Wy też będziecie starzy

Wy też będziecie starzy. Nie ja to powiedziałem. Owszem, zauważyłem u siebie, że po bieganiu, czas, jakiego potrzebuję na regenerację, cokolwiek się ostatnio wydłużył. Jednak słowa – „Kochani, wy też będziecie starzy” wypowiedziała dr Elżbieta Ostrowska – była wiceprezes UOKiK, a obecnie Przewodnicząca Zarządu Głównego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, udzielając wywiadu, jaki został opublikowany w Biuletynie Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, nr 5 (marzec) 2016.

Mam nadzieję, że IGTE nie weźmie mi za złe, jeśli przytoczę jeszcze kilka fragmentów wypowiedzi dr Ostrowskiej.

„O czym marzą emeryci? O byciu zdrowym i samodzielnym jak najdłużej się da. Poza tym mają zwykłe marzenia – o radości z życia i byciu potrzebnym”

„Od pewnego momentu zdrowie i kondycja znacząco się pogarszają”

„Zazwyczaj emerytury są znacząco niższe niż zarobki, przy czym obecne emerytury są i tak wyższe od tych, które będą za paręnaście lat (…) Z roku na rok rośnie udział seniorów w społeczeństwie”.

Słowa dr Elżbiety Ostrowskiej uderzyły mnie tym mocniej, że kilka dni wcześniej, zanim się z nimi zapoznałem, pracowałem nad wizualizacją prognozy demograficznej ludności Polski do roku 2050, jaką sporządził Główny Urząd Statystyczny.

 

Prognoza_ludnosci_2050_GUS_Mkan

 

Za parędziesiąt lat liczba emerytów znacznie się zwiększy, i to pomimo podwyższenia wieku emerytalnego (uwaga: na rysunku posłużono się terminem osoby w wieku poprodukcyjnym, który nie jest znaczeniowo tożsamy z pojęciem emeryt). Jednocześnie liczba osób w wieku produkcyjnym drastycznie spadnie. Wobec czego należy się spodziewać tzw. niskiej stopy zastąpienia. Naturalnie to tylko prognoza. Kłopot w tym, że brakuje przesłanek i argumentów za innym scenariuszem.

Ponownie zacytuję dr Ostrowską

„ … ze zdwojoną siłą uświadomimy sobie, że sami musimy wziąć część odpowiedzialności za swoje bezpieczeństwo na emeryturze”

Otóż to! Sami musimy się zabezpieczyć na wypadek dożycia do emerytury. Ale jak to zrobić? Osobiście jestem fanem GPW, i wszystko kojarzy mi się z giełdą. Jednak, bezpośrednie inwestycje giełdowe, podobnie jak maraton, chociaż są dla wszystkich, to jednak nie są dla każdego.

Dla każdego są OFE, z okienkami transferowymi wte i wewte, są TFI, IKE i IKZE, są obligacje Skarbu Państwa. Jest szansa na rozwój pracowniczych programów emerytalnych, jest szansa na rozkwit polskich REIT’ów, dyskutuje się ideę akcjonariatu pracowniczego (Firmy w ręce pracowników). Są wreszcie lokaty bankowe i skarpety domowe.

Na ogół samodzielność finansowa emeryta-rentiera całkiem nieźle pomaga zarówno zdrowiu, samodzielności życiowej, radowaniu się życiem, jak i poczuciu, że jest się potrzebnym. Dlatego warto zawczasu szukać dopasowanych do nas możliwości inwestycji. Inwestycji finansowych – ale nie tylko.

O zdrowie możemy bardziej dbać już dziś – może dzięki temu w wieku poprodukcyjnym będzie nam nieco łatwiej?

Możemy też inwestować w nasze dzieci. I niech nikt mi nie mówi, że taka inwestycja się nie zwraca – czyż można sobie wyobrazić lepszą życiową dywidendę, niż wnuki?

 

Mariusz Kanicki
Mariusz Kanicki