Szczere podsumowanie roku 2015 na GPW

To nie był udany rok dla GPW. WIG stracił 9,6%. Powód? Polscy politycy, którzy chyba zapomnieli, że kilka milionów Polaków ma oszczędności w OFE, funduszach inwestycyjnych czy bezpośrednio w akcjach.

"Na GPW nie ma wielu okazji" | Dyskusja.biz

Tytuł największej katastrofy roku inwestorzy przydzielili – zbiorczo – sektorowi energetycznemu. A indywidualnie Getin Noble Bank. Kursy Energi i Tauronu spadły o ponad 40%, PGE 28%, a Enei 23%. Z majątku Skarbu Państwa wyparowały miliardy złotych. To efekt kontrowersyjnych pomysłów na ratowanie śląskich kopalń.

Pierwszy

Getin Noble okazał się z kolei liderem spadków w drugim najbardziej dotkniętym sektorze AD 2015, czyli wśród banków. Jego kurs załamał się o 72%, a kapitalizacja rynkowa spadła do raptem 1,6 mld zł. Politycy muszą brać pod uwagę kondycję niektórych instytucji, by nie przesadzić z ciężarami nakładanym i na sektor finansowy. Jeśli nie, będą kłopoty.

Drugi
Ale nie wszystko na GPW skończyło się w 2015 r. katastrofą. Gros średnich i małych spółek miało bardzo udany rok. Ale nim do nich przejdziemy, to najpierw tytuł czempiona wśród blue chips. Jednogłośnie rynek przyznał go PKN Orlen. Kurs wzrósł o 42%. W dużej mierze dzięki bardzo wysokim marżom rafineryjnym. W nagrodę… podziękowano prezesowi. Inwestorzy mają nadzieję, że podobny los nie spotka innych członków zarządu płockiej spółki.

Trzeci
Wśród średnich i mniejszych firm działo się jeszcze lepiej. Przykładowo akcje Ciechu poszły w górę o ponad 100%. Wśród niektórych polityków zawrzało. Czy Skarb Państwa sprzedał Kulczykowi za tanio? A może to efekt niższych cen surowców i dobrej koniunktury na rynku sody? Na wyróżnienie zasłużyły również m.in. Puławy (+90%) i Amrest (+88%).

Czwarty

Wśród giełdowych debiutantów tytuł najlepszego IPO 2015 r. należy się Uniwheels. Może niewiele osób słyszało o tej spółce (o wiele częściej pisze się np. o niegiełdowej bydgoskiej Pesie), ale jest to czołowy europejski producent felg aluminiowych. Firma rozwija się dynamicznie, eksportując swe produkty do czołowych marek, jak BMW czy Audi. Osiąga już znakomite wyniki finansowe (analitycy prognozują ok. 150m zł zysku). I nadal jest atrakcyjnie wyceniona.

Piąty

Jak widać, na warszawskiej GPW w 2015 r. działy się nie tylko złe rzeczy. W niektórych przypadkach można było zarobić. I to sporo. Co przy oprocentowaniu rocznych depozytów bankowych na poziomie ok. 2%, mimo tej całej naszej polityki, powinno dalej kusić inwestorów.

I na koniec jeszcze słowo o surowcach. Wprawdzie nie są notowane na GPW, ale wiele spółek odczuwa to, co dzieje się z nimi dzieje – pozytywnie albo negatywnie. Ubiegły rok przyniósł dalsze spadki cen kluczowych surowców. Ropa potaniała o 31%, miedź o 24%, a złoto o ponad 10%. Nas tańsze surowce bardzo cieszą. Przykładowo mniej płacimy na stacjach benzynowych.

Szósty

Reasumując, rok 2015 na GPW przyniósł wiele różnorodnych rozstrzygnięć. Pogrom sektora energetycznego i banków, wielkie straty Skarbu Państwa (łącznie oszacowaliśmy je na ok. 19 mld zł!), ale też i zyski w przypadku wielu średnich i mniejszych spółek.
Noworocznie życzymy Państwu i sobie, aby nasi politycy w 2016 r. przypomnieli sobie o tych kilku milionach osób, które posiadają oszczędności ulokowane na GPW. A także o tym, że nie będzie zdrowej polskiej gospodarki, bez zdrowego polskiego rynku kapitałowego. To ostatnie dedykujemy szczególnie tym, którzy uważają, że giełda, to kasyno.

 

Sebastian Buczek
Sebastian Buczek