Biblioteka nr 11

W niedzielę 12.11 rozpoczynam urlop i nie będzie mnie dwa tygodnie, ale postaram się moderować Forum. Miałem nie publikować Biblioteki nr 10, ale skoro dwoje moich antagonistów tego chce… 😉

Książki ułożone są bez jakiegokolwiek porządku – w kolejności nie należy się dopatrywać celowości. Nadal nie ma książek związanych z biznesem i ekonomią, które przeczytałem. Jest zaś taka, która chcę przeczytać.

 

„Problem trzech ciał”

Liu Cixin

Pierwszy tom trylogii. Poniżej dwa kolejne – jeden też po polsku, a ostatni po angielsku, bo nie chciałem czekać na tłumaczenie.

Z Publio.pl: „Pierwszy tom trylogii „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”, największego w ostatnich latach wydarzenia w światowej fantastyce naukowej, porównywalnego z klasycznymi cyklami „Fundacja” i „Diuna”. Chiński bestseller, który zyskał ogromny rozgłos w USA.”

Ode mnie – uważam, że dzieło jest wybitne. Uwielbiałem Lema i Asimova – ten Chińczyk jest do nich porównywalny. Oczywiście Czytelnicy nie lubiący sf powinni się od tego trójksięgu trzymać z daleka.

„Ciemny las”

Liu Cixin

Tom 2. „Wspomnień o przeszłości Ziemi”.

„Death’s End”

Liu Cixin

Tom 3. „Wspomnień o przeszłości Ziemi”.

„Ludzie na drzewach”

Hanya Yanagihara

Debiut literacki Hanyi Yanagihary, autorki „Małego życia”, o której pisałem w poprzedniej „Bibliotece. Dość niezwykła powieść o odpowiedzialności, o tajemnicach, które kryją ludzie, o nieśmiertelności… chociaż to nie literatura sf.

“Homo Deus: A Brief History of Tomorrow”

Yuval Noah Harari

Gorzej mi się czytała niż “Sapiens Od zwierząt do bogów” i to nie tylko dlatego, że nie ma polskiego tłumaczenia, ale pozycja warta przeczytania. Spodziewałem się nieco więcej tez odnośnie wejścia w erę AI, ale mimo to polecam.

„Złowić frajera. Ekonomia manipulacji i oszustwa”

Robert J. Shiller, George A. Akerlof

To jest ta właśnie książka, której nie czytałem, ale z pewnością kupię po powrocie. Wydana przez PTE – Polskie Towarzystwo Ekonomiczne. Ekonomia behawioralna to jest to, co naprawdę do mnie przemawia.

Zacytuję to, co o niej powiedział J.E. Stiglitz: „W zabawny i żywy sposób autorzy pokazują, że pogoń za zyskiem pozwala wytwarzać wiele produktów wzbogacających nasze życie, ale prowadzi również do rozmaitych manipulacji i oszustw. Wiele innowacji dotyczy produktów, które ułatwiają oszukiwanie ludzi, a implikacje tego zjawiska są złożone i głębokie.”.

„Szczęście. Poradnik dla pesymistów”.

Oliver Burkeman

„Od zawsze” 😉 wiedziałem, że zasada według której trzeba myśleć pozytywnie, bo dzięki temu odnosi się sukcesy jest nieporozumieniem. Ja zawsze szuka dziury (czasem w całym 😉 i uważam, że ta strategia jest dużo lepsza. A ta książka tylko mnie w tym utwierdziła.

„Mężczyzna, który gonił swój cień”

David Lagercrantz

Piąta cześć „Millenium”. To już oczywiście nie to samo, co pierwsze trzy części napisane przez zmarłego Stiega Larssona, który nie zdążył posmakować owoców swojego sukcesu. Ale kto lubi czytać o Lisbeth Salander i Mikaelu Blomkviście to przeczytać musi 😉

„Słup ognia”

Ken Follett

Z Publio.pl: „Długo oczekiwana kontynuacja słynnej sagi historycznej Kena Folletta, obejmującej powieści „FILARY ZIEMI” i „ŚWIAT BEZ KOŃCA””. I właściwie można by na tym poprzestać. Wciąga tak jak poprzednie dwie części. Ale ostrzegam! Akcja dzieje się w XVI wieku 😉

„Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów”

Kazuki Sakuraba

Powieść i to nie o komunistkach ;-). Kto lubi czytać o Japonii lub japońskich pisarzy to się nie zawiedzie. Z Publio.pl: „Trzy kobiety, trzy historie, trzy epoki. Epicka, wielowątkowa opowieść o trzech pokoleniach rodziny Akakuchibów, barwny portret Japonii od 1945 roku po czasy współczesne i mroczna zagadka pewnego morderstwa.”.

„Przeczucie”

Tetsuya Honda

To tak do japońskiego kompletu. Pierwszy przeczytany przeze mnie japoński kryminał. Zachwycony nie byłem, ale dla odprężenia warto przeczytać.

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. @ Gospodarz,

    „Od zawsze” 😉 wiedziałem, że zasada według której trzeba myśleć pozytywnie, bo dzięki temu odnosi się sukcesy jest nieporozumieniem. Ja zawsze szuka dziury (czasem w całym 😉 i uważam, że ta strategia jest dużo lepsza. A ta książka tylko mnie w tym utwierdziła.”

    Jakiś czas temu czytałem o badaniach, w których naukowcy wykazali ze pozytywna zależność miedzy ogólnie rozumianą inteligencją a tym jak się ludziom w życiu powodzi jest znacznie mniejsza niż w przypadku zależności między umiejętnością sceptycznego/krytycznego myślenia a życiowym powodzeniem.
    Nie wystarczy być inteligentnym, trzeba umieć myśleć krytycznie. Są już nawet ogłoszenia o prace, w których pojawia się „zdolność do krytycznego myślenia.
    Witkowski, którego „Zakazana Psychologia” kiedyś, dawno była w jednej z Bibliotek jest chyba nadal prezesem Klub Sceptyków Polskich 🙂

    Pozdrawiam, M

  2. Słup Ognia – Follett
    Moim zdaniem nieco słabsze od dwu poprzednich, rewelacyjnych części. Ma jednak jedną zaletę, dla której trzeba to teraz przeczytać. Dzieje się w czasach wojen religijnych. Bez trudu, w wielu scenach doszukamy się materiału do refleksji nad obecną polską rzeczywistością. Co najmniej dwie kwestie. Czy warto być bezwzględnie wiernym tradycji przodków? Ile warto poświęcić by zachować nieskazitelną czystość przekonań?

  3. Z tych jedenastu książek 5 mam już na tablecie. Zacznę od:

    ” Szczęścia. Poradnika dla pesymistów” Olivera Burkemana.

    „Przecząc poradnikowej tradycji, zgodnie z którą pozytywne myślenie zbyt często zastępuje po prostu myślenie, Oliver Burkeman kieruje naszą uwagę ku kilku głębszym tradycjom filozoficznym, a robi to lekką ręką i z gorzkim poczuciem humoru.”

    Nie to żeby tego szczęścia mi obecnie brakowało albo żebym tego szczęścia poszukiwał, ponieważ uważam, że szczęsciem jest odwrotność totalnego doła, depresji która sama przychodzi a nie doła czy depresji, którą mają czy miewają wszelkiego rodzaju obszczymurki, pijaczyny czy ćpuny….. bo to nie jest dół…. to są jak kiedyś to nazywano białe myszki……

    Za to, że znalazł Pan chwilę czasu i wkleił Bibliotekę… b. dziękuję….. ale z tego wynika, że prawdopodobnie tak jak ja, nie jest Szanowny Pan w Rodzinie odpowiedzialny za pakowanie…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Wsrszawiak.

    [Mamy wprawę – pakowanie to maksymalnie 2 godziny. Ale to prawda, że pakuje żona – ja sprawdzam czy jest wszystko . Po moim pakowaniu walizka by się nie domknęła 😉 PK]

  4. „Czy warto być bezwzględnie wiernym tradycji przodków? Ile warto poświęcić by zachować nieskazitelną czystość przekonań?”

    Napisz proszę do jakich wniosków doszedłeś….

  5. @Bruno
    Tym razem dotarlismy do dolnego ograniczenia rocznego trendu wzrostowego.
    Obecnie testujemy dolne ograniczenie trendu rozpoczynajecego sie od marcowego minimum.
    Mam wrazenie, ze tym razem to ewakuacja zagranicy a na wykresie mozna na sile doszukac sie korony trzech szczytow. Musimy jedynie zejsc ponizej 2427.

  6. Ale Pan, Szanowny Panie Piotrze ma rozrzut zainteresowań…. od ” Szczęścia….” Burkemana do trzęsiołki głównego bohatera tego niemieckiego serialu „Babylon Berlin”. Obejrzałem już dwa piewsze odcinki…. jestem pod wrażeniem. Nie wiem jaką wersję będzie Pan oglądał, ja oglądał wersję polską gdzie pod koniec drugiego odcinka jest w formie kaberatowej wykonywana piosenka, która porywa całą salę, prawdopodobnie w tej piosence są b. ważne słowa, niestety w mojej wersji….. moze to i dobrze, chociaż napisy mogłyby czy powinny być….. tłumaczenia było brak…. ta piosenka może być porównywalna do tej, o której Pan wspominał u Pasenta z filmu „Kabaret”, dlatego pozwolę sobie wkleić te słowa i komputerowe tłumaczenie….. jak Dorota chciałaby i ma ochotę, to może te słowa rozebrać na czynniki pierwsze…. 😉

    [Verse 1]
    Ich fahre durch die Nacht, morgens um vier
    Vollgepumpt mit Tabletten, auf der Suche nach mir
    Nach was genau weiß ich nicht, ich seh’ keinen Sinn
    Nach irgendwas das mir beweist, dass ich am Leben bin
    Ob meine Seele noch einen heilen Kern hat?
    Ich läge gerne in den Armen von irgendeinem, der mich gerne hat
    Doch meine Freunde haben den Rücken gekehrt
    Die Brücken zerstört, als wäre ich ihnen wirklich nichts wert
    Das passiert mir schon mein Leben lang
    Es betrübt mich sehr, dabei bin ich gar kein so übler Kerl
    Sag mir doch einfach was mein Fehler ist, vielleicht seh ich’s nicht
    Wo ist der Mensch der mich umarmt und sagt ich zähl auf dich?
    Denn ich zähl nicht auf mich, zu oft hab ich mich schon verzählt
    Zu oft geöffnet vor einem Menschen der mich nicht versteht
    Zu oft gehofft ich wäre gut genug für sie
    Doch nur Narren suchen Schutz in Utopie

    [Refrain]
    Mir geht es gut, keine Angst ihr könnt ruhig weiter gehen
    Das was ich hab, das bin nur ich, das ist nur mein Problem
    Macht euch keinen Kopf, das wird schon wieder, ganz bestimmt
    Und wenn es nicht wird, wird’s halt nicht, ist doch nicht euer Ding
    Mein Kopf steht leer, meine Träume sind dort ausgezogen
    Es wird schon Leute geht mal weiter, bitte schaut nicht so
    Ich brauche keinen Zuspruch, Mitleid brauch ich auch keins
    Ich will nur diesen einen Moment alleine traurig sein

    [Bridge]
    Asche zu Asche, Staub zu Staub
    Wo fang ich an, wo hör ich auf?
    Asche zu Asche, Staub zu Staub
    Wo fang ich an, wo hör ich auf?

    [Verse 2]
    Was ich vorzuweisen hab? Zehn Jahre Erfolglosigkeit
    Lacht mich ruhig aus, wenn ihr oben seid
    Das ist euer gutes Recht, ich weiß nich recht, was ich entgegnen soll
    Meidet Regenwolken, wenn ihr mir nicht begegnen wollt
    Mach dein Leben schöner, hat Mama mir gesagt
    Jahrzehnte später lief es irgendwie anders als geplant
    Papa und Mama taten alles fürn Leben voller Glück
    Und was zur Hölle gebe ich ihnen zurück? Nix, gar nix!
    Was mich belastet ist nicht ihre Geduld
    Sondern das Wissen, dass sie denken es wäre ihre Schuld, doch ist es nicht!
    Ich könnte heulen, denn ihr wart wunderbar
    Ich wäre tot ohne euch und zwar schon hundert Mal, es geht um mich!
    Und ich habe nix im griff, auch nicht die Tabletten
    Es hat nie mit was geklappt, ne auch nicht mit dem Rappen
    Ich würde nicht sagen ich habe Pech gehabt
    Doch manche Menschen sind geboren für den letzten Platz

    [Refrain][Wersety 1]
    Jadę nocą, o czwartej nad ranem
    Napompowany tabletkami, szukający mnie
    Nie wiem co dokładnie, nie widzę sensu
    Po czymś, co dowodzi, że jestem żywy
    Czy moja dusza nadal ma lecznicze jądro?
    Chciałbym być w ramionach kogoś, kto mnie lubi
    Ale moi przyjaciele odwrócili się
    Mosty są zniszczone, jakbym naprawdę ich nie obchodził
    To się stało przez całe moje życie
    Bardzo mnie to męczy, ale nie jestem taki zły
    Po prostu powiedz mi, jaki jest mój błąd, może go nie widzę
    Gdzie jest osoba, która mnie przytula i mówi, że na ciebie liczę?
    Ponieważ nie liczę na mnie, zbyt wiele razy się myliłem
    Zbyt często otwierałem się przed osobą, która mnie nie rozumie
    Zbyt wiele nadziei byłbym dla nich wystarczająco dobry
    Ale tylko głupcy szukają schronienia w utopii

    [Ref]
    Nic mi nie jest, nie martw się, możesz iść dalej
    To, co mam, to tylko ja, to tylko mój problem
    Nie martw się, to się powtórzy, zdecydowanie
    A jeśli nie, to po prostu nie będzie, to nie jest twoje
    Moja głowa jest pusta, moje marzenia się tam pojawiły
    Poprowadzi ludzi, proszę, nie patrz tak
    Nie potrzebuję zachęty, nie potrzebuję też litości
    Po prostu chcę być smutny z tego tylko jednego momentu

    [Most]
    Popioły na popiół, pył kurz
    Gdzie zacząć, gdzie mam się zatrzymać?
    Popioły na popiół, pył kurz
    Gdzie zacząć, gdzie mam się zatrzymać?

    [Wersety 2]
    Co muszę pokazać? Dziesięć lat awarii
    Po prostu śmiej się ze mnie, kiedy jesteś na nogach
    To twoje prawo, nie jestem pewien, co powiedzieć
    Unikaj chmur deszczowych, jeśli nie chcesz się ze mną spotkać
    Ulepsz swoje życie, mama mi powiedziała
    Dziesięć lat później sprawy potoczyły się inaczej, niż planowano
    Tata i mama robili wszystko dla szczęśliwego życia
    I co do cholery im oddaję? Nic, nic!
    To, co na mnie ciąży, nie jest jej cierpliwością
    Ale wiedza, że ​​oni myślą, że to była ich wina, ale tak nie jest!
    Mógłbym płakać, bo byłeś cudowny
    Byłbym martwy bez ciebie i sto razy, to o mnie!
    I nie mam nic pod kontrolą, nawet tabletek
    To nigdy nie działało z czymś, nawet z rapem
    Nie powiedziałbym, że miałem pecha
    Ale niektórzy ludzie rodzą się na ostatnim miejscu

    [Ref]

    Warszawiak.

  7. @Krzys #5
    Jak już pisałem, obstawiam w listopadzie wzrosty, ale nie mam co do tego dużej pewności. Na razie stoję z boku i czekam. Dla mnie jesteśmy w fali V hossy ale dla kolegów cyklistów jesteśmy dopiero w korekcyjnej IV, która ma się zakończyć na przełomie grudzień/styczeń. Najbliższe tygodnie powinny rozstrzygnąć tę kwestię, póki co – pół na pół.

  8. Sposób na szczęście jakiegoś amerykańskiego dupka:

    „Miej wielkie plany, a marzenia jeszcze większe.”

    a co będzie gdy te plany i marzenia będą zbyt wielkie, żeby mogły być zrealizowane lub zostaną osiągnięte zbyt szybko…?

    🙂 🙂 🙂 🙂

    W.

  9. @ Gospodarz,
    „Zwrócić uwagę trzeba dzisiaj na dziwne zachowanie giełdy japońskiej. Tam indeks Nikkei całkiem wyraźnie zyskiwał, ale o poranku nagle zanurkował i zaczął tracić blisko półtora procent. W agencjach mówi się o wpływie wizyty prezydenta Trumpa w Azji i jego pogróżkach pod adresem Korei Północnej, ale zachowanie rynku walutowego tej diagnozy nie potwierdza. Jest to dzisiaj rano mały znak zapytania.”

    NIKKEI od początku września zachowuje się prawie jak funkcja niemalejąca, jednostajnie rośnie.
    3 m-ce +16%, 1 m-c +10%, 10 dni +5%. Wczorajszy, początkowy wzrost był dynamiczny, więc może Trump był jedynie pretekstem do jednorazowej realizacji części zysków?

    M
    [Może. Pretekstem był z pewnością, ale to może być początek korekty – wszystko zależy od amerykańskich kongresmenów. PK]

  10. PiS przygotowuje zamach stanu
    Po wczorajszym posiedzeniu Sejmu ostatnie działania PiS ułożyły się w logiczną całość.

    1. Zmiany w BOR (powstaje nowa formacja SOP o mocno zwiększonych kompetencjach) i Straży Marszałkowskiej. W Sejmie będzie dwukrotnie więcej – około 300! – strażników, zakres ich uprawnień poszerzył się bardzo istotnie:
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/straz-marszalkowska-i-sluzba-ochrony-panstwa-co-jest-w-projektach-ustaw,788817.html

    2. Zwiększenie deficytu budżetowego: kolejne 9 miliardów wydatków ekstra. Budują bazę poparcia na zasadzie „po nas potop”.

    3. Miliard dodatkowo na telewizję publiczną. Propaganda będzie niezbędna.

    4. Nawet ostatnie działania wobec Ukrainy wpisują się w te przygotowania – pogorszyliśmy relacje z państwem sąsiadującym (niwecząc politykę chociażby Lecha Kaczyńskiego), bo PiS gorączkowo kupuje sobie poparcie narodowców. W decydującym momencie musi mieć kibolskie bojówki po swojej stronie i zdeterminowane.

    5. W Sejmie mnożą się brutalne incydenty, na razie słowne. PiS testuje nastroje, prowokuje (to argument miękki, ale pewna nerwowość jest mocno zauważalna).

    Co będzie tym wydarzeniem właśnie przygotowywanym? Ano, moim zdaniem, to może być bezprawna próba zmiany Konstytucji RP. Coś na zasadzie przećwiczonej uchwaleniem budżetu: posiedzenie klubu poselskiego, które zmienia się nagle w posiedzenie Sejmu. I wtedy pacyfikacja opozycji (i ewentualnych demonstracji przed parlamentem) będzie kluczowa.

    Scena przygotowana, zobaczymy dla jakiego spektaklu.

  11. @ Gospodarz
    Dziękuję za Bibliotekę. Kolejna (w różnych miejscach) entuzjastyczna recenzja tego chińskiego SF, więc zostałam przekonana 🙂

  12. „…..bo PiS gorączkowo kupuje sobie poparcie narodowców. W decydującym momencie musi mieć kibolskie bojówki po swojej stronie i zdeterminowane.”

    Zajrzałem do internetu chcac Dorocie przypomieć co pisała na temat kiboli gdy skatowali w Polsce uciekiniera…… jakie zadowolenie… ba dumę odczuwała, że znalaźli się polscy patrioci, którzy tak jak Ona uważają Polskę dla Polaków…. i proszę sobie wyobrazić, że znalazłem to:

    „Warszawiak napisał(a):
    15 stycznia 2016 o 13:59
    Podobno dzisiaj na TOKFM podczas przegladu prasy Pan Zakowski pijac do PIS-u zapalil tak:
    Ja wiem, ze Heniek wczoraj mi przywalil ale przeciez na swojego Henka nie beda dosila….
    ” Przecież jest oczywiste, że budżet 2016 jest zbudowany na…hm, dosyć optymistycznych założeniach….”
    Rozumowanie analogficzne jak Henkowej…… przy zalozeniu oczywiscie, ze kazdy zlodziej podatkowy przykladowo zatrudniajacy na czarno czy zlodziej VAT-owy bedzie chodzil bezkarnie…. no bo przeciez sasiad czy pracownik dla ktorego jest on taki dobry zatrudniajac go… nie podkabluje go…. no przeciez to byloby wstretne donosicielstwo….
    🙂 🙂 🙂 🙂
    _dorota napisał(a):
    15 stycznia 2016 o 14:32
    Była dzisiaj świetna dyskusja na TVNBiŚ na temat prezydenckiego projektu ustawy „frankowej” (absurdalny, chaotyczny i żenujący). Przyjemnie posłuchać specjalistów tej klasy; zachęcam tych, którzy nie słyszeli do poszukania, jak już będzie na stronie TVNBiŚ.
    @ Warszawiak, 28
    Mówisz o zakładanej poprawie ściągalności podatków? Ja wychodzę z założenia, że gdyby istniały jakieś łatwe do zastosowania sposoby zwiększenia dochodów budżetu, to każdy poprzedni rząd dawno by z nich skorzystał.
    Retoryka PiS – także w tym obszarze – skierowana jest do ludzi, którzy łatwo wierzą we wszystko 🙂 A może jest po prostu „na odczepnego” – bo chodzi tylko o to, żeby po nocy i ekspresowo przeorać ustrój.
    A potem sie zobaczy…”

    Krótko: wiarygodność Doroty jest zerowa. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.A tak na marginesie Drodzy Forumowicze, ilu z was ma mentalność i logikę Heńkowej…. moim zdaniem większość!

    🙂 🙂 🙂 🙂

  13. No to dobrej zabawy :). Zamówiłem „Poradnik Pesymisty” . Na razie tyle mogę dla siebie zrobić .

  14. Panie Piotrze, istnieje duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że Mario podał podejrzaną nielegalną stronę internetową, do czasu udowodnienia przez Mario, że jednak się mylę, proponuję jego wpis skasować.

    Warszawiak.

    [Nie wiem dlaczego miałbym kasować. Wirusa nie ma, a treść nie obraża. PK]

  15. Zakładałem, że nieznany i anonimowy właściciel strony nie ma praw autorskich, jeżeli ma lub te prawa faktycznie wygasły, w co wątpię, to wszystko w porządku…….

    W.

  16. „Prawa autorskie podlegają dziedziczeniu, dlatego w przypadku starszych tekstów musimy poszukać spadkobierców autora i ustalić, który (lub którzy) z nich mogą rozporządzać prawami autorskimi.

    Autorskie prawa majątkowe są ograniczone w czasie i trwają:

    przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci;
    jeżeli twórca nie jest znany – 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu;
    jeżeli z mocy ustawy prawa majątkowe przysługują innej osobie niż twórca, 70 lat liczy się od daty rozpowszechnienia utworu;
    gdy utwór nie został rozpowszechniony – 70 lat od daty ustalenia (powstania) utworu.
    Jak widać, czas ochrony praw autorskich jest długi i w praktyce zawsze powinniśmy poszukać spadkobierców twórcy, chyba że mamy pewność, iż autor nie żyje co najmniej od 70 lat.”

    http://poradnik.ngo.pl/wydawanie-ksiazek

    Bez komentarza.

    [Jak się Pan do czegoś przypnie to jak bulterier trzyma ;-). Człowiek podał link – nie opublikował książki. Radzę dostrzec różnicę. PK]

  17. „Babylon Berlin”

    Rzadko, bardzo rzadko oglądam niemieckie filmy, ponieważ uważam, że niemiecka kinematografia jest opóźniona…. w stosunku do amerykańskiej kinematografii o jakieś 50 lat…. do polskiej kinematografii zresztą też….

    Jednak słowa Pana Adama Szostkiewicza i zainteresowanie Gospodarza filmem „Babylon Berlin”skłoniło mnie do obejrzenia tej najnowszej i podobno najdroższej produkcji serialowej, chociaz twórca tego serialu twierdzi, że stworzył nie serial tylko dwunastogodzinny film…..

    Tematyka filmu interesująca, aktorzy w porządku, muzyczne tło katastrofalne i już od pierszego odcinka film ma ambicje przerodzić się w kryminałek o zacięciu sherlock-holmeskim z damskim tłem…… żeby już w ósmym odcinku przerodzić się w ddr- owskiego gniota….
    Krótko, czy obejrzeć warto…? warto jednak jak to w Niemczech, przewaznie filmy te są przeznaczone dla sprzątaczek i spawaczy… żeby i do nich cos dotarło…

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.No faktycznie Mario podal tylko link, Pan Szanowny tylko opublikował jego wpis….. no i co ten Warszawiak tak sie czepia jak obaj promują czytelnictwo w Polsce….. no i co z tego, że po bolszewicku….

    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  18. Pierzak Mikołaj syn tego Pietrzaka:
    -„Dobry system [sadowniczy] to taki, w którym nawet skłonny do „dyspozycyjności” sędzia, nie ma możliwości tej „dyspozycyjności” urzeczywistnić”

    -” „legalne” narzędzie do nacisków na wymiar sprawiedliwości. Z punktu widzenia rzeczywistych interesów obywateli to jednak czysty nonsens.”

    -„Niezawisłość sędziów właśnie na tym polega, że nie kontroluje ich nikt [żaden polityk] w sensie nakazywania i zakazywania, w jaki sposób mają orzekać”

    [Jak weryfikować wyroki?]
    -” W konstytucji mamy gwarancję, że każde postępowanie jest co najmniej dwuinstancyjne.
    Wyroki właśnie w ten sposób podlegają weryfikacji. Po przegranej sprawie sądowej obywatel ma prawo się odwołać, a jego sprawa będzie oceniona przez kolejny sąd. „

  19. *Marta Studenna-Skrukwa, http://wyborcza.pl/7,75399,22629828,czy-donbas-nadal-moze-byc-ukraina-tamtejszy-separatyzm-to-juz.html
    -” Doniecczanie nie czują się częścią Rosji. Czują się częścią „Ruskiego Miru”, pewnego uniwersum otwartego na różne etnosy, ale spojonego centrum w Moskwie, językiem rosyjskim i prawosławiem. Chodzi o odtworzenie większej całości, a nie o wchłonięcie przez Federację Rosyjską. Bo można należeć do „Ruskiego Miru”, współpracować z Rosją, ale jako niezależny podmiot.
    Mieszkańcy tego regionu lubią o sobie myśleć: jesteśmy odrębni, jesteśmy niepokorni, nigdy do końca nie podporządkowaliśmy się żadnej władzy, nas nie dało się rzucić na kolana. ”
    Dokładnie takie poglądy reprezentuje mój zaprzyjaźniony Ukrainiec donbaski , mieszkający w Polsce.

  20. Słowo na niedzielę: „Jak mam pójść do spowiedzi, skoro cały czas myślę o tych majtasach księdza?”

    Ksiądz Artur Kaproń, proboszcz z Osiecznicy pod Bolesławcem zdobył IV miejsce w mistrzostwach Polski kulturystów.
    W umysłach części parafianek (głównie, o dziwo, starszych i wdów) zapanował nieopisany zamęt, nie do ukojenia modlitwą.

    http://www.newsweek.pl/plus/spoleczenstwo/ksiadz-i-kulturysta-artur-kapron-wywolal-burze-w-parafii,artykuly,418521,1,z.html

  21. @ Magnavox #1
    Co do krytycznego myślenia to w ostatnich dwu latach ukazały się u nas, co najmniej trzy bardzo dobre moim zdaniem, pozycje.
    Logika i Argumentacja – Kisielewicz
    Nie należy się spodziewać, że będzie o koniunkcji, alternatywie i odwracaniu kwantyfikatorów. Odwrotnie autor dobitnie pokazuje, że logika formalna ma dla naszego rozumowania znaczenie raczej marginalne.

    Metoda Czarnej Skrzynki – Syed
    Ponieważ każdy z nas będzie kiedyś zmuszony do korzystania z porady lekarza lub, nie daj Boże, do pobytu w szpitalu, to tą pozycje należy przedtem zdecydowanie przeczytać. Zresztą warto to zrobić nie tylko dla uwag o medycynie.

    Mindware – Nisbett
    Niektóre rozdziały dla bywalców tego forum będą oczywiste, tak mi się przynajmniej wydaje. Ale większość tekstu to naprawdę ciekawe spostrzeżenia.

    @ Warszawiak #4
    Co do książki Folletta. Fanatyzm jest jedną z najgorszych rzeczy jak może zaistnieć w sferze publicznej. Ma on co najmniej dwie straszne cechy. Uodparnia na wątpliwości i słuchanie argumentów strony przeciwnej. Oraz powoduje, że dotknięci tą cechą stają się zupełnie nieczuli na zło i cierpienie jakie wyrządzają dążąc do swojego ideału. A teraz mamy cechy fanatyzmu nie tylko po stronie nawiedzonych stronników PISu. Na przykład mamy nawiedzonych zwolenników poglądów prof. Balcerowicza czy też radykalnych ekologów lub zwolenników zlikwidowania w Warszawie wszystkich sposobów poruszania się po mieście oprócz pieszego marszu i jazdy na rowerze.

  22. „Art. 257. Rasizm
    Dz.U.2016.0.1137 t.j. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
    Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

    Czy w sobotnim marszu do wielu osób powinien zostać zastosowany powyższy zarzut? Tak.
    Czy taki zarzut zostal zastosowany? Prawdopodobnie nie.
    Czy są w Polsce osoby czy instytucje, które mają obowiązek z takim zarzutem wystąpic do sądu? Prawdopodobnie tak a jak tak to kto i które?
    Czy ktokolwiek wystąpił? Prawdopodobnie nie.
    A jeżeli nie wystąpił to czy podlega karze tzn jaki paragraf można w takim przypadku zastosować tzn ile lat pudła grozi takiej osobie?
    Czy w ostatnich 10 czy 25 latach jakaś osoba została ukarana za niedopelnienie obowiązków związanych z rasizmem? Prawdopodobnie nie a jeżeli nie tzn że jest podejrzenie, że rasizm w Polsce jest tolerowany.

    W Niemczech jest to nie do pomyślenia….

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno, czy bycie Polakiem to brzmi dumnie….? oj wątpię bardzo wątpię.

  23. @Bruno
    Powstrzymałem się przed dorzuceniem S-ek a to jest błąd, jeśli gra się na wyłamanie dołem lub chwilowy cel jest 40-50pkt niżej.
    Patrz na zachowanie eurpln i usdpln. Jeśli pln osłabi się to zagranica wyjdzie pogłebiając spadki, wtedy przeniosą kapitał do Azji i tam będziemy widzieć wzrostowy rajd Santa Clowna.

  24. W KP pan Sławomir Sierakowski zamieścił agitkę za rezygnacją przez Polskę z własnego pieniądza na rzecz cudzej waluty Euro:

    „Plan na przyszłość Unii Europejskiej, niezależnie od tego, jak długo jeszcze będzie odsuwany, może być tylko jeden, a Polska nie ma innego wyjścia i musi za wszelką cenę stać się jego częścią”
    http://krytykapolityczna.pl/swiat/ue/sierakowski-euro-albo-smierc/

    Niestety, zapewne nigdy nie zabraknie takich, którzy dla realizacji swoich doraźnych politycznych celów gotowi są poświęcić gospodarkę kraju i niepodległość ekonomiczną (czy jest, tak naprawdę jakaś inna PRAWDZIWA?). Trudno mi ocenić, czy to tylko ignorancja „pożytecznego idioty” (bez urazy) o dobrych intencjach, czy już może zła wola i wyrachowanie.

    Smutne to.

    Po takich artykułach mam ochotę głosować na PiS, faszystów, komunę, albo byle kogo – byle tylko obiecali zachować nas z dala od radosnego klubu krajów użytkowników cudzego pieniądza.

    Dla pana Sierakowskiego mam lekturę obowiązkową:
    https://www.yanisvaroufakis.eu/books/adults-in-the-room/
    w PDF tutaj:
    http://adults-in-the-room-po-polskiemu.pl/adults/yanis-varoufakis-adults-in-the-room.pdf

    Panie Sierakowski – Grecja! Grecja! Grecja! Pamiętamy i nie zapomnimy.

  25. „Grecja! Grecja! Grecja! Pamiętamy i nie zapomnimy.”

    Słuchaj Kolego, czy Kołodko, Belka, Kuczyński pamietają? oczywiście, że pamietają tym bardziej, że niewiele jest na tym polu do zapamiętania…… dlatego proszę nie marudzić tylko obalić na początek argumenty Belki, ponieważ jak do tej pory to Cię mój Drogi przytkało…. krotko, obalaj albo nie opowiadaj pierdoł….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  26. @Warszawiak #29

    Proszę nie marudzić, tylko podać nam tu jasno i wyraźnie jaki to argument życzysz sobie „obalić”. Skończ z tym nawoływaniem do boksowania z nie wiadomo czym. Konkrety proszę.

  27. Drogi Jacku!

    Z mojej strony dyskusja na temat wyższości euro nad złotowką została zakończona po obaleniu waszego twierdzenia, że Grecja i Grecji podobnych krajach kryzys nastąpił ponieważ te kraje utraciły konkurencyjność międzynarodową…. kryzys nastąpił ponieważ pękły tam bańki….. a deprecjacją z dnia na dzień nie zwiększy się eksportu oliwek, ponieważ deprecjacja nie wpływa na wysokość plonów tych oliwek…

    🙂 🙂 🙂 🙂

    Nie graj ze mną w pingponga, tylko podaj gdzie Kołodko, Belka i Kuczyński błądzi…

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno, waluta danego kraju powinna być stabilna a złotówka stabilna nie jest czy nie była…. i pomimo, że złotówka na początku kryzysu „samoczynnie” się osłabiła, to stopa bezrobocia w Polsce wzrosła o ok. 40 – 50%…..

    🙂 🙂 🙂

  28. Belka przed minutą w EKG:

    Narazie jest dobrze ale żeby było dobrze musimy wejść do strefy euro.

    🙂 🙂 🙂 🙂

  29. @Warszawiak #31
    „Z mojej strony dyskusja na temat wyższości euro nad złotowką została zakończona po obaleniu waszego twierdzenia, że […]”

    Nie przypominam sobie, abyś cokolwiek „obalił”. Raczej wykazałeś się odpornością na argumenty i (zrozumiałym) postrzeganiem problemów z perspektywy własnych (a dla wielu czytelników forum, cudzych) interesów.

    Na twoim miejscu także popierał bym Euro.

    Poza tym, opacznie rozumiesz moje ostatnie wpisy. Ja NIE ODKRYWAM wad koncepcji używania cudzej waluty Euro. Już NIE MUSZĘ tego robić, ponieważ co do fatalnego wpływu tego projektu istnieje POWSZECHNY konsensus, więc nie muszę dokładać swojej skromnej krytyki do np. krytyki wyrażanej ze strony takich betonów z MFW, nie wspominając o tabunach ekonomistów i regałach książek na ten temat.

    Ja teraz zajmuję się krytykowanie osób które twierdzą, że WPRAWDZIE wprowadzenie Euro jest złe i nikt nie ma co do tego wątpliwości, ale NALEŻY to zrobić mimo wszystko, ponieważ są ważniejsze niż dobrobyt cele POLITYCZNE – światowy pokój, jedność Europy, świetlana przyszłość Unii, załapanie się do kręgu „liderów”, nasze miejsce przy stole arystokracji, itd.

    A rujnujące gospodarkę Euro i debilną politykę austerity się „kiedyś” i „jakoś” poprawi, ulepszy, jak tylko osiągniemy najpierw ten wymarzony stan politycznej nirwany.

  30. Drogi Jacku!

    Zachowujesz się jak Stara Panna albo jak Hausner, o którym mówią, że ma krótkiego….. Belka mówiąc, żeby zamknąć oczy i wskoczyć do strefy euro miał właśnie na myśli uniknięcie staropanieństwa, ponieważ w dużym a może przede wszystkim od tej Panienki zalezy czy będzie szczęśliwa…… staropanienstwo jest smutne a i niebezpieczne też, że jakiś zbój i tak ją w ciemnym kącie przydybie…. krótko bez euro Ruskie was wyd…… Mój Drogi….. na Wasze własne życzenie….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Idę na rower…. po dosyc długiej przerwie… Kraku15 trzymaj za mnie kciuku, żebym się nie obalił… 😉
    Na dworzu rześkie, zdrowe, świeże powietrze…. lepsze to niż żar lejący się z nieba i lęk oddalenia się na kilometr od basenu….. 😉

  31. @Bruno
    Zagranica broni wig20 przed wyłamaniem, co widać po wzmacniającym sie kursie pln względem eur i usd. Dzisiaj obserwujemy wyłapywanie spadów. Logicznym następstwem wyłapania ostatnich spadów będzie wymarsz w górę i NEGACJA możliwej formacji trzech szczytów!

  32. @Warszawiak #34
    „[…] staropanienstwo jest smutne a i niebezpieczne też, że jakiś zbój i tak ją w ciemnym kącie przydybie krótko bez euro Ruskie was wyd… Mój Drogi na Wasze własne życzenie”

    .
    😉 😉 😉

    Do bólu przewidywalna jest twoja reakcja. Mamy zrezygnować z własnego pieniądza i własnej polityki finansowej na rzecz Niemiec, bo inaczej Rosja nas „wyd…”? Żenada. Poziom TAKIEJ argumentacji sięga dna i o tym właśnie były moje wpisy!!

  33. „Żenada. Poziom TAKIEJ argumentacji sięga dna….”

    Przygadał kocioł garnkowi….. Jacku, każdy z nas się okopał i dalsza dyskudja nie ma sensu….. jeżeli faktycznie Niemcom zależy, żeby Polska do strefy euro należała, to może Jarek jak w pokiera podbija stawkę i jak wejść miałaby to na Jarka warunkach…. innej drogi nie ma….. jezeli Jarek zostanie przekonany lub sam to wejście wypracuje, to Ty se możesz….
    Koniec tematu . Kropka.
    Chociaż:

    „Na twoim miejscu także popierał bym Euro.”

    A co mieszkaniec Niemiec z tego niby miał czy ma?? Jeżeli zdecydujesz sie odpowiedzieć z uwzględnieniem konkretnie co ja z tego mam, to proszę uważać, bo ew. przejadę sie po Tobie jak po łysej Szkapie….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  34. @Bruno
    Dzisiejsze odreagowanie jest na malych obrotach. Musimy poczekac co zrobia jutro, bo za Oceanem próbują zamazać spadek. Jeśli sztucznej inteligencji RF uda się wykreować białą świeczkę biorę L.
    Zobacz jak wygląda ServicePack500, on ma prawo spaść do 2540 aby ponowić ruch do góry i pasowałby do okresu świątecznego rajdu. Spodziewam się 2tyg korekty do „black friday”:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=%24SPX
    Na EPOL-u jesteśmy poniżej MA50 czyli we wczesnej fazie spadków:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=EPOL

  35. @PK
    Dlaczego chińskie obligacje akurat teraz parzą rączęta Wampirów Finansowych?
    Czyżby słoneczko oświeciło ciemne sumienia beneficjentów neoliberalnego systemu dodruku?
    Czekamy aż przetrą oczy Lykanie pilnujący rosnących indeksów dla wygodnie śpiących Wampirów?

  36. Jestem nieco zaskoczony zmianą stanowiska Marka Belki w sprawie przyjęcia przez Polskę waluty euro.

    Jak słuchałem jego argumentacji w audycji w TOK FM, to zwracał uwagę na względy polityczne… konieczność uczestnictwa w decyzjach politycznych dotyczących zacieśnienia integracji strefy euro… prawdopodobnie miał na myśli propozycje Macrona.

    Niestety te propozycje raczej nie mają szans realizacji.. układ sił po wyborach w Niemczech nie daje na to szans… chyba, że … w sytuacji kłopotów ze skleceniem koalicji rządowej doszłoby do koalicji CDU z SPD… tylko taka koalicja dawałaby szansę na poparcie propozycji Macrona… głównie wspólnego budżetu strefy euro oraz wspólnych euroobligacji…

    Chociaż nawet wtedy prawdopodobieństwo poparcia tych rozwiązań w Niemczech wydaje mi się niewielkie….

    A może się mylę… i Belka coś wie, czego my jeszcze nie wiemy????

  37. @krak15 #40
    „Jestem nieco zaskoczony zmianą stanowiska Marka Belki w sprawie przyjęcia przez Polskę waluty euro. […] A może się mylę… i Belka coś wie, czego my jeszcze nie wiemy????”

    .
    Jest możliwe bardziej prawdopodobne i racjonalne wyjaśnienie, bez odwoływania się do ewentualnych spisków czy tajemnic. Belka jest już w swoim rozwoju zawodowym i statusie finansowym ponad tym krajem, jest obywatelem tego lepszego świata. Mógł zwyczajnie przehandlować interes tego kraju dla dobra własnej kariery w kręgach finansowych elit. Z takiej perspektywy jego zmiana stanowiska jest oczywista, musi to zrobić i udowodnić po której stronie stoi.

  38. @Bruno
    Przed chwila zeszlismy w rejon wsparcia korony trzech szczytow!
    2427 to jest poziom wczesniejszego dolka, ktory LONGOWCY musza wybronic!
    Poczekajmy na wejscie USA na arene globalnej korekty. Czy znowu wyrysuja biala swieczke?
    Wsparciem jest MA50=2540.

  39. #41@jacek

    Taki scenariusz jest prawdopodobny… tym bardziej, że i tak w obecnym układzie politycznym zmiana konstytucji umożliwiająca przyjęcie euro jest niemożliwa, (to mówił również Belka), więc zmiana jego stanowiska i tak niczego nie zmieni.

    P.S.
    To, że w sprawie euro mam obecnie takie samo stanowisko jak PiS nie znaczy, że popieram rządy PiSu…

    PiS również nie rozumie współczesnej ekonomii… Morawiecki twierdzi, że banki potrzebują oszczędności (lokat) aby udzielać kredytów.

    Poza tym, łamanie praworządności, nacjonalizm, narzucanie jedynie słusznej ideologii (w wersji Rydzyka), prowadzi nas prostą drogą do faszyzmu… warto przeczytać „Studium Tyranii” A. Bullocka…

    Najciekawsze (i najgorsze) jest to, że większość społeczeństwa polskiego popiera PiS… oraz jego przystawkę (Kukiz15… młodzież)… podobnie jak większość Niemców popierało Hitlera…

    I dlatego jestem pesymistą… w najbliższej przyszłości nic się nie zmieni… (w UE i strefie euro również bez zmian).

  40. #41 „Belka jest już w swoim rozwoju zawodowym”

    Insider z super black boxes? Czyli Dyrektor Departamentu Europejskiego Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

  41. @krak15 #43
    „[…] tak w obecnym układzie politycznym zmiana konstytucji umożliwiająca przyjęcie euro jest niemożliwa, (to mówił również Belka), […]”

    .
    Nie przeceniaj znaczenia konstytucji, to tylko świstek papieru. Możesz sobie pomachać nią na manifestacji i co takiego im zrobisz, gdy po prostu zostanie zmieniona lub zignorowana? Nic.

    Dla mnie cała nadzieja tkwi w anty-europejskości PiS. Przynajmniej w tej ważnej kwestii zachowania własnej polityki finansowej i przynajmniej cząstkowej niepodległości. Utrata podstawy niezależności ekonomicznej oznacza w praktyce całkowite ubezwłasnowolnienie, pozostaje jedynie dekoracja, symbole, flagi i politycy nie mający na nic realnego wpływu, ponieważ nie są dysponentami WŁASNYCH środków.

    p.s.
    Przypomnę, że nie jestem nacjonalistą ani jakimkolwiek fanatykiem niepodległości. Bez problemu, widząc w tym korzyści, zgodziłbym się na rezygnację z niepodległości, ale tylko CAŁKOWITĄ rezygnację, na rzecz Państwa Europejskiego albo nawet na rzecz Niemiec, byle było to prawdziwe wspólne państwo – razem z obowiązkami obywateli MUSZĄ być konsekwentnie przyznane wszystkim obywatelom równe prawa, te same świadczenia, ta sama emerytura, itd., po prostu ZWYKŁA wspólnota.

  42. #46@jacek

    …”Nie przeceniaj znaczenia konstytucji, to tylko świstek papieru. Możesz sobie pomachać nią na manifestacji i co takiego im zrobisz, gdy po prostu zostanie zmieniona lub zignorowana? Nic.”…

    Tak się akurat składa, że stanowisko PiS w sprawie przyjęcia euro jest dokładnie zgodne z obowiązującą konstytucją… czyli w tej sprawie jesteśmy całkowicie „bezpieczni”, bo PiS zablokuje zmianę konstytucji umożliwiającą rezygnację ze złotówki.

    A co do wspólnego Państwa Europejskiego jestem tego samego zdania…

    Przypominam, co pisałem w #237 w „GPW w ogonie hossy emerging markets”….

    Scenariusz 1… Wspólna waluta, bez wspólnego budżetu i wspólnych euroobligacji… stan obecny, niestabilny, pogłębiający zróżnicowane państw, prowadzący słabe kraje do bankructwa.

    Scenariusz 2…Wspólna waluta, budżet i euroobligacje… na wzór USA… czyli wspólne Państwo Europejskie… wysoka stopa życiowa mieszkańców (w nomenklaturze niemieckiej „Unia Transferowa”)…
    Stan stabilny, ale utrzymujące się różnice pomiędzy regionami (np. byłe RFN i NRD)… z możliwością wprowadzenia mechanizmów wyrównujących (patrz #347 w „GPW w ogonie hossy emerging markets”)….

    Scenariusz 3… Odrębne waluty „fiat”…
    Stan stabilny… Przykład symbiozy Niemiec i Polski… niestety utrzymująca się niższa stopa życiowa w słabszym kraju.

  43. krak -przeoczyłem wcześniej twój #237, a to ważny i ciekawy wpis (szczególnie podejście określające stan stabilny układu ale także scenariusze, jako dobry punkt wyjściowy do każdej dyskusji w temacie).
    – Co do wystąpienia Marka Belki to zwracam uwagę na aspekt polityczny i to,że deklaracja o przystąpieniu to dalej perspektywa nieprędka, a skutki polityczne natychmiastowe.
    Wszak idee ekonomiczne realizuje polityka, a polityka wskazuje kierunek ekonomii.
    Żeby kierować Europę w kierunku scenariusza drugiego i mieć możliwość wpływu na ten kierunek trzeba od tego zacząć. Inaczej się nie da
    Insynuacje dotyczące MB świadczą niekorzystnie o ich autorach, a nie o nim.

  44. „Mógł zwyczajnie przehandlować interes tego kraju dla dobra własnej kariery w kręgach finansowych elit.”

    Jakie to jest podejrzliwe, nieufne…..

    „….te same świadczenia, ta sama emerytura, itd….”

    a jednocześnie takie cwane i chytre… krotko wschodnioeuropejskie a może nawet polskie….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Jak żeś taki również przemądrzały, to napisz jaki przyziemny interes ma Kołodko, Gomułka czy Kuczyński w tym , że są za wejściem Polski do strefy euro?

  45. 49# Warszawiak

    Jaki przyziemny interes mają ano taki jak np. Pan Tusk, nawet gdyby został w Polsce prezydentem to miałby dożywotnio chyba 15 tyś miesięcznie a tak teraz ma 80 tyś i to chyba nawet euro miesięcznie do końca życia. Zauważasz drobną różnicę? Całkiem przyziemna miła zmiana 🙂 Jest tylko jeden warunek eurokołchoz musi trwać bo ktoś tą kasę musi wypłacać 🙂
    Tzw. elity chcą trwania uni europejskiej ale obywatele już niekoniecznie. Obywatele chcieliby aby Unia była jak w swoim zamierzeniu czyli jak EWG to miała być wspólnota gospodarcza a nie polityczna bez tysięcy zbędnych stołków i prostowania bananów.

  46. @Dorota

    Obejrzyj na YT wywiad Rydzyka z PAD. To jest… no, brak słów.

    @Krzys
    Stoję z boku. Krótkoterminowo nie wiem co się będzie działo. Jak mi się coś wyklaruje to napiszę.

  47. @Bruno #51
    Prosze podaj link. Czasami gospodarz przymyka oko na pewne tresci.
    JA caly czas mieszam szortami-longami pod tygodniowe zagrywki. Teraz cac i dax nadaje kierunek.
    Na krotsze okresy jestem za malo elastyczny.

  48. @Warszawiak #49
    „Jakie to jest podejrzliwe, nieufne […]”

    .
    Na wszystkie twoje ostatnie komentarze skierowane w moją stronę jest odpowiedzią książka Varoufakisa którą wymieniłem w #28. Może przeczytaj te ponad 500 stron, bo warto.

  49. „Może przeczytaj te ponad 500 stron, bo warto.”

    O ile pamiętam, to czytałem w formie ebooka, jednak ostatnio robiłem porządki w tablecie i tej pozycji brak. Tyle co pamiętam, to ta książka nie zrobiła na mnie zbyt dużego wrażenia oprócz tego, że autor twierdził, że on i pozostali Grecy są niewinni a winni są Niemcy i przede wszystkim Schoeuble…… 🙂
    tyle tylko, że ta oszczednościowa polityka doprowadziła do tego, że rentowność 10-cio letnich greckich obligacji jest obecnie niewiele większa od polskich……. narazie, ponieważ istnieje duże prawdopobieństwo graniczące z pewnością, ze finasowi panowie tego świata swojego posiadająceg euro nie zaatakują, natomiast obcego ze swoją walutą :-)))))) i owszem….

    To czy Polska wejdzie do euro zależy tylko od Jarka i tak będzie przez najblizsze 2 do 6 lat, a potem, to jeżeli Morawieckiemu uda się przejąć władzę i przegonić przydupasów Jarka wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że Polska wróci do cywilizowanej Europy…

    Warszawiak.

    PS.„Na twoim miejscu także popierał bym Euro.” – ponawiam pytanie: a co ja czy inny mieszkaniec Niemiec z tego miał czy ma?

  50. „A słabi muszą ulegać? Europa, polityka oszczędnościowa a zagrożenie dla globalnej stabilizacji” ebook. Janis Warufakis

    Czytałem tę książkę i jednak w dalszym ciągu ją na tablecie mam, jeżeli jest to ta sama, o której wspominałeś, to napisz, która strona jest warta do ponownego przeczytania a jeżeli inna, to wybacz ale szkoda mi czasu na tego przeciętniaka…. jak już, to wolę naszego Kołodkę….

  51. @Warszawiak #54
    „[…] Tyle co pamiętam, to ta książka nie zrobiła na mnie zbyt dużego wrażenia oprócz tego, że autor twierdził, że on i pozostali Grecy są niewinni a winni są Niemcy i przede wszystkim Schoeuble”

    .
    Równie prostackie i głupie „podsumowanie” może napisać tylko ktoś, kto tej książki NIE czytał. Na drugi raz podaruj sobie komentowanie, zapewne na podstawie plotek czy gdzieś przeczytanych cudzych, tendencyjnych opinii.

  52. Wszystko co napisałem, to podtrzymuję…… dyskusja z Tobą przypomina dyskusję jak z d…. w nocy….. a wystarczyło tylko wskazać stronę lub tych stron kilka…. żeby udowodnić, że czytałes ze zrozumieniem, natomiast unikanie uzasadnienia swoich słów

    „Na twoim miejscu także popierał bym Euro.” 

    jest ……. ( wpisz sobie coś zamiast tych kropek)

  53. @Warszawiak #57
    „[…] ‚Na twoim miejscu także popierał bym Euro.’
    jest ……. ( wpisz sobie coś zamiast tych kropek)”

    … słuszną, racjonalną i uzasadnioną postawą, w zgodzie z własnym interesem i dobrem własnego kraju, za co jakiś facet z innego kraju nie ma prawa mieć do Ciebie pretensji.

    p.s.
    Czy ja nie napisałem tego już dwa razy, że wystarczy sięgnąć do tej lektury aby znaleźć odpowiedzi na twoje pytania? Mam Ci kopiować i tłumaczyć całe rozdziały, po co? Chcesz bym wskazał strony – proszę bardzo, od 1 do 574. Tu masz spis treści:
    Cover
    About the Book
    About the Author
    Also by Yanis Varoufakis
    Dedication
    Title Page
    A Note on Quoted Speech
    Preface
    Part One: Winters of our discontent
    1 Introduction
    2 Bailoutistan
    3 They bend their tongues like their bows
    4 Treading water
    5 Raging against the dying of the light
    Part Two: Invincible spring
    6 It begins …
    7 Auspicious February
    8 The frenzy before the storm
    9 A moment to savour, darkly
    10 Unmasked
    11 Whittling our spring
    12 Merkel’s spell
    13 The right stuff, foiled
    14 The cruellest month
    Part Three: Endgame
    15 Countdown to perdition
    16 Adults in the room
    17 Lions led by donkeys
    Epilogue
    Notes
    Acknowledgements
    Appendices
    Index

    I kończmy tą bezproduktywną przepychankę. Nie chcesz czytać, nie czytaj. Nie podoba się, to nie, twoja sprawa. W końcu ten wpis Gospodarza poświęcony jest bibliotece – głównie dlatego nawiązałem do podanej lektury.

  54. „Szczęście. Poradnik dla pesymistów”.

    Przeczytałem pierwszą książkę z w/w Biblioteki 10 i mam całkowicie odmienne zdanie na temat tej ksiazki a szczególnie na temat tego młokosa, tego redaktorzyny, który moim autorytetem w temacie szczęścia nie jest, ponieważ tak naprawdę nawet nie podal w swojej książce definicji szczęścia a jego

    Negatywna droga do szczęścia….

    jest niczym innym jak podtrzymaniem na duchu pesymistów, którzy z reguły szczęśliwi nie są, bo szczęsliwi byc nie mogą…

    Chociaż autor trochę racji ma, ponieważ moim zdaniem do szczęścia potrzebna jest porażka, najlepiej porażka grożąca totalną klęską, wtedy już samo uniknięcie klęski pozwala na inne spojrzenie na wiele spraw w tym na ocenę dotychczasowego i ew. ew przyszłego życia też.

    A Gospodarzowi polecam książkę o podobnym tytule:

    „O szczęściu”

    którą napisał niekwestionowany autorytet jakim niewątpliwie był Szanowny Pan Władyslaw Tatarkiewicz.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Nic Pan z książki nie zrozumiał – norma. A WT oczywiście czytałem – w młodości. Pan jak widać późno zaczął czytać. PK]

  55. Belka w tej chwili nie ma nic bardziej ważnego jako to żeby nam Europa nie odpłynęła, [gdy my zostaniemy z ręka w nocniku jakim jest idea międzymorza].
    -Żle wygląda, a miał już kędyś spotkanie z rakiem.
    W Polsce to jeden z wielu profesorów ekonomii, ale jedyny, którego uznaje zagranica.
    Którego to uznania nigdy nie doświadczył LB, ani Kołodko mimo,że o nie mocno się starali.
    MB określił
    jakie Polskę spotkały trzy cudowne zbiegi okoliczności. Nie były to jednak skutki politycznej dalekowzroczności, lecz szczęśliwego zbiegu okoliczności.
    Polacy natomiast zrobią wszystko aby to co nam się dobrego przytrafiło obrócić w niwecz.
    No i głupi nie jest, bo powiedział to co kot,że lepsza kolonizacja od oligarchizacji.

  56. „Nic Pan z książki nie zrozumiał….” 

    A niby czego proszę Szanownego Pana ja nie zrozumiałem…? tego co autor miał na myśli, czy co? Książki czyta się po to, zeby coś do naszego życia wniosła, najlepiej gdy autor posiada potężną więdzę w danej dziedzinie, ten redaktorek tej wiedzy moim zdaniem nie miał i nie ma…. ba on pisząc o szczęściu pozwala sobie na wklejeniu zapewne przerobionych felietonów z angielskim czy meksykańskim wątkiem…. prawdopodobnie tylko po to, żeby ta broszurka ni była za cienka….

    Krótko, zakładam, że Pan Szanowny posiada w swoich zbiorach książki Tatarkieicza, Kołatowskiego, Baumana i tego za przeproszeniem Burkemana też, to czy postawiłby Pan książki tych autorów na jednej półce obok siebie…. wątpię, b. wątpię…. na moim „regale” Burkeman stoi na niższej , znacznie niższej półce….

    A tak właściwie , to proszę mnie nie rozpraszać, ponieważ właśnie zacząłem czytać „Ludzie na drzewach” Hanya Yanagihara…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. A tak właściwie proszę Szanownego Pana w naszym wiekun szczęścia się nie szuka…. szczęście się ma lub tego szczęścia człowiekowi brak….
    I jescze jedno, nigdy optymista nie zrozumie pesymisty…. i na odwrót też…. stwierdził Warszawiak, optymista zresztą…. 😉

    [ojojoj… ale nerwowo się zrobiło. Nie raz już Pan udowodnił, że liczyć nie potrafi. To zazwyczaj idzie w parxe z rozumieniem. Dla mnie optymista jest bliski człowiekowi o nienajwiększym umyśle ;-). Koniec, bo „dyskusja” z Panem ma znikomo mały sens. PK]

  57. Przemądrzały Kot pisze:

    „W Polsce to jeden z wielu profesorów ekonomii, ale jedyny, którego uznaje zagranica.
    Którego to uznania nigdy nie doświadczył LB, ani Kołodko mimo,że o nie mocno się starali.”

    Ty chyba Kocie z czymś na łby się zamieniłeś….. wiesz co to jest wskaźnik Hirscha? jak wiesz, to podaj ten wskaźnik Hirscha dla tych trzech w/w….
    No dobra, kazał Pan, musiał sam…

    Kołodko 32
    Balcerowicz podobno 2
    Belka – 🙂 🙂 🙂 🙂

    Gdybyś czytał Kołodki książki i tych pozostałych dwóch wypocinu, to byś nie pisał takich pierdoł ośmieszając się zresztą….

    W.

  58. „Obejrzyj na YT wywiad Rydzyka z PAD. To jest… no, brak słów.”

    Widziałam fragmenty pokazywane w telewizji i wystarczyło, żeby mnie zemdliło. To chamowate rozbestwienie kościoła zresztą odbije się na nich w przyszłości. Co bardziej inteligentni hierarchowie (z Polakiem na czele) zaczynają to rozumieć – i jakby próbują się lekko dystansować od bieżącej polityki. Wobec tego, ile już dostali od pisowskiego państwa, to raczej zabawne. Jakby rubla już dostali, ale próbują udawać, że cnotę zachowali.

    Z „brakiem słów” to teraz jest zresztą inny problem. Każdy lub niemal każdy dzień przynosi coś tak obłędnego, sensacyjnego, skandalicznego, że słów brakło już dawno. I nie mówię wcale o zapowiedzi wyburzenia Pałacu Kultury 🙂

    Wot, rewolucija. Kak nie priwykniosz – zdochniesz.

  59. @_dorota
    Stawiasz tezę o rozbestwieniu kościoła?
    Czy wobec dziecka zastosowałabyś rękoczyn Heimlicha? Jako odpowiedzialna za swoje czyny Polka?
    PS
    Przestraszyłem się KORONY wyrysowanej na wykresie wig20 i zamknąłem wszystko, choć rosnący LOP wskazywał na wejście świeżego pieniądza pod wzrostowy Rajd Santa.
    Poczekam i zobaczę na co stać SP500. Jesli jest szansa na orbitowanie ponad 2600 to wejdę ponownie w LONGI i negowanie spadkowej struktury.

  60. Wiadomo,że Polacy nie potrafią docenić swoich wybitnych jednostek,
    ale dzięki forum zrozumiałem,że medal ma swoją drugą stronę
    -nieprzebrana tolerancja dla ewidentnej głupoty. W Anglii głupota jest nazywana po imieniu i nie dyskwalifikuje człowieka, głupi też jest człowiekiem i ma prawo do życia ale ograniczone możliwości wypowiadania głupot ,a nazwanie jej po imieniu nie obraża. W Polsce spotyka się z nieskończoną tolerancją i przyzwoleniem na wchodzenie z nią w dyskusje -z góry przegraną i prowadzącą donikąd. Resztę dośpiewajcie sobie sami.
    Dedykuję gospodarzowi.

  61. #63 _dorota

    Masz racje codzień jakiś obłęd

    np. tu http://fakty.interia.pl/polska/news-spotkanie-krs-z-delegatami-ambasady-niemiec-pis-chce-wyjasni,nId,2466718

    albo

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/367255-bez-taryfy-ulgowej-skazany-za-spalenie-kukly-zyda-trafi-do-wiezienia

    W jednym i drugim przypadku sędziowie powinni z miejsca stracić prawo wykonywania zawodu, zostać zwolnieni natychmiastowo i pozbawieni wszelkich praw emerytalnych wynikających z wcześniejszej pracy.

    [Ciach. Brednie może Pan wypisywać, ale mowy nienawiści tutaj nie puszczę. PK]

    krzys

    Obawiam się, że wig20 wejdzie (albo już wszedł ) w boczajniaka 2300 – 2550 i będzie się tak bujał co najmniej pół roku.

  62. „Ludzie na drzewach”

    „Debiut literacki Hanyi Yanagihary, autorki „Małego życia”, o której pisałem w poprzedniej „Bibliotece. Dość niezwykła powieść o odpowiedzialności, o tajemnicach, które kryją ludzie, o nieśmiertelności… chociaż to nie literatura sf. PK”

    „Przejmujący debiut Yanagihary jest też próbą rozstrzygnięcia odwiecznego dylematu: czy wielkie umysły mają prawo do życia poza moralnymi normami?”

    Dwie recenzje książki z Biblioteki nr 11:

    pierwsza Gospodarza , b. ogólna, dość zachęcajaca do przeczytania, jednak w tej recenzji jest próba nie zdradzenia o czym właściwie jest ta książka tzn calkowity brak oceny i zajęcia stanowiska

    druga sugerujaaca, że książka jest dyskusyjna i tak właściwie, to problem jest nierostrzygnięty

    Książka jest wstrętna, obrzydliwa, którą nigdy nikomu nie poleciłbym….. dobra dla zboczeńców i tylko oni mają ten „odwieczny dylemat”….. a analogicxy problem był obecny w Polsce kilka lat temu…. czy można wybitnemu reżyserowi spółkować z nieletnią….. jednak o ile pamiętam, to Gospodarz miał wtedy jednoznaczne stanowisko….. moim zdaniem prawidłowe…

    [Pana deficyt intelektualny staje się męczący … trzeba być totalnym 1/8 inreligent, żeby tak tą książkę „zrozumieć”. Nawet po Panu się tego nie spodziewałem. Co Pan tu na Forum robi? I nie radzę silić się na odpowiedź. Moźe Panu się książka nie podobać, ale nie ma Pan prawa zaczepiać czytelnika za to, że ma inne zdanie. Skoro Pan to zrobił to dostał Pan po łapach. PK]

  63. @ Warszawiak,
    Weekend jest. Odpoczywaj. Nie forsuj głowy. Bierz Grochole na warsztat a bedziesz zadowolony…
    M

  64. Głupota.
    Burzenie pomników, zmiany nazw ulic, a nawet chęć wyburzenia obiektu, który mieści multum instytucji kulturalnych, już obrośniętych tradycją.
    Nie licząc się z ludźmi, który tę tradycje tworzyli i tych, którzy korzystali i korzystają z tego, co im „pałac” umożliwiał.

    Próbując wymazać historię, wymazać przeszłość, tańcząc na grobach przeszłości i ułomności człowieka dają świadectwo swojej własnej, bardziej małostkowej i obliczonej na doraźną korzyść i polityczny poklask.
    Zamiast budowania burzenie, z braku umiejętności tworzenia burzenie.
    To świadectwo głupoty, nietolerancji, mściwości, małostkowości,
    bałwochwalstwa posługującego się zaklęciami, totemami.
    Jeżeli społeczeństwo daje przywalenie i toleruje takie zachowania
    jako dopuszczalne to
    głupota ma się dobrze, bo jest tolerowana.

  65. @Bruno
    Zwiekszony o 2tys LOP i male obroty na podbiciu wig20 zwiastuja kolejny test minimow.
    Ryzyko poglebienia spadku powieksza kryzys rzadowy Niemiec.
    Moze na tak plytkim rynku nastapi kontra LONGOW na 10pkt podejscie do poludnia? hmmm?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński