Nowy Londyn powstanie nad Wisłą

Po naszych ulicach jeżdżą już autonomiczne samochody. Wkrótce ogniwa fotowoltaiczne będziemy drukować, gdzie zapragniemy. Rzeczywistość rozszerzona połączy świat realny i wirtualny. Automatyzujemy kolejne procesy, a jednak mimo tak znakomitych perspektyw jest sektor, który rozwija się wolniej niż na to zasługuje. Spółki technologiczne mogą stać się odpowiedzią, na stagnację w rozwoju branży finansowej i wzmocnić eksport polskich rozwiązań technologicznych.

Fot. Flickr

W Stanach Zjednoczonych, powszechnym środkiem płatniczym są czeki. Skąd takie przywiązanie do narzędzia funkcjonującego bez zmian od 600 lat? Otóż nadal jest to jedna z najszybszych i najpewniejszych metod płatności. We Francji czy Hiszpanii, wszyscy przyzwyczajeni są do tego, że przelew międzybankowy może potrwać nawet kilka dni roboczych. W wielu uprzemysłowionych krajach bankowość mobilna to wciąż gadżet dla fascynatów nowych technologii. Zakładanie konta? Tylko w oddziale. Płatności zbliżeniowe? Można o nich zapomnieć. Żyjąc w Polsce możemy nie zauważyć, jak wyjątkowym pod tym względem jest nasz kraj. Modernizując system bankowy w ostatnich dwudziestu latach przeskoczyliśmy kilka etapów i znaleźliśmy się w ścisłej czołówce pod względem adaptacji nowych technologii.  Teraz nadszedł czas na wykorzystanie tej przewagi.

FinTech to stosunkowo nowa branża rozwijająca się na świecie niezwykle dynamicz­nie. Jej reprezentanci łączą nowoczesne technologie z bardziej tradycyjnie pojmowanym sektorem finansowym. Taka fuzja umożliwia ogromny skok jakościowy – zarówno jeśli chodzi o dostępność usług, czas w jakim są świadczone, czy wygodę dla klienta. Najbliższa przyszłość należała będzie właśnie do sektora usługowego, który na rozwiązaniach FinTechowych może szczególnie skorzystać.  Natychmiast realizowane płatności, dostęp do usług z całego świata, czy produkty dopasowywane na bieżąco do potrzeb każdego klienta to tylko część kierunków do rozwoju.

Przez całe lata pozycję zagłębia FinTechowego budowało londyńskie City. Londyn urósł dzięki temu do rangi międzynarodowego centrum finansowego, zbierającego w jednym miejscu wszystkich graczy poważnie zainteresowanych operowaniem na Europejskich rynkach. Zapowiedź Brexitu dla inwestorów okazała się niemałym szokiem – już wkrótce zaczną rozważać przeniesienie swoich operacji do jednego z krajów, których obywatele planują pozostać w Unii. Polska stanie przed ogromną szansą, a od decyzji które podejmiemy zależy, czy będziemy w stanie ją wykorzystać.

Firmy technologiczne stoją obecnie przed ogromną szansą zmiany układu sił na międzynarodowym rynku finansowym. Mogą one stać się jednym z katalizatorów, kluczowym dla rozwoju gospodarczego. Jednym z podstawowych warunków, by tak się stało, jest jednak stworzenie dla nich przyjaznego ekosystemu umożliwiającego funkcjonowanie i realizację innowacyjnych projektów. Czy Polska ma szansę na podjęcie konkurencji z bardziej rozwiniętymi ośrodkami biznesu w Europie Zachodniej? Jakie działania powinien podjąć regulator, by systemowo wspierać innowacyjność i zachęcać start-upy oraz inwestorów do większej odwagi w kreowaniu nowych rozwiązań? To tylko niektóre z pytań, które sobie zadajemy. Odpowiedzi na szukaliśmy podczas dyskusji w ramach XXVI Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Loukas Notopoulos