Będziemy żyli coraz dłużej – czy to dobrze?

Główny Urząd Statystyczny opublikował tablice trwania życia za 2011 rok. Żyjemy jako społeczeństwo coraz dłużej i coraz optymistyczniejsze są prognozy dotyczące długości życia Polaków.

Kobieta, która aktualnie jest w wieku 60 lat, ma przed sobą blisko 24 lata życia, czyli statystycznie dożyje 84 lat. W stosunku do roku 1992 to o 4 lata dłużej. Mężczyzna w wieku 65 lat ma przed sobą ponad 15 lat życia, czyli będzie żył ponad 80 lat. Porównując 65-latka sprzed 20 lat (czyli z z 1992 roku) to o 3 lata dłużej. Długość życia jest brana pod uwagę przy ocenie dobrobytu mieszkańców, a patrząc na te dane widać, że polskim emerytom żyje się coraz lepiej, pomimo tak powszechnego narzekania. Oczywiście nie oznacza to, że wszystkim żyje się dobrze.

Dodatkowo, wydłużanie się wieku naszego życia przy braku zmiany wieku emerytalnego wpływałoby na to, że przez coraz dłuższy okres czasu wypłacane byłyby świadczenia z ZUS, co w efekcie „rozsadziłoby” budżet państwa. Dlatego zmiana i stopniowe przesuwania wieku, w jakim możemy przechodzić na emeryturę było koniecznością i musimy je zaakceptać. Jednak trzeba iść dalej, trzeba podjąć kolejne działania, które zachęcą młodych, aktywnych zawodowo do oszczędzania, a osobom, które już są w wieku emerytalnym ułatwią dostęp do nowych rozwiązań, jakimi jest chociażby hipoteka odwrócona. Trzeba skończyć z przestrzeganiem, straszeniem, czekaniem, wystarczy wziąć się do pracy, do działania i to dotyczy zarówno organów państwa, mediów jak i nas wszystkich – klientów, konsumentów.

I pamiętajmy, państwo nie zwolni nas od myślenia, a za podejmowane decyzje musimy wziąć odpowiedzialność. Żyjemy przecież w wolnym kraju. A czy to lepiej, że będziemy żyli coraz dłużej? Dla tych, którzy zadbają o swoją przyszłość oczywiście tak.

Robert Majkowski
Robert Majkowski