Zmiany, zmiany. I co dalej?

Jeszcze nigdy, w nowożytnym świecie, słowa Heraklita z Efezu, że jedyną stałą rzeczą w życiu jest ciągła zmiana – nie były tak aktualne jak dzisiaj. Rzeczywiście przyszło nam żyć, funkcjonować i pracować w czasach permanentnej zmiany, wręcz rewolucji. W dużej mierze związanej z rewolucją cyfrową, jaka ma dzisiaj miejsce. Nie ominęła ona również branży związanej z komunikacją, PR.

Krassy CanDoIt/Flickr

Nie bez powodu możemy obserwować coraz większą profesjonalizację obecności firm w internecie. Po największym boomie ubiegłych lat, kiedy to obecność w sieci stała się dla wszystkich czymś oczywistym, a media społecznościowe bardzo szybko stały się profesjonalnym kanałem komunikacji, dzisiaj następuje stopniowa dywersyfikacja na poszczególne kanały – na te mniej i bardziej użyteczne dla biznesu. Jeszcze rok temu pisałam o tym, jak bardzo zauważalny był trend malejącego znaczenia Facebooka, który stał się miejscem kontaktów czysto towarzyskich, i o rosnącym znaczeniu LinkedIn’a i Twitter’a, które stopniowo stają się forum opinii ekspertów, zgromadzonych wokół danego tematu, czy branży, szczególnie w kontekście tematów biznesowych. Facebook odrobił jednak lekcję i już dzisiaj pojawiają się nowe funkcjonalności, które mogą pozwolić użytkownikom zbliżyć się do biznesu, chociażby poprzez aplikacje związane z obszarem pracowniczym, employer brandingiem. To tylko jeden z przykładów, jak virtual reality dostosowuje się do potrzeb biznesu.

Jako branża PR nie stoimy z boku tych zmian. To, co jest dzisiaj naszym udziałem, to pogłębiona digitalizacja, komunikacja poprzez nowe technologie i jeszcze mocniejsze wykorzystanie mediów społecznościowych w docieraniu do grup docelowych naszych klientów. Zarówno PR, jak i cała branża komunikacji marketingowej, sięga po nowoczesne narzędzia, zwłaszcza technologie mobilne, a szczególnie istotnym wyzwaniem jest  nadążanie za tą szybko zmieniającą się rzeczywistością. Rzeczywistością, która coraz częściej przenosi się do świata wirtualnego.

Dość krótko mogliśmy mówić o PR 2.0. Dzisiaj coraz częściej mówi się o komunikacji zintegrowanej, komunikacji 3.0. Coraz to nowsze aplikacje, nowe narzędzia wspierające pracę osób odpowiedzialnych za PR, świat marketingu internetowego i narzędzi do badania efektywności w sieci sprawiają, że z jednej strony musimy być multidyscyplinarni, a z drugiej strony możemy bardzo dokładnie kierować przekaz, do bardzo konkretnej grupy docelowej i co ważne, bardzo dokładnie mierzyć efektywność naszych działań.

Dlatego zmiana, a dokładniej umiejętność zarządzania nią, jest składową profesjonalnych działań komunikacyjnych. To zmiany wymagają odpowiednich działań komunikacyjnych, dostosowywania narzędzi, przekazów. W coraz szybciej zmieniającym się świecie, PR musi za tymi zmianami nadążać. Obecnie jesteśmy świadkami tego, jak świat w gigantycznym tempie zmienia się pod względem technologicznym, a co za tym idzie, oczekiwania odbiorców przekazów są coraz wyższe. W ślad za tym PR musi nadążać.

Pracując dla bardzo dużych firm, często grup kapitałowych, w tym wiodących spółek skarbu państwa, musimy komunikować się wielowymiarowo i kompleksowo, jednocześnie nie tracąc z oczu horyzontu zmian. Planując dobre strategie, trzeba zawsze wybiegać w technologiczną przyszłość, bo ona zawsze nadchodzi szybciej, niż można się spodziewać.

Te zmiany, to perspektywa nie tylko jednego roku. To zmiana, do której jako branża PR się stale dostosowujemy, w ramach której potrafimy funkcjonować i na bieżąco reagować. Oczywiście mam na myśli tutaj pracę z klientami, którzy są świadomi tego, co niesie za sobą PR i zintegrowana komunikacja. Tacy klienci są świadomi swoich potrzeb i oczekiwań ze strony agencji, która ich obsługuje. Naszą rolą natomiast jest wyprzedzanie tych potrzeb. Dzięki temu żadna zmiana nie będzie ryzykiem kryzysu, ale szansą na zwiększenie przewag konkurencyjnych obsługiwanej firmy. Dlatego jako branża PR póty będziemy się mieli dobrze, póki świadome roli komunikacji firmy będą skłonne do przeznaczania na nią odpowiednich budżetów. Ale to nie jedyny warunek – dobra kondycja naszej branży jest uzależniona również od umiejętności dostosowywania działań przez firmy PR do czasów i warunków, w jakich musza funkcjonować nasi klienci.

Ewa Bałdyga
Ewa Bałdyga