Czebol

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

 

Gdyby jeszcze wczoraj ktoś z Państwa zapytał mnie, ile osób na świecie posługuje się codziennie językiem koreańskim (czyli Korean), pewnie bym nie zgadł. Osiemdziesiąt milionów! To ponad dwa razy więcej niż liczba mieszkańców Polski!

Wygląda na to, że w języku angielskim zadomowiło się na dobre jedno słowo pochodzenia koreańskiego: chaebol (po polsku „czebol”). W praktyce słowem tym opisuje się wielkie południowokoreańskie koncerny, czasem z odcieniem niezbyt pozytywnym:

South Korea’s four biggest business groups – known as chaebols – will be investigated for illegal dealings by the country’s anti-trust watchdog (=obserwator; instytucja nadzorująca).

W kontekście korporacyjnym „firma” to po angielsku „firm” (najczęściej w kolokacji „law firm”), „organisation” lub „company”. A jeśli ktoś nas poprosi „Keep me company” wcale nie chce, byśmy zatrzymali dla niego firmę, ale chciałby, byśmy dotrzymali mu towarzystwa.

A zacząłem od czeboli i języka koreańskiego, bo strona www.sroda.com.pl jest już dostępna w wersji koreańskiej, a Kancelaria Środa tłumaczy też bezpośrednio z angielskiego na koreański i odwrotnie.

 

To był felieton z cyklu „Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston”. Dzisiejsze „słówko” w wersji audio dostępne jest tutaj.

Nasza strona jest już dostępna w 29 językach.

Jacek Środa
Jacek Środa