Biblioteka nr 10

Biblioteka nr 10

FOT. Pexels

W piątek 30.12 rozpoczynam urlop i nie będzie mnie dwa tygodnie. Dostęp do sieci będę miał sporadycznie, więc należy się z liczyć z opóźnieniami w moderacji.

Książki ułożone są bez jakiegokolwiek porządku – w kolejności nie należy się dopatrywać celowości. Tym razem jest też jeden wyjątek – nie ma książek związanych z biznesem i ekonomią. Chwilowo „bieżączka” przytłacza mnie tak, że uciekam w beletrystykę.

Przy okazji składam Państwu życzenia zdrowia i sukcesów w 2017 roku.

hjort

„Oblany test”

Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt

Ta para skandynawskich pisarzy tworzy dość niezwykłe kryminały. Polecam. Ten jest o tyle niezwykły, że każe zastanowić się nad tym, nad czym wielu z nas od czasu do czasu myśli – nad mediami, nad kreowaniem celebrytów zarabiających kosmiczne pieniądze, a prezentującym czasem skrajną głupotę…

w imie

„W imię Allaha”

Daniel Estulin

Zacytuję z „Lubimy czytać”: „Daniel Estulin w książce W imię Allaha opisał, jak zachodnia cywilizacja – ze Stanami Zjednoczonymi, ich partnerami w NATO oraz sojusznikami, takimi jak Izrael, Arabia Saudyjska i Katar na czele – wykreowała, sfinansowała i rozpętała islamski terroryzm.”. Można się z autorem nie zgadzać, ale z pewnością warto poznać ten punkt widzenia.

150733-swit-ktory-nie-nadejdzie-remigiusz-mroz-1

„Świt, który nie nadejdzie”

Remigiusz Mróz

Dosyć niezwykła pozycja w twórczości tego, lubianego przeze mnie, autora licznych kryminałów. Dzieje się w przedwojennej Warszawie i … w zasadzie tyle powinienem napisać.

rewizja

 „Rewizja”

Remigiusz Mróz 

Kontynuacją powieści „Kasacja” i „Zaginięcie”. Klasyczny kryminał z mnóstwem dialogów i prawniczką – alkoholiczką. Doskonały odpoczynek.

150437-czasem-czuly-czasem-barbarzynca-tomasz-kwasniewski-1

„Czasem czuły, czasem barbarzyńca”

Tomasz Kwaśniewski, Jacek Masłowski

Zacytuję z Empiku: „Tomasz Kwaśniewski – reporter „Dużego Formatu”, autor m.in. „Dziennika ciężarowca” i Jacek Masłowski – psychoterapeuta, coach, jeden z założycieli Fundacji Masculinum rozmawiają o tym jak być mężczyzną w naszych czasach: o ojcu, o miłości, o dojrzewaniu, o seksie, rodzicielstwie, pracy, zdrowiu.”. Przede wszystkim dla młodych mężczyzn – starych już nic nie zmieni 😉

119382-zakochania-javier-marias-1

„Zakochania”

Javier Marías

141742-tak-sie-zle-zaczyna-javier-marias-1

„Tak się złe zaczyna”

Javier Marías

Mogę spokojnie powiedzieć, że ostatnio (od paru lat) to mój ulubiony autor. Te dwie książki nie maja ze sobą nic wspólnego. Tzn. mają – wspólnego autora, uważanego przez wielu na największego, żyjącego pisarza europejskiego. Mają tez wspólny styl – piętrowe zdania, nawet na pół i więcej strony (to wielu zniechęci) oraz zupełnie nieprzewidywalne zwroty akcji. Szczerze polecam zwolennikom „slow reading’u

147452-roj-laline-paull-1

„Historia pszczół”

Maja Lunde

I znowu o pszczołach… Trzy okresy – XIX wiek, obecnie i rok 2098 – ludzie i pszczoły. Nie tylko czyta się jak kryminał, ale też pokazuje ewolucję pszczół, a na tym tle przeżycia ludzi i ich dramaty. Pamiętać trzeba, że pszczoły wymierają, a to co nasz czeka bez nich… Chyba, że roboty będą zapylały rośliny (zresztą są już takie budowane).

352x500

„Krótki i niezwykły żywot Oscara Wao”

Junot Díaz

Ironiczna, komiczna, tragiczna powieść o życiu grubego Dominikańczyka żyjącego w USA i jego rodziny. Może to nie jest zachęcający opis, ale książka bardzo wciąga. W 2008 roku autor dostał za tę powieść nagrodę Pulitzera.

 503522-352x500

 

„Vernon Subutex”. Tom 2.

Virginie Despentes.

Reklamowałem tom 1, więc reklamuję i tom 2. Powtórzę to, co pisałem w tomie 1: Wydarzenie we Francji, ale nie każdemu się spodoba. Mnie się podobała i czekam na kolejny, trzeci tom. Napisała to kobieta, która miała bardzo różne okresy w życiu. Na przykład była przez dwa lata prostytutką. Można powiedzieć, ze to jest taka książka drogi (w nawiązaniu do filmów drogi).

140059-male-zycie-hanya-yanagihara-1

 

„Małe życie”

Hanya Yanagihara

Najgłośniejsza amerykańska powieść 2015 r. Cytuję za Publio.pl: „Poruszający obraz dojrzewania, w którym sukces, trauma i przyjaźń stanowią jedno. Wzbudziła falę zachwytu i zarazem gorącą dyskusję wśród krytyków i czytelników. Proza w całym swoim pięknie opisująca doświadczenie zła, granice ludzkiej wytrzymałości i tyranię pamięci.”. Nic dodać, nic ująć.

 

 

 

 

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Czy spotkał się Pan z szacunkami ile dodatkowo OFE będą musiały przekazać gotówki w ramach suwaka w związku z obniżeniem wieku emerytalnego? Rozumiem, że ta zmiana wywraca szacunki dotyczące przepływów między OFE i ZUS.

    [Gdzieś to widziałem, ale nie zapamiętałem… PK]

  2. #244@kot
    „gdyby doszło do przyspieszonych wyborów, które w razie jego znaczącego zwycięstwa dałyby mu mandat na robienie legalnie tego, co teraz robi nielegalnie.”
    Dla mnie to wszystko kwestia interpretacji.
    A tak na marginesie dziwna jest ostatnia awaria nadajników tv naziemnej i radarów.
    Nie martwi mnie tu opozycja a raczej wielki brat tylko nie wiem który?
    A co do „słusznych ” protestów opozycji to zapewniam cię że wielu konserwatystów ,robotników o ciężkich zpracowanych ramionach, chętnie by wytłumaczył Warszawce kto wygrał wybory.
    Mam nadzieję że do tego nie dojdzie ale na razie przekaz medialny ma sugerować że PiS gwałtownie traci poparcie a tak nie jest.

  3. Polecam trzy książki w wydaniu audiobook.
    Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły .
    Myślałem że to jakiś zbiór plotek a nie opis sytuacji politycznej i społecznej drugiej RP.
    Sławomir Koper
    Afery i skandale Drugiej Rzeczypospolitej + Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej + Józef Piłsudski. Człowiek i polityk.
    Ps.czy zdjęcie sobie sprawę że wolność słowa ma w Polsce bardzo długie tradycje .
    Od czasów tzw .wolności szlacheckiej jak i druga RP i do teraz .
    Jakoś zawsze to podąża razem z upadkiem państwa.

  4. Borowski,2,
    chcesz powiedzieć iż każdy może mieć swój własny równieznaczny pogląd na rolę instytucji w państwie i że o tym który pogląd jest słuszny decyduje wynik wyborów.
    Czy dobrze opisałem twój stan umysłu?
    Wówczas przy zachowaniu cyklu wyborczego instytucje nie zachowywałyby ciągłości.
    Widzisz ten bałagan.
    Kaczyński chce robić to co Orban,
    ……..ale on zdobył większość konstytucyjną i…… działa lege artis.
    -Może robić to co robi czy komuś się podoba czy nie.
    NIKT nie jest w stanie zarzucić mu, że ….nie działa legalnie!
    Kaczyński większości konstytucyjnej nie ma i
    …..działa legalnie tylko w oczach swoich zwolenników.

  5. Ostateczny argument za jawnością oświadczeń majątkowych WSZYSTKICH funkcjonariuszy publicznych
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21146511,sedzia-wrobel-odchodzi-z-tk-jest-zbrzydzony-tym-jak-sie-wybiera.html

    Sędzia jest ZBRZYDZONY ! – ale dopiero teraz jak trzeba będzie ujawnić majątek. Powstaje też pytanie o pozostałych 8 PO/PSL – czyżby oni nie mieli poczucia SMAKU ?

    # docelowo pewnie wszystkich obywateli – to kontrowersyjne ale dla utrzymania zdrowej a nie oligarchicznej demokracji zdaje się niezbędne. To najpostrza metoda na unikanie wyłudzeń świadczeń socjalnych oraz ograniczenie przestępczości.

    [Proponował to kiedyś prof. Kołodko, kiedy był ministrem finansów. Został obśmiany – niesłusznie wg mnie. PK]

  6. @Borowski – wolność słowa ma długą tradycję nie tylko w RP. Jakoś nie rozumiem za bardzo ostatniego akapitu. Samuela Zborowskiego scieliśmy w czasach szczytu potęgi państwa – a jakby sciąć jeszcze kilkuset innych to pewnie i państwo by się utrzymało.

  7. @kot – ja wiem że na tym forum jest to preferowany POGLĄD – ale co dotychczas JK zrobił WBREW konstytucji ?
    Dla jasności dyskusji proponuję zacząć rzeczy NIE związanych z TK – bo jeśli masz na poparcie tej tezy argumenty tylko związane z TK to informuję że są TAKŻE prawnicy którzy uważają inaczej a pogląd większości NIE stanowi o prawdzie.

    PS. Jak już parę razy pisałem ta nasza konstytucja ver 97 jest o kant d. potłuc. Konstytucje to mają US ( i uczą się jej w szkołach ) a nasza to co najwyżej „ustawa zasadnicza” przydługa , niekonsekwentna i pełna niejasności w kwesti kompetancji. W dodatku cała jej legimityzacja to niecałe 6.4mln z czego spora część ( mi z ruchu Kukiza ) chętnie by to poparcie wycofało.

  8. #9,Nie dziwię ci się -Prezydent-prawnik, Kaczyński- prawnik, Piotrowicz- prawnik,
    komu ty, szeregowy zwolennik PIS., masz wierzyć?
    Zawsze się znajdą się prawnicy, którzy będą bronić dowolnej tezy na zamówienie,
    taka taka jest rzeczywistość,
    widziałeś „Ojca chrzestnego” .
    Dlatego opinie prawników mogą być ich opiniami. -Zgoda!

    Dlatego takie ważnej jest stanowisko instytucji jurydycznych , w których decydują gremia prawnicze,
    a nie poszczególni prawnicy, mówiący jedynie w swoim imieniu.
    W sprawie TK żadna instytucja jurydyczna ani polska, ani zagraniczna
    nie poparła punktu widzenia polityków PIS.
    Ale to chyba za trudne na twoją świąteczna głowę. Najlepszego!

  9. Wymyśliłem sobie zwolennika PIS, z którym da się porozmawiać.
    -Jako zwolennik PIS krytykujesz Platformę za obsadzanie stanowisk w spółkach Skarbu Państwa
    jako łupu politycznego.
    -Zgoda. Jak w takim razie powinien postępować PIS po objęciu władzy………. ? A co robi: ……-TKM.
    -Twierdzisz, że Trybunał Konstytucyjny był upolityczniony.
    Czy zatem PIS powinien próbować go odpolityczniać? czy upolitycznić go jeszcze bardziej ?
    -………………………………………………Twoja odpowiedź.
    -Jeśli działania Platformy były złe to czemu
    je eskalująco do zatracenia znaczenia kopiujecie:
    upolityczniając to co nie powinno być polityczne……
    upartyjniając to co nie powinno być partyjne.
    Chodzi wam tylko o TKM!

  10. #8@karroryfer
    Jak to mówią z inteligentnym człowiekiem to miło pogadać.
    Więc powiedz mi czy wolność słowa jest równie dobra dla państwa (władza) i dla obywatela?
    Bo ja twierdzę że nie , szczególnie gdy ma się takich sąsiadów jak my.
    Podajesz przykład Zborowskiego a czy czasem w tym samym czasie inni nasi sąsiedzi nie ścinali takich masowo?
    Uzyskując bardzo silną władzę centralną.
    I dlatego te państwa nas podzieliły a nie na odwrót.
    To jest nasz polski problem że my walczymy i szczycimy się czymś co w naszym układzie geopolitycznym osłabia władzę i jest niebezpieczne dla państwa.
    Nie chcę byś pomyślał że jestem przeciwko wolności słowa ale nadmiar powoduje paraliż władzy a już dawno ktoś mądry powiedział że
    lepsza zła decyzja jak żadna.
    Dlatego gdyby to liberałowie wygrali wybory a konserwatyści blokował sejm był bym po stronie władzy.

  11. #5@kot
    „Widzisz ten bałagan.
    Kaczyński chce robić to co Orban,
    ……..ale on zdobył większość konstytucyjną i…… działa lege artis.”
    Dlatego Kaczyński kluczy i kombinuje .
    Bo gdyby miał większość konstytucyjną to przegłosował by nią nową konstytucję w jednym
    nocnym głosowaniu w sali kolumnowej.
    Opozycja i obywatele obudzili by się w nowej rzeczywistości.
    A tak kombinuje jak koń pod górkę.
    Za to dziennikarze mają żniwa a my nerwy na święta.

  12. @PK
    1. Czy zdobędą 20tys w tym roku?
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=%24INDU
    2. Czy kapitał pochodzący z wyprzedaży obligacji trafia na stoły karciane (rynek akcyjny)?
    3. Czy ED-ek przebije parytet? Teoretycznie powinien przetestować 0,96 ….Czy jest coś co może zaszkodzić umocnieniu usd?

  13. @kot – „instutucja jurysdyczna” no muszę powiedzieć że umiesz mnie rozśmieszać.
    Odtąd jesteś dla mnie instytucją komentująca
    I to było by na tyle polemiki – miłego poranka w kaczystanie.
    🙂

  14. @Doris
    Wrzucam pod spadek 15s po 1935 z celem 1880.
    Wiem Trumpoteka trwa! Nie widze powodu pompowac wig20 w koncowce roku. Lepieju wyjsc z kasa i ruszyc na zakupy przedswiatecznych realiow. Dodatkowo: wysoko uniesiona poprzeczka bedzie szkodzila wynikom stycznia i pierwsego kwartalu 2017

  15. -Mateusz Morawiecki raczej nic dobrego nie przyniesie polskiej gospodarce,
    ale na ile to możliwe,
    naprawia szkody polskiej polityki zagranicznej, która ma wpływ na gospodarkę.
    Jak rasowy polityk najpierw powiedział to, co chciał aby powiedział -jego obóz polityczny-a potem zaczął robić coś odwrotnego, do tego co powiedział.
    Polska polityka zagraniczna odcinając się od Europy i Niemiec
    szkodzi polskiej gospodarce. Bo mamy do czynienia z naczyniami połączonymi.
    Jesteśmy w dwudziestym pierwszym wieku głęboko powiązani
    i uzależnieni od gospodarki świata zewnętrznego
    Złe z nim stosunki muszą odbić się na gospodarce i żądne ruchy, żadne zaklęcia patriotyczne
    na nic się zdadzą.
    (sankcje europejskie wobec Rosji, podjęte pod wpływem Polski naprawdę wyrządzają jej wiele szkód)

  16. @7
    Sędzia Wróbel odchodzi do Sądu Najwyższego a tam również obowiązuje jawność oświadczeń majątkowych . Insynuacje twoje są więc nietrafione , mam nikłą nadzieję że wynikają z niewiedzy .

  17. Magnavox ,20,
    Zawsze uważałem, że Komorowski nie jest klasowym politykiem.
    A powoływanie się przez niego na „nieprawne działanie” to klasyczna PIS-prawda.

  18. Odpowiedź jest banalna dlaczego nie będzie jednolitego podatku – nikt nie umiałby go policzyć bez komputerka. Zrobiłby się dyktat algorytmu i nikt nie wiedziałby co jest co. Urzędnicy nie poradziliby sobie z tym. To , że byłby jakiś tam procent do zapłacenia przez komputer to by tam wyszło , ale to że system podatkowy rozumiałoby 50 informatyków w kraju byłby lekko dziwny.

  19. -Życzenia-Gospodarzowi wesołego świętowania i opalenizny przywiezionej z ciepłych krajów, bo pogoda u nas paskudna.
    -ogifowi, któremu mimo jego abdykacji nie odpuszczę, aby przemyślał czy na pewno, życie wieczne w pudełku niebiologicznym będzie takie fajne i czy „to coś” będzie dalej ogifem, który lubił sobie
    poświętować ze szwagrem.
    karroryferowi podziękowanie za link do tekstu, który opisuje skąd się wziął sukces Trumpa.
    -Nieco go zredagowałem („gazeta kota”). Czy o tym powiesz?
    -Borowskiemu – tak trzymać.
    I pozostałym a także Dorocie -Najlepszego.

  20. @ Kot # 26

    Temat jest tak ciekawy że odpowiem.

    1.Ta fundamentalna zmiana technologiczna, filozoficzna i praktyczna raczej nie będzie dotyczyła pokolenia ogifa. Nasza przyszłość rysuje się klasycznie – choroby, cierpienie, niedołęstwo i śmierć.

    2.Nazwa „pudełko niebiologiczne” brzmi mało atrakcyjnie, prawie pejoratywnie. Ale tu docelowo chodzi o doskonałe trwałe ciało, w niczym nie gorsze od obecnego, pod wieloma względami lepsze. Plus nowy, DUŻO lepszy mózg do którego przeniesie się samoświadomość osoby z jej wspomnieniami i cechami charakteru.

    3.Lepiej mieć wybór niż go nie mieć. Niektórzy nie lubią żyć lub np. mają przekonanie że po śmierci pójdą do raju gdzie czekają na nich dziesiątki chętnych dziewic itd. Myślę że należy to uszanować i pozwolić takim osobom wybrać śmierć zamiast „pudełka”. Zakładam że nawet po przejściu do postaci post-biologicznej zachowamy wybór. Wystarczy nie zrobić kopii zapasowej, nie pobrać prądu i w ten sposób strzelić samobója. Ale wielu zechce żyć wiecznie lub BARDZO długo. Zatem to dla nich pracują naukowcy.

    4.Moim zdaniem sprawa post-biologicznej nieśmiertelności post-homo sapiens jest przesądzona. Tajemnicą pozostaje timing. Prawdopodobnie już w drugiej połowie bieżącego stulecia. Entuzjaści piszą nawet o roku 2045, ale moim zdaniem to niepoważne. Aż tak szybko to się nie uda. Ale na przykład 2070 brzmi całkiem realistycznie.

    5.Stąd wniosek praktyczny: osoby młode mogą spróbować żyć wiecznie. Sport, dieta, joga, medytacja plus wykorzystanie obecnej i PRZYSZŁEJ medycyny i czemu nie? Zawsze warto zainwestować we własne zdrowie. ZWŁASZCZA TERAZ GDY NA HORYZONCIE SĄ TAK WAŻNE POWODY.

  21. Zachowanie życia i przedłużanie go to imperatyw biologiczny. Dlatego nie obawiam się że tzw. sztuczna (cyfrowa) inteligencja wyeliminuje człowieka,
    bo inteligentne roboty,
    mogą być zaprojektowane na rożne sposoby do spełniania różnych celów -naszych celów-lecz nie ich.
    Dopóki komuś nie przyjdzie do głowy aby zaprojektować robota
    dla którego przetrwanie będzie imperatywem -inteligencja cyfrowa nie jest dla nas zagrożeniem
    -Bo po co ktoś by miał zrobić robota, który będzie istniał dla siebie a nie dla zamiarów jego twórcy.
    -Życie to imperatyw przetrwania.
    Biologia ten imperatyw ma wbudowany, od początku -już na poziomie bakterii
    -Imperatyw przetrwania nie podlega ewolucji,
    powoduje ewolucję biologiczną, nie będąc wynikiem ewolucji.

    My na równi z mrówkami chcemy żyć. Dlaczego chcemy ? Dlaczego lubimy to, a nie lubimy tamtego?
    Dla nieśmiertelnej inteligencji cyfrowej – to wszystko jest bez znaczenia.

    PS. ogif przyjrzyj się temu co napisałeś : „…Ale tu docelowo chodzi o DOSKONAŁE TRWAŁE ciało, w niczym nie gorsze od obecnego, pod wieloma względami lepsze”!
    Jeżeli będzie to ciało niebiologiczne ( jak należy się z twojego kontekstu domyślać) nie podlegające cierpieniu ,
    to również będzie podlegać ludzkim przyjemnościom
    i zniknie imperatyw przetrwania.

  22. @ Kot # 28

    1.Widać że praktycznie nie znasz tematu AI. Zacznij od „Superinteligencji” N.Bostrom’a.

    2.Era biologii to prawdopodobnie tylko etap pośredni pomiędzy erą chemii i erą elektroniki. Mózg biologiczny jest zbyt słaby aby wytrzymał konkurencję z elektroniką XXII wieku. Elektroniką samoświadomą, posiadającą imperatyw przetrwania i arcy-inteligentną.

    3.Nie potrafię przewidzieć jak będzie wyglądało życie emocjonalne post-biologicznych post-ludzi. Prawdopodobnie będą doświadczali zarówno przyjemności jak i emocjonalnych cierpień. Nadchodzą tak duże zmiany że trudno się w tym połapać. Nie wiem jak to będzie. Być może silna sztuczna inteligencja po prostu nas zabije.

  23. @ogif
    ad 2 – mózg biologiczny jest „słaby” w porównaniu do szybkości przetwarzania w krzemie – ale jest jedno zasadnicze ale. Organizmy biologiczne znacznie łatwiej potrafią się reprodukować i przetrwać w niesprzyjajaących warunkach.
    Elektornika – jak dziś się wydaje – bedzie miała spory problem z samoreprodukcją ( np w razie zakłóceń pola elektromagnetycznego lub uderzenia asteroidy itp)

    ad 3 – wydaje się że AI ( tak pojmowana ) na PEWNO nas zabije – bo w jakim CELU miała by podtrzymywać życie tak mało kreatywnego, agresywnego i nadmiernie rozpanoszonego gatunku ?
    Pewnie powstaną jakieś ZOO ( nazwijmy je „majdankami” ) w których będzie pare egzemplarzy obok pawianów i szympansów ale to by było na tyle w temacie krzemowego życia wiecznego
    ( tu jest ta delikatna różnica między pojęciem Boga którego jak napisano pojąć rozumem nie można a pojęciem AI która w oczywisty sposób będzie RACJONALNA – więć marzenia ateistów o życiu wiecznym pozostaną niespełnione … )

  24. @ Kot # 30

    1.Nie pomiń tego punktu. To REWELACYJNA książka. Autor jest szefem wydziału przyszłości ludzkości na Uniwersytecie Oksfordzkim.

    2.Wręcz przeciwnie. Przyszłe byty elektroniczne będą odporniejsze od nas. Regularnie aktualizowane kopie zapasowe przechowywane w różnych lokalizacjach. Reprodukcja i proces uczenia się też dużo szybsze i łatwiejsze niż u homo sapiens.

    3.Dlatego przekonuje mnie sentencja: Albo staniemy się częścią sztucznej inteligencji albo nie będzie nas wcale. Kot woli umrzeć więc świeczka na drogę. Natomiast samoświadomość, poglądy i wspomnienia Ogifa-Juniora przeniesie się na nośnik niebiologiczny, doda do tego mózg wielkiej mocy i to on będzie jedną z tych silnych sztucznych inteligencji.

    Kluczowa uwaga: Nie mylmy współczesnych komputerów z maszynami informatycznymi przyszłości. One będą POD KAŻDYM WZGLĘDEM dużo lepsze od arcydzieła biologii jakim jest ludzki mózg. Z pewnością wymyślą też lepsze religie/filozofie niż nasze biologiczne łepetyny.

  25. ogif,29,
    ad. 1. Równie dobrze może być widać coś odwrotnego.
    -Spekulacja.
    ad.2. Kiedy ty nauczysz się dyskutować zamiast snuć pierdoły, bo ktoś tak powiedział, a ciebie ponosi, aby jeszcze temu dorabiać nos i uszy.
    ad.3.- „Nie potrafię przewidzieć jak będzie wyglądało życie emocjonalne post-biologicznych post-ludzi”
    -A niby dlaczego miałbyś umieć? Wróżka jakaś jesteś , czy coś?!
    -„Być może silna sztuczna inteligencja po prostu nas zabije”. Operujesz pojęciami, których nie rozumiesz. Pod znane nazwy podstawiasz inne niż im właściwe treści i wyciągasz z tego; „gówno-wnioski”.
    -Robisz koktajl z banałów, niedorobionych cytatów i nieuprawnionych spekulacji.
    – Bujać w obłokach to potrafi już pięciolatek, ale w twoim wieku warto umieć odnieść się do konkretu
    -Gdy pytam konkretnie(to nie spekulacja):
    co to jest ciało niebiologiczne,( plastik, metal? widzisz do jakich nonsensów prowadzisz!) to w odpowiedzi -dupa sałata.
    -Mózg w znacznej części zawiaduje ciałem biologicznym, np. ruchami palca w lewym bucie.
    -Ta część mózgu stanie się bezużyteczna. Będziesz chciał poruszać tym swoim biologicznym palcem, albo się podrapać, a tu nie ma palca, tylko jakaś atrapa, rusz k. wyobraźnią.
    Jeżeli całą część zarządzania biologią wykastrujesz z mózgu
    swojego awatara, bo tylko wtedy nie zamkniesz się na wieki w więzieniu, które będzie gorsze od najgorszych,
    to ile zostanie z ogifa -sama wątpliwa inteligencja, wzmocniona n- razy wielka mocą obliczeniową

  26. @ Kot # 33

    Jako ignorant dodajesz sobie animuszu prostackimi i lekko chamskimi tekścikami. Tym samym nie zasługujesz na odpowiedź, ale być może ktoś to jeszcze czyta więc jednak kilka uwag z mojej strony.

    Przenigdy nie wyrabiam sobie poglądu w oparciu o jednego autora. Czytałem wiele książek o tej tematyce. Kilka z nich już wcześniej na blogu polecałem. Bostrom jest świetny i jeśli ktoś sięgnie po tą lekturę to na pewno nie straci czasu.

    Ciało niebiologiczne to po prostu ciało niebiologiczne. Nie rozumiem problemów Kota w tym obszarze. Do nieśmiertelności potrzebne jest wyłącznie przetrwanie mózgu, a właściwie tylko jego części odpowiedzialnej za samoświadomość, charakter, poglądy i wspomnienia. Zaś ciało będzie można kształtować dowolnie według życzeń danej osoby. Jeden wybierze lśniące blachy, większość prawdopodobnie coś cieplutkiego łudząco podobnego do ciał obecnych, innym wystarczy hologram lub coś czego teraz nie wymyślimy.

    Fobia Kota obawiającego się uwięzienia w sztucznym ciele na wieki jest dosyć zabawna. W czym problem? Przecież to ciało będzie fajne. Dużo lepsze niż teraz mamy! Będziesz miał nad nim znacznie większą władzę niż masz obecnie. Zresztą samobója zawsze zdążysz strzelić jeśli ci się życie wieczne nie spodoba.
    Jedyny problem polega na tym że ani Kot ani Ogif nie dożyją czasów aż tak zaawansowanej technologii jak transfer umysłu. Przynajmniej Kot jest z tego zadowolony 😉

    Niestety Kot wciąż postrzega komputer wyłącznie według tego co zna czyli duża moc obliczeniowa. Tymczasem architektura maszyn informatycznych się zmienia. Silna AI wcale nie będzie oparta wyłącznie na dużej mocy obliczeniowej. Sztuczna inteligencja będzie inteligentna 😉

  27. @ Gospodarz,
    Która strefa czasowa tym razem?
    Pozdr M

    [+2h. I, wbrew wszystkim prognozom, wspaniałego 2017 życzę:-)PK]

  28. @ Gospodarz,
    Czyli GMT+3. Ponownie ZEA? Moze Madagaskar? Tanzania?

    Dziękuję. Również życzę Panu wszelkiej pomyślności i całego roku w dobrym zdrowiu! 🙂

    M

    [Dzięki. Ale w zgadywance błąd. Mój błąd – jest MINUS 2h. PK]

  29. Jesli GMT-1 to muszą być wyspy. Zawietrzna czy nawietrzna?
    M

    [Brawo! Sal. To chyba zawietrzna? PK]

  30. Zawietrzna!
    [Tak właśnie:-)- tym samym samolotem przyleciał prof. LB ;-)PK]

  31. Będzie wymiana poglądów czy tylko kryminałów? 😉

    🙂 M

    [Samolot ten sam – hotele różne ;-)PK]

  32. @Magnavox #35
    Po co wychodzic? Fikolek na s-ki i jazda w dol!
    Co ma wisiec nie utonie! Nalezy sie spadek, tym bardziej prawdopodobny w sytuacji opadania usiackich indeksow.

  33. @ krzyś,
    Reprezentuje ‚old school’, nie gram na spadki 😉 Wyjdę stopniowo konwersją na inne rynki począwszy od jutra do środy/czwartku.
    M

  34. @Magnavox #42
    Bedziesz wychodzil powolutku wykorzystujac noworoczna pompke?
    Powazny kapital powinien za tydzien pokazac co potrafi lecz juz jutro usiaki pokaza czy wychodza z WIG20.
    Obecny ruch bez obrotu przypomina wynurzanie sie na bezdechu:
    zbyt szybka proba chwycenia powietrza moze zakonczyc sie utopieniem 🙁 🙁

  35. ogif
    – Wyłącz zasilanie, gdy jeszcze dysponujesz swoją , a nie sztuczną inteligencją, która ci na to nie pozwoli.
    -Mózg biologiczny zarządza funkcjami biologicznego ciała.
    Przeniesiony do niebiologicznego urządzenia będzie dalej chciał spełniać funkcje stosowne dla biologicznego ciała.
    Jeśli mu się to uniemożliwi (biologiczne ciało dawcy zostało anihilowane)
    mózg zacznie odczuwać ból podobny
    ale -nieskończenie większy- od tego jaki odczuwają
    geje i lesbijki,
    których mózgi i ciała są wzajemnie niedostosowane.
    ogif idąc w zaparte powie: technika idzie do przodu z szybkością wykładniczą i poradzi sobie z każdym problemem, także problemem niedostosowania mózgu i ciała.

    -Byłoby to możliwe
    w dwóch wypadkach:

    1.Funkcje biologiczne mózgu ogifa trzeba by było wyłączyć
    (przypomnijmy, nie ma już biologicznego ciała ogifa)
    Teraz z kolei zostaje pozbawiony znacznej części swojego biologicznego mózgu.
    (Pomińmy taki drobiazg jak ten [z @34 ]w którym z właściwa sobie lekkością zażyczył sobie zainstalowania AI.
    Konia z rzędem jak taka AI potraktowałaby jego własną. Wyobraźcie sobie takie dwie inteligencje koegzystujące obok siebie !
    naszego ogifa obok AI.
    Ile zatem z ogifa zostałoby w nieśmiertelnym ogifie, chyba tylko ból, który AI wywaliłaby z resztkami tego co jeszcze po nim pozostało)

    2.-Należałoby stworzyć sztuczna replikę biologicznego ciała
    równie doskonałą jak ciało biologiczne.
    Lecz wówczas poco cały ten kołowrót :unicestwianie swojego ciała aby w końcu do niego powrócić i odzyskać wraz z nim śmiertelność (właściwą biologii) której ogif chciał się właśnie pozbyć.

  36. Autorzy zajmujący się AI i nieśmiertelnością, nagminnie, popełniają „błąd antropomorfizmu”.
    -Zakładasz że kot zapewne nie zna, nie czytał pisząc „na sprzeciwie”,
    wobec większości piszących o AI i nieśmiertelności. -Błąd
    -Obrywasz, ………nie tylko za swoje! Robiąc, z tego co wątpliwe -karykaturę -„wątpliwych spekulacji”.
    -Pojęcia inteligencji i świadomości
    są właściwe bytom biologicznym nabytymi w toku ewolucji biologicznej-napędzanej przez
    „imperatyw przetrwania – ból- przyjemność- i śmierć”-konstytuujące dynamikę ewolucji.
    Dlatego przenoszenie ich na grunt rzeczywistości cyfrowej
    jest nieuprawnione, a podjecie każdej podobnej próby powinno
    być wystarczająco uzasadnione. Przedstawienie wyłącznie aspektu technicznego bez uwzględniania:
    specyfiki biologicznej jest nieuprawnionym nadużyciem, niedopuszczalnym na gruncie nauki.

  37. @ krzyś,
    Częściowo już dziś a reszte pewnie dopiero z wycena czwartkowa przekonwertuje bo zanosi sie na utrzymanie dzis wzrostów. Tak czy owak konwertuje zeby w Święto Sześciu Króli byc w całości na innym rynku (wschodzace, Chiny, Azja).
    Pozdr M

  38. @ Kot

    Część twojego sceptycyzmu jest rozsądna. Pozostało wiele barier technologicznych do pokonania. Także psychologiczny i filozoficzny niepokój przed nieznanym jest uzasadniony. Nie wiadomo jak to będzie. Ale mózg i jego działanie wydają się bardzo skomplikowane w roku 2017 a np. w roku 2070 będą czymś dobrze poznanym, relatywnie prostym. Niemal na pewno stworzy to nowe możliwości, niezwykłe z dzisiejszego punktu widzenia.

    Jednak spore fragmenty twoich wpisów zdradzają twój brak orientacji w temacie. Niewiele czytałeś lub kiepskich autorów. Wypunktowałem to w kilku wcześniejszych postach i nie widzę sensu żeby to powtarzać. Zresztą nie dziwi mnie to że nowe idee są zwalczane – to normalne.

    Fragment o „bólu gejów i lesbijek” uroczy 😉

  39. @ kot, # 45

    Ty chyba transseksualizm mylisz zupełnie z homoseksualizmem … ???

    M

  40. Magnavox , 50,
    Mówię o sytuacji, w której mózg postrzega swoje ciało jako obce.

  41. @ kot,

    Jesli odczuwana tożsamość nie jest zgodna z morfologia to to moze być transseksualizm, ale z pewnoscią to nie ma nic wspólnego z homoseksualizmem.

    Chyba troche wymyslasz???

    M

  42. +2h – ha ha Pan Rysiek Panem Piotrem się umówili
    😛

    PS. Może niezbyt lotne ale jakie na czasie :)))

    [Po pierwsze MINUS 2h w moim przypadku. Po drugie nie jestem politykiem. Po trzecie – nie za dużo trawki? ;-)A może problemy ze zdrowiem? Współczuję. PK]

  43. Magnavox

    -” Transseksualizmu nie należy mylić ani z homoseksualizmem, ani z transwestytyzmem. Najistotniejszą różnicą pomiędzy transseksualizmem z jednej strony a homoseksualizmem i transwestytyzmem z drugiej jest subiektywne poczucie przynależności do płci. U transseksualistów istnieje wyraźna dysharmonia pomiędzy płcią fizyczną i psychiczną, która nie występuje u homoseksualistów i transwestytów. Gej czuje się mężczyzną, a lesbijka kobietą i żadne z nich nie ma zamiaru tego zmieniać. W przypadku transseksualistów nie możemy mówić o homoseksualizmie, mimo że podobnie jak geje i lesbijki odczuwają pociąg płciowy do osób tej samej co oni płci fizycznej.”
    dr. Depko
    -„Tożsamość płciowa to subiektywne poczucie własnej płci. U większości z nas jest ono zgodne z płcią anatomiczną. Są jednak i tacy, których dotyka straszliwa pomyłka natury: mają ciała płci przeciwnej niż ta, do której wewnętrznie czują się przynależni. Większość osób trans-płciowych miota się między ciałem, a własną psychiką”

  44. Magnavox -przeczy,
    wstaw wiec- zamiast „geje i lesbijki”- transseksualiści i wróćmy do tematu.
    A tematem jest to, czy można ot tak sobie jak to robi ogif lub Kurzweil w wersji ogifa przenieść mózg biologiczny do niebiologicznego urządzenia bez tragicznych konsekwencji.

  45. ” Co zrobić z przemapowanym na urządzenie biologicznym mózgiem, który jest przystosowany
    do zarządza biologicznym ciałem, w sytuacji gdy już tego ciała nie ma?”.
    -Pytanie wisi.
    Dopóki nie znajdzie się na nie zadowalająca odpowiedź , spekulacje na temat życia wiecznego pozostaną w sferze fantazji.
    To byłoby na tyle.

  46. @Doris
    2000 zaliczone! Miesieczne wybicie z rocznego trojkata z zasiegiem docelowym zostalo wykonane!
    Teraz nalezaloby skorygowac!
    Brawa naleza sie inicjatorom tego wzrostu:
    S&P za odpowiedni timing zmiany perspektywy ratingu Polski 🙂 🙂
    Jesli cel wzrostow zostal w usiackich dealing-roomach okreslony wyzej to Moddys i Fitch powinny potwierdzic pozytywne nastawienie do Polski w piatek 13 stycznia.

    @kot
    Zajmij sie blizsza przyszloscia:
    Finowie rozpoczynaja 2 letni eksperyment Helicopter Money. Docelowa grupa 2000 Finow bedzie otrzymywac przez dwa lata kase na konto a efektem ma byc: zmniejszenie bezrobocia, wzrost gospodarcy, etc!

  47. @ Kot # 56

    1.Transfer umysłu jest na razie niemożliwy i nadal tak będzie przez kilkadziesiąt lat.
    2.Być może początkowo transfery będą niezbyt udane i przyniosą „tragiczne konsekwencje”, ale prawdopodobnie z czasem dopracuje się technologię i będzie bezpieczna. Normalna kolej rzeczy.
    3.Brak transferu na nośnik niebiologiczny przynosi naprawdę tragiczne konsekwencje w postaci śmierci.

    @ Kot # 57

    Dla zachowania osoby należy przetransferować to co ją wyróżnia – jej samoświadomość, wspomnienia+umiejętności, cechy charakteru, poglądy. Nie ma potrzeby transferować zarządzania rozmaitymi funkcjami biologicznymi które przestaną być potrzebne. Nawet transfer obsługi zmysłów nie wydaje się konieczny, bo te funkcjonalności będzie można dobudować.

    Nie chodzi o transfer całego biologicznego mózgu. Wystarczy część. Resztę się wyłączy lub pominie. To właśnie jest kwestia dopracowania technologii.

  48. jMuszę przyznać że początek Nowego Roku coraz bardziej mi się podoba. Codziennie prawie dobra wiadomość – i żeby nie było – to wcale nie dla „pisiora” ale dla każdego który wyciągnął logiczne wnioski klęski PO w 2015 ( z winy PiS tak późno ).

    A oponentom z tego forum (tak łatwo klasyfikuącym ludzi nie przepadających za gw/tvn) – jeszcze raz gratuluję idoli i liderów
    😛

    [Idoli to Pan ma. Nie znam nikogo z tego Forum, który za idola ma Petru, czy Kijowskiego, bo o nich Panu chodzi – popisali się rzeczywiście tak jakby chcieli pomóc rządzącym – zachowali się jak głupcy . Za to znam takich (jak Pan), którzy mają idoli po drugiej stronie – nie lepszych zresztą ;-))) PK]

  49. Magnavox
    Ot i mamy problem -niełatwy . -A jak byś Ty go rozwiązał?
    Daje o sobie znać brak doświadczenia politycznego.
    Jak nie wylać dziecka z kąpielą?

  50. @ kot,
    „A jak byś Ty go rozwiązał?”

    Szybko. Panu Kijowskiemu kartonowe pudełko sredniej wielkości żeby mógł w ciagu 15 minut pozbierać rzeczy osobiste i wyjść w towarzystwie ochroniarza. Postanowił szukać mozliwosci i rozwijac sie poza organizacją …

    Brak doswiadczenia? Nie zartuj. Raczej brak elementarnej uczciwosci i przyzwoitości. To już się nie zmieni. Dyskwalifikacja. Nie dość, ze fikcyjna faktura to jeszcze ucieczka przed komornikiem, chyba zasłużył jednak na „alimenciarza”.

    Za 3 lata głosowac na młodych z Razem albo Ruch Sprawiedliwości Społecznej?

    http://krytykapolityczna.pl/felietony/jan-Spiewak/opozycjo-idz-do-domu-jestes-pijana/

    Nie bez powodu Petru i Kijowski trafili do tej samej pustej taksówki 😉

    Pozdr M

    [Niestety pozostaje się zgodzić. Smutne. PK]

  51. Po prawie miesięcznym braku dostępu do internetu (absolutnie cudowne doświadczenie, którego powodem jest moja technologiczna abnegacja) odwykłam od komentowania politycznej bieżączki. Jednak dzieją się tak drastyczne rzeczy, że nie sposób nie skomentować.

    Trzeba nie mieć w głowie rozumu, żeby przyjmować pisowski atak na Mateusza Kijowskiego za dobrą monetę. Kaczyński ma świadomość, że KOD jest najważniejszym w tej chwili odłamem opozycji (pozaparlamentarnej), więc pisowska szczujnia ruszyła do ataku. Tymczasem PiS bandycko demoluje i rozbraja kraj do końca. Grożą nam „sejmowe” posiedzenia na Nowogrodzkiej i zalew ustawodawstwa budzącego zdumienie i zgrozę. O tym szczujnia oczywiście nic nie wspomni.

    Niestety, nie miałam okazji złożyć Wszystkim życzeń świątecznych, ale na noworoczne jeszcze pora. Prócz tego, czego wszyscy by chcieli (salud, dinero y amor) życzę Polsce, żeby już jak najbliższy był moment, w którym ujrzymy kierownictwo partyjno-państwowe PiS na ławie oskarżonych. Światu należałoby życzyć, żeby to nie był kolejny rok Władimira Putina.
    Będzie dobrze, jeśli 2017 nie będzie dużo gorszy od poprzednika.

    @ Gospodarz
    Nie szkoda czasu na takie „harlequiny”? 🙂

    [??? Widać, że Pani mało czyta, a z całą pewnością nie Mariasa. W zestawie nie ma niczego co by się nawet ocierało o „harleqina”. Jak widać to pojęcie niezupełnie jest Pani znane;-). Nie ma książek z branży,bo chwilowo mam ich dosyć. Mimo tego wczoraj skończyłem fascynujący, choć mnie nie zaskakujący, „Świt robotów”.
    Co do Kijowskiego to spodziewałem się takiej jak Pani reakcji części ludzi. Uważam, że robicie krzywdę KOD-wi. KOD to nie Kijowski. A on popisał się albo bezgraniczną głupotą albo nieuczciwością. W obu przypadkach to jest polityczna dyskwalifikacja. PK]

    P

  52. Magnavox,
    …….. i masz trzy kadencje rządów PIS .
    Nie znam polityków, może poza jednym z Polski, którzy
    nie mieliby czegoś za uszami.
    Mamy taką oto asymetrię:
    Taki Trump albo Kaczyński -dla nich -piekła nie ma.
    Natomiast ich przeciwnicy muszą być świętsi od świętych.

  53. krzyś,
    Rozumiem, że chodzi ci o to, że temat nieśmiertelności, to temat gówniany, no powiedzmy absurdalny.
    Jesteś pierwszy na blogu, który zwrócił na to uwagę.
    -Musielibyśmy mieć gotowych do zasiedlenia (na początek) kilka dodatkowych planet, chyba że nieśmiertelni byliby ustawiani na półce, jak w sklepie, jeden obok drugiego. I to wg. ogifa ma się ziścić
    już w kolejnych pokoleniach!
    – Takie myślenie to materia organiczna wyznawców religii smoleńskiej.

  54. @ Gospodarz
    ” Widać, że Pani mało czyta”
    Właśnie jestem na odwyku po latach czytania kompulsywnego 🙂 Przyrzekłam sobie tylko jedną nową książkę miesięcznie, co jest rzeczywiście ostrą dietą redukcyjną.

    Zaczęłam być bardzo, ale to bardzo wybredna w doborze książek. Ale ostatnio – przy okazji przedświątecznych porządków – przeglądnęłam solidnie wszystkie miejsca w domu i przeczytałam ponownie „Kubusia Fatalistę” i „Czarodziejską górę”. Ciekawie jest wrócić po latach do naprawdę dobrych lektur. Mam inne przemyślenia niż wtedy (przy „Czarodziejskiej górze” lub jestem równie zachwycona jak kiedyś („Kubusiem”).

    Z nowych książek: obecnie „Sygnał i szum”. Wyjątkowo ciekawa, polecam.
    Myślę, że to ma naprawdę sens: karmić się rzeczami naprawdę wartościowymi, w niewielkich ilościach. Nie żreć, czego popadnie, w makdonaldsie współczesnego rynku wydawniczego (który zalewa nas rzeczami średnimi w najlepszym przypadku).

    Co do Kijowskiego – trzeba brać poprawkę na ubeckie metody PiS-u. Władza gra wyraźnie na podbicie wewnętrznych tarć personalnych. Czy nie przypomina Pan sobie takich sytuacji z 1980-81 i późniejszych lat? (ludzie, którzy dobrze pamiętają te czasy tak twierdzą).
    Komuna wróciła w całej swojej krasie. Może nawet jest gorzej, bo komuna nie demolowała kraju tak zaciekle i starała się zachowywać przynajmniej pozory praworządności. Teraz nawet tego nie ma, bandytyzm jest ostentacyjny.
    Poza tym faktycznie jestem fanką Kijowskiego, przyznaję.

    [Interesujące jest dopasowywanie swojego tempa czytania do oceny innych gustów literackich ;-). Ale nie będę się pastwił. Dodam tylko, że ocenianie autora przez wielu uznawanych za najwybitniejszego pisarza europejskiego, książki nagrodzonej Pulitzerem, wydarzenia 2016 we Francji, uznawanej za wybitną prozy amerykańskiej – otóż uznawanie tej twórczości za „harleqiny” jest przezabawne ;-)))
    Co do Kijowskiego – tak, pamiętam jak było w PRL, coraz bliżej do niego. Jednak MK to inna sytuacja. On POTWIERDZA wystawienie tych 6 faktur z firmy jego i jego żony na ponad 90k zł. Naprawdę skrajną głupotą lub/i chciwością jest zlecanie samemu sobie i płacenie publicznymi pieniędzmi. To jest niewybaczalne. I jeszcze ten Petru z wakacjami, kiedy jego ludzie siedzą w sejmie… Powiedziałem żonie, że z taką opozycją PiS będzie rządziło 100 lat. PK]

  55. @ Gospodarz
    To nie kwestia tempa czytania, tylko doboru lektur. W pewnym momencie zrozumiałam, że – jako aficionado czytania – stałam się modelowym konsumentem rynku wydawniczego, który (jak każda branża) jest zainteresowany maksymalizacją sprzedaży. Dlatego zalewa nas powodzią prawie samych „wydarzeń” i „pulicerów” 🙂
    Teraz kupuję książki tylko po bardzo wnikliwej wcześniejszej analizie recenzji. Jeżeli Pan twierdzi, że autor jest takim cudem – to trafia na moją listę obserwowanych.

    Co do Kijowskiego – to niezręczność, która go nie zabije politycznie moim zdaniem. Co do Petru natomiast – wydaje mi się, że nie ma kwalifikacji do bycia politykiem. Brak charyzmy i zbyt jawny narcyzm.

    Niestety, brakuje w Polsce postaci formatu Lecha Wałęsy. Ktokolwiek mógłby wyrosnąć na taki format (jak Kijowski) jest prewencyjnie flekowany. Z dużym udziałem skretyniałych mediów (obu stron).

    [Trudno byłoby z ostatnim akapitem się nie zgodzić. Dobry byłby (mimo tego że neolib) Frasyniuk. PK]

  56. @ Gospodarz,

    „I jeszcze ten Petru z wakacjami, kiedy jego ludzie siedzą w sejmie… ”

    Ćwierkaja, że Schetyna był podobno na nartach w Austrii.
    M

    [Dopóki się nie potwierdzi to wolę nie wierzyć. I nie powtarzać… PK]

  57. @ dorota_

    Szczęśliwego Nowego Roku!

    „Co do Kijowskiego – to niezręczność, która go nie zabije politycznie moim zdaniem. Co do Petru natomiast – wydaje mi się, że nie ma kwalifikacji do bycia politykiem. Brak charyzmy i zbyt jawny narcyzm.”

    Niefrasobliwość brzmi jeszcze lepiej, a głosowanie w kolumnowej to tylko złe warunki lokalowe, problemy techniczne a cała reszta jest ok.
    Próby obrony MK będą jedynie pogrążać KOD. To było bardzo zręczne. Kasa dla swojej spółki, a sobie wypłacić grosze, żeby komornik nie ścigał. Nie bierze odpowiedzialności za dziecko, ale będzie ratował demokracje w Polsce;-). Gdyby sam wyłączył się z jawnego podejmowania decyzji o wyborze dostawcy usług i jednocześnie jego oferta byłaby najlepsza spośród kilku porównywalnych a f-ry byłyby zatwierdzane przez inne osoby z zarządu to wtedy można byłoby mówić o niezręczności i jawnym, „akceptowalnym” konflikcie interesów. Jakaś higiena i transparentność byłyby zachowane, przynajmniej przy wyborze. Jeśli usługi są fikcyjne to jest to zwykła defraudacja. Niewykluczone, ze to początek kłopotów.

    Clinton przegrała miedzy innymi, a może głównie z powodu fundacji, pisałaś też o tym. Ludzie wolą mieć za sąsiada chamskiego głupka niż złodzieja, wybierając polityków myślą podobnie. Taka nieuczciwość dyskwalifikuje, koniec życia publicznego.

    Zupełnie nie rozumiem Twojego podejścia i tego, co pisze kot. Należy się odciąć, wybrać nowe władze w marcu i koniec. Nie ma innego dobrego, politycznego wyjścia.
    Pozdr M

    [Zgadzam się. MK jest spalony. Sam się spalił. I szkodzi KOD. PK]

  58. [Dobry byłby (mimo tego że neolib) Frasyniuk. PK]
    O, Frasyniuk czynnie w polityce to byłoby marzenie, podobnie jak Janas. Dziwne to jest, ale to Pana pokolenie (i trochę młodsi) było w Polsce ostatnim pokoleniem ludzi z charakterem (żeby nie powiedzieć: z cojones, bo i kobiety były sensowne). Może dlatego, że wtedy ludzie napotykali prawdziwe problemy, które ich kształtowały psychicznie. No i funkcjonowali w warunkach rzeczywistego doboru.
    Więc mamy tak, że pistolety sprzed 30 lat są nadzieją kraju, bo młodszym brak charakteru…

    Już nie przeszkadzam, życzę miłego plażowania spędzonego na dyskusjach z LB 🙂 (proszę go nie wrzucać do basenu).

    [Inny hotel;-) PK]

  59. Dorota!

    „Trzeba nie mieć w głowie rozumu, żeby przyjmować pisowski atak na Mateusza Kijowskiego za dobrą monetę. ”

    Trzeba nie mieć w głowie rozumu, żeby przyjmować, że wlaśnie w tym czasie tuż przed KOD-owymi wyborami jest to PIS-owski atak na MK…..
    jest duże prawdopodobieństwo, że wlaśnie dlatego, że z tym alimenciarzem KOD nie miał szans na ew. zwycięstwo…… to prawdopodobnie koledzy MK wysadzają go z siodła….. i b. dobrze!! a co do Frasyniuka, to nasz Gospodarz ma rację….. ze starej Gwardii, to byłby najlepszy kandydat i następca…… tym b., że Gospodarz wie co mówì będąc czwartym na Mazowszu….. a Frasyniuk był trochę wyżej lub niżej…….

    Serdecznie pozdrawiam, Zły.

  60. No ludzie dajcie sobie siana !
    Przecież te rewelacje o Kijowskim podały jako pierwsze Onet i
    Rzeczpospolita.
    Onet na pewno nie jest kojarzony z PIS a Rzeczpospolita to taka
    prawica co to jest za a nawet przeciw.
    To są rozgrywki wewnątrz liberalne.
    Myśleli że obalą rząd a ci z dalszych szeregów szukają winnych niepowodzenia akcji.
    Na miejscu „Gazety Polskiej” której nie czytuje ,pojechał bym do Portugalii.
    Po następne części telenoweli „DonPetru i koleżanka”
    TVN kiedyś jeździł jak Pisowcy po pijaku rozbili melexa na polu golfowym.
    #65@kot
    „Taki Trump albo Kaczyński -dla nich -piekła nie ma.
    Natomiast ich przeciwnicy muszą być świętsi od świętych.”

    Łączysz Trump,a i Kaczyńskiego.
    To faktycznie żyjemy obaj na dwóch różnych planetach.
    Już widzę Kaczyńskiego jak wystawia sobie faktury VAT i sam za nie
    sobie płaci albo w czasie miesięcznicy kiedy inni się modlą pod krzyżem
    on z kolegą lub koleżanką szusuje sobie gdzieś na stoku.
    Zawsze się zastanawiałem po co Kaczyński bierze kredyty przecież mógł by za
    pomocą jakiegoś triku buchaltersko-prawnego obciążyć partię lub nawet skarb
    państwa.
    Wiesz kot co to ideowość ?
    Ja sadzę że Kaczyński jest ideowcem.
    A powyżsi panowie nie.
    Pomijam to która idea i przekonania są błędne lub nawet szkodliwe.

  61. @PK
    Kijowski i Petru nie sa zadnymi opozycjonistami lecz kontestatorami 🙁
    PS.
    Po kolejnych bardzo dobrych danych wykupione usiackie indeksy wchodza do nieba.
    DJIA zapukal do bram nieba: poziomu 20000 nie otwarto.
    Poczekajmny na ostatni kwadrans notowan.

  62. Piszesz, że Kaczyński nic nie robi w swoim interesie.
    (Zaciąga pożyczki, a mógłby to załatwić jak inni).
    Moim zdaniem on nie robi tego na czym mu nie zależy.
    Natomiast nie ma ograniczeń moralnych i religijnych.
    Nie liczy się dla niego ani interes państwa ani dobro ludzi.
    Używa moralności, religii i reform dla zdobycia i umocnienia władzy, na której wyłącznie mu zależy.

  63. Ponieważ w obecnym zestawie książek nie ma literatury faktu pozwalam sobie polecieć trzy pozycje.
    Pierwsza. „Rosja i narody” Wojciech Zajączkowski
    Gdy rok- dwa temu linkowano tutaj opinie profesora Łagowskiego była wśród nich mniej więcej taka: Polacy uważają się ekspertów w sprawach Rosji tymczasem z zachodnich księgarniach nie można znaleźć żadnej pozycji na ten temat napisanej przez Polaka. Otóż ta pozycja ma szanse , moim zdaniem tą lukę zapełnić. Uważam, że każdy kto wypowiada się o Rosji powinien tą książkę przedtem przeczytać. Nie jest zbyt gruba a na dodatek większość to świetne i wspaniale dobrane anegdoty.
    Druga: „Tworzenie bogatego Świata” Vaclav Smil..
    Książka poświecona odpowiedzi na pytanie czy w najbliższych dekadach czeka naszą cywilizacje Armagedon związany z wyczerpaniem się takich czy innych zasobów naturalnych. Trzeba trochę przysiedzieć bo to prawdziwa literatura nagiego faktu.
    Dla Gospodarza, który od czasu do czasu mówi, że znad Chin może nadciągnąć czarny stwór który sprawi, że będzie koniec świata jaki znamy: (str109) ”Biorąc pod uwagę bezprecedensowe tempo betonowania świata po 1990 , nie da się uniknąć ogromnego obciążenia wynikającego ze starzenia się betonu po roku 2030. …będzie to szczególnie trudne w Chinach , kraju o absolutnie najwyższym tempie kładzenia nowego betonu, gdzie kombinacja niskiej jakości materiału, agresywnego środowiska naturalnego, intensywnego zanieczyszczenia przemysłowego i powszechnego stosowania budowli betonowych doprowadzi do przedwczesnego starzenia się dziesiątków miliardów ton betonu”
    Trzecia : „Swiss made” James Breiding.
    Może trochę na wyrost to polecam, bo przeczytałem dopiero „mniejszą część” opasłego tomu. Temat jest jednak pasjonujący: Jak to się stało, że Szwajcaria kraj bez zasobów kopalnych i prawie bez rolnic twa, nie tak dawno bardzo biedny, jest taką potęgą przemysłową, finansową i naukową. W przeliczeniu na głowę mieszkańca bije niemal w każdej dziedzinie cały świat.
    Dla porządku. Pozycja cztery. Wyszła po polsku książka Changa „Źli samarytanie”. Polecana była w bibliotece nr 9. Wywoła złość i potępienie w tak różnych środowiskach, że koniecznie trzeba to przeczytać. Osobiście uważam że tezy autora są co najmniej rozsądne.
    Z upiedliwości. Pozycja pięć. Dorota #67. Książkę „Sygnał i szum” – Silver starałem się polecić na tym forum już wieki temu . Bodajże przy okazji Biblioteki 7 lub 6.

  64. Kartownik!

    „Wyszła po polsku książka Changa „Źli samarytanie”. Polecana była w bibliotece nr 9. ”

    Czytam sobie tą polecaną książkę po cichutku i powolutku…… bo przecież nie będę czytał tych polecanych kryminałków…. 😉 a tam pan Chang pisze tak:

    „Moja szkoła podstawowa była jednak powiązana z uniwersytetem, którego zbuntowani studenci mieli być celem żołnierzy. I tak naprawdę to studenci koreańskich uniwersytetów byli sumieniem narodu w ponurych czasach wojskowej dyktatury i to oni odegrali czołową rolę w jej demontażu w 1987 roku.”

    „Dziwne to jest, ale to Pana pokolenie (i trochę młodsi) było w Polsce ostatnim pokoleniem ludzi z charakterem….” – _dorota

    Było też starsze pokolenie te z 1968 roku…… studenci……. a gdzie są obecni studenci, którzy gdyby tylko chcieli to mogliby być sumieniem narodu i dokonać demontażu obecnej dyktatury?

    Serdecznie pozdrawiam, Zły.

  65. @ Kot # 66

    1.Obecnie wydaje się ogromne kwoty na badania nad mózgiem i sztuczną inteligencją. Nadal szybko rośnie moc obliczeniowa. Coraz lepiej uczymy sieci neuronowe. To jest właśnie ten „gówniany” temat, bo to on doprowadzi za kilkadziesiąt lat do nieśmiertelności.

    2.Jeśli kogoś interesuje wyłącznie krótszy horyzont czasowy to „gówniany” temat też go nie rozczaruje, bo całkiem szybko doprowadzi do zaniku WSZYSTKICH miejsc pracy dla ludzi. Wprawdzie to też potrwa, ale już za kilkanaście lat zaobserwujemy gigantyczne i nieusuwalne bezrobocie.

    3.Przecież post-ludzie będą zasilani energią elektryczną a nie tlenem plus żarciem. W tej sytuacji wszystkie tereny rolnicze i część leśnych staną się zbędne. Stąd pojemność samej Ziemi sięgnęłaby kilkuset miliardów ludzi. Zresztą kosmos jest naprawdę duży i bardzo przyjazny dla tych co nie muszą oddychać, jeść i są odporni na duży zakres temperatur.

    4.Doskonale rozumiem że większości Czytelników powyższe wydaje się nieco dziwne, ponieważ całkowicie sprzeczne z dotychczasowymi doświadczeniami oraz przekonaniami. Nic na to nie poradzę. Po prostu będziecie bardziej zaskoczeni fundamentalnymi zmianami jakie nastąpią w tym stuleciu.

  66. @Zły #77
    Jak to gdzie są?
    Siedzą „sobie cichutko” przy komputerach i „powoli” lajkują he he he.

    Ci sprytniejsi studenci próbują zarobić na forexie i przeważnie tracą lokując kilka tysięcy w wehikułach spekulacyjnych zarejestrowanych na Antylach Holenderskich lub Cyprze.
    Takie nastały nowe czasy.

  67. Prognoza dla ludności Afryki zakłada czterokrotny wzrost do końca stulecia, a więc 4 mld ludzi,
    ……… w Europie będzie wówczas około 400 mln.
    Jeffrey Sachs
    ocenia sytuację demograficzną Europy i europejskiego sąsiedztwa.
    „Możemy sobie wyobrazić jak wielka presję to za sobą pociągnie.
    A niemal w ogóle nie dyskutuje się na ten temat publicznie, bo to delikatny temat ..np. środowiska religijne nie chcą o tym rozmawiać , politycy nie chcą…
    Afryka nigdy nie będzie w stanie osiagnąc zadowalającego poziomu rozwoju
    jeśli pod koniec wieku będzie liczyć 4 mld ludzi.
    To oznaczałoby obciążenie dla środowiska naturalnego, głód wojny, zanieczyszczenie wód, zanieczyszczenie pozostałej jeszcze bioróżnorodności. Krótko mówiąc byłaby to katastrofa.”

    [-Mury -tak] „…chodzi o ludzi, którzy mówią , że mamy swoje społeczeństwo , nasz język, nasz kraj i nie chcemy tych wszystkich zmian.”
    [-Ale mury nie rozwiążą problemu]
    ” Możliwe jest powstrzymanie trendu demograficznego prostymi środkami, przede wszystkim po przez
    zatrzymanie dziewcząt w edukacji szkolnej i sprzyjanie rewolucji opiatowej. Wówczas wskaźnik dzietności spadłby w ciągu jednego pokolenia 2- 3 .. [ aktualnie wynosi 5].

  68. Dorota , czy chciałabyś mieć świat urządzony przez ogifa. Czy cię nieco nie przeraża?

  69. Trudno się z tym pogodzić, że tak jest. A jest. Kijowski zamiast miesięcznego wynagrodzenia wystawia faktury na firmę w sumie na 90 tys. brutto co za jakieś 12 miesięcy oznacza 6 tys. miesięcznie netto nie kradnąc przecież pieniędzy i nie mogąc zarabiać w tym czasie gdzie indziej, a Bierecki kosi miliony, w zasadzie je kradnąc z kieszeni wszystkich. Kijowski jest odsądzany od czci i wiary, zaś Bierecki jest ok. Dlaczego stosujemy podwójne standardy polegające na tym, że jedna idea jest nieważna jeśli jej reprezentant się potyka, a druga jest ważna nawet jeśli jej reprezentant to bandyta? Taki sposób konstrukcji pierwszej idei oznacza, że ona nigdy nie zwycięży, bo nie można znaleźć idealnego jej reprezentanta – zawsze można na niego znaleźć jakiś haczyk: a to opluł kolegę w podstawówce, a to upił się na imprezie. Z całą pewnością możnaby tą metodą zdyskredytować ks. J. Popiełuszkę i wszystkich innych. Tzw. opozycja godząc się na podwójne standardy sama zaciska sobie pętlę na szyję. Z opozycją nie trzeba walczyć, ona sama z sobą będzie walczyć. Sama znajdzie na siebie haki. Trzeba podtrzymywać tak rozumiane standardy. Tak zasadniczo rozumiem komentarze Doroty.

  70. – kamil zwrócił uwagę na przestrzeń możliwości…….. manipulowania pojęciami.
    Wykorzystywaną przez polityków i tabloidy.
    -Sytuacje, gdy nie wgłębiamy się w szczegóły,
    pozostając na poziomie pojęć, które nie określają skali i co najważniejsze zamiaru delikwenta.
    Rzadko w przestrzeni publicznej stosowane jest podejście właściwe nauce, która zanim przyjmie do wiadomości jakiś fakt dokładnie go ogląda, a polityką, która bije pałą „złodziej”.
    Pojęcia nazywają,
    nie oddając ani skali, ani tego czy coś jest kwestią nieporozumienia, przypadku, naiwności, głupoty, czy też robione jest z pełną świadomością w celu wzbogacenia się dla korzyści własnej wyrażającej się
    majątkiem lub władzą
    Używając tego samego pojęcia za oszusta może być uznany ktoś, kto sprzeniewierzył pięćdziesiąt zł. jak i ten, który świadomie wielokrotnie sprzeniewierza miliony, a czasami temu drugiemu uchodzi to na sucho, bo skala przekrętu przekracza wyobraźnie Kowalskiego jak i tego kto korumpuje na wielka skalę, na rzecz swojej partii, ale wygląda na prawego, bo nie robi tego na swój prywatny rachunek.

  71. @ kamil, 82
    Bardzo dobra uwaga z tymi podwójnymi standardami wobec PiS i reszty świata – ale to jest tylko pochodna zwycięstwa pisowskich trolli w internecie i ofensywy medialnej (teraz totalnej, bo z udziałem mediów publicznych). Powtarzając ewidentne nieprawdy wmówiono je znacznej części opinii publicznej i teraz głupcy powtarzają: „ja sądzę, że Kaczyński jest ideowcem”. Chociaż o tym, jak uwłaszczało się Porozumienie Centrum można przeczytać dosłownie wszędzie, a działalność SKOK też nie jest tajemnicą.
    Poza tym Kaczyński żyje niezwykle wygodnie także z wykorzystaniem funduszy partyjnych PiS (a więc z dotacji budżetowej).

    Co do Kijowskiego – apele, żeby odszedł uważam za szkodliwe: jest jedynym rozpoznawalnym medialnie przedstawicielem ważnego ruchu społecznego. Błędem Kijowskiego (i całego KOD) był brak regulacji warunków pracy kierownictwa KOD. Nie można żądać od ludzi, żeby pracowali 24/7 w pełnej dyspozycyjności za darmo. Należało zresztą te regulacje od razu upublicznić i wyjaśnić. Sytuacja byłaby przejrzysta.

  72. Dorota!

    „Co do Kijowskiego – apele, żeby odszedł uważam za szkodliwe: jest jedynym rozpoznawalnym medialnie przedstawicielem ważnego ruchu społecznego. ”

    Za przeproszeniem, ty chyba naprawdę cofasz się w rozwoju….. niezbyt dużo obecnie czytając….. 😉 , właśnie błędem twojego idola Kijowskiego zresztą…… było to, że na marnych pod wzgłędem ilości uczestników demonstracjach, szedł pod rączkę z ludźmi z twojego obozu…. osobami rozpoznawalnymi medialnie ale całkowicie przegranymi a takich na trybuny się nie wpuszcza….

    „Poza tym faktycznie jestem fanką Kijowskiego, przyznaję.”

    Gdybyś była ta uprzejma i uzasadniła to swoimi słowami…. co ty w tym alimenciarzu za przeproszeniem widzisz takiego interesującego….?

    Serdecznie pozdrawiam, Zły.

  73. „Panuje spokój. Wszystkie elementy buntownicze zaaresztowano. Parlament także został aresztowany. Poza tym sfery wojskowe i cywilne także obłożone zostały bezwzględnym aresztem, a szerokie koła ludności też siedzą. Sąd najwyższy, Sztab Generalny, Dyrekcje i Departamenty, władze publiczne i prywatne, prasa, szpitale, ochronki, wszystko siedzi. Zaaresztowano też wszystkie Ministeria, a także wszystko i w ogóle wszystko”. Gąbrowicz

  74. @Doris
    Indeksy sa podprowadzone (dojrzale/napompowane) pod szturm okraglych poziomow.
    1. w celu rozprowadzenia przed M.Luter King Day lub
    2. ostatecznego szturmu w ramach Trumpoteki w Tokamaku RF trwajacej od czasu elekcji.
    PS.
    Dostawilem kolejne 5s liczac na gwaltowne zejscie ponizej 1900.
    Nie wiem co mam byc zapalnikiem ruchu korygujacego: odejscie usiackich indeksow rysujacych podwojny szczyt czy wreszcie po 20stycznia brak powodu do gry na wzrosty po zaprzysiezeniu Lorda otoczonego banksterami?

  75. _dorota,

    „Błędem Kijowskiego (i całego KOD) był brak regulacji warunków pracy kierownictwa KOD. Nie można żądać od ludzi, żeby pracowali 24/7 w pełnej dyspozycyjności za darmo.”

    Nikt tego nie żądał. Zmyślasz. Kijowski nie chciał pensji. Wynagrodzenie albo honorarium musiałby oddać komornikowi, więc znacznie zręczniej było robić przelewy do spółki, w której ma niewielki udział.
    Za niepłacenie alimentów idzie się do pierdla, a fikcyjne f-ry VAT to może być jeszcze większy problem w świetle nowych przepisów.

    Kaczyński wiedział co zrobic z Hofmanem i spółką „madrycką”, jakoś sobie bez nich poradził …

    M

  76. Dorota!

    Tak krótko, czy jesteś za? :

    „Projekt zmian Ziobry zakłada, że jeśli dług alimentacyjny przekroczy sumę trzech należnych świadczeń okresowych – najczęściej są to trzy miesiące – to będzie za to groziła grzywna, kara ograniczenia wolności lub kara do roku więzienia.”

    „Wyższa kara – do dwóch lat więzienia – będzie groziła osobie, która nie płacąc alimentów naraża osobę najbliższą na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. „Chodzi o sytuacje, gdy na skutek uchylania się jednego rodzica od obowiązku alimentacyjnego, drugi rodzic nie jest w stanie kupić dziecku jedzenia, ubrań, zapewnić kształcenia, czy leczenia na chorobę przewlekłą” – wyjaśnia MS.”

    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-09-16/ziobro-koniec-poblazania-alimenciarzom/

    I za to panu Zbigniewowi i Jarosławowi Wielkiemu należy się szacunek.Kropka.

    W znanym ci środowisku więziennm jak wiesz pedofile i wszyscy ci co skrzywdzili dziocko są na najniższym szczeblu wìęziennej drabiny, natomiast w moim środowisku…. męskim środowisku….. wszyscy ci, których ściga komornik za nie płacenie alimentów są na samym dnie i są wykluczani ze środowiska…. a jak jest w twoim środowisku… Doroto?

    Serdecznie pozdrawiam, Zły.

    [Trzeba być pozbawionym rozumu, żeby wsadzać do więzienia ludzi, którzy np. wylądowali na bezrobociu i nie mają z czego płacić lub drastycznie zmniejszyły się im zarobki. Tylko bezmózgowcy popieraliby takie prawo. Mam nadzieję, że w tej formie ten durnowaty projekt nie przejdzie. Płacący alimenty i ich płacenia unikający powinni być ścigani, ale z głową a nie tak jak podobałoby się tłuszczy. Poza tym w więzieniu nie będą mieli z czego płacić.
    PK]

  77. @Doris
    LOP=73tys rosnie i niedlugo zobaczymy: kto sie pomylil.
    Kapital uwolniony z rynku obligacyjnego przytrzymywany przez wrzesien i pazdziernik zaparkowal w akcyjnym po wybrze Donalda Trumpa. Przez listopad i grudzien wykreowal dwie duze fale wzrostowe, ktore nie poradzily sobie z orbita 20tys na DJIA. Obecny tydzien jak co roku rozpoczyna pozycjonowanie kontrakciarzy po wygaszeniu serii grudniowej i przerwie swiatecznej. Do 15-20 stycznia powinien pojawic sie komplet graczy, wiec obroty zaczna rosnac. Licze na realizacje zyskow!

  78. Swobodna odpowiedź do Złego – chyba nie rozróżniającego idei od ludzi o tą ideę walczących (ale kto to rozróżnia? tylko Kaczyński i PIS; nawiasem mówiąc kto niby pozbył się wspomnianego Hofmana? PIS? no zaraz spadnę z krzesła):
    „Gdybyś była ta uprzejma i uzasadniła to swoimi słowami…. co ty w tym alimenciarzu za przeproszeniem widzisz takiego interesującego….?”

    Przykładowo dwaj ważni władcy Polski: Mieszko I powinien zostać zdetronizowany uchwałą Sejmu RP ad. 2017, bo zabijał ludzi. Bolesław Chrobry zabił więcej, a i pierwszą żonę chyba odprawił, bo mu się inna spodobała. Odebrać mu koronę. I uchwalić, że byli niepotrzebni, bo nie spełnili standardów. Tym samym nie mogli reprezentować idei państwa polskiego. Rozumiesz Zły?

  79. „Trzeba być pozbawionym rozumu…”

    „Tylko bezmózgowcy…..”

    „… ten durnowaty projekt …”

    „…. tak jak podobałoby się tłuszczy. ”

    Alimenty….. temat b. ciekawy i interesujący, który poprzednia koalicja zamiatała pod dywan….. jednak w/w forma wypowiedzi w tym temacie z niecheca do dalszej dyskusji…..
    Znajdź pan sobie chetnego na blogu, który ten temat w tej formie bedzie wałkował…. a użycie słowa tluszczy….. pozostawiam też bez komentarza……. a szkoda….

    [W 100% podtrzymuję to, co napisałem. I NIE MAM OCHOTY z panem rozmawiać. PK]

  80. @PK #91
    Racja. Wiezienia niczego nie rozwiaze ani nie nauczy lepszego zachowania.
    Podobnie bylo z „pijanymi rowerzystami”, ktorzy zimowali za panstwowy wikt.
    Mundurowe cwaniaczki po zaledwie 15 latach otrzymuja emerytury i moga dorabiac do woli bez placenia skladek!!! To jest skandal! Nie powinno byc skladko-podakow a-la Leszek Beeee. Powinien byc jeden podatek dochodowy tj jest w cywilizowanych krajach: Skandynawskich, Niemczech, Holandii.
    Zasady wolno-rynkowe maja zastosowanie wobec ciemnoty, ktora nie dostrzega ogromnych przywilejow z jakich korzystaja w Polsce pewne kasty lepiej sytuowanych.
    Dlaczego zapomniano o rownosci i solidarnosci tworzac tego potworka: skladko-podatkowego?
    Mundurowi placa niewielka czesc naleznego podatku. Po co oglupia sie ludzi bruttem i bruttem ubruttowionym?

  81. „Rozumiesz Zły?”

    Nic nie rozumiem.

    A czy ty Kamilu rozumiesz, że całkowicie normalny ojciec, który jest jeszcze mężczyzną……. nie zje śniadania zanim sìę nie upewni, że jego dziecko nie jest przypadkiem głodne……

  82. Pan wybaczy, ale to jest zbyt poważna sprawa, dlatego dopytam:

    czy pan podtrzymuje to swoje stwierdzenie…?

    „……i nie mają z czego płacić lub drastycznie zmniejszyły się im zarobki.”

    [Nie mam zamiaru z panem rozmawiać. Napisałem to, co napisałem. Nawiasem mówiąc Pana obecność z idiotycznym nickiem nie ma najmniejszego sensu. PK]

  83. @ Gospodarz, Warszawiak,

    Jesli dobrze rozumiem nowe prawo to jest to bardzo dobra propozycja.

    Jeśli matka lub dziecko musi składać pozew w sądzie rodzinnym żeby dostać 400 PLN to ojciec w przypadku utraty pracy lub drastycznej zmiany warunków też może złożyć wniosek o obniżenie świadczenia.

    Nie ma więzienia z automatu.
    Najpierw rozmowa z prokuratorem i szansa na rachunek sumienia, żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy. Jesli sie nie uda zmotywować to wszczete zostanie postepowanie, którego skutkiem moze być wyrok oznaczajacy odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego z mozliwością wykonywania pracy (system zweryfikuje czy ojciec jest bezrobotny). Osadzenie w zakładzie karnym to ostateczność, która też obejmuje możliwość uczestnictwa w programie pracy więźniów.

    Sądy biora pod uwage sytuacje ojców i nie zasądzają kwot, których nie da sie płacić pracując. Alimenty w Polsce są śmiesznie niskie (nawet przy dobrych zarobkach) a 80% i tak nie płaci.

    Pozdr M

  84. @ Gospodarz, Warszawiak,

    Jeszcze w uzupełnieniu bo to ważne:

    „Pamiętajmy, że ta norma karna nie będzie dotyczyła takich sytuacji, gdzie obiektywnie, ponad wszelką wątpliwość, rodzic nie jest w stanie spełnić tego obowiązku. Od tego jest Fundusz Alimentacyjny” – zastrzegł Ziobro. Dodał, że odnosi się to do osób, które, mimo iż obiektywnie żyją na dobrym poziomie, to uciekają od zobowiązań, które na nich ciążą.”

    M

    [I z tym zgadzam się, ale to ZUPEŁNIE co innego niż cytaty Warszawiaka. PK]

  85. @Magnavox

    Tak, moje cytaty były reakcją na twoje słowa:

    „Za niepłacenie alimentów idzie się do pierdla….”

    nie mam nic do dodania….. i nie będę komentował słów i logiki, które tu padły….. może to i dobrze, że Dorocie znów komputer się zawiesił…. 😉

  86. @krzys
    Zamknięte S. Stop ustawiony był na 2007.Średnia zakupów S to 1988. Strata ……!!!. Pozdrawiam:)

  87. Czekałem na tą książkę („Robert Biedroń Pod Prąd”). Bingo! Biedroń pokazał niczym Magnus Carlsen
    kierunek (który wpisuje się we współczesność) prowadzący do sukcesu przy użyciu prostych środków Tylko go realizować!
    Radze zacząć od ostatniego rozdziału ( z omijając watki biograficzne).
    Zastrzeżenia
    Książki nie wolno czytać
    -Warszawiakowi , szkoda czasu, chyba, że robiłby to stojąc na głowie.
    -ogifowi -Wyłapie tylko watki sensacyjne, też dla niego szkoda czasu.
    Natomiast możliwość przyswojenia książki przez Dorotę (-otwartej – a nie tej od lewactwa i muzułmanów) jest dla mnie niewiadomą. Nie dowiem, bo po nią pewnie nie sięgnie,tym bardziej, że ja polecam, takie są kobiety nie zapominają.
    -Szanse daję Borowskiemu. Pozostali jeśli chcą wiedzieć jak wyjść polskiego zamętu
    powinni po te książkę sięgnąć.

  88. Jak widzę, błahe wydarzenia ostatnich tygodni umknęły uczestnikom tego Forum zupełnie (i słusznie). Ani słowa o prawnym statusie sędzi Przyłębskiej (i faktycznym końcu sądownictwa konstytucyjnego w Polsce). Ani o demontażu polskich sił zbrojnych (250 wyższych oficerów odeszło lub wyrzuceni w ciągu roku) oraz wstrzymaniu programu zbrojeń. Ani o dokonanej właśnie dewastacji systemu powszechnego szkolnictwa. Ani o zaplanowanej katastrofie systemu ubezpieczeń społecznych.
    Takimi drobiazgami tutaj się nie zajmujemy.

    Natomiast wynikła dyskusja o rzeczach prawdziwie kluczowych dla Polski: alimentach Mateusza Kijowskiego (i pobocznie o jego fakturach). Wszyscy zdają sobie bowiem sprawę z tego, że poczynania tego zbrodniarza cofną Polskę w rozwoju cywilizacyjnym i będą nas wszystkich kosztowały kilkadziesiąt miliardów złotych (na początek, potem nawet kilkaset). Kijowski może również wyprowadzić nas z UE.
    I słuszną rzeczą jest, że właśnie tym zajmujecie się, towarzysze.

    PS. Zastanawia mnie, jak długo nasza dobra władza będzie cierpliwa, jak długo będzie tolerowała szkodnictwo i wichrzycielstwo. Czy nie czas wrócić do dobrych wzorów i odrestaurować Berezę Kartuską? A może wystarczy kilku patriotów z kijami, żeby utemperować warcholstwo opozycji?
    Możemy przekonać się już w najbliższych dniach.

  89. „Książki nie wolno czytać
    -Warszawiakowi , szkoda czasu, chyba, że robiłby to stojąc na głowie.”

    Zaczepkę ignoruję i nie komentuję.
    Ksìążkę od kilku tygodni mam na tablecie….. i czeka w kolejce……

  90. „Takimi drobiazgami tutaj się nie zajmujemy.” – pisze Dorota z krzaków…… 🙂 🙂 🙂

    Dzięki takim drobiazgom…… na blogu człowiek poznaje człowieka……

  91. _dorota,

    Rzecz w tym, że w odpowiedzi na to o czym piszesz opozycja z przywództwem takim jak obecnie, moze się co najwyżej niewiarygodnie jąkać. Frasyniuk wyśmiał obu panów i apeluje o szybkie decyzje, które zawsze się opłacają.

    Pozdr M

  92. @Doris
    Niestety ogromna strata.
    Niektorzy pisza o rajdzie amerykanskich komputerow, ktore dopompowuja reszte swiata! Teraz po przebiciu przez wig20 2000 przewiduja pompe do poziomu 2600. Straszliwe Pionowe Sciany na wykresach. … to sa elementy euforii, ktora kiedy sie zakonczy??? Moze 20 stycznia?
    Od polowy grudnia na wig20 widnieje golden cross, wiec wzrosty ale to tempo jest niesamowite jak na prawie jak na russell200 lub INDU. Russell zakonczyl wspinaczke 12 grudnia miesiac temu. Teraz plasko kresli:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=EPOL
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$RUT
    Niezwykla trumpoteka na RF-ach trwa. Morgan Stanley w listopadzie po wyborze Trumpa prognozowal ruch w gore trwajacy do czasu zaprzysiezenia czyli do czasu Martin Luther King Day.
    Co potem? Slizgawka z gorki na pazurki?
    Czy przesiadka na reszte swiata tworzac Boze Dzielo wzrostow?

  93. @jacek
    Poczatki Helicopter Money w Finladii zamiast JG
    czyli naprawa neoliberalizmu na skroty.
    Finlandia wprowadza program pensja bez pracy 560euro/mies:
    http://wynagrodzenia.pl/wiadomosc/pensja-bez-pracy-w-finlandii
    „Program ma na celu również obniżenie ubóstwa oraz wykluczenia społecznego i zwiększenie zatrudnienia, gdyż pracownicy będą mogli podjąć niżej płatną pracę. ”

    Trzeba tak tloczyc nowymi teoriami mozgi wyznawcow az rzeczywistosc dopasuje sie do ram neoliberalizmu!

  94. @_dorota #103

    „[…] A może wystarczy kilku patriotów z kijami, żeby utemperować warcholstwo opozycji?”

    .
    Środowiska neoliberalne przez te wszystkie lata najwyraźniej wyobrażały sobie (i zapewne dalej w to wierzą), że masy prekariatu będą pokornie tyrać na wybraną garstkę uprzywilejowanych, w imię świętej obrony „demokracji” i „wolności”, nawet za cenę własnego, ekonomicznego wykluczenia.

    Droga Doroto, nawet demokracja także jest PO COŚ, a nie tylko dla radości jej posiadania. Wolność prawdziwa zaczyna się od wolności ekonomicznej. Gdy demokracja służy jedynie legitymizowaniu wyzysku jednych nad drugimi, to nie można się dziwić, że ci wyzyskiwani w końcu wyrzucą TAKĄ demokrację do kosza na śmieci.

    Brnijmy tak dalej w to debilne austerity, promujmy dalej orłów liberalizmu ekonomicznego jak Petru, a gwarantuję Ci, że PiS będzie rządzić wiecznie, a jak będzie trzeba to „kilku patriotów z kijami” bez trudu „utemperuje warcholstwo opozycji”, przy aprobacie większości społeczeństwa. 🙂

  95. @ Magnavox
    Obecnie szybkie decyzje opłacą się jedynie Jarosławowi Kaczyńskiemu. Działania marszałka Kuchcińskiego były prowokacją skierowaną na wywołanie kryzysu parlamentarnego. To zresztą Kaczyński zapowiedział wprost aktywowi na letnim spotkaniu w Jachrance, każąc się przygotować na dramatyczne posiedzenia w grudniu. Wszystko wedle planu.

    Ja pisałam o czymś innym. Władza narzuca absurdalną „symetrię” w ocenianiu poczynań swoich i opozycji. W ten sposób sprawa czyichś alimentów (a nawet insynuacja bardziej niż sprawa) staje się równoważna z demolowaniem instytucji państwowych.
    Jak widać, głuptaski podejmują tą narrację. Proponuję nie wygłupiać się już.
    Znaj proporcyą, Mociumpanie.

  96. @dorota „demontaż sił zbroinych” – może lepiej pozostań przy kwestiach na których się znasz.
    To że odeszło 250 wyższych oficerów to BARDZO DOBRZE ! Jeszcze niedawno mieliśmy samych generałów 111
    Nawet Twoje wiarygodne medium o tym pisało
    http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/600201,podwyzki-dla-wojskowych-starszych-stazem-mlodzi-musza-czekac.html

    Zaryzykuje tezę że wszyscy ( prawie) są tak „zarobieni” jak poprzedni prezes TK który ignorując obowiązki Kodeksu Pracy wypłacił sobie 150 tyś ekwiwalentu urlopowego

  97. Zabawna jest też inflacja epitetów pod adresem PiS – jeszcze niedawno było „faszyzm” teraz już tylko Bereza Kartuska. Aż strach pomyśleć co będzie za 2 lata – może się okazać że mamy jedynie łagodną formę ustroju „ludzi honoru”

  98. @krzyś #108

    „Poczatki Helicopter Money w Finladii zamiast JG czyli naprawa neoliberalizmu na skroty. […]”

    .
    Zaraz dołączy Szkocja i Kanada:
    http://nowyobywatel.pl/2017/01/07/pomoc-dla-kazdego/

    Poza tym, neoliberalizm nie jest w żadnym względzie „zepsuty”, by wymagał „naprawy”.
    Przecież neoliberalizm robi dokładnie to, co MA ROBIĆ. 🙂
    Broni nas przez roszczeniowością plebsu za pomocą dyscyplinowania mas biedą i bezrobociem!
    Poza tym chroni RF, rentierów i ich „kapitał”, jak na razie SKUTECZNIE.

    To jest OBRONA neoliberalizmu przez zmianami.

  99. „Aż strach pomyśleć co będzie za 2 lata – może się okazać że mamy jedynie łagodną formę ustroju „ludzi honoru””.

    Nie ma co dywagować na ten temat. To tylko zależy od fantazji pewnego dziwadła, którego Brudziński wyprowadza na spacery. Jeśli już teraz można będzie degradować oficerów za wypowiedzi medialne, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nałożyć kaganiec całemu narodowi. Aż się sam zdziwisz, jak bardzo kochasz władzę.

    Co do prof. Rzeplińskiego – kolejna insynuacja.

    @ 109
    „Wolność prawdziwa zaczyna się od wolności ekonomicznej.”
    To teraz zasmakujemy prawdziwej wolności? Ostatnio to się zdarzyło 70 lat temu: Armia Czerwona masowo uwalniała ludzi od balastu dóbr materialnych, szczególnie zegarków.

    Trochę sobie żartuję, ale głupi naród, który już nie mógł wytrzymać przekleństwa ciepłej wody w kranie będzie musiał popróbować kąpieli w przeręblu.
    Władza koalicji PO-PSL miała sporo wad (pisaliśmy o tym tutaj mnóstwo), ale od demolowania kraju była daleko. ta władza demoluje, jak może. I prekariat na tym nie skorzysta za bardzo.

    [Dość rzadko się z Panią zgadzam, ale tym razem, niestety:-(, prawie w 100%. Wyznawców obecnych na Forum z pewnością nikt jednak nie przekona. PK]

  100. @PK
    „[Dość rzadko się z Panią zgadzam, ale tym razem, niestety:-(, prawie w 100%. Wyznawców obecnych na Forum z pewnością nikt jednak nie przekona. PK]

    Ma pan rację i vice versa

  101. #102@Kot
    ” („Robert Biedroń Pod Prąd”). Bingo! Biedroń pokazał niczym Magnus Carlsen
    kierunek (który wpisuje się we współczesność) prowadzący do sukcesu przy użyciu prostych środków Tylko go realizować!
    Radze zacząć od ostatniego rozdziału ( z omijając watki biograficzne).”
    „-Szanse daję Borowskiemu. Pozostali jeśli chcą wiedzieć jak wyjść polskiego zamętu”
    To miło że mi dajesz szansę.
    Nie będę specjalnie polował na tą książkę tym bardziej że polecasz ostatni rozdział i pominięcie biografii.
    A biografia pana Biedronia jak dla mnie konserwatysty i katolika
    może być przerażająca 😉
    Ale przynajmniej ten człowiek jest ideowcem i społecznikiem .
    Na pewno nie wystawia faktur na swojego chłopaka aby z nim pojechać do
    np:Portugalii.

  102. Borowski, czy jako katolik i konserwatysta potępiłbyś dziecko urodzone w Indiach, które przyszło na świat z czterema nogami. Czy homo jest wyuzdaniem czy wynikiem, pomyłki genetycznej?
    Natura…………………. -bo chyba nie Bóg- ……………………czasami się myli. Czy to wina tego na kogo padło?
    Biedroń pisze, że odkrycie swojej odmiennej seksualności prowadzi do 64% prób samobójczych w tej populacji, a wiec to nie takie wesołe.
    Nie orientuje się jakie jest aktualne stanowisko Watykanu w sprawie homo….Może sprawdzisz co o tym sadzi papież Franciszek.

  103. @Dorota – będę pierwszy na ulicy jeśli PiS faktycznie zagrozi demokracji ( choc pewnie inaczej ja rozumiemy ) – na razie grozi tylko starym interesom i układom. Przy okazji zachowuje się często niezbyt mądrze i profesjonalnie ( sprawę TK i budżetu mógł rozegrać lepiej )
    Jednak histeria jaka przy okazji jest rozpętana przez wrogów ( ciężko to nazywać przeciwnikami ) jest tak absurdalna ( łacznie z twoją Berezą ) że nawet „prosty lud” tego nie kupi.

    A najlepszym dowodem jest Twoja obrona ekwiwalentu urlopowego prof Rzeplińskiego. Był on swoim własnym pracodawcą i był tak zajebiście zarobiony ( pisaniem ustaw zapewne ) że nie udzielił sobie urlopu. !
    Tak faktycznie zachowują się często ludzie chcący wykorzystać swojego pracodawcę do końca – ale pracodawcą prof R jesteśmy MY i to NAS on w ten sposób naciągnął – zaiste WZOROWE zachowanie dla SĘDZIEGO i PROFESORA !

    [Nie mam ochoty dyskutować z Panem, bo nie raz i nie dwa pokazał Pan, że szkoda tracić czas, ale twierdzenie, że odbiór ekwiwalentu za niewykorzystany urlop jest naciąganiem pracodawcy jest tak niemądre (eufemizm), że wymaga głośnego obśmiania ;-))))))). PK]

  104. I jeszcze jedno – gdybyś wyciągała wnioski z WŁASNYCH tez to powinnaś dojść łatwo do tego że władza PO miała PODSTAWOWĄ wadę – prowadziłą wprost do zwycięstwa parti takiej jak PiS ( a nawet „gorszej” )

  105. Biedronia popierają radni z PIS
    -w radzie ma tylko trzech swoich ludzi.
    Ksiądz, który go na dzień dobry wyklął jako antychrysta, jest teraz jego sojusznikiem.
    Jaka jest tajemnica Biedronia.
    On organizuje ludzi do działania wokół konkretów,
    a tym konkretem w Słupsku jest polepszenie warunków życia mieszkańców Słupska. Ci widząc pozytywne rezultaty,
    dają się wciągnąć do działania.
    Wydaje mi się, że ideowość we współczesnym zasupłanym świecie będzie można łatwiej odbudować na poziomie lokalnym.
    Na poziomie szerszym jest to dużo trudniejsze, jeśli nie niemożliwe.
    Złożoność rzeczywistości w skali ponad lokalnej jest teraz niemożliwa do ogarnięcia (ci którzy mówią, że ogarniają kłamią) .
    Realność wymieszana jest z fikcją (choćby na przerośniętych rynkach finansowych ).
    Politycy mamiący elektorat i siebie,
    walczący o głosy posługują się fikcją w retoryce
    Pokazują rozwiązania tam gdzie rozwiązań nie ma.

  106. „władza PO miała PODSTAWOWĄ wadę – prowadziła wprost do zwycięstwa parti takiej jak PiS ( a nawet „gorszej” )”

    Tak, zgadzam się. Wtedy wydawało mi się to tylko niedociągnięciami, niefrasobliwością. Teraz widzę, że działania PO przygotowały grunt pod rządy PiS. W postaci zaniechań:
    1. Nie wyczyszczono służb specjalnych. Pozostawienie Kamińskiego było dużym błędem. To zaniechanie skutkowało potem w czasie afery podsłuchowej.
    2. Nie rozliczono pierwszej kadencji PiS. Bezprawne posiedzenia Kaczyńskiego i Ziobry nt. aresztowania posłanki Blidy powinny być podstawą do sprawy karnej. Nie postawiono Ziobry przed Trybunałem Stanu, więc mamy to, co mamy.
    3. Zaniechano ścigania nadużyć w systemie SKOK. Stał się on jednym ze źródeł finansowania PiS.
    4. Brak reakcji władzy na patologie w obszarze np. stosunków pracy.
    5. Generalnie „polityka miłości” była haniebną bzdurą. PO nie znalazła adekwatnej odpowiedzi na zalew pisowskiego kłamstwa w internecie.

    Teraz czytam rozmowę Tuska z Lisem – i Tusk mówi znowu „to tylko PiS” oraz, że nie ma „żądzy odwetu” w swojej psychice. Mam pewność, że powinien odejść z polityki na zawsze.

    PO jest trochę jak rosyjscy socjaldemokraci w 1917 roku. Mieli do czynienia z brutalnie bezprawnymi działaniami WKP, szczególnie bolszewików, i nie stanęli na wysokości zadania. Oni zapłacili za to głowami, Rosja całkowitą ruiną i regresem cywilizacyjnym.
    Na szczęście u nas sytuacja nie jest tak drastyczna. Choć skalę bandyckiej determinacji PiS możemy poznać już dziś.

    „@Dorota – będę pierwszy na ulicy jeśli PiS faktycznie zagrozi demokracji ( choc pewnie inaczej ja rozumiemy )”
    PiS tworzy swoistą „demokrację ludową” i na pewno jej nie zagrozi. Grożą jej warchoły.

  107. @_dorota #121

    „[…] Wtedy wydawało mi się to tylko niedociągnięciami, niefrasobliwością. Teraz widzę, że działania PO przygotowały grunt pod rządy PiS. W postaci zaniechań: […]”

    .
    Jednym słowem PO była „za miękka”, bo gdyby wzięła masy „za pysk”, to eldorado mogło by przeciągnąć się parę lat dłużej. 🙂 🙂

    To nie żadna konkretna partia, ale NEOLIBERALIZM gospodarczy przygotował ten „grunt”. Wszystkie rządy brały w tym udział i PiS nadal brnie w tym samym kierunku! Kopie sobie powoli własny grób TAK SAMO, jak robiła to PO. „Branie za pysk” albo populizm (na pokaz, a jednocześnie z drugiej strony dokręcenie śruby) to jedynie kupowanie sobie czasu na TKM i odwlekanie agonii.

  108. „PO była „za miękka”, bo gdyby wzięła masy „za pysk”, to eldorado mogło by przeciągnąć się”

    Nie. PO zaniedbała parę rzeczy, a innych (które zrobiła) nie potrafiła sprzedać. Dlatego możliwe było wylansowanie w mediach kompletnie bezsensownego hasła „Polska w ruinie”. Ktoś to kupił, wbrew rzeczywistości.
    Inna rzecz, że po 8 latach rządów wszyscy się zużywają. Jednak PiS w samozadowolenie Platformy wszedł ostrą, opartą na kłamstwie kampanią medialną. Jej symbolem była konferencja prasowa Szydło w Nowej Soli.

    Tym, co zarzucam Platformie jest niedocenienie przeciwnika. Jeśli ktoś przyjmuje podstawową tezę, że „nie ma z kim przegrać”, „to tylko PiS”, „Komorowski musiałby przejechać na pasach ciężarną zakonnicę, żeby przegrać wybory” – to powinien odejść z polityki.
    Zamiast hodować jadowitego gada, należało go dobić. Tym bardziej, że do tego wystarczyłoby działanie zgodne z prawem, pociągnięcie PiS do odpowiedzialności za lata 2005-7.

    No cóż, cała ta robota jest do zrobienia w przyszłości.

  109. @PK – też nie mam ochoty dyskutować na tym poziomie. Nie raz pokazał Pan już wyrażnie że jest głuchy na niewygodne argumenty.
    Przypomnę tylko że odbiór urlopu jest OBOWIĄZKIEM zarówno pracownika jak i pracodawcy ! W tym przypadku była to jedna osoba !

    [Słyszę i przyjmuję rozsądne argumenty. Argumenty takich jak Pan „obrońców demokracji” (cudzysłów do kwadratu) do nich nie należą. Jeśli chodzi o urlop to po pierwsze może spojrzałby Pan w przepisy? Miał prawo za 3 lata wziąć ekwiwalent. Pytanie tylko co działo się w latach poprzednich, a tego prorządowa prasa nie pisze…
    PK]

  110. @jacek – tak dokładnie Dorota pokazała w tym wpisie kwintesencję poglądów – jakby to delikatnie nazwać frakcji .Nowoczesnej w PO – największym problem władzy rządzącej 8 lat było nie rozliczenie poprzedników rządzących 1.5 roku.
    ( to mogło by być nawet zabawne – zamknąć ministra że nazwał jakiegoś lekarza … brzydko – niewątpliwie dzięki temu Ziobro z Kaczyńskim stracili by wiele z poparcia 😉

    PS. Przypomnę delikatnie że św Tadeusz z błogosławionym Balcerkiem „zapomnieli” rozliczyć władzy rządzącej lat 45. No ale fakt niewątpliwy tamci byli ludzmi honoru …

  111. @k – tak to wydaje się pozytywny przykład że jednak można się dogadać. Myślę że cała tajemnica to chęc – obustronna.

  112. @ _dorota, #110
    Asymetria jest oczywista, ale to Ty dokonujesz zestawienia tych dwóch rzeczy.
    Ja nie przeciwstawiam ani nie równoważę wybryków Kijowskiego temu, co robi PiS. Miedzy innymi ze względu na tą ogromną asymetrię i zupełnie różny ciężar gatunkowy należy zapomnieć o Kijowskim (pozbyć się go, bo jest już mało ważny) – mizeria moralna jednego gościa zniszczy organizacje, która walczy o sprawy, o których piszesz. Rozpoznawalny rzeczywiście jest, ale nic więcej.
    Jeśli KOD będzie go bronił albo zamiatał sprawę pod dywan to straci wiarygodność, bo ludzie uznają, ze inni z KOD reprezentują podobne „standardy”.
    Nie warto uparcie bronić bzdury za cenę przegrania dużej sprawy – tu jest asymetria 😉
    Pozdr M

  113. @Doris
    Skutecznie pilnuja wig20 aby nie opadl za bardzo a koncowka konczy sie swieca w kosmos.
    Usdpln koryguje spadek i generuje na wig20usd pierwsze zamkniecie ponizej przyspieszonego trendu wzrostowego. Takie pierwsze styczniowe kichniecie.
    @PK
    Ppoprzedni post zostal wykasowany czy przeoczony?

  114. @_dorota #123
    Czy mozna pociagnac polityka do odpowiedzialnosci? Eufemizm. Na dodatek zgodnie z prawem?
    Moze policjant chwyci jakiegos polityka za kolnierz, pociagnie do siebie a potem pusci aby biedactwo przewrocilo sie na chodnik, by potem oskarzyc delikwenta o napasc na funcjonariusza! he he he
    Zauwazam, ze zyjesz uluda. Silisz sie na idealizm, lansujesz nierealne spojrzenie.

  115. @PK – nie wiem co piszę prorządowa prasa bo rzadko czytuję a o tej sprawie dowiedziałem się z FB ( tak domyślam się co Pan napiszę więc proszę sobie darować 😉

    Proszę łaskawie wytłumaczyć NAM ( powiedzmy tym 15% elektoratu Kukiza ) jakież to ważne sprawy uniemożliwiły pracodawcy Rzeplińskiemu wysłać pracownika tego samego nazwiska na urlop przez ostatnie 3 ( TRZY ! ) lata ? Przypominam że chodzi o pieniądze publiczne a nie prywatej firmy ( w tej sprawie to ISTOTNA różnica ) !
    Tak wiem – nie ma racjonalnych argumentów i rzecz jest nie do obrony . Dlatego stronnicy prof próbują zamieść sprawę pod dywan – ale to jest też przyczyna dlaczego wracam do tej sprawy z uporem maniaka. Bo chodzi wszak o AUTORYTET – a takowy powinien nie mieć problemu z wytłumaczeniem się z pieniędzy nieprawdaż ?

    PS. Wałkuje się obecnie kwestię Kijowskiego – ale tam chodzi „tylko” o pieniądze składkowe. Kwestia celowego doprowadzenia do NIEGOSPODARNOŚCI ( bardzo delikatnie nazywając ) w rozporządzeniu pieniędzmi publicznymi przez prezesa sądu konstytucyjnego jest znacznie ważniejsza !

    [Nie ma Pan pojęcia, co mógłbym napisać i stąd ten śmieszny początek. Nie odpowiedział mi Pan na pytanie: jak wyglądała sprawa urlopów podczas pozostałej części kadencji Rzeplińskiego, a to jest kluczowe.
    Pominę prześmieszne 15% dla K15 ;-)))))). Ani Pan, ani ja nie mamy zielonego pojęcia na czym polega praca sędziego. Panu się jedynie wydaje, że Pan coś wie, a tak naprawdę kieruje się Pan uprzedzeniami. Znam wielu ludzi, którzy LATAMI pracują po kilkanaście godzin dziennie BEZ urlopu. Ekwiwalent się im należy i kropka. PK]

  116. #117@k
    Proponuje ci strony ONR tam znajdziesz odpowiedź na wszystkie swoje
    pytania.
    Sam tam nie zaglądam ale widząc twoje zaangażowanie emocjonalne to coś dla ciebie.

  117. @_dorota #123

    „[…] PO zaniedbała parę rzeczy, a innych (które zrobiła) nie potrafiła sprzedać. Dlatego możliwe było wylansowanie w mediach kompletnie bezsensownego hasła ‚Polska w ruinie’. Ktoś to kupił, wbrew rzeczywistości. Inna rzecz, że po 8 latach rządów wszyscy się zużywają. Jednak PiS w samozadowolenie Platformy wszedł ostrą, opartą na kłamstwie kampanią medialną. […]”

    .
    … WBREW rzeczywistości.. ?
    … opartą na KŁAMSTWIE.. ?

    To raczej Ty okłamujesz samą siebie, wypierając ze swojej świadomości szkody, jakie wyrządziła MILIONOM ludzi neoliberalna polityka (wszystkich!) post-PRLowskich rządów. To, że EWIDENTNIE kraj się rozwinął i technicznie rzecz biorąc, OCZYWIŚCIE NIE JEST „w ruinie”, to wcale nie znaczy, że dla wyrzuconej na bezrobocie ofiary „postępu”, albo dla jakiejś młodej pary na zadupiu, bez perspektyw na mieszkanie, pracę i godne życie, taki stan darwinowskiego sado-kapitalizmu bez „ludzkiej twarzy” nie jest, rzecz jasna, z ich marnego punktu widzenia, KRAJEM W RUINIE.

    Jest. Oni mają prawo tak myśleć. To NIE JEST żadne „kłamstwo”, które ktoś im sprzedał! Żadne pucowanie i lansowanie pozytywnego myślenia tego nie zmieni.

    Twoje wypowiedzi raczej dowodzą, że ani nie rozumiesz, ani nie masz zamiaru zrozumieć SKĄD się naprawdę bierze niezadowolenie społeczne. Dla Ciebie to tylko problem braku zrozumienia bezmiaru dobra jakie na nie spływa, przez „otumanione” masy, ewentualnie będzie to rezultat perfidnych cudzych kłamstw i knowań. A gdzie się podział REALNY wyzysk i chciwość? Gdzie demontaż państwa socjalnego? Gdzie cięcia wydatków? Gdzie prekaryzacja rynku pracy, umowy śmieciowe, bezrobocie? Otwórz oczy. Kraj nie składa się z samych zwycięzców. Przegrani także głosują (niestety 🙂 ).

    PO nie robiła żadnych tam „błędów” w prowadzonej polityce. Nie zgadzam się, że coś tam tylko „zaniedbano”, w tym sensie, w jakim napisałaś. To trzeba powiedzieć otwarcie – ich polityka była, jest i będzie NIENAPRAWIALNA. Budowanie dobrobytu dla wybranych, kosztem przegranej reszty nie może trwać wiecznie – w końcu wyzyskiwani powiedzą dość. A na zwrot niedobitków PO/PSL/N w stronę socjalnego państwa, na odejście od neoliberalizmu i tego debilnego austerity, jakoś absolutnie nie wierzę. Zresztą to i tak jest niemożliwe, nie z tym społeczeństwem o mózgach wypranych korwinizmem!

    Dla jasności stanowiska, PiS nie jest moim zdaniem rozwiązaniem problemu. Nie zmieni tej ISTOTY systemu, która PRODUKUJE niezadowolonych. Trochę czasu upłynie zanim ciemne masy się połapią, że ich oczekiwania znowu przerastają rzeczywistość, a wszystko się zmieniło tylko po to, aby zostać po staremu.

  118. @ „zaplanowanej katastrofie systemu ubezpieczeń społecznych”

    Obnizenie wieku emerytalnego kobiet ponizej wieku emerytalnego mezczyzn w perspektywie >10 lat POPRAWIA sytuacje finansowa ZUS.

    Kobiety zyja dluzej niz mezczyzni, ale okres pobierania emerytury oblicza sie na podstawie „usrednionego” wieku dozycia. Umierajacy przed „usrednionym” wiekiem mezczyzni zostawiaja kupke pieniedzy, ktora ZUS wyplaca zyjacym dluzej kobietom. Przy wieku emerytalnym rownym dla wszystkich ZUS wychodzi na zero.

    Obnizenie wieku kobiet powoduje, ze miesieczna emerytura statystycznej kobiety staje sie nizsza od meskiej. Wiec ZUS nie zdazy wyplacic dlugowiecznej statystycznej kobiecie calej kasy pozostawionej przez przedwczesnie zmarlego statystycznego mezczyzne.

    Czyli sztandarowa reforma prezydenta przekierowuje czesc strumienia kasy plynacego od mezczyzn do kobiet w kierunku zusowskim.

    [Miałby Pan rację, gdyby składki zwiększałyby nie zapis, a realną wartość zgromadzonych pieniędzy. Tak jednak nie jest, więc „kupka” jest teoretyczna – jedynie mniej pieniędzy trzeba będzie pożyczyć/zgromadzić. Teraz 3 młodych składa się na 1 emeryta. Za 10-15 lat będzie 2:1. Potem moje pokolenie (powojenny baby boom) wymrze, więc teoretycznie byłoby lepiej, ale sztuczna inteligencja i robotyzacja zmniejszy liczbę miejsc pracy i składki do ZUS. Znikąd ratunku… PK]

  119. @PK – akurat o pracy sędziów co nieco słyszałem ( znam paru prawników ) ale o to mniejsza. Tak się składa że o pracy w TK wiemy ( wszyscy ) znacznie więcej co najmniej od 14 miesięcy.
    Wiemy mi to że prezes ( i jeszcze 2 czy 3) sędziów zajmowało się pisaniem ustaw(y) do czego nie mieli prawa ( przyznali się do tego wyłączajać z głosowania ) oraz organizowali sobie wycieczki np do Chin ( jestem jak najbardzej za rozwojem handlu z nimi – ale uczeniem demokracji tam ??? )
    Zresztą o to mniejsza – najważniejsze jest to że dowiedzieliśmy się ( dzieki PiS 😉 że TK potrafi ocenić konstytucyjność ( i to na podstawie zaiste bardzo jednoznacznego art 2 ) w ciągu 2-3 dni. A sprawy obywateli i inne leżą odłogiem przez lata.
    I nawet wiem dlaczego – bo tak nędznie opłacani ( tylko 2 razy więcej od ministra – toż to skandal ) muszą dorabiać mi pracą na uczelniach ( wyobrażam sobie że zrozpaczeni studenci mobliby popełnić harakiri gdyby pozbawiono ich nagle elokwencji i błyskotliwości prof Rzeplińskiego ) .

    I tak wszystko w jedną wspaniałą całość zwaną III RP – Pan i wielu będzie twierdzić że przecież jest „de iure”ok – tyle że to właśnie dlatego 55% elektoratu nie głosuje od lat bo nie wierzy ( dosyć słusznie ) aby coś można było zmienić.
    Bo to że coś jest zgodnie z prawem to jeszcze nie znaczy że jest moralnie właściwe – zwłaszcza gdy sprawa dotyczy pieniędzy publicznych a jeszcze bardziej gdy dotyczy sędziego TK …

    [Tak dużo napisać, żeby nic nie powiedzieć… Po raz trzeci: jaka jest odpowiedź na moje pytanie? PK]

  120. @ Magnavox, #127

    1) właśnie, że nie należy tak robić, 2) konstruktywnie rzecz biorąc: Wielki Planisto Teoretyku: wyciągnij zatem z rękawa następnego Kijowskiego, bo jak rozumiem masz takich na pęczki, co tylko czekają, żeby się zaangażować, zająć jego miejsce i pociągnąć za sobą kogoś

  121. #133 @Naiwne pytania

    Nie wiem czy zauważyłeś ale przekazywane są ci półprawdy, żeby nie napisać tischnerowskie trzecie prawdy….

    Kilka lat temu, przed podwyższeniem i ostatnim obniżeniem wieku emerytalnego na blogu zostało udowodnione, że wydatki na emerytury wyrażone w % w stosunku do PKB bedą systematycznie malały….. a wynika to między innymi, że stopa zastąpienia zmaleje o połowę….. a jeżeli tak, to co wybierasz….

    prawdę tischnerowską czy warszawską….

    Serdecznie pozdrawiam, Zły.

    PS.Na blogu zostało również udowodnione, że dotychczasowa robotyzacja zmiejszyła zatrudnienie w przemyśle a liczba zatrudnienia pomimo to rosła.

    🙂 🙂 🙂

    [Trzeba być… no, powiedzmy Warszawiakiem, żeby na podstawie danych z krótkiego okresu wysnuwać długoterminowe wnioski. Że to prowokacja? Pewnie tak, ale dlaczego tak głupia? Ach tak, wiem – autorstwa Warszawiaka. PK]

  122. „należy zapomnieć o Kijowskim (pozbyć się go, bo jest już mało ważny)”
    To jest właśnie gra zgodnie z regułami narzuconymi przez PiS. Okaże się, że następnemu liderowi KOD nogi śmierdzą, a jeszcze następny jest pedofilem, itd. itd. Wszystkie zarzuty będą oczywiście funkcjonować w przestrzeni medialnej jeszcze przed odniesieniem się samego zainteresowanego. Banalna robota ubecji, na którą sekta daje się ochoczo nabierać.

    „największym problem władzy rządzącej 8 lat było nie rozliczenie poprzedników rządzących 1.5 roku.”
    Z pewnością nie „największym problemem”, ale zaniechanie tego ułatwiło dojście do władzy prawdziwych bandytów. Tym bardziej niebezpiecznych, że już z doświadczeniem bezkarności.

    Rzecz taka, jak np. tzw. „afera gruntowa” jest czymś rzadkim w demokratycznym państwie prawa. Zastawianie bezprawnej pułapki na koalicjanta w rządzie (przy pomocy służb), jest praktyką jak z państwa totalitarnego.
    Nie rozliczono sprawstwa kierowniczego w aferze gruntowej. Dzięki temu jej rzeczywisty kierownik może robić jeszcze gorsze rzeczy.

    @ Wszyscy
    Jednego w kryzysie sejmowym nie rozumiem. Przecież PiS mógł banalnie łatwo go zakończyć (przywracając posła Szczerbę) i przegłosować budżet zgodnie z prawem. Dlaczego Kaczyński zaryzykował takie zamieszanie i bezprawność budżetu – potencjalnie ogromny chaos? Kwestia jego psychiki czy wyrachowany zamysł?

    [Chce utrwalić pogląd zgodnie z którym jedynie w absolutnie wyjątkowych wypadkach idzie na kompromis. PK]

  123. @ _dorota,

    pisze
    „@ Wszyscy
    Jednego w kryzysie sejmowym nie rozumiem. Przecież PiS mógł banalnie łatwo go zakończyć (przywracając posła Szczerbę) i przegłosować budżet zgodnie z prawem”

    Ja uważam, że jeszcze banalniejsze byłoby przywrócenie porządku na sali obrad. Nie rozumiem jak ktoś może bezkarnie zajmować czyjeś miejsce pracy i nikt nie reaguje!!!
    Nie wiem jak i gdzie pracujecie ale zakładając, że macie własne biura czy gabinety wchodzę sobie do niego i siadam sobie na waszym krześle przy waszym biurku i komputerze i mówie wam co macie robić bo inaczej was nie wpuszczę. Rozumiem, że w takiej sytuacji grzecznie czekacie aż sobie pójdę? I w dodatku jak spełnicie moja roszczenia?
    Może ktoś w końcu zacznie przywracać porządek. Na poczatek należałoby usunąć blokujących posłów, nastepnie przywrócić obrady czyli aby ci co chcą w końcu zaczęli pracować, ci co nie chcą mogę się zrzec mandatu. Oczywiście za cały ten czas nie powinni dostać pensji, dodatkowo zostać obciążeni kosztami związanymi ze stratami wynikającymi z niemożności wykonywania pracy przez innych pracowników (posłów w tym wypadku ale nie tylko).
    Jest podobno demokracja. Sam były prezydent Komorowski nawoływał opozycję aby respektowała wyniki wyborów i co ??

    Co do ekwiwalentu prezesa TK za urlop. Czy w przypadku sędziów kodeks pracy jest inny niż dla pozostałych pracowników? Pytam bo nie wiem, wiele osób w Polsce jest równiejszych wobec społeczeństwa, więc pewnie sędziowie też, dlatego jeśłi jest to zgodne z prawem trudno zarucać prezesowi że sobie wypłacił ekwiwalent jeśłi miał takie prawo. Pytanie kto uchwalił takie prawo i dlaczego posłowie mają kilkukrotnie większa kwotę wolną od podatku a zwykły kowalski nie może? Słyszałem wypowiedź jednego posła PiS, że posłowie ciężko pracują i im się należy, tak jakby inni tylko za leżenie przed telewizorem dostawali wypłatę? Choć w sumie dzięki 500+ część tak dostaje 🙂 albo mniejszosći narodowe nie wskazując palcem aby nie być posądzonym o rasizm.

  124. @ _dorota # 137
    Przesadzasz, sam przyznał się do zarzutów (potwierdził f-ry) a sprawa znana wewnętrznie wcześniej, wypłynęła po tym jak ktoś ze środowiska rozesłał materiały do redakcji. Obciążają go nawet wypowiedzi jego zastępców. Sprawa jest beznadziejna i tyle, ale widzę, ze nic Cię nie przekona.

    Cóż, jeśli tak ma wyglądać opozycja to myślę, że JK pozostanie jednak przy demokracji ;-).

    Pozdr M

    @ kamil # 135
    Z rękawa? To byłoby namaszczenie. Demokratyczne wybory w KOD już wkrótce. Myślę, ze on nie ma szans.
    Pozdr M

  125. Jacek -bingo! Z jednej stronie Polska to sukces rozwojowy (mimo nieudolnie przeprowadzonej transformacji), z drugiej, dla tych wszystkich, których poszkodowała będzie „Polską w ruinie”.

  126. http://krytykapolityczna.pl/kraj/pis-opozycja-matyja-sutowski-wywiad/
    Rafał Matyja (ideolog prawicy zresztą)zwraca uwagę na:
    błędny sposób mówienia o tym co robi PIS.
    Retoryka i działanie PIS kwalifikuje się przede wszystkim jako
    działalność naruszająca fundamenty państwa ( i niewiele tu pomogą uroczyste rocznice, nowe programy szkolne, żołnierze wyklęci).
    -Sprzeciw wobec likwidacji państwa -to jest zasadniczy sprzeciw wobec tego co robi PIS w swojej polityce dzielenia
    na lepszych i gorszych.
    Państwo jest wspólnotą tego co niepodważalne dla ogółu obywateli -mimo różnic miedzy nimi.
    Jeśli sprawujący władzę wprowadzają podział społeczeństwa na dwie niemal równe części według
    kryterium patrioci i zdrajcy (coś takiego powiedział ostatnio prezydent Duda) to mamy czynienia z zanegowaniem sensu istnienia państwa polskiego.
    Posługując się podobnym językiem tylko na odwyrtkę (chciałem użyć słowa arebus ale nie znalazłem w słowniku) , to opozycja przegrywa,
    bo daje się wciągnąć w grę uprawianą przez przeciwnika politycznego……… ale nie wroga.
    W ten sposób sankcjonując jego postępowanie.

  127. @k #141
    Szewcy, zegarmistrzowie, krawcy, rolnicy etc. stali sie zbedni.
    Czy ludzie 50+ w warunkach przyspieszonych zmian mogli/mieli dostatecznie wiele czasu aby dostosowac sie czy zmienic zawod?
    Zdolnosc przebranzowienia bardzo wielu wyrzucila na smietnik.
    Przyspieszone emerytury i pomostowki sa ucieczka na koszt reszty spoleczenstwa!
    Problem zatrudnienia mlodych jest bagatelizowany i nierozwiazany. Neoliberalnym lekarstwem jest na ten problem jest zamykanie oczu i myslenie typu „samo sie zrobi!”, „nie przejmujmy sie”
    Wojsko, Policja Straz nie przyjmie wszystkich nieudacznikow.

  128. Co ma:

    PO
    Nowoczesna
    PSL
    czy Dorota

    z KOD-em…? Nic…. oprócz tego, że się podczepili i uczepili pod KOD jak rzep psiego ogona…. nikt z nich nie potrafił i nie potrafi samodzielnie z organizować masowej demonstracji…… jak to przegrani i bez wiarygodności….

    Czy to tak trudno Dorocie i jej podobnym zrozumieć, że każdy alimenciarz, którego ściga komornik, jest całkowicie przegrany, ponieważ jego akcje stoją znacznie niżej niż kogoś kto uczestniczył jak Trump przykładowo w moskiewskiej imprezie z udziałem ślicznych panienek, ponieważ tego drugiego to jest jego i tylko jego sprawa… no ew. jeszcze jego żony….. natomiast temu pierwszemu ręki już się nie podaje….

    „Trzeba być… no, powiedzmy Warszawiakiem, żeby na podstawie danych z krótkiego okresu wysnuwać długoterminowe wnioski.”

    To nie były prywatne wnioski tylko urzędów statystycznych…… a jeżeli tak, to wtedy prawda jest prowokacją….. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Zły

    [Równie bezsensownej odpowiedzi dawno pan nie udzielił;-))). I trzeba być Warszawiakiem (TYM Warszawiakiem), żeby uważać nagrane przez FSB igraszki prezydenta elekta (o ile miału miejsce) za jego „i tylko jego” sprawę;-)))) Chyba nasz W niedawno z roweru spadł. PK]

  129. @PK – przeca wcześniej napisałem że nie mam nadziej na przekonanie Pana.
    Ale krótko w jednym zdaniu – prezes prywatnej firmy który pozwala na coś takiego
    http://wpolityce.pl/polityka/323035-tylko-u-nas-rekordowe-rekompensaty-za-zalegle-urlopy-w-tk-rzeplinski-153-tys-zl-niemcewicz-123-tys-liszcz-113-tys

    długo by nie porządził
    Więc jeszcze raz – mimo że ekwiwalent za niewwykorzystany urlop się należy jak psu buda to SZEF który pozwala na taki proceder latami wykazuje się tak rażącą niegospodarnością że każe to przypuszczać iż było to zachowanie CELOWE – i wprost nosiło ślady chęci wyudzenia dodatkowych pieniędzy od pracodawcy.

    [Po raz trzeci dużo niemądrych zdań i brak odpowiedzi na moje pytanie – ośmiesza się Pan :-))) PK]

  130. A w tym wypadku chodzi o to że jak długo opozycja będzie na sztandarach miała tak skompromitowane osoby ja mi Rzepliński ( w jego przypadku chodzi szczególenie o pisaniem ustaw na zamówienie polityczne – sprawa odpraw udowadnia dla mnie tylko z jaką mentalnościa mamy doczynienia) , Kijowski, Petru itd
    tak długo nie może liczyć na wzrost poparcia społecznego …

  131. @dorota – zgadzam się z ostatnim zdaniem. PiS mógł to załatwić znacznie bardziej elegancko. Tak jak wiele innych spraw ( od TK zaczynająć ).
    Nie wiem dlaczego tak robią – być możenie umieją inaczej być może faktycznie chcą pokazać swoją siłę
    Jest to błędna taktyka która naraża na niepotrzebne straty – ale wynik wojny nie zależy tylko od strat własnych ale od tego czy one są mniejsze (stosunkowo ) od strat przeciwnika…

  132. @Doris
    Obserwujemy silne podbicia i wsady koszykarzy ligi NBA.
    Magic Johnson nie wykonalby tego tak perfekcyjnie.
    Couch Standard&Poor powinien byc zadowolony z wyniku.
    Niestety nie wiemy jaki wynik ich zadowoli i kiedy pojda stad?
    Belkot Trumpa (brak konkretow= obiecanki cacanki) powoduje odwrot najwiekszych optymistow w USA a u nas wsad za wsadem!

  133. „…. żeby uważać nagrane przez FSB igraszki prezydenta elekta (o ile miału miejsce) za jego „i tylko jego” sprawę;-)))) ”

    oczywiście, że tak uważam….. chyba, że interes ma równie malutki jak mózg…… i proszę mi tu nie insynuować, że w ostatnim czasie wałnąłem łbem o beton…. co prawda walnąłem…. ale to było w dzieciństwie…… jadąc ropędzonym rowerem z góry……

    [Jeżeli rzeczywiście pan tak uważa to rozumiem już pana niektóre, pozbawione sensu wypowiedzi… PK]

  134. karroryfer. Niem nic złego w tym, że Rz. pisał ustawy dotyczące funkcjonowania TK.
    Ten kto kto zna działanie instytucji od podszewki jest najbardziej do tego predestynowany.
    Gdybyś miał jakieś konkretne zarzuty
    dotyczące konkretnych zapisów to wtedy miałoby to sens.
    Dałeś się podpuścić .

  135. Nie istnieje władza która by nie deprawowała, nie istnieje władza dobra i szlachetna…istnieje tylko taka która chce to udowodnić ;))))

  136. @ Gospodarz, 146

    Niestety to co pisze karroryfer nie jest zupełnie od rzeczy …
    Wyjaśnienia v-ce prezesa Biernata wyslanego na urlop (96 dni) nie sa optymistyczne. Uważał, że ‚wakacje trybunalskie’ to jego urlop i nie zgłaszał urlopu do działu kadr. Słabo to wyglada.
    Pozdr M

    [Dla mnie podstawowe jest to, na co jak na razie nikt nie odpowiedział: co działo się z urlopem np. Rzeplińskiego podczas pozostałych 6 lat kadencji. Jeśli brał ekwiwalent to byłoby bardzo źle. Jeśli wykorzystywał urlop to ok. Jeśli mu przepadał (po 3 latach przepada) to byłoby bardzo dobrze. PK]

  137. Bardzo trafnie o Mateuszu Kijowskim:
    http://studioopinii.pl/ernest-skalski-fugu/

    @ „Dorota lepiej od Google, który czasami kota nie łapie”
    Powiem to brutalnie, ale oglądam dzisiaj kolejny dzień mordowania demokracji i humor mam fatalny: żeby skutecznie korzystać z internetu trzeba mieć minimum wykształcenia. Google go nie daje, jak widać, kiedy ktoś nie wie, jak zadać pytanie.

  138. @kot – no bez jaj. Rz napisał ustawę która w oczywisty sposób maiala na celu gierki polityczne ( obsadzenie nienaleznych stanowis sędziów ( przypominam że ci 3 sędziówie którzy niby wybrani zostali ok wg TK to im kadencja kończyła się 2 tygodnie po wyborach ! – tutaj jest to gapiostwo PiS który powinien zwołać posiedzenie przed 6 listopada i wtedy nikt nie miał by się do czego przyczepić)
    A Rz nie tylko chciał przepchąć tych 3 ale jeszcze 3 innych kórych kadencja kończyła sie w grudniu !
    Ty naprawdę wierzysz w te brednie które zapodaje ci TVN ?

  139. @Doris
    Jesteśmy 300pkt ponad rocznym wsparciem 1713. Niesamowite! Koszykarze zrobili 20% rajd w oczekiwaniu na poprawę w polskiej gospodarce pod rządami PiS a sygnałem startowym była decyzja S&P z dnia 5 grudnia. Dodatkowo w umysłach iluminatów objawiła się Trumpolina na DM.
    Moody’s zapewne podpali umysły zmianą oceny wiarygodności kredytowej Polski na perspektywę pozytywną a wtedy koszykarze podniosa poziom gry!
    Beata Szydło zapewne się ucieszy ale szortowcy w tym Ja będziemy musieli przełknąć tą gorzką pigułkę 🙁

  140. -karroryfer
    Robienie zarzutu, z tego że sędzia Rzepiński
    nie miał prawa pisać ustaw dotyczących TK było nieuprawnione,
    a taki zarzut był stawiany wielokrotnie przez posłów PIS. Słyszałem na własne duże uszy.
    Natomiast treść ustaw powinna być zawsze poddawana najostrzejszej krytyce, z korzyścią dla tychże ustaw.

  141. Dorn. „PIS rozmontowuje państwo praworzadne
    To nie jest jeszcze dyktatura. Ale rozmontowuje i będzie rozmontowywać. To jest problem Polski, ale jego ewentualne rozwiązanie nastąpi w drodze wyborczej. To będzie trwało. Należy się starać PiS ograniczać, stawiać w trudnej sytuacji. I zbierać siły na wygranie wyborów, przygotowywać się do sprzątania po PiS, co będzie piekielnie trudne.
    Trzeba mieć koncepcję inną niż powsadzać PiS-owców do pudła jak leci, bo to pomysł niemądry i nierealny.”
    [W tym jest nuta żalu/pretensji: widzisz gdybyś mnie trzymał to wiele spraw bym ci załatwił]

  142. @ „sztuczna inteligencja i robotyzacja zmniejszy liczbę miejsc pracy i składki do ZUS. Znikąd ratunku… PK”

    Ratunek przyjdzie ze strony 500+. Moze za 20 lat jakis rzad sie zlituje i obejmie tym programem rowniez emerytow.

    Kilka kwot zauwazonych wczoraj w rezimowej TVP:

    Deficyt budzetowy: >60 mldw
    Doplata do ZUS: >80 mld
    Program 500+: 23 mld

    [Myślę, że raczej będzie to (za te 20 lat) raczej 2000, ale rzeczywiście najpewniej będzie to albo emerytura w kanadyjskim stylu albo obywatelski dochód gwarantowany. PK]

  143. [ciach za „odpad polityczny”. Teraz tak już w pana przypadku będzie zawsze – jedno chamstwo i CAŁY post do kosza. Myślę, że krytykujący Pana Forumowicze (którzy nadal nie chcą z panem rozmawiać) to pochwała. PK]

  144. HELOŁ 😉
    Tu została sama polityka!
    Pisowskie trolle plus antypisowska histeria.

    [Rozluźniłem nieco formułę, bo nasza polityka ma i będzie miała przez minimum 3 lata duży wpływ na gospodarkę. Nie pozwalam jedynie na ewidentne chamstwo. Kto Panu broni rozpocząć interesujący wątek ekonomiczny? Najwygodniej zająć pozycję staruszka z Muppet Show i się wyzłośliwiać samemu nic nie robiąc 😉 PK]

  145. W porządku….. napisałem jeszcze raz na ten sam temat:

    „Bardzo trafnie o Mateuszu Kijowskim:”

    Tak, największą „zaletą” MK było i jest to, że przygarniał ludzi przegranych…. nic już nieznaczących i chcących ogrzać się w KOD-owskim ciepełku a to porównałbym tylko z sabotażem….

    [To jest oburzająca i poza tym durnowata (o czym niżej) opinia niemieckiego, prorządowego (chodzi o rząd polski), nienawidzącego opozycji, emeryta. Znam bardzo wielu ludzi wchodzących na marsze KOD i żaden z mich nie jest „człowiekiem przegranym”. Wielu chodzi takich, o których bym nawet nie pomyślał. Ale jak chce się Pan ośmieszać to proszę bardzo – może pan Frasyniuka, czy z innej puli Giertycha nazywać ludźmi przegranym ;-))))))). PK]

    Czy na demonstracje KOD-owskie przychodził szef Partii Razem pan Adrian Zandberg…. jest duże prawdopodobieństwo, że nie, ponieważ ma on charakter i wie, że z osobami, które odczepiły sie pod KOD….. z PIS-em się nie wygra….

    Najgorszą wadą MK nie jest to, że jest zamieszany w aferę finansową ale to, że jest alimenciarzem ściganym przez komornika a tzn, że jego przeszłość jest też szemrana, ponieważ nie ma żadnego usprawiedliwienia dla alimenciarzy…. w tym bezrobotnych i szczególnie tych, którym zarobki zmalały 🙂 🙂 🙂 , ponieważ przy łopacie można zawsze zarobić a i przy tzw wagonach tzn praca przy ich rozładunku przykładowo mączki rybnej pakowanej w worki 70kg zawsze się znajdzie….. dobrze płatna praca…

    że co…. że jajeczka wtedy nisko chodzą…… że pracując przy tej mączce śmierdzi się przez natępne 3 dni…. no śmierdzi…. no i co?

    Serdecznie pozdrawiam, Zły.

    [To, że pisze pan głupstwa wiemy od dawna, ale gdzie znajdzie pan na przykład pracę fizyczną pozwalającą płacić 2000 zł. miesięcznie (to są alimenty MK) i pozwalającą się utrzymać? Alimenty powinny być płacone i to jest oczywiste, ale sytuacje ludzi są różne o tylko prymityw stosuje jednakową miarę do wszystkich. Sytuacji MK nie znam, więc się nie wypowiadam. PK]

  146. „antypisowska histeria”
    Nie rozumiesz, co się dzieje, głupcze?

    @ Wszyscy
    I znowu pojawia się ta swoista „symetria”. Dyskutujecie jednym tchem zaległe urlopy sędziego TK i propozycję Ziobry.

  147. @ Naiwne pytania,
    W 2017 ratunek częściowy przyjdzie najpewniej z NBP. Mówi się o rekordowym zysku >10 mld.
    Pozdr M

  148. @ Gospodarz # 164

    Nikt nie broni wątków ekonomicznych, ale środowisko politycznej napierniczanki nie jest przyjazne dla normalnych, merytorycznych tematów.
    Polityka miała, ma i zawsze będzie miała wpływ na gospodarkę. To nie jest powód do tego co się porobiło z tym niegdyś gospodarczo-giełdowym blogiem. Teza o jakimś wyjątkowo silnym wpływie obecnej polityki jest naciągana. Czy Jarozbaw planuje jakieś duże reformy gospodarcze??? Nawet z podatku jednolitego się wycofał. Nic poważnego się nie szykuje.

    [Kuriozalna opinia. Morze słów się na ten temat wylało. Nie będę ich powtarzał. W kraju trwa rewolucja, a Pan tego nie widzi. Trudno. PK]

  149. @ Dorota # 166

    Trochę rozumiem. Jarozbaw likwiduje demokrację rozumianą jako rządy większości + rządy prawa. Jakoś wytrzymam przez dwa i pół roku z uszkodzoną demokracją. Gospodarka też wytrzyma. Potem wróci Tusk i odzyskasz spokój umysłu, a histerię rozpoczną pisowcy.

  150. @ Gospodarz # 168

    Skoro w kraju trwa rewolucja to dalej piszcie wyłącznie o polityce 😉

    ]Wg Pana nie trwa? Ok, ma Pan prawo do takiego poglądu (błędnego wg mnie). Nie ma Pan jednak prawa marudzić, samemu nie inicjując ŻADNEGO tematu gospodarczego. PK]

  151. Przeczytałem „Pod prąd” Roberta Biedronia.
    Biedroń jest w porządku, z tego co pisze może wynikać, że jest zbliżony do ideału….. chociaż ta marihuana a szczególnie tolerowanie i bierność wtedy gdy jego tatuś bił jego, rodzeństwo i szczególnie jego matkę…. mąci ten ideał…… pomimo to, obecnie jest w porządku i im więcej takich obecnych Biedroni tym lepiej…
    Książkę polecam też.

  152. @_dorota,

    Histeria, bo dyskutujesz językiem histerii i wobec braku argumentów wracasz do czasów paktu stabilizacyjnego sprzed lat. Licytacja pt. „Kto ile złego zrobił” przez ostatnie 10 lat nie ma większego sensu, choć zapominać nie można. Rozmawiamy po prostu o bieżących sprawach. Uważałem, ze sprawa ekwiwalentów to propaganda (mimo, ze 0 urlopu przez 3 lata raczej dziwnie wygląda), ale wczoraj Biernat trochę „się wygadał” mówiąc, ze myślał ze, kiedy są „wakacje trybunalskie” to jest jego urlop i dlatego nie zgłaszał urlopu do kadr i ze to był jego błąd i że chciał teraz zrzec się wypłaty, ale nie może. Słabo to wygląda. Rozumiem, ze w wakacje trybunalskie nie pracował a urlop został na koncie, w przeciwnym razie nie mówiłby o błędzie. Tyle lat pracy zawodowej, prawnik tej klasy i nie wiedział, jakie jest prawo/zasady? Nieświadomy przypadkiem czekał do końca na ekwiwalent? Znowu niezręczna niefrasobliwość – miejmy nadzieje, ze tylko w jego przypadku tak to wyglądało 😉

    @ Zły,
    Rzecz w tym, ze demonstruje wiele osób, które Kijowskiego maja w nosie. Moim zdaniem on charyzmy, (o której niektórzy mówią) nie ma za grosz. Idzie na pogrzeb a za chwile nie wie gdzie był. Ludzie przychodzą dla sprawy, ze względu na swoje przekonania a nie żeby go słuchać. Nie słyszałem ani jednej dłuższej, ciekawej wypowiedzi z jego strony. I dlatego jego znikniecie nie ma żadnego znaczenia (poza tym, ze przestanie szkodzić), ale Dorota się upiera.

    @ Gospodarz, # 165,
    Sąd ocenia stan faktyczny i możliwości zarobkowe ojca a Pan zestawia doświadczonego informatyka w Warszawie, pracującego wcześniej na stanowisku dyrektorskim i zasądzone „aż” 2.000 z pracą fizyczną?

    [??? To, że Warszawiak czegoś nie rozumie to norma, ale Pan? Napisałem WYRAŹNIE, że nie odnoszę się do sytuacji MK, której nie znam. Warszawiak pisał, że można rowy kopać (ciekaw jestem gdzie), żeby móc wywiązać się z obowiązku alimentacyjnego. Ja twierdzę, że są różne sytuacje i wrzucanie wszystkich do jednego koszyka jest prostactwem umysłowym. PK]

    Dostał taki wyrok, bo widocznie wg sądu takie ma możliwości. Informatyków brakuje na rynku. Pracownik fizyczny dostałby wyrok 300-500.
    Skoro matka/dziecko musi składać pozew w sadzie żeby cos wyegzekwować to ojciec też może łaskawie pofatygować się do sadu z pozwem o zmianę wymiaru świadczenia, jeśli sytuacja się zmieniła. Tak to wygląda.
    Pisałem społecznie jeszcze kilka lat temu pozwy dla dorosłych dzieci i wiem jak wygląda sytuacja – generalnie prawo i procedury sprzyjają ojcom, problem, najcześciej duży problem maja matki i dzieci. Nie widzę najmniejszego powodu by bronić Kijowskiego.

    Pozdr M

  153. @ Ogif, 168, 169
    To naprawdę bezsensowne, co piszesz. Demolowanie instytucji państwa prawa nie może nie odbić się na gospodarce. Tutaj masz przykład dosłownie z poprzedniego dnia:
    http://www.msn.com/pl-pl/finanse/najpopularniejsze-artykuly/pis-nie-chce-by-ktokolwiek-kontrolowa%C5%82-skok-i/ar-BByapU5?ocid=spartanntp

    Całkowita swoboda, z jaką PiS może teraz uchwalać prawo daje im możliwość zrobienia wszystkiego, co tylko sobie prezes ubzdura. Nie ma już żadnych hamulców.

    Ćwiczenie na weekend: napij się za 500+ ze szwagrem i podyskutujcie sobie, jak wygląda gospodarka na Białorusi. Zmierzamy raźnie w stronę takiego samego ustroju, więc dyskusja będzie na czasie.

  154. @ Gospodarz

    [Myślę, że raczej będzie to (za te 20 lat) raczej 2000, ale rzeczywiście najpewniej będzie to albo emerytura w kanadyjskim stylu albo obywatelski dochód gwarantowany. PK]

    Szacunki odnośnie przyszłych świadczeń emerytalnych już są – około 1000 zł brutto i to już za 25 lat:

    „W efekcie obniżenia wieku emerytalnego liczba osób, które nie uzbierają na emeryturę minimalną będzie ponad dwa razy większa niż przy stopniowym podnoszeniu wieku do 67 lat. Od 2040 roku połowa emerytów będzie otrzymywać świadczenie minimalne, a ich procent będzie stale wzrastać. Około 70% roczników urodzonych na przełomie lat 1980-tych i 1990-tych otrzyma świadczenie na poziomie emerytury minimalnej, czyli mniej niż tysiąc złotych. Ze względu na konieczność dofinansowywania tak wielu emerytur z budżetu państwa oraz niższe tempo rozwoju gospodarki, świadczenie to w perspektywie kolejnych lat ulegnie jeszcze obniżeniu. Wypłacane świadczenia mogą być realnie jednak dużo niższe. Osoby, które nie uzbierają wymaganego stażu pracy nie mogą liczyć na dofinansowanie z budżetu państwa. W takim przypadku ich emerytura będzie prostym wynikiem dzielenia kapitału, który zgromadzili na koncie emerytalnym przez oczekiwane dalsze trwanie życia. Jeżeli w latach aktywności zawodowej nie oszczędzili wystarczająco na starość, to można spodziewać się, że o pomoc zwrócą się do opieki społecznej.”

    „W przypadku osób o zarobkach blisko przeciętnej, zamiast otrzymywać ok. 30% swojej ostatniej płacy, będą otrzymywać w większości emeryturę minimalną. Dla osób o wysokich zarobkach, spadek emerytury przekroczy 40%. ”

    https://wiedzadlapolityki.wordpress.com/2016/11/17/porozmawiajmy-serio-o-obnizaniu-wieku-emerytalnego/

    @ogif

    „Jakoś wytrzymam przez dwa i pół roku z uszkodzoną demokracją.”

    PISowi nie zaszkodzi obecny teatr parlamentarny. Koniec partii natomiast nastąpi po wprowadzeniu przez PIS rozporządzenia dotyczącego zakazu sprzedaży kotłów węglowych, z których korzysta większość Polaków (cena kotła to ok. 2000 zł), przepisy nad którymi pracuje Ministerstwo Rozwoju pozwolą bowiem sprzedawać w Polsce tylko kotły 5 klasy (cena ok. 10000 zł + koszt wymiany instalacji + droższe paliwo). Wprowadzenie tych przepisów uderzy w żelazny elektorat PIS doprowadzając do przegranej w wyborach samorządowych i parlamentarnych.

    Kilka faktów, o których PIS zdaje się nie pamiętać:

    W Polsce wśród zamieszkanych budynków dominują budynki jednorodzinne, w których mieszka 19,5 miliona Polaków. Aż 90% ludności wiejskiej mieszka właśnie w domach jednorodzinnych, a ponad połowa rodzin wielodzietnych to mieszkańcy wsi.
    W Polsce 22% budynków mieszkalnych zostało wybudowanych przed II Wojną Światową zaś 50% powstało w latach 1945–1988. Budynki sprzed wojny cechują się blisko trzykrotnie wyższym zużyciem energii a budynki z lat 1945–1988 ponad dwukrotnie wyższym zużyciem energii w porównaniu do budynków z roku 2007.
    Z badań Instytutu Badań Rynku i Opinii Publicznej CEM z 2014 roku wynika ponadto, że dominującym źródłem ogrzewania domów jednorodzinnych w Polsce, wybudowanych przed wojną, są kotły węglowe znajdujące się w 68% budynków*. Ponadto 49% budynków posiada bardzo niski, a 32% niski standard izolacji cieplnej. Blisko połowa nie posiada zewnętrznego ocieplenia ścian, a 45% ocieplenia stropu, przy czym te ocieplone budynki pokryte są najcieńszą warstwą izolacji (średnia wynosi 7,9 cm dla ścian i 13,9 cm dla stropu). W przypadku niemal 70% budynków jednorodzinnych kocioł lub piec węglowy stanowi główne źródło ogrzewania, w dalszych 11% domów rolę tę pełni kominek, koza lub kocioł na drewno.
    Wśród budynków z lat 1945–1988 dominującym źródłem ogrzewania są kotły węglowe znajdujące się w 76% budynków. Ponadto 43% budynków posiada bardzo niski, a 36% niski standard izolacji cieplnej. 43% nie posiada zewnętrznego ocieplenia ścian, a 21% ocieplenia stropu, przy czym budynki ocieplone pokryte są jedynie cienką warstwą izolacji wynoszącą średnio 8,6 cm dla ścian i 13,8 cm dla stropu (obecnie stosuje się ocieplenie ok. 15–20 cm dla ścian i ok. 25–30 cm dla stropów).
    Na terenach wiejskich udział budynków ogrzewanych paliwami stałymi przekracza 90%.
    Wśród kotłów węglowych zainstalowanych w domach jednorodzinnych zdecydowanie dominują kotły zasypowe. Ich udział wynosi 80%.
    W budynkach jednorodzinnych nadal utrzymuje się tendencja odchodzenia od ogrzewania gazowego w kierunku palenia węglem i biomasą. Już ponad połowa nowo instalowanych źródeł ciepła zasilana jest biomasą lub węglem, co sprawia, że pomimo iż są nowe, to stanowią w skali kraju rosnące źródło emisji zanieczyszczeń powietrza (udział tych źródeł wzrósł z 50% w roku 2009 do 60% w roku 2014).
    „Raczej nie możemy się spodziewać, że dużo z nich [domów jednorodzinnych] zostanie w najbliższym czasie zmodernizowanych. Te, które miały być, zostały już zmodernizowane. W ramach modernizacji główne prace to była wymiana stolarki okiennej; czyli nie była to kompleksowa modernizacja.”
    „Jeśli ktoś przykładowo ma ogrzewanie budynku kotłem olejowym, to dla niego takie ocieplenie budynku zwróci się po 7–8 latach. A jeśli ktoś ma ogrzewanie miałem węglowym, a ten jest po 200 zł, to może się okazać, że te oszczędności są dość mizerne. Bo jeśli zaoszczędzimy w wyniku modernizacji 5 ton miału węglowego i obniżymy rachunek o 1000 zł czy 800 zł, to wydanie 80 czy 100 tysięcy na taką modernizację powoduje, że ten budynek zwróci nam się po 100 latach.”

    Przegląd Efektywności Energetycznej w Polsce 2015 – bardzo ciekawe dane pokazujące, że ze smogiem w Polsce nie da się nigdy wygrać.

    http://www.iee.org.pl/?a=text&b=32

  155. Człowiek jest egoistą, wspólnota ten egoizm przezwycięża. Świadomość brutalności swoich dziejów jest zdaniem Mikołejki -niezbędna dla zbudowania wspólnoty. Jest to coś dokładnie odwrotnego od tego co robi PIS

    -We Włoszech „Północ, ma się za lepszą, postępową, zmodernizowaną,
    nie dogaduje się z
    uznawanym za agrarne, ciemne, zacofane Południem.

    -w Austrii, z której wywodziło się – według Centrum Wiesenthala – więcej najsroższych nazistowskich zbrodniarzy niż z Niemiec,
    a piwnice Fritzla nie pojawiły się przypadkiem.

    -we Francji, gdzie ciągle nie opowiedziano o masowej, cynicznej kolaboracji z faszyzmem.”
    -w Polsce – „niemego polskiego chłopa:
    zastraszonego, i strasznego w chwilach swojego buntu. Tego, który był dręczony, ale i tego, który rżnął piłą pana podczas rabacji 1846 r. Spisać ją.
    Nie zrobiono tego, milczano,
    budowano – nie tylko za komuny – mit dzielnych kosynierów Tadeusza Kościuszki.
    A potem nagle „walnięto wstydem”:
    o okrucieństwie chłopów wobec Żydów podczas drugiej wojny. Zresztą o prawdziwym okrucieństwie. Ale czy ktoś wysłuchał ludzi z Jedwabnego albo Radziłłowa, z innych miejsc, w których były pogromy? Dał im szansę wysłowienia się, a przez to jakiegoś – może – oczyszczenia?”

    – ” … łatwiej jest żyć w takiej Anglii,
    gdzie ludzie mają pełną świadomość brutalności swoich skomplikowanych dziejów.

    Albo nawet
    w Niemczech zachodnich, gdzie jakoś tam rozliczono się z nazizmem,
    jakoś tam opowiedziano swój los i swoją winę.”

  156. @ 172, Magnavox
    „Histeria, bo dyskutujesz językiem histerii i wobec braku argumentów wracasz do czasów paktu stabilizacyjnego sprzed lat.”

    Prowadzisz tutaj propagandę pisowską w formie uprzejmej. Nazywanie histerią opisu rewolucji świadczy o złej woli po prostu. PiS już całkiem jawnie demoluje polskie państwo.

    Uprzejmy pisowski trollu, szkoda mi czasu na gadanie z Tobą.

    [Puszczam, ale z bólem serca, bo to jest zdecydowanie niesprawiedliwe obrażanie Forumowicza. Nie podejmuje Pani dyskusji tylko obraża. Jaki w tym sens? Wygląda to na zemstę za różnicę poglądów w sprawie faktur MK. Ja też jak Magnavox uważam, że szkodzi KOD i powinien zrezygnować z przywództwa. Czy też jestem „pisowskim trollem”? Atakuje Pani normalnego Forumowicza, a pomija milczeniem posty niejakiego Warszawiaka zasługującego w 100% na Pani określenie.

    PK]

  157. Kosekwencja i wiarygodność opozycji…. szcególnie Ryszarda Petru!

    Cała opozycja twierdziła, że 500+ jest populizmem…. obecnie wszyscy tchórzliwie twierdzą i zapewniają, że gdy dojdą do władzy 🙂 , to napewno ten dodatek rodzinny pozostawią…… oj trudno będzie Jarosława Wielkiego pokonać….

    A jak już jestem przy 500+, to chciałbym uprzejmie poinformować studentów, że w wielu cywilizowanych krajach Europy ten dodatek rodzinny jest wypłacany do ok 25 roku życia gdy taki młody człowiek studiuje lub się uczy….

    Drogi Jarosławie Wielki, na twoim miejscu przesunąłbym ten wiek dla studentów z 18 do 25 a wtedy jedyne zagrożenie jakie pomimo wszystko ci grozi z ich stron byłoby zniwelowane…..

    Serdecznie pozdrawiam, Zły.

  158. @ _dorota

    „Zmierzamy raźnie w stronę takiego samego ustroju, więc dyskusja będzie na czasie.”

    Nie będzie żadnej dyskusji, bo taki dyskusja niewielu obchodzi:

    https://pbs.twimg.com/media/C0sPNQtXcAEggyQ.jpg

    Istotne jest te ponad 50% u dołu tabeli. To te grupy odczują finansowo skutki rozporządzenia PIS, o którym pisałem wcześniej. Od 1 stycznia (zima) 2018 zacznie się upadek PIS, co pokażą wyniki wyborów samorządowych, a krzyk podniesie się na przełomie 2018/2019 (kolejna zima) skutkiem czego PIS straci dużą część poparcia w wyborach parlamentarnych. Nawet program 500+ tu nie pomoże.

  159. @ Gospodarz
    „To, że pisze pan głupstwa wiemy od dawna, ale gdzie znajdzie pan na przykład pracę fizyczną pozwalającą płacić 2000 zł. miesięcznie (to są alimenty MK) i pozwalającą się utrzymać?”

    Tak, napisał Pan wyraźnie, ze nie odnosi się do sytuacji, której Pan nie zna, ale jednocześnie podał Pan alimenty MK – 2.000 w zestawieniu z praca fizyczną, a ja tylko twierdzę, ze w przyrodzie takie sytuacje nie występują wcale, bo sądy biorą pod uwagę fakty i możliwości zarobkowe ojca i tylko o to mi chodziło. Ci, którym pozostaje już tylko łopata mają „niskie wyroki”.

    Nawiasem mówiąc, uważam, ze praca poniżej kwalifikacji, (jeśli nie ma lepszego wyjścia) i choć częściowe wywiązywanie się jest lepsza niż udawane lub permanentne bezrobocie – zrozumiałem, ze właśnie o tym W-wiak pisał ogólnie, ale może niepotrzebnie go bronie.

    Oczywiście zgadzam się, że sytuacje są różne i nie ma jednej oceny dla wszystkich.

    Pozdr M

    [I tylko o tą ostatnią konstatację mi chodziło. PK]

  160. @ Gospodarz
    Mam nadzieję, że Pan rozumie, że obecnie dyskusje to już nie są pogawędki emerytowanych krakowskich profesorów w restauracji przy ciastku (o Promethidionie Norwida).

    Jak Pan to ujął: mamy w kraju rewolucję, i trudno się nie zgodzić. Przyjmuje ona formę bandyckiego demolowania instytucji państwa prawa. Przy czym to jest oczywiście tylko pewien etap, degradacja państwa będzie postępowała. Prędzej czy później zostaną też ograniczone swobody obywatelskie.
    Jeśli ktoś popiera ten bandytyzm, to sam jest bandytą. Bandytę działającego w internecie można określić mianem trolla.

    Pamięta Pan argumenty takich jak Magnavox pochodzące sprzed wyborów 2015? Wszelkie próby ostrzegania przed rządami PiS wydrwiwali jako „histeryczne”. I co? Mamy to, co mamy. A pisowskie trolle dalej mówią o „histerii”. CO musi się jeszcze stać, żeby przewrócić tę argumentację?

    PS. Łatwo przewidzieć odpowiedź Magnavoxa, ponieważ część internetowych funkcjonariuszy PiS przyjmuje łagodne modus operandi. Przeznaczone na takie strony, jak ta. To jednak nie zmienia faktu, że popierają polityczny bandytyzm.
    Miałam do czynienia z różnymi odsłonami pisowskiego trollowania w sieci. Było (i jest) bardzo powszechne; na tym polega zresztą część ich sukcesu wyborczego. Zazwyczaj są chamscy, niektórzy są uprzejmi. Tutaj mamy do czynienia z uprzejmym.

    Zdemaskować, wyizolować. Nie mówimy o tym, czy Norwid wielkim poetą był, tylko o tym, czy nasze państwo przetrwa. Jeśli ktoś ma złą wolę w tym względzie, to nie jest wart rozmowy.

    [Pozostaje zapytać Magnavox, gdzie się deklaruje: PiS, opozycja (generalnie), symetrysta (określenie „Polityki”) inne… ? PK]

  161. @Magnavox – dzieki za przypomnienie sprawy wakacji trybunalskich. Choć nie często się zgadzamy to jednak umiejętność dostrzegania „belki” we własnym oku cenie najbardziej.
    A to takie rzadkie niestety – również na tym forum. 😉

    Odwdzięcze się tym samym – uważam podobnie jak nie pisowiec przecież 😉 – L Dorn
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1339,title,Dorn-PiS-mogl-wygrac-z-opozycja-przez-nokaut,wid,18673193,wiadomosc.html?ticaid=1186ff&_ticrsn=3

    A wracając do tematyki bloga – jak obstawiacie dzisiejsze oceny agencji ratingowych ? Ja dam -1 -1

    [Wiem co powinno być: M minus rating, F minus perspektywa, ale sądząc po zachowaniu rynku (rządu już od wczoraj wie, a jak wie…) taj źle nie będzie. PK]

  162. @!Magnavox

    „Nawiasem mówiąc, uważam, ze praca poniżej kwalifikacji, (jeśli nie ma lepszego wyjścia) i choć częściowe wywiązywanie się jest lepsza niż udawane lub permanentne bezrobocie – zrozumiałem, ze właśnie o tym W-wiak pisał ogólnie, ale może niepotrzebnie go bronie.”

    A co tzn lepsza….? to jest jedyne wyjście z takiej sytuacji! Jaki przyzwoity ojciec może zasłaniać się bezrobociem lub zmiejszonymi zarobkami…?

    „Oczywiście zgadzam się, że sytuacje są różne i nie ma jednej oceny dla wszystkich.”

    Nie ma różnych sytuacji…! Sytuacje są identyczne i ocena jest identyczna dla wszystkich…. ojciec musi płacić alimenty….. nawet wtedy gdy sam musi zacząć jeździć na rowerze i spać w namiocie lub hotelu robotniczym…..

    I jeszcze jedno…. ty nie musisz i mnie nie broniłeś, bo nie ma takiej potrzeby, jednak masz obowiązek bronić zasad….. zasad przyzwoitego człowieka…. co zresztą robiłeś…. jedyny na tym blogu….. a Marysia nie!

    [Podlizuch ;-))) Sojusznika się szuka? Jakoś wątpię czy się znajdzie;-) PK]

  163. Pytanie do PK, a może do wszystkich.
    Najpierw artykuł z którego wynika, że realna inflacja w USA jest znacznie wyższa od deklarowanej.
    https://www.peakprosperity.com/blog/99392/burrito-index-consumer-prices-soared-160-2001

    Co zawodowi ekonomiści myślą na ten temat??

    Co myślicie o tym, że jesli inflacja jest niedoszacowywana (świadomie) to każdy kryzys da się zdyskontować w tej niedoszacowanej inflacji. Na przykład drukować pieniądze i twierdzic z miną pokerzysty, że nie ma żadnej inflacji ?

    [Inflacja będzie rosła, a w USA jest już bardzo widoczna. Nie podejrzewam, żeby była ukrywana. PK]

  164. @Doris
    Dzisiaj jest piatek 13-stego. Trzymam szorty pod spadki. Wig20usd wyglada obiecujaco, dodatkowo usdpln po wyjsciu Magic’ow pnie sie do gory oznajmiajac koniec pompy (chwilowo lub na dluzej).
    Koniec gry pod Donalda coraz blizej, wiec zbliza sie okres realizacji zyskow.
    Wig20usd w kompresji miesiecznej pozostawil po sobie szarpany styczniowy wykres, ktory czesto zapowiada zmiane trendu.
    EPOL w strefie wykupienia:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=EPOL

  165. Ponownie wklejam:

    @ _dorota,
    Kot cytował tu kiedyś z przedostatniego wywiadu z trzecim bliźniakiem dla Wyborczej – tam było sporo, w sumie dość oczywistych prawd, o języku i o samej dyskusji miedzy dwoma obozami – polecam. Myślę, ze warto zmienić podejście. Potępiasz wszystko w czambuł po stronie PiS a po swojej bronisz nawet oczywistej bzdury, do upadłego to do niczego nie prowadzi. Inne poglądy to głupek albo troll.
    Widzę pozytywne ustawy PiS, ale widzę też działania toporem zamiast skalpelem w wykonaniu niezbyt mądrych ludzi. Widzę, ze walec się rozpędza, jeśli zostanie przekroczona granica np. rozpocznie się gerrymandering, albo jakieś niebezpieczne próby zmiany konstytucji to nie wykluczone, ze spotkamy się w Wawie na demonstracji ; -), tyle, że kiedy na trybunie będzie MK to ja stanę do niej tyłem, jeśli przemawiał będzie Petru to stanę bokiem ale tylko po to żeby nie przegapić skeczu, a oklaskiwać mogę Razem albo Ikonowicza ;-). Lepszego ugrupowania nie widzę w tym momencie.
    Powrotu do stanu sprzed wyborów nie ma i nie będzie i warto to sobie uświadomić. Polityka musi być bardziej społeczna i socjalna. Trzeba poprzeć młodych, nieskompromitowanych, zaryzykować i dać im szanse.
    Pozdr M

  166. @PK
    Czy FED rozpocznie redukcje bilansu zamiast podnoszenia stop?
    Wyprzedaz smieci i sciaganie usd z RF powinny zatrzymac gieldowe wzrosty.

  167. link podany przez karroryfera to engagement, całość jest tu
    Kto zstąpi Kuchcińskiego
    Kaczyński da kogoś, kto umie grać,
    kto będzie bezwzględnie lojalny,
    twardy, ale będzie wiedział, jak daleko może się posunąć,
    by nie zaczęło dymić,
    gdzie ma oszukać,
    gdzie przestraszyć,….. gdzie coś zaproponować.[najlepszy byłby autor tej wypowiedzi]

    … jak będziemy mieli rozwiązane swoje problemy,
    to znowu rzucimy się sobie do gardeł. I umawiamy się, że
    będziemy się okładać kijami od bejsbola, a
    nie będziemy rozwalać płotu, by się okładać sztachetami.
    http://wyborcza.pl/7,75398,21236933,dorn-pis-mogl-wygrac-z-opozycja-przez-nokaut-ale-tego-nie.html

  168. #184 @kosmita

    http://www.tradingeconomics.com/united-states/inflation-cpi

    Inflacja w USA urosła…. a czy dalej będzie rosła zobaczymy…. w drugiej połowie 2015 roku też drgnęła i zaraz się cofnęła…. a obserwować trzeba…… najlepiej samenu, ponieważ z tymi doradzcami to różnie bywa…… czasami się zagubią…..

    PS.Widzę, że Marysia przeszła do ataku…… szczególnie na te osoby, które nie przyłączyły się do bojkotu czy dokładnie mówiąc sabotażystów blogowych….

  169. @ Gospodarz,
    „[Pozostaje zapytać Magnavox, gdzie się deklaruje: PiS, opozycja (generalnie), symetrysta (określenie „Polityki”) inne… ? PK]”

    Szukam trzeciej drogi. Pisałem już wcześniej i dziś tez pisałem, ale post nie doszedł chyba pierwszy, ze trzeba wesprzeć Razem. Jedyny głos, jaki oddałem na PiS, to głos na Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich, które wygrał. W ostatnich wyborach nie głosowałem wcale, mogłem wesprzeć Razem.
    M

  170. Sprawa alimentów – jak każda – może być rozpatrywana z różnych punktów widzenia.
    I wypowiadanie się jednoznacznie że ojciec ( lub matka ! ) „musi” płacić alimenty wcale nie jest takie oczywiste. A co jeśli druga strona jest bogatsza i dzieki temu uzyskała opiekę nad dzieckiem w sądzie a potem każe płacić drugiej ( matce ! – znam taki przypadek ale to nie ja 🙂
    O tym że bywają często problemy ze spotykaniem się z dzieckiem itd chyba nie muszę pisać – ale dziś usłyszałem bardzo wymowną historię
    http://www.polskieradio.pl/9/1363/Artykul/1714761,Prof-Wawrzyniec-Konarski-o-trudnym-rodzicielstwie

  171. @ Dorota # 173

    Jesteś tak wściekła na Jarozbawa że tracisz jasność spojrzenia.
    Zgodzimy się że łobuz siłowo i niezgodnie z prawem zawłaszczył TK.
    Ale to wcale nie ma oczywistych, dużych konsekwencji gospodarczych.
    Proszę się nie denerwować. Za dwa i pół roku wybory. Samorządowe nawet wcześniej. Zjednoczony AntyPiS raczej wygra z PiSem. Chyba że …. postawicie na ludzi którzy mają problemy z osobistą uczciwością, co o dziwo proponujesz 😉 Ty kryptopisowcu.

  172. Wiatr historii wieje w różne strony i jest zmienny. Przez 25 po zmianach ustrojowych mówiono, ze zbrodniczy dekret bandyty Bieruta pozbawił prawdziwych Warszawiaków ich najświętszej własności. Tak to reżim komunistyczny karał patriotów za wywołanie powstania w Warszawie. Biednym poszkodowanym był dawny właściciel a krwiożerczą komunistyczną hołotą wszyscy którzy do tego się przyczynili. I oto zrobiło się hokus pokus , prawda dziejowa wykonała fikołek i „poszkodowanymi przez dekret Bieruta” są teraz lokatorzy, którzy przez 60 lat z nadania władz PRL zamieszkiwali w mieszkaniach odebranych przedwojennym właścicielom. Teraz zgodnie z literą i sensem prawnym dekretu Bieruta mieszkania te zostały zwrócone następcom prawnym dawnych właścicieli często z olbrzymim odszkodowaniem i anulowaniem wszelkich przedwojennych obciążeń hipotecznych. Teraz mamy już inną słuszną wykładnie sprawiedliwości i moralności.
    GW triumfalnie donosi , że miasto wyremontowało do standardu pałacowego dwie przedwojenne kamienice na Pradze i przeznacza je na mieszkanie socjalne dla poszkodowanych dekretem Bieruta Warszawiaków czyli lokatorów komunalnych. http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,21239713,praga-wyremontowana-kamienica-komunalna-jak-apartamentowiec.html#BoxLokWawImg
    Tytuł ofiary komunistycznego bezprawia okazał się być tytułem przechodnim i można jednym go odebrać a innym przyznać i też będzie ładnie. Z punktu widzenia ekonomicznego, można by te lokale sprzedać na wolnym rynku i za uzyskane pieniądze wybudować 3-4 mieszkania komunalne na peryferiach o umiarkowanym standardzie.
    Jeżeli któreś z tych mieszkań zostanie zdewastowane przed wyborami za półtora roku to ekipa HGW może być w pozycji wyborczej zbliżonej do obecnej sytuacji pana Kijowskiego

  173. Ja chyba nie wierzę w oficjalne dane o inflacji. Zresztą sposoby jej obliczania zmieniały się w międzyczasie. Oczywiście zmieniały się ZAWSZE w taki sposób, że tam gdzie wczesniej była inflacja nowe normy jej nie wykazywały – rządzący mogli się pochwalić dobrymi wynikami a i lud był szczęśliwszy, bo wydawało mu się że się bogaci 🙂

    Na dolny wykresie w tym linku widać jak od 1980 pojawia się coraz większy rozziew między inflacją mierzoną wg wcześniejszych standardów a tą wg nowszych. Nie wiem tylko na ile to jest prawdziwe…

    http://www.shadowstats.com/alternate_data/inflation-charts

  174. #191 #karroryfer

    A co ma pietnik do wiatraka czy jakby blogowy klasyk powiedział – a Marysia o pierogach….
    Wszystko co o alimenciarzach napisałem podtrzymuję i kończę temat…..
    A co do audycji, to usłyszałem pieniacza, pomimo tego, że profesora, któremu nie koniecznie chodzi o dobro dziecka tylko o urażone ego…… jak był i jest taki mądry i kochajacy to mógł walczyć, żeby sąd zasądzìł, żeby syn z nim zamieszkał i od małego był dla niego przez 24 godziny na dobę do dyspozycji…. no ale łatwiej powiedzić – tak właściwie to ja już cię nie kocham, dlatego muszę was zostawić ale postaram się w paść w tygodniu…..

    🙂 🙂 🙂

  175. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Niepokojace-prognozy-wywiadu-USA-na-najblizsze-5-lat-Musimy-przygotowac-sie-na-mroczna-i-trudna-przyszlosc,wid,18673340,wiadomosc.html?ticaid=118704

    Ja tam na tą przyszłość wolę Kaczyńskiego.

    [A ja chciałbym widzieć u steru człowieka znającego świat i potrafiącego znajdować kompromisy… Ale oczywiście może Pan wierzyć w swojego idola. Mam nadzieję, że jeśli te prognozy się sprawdzą to mnie już nie będzie. JK zapewne też już nie będzie. Zostanie Pan z Brudzińskim ;-). PK]

  176. @_dorota
    Widzę, że wylądowaliśmy dokładnie na dwóch różnych biegunach 😉 Powiem jedynie tyle, że szkoda, że marszałek sejmu nie zdecydował się na użycie straży marszałkowskiej (aczkolwiek oczywiste jest, że ONI tylko na to czekali, aby zacząć porównywać Kaczyńskiego do Erdogana:))), a przynajmniej na wyłączenie na sali sejmowej prądu i ogrzewania na okres świąteczny :))
    Jak rzadko kiedy zgadzam się z Gospodarzem, że mając tak groteskową i błazeńsko-geszefciarską opozycję PIS będzie rządzić 100 lat. Jedyna tylko nadzieja w tym, że w następnych wyborach już Kukiz z Korwinem się dogadają i wystartują razem – a to może oznaczać, że PIS będzie potrzebował koalicjanta. Sporo ludzi będzie wkurzonych gospodarczym PRLem-bis.

    Wszystkiego dobrego w nowym roku 🙂

  177. #196@PK
    „[A ja chciałbym widzieć u steru człowieka znającego świat i potrafiącego znajdować kompromisy… Ale oczywiście może Pan wierzyć w swojego idola. Mam nadzieję, że jeśli te prognozy się sprawdzą to mnie już nie będzie. JK zapewne też już nie będzie. Zostanie Pan z Brudzińskim ;-). PK]”

    Chciał by pan u steru człowieka który potrafi znajdować kompromisy ?.
    Tylko po co ?
    Ponoć każdy kompromis jest zgniły.

    [Podobno? Wg jakiego to mędrca? Kompromis jest dla ludzi mądrych… PK]

    Przez całe dziesięciolecia od momentu obalenia tzw. komuny każda partia
    polityczna marzyła o uzyskaniu stabilnej większości.
    Nagminną wymówką polityków nie spełniających obietnic wyborczych
    jest ten nie idealny koalicjant .(PSL,UW,SAMOOBRONA,LPR)
    A teraz kiedy w końcu udało się jednej partii uzyskać większość jest ona przymuszana do jakiś kompromisów.
    Jedyne co mogę panu poradzić jak zresztą i innym krytykom PIS .
    CZEKAJCIE NA WŁASNĄ KOLEJ.

    [Po pierwsze rządzi też koalicja. Po drugie proszę mnie nie wrzucać do worka z politykami. Uważam, że trwa rewolucja, a ja jestem przeciwnikiem rewolucji. W jej wyniku ZAWSZE na początku do władzy dochodzą szumowiny. Pan tego nie widzi, ale już przecież ustaliliśmy, że nie potrafi Pan powiedzieć, dlaczego odpowiada Panu ta władza. I mała uwaga: ja tylko do jednej osoby piszę „pan” z małej litery. Jeśli Pan nie dopasuje się do panującego tutaj kodu to będzie Pan drugą osobą. PK]

    A dla polityki międzynarodowej to dobrze że jest jeden doświadczony polityk.

    [Doświadczony? Na polu międzynarodowym? W gospodarce? Chyba Pan żartuje. PK]

    Nie tak jak w USA że po każdych wyborach prezydenckich nowy prezydent jest dymany przez Putina.

    ” Zostanie Pan z Brudzińskim ;-). PK]

    To był nie śmieszny dowcip.
    Już tu kiedyś pisałem że po JK konserwatyści się rozlecą na co najmniej dwie partie.
    I na pewno nie będę głosował na tą z panem Brudzińskim.

    „Mam nadzieję, że jeśli te prognozy się sprawdzą to mnie już nie będzie. JK zapewne też już nie będzie.”

    To prognoza na 5 lat.

    [Wg mnie raczej na 15-20 lat. I to wcale nie był dowcip. PK]

    A mnie martwi to że gdy trzeba będzie podjąć jakieś zdecydowane działania,
    to tak jak w Polsce między wojennej po śmierci Piłsudskiego, nie będzie nikogo takiego.
    Ps.Uprzedzam pacyfistów i rusofilów że nie konieczne chodzi o wypowiedzenie komuś wojny.

  178. #197@_marcin
    Przepraszam że się wtrącam ale połączenie Kukiza z Korwinem to dopiero było by nieszczęście i to do kwadratu.

    I tu się z Panem zgadzam, ale proszę się nie martwić – marzenia Marcina rzadko się sprawdzają. Wyjątkiem jest Trump, którego wielu polskich ćwierćinteligentów (całkiem świadomie to piszę) popiera. PK

  179. Borowski #196
    Prognoza dopiero co opublikowana a już widać dziwne braki. Dlaczego nie ma nawet wzmianki o sytuacji na Ukrainie. Przecież to potencjalnie znaczące źródło konfliktów. Czyżby Amerykanów przestało to już interesować?
    Albo gorący problem ostatnich tygodni. Możliwość dużego kryzysu gospodarczego i finansowego w Turcji. To byłby doskonały grunt do zamieszek zbrojnych. Biorąc pod uwagę kilka milionów „uchodźców” na terenie tego kraju może to być wielki problem już w najbliższych miesiącach.
    W sumie to reżim w Arabii Saudyjskiej kiedyś musi upaść. Każdy termin jest możliwy. Więc i w perspektywie 5 lat też. Tylko czegoś takiego Amerykanie nie mogli napisać.
    Pełna zgoda że uchodźcy i demografia to największe problemy Europy. Ale daleko nie jedyne. Właściwie nieuchronne są wielkie kłopoty gospodarcze, społeczne i finansowe Włoch; zapewne będą jednym w wielkich problemów Europy w najbliższych latach. Umiarkowanie prawdopodobny jest rozpad Hiszpanii. Możliwe, że bieda i kłopoty gospodarcze doprowadzą do wyludniania się Bałkanów przy jednoczesnej agresywnej ekspansji Albańczyków.
    Dla Polski najważniejsze żeby Unia się nie rozpadła. Bardzo mało prawdopodobne ale możliwe.

  180. @PK – jako ćwierć inteligent ( at least fou You 😉 powiem tylko że wcale nie trzeba popierać Trumpa aby życzyć porazki Hilary ( za całokształt ale przede wszystkim – jest tu spora analogia – za bardzo jednostronne i nawet nie leżące obok obiektywizmu wsparcie większości mediów )

    [Godna podziwu autoocena ;-). Niegrzeczne byłoby się z Panem nie zgodzić. PK]

  181. Marcin do Doroty pisze:

    „Widzę, że wylądowaliśmy dokładnie na dwóch różnych biegunach…..”

    Czyżby…..? jesteście na tym samym neoliberalnym przegranym biegunie….. jak Bolka trampki a różnica jest tylko taka, że każde z was podczepia się jak rzep psiego ogona – jedno pod KOD drugie pod Kukiz 15

    🙂 🙂 🙂

    a co innego można robić jak się ma 2% poparcia…. 🙂 wiem założyć kabaret.

  182. @PK #199
    Zagadkowo brzmi. Kto popiera Trumpa?
    Niech zgadnę: Kolonko?

    [A u nas np. Marcin i wcale się nie zdziwię, jeśli paru innych enfant terrible tego Forum ;-). PK]

  183. @ PK

    „Uważam, że trwa rewolucja, a ja jestem przeciwnikiem rewolucji. ”

    A co z interregnum, o którym pan tak często pisał? Po nim przecież miała także nastąpić jakaś rewolucja. 😉

    [A co ma piernik do wiatraka??? Interregnum trwa i trwać będzie wiele lat. Na CAŁYM świecie. I coraz więcej ludzi z mainstream to widzi. Niech Pan zastanowię się zanim Pan coś napiszę… PK]

    To co się dzisiaj dzieje Polsce nie jest niczym nadzwyczajnym i niepokojącym, co zresztą pokazują opinie Polaków:

    https://pbs.twimg.com/media/C0sPNQtXcAEggyQ.jpg

    [Sondaże ostatnio nieomylnie się mylą. Poza tym od kiedy to opinia większości świadczy o tym co jest prawdą? Ponownie rada z pierwszego dopisku… PK]

    A jeśli chodzi o obecny medialny konflikt, to z jednej strony mamy jakąś dziwnę grupę osób (KOD + przyjaciele) wywodzącą się przeważnie spośród mieszkańców Warszawy i górnych decyli pod względem wysokość wynagrodzenia (tj. typowy brutalny elityzm próbujący narzucać większości swoją interpretację rzeczywistości w celu osiągnięcia korzyści politycznych i materialnych), a z drugiej wybrana w demokratycznych wyborach większość rządząca reprezentująca typowego mieszkańca Polski z jego chłopską i często chamską mentalnością, dla którego demokracja, państwo i jego instytucje to pojęcia zwykle abstrakcyjne i nierzadko obce. Jak widać zderzenie kodowsko-warszawkiego elityzmu z rzeczywistością może być nieprzyjemnie zaskakujące dla dotychczasowych elit, ale pozostanie jednak obojętne dla społecznej większości.

  184. @ PK

    „Poza tym od kiedy to opinia większości świadczy o tym co jest prawdą?”

    Od zawsze. Człowiek jest gatunkiem społecznym. Liczy się tylko opinia większości. Jest na ten temat ogromna ilość prac naukowych. A tu ma pan to ładnie zobrazowane.

    [ciach. Jutubów nie puszczam, co każdy Forumowicz wie. Opinia większości = prawda??? Co za głupstwa potrafią niektórzy wygadywać… Ale żeby nie być gołosłownym: rozumiem, że kiedy wieki temu panowało przekonanie, że Ziemia jest płaska to była płaska, a potem, wraz ze zmianą opinii, się zaokrągliła? ;-)))) PK]

  185. #198@PK

    „[Podobno? Wg jakiego to mędrca? Kompromis jest dla ludzi mądrych… PK]”

    Przecież pan zna to powiedzenie o zgniliźnie każdego kompromisu , to nie ja to wymyśliłem.
    Tylko że w naszym parlamentarnym w przypadku opozycji chodzi nie o kompromis a o udowodnienie aktualnej władzy że jest nieudolna i sparaliżowanie jej prac.
    To jest naprawdę niebezpieczne gdy mimo posiadanej większości nie można sprawować władzy.

    „[Po pierwsze rządzi też koalicja. Po drugie proszę mnie nie wrzucać do worka z politykami. Uważam, że trwa rewolucja, a ja jestem przeciwnikiem rewolucji. W jej wyniku ZAWSZE na początku do władzy dochodzą szumowiny. Pan tego nie widzi, ale już przecież ustaliliśmy, że nie potrafi Pan powiedzieć, dlaczego odpowiada Panu ta władza. ”

    Panie Piotrze wie Pan dobrze że to jedna partia z kilkoma indywidualnymi
    politykami.

    Ależ ja nikogo z tego forum ani Pana nie wrzucam do jednego wora z
    politykami ,mi po prostu chodziło o to że co kilka lat są wybory i tam jest
    ustalana nowa władza.
    Wynik jest zależny od tego jak głosują wyborcy (czyli MY) i może następnym razem zagłosują inaczej.

    Co do rzekomej rewolucji to się Pan po prostu myli.
    To jest owszem nagły zwrot kierunku ale na pewno nie rewolucja.
    Pana odczucia tłumaczę sobie tym że lewica (ta wielkomiejska) stoi
    poglądami bliżej tzw.liberalnej a prawica konserwatywna (prowincjonalna)
    jest po drugiej stronie .
    To powoduje że co do poglądów politycznych zupełnie się nie rozumiemy.

    Może Pan napisać o jakie panu chodzi szumowiny?

    Panie Piotrze wychodzę z założenia że obaj obserwujemy polską politykę od
    co najmniej 20 lat .
    Więc nie powinniśmy być zaskoczeni posunięciami Kaczyńskiego.
    Chce on wzmocnić i ujednolicić władzę centralną przygotowując ją na
    trudne i nie stabilne czasy które nadchodzą.

    „[Doświadczony? Na polu międzynarodowym? W gospodarce? Chyba Pan żartuje. PK]”

    A który to z tych aktualnych przywódców partyjnych jest lepszy?
    Bo ja nie widzę.

    [To że Pan nie widzi nic nie znaczy. Co do reszty: ostatnie 2 dni urlopu – nie chce mi się dużo pisać, więc powiem tylko, że co napisałem to podtrzymuję.
    Wyjaśnię tylko „szumowiny”, bo albo Pan udaje albo naprawdę nie rozumie. Znaną socjologiczno-historyczną zasadą jest to, że po każdej rewolucji na wierzch wpierw wypływają szumowiny. PO rewolucji nie W TRAKCIE. Zobaczy Pan to za parę lat najpóźniej.
    PK]

  186. @ kosmita #184

    „[…] jesli inflacja jest niedoszacowywana (świadomie) to każdy kryzys da się zdyskontować w tej niedoszacowanej inflacji. Na przykład drukować pieniądze i twierdzic z miną pokerzysty, że nie ma żadnej inflacji ?”

    .
    Jest raczej przeciwnie – od lat nie udaje się BC/rządom na świecie osiągać/utrzymywać celu inflacyjnego (zwykle 2%) i rządy zmagają się z presją DEFLACYJNĄ (jak np. deflacją od 3 lat w Polsce, z 2016 włącznie). O ewidentnej szkodliwości deflacji szkoda nawet pisać, sięgnij sobie do literatury ekonomicznej.

    US miały w swojej historii wielokrotnie inflację dwucyfrową i jakoś nie upadły, a czasem nawet miały się świetnie. Średnio w dłuższym okresie widać tendencję do utrzymywania się inflacji na wysokości kilku procent na plusie, obecny wzrost to jedynie POWRÓT (jakże wyczekiwany) do normalności.

    http://www.tradingeconomics.com/united-states/inflation-cpi

    UE także zmaga się z brakiem inflacji. Wysiłki jej osiągnięcia od lat, są żałosne w swoich rezultatach, czasem nawet komiczne:
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/dispatches/ebc-inflacja-w-strefie-euro-niedlugo-znaczaco-wzrosnie/
    Członkowie Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego najwyraźniej wierzą w cuda, bo co innego mogło by „znacząco” napędzić inflację w EU przy tej debilnej polityce austerity??

    Co do samego pomiaru inflacji, to zawsze będzie ona pożywką dla miłośników teorii spiskowych. Zawsze znajdzie się jakiś przykład towaru, którego cena wzrosła, oraz innego, którego zmalała. Dlatego liczeniem PRAWDZIWEJ, uśrednionej inflacji zajmują się specjaliści, a nie amatorzy burito.

    .
    #194
    „Na dolny wykresie w tym linku widać jak od 1980 pojawia się coraz większy rozziew między inflacją mierzoną wg wcześniejszych standardów a tą wg nowszych. Nie wiem tylko na ile to jest prawdziwe… ”

    Zastanów się sam. Załóż, że ten wykres jest prawdziwy, i średnio inflacja w US faktycznie wynosiła ok 9% przez ostatnie 15 lat. To przecież oznacza, że średnie ceny uległyby co najmniej potrojeniu! Jak to możliwe przy ewidentnej stagnacji poziomu płac?

    Gołym okiem widać, że to niemożliwe. To jest wynik błędnych obliczeń, np. wliczenia do inflacji spekulacyjnego wzrostu cen jakich aktywów, które nie wpływają na rzeczywisty wzrost kosztów utrzymania zwykłej, PRZECIĘTNEJ rodziny.

    .
    p.s.
    Inflacja, a właściwie STRASZENIE inflacją, która to już zaraz, już jutro, ma wystąpić (i zwykle uparcie nie chce nadejść 🙂 ) to ulubiona metoda wyznawców histerii długu i poszukiwaczy mitycznego „drukowania” pieniądza, do rekrutowania swoich wyznawców.

    p.p.s.
    Inflacja/deflacja to SKUTEK, a nie przyczyna! To jest tylko objaw innych, ważnych procesów w gospodarce. Leczy się PRZYCZYNY, a nie objawy.

  187. #206@PK
    „[To że Pan nie widzi nic nie znaczy. Co do reszty: ostatnie 2 dni urlopu – nie chce mi się dużo pisać, więc powiem tylko, że co napisałem to podtrzymuję.
    Wyjaśnię tylko „szumowiny”, bo albo Pan udaje albo naprawdę nie rozumie. Znaną socjologiczno-historyczną zasadą jest to, że po każdej rewolucji na wierzch wpierw wypływają szumowiny. PO rewolucji nie W TRAKCIE. Zobaczy Pan to za parę lat najpóźniej.
    PK]”

    Ależ ja wszystko rozumiem:

    „Rewolucja zjada własne dzieci”

    „Zapytany rzekomo jeden z baronów francuskich po rewolucji i splądrowaniu
    i zniszczeniu kilku jego pałaców o to czy nienawidzi rewolucjonistów odparł
    że nie bo rozumie że chcieli oni tylko zająć jego miejsce”

    I zapewne jest kilka innych mądrości post rewolucyjnych.
    Tylko że żadna nie dotyczy polski .
    My w Polsce owszem mamy takie okresy kiedy szumowiny dochodzą do władzy ale jest to uzależnione od sytuacji międzynarodowej a nie wewnętrznej.
    I żeby czegoś takiego nie było potrzebujemy jednolitej i silnej władzy centralnej.

    [Skoro Pan rozumie to po co Pan pytał? Polska wyjątkiem socjo- politycznym? Żarty… PK]

  188. „…..Kompromis jest dla ludzi mądrych… PK]”

    Ponownie tischnerowska prawda…..
    Przykład:

    Idzie sobie przez las wypasiony wilk (Jarosław Wielki) i spotyka wychudzonego zajączka (Zjednoczona Opozycja)….. a zając do wilka

    Drogi wilku…. może byśmy zawarli kompromis…..

    A wilk w ryk….. ???

    [Głupota tego „przykładu” bije po oczach :-))), więc oszczędzę panu innego komentarza. PK]

  189. @_marcin #197

    „[…] nadzieja w tym, że w następnych wyborach już Kukiz z Korwinem się dogadają i wystartują razem […] Sporo ludzi będzie wkurzonych gospodarczym PRLem-bis.”

    .
    Zabawne.

    Nie zauważyłeś, że miłościwie nam panująca już na zawsze Partia, doszła do władzy wyniesiona przez „wkurzone gospodarczo” ofiary neoliberalnej polityki ekonomicznej? 🙂

    Małe są moim zdaniem szanse, że PiS zrealizuje cokolwiek, poza 500+, a i tak, przy okazji, dokręci plebsowi pasa, tak, że mu pomoc państwa bokiem wyjdzie! Austerity forever i sound finance rules!

    Gdyby jednak, w przypływie szaleństwa władzy, wrócił PRL dla mas, to trzeba być niespełna rozumu, by liczyć, że te masy zechcą wtedy wrócić do „zalet” neoliberalizmu, który tym masom tak za skórę zalazł. 🙂 🙂

    [Zgoda w 100%. PK]

  190. @ PK

    „rozumiem, że kiedy wieki temu panowało przekonanie, że Ziemia jest płaska to była płaska, a potem, wraz ze zmianą opinii, się zaokrągliła?”

    Czy słyszał pan o paradygmacie i rewolucjach naukowych w nauce? Paradygmat jest przyjęty na zasadzie konsensusu przez większość naukowców. Uznawany jest za prawdziwy dopóki pozostaje zgodny z dotychczasową wiedzą i określonymi kryteriami. Natomiast rewolucje naukowe i zmiany paradygmatu stanowią naturalny element postępu w nauce. Proszę pamiętać, że tocząca się dyskusja nawet nie dotyczy metodologii nauk tylko problemów warszawsko-kodowskich elit z zaakceptowaniem decyzji większości parlamentarno-rządowej. W ustroju demokratycznym źródłem władzy jest wola większości obywateli. Sposób i instrumenty realizacji tej woli mogą być różne i podlegać zmianie w zależności od czasów i lokalnych uwarunkowań. Na przykład w USA jeden kandydat na prezydenta może zdobyć w wyborach większe poparcie wyborców, a prezydentem zostanie ten, który zdobędzie większość Kolegium Elektorów. Natomiast w rosyjskiej odmianie demokracji jak dotąd zawsze wygrywał Putin.

    [Mnóstwo truizmów, sporo nieprawd z dużą dozą zadęcia. Co i tak nie zmienia postaci rzeczy – opinia większości nie jest tożsama z PRAWDĄ. Pan kompletnie nie widzi różnicy między prawdą i systemami rządzenia. PK]

  191. @ PK

    [opinia większości nie jest tożsama z PRAWDĄ.]

    Poniższy film na youtube dobrze obrazuje problem:

    [Czytać ze zrozumieniem Pan nie potrafi? Kolejny raz: na tym Forum jutuby nie są dopuszczane. Więcej powtarzał nie będę – wyrzucę cały post
    PK

    [Pan kompletnie nie widzi różnicy między prawdą i systemami rządzenia. PK]

    Czy mógłby pan rozwinąć tę tezę, bo wydaje się ona dość niejasna? Oprócz tego pogląd jakoby istniała jakaś absolutna i niepodważalna prawda jest tezą dość karkołomną w erze mechaniki kwantowej, gdzie funkcja falowa opisuje jedynie rozkład prawdopodobieństwa w jakim znajduje się badany układ.

    [Inżynierowi będzie Pan te mądrości cytował/ ;-). Rozwinięcie znajdzie Pan w komentarzu Magnavox’a. Ja chcę jeszcze 1,5 dnia odpocząć w miłym ciepełku.

    Tak przy okazji do wszystkich: w niedzielę od 14:00 będę w podróży bez dostępu do Internetu. PK]

  192. „[Głupota tego „przykładu” bije po oczach :-))), więc oszczędzę panu innego komentarza. PK]”

    Dla tych mniej lotnych:

    Kompromis polega na tym, że jeżeli chcemy coś zyskać, to trzeba na innym polu coś stracić a jeżeli tak, to mądrość ludzi, którzy zawierają kompromis jest wtedy gdy analogicznie samotny wypasiony wilk spotka samotnego wypasionego wilka i obaj zawierają kompromis zamiast się naparzać, natomiast z zajączkiem nie zawiera się kompromisów tylko wdeptuje go się w ziemię lub za przeproszeniem można go zeżreć też………uffff….

    Jacek, weż wymienioną prawdę w cudzysłów i będziesz miał spokój…..
    [Równie”mądre”;-)) Co pan zrobi nieszczęsny trollu jak nawet mnie się znudzi odpowiadanie na durnowate prowokacje… PK]

  193. Zawsze kiedy slysze, ze wiekszosc ma racje przypomina mi sie brzydki dowcip: Ludzie, jedzcie gówna! Miliony much nie moga sie mylić!
    M

  194. #214@Magnavox
    Czyli jesteś jak Winnicki w „Alternatywy 4” który akceptuje wszystkie
    wyniki demokratycznych wyborów pod warunkiem że będą spełniać twoje oczekiwania ?

  195. @ PK

    [Więcej powtarzał nie będę – wyrzucę cały post PK]

    Można by zażartować w tym kontekście, że jakiś Kuchciński drzemie w niejednym z nas ;-)))
    Skoro jednak pan się wycofuje rakiem i unika rozwinięcia tematu „prawda a systemy rządzenia” to chyba nic się nie da już zrobić. Jak z budżetem ;))))

    [1. Od lat nie puszczam jutubów. Nie mam czasu na oglądanie w większości głupawych filmików. To nie jest cenzura. Wystarczy umieć napisać, co się chce powiedzieć. Widać nie każdy potrafi ;-)))
    2. Żadnym rakiem. Po prostu nie z każdym i nie na każdy temat mam ochotę dyskutować. Z człowiekiem, który uparcie uważa, że opinia większości jest równoważna prawdzie nie mam o czym rozmawiać.

    I na koniec: na tym forum piszemy na znak szacunku „Pan” z dużej litery. To też było (nawet niedawno) powtórnie przypominanie. Jeśli będzie Pan do mnie pisał z małej litery to będzie Pan drugim człowiekiem na tym Forum, któremu będę też okazywał brak szacunku. Pana wybór.
    PK]

    @ Magnavox

    „Ludzie, jedzcie gówna! Miliony much nie moga sie mylić!”

    Stawianie znaku równości między dwoma odmiennymi gatunkami biologicznymi i ich sposobami odżywiania się nie świadczy zbyt dobrze o wiedzy biologicznej twórcy dowcipu.

  196. Prezcztyłem jednym tchem

    ” Rak po polsku. Rozmowa z Justyną Pronobis-Szczylik i Cezarym Szczylikiem” Katarzyny Kubisiowskiej

    wszystkim b. polecam.

  197. @ „inflacja”

    Oto glos dr Michała Gradzewicza z NBP:

    „gospodarki starzejące się czeka spadek stóp oszczędności i inwestycji, spadek realnych stóp procentowych, spadek cen na rynkach aktywów, w szczególności niefinansowych, jak również niższa inflacja lub środowisko deflacyjne cen konsumpcyjnych.”

    „w obecnych pokryzysowych czasach […] polityka pieniężna jest coraz mniej podręcznikowa […] być może trzeba będzie w przyszłości napisać nowe podręczniki”

    A teraz skomnie ja: najpewniejsza inwestycja w ciagu najblizszych paru dekad jest papierowy pieniadz, moze byc nawet PLN. Zlota nie kupowac. Zlota potrzebuje paru bogaczy. Papierowego pieniadza potrzebuje cala zadluzona reszta.

    [Ja też skromnie ;-). Jak już ruszy helicopter money to papierowy (a w końcu ruszy) to pieniądz będzie miał coraz mniejszą wartość. Podobnie będzie z papierowym złotem. Liczyć się będzie fizyczne złoto. I nie tylko bogacze powinni 10% oszczędności trzymać w fizycznym złocie. PK]

  198. Trzeba to obowiązkowo przeczytać http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21241630,zyjemy-w-bance-bez-szczelin-ambasador-schnepf-opowiada-co.html
    „Sprawność ich administracji powoduje, że rozmawia pan z ludźmi, którzy świetnie znają naszą rzeczywistość. W sprawie Trybunału Konstytucyjnego wiedzieli dokładnie, kiedy Sejm wybrał sędziów, ilu jest legalnych, ilu nielegalnych, który przepis konstytucji został złamany. Oczekiwali, że ja im na serio wyjaśnię, co się u nas dzieje.
    Jak w swoim programie w CNN znany publicysta Fareed Zakaria zaczął krytykować działania Kaczyńskiego, ja jako ambasador powinienem zrobić coś, żeby Zakaria się nawrócił i odszczekał.

    Pan w ogóle zna Zakarię?
    – Tak. I mogłem się postarać, żeby mnie zaprosił. Ale to ma sens, gdy się idzie z jakimiś argumentami. Tymczasem z Warszawy nie płynęły argumenty, tylko sugestie, żeby do Amerykanów mówić: „Nic się w Polsce nie dzieje, a wasza opinia wynika z niewiedzy”. Wychodziłbym na idiotę. Tam są dziennikarze, a nie podstawki do mikrofonów. „No, jak to nic się u was nie dzieje? Wyrok Trybunału nie został opublikowany, a sędziowie Hauser, Ślebzak i Jakubecki nie zostali zaprzysiężeni przez waszego prezydenta”. Niektórzy całą tę litanię są w stanie z głowy wymienić.”

  199. @Naiwne pytania @218

    „w obecnych pokryzysowych czasach […] polityka pieniężna jest coraz mniej podręcznikowa […] być może trzeba będzie w przyszłości napisać nowe podręczniki”

    .
    Może wystarczy oczyścić umysł z neoliberalnego mumbo jumbo? 🙂 🙂 🙂

    Podręczniki są już dawno napisane. Trzeba tylko zacząć czytać te właściwe, a nie Mankiwa, ,p. Michale….

  200. @ Borowski,

    „Czyli jesteś jak Winnicki w „Alternatywy 4” który akceptuje wszystkie
    wyniki demokratycznych wyborów pod warunkiem że będą spełniać twoje oczekiwania ?”

    W pełni akceptuje wyniki wyborów demokratycznych, ale co mają wspólnego wyniki z prawdą? Twierdzenie, że większość ma zawsze racje albo definiuje prawdę jest zwyczajnie prześmieszne. Kiedyś Niemcy a dziś Rosja, Turcja – pozostaje życzyć im powodzenia z „większościową prawdą”.

    Sam fakt, że w ustroju demokratycznym większość może się boleśnie mylić i wcale nie mieć racji jest znacznie mniej niebezpieczny niż takie wewnętrzne, niewzruszone przekonanie, ze większości ma zawsze racje, bo takie pojmowanie świata do niczego dobrego nie może prowadzić.

    Zaczynam rozumieć – prawdę o przyczynach nieszczęścia możemy zdefiniować po każdych wyborach na nowo, poprzez głosowanie. O to chodzi? Przerażające.

    @ Jack,

    „Stawianie znaku równości między dwoma odmiennymi gatunkami biologicznymi i ich sposobami odżywiania się nie świadczy zbyt dobrze o wiedzy biologicznej twórcy dowcipu.”

    Dosłowne, literalne rozumienie wszystkiego, co czytasz i brak umiejętności refleksji i odniesienia do wcześniejszej dyskusji świadczy o Tobie a nie o mnie.

    Zwolennikom „prawdy większościowej” życzę smacznego;-)

    Pozdr M

  201. i to…Ryszard Schnepf.
    ” Ludzie inaczej myślący są tej ekipie bardzo potrzebni, chyba bardziej niż poprzednim.
    Wprowadzają dużo zmian naraz, a
    w takim rewolucyjnym zapale łatwo popełnia się błędy,
    których się nie widzi w gronie, w którym obowiązuje jednomyślność.”

  202. @k #219 W wywiadzie ze Schnepfem znajduje się też bardzo ciekawa uwaga o sytuacji w Wenezueli. Co najmniej równie interesująca jak te polityce polskiej.
    @naiwne pytania #218 To, że ktoś z kręgów wysoko postawionych dostrzega, że ekonomia w „starzejącym się społeczeństwie” , ja nazywam to społeczeństwem geriatrycznym, będzie zupełnie inna niż obecnie zabrzmiało pozytywnie. Masowe gromadzenie banknotów pod materacem to jest obecna reakcja społeczeństwa japońskiego. I żadne, najbardziej ekstrawaganckie posunięcia BoJ nie są w stanie tego przerwać, Można się zastanawiać kiedy takie chomikowanie banknotów się skończy. Bo skończyć się musi. Powiedzmy, że Pan Japończyk odziedziczy po dziadku kupkę 10 kg banknotów, do tego jego ojciec dołoży drugie 10 kg. On sam też uzbiera jeszcze 10 kg . Kiedyś wreszcie się zorientuje, że to makulatura, Tym bardziej że wszyscy sąsiedzi też to będą mieli. Czy rzucą się masowo na złoto? Jak się zastanowić to w dogorywającym ze starości społeczeństwie trudno znaleźć aktywa przynoszące zysk. Być może zdarzające się ostatnio bankructwa legendarnych , światowych japońskich koncernów to nie odosobnione przypadki a oznaka pewnego trendu.

  203. @krzys #203
    Trump jest najgorszym (no, może poza Korwinem 😉 koszmarem socjalistów i lewaków.
    Oni wiedzą, że nie da się go kupić, bo pieniądze ma. Wiedzą też, że jest ideowy – tak samo jak oni, ale oczywiście w dokładnie przeciwny sposób. I stąd ten jazgot w CNN. My to oczywiście znamy, bo mamy TVN i mieliśmy „obiektywną” w lewicowy sposób TVP 😉

    @Jack #205
    Nawiązując do „Roku 1984” – Ty nie musiałbyś nigdy trafiać do pokoju 101. Wszystko wskazuje na to, że bez problemów widzisz tyle palców ile w danej chwili od Ciebie oczekują inni (mimo, że zawsze pokazują 2).

    @jacek #210
    „Gdyby jednak, w przypływie szaleństwa władzy, wrócił PRL dla mas, to trzeba być niespełna rozumu, by liczyć, że te masy zechcą wtedy wrócić do „zalet” neoliberalizmu”
    Żyjesz w bezpiecznej dla siebie ułudzie, że większość ludzi marzy o byciu niewolnikami, którym dobry pan (urzędnik) coś „daje” i „zapewnia”. Oczywiście tacy też są (wszystko wskazuje, że np. Ty), ale większość chce wolności i możliwości dbania o samych siebie i swoją rodzinę. Dlatego PO wygrała pierwszą kadencję (Tusk: „Osobiście wyrzucę ze swojego rządu tego, kto zaproponuje podniesienie podatków”) i m.in. dlatego również ostation wygrał PIS (podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8tys., 500+ na każde dziecko – co w przypadku większości uczciwie pracujących ludzi byłoby de facto likwidacją podatku PIT).
    Obie partie wierutnie wyborców okłamały i dlatego jedna już nigdy rządzić nie będzie, a druga przestanie to robić samodzielnie za 3 lata.

    Skoro wg Ciebie w PRL było tak wspaniale to może mi wytłumaczysz, dlaczego ludzie zawsze uciekają z kraju socjalistycznego do kapitalistycznego, a nigdy odwrotnie.

  204. Panie Piotrze!

    Tak krótko, tak b. krótko…. nie tylko dlatego, że jest Pan zapewne w trakcie pakowania.

    Pod Pana felietonem „Po debacie w USA” zamieściłem wpis #278 dn. 20.10.2016 dot. między innymi Pana wypowiedzi w PR gdzie pod koniec tej rozmowy wypowiedział się Pan na temat WGI.

    Możliwe , że moja wypowiedź była niezręczna a jeżeli tak, to Pana przepraszam.

    Jeżeli Pan moich przeprosin nie przyjmie i w dalszym ciągu będzie manifestował brak szacunku do mjej osoby, to proszę przyjąć do wiadomości, że za każdym razem przypomina Pan o WGI, jeżeli Panu na tym zależy, to ja jestem gotów ten temat ciągnąć dalej…. nawet rozebrać go na czynniki pierwsze a na początek wkleję całą Pana w/w rozmowę w Polskim Radiu…. jednak z mojej strony chciałbym zakończyć ten temat i to nieporozumienie.

    Warszawiak.

    [Nie widzi pan, że to jest po prostu szantaż, a nie przeprosiny? Przeprosiny bym przyjął, szantażu nie przyjmuję – nigdy szantażystom nie ulegam. Temat WGI jest dla mnie bolesny, ale skończony i tutaj się po prostu nie pojawi. Wyjście ma pan jedno: przeprosić za to co było i za stosowanie szantażu. PK]

  205. To nie był szantaż, to była informacja czy propozycja….. jednak jeżeli Pan to tak przyjął, to oczywiście ponownie przepraszam.

    Warszawiak.

    [To był szantaż i tylko z uwagi na Pana długoletni staż na Forum nie zakończył się prawdziwym, dożywotnim wykluczeniem. Niestety mam miękkie serce, więc Pana przeprosiny przyjmuję, ale jest Pan na liście obserwacyjnej. PK

  206. Marcin!

    „Skoro wg Ciebie w PRL było tak wspaniale to może mi wytłumaczysz, dlaczego ludzie zawsze uciekają z kraju socjalistycznego do kapitalistycznego, a nigdy odwrotnie.”

    Kłamiesz jak bura suka!

    Gérard Xavier Marcel Depardieu.

  207. @ kartownik „kiedy takie chomikowanie banknotów się skończy. Bo skończyć się musi. Powiedzmy, że Pan Japończyk odziedziczy po dziadku kupkę 10 kg banknotów, do tego jego ojciec dołoży drugie 10 kg. On sam też uzbiera jeszcze 10 kg. Kiedyś wreszcie się zorientuje, że to makulatura,”

    Pytanie brzmi: dlaczego Japonczyk nie wymienia kilogramow banknotow na kilogramy zlota? Bo tylko banknotom grozi zamiana w makulature. Zloto w zlom sie raczej nie zamienia.

  208. @ Gospodarz
    [Pozostaje zapytać Magnavox, gdzie się deklaruje]
    Jeśli coś wygląda jak kaczka etc, ale twierdzi, że jest orłem, to zapewne jest… orłem. Ale mniejsza o to.

    @ Ogif, 192
    „Ale to wcale nie ma oczywistych, dużych konsekwencji gospodarczych”
    Nie muszę Ci chyba tłumaczyć, że konsekwencje gospodarcze nie występują tak od razu. Szczególnie jeśli korzysta się na koniunkturze, która jest w toku.

    „Ty kryptopisowcu”
    Fajnie, że wróciłeś, ale musisz się bardziej postarać, również z prowokacjami 🙂

    @ _marcin, 197
    „Widzę, że wylądowaliśmy dokładnie na dwóch różnych biegunach ”
    Pewnie się powtarzam (sorry), ale naprawdę nie rozumiem, jak liberał może popierać władzę narodowo-socjalistyczną, która w dodatku już jawnie zmierza do autorytaryzmu. Rozdawnictwo socjalne i etatyzm – TO Ci się podoba? Niestety, Marcinie, nie jesteś liberałem, ale po prostu korwinistą. I stąd Twoja akceptacja dla łamania reguł demokracji.

    „w następnych wyborach już Kukiz z Korwinem się dogadają i wystartują razem – a to może oznaczać, że PIS będzie potrzebował koalicjanta”
    Być może i jedno i drugie. Ale wszyscy wiedzą, jak skończył Andrzej Lepper, więc Korwin na bycie koalicjantem PiS się nie zdecyduje. Zresztą: koalicja liberała z socjalistą i etatystą? Gdzie jest tam jakiś wspólny pogląd? (oprócz żądzy władzy).

    Chętnie również życzyłabym wszystkiego najlepszego, ale obawiam się, że Nowy Rok będzie bardzo dla Polski trudny. Pozostaje ucieczka w prywatność (możliwa do czasu).

    @ Gospodarz, 206
    [po każdej rewolucji na wierzch wpierw wypływają szumowiny. PO rewolucji nie W TRAKCIE]

    O, chyba nie. Już na etapie robienia rewolucji muszą być obecne zdolne do wszystkiego szumowiny. TA rewolucja zresztą doskonale to ilustruje. Tak jak można wytresować pieski (i podobno świnki) do szukania trufli, tak prezes ma niezawodny węch do znajdowania […].
    Były narkoman o wyglądzie degenerata, prokurator stanu wojennego etc. etc. Otoczenie prezesa to unikalna w historii Polski grupa. Spojona już zresztą swoistą solidarnością: mają świadomość, że oddanie władzy będzie oznaczać dla nich odpowiedzialność karną.

    Prawdę mówiąc, to mnie przeraża. Widzę coraz większą butę i [ciach. Jeszcze za mocne… PK] arogancję. Oni się nie cofną, kompromisu nie będzie.

  209. Szczerze b. się cieszę i z radością idę na rower.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  210. @kartownik #223

    „[…] Masowe gromadzenie banknotów pod materacem [..] Można się zastanawiać kiedy takie chomikowanie banknotów się skończy. Bo skończyć się musi. […] Kiedyś wreszcie się zorientuje, że to makulatura, Tym bardziej że wszyscy sąsiedzi też to będą mieli. Czy rzucą się masowo na złoto? […]”

    .
    Czyżby? A jak „każdy będzie miał” złoto, to nie zorientują się, że „to tylko” żółty metal? Po tylu latach na forum, dalej ewidentnie nie rozumiesz co to naprawdę jest pieniądz. 🙂

    Skłonność do GROMADZENIA aktywów finansowych jest naturalną cechą ludzkiej natury. Tego się NIE DA wykorzenić i to się NIGDY nie skończy. Może zamiast kopać się z koniem, warto w końcu ZAAKCEPTOWAĆ rzeczywistość, że wiele osób i firm będzie gromadzić sobie aktywa, tylko dla samego gromadzenia i po prostu UWZGLĘDNIĆ ten oczywisty fakt w podaży pieniądza.

    Nie ma z tym ŻADNEGO problemu w reżimie pieniądza fiat. Dosłownie żadnego. Deficyt budżetowy, zwany dla zmylenia plebsu „długiem”, zapewnia sektorowi niepublicznemu dowolną ilość środków do zaspakajania jego wrodzonej potrzeby gromadzenia pieniądza. Z drugiej strony zwiększenie opodatkowania (nadwyżka budżetowa) zapewnia efektywne narzędzie do odbierania nadmiaru zgromadzonych aktywów, gdyby firmy i ludzie przestali, z jakich powodów, CHCIEĆ je gromadzić.

    Jedyną przeszkodą w utrzymaniu równowagi (czyli ODPOWIEDNIEJ ilości pieniądza) mogą być fanatyczni wyznawcy fałszywej histerii „długu” wraz z maniakami „pieniądza” towarowego, na usługach grup interesów zainteresowanych zarabianiem na destabilizacją systemu.

  211. @_marcin #224

    Dość bełkotu. Wszystko sprowadza się do zapewnienia względnego dobrobytu. Jak nie możesz tego ogarnąć, to spróbuj sobie przez rok przeżyć CAŁKIEM WOLNY w mieście za minimalną pensję, na śmieciowej posadzie. Zobaczymy gdzie wtedy wetkniesz sobie te rozważania o wolności.

  212. @ kartownik „Czy rzucą się masowo na złoto?”

    Nie rzuca sie, bo zlota nie wydrukujesz i jego cena zaczyna wariowac. A nic tak nie odstrasza emerytow jak cenowa karuzela. Emeryt nie ma motywacji dwudziestolatka do kupowania wiekszego domu. Jemu kupka zer w banku zupelnie wystarcza. I mysli „mam 150 tys. na koncie, wiec przez 20 lat nie musze sie martwic o pieniadze. A tak dlugo nie pozyje”. Ergo papierowy pieniadz, w przeciwienstwie do zlota – idealnie nadaje sie do uspokojenia emerytow.

  213. @Naiwne pytania #228

    „[…] Bo tylko banknotom grozi zamiana w makulature. Zloto w zlom sie raczej nie zamienia.”

    .
    Naprawdę?

    Nie dostrzegasz, że WIARA w złoto, tak naprawdę opiera się na dokładnie TEJ SAMEJ wierze w akceptację środka płatniczego, co wiara w papierowy pieniądz? Złoto nie posiada żadnej wewnętrznej wartości, oderwanej od WIARY i legitymacji opartej na przymusie państwa. Ze złota nie da się nawet zrobić noża. Co najwyżej nadaje się na ładne ozdoby!

  214. @ jacek „Nie dostrzegasz, że WIARA w złoto, tak naprawdę opiera się na dokładnie TEJ SAMEJ wierze w akceptację środka płatniczego, co wiara w papierowy pieniądz?”

    Mnie nie musisz przekonywac. Ja staram sie wczuc w myslenie typowego emeryta.

    „Złoto nie posiada żadnej wewnętrznej wartości, oderwanej od WIARY i legitymacji opartej na przymusie państwa”

    Gdyby to bylo takie proste. Przymus panstwowy i gotowe. Wiara jest bardziej skomplikowana. W jakis sposob na piedestaly wyniosla wlasnie zloto, a nie np. bursztyn.

  215. Dorota jak Dorotka …obrzucająca przezwiskami
    Dla niej
    spokojny i kulturalny Magnavox jest
    krypto- PIS-owskim trollem ale nie ogif, kolega z piaskownicy który deklaruje
    swoje poparcie dla programu PIS- tyle, że bez „Jarozbawa”.
    ……..I czy D. nie zauważa, że
    niespójnym jest
    i niewłaściwym jest
    przezywanie ośmieszającym przezwiskiem kogoś, kogo oskarża się o polityczny bandytyzm.
    -Jako osoba kształcona powinna wiedzieć też, że najbardziej nawet szkodliwych polityków nie nazywa się bandytami tak jak nie nazywa się bandytami, ani złodziejami tych, którzy bogacą się
    grając w grę o sumie zerowej.
    Bez większego zastanowienia
    D. zaczyna mówić językiem prezesa Jarosława i prezydenta Dudy.
    Językiem dzielącym Polaków na sorty, na lepszych i gorszych, na patriotów i zdrajców.
    D. sankcjonuje w ten sposób coś najgorszego co można w Polsce zrobić.
    Dzieląc Polaków na dwa wrogie,
    zwalczające się, plemiona.
    W ten sposób Dorota staje się mimo woli krypto PIS ……
    ps.
    -Kiedyś nazwałem ogifa trollem szukając wyjaśnienia jak skądinąd inteligentny człowiek, z lekkim piórem, zapewne lubiący życie i korzystający z jego uroków może nie widzieć konsekwencji jakie niesie pozbycie się własnego biologicznego ciała, i tego jak można być równie bezkrytycznym i ślepym na konsekwencje…..

  216. @ kartownik „Kiedyś wreszcie się zorientuje, że to makulatura, Tym bardziej że wszyscy sąsiedzi też to będą mieli.”

    Wcale nie musza sie zorientowac. Moga zabrac ta kase do grobu. Ja ciegle otrzymuje pisma z banku adresowane do niezyjacego juz od lat poprzedniego wlasciciela nieruchomosci. Kto wie ile jest na tym koncie. W wypadku dziedziczenia kase 90-ciolatkow otrzymuja 60-ciolatki, wiec banknoty zostaja w kregu geriatrycznym.

    @ „miliony much nie moga sie mylic”

    Muchy maja swoja wersje tego kawalu: jedzcie krowy, miliony ludzi nie moga sie mylic. Tylko ciszej sie smieja.

  217. @_dorota #229
    Nie ma się czemu dziwić – zawsze powtarzałem, że wolę narodowy socjalizm niż kosmopolityczne złodziejstwo (podlane lewackością).
    Autorytaryzm?? Nie – to DEMOKRACJA. Do tej pory, „WY” nie widzieliście problemu, bo w tej demokracji rządziła „wasza” opcja ideologiczno-polityczna. Teraz rządzi przeciwna i dlatego tak ciężko jest się pogodzić z urokami tej tak chołubionej demokracji. PIS nie robi nic czego nie robiły poprzednie rządy (no – nie wysyłają policji z bronią gładkolufową na demonstrantów).

    „Ale wszyscy wiedzą, jak skończył Andrzej Lepper, więc Korwin na bycie koalicjantem PiS się nie zdecyduje. Zresztą: koalicja liberała z socjalistą i etatystą? Gdzie jest tam jakiś wspólny pogląd? (oprócz żądzy władzy).”
    Po pierwsze – Korwin i Kukiz są ideowi. Pierwszy – jako warunek koalicji postawi likwidację PIT, drugi – te swoje JOWy. W zamian będą wspierać PIS na pozostałych frontach. I PIS na to pójdzie. JOWy zostaną wprowadzone w odniesieniu do części mandatów poselskich, a likwidacja PIT może być w połączeniu z likwidacją albo jakąś zmianą programu 500+.

    Autorytaryzm? W czym niby się przejawia? W tym, że większość sejmowa uchwala ustawy, w tym również takie reformujące coś w państwie? :)) To służby PO przychodziły po ludzi o 6:00 rano, bo śmiali się z „ich prezydenta” albo wykonywali słynny „zamach krzesłem”.
    Doroto – bądź poważna.

    Oglądałaś nadany godzinę temu w TVP1 dokument „Pucz”? Nie widzisz kogo popierasz…? Ja PODZIWIAM PIS, że tak łagodnie to rozegrał. Jestem w 100% pewien, że gdyby podobna sytuacja działa się pod rządami PO to nie obyłoby się bez strzelania gumowymi kulami, gazem łzawiącym i aresztowaniami.
    Jeżeli nie oglądałaś to będzie powtórka o 23:55 na TVPINFO.

    @jacek #231
    Jeżeli gdzieś Twój program zaczyna być realizowany to ludzie instynktownie porzucają posługiwanie się taką walutą i wybierają inną walutę (dolarami), złoto albo barter.
    „Fetysz złota” ((C) Karol Marks) skończy się dopiero wtedy, gdy wynajdziesz kamień filozoficzny, który pozwoli Ci tanio produkować złoto. Do tego czasu – możesz sobie jedynie zaklinać rzeczywistość.

    @jacek #232
    Czy jest nakaz pracy za ustawowo minimalną pensję? Toż już nawet w przysłowiowych „biedronkach” ludzie zarabiają więcej i mają pozapłacowe benefity.
    Faktem natomiast jest, że żyjemy w gospodarce coraz bardziej opartej na wiedzy i trzeba to mieć na uwadze.

    @jacek #234
    https://e-numizmatyka.pl/portal/strona-glowna/zloto/lista-artykulow/wlasciwosci-zlota.html
    Oczywiście głównym powodem odwiecznego, specyficznego uwielbienia złota przez ludzi jest jego ograniczony zasób. Kolorowych papierków możesz sobie nadrukować ile chcesz, ale złota już nie.

  218. @kartownik – przypadek japoński ( ale nie tylko ) jest faktycznie fascynujący.
    Dlaczego oni wolą gniezdzić się w klitkach i płacić fortune za opiekę kiedy mogli by przenieśc się na jakąś ( wschodnio ) filipińska wyspę i żyć jak książęta.
    Oczywiście jest problem opieki zdrowotnej – ale i tak to nie tłumaczy w całości zjawiska.
    Jest niewątpliwie zjawiskiem metafizycznym – bo racjonalne na pewno nie jest …

  219. @Naiwne pytania #238

    „Mnie nie musisz przekonywac. […] Gdyby to bylo takie proste. Przymus panstwowy i gotowe. Wiara jest bardziej skomplikowana. W jakis sposob na piedestaly wyniosla wlasnie zloto, a nie np. bursztyn.”

    .
    Warto pamiętać, że historycznie patrząc SERBRO, a nie złoto, jest tym powszechnym metalem do produkcji monet. Jest zresztą lepsze niż złoto, które jest za miękkie i szybko się niszczyło w obrocie. Poza tym, to także dostępność srebra była powodem jego popularności, jako materiału do bicia monet.

  220. @ Kot # 236

    Nie popieram programu PiS. Zgadzam się z jednym ważnym elementem tego programu – stop dalszej integracji z UE, żadnego przyjmowania wspólnej waluty, żadnych centralnych kwot uchodźców itd. Europa ojczyzn, a nie wspólne (czyli niemieckie) państwo.
    W szczególności nie popieram bandyckiego zachowania Jarozbawa – uzyskał mandat zwykłej większości i samodzielnie, uzurpatorsko przyznał sobie mandat większości kwalifikowanej rozwalając TK.

    Jestem bardzo daleki od dobrowolnego pozbycia się mojego ciała biologicznego. Niestety za jakieś 30 lat i tak je utracę. Lepiej mieć robotyczne niż żadne, nieprawdaż? Zastanów się nad własną inteligencją zamiast analizować moją 😉

  221. @ _marcin, 238
    „Autorytaryzm?? Nie – to DEMOKRACJA”. „Autorytaryzm? W czym niby się przejawia?”
    Zaczęłam odpowiadać, ale wyszła mi taka litania, że po prostu nie chce mi się tego wszystkiego pisać. Były już tutaj na ten temat setki postów i linków. Jeśli dalej nie wiesz, to trudno.

    „JOWy zostaną wprowadzone w odniesieniu do części mandatów poselskich”
    Trudno to wykluczyć, jeśli PiS wyliczy sobie, że to dałoby mu kolejne kadencje. Jednak takie użycie idei JOW byłoby najbardziej parszywe z możliwych.

    „likwidacja PIT może być w połączeniu z likwidacją albo jakąś zmianą programu 500+.”
    Mam wrażenie, że tego już ruszać nie będą – pomysł jednolitego podatku właśnie upadł. Modyfikacje 500+ (z różnymi hołubcami w pakiecie) są możliwe dopiero kiedy zacznie walić się budżet (500+ to opoka i główny dogmat). A to już będzie na „wylocie”.

    „Oglądałaś nadany godzinę temu w TVP1 dokument „Pucz”? Nie widzisz kogo popierasz…? Ja PODZIWIAM PIS, że tak łagodnie to rozegrał.”
    Widziałam i jestem zgnieciona tą prostacką propagandą. Goebbels i Urban mogliby to wyprodukować (choć ten drugi zrobiłby to inteligentniej).

    Komuna wróciła, w pełnej krasie.

  222. @ Magnavox, 240
    Niedobre są te rozmowy na zamkniętej grupie, przypominają aferę taśmową – całkowicie przypadkowo, oczywiście. To jasne, że nie ma prawa brakować w puszce nawet 100zł.
    Myślę, że KOD powinien szybko wypracować podstawowe standardy. Walczą z bandyterką posiadającą możliwość podsłuchów i wszelkiej innej inwigilacji. MUSZĄ być transparentni.
    Ale jak to w ruchu spontanicznym, tworzonym oddolnie, różni ludzie przychodzą (tak, powinien następować odsiew).

    Tymczasem PiS przywraca sobie SKOKi jako zaplecze finansowe. Po cichutku:
    http://www.newsweek.pl/opinie/skok-bez-kontroli-senator-bierecki,artykuly,403363,1.html

    No i o to chodzi. KOD kompromituje się trąbiąc o 100zł, a do SKOKów podatnicy dopłacili 4,3mld zł. I dzięki nowej ustawie jeszcze sporo dopłacą.

    Ale o tym media publiczne nie zająkną się nawet. No i z tego przewalania miliardów nie wyciekają taśmy ze słowami sp…, k… i ch… . A to jest najważniejsze. Przewalić miliardy tak, żeby dalej uchodzić za nieskazitelnego dżentelmena. W przeciwieństwie do KOD, oczywiście.

  223. @ Gospodarz,

    Przeczytałem o „symetrystach z Polityki”, do których Pan nawiązywał.
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1659840,1,klatwa-politycznego-symetryzmu.read

    Widzę jeden duży błąd.

    Autor pisze tak: „Symetryści postrzegają elementy rzeczywistości oddzielnie, potrafią wyłączyć jeden segment i podziwiać inny. Nie ma tu hierarchii ważności. Mieszane są porządki na zasadzie: może PiS i ma coś do nadrobienia w kwestii wolności obywatelskich czy trójpodziału władz, ale za to obiecuje, że odbuduje przemysł stoczniowy.”

    Nie ma żadnego pomieszania porządku. Hierarchia potrzeb Maslowa jest mniej więcej taka sama w każdym społeczeństwie. Oczywiście indywidualnie każdy ma nieco inną, są różne wyjątki a czynniki wpływające na kolejność zaspokajania też różne, ale potrzeby niższego rzędu zawsze będą wygrywały z potrzebami wyższego rzędu .
    Trójpodział władzy i awantury w Teatrze Polskim we Wrocławiu nie będą interesowały osób, które z różnych względów zaspokajają tylko podstawowe (lub niższe z tych wyższego rzędu) potrzeby albo generalnie są ograniczone warunkami ekonomicznymi i muszą wybierać zaspokajając potrzeby mimo pełnej świadomości.

    To, że elita często nadal nie rozumie, że pakiet socjalny prawie zawsze będzie miał pierwszeństwo u nadal dużej części osób jest dziwnym brakiem wyobraźni albo empatii. Patrząc na wielkość zarobków i rozkład, bezrobocie, wykształcenie itd. wydaje mi się, ze nadal dużo osób jest zmuszonych wybierać (nawet, jeśli są świadome negatywnych kosztów)!

    Sytuacja może się zmienić, jeśli naruszone zostaną istotnie np. swobody obywatelskie i pojawi się realny strach przed władzą-zagrożenie bezpieczeństwa albo realizacja kolejnych obietnic będzie niezadowalająca a koszty akceptowania PiS wzrosną.

    „Symetryści postrzegają elementy rzeczywistości oddzielnie, potrafią wyłączyć jeden segment i podziwiać inny.”
    Potępianie w czambuł wszystkiego też nie ma sensu moim zdaniem, bo nie wróży sukcesu wśród biedniejszych. Alternatywny program musi zawierać wyodrębnione pozytywne elementy z tego, co robi PiS, które w jakiś lepszy sposób będą uwzględnione i sprzedane w przekazie do społeczeństwa.

    Jak Pan to widzi?
    Pozdr M

    [Widzę to tak, że symetryści nie uważają, iż jedno dobro (ogólnie demokracja, państwo prawa – chociaż to nie dokładnie określa to, o co chodzi) jest ważniejsze w skali państwa od drugiego (znowu umownie: pakiet socjalny). Uważają, że jak się oba te składniki położy na wadze to szale się wyrównają. „Polityka” uważa (w zasadzie krytykuje symetrystów), że w dłuższym okresie dla wszystkich ważniejsze jest państwo prawa i demokracja, bo jeśli te składniki będą dewastowane to (właśnie w dłuższym terminie) pakiet socjalny ulegnie degeneracji i wszyscy ucierpią. To jest też moje zdanie. W ogóle uważam, że „Polityka” jest zdecydowanie najlepszym tygodnikiem. Ale może dlatego, że czytam ją od ponad 50 lat 😉 PK]

  224. @ Gospodarz,

    Krytyka „Polityki” jest słuszna pod adresem osób, które sobie radzą, są wykształcone itd., natomiast w przypadku osób, które zaspokajają tylko podstawowe potrzeby trudno jest krytykować i wymagać, aby nagle stały się „oświecone”, zrozumiały dłuższą perspektywę i to co nam grozi, poświęciły się dziś i inaczej wybierały. Trzeba przemówić do nich oferując cos konstruktywnie.

    Piramida Maslowa (wklejam tylko dla tych, którzy nie pamiętają):

    1.Transcendencja (pomoc innym w samorealizacji)
    2. Samorealizacja (osobisty rozwój)
    3. Potrzeby estetyczne (piękno, równowaga, forma)
    4. Potrzeby poznawcze (wiedza, znaczenie, samoświadomość)
    5. Potrzeby szacunku uznania (osiągnięcia, status, odpowiedzialność, reputacja)
    6. Potrzeby przynależności i miłości (rodzina, uczucia, związek, zespół pracowniczy)
    7.Potrzeby bezpieczeństwa
    8. Potrzeby fizjologiczne
    9. Internet 😉

    Jeśli TK to np. 4 a ktoś zatrzymuje się na 6 a w 7 ma braki (bo smieciówka) to wybiera tak jak wybiera i trudno się dziwić/krytykować. W sumie to nie chodzi też tylko o to, co kto uważa, ale o to, ze duża część jest zmuszona swoją sytuacją ekonomiczną do gorszego ale naturalnego wyboru (nawet, jeśli ma świadomość).

    Pewnie, ze trzeba uświadamiać, ale sama krytyka bez konkretnej propozycji to tylko krytyka. Nie da się spłaszczyć piramidy.

    Pozdr M

    [„Polityka” zdecydowanie nie jest przeznaczona dla „osób, które zaspokajają tylko podstawowe potrzeby”… Chociaż i tam ma (niewielu jak myślę) czytelników o ile wygospodarują na nią pieniądze. PK]

  225. @ 245
    Chodzi o wolność. Gospodarz próbuje syntetycznie określić, na co zamachuje się PiS. A to jest wolność po prostu – bo państwo prawa nie jest niczym innym jak gwarantem, że podstawowe wolności obywatela nie będą zależne od dobrej woli władzy czy pojedynczego urzędnika. To właśnie gwarantuje nam prawo, a Konstytucją na czele.

    Budowanie alternatywy: wolność albo chleb jest gruntownie fałszywe. Historia dowodzi w setkach przykładów, że jak braknie wolności to deficyt chleba następuje nieuchronnie, czasem wręcz szybko.
    Podpieranie się Maslowem jest żałosne.

  226. @ _marcin, 246
    Posługujesz się fałszywymi źródłami. I to jest jedna z przyczyn wyborczego zwycięstwa PiS: Kaczyński doskonale rozumie – jak bolszewicy – że musi opanować przede wszystkim propagandę. Wtedy przynajmniej części społeczeństwa daje się wmówić całkowity fałsz.

    I Bierecki może zostać senatorem.

  227. @_dorota #248
    Jakie to wolności ogranicza PIS? No poza tą, że ministrowie Błaszczak i Macierewicz mówią, że prawo dostępu do broni będzie można (jeszcze bardziej) ułatwić dopiero za 5-10 lat.
    Uświadom mnie – bardzo proszę.

  228. @Magnavox #245

    Przez ostatnie 25 lat wszystkie kolejne partie, (w tym PO i PiS włącznie) gorliwie wdrażały neliberalny program gospodarczy. Program ten sprowadza się w skrócie do likwidacji państwa socjalnego, prekaryzacji pracy, prywatyzacji państwa i narastania rozwarstwienia dochodowego/majątkowego. Ten program polityczno-gospodarczy oczywiście uderzył w samą podstawę dobrostanu plebsu – jego ogólne poczucie bezpieczeństwa.

    Demokracja oraz wolność (osobista, gospodarcza) posłużyła elitom do SZANTAŻOWANIA prekariatu (przez straszenie socjalizmem, zapewnianie, że nie ma innej drogi, itd.), była więc NARZĘDZIEM w rękach kolejnych rządzących, służącym do pacyfikowania oporu ofiar neoliberalnej polityki.

    Nie ma najmniejszej wątpliwości, że mechanizmy demokracji i wolność stanową cenne zdobycze i są konieczne do harmonijnego rozwoju współczesnego społeczeństwa. Tego nikt rozsądny nie kwestionuje. Nie może jednak być tak, że w imię tejże wolności, państwo będzie skutecznie chronić interes kapitału i właścicieli, a od plebsu wymagać poświęcenia i wyrzeczeń, WYCOFUJĄC SIĘ ze swojej podstawowej roli – organizowania znośnego życia WSZYSTKICH swoich obywateli.

    Do rządów (w rodzaju) PO nie będzie już powrotu, a na pewno nie pod hasłami „demokracji” oraz „wolności”. I nie dlatego, że wolność i demokracja nie są cenne i ważne, bo są, ani też nie dlatego, że prekariat nie docenia zalet demokracji i wolności, tylko dlatego, że dotychczasowe, neoliberalne partie i rządy kolektywnie ZDRADZIŁY te ideały, zamieniając wolność na wolność do wyzysku, a demokrację na demokrację kolesi od TKM.

    Teraz ktoś powie, że PiS nie jest wcale inny. No jasne, że nie jest, ale o tym się plebs przekona dopiero za parę lat…

  229. Jacek #207

    „Zastanów się sam. Załóż, że ten wykres jest prawdziwy, i średnio inflacja w US faktycznie wynosiła ok 9% przez ostatnie 15 lat. To przecież oznacza, że średnie ceny uległyby co najmniej potrojeniu! Jak to możliwe przy ewidentnej stagnacji poziomu płac?”

    OK dzięki – słuszne uwagi.

  230. @_dorota #248

    „[…] Budowanie alternatywy: wolność albo chleb jest gruntownie fałszywe. Historia dowodzi w setkach przykładów, że jak braknie wolności to deficyt chleba następuje nieuchronnie, czasem wręcz szybko.”

    .
    Na pewno masz na myśli przykład Chin. 🙂 🙂 🙂

  231. @ _marcin, 250
    „Jakie to wolności ogranicza PIS?”

    Na razie robi przedbiegi, a próby faktyczne są – jak do tej pory – częściowo kontrowane przez społeczeństwo.
    1. Na pierwszy ogień poszła wolność podstawowa w demokracji: prawa posłów do swobodnej dyskusji i wnoszenia poprawek. Tryb procedowania w Sejmie stał się po prostu bandycki. Nie ma dyskusji, procedowanie ustaw zamyka się w kilkunastu godzinach. Najważniejsza ustawa: budżet, przeszła bez najmniejszej możliwości wniesienia poprawek.
    2. Próbowano ograniczyć prawa kobiet przez zaostrzenie prawa aborcyjnego. Kaczyński wycofał się po masowych protestach (mówię, że Kaczyński, bo w samodzielność Ordo Iuris wierzą tylko wyznawcy Świętego Mikołaja).
    3. Ograniczono obrót ziemią rolną. Podstawowy atrybut prawa własności zniesiony.
    4. Nowa ordynacja podatkowa przewiduje odwołanie od decyzji podatkowych do… organu, który je wydał. Władzę nad obywatelem przejmuje skarbówka.
    5. Ograniczenie podstawowej dla demokracji wolności do demonstrowania.

    To tak na szybko, co przychodzi do głowy. Ale to przecież tylko początek. Po ukatrupieniu Trybunału Konstytucyjnego dopiero otworzy się przed władzą możliwość swobodnego kształtowania prawa. Jesteśmy na początku długiego marszu.

  232. @ jacek, 253
    Chiny rozwinęły się z bardzo niskiego poziomu wyjściowego, dlatego to jest imponujące. No i rozwinęły się kosztem gigantycznych nierównowag.

    O „przykładzie Chin” będzie można powiedzieć coś dopiero za kilka lat (najwyżej), po pierwszym kryzysie wywołanym tymi nierównowagami w rozwoju. Wtedy będzie obraz całościowy.

  233. @jacek #253 @dorota 255
    Gdybyście przeczytali polecanego tutaj Changa „Źli Samarytanie” to byście wiedzieli że: na Tajwanie i w Korei płd zapracowano na niezły kawałek chleba z masłem w warunkach ewidentnie ograniczonej wolności. Oczywiście nie tak jak w Chinach.

  234. Czy pod nickiem „_dorota” , nie ukrywa się niejaki Stefan Niesiołowski?
    Nikt inny nie operuje takim hejtem, frustracjami i niecenzuralnym językiem (no tu może sie równać Warszawiak) jak _dorota.

  235. @ dorota,

    „Budowanie alternatywy: wolność albo chleb jest gruntownie fałszywe.”

    Neoliberalizm zbudował taka alternatywę dla niektórych. Jedni dokonują tego wyboru świadomie a inni nieświadomie.

    Skoro Miller twierdzi, ze o TK należy rozmawiać, ze do ’99 Sejm mógł odrzucić wyrok TK (nie wspominając, ze potrzebował 2/3) i bagatelizuje pytając czy wtedy nie mieliśmy demokracji to ja nie wymagam, aby Kowalski z niższej części piramidy przewidywał, jakie będą dalsze skutki likwidacji trójpodziału.

    Jeśli analiza Polityki odnosi się tylko do części osób to jest b. trafna, ale niepełna i tyle.

    Maslow nie jest wcale żałosny i zadziała, ale dopiero wtedy, kiedy naruszona zostanie wolność w taki sposób, ze będzie to odczuwalne dla większej liczby ludzi, kiedy pojawi się strach przed władzą, bo to będzie już brak bezpieczeństwa.

    Ty proponujesz, płatną prywatną edukacje, płatną prywatną ochronę zdrowia, zero socjalu itd. i żeby prosty, ubogi Kowalski o samego rana myślał o TK – on będzie myślał o tym jak przeżyć.

    @ Jacek,
    Zgadzam się z 251!
    PiS najpierw obniżał podatki i składki a później zrozumiał Maslowa lepiej niż Dorota i skutecznie go wykorzystał.
    Pozdr M

  236. #251

    Przeczytałem kiedyś artykuł
    http://ciborowski.host247.pl/prl.htm (chodzi mi głównie o przedostatnią tabelkę pt „Siła nabywcza płac” – trzeba zjechać na dół żeby było łatwiej )

    porównujący PRL z RP nr3. I kiedy zauważyłem, że mimo iż analiza jest niekorzystna dla III RP to nadal zawiera trochę błędów logicznych wykrzywiających porównanie na niekorzyść PRLu. Spróbowałem zrobić lepsze porównanie. To trudne bo jest dużo zmiennych i trzeba mieć przegląd całej gospodarki.
    Te błędy to przede wszystkim porównywanie się z PRLem z 1988 a powinno byc porównanie z PRLem takim jaki on by był w 1999 (w tym artykule). Generalnie byłoby jeszcze gorzej na niekorzyść IIIRP bo PRL nie stał w miejscu, co widać po wczesniejszych tabelkach i przez 13 lat poszedłby do przodu – dzięki akumulacji środków trwałych, inwestycjom, postępowi technologicznemu itp itd. Np żywności dzisiaj można kupić więcej za średnie wynagrodzenie ale ona staniała dzięki wprowadzaniu wydajniejszych odmian (to by było wdrażane i w PRL), wydajniejszych maszyn (kombajny itp – to samo w PRL) czy załamania dochodów rolników.

    Poza tym wydaje mi się, że średnie obciążenie pracą jest w III RP większe niz było w PRLu

  237. @ dorota,

    6. Retrospektywne ograniczenie na stanowiskach samorządowych do 2 kadencji, które wyeliminuje konkurencje (Już zapowiedziane i ze trafi do TK tez zapowiedziane).
    7. Rysowanie okręgów palcem po mapie, żeby poprawić wynik.
    M

  238. @ktoś #257

    „Czy pod nickiem „_dorota” , nie ukrywa się niejaki Stefan Niesiołowski? […]”

    .
    A może to ukryty agent PiSu, który ma nam tak obrzydzić ten ancien régime, i tak skompromitować turbo-sado-kapitalizm, by już nigdy do głowy nikomu nie przyszło zagłosować na liberałów – „wrogów ludu”? 🙂

  239. @kartownik – właśnie że bardzo podobnie jak w chinach. Warto pamiętać że obecnie jednostka ( nawet w Chinach – są VPN i tory ) na znacznei lepszy dostęp do informacji niż mieli nawet profesorowie w latach 60 i 70 tych.
    Problemem jest tylko selekcja.

  240. @ Magnavox, 258
    Właściwie jak się mocniej zastanowić – nie ma tutaj sporu. Nie kontestuję Maslowa, ale zarysowana przez niego hierarchia dóbr może być tylko początkiem rozważań. Opozycja wolność – potrzeby Maslowa jest tym bardziej nietrafna, że wolność jest w istocie podstawowym narzędziem spełniania wszelkich potrzeb.

    Doskonale rozumieli to Ojcowie Założyciele USA. Deklaracja Niepodległości mówi o „nienaruszalnych prawach” i że ” w skład tych praw wchodzi prawo do życia, wolność i dążenia do szczęścia”. Było dla nich jasne, że wolność jest elementarnym warunkiem możności „dążenia do szczęścia” (czyli spełniania potrzeb).
    https://pl.wikisource.org/wiki/Deklaracja_niepodleg%C5%82o%C5%9Bci_Stan%C3%B3w_Zjednoczonych

    U Maslowa nie podoba mi się zresztą to, że może być interpretowany w duchu wulgarnego marksistowskiego kłamstwa, że „byt określa świadomość”. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie, czego dowodem historia np. Japonii i Szwajcarii. Skrajnie biedne kiedyś, pozbawione bogactw naturalnych, a teraz bogate i doskonale zarządzane. Dzięki mentalności ich mieszkańców.

    Piramida Maslowa poza tym skłaniałaby do myślenia, że jakieś potrzeby nie istnieją, póki nie zostaną zaspokojone inne. To też nie jest prawda. Tak więc dużo zastrzeżeń.

    „Ty proponujesz, płatną prywatną edukacje, płatną prywatną ochronę zdrowia, zero socjalu itd. i żeby prosty, ubogi Kowalski o samego rana myślał o TK”
    Żadnej z tych 4 rzeczy nie proponuję 🙂 (przynajmniej nie wyłącznie). Ale prosty Kowalski nie będzie bliżej spełnienia swoich potrzeb po rozmontowaniu państwa prawa. Rozdawnictwo socjalne działa przecież tylko na krótką metę.

    @ wszyscy którzy zdemaskowali mnie jak posła Niesiołowskiego 🙂
    Niezamierzony (jak sądzę) komplement. Dzięki.

  241. @dorota #254
    1. „Najważniejsza ustawa: budżet, przeszła bez najmniejszej możliwości wniesienia poprawek.”
    Chyba żartujesz. Obrady musiały być przeniesione do sali kolumnowej z powodu warcholstwa opozycji – która chciała nawiązać do niechlubnej histori „zrywania” obrad sejmu. Cel oczywiście był jeden – nieuchwalenie budżetu w konstytucyjnym terminie. Wykluczenie z obrad posła Szczerby oczywiście BYŁO POCHOPNE I NIEWŁAŚCIWE, ale wykorzystywanie tego do takiego cyrku było jeszcze gorsze. Do sali kolumnowej każdy poseł mógł wejść i brać udział w głosowaniu. Na udostępnionych zdjęciach z sali widać posłów opozycji, którzy fizycznie są, ale – formalnie – z przekory są nieobecni 🙂

    2. To była oddolna inicjatywa Ordo Iuris. Kaczyński jest przeciwnikiem zmian w tej sprawie co już nieraz okazywał. Niestety.
    Naprawdę myślisz, że – gdyby był zdeterminowany – to „przestraszyłby” się kilku opętanych „dość-dyktatury-kobiet dziewuch”?

    3. To faktycznie głupie.

    4. Skąd masz takie informacje?
    http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12290205/12380446/12380447/dokument246213.pdf

    5. http://www.prezydent.pl/prawo/ustawy/odeslane-do-tk/art,3,prezydent-andrzej-duda-skierowal-do-trybunalu-konstytucyjnego-ustawe-o-zmianie-ustawy–prawo-o-zgromadzeniach.html
    https://www.wprost.pl/350984/Prawo-o-zgromadzeniach-zaostrzone-Komorowski-podpisal-nowelizacje

    Przyjmijmy, że podałaś 1 słuszny argument (pkt. 3) i jeden niejednoznaczny (pkt. 4).
    Nie widzę tu wielkiego dramatu. Ot – demokracja.

  242. @ _dorota,

    Wolność rozumiana, jako wolność od strachu (np. przed władzą) jest potrzebą niższego rzędu, bo jest to potrzeba bezpieczeństwa. Tyle, ze miedzy blokada TK (Potrzeby poznawcze-wiedza, znaczenie, samoświadomość) a odczuwalnym strachem jest pewien dystans i ja nie oczekuję, ze każdy będzie widział relacje prawidłowo przewidując przyszłe działania i ich konsekwencje.

    „Piramida Maslowa poza tym skłaniałaby do myślenia, że jakieś potrzeby nie istnieją, póki nie zostaną zaspokojone inne. To też nie jest prawda. Tak więc dużo zastrzeżeń.”

    Mnie do takiego myślenia wcale nie skłania. Zgaduję, ze sama to wymyśliłaś? Pisałem, ze ona wygląda różnie i różne są czynniki, które maja na nią wpływ. I że są różne wyjątki.

    Potrzeby moga istnieć bez ich zaspokojenia. Chodzi o kolejność.

    Np. w trakcie wojny, kiedy potrzeba bezpieczeństwa z pewnością nie była zaspokojona istniał teatr, który jest potrzebą wyższego rzędu. Piramida to tylko „usredniony” generalny schemat kolejności zaspokajania.
    M.

  243. @_dorota #255
    Sugerujesz, ze Chiny wejda w kryzys wtedy, gdy wejda w pulapke sredniego dochodu??
    Wybrzeze jest blisko tego poziomu. Czy nalezaloby wyczekac kilku lat stagnacji w prowincjach obecnie nasyconych fabrykami aby stamtad zaczal rozprzestrzeniac sie ferment niezadowolenia?
    Czy Trump „swoim protekcjonizmem” (nie wiem czy na pokaz!) nie przyspieszy tego zjawiska wywolujac recesje w chinskiej gospodarce? Zapewne reszcie swiata takze nie uda sie uniknac podobnych negatywnych zjawisk!?

  244. @_dorota #263
    Przesadzasz wybujaloscia skojarzen.
    Japonia i Szwajcaria byly biednymi krajami? Kiedy?
    Kraj bogaty w surowce tj USA nie oznacza jednoczesnie, ze inny np: Rosja bedzie bogaty.
    Sposoby sprawowania wladzy, edukacja, odpowiedni historycznie i ekonomicznie okres odkryc bogactw naturalnych czy pozyczek wojennych takze wplywa na bogactwo spoleczenstwa danego kraju

  245. Export stanowi ok 20% chińskiego PKB. CO oznacza że ich gospodarka NIE jest oparta na exporcie (wbrew powszechnemu przekonaniu) a na rozwoju rynku wewnętrznego.
    Do USA exportują za ok 320mld$ (czyli ok % ich pkb) z czego sporo to reeksport np podzespołów elektronicznych przywożonych z Japonii i montowanych w elektronikę. Realnie z tych 320mld$ zostaje im w kraju o wiele mniej.

  246. Czytam sobie po cichutku i powolutku na całkowitym luzie….. po stałej 20 kilometrowej przejażdżce rowerowej ksiażkę M.L. Stedman „Światło między oceanami” a tam piszą tak:

    „Historia jest tym, na co przyzwala społeczeństwo.”

    Jarosław Wielki przyzwolenie społeczeństwa ma i jego karawana jedzie i dalej będzie jechała…. a „psy” jak to „psy” przy karawanie zawsze szczekają…. no i niech se szczekają…..

    🙂 🙂 🙂 🙂

    #256
    Kartownik, bądź tak dobry i nie informuj zawodników co wyczytałeś (ja też to czytałem), pozwól żeby dalej się ośmieszali a po pewnym czsie zadaj pytanie a po nieprawidłowej lub mętnej odpowiedzi odstrzel zawodnika w tym szczególnie zarrozumiałe i aroganckie zawodniczki….. 😉

    Staraj się również nie stawiać znaku równości pomiędzy Jackiem a Dorotą…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  247. @_dorota #263

    „[…] wolność jest w istocie podstawowym narzędziem spełniania wszelkich potrzeb. Doskonale rozumieli to Ojcowie Założyciele USA. Deklaracja Niepodległości mówi o „nienaruszalnych prawach” i że ” w skład tych praw wchodzi prawo do życia, wolność i dążenia do szczęścia”. Było dla nich jasne, że wolność jest elementarnym warunkiem możności „dążenia do szczęścia” (czyli spełniania potrzeb).”

    .
    Ha! Dokładnie tak, oczywiście w stosunku do ojców założycieli, ale już nie dla ich niewolników. 🙂

    Zawsze miałem takie wrażenie, że Ty także broniąc „wolności”, masz na myśli TYLKO siebie i swoje jedynie słuszne elity, a NIE ten wstrętny prekariat.

    A co do piramidy potrzeb, to gwarantuję Ci, że nie masz o niej pojęcia. Z całą pewnością nigdy nie byłaś biedna. Braki empatii (wiem o czym piszę, ponieważ czytam twoje wypowiedzi na forum od lat) uniemożliwiają Ci zrozumienie emocji i motywów osób boksujących się na co dzień z życiem na poziomie fizjologii i bezpieczeństwa.

    Tobie się wydaje, że jak ktoś jest biedny, to dalej może się interesować, np. teatrem, musi tylko „chcieć”, powinien się bardziej „postarać”, że taki biedak powinien tak jak Ty, doceniać wolność swojego WYBORU. Biednemu jest wprawdzie trudniej(*), ale oczywiście nie powinno to być przeszkodą, bo on może powinien się wysilić, w końcu jest biedny, bo się nie starał!

    Nigdy się nie przekonasz jak jest, ponieważ jedyny sposób by zrozumieć, to samemu NAPRAWDĘ głodować. Z tym jest tak samo jak z depresją, nikt kto jej sam nie doświadczył, jej nie zna, może ją sobie tylko TEORETYCZNIE wyobrażać, czysto teoretycznie, ponieważ NIGDY nie będzie miał wystarczającego punktu odniesienia.

    A skoro sama tego nie znasz, to jedyna droga prowadzi przez przyswojenie sobie wiedzy, którą już zdobyli inni. Ale kto by lewactwu wierzył, nieprawdaż?

    Im więcej piszesz o wolności, tym bardziej jestem przekonany, że traktujesz wolność instrumentalnie i wybiórczo, jako wygodny bat do dyscyplinowania tych, którzy nie mają ochoty na Ciebie pracować.

    .
    (*) A może nie jest trudniej, tylko łatwiej? W końcu według noliberalnej teorii bezrobocie to DOBROWOLNY wybór preferencji wolnego czasu nad dobrowolnym sprzedawaniem swojej pracy. Więc chyba biednym bezrobotnym powinno być ŁATWIEJ poświęcać wolny czas na zaspakajanie wyższych potrzeb, niż zapracowanym bogatym? 🙂 🙂

  248. Chin już osiągneły taki poziom ( różnie liczą ale zawsze ponad 50% PKB USA ) że wojna handlowa z USA wcale niekoniecznie będzie dla nich groźna.
    Mają już tak dużo nowoczesnych technologi i dobrze wykształconych inżynierów że taka konfrontacja może tylko przyśpieszyć upadek siły USA ( nie wiem czy ktokolwiek tu zwrócił uwagę że większość dochodów USA to są rzeczy łatwo zastępowalne lub pozbawione atrybutu niezbędności – dotyczy to np Appla , Facebooka i „wyrobów” Hollywood i amerykańskiego przemysłu muzycznego, także Amazona itd. ) Zwłaszcza że w obecnej fazie mogą liczyć już na to że polityka Truma – jesli faktycznei będzie protekcjonistyczna – nie zyska poparcia ani UE ( Niemiec !) ani Japoni , Inidi itd.
    Zapowiada się ciekawy rok – i wbrew tutejszym jazgotom niektórych – dotyczyć on będzie głównie wydarzeń POZA krajowych.

  249. @_dorota
    Po takich słowach ministra Waszczykowskiego PIS jest skończony (o ile szybko minister nie zostanie zdymisjonowany):
    „Spędziłem półtorej godziny z panią Marine Le Pen, głównie tłumacząc jej sytuację w naszej części Europy, dowiadując się jakie są jej plany. Plany są oczywiście znane, bo jest kandydatką. Zmierza do radykalnej reformy Unii, chciałaby ją przekształcić w bardzo luźną strukturę, która nie byłaby ani pod wpływem Rosji ani USA. Tak można najkrócej powiedzieć. Myślę, że to byłoby niekorzystne, bo to byłoby duże rozbicie Unii w bardzo luźną federację, luźny związek. W takim związku państwa musiałyby zatrzymać inteligentną współpracę, która zakładałaby jeszcze większe odejście od solidarności europejskiej. Może nie wrócilibyśmy do prawa dżungli, ale do znaczącej rywalizacji, o jakiej już zapomnieliśmy w Europie. Mam świadomość że UE nie jest klubem altruistów, że toczy się rywalizacja między państwami, ale jest włączona w jakiś gorset acquis communautaire. Pani Le Pen zaklada pozbycie się tego gorsetu i nadanie większych suwerennych praw krajom członkowskim także w dziedzinie gospodarki. ”
    http://300polityka.pl/live/2017/01/16/waszczykowski-spedzilem-poltorej-godziny-z-pania-marine-le-pen-to-co-mowila-jest-niekorzystne/
    Jako komentarz można sobie wstawić potok słów charakterystyczny dla posła entomologa.

  250. @ _marcin, 264
    Jak widzę frazę „warcholstwo opozycji”, to ochota na dyskusję przechodzi mi bezpowrotnie. Zresztą, nie bardzo niestety możemy dyskutować, różnica poglądów pogłębia się. Przy tym tracę tą resztkę niegdysiejszej dużej sympatii do Ciebie 🙂
    Dlatego ładnie zakończmy, póki jeszcze nie obrzucamy się wyzwiskami.

    [I tak długo Pani wytrzymała 😉 Ja tylko z niedowierzeniem kręcę głową – wydaje się, że wykształcony człowiek, a plecie jak Piekarski na mękach 😉 PK]

    @ krzys, 266
    „Sugerujesz, ze Chiny wejda w kryzys wtedy, gdy wejda w pulapke sredniego dochodu??”

    Bardzo ciekawy temat: zbliżanie się Chin do poziomu rozwoju, który będzie można nazwać „pułapką średniego dochodu”. Myślę, że to jeszcze nie następuje; zróżnicowanie między regionami jest zbyt duże, żeby o całych Chinach można było powiedzieć coś takiego.

    Kryzys chiński będzie pęknięciem bańki inwestycyjnej, nie stagnacją wynikającą z dojścia do rozwojowej „ściany”.

    @ Jacek, 270
    Jestem zdecydowana unikać tematów osobistych (z podstawowego powodu: forum zmieniłoby się w magiel), dlatego nie porozmawiamy o tym, czy byłam biedna.

    „Im więcej piszesz o wolności, tym bardziej jestem przekonany, że traktujesz wolność instrumentalnie i wybiórczo, jako wygodny bat do dyscyplinowania tych, którzy nie mają ochoty na Ciebie pracować.”
    To przecież bzdura. Insynuujesz coś. Poza tym: wizja społeczeństwa, w którym ktoś pracuje „na kogoś” realizuje się raczej w socjalizmie, do którego dziarsko zdążamy. Na rozdawnictwo socjalne ktoś będzie musiał zapracować.

  251. @ Gospodarz
    Właśnie zobaczyłam w TVNBiŚ powtórkę (przerwaną w trakcie) wczorajszej Pana dyskusji z Kraśką i Zandbergiem. To jest naprawdę paskudne, że duży, złożony bardzo problem daje tylko powód do demagogicznej, szczeniackiej ekscytacji (Kraśko powtarzający wielokrotnie, że 8 ludzi ma majątek etc.). I że Zandberg używa całkowicie fałszywie słowa „liberalizm” jako słowa-wytrychu.
    Jeżeli problem spłaszcza się do sensacyjnego newsa i daje nieprawdziwą diagnozę, to nie ma co myśleć o zrozumieniu.

    No i nie odmówię sobie: wisienka na torcie. Jeden z dyskutantów, który mówiąc o globalnej nierówności prezentuje przy tym opaleniznę pochodzącą z wakacji w tropikach 🙂 Cymes, od razu poprawiło mi humor.

    [ ;-))) Nieporozumieniem jest przede wszystkim poświęcenie na ten temat mniej niż 10 minut. Dla 3 osób to jest mniej niż nic. Nie dało się powiedzieć nic rozsądnego. Takie „dyskusje” nie mają wiele sensu.

    Co do opalenizny vs. nierówności – proszę nie przesadzać – mówimy o prawdziwych nierównościach (ta ósemka ma tyle majątku że jak ktoś wyliczył może wydawać 1 mln $ dziennie przez ponad 2.700 lat ;-).

    Wyjazd na takie jak moje wczasy jest w tej chwili w zasięgu młodych ludzi w Polsce (w samolocie było chyba ze 30% bardzo młodych ludzi) i zagranicznych emerytów. Poza tym kolejny raz mówię – jedni wydają na przedmioty i domy, a inni na książki i wakacje. Ja należę do tych ostatnich. PK]

  252. @_marcin #238

    „[…] @jacek #231 Jeżeli gdzieś Twój program zaczyna być realizowany to ludzie instynktownie porzucają posługiwanie się taką walutą i wybierają inną walutę (dolarami), złoto albo barter.”

    .
    Krytykowanie proponowania prowadzenia ROZSĄDNEJ polityki finansowej, co sprowadza się do zapewnienia wystarczającej bazy monetarnej do utrzymania popytu na poziomie zapewniającym rozwój (a więc w praktyce przydatność np. deficytów budżetowych), za pomocą straszenia inflacją i rzekomym upadkiem zaufania do własnego pieniądza jest nie tylko zwyczajnie głupie, ile jest przede wszystkim propagandowym łgarstwem. Smutne, że na blogu poświęconym ekonomi masz dość odwagi by wciskać tu czytelnikom ten kit.

    Jako odtrutkę polecam ci zapoznanie się z FAKTAMI:
    http://evonomics.com/moneysupply/
    (Analiza faktów z lat 1960-2015, pokazuje czy wzrost podaży pieniądza rzeczywiście prowadzi do inflacji. )
    http://www.notesonthenextbust.com/2015/06/the-government-must-run-deficits-even.html
    (wyjaśnienie dlaczego potrzebny jest deficyt budżetowy)

    Nie chodzi mi o to, by Ciebie do czegoś przekonać, ponieważ ślepa wiara jest odporna na fakty. Raczej zmierzam do tego, by było Ci zwyczajnie wstyd straszyć ludzi antynaukową propagandą histerii długu.

  253. @ _marcin, 273
    Ale to nie jest przecież nic zaskakującego.
    PiS ma mentalność drobnego geszefciarza. Retorycznie „wstaje z kolan” – to na użytek sekty smoleńskiej, swoich wyborców. Ale jednocześnie uważa za pewnik solidarność europejską, która daje nam dopływ środków unijnych. Geszefciarz nie widzi sprzeczności.

  254. # 275

    Aż się prosi wymiśkować tych ośmiu żeby pół planety było dwa razy bogatsze niż jest 😉
    Wymiśkować względnie prosto – zabić, zabrać, znacjonalizować. Dał nam przykład Towarzysz Lenin. Problem polega na tym że po wymiśkowaniu bogaczy te pół planety nie stanie się bogatsze, a nawet zbiednieje.

  255. @_dorota #274

    „Jestem zdecydowana unikać tematów osobistych (z podstawowego powodu: forum zmieniłoby się w magiel), dlatego […]”

    Sens mojej wypowiedzi NIE zmierzał do oskarżenia, a raczej do poszukiwania zrozumienia powodów, przez które twoje stanowisko wydaj mi się jednostronne i tak skrajne. Syty nie zrozumie głodnego – to (usprawiedliwienie?) dla mnie wygląda prawdopodobnie. Oczywiście, że mogę się mylić w ocenach, prawdy dociec możesz jedynie Ty.

    p.s.
    „[…] wizja społeczeństwa, w którym ktoś pracuje „na kogoś” realizuje się raczej w socjalizmie, do którego dziarsko zdążamy. Na rozdawnictwo socjalne ktoś będzie musiał zapracować.”

    Zastanów się, dlaczego to zdanie jest raczej potwierdzeniem mojej oceny, a nie polemiką z nią. 🙂

  256. „Ośmiu najbogatszych jak połowa ludzkości. Balcerowicz: to emocjonalne brednie.”

    O ile pamiętam, to na blogu było już udowodnione, że za nierówności i za niesprawiedliwość za przeproszeniem społeczną…. przykładowo w Polsce nie jest odpowiedzialnych tych ośmiu najbogatszych tylko stopa zwrotu jaką pracodawca che uzyskać i uzyskuje kosztem osób zatrudnionych a jeżeli tak, to istotne jest jaka ta stopa miałaby być dopuszczalna…. moim zdaniem nie powinna być wyższa niż 10%…. proponuję to znając historyczną roczną średnią stopę zwrotu podaną w książce:

    „Kapitał XXI wieku”

    Że co…? że się nie czytało, bo za gruba….? no gruba no ico z tego….

    Drogi Jarosławie Wielki…. jak chcesz to wykorzystaj i to wprowadź…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  257. @PK #275 „Nie dało się powiedzieć nic rozsądnego”
    Bo i nie da się powiedzieć nic rozsądnego na temat zapobiegania nierówności. Gdyby rozdać majątek tych 8 bogaczy biednym. To po 5 latach biedni przejedliby pewnie z połowę. Nierówności rosną i będą rosły, nie ma na to rady. Można najwyżej spowolnić tempo wzrostu.

    [Jak widzę na Forum dominuje jedna myśl: nie dopuścić do zabrania pieniędzy bogatym. Nikt nie domaga się przecież takiego ruchu (zresztą niemożliwego).

    Nierówności rosną szybko od 30 lat i jest przynajmniej 6 przyczyn dla których rosną (obniżki podatków dla zamożniejszych (od przynajmniej 30 lat – w latach ’50-’60 w USA górna stawka przekraczała 90% – teraz 35%), globalizacja i tania praca, automatyzacja/robotyzacja/AI, gwałtowny wzrost znaczenie rynków finansowych + nowe instrumenty na tym rynku, rozrost ponadnarodowych koncernów, swoista „nomenklatura” w zarządach/radach nadzorczych spółek (w biznesie pierwszy raz w historii można stać się bogaczem bez inwestowania własnych pieniędzy).

    Mówienie o tym niczego nie zmieni. Nie widzę też sensownych i dających się zrealizować pomysłów na spowolnienie nierówności. Dlatego też uważam, że jak zwykle powrót do bardziej normalnego stanu spowoduje kiedyś (nie za chwilę oczywiście) wojna lub rewolucja.
    PK]

  258. @ 272,

    A propos żenującej myśli LB na dziś – z twittera LB:

    „Woda leci z góry na dół, a z biedniejszych krajów część młodzieży emigruje. Przedstawianie tego, jako patologii to patologia lub oszustwo.”

    :-))) Przy odpowiedniej dawce humoru, Blue Monday nie straszny był.

    Dodam od siebie:
    Na górze róże a na dole bzy. Nic się nie liczy a najbardziej Ty.

    M

  259. „Dlatego też uważam, że jak zwykle powrót do bardziej normalnego stanu spowoduje kiedyś (nie za chwilę oczywiście) wojna lub rewolucja. PK]”

    Pan, Panie Piotrze czy Pan Kraśko nazwał Pana Zanberga idealistą czy jego wypowiedzi są idealistyczne…. młody…. mwlno mu….
    natomist po Panu z racji chociażby wieku i wiedzy można byłoby trochę wiecej wymagać niż bierne oczekiwanie na wojnę czy rewolucję… znadzieją, że nasze pokolenie będzie już w niebie…. chociażby dla naszych wnuków należy sie sprężyć i coś zaproponować lub wymyśleć jakieś rozwiązanie……

    W dalszy ciągu uważam, że na obecne dzisiejsze warunki moja propozycja z #280 dot. domiaru…. na polskie warunki jest rozwiązaniem dobrym i to bez wad.

    Warszawiak.

  260. @Damian #281

    „Bo i nie da się powiedzieć nic rozsądnego na temat zapobiegania nierówności. Gdyby rozdać majątek tych 8 bogaczy biednym. To po 5 latach biedni przejedliby pewnie z połowę. Nierówności rosną i będą rosły, nie ma na to rady. Można najwyżej spowolnić tempo wzrostu.”

    .
    Prymitywny i po prostu głupi komentarz.

    Dobitnie świadczy o ignorancji ekonomicznej autora, który najwyraźniej nie ma zielonego pojęcia o pierdylionie prac naukowych na temat problemu narastania nierówności, dokumentujących ich niekorzystny wpływu na gospodarkę, oraz o wielu postulowanych metodach likwidowania niekorzystnych nierówności majątkowych i dochodowych.

    Bezmiarowi żałosnej pogardy dla biednych, przemawiającemu z opinii o „przejadaniu”, dorównuje jedynie naiwność w obronie cudzego interesu. Z całą pewnością „obrońca” krezusów nie jest jednym z nich, więc sam dokłada się do ich majątku. 🙂

  261. „o pierdylionie prac naukowych na temat problemu narastania nierówności”
    O, wreszcie ktoś podsumował naukową wartość tego pisarstwa.

  262. A co ma wspólnego ilość prac naukowych z ich wartością…… ponowne krzaczki….

    🙂 🙂 🙂

  263. @jacek #281

    Masz rację, nie mam pojęcia o pierdylionie prac naukowych. Mam swój rozum i nie widzę żadnego sposobu na trwałe usunięcie tendencji wzrostu nierówności. Być może w bardzo, bardzo odległej przyszłości, gdy już SI zabierze ludziom większość pracy (nie jest pewne czy to nastąpi, nie wiem np. skąd wziąć tyle energii dla robopracowników) powróci jakiś komunizm. Ale myślenie teraz o tym jest przedwczesne.

    Przejadanie to fakt, wystarczy popatrzeć na wskaźniki nierówności dochodowych i majątkowych. Twoje pisanie o pogardzie i obronie krezusów to walenie w chochoła.

  264. 285. Dorota
    Czy byłabyś uprzejma przedstawić, GDZIE w zacytowanym przez ciebie zdaniu jest sąd wartościujący?
    Prócz twojego, oczywiście.

    287. Damian.
    To wspaniale polegać na swoim rozumie. Na pewno rozwiążesz nim wiele problemów trapiących ludzkość. Oh, wait.. „nie widzę (…)”. To może „twój rozum” porzuciłby arogancję i wspomógł się tym, co inni, np. piszą? Jest to, niewątpliwie trudniejszy proces, niż czytanie forum. Jakiegokolwiek. Ale też z czytaniem ma wiele wspólnego.
    Gospodarz (i szanowni forumowicze) obdarzają nas literaturą. Można skorzystać.
    No tak, ale po co czytać, poznawać, zastanawiać się, skoro ma się „swój rozum”. Pewnie ty i tobie podobni, w niedalekiej przyszłości koło wymyślicie. Graniaste (żeby nie było lewackie).
    To przemyśl taki mechanizm – podatki. Nie spiesz się.

    Wszyscy
    Ciekawe badanie przedstawione na blogu pana Jacka Żakowskiego.
    http://zakowski.blog.polityka.pl/2016/11/17/i-tu-was-mamy-nasi-ekonomisci/
    Nieciekawe perspektywy, w końcu to oni nadają ton dyskursowi i objaśniają maluczkim świat. Taki sprzed 50 lat.
    Jako anec data, w nawiązaniu do stopnia zorientowania kadry naukowej względem współczesnego świata – poleciłem juniorowi jako temat pracy licencjackiej ekonomię behawioralną. I nie mógł, biedak, promotora znaleźć.
    A to nie była (jest) uczelnia z Małkini.
    Chociaż na Szanghajskiej pewnie nie znajduje się. W pierwszym tysiącu.

    Adam

  265. Panie Piotrze

    Przeczytałem Pański komentarz na http://www.xelion.pl. Zastanawiam się, czy to, co obecnie dzieje się z dolarem to wg Pana tylko głębsza korekta trendu prodolarowego trwającego od ładnych kilku lat (zarówno na EUR/USD jak i USD/PLN) czy raczej dolar przestaje być mocną walutą zdecydowanie na dłużej niż tylko korekcyjnie.

    [To prawda – od 2008 roku trwa trend spadkowy EUR/USD przerywany gwałtownymi korektami. Ta obecna należy do mikro-korekt. Nic z niej wywnioskować nie można. Jedynie na USD/PLN powstała formacja podwójnego szczytu, co należałoby traktować jako sygnał sprzedaży dolara. PK]

  266. @ Gospodarz # 281

    Sensownie zauważa Pan że odebranie pieniędzy bogaczom jest niemożliwe. Oni po prostu nie mają pieniędzy. Lokaty bankowe i obligacje państwowe to mają rozmaite fundusze emerytalne. Natomiast bogacze mają akcje spółek. Te można co najwyżej znacjonalizować. Problem w tym że po nacjonalizacji wielokrotnie stracą na wartości. Potrzebujemy firm które efektywnie działają. Państwowe czyli zarządzane przez polityków takie nie są. Więc odebranie bogaczom spowoduje zubożenie zwykłych ludzi. Kraśko i paru innych gości podnieca się jakby ten majątek dało się rozdać. Niewykonalne.

    Faktycznie pomiędzy wojnami lub rewolucjami nierówności mają tendencję wzrostową. Czy na pewno chcemy zmniejszenia nierówności??? 😉 Chcemy wojny? Teraz i tak jest w miarę przyjemnie ponieważ dzięki globalizacji SPADAJĄ nierówności pomiędzy państwami, zmniejsza się światowy odsetek ludzi skrajnie biednych, głodujących.

    Za czasów podatku 90% w USA dochody kapitałowe miały 50% ulgi czyli de facto był to podatek 45% bo multimilionerzy mają głównie dochody kapitałowe. Oczywiście i tak nikt tych 45% nie płacił bo multimilionerzy mają niezłych doradców podatkowych. Obecnych 35% też nie płacą. Trochę bez znaczenia jakie im stawki przewidzi ustawa.

    [Teraz podatek od zysków kapitałowych to 15%… Co do reszty to jednak chyba jakiś wpis do blogu na ten temat popełnię, bo trzeba parę rzeczy przedyskutować. PK]

  267. @ „multimilionerzy”

    Troche by tego bogactwa ubylo, gdyby wszelaki papierowy smiec w rodzaju CDO nie zostal i ciagle nie byl skupowany od bankow przez FED i jej podobnych.

  268. @Damian #287

    „Masz rację, nie mam pojęcia o pierdylionie prac naukowych. […]”

    Z pewnością nie przeczytałeś nawet jednej.

    Tak trzymaj, to da Ci łatwość w cytowaniu bzdur z neoliberalnych memów. Myślenie i wiedza mogłyby tylko Ci przeszkadzać, wzbudzić niepotrzebne wątpliwości i pozbawić tej cennej, bezkrytycznej wiary w korwinizm objawiony. Powodzenia w ratowaniu świata przed komunizmem, będę trzymał za Ciebie kciuki. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński