Bezgotówkowa ewolucja dzięki fintech

W ostatnich latach coraz częściej mówi się o całkowitym wyeliminowaniu gotówki w niektórych państwach. Choć informacja o śmierci banknotów i monet jest jeszcze przedwczesna, widać coraz więcej krajów chętnych do zastąpienia gotówki pieniądzem elektronicznym już w perspektywie najbliższych kilkunastu lat. Nie przypadkowo prym w budowaniu tzw. społeczeństwa bezgotówkowego (cashless society) wiodą Skandynawowie, którzy należą do narodów najszybciej adaptujących nowości technologiczne.

Kraje skandynawskie są globalnym liderem bezgotówkowych płatności. W Szwecji wdrożono program mający na celu całkowite wyeliminowanie fizycznej gotówki z obiegu (obecnie banknoty i monety w obiegu stanowią zaledwie 2 proc. szwedzkiego PKB w porównaniu do 7,4 proc. w Polsce). Fizyczne pieniądze trudno spotkać również w Norwegii. Do idei bezgotówkowej gospodarki przyłączyła się również Dania, która przyjęła rządowy program likwidacji gotówki do 2030 r.

Istotne znaczenie dla zastępowania gotówki pieniądzem elektronicznym mają spółki fintech, których modele biznesowe, opierając się na niskim koszcie działania i wygodzie dla użytkownika, przyczyniają się do popularyzacji usług finansowych oferowanych przez Internet. W Szwecji „przestawianie” społeczeństwa na płatności elektroniczne odbywa się od kilkudziesięciu lat. Dziś w tym kraju płaci się przeważnie telefonem. Ze stworzonej przez banki aplikacji „Swish” korzysta kilkadziesiąt proc. Szwedów.

Płatności to jednak tylko jeden z obszarów przemiany. Innym, nie mniej istotnym, jest obsługa międzynarodowych przekazów pieniężnych. To duża i szybko rosnąca część globalnej gospodarki cyfrowej. Wartość rynku międzynarodowych przekazów pieniężnych w 2010 r. wynosiła 500 mld USD, a w 2015 r. już 600 mld USD. Do liderów tego rynku należy polsko-brytyjski Azimo, który właśnie poinformował o rozpoczęciu obsługi transferów realizowanych z Danii i Szwecji. Tym samym, do 22 zwiększył liczbę krajów, z których emigranci zarobkowi mogą wysyłać pieniądze. Odbiorcy, mogą być w jednym z ponad 190 krajów. Na działalność Azimo, a więc poważnej konkurencji dla droższych przekazów tradycyjnych, trzeba też patrzeć szerzej. To nie tylko podbieranie „udziałów” w globalnym PKB tradycyjnym gałęziom gospodarki, ale również świadome przyczynianie się i promocja tzw. cashless society.

Jak to wygląda w Polsce? Choć mamy jedną z najlepiej rozwiniętych bankowości online w Europie, pod względem użycia pieniądza elektronicznego nadal jesteśmy daleko za Skandynawią. W naszym kraju w tym obszarze panują odwrotne proporcje niż w Szwecji. Tam 80 procent to transakcje bezgotówkowe, w Polsce 20 proc. Niemniej również w Polsce te proporcje zaczynają się zmieniać w dość szybkim tempie. Wraz ze wzrostem liczby terminali do płatności bezgotówkowych rośnie wartość transakcji bezgotówkowych – w 2015 r. ten wskaźnik wzrósł o jedną czwartą. Choć jednocześnie szybko rośnie ilość  gotówki w obrocie (w ostatnich dwóch latach dynamika przekroczyła 10 proc. w skali roku).

Plan strategiczny Azimo zakłada uruchomienie przekazów również z Polski (obecnie Polska jest jednym z popularniejszych kierunków przekazów z Wlk. Brytanii), czym może istotnie przyczynić się do rozwoju społeczeństwa bezgotówkowego w naszym kraju. To również realne korzyści dla gospodarki – jak pokazuje najnowszy raport EY wzrost obrotu bezgotówkowego o 100 proc. to istotne zmniejszenie szarej strefy i dodatkowy zastrzyk dla narodowego budżetu w wysokości 7 mld zł.

Tomasz Czechowicz
Tomasz Czechowicz