Awantura o emeryturę

Propozycja Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych by emerytury z OFE były wypłacane  w miesięcznych ratach przez określony z góry czas, np. 10 lat, wywołała prawdziwą burzę zarówno tak w mediach, jak i wśród polityków.  Mało kto zauważył, że projekt IGTE, przypomina propozycję Ministerstwa Finansów dotyczącą odwróconego kredytu hipotecznego. Tam również renta dożywotnia miałaby być wypłacana tylko przez określony z góry czas, np. 8 lat. Co dalej?

Jako jeden z pierwszych na propozycje Towarzystw Emerytalnych zareagował wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski, który uznał pomysł za szokujący, argumentując, że jeśli „po piętnastu latach OFE przestaną wypłacać nam emeryturę, to właśnie w momencie, kiedy jesteśmy starsi, prawdopodobnie mniej zdrowi, bardziej zmęczeni”. Jest w tym wiele racji. Jest i propozycja  pobierania dożywotnio świadczeń ale i ta nie zadowala, bo jednak za ryzyko długowieczności ktoś (czytaj emeryt) będzie musiał zapłacić. Przyszli emeryci podpisując umowę z funduszami emerytalnym dostawali gwarancję możliwości dziedziczenia środków przez rodzinę. Tym m.in. różniła się ta forma oszczędzania na emeryturę od ZUS-u. Zgodnie z nową propozycją, albo mamy to, co już znamy z pierwszego filaru, albo ryzykujemy pozostanie w najtrudniejszym momencie życia – jak słusznie zauważa minister Rostowski – bez świadczeń.

„Ponieważ w 2011 r. roku nastąpiła drastyczna redukcja składki kierowanej do OFE, zmieniła się także rola systemu kapitałowego, a wzrosła rola repartycyjnego, czyli ZUS-u” – czytamy w stanowisku IGTE.

Stąd też ta niekoniecznie fortunna dla przyszłych Seniorów, propozycja. Inna sprawa, że na kontach OFE w momencie naszego przejścia na emeryturę zgromadzona będzie znacznie niższa kwota niż zakładała to reforma emerytalna z 1999 r.

Na dodatek minister Rostowski proponuje, by pieniądze zgromadzone  w OFE przekazywane były na dziesięć lat przed emeryturą ponownie do ZUS. Czyli w zasadzie wracamy do czasów sprzed reformy i do systemu repartycyjnego, kiedy składki będą przekazywane na wypłatę bieżących świadczeń. Co w związku z tym?

„System kapitałowy został wprowadzony, aby zmniejszyć negatywne efekty finansowe starzenia się ludności w krajach europejskich” – czytamy dalej w stanowisku IGTE.

I tu jest pies pogrzebany –  według prognoz UE w roku 2060 aż 30 proc. Europejczyków będzie miało 65 lat lub więcej. Podczas gdy obecnie na jednego emeryta  przypadają 4 pracujące osoby, za lat 37 będą ich tylko dwie. W Polsce może nastąpić to szybciej i prognozuje się, że w 2060 roku ponad 36% będą stanowiły osoby powyżej 65 roku życia. Mamy jeden z najniższych w Europie wskaźnik dzietności. Na dodatek młodzi ludzie licznie emigrują w poszukiwaniu pracy i godnego życia. Liczba opuszczających kraj w celach zarobkowych przekroczyła już 2 mln.

A więc jakie są alternatywy dla przyszłego emeryta?

Nieciekawe. Nie będzie kto miał pracować na nasze emerytury. Dziwi jednak aż tak silne oburzenie wicepremiera w związku z propozycją ograniczonego czasu wypłacania środków zgromadzonych w OFE. W końcu to Ministerstwo Finansów pracuje nad ustawą o odwróconej hipotece pozwalającą bankom oferować odwrócony kredyt hipoteczny. Przestrzega się emerytów przed dożywotnią rentą oferowaną przez Fundusze Hipoteczne, która może być pewna, bezpieczna i jest dobrze uregulowana w istniejących już przepisach. Zachęca się zaś do czekania na niedostępną wciąż ofertę banków. A przecież proponowany mechanizm wypłat z OFE i przyszła oferta banków będą działać na podobnych zasadach. Emeryt w obu przypadkach będzie dysponować konkretną pulą pieniędzy podzieloną na ustalony w umowie okres – 10 czy więcej lat. W obu przypadkach też krewni pozostaną przy prawie dziedziczenia pozostałej po jego śmierci kwoty. Co jednak w sytuacji, która oburza tak ministra Rostowskiego – czyli jeśli Senior przeżyje znacząco zakładany okres wypłat? W  trudnym dla siebie momencie – kiedy będzie już słabszy i schorowany – nie otrzyma nic poza gołym ZUS-owskim świadczeniem. Fundusze hipoteczne, chociaż nie pozwalają dziedziczyć – przypominają w sposobie działania drugą z propozycji IGTE – wypłacają rentę dożywotnio, bez względu na długość życia swojego klienta. Nawet jeśli w jednym przypadku fundusz hipoteczny poniesie stratę takie ryzyko wpisane jest w logikę i ekonomikę wypłaty renty dożywotniej.

Gołym okiem widać, że przyszłe emerytury wielu dzisiejszych 40-latków będą stanowczo za małe i najprawdopodobniej hipoteka odwrócona stanie się usługą popularną – kołem ratunkowym pozwalającym Seniorom na godne życie. Podobnie jak w przypadku OFE – każde rozwiązanie ma dobre i złe strony.  Staniemy być może przed wyborem – odwrócony kredyt czy dożywotnia renta – co da większy komfort psychiczny i materialny? Jakiejkolwiek decyzji by się nie podjęło, warto umowę podpisać ze sprawdzoną, długo działającą na rynku spółką mającą już szereg zadowolonych klientów.

 

Robert Majkowski
Robert Majkowski