Gospodarka europejska nadal będzie dryfować zamiast przyspieszać

Zauważalne jest rozchodzenie się polityki pieniężnej FED i EBC. EBC podtrzymuje europejską wersję QE (tzw. luzowania ilościowego), natomiast FED na razie werbalnie ale komunikuje możliwą podwyżkę stóp procentowych.

FOT. MichaelM/Pixabay

FOT. MichaelM/Pixabay

Różnica ta wynika z luki pomiędzy tempem rozwoju gospodarki USA a strefy euro. Jakie są powody dla których dynamika gospodarki europejskiej jest niższa niż w USA? Oczywiście gospodarka amerykańska jest z natury bardziej witalna, jednak aby poznać genezę obecnych trendów należy spojrzeć na jakościową zmianę jaka dokonała się w USA w kwestii zasadniczej – energetyki i dostępu do złóż gazu i ropy. Dzięki rewolucji łupkowej i dramatycznej obniżce kosztów gazu w USA ich gospodarka dostała drugi oddech wspierany bardzo dużym poluzowaniem polityki pieniężnej. Ta rewolucja ma też wpływ na to co dzieje się na Bliskim Wschodzie gdzie USA nieco odpuściły swoje zaangażowanie (poza kwestią Izraela).

UE nie powtórzy tego sukcesu, bo luźnej polityce pieniężnej nie towarzyszy zmiana systemowa. Zamiast ułatwiać prowadzenie biznesu i zwiększać konkurencyjność przemysłu UE zastanawia się nad kolejnymi regulacjami, w tym zaostrzonymi normami ekologicznymi, które duszą gospodarkę a w skali globalnej niewiele dają bo to co byłoby wyprodukowane w Europie jest produkowane tam gdzie normy są liberalne – popyt zawsze spotka się z podażą tylko kwestia tego kto zapewni podaż. Należy wzmocnić polskie stanowisko wobec niebezpiecznych dla naszej gospodarki planów UE zmierzających do wyeliminowania węgla z systemu produkcji energii. Takie rozwiązania spowodują że gospodarka europejska nadal będzie dryfować zamiast przyspieszać. Polska nie może sobie na to pozwolić, nawet wbrew gwałtownym reakcjom niektórych urzędników Unii Europejskiej. Wszakże nic ich tak nie zadziwia, jak zdrowy rozsądek i proste działanie.

Biorąc pod uwagę marazm w UE, problemy Chin oraz nie do końca stabilne tendencje w krajowej gospodarce istnieje pole do dalszego poluzowania polityki pieniężnej prowadzonej przez polskie władze monetarne poprzez obniżenie kosztu pieniądza. Jednak samo obniżenie stopy procentowej może nie być już tak skutecznym narzędziem wspierającym wzrost gospodarczy. Koszt pieniądza jest już i tak na historycznie niskim poziomie i nie stanowi znaczącej bariery dla przedsiębiorców chcących finansować swoje przedsięwzięcia. Problemem jest to czy będą oni gotowi na ponoszenie jeszcze większych wydatków inwestycyjnych na które zaciągać będą kredyty. Inną kwestią jest polityka banków w obszarze oceny ryzyka kredytowego i ich skłonności do bardziej liberalnej polityki udzielania kredytów biznesowi. Tych problemów, co pokazuje sytuacja strefy euro, gdzie ogromne środki wpompowane przez EBC do systemu bankowego przekładają się w dalece niesatysfakcjonujący sposób na akcję kredytową banków, nie rozwiążą jedynie proste działania monetarne. Kluczem do sukcesu jest przekonanie lub zmuszenie banków komercyjnych do śmielszej akcji kredytowej.

Najbardziej skutecznym wydaje się opracowanie rozwiązań które zmniejszą poziom ryzyka udzielanych kredytów poprzez gwarancje, szczególnie tanie finansowanie banków obwarowane określonymi obowiązkami co do wzmocnienia akcji kredytowej. Drugim koniecznym obszarem aktywizacji musi być stworzenie korzystnych warunków dla biznesu w których przedsiębiorcy będą przekonani, że ich zwiększona aktywność inwestycyjna będzie skutkowała pozytywnymi efektami ekonomicznymi. Jeśli tego przekonania nie będzie, czyli przedsiębiorcy nie zostaną przekonani że ich inwestycje przyniosą zysk, to w większości nie będą oni skłonni pożyczać na nie pieniędzy nawet jeśli całkowity koszt pieniądza będzie jeszcze bardziej zbliżony do zera.

Systemowe działania, tj. mix polityki monetarnej jak i innych działań aktywizujących akcję kredytową oraz tworzących przyjazny klimat inwestycyjny dla przedsiębiorców, są o tyle kluczowe dla polskiej gospodarki, że na horyzoncie nadal nie widać silnego ożywienia gospodarki i być może jesteśmy świadkami skutków transmisji problemów Chin – a więc zainfekowania europejskiej, w tym polskiej gospodarki, problemami Chin.

Sławomir Horbaczewski
Sławomir Horbaczewski