Bankowość równoległa III generacji… u bram

Staraliśmy się w fundacji znaleźć odpowiednią cyfrę dla zjawisk, które spodziewamy się, że nastaną w przyszłość. Uznaliśmy, że skoro w Polsce funkcjonuje bankowość równoległa I generacji (nazwijmy ją „Shadow Banking 1.0”), poza Polską z powodzeniem rozwija się II generacji („Shadow Banking 2.0”), to czas pomyśleć, jak wyewoluuje bankowość równoległa III generacji („Shadow Banking 3.0”).

Popełniając opis wizji przyszłości, naszym zdaniem całkiem nam nieodległej, chcemy zaznaczyć, że dynamika świata finansów zmieniająca się wskutek nadciągającej – a właściwie trwającej już – ery fintech radykalnie zmieni środowisko bankowości równoległej, wypierając tradycyjne jej formy. Jesteśmy też nieomal tego pewni, że ta wizja stoi już u naszych bram, zarówno w wymiarze przełomu technologicznego w świecie finansów, jak i mówiąc całkowicie prozaicznie tuż zza Odrą i Nysą Łużycką. Spodziewamy się, że Shadow Banking 1.0 obecny w Polsce może nie zdążyć się przygotować na nadciągającą falę Shadow Banking 2.0, nie mówiąc nic o Shadow Banking 3.0. Bankowość równoległa trzeciej generacji jest już obecna w świecie finansów. W Polsce natomiast branża boryka się z tsunami regulacyjnym, mającym de facto zapobiec zagnieżdżeniu się bankowości równoległej drugiej generacji. I my się całkiem obawiamy, że zanim branża i regulator zdążą okrzepnąć w walce z bankowością równoległą II generacji, to w Polsce przyczółki zaczną sobie budować już pierwsze firmy wyinkubowane z rzeczywistości generacji wyższej.

 

Shadow Banking 1.0.

Jest to rodzaj praktykowany obecnie w Polsce. To są przeważnie oddziałowe firmy finansowe, działające z reguły na zasadzie agencji, będące brokerami usług i produktów finansowych. Występują w imieniu i na rzecz nieomal tych samych banków, firm ubezpieczeniowych czy innych instytucji finansowych, mając w ofercie niemalże identyczny asortyment produktowy i usługowy. To, co te firmy zdecydowanie odróżnia od siebie to techniki i strategie marketingowe oraz kierowanie swoich ofert do odrębnych segmentów konsumentów. Kwestie właścicielskie mają tu znaczenie drugorzędne. To, czy są to podmioty zależne kapitałowo od podmiotów zagranicznych lub krajowych, czy w ich strukturze właścicielskiej przeważają instytucje reprezentujące jeden bądź drugi z regulowanych sektorów rynku (banki bądź ubezpieczenia), to ma to wpływ przeważnie na stopień agresywności działań marketingowych. Nie ma to natomiast istotnego wpływu na ich samodzielność strategiczną. Mają natomiast ściśle wytyczony zakres swobody operacyjnej, poza który z reguły nie wychodzą. Działają one zarówno w obszarze consumer finance jak i private banking.

Niejako uzupełnieniem powyższej formy praktykowanej w Polsce jest cały ekosystem firm pożyczkowych. Są to podmioty będące oddziałami firm mających centrale poza granicami Polski, bądź są to instytucje założone przez zamożne grupy kapitałowe krajowe z sektorów pozafinansowych. Z oczywistych względów częściej są one profilowane na udzielanie krótkookresowych pożyczek, rzadziej kredytów, zaś w ogóle produktów ubezpieczeniowych lub inwestycyjnych. Wynika to przede wszystkim z optymalizacji kosztów, która w przypadku podjęcia działań w kierunku oferowania takiego rodzaju produktów bądź usług finansowych wymagałaby poniesienia dosyć znacznych nakładów inwestycyjnych, ustanawiając wskaźnik zwrotu z inwestycji na granicy opłacalności ekonomicznej. Aczkolwiek podmioty, mające wsparcie w instytucjach zagranicznych mogłyby sobie pozwolić na taką ekspansję produktową, to już te oparte na krajowym kapitale mogłyby tutaj nie podołać konkurencji. Stąd też większość z nich utrzymuje się względnie bezpiecznej niszy krótko- względnie średnio-terminowych, pożyczek (kredytów) konsumenckich. Instytucje te działają wyłącznie w obszarze consumer finance.

 

To co jest wspólne dla obu powyższych form, to ich widoczna struktura organizacyjna. Są to przeważnie – podobnie jak większość biznesów – formy posiadające swoje siedziby, centrale, oddziały oraz kadry księgowe, prawne, finansowe, audytorskie/compliance, sprzedażowe, IT itd. Interesujące jest natomiast to, że wśród tych firm są takie, których korzenie, szczególnie kadrowe, tkwią w jednej bądź drugiej formie lub w którymś z sektorów regulowanych. Firmy pośrednictwa finansowego zakładały nieraz i rozwijały osoby mające wcześniejszą praktykę w sektorze bankowym, ubezpieczeniowym bądź firm inwestycyjnych. Podobnie działo się w przypadku firm pożyczkowych. Część osób z sektora firm pośrednictwa się wydzieliła i zaryzykowała założenie działalności w sektorze pożyczkowym, inne z kolei z tego sektora zasiliły firmy pośrednictwa. W zasadzie choć są to jakby dwa odrębne segmenty shadow banking, to jednak jest to jeden i ten sam hermetycznie funkcjonujący świat.

 

Shadow banking 2.0.

Wyjdźmy trochę poza Polskę i przyjrzyjmy się temu, jak wygląda bankowość cienia drugiej generacji. Jest to forma, będąca funkcjonalną kompilacją obu powyższych struktur, jednak oparta w przeważającym stopniu na działalność w sferze wirtualnej. Wskutek tego jest to struktura mająca niejako aspiracje ponadnarodowe, a jeśli nawet lokalne, krajowe, to zdecydowanie ponad sektorowe.

Jak działają? Ich przewaga konkurencyjna wobec tradycyjnych instytucji bankowości cienia wynika ze sposobu ich działania, polegającym na formule P2P (peer-to-peer), B2B (business-to-business), C2C (customer-to-customer), B2C (business-to-customer). Z reguły są to różnorakie, tzw. platformy crowdfundingowego. Shadow banking drugiej generacji to zdolność do poszukiwania i kojarzenia podmiotów posiadających nadwyżki (bądź niewykorzystane) zasoby finansowe oraz podmiotów je potrzebujących. Platformy te działają przede wszystkim jako instytucje pożyczkowe starające się niejako wymykać swoistej kurateli instytucji w sektorów regulowanych. Z powodzeniem jednak oferują produkty pożyczkowe, kredytowe, inwestycyjne a nawet ubezpieczeniowe. Działają one zarówno w sferze consumer finance jak i private banking.

Garść przykładów platform działających poza Polską:

Działalność tych platform prowadzona jest przeważnie w państwach faworyzujących instytucje bankowości cienia. Są to podmioty nie posiadające rozbudowanych struktur organizacyjnych. Większość usług, takich jak obsługa kadrowa, księgowa, prawna, audytorska, marketingowa outsourcingują. To im zapewnia elastyczność, minimalizację kosztów, dynamikę operacyjną, To co stanowi ich zasadniczy trzon wewnątrz organizacyjny, to struktury IT, compliance i sprzedażowe. Do niezbędnego minimum ograniczone są kadry administracyjne.

Sposób działania tych platform radykalnie zmienia paradygmat funkcjonowania w świecie pośrednictwa finansowego z ekskluzywnie koncesjonowanego na inkluzyjnie demokratyzujący. Z pierwszym z wymienionych typów mamy do czynienia w Polsce. Polega to na zaostrzaniu procedur badania zdolności pożyczkowej/kredytowej oraz rozumienia ryzyka zaangażowania, na wzrastającym rygorze zabezpieczeń, bizantyjskim formalizmie, nadmierny proceduralizmie. Mnożeniu barier wejścia na rynek dla podejmujących to ryzyko. Narzucaniu obciążeń sprawozdawczych, kapitałowych i organizacyjnych oraz regulacyjnych. A także, reputacji dekretowanej a nie wypracowywanej. Drugi z wymienionych sposobów funkcjonuje na odmiennych zasadach. Badanie zdolności pożyczkowej/kredytowej oraz rozumienia ryzyka zaangażowania jest ograniczone. Tak samo zakres zabezpieczeń, formalizm oraz proceduralizm. Bariery wejścia na rynek są przeważnie pochodną agregacji kapitału początkowego i rozwojowego. Jednak zdecydowana przewaga komparatywna wobec tych barier to mniejsze obciążenia sprawozdawcze i organizacyjne. Właściwie tych obciążeń to nie ma bądź są ograniczone do minimum, gdyż tym zdecydowanie cechuje się bankowość cienia. Z kolei, jeśli chodzi o kwestie reputacyjne to opierają się na zasadzie jednorazowej szansy.

 

A co z bankowością równoległą III generacji?

Powoli zbliżamy się do cremme de la cremme naszych rozważań. Ten typ bankowości cienia będzie naszym zdaniem zdecydowaną nowością. Uważamy, że z czasem wobec zainteresowanych osób lub grup w Polsce zaczną pojawiać się oferty wyspecjalizowanych firm, polegające na wspieraniu zakładania, wzroście oraz rozwoju dla nowych podmiotów chcących działać na rynku bankowości cienia III generacji. My byśmy je nazwali „platformami hostującymi”…

… rozwinięcie jednak tego tematu planujemy na 25 maja br., to jest w dniu VI Kongresu Sektora Pożyczkowego. Zapewniamy, że będzie interesująco.

Marcin Daniecki
Marcin Daniecki