Chinese

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Język chiński jest fascynujący, a przy tym chyba jednak piorunująco trudny. Po pierwsze dlatego, że jest językiem tonalnym – wypowiemy słowo z nieco innym tonem dźwięku (ale w zapisie różnicy wcale nie musi być) i otrzymamy zupełnie inne znaczenie. Takiego efektu brak i w polskim, i w angielskim.

Mam wrażenie, że nauka pisania też by mi łatwo nie przyszła:

A well-educated Chinese reader today recognises approximately 4000-6000 characters.

Skoro w przykładzie pojawiło się słowo „Chinese”, policzmy, ile może mieć znaczeń? Co najmniej pięć: język chiński; Chińczyk; Chinka – ale także restauracja chińska lub danie kuchni chińskiej:

I will not have time to cook so I will just get a Chinese (co oczywiście nie oznacza, że chcemy zabawić się w ludożerców).

My friends had assured me that Xingqisan was the best Chinese in town, and having tried it I have to agree.

Dziś ponownie przypomniałem sobie o języku chińskim, bo strona www.sroda.com.pl jest już dostępna w takiej wersji, a Kancelaria Środa tłumaczy też bezpośrednio z angielskiego na chiński i odwrotnie.

To był felieton z cyklu „Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston”. Dzisiejsze „słówko” w wersji audio dostępne jest tutaj.

Nasza strona jest już dostępna w 29 językach.

Jacek Środa
Jacek Środa