Czy powinniśmy się bać JPK i ile to kosztuje

Współautor: Rajmund Woźniak, ekspert ds. podatków

W ramach uszczelniania systemu podatkowego Ministerstwo Finansów wprowadza dla dużych podmiotów od 1 lipca 2016 r. obowiązek przekazywania danych w postaci Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK). Wprawdzie już obecnie istnieje uprawnienie do pobierania danych od podatników w formie elektronicznej, jednak brak określonego formatu przekazywanych danych w praktyce umożliwiał przedsiębiorcom przekazywanie informacji w postaci skanów dokumentów lub plików pdf, które nie pozwalały na ich przetwarzanie. Od 1 lipca 2016 r. przekazywane dane elektroniczne będą już stanowić narzędzie umożliwiające przeprowadzenie szybkiej weryfikacji kosztów i przychodów wykazanych w deklaracjach podatkowych, a także zweryfikowanie podatku VAT odliczonego od zakupów.

JPK nie jest polskim pomysłem na uszczelnienie systemu podatkowego. Nasze rozwiązania bazują na wytycznych Forum Administarcji Podatkowych OECD (Guidance for the Standard Audit File SAF-T – Tax Version 2.0, dostępnych tutaj). Podstawowymi założeniami przygotowanych wytycznych OECD było z jednej strony ograniczenie kosztów weryfikacji prawidłowości rozliczeń podatkowych dla samych przedsiębiorców, jak i ograniczenie kosztów przeprowadzanych kontroli przez organy podatkowe. O skuteczności SAF-T świadczy doświadczenie Portugalii, która wzrost dochodów z podatków i znaczne ograniczenie szarej strefy wiąże z wprowadzeniem tego rozwiązania w 2008 r.

Regulacje w zakresie JPK wdrożyły również m.in. Francja, Holandia Czechy, Słowacja i Węgry.

Samą ideę wprowadzenia nowego narzędzia należy uznać za ruch w dobrym kierunku. Przeprowadzenie kontroli przy wykorzystaniu JPK powinno znacznie skrócić jej czas i ograniczyć zaangażowanie przedsiębiorców w czynności kontrolne, które będą mogły być, przynajmniej na pierwszym etapie, prowadzone w urzędzie. Skuteczniejsze kontrole pozwolą na szybsze wyeliminowanie z rynku podmiotów, które swoją przewagę biznesową budują na nieuczciwej „optymalizacji podatkowej” oraz zmniejszenie ryzyka nieświadomego uczestnictwa w karuzelach podatkowych.

 

… jednak w praktyce

 

Sprostanie nowym przepisom będzie się wiązało dla przedsiębiorców z poniesieniem kosztów dostosowania systemów informatycznych do nowych wymagań. Ministerstwo Finansów szacuje koszt wdrożenia odpowiedniego oprogramowania średnio na 200 -600 zł. Jednak w praktyce koszty te będą istotnie wyższe. Oczywistym kosztem do poniesienia będzie zakup i instalacja odpowiedniego oprogramowania lub zlecenie przygotowania aplikacji dostosowanej do specyfiki systemu posiadanego w firmie. W przypadku dużych podatników w grę będzie wchodzić raczej przygotowanie znacznie droższych, indywidualnych rozwiązań dostosowanych do posiadanych systemów. Samo oprogramowanie to jednak tylko część kosztów. Przygotowanie odpowiedniej aplikacji generującej JPK musi poprzedzić analiza dostępnych w firmie danych oraz ich źródeł i formatów w jakich będą dostępne. Powstaje więc skomplikowany projekt, w który należy zaangażować nie tylko pracowników własnego działu księgowego, ale również zewnętrznego doradcę, który pomoże w szczegółowym przygotowaniu rozwiązania i audycie jego poprawności po wdrożeniu.

W tym kontekście można dodać, że Ministerstwo Finansów trafnie założyło koszty wdrożenia JPK pod warunkiem, że … podana stawka dotyczy 1 godziny pracy konsultanta.

Oczywiście można wybrać drogę na skróty, jednak musimy pamiętać, że w przypadku kontroli narażamy się nie tylko na karę za utrudnianie czynności kontrolnych (teoretycznie do 17 milionów), ale również może się okazać, że zwrot podatku, np. kilkunastu milionów VAT, który uwzględniliśmy w budżecie może przesunąć się do czasu, kiedy będziemy w stanie przedłożyć JPK spełniający wymogi organów podatkowych.

I na koniec czy nie dałoby się tego zrobić taniej i prościej

Ministerstwo Finansów przygotowując skądinąd słuszne rozwiązanie popełniło niestety wiele błędów przy jego wdrożeniu. Przede wszystkim czas jaki mają przedsiębiorcy jest zdecydowanie zbyt krótki. Ustawa wprowadzająca JPK została uchwalona we wrześniu 2015 r., natomiast ostateczna struktura JPK została przedstawiona dopiero po sześciu miesiącach, dając podatnikom niewiele ponad 3 miesiące na przygotowanie się do nowych wymogów. Oczywiście, firmy oferujące pomoc we wdrożeniu, zdając sobie sprawę, że w krótkim okresie będą mieć wielu klientów, odpowiednio wysoko wyceniają swoje usług.

Co prawda w grudniu 2015 r. przedstawiono „prawie ostateczne” struktury plików, jednak w takim formacie, że większość podatników nie była w stanie ich przeanalizować, a ostateczne wersje struktury z marca różniły się bardziej, niż jedynie kosmetycznie. Zmianie uległy nie tylko nazwy pól, ale także opisy i znaczenie (zamiana netto na brutto) oraz doszły nowe pola np. do JPK_VAT doszło ok. 20 nowych pól.

Niepewność co do oczekiwań ze strony Ministerstwa Finansów w zakresie JPK, krótki czas na przygotowanie się do nowych wymogów, brak rozwiązań przejściowych, np. możliwości przekazywania danych w początkowym okresie w formacie arkusza kalkulacyjnego, powodują, że sprostanie nowym przepisom będzie na pewno skomplikowane i kosztowne.

Marek Grodziński
Marek Grodziński