FUCKUSA, czyli FATCA w Polsce

W grudniu 2015 odbyła się cicha rewolucja w polskiej bankowości. Chodzi o nową ustawę o BFG, która inkorporując unijną dyrektywę BRRD sankcjonujące „cypryzację” depozytów upadającego banku. Drugim wydarzeniem jest wejście w życie FATCA, która nakazuje polskim bankom lustrację klientów i raportowanie wszystkich „podejrzanych” rządowi USA.

taxes

Zajmiemy się tym drugim „aktem prawnym”. Bardziej spostrzegawczy klienci banków zapewne zauważyli na stronach internetowych swoich banków informację na temat FACTA. Tak to na przykład wyglądało na stronie PKO BP (link). W informacji dla klienta indywidualnego czytamy:

„dnia 1 grudnia 2015 roku weszła w życie ustawa z dnia 9 października 2015 roku o wykonywaniu Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki w sprawie poprawy wypełniania międzynarodowych obowiązków podatkowych oraz wdrożenia ustawodawstwa FATCA (Dz.U. z 2015 r., poz. 1712), zwana dalej „Ustawą”.”

Foreign Account Tax Compliance Act (FATCA) jest amerykańską ustawą wymuszającą na wszystkich obywatelach USA raportowanie nieamerykańskich rachunków finansowych. Ale nawet takie supermocarstwo jak Stany Zjednoczone nie jest dostatecznie silne, aby kontrolować wszystkich obywateli we wszystkich swoich koloniach krajach świata. Dlatego też w FATCA znalazł się przepis obligujący zagraniczne instytucje finansowe do zgłaszania każdego podejrzanego o posiadanie obywatelstwa USA.

„Ustawa nakłada na PKO Bank Polski S.A. obowiązek identyfikowania amerykańskich rachunków raportowanych poprzez identyfikację swoich Klientów pod kątem posiadania statusu podatnika Stanów Zjednoczonych Ameryki oraz przekazywania informacji o amerykańskich rachunkach raportowanych” – wyjaśnia PKO BP.

Donoszenie na własnych klientów amerykańskiej skarbówce (IRS) via polskie Ministerstwo Finansów to od 1 grudnia 2015 roku nowy obowiązek polskich banków i domów maklerskich. Nie można już założyć rachunku bankowego lub maklerskiego bez autolustracji w postaci złożenia deklaracji o posiadaniu lub nieposiadaniu amerykańskiego obywatelstwa. Co więcej,

„PKO Bank Polski S.A. zobowiązany jest do weryfikacji wiarygodności złożonego oświadczenia i w tym celu może występować do swoich Klientów o dostarczenie dodatkowych dokumentów potwierdzających ich status podatkowy”.

Jakby tego było mało, ścigani będą też ci klienci działających w Polsce instytucji finansowych, którzy założyli rachunek pomiędzy 1 lipca 2014 roku a 30 listopada 2015 roku. Jeśli taki klient nie odeśle wypełnionego autodonosu to, „będzie wiązało się z obowiązkiem PKO Banku Polskiego S.A. dokonania blokady rachunku (tj. czasowego uniemożliwienia dysponowania i korzystania z wartości majątkowych zgromadzonych na rachunku)”.

Tych klientów nie obsługujemy

Wprowadzenie FATCA w Polsce oznacza, że polscy obywatele (mający podwójne obywatelstwo) na terytorium RP nie będą już chronieni przed słynącym z bezwzględności amerykańskim aparatem skarbowym. Co więcej, Wujek Sam bezpłatnie skorzysta z usług polskich banków i aparatu przymusu.

Dla ponad 99% polskich klientów nie będzie miało to większego znaczenia – ot, konieczność podpisania jednego papierka więcej (zapewne nawet bez uprzedniego przeczytania) przy zakładaniu rachunku bankowego lub maklerskiego. Mało kto zauważa, że sam przepis jest absurdalny: czy gdziekolwiek poza branżą finansową przy zakupie jesteśmy pytani o posiadanie amerykańskiego obywatelstwa? Być może w Polsce wszystko skończy się jak w Szwajcarii, gdzie w efekcie nacisków rządu USA banki po prostu przestały obsługiwać klientów z amerykańskim paszportem.

Gdy nie wiadomo, o co chodzi…

… to na ogół chodzi o pieniądze. A gdy nie wiadomo, o czyje pieniądze, to niemal z pewnością o Twoje. Rzecz w tym, że Stany Zjednoczone są jednym z dwóch państw na świecie stosujących totalny obowiązek podatkowy. Jeśli urodziłeś się Amerykaninem, musisz płacić Wujowi Samowi podatki niezależnie od tego, czy mieszkasz i pracujesz w USA czy też poza granicami „Kraju Wolności”.

Drugim państwem stosującym opodatkowanie dochodów osiąganych poza krajem jest reżym w Erytrei, z której co roku emigrują dziesiątki tysięcy mieszkańców. Póki co liczba emigrujących Amerykanów jest mniejsza, ale w ostatnich latach liczba rezygnacji z amerykańskiego paszportu szybko rośnie.

Rządowi USA bardzo brakuje pieniędzy. W końcu globalna hegemonia kosztuje. Ameryka wydaje na wojsko ok. 600 mld dolarów rocznie, czyli dwukrotnie więcej niż Chiny i Rosja razem wzięte lub połowę tego co reszta świata (dane SIPRI).

„Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy” – napisał 200 lat temu Alexis de Tocqueville. Uwaga do dziś aktualna, z tą różnicą, że Stany Zjednoczone już od kilkunastu lat nie są ani łagodne, ani liberalne.

Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany