Good bye UK cz. 2

Pisanie normalnego komentarza giełdowego nie ma najmniejszego sensu w sytuacji, kiedy jeden dzień ma większe znaczenie niż wcześniejsze tygodnie, nie mówiąc już o dniach. Referendum w Wielkiej Brytanii zakończyło się tak nieoczekiwanym rezultatem (dla mnie totalnie nieoczekiwanym), że rynki w piątek były dosłownie zszokowane.

REUTERS/Russell Boyce

REUTERS/Russell Boyce

Spadki indeksów o blisko dziesięć procent i wzrost kursów walut o kilka procent nie zdarzają się często. Taki obraz być może widać było po ataku na WTC. Żaden parkiet, żaden rynek nie ocalał. Nawet ropa gwałtownie taniała (i podobnie drożało złoto). Gdyby nie interwencja SNB (centralnego banku Szwajcarii) frank podrożałby dramatycznie, a dzięki tej interwencji podrożał „tylko” bardzo mocno.

W tej sytuacji wpatrywanie się w wykresy i w analizę techniczną nie ma większego sensu. Doświadczyliśmy typowego efektu „czarnego łabędzia” – nikt (mało kto) oczekiwał decyzji o opuszczeniu UE przez UK, a jednak taki był wynik referendum. Nawet Nigel Farage, szef antyunijnej partii UKIP, po zakończeniu głosowania kajał się mówiąc, że przegrał. Tak właśnie było. Po czym okazało się, że wygrał.

Plusem było to, że po początkowej super przecenie indeksy nieco się podniosły czekając na Amerykanów, bo ostatnią nadzieję był parkiet amerykański. Wall Street mogła założyć, że „nasza chata z kraja” dając wyraz swojemu désintéressement w stosunku do tego, co wyczynia u siebie Europa. W końcu Brexit gospodarce amerykańskiej nie zaszkodzi, a jeśli to nieznacznie. Bardziej zaszkodziłby wybór Donalda Trumpa na prezydenta. Chociaż pewnie i to zaszkodziłoby umiarkowanie.

Okazało się jednak, że każda próba kontry byków była torpedowana i sesja zakończyła się spadkiem S&P 500 o 3,6%. O połowę mniej niż sesje we Frankfurcie, czy w Paryżu, ale brak próby podniesienie indeksów w końcu sesji nie wyglądał dobrze.

Dosyć tej przeszłości. Pomyślmy o przyszłości. Abstrahując od nawałnicy straszliwych prognoz (w większości nieprawdziwych) mówiących o tym, co czeka gospodarkę Unii i Wielkiej Brytanii w przypadku Brexitu trzeba przecież zdawać sobie sprawę, że w wyniku takiej decyzji z Wielkiej Brytanii może zrobić się Mała Brytania, a może po prostu Anglia. Szkocja jest bardzo prounijna i z pewnością ogłosi referendum niepodległościowe – tym razem najpewniej wygrane. Nie wiadomo, co postanowi Irlandia i Walia.

Oczywiście wszyscy straszą, że po podjęciu decyzji o opuszczeniu UE nic nie będzie tak jak dawniej, że UK mocno za to gospodarczo zapłaci. Celują w tym straszeniu Niemcy, którzy ustami Wolfganga Schaeuble, ministra finansów, ostrzegli, że Brytyjczycy powinni przestać wyobrażać sobie, że nie zapłacą za Brexit.

Ja twierdzę, że to są strachy na lachy. Nie widzę możliwości, żeby UE przez czas dłuższy działała na zasadzie „na złość babci odmrożę sobie uszy”. Będą walczyły ze sobą dwa nurty. Zapewne politycy będą chcieli ukarać Brytyjczyków, choćby po to, żeby dać przykład reszcie Europy, bo przecież są następni chętni do przeprowadzenia referendum (Holandia, Dania). Jednak biznes, ten drugi nurt, zrobi wszystko, co jest możliwe, żeby odbywał się business as usual. Kto wygra w dłuższym terminie? Według mnie biznes.

Z czasem okaże się, że Mała Brytania będzie współpracowała z UE na takiej zasadzie, na jakiej współpracuje Norwega, która jest w Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) i ma praktyczne takie same prawa, jeśli chodzi o handel i inwestycje, jak państwo unijne (i jest w strefie Schengen!). City też najpewniej nie przeniesie się do Frankfurtu.

Poza tym, i o tym prawie nic się nie mówi, wynik referendum nie jest decydujący. Ostateczną decyzję podejmie parlament brytyjski. Teoretycznie trudno oczekiwać, żeby parlament sprzeciwił się woli ludu, ale w UK obowiązuje jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW). Każdy polityk pojedzie do swojego okręgu i zorientuje się, czy naprawdę musi głosować za Brexitem. Według mnie nie ma stuprocentowej pewności, że parlament, w którym 70. procent posłów jest za UE, podejmie decyzję o opuszczeniu Unii (ale jest podobno prawie pewność). Może po prostu odwlekać w nieskończoność podjęcie takiej decyzji. To będzie pierwszy płotek w tym biegu dla rynków finansowych.

Mówi się, że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii otworzy drogę innym państwom od podobnego ruchu. Niby dlaczego inne państwa nie miałyby pójść tą samą drogą (ogłosić referendum) jeśli UK zostałaby w UE? Teoria domina jest według mnie mało sensowna. Za to oczywiste jest, że Wielka Brytania pokazała drogę do osiągnięcia swoich celów w ramach Unii (bez względu na to jak zakończyłoby się referendum). Teraz wystarczy zaszantażować (tak jak UK), postraszyć referendum mającym na celu opuszczenie UE. Premier Cameron i rząd brytyjski zasłużyli na miano rozbijaczy Unii. Cameron okazał się godny nazwania go uczniem czarnoksiężnika (z ballady Goethego). Uruchomił proces, którego nie potrafił zakończyć.

Bez Brytanii zarówno cała Unia jak i strefa euro może się w dłuższym terminie nawet umocnić. Politycy unijni mogą stworzyć twarde jądro UE, w której byłyby tylko państwa używające euro, i które to jądro integrowałoby się szybciej niż cała reszta. W tej reszcie byłaby oczywiście Polska, ale niekoniecznie na przykład Czechy, które podobno rozważają opuszczenie Grupy Wyszehradzkiej i mocniejsze związania się z Niemcami. Nie ulega wątpliwości, że w przyszłości środki unijne byłyby mniejsze (wątpię, żeby UK przestała płacić już w tej perspektywie budżetowej), bo mniejszy byłby budżet UE bez Wielkiej Brytanii, a to najbardziej zaszkodziłoby Polsce.

A co z rynkami finansowymi? One nie będą przez dwa lata (czas negocjacji rozwodu) w szoku po tej decyzji. Reakcja będzie maksimum 2-3 dniowa i ci, którzy nadal będą nadal sprzedawali za to zapłacą. To nie znaczy, że szybko wrócimy do hossy. Mało to prawdopodobne. Banki centralne jeśli będzie trzeba zrobią wszystko, żeby opanować panikę. To fakt, że dużo zrobić już nie mogą, ale opanować panikę potrafią. Fed na przykład odłoży podwyżki stóp ad calendas graecas, Już to pomoże rynkom.

Potem każda decyzja polityczna dotycząca ram współpracy będzie powodem do reakcji rynków, z czego powstać powinna duża zmienność. Ona, niestety będzie się utrzymywała długo. Nawet 2-3 lata. Każda decyzja korzystna dla biznesu będzie działała pozytywnie, a niekorzystna negatywnie. I wszystko będzie w rękach polityków. To jest ta najgorsza informacja. Już teraz czekamy na poniedziałek, kiedy to politycy unijni mają pokazać kierunek reform w UE. Może to się nawet rynkom spodobać…

Appendix:

Podczas weekendu okazało się, że sytuacja zdecydowanie się komplikuje. Poniżej w punktach, co się wydarzyło, a poniżej krótkie rynkowe podsumowanie. Będę systematycznie  dopisywał nowe elementy w miarę ich pojawiania się na scenie politycznej.

  1. Część państw UE (większa część, ale Angela Merkel uważa, że nie ma co się śpieszyć) żąda od UK szybkiego, oficjalnego poinformowania o decyzji opuszczenia UE. Okazało się, że nie musi to być nawet dokument – wystarczy, że we wtorek David Cameron poinformuje o decyzji. Rodzi się pytanie: jak premier UK może oficjalnie poinformować o decyzji o Brexicie, skoro nie ma odpowiedniej ustawy parlamentarnej? Według mnie Cameron tego nie zrobi bez decyzji parlamentu, czyli okres do oficjalnej decyzji się wydłuży.
  2. Coraz więcej Brytyjczyków podpisuje petycję (musi być przez parlament rozpatrzona), w której żądają powtórnego referendum. Liczba podpisów zbliża się do 3 milionów. Premier mówi, że nowego referendum nie będzie, ale politycy bardzo często zmieniają zdanie.
  3. Pretekst do powtórnego głosowania jest dość oczywisty (pewnie znalazłoby się więcej): Nigel Farage (szef Partii Niepodległości UK) przyznał, że obiecane 350 milionów funtów, które miało wpłynąć do kasy brytyjskiej służby zdrowia, do niej nie wpłynie. To była jedno z głównych obietnic zwolenników Brexitu.
  4. W Szkocji rośnie liczba chętnych do opuszczenia UK. Premier Szkocji mówi już o przyśpieszeniu referendum niepodległościowego.
  5. Okazuje się, że w prawie brytyjskim zapisana jest zasada zgodnie z którą w Szkocji obowiązuje prawo unijne. Żeby to zmienić parlament Szkocji musi wyrazić na to zgodę. Może nie być o to łatwo.
  6. Politycy, zwolennicy Brexitu (np. Boris Johnson) są co najmniej zakłopotani tym, że wygrali. Widać wyraźnie, że chcieli przegrać, ale w referendum zyskać duże poparcie, dzięki któremu będą budowali swoją pozycję polityczną. Ta sztuka się nie udała, więc najpewniej nie będą mocno krzyczeli, jeśli coś zmieni referendalną deczyję.
  7. Nie ma według mnie żadnej możliwości, żeby UE dala UK jakieś nowe przywileje, w zamian za zmianę decyzji. I słusznie. W tej sytuacji nie bardzo wiadomo jak nie tracąc twarzy UK mogłaby zmienić deczyję wyrażoną w referendum.
  8. Sondaże (mimo, że referendum było kolejną kompromitacją sondażowni to politycy na sondaże patrzą) pokazują, że większość Brytyjczyków jest zadowolona z wyniku referendum.
  9. 27.06 Widzę w kalendarium we wtorek szczyt UE, ale nie wiem, czy rzeczywiście się odbędzie. Daty zmieniają się teraz bardzo szybko. Jeśli się odbędzie to oczywiście każde słowo ważnego polityka może wpłynąć na zachowanie rynków. Problem w tym, że ma to być posiedzenie zamknięte, więc zapewne dopiero w nocy dowiemy się z przecieków o czym mówiono.
  10. Wczoraj na konferencji Merkel – Hollande – Renzi (Niemcy, Francja, Włochy) poinformowano, że ta trójka nie chce żadnych pre-negocjacji z UK. Wielka Brytania musi złożyć notyfikację o chęci opuszczenia UE i wtedy rozpoczną się dwuletnie negocjacje. Słuszny i ciekawy ruch zmuszający UK do działania.
  11. S&P obniżył rating Wlk. Brytanii do AA z AAA. Perspektywa ratingu pozostała negatywna – poinformowała agencja w poniedziałkowym komunikacie.

Jak widać sytuacja jest bardzo skomplikowana, ale w dalszym ciągu moje wątpliwości odnośnie tego, czy parlament UK wyrazi zgodę na Brexit rosną. Co prawda znawcy UK (np. Aleksander Smolar czy Jacek Rostowski) twierdzą, że w kulturze brytyjskiej nie mieści się sprzeciwienie woli wyborców, ale wiele rzeczy na świecie się zmienia – to też się może zmienić.

Jak na to dzisiaj spojrzą rynki finansowe? Sytuacja powinna się zmienić na korzyść obozu byków, ale zmienność może być bardzo duża, a każda wypowiedź polityka w dowolnej chwili będzie zmieniała obraz rynku. To nie jest rynek dla spokojnego inwestora – to jest rynek dla day traderów.

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Mam wątpliwości czy GB ( póki co ) będzie chciała zgodzić się na wariant norweski – płacenie kontrybucji bez wpływu na to ile ona bedzie wynosić ( w regulacjach ) to może obre dla kraju znacznie bogatszego ale bez ambicji politycznych. Dla jakby nie było 6-7 gospodarki świata to byłby policzek.
    Przecież nie po to wychodzili aby płacić prawie tyle samo ale bez możliwości wymądrzania się na szczytach.
    Podobnie z City – jesli powstanie ściślejsze euro-jądro to Londynowi nie wystarczy sam ogólny dostęp do rynku. Banki chcące operować w takiej euro-zonie będą podlegać ściślejszym regulacjom i prawdopodobnie zacznie się proces ich migracji na kontynent.
    A dla nas to szansa – w takiej zmniejszonej UE Francja zda sobię sprawę ( prawdopodobnie już to zrobiła ale przy obecności UK nie musiała tego sama okazywać ) z tego że 80mln zjednoczonych Niemcy to nie 60 mln RFN i że to ( prawie równowaga w EWG ) już se nie wrati.
    Będa więc usilnie poszukiwać sojuszników do zrównoważenia tej przewagi wschodniego sąsiada …

  2. Zbyt optymistycznie podszedł Pan do problemu Panie Piotrze . Zgodnie z prawem Moora które objawiło swoją moc „co się może nie udać, nie uda się na pewno” . Przede wszystkim najistotniejsze jest to kto będzie rządził w W.Bryt za 3 mc . Jeżeli nacjonaliści, to zacznie się „jazda” z polakami . Tzn. wywalą tych których mogą wywalić bez nadmiernej szkody dla siebie . Nie po to robili brexit by teraz się ceregielić . Zresztą trzeba zdać sobie sprawę że polscy emigranci byli katalizatorem uruchamiającym ten cały bajzel . Takim wilkiem którym straszy się maluczkich . Znam problem , przegadałem to z Walijczykami (przyjaznymi) . Podstawowe zarzuty to , praca za zbyt niskie stawki (co jest prawdą ) no i te cholerne benefity jakoby masowo nadużywane (co jest nie prawdą) .
    Moim zdaniem powstanie twarde jądro UE , a dla nas happy end oddala się z szybkością pendolino w kierunku wschodnim.
    Nie wiem też dla czego City miało by pozostać w Londynie? . Niemcy mają okazję i ją wykorzystają . Pan by nie spróbował ?.

  3. @1
    Wszelkie opowieści o City w Wa-wie proszę włożyć między bajki . Żadni finansiści z Londynu tu nie przyjadą . Nie ma żadnego ekonomicznego i politycznego powodu aby tu się znaleźli . Nowe City jeżeli powstanie to znajdzie się w centrum nowej UE . Gdzie ono będzie ? . Francja staje się klientem Niemiec i chętnie odda ekonomiczne lejce w zamian za niemieckie pieniądze .
    Sojusz Francusko-Polski nie powstanie .Przed nami dylemat, albo krzesło przy stole albo miejsce na półmisku obok ruskich pierogów .

  4. @ Gospodarz

    Nie wiadomo jak będzie, ale prawdziwym zagrożeniem dla trwania UE byłoby referendum francuskie. Oni już w 1992 ledwo przegłosowali że w ogóle akceptują projekt UE zamiast wcześniejszej EWG. Teraz możliwy byłby każdy wynik. Chyba nawet negatywny jest bardziej prawdopodobny.

    Moim zdaniem nie powstanie „twarde jądro”, a jeśli powstanie to dosyć szybko się rozpadnie. Płaczący nad tym że Polska nie będzie w tym jądrze wzbudzają moje zdumienie. Po co mamy łączyć się z Niemcami? W moim rozumieniu to absurdalne i nawet zdradzieckie. Rezygnacja z Polski dla drobnych korzyści ekonomicznych???? Zresztą wątpliwych, bo niby czemu miałoby nam być lepiej w strefie euro zamiast ze złotówką?

    „Mądre” głowy w telewizji mówią że będąc w głównym nurcie mielibyśmy wpływ na europejskie decyzje. Po co nam 5% wpływu regularnie przegłosowywanego przez Niemcy? Lepiej zachować pełny wpływ na własny kraj.

    Jak wiadomo pomimo silnej niechęci do Jarozbawa wstrzymałem się od głosu i teraz jestem z tej decyzji zadowolony. Wprawdzie Szydło, Antoni, Duduś wiocha straszna. Jednak lepsze to niż lemingi „mądrze” przyłączające nas do Niemiec.

  5. Jarek!

    „Przed nami dylemat, albo krzesło przy stole ….”

    Przy jakim stole….? pozwolisz, że się dopytam….. a poza tym siedzieć na krześle można tylko wtedy gdy ma cztery nogi…. gdy się jedną czy dwie nogi samodzielnie poderżło… to nie za bardzo……

    Prawdopodobnie już w przyszlym tygodniu podczas spotkania wielkiej szóstki zostanie przedstawiona propozycja intengracji i okaże się kto z tej szóstki do tego jądra będzie należał i dopiero na tej bazie będzie powstawać UE BIS z naciskiem na jakość, jedność,solidarność a nie na ilość, bylejakość i cwaniactwo…. o trochę cierpliwości proszę…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  6. @ Warszawiak # 5

    Rozmawiajmy poważnie. Czy znasz sondaże we Francji i Holandii? Włochy z euro nie mają od 15 lat wzrostu gospodarczego. Belgia nawet nie potrafi zjednoczyć Flamandów z Walonami. Reszta – Dania, Austria, Szwecja -wolne żarty bo faszyści idą do władzy. Hiszpania pokazuje że nawet z Katalonią trudno utrzymać zjednoczenie. Portugalia, Grecja i Cypr zdychają, Wyszehrad eurosceptyczny, Rumunia i Bułgaria zwykła bieda.

    Z czym do ludzi? Powstanie twarde jądro Niemiec z Luksemburgiem? ;-))))
    Co wy euroentuzjaści macie w głowach? Olewacie realia????

  7. Pan Jacek Stawiński pisze

    „W anglosaskim systemie politycznym zwycięzca bierze wszystko i dyskusja polityczna się kończy. Nad wynikiem mogą zastanawiać się socjologowie, natomiast politycy przyjmują werdykt do wiadomości i muszą go realizować.”

    Nie do końca tak Panie Jacku…. są Analitycy, którzy w to wątpią i z lekka mącą… 😉 przykładowo Pan Piotr pisze tak…… przygotowując spekulantów na nowy punkt zwrotny:

    „Według mnie nie ma stuprocentowej pewności, że parlament, w którym 70. procent posłów jest za UE, podejmie decyzję o opuszczeniu Unii (ale jest podobno prawie pewność). Może po prostu odwlekać w nieskończoność podjęcie takiej decyzji. To będzie pierwszy płotek w tym biegu dla rynków finansowych.”

    o nie Panie Piotrze w demokratycznym państwie jakim niewątpliwie jest UK wybór większości jest uszanowany i stosowany, i tak będzie tym razem…. a Pana powyższa wypowiedź jest tylko z teoretycznego i przekornego punktu widzenia…

    Warszawiak.

  8. Ogif!

    http://m.bild.de/politik/ausland/brexit/was-nu-eu-46479378.bildMobile.html

    Tu masz tabelę jak mieszkańcy poszczególnych krajów myśleli na początku zeszłego roku o UE….wklej proszę równie wiarygodną obecną ocenę…

    A tak na marginesie…. jesteś całkowicie zagubiony w tym swoim rozumowaniu, poniewaź w obecnej sytuacji nie jest istotne pytanie czy podoba się komuś obecne UE… to jest mało istotne….

    Istotnym pytaniem jest to czy chcesz naleźeć do „UE BIS”, o której przed tygodniem mówiła Pani Merkel a ja byłem na tyle uprzejmy i o tym poinformowałem….

    Krótko: prawdopodobnie Niemcy wezmą na swoje barki jeszcze większe obciążenie i udzielą większych gwarancji niż dotychczas a jeżeli tak, to chętnych do tej nowej UE nie zabraknie…. problem jest tylko ten, że nie wszyscy na te salony będą dopuszczeni chociaż nie wiem jak by się łasili….

    Kto wybiera dla siebie niewłaściwego przyjaciela ten marnie kończy….. jednak powinien godnie połknąć tą żabę….. a nie szukać winnych….

    Warszawiak.

  9. Naiwnością jest jest sądzić że można dziś prowadzić samodzielną politykę w oderwaniu od realiów globalizacji . To bzdura z którą nie zamierzam polemizować . Błędem jest też uznawanie że przyczyną brexitu jest coś innego niż sprawa polskich emigrantów . Przyczyny ekonomiczne, słabość Brytyjskiej służby zdrowia to wtórne problemy , ważne ale nie przeważające . Wszyscy ci którzy tak bezkrytycznie darli łacha przeciw przyjmowaniu uchodźców właśnie mogą posmakować ja kto jest stracić podmiotowość, być daniem dziś na brytyjskim stole . Krojonym, solonym doprawianym na koniec wywalonym do kosza . Najważniejsze pozostają dla Polski Niemcy, bez Niemców nie ma nie tylko UE ale też europy w rozumieniu wartości jaką niesie liberalna demokracja . Inna mnie zresztą nie interesuje . Żadne trzecie drogi ,Putin, Łukaszenko , Orban, Chiński model czy dobra zmiana . To Niemcy będą jedyną przeciw wagą rozsądku dla ewentualnej wygranej Trampa . Dziś niewyobrażalnej ale co to znaczy dla wyobraźni wyborców ?. Tramp i Putin to koszmar który może się ziścić dla nas kleszczami zaciśniętymi na szyi trzymanymi w silnych dłoniach mocarstw w podzielonym na nowe strefy wpływów świecie .
    Pozostaje UE silnego grona która będzie Unią zreformowanej strefy euro .
    Nie chcę słuchać bzdur o „zdradzie” ten język zdewaluował i ośmieszył się w czwartek w nocy . Jestem pragmatykiem wierzę jedynie matematyce . I uważam że w najbliższym czasie rozstrzygnie się nasz los na pokolenia .

  10. Cytując klasyka płci żeńskiej: „UE jest skazana na niepowodzenie, gdyż jest czymś szalonym, utopijnym projektem, pomnikiem pychy lewicowych intelektualistów”. Nic dodać nic ująć w temacie :)

  11. „(…) Wielka Brytania pokazała drogę do osiągnięcia swoich celów w ramach Unii (bez względu na to jak zakończyłoby się referendum)”
    Chyba jednak nie. GB ma teraz dużo słabszą pozycję negocjacyjną. Juncker nakreślił już linię rozmów Unii z GB mówiąc na koniec swojego przemówienia: out is out.

    Poza tym na niekorzyść Wielkiej Brytanii działa ewidentny chaos, jaki tam się tworzy. Separatyzmy szkocki i irlandzki już uruchomione. Powstał nowy separatyzm: londyński :) Podział społeczeństwa jest silny i będzie obecnie dla nich podstawowym problemem.

    No i to drugie co do częstotliwości zapytanie góglowe. What is UE :) Zwala z nóg po prostu. Jakby Brytyjczycy dopiero teraz usiłowali zrozumieć, co zrobili.

  12. @ Warszawiak # 8

    To już nie jest ważne co myśleli ludzie pół roku temu. Dzisiaj nikt nie wie jaki byłby wynik referendum w innych krajach. Mógłby być negatywny nawet we Francji i Holandii.

    Szalejesz pisząc że „nie jest istotne czy podoba się komuś obecna UE”. Ponieważ właśnie to ma decydujące znaczenie gdy głosują obywatele.
    UE w której Merkel zaprasza (wystarczy nie odstraszać) miliony muzułmanów i następnie chce ich rozdzielać nie uzyska większości w prawie żadnym państwie członkowskim.

    Jeśli Niemcy „wezmą na siebie większe obciążenie” to w Zachodniej Europie nikogo to nie urzeknie a w samym Merkellandzie spowoduje duże problemy i przyszłe triumfy AfD.

    Sytuacja integracjonistów jest beznadziejna. Jeśli zbiorą się na ostatni wysiłek integracyjny to tylko przyspieszą rozpad. Jedynym rozsądnym wyjściem wydaje się być Europa Light.

    Nie odwracaj kota ogonem. To UE i Niemcy mają teraz duży problem, a nie Polska. My na razie nie wiemy na czym ta Europa będzie polegała. Gdy powstaną te nowe koncepcje, gdy się dowiemy czego członkiem jesteśmy to wtedy się zastanowimy co dalej.

    Zawsze zdążymy dołączyć do „twardego jądra”. To nie problem.
    Kłopoty są po stronie tych co głupio oddali suwerenność przyjmując obcą walutę.
    Na razie Angela i Niemcy zrobili z UE produkt który zupełnie się nie podoba. Teraz w panice będą go przeprojektowywać. Zobaczymy co z tego wyniknie. Polska ma czas i swobodę decyzji. Jesteśmy w bardzo wygodnym położeniu.

  13. @ Dorota # 11

    To wytłumacz mi „what is UE?” bo też nie wiem.
    Chcę zobaczyć nowy traktat europejski napisany na jednej kartce papieru językiem zrozumiałym dla prostego człowieka.

    Dzisiaj nie wiem czy to jest niemiecki wehikuł do przejmowania kontroli Berlina nad Europą? Czy platforma do islamizacji kontynentu? Czy wspólnota do reprezentowania nas na zewnątrz kontynentu?
    Obawiam się że wszystkie te elementy jednocześnie.

    To co w Europie cenne to wolny handel i do tego UE w ogóle nie jest potrzebna. Swoboda przepływu osób powinna być ograniczona do nieskrępowanej turystyki wewnątrz UE. Na automatyczne dopuszczanie do rynku pracy obcokrajowców chętnie godzi się kapitał, ale obywatele są przeciwko.

  14. Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział:

    „Zapewnił, że zaraz po zakończeniu spotkania, poinformuje o jego przebiegu trzy kraje bałtyckie, a w poniedziałek złoży relację krajom Grupy Wyszehradzkiej, by „posłuchać, jak tam przebiega debata i jakie są oczekiwania wobec europejskiego procesu odnowy.”

    „Psy szczekają a karawana jedzie dalej” albo to

    „Baba z wozu koniom lżej”

    Ogifek, podwiń swój króciutki ogonek i zajmij odpowienie miejsce w trzecim szeregu….

    Panu, Panie Ogif jako doradcy już dziękujemy….. Dorocie zresztą też…..

    :-) :-) :-) :-)

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  15. „Polska ma czas i swobodę decyzji. Jesteśmy w bardzo wygodnym położeniu.”

    Ogif…. tu jest poważny blog a nie kabaret…..

    W.

  16. Zeby pomścić frankowiczów trzeba wydrukowac co najmniej do kursu CHFPLN 4:1 dla naszych :-)

  17. Panie Piotrze słyszałem pana uwagę na temat naszej reprezentacji po meczu z Ukrainą.
    Dziś jesteśmy po meczu ze Szwajcarią i w zasadzie podzielam pana opinię co do stylu
    gry naszej reprezentacji.
    Ale staram się podchodzić do tego bardziej praktycznie i bez emocji.
    Obaj na pewno pamiętamy co najmniej ostatnie 10 lat i więcej naszej reprezentacyjnej piłki i
    stare powiedzenie „grali jak nigdy przegrali jak zawsze”

    Teraz grają jak szmaciarze a wygrywają jaj nigdy i oby do końcowego zwycięstwa.
    Niemcy całą dawną potęgę piłkarską zbudowali na podobnym stylu.
    My też możemy na tym pojechać.

  18. @ Warszawiak

    Uprawiasz czysty trolling bez argumentów. Więc na tym zakończymy tą niepotrzebną wymianę.
    Szkoda że Jarek dołączył do trollowania. Po co? Nie potrafi w trzech punktach napisać czemu mamy być niezwłocznie w jądrze chwiejącej się UE?

  19. @ Borowski # 18

    Ze szmaciarzami przesadziłeś. To jednak najlepsza polska reprezentacja od 34 lat. Nieźle bronią całym zespołem. Zgadzam się że osiągamy lepsze wyniki niż wskazuje na to gra. Na razie dosyć słaby jest Lewandowski. Wszyscy starają się go bronić jak to niby wszystko dla drużyny itd. Ale tak naprawdę to forma u niego daleka od tej z Bayernu i tu nie chodzi wyłącznie o to że tam ma mocniejszych partnerów.

    Możemy być w finale. Rozstawienie jest korzystne. Portugalia wcale nie jest mocna. Belgia lub Węgry tym bardziej nie są. Wystarczy że będziemy bronili tak jak dotychczas i np. obudzi się Lewy. 12 lat temu Grecy mieli jeszcze słabszą drużynę a wygrali mistrzostwa ;-))

    Moim zdaniem szanse na przejście Portugalii to 40%, później Belgia 50% prawdopodobieństwa. Zwycięstwo w finale to już tylko 15%. W sumie prawie nie ma szans bo 0.4*0.5*0.15=3%

  20. „Uprawiasz czysty trolling bez argumentów.”

    😉 😉 😉 😉

    „Szkoda że Jarek dołączył do trollowania.”

    Robisz z bloga kabaret, to masz kabaretowo:

    „Sorry , ale w trumnie też ma się wygodne położenie i mnóstwo czasu .”

    Z tym tylko, że nie każdy Młot jest wstanie to zrozumieć…. 😉

    Bardzo serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

  21. @19
    Zgadzamy się że projekt europejski jaki znamy dziś, jest realnie zagrożony .
    Jest on w mojej ocenie niespotykanym w historii sojuszem u powstania którego leżały altruistyczne postawy osłabiający naturalny egoizm państw i społeczeństw w stosunku do państw i społeczeństw słabszych . Projekt ten nie tylko dawał szansę ale też i pieniądze. Ma on swoje wady które ujawniły się podczas jego funkcjonowania jak duża bezwładność w podejmowaniu decyzji w trudnych sytuacjach wymagających szybkiego działania . Mimo tego, projekt ten funkcjonuje (lub funkcjonował) zupełnie dobrze . Niestety fatalna cecha ludzkiego charakteru , która powoduje że ludzie mówią „ja” a nie „my” rozsadza go od środka . Mówię od środka bo przyczyną brexitu w rozumieniu Brytyjczyków jest masowy napływ polskich emigrantów i proszę nie dawaj nikomu wiary że jest inaczej . Fakt ten już buduje fałszywą narrację że rozszerzenie UE na wschód jest przyczyną jej kłopotów . Co może się więc wydarzyć ? Naturalną wydaje się ucieczka do przodu .

    1. Budowa centrum (jądra) które usprawni funkcjonowanie i podejmowanie decyzji
    2. Centrum w moje ocenie powstanie bez względu na dalsze wydarzenia
    3. Bycie częścią owego centrum pozwoli mieć wpływ na jego kształt
    4.W jego skład nie wejdzie kraj tzw. demokracji nieliberalnej z tej przyczyny że Niemcy jako państwo legalizmu prawnego na to się nie zgodzą .
    Czy wierzę że tam się znajdziemy? – na dziś , nie .
    Gdyby jednak, to właśnie to a nie plan Morawieckiego mogło by pozwolić na wyniesienie roli Polski jako współtwórcy nowego ładu europy.

  22. @ Wszyscy

    Dopisałem appendix I będę systematycznie dopisywał nowe elementy

  23. @ Jarek # 22

    Merytorycznie to jestem chętny.

    Naturalny egoizm państw nie został poskromiony dzięki UE. Robienie polityki w oparciu o nierealistyczne pomysły skończy się źle. Słusznie zauważasz że zbyt duże ruchy ludności, nawet te wewnątrz-unijne, nie są akceptowane. To też naturalny egoizm. Nie do przezwyciężenia. Czy w ogóle warto go przezwyciężać??? Czemu Anglia nie ma być angielska, a Holandia holenderska?

    ad.1.Oczywiście. Pytanie w czyim interesie. Moim zdaniem wyłącznie w egoistycznym niemieckim, bo to oni byliby tym centrum decyzyjnym.

    ad.2.Nawet jeśli powstanie to łatwo może się rozpaść. Trudno utrzymać Hiszpanię, Belgię i UK w całości, burzliwie rozstali się Jugole, aksamitnie rozpadła Czecho-Słowacja. Państwa narodowe są całkiem naturalnym stanem rzeczy. Dziwne eksperymenty są:
    a) niepotrzebne
    b) niebezpieczne

    ad.3.Iluzja. Wpływ będzie bliski zera, niewarty oddawania suwerenności. Lepiej zachować władzę nad własnym krajem.

    ad.4.Dotykasz sedna. Nie obchodzi mnie na co zgadzają się Niemcy. My już mieliśmy sąsiadów decydujących za nas. Teraz jesteśmy u siebie. Nie zaakceptowałbym nawet mądrego zwierzchnictwa Niemiec, a przecież mamy do czynienia z próbami głupiego zwierzchnictwa. Angeli się wydaje że nad Wisłą mieszka zbyt mało muzułmanów i stara się nam nakazać „poprawę” tego stanu rzeczy.

    Cieszę się że nie dodałeś argumentu o tym że UE zapewnia pokój w Europie ;-))))
    Na razie to zapewnia silne konflikty wewnętrzne w niemal wszystkich państwach członkowskich. Wpływy polityków faszystowskich szybko rosną. Fajnie? Droga pokoju?

  24. „To wytłumacz mi „what is UE?” bo też nie wiem”
    Powinno być EU, przepraszam za literówkę.

    [UE też przecież może być. Unia Europejska. PK]

    Mnie chodzi o to, że sytuacja przerosła dosłownie wszystkich; jest całkowite zaskoczenie wynikiem referendum i nawet zwolennicy Brexitu nadrabiają miną. A przede wszystkim – wynik głosowania to rezultat całych lat absurdalnie głupiej, przeznaczonej dla motłochu propagandy antyunijnej uprawianej przez brukowce Murdocha. Tych lat nabijania się z „krzywizny banana” – tak jakby projekt europejski do pilnowania krzywizny banana się sprowadzał.. Plus kulminacja w kampanii przedreferendalnej, z ordynarnymi kłamstwami (teraz Farage twierdzi, że on nigdy nie mówił o żadnych 350 milionach).

    Wmówiono ludziom (prostym), że za całe zło tego świata winna jest EU i bez niej może być tylko lepiej. Ludzie to łyknęli bez jakiejkolwiek refleksji. I teraz, kiedy doszło do niektórych, że głosując w czwartek podjęli istotną decyzję, jest totalna konfuzja. I stąd próba dowiedzenia się, co to właściwie jest EU.

    Wszelkie podobieństwa z sytuacją w Polsce są oczywiście czystym przypadkiem :)

    PS. Dobrze, że Gospodarz zamieścił appendix. Tak dynamiczną sytuację ostatnio mieliśmy ‚2008. W Europie, a jeszcze bardziej w GB istny pożar w burdelu :)

  25. @ogif
    Przykro patrzeć jak obłudnie wyrażasz troskę o UE , tak naprawdę kadząc swojej antyeuropejskiej ideologii. A ja nie lubię gdy ludzie udają kogoś innego niż są. Inni pewnie też.
    Smutna prawda zaś jest taka, że jeśli nie dojdzie do integracji UE i Polska nie weźmie w tym udziału to czeka nas upadek jakiego nawet nie potrafisz sobie wyobrazić i na wsze czasy (czyli do ponownego zajęcia przez Rosję) staniemy się europejskim odpowiednikiem Strefy Gazy. Już nie tylko będziemy pracować za prawie niewolnicze stawki ku chwale niemieckich i francuskich firm (jak teraz), ale jeszcze otoczą nas ścisłym murem coby nie zalały Europy miliony polskich nędzarzy. Przepuszczać będą tylko młodych, pięknych i wykształconych a reszta zgnije w polskim sosie nędzy przed upływem tego wieku.

  26. @appendix
    Na dziś uważam że nie istnieje żadna możliwość „odwrócenia ” wyników tego referendum .To jest jest inna kultura polityczna to jest państwo legalizmu prawnego podobnie jak Niemcy .
    Ja też zrozumiałem nieprecyzyjnie intencje Walijczyków których dość dobrze poznałem . Jak pisałem w tygodniu przed referendum byłem w zasadzie pewien że zagłosują na „tak” to wydawało mi się że to głosowanie to wstęp do ich suwerenności . Tak nie jest, bo chodzi o co innego . Władze Wali już wystosowały list do rządu w Londynie w którym domagają się większych transferów finansowych, większego wpływu na podejmowane decyzje . Nie ma mowy o separacji , źle to odczytałem chodzi o uzyskanie większych przywilejów w ramach Korony . Walia jest zadowolona z referendum, co mnie osobiście smuci ale takie są fakty . Zgadzam się że nikt niczego Anglikom ułatwiał nie będzie, w końcu pokazali że mają nas gdzieś .

  27. @ Arnold # 26

    To jakieś nieporozumienie. Na pewno nie troszczę się o UE idącą w kierunku jednego super-państwa z ośrodkiem władzy w Berlinie. Takiej nie chcę i nigdy nie chciałem. Zgadzam się na UE-light bez sąsiadów pukających w ściany i narzucających swój punkt widzenia.

    Rzeczywiście nie potrafię sobie wyobrazić że jeśli nie zintegrujemy się całkowicie z Niemcami to zajmie nas Rosja. Ty odleciałeś.

    Natomiast potrafię sobie wyobrazić że narzucanie coraz silniejszej integracji wbrew woli dużej części Europejczyków doprowadzi do władzy faszystów w wielu krajach i wtedy dopiero będzie się działo.

  28. @24
    Wymagasz merytorycznych sporu ale sam nie potrafisz wyzbyć się co najmniej niechętnego tonu wobec Niemców i AM wynikłego nie z merytorycznej analizy ich poczynań a z ich otwartości i przyzwolenia na muzułmańskich emigrantów .Nie zaakceptowałbyś ich przywództwa jak sam pisałeś nawet wtedy gdyby według twojej oceny podejmowali „mądre” decyzje odrzucają tym samym w ogóle idę wspólnotową opartą o budowę często trudnych kompromisów zawieranych pomiędzy partnerami o różnym potencjale społecznym i gospodarczym . No cóż , tu nie będzie porozumienia bo ja w sprawie kompromisów jestem bezkompromisowy .

  29. @ Dorota # 25

    Nadal pytam co to jest UE i bynajmniej nie chodzi o kwestię UE/EU.
    Jeśli UE to powolne wtłaczanie całego kontynentu w ramy jednego państwa to jestem antyunijny.
    Jeśli UE to platforma pogłębionej współpracy suwerennych państw to jestem prounijny.

  30. „Nadal pytam co to jest UE i bynajmniej nie chodzi o kwestię UE/EU.”
    Ale ja nie sprowadzam tego do literówki.

    Pisałam o totalnym zdezinformowaniu społeczeństwa brytyjskiego, któremu eurosceptyczne bulwarówki wmówiły obraz UE jako bandy biurokratów pilnujących krzywizny banana (i wmuszających innym narodom islamskich imigrantów). Dopiero teraz – i o tym świadczy wyszukiwarka Google – przychodzi podstawowa refleksja: przeciwko czemu głosowałem.

    To widać także w Polsce: nie ma w publicznym obrocie rzetelnego obrazu rzeczywistości. Tak, także takiego, który punktowałby grube błędy popełniane przez unijne elity – ale jednocześnie wskazywałby dlaczego sam projekt europejski jest do poprawienia, nie do wyrzucenia.

    Mamy teraz dwie opcje: renegocjujemy kształt Europy albo ją rozbijamy. Bulwarowe media pracujące dla Putina i nacjonalistów chcą tego drugiego. I w GB udało im się.

    Dopowiem za Ciebie: tak, jeśli Niemcy będą forsować integrację, to rozbiją Europę do końca. Zgadzam się z tą opinią.

  31. @ Jarek # 29

    Dlaczego miałbym ukrywać swoją niechęć do Niemców? Nie lubię ich, od zawsze niszczą pokój w Europie.
    -hodują muzułmanów tym samym zapraszając kolejne miliony do przyjazdu; to jest katastrofa dla przyszłej Europy
    -są skrajnie egoistyczni i jednocześnie zakłamani jacy to niby kompromisowi. Zauważ że polityka pieniężna w strefie euro jest dobra dla Niemców, ale fatalna dla Francji i Południa. Zero kompromisu, brutalne narzucenie woli przez silniejszego. Podobnie jest z polityką fiskalną.
    -butni i bezczelni. Mamy na blogu próbkę w postaci Warszawiaka.

    Bez ceregieli niszczą pokój społeczny w wielu państwach. Czy duże dostawy austerity i mahometan mogły wywołać inny skutek niż wywołują?

  32. Panie Piotrze Anglia 55 Milionów ludności to 90 % Wielkiej Brytanii. zarówno demograficznie jak i gospodarczo ,Irlandia Północna niecałe 2 miliony ludności , Walia 3 miliony ludności czy Szkocja 5 milionów ludności to tylko dodatki.
    Zresztą Walia głosowała tak jak Anglia za wyjściem z UE.Anglia to City a także prawie cały przemysł który jest w Wielkiej Brytanii.Szkocja żyje przede wszystkim. z angielskich dotacji to dzięki angielskim pieniądzom Szkoci mają bezpłatne uniwersytety.Anglia produkuje 90 % PKB Wielkiej Brytanii i utrzymuje pozostałe części Wielkiej Brytanii które bez niej sobie nie poradzą , chyba że chcą dużego pogorszenia standardu życia w przypadku odłączenia się od Anglii.

    [Poradzą sobie – od czego środki unijne? Oni są prounijni i to może wystarczyć. A City całe jest za UE. PK]

  33. @PK
    „Poradzą sobie – od czego środki unijne?”
    :-)))
    Ręce opadają jak się czyta takie komentarze i to kogo – Gospodarza…

    [Ręce opadają jak czyta się takie idiotyczne psudo-komentarze. Musi się Pan naprawdę do końca kompromitować?. PK]

  34. @32
    Nie, przykro mi ale sprowadzasz dyskusję na poziom na którym nie chciałbym znaleźć się na stałe . To nie ma nic wspólnego z merytoryczną wymianą zdań jako środkiem do wypracowania porozumienia . W kończącym podsumowaniu powiem że poznałem i Niemców i „muzułmanów ” i Brytyjczyków, mieszkałem między nimi . Nie uważam dzisiejszych Niemcy za butne, więcej uważam że ze szkodą dla wszystkich do dziś nie wykorzystali swojego potencjału . .Nie uważam też że muzułmanie są „hodowani”, za to język odczłowieczania uważam za wstęp do przemocy . Popełniono błędy w zderzeniu z olbrzymią falą uchodźctwa, ale były nie do uniknięcia dla społeczeństwa liberalno-demokratycznego . Faszyzm poradziłby sobie z tym lepiej. Na nasze szczęście faszyści to dalej margines .

  35. @ Dorota # 31

    UE-light to jest złoty środek pomiędzy super-państwem i atomizacją. W tym najważniejszym punkcie chyba się zgadzamy.

    To nie agenci Putina rozbijają Europę, lecz właśnie Niemcy. Najświeższy przykład rozbijactwa to separatystyczne spotkanie „założycielskiej szóstki”. Ekstremalny nietakt wobec 21 państw. W takim momencie plują w twarz europejskim partnerom?
    Może coś jest na rzeczy bo Steinmaier przydupas Schroedera to właściwie jawny agent Putina.
    Ci co chcą się integrować w obawie przed Rosją zapominają że Merkel – najbardziej antyrosyjska opcja niemieckiej polityki przeminie i wrócą buziaki jak Schroeder z Putinem lub Breżniew z Honeckerem.

    Euronaiwność a la Arnold Buzdygan lub Jarek to niebezpieczne wariactwo.

  36. @ogif – robisz postępy 😉 PiS można oceniać właściwie dopiero mająć w tyle głowy ich dotychczasową alternatywę. ( co zresztą twardogłowi zwolennicy PO stosują a rebours )
    Dopóki nie powstanie realna alternatywa to nie ma wyjścia 😛

  37. @PK – o co chodzi z tymi 350 mln funtów ? Jak 7 funtów na osobę miało by poprawić jakikolwiek system opieki zdrowia w Europie ?

  38. @All – nie wiem dlaczego wszyscy piszą o zwiększonej pozycji Niemiec w zmniejszonej UE. A przecież może być dokładnie odwrotnie ! A to z prostego powodu – Francja widząc perspektywę swej marginalizacji będzie raczej skłonna osłabiać ( prawdopodobnie pod stołem ale jednak ) pozycję Niemiec.

  39. Ciekawe też czy Grecy nie pójdą drogą GB. Nie zrobili tego bo wydawało się to do piątku prawie niewyobrażalne 9 przynajmniej dla ich klasy politycznej) . Teraz zgodzić się mogą na to wszyscy – łącznie nawet z Niemcami.

  40. @ Gospodarz (appendix)

    Jest jeszcze jedna kwestia. Od 300 lat monarcha podpisuje wszystko jak leci, ale w obliczu rozpadu krolestwa moze nie wydrukuje … :-)
    Z drugiej strony silniejsza integracja Europy z czasem zmarginalizowalaby zupelnie rodzine krolewska.

    Pozdr M

  41. @37
    350mln tygodniowo. Tyle, ile UK wpłaca do kasy unijnej. Oczywiście jest to kwota nieuwzględniająca brytyjskiego rabatu, ani inwestycji unijnych w UK. Czyli po prostu wielka ściema a’la Jacek Kurski.

  42. @ogif
    Jesteś zaślepiony jakąś antyniemiecką ideologią. I to Ci przesłania obraz rzeczywistości całkowicie.
    Jeżeli bredzisz o centrum władzy w Berlinie a nie w Brukseli to właśnie dlatego, że nie mamy zintegrowanej Europy tylko jakiegoś potworka z posklejanych glutami państw.
    Jeżeli zaś nie dostrzegasz, że Rosja znowu chce mieć granicę z Niemcami i przy pierwszej nadarzającej się okazji zajmie Polskę to jesteś krótkowidzem totalnym.
    Niemcy mogą mieć nas w d… bo się kompletnie nie liczymy. Ba! Mogą mieć nawet całą resztę Europy w d… bo dla świata Europa=Niemcy. Cokolwiek, jakikolwiek kraj europejski (nawet Francja) by zniknął to świat by nawet tego nie zauważył i miał to głęboko gdzieś.
    Naprawdę uważasz, że kogoś obchodzi jakiś wymierający kraik z 35 mln biednych ludzi? Tyle ludności to ma byle wioska w Indiach albo Chinach. I jak wioskę trzeba będzie przenieść to się ich rozpędzi i tyle.
    Mamy więc dwie drogi w przyszłość:
    1. Europa się rozpada i zostajemy taką biedną wioską, na której ziemię ostrzy sobie ząbki i pazury bezwzględny, nie liczący się z nikim bandzior. On może nawet sobie poczekać aż wioska wymrze lub zestarzeje się na tyle, że otoczenie nawet odetchnie z ulgą, że ktoś coś zrobił z tymi marudnymi starcami.
    2. Europa się integruje, mamy kilkuset milionowy rynek, miliony km2 terenu i kto nam broni się wtedy mnożyć i go przejmować jak to już raz zrobiliśmy w innej unii?
    Oczywiście w tym drugim przypadku trzeba wykazać się trochę dalszym spojrzeniem niż na koniec własnych sztachet w płocie.

  43. Widać jak na dłoni, że wszyscy wielcy rozgrywający w światowej polityce i światowych finansach dali się zaskoczyć jak ostatni naiwniacy. Stąd taka histeryczna reakcja rynków w piątek rano.
    Na największego głupka wyszedł Cameron. Londyńska finansjera nie bardzo wie co robić i czego się tak naprawdę spodziewać.
    Możliwości jest tak wiele, że na razie wszelkie przewidywania mają ograniczony sens.
    Wśród możliwych scenariuszy jest i taki – najgorszy. „Wszyscy” od dawna wiedzą, że ilość ukrytych napięć we współczesnym świcie jest olbrzymia. Być może, choć oczywiście to nie jest najbardziej prawdopodobna opcja, procesy w WB i kontreakcje w Europie uruchomią wychodzenie na powierzchnię dziesiątek kryzysów , które były przez ostatnie lata zamiatane pod dywan. Kryzys zadłużeniowy w Europie, USA i Japonii może wejść w gorąca fazę. W końcu wszystko opierało się na wzajemnym zaufaniu. Kolejno w szybkim tempie mogą wybuchać kolejne kryzysy w biednych i dramatycznie przeludnionych krajach skutkujące prawdziwą lawiną uchodźców. Chiny też mogą doznać potężnych wstrząsów.
    W całym świcie zachodniej cywilizacji od wielu lat narasta dramatyczny problem setek milionów młodych ludzi, którzy nie mogą sobie znaleźć miejsca w społeczeństwie na miarę aspiracji i na miarę tego co zdołali osiągnąć ich rodzice. Na tym forum było to omawiana bardzo wiele razy przy różnych okazjach. W końcu jakiś zapalnik zdetonuje ten garnek z parą pod ciśnieniem . Może to już będzie teraz? A brexit i jego konsekwencje będą takim detonatorem.
    Ale może być i tak, że sprawa po kilku tygodniach rozejdzie się po kościach. Klasy rządzące znajdą sposób by faktyczne konsekwencje brexitu miały tylko wymiar symboliczny a wszystko pozostanie praktycznie po staremu. Czyli nadal będziemy wyglądali z niepokojem jakiegoś detonatora, który postawi wszystkie istniejące napięcia w stan gorącego kryzysu. Czegoś podobnego do mało istotnego zamachu w Sarajewie, który zmienił istniejące napięcia w potworną wojnę
    Niemcy na przykład bardzo by chciały nowego rozdania w ramach którego zdołają narzucić pozostałe Europie swoje rozwiązania w sprawie uchodźców i polityki klimatycznej. W obu tych sprawach w ramach obecnie toczących się procesów zmierzają do dużej porażki..

  44. Z mojej strony kończę. Przecież nie będę debatował z Buzdyganem, który najwyraźniej nie słyszał o istnieniu USA i NATO, nie zauważył że w UE Merkel (Berlin) znaczy dużo więcej niż Juncker i Tusk (Bruksela), nie załapał że Rosja przy niewysokich cenach ropy jest zagrożeniem głównie dla samej siebie, nie wie że do wspólnego rynku zupełnie wystarczyłaby UE-light bez nadmiernej politycznej czapy.

    Jestem zwolennikiem integracji europejskiej. Tym samym jestem przeciwnikiem zbyt ścisłej integracji europejskiej ponieważ stymuluje ona nacjonalizmy i exity prowadząc do dezintegracji.

  45. Panie Piotrze tylko że pieniądze z UE są przeznaczane na ściśle określone cele np. podniesienie innowacyjności , budowę infrastruktury itd. Nie pójdą na szkockie zasiłki , emerytury , renty , bezpłatne szkolnictwo wyższe.Poza tym pieniądze z UE stanowią tylko niewielką część wydatków budżetowych danego kraju.No chyba że UE da szkotom szeroką ręką tylko pytanie skąd weźmie pieniądze i co na to pozostałe państwa które też by tak chciały dostać.Więc Szkocji jeżeli by wystąpiła z Wielkiej Brytanii pogorszy się jakość życia bez angielskich pieniędzy a tego na pewno by nie chcieli.

    [Czy się pogorszy to nie zależy od moich czy Pana wyobrażeń. Szkocja, jako biedniejszy region, i na zasadzie zaszkodzenia UK może dostać niezłą kasę. PK]

  46. 45 ogif

    Wystarczy wrócić do umowy EWG wraz ze strefą schengen i mamy Unię jaką większość ludności europy by chciało ale wóczas brakło by setek tyś. stołków opłacanych z naszych podatków.

  47. Wpis informacyjny.

    „26.06.2016 · EU-Kommissionspräsident Jean-Claude Juncker will nach dem Austrittsvotum Großbritanniens die Währungsunion ausweiten. In der Europäischen Union soll es nur noch eine Währung geben: den Euro.”

    Pan przewodniczący Juncker chce a może tylko proponuje, żeby po wystąpieniu UK z UE, strefa euro została rozszeżona i w UE było tylko euro a jeżeli tak, to ci co już są za burtą na pokład nie zostaną wciągnięci……….

    Warszawiak.

    PS. „Tym samym jestem przeciwnikiem zbyt ścisłej integracji europejskiej….”

    to załóż se kółko i zredaguj llist protestacyjny….. kijem Wisły nie zawrócisz…. miły Ciapciaku…. 

  48. @ogif:
    USA i NATO!? USA już pokazało ile warte są ich gwarancje na przykładzie Ukrainy.
    Zero, null, NIC.
    Także NATO nie ma obowiązku bronić kraju, który pierwszy zaatakuje.A oczywiste będzie dla każdego, że to Polska pierwsza zaatakuje kochającą pokój Rosję. Fakty nie będą miały znaczenia – nikt nie zaryzykuje zniszczenia Berlina, Paryża czy Nowego Jorku. Nikt nie będzie umierał za jakiś Gdańsk.

    Nie ma i nie będzie czegoś takiego jak „UE-light” (cokolwiek to miałoby znaczyć bo jakoś nie jest po polsku i nie rozumiem). Albo będzie PRAWDZIWE państwo z JEDNYM system prawnym, poborem podatków i ich redystrybucji, albo nie będzie niczego.
    W szczególności nie będzie Polski i Polaków. Wystarczy na to kilkadziesiąt lat.

  49. #43@Arnold Buzdygan

    Wiesz Arnold zastanawiałem się kto z was dwóch, ty czy Ogif macie kłopoty z oceną rzeczywistości?
    I twierdze że to TY.
    Niemcy i to nie od dziś są za silne dla całej tzw. europy zachodniej i centralnej.
    W interesie Rosji jak i Niemiec jest nasza słabość ekonomiczna.
    Oczywiście z uwagi na to że Niemcy są bogatsze od Rosji ,puki co jest nam z nimi lepiej.
    Oba wymienione państwa nigdy nie pozwolą nam na ekonomiczne i politycznie uniezależnianie.

    „Naprawdę uważasz, że kogoś obchodzi jakiś wymierający kraik z 35 mln biednych ludzi? ”

    No to tym tekstem to facet pojechałeś po bandzie i udowodniłeś że jesteś kompletnym ignorantem geopolitycznym.
    Polska leży w najbardziej kluczowym miejscu przynajmniej w europie.
    (jak chcesz szczegółów to polecam wykłady Jacka Bartosiaka)

    „Mamy więc dwie drogi w przyszłość:”
    Tak naprawdę to w każdej z tych 2 drug na końcu hegemonem zostają Niemcy.
    Tylko że w tej 2 będzie to trwać dłużej.
    I w każdej z nich będziemy biedną wymierającą prowincją.

    A to trzecia droga:
    „Jedwabny Szlak 2.0. Polska w nowym globalnym ładzie.”

    https://www.youtube.com/watch?v=ySoztNoWhtk

  50. Wszystkim dyskutantom deliberującym o przyszłości Europy za kilkadziesiąt lat warto zwrócić uwagę na kilka podstawowych danych które tą przyszłość determinują. Co do absolutnej dominacji Niemiec. Wprawdzie Niemcy maja obecnie 80,85 miliona obywateli a Francja 66,55 miliona ale w grupie wiekowej 0-14 lat mamy 10,41 miliona Niemców a 12,42 miliona Francuzów. Czyli za na nie tak długo to Francja będzie najludniejszym państwem Europy a nieliczne roczniki pracujących Niemców będą obciążone olbrzymimi kosztami emerytur dla licznych roczników 65+ i oczywiście kosztami opieki zdrowotnej.
    Drugi fakt jest taki. Wprawdzie brexit został przegłosowany z powody miliona polskich pracowników w WB ale ten najazd już dobiega końca z powodów „ilościowych” . Poza granicami Polski przebywa ok. 3 miliony naszych emigrantów zarobkowych. Czy ta liczba mogłaby się np. podwoić? Otóż w Polsce rodzi się teraz ok. 340 tys dzieci rocznie . Ale do tej statystyki wliczane są również dzieci polskich matek urodzone poza naszymi granicami. W samej WB trzy lata temu urodziło się 23 tys dzieci których matkami były Polki. Czyli aby z Polski mogło wyemigrować kolejnych 3 miliona ludzi musiałoby się na to złożyć emigracja 20-30 roczników . Zakładając, że wyjedzie 50% każdego rocznika.
    Ponieważ Niemcy obliczają niedobór pracowników z najbliższych dziesięcioleciach na 5-6 milionów należy się spodziewać, że z Polski i naszej części #Europy wyjedzie każdy osobnik, który jest w stanie skończyć gimnazjum.
    Nic zatem dziwnego, że w obecnych dyskusjach o przyszłości UE państwa starej unii nie biorą pod uwagę głosu wschodniej części kontynentu.. Nasza część Europy na kilka dziesięcioleci może być tylko dogodnym terenem do osiedlania muzułmańskich „uchodźców”.

  51. @Borowski
    A czy ja coś innego o Niemcach napisałem niż Ty? Wyraźnie napisałem, że liczą się i obchodzą innych tylko Niemcy. Jak chcesz to zmienić dalej pozostawiając UE jako zlepek państw?
    Jedynym sposobem na neutralizację Niemiec jest ich utopienie w jednym organizmie państwowym obejmującym całą Europę.
    Polska nie leży w kluczowym miejscu w Europie tylko w tragicznym. I to, że tu leży nie znaczy, że ktokolwiek się przejmuje Polską lub Polakami bo Polskę jako państwo można bezkarnie dla świata wygumkować, a krnąbrnych Polaków wywieźć na Madagaskar (używając masowo broni jądrowej) albo na Kamczatkę. No chyba, że się nie zgadzasz z tezą, że świat się nie przejmie wygumkowaniem Polski tylko rzuci się do solidarnego umierania za Gdańsk?
    I jak się już wygumkuje tą Polskę to Rosja będzie graniczyć z Niemcami, jak to było przez całe wieki i gdzie wtedy będzie to Twoje „kluczowe położenie w Europie” ?
    Tak, masz rację. Jeśli UE nie stanie się jednym państwem i hegemonem w Europie to staną się nim Niemcy i Rosjanie.
    Z jedwabnym szlakiem to mnie nie rozbawiaj – idzie przez Rosję, więc wystarczy kaprys władcy Kremla i nie ma żadnego jedwabnego szlaku.

  52. Myślę, że trzeba ogólnie rozpatrywać 3 opcje
    Pierwsza opcja – Seperpaństwo Niemcy, Francja + Benelux + City do Frankfurtu. Reszta wypad z UE. No chyba reszta państw zgodzi się na pełną integrację i utworzenie rządu europejskiego.
    Druga opcja – taka Unia jak do tej pory bez GB – Unia kisi się w sosie odśrodkowych napięć.
    Trzecia opcja – odkręcenie wyjścia GB – Unia jw.
    W sumie to nie ma dobrych wyjść. Pojedyncze gospodarki są zbyt słabe w świecie zdominowanym przez USA, Chiny i wielkie koncerny. Utworzenie państwa europejskiego wiąże się ze zrzeczeniem się suwerenności. Tylko jak się zastanowimy na zimno to tej suwerenności za wiele chyba nie mamy.
    Mam obawy, że wygra pierwsza opcja (oczywiście z jakimiś ozdobnikami typu partnerstwo dla reszty dotychczasowej UE)

  53. chyba czas na emeryturę
    Pana emeryturę? Być może. Życzę wnuków. Ja już emerytem jestem. Puszczam ten „głos w dyskusji” dla zabawy – po to żeby pokazać, że nawet na tym Forum może trafić się głupiec ;-). PK]

  54. #54 Arnold Buzdygan

    Ty chyba nie znasz historii. Przez wieki to Polska była jednym z najpoteżniejszych Państ w Europie. O potędze od morza do morza też już nie pamiętasz? Teraz właśnie nadchodzi czas kolejnej szansy na potęgę POLSKI. Należy tylko dobrze dobrać sobie sojuszników i nie popełnić tego błędu co Kazimierz Wielki i nie przymować tych których nikt w europie nie chiał tak jak teraz islamistów.
    Polacy to jedni z najmądrzejszych narodów świata dlatego tak w oczy kole to brytyjczyków i niemców.

  55. # 55

    Scenariuszy jest dużo więcej. Na przykład bardzo prawdopodobny – powstaje superpaństwo i szybko się rozpada wskutek buntu Francji po wyborach. Poza tym reakcją na superpaństwo może być całkiem silny blok europejski „współpraca+suwerenność” złożony z państw UE bez euro (UK inside). Z czasem powiększający się o uciekinierów ze strefy euro (Włochy będą pierwsze). Luźny związek państw nie musiałby mieć całkowitej swobody przepływu ludności (bez automatycznego prawa do pracy i socjalu w innych krajach). Jako taki mógłby się okazać dużo atrakcyjniejszy i na koniec dnia zostałoby super-państwo Niemcy+Luksemburg.

    Prawdziwe super-państwo oznaczałoby wielokrotnie większe transfery (niż skromniusiuteńskie 0.2-0.3%PKB na politykę spójności) do ubogich państw, współodpowiedzialność Niemców za długi Południa itd. Tego bynajmniej Berlin nie proponuje. Wybiera sobie tylko te elementy super-państwa które są wygodne dla Niemiec. Czyli brutalny, bezwzględny, niemiecki dyktat. Dlatego z biegiem czasu ukształtuje się koalicja wszyscy przeciwko Niemcom. Klasyka. Deja vu.

  56. @Doris
    Dzisiaj ubijaja dno: SP500 obronil poziom 2010 podczas sesji azjatyckiej, futures nie testowaly 1999 wyznaczonego o 6:30 w piatek. Oscylacje wygasaja. Dzisiaj lokalny max 2027, jesli podczas usiackiej sesji przebija to lepiej miec pozamykane szorty na WIG20.
    Obrot malutki a obecne opadanie i rosnacy LOP wskazuja na test 1660.

    Poczekam czy dobrze ubija pod wzrosty czy przelamia okragly poziom 2000.
    Futures na SP500 stoi na poziomie 2010 (nad przepascia z celem ponizej 1870), wiec czekam na sygnal z CENTRALI. Poczekam 2 godziny do 14-stej.
    Au i Ag puka w sufit, napiecie rosnie, bo tak naprawde RF-y nie wierzaw brexit.

  57. „(…) w grupie wiekowej 0-14 lat mamy 10,41 miliona Niemców a 12,42 miliona Francuzów. Czyli za na nie tak długo to Francja będzie najludniejszym państwem Europy (…)”

    Przepraszam, że się powtarzam, ale bez dokładniejszego rozbioru te dane nic nie mówią.
    Przeciętna dzietność Francuzki „białej” wynosi 1,6, a Francuzki muzułmanki – 5,6 (dane z pamięci). Tak więc przyszłość tego kraju rysuje się bardzo źle, i nie ma mowy o jakimkolwiek „zapewnianiu emerytur”.
    „Najludniejszy” – to nie ma żadnego znaczenia. Jest raczej predykcją wojny domowej.

  58. Z tymi migracjami ludności to może być odwrotnie. Emigrancji obecnie nie muszą żegnać się na całe życie ani nawet na lata z ojczyzną. Dzieki internetowi ,tv telefonom ORAZ sukcesom naszych sportowców łatwiej będzie podtrzymywać więź oraz umożliwic powrót nawet po 20 latach.

    A że dosyć prawdopodobne jest szybkie słabnięcie pozycji UK w świecie ( nawet dla US Brytania która nie będzie koniem trojańskim UE – pozycja do obsadzenia ! – stanie się mało przydatna ) to duża część tych imigrantów może do nas wrócić ( najlepiej z angielską emeryturą 😛 ) . Znająć świetnie angielski będa w globalizującym się świecie dużym atutem.

  59. @Doris
    Zblizylismy sie do godziny cudow czyli 16-stej (ostatnio przez kwiecien, maj, czerwiec SP500 robil nawroty po zlych danych okolo godz. 16-17-stej).
    Dopiero po zamknieciu WIG20 zobaczymy czy obrona 1999 na futures SP500 udala sie.

  60. @Doris
    Teraz rozpoczyna sie walka na noze:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=spx
    Jesli ServicePack500 zaliczy rejon 1870-1915 to bedzie mozna pomyslec o jakims odreagowaniu.
    Noze na TBTF, noze na napuchnietych Big Bankach musza sposcic powietrze.
    Ropa powinna zrobic rekonesans 43usd.

  61. Fakty.

    „Wie haben sich die Flüchtlingszahlen entwickelt? 

    2010 noch kamen nur rund 10.000 Menschen über das Mittelmeer, 2011 auf dem Höhepunkt des Arabischen Frühlings waren es dann rund 70.000. 2012 kamen hingegen nur rund 22.000 Boat-People nach Europa, 2013 waren es 60.000.

    Diese Zahl hat sich 2014 jedoch mehr als verdreifacht: Mehr als 218.000 Flüchtlinge kamen im vergangenen Jahr über das Mittelmeer.

    http://m.spiegel.de/politik/ausland/a-1029512.html#spRedirectedFrom=www&referrrer=http://www.google.pl/search?biw=1024&bih=768&ei=VslwV8nhLemY6AS5nayQAg&q=fluchtlinge+2013+-+2014+in+italien+und+griechenland&oq=fluchtlinge+2013+-+2014+in+italien+und+griechenland&gs_l=mobile-gws-serp.3..30i10.11485.30129.0.31106.30.28.2.0.0.0.168.3819.0j28.28.0….0…1c.1.64.mobile-gws-serp..0.22.2889…33i21.iAiEr1X7qa0

    Tu są podane liczby uchodźców, którzy dotarli od 2010 do 2014 (jakby ktoś sobie życzył, to mogę podać też liczbę z pierwszej połowy 2015 roku) przez Morze Śródziemne do Europy, przez te lata pomimo tego , że był to problem europejski, to Grecja i Włochy zostały z tym problemem osamotnione, dopiero gdy było blisko katastrofy humanitarnej zezwolono tym uchodźcom na dalszą podróż w głąb Europy i wtedy dopiero Niemcy uratowały wiele krajów , w których utknęli uciekinierzy, przejmując ich…..

    A jeżeli tak, to każdy kto twierdzi inaczej a szczególnie ci co twierdzą, że to był i jest niemieki problem, kłamie jak [ciach. Jeszcze jeden tak numer i Pana zawieszę. Nie umie Pan wypowiedzieć się negatywnie o ludziach bez epitetów? PK]

    Piszę to tylko po to, ponieważ większość państw szczególnie tych cywilizowanych przyznaje, że to był, jest i będzie europejski problem a kto myśli inaczej usłyszy:

    Tak nam przykro, że zdacedowaliście sie wybrać swoją samodzielną i suwerenną drogę…….

    Informowałem ostrzegałem, prosiłem…….. i co… i nic….

    Róbta co chceta.

    Warszawiak.

  62. @ Wszyscy

    Tak jak obiecałem dopisuję do punktów w końcu komentarza. Dzisiaj dopisałem pkt. 9 i 10.

  63. Trudno zorientować się we wszystkich inicjatywach . Konsolidacja fiskalna w słowach Hollanda oznacza prawdopodobnie zacieśnianie integracji w okół państw należących do strefy euro . To nie wygląda dla nas dobrze, bo znaleźć się poza głównym nurtem to będzie dryf na obrzeżach decyzyjnych i finansowych nie mówiąc o innowacjach czy kulturze .
    To jest dylemat które stawiał mój profesor „chcesz znaleźć się pośród najsilniejszych czy chcesz być najsilniejszym pośród najsłabszych ?” . Niepokoję się , nie jestem optymistą .
    Ścisła, hipotetyczna dziś integracja samej najbogatszej grupy „Frankońskiej ” po ewentualnym upadku UE napotka na problemy u samego zarania .
    Jej waluta stała by się najsilniejszą na świecie co z miejsca zniszczy jej konkurencyjność .
    Tak więc musi być to szerszy kontekst . Kandydatów z problemami nie brakuje , długi zawsze można umorzyć, stworzyć wspólną politykę ekonomiczną i iść w kierunku utworzenia jednolitego organizmu, jednak nie „superpaństwa” złożonego z 27 krajów . Na dziś widać że raczej pójdą to w kierunku prób zacieśniania w okół euro . Co będzie z nami w takim razie ? Nie wiem .

  64. @Warszawiak – jak słusznie zauważyłeś to Europejski problem. Tyle że ci imigrancji z lata 2015 to w większości NOWI imigrancji których twoja kanclerz wprost ZAPROSIŁA ! A czy ktoś ją upoważnił w naszym imieniu ? Jak ktoś zaprasza do siebie gości to raczej ( jesli jest normalny – co oczywiście nie odnosi się do nacji miedzy Renem a Odrą) nie wymaga od sasiadów aby się jego goścmi zajmował.

    PS. Oczywiście wiem żę rozpierducha w Syrii a wcześniej w Tunezji i Libii to sprawka przedewszystkim USA, GB i Francji. Jednak to tym bardziej potwierdza – powinniśmy się trzymać od tego typu interesów z daleka w każdym aspekcie.

  65. #54@Arnold Buzdygan

    „Jedynym sposobem na neutralizację Niemiec jest ich utopienie w jednym organizmie państwowym obejmującym całą Europę.”

    Muszę przyznać że jesteś naiwnym idealistą.
    Typowym rozwodnieniem Niemiec jest ten kredyt bezzwrotny na kwotę miliarda euro dla
    sieci sklepów Lidl aby nas zasypać ich sklepami.
    Państwo Niemiecki posługując się strukturami europejskimi kolonizuje gospodarczo słabsze
    państwa sąsiednie.
    Sądzisz że Polska firma też taki kredyt by dostała?

    „Polska nie leży w kluczowym miejscu w Europie tylko w tragicznym.”

    Nie pisz takich bzdetów bo przestanę odpisywać.

    „I jak się już wygumkuje tą Polskę to Rosja będzie graniczyć z Niemcami, jak to było przez całe wieki i gdzie wtedy będzie to Twoje „kluczowe położenie w Europie” ?

    I dlatego trzeba próbować wykorzystać nowe przesilenie międzynarodowe które może a nie musi przynieść zmianę hegemona światowego.
    USA swego czasu obdarowały odpowiednią technologią ważne z ich punktu widzenia kraje.
    Nie widzę powodu aby nowy hegemon lub pod naciskiem stary, nas także obdarował.

    „Z jedwabnym szlakiem to mnie nie rozbawiaj – idzie przez Rosję, więc wystarczy kaprys władcy Kremla i nie ma żadnego jedwabnego szlaku.”

    Geopolityka a po prostu mapa się kłania.
    Rosja jest i pozostanie agresywna ponieważ jest to jej sposób na przeżycie w tym układzie geopolitycznym.
    Gdyby udał się szlak jedwabny dało by to nową jakość bo Rosja pierwszy raz od setek lat została by włączona w światowy obrót handlowy i nie była by na uboczu.
    Nie musiała by agresywnie bronić się przed rozpadem lub obcą interwencją bo tam by po prostu pomnażał się kapitał.
    Każdemu krajowi na szlaku zależało by na jego funkcjonowaniu.

    Ps.Zaznaczam że to jest teoria i nikt nie jest wstanie do końca przewidzieć do czego doprowadzą zmiany szlaków handlowych.
    Ale do czego aktualny układ prowadzi to już wiemy i czas na zmianę a nie jak proponujesz
    kosmetyczne poprawki które doprowadzą do tego samego.

  66. Niemcy ( oficjele ) piszą że nie chcą superpaństwa. I nie dziwię się. Bo ja na przykład bym chciał ( z pewnymi zastrzeżeniami )
    Nie mam nic przeciwko wspólnej ochronie granic, policji , wspólnemu budżetowi ( pewnie i grecy by nie mieli 😉 oraz uwaga edukacji. Oczywiście tu z zastrzeżeniami. Pierwszym byłby język – angielski sporo stracił a niemieck nigdy nie zyska. Może więc czas na …. esperanto
    No i oczywiście sprawa zasadnicza – zatwierdzanie wszystkich zasadniczych zmian przez zreferendum. W dobie smartphonów to nie jest problem techniczny
    :)

  67. Witam wszystkich po urlopie :)
    Na bieżąco na BBC śledziłem to co się dzieje w UK i z radością zobaczyłem 24-go wyniki referendum – gdy kładłem się spać nastroje miałem mieszane, znane były wyniki z raptem 5 okręgów – czterech głosujących za „remain” i 5-tego Sunderlandu, gdzie 61% głosów było za „leave” co w sumie na tamtą chwilę przeważało na korzyść „leave”.
    Zgadzam się z komentarzami, które już się w Polsce pojawiły, m.in. z ust i pióra Rafała Ziemkiewicza, że oszaleli „przywódcy” (w ich przypadku można by wywodzić pochodzenie słowa „przywódcy” od „przy wódce”…) Unii Europejskiej absolutnie nic nie zrozumieli z czerwonej kartki, jaką im pokazali Brytyjczycy – i jaką chcą im pokazać mieszkańcy kolejnych krajów UE. Narody Europy nie chcą „więcej integracji, więcej jedności, więcej ujednolicania” – a oni dalej właśnie takie coś chcą w Europie forsować. I dlatego tak mocno naciskają, aby UK jak najszybciej formalnie opuściła UE – mają nadzieję, że to pozwoli przyspieszyć proces „integracji”, który – wg nich – blokowała ostatnimi czasy właśnie Wielka Brytania.
    Oczywiście taka postawa euroidiotów powinna do pewnego stopnia cieszyć, bo doprowadzi do zwycięstwa Frontu Narodowego we Francji, Partii Wolności w Holandii czy Wolnościowej Partii Austrii itd. co przyspieszy dezintegrację UE w obecnym kształcie, a przynajmniej spowoduje przejęcie Parlamentu Europejskiego (po kolejnych eurowyborach) przez partie wolnościowe i narodowe. Wbrew lewicowej propagandzie, partie wolnościowo-narodowe z poszczególnych krajów będą umiały współpracować ze sobą na szczeblu międzynarodowym.
    Gdy dziś słyszę o propozycji Niemiec i Francji i „wspólnej armii, służbach specjalnych, systemie podatkowym, polityce zagranicznej itd.” to ogarnie mnie i przerażenie, ale też nadzieja, że sprężyna jest przez nich już tak mocno dociskana, że jej gwałtowne rozprężenie powybija im wszystkie polityczne ząbki.

    Z drugiej strony, nie do końca rozumiem postępowanie PIS. Dziś Jarosław Kaczyński mówi o Prezydencie Unii Europejskiej z silnymi uprawnieniami, wcześniej też mówił o wspólnej armii UE, o konfederacji państw europejskich zachowujących AUTONOMIĘ… Autonomię to może zachowywać jakaś zamorska kolonia, ale nie taki kraj jak Polska (czy jakikolwiek inny). PIS powinien uderzyć jednoznacznie opowiadając się za zawróceniem z obłędnej drogi „integracji” i mówić o powrocie do korzeni czyli skoncentrowaniu się na wolnym rynku europejskim, strefie Schengen (i realnej ochronie zewnętrznych granic UE wraz z szybkim system deportacji nielegalnych imigrantów), a „integrację” sprowadzić do praktycznych aspektów takich jak np. zniesienie dodatkowych opłat roamingowych. Cała reszta „instytucji europejskich” (czyli po prostu biurokracji uzurpującej sobie prawa jakich w gruncie rzeczy nie ma) to narośl, rak toczący państwa europejskie. Czasami nabierają one groteskowych ram, jak płacząca na konferencji prasowej Pani Minister Spraw Zagranicznych UE….

    Nie rozumiem też dzisiejszych słów Jarosława Kaczyńskiego mówiących o tym, że Donald Tusk powinien „po prostu zniknąć z europejskiej polityki” (jako ten główny winny Brexitu). Napiszę to dużymi literami: DONALD TUSK POWINIEN BYĆ PRZEWODNICZĄCYM/PREZYDENTEM UE JAK NAJDŁUŻEJ I DOPROWADZIĆ DO JEJ CAŁKOWIETEGO UPADKU! Jak można mówić o usunięciu ze stanowiska kogoś tak pierwszorzędnie paraliżującego i rozkładającego UE od środka?! To błąd PISu.

    ps Ogif, nie powtarzaj lewacko-komunistycznej nowomowy określającej wolnościowo-narodowe partie mianem „faszystowskie”. To nie jest poważne. Nie ma obecnie bardziej faszystowskich ruchów w Europie niż rządzący mainstream.

    [Korwniści to jednak dziwny gatunek Polaków… I więcej na temat tych „mądrości” naszego korwinisty nie napiszę, bo musiałbym używać dużych liter i inwektyw. PK]

  68. http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1636331,TVP-Info-europejskie-superpanstwo-zamiast-Unii-Europejskiej
    „Główne założenia dokumentu:
    • Kraje członkowskie bez prawa do własnej armii i służb specjalnych.
    • Unifikacja prawa karnego oraz systemu podatkowego.
    • Państwa bez własnej waluty oraz banku centralnego.
    • Jednolity system wizowy.
    • Wspólna polityka zagraniczna względem innych państw oraz organizacji międzynarodowych.
    • Ograniczona rola NATO.
    Jak podaje portal tvp.info, jeśli zapisy dokumentu miałyby wejść w życie, to zamiast Unii Europejskiej powstałoby jedno europejskie państwo, zależne od dzisiejszych najsilniejszych unijnych graczy. TVP Info podaje, że propozycja pada w formie ultimatum. ”

    Piękna sprawa :) Francja będzie miała Prezydenta-kobietę :) A nowa UE to będzie wchłonięcie przez Niemcy Luksemburga :)))

  69. -Dorota akurat jestem w Maisons Laffitte, u mojego francuskiego odgalezienia, na osiedlu zamieszkalym przez mlode rodziny, zero Arabow, najczesciej wystepojaca liczba dzieci to trojka.

  70. Bardzo zabawne rzeczy dzieją się w GB po referendum. Nikt nie chce władzy i właściwie nikt nie chce wychodzić z Unii – do tego stopnia, że nie zaczną nawet procedury wyjścia. Próbują kombinować. Chaos is my name :)

    @ Gospodarz
    Nasz przyjaciel Warszawiak przekracza granice uprzejmości wobec dyskutantów (@64); proponuję posłać go na rower. Na jakieś 200km, wróci spokojniejszy.

    @ kot
    Jednostkowa obserwacja kontra statystyka. Rozumiesz bezsens tego podejścia?

    [Spojrzę i będę od tej pory czujny. Dziękuję. PK]
    [Spojrzałem, skorygowałem. PK]

  71. Panie Piotrze!

    Dorota w #77 pisała o moim wpisie #64, w którym jak słusznie zauważyła w stosunku do niej przekroczyłem granicę uprzejmości. Przepraszam. Proszę cały wpis #64 skasować.

    Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że obecnie trzeba działać a nie dyskutować, żeby nie stracić to co Pana, Panie Piotrze pokolenie wywalczyło……

    Warszawiak.

    [Usunąłem, ale jest w przechowalni, więc jeśli Pan zmieni zdanie to będę mógł przywrócić. PK]

  72. Czy BREXIT jest problemem dla RF-ow? NIE. On jedynie obnaza stan dodrukowego szalenstwa bedacego obecnie glownym zrodlem zyskow dla Finansowych Wampirow.
    Sztuczny Pieniadz = Sztuczna krew.
    „Problemem tym jest raczej polityka rządu i banku centralnego oraz niekończące się dążenie do przeciągania i udawania podczas każdego kryzysu. Polityka ta doprowadziła nas w szybkim tempie do obecnego podziemnego świata luzowania ilościowego i zerowych – a teraz wręcz ujemnych – stóp procentowych, co jeszcze dziesięć lat temu byłoby nie do pomyślenia. Miarowy marsz w kierunku luzowania ilościowego oraz polityki ujemnych/zerowych stóp procentowych stanowił istne dobrodziejstwo dla i tak już potężnych elit, ponieważ rynki aktywów generowały znaczne zyski dla tych z dobrym kredytem, gdy koszt pieniądza stał się zerowy. Jednak wraz z postępującą globalizacją udział klasy pracującej w zyskach zmalał, a wyjątkowo błędnie wyceniany pieniądz spowodował, że sektor przedsiębiorstw zahamował ze względu na mało produktywne firmy i zachowania, np. zaciąganie kredytów przez bardzo rentowne spółki po niemal zerowych kosztach, aby odkupić własne akcje i wzbogacić akcjonariuszy.”
    http://stooq.pl/n/?f=1069134&c=1&p=0

  73. -w Londynie chaos jest tak wielki, że niektórzy zaczynają wątpić, czy do Brexitu dojdzie.” Dziwisz sie? UNIA rozpada sie gdy jest pewnosc , ze do rozpadu nie dojdzie

  74. Panie Piotrze zawstydził Pan prowadzącego we Wstajesz i ….. . Kantereit dobrze pamięta Prl, to widać za bardzo się rozpędził się z tymi konsultacjami w 1957r.?

  75. Wejdą czy wyjdą ? nie wiadomo? . Dylemat ten znany jest wszystkim którzy mieli szczęść uczestniczyć czy chociaż obserwować „Festiwal Solidarności” w 1980r . Wtedy też dyskutowano po domach o możliwym wejściu ZSRR. Mama moja robiła wszelkie możliwe zapasy ., przyglądałem się temu z dużym zainteresowaniem bo jako nastolatek przeczuwałem że jak wejdą to mogę nawet dostać karabin . Na szczęście nie weszli . Dziś może nie wyjdą , ale zapasy ludzie zaczynają robić podobnie . Z tym że tym razem nie jest to cukier i konserwy.

  76. Panie Piotrze!

    W sprawie mojego wpisu w poczekalni – uprzejmie proszę z tego wpisu usunąć tylko jedno słowo „Dorota” a resztę jak można to uprzejmie proszę wkleić…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Usiłowałem to zrobić, ale (naprawdę przez pomyłkę) usunąłem na zawsze. :-( Pk]

  77. Panie Piotrze!

    „Byłem ostatnim rocznikiem, który miał siedmioletnią Szkołę Podstawową.”

    O nie mój Drogi Panie Piotrze, to mój rocznik był ostatnim rocznikiem – 1952, który mial siedmioletnią Szkołę Podstawową….. dobrze pamiętam, poniewaź po ukończeniu 7 klasy mój rocznik został podzielony na dwie grupy…. urodzeni w pierwszej połowie roku mogli iść dalej a pozostali musieli kończyć juź ośmioletnią ….. pomimo, że ja jestem z tej drugiej połowy, to zostałem przemycony i mogłem teź uczęszcać po siedmiu klasach do Technikum…

    Warszawiak.

    [Obydwaj źle pamiętamy (co mnie bardzo dziwi, bo byłem swego pewien, a Pan swego):

    „Przedłużenie nauki w szkole podstawowej do lat 8 nastąpiło w myśl Ustawy z dnia 15 lipca 1961 r. o rozwoju systemu oświaty i wychowania i – zgodnie z zawartą w niej argumentacją – miało na celu lepsze przygotowanie uczniów do dalszego kształcenia i zdobywania kwalifikacji zawodowych. Realizacja reformy polegała na wprowadzeniu nowych programów kształcenia w klasach V-VII oraz zorganizowaniu w roku szkolnym 1966/67 klasy ósmej.”

    PK]

  78. witam,
    ostatnio pare rzeczy ułożyło mi sie w głowie w zgrabną całość.
    1. Wiadomo że kanclerz Merkel to polityk dużego kalibru. Wiedząc to należy sie spodziewać że wie jakie są efekty jej działań, to z kolei prowadzi do wniosku że kryzys emigracyjny wywołała/zaostrzyła celowo.
    2. Cel oczywiście teraz wydaje sie oczywisty, wzmożenie anty-unijnych nastrojów, po to miedzy innymi, by pozbyć się niewygodnych partnerów.
    3. Dlatego właśnie Niemcy(min. chyba minister finansów niemiec) straszyli Brytyjczyków jakie to będzie mieć konsekwencje jeśli wyjdą z uni europejskiej.
    4. Wielu Brytyjczykom wysłuchiwanie gróźb od Niemca musiało sie nie spodobać i na złość(jak to Pan Gospodarz mówi) babci uznali że odmrożą sobie uszy i wyjdą z EU
    5. Dlaczego państwa unii europejskiej tak nagle zażądały od GB deklaracji o wyjściu z unii? bo im na tym bardzo zależy
    6. Dlaczego? bo GB to był najsilniejszy gracz w EU, który będąc w unii, był w niej jedyną przeciwwagą dla Niemiec.
    7. Dla kogo ta sytucja jest korzystna(brak konia trojańskiego USA w europie): dla Rosji.
    8. Współpraca Merkel z Putinem wydaje sie oczywista jeśli się pamięta słynny szczyt, na którym Putin pochwalił sie swoimi wielkimi psami mysliwskimi, mimo że przecież wiedział że Merkel sie psów boi.
    To był czytelny sygnał kto tu kogo ma na smyczy, jeśli mieć na uwadze że 200 lat temu taka obraza to byłby powód do wojny.
    9 . Jakie rokowania? nieciekawe. Polska dostanie ultimatum: wstepujecie do euro, zgadzadzacie sie na wszystkie warunki, albo zero dofinansowań dla Polski z budżetu unii. wytłumaczenie?: kryzys grecki/eu, brak GB uszczupli budżet itd.

    podsumowując, mam przykre wrażenie ze unia europejska jaką wielu chciałoby mieć(min. chyba Pan Gospodarz), właśnie dokonała żywota. mam nadzieje ze sie myle.

  79. Panie Piotrze!

    „Realizacja reformy polegała na wprowadzeniu nowych programów kształcenia w klasach V-VII oraz zorganizowaniu w roku szkolnym 1966/67 klasy ósmej.”

    No wlaśnie, 1952+7+7=1966, tak od V klasy szedłem już nowym programem a do ósmej klasy uczęszczali tylko ci, którzy urodzili się od lipca do grudnia 1952…. plus jeden przemycony tzn ja Warszawiak zresztą…… 😉

    Warszawiak

    [Całe życie byłem przekonany, że to mój rocznik był ostatni… Dobrze, że orzed jego końcem wiem, jaka byłą prawda 😉 PK]

  80. Zadziwiająco dużo tu zwolenników rozpadu unii. Putin zaciera ręce. Ciekawe czy to tylko bezmózgowie czy coś więcej?

    [Nie, to nie szpiedzy. To drugie 😉 PK]

  81. „Zadziwiająco dużo tu zwolenników rozpadu unii”- Wiele osób tu czytających (tak myślę) nie wypowiada się. I nie wiadomo jaki jest odsetek zwolenników rozpadu Unii a jaki przeciwników.

  82. @ Gospodarz,

    Czy ustawa frankowa (mamy koniec czerwca) moze jeszcze dalej istotnie obniżyc wyceny tak, ze sektor bankowy bedzie ciążył indeksom?
    Mysle, ze w obecnej sytuacji kacelaria odłoży temat co najmniej na kolejny tydzień.

    Pozdr M

    [Też tak myślę. Brexit mógł wiele zmienić w głowach polityków. PK]

  83. Może to trochę nie na temat… mieszkam w Polsce i nie zamierzam się wyprowadzać, nie mam żadnej rodziny mieszkającej na terenie UE.
    Denerwuje mnie nakręcanie przez MEDIA tematu „nienawiści” do np. Polaków w UK (którzy wrzucają kupy do skrzynek pocztowych:)) Jestem pewien że to próba manipulacji, tylko kogo?… Pół żartem/pół serio, nie zdziwiłbym się gdyby „p. Putin” maczał w tym palce – jest przecież świetny (tak obiektywnie) z ogromnymi możliwościami i tak samo niebezpieczny, może nawet wynajmował chłopaków do pisania obraźliwych tekstów na murach:), nawet podejrzana jest dla mnie grupka bojowych kibiców z Rosji na euro i walki uliczne z kibicami z UK…. Uk to dla mnie kraj wielokulturowy i 500-600. tys Polaków to chyba nie aż tak duży problem ale problem który jest umiejętnie podsycany może urosnąć – to moja spiskowa teoria i chciałem się z Wami nią podzielić:)
    pozdrawiam

  84. @Doris
    Zaopatruja sie w szorty. Pewnie niedlugo zobaczymy druga brexitowa falke spadkowa.
    Usiaki podnosza sie w kierunku 2072 po drodze opor 2047. Jesli go dzisiaj nie przejda mozemy miec szybsza akcje spadkowa. Towary pieknie rosna.
    Au i Ag w euforii a to nie sprzyja trwalym wzrostom.
    Zakladam 2 tygodnie chorowania na BREXIT.

  85. Wielu jest tu zwolenników unii, jednak zazwyczaj bardziej wrzaskliwa i łatwa jest krytyka niż pochwały. Unia może idealna nie jest jednak zafundowała nam skok cywilizacyjny i infrastrukturalny o jakim samodzielnie moglibyśmy tylko pomarzyć. Naszych gmin nie stać było nawet na 25% wkładu własnego na inwestycje unijne i musiały się zadłużyć, pomyślmy kiedy byłoby nas stać na 100% wkładu? Regulacje prawne narzucone nam odgórnie działały dotąd jak hamulec na naszych polityków. Zakusy dyktatorskie w politycznych łbach to przecież nic nowego.

    Na szczęście żadna władza nie wyrwie z ziemi kanalizacji, światłowodów, rurociągów, nie zryje dróg i linii kolejowych – to nam pozostanie.

    Wg mnie unia powinna uszczelnić granice, zaostrzyć politykę imigracyjną i w ten sposób uspokoić społeczeństwa zaniepokojone zalewem „obcych”.

  86. @Tomek – „zafundowała” nam skok cywilizacyjny. Niewątpliwie mam skok cywilizacyjny ale zasługa UE jest taka że po sami po prostu nie potrafiliśmy
    Elita wyłoniona po 89r była żałosnie wyzbyta jakiejkowiek większej wizji ( co dobitnie widać zestawiając ją z elitami II RP – uwaga POPRAWKA na warunki – w tym mi wojnę celną z Niemcami)
    Jej jedyny pomysł na Polskę to było podporządkowanie się zachodowi co dumnie nazywaliśmy kursem na integrację.
    Jest racją że w społeczeństwie które wybierało mi takich prezydentów na coś wiele lepszego trudno a było liczyć. To obiektywny efekt rzeźi IIWW i 50 lat PRL

  87. Panie Piotrze, czy przepowiadane przez Pana 2-3 dniowe wahnięcia mamy już za sobą i warto już „wracać do gry?” :)

    [Pisze o tym w komentarzach codziennych (rano). Tutaj na takie pytanie nie odpowiadam. PK]

  88. @Doris
    Jutro efektowny Windows Dressing zakonczy wybicie.
    Wszystko co mozna pompuja aby polrocze bylo takze na zielono. SP500 wystarczy przebic poziom 2070.
    Rozpoczynajaca sie korekta na Au i Ag cinkciarzy nie powstrzyma. Ropa na wysokim poziomie 49, nawet gdy skoryguje do 48 nie przeszkodzi. Nikt juz zielonego walca nie powstrzyma

  89. @Doris
    W obecnym tempie 40pkt/dzien SP500 zamknie półrocze 2016 powyżej 2100. Wcześniej pewnie przetestuje 2120 odpalając stopy i demolując DEPO szortowców. Brexit jest nic nie znaczącym epizodem dla USA. Dzióbek na ED-ku poziom 1,11 może zapoczątkować nową falkę. Nie mają gdzie się poruszyć.
    Czy zobaczymy kolejny festiwal wzrostów omiatający cały Świat?
    WINDOWS DRESING! niezagrożone!

  90. @PK
    Co jest powodem tego ARMAGEDDONU wzrostów? Wszystko miażdżą po drodze. Otwierają się lukami i pędzą jeszcze wyżej?
    Czy jutro otworzymy się w okolicach 2100-2120? Potem nastąpi tydzień wzrostów pod sezon wyników i celem będzie wakacyjne 2250.

    [Przecież pisałem o tym przed spadkami, że Brexit to 2-3 dni spadków i wszystko wróci do poprzedniej normy, więc dlaczego mam się dziwić? PK]

  91. @PK
    Jak wysoko i jak długo można rosnąć z powodu bonanzy wykupu akcji BIG banków?
    Czy jest lub będzie lepszy powód do wzrostów? Dlaczego nikt tego nie podaje w komentarzach? 11mld na wykup JPM, Citi 9mld,

  92. Szanowny Gospodarzu, czemu mój komentarz debunkujący rasistowskie brednie Doroty z postu nr 61 (kot pragnął także informacji „nie z głowy”) nie miał szansy na publikacje?

    Z poważaniem
    Adam

    [Nie wiem o czym mowa… Może wpadł do spamu. PK]

  93. Droga Doroto!

    Teraz będzie o przystosowaniu, Twoim zresztą teź:

    „Do czego miałbym się przystosować? Do was, chamy? Do was, gnoje? Do was, burżuje? Do was, dolarowcy? Nie – ja się przystosowuję do samego siebie – mówi Andrzej Żuławski.”

    http://www.newsweek.pl/film-kosmos-andrzeja-zulawskiego-trafil-do-konkursu-festiwalu-w-locarno-,artykuly,367921,1,z.html

    Od prawie roku zamieszczałaś wiele rasistowskich wpisów dotyczących uchodźców oraz informowałaś nas o swoim uwielbieniu kiboli, którym jeżeli byś mogła, to przypinałabyś ordery, dlatego bądż tak uprzejma i oceń ostatnie zachowania patriotów angielskich w stosunku do Polaków przebywajacych na angielskiej ziemi… analogicznych chociaż narazie b. „niewinnych” bo tylko słownych…. w stosunku do polskich patriotów, do których Ty i Ten od Najjaśniejszej się zaliczacie…

    A tak właściwie do kogo czy do czego Ty moja Droga się przystosowujesz….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  94. Dorota, 61
    Kłamiesz.
    „Wskaźnik urodzeń we Francji wynosi 2,01dziecka na kobietę.

    Jeden z najwyższych współczynników dzietności w Europie

    Francja ze wskaźnikiem urodzeń 2,01 dziecka na kobietę, zajmuje jedną z najwyższych pozycji pod względem dzietności w Europie, tuż po Irlandii. Tym samym wyróżnia się na tle Unii Europejskiej, w której średni współczynnik dzietności wynosi ok. 1,6 dziecka na kobietę (ze względu między innymi na niską dzietność w krajach Południa i Europy wschodniej).”
    (http://www.ambafrance-pl.org/Francja-kraj-o-jednym-z)

    „Badania wskazują, że dzietność wśród islamskich imigrantów w Europie w ciągu dwóch pokoleń zrównuje się ze średnią dzietnością w państwie przyjmującym. W dużym stopniu jest to wynik wyższego standardu życia, wyższego poziomu edukacji u kobiet i przyjęcia lokalnych norm kulturowych. Dla przykładu, dzietność wśród urodzonych w Maroku obywatelek Holandii spadła z 4.9 w 1990 do 2.9 w 2005, wśród urodzonych w Turcji obywatelek Holandii spadła z 3.2 do 1.9. Inny przykład: w 1970 roku urodzone w Turcji mieszkanki Niemiec miały średnio o dwoje więcej dzieci niż Niemki urodzone w tym państwie. Do 1996 roku różnica zmniejszyła się do jednego dziecka. Obecnie wynosi już tylko 0.5.”
    (http://www.trystero.pl/archives/3100)

    Wciąż, niemalże, przewijają się u Ciebie insynuacje dotyczące islamistów.
    Jesteś rasistką.
    Cywilizowany człowiek może zareagować tylko w jeden sposób – nie podając ręki.

    Adam

    [Rzeczywiście znalazłem ten post w folderze „spam”, ale dobrze, że Pan sam odtworzył. PK]

  95. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Hollande-walczy-z-Frexitem,wid,18402537,wiadomosc.html
    „”Stąd ostrze ataków obecnego prezydenta wymierzone jest w przywódców skrajnych ugrupowań – Marine Le Pen, liderki Frontu Narodowego i Jean-Luca Melenchona, przywódcy Frontu Lewicowego” – pisze dziennik „Le Parisien”.

    Francois Hollande uważa, że należy wyciągnąć wnioski z Brexitu i stawić czoła fali populizmu, na której płyną eurosceptycy, nie widzący zalet zjednoczonej Europy.”

    Kostki domina już upadają i oni to wiedzą :) Albo UE wróci do (sensownych) korzeni i ograniczy się do strefy Schengen (z realną kontrolą zewnętrznych granic i sprawnym systemem deportacji) oraz wspólnego rynku, albo nie będzie UE.

    [Chciejstwo naszego korwinisty jest od dawna widoczne. Podoba mu się tylko to, co nazioli nie hamuje. Niedoczekanie. PK]

  96. @ 104, Adam
    Trudna rzecz z tymi danymi o dzietności, bo poprawność polityczna w Europie Zachodniej utrudnia ich zbieranie. Można natomiast o dzietności w poszczególnych grupach wyznaniowych wnioskować nie wprost.
    Np. w GB (dane sprzed 2 lat) udział muzułmanów w całości populacji wynosi 4,8%, a wśród dzieci i młodzieży szkolnej 8,1%.

    Czy nastąpi całkowite zrównanie wskaźników dzietności – wątpię, względy kulturowe na to nie pozwolą. Zresztą to ma mniejsze znaczenie wobec faktu, że już przy udziale 5-10% muzułmanów w całości populacji są tak dramatycznym problemem – np. dokonują zamachów terrorystycznych. Każdy procent więcej skutkował będzie silnym wzrostem ich agresywności.
    To dżihad, po prostu.

    „Jesteś rasistką.”
    Precyzyjnie rzecz biorąc: nie. To wyznawców islamu uważam za śmiertelne zagrożenie Europy, nie ludzi konkretnej rasy.

    „Cywilizowany człowiek może zareagować tylko w jeden sposób – nie podając ręki.”
    Odczuwam ulgę, czytając to :) i natychmiast wyjaśniam, dlaczego. Otóż: nie jesteś „Adam”, tylko nazywasz się Karsten Nordal Hauken.

    A oto Twoja, absolutnie zadziwiająca, historia:
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/zgwalcony-norweg-sprzeciwia-sie-deportacji-uchodzcy,633831.html

    Brzydziłabym się podać ręki, zarówno oprawcy, jak i tak zachowującej się ofierze.

  97. @Adam #104
    W—wiak…… he he……
    Czy uwazasz, ze niska dzietnosc w Polsce to zasluga wysokiego standardu zycia?
    Powszechna bieda wsrod sredniej i niskiej klasy we Wschodniej Europie nie ma nic do rzeczy???
    Nastepnym razem napisz, ze wyzsza dzietnosc obywatelek Francji spowodowana jest nizszym standardem zycia niz mieszkanek „Zielonej Wyspy” :-)

  98. @kartownik – o jakich stratach ty bredzisz ? interesy paru tysięcy „rolników” mieszkających wokół duzych miast to nie jest interes polskiej wsi !
    A jak zazdrościsz im dochodów to się tam przenieś ! 2 h ziemi kosztuje tyle co przeciętny samochód osobowy. Możesz wsadzić truskawki i zapier … od 5 do 20 ( tak odpoczniesz zimą )
    To tak jak z górnikami – jakoś nie ma chętnych ( poza Śląskiem gdzie to tradycja ) aby dostawać te „wygórowane” przywileje.

  99. @ kartownik, 106,

    Moim zdaniem jest raczej nietrafiony, szczególnie podsumowanie i nadzieja Wyborczej na zmianę preferencji wyborczych na wsi.
    Jestem przekonany, ze znakomita większość rolników nie będzie się wcale martwic dużym spadkiem cen ziemi (o ile duży w ogóle nastąpi) bo nigdy nie będzie sprzedawać. Wykluczona z rynku zagranica kupiła w całym 2015 niecałe 500 ha w Polsce :-), więc jest bez znaczenia. Pozostaje wpływ „mieszczuchów” ale oni raczej nie wykupowali masowo całych gospodarstw.
    Ci rolnicy, którzy planują rozwój gospodarstwa beda mogli łatwiej tanio kupić. Mimo stosunkowo niskich cen na poziomie 20 tys/ha wiele małych gospodarstw nie stać na powiększenie, bo cena i tak jest zbyt wysoka, więc część rolników będzie nawet zadowolona ze spadku cen.
    Masowych ofert sprzedaży nie ma. To nie jest tak, ze 50% rolników siedzi i liczy ile mogliby dostac za gospodarstwo. Tak jak pisze autorka nie odczuwają jeszcze ustawowej zmiany, ale moim zdaniem większość nigdy nie odczuje na własnej skórze. Znakomita większość nie planuje sprzedaży wcale, sa przywiązani do ziemi, ale nie przez Jurgiela.
    Skrzywi się mała część podmiejskich rolników i spekulantów, którzy dostana niższe ceny, ale to niewielki margines.
    Dopłaty już wszyscy dostali, dostali tez wyjaśnienia obarczające wina za „opóźnienia” poprzednia ekipę, wcześniej były też zaliczki. Wypłaty nastąpiły zgodnie z ustawowym terminem a w tym roku UE dopuszcza finalizacje do października. Zapomna o tych „opóźnieniach” szybko bo każdego roku dopłaty sa nieco wyższe.
    Ilu rolników bierze kredyt na nasiona? Kiedy spadły ceny mleka i dlaczego?
    Zagłosują na PSL jesli PSL obieca Kosiniakowe 1000+ na każdy ha albo rolnika, ale pod warunkiem, ze w to uwierzą;-)
    Pozdr M

  100. @PK – naprawdę fascynuje mnie że chce się panu zatwierdzać te wszystkie posty ! Nie prościej było by wprowadzić system że wszyscy się logują na forum ( wystarczy jakieś OpenID – twitter,fb etc)
    i tylko w razie przekroczenia granic dostaje ostrzeżenie, lub wylatuje ?

    Pozatym nie lubię cenzury prewencyjnej.
    (Jak ktoś zaczie przeginać to identyfikacja w 99% przypadków jest bardzo prosta)

    [Może Pan spokojnie nadal nie lubić i fascynować się. Pozostanie tak jak jest. Usuwam jak zwykle od lat nie więcej niż co setny (a może nawet i rzadziej) post, ale dzięki moderacji nie pojawiają się tutaj kompletni debile, których pełno jest na forach politycznych. PK]

  101. Panie Piotrze obejrzałem Pański wywiad w Rz.. Pan jak zwykle optymistyczny . Ja w każdy razie zakładam że do Brexitu dojdzie. Zgadzam się że rozpad UK. jest wątpliwy . Peryferia (Walia , Szkocja , Irlandia) będą cisnęły centrum o więcej pieniędzy, przywilejów i swobód . Jak to dostaną Królestwo będzie trwać na chwałę Królowej . Wydaje mi się że moc rynków osłabła , przegrały w sprawie sankcji na Rosję, przegrały Brexit , przycichły w Polsce . Ale pamiętam dobrze stare powiedzenie że pieniądze mają najdonośniejszy głos . Jak już rykną , to wszyscy ogłuchną . Bardzo zaintrygowała mnie teza o W. Bryt jako raju podatkowym . Ta wizja pewnie podoba się też baaardzo i City . Jednak polityka zrobi wszytko aby do tego nie doszło . City we Frankfurcie ? of course meine Freunde .
    Trzeba jednak pamiętać że jakby ekonomia wyspy podupadła to Polacy szybko będą tego upadku ofiarą . Zresztą już płacą .

  102. Dorota, 107
    Trudna rzecz z tymi danymi o dzietności, bo poprawność polityczna w Europie Zachodniej utrudnia ich zbieranie. Można natomiast o dzietności w poszczególnych grupach wyznaniowych wnioskować nie wprost.
    Np. w GB (dane sprzed 2 lat) udział muzułmanów w całości populacji wynosi 4,8%, a wśród dzieci i młodzieży szkolnej 8,1%.

    Odnosisz się do metodologii zaprezentowanej w linkowanym przez Trystero artykule? Dosyć dyskretnie, bez choćby nieśmiałego zwrócenia uwagi na, zauważone przez Ciebie, braki i nadużycia. Rozumiem, że dysponujesz własną, być może lepszą. Zapraszam więc do dyskusji z autorem.
    Tam możesz rozwinąć w pełni swoje unikalne zdolności do wnioskowania oparte.. No właśnie, na czym? Na pewno szczegółowe omówienie metody „wnioskowania nie wprost” może wywołać przełom. Kopernikański.
    Ja chciałbym, skoro już wspomniałaś, abyś podała przykłady owej poprawności politycznej w dziedzinie, wystarczy, badań statystycznych.
    Bo, rozumiem to szerzej, jako aktywny i publikujący w czołowych czasopismach i periodykach naukowych z wysokim faktorem naukowiec, niemalże codziennie masz do czynienia z ową „poprawnością polityczną”.
    Dawaj, zajedź tę lewicową naukę.

    Czy nastąpi całkowite zrównanie wskaźników dzietności – wątpię, względy kulturowe na to nie pozwolą. Zresztą to ma mniejsze znaczenie wobec faktu, że już przy udziale 5-10% muzułmanów w całości populacji są tak dramatycznym problemem – np. dokonują zamachów terrorystycznych. Każdy procent więcej skutkował będzie silnym wzrostem ich agresywności.
    To dżihad, po prostu.

    Ale wątpisz, bo? Świetnie, w jaki sposób, dlaczego Twoim zdaniem te względy nie pozwolą? Ale nie, nie musisz mi tu tego wytwarzać, dziękuję. Ostatnie, znane mi, ze dwadzieścia lat antropologii już się tym zajęło. I wiesz, doszli do zupełnie innych wniosków. Konkludując – koło już wymyślono.

    „Jesteś rasistką.”
    Precyzyjnie rzecz biorąc: nie. To wyznawców islamu uważam za śmiertelne zagrożenie Europy, nie ludzi konkretnej rasy.

    Precyzyjnie rzecz biorąc tak. Od czasu rozszyfrowania ludzkiego genomu pojęcie „rasy” nie funkcjonuje na gruncie nauki. Ale pewnie sprytnie mnie wypuściłaś, przecież o tym wiesz.
    Dzięki temu „rasista” uzyskuje szersze znaczenie i tak, dyskryminowanie kogoś na podstawie, np. religi, również wyczerpuje znamiona.
    Nie musisz dziękować, nie ma nic przyjemnego w obcowaniu z taką osobą jak Ty, również wirtualnie.

    „Cywilizowany człowiek może zareagować tylko w jeden sposób – nie podając ręki.”
    Odczuwam ulgę, czytając to :) i natychmiast wyjaśniam, dlaczego. Otóż: nie jesteś „Adam”, tylko nazywasz się Karsten Nordal Hauken.

    Właśnie, przecież wiesz lepiej.

    A oto Twoja, absolutnie zadziwiająca, historia:
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/zgwalcony-norweg-sprzeciwia-sie-deportacji-uchodzcy,633831.html

    Brzydziłabym się podać ręki, zarówno oprawcy, jak i tak zachowującej się ofierze.

    Ciekawe. Dostałaś twarde fakty naukowe i odwijasz mi tefałenem. Konstruktywne.
    Tak flekujesz rozmówców wyrażających odmienne zdanie jako lewaków, wynika, że Tyś prawak (żródłosłów nie od”prawego”, rasistko). Mam rozumieć, że ten sposób prowadzenia dyskusji jest typowy dla narracji „prawicowej”?
    I proszę mi już nie odpowiadać. Jako osoba wrażliwa czuję się już zbrukany, że jedną dziedzinę geograficzną dzielimy.

    Adam

  103. Krzyś, 108

    A z kim, przepraszam, wymieniasz światłe myśli?
    Byłbyś łaskaw przytoczyć moje wypowiedzi dotyczące – niskiej dzietności w Polsce, powszechnej biedy etc? Bo jakoś mi umknęło.
    I pozwolisz, że to ja będę decydował o tym, co i kiedy pisać.
    Mogę poszukać Ci bota w sieci, do końca świata i jeden dzień dłużej będziesz sobie dyskutował. Z korzyścią dla tego forum, które własnymi fantasmagoriami zaśmiecasz.
    Wciąż nie mogę przyzwyczaić się do tego niesłychanego chamstwa, również w kontakcie wirtualnym, u podstaw leży, zapewne, niesamowita pogarda dla drugiego człowieka.
    Europejczycy, ehh..

    Adam

  104. Czy któryś z foremowiczów może odnieść się do informacji z The Economist?
    „American regulators approved an application by IEXto operate as a public stockexchange.
    IEX has been designed to mitigate the impact of highfrequency tradingby delaying trades by 350 microseconds.
    Several ofAmerica’s bourses had lobbied against certification, arguing that such a “speed bump” to slowdown tradeswould give the exchange an unfair advantage.”

    Adam

  105. @ Adam, 113
    „Dawaj, zajedź tę lewicową naukę.”
    Zajeździmy kobyłę historii? :) Proszę bardzo: pisałam, że trudno zbierać dane statystyczne w niektórych krajach.

    „Spisy powszechne nie zawierały pytania o przynależność religijną, ponieważ zbieranie danych statystycznych na ten temat jest w kraju niedozwolone.”
    Chodzi o Francję, całość tutaj, str.11:
    http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/51961/11_Jerzy_Guz.pdf

    „Dzięki temu „rasista” uzyskuje szersze znaczenie i tak, dyskryminowanie kogoś na podstawie, np. religi, również wyczerpuje znamiona.”
    Ano, nie wyczerpuje, jakbyś chwilę pomyślał, tobyś zrozumiał.
    Rasa jest czymś, na co człowiek wpływu nie ma i dyskryminowanie go takim kryterium byłoby nieludzkie.
    Na swoje poglądy człowiek wpływ MA. Także na poglądy religijne. Także na to, że wyznaje religię, która jest w istocie totalitarną ideologią – odmawia prawa istnienia wyznawcom innych religii i nawołuje do przemocy.
    Tak więc: dyskryminowanie śniadych i ciemnookich to rasizm, to samo w przypadku islamistów rasizmem NIE JEST.

    „Jako osoba wrażliwa czuję się już zbrukany, że jedną dziedzinę geograficzną dzielimy.”
    Rozbawiłeś mnie, dziękuję :) Jutro wyjaśnię, dlaczego przyrównałam Cię do tego Norwega – to kwintesencja lewaka, przeciekawy przypadek. Ale o tym jutro, teraz muszę jeszcze kanapki zrobić.

  106. @ Investors

    Jutro akcje Jeronimo Martins spadna o 7,43%. PORXIT.

    Pozdr M

    [Śmiem wątpić 😉 PK]

  107. Zabawne są komentarze (ekonomistów?) specjalistów na stronie money.pl.
    Właściwie można inwestować na przekór ich prognozom.
    Niedawno czytam że złoty odbija ale potencjał ma bardzo ograniczony.
    Z dzisiejszego ranka:”Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,4142 zł za euro ….. Równocześnie wydaje się, iż przestrzeń do dalszego zwyżki jest już ograniczona z uwagi na szereg czynników ryzyka i niepewności wokół PLN i walut rynków wschodzących”
    , tymczasem złoty odbija dalej i jest blisko poziomów sprzed referendum – 4,3770 gdy to piszę.

    Myślę, że okazało się iż samo referendum nie zmienia jeszcze wiele w realnych gospodarkach i na jego efekty trzeba będzie czekać miesiące a może i lata.
    Nas prędzej dobije ustawa frankowa aniżeli Brexit.

  108. #114
    Dziekuje za przedstawienie sie.
    Sprobuj nie dyskutowac sam ze soba. Zauwaz: inni takze czytaja. Postaraj sie dla nich.
    Mnie mozesz pominac, aby z bloga nie robic magla.
    PS
    Dzisiaj koniec polrocza i zapewne hipernaped wzrostow jutro przestanie dzialac, co przyczyni sie do malutkiej korekty na srebrze i SP500.

  109. Dorota, 116
    @ Adam, 113
    „Dawaj, zajedź tę lewicową naukę.”
    Zajeździmy kobyłę historii? :) Proszę bardzo: pisałam, że trudno zbierać dane statystyczne w niektórych krajach.
    „Spisy powszechne nie zawierały pytania o przynależność religijną, ponieważ zbieranie danych statystycznych na ten temat jest w kraju niedozwolone.”
    Chodzi o Francję, całość tutaj, str.11:
    http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/51961/11_Jerzy_Guz.pdf

    Zrobię Ci większe kuku – w Wielkiej Brytanii również. O innych krajach nie wiem, opieram się na empirii, metoda wyciągania wniosków z kapelusza nie została mi zaprezentowana w procesie edukacji. Nie cierpię z tego powodu.
    I jest to absolutnie zrozumiałe. Wyznanie jest sprawą prywatną. Mieszkałem kilka lat za granicą i nikogo to nie dziwi. Tam.
    Rozumiem, że uważasz, że wyznanie powinno być elementem podlegającym badaniom, jako istotny element mający wpływ na wnioski . To przyłóż się i spłódź jakąś dysertację, w której wykarzesz istotę tego zwiazku i cel łamania praw obywatelskich.
    Voila, Nobel czeka.

    „Dzięki temu „rasista” uzyskuje szersze znaczenie i tak, dyskryminowanie kogoś na podstawie, np. religi, również wyczerpuje znamiona.”
    Ano, nie wyczerpuje, jakbyś chwilę pomyślał, tobyś zrozumiał.
    Rasa jest czymś, na co człowiek wpływu nie ma i dyskryminowanie go takim kryterium byłoby nieludzkie.
    Na swoje poglądy człowiek wpływ MA. Także na poglądy religijne. Także na to, że wyznaje religię, która jest w istocie totalitarną ideologią – odmawia prawa istnienia wyznawcom innych religii i nawołuje do przemocy.
    Tak więc: dyskryminowanie śniadych i ciemnookich to rasizm, to samo w przypadku islamistów rasizmem NIE JEST.

    Dziękuję, że tak ad personam. No więc myślę, że „rasizm” jest pojęciem opisującym pewien wzorzec zachowań i odwoływanie się do semantyki (rasa) jest spłycaniem istotnego prolemu. Przydatnym dla Ciebie na potrzeby tej dyskusji ale nie zmieniającym, że prezentując takie poglądy, wykluczasz się z kręgu osób cywilizowanych. Spróbuj podobnej argumentacji, nie wiem, w Oxfordzie, Berlinie, Paryżu. I nie, nie z Polakami.
    Odwdzięczę Ci się tym przytykiem i napiszę, że gdybyś czytała ze zrozumieniem (zauważ, że nie namawiam do myślenia), zapamiętałabyś, że pojęcia RASA nie istnieje. Ale mam wrażenie, że nie dasz rady wspiąć się na te Himalaje abstrakcji.
    Wartość argumentu rasisty, który uważa, że nim nie jest – chciałoby się napisać bezcenna, ale nie, zerowa.

    „Jako osoba wrażliwa czuję się już zbrukany, że jedną dziedzinę geograficzną dzielimy.”
    Rozbawiłeś mnie, dziękuję :) Jutro wyjaśnię, dlaczego przyrównałam Cię do tego Norwega – to kwintesencja lewaka, przeciekawy przypadek. Ale o tym jutro, teraz muszę jeszcze kanapki zrobić.

    Cóż, typ poczucia humoru ma pewnie jakiś związek z poglądami.
    Nie interesują mnie Twoje wyjaśnienia. Też Ci mogę poszukać bota, będziesz mu udawała, jaką to światłą i tolerancyjną Europejką jesteś. Tylko, że nie.
    Natomiast najuprzejmniej proszę (nieśmiało zauważając, że mam ciemne oczy, fuj!) o zakończenie tej nic nie wnoszącej do meritum bloga, akademickiej dyskusji. Bardzo proszę. Jeżeli nie dla mnie, to z szacunku dla Gospodarza i forumowiczów.

    Adam

  110. @Doris
    Teraz po napompowaniu indeksów do stanu sprzed Brexitu rozpoczynamy przesiadkę na Au i Ag, które po kolejnym sygnale kupna zmierza na nowe poziomy. Ag za 20 usd nie jest marzeniem jest w zasiegu obecnej falki. Au powinno z sukcesem przetestowac 1350 i spokojnie zmierzać na 1400.
    Letnia hossa. Kto lub co jest w stanie ja zatrzymać? Tylko ekstremalne wykupienie.

  111. „Tak więc: dyskryminowanie śniadych i ciemnookich to rasizm, to samo w przypadku islamistów rasizmem NIE JEST.”

    „Art. 257.Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowościowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

    A jeżeli tak, to prawdopodobnie na podstawie tego art. można wsadzić Dorotę na trzy lata do pudła…… powiedzmy, że w zawieszeniu…. 😉

    Warszawiak.

  112. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/austria-druga-tura-wyborow-prezydenckich-niewazna/scneld
    „Trybunał Konstytucyjny Austrii uznał, że druga tura wyborów prezydenckich jest nieważna. W wyborach zwyciężył Alexander Van der Bellen związany z partią Zielonych, a prawicowa FPOe, której kandydat przegrał, zakskarżyła wynik. Wybory zostaną powtórzone.”

    Z pozdrowieniami dla zielonych, różowych i czerwonych, którzy wierzyli w cuda nad urną… 😉

    [Za to nie wierzą za grosz korwinistom. Cytuję z tekstu: „…powtórka nie jest podyktowana obawami co do fałszerstw.”. PK]

  113. Pochylmy się więc nad przypadkiem norweskiego polityka. Karsten Nordal Hauken wydaje się być na pierwszy rzut oka poza normą psychiczną. Zgwałcony człowiek, który bardziej współczuje swojemu oprawcy niż sobie samemu jako ofierze powinien zostać zdiagnozowany. Ale – to jego prywatna sprawa. Jeśli tak zdecyduje, niech poświęci się służbie uchodźcom, żeby zmyć swoją winę.

    Strasznie robi się dopiero wtedy, kiedy uświadomić sobie, że ten człowiek jako polityk ma wpływ na sprawowanie władzy i tworzenie prawa. I tutaj przychodzi kolejna refleksja: jego bezwarunkowe, absurdalne współczucie dla oprawcy jest bardzo, ale to bardzo typowe dla lewicy.

    Z grubsza rzecz biorąc: lewica uznaje człowieka (nawet dorosłego, nawet starego) za wieczne dziecię. Dziecię, które nie odpowiada za swoje czyny, bo zostało uwarunkowane społecznie. Dokładnie to mówi Hauken: Somalijczyk, który mnie zgwałcił nie jest winien, jest „produktem społeczeństwa pełnego przemocy”. A to oznacza, że żaden sprawca nie jest winien najgorszych zbrodni. Nie ma więc sensu go karać. Takie podejście – przeczące całkowicie odpowiedzialności za swoje czyny – jest po prostu przerażające. Wywraca fundamenty społeczeństwa.

    Totalna klęska lewicy w całej Europie świadczy o tym, że społeczeństwa jednak się budzą z tego perwersyjnego szaleństwa.

    „Wyznanie jest sprawą prywatną.”
    Dlatego do niedawna w mediach francuskich był bezwzględny zakaz ujawniania, jakiego wyznania są sprawcy zamieszek w peryferyjnych dzielnicach miast. Dlatego w pierwszych godzinach po zamachu na Charlie Hebdo i żydowskie delikatesy unikano podania wyznania sprawców.

    Kiedy islamski terrorysta decyduje się mordować – bo tak nakazuje mu jego religia – to morduje wcale nie prywatnie. Tylko my nie możemy o tym mówić, bo „wyznanie to sprawa prywatna”.
    Właściwie powinno się zakazać także podawania danych osobowych terrorystów. Ujawnienie w mediach, że mieli na imię Abdullach lub Mehmed może naprowadzić na trop ich wyznania.

  114. dot. #124

    Są granice, które jeżeli zostaną przekroczone….. dany wpis jest bełkotem…. w tym w/w wpisie ta granica została kolejny raz przekroczona…. a przecież można było merytorycznie….

    :-) :-) :-) :-)

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  115. @PK #123
    A co mają powiedzieć? W przypadku „fałszerstw” trzeba by złapać sprawców. W przypadku „nieprawidłowości” nie trzeba winnych tak mocno szukać. Poza tym – słowo „nieprawidłowości” lepiej brzmi. Jak to eufemizm.

    @_dorota #124
    Well said.

  116. @PK wiem czym motywowana jest moderacja – i co więcej popieram ją ! Chodzi mi tylko że można to zrobić … nowoczesniej :)

    [Być może,ale to Bankier.pl odpowiada za formę. PK]

  117. S&P przyznało właśnie że cięcie naszego ratkingu zrobiło przedwczesnie i pośpiesznie ( jak się daje perspektywę negatywną to powinno się być konsekwentnym – tym bardziej że PiS niczego nie „naprawił” w międzyczasie)
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Agencja-S-P-tym-razem-nie-zmienia-ratingu-Polski-7424097.html

    Analogicznie zresztą cięcie ratingi UK o 2 poziomy w wyniku referendum jest też zabawne. Podobno UK dopłaca do UE więc …
    No chyba że wczesniejszy rating był o kant d.

  118. @ Gospodarz
    [Za to nie wierzą za grosz korwinistom.]
    Po ostatniej wymianie zdań z lewakiem jakoś inaczej patrzę na korwinistów. Mają swoje dziwactwa (przy kompletnym braku argumentów egzorcyzmują rozmówcę :) ), ale i tak to wyższy poziom niż lewacy. Inteligentniej jakoś.

    @ Wszyscy
    A tymczasem koło gospodyń wiejskich na Ursynowie:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,20337218,szokujace-wlepki-patriotycznych-raperow-zabicie-wroga-ojczyzny.html#BoxNewsLink

    Mówiąc już poważnie: zaczyna się. Parszywa pisowska żuleria, która dostanie od szalonego Antka kałacha do ręki. „Ze szczególnym pozdrowieniem dla szeroko pojętego gorszego sortu”.

  119. Ja tam wolę propagandę PO ,”bardziej subtelna”.
    Właśnie przerwano program „drugie śniadanie mistrzów” na TVN aby nadać na żywo przemówienie pana Schetyny .
    Miny zaproszonych w studiu gości bezcenne ,no może Materna był zadowolony.

  120. Polecam wszystkim b. interesujący wywiad, który przeprowadziła z wielką klasą niezapomniana Pani Redaktor Janina Paradowska z Panen Piotrem Kuczyńskim:

    http://www.superstacja.tv/program/rozmowa-dnia-piotr-kuczynski,6401944/

    „Ew. angielski raj podatkowy” – patrzę sobie na angielski indeks FTSE 100 i porównuję do indeksów niemieckiego, francuskiego, włoskiego, hiszpańskiego…. angielski odrobił dwa razy tyle ile stracił po referendum natomiast te pozostałe nie odrobiły nawet połowy tego co straciły w tym czasie…. a jeżeli tak, czy to nie jest przypadkiem spowodowane tym ew. pezyszłym rajem podatkowym, o którym Pan, Panie Piotrze w wywiadzie wspominał…

    „Rynek pracownika w Polsce” – rynek pracownika jest wtedy gdy stopa bezrobocia jest niższa niź 6% a jeźeli tak, to polski rynek nie jest i nie będzie rynkiem pracownika, poniewaź nasi neoliberalni przyjaciele wpuszczą następny mln ukraińskich „uchodźców” :-) :-) oczywiście niezważając na to ilu w tej liczbie jest zielonych ludzików…

    „Strefa euro i możliwość wynegocjonowania super warunków” – tak jak Pan, Panie Piotrze twierdzi przynależność do strefy euro jest warunkiem koniecznym do tego, żeby należeć do przyszłego ew. „Superpaństwa” ale niejedynym i niewystarczającym a jeżeli tak, to ten warunek w rozmowach dyplomatycznych jest tylko wykorzystywany do wypchnięcia Polski za burtę…. dopóki realizowane jest rozumowanie motłochu….

    „Wielka Brytania z politycznego punku widzenia powinna być mocno ukarana” – ukarana to może być Grecja lub Polska tzn. biedny i nic nieznaczący kraj na europejskim czy globalnym rynku ale nie potężny kraj, za którym stoi USA…… wystarczy, że USA zagrozi wyjściem czy osłabieniem wìęzi z NATO a UE podwinie swój ogonek i skomląc przeprosi za swe niestosowne zachowanie…..

    Warszawiak

    [To była Jej ostatnia rozmowa w mediach. Kilka godzin później juz nie żyła. Nic tego nie sugerowało. 20 minut pogawędki, potem rozmowa na żywo, papierosek… I człowieka nie ma. Mocno to przeżyłem. PK]

  121. # redaktor Janina Paradowska
    Rzeczywiście wielka szkoda, że tak nagle odeszła: prowadziła najlepsze rozmowy w polskich mediach. Doskonały dobór rozmówców, sama też tworzyła ich poziom. Świetna odtrutka od mendialnego bełkotu. To było jeszcze to pokolenie dziennikarzy, którzy mają coś do powiedzenia – duża wiedza ogólna daje zupełnie inny ogląd świata i dystans do „bieżączki”.
    Ostatni jej program oglądałam chyba w zeszłą sobotę.

    ” papierosek…”
    No cóż, jeśli w tym wieku paliła, to nagła śmierć chyba przestaje być zaskoczeniem.
    [Mocno paliła. Nawet w swoim pokoju w redakcji „Polityki”. PK]

  122. Kwestia banków w Londynie pokazuje że Brexit jest w interesie UE. Myslę że nie odpuszczą tej szansy

  123. @ Wszyscy

    Prezes Kaczyński – bez komentarza (własciwie w poniedziałek rano ogólnodostepny komentarz oczywiście będzie):

    „Musimy z wiarą iść do przodu i formułować nowe propozycje dla społeczeństwa. One już są. Choćby taka propozycja jak ta, która odnosi się do pytania: co zrobić z tymi pieniędzmi, które pozostały w OFE? Które dzisiaj w gruncie rzeczy tracą na wartości. A które mogą być podstawą nowych, ważnych przedsięwzięć, które będą budowały siłę naszej polityki gospodarczej, ale także będą wspierały miliony polskich gospodarstw domowych. Musimy to zrobić. Takie propozycje są”.

  124. @Wszyscy @Ryszard
    AFERA na miliony USD. Amber Gold było tylko balonikiem próbnym.
    Prezes zajmie się OFE ……………a ludzie Megi Thatcher z Lądka już zajęli moje i nie tylko moje oszczędności!
    Banki w Londynie? Banki na Cyprze to ostatnia ostoja wypłacalności!
    http://alphafinex.blogspot.no/
    Wszyscy oszukani przez cypryjsko-londyńskie piramidy finansowe proszę przyłączać się do pozwów zbiorowych:
    http://przezdziecki.eu/?p=945
    Należy natychmiast pozamykać nierozliczone pozycje i wycofać środki. Raportowane rozliczenia będą podstawą dla Prokuratury RP.
    Za tydzień zamykają listę do pozwów zbiorowych czyli do 7-8 lipca należy złożyć stosowne oświadczenia w formie papierowej.

  125. Krzysiu!

    Nalezy Ci sie podziekowanie za ostrzzenie ale badz tak dobry i napisz nam na czym ta przewalka polegala?

    Warszawiak.

  126. # przemówienie Kaczyńskiego
    No właśnie, tam kilka wątków ciekawych się pojawiło. Muszę przyznać, że część oglądałam – przełamując odruch wymiotny – na tej zasadzie, na której pewnie niektórzy słuchali dawno temu wystąpień Gomułki i innych genseków. Żeby czytać między wierszami, co nas czeka (parszywie, co? :) jak nam Polska sparszywiała).

    Wbrew oczekiwaniom niektórych komentatorów przemówienie nie było próbą łagodzenia nastrojów. Wręcz przeciwnie: zapowiedź ofensywy. Bardzo twardo o prezesie Rzeplińskim i Balcerowiczu. Pohukiwanie chama i czasami cwany uśmieszek (naprawdę można zwymiotować) – oto obecny właściciel Polski objawił nam, co będzie w najbliższej przyszłości.

    Jednak tutaj inna wątpliwość – nie wynikająca z przemówienia, ale raczej z ujawnienia ostatnich planów PiS, np. twardego obstawania przy najgorszej dla budżetu opcji obniżenia wieku emerytalnego.
    Otóż tak się zastanawiam: populizm pisowski nie jest do sfinansowania. Z wyjątkiem sytuacji, kiedy nastąpi kreacja pieniądza.

    Jak blisko dodruku jesteśmy – to jest pytanie kluczowe w tej chwili. Jak sądzicie, Panowie?

  127. @Warszawiak #138
    Po rozliczeniu transakcji zyski pozostają w tych cypryjsko-brytyjskich spółkach.
    Nie realizują przelewów na rachunek inwestora. Przez wiele dni i tygodni widnieje status PENDING.
    W zamian telemarketerzy namolnie wydzwaniają aby zaproponować: nowe ZYSKOWNE inwestycje, powiększyć kapitał, nie wycofywać środków.
    KLASYCZNA PIRAMIDA FINANSOWA. Madoff był jedynie kozłem ofiarnym aby reszta mogła nadal prowadzić ten proceder.

  128. @_dorota #139
    Do wzięcia jest 150mld z OFE. Ten manewr opóźni akcję dodrukową lub będzie stosowany równolegle aby zwiększyć siłę rządowych wehikułów inwestycyjnych.
    Jeśli deficyt zaczniecie finansować transferem aktywów z OFE w wysokości 20 mld rocznie to pójdziemy z wartością WIG20 powolnym kroczkiem w kierunku dna z lutego 2009 roku. Jedna kadencja obędzie się bez dodruku. Zauważ, ze kraje G7 toczą wojnę walutową stale zadrukowując swoje wydatki.
    Zaprzestanie tego procederu spowoduje wieloletnią BESSĘ. Nikt rozsądny nie wierzy aby skupione aktywa(+śmieci) przez BC kiedykolwiek zostały wypuszczone do obiegu (puszka Pandory). Bilanse BC będą nadal puchnąć. Wyobraź sobie Wielkie rozrastające się Śmietnisko….. tak rośnie bilans FED, BoE, ECB, BoJ.
    Całkiem możliwe, że za kilka lat dodruk będzie kręcił każdym krajem i możliwe jest, że PiS wstrzeli się w ten termin.
    „Helicopter money” będzie kolejnym krokiem ratującym RF przed kolapsem.

  129. @_dorota #
    Helicopter Money jest pomysłem „Chicago Boys” z 1969 roku.
    http://www.ft.com/cms/s/0/eba8ba9a-1c0d-11e6-b286-cddde55ca122.html#axzz4DLG7rXY5
    Morawiecki i Kaczyński mogą dostać niedługo wsparcie ze strony Francji, której deficyt kolejny raz przekroczy 4% w przyszłym AD 2017.
    Gdy kostki domina ruszą w kierunku powszechnej interwencji w eurozonie, wschodnie peryferia nie będą także zaciskać pasa.
    Wchodzimy głębiej w „Terra Incognita”. Czym skończy się helicopter money?

  130. „Po rozliczeniu transakcji zyski pozostają w tych cypryjsko-brytyjskich spółkach.”

    A tzn, że w umowie powinniśmy mieć punkt, który gwarantuje nam natychmiastowe przelanie zysków na rachunek inwestora a kaźde opóźnienie powinno nam zapalić czerwoną lampkę.

    „….powiększyć kapitał, nie wycofywać środków.”

    W tym interesie….. spekulacyjnym interesie, gdzie musi zawsze występować ograniczone zaufanie, jest konieczność posiadania w każdej chwili możliwości wycofania swoich środków i to w celach profilaktycznych i bezpieczeństwa należy przeprowadzać co jakiś czas…..
    Czy to gwarantuje 100% bezpieczeństwa…? nie ale znacznie je zwiększa…. kto tego nie robi znaczy , że jest świadom zagrożenia a jeżeli tak…

    To Ślepy w karty nie gra.

    „….najgorszej dla budżetu opcji obniżenia wieku emerytalnego.”

    Bzdury! ….. obniżenie wieku emerytalnego nie powoduje w konkretnym przypadku, konkretnego emeryta wypłacenie więcej niż sobie wypracował i mu się należy…….

    Warszawiak.

  131. @dorota „cwany uśmieszek” Kaczyńskiego rzeczywiście jest mało telewizyjny – ale powinnaś rozumieć że jest bardzo wielu ( większość głosujących w ostatnich wyborach ) którzy wolą ( akceptują ) ten usmieszek byle tylko nie być narażonym na słuchanie obłudnie wyuczonych usmiechów Schetyny ( dla mnie jeszcze większa porażka telewizyjna – gość jednoznacznie kojarzy się ze Shrekiem ) , płaczliwego tonu histerycznej Kopacz czy innych obślizłych „frontmenów” PO z niejakim Budką na czele.
    Podobnie TK (+ cały klan sądowniczy) – okazało się że nawet dużo bardziej dojrzały establishment austryjacki portafi przyznać się do „nieprawidłowości” a u nas mimo wielu doniesień i OCZYWISTYCH przekrętów w wyborach samorządowych oczywiście „Polacy nic się nie stało”
    Może warto więc zrozumieć – TO SE NE WRATI !

    [Nowa matematyka – 37% głosujących to „większość głosujących” ;-)))) PK]

  132. I jeszcze jedno Drogi Krzysiu!

    Kaźda przewałka w stylu klasycznej piramidy finansowej potrzebuje ludzi….. a tak naprawdę ich nazwiska….. im b. znane i popularne, najlepiej z tv tym lepiej i łatwiej taką czy inną zresztą podobną przewałkę jest zrealizować….. Szonowny Pan Madoff nie był sam i to niekoniecznie On wzbudzał tak wielkie zaufanie tylko nazwiska w tym przekręcie świadomie czy nie, uczestniczące….

    analogicznie na polskim rynku…… wielu prykładowo z Rad Nadzorczych, którzy firmowali daną firmę….. w dniu dzisiejszym udaje niewiniątka i zachowuje się tak jakby w tych przewałkach nie uczestniczyli….. a przecież całkowita odpowiedzialność powinna na nich spoczywch, bo to oni swoim nazwiskiem i niezbędną wiedzą udzielali gwarancji…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    „Nowa matematyka – 37% głosujących to „większość głosujących” ;-)))) PK]”

    Jak to łatwo i po przedszkolnemu łapać się literówek…… jakby trudno było zrozumieć o co chodziło Karroryferowi…… tzn najwięcej…….
    Dodałbym do tej listy z PO Panią Muchę jako autorytet matematyczny prawdopodobnie dla naszego Gospodarza też 😉 …. poniewaź nie przypominam sobie, żeby nasz Gospodarz wytykał jej bzdury, które wypowiadała jako osoba objaśniająca proponowaną PO-owską reformę podatkową… :-) :-) :-) :-)

  133. @ Wszyscy

    O 8.30 (pewnie specjalnie przed sesją – będzie wyjaśniał słowa JK) konferencja wicepremiera Morawieckiego. A potem, po 9:00 również ja się wypowiem (w TVN24 BiŚ).

  134. „Do wzięcia jest 150mld z OFE. Ten manewr opóźni akcję dodrukową lub będzie stosowany równolegle (…)”
    Ale co to znaczy „do wzięcia”? (bo tak to faktycznie próbują przedstawić?) JAK je wezmą, w jaki sposób – przecież to w większości akcje spółek.
    Brak jakichkolwiek konkretów, także w tym porannym bełkocie Morawieckiego. Prześlizgał się po temacie banałami.
    Co to znaczy, że oddadzą te pieniądze Polakom?

    Żadnego konkretu – a to może oznaczać, że ten fragment wystąpienia nie był w żaden sposób wiadomy Morawieckiemu (nie mówię, nawet, że jakoś uzgadniany).
    Ja rzucam myśl, a wy ją łapcie :)

    @ karroryfer
    Mamy rządy genseka, którego światłe myśli otoczenie próbuje teraz tłumaczyć ludowi. Komuna wróciła. W dodatku w takiej formie najbardziej „przaśnej” – Kaczyński to jest wypisz wymaluj Gomułka. Prymitywny, ograniczony mentalnie politruk.
    Jakoś nie wierzę w sukces przywództwa takiego prymitywa. Nawet jeśli na razie ma co rozdawać.

    @ Gospodarz
    Słuchałam rozmowy po 9:00; gratuluję wyważonej oceny L.Balcerowicza. Pan mógłby (ze względu na niegdysiejszą nieuprzejmość profesora) pozwolić sobie na złośliwość przy tej okazji.

    [Mógłbym, bo raczej pamiętliwy jestem, ale niestety (bo to chyba wada) szybko wybaczam ;-). Poza tym profesor LB niedawno sam podał mi z uśmiechem rękę, więc wolę to pamiętać. PK]

  135. Chcialbym równieź pogratulować Panu Panie Piotrze obiektywizmu w stosunku do LB…. jednak już tego obiektywizmu w stosunku do OFE chyba Szanownemu Panu zabrakło, ponieważ jak PO „kradło” to dobrze a jak PIS chce zrobić to samo, to już nie…..

    Warszawiak.

    PS. Uderz w stół a noźyce się odezwą…. 😉 czy ten Orłowski, to jest ten, który był w Radzie Nadzorczej WGI?

    [PO niczego nie ukradło. Obligacje i akcje to całkiem inna klasa i inny temat. Tylko kompletny laik (delikatne określenie) tego nie rozumie.

    Orłowski był w RN, ale nie WGI tylko jednej ze spółek z grupy WGI, a ja byłem głównym analitykiem WGI, bo o to Panu chodziło. I co z tego? Wygląda tak jakby od rana szaleju się pan najadł. Radzę spasować, bo naprawdę mam czasem Pana serdecznie dosyć i najchętniej rzuciłbym kilkoma epitetami. PK]

  136. @_dorota #147
    Mozemy sie domyslac: przejac czyli zadysponowac wg swojego (RZADU) uznania co zapoczatkuje demontaz OFE a niepewnosc co do tempa spowoduje LETNIA WYPRZEDAZ.
    Podaz na akcjach bedacych w rekach OFE jest wiszacym mieczem Damoklesa od czasu „reformy OFE”

  137. „Koncepcja, która będzie obecnie wypracowywana, będzie najprawdopodobniej polegać na przekazaniu środków OFE na indywidualne konta emerytalne ich uczestników oraz ‚nowe ważne przedsięwzięcia, które będą budowały siłę naszej polityki gospodarczej’.”
    http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/morawiecki-reforma-ofe-to-przekazanie,113,0,2116977.html

    Czyli z OFE na III filar. I żadnych konkretów – bo nawet jeszcze nie zaczęli nad tym pracować. I dalej przecież pozostają to akcje.

  138. @150
    ” I żadnych konkretów – bo nawet jeszcze nie zaczęli nad tym pracować. I dalej przecież pozostają to akcje.”
    Żadnych konkretów to norma, rzuca się jakąś abstrakcyjną ideę a potem patrzy się jaka jest reakcja. I wtedy albo się coś klei albo zmienia na coś bardziej strawnego.
    Taki bolszewicki patriotyzm gospodarczy. DNO.

  139. @PK – nieprawda. Nie pisąłem tylko o PiS ale OCZYWIŚCIE także o Kukiz15 oraz KORWIN itd.
    To stronnistwo 3RP dostało razem 37% !!!

    [Obudził się „matematyk” z bożej łaski 😉 „Oczywiście” ;-))) Oczywiście to pisał Pan o zwolennikach PiS. Być może korwiniści i kukizowcy są zwolennikami PiS, ale jakoś tak wątpię, żeby wszyscy. A nawet jeśli wszyscy to tak definiowana siła polityczna (głupio definiowana) zbiera 51%, a przeciwnicy 48%. Nadal więc widać, że po prostu liczyć Pan nie potrafi. PK]

  140. ok po polsku
    „Podczas kiedy szef Krytyki Politycznej straszy polskim nacjonalizmem, wychwalając jednocześnie Niemcy, dokładnie w tym samym czasie Thomas Piketty krytykuje niemiecki nacjonalizm na łamach niemieckiego Die Welt, pisząc: „Przede wszystkim zawiedli Niemcy i Angela Merkel – poprzez egoizm, arogancję i nacjonalizm” („Vor allem Deutschland und Angela Merkel hätten versagt – durch Egoismus, Besserwisserei und Nationalismus”)”

  141. @dorota – porównania JK do Gomułka jest krzywdzące dla OBU stron !!! Gomułka w przeciwieństwie do wszystkich po nim nie zadłuzył kraju ! Już to wystarczy aby oddać mu trochę szacunku zamiast ciągle wyzywać ( swoją drogą bardzo interesujące że nikt nie wyzywa tak od Bieruta albo Cyrankiewicza ( odpowiedzialnego za strzelanie w Poznaniu )
    O JK nie będę pisał bo już prawie wszystko napisano. Fakt jednak że od 12 lat jego partię popiera regularnie 25-30% wyborców powinien WYSTARCZYĆ aby przestać go nazywać i traktować w ten sposób

    PS. Nie wiem czy znacie tweeta Kataryny – jest jak zwykle w punkt a ten nawet genialny

    wszyscy szczają do basenu, ale tylko Jarek z trampoliny

    😛

    [Nie wiem, co niektórych tak zachwyca w pisaninie Kataryny 😉 A robienie sobie z niej wzorca … Ale widać są i tacy Polacy.PK]

  142. @PK – to zwolenników kontynuacji ( czasem tylko .nowoczesnie „poprawionej” ) było 37%. Choć faktycznie zapomniałem o tzn zjednoczonej lewicy – oni też tu się łapali mimo nowej twarzy liderki. Cała reszta jednak – czyli dobrze ponad 54 % to zdecydowana krytyka 3RP
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/wybory-parlamentarne-2015-pkw-podala-oficjalne-wyniki/nllhty

    [Zapomniał Pan o ZL, o Razem o PSL. W ogóle to jakiś taki Pan jest zapominalski 😉 PK]

  143. „swoją drogą bardzo interesujące że nikt nie wyzywa tak od Bieruta albo Cyrankiewicza”
    Może stąd to porównanie Kaczyńskiego do Gomułki tak mi się spontanicznie nasuwa, że reprezentują podobny typ umysłowy. I bardzo podobne mają przemówienia (choć więcej przemówień Gomułki funkcjonuje w obiegu publicznym niż tych dwóch, których wymieniasz, więc łatwiej porównać).

    Co do Kataryny – to prymitywna (mimo, że jest Mensanką) propagandzistka pisowska. Która padła ofiarą znanego z historii mechanizmu pożerania przez rewolucję własnych dzieci. Najlżejsza krytyka oficjalnej linii partii i „swój” publicysta staje się wrogiem. Niemniej dobrze przyczyniła się do zmiany władzy w Polsce (przy okazji mocno się lansując, co jest szczególnie parszywe).

  144. Rodacy!

    Na emerytury pod palmami można było Was raz nabrać i w tym b. duże zasługi ma prof. G. ….. drugi raz mam nadzieję nie dacie się nabrać!

    Rodaku…. szczególnie ten co jest na starcie w pracy zawodowej….. jeżeli Ciebie uprzejmie obecnie informują, że twoja stopa zastąpienia będzie wynosiła ok 30% tzn jeżeli chciałbyś tą stopę zastąpienia zwiększyć do 60% tzn zwiększyć ją dwukrotnie tzn że musisz uzbierać dwukrotnie więcej kapitału a tzn że musisz dodatkowo oszczędzać o ok 20% swojego brutto tzn w sumie twoje składki na emeryturę muszą wynosić ok 30 % twojego brutta plus ok 10%, twojego brutta, ktore płaci za ciebie pracodawca…..

    Czy to jest twoim zdaniem możliwe….? Nie, stanowcze nie…… a jeżeli nie, to proszę powiedzieć waszym następnym doradcom i cudotwórcom, żeby spadali na drzewo….. [ciach. Jeszcze raz będzie Pan starał się przemycić szambiarską mowę i wyleci Pan na dłużej. Poza tym radzę cieszyć się ze swojej niemieckiej emerytury i nie wtrącać nosa w nasze, polskie. PK] Koniec. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  145. ” ………. i nie wtrącać nosa w nasze, polskie. PK”

    Proszę mnie nie straszyć tylko ew. uzasadnić w/w zdanie……

    Jeżeli będę pisal na temat emerytur bzdury, to będzie podstawa do ew. usunięcia wpisu czy… jak do tej pory takich podstaw brak… powiem więcej nikt nie operuje tak faktami i konkretami dot emerytur tak jak ja… Warszawiak zresztą…..

    A tak na narginesie, to Dorota ma racje porównujac obecne wypowiedzi w stylu:

    ….. no wiecie i rozumiecie my Wam przeniesiemy wasze środki z II do III filaru i Wam sie polepszy….

    :-) :-) :-) :-) :-)

    do Szanownego tow Gomułki…….

    Prawdopodobnie plan jest taki…. zakosić środki z OFE a po pewnym czasie i tak dojść do wniosku, że może nas uratować tylko emerytura obywarelska, o której od wielu lat Ogif pisze a wszyscy udają, źe nie słyszą…..

    Jeżeli Szanowny Pan uważa, że ja nic nie w noszę w temacie emerytur, to proszę być tak łaskaw i nas oświecić jakie jest realne najlepsze rozwiązanie……. oprócz gego, że należy każdego szcególnie pracodowcę zatrudniającego na czarno b. surowo karać i robić wszystko, żeby bezrobocie spadło poniżej 5% przy założeniu, że wszyscy pracownicy ukraińscy zostaną wysłani do domu…..

    Warszawiak.

  146. @ Gospodarz,

    „Obligacje i akcje to całkiem inna klasa i inny temat. Tylko kompletny laik (delikatne określenie) tego nie rozumie.”

    „Przekazanie 25 proc. pozostałych w Otwartych Funduszach Emerytalnych aktywów do Funduszu Rezerwy Demograficznej to nacjonalizacja tych środków, mimo że wicepremier Mateusz Morawiecki zapewniał o czymś innym – ocenił główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion Piotr Kuczyński.”

    http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/kuczynski-przekazanie-25-proc-aktywow-ofe-do-frd-to-nacjonalizacja,658452.html

    Nacjonalizacja to przejecie przez państwo prywatnego majątku/aktywów.

    TK rozstrzygnął, że składki przekazane do Otwartych Funduszy Emerytalnych to środki publiczne, oddane w zarząd, a nie prywatne.

    Rozumiem, ze rozpatrując kwestie samej własności papierów z formalnoprawnego punktu widzenia nie ma żadnego znaczenia, jaka jest forma aktywów (akcje czy obligacje).

    Jakie znaczenie ma tutaj klasa aktywów?

    Pozdr M

    [Jeżeli patrzy się tylko na wyrok TK to bardzo teoretycznie ma Pan rację. W końcu z jednego miejsca w systemie emerytalnym przejdzie 35 mld w drugie. Ale z pewnością widzi Pan różnice:

    1. W przypadku umorzenia obligacji z jednego IOU (obligacje) przeszliśmy na inne IOU (zapis na kontach). Owszem to słabsze niż obligacje, ale jednak wartość obligacji była zdefiniowana i zachowana w zapisie. Rewaloryzacja też.
    2. W przypadku przekazania 35 mld do FRD obniżamy zadłużenie o 2 pp, o co tak naprawdę rządowi chodzi. Sprzedane aktywa nie mają zdefiniowanej ceny w przyszłości (inaczej niż obligacje) – są sprzedawane po cenie bieżącej, co może zabrać emerytom oczekiwany zysk. W FRD wpada to do kotła, a nie na indywidualne konta. I to jest dla mnie podstawa twierdzenia o de facto nacjonalizacji.
    PK]

  147. @Warszawiak #158

    ”[…] uprzejmie obecnie informują, że twoja stopa zastąpienia będzie wynosiła ok 30% tzn jeżeli chciałbyś tą stopę zastąpienia zwiększyć do 60% tzn zwiększyć ją dwukrotnie tzn że musisz uzbierać dwukrotnie więcej kapitału a tzn że musisz dodatkowo oszczędzać o ok 20% swojego brutto”

    .
    Stopa zastąpienia naprawdę NIE zależy od żadnego mitycznego „uzbieranego kapitału”!! To tylko propaganda dla robienia plebsowi wody z mózgu. Zwykłe kłamstwo służące za pretekst do obcinania świadczeń.

    Stopa zstąpienia jest (i z całą pewnością pozostanie) wyłącznie decyzją POLITYCZNĄ, będzie zależała wyłącznie od PRZYSZŁEJ sytuacji gospodarczej, a dokładniej od PRZYSZŁYCH składek pobieranych od PRZYSZŁYCH pracujących, czyli od tych tych, którzy jeszcze się nie narodzili, albo są obecnie małymi dziećmi. Ile będzie wynosiła stopa zastąpienia za 30 lat, tego OCZYWIŚCIE nie wie NIKT!!

    Systemy emerytalne są systemami REPARTYCYJNYMI. Jeszcze raz – R E P A R T Y C Y J N Y M I ! Powinieneś o tym wiedzieć.

    .
    Szczytem bezmyślności jest proponowanie masowego „oszczędzania” dodatkowo 20% OBECNYM pracującym – ponieważ spadek popytu wynikający z samoograniczenia wydatków w efekcie takiego „oszczędzania” doprowadziłby do natychmiastowej totalnej zapaści naszej gospodarki!

    Zapomniałeś, że od ponad dwóch lat mamy deflację? Eksplodowała by ona w kosmos, a PKB zanurkowałoby na dno. Co rząd miałby zrobić z tą utopioną w „oszczędnościach” podażą pieniądza?? Zwiększyć deficyt i wydatki publiczne by skompensować spadek popytu? Podnieść radykalnie obecne emerytury? No way! :) :) :)

    .
    Chcecie mieć większe emerytury? To przestańcie słuchać bzdur o „oszczędzaniu” i „filarach”. Przede wszystkim skończcie z debilna polityką austerity. JEDYNE co naprawdę może zbudować nasze przyszłe emerytury (za 30 lat), to rozkręcenie gospodarki TERAZ, już DZISIAJ – likwidacja bezrobocia (koniec marnowania zasobów), deflacji (za mała podaż pieniądza ogranicza aktywność gospodarczą), nadmiernych nierówności (ograniczają rozwój gospodarczy i destabilizują politycznie).

    Przyszły dobrobyt buduje się poprzez stworzenie silnej, realnej gospodarki tu i teraz, a nie przez dopisywanie cyferek w systemie komputerowym, zwane kłamliwie „oszczędzaniem” lub budowaniem „kapitału”.

    Im szybciej rozwijamy się DZISIAJ, tym większe emerytury będą w PRZYSZŁOŚCI. Nasze przyszłe emerytury będą zależne od REALNEJ gospodarki, a nie od kolekcji cyferek w komputerze.

  148. Jacek!

    „Szczytem bezmyślności jest proponowanie masowego „oszczędzania” dodatkowo 20% OBECNYM pracującym….”

    Chyba nie miałeś na myśli mnie…… tylko ew. Morawieckiego…. ja tylko na przykładzie udowodniłem o ile musiałyby zwiększyć się „składki emerytalne „(oszczędności) żeby ew. przyszła stopa zastąpienia była na przyzwoitym poziomie…. co jest z punktu widzenia Kowalskiego i makroekonomicznego o czym Ty pisałeś – nierealne. 

    „Stopa zastąpienia naprawdę NIE zależy od żadnego mitycznego „uzbieranego kapitału”!! ” – stopa zastąpienia zależy obecnie całkowicie od tego „kapitału” chociaź masz słuszne wątpliwości czy stopa zastąpienia będzie w przyszłości obl. na dzisiejszych zasadach a jeżeli nie, to wszystkie proponowane zmiany mają na celu jakby tu załatać bieżące dziury a nie przyszły dobrobyt Kowalskiego, o którym piszesz…….

    „Przyszły dobrobyt buduje się poprzez stworzenie silnej, realnej gospodarki tu i teraz….” – Niemcy to robią a obecna stopa zastąpienia nie jest zbyt wysoka i cały czas maleje…

    Warszawiak.

  149. Partii Kaczyńskiego nikt nic nie zrobi (Bronisław Łagowski)
    bo ona mocno się zakorzeniła……..nie w polskiej rzeczywistości – daleko jej do tego – lecz w nadrzeczywistości,
    w symbolicznej wizji pokrywającej rzeczywistość.

    Nikt nie jest bardziej zasłużony w walce
    z PRL, nikt bardziej nieposzlakowanie antykomunistyczny,
    nikt bardziej antyrosyjski, nikt bardziej proukraiński, proamerykański i prokościelny. ”

    -A ile TY odnajdziesz w sobie tej bazowej nadrzeczywistości? …. im więcej tego masz -tym fundament polityczny Jarosława mocniejszy

  150. Obraz zamieszania ostatnich kilkudziesięciu godzin jest mniej więcej taki:
    Niedziela: na kongresie PiS prezes mówi o „pieniądzach, które są jeszcze w euro” i poprawia się: „w OFE”. Dalej pada kwota 140 milionów – prezes nie odróżnia milionów od miliardów. Mówi coś o utracie wartości i pada pierwsza obietnica oddania ich Polakom.
    W mediach rozpoczyna się dyskusja, co prezes miał na myśli.

    Poniedziałek: media są już tak rozgrzane, że władza postanawia nieco ochłodzić atmosferę – minister Morawiecki odbywa na giełdzie konferencję o 8:30. Tak, żeby nie było zbyt dużego obsunięcia na rynku (choć i tak obsunięcie jest). Jak to u Morawieckiego – pokaz slajdów i werbalnie banały. Wszyscy starają się coś wycisnąć z tych slajdów. Morawiecki przyznaje, że koncepcja jeszcze nie zaczęła być nawet opracowywana.

    Poniedziałek po południu: zostaje zauważony slajd 27 i media zaczynają gdybać na jego temat (bo żadnych innych konkretów nie ma):
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,20347295,ekonomisci-wyjasniaja-slajd-27-z-prezentacji-morawieckiego.html#BoxNewsLink

    Trudno o przykład gorszej komunikacji z rynkiem. Totalna amatorszczyzna tej władzy w kwestiach finansowych i rynkowych aż bije po oczach.

    PS. Pamiętacie film „Rydwany ognia”? Tam jest taka scena, kiedy profesjonalny trener jednego z zawodników pytany o opinię nt. rozgrywanych zawodów mówi: „Zawody? To jakieś żarty. Widziałem lepiej zorganizowane zamieszki”
    Tak mi się jakoś skojarzyło

  151. @165
    „Totalna amatorszczyzna tej władzy w kwestiach finansowych i rynkowych aż bije po oczach.”
    A czego można się spodziewać po ignorantach?
    Populizm i socjalizm to delikatne określenie tego bagna.

  152. cytacik na dziś
    S&P: planowane zmiany w OFE i konwersja kredytów FX nie wpłyną na rating

    ta informacja dla mnie osobiście jest powiedzmy „neutralna” ale tyle tutaj jest i było osób podpierających się rankingami – zwłaszcza ich poprzednim obniżeniem przez S&P że warto przytoczyć.
    Przy okazji jednak komentarzyk – moim zdaniem zmiany w OFE są potencjalnie znacznie ważniejsze niż zmiany w TK – ale S&P jak KOD uważa inaczej 😛

    [Zmiany w OFE są bez znaczenia, bo po prostu ich nie ma, a przez 1,5 roku wiele może się zmienić. A porównanie ze zmianami w TK jest porównywaniem ziemniaków z pomarańczami. PK]

  153. @dorota – a czy nie czujesz sie rozgrywana ? Być może PiS trochę nauczył się jak z pomocą wrogiego TVNy wywoływać gowniane burze które potem miesiacami prostuje odwracając uwagę od faktycznych problemów.
    To jest typowo POwska taktyka – tyle że wtedy TVN był przyjazny ale zasada identyczna

  154. Niewiele rzeczy tak nie cieszy z rana jak taka wiadomości
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Srednia-sprzedaz-Gazety-Wyborczej-w-V-spadla-o-8-3-proc-rdr-3555106.html

    Ponieważ jest ryzyko że gospodarz zbanuje tak sformułowanego posta :) to od razu wyjasnie. GW może sobie istnieć ( mam tam nawet kolegów :) ale tragedią było to że na ponad dekadę zmonopolizowała ona dyskurs publiczny w Polsce wypaczając wiele umysłów ( aby nie było – także ja na jakiś czas jej lansowanej intensywnie ideologi uległem )
    Dlatego jeszcze przez jakiś czas będę kibicował takim spadkom – bo oznacza że pluralizm w Polsce się umacnia.

    [A głupota razem z nim. PK]

  155. @PK – czy to znaczy że S&P zajmuje się tylko pomarańczami ?
    To niby nawet logiczne ( w US uprawiają mało ziemniaków – mogą nie znać tematu 😉 ale jak na agencję ratingową mało profesjonalne.

    [Szczyty intelektu ;-))))))))) PK]

  156. @ karroryfer
    Jest też taka możliwość, że PiS przykrywa zapowiedzią roszad w OFE inne faktyczne działania. Choć myślę, że dopiero po szczycie NATO i wizycie papieża nastąpi prawdziwa ofensywa.

    Ale bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że zramolały sułtan (nie zauważył, że machnął się o rząd wielkości) coś powiedział dosyć przypadkowo na kongresie. I rzuciło się stadko eunuchów, żeby zneutralizować wpływ prezesowego wystąpienia na giełdę (bo prezes się takimi drobiazgami nie przejmuje).

    Mamy do czynienia z człowiekiem, któremu do mniej więcej sześćdziesiątki mamusia wydzielała kieszonkowe, a on nie posiadał nawet własnego konta bankowego. Człowiekiem, który nie rozumie w ząb ekonomii, a przedsiębiorstwa są dla niego tylko żerowiskiem dla przydupasów (jeśli państwowe) lub źródłem finansowania socjalu (wszelkie inne).
    Stąd jego ignorancja i arogancja.

  157. @dorota – rozumiem że nie lubisz gościa. Ale jak jedziesz niesiołowszczyzną to twoje wywody niestety tracą nie tylko na obiektywizmie ale i sensie.

    PS. Ekonomiści rzadko są dobrymi premierami/prezydentami – bo rzadzenie państwem to nie jest przestawianie tabelek w Excelu

  158. @ karroryfer
    „Niesiołowszczyzna” – to komplement. Niesiołowski to świetny człowiek z pięknym życiorysem.

    „Ekonomiści rzadko są dobrymi premierami/prezydentami” – tu nie chodzi o bycie ekonomistą. Chodzi o to, że Kaczyński ma do gospodarki i przedsiębiorców podejście rzetelnego bolszewika. Obedrzeć ze skóry i posadzić do więzienia.
    Gospodarka jedynie jako źródło finansowania państwa (głównie swoich służb) i utrzymywania się u władzy przez socjal.
    Jakieś brednie o rozwoju są dla idealistycznych karroryferów.

  159. dot. #171

    Mówisz Pan, Panie Morawiecki, że w przyszłości stopa zastąpienia będzie wynosiła 30%, to bądź Pan jeszcze tak łaskaw i podaj Pan o ile stopa zastą!pienie zostanie zwiększona dzięki PPK oraz ile wynosi ta wymieniona maksymalna składka?

    Z wyrazami szacunku i z poważaniem oczywiście, Warszawiak

  160. Dorota!

    Jedziesz ostro po Jarku w każdym ostatnich postów obrażajac Go…… czy pozwoliłabyś sobie na to również gdybyś podpisała się swoim nazwiskiem…? wątpię a jeżeli nie, to kolejny raz świadczy to o Twoim tchórzostwie i cwaniactwie….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  161. Jeżeli chodzi o OfE to nie podzielałem zdania z Gospodarzem . Mimo wyroku TK i innych nie przyjąłem do wiadomości że można w zgodzie z prawem z indywidualnego konta do którego można zalogować się jedynie za pomocą hasła i loginu wyjąć aktywa bez zgody właściciela tego konta .

    [To wyżej jest przezabawne ;-))) I nie chodzi o to, że Pan się ze mną nie zgadza. Mówcie, co chcecie a ja się nie zgadzam. Liberum veto! PK]

    Dziś przeczytałem gdzieś króciutką analizę działań PO i PiS w stosunku do OfE która pomija wszystkie aspekty polityczne i ekonomiczne a przywołuje normy wywodzących się jeszcze z
    prawodawstwa Rzymskiego na którym oparto całość stosunków społecznych w zachodniej europie oraz wynikających z nich relacji państwo-obywatel . Po lekturze pierwszą nasuwającą się wątpliwością to bez wątpienia kwestia klauzuli „pacta sunt servanda”. Dobra wiara stron jest podstawą relacji stosunków społecznych w każdym cywilizowanym społeczeństwie . Co więcej, z niej między innymi płynie wprost pojęcie samej „cywilizacji” czyli to czy społeczeństwo jest uznawane za cywilizowane czy też nie .
    Nie jest to kanon sztywny bo istnieje „rebus sic stantibus” . Ale zasada ta może być zastosowana jedynie gdy wystąpi zamknięty katalog przesłanek przy wzajemnym poszanowaniu stron kontraktu.
    Czy można więc postawić tezę że wybicie cegły z muru oporowego wspierającego relacje społeczne w państwie może prowadzić do dezintegracji całego systemu prawnego i społecznego? .

  162. @177 Gospodarz
    Oj! Źle się wyraziłem i wyszło dziwacznie , powinno być „przyjąłem do wiadomości ale się nie zgadzam” . Brrrr , nie popieram Liberum Veto !!!!.

  163. Panie Piotrze!

    Czytam sobie „Morawieckiego pomysł na emerytury. To musisz o nim wiedzieć.” a tam piszą tak:

    „W drugim wariancie składka to 7 proc., a więc po 40 latach oszczędzania na jego koncie będzie 408 tys. zł, a miesięczne świadczenie wyniesie 2446 zł……. To wszystko również przy założeniu, że średnie wynagrodzenie pracownika wyniesie przez okres oszczędzania 4313 zł.”

    http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/jak-dzialaja-pracownicze-plany-kapitalowe,658701.html

    Liczę na różne sposoby i w źaden sposób nie chce mi wyjść ta liczba – 408 tys. zł….. prawdopodobnie mam za mało danych… 😉 , czy Pan sprawdzał te obliczenia i wie jaką metodą Pan Morawiecki to obliczył?

    Warszawiak.

    PS. 408tys. zł wyszłoby mi gdybym założyl roczne oprocentowanie tych oszczędnosci w wys. ok. 5,5%, jednak przy:

    „wskaźnik waloryzacji na 2016 rok wynosi 100,52 proc., a to oznacza, że w 2016 roku wszystkie świadczenia zostaną zwiększone zaledwie o 0,52 proc.”

    to nie chce mi się wierzyć, żeby to było prawdą…. tym bardziej prawdą utajoną…… jednak przy założeniu w/ w średniego wynagrodzenia to jest niemożliwe….wtedy wzrost stopy zastąpienia umieszczony w tabelce – o 26% jest bzdurą….. ach pachną mi te matematyczne obliczenia matematycznym młotem na stażu….

    [Nie liczyłem i liczył nie będę, bo to może się jeszcze 100 razy zmienić ;-). Po co tracić czas? Ale na pierwszy rzut oka widać, że 408 tys. to 850 zł. miesięcznie (40 lat), czyli 19,7% całej płacy. Obecnie składka to 19,52%, więc pewnie tutaj musi Pan szukać. PK]

  164. @Warszawiak #162

    ”[…] ja tylko na przykładzie udowodniłem o ile musiałyby zwiększyć się „składki emerytalne „(oszczędności) żeby ew. przyszła stopa zastąpienia była na przyzwoitym poziomie… ”

    .
    Niczego nie udowodniłeś, ponieważ niczego się w ten sposób udowodnić NIE DA. Startując w obliczeniach od bzdury, można ją dowolnie mnożyć i dzielić, wynik zawsze będzie ten sam – kolejna BZDURA!! :)

    a) „Zbieranie kapitału” oraz „stopa zastąpienia” to FIKCJA. Wprowadzono ją jedynie w celu łatwego uzasadnienia ZMNIEJSZENIA świadczeń. Łatwiej ciemną masę po prostu okłamać, niż podejmować niepopularne politycznie decyzje o zmianie wysokości świadczeń.

    b) Mniejsze/większe składki maja znaczenie dla OBECNYCH świadczeń, nigdy dla przyszłych.

    c) Przyszłe świadczenia będą zależały od PRZYSZŁYCH składek. Żaden prawdziwy „kapitał” nie jest „zbierany”.

    d) Jakkolwiek wydaje Ci się to nieprawdopodobne, to w przyszłości świadczenia BĘDĄ podniesione, bez oglądania się na fikcję „uzbieranego kapitału”. Wynika to z oczywistej konieczności podtrzymania popytu i zapewnienia utrzymania emerytom. Tylko ktoś skrajnie naiwny (korwinista? fanatyk neoliberał?) może sobie wyobrażać gospodarkę w której duża grupa społeczna
    emerytów zostałaby zmuszona do życia za 1/3 swoich zarobków i nie skończyłoby się to rewolucją. :)

  165. @Jarek #177

    „[…] nie przyjąłem do wiadomości że można w zgodzie z prawem z indywidualnego konta do którego można zalogować się jedynie za pomocą hasła i loginu wyjąć aktywa bez zgody właściciela tego konta . ”

    .
    Zostałeś zwyczajnie oszukany, od SAMEGO POCZĄTKU nie było żadnego „twojego konta” i nie miałeś tam żadnych „aktywów”. Dzisiaj twoja chciwość nie pozwala Ci tego faktu „przyjąć do wiadomości” ??? Jaka szkoda. :)

    Twój przypadek pokazuje, że wiele osób zdecydowanie woli pięknie brzmiące kłamstwa od nieprzyjemnej prawdy.

  166. „[Nie liczyłem i liczył nie będę……”

    Jak Pan nie, to ja tym bardziej nie….. chociaż Pan jako ewentualny dyskutant na ten temat na EKG czy gdziekolwiek powinien…. 😉

    [Jutro będę w EKG i jeśli ktoś mnie o to spyta to powiem dokładnie to, co tutaj napisałem – nie tracę czasu. Nieraz już tak mówiłem. PPK]

    Warszawiak.

    PS. Jacek, pozwolisz, że pozostanę przy swoim rozumowaniu…… uzupełnić czy dołożyć do emerytury, to można do wys. emerytury minimalnej…. podobno też da się przeżyć….

  167. 1. „[Jeżeli patrzy się tylko na wyrok TK to bardzo teoretycznie ma Pan rację. W końcu z jednego miejsca w systemie emerytalnym przejdzie 35 mld w drugie. Ale z pewnością widzi Pan różnice:

    Szczerze to widzę różnice tylko w okolicznościach przyrody, merytorycznie te różnice to tylko niuanse bez znaczenia z punktu widzenia obywatela.

    „1. W przypadku umorzenia obligacji z jednego IOU (obligacje) przeszliśmy na inne IOU (zapis na kontach). Owszem to słabsze niż obligacje, ale jednak wartość obligacji była zdefiniowana i zachowana w zapisie. Rewaloryzacja też.”

    W przypadku ZUS możemy mówić o IOU??? Na kontach są jakieś wartości, ale bez rzeczywistego pokrycia, to nawet nie jest promesa. Skoro obligacje zostały umorzone to IOU znikło, obniżono tym samym zadłużenie państwa.
    Wypłacane emerytury nie tylko będą niższe niż wynikałoby to z samych zapisów, ale będą obniżone nieproporcjonalnie do zapisów, wiec w zasadzie zupełnie nie wiadomo, czemu te zapisy mają służyć. Nie maja moim zdaniem żadnej wartości.

    „2. W przypadku przekazania 35 mld do FRD obniżamy zadłużenie o 2 pp, o co tak naprawdę rządowi chodzi. Sprzedane aktywa nie mają zdefiniowanej ceny w przyszłości (inaczej niż obligacje) – są sprzedawane po cenie bieżącej, co może zabrać emerytom oczekiwany zysk. W FRD wpada to do kotła, a nie na indywidualne konta. I to jest dla mnie podstawa twierdzenia o de facto nacjonalizacji.
    PK]”

    Umorzenie obligacji też zmniejszyło zadłużenie i wtedy tez o to chodziło, miała byc kolejna kadencja. Sprzedanie po bieżącej cenie może zabrać emerytom oczekiwany zysk, albo zabrać nieoczekiwana stratę. Ostatnie 5-6 lat to straty. Mozemy zgadywac co bedzie.
    FRD, Z/FUS, OFE, dopłaty do FUS z budżetu to wszystko jest jeden kocioł – każda władza w każdym momencie może zrobić ze środkami publicznymi to, co zechce.

    Ja nie widzę powodu do mówienia teraz o nacjonalizacji, bo środków publicznych nie można znacjonalizować.

    Jeśli oceniać obiecanki cacanki:
    „Program ten zakłada m.in. przekazanie od 1 stycznia 2018 roku 75 proc. aktywów OFE (103 mld zł) na Indywidualne Konta Emerytalne wszystkich 16,5 mln uczestników OFE, czyli ok. 6,3 tys. zł na osobę, a także przekazanie pozostałych 25 proc. aktywów OFE do Funduszu Rezerwy Demograficznej. Jednocześnie doszłoby do przekształcenia OFE w „Fundusze Inwestycyjne Polskich Akcji”, a Powszechne Towarzystwa Emerytalne byłyby przekształcone w Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI).”
    „Jednocześnie byłby obowiązek wykupu za co najmniej 75 proc. środków w IKE emerytury okresowej lub dożywotniej, z możliwością 25 proc. wypłaty jednorazowej. Chodziłoby o to, żeby pieniądze te nie zostały „przejedzone”.
    to możliwość częściowej wypłaty, czyli swobodnego dysponowania środkami oznaczałaby de facto częściową reprywatyzacje 😉

    Pozdr M

    [Musiałbym za dużo pisać, a nie chce mi się w tej sprawie kopii kruszyć ;-). Krótko więc: nie zostałem przekonany i podtrzymuję swoje zdanie. PK]

  168. @181
    To czy te aktywa mają właściciela prywatnego czy też nie , to kwestia wykładni jaką przyjęto w ostatnim czasie . Absolutnie nie zostałem oszukany, to był mój świadomy wybór , podyktowany między innymi możliwością dziedziczenia środków . Przejęcie składek odkładanych latami w ZuS w przypadku przedwczesnej śmierci uważam za niesprawiedliwe, tym bardziej że śmierć taka częściej dotyka lepiej zarabiających mężczyzn. OfE gwarantowały możliwość dziedziczenia środków .
    Efektywność OFE jest dyskusyjna, jednak wynika ona z ograniczeń jakie na nie nałożono . Nie mogły inwestować między innymi w nieruchomości w ziemię rolną . Dziś gdyby tych ograniczeń nie było czerpały by stały dochód z dopłat a sama ziemia rolna jak wiemy podrożała kilka razy i pomnożyła by wydatnie wartość ich aktywów . Puszczając wodze fantazji, gdyby mogły inwestować w ziemię za granicą w dawnych krajach komunistycznych dziś w strukturach UE ? . Faktycznie dziś emeryt z OFE leżałby pod palmami . Ustawodawcy w tamtym czasie brakło wyobraźni oraz odwagi .

  169. @Warszawiak #182

    „Jacek, pozwolisz, że pozostanę przy swoim rozumowaniu…… uzupełnić czy dołożyć do emerytury, to można do wys. emerytury minimalnej…. podobno też da się przeżyć…”

    .
    Mam wrażenie, że zupełnie nie zostałem zrozumiany.

    Nie chodzi mi o to, by polemizować z twoimi wyliczeniami. Ja całkowicie neguję ich sens. Szkoda na nie czasu. Obliczenia „kapitału” czy „stopy zastąpienia” to TYLKO ściema dla plebsu, aby dostarczyć rządzącym argumentów do bezbolesnego wykonania POLITYCZNEJ decyzji o wysokości świadczeń. Ja twierdzę, że najpierw a priori decyduje się o wysokości świadczeń, a do tej decyzji „dorabia się” metodykę „obliczeń”, ułudę pozornego „odkładania” itd. tak, aby uzyskać z góry zadany rezultat.

    Wszystkie obliczenia przyszłej emerytury maja taki sam sens, jak obliczanie ile diabłów zmieści się na łebku szpilki. Oczywiście jeżeli mocno uwierzysz w szatana, to może i takie obliczenia wydadzą Ci się „sensowne”. :)

  170. Jacek!

    Kazdy urzad statystyczny dokonuje obl. na podstawie symulacji…. ja i Pan Morawieki tez…. obliczenia moga byc wiarygodne gdy wiarygodne sa zalozenia, moje zalozenia sa prawidlowe, poniewaz zakladam brak inflacji a jezeli tak, to zakladam, ze zarobki sa stale oraz brak oprecentowania oszczednosci, no i oczywiscie, ze przepisy sie nie zmienia… 😉 …. ten kto zaklada tak zeby mu wyszedl oczekiwany wynik….. powidzmy, ze popelnia blad…

    Kazdy komu wyjdzie wynik znacznie oddalony od mojego jest podejrzany, ze kreci…

    Warszawiak.

  171. @Jarek #185

    „To czy te aktywa mają właściciela prywatnego czy też nie , to kwestia wykładni jaką przyjęto w ostatnim czasie. […] Przejęcie składek odkładanych latami w ZuS w przypadku przedwczesnej śmierci uważam za niesprawiedliwe, […]”

    .
    Nie.

    Nie było, nie ma i nie będzie żadnych składek „odkładanych” latami. Czy Ty wiesz na czym polega system emerytalny? Wiesz co to znaczy REPARTYCYJNY??

    Twój błąd nie polega na tym, że traktujesz owe „składki” jako prywatne lub publiczne. Twój błąd polega na tym, że przyjmujesz fikcję za realia i oceniasz jej „stan prawny”. NIE MA ŻADNYCH „ODKŁADANYCH” TWOICH SKŁADEK.

    Składki pobierane są formą podatku i zasilają FUS. Świadczenia są wypłacane na bieżąco ze środków należących FUS. Nic nie jest „odkładane” na przyszłość. I NIE BĘDZIE ODKŁADANE.

    To, co plebsowi przedstawia się jako „odkładanie składek” to tylko ZABAWA CYFERKAMI W ARKUSZU KALKULACYJNYM. Służy TYLKO do „obliczenia” należnego danej osobie wymiaru świadczenia. Nie reprezentuje niczego realnego, żadnych „indywidualnych aktywów” danej osoby. To tylko zabawa w cyferki.

  172. Dyskutować coś, co jest na poziomie pokazu slajdów – to przecież bezsens. Wpisujecie się, Panowie, w nurt egzegezy kongresowych objawień prezesa :)

    „Duzo miałaś polskich akcji w weekend?”
    Mam w tej chwili sporo akcji, jednej spółki (która jest konsekwentnie „trzymana” – kurs nie koryguje). Ale nie wiem, czy zauważyłeś – na pobrexitowym zamieszaniu aktywny gracz nie bojący się ryzyka mógł w ciągu jednej sesji zrobić 15-20%. Oczywiście to są zabawy dla nastrojonych bojowo. Niemniej jest lepiej, niż przewidywałam na polskim rynku.

  173. Belka:. jeśli jest jakiś kraj w Europie, którego suwerenność jest ograniczona najbardziej, to są nim Niemcy.
    Zresztą cała Unia jest po to, żeby ograniczyć ich suwerenność. A jak chcemy Unię osłabić, to wzmacniamy relatywną siłę Niemiec, czego Niemcy sami nie chcą, bo się tego z historycznych powodów boją.

  174. @ dorota,
    Po co łapać nóź?
    Omijam GPW. Fundusz akcji rynku złota:

    1D 4,37%
    7D 6,55%
    1M 16,74%
    3M 57,74%
    6M 107,72%
    1R 69,44%
    YTD 114,34%

    M.

  175. @kot #187

    Zgrabnie i poprawnie politycznie napisany wywiad, adresowany do zwykłego czytelnika. Nie różni się od poprzednich wywiadów z Belką. Mieszanka populizmu, lewicowych haseł, neoliberalnych mitów i obrony interesów sektora finansowego. Dobrze czytające się ple ple. Ja daję cztery z minusem.

  176. @Magnavox

    Chciałbym podziękować i uzupełnić Pana, Panie Magnavox wpis o wykres……

    https://www.analizy.pl/fundusze/fundusze-inwestycyjne/profil-funduszu/PCS55/PKO-Akcji-Rynku-Zlota-%28Parasolowy-FIO%29.html

    i jednocześnie jeżeli można 😉 kiedy Pan wszedł na ten rynek i dlaczego….?

    Warszawiak.

    PS. Wysłuchałem EKG a tam Pan Gwiazdowski z Panem Piotrem z dziubków sobie pili… dodatkowo Pan Piotr ściska rączkę LB… ten do niego się uśmiecha…. koniec świata chyba się zbliźa… 😉

    Warszawiak

    [Nie każdy musi być chamem… A co do rączki od LB to po pierwsze było to kilka miesięcy temu, a nie dzisiaj, co stara się Pan sugerować, a po drugie tylko cham (lub człowiek bez kindersztuby, co na jedno wychodzi…) odtrąca wyciągnięta rękę. PK]

  177. Może nieporadnie ale chciałem tylko zaznaczyć moją radość, że na świecie jest mniej wrogości… szczególnie tej moim zdaniem nieuzasadnionej…. a tak teoretycznie co do za przeproszeniem kindersztuby, to nie ma Pan racji… nie kaźdą wyciągnietą ręke naleźy uściskać. Kropka.

    Warszawiak

    [Podtrzymuję swoje zdanie. PK]

  178. @Jacek #161, 180, 186 189…..
    Mocno podkreślając, że emerytury będą takie jak sprawność ściągania danin z pracujących a zapisy w ZUS to sprawa wtórna masz całkowitą racje. W sytuacji w jakiej będzie Polska za 20-30 lat , po kilku potężnych awanturach politycznych wszystko będzie zniwelowane i urealnione do możliwości.
    Olbrzymia większość nie przyjmuje tego faktu do wiadomości , tak samo jak górnik na Śląsku nie przyjmuje do wiadomości że jego kopalnia może zostać zamknięta. I ta olbrzymie większość, również na tym forum, jest gotowa pracowicie liczyć jaka będzie stopa zastąpienia dla emerytur. Zakłada domyślnie, że reguły gry składające się na obecne zapisy na kontach ZUS nie zostaną zmienione. No bo zmiana nie mieści się po prostu w głowie, jest nie do pojęcia.
    Masz również racje pisząc, że największym problemem gospodarczym Polski i krajów naszego regionu będzie gwałtowny ubytek konsumentów których zakupy są absolutnie dominującym motorem gospodarki. Do tego dojdzie gwałtownie zwiększona skłonność do chowania zarobków na czarną godzinę zamiast wydawania ich na bieżącą konsumpcje. Takie są najgłębsze przyczyny kłopotów Japonii czy stagnacji we Włoszech.
    Nie masz natomiast racji głosząc, że rząd w trosce o ratowanie sytuacji rynkowej po prostu dodrukuje pieniądze na wyższe emerytury. W krajach posiadających euro tego po prostu nie da się zrobić . W Polsce taka próba na większą skalę spowoduje szybko eksplozję oprocentowania długu i nieuchronne ogłoszenie bankructwa kraju. Można oczywiście rozwiązywać taki problem tak jak to robił niemiecki bank centralny w latach dwudziestych ale wszyscy wiemy jak to się skończyło . Teraz trwałoby to krócej.
    Największym, dominującym problemem finansowym naszego kraju jest znalezienie granicy do jakiej można drenować finanse obecnie pracujących tak by mieć środki na wypłaty emerytur. Poza tą linią zaczną się jeszcze szybsze wyjazdy za granicę i ucieczki do szarej strefy. Obecnie w wielu zawodach wykwalifikowani pracownicy z Polski znajdą dla siebie bardzo satysfakcjonujące miejsce na rynku pracy poza Polską. Wszyscy pamiętamy z jaką nadzieją Niemcy wypatrywali wśród uchodźców z Syrii mitycznych „informatyków i lekarzy”. Japonia nie ma masowych wyjazdów do pracy za granicę, ma olbrzymie rezerwy finansowe w obcych walutach, wielkie, często przodujące na świecie firmy technologiczne, dług wyłącznie w swojej walucie, rozbudowana do przesady infrastrukturę. I wszyscy widzą, ze nie jest tam różowo. Włosi nie maja tych atutów i właśnie weszli na ścieżkę po której kroczy Japonia od ponad 20 lat. Warto to obserwować bo po odjęciu przewag jakie mają te kraje jest to przyszłość Polski.

  179. @Wszyscy poszkodowani!
    Prosze ustanowic pelnomocnika procesowego do piatku 8 lipca 2016.
    Jeszcze jest niewielki czas aby przylaczyc sie do POZWU GRUPOWEGO.
    Nie zwlekajcie! Oni dobrowolnie nie oddaja pieniedzy.
    Banki w Londynie? Banki na Cyprze to ostatnia ostoja wypłacalności!
    http://alphafinex.blogspot.no/
    http://przezdziecki.eu/?p=945
    Należy natychmiast pozamykać nierozliczone pozycje i wycofać środki. Raportowane rozliczenia będą podstawą oskarzenia dla Prokuratury RP wobec kierujacych PIRAMIDAMI FINANSOWYMI.
    Gdy zablokuja konta:
    grupy skladajacej sie z : ALPHA FINEX, SKYFX, IL TRADE, BLOOM FX nie bedziecie mieli nawet cienia szansy na odzyskanie pieniedzy.

  180. Nóż WIG20 wciąż spada, ale już powinien być blisko ziemi. Bierzcie eLki jako i ja w tej chwili czynię. Grunwaldu chyba nie będzie. Za to 2000 musi kiedyś nastąpić.

    Bajki o tym jak fajnie można było zarobić na Brexicie fajnie się czyta, ale znacznie trudniej to zrealizować. To było fifty-fifty. Stałem poza rynkiem.

  181. @ Kot i Dorota
    Dla mnie najciekawszym fragmentem wywiadu Belki było zdanie:
    „..wszyscy wokoło wariują z zerowymi stopami czy skupem obligacji. Polityka pieniężna krajów rozwiniętych to jest desperacja. Jakie ona może spowodować skutki uboczne, tego nikt nie wie, ale wszyscy tylko się zastanawiają gdzie i kiedy się to zawali.”
    Czyli Belka jest też zapisany do klubu tych którzy sądzą że „to się musi zawalić”.

  182. „Bajki o tym jak fajnie można było zarobić na Brexicie fajnie się czyta, ale znacznie trudniej to zrealizować.”

    Które bajki i kogo masz na myśli….. jeżeli można dopytać?

    Warszawiak. 

  183. jacek, myślałem, że rozwiniesz merytorycznie temat : „dokapitalizowanie banku”, a nie………….. wystawianie cenzurek.
    Belka ma tę rzadkość , której Tobie nieco, mimo klasy brakuje -nie fokusuje się.

  184. @kartownik #197

    „[…] że rząd w trosce o ratowanie sytuacji rynkowej po prostu dodrukuje pieniądze na wyższe emerytury. W krajach posiadających euro tego po prostu nie da się zrobić . W Polsce taka próba na większą skalę spowoduje szybko eksplozję oprocentowania długu i nieuchronne ogłoszenie bankructwa kraju.”

    a) Nie zrezygnujemy ze Złotego na korzyść Euro (tfu!), właśnie DLATEGO, że nie można tego zrobić, nie mając własnej waluty fiat.
    b) Euro (które przecież technicznie rozpadło się już w 2011) zostanie porzucone (już formalnie – ale nie wiemy tylko kiedy), właśnie DLATEGO, że używające tej (cudzej) waluty państwa NIE mogą tego zrobić.
    c) Oprocentowanie niby „długu” we WŁASNEJ walucie ustala się arbitralnie w BC. Wpływ RF na wysokość tego oprocentowania to mit, bardzo wygodny dla elit.
    d) Nie można zostać niewypłacalnym z powodu zobowiązań we WŁASNEJ walucie fiat, o płynnym kursie wymiany. To technicznie NIEMOŻLIWE. Można ogłosić bankructwo z tysiąca innych powodów, ale NIE Z WŁAŚNIE TEGO powodu.

    .
    „[…] Największym, dominującym problemem finansowym naszego kraju jest znalezienie granicy do jakiej można drenować finanse obecnie pracujących tak by mieć środki na wypłaty emerytur.”

    Nonsens, wynikający z przyjęcia fałszywych, neoliberalnych memów za opis rzeczywistości. Wyrzuć to z głowy, że państwo musi „zbierać środki” od podatników, aby wypłacać te świadczenia. To bzdura. Podatki oczywiście trzeba zbierać z wielu powodów, ale podatki to NIE JEST JEDYNE ŹRÓDŁO, dostarczające państwu pieniędzy, bez którego, mu ICH ZABRAKNIE.

    Tzw. „dług publiczny” to jest KREACJA pieniądza, a wypłata świadczeń jest metodą dostarczenia (właśnie w TĄ STRONĘ – od sektora publicznego do prywatnego !!) podaży nowego pieniądza na rynek.

    Oczywiście, każde państwo jest OGRANICZONE swoimi realnymi zasobami (ludzkimi, środkami produkcji, itp) w sensownym zwiększaniu emisji pieniądza, ale obawy przed nadmiarem pieniądza w kraju, który od ponad dwóch lat jest w deflacji, z 10% bezrobociem, 2mln emigracją zarobkową, związanym na dodatek ekonomicznie i politycznie z deflacyjnym środowiskiem EU, to jakiś ponury żart.

    .
    Niemniej masz bez wątpienia rację, że trzeba innych obserwować i wyciągać WNIOSKI.

  185. @ dorota,

    Mam, ale niestety nie za wszystko i nie od poczatku roku, ale i tak ciagle ładnie rośnie i cały czas raczej stabilnie.
    Takie rodzynki to pamietam sprzed 2008 a to w dodatku polski fund jest, ciekawe ile jeszcze wzrosnie…
    Widze potencjał jeszcze :-)

    @ Wawiak,

    Gospodarz czesto mowił o złocie, ten fund ma silna korelacje oczywiscie ze złotem ale jest bardziej dynamiczy niz inne tradycyjne oparte o kruszec.
    Ktos tez mówił kiedys, ze Soros sie zainteresował tym rynkiem przed referendum wiec papugowałem…

    Pozdr M.

  186. @ Magnavox
    Ale w tym masz rację, że teraz trzeba szukać ekspozycji na inne rynki. Jeśli przyjmiemy, że długoterminowy trend na rynku złota odwrócił się, to jest to dobry pomysł, co przedstawiłeś.
    Polityka doprowadzi do tego, że polskie akcje będą zyskiwały na atrakcyjności przez to, że potanieją :)

  187. @189
    Chyba się nie zrozumieliśmy. Do OFE, ZUS przekazuje nadal realne pieniądze . Te pieniądze OFE zamieniają na aktywa wyceniane jako jednostki uczestnictwa . Jednostki te są wyceniane na bieżąco w oparciu o wartość rynkową aktywów . Wartość ta stanowi zapis na koncie uczestnika . Nic skomplikowanego .
    Co do ZUS , to oczywiście wiem że nie ma tam nic oprócz gwarancji . Jednak nie zmieniam zdania że wypłata jedynie zasiłku pogrzebowego po zmarłym członku rodziny który 40 lat zasilał system emerytalny ZuS niemałymi składkami a zmarł przed przejściem na emeryturę jest delikatnie mówiąc niesprawiedliwe .

  188. @ _dorota 205
    „Polityka doprowadzi do tego, że polskie akcje będą zyskiwały na atrakcyjności przez to, że potanieją ”
    Pisałem o tym, że potanieją w 2008,2009,2010 itd Było 3900 na WIG20 niektórzy widzieli 6000 :-).
    Pisałem 2,3 lata temu, żeby nie tykać energetyki bo pakiet klimatyczny podpisany przez Tuska ją załatwił.
    Teraz , gdy zostało niewiele spadku przed nami (ja jeszcze nie kupuję,ale wybieram już spółki do kupna- myślę że do roku będzie dołek), ty piszesz o spadkach. W męczącym trendzie bocznym 2100-2600 w latach 2011-2015 tutaj byli sami prawie sami optymiści. Co chwilę wybicie w górę :-).
    Teraz wszystko się zmienia. Mafiosi z mafii Vatowskich za chwilę trafią do więzień. W ciągu miesiąca zlikwidowano kilka nielegalnych fabryk papierosów.
    http://www.mf.gov.pl/sluzba-celna
    http://www.mf.gov.pl/web/bip/kontrola-skarbowa/wiadomosci/aktualnosci

    Te biznesy były przez lata nietykalne…
    Wpływy z Vat w maju to +16%.
    W kolejce czeka masa firm z przenosinami produkcji i biur do Polski, w większych miastach nie ma już bezrobocia (została tylko tzw patologia).

    [Ten ostatni akapit szczególnie z masowymi przenosinami szczerze mnie rozbawił;-). Nastroje w biznesie są słabiutkie, a niepewność olbrzymia. PK]

  189. @ Dorota # 205

    Polskie akcje już potaniały. Niewątpliwie polityka miała w tym wielki udział. Najpierw narozrabiało PO kradnąc OFE, teraz PiS regularnie i nieustająco straszy rynek. Prawdopodobnie wszystkie dotychczasowe i przyszłe świństwa polityków są już w cenach. Gospodarka nieźle. Stopy procentowe nisko. P/BV dla WIG20 to tylko 1.09. Byki są gdzieś w pobliżu.

  190. @ dorota,
    Ja zwiększyłem zaangazowanie i zastanawiam się nawet nad zapakowaniem całości chociaż jakies odreagowanie chocby przejsciowo moze sie tez pojawić. Generalnie jest duza niepewność na dłużej i to bedzie sprzyjać…

    Jesli trend na złocie zmieni sie na dłuzej to bedzie szał na tym rynku, trzeba obserwować :-) Gdzie jest JOKER 😉

    Złoto kolejnym rynkiem, który poprawia po-referendalne ekstrema
    Tomasz Gessner
    6 Lipca 2016 16:31
    „Podobnie jak w przypadku funta, także i na rynku złota pojawiają się nowe ekstrema ruchu inicjowanego tuż po ogłoszeniu wyników brytyjskiego referendum. Wzrosty złota wiązać można naturalnie z utrzymaniem globalnego suwaka w pozycji „risk off”, co jak wiadomo skłania kapitał do poszukiwania bezpiecznych przystani. Podobnie jak w przypadku długoterminowego wykresu srebra, także i na Gold W1 obecny ruch zwyczajnie wpisuje się w wypracowane już wcześniej podłoże techniczne. Zmiana głównego trendu na przestrzeni ostatnich miesięcy staje się faktem.”

    Pozdrawiam,
    M.

  191. @ Ogif,

    Jestes pewien, ze jak Modzelewski przedstawi ostateczna propozycje ustawy frankowej to reakcja beda wzrosty? Spodziewam sie miekkiej wersji, moze tylko spready na poczatek, ale to zgadywanie…

    Nie wazne są fundamenty! Wcale. Jest zawierucha i niepewność taka, ze GPW większość omija i tyle. Bez grubych ryb jest i bedzie lipa.
    Po co sie meczyć kiedy inne rynki rosną?

    Pozdrawiam,
    M.

  192. @Jarek #206

    „[…] Do OFE, ZUS przekazuje nadal realne pieniądze . Te pieniądze OFE zamieniają na aktywa […] Wartość ta stanowi zapis na koncie uczestnika . Nic skomplikowanego .”

    Właśnie. Nic skomplikowanego. Uczestnik, jak sam to napisałeś, „posiada” jedynie ZAPIS, a nie aktywa. To przecież oczywiste, ponieważ do OFE nigdy nie trafiały ŻADNE środki NALEŻĄCE do uczestnika!! Do TFE przelewane były PAŃSTWOWE środki w celu ich „inwestowania”. Uczestnik nigdy nie mógł nimi dysponować, co jest oczywiste, gdy rozumie się ten system. Przekazanie środków z TFE w prywatne ręce byłoby skrajnie niesprawiedliwym transferem publicznych środków w prywatne ręce – bo niby jakim prawem??

    .
    […] nie zmieniam zdania że wypłata jedynie zasiłku pogrzebowego po zmarłym członku rodziny który 40 lat zasilał system emerytalny ZuS niemałymi składkami a zmarł przed przejściem na emeryturę jest delikatnie mówiąc niesprawiedliwe ”

    Albo nie rozumiesz pojęcia „repartycyjny”, albo chciwość tak Cię zaślepia, że wypierasz ze świadomości rzeczy oczywiste. Ciekawe, czy gdy ubezpieczasz samochód, to po upływie okresu ubezpieczenia bez wypadku, także żądasz zwrotu wpłacanych składek??

    Żadne świadczenia emerytalne po zmarłym się nie należą i NIE POWINNY NALEŻEĆ, z tej prostej przyczyny, że JEDYNY uprawniony do nich po prostu jest martwy! Miej pretensję do tych co zrobili Ci wodę z mózgu, jeżeli obiecywali Ci gruszki na wierzbie.

  193. @208
    Recesja w Polsce przyjdzie szybko, gdyby okazało się brexit to nie spacerek jak chce większość a kamień z czoła lawiny . Recesja przyjdzie troszkę później bo tak wynika z cyklu koniunktury.
    Co do akcji to myślę że wkrótce zachód dogada się z Rosją i kapitał ruszy tam na przebieżki .
    Temu właśnie będzie służył szczyt w W-wie . Wschodnia Europa dostanie gwarancje bezpieczeństwa a Wołodia pieniądze.

  194. @ Magnavox # 210

    Niczego nie jestem pewien, ale Jarozbaw nie ma interesu aby ustawa frankowa była hard core. Poza tym kredyty frankowe dotyczą tylko trzech spółek z WIG20. PKO BP samym sobie nie zniszczą, BZWBK nie pozwoli zniszczyć Morawiecki. mBank mało waży. Pekao i Alior są prawie całkowicie poza kredytami frankowymi.

    „Nieważne fundamenty, niepewność taka że większość omija, jest i będzie lipa, po co się męczyć”. To są charakterystyczne cechy wieloletniego dołka.

  195. @Magnavoxik

    „Gospodarz czesto mowił o złocie, ten fund ma silna korelacje oczywiscie ze złotem ale jest bardziej dynamiczy…”

    Gospodarz w ostatnich latach też mówił a nawet prawie obiecywał… 😉 gdy złoto było po 1800, że będzie dalej znacznie rosło…..

    Czy Ty Drogi Magnavoxie nie zgrywasz Jokera do kwadratu…? od kiedy Ty grasz na giełdzie na ostro…. aź tak na ostro, że inwestujesz w fund o najwyższym stopniu ryzyka, który ma 7 w siedmio stopniowej skali….. ja rozumiem kupić sobie sztabkę czy kilogramową sztabę złota lub otworzyć długą pozycje na CFD na złocie….. ale tu pachnie mi picem…. tym bardziej, że po czasie, to każdy mądry….

    Pomimo wszystko życzę powodzenia…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

    PS. jeszcze jedno, jeżeli to możliwe, to proszę nas poinformować o ew. wyjściu z tego funda…. 😉

    [Warszawiaczku, każdy rozsądny człowiek posiadający jakieś sensowne oszczędności powinien mieć 10% w fizycznym złocie. A złoto od 1.800 dalej drożało. Do 1.900$. I w nadchodzących latach (nie za miesiąc ;-))) można oczekiwać, że będzie droższe. PK]

  196. „Każdy rozsądny człowiek posiadający jakieś sensowne oszczędności powinien mieć 10% w fizycznym złocie.”

    Oczywiście, że tak…. i o tym pisałem w poprzednim wpisie….. jednak Pana czy Pana Sorosa prognozy nie uzasadniały inwestycji w fund o tak wysokim ryzyku…. i to przez osobę , która zawsze twierdzila, że się żywi z giełdy małą łyźeczką…..

    [Proszę Warszawiaczku o nie pisanie bzdur (ewentualnie kłamstw). Nigdy nie pisałem/mówiłem o inwestowaniu w fundusze złota. Pisząc/mówiąc o cenie złota wypowiadałem się zawsze o złocie fizycznym, a nie papierowym, którego jest 100 razy więcej niż fizycznego i które w niczym nie ochroni posiadacza w sytuacji kryzysu światowego. PK]

  197. Panie Piotrze, proszę sìę lekko sprężyć….. przecież ja potwierdzam Pana obecne prawidłowe rozumowanie dot. cen złota….. i w dalszym ciągo twierdzę, że Pana wypowiedzi nie uzasadniały Magnavoxa do inwestycji w tak ryzykownu fundusz…

    Jeszcze raz, Pan z tymi funduszami nie ma nic wspólnego…. a Magnavox zgrywa Jokera do kwadratu. Kropka.

    W.

    [Nie muszę się sprężać, ale Panu to mocno radzę. W poprzednich postach sugerował Pan (być może nieintencjonalnie) coś innego niż to, co Pan napisał w tym tekście w ostatnim zdaniu. Które sytuacje wyjaśnia. PK]

  198. @211
    „Uczestnik, jak sam to napisałeś, „posiada” jedynie ZAPIS, a nie aktywa. To przecież oczywiste, ponieważ do OFE nigdy nie trafiały ŻADNE środki NALEŻĄCE do uczestnika!! Do TFE przelewane były PAŃSTWOWE środki w celu ich „inwestowania””
    Oczywista bzdura.
    W Zusie są zapisy, OFE były stworzone po to żeby od tego odejść w obliczu zapaści demograficznej a że politycy są nieudolni to ten nowy system rozkradli.

  199. @208
    „. Byki są gdzieś w pobliżu.”
    Wolne żarty. Przy tym rządzie mamy gwarantowany krach na giełdzie. Można go obserwować każdego dnia. Na szczęście nie potrwa to długo góra 2 lata bo na tyle starczy kasy dla ciemnego luda.

  200. @215
    Potwierdzam słowa Pana Piotra . Mówił i to od lat , aby 10% kapitału lokować w fizycznym złocie . Niedawno zresztą upominałem się u Pana Piotra o korektę w górę tego zalecenia w obliczu rosnących niepewności . Jak pamiętam, nie miał Pan nic przeciwko.

  201. @Olek #219
    Wall Street przymierza sie do WAKACYJNEGO rozbicia oporu 2136 aby pognac indeksy jeszcze wyzej.
    Weekendowa decyzja (wystarczy plotka lub zapowiedz) Saudow o ograniczeniu wydobycia wywinduje WTIC ponad 54 usd a Au i Ag skoryguja, powodujac przesiadke na usiackie akcje. Lipiec w USA bedzie pompowany pod Olimpiade!

    W takiej sytuacji WIG20 nie bedzie mial mozliwosci spadac a bujanie pomiedzy 1666-1800 jest najbardziej prawdopodobne przez najblizsze wakacyjne tygodnie.

  202. @ Olek # 219

    Poprzedni rząd był dla giełdy jeszcze gorszy niż obecny. Zamach na OFE to katastrofa dla GPW. Pisiory też już sporo dokonały sprowadzając WIG20 z 2500 na 1700. Chyba wystarczy. 1700 to są poziomy z lat 90-tych. W międzyczasie było wiele dywidend, ale jeszcze więcej inflacji. Więc nie wierzę w dalsze znaczące spadki. Krach już był.

    Gdy w ciągu 5 lat SP500 rośnie o 55%, a WIG20 spada o 39% to myślę że można to nazwać krachem nad Wisłą. Nie wiem czy to idealnie dopasowane słowo, bo nie doświadczyliśmy w tym okresie spektakularnego dynamicznego spadku. Jednak sumaryczny efekt jest konkretny.

  203. @ Warszawiaczek,
    Ty jak zwykle – mistrz insynuacji, imputacji i pomówień.
    Prognozy wzrostu cen złota każdy wykorzystuje na swoja odpowiedzialność tak jak chce albo nie wykorzystuje wcale. Korelacje są oczywiste. Nie spodziewam się armagedonu w najbliższym czasie, więc mennica jeszcze nie dziś.
    Większość funduszy, które wykorzystuję od wielu lat ma rating na poziomie 5-6-7. Dawno pisałem o EM, Rosji, Turcji, Chińskie/Azjatyckie, BRIC. Nawet fundusz akcji amerykańskich to chyba 5. Ruscy maja 7.
    Bezpieczniejsze 1-2-3-4 zrównoważone/lokacyjne/obligacyjne/pieniężne są dobre na spadki i boczniak i przed emeryturą i wtedy jest łyżeczka – kilka procent rocznie.
    Chyba nie rozumiesz tej skali. Jeśli inwestowanie w taki fundusz (6-7) uważasz za grę na ostro i superryzyko to masz zupełnie dziwaczne podejście. Dla mnie ryzykowny jest forex, zakłady, kontrakty, lewary, z których nie korzystam w zasadzie wcale, a nie otwarty fundusz, z którego można uciec z dnia na dzień robiąc konwersje.
    Tajemna wiedze o ruchach Sorosa pamiętam podawał ktoś nawet w TV.
    Poczytaj sobie, info z połowy maja:
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Soros-wychodzi-z-Wall-Street-i-kupuje-zloto-7390729.html
    „Tym razem w centrum uwagi znaleźli się najwięksi – Warren Buffett, który kupił udziały w Apple oraz George Soros, który dokonał ciekawego zwrotu w swojej strategii inwestycyjnej. Największą pozycją w amerykańskim portfelu Sorosa nieoczekiwanie stały się akcje Barrick Gold – największego producenta złota na świecie – na które przeznaczył w pierwszym kwartale 264 miliony dolarów. Dodatkowo jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie ujawnił posiadanie 1,05 mln opcji kupna na fundusz ETF SPDR Gold Trust. W pierwszych trzech kwartałach tego roku złoto podrożało o 16%. Był to najbardziej zyskowny kwartał od 1986 r. Z kolei akcje Barrick Gold od początku roku podwoiły swoją wartość.”
    Pozdr M

  204. @wszyscy
    KRYTERIUM wyboru BROKERA:
    „Najważniejszym czynnikiem jest wypłacalność połączona z uczciwością i brak ingerencji w zawierane transakcje. Podstawą jest oczywiście warunek , że kasa ma być dostepna zawsze i wypłacanie tej kasy jest bezwarunkowe. Nie ma że ktoś kiedyś korzystał z bonusa, pani Stasi dziś nie ma w biurze, niezbędny jest kontakt z menagerem lub innym menelem konta itp. Najlepiej by było aby wpłaty i wypłaty były automatyczne bez udziału czynnika ludzkiego. Przykładem jest Aliortrader lub Exness”

  205. Magnavox!

    Twój fundusz jest o najwyższym profilu ryzyka w skali KIID…. na tej samej liście jest teź Eurogeddon…. jeżeli o tym wiesz, to w porządku Twoja sprawa jednak informowałeś nas z taką lekkością, że obawiałem się, że nasza Zosia znów będzie chciała to kupić będac całkowicie nieświadoma zagrożenia….. Z mojej strony koniec tematu.

    Warszawiak.

    PS. Po Twoim Wawiak, pozwoliłem sobie napisać Magnavoxik…. 😉

  206. @Warszawiak,

    Nie ma skali KIID ale jest za to skala a w zasadzie wskaźnik SRRI 😉

    Wawiak to skrót a nie zdrobnienie 😉

    Pozdr M

  207. @211
    Mój ubezpieczyciel wprawdzie nie zwraca mi składki ale daje upust 75% za bezszkodowy przebieg ubezpieczenia .

  208. @221
    „Wall Street przymierza sie do WAKACYJNEGO rozbicia oporu 2136 aby pognac indeksy jeszcze wyzej.”
    Usa mogą jeszcze trochę pocudować, europa już nie podążu, a my szkoda gadać idziemy na 1000 pkt na WIG20. Już klon putina sie o to postara.

  209. @223
    „Poprzedni rząd był dla giełdy jeszcze gorszy niż obecny”
    No NIE. Tamten wziął obligacje ten zamierza akcje. To drugie jest dużo grozniejsze dla giełdy!
    USA już powoli konczą hossę, że nie wspomnę o kłopotach europy. Pytanie za 5 zł co wtedy zrobi nasza giełda jak tam się zacznie bessa?

  210. # inwestycje w złoto
    Warszawiak wymienił jednym tchem sztabki i CFD, co jest bezsensowne – sztabki są najbardziej zachowawcze i właściwie m.zd. nie podlegają kategorii „inwestycja” a „długoterminowa ochrona kapitału” – nie obraca się nimi zgodnie z trendem na rynku złota, tylko kupuje raz i trzyma ad infinitum. CFD natomiast nawet 100-krotnie lewarowane, to wybitnie spekulacyjny instrument pochodny.

    Szukam czegoś pośrodku tych skrajności, szukam inwestycyjnej ekspozycji na rynek złota. Myślałam o ETF – mimo, że dochodzi ryzyko kursowe (nie ma polskich ETF na złoto).

    @ 228
    „Francja broni sie juz dluzej niz podczas II wojny swiatowej …”
    :) Dobre.

  211. @ Warszawiak,

    Mylisz wskaznik SRRI w numerycznej skali z dokumentem KIID, który go wykorzystuje.
    Trudno. Widze u Ciebie wazne, ze gdzies dzwoni…

    @ _dorota,

    Wyjasnienie jest dość oczywiste – dla Warszawiaka CFD jest bezpieczne bo on przez bezpieczne inwestowanie w CFD rozumie zakład za 5 EUR, wiec nawet lewar mu nie straszny, choćby i 500 przezyje 😉
    Już kiedys sie tu przechwalał zakładami tlumacząc pozniej, ze zainwestował 3 grosze więc jest cały i zdrowy, reki nie urwało.

    Poszukaj moze funduszu opartego przynajmniej częściowo o lokaty na rachunkach powierniczych metali i/lub certyfikaty oparte o metale szlachetne.

    Pozdr M

  212. @ Olek # 232

    Kradnąc obligacje Donald zniszczył akcje. Nagle fundusze emerytalne zwiększyły udział akcji z 35% na 100%. To musiało skutkować wyprzedażą akcji i wieloma latami słabości polskich indeksów.

    Nie wiem czy to co zapowiedział Morawiecki zostanie zrealizowane, ale JEŚLI zostanie to PiS okaże się dobrodziejem polskiej giełdy.
    -część akcyjna OFE zostanie sprywatyzowana i przestanie być zagrożona nacjonalizacją
    -nowy trzeci filar da większy popyt na polskie akcje niż stopniowa podaż z zasobów post-OFE
    -skończy się szkodzący giełdzie suwak i gnicie zwłok po OFE
    -niskie podatki od inwestycji długoterminowych to też plus

    Wcale nie jestem przekonany że USA kończą hossę. Już prawie dwa lata SP500 stoi w miejscu. Czasem zamiast cyklu hossa-bessa-hossa występuje cykl hossa-postój-hossa. Zresztą korelacja WIGu i SP500 jest praktycznie żadna, ogranicza się do podobieństwa ruchu w krótkim terminie. Z kolei bliższy nam DAX właśnie zaliczył bessę i być może szykuje się do kolejnej hossy.

  213. Dorota!

    „Warszawiak wymienił jednym tchem sztabki i CFD, co jest bezsensowne – sztabki są najbardziej zachowawcze i właściwie m.zd. nie podlegają kategorii „inwestycja” a „długoterminowa ochrona kapitału” – nie obraca się nimi zgodnie z trendem na rynku złota, tylko kupuje raz i trzyma ad infinitum. CFD natomiast nawet 100-krotnie lewarowane, to wybitnie spekulacyjny instrument pochodny.”

    O wyższości CFD nad sztabkami dyskutowaliśmy na blogu kilka lat temu i z mojego punktu widzenia taki dowód przeprowadziłem…. jednak z punktu widzenia Pana Piotra i Jokera jest odwrotnie…. tzn kupić i „zakopać pod wierzbą”… jest lepszym sposobem….. 😉 jeżeli obaj faktycznie te sztabki mają to są obecnie do tyłu…. jeżeli kupowali na górce…. a obaj tak radzili….

    Tak jeszcze raz ale krótko.
    Joker kupił se sztabkę za 1000€ a ja przy dźwigni 1 : 100 na CFD „zainwestowałem” tylko 10€…. jeżeli ja miałem pozycję długą to dzisiaj tyle samo jesteśmy do tyłu lub do przodu…. jednak jeżeli nie słuchałem doradców i otworzyłem pozycję krótka to jestem do przodu…. itd itp
    Joker wsadził w ten interes 100 razy więcej niź ja….
    Gdzie tu jest bezsens…. chciałbym się uprzejmie dopytać….. ? żeby Ci ułatwić odpowiedź…. powiedzmy, że za te pozozostałe 990€ teź kupiłem se odrobinę mniejszą sztabkę…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  214. @ Warszawiak, 236
    Ja nie dyskutuję o wyższości CFD nad sztabkami. Z mojego punktu widzenia obie te rzeczy są nieprzydatne.

    Co do CFD – podstawowy błąd, jaki robisz, to całkowite pominięcie tego, że instrumenty oparte na dźwigni finansowej mają (jakby to powiedzieć) specyficzną dynamikę. Tym większą, im większa jest dźwignia. To dlatego, że są przedmiotem bardzo agresywnej spekulacji, skierowanej na to, że przeciwna strona będzie zmuszona zamknąć pozycję. I to powoduje, że trzeba nimi bardzo aktywnie zarządzać. Dlatego pochodne są do spekulacji, nie inwestowania. Ja szukam instrumentu inwestowania w rynek złota. Nie ochrony wartości, nie spekulacji, tylko inwestowania – nielewarowanego podążania za trendem.

  215. @235
    „Z kolei bliższy nam DAX właśnie zaliczył bessę i być może szykuje się do kolejnej hossy.”
    No cóż twój punkt widzenia prowokuje pytanie czy masz pojęcie w ogóle o giełdzie. Przejście bessy w hossę zakłada poprawę sytuacji w europie. Według mnie jest dokładnie odwrotnie. Lepiej już było teraz przyjdzie czas zapłacić za drukowaną hossę i odejście od podstawowych reguł ekonomii.

  216. @ Olek # 238

    Być może nie mam pojęcia o giełdzie. Być może sytuacja gospodarcza w Europie się pogorszy.
    Ale:
    -może się nie pogorszy
    -może się pogorszy ale niezbyt prędko
    -może pomimo pogorszenia gospodarki DAX poczuje się lepiej. Zawiera spółki GLOBALNE, których zależność od sytuacji w Europie jest coraz mniejsza.
    -może indeksy bardziej zależą od polityki pieniężnej niż od stanu gospodarki
    -WIG20 może rosnąć przeciwko spadkom DAX tak samo jak spadał przeciwko wzrostom

    Poza tym moja hipoteza jest skromna: WIG20 już znacząco nie spadnie. Nie wierzę w kursy poniżej 1500. Za to 2000 na pewno kiedyś będzie. Sądzę że całkiem szybko. Kilka miesięcy wystarczy.

    WIG20 jest na poziomie z zeszłego wieku. To dowód na to że twoje przekonanie o silnej zależności giełdy i gospodarki jest fałszywe. Może to ty się nie znasz? ;-))

  217. @239
    „WIG20 jest na poziomie z zeszłego wieku. To dowód na to że twoje przekonanie o silnej zależności giełdy i gospodarki jest fałszywe. ”
    Wig 20 był na tym poziomie w tym wieku. Tak długo jak inwestorzy wierzą w gospodarkę giełda rośnie jak przestają to spada. Od przejęcia władzy giełda straciła ponad 100 mld zł. Ten rok rozstrzygnie kto się zna na giełdzie wrócimy do tego wtedy.

  218. Sejm uchwalił ustawę o minimalnej stawce godzinowej za pracę na umowę-zlecenie i w ramach samozatrudnienia.

    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/minimalna-stawka-godzinowa-przy,56,0,2118968.html

    PRZECIWKO głosowali posłowie partii Nowoczesna i część posłów Kukiz15. Wstyd.

    .
    Dziękujemy tym Paniom i Panom! Wasza „pomoc” jest bezcenna, jeszcze kilka takich numerów i PiS będzie rządził tu sam przez następnych 5 kadencji. :) :)

    Zróbcie to jeszcze raz, a obiecuję, że cokolwiek zrobi PiS, to pójdę na niego głosować. W otoczeniu takich „obrońców” społeczeństwa jak Nowoczesna, to jak dla mnie, PiS może sobie zapakować TK w kartonowe pudło i wysłać na Kamczatkę, ja nie kiwnę nawet palcem.

  219. @Doris @ogif
    SP500 presja na wzrosty jest widoczna od czasu majowego przesilenia.
    Wakacyjny Rynek bedzie wznosil sie na nowe pulki na zmiane z rynkiem towarowym.
    Wczoraj zauwazyc mozna bylo niewielki wplyw duzej 5% przeceny na WTIC. To jest potwierdzenie sily rynkow USA, ktore aspiruja na lipcowe orbitowanie ponad 2200, co pociagnie falki wzrostow w reszcie swiata.
    Hmmm… ucieczka z WIG20 nadal mozliwa ze wzgledu na ponury kalendarz przyszlych zdarzen.

    Pokrzywdzeni przez szakali:
    http://alphafinex.blogspot.no/2016/04/uwaga-telemarketerzy-il-trade.html
    Mozecie jeszcze dolaczac do sprawy grupowej. Decyduje data stempla pocztowego!!!

  220. @ Warszawiak,

    „Joker kupił se sztabkę za 1000€ a ja przy dźwigni 1 : 100 na CFD „zainwestowałem” tylko 10€…. jeżeli ja miałem pozycję długą to dzisiaj tyle samo jesteśmy do tyłu lub do przodu…. jednak jeżeli nie słuchałem doradców i otworzyłem pozycję krótka to jestem do przodu…. itd itp
    Joker wsadził w ten interes 100 razy więcej niź ja….
    Gdzie tu jest bezsens…. chciałbym się uprzejmie dopytać….. ? żeby Ci ułatwić odpowiedź…. powiedzmy, że za te pozozostałe 990€ teź kupiłem se odrobinę mniejszą sztabkę…. 😉”

    Czy ktoś tutaj spadł z roweru?
    Joker może stracić maksymalnie 1000 jeśli cena spadnie do 0 a Ty przy lewarze 100 możesz stracić 1000 na zakładzie + 990 na kruszcu. Czyli razem 1990. Rozumiem, ze brakujące w portfelu 990 na pokrycie strat dopłaci Ci babcia albo weźmiesz kredyt albo zbankrutujesz…

    Przy Twojej logice i matematyce to rzeczywiście nawet fundusz może być zabójczy.
    Rozważ bezpieczniejsze narzędzia, może aszelskie tłuki pięściowe?

    Pozdr M

  221. Czy jesteśmy jedyni ?
    Stanisław Lem kwestionował możliwość istnienia gdzieś -nam podobnych.
    Wtedy wydawało mi się to nieprawdopodobne.
    W kosmosie jest tyle niewyobrażalnie licznych, a podobnych, układów -gwiazda -planety
    -coś takiego musiało wszak, gdzieś, kiedyś, zaistnieć.
    Teraz tak myśli większość jak ja wtedy.
    Ja natomiast teraz przyłączam się do Stanisława Lema.
    -Przy kawiarnianym stoliku Krzysztof Meissner wyraził się, że świat może jednak jest za mały.

  222. @ Magnavox

    „Czy ktoś tutaj spadł z roweru?”

    Może i spadł… ale przy walnięciu łbem o beton prawdopodobnie mu się jakaś klapa otworzyła…. ktorej Tobie….. a i Dorocie w dalszym ciągu brakuje…. 😉

    Tak krotko i tak po chłosku….. Joker z Panem Piotrem to se może ew. tą sztabkę pod wierzbą tylko głębiej zakopać natomiast „inwestor” inwestujący inaczej ma do dyspozycji Stop Loss a i krótka pozycję teź…….. Kropka.

    Z Twoich wpisów wynika, że nie wypadłeś giełdowej sroce spod ogona…. Dorota przeczytała chyba najwięcej ksìążek o tematyce giełdowej…. jednak oboje nie potraficie zrozumieć zasad panujacych na CFD….. dlatego zgodnie ze swoimi zasadami, że nigdy nie uczyłem się jakiegoś twierdzenia na pamięć…. tylko wyrażałem je własnymi słowami…. napiszę cos o CFD…. własnymi słowami zresztą…:

    Dźwignia finansowa na CFD jest to stosunek kwoty przeznaczonej do obsługi danej pozycji do sumy, za którą tą pozycję otworzyliśmy i równą depozytowi początkowemu.

    Tylko wtedy jeżeli kwota przeznaczona do obsługi danej pozycji jest równa depozytowi początkowemu wtedy dźwignia finansowa jest maksymalna a jeżeli ktoś ją stosuje to mamy do czynienia z idiotą i o takich idiotach często pan Piotr pisał opisujac CFD.

    Kwota przeznaczna do obsługi danej pozycji jest kwotą, którą mogę stracić a jeżeli tak, to muszę przjąć oodpowiedni styl spekulacji czy inwestycji żeby ew. wyźsze straty w miarę możliwości wyeliminować.

    A teraz sprawdzian

    😉 😉

    czy oboje byliście wstanie zrozumieć moje wywody –

    Na danym czymś jest dźwignia finansowa 1 : 300, suma przeznaczona na obsługę danej pozycji jest równa depozytowi początkowemu – o ile procent wykres pójdzie w druga stronę niź się spodziewaliśmy, żeby to spowodowało zamknięcie pozycji, to znaczy wtedy gdy wszystko stacimy?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Panie Magnavox, Pana fundusz, o którym mówiliśmy pachnie mi instrumentami pochodnymi…. czy mógłby Pan napisać czy ten fundusz wykorzystuje instrumenty pochodne a jak tak to jaka częśc zainwestowanego kapitału może w te instrumenty być wykoryzstana do takich spekulacji?

  223. @ Kot # 245

    Lem wyraził taki pogląd kilkanaście lat temu. Od tego czasu nasza wiedza radykalnie się poszerzyła. W naszym wszechświecie jest tak ASTRONOMICZNA liczba gwiazd i planet że prawdopodobieństwo występowania BARDZO WIELU innych cywilizacji jest wysokie.

    Za czasów Lema nawet nie mieliśmy pewności czy istnieją planety poza Układem Słonecznym, nie wiedzieliśmy że komety zawierają wodę i związki organiczne, wiedza o replikacji cząsteczek była uboższa. Mądry facet, ale za wcześnie się urodził i nie miał danych. Dziś mówiłby co innego. Rozgarnięci ludzie zmieniają zdanie gdy zmieniają się fakty.

  224. Praktyka gospodarcza a „dobra zmiana”:
    „- Problem, który mam z obecnym rządem, jest taki, że nie ma tam nikogo, kto potrafiłby połączyć ze sobą wszystkie kropki i stworzyć w ten sposób spójny element – podkreślił Krych.
    W jego opinii, aktualny rząd myśli linearnie i nie bierze pod uwagę, że jak wprowadzi podatek, to będzie to miało wpływ na stopy procentowe, akcję kredytową czy rating.
    – To samo działo się na Węgrzech. W efekcie Orban spowodował, że gospodarka węgierska jest obecnie bardziej uzależniona od Niemiec niż przed objęciem przez niego rządów – powiedział prezes.”

    i ciekawostka:
    „(…) w czasie rządów Victora Orbana na Węgrzech udział banków niemieckich w finansowaniu gospodarki wzrósł o 20 proc.”

    a co do naszych potencjalnych zysków z Brexitu:
    „- Nic z tego, co oczekuje minister Morawiecki, że rzekomo banki wraz ze swoim zapleczem zaczną się przenosić do Polski się nie zdarzy. Zwłaszcza w sytuacji, gdy prawo dotyczące obrotu gospodarczego staje się coraz bardziej restrykcyjne i represyjne – powiedział Krych.
    – Żadna poważna, międzynarodowa instytucja bankowa nie zaryzykuje tego, żeby poddać się polskiemu prawu i systemowi sądowniczemu w zakresie rozstrzygania sporów wynikłych z ich działalności. Mówię to z pełną odpowiedzialnością – zaznaczył.”

    http://www.wnp.pl/drukuj/277127_1.html

    @ kot
    Szczęśliwy człowiek , który ma czas i ochotę rozważać nasze towarzystwo we wszechświecie.

    Pozdrowienia wakacyjne dla Wszystkich.

  225. @ Warszawiak,
    „Joker kupił se sztabkę za 1000€ a ja przy dźwigni 1 : 100 na CFD „zainwestowałem” tylko 10€…. jeżeli ja miałem pozycję długą to dzisiaj tyle samo jesteśmy do tyłu lub do przodu….”

    Zdecyduj się. Albo lewar 100 albo nie odwzorujesz 1000 mając do dyspozycji tylko 10.
    Myślisz życzeniowo i nielogicznie. Arytmetyka się kłania. Bajki o stop loss i stylu zachowaj dla wnuków. Nie potrafisz liczyć, udowadniasz to już po raz n-ty.

    Jeśli chcesz zjeść ciastko i mieć ciastko to masz tylko jedną możliwość:
    Kupujesz 2 ciastka i pierwszemu dajesz na imię Jeden a drugiemu dajesz na imię Dwa.
    Zjadasz Jeden i nadal masz Dwa.


    @ Universe, dorota, kot, ogif
    Dykteryjka a propos światów równoległych – Stephen Howking prowadzi otwarty wykład miedzy innymi o nieskończonej liczbie światów równoległych i pada pytanie z sali:
    – Czy to oznacza, ze zgodnie z Pana teorią istnieje świat równoległy, w którym ja jestem mądrzejszy od Pana?
    S. Howking: Tak. I również taki, w którym jesteś zabawny.
    Pozdr M

  226. @_dorota – „- Problem, który mam z obecnym rządem, jest taki, że nie ma tam nikogo, kto potrafiłby połączyć ze sobą wszystkie kropki i stworzyć w ten sposób spójny element – podkreślił Krych.”

    Nie wiem WTF is Krych ale przytaczając takie opinie prawdopodobnie się z nimi zgadzasz.
    Więc może wyjaśnij od razu kto w poprzednim rządzie potrafił łączyć te kropki ?
    Chyba że chodzi o sondaże ???

  227. @Ogif – już wiedzieliśmy że są planety – natomiast nie było na to bezpośrednich dowodów. To nic nowego w fizyce ( i astronomii). Natomiast z tego wcale niekoniecznie wynika ( choć jest bardzo prawdopodobne) że tam istnieje gdzieś życie. A nawet jeśli istnieje to – zgodnie z obecną wiedzą fizyczną – nigdy nie nie nawiążemy z nimi żadnego kontaktu ( = send-recive ) .
    Tak więc całe to SETI i podobne spekulacje są nienaukowe !

  228. Magnavox!

    Szerokim łukiem omijasz mój wpis #246…. 😉 😉 może to i dobrze, ponieważ wszystko wskazuje na to, że jesteś zbyt cienki w temacie CFD.Koniec tematu.
    Twierdzę, że Twój fundusz może w swoim portfelu mieć do 50% zainwestowane w instrumenty pochodne… i to jakie… :-) :-) :-)

    „Przedmiotem lokat Subfunduszu mogą być wystandaryzowane i niewystandaryzowane instrumenty pochodne. ”

    albo to:

    „Zalecenie: Niniejszy Subfundusz może nie być odpowiedni dla osób, które zamierzają wycofać swoje środki przed upływem 5 lat.”

    „Subfundusz nie wypłaca dochodów. Dochody z inwestycji Subfunduszu są reinwestowane, zwiększając wartość jego aktywów.”

    Życzę powodzenia…… jednak przyzwoitość nakazywałaby informować o tym Forumowiczów…oczywiście jeżeli się o tym wie… lub….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  229. „Pogląd to można mieć w sztuce. W nauce albo ktoś potrafi swój pogląd uzasadnić, albo poglądu nie ma. Ma białą plamę . Nic więcej”
    Marek Belka

  230. @ Warszawiak
    Teoretycznie masz rację – w teorii dałoby się zbalansować portfel umieszczając w nim złoto lokacyjne i CFD.
    W praktyce to tak nie działa; zostałbyś „wyrzucony” z CFD wielokrotnie zanim pomyślnie otwarłbyś pozycję na dłuższy termin (mówimy wszak o budowaniu portfela).
    Instrumenty stricte spekulacyjne mają swoją specyfikę, po prostu.

  231. Dorota!

    Piszesz:

    ” Ja szukam instrumentu inwestowania w rynek złota. Nie ochrony wartości, nie spekulacji, tylko inwestowania – nielewarowanego podążania za trendem.”

    „W praktyce to tak nie działa…”

    Uważam, że działa.
    Napiszę jak…….

    1000€ – kwota przeznaczona na ten cel
    1 : 100 – dźwignia
    Liczby są tak dobrane, żeby się dobrze liczyło…. w pamięci liczyło…. 😉

    Zakładan trend wzrostowy….. jeżeli otworzyłbym długą pozycję za całe 1000€ to z chwilą wahnięcia się kursu o 1% od punktu otwarcia, to tracę wszystko i pozycja zostaje zamknięta…. tak naprawdę to jeszcze szybciej ponieważ do obsługi tej pozycji minimalnie musi być na koncie kwota w wys. depozytu obowiązkowego…..

    dlatego najważniejszą sprawą jest ustalenie ile procent od punktu otwarcia jestem wstanie tolerować gdy kurs podąży w drugą stronę….

    zakładam dopuszczlne 10%

    a jeżeli tak, to na otwarcie pozycji mogę przeznaczyć „tylko” 100€ a te w/w 1000€ jest traktowane jako kwota do obsługi tej pozycji.

    To narazie tyle.

    Warszawiak.

    PS.Gdybym był b. precyzyjny, to musiałbym uwzglednić spread i kupno premium (b. niewielka opłata dzienna) a wtedy te 100€ musiałoby być odpowiednio o te opłaty pomniejszone.

  232. @ Warszawiaku!!!
    Jeśli celnie otworzyłeś pozycje za 100 to możesz zyskać tylko 1/10 tego, co zarobi joker mając sztabkę za 1000. To chciałeś nam udowodnić?
    Jeśli tolerujesz 10% zmiany kursu w przeciwna, niepożądaną stronę i dopiero wtedy system Cię wywala to znaczy, ze de facto stosujesz lewar 1:10 a nie 1:100 tak jak napisałeś.

    Znowu dwója z arytmetyki!
    M

  233. Słuchaj Koleś zwany Magnavoxem, powoli mam dość Twoich uszczypliwości na granicy chamstwa…… jeżeli poświecam czas i staram się pomóc Dorocie wykorzystać CFD w praktyce a przy okazji może innym teź, to nie pozwalaj na bezszczelne obrażanie mnie.

    Wszystko co napisałem podtrzymuję, ponieważ to jest prawdą.

    A dla chłopka roztropka małe wyjaśnienie…. to nie ja wyznaczam dźwignię tylko CFD….. ja tą wyznaczoną z góry dźwignie przez ten mój system czy metodę gry obniżam i faktycznie dźwignia ta została przy moich założeniach obniżona do 1 : 10 i to było moim celem. Kropka.

    W.

    PS.”Znowu dwója z arytmetyki!” – jeżeli tych słów nie wycofasz i mnie przeprosisz, to nie źyczę, żebyś jakiekolwiek moje wpisy komentował….. a tak nawiasem mówiąc moźliwe, że nie będziesz miał w najbliższym czasie okazji…..

  234. „Jeśli celnie otworzyłeś pozycje za 100 to możesz zyskać tylko 1/10 tego, co zarobi joker mając sztabkę za 1000.”

    Ty chyba z ……. na łby sìę zamieniłeś…….

    Moja pozycja to 10.000€ a tzn że mając tyle samo co Joker 1000€ ja zarabiam 10 razy więcej…… i nie mam zamiaru tego tłumaczyć…..

  235. @ Warszawiaku!
    Tym razem 2+, plus tylko i wyłącznie za to, ze prawidłowo policzyłeś w końcu lewar 1:10. Jeśli Twoja pozycja ma być warta 10.000 i akceptujesz niepożądana zmianę kursu do 10% to musisz przeznaczyć na otwarcie takiej pozycji 1.000 a nie jak pisałeś 100. Na depo masz całość – 1.000, więc jak wyczarujesz 990 na sztabkę? Może Ty operujesz na liczbach zespolonych albo w jakiejś innej tajemniczej metryce? 😉
    M.

  236. #261

    Słuchaj Koleś, Twoja bezczelnośc nie ma granic….. nic nie rozumiałeś i nie zrozumiałeś na temat zasad panujących na CFD, mam dość Twojej błazenady i Twojego obecnie palenia Głupa i wymownego milczenia na temat Twojego funduszu teź.
    Spadaj.

    W.

    [Panie Warszawiak, siedząc pod sosną obserwowałem „dyskusję” między Panem i Magnavox. Magnavox zachowuje spokój i nie używa inwektyw, nie stara się obrazić rozmówcy. Pan zachowuje się po prostu po chamsku.

    Puszczam to, bo wiem, że wychowanie jest ważniejsze od zasad, więc najpewniej nie jest Pan w stanie zachowywać się przywozicie (i nie ma żadnego znaczenia to, czy ma Pan rację, czy jej Pan nie ma – nie śledzę meritum dyskusji). Jednak milczeć nie mogę – uważam takie prowadzenie rozmowy za wysoce naganne. PK]

  237. Panie Piotrze!

    „(i nie ma żadnego znaczenia to, czy ma Pan rację, czy jej Pan nie ma – nie śledzę meritum dyskusji). Jednak milczeć nie mogę – uważam takie prowadzenie rozmowy za wysoce naganne. PK]

    Jestem innego zdania niż Pan, są pewne granice, ktorych nie wolno przekroczyć… Magnavox te granice przekraczał….. a co do meitum, to uważam, że temat, ktory na blog wrzuciłem był b. interesującym tematem….. czuję niesmak…… jestem gotów w meritoryczny sposób dalej na ten temat rozmawiać…. jeżeli Pan ma ochotę, to zapraszam…. chociaż z Pana wpisów wnioskuję, że CFD nie są i Pana najmocniejszą stroną…..

    Jeszcze raz podkreślam, ja dzieliłem się swoją praktyczna wiedzą dot. CFD… a zamiast ew, podziękowania spotkało mnie to co spotkało…
    Róbta sobie co chceta…

    W.

    [Temat mnie nie interesuje. Za to używanie obraźliwych sformułowań na naszym Forum interesuje mnie i to bardzo. Wdzięczny będę, jeśli Pan będzie się powstrzymywał. PK]

  238. Piszecie tak wakacyjnie ale ani słowa o szczycie ?. A na nim prawo Murphego pokazało że działa doskonale ‚”jeżeli coś może się zdarzyć, zdarzy się na pewno” i dla tego ja pozostaję ofensywnym pesymistą . Zachwycił mnie Justin Trudeau. Wiem dla czego Kanada to najlepsze miejsce do życia . Jak wiadomo to nie miejsce go tworzy ale ludzie, a skoro Kanada ma takich ludzi jak Trudeau za premiera to musi być bliska doskonałości . Widziałem jego wpis w księdze Auschwitz. Język składnia i charakter jego pisma obok prezencji świadczą o nim jak najlepiej .

  239. @Jarek
    Nie ekscytuj sie. To dopiero poczatek drogi na szczyty. To jest rok wyborczy a statystycznie to byczy rok.
    Wszystkie strachy sa w cenie wiec biale swiece. FED dopiero w grudniu po wyborach w USA bedzie zdolny podniesc koszt pieniadza a do tego czasu fiesta.

  240. Kraj systematycznie zmierza w kierunku utrzymania deflacji przez kolejny, już trzeci rok.

    https://www.obserwatorfinansowy.pl/dispatches/mr-inflacja-w-lipcu-wyniesie-08-proc-rok-do-roku/

    Z uporem godnym lepszej sprawy PAP unika jak ognia (zakazanego? wyklętego?) słowa DEFLACJA. Czy oni myślą, że jak nie będą wymienić imienia Szatana, to go nie będzie? :)

    Spróbujmy.

    .
    DEFLACJA. DEFLACJA. DEFLACJA. DEFLACJA. DEFLACJA. DEFLACJA. DEFLACJA. DEFLACJA. DEFLACJA. …

    .
    No i nic się nie stało. Jak nie ma inflacji, tak dalej jej nie ma. Cel NBP nie jest realizowany, nie wypełniają swoich obowiązków, NIE REALIZUJĄ SWOICH CELÓW.

  241. @ Jacek # 267

    Właśnie uzyskałeś empiryczny dowód na to że niesłusznie demonizujesz kwestię deflacji. Mamy ją od 25 miesięcy i w tym czasie ładnie rośnie PKB, spada bezrobocie, podobno nawet obniżają się nierówności dochodowe. Gdzie tragedia z powodu rzekomo tragicznej polityki pieniężnej?

    Nie warto zafiksować się na jednym elemencie. Makroekonomia to jest miks wielu elementów.

  242. @ogif #268

    Mamy deflację 3pp poniżej ustalonego celu, już ponad dwa lata.

    Zrób sobie eksperyment myślowy – wyobraź sobie TAKIE SAME przegięcie w drugą stronę, to znaczy utrzymującą się inflację w wysokości 5-6% przez ponad dwa lata.

    Twoim zdaniem RPP i NBP, nadal nie zrobiło by NIC, twierdząc, że przecież nic złego się nie dzieje??? :) :)

  243. @269
    „Twoim zdaniem RPP i NBP, nadal nie zrobiło by NIC, twierdząc, że przecież nic złego się nie dzieje???”
    Całe szczęście, że nie robią nic wyobrazmy sobie jakiegos geniusza (nazwijmy go przykładowo jacek), który zaczyna drukować pieniądze i pod pozorem walki z deflacją robić to co robi Abe w Japonii. Rezultat jest taki, że żaden problem nie został rozwiązany, długi są 2 razy większe, państwo skupiło ponad 20% akcji z giełdy, eksport spada, import coraz droższy, sytuacje jest gorsza niż na początku tego eksperymentu. I co ciemny lud wybiera gościa znowu bo liczy na obiecany cud gdzie inni mówią jak jest naprawdę tylko nikt tego nie przyjmuje do wiadomości. Teraz już tylko helikopter money a potem potop.
    Dziękuję bardzo, lepiej niech nic nie robią

  244. @ Jacek # 269

    Nie jestem obrońcą RPP. Dziwię się że w ostatnich 10 latach inflacja większość czasu spędziła poza wyznaczonym, niewąskim przedziałem. Myślę że tych wyjątkowo dobrze opłacanych „ekspertów” można byłoby zastąpić prostym programem lub nawet przyuczoną sekretarką.
    W latach 2008-2012 prawie cały czas nad przedziałem. Teraz trzy lata głęboko poniżej. Dziwne. Niekompetentne?

    Ale to inny temat. Mnie chodziło o to że nawet dotkliwa długotrwała deflacja nie spowodowała w polskiej gospodarce nic złego. Musisz być mocno zaskoczony ;-))

  245. @Olek #270

    „[…] wyobrazmy sobie jakiegos geniusza […] który zaczyna drukować pieniądze i pod pozorem walki z deflacją […]”

    Z deflacją/inflacją się nie „walczy”. To są TYLKO OBJAWY innych procesów. Jeżeli w ogóle należałoby „walczyć” z czymkolwiek, to z PRZYCZYNAMI, to znaczy brakiem popytu, zbyt niskimi płacami, nadmiernym rozwarstwieniem dochodów, debilną polityką austerity (brakiem WYSTARCZAJĄCEJ podaży pieniądza), bezrobociem, itd.

    Rzecz jasna, polityczna decyzja, czy należy „walczyć” z przyczynami, czy przeciwnie, UTRWALAĆ dany stan, zależy od tego, do jakiej grupy interesów się należy. Nie można odmówić elitom prawa do przedkładania własnych interesów (rentierów, RF, banków, itp) nad interesem społecznym. Gdy lud jest ciemny i wierzy w neoliberalne bajki, gdy jest podatny na propagandową histerię długu „publicznego”, to słusznie zasługuje, aby go wydoić. Lata prania mózgów zrobiły swoje – jak dla mnie, osiągnięto na tym polu bezsporny sukces (a Ty jesteś przykładem :) )!

    Chcą być biedni, to niech będą.

  246. @272
    „Lata prania mózgów zrobiły swoje – jak dla mnie, osiągnięto na tym polu bezsporny sukces ”
    Zgadza się, lata komunizmu zrobiły swoje, dlatego masa ciemnego luda woli dostawać pieniądze za darmo (pod naukowo brzmiącym pojęciem braku wystarczającej podaży pieniądza lub austerity) niż na niego zapracować a lewicowi użyteczni idioci obiecują gruszki na wierzbie.
    Patrz tekst powyżej.

  247. Proces pewnego trzeźwienia zaczyna postępować.
    http://www.newsweek.pl/biznes/mateusz-morawiecki-500-plus,artykuly,388941,1.html#fp=nw

    „Przypływ szczerości dopadł Morawieckiego na spotkaniu z sympatykami PiS w Bydgoszczy (ale otwartym dla mediów). Tematem spotkania była oczywiście ekonomia, bo wicepremier jest jednocześnie ministrem gospodarki i rozwoju. W pewnym momencie rozmowa zeszła na jeden ze sztandarowych projektów nowego rządu, czyli program 500+. – Przypominam, że 500 plus jest na kredyt. Zadłużyliśmy się o dodatkowe 20 mld zł, bo chcemy promować dzietność. Jesteśmy we własnym gronie i nie musimy mówić sobie tylko pięknych słów – powiedział wicepremier. Delikatnie mówiąc, Morawiecki nie wydawał się nim zachwycony. – W dłuższej perspektywie to nam nie zbuduje PKB. Państwu bardziej niż konsumpcja potrzebne są inwestycje i oszczędności – mówił.”
    Tylko, że jeszcze nie dopowiedziano, że dzietność pod wpływem programu 500+ to wzrośnie głównie w specyficznych środowiskach np. wśród Romów czy rodzin bez stałych dochodów żyjących z pomocy społecznej. Per saldo to należy się spodziewać dalszego zmniejszenie ilości urodzin w Polsce. Aby rzeczywiście zahamować spadek ilości rodzących się dzieci to te pieniądze trzeba by zupełnie inaczej adresować. Rok, dwa i „wszyscy” już to będą wiedzieć.

  248. 273, Olek, rzeczywiście lektura obowiązkowa.
    -Od zawsze nie znosiłem Balcerowicza wygłaszającego monologi
    (szczególnie jego ulubionego słówka-„reforma”).
    Ale rzeczywistość jest przewrotna. To znaczy że niemądre potrafi czasami obrócić się w korzyść. Tak to bywa z truciznami.
    A zatem
    pochwała Leszka B. ale nie z powodów, które ona sam i jego fani, wymienia.
    Dzięki niemu Polska uniknęła oligarchizacji, która dławi Rosję i niszczy Ukrainę.
    Koszt był olbrzymi ale opłacił się.

  249. Czyżby dla Balcerowicza ideałem państwa kapitalistycznego była Szwecja
    „….Oni mówią tak jak niegdyś komuniści na Ukrainie,
    którzy blokowali rynkowe reformy.
    Jak słyszę głosy z tej lewoprawicy, czy to postępowej, jak partia Razem,
    czy to narodowej, jak PiS,
    to zauważam, że z nich wynika – choć oni sami tego nie przyznają
    – że ich modelem jest jakaś Białoruś Łukaszenki, bo
    tam nie było większej prywatyzacji.

    A więc tylko trochę odeszli od socjalizmu….”

    Szacunkowy udział własności prywatnej, państwowej i spółdzielczej w gospodarce Szwecji w poszczególnych branżach w 1970 rok

    Sektor prywatny

    państwowy

    sektor spółdzielczy i komunalny
    Górnictwo 50 % 50 %
    Przemysł metalowy i maszynowy 97 % 2 % 1 %
    Przemysł materiałów budowlanych 100 % – –
    Przemysł drewniany i papierowy 95 % 3 % 2 %
    Przemysł spożywczy 88 % 4 % 8 %
    Przemysł tekstylny i skórzany 99 % – 1 %
    Przemysł chemiczny i gumowy 95 % 2 % 3 %
    Ogółem przemysł 95 % 3 % 2 %
    Banki handlowe 50 % 50 %

  250. @Jarek @Doris
    Kolejny rekord i widac przesiadke ze zlota na akcje ServicePacka500.
    No coz wakacyjni LONGOWCY maja w czym przebierac. Pierwszy sprawdzian zobaczymy w polowie sierpnia i pewnie zakonczy sie udana obrona 2130. Obecny sezon wynikow dopiero rozpoczal bieg.
    Wrzesien przywita wracajacych z wakacyjnych wojazy wysoko zawieszona poprzeczka. Zobaczymy ilu podejmie decyzje wskakiwania w biegu?
    Nalezy postawic pytanie:
    Czy teraz wszystko (akcje, obligacje i rynek towarowy) bedzie dmuchany az do listopadowego zwyciestwa Donalda Trumpa?

  251. @Goldfinger #279

    Międzynarodowe instytucje finansowe, jak np. MFW, Bank Światowy, oraz popierające organizacje polityczne, jak np. KE, mają długą, dobrze udokumentowaną i nie podlegającą kwestionowaniu, historię przypadków celowego, ekonomicznego grabienia słabych krajów i wykorzystywania swojej uprzywilejowanej pozycji do zapewnienia łatwych zysków elitom RF.

    Przykłady Rosji, Polski, ostatnio Grecji czy Ukrainy, to jedne z wielu.

    Bezkarność tym działaniom zapewnia nie tylko polityczna i militarna siła hegemona, ale co bardzo ważne, szeroka zakrojone i systematycznie prowadzone od lat działania propagandowe. Głownie jest to celowa dezinformacja co do celów i metod (np. propaganda histerii „długu”, noliberalizm), forsowanie fałszywych pseudoteorii ekonomicznych (np. zrównoważonego budżetu, racjonalnego agenta, DSGE, loanable funds theory), wymuszanie różnych autodestrukcyjnych działań (np. austerity, wprowadzenie Euro, unijne ograniczenia na deficyt).

    Z góry wiadomo jakie będą rezultaty „pomagania” Ukrainie i kto NAPRAWDĘ na tym długofalowo zyska. Nie sądzę, aby zabrakło im lokalnych Olków, zapewniających propagandową osłonę tych grabieży, a po latach gorliwie przekonujących, że „nie było innego wyjścia”, że się „opłaciło”, itd.

    Jak po tak wielu historycznych doświadczeniach, widzę głupotę ciemnych mas nabieranych na te same, stare numery, to jest mi żal tych biedaków i trochę wstyd. A jak czytam propagandzistów nadal serwujących tą neoliberalną papkę, to zbiera mi się na odruch wymiotny.

  252. @278
    Trump nie wygra wyborów . W USA nigdy już nie wygra partia konserwatywna . Ben Sanders wygrał by wybory w cuglach gdyby go dopuszczono do startu . Ale czy ktoś sobie wyobraża socjalistyczną Amerykę?. Wybory wygra H.C bo dostanie poparcie Afroamerykanów i innych mniejszości . Bez kolorowych nikt nie wygra wyborów w USA . Czy Trumpa poprą Afroamerykanie ? . Nie sądzę .

  253. @jacek #272
    „Chcą być biedni, to niech będą”
    Wydrukujmy i dajmy każdemu po 100 milionów to wszyscy będziemy bogaci! Przecież to takie proste:)

    http://wmeritum.pl/usa-skok-bezrobocia-wsrod-czarnych-nastolatkow-podwyzce-placy-minimalnej/148674
    http://economiccollapsenews.com/2016/07/11/unemployment-rate-for-u-s-black-teens-hits-40/
    Ale głupi ci Amerykanie. Nie wiedzą, że administracyjnie ustalana „godna” płaca minimalna jest dobra dla wszystkich.

  254. @jacek
    Patrz Jacku! Mają ulubioną przez Ciebie inflację (i to taką jak cholera!), a brakuje im papieru toaletowego! Jak to możliwe?! Przecież wystarczy iść go kupić za świeże pieniądze!!

    http://www.rp.pl/Swiat/160719841-Wenezuela-Wladze-nakazaly-okupacje-amerykanskiej-fabryki.html
    „W sobotę fabryka Kimberly-Clark w Maracay, mieście położonym ponad 100 km na zachód od Caracas, ogłosiła, że wstrzymuje produkcję artykułów higieny, m.in. papieru toaletowego i pieluch, z powodu pogorszenia się warunków ekonomicznych w kraju i „braku gotówki” na zakup towarów. Wśród powodów firma wymieniła też „szybki wzrost inflacji”, która w 2015 roku wynosiła 180,9 proc. i która według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) w 2016 roku wyniesie 720 proc.”

  255. @Jarek #281
    Oczywiście, że wybory wygra Trump. Clintonowa została przyłapana na wielokrotnych, bezczelnych kłamstwach, śledztwo zapewne zostanie wznowione (gdyby to była sprawa kogokolwiek innego niż demokratycznej kandydatki na prezydenta to już dawno by siedział): https://www.wprost.pl/swiat/10014745/Republikanie-zadaja-wznowienia-sledztwa-w-sprawie-Hillary-Clinton.html
    Sanders uderza w Clinton i odciągnie od niej sporą część elektoratu „demokratycznego”.
    Trudno sobie wyobrazić coś gorszego niż ewentualne rządy Clinton. Po jej wygranej III wojna światowa byłaby niemal pewna :(

    [Powiem to wprost – z tego postu bije wręcz bezbrzeżna głupota. A Sanders wczoraj poparł HC. Odorbina wiedzy każdemu by się przydała. PK]

  256. @_marcin #282,#283

    Twoje odpowiedzi są niegrzeczne, ponieważ traktujesz czytelników tego forum jak debili. Wyjaśniając Ci obrazowo – komuś wycieńczonemu z pragnienia na pustyni odmawiasz wody, podając przykłady ludzi którzy utonęli w powodzi.

    Masz czytelników forum za idiotów, czy może wpisujesz się do zespołu propagandzistów pracujących nad urobieniem elektoriatu i wypraniem im mózgów, za pomocą bajek i kłamstw? Chcesz polemizować, to traktuj mnie poważnie i pisz na temat.

    [Bardzo dobre podsumowanie „twórczości” naszego korwinisty ;-). PK]

  257. @275
    „Per saldo to należy się spodziewać dalszego zmniejszenie ilości urodzin w Polsce. Aby rzeczywiście zahamować spadek ilości rodzących się dzieci to te pieniądze trzeba by zupełnie inaczej adresować. Rok, dwa i „wszyscy” już to będą wiedzieć.”
    Wszyscy oprócz ciemnego luda pisowskiego u władzy.

  258. @276
    „A zatem
    pochwała Leszka B. ale nie z powodów, które ona sam i jego fani, wymienia.”
    Dobre, że choć coś zrozumiałeś.

  259. jacek!
    A ty coś zrozumiałeś z lektury na weekend?
    Sądząc po wpisach szanse na to są żadne.

  260. @280 jacek
    „Przykłady Rosji, Polski, ostatnio Grecji czy Ukrainy, to jedne z wielu.”
    Tak dodaj jeszcze Białoruś i Wenezulę. Tam twórczo rozwijane są twoje pomysły na rozdawanie pieniędzy za nic. Tyle przykładów a ty w dalszym ciągu nic nie rozumiesz.

  261. @285
    „Wyjaśniając Ci obrazowo – komuś wycieńczonemu z pragnienia na pustyni odmawiasz wody, podając przykłady ludzi którzy utonęli w powodzi.”
    Wyjaśniając obrazowo twoje teorie komuś tonącemu w powodzi tych chcesz głowę polewać wodą w nadziei, że nie zauważy tragedii i pomyśli, że deszcz pada.

  262. http://forsal.pl/artykuly/959484,ekonomisci-zaniemowili-pkb-irlandii-w-2015-roku-poszybowal-w-gore-o-26-proc.html
    Czyli co niskie podatki są dobre?
    Co na to lewicowi użyteczni?
    a poniżej jackowe teorie w praktyce
    http://forsal.pl/artykuly/959589,chaos-w-wenezueli-wojsko-przejmuje-kontrole-nad-portami.html

    [Użyteczny to Pan jest. I bardzo radzę nie przesadzać, bo oberwie Pan po skórze. A co do „osiągnięć” Irlandii w ściąganiu niskimi podatkami siedzib firm to radzę coś głębiej poczytać zamiast słać linki. PK]

  263. @ Gospodarz # 285

    Hola, hola.
    Akurat Jacek w nie mniejszym stopniu traktuje nas jak idiotów propagując tandetne bzdury spod znaku MMT. To wcale nie jest lepsze od korwinizmu. Wszystkie radykalizmy są do siebie bardzo podobne.

    Każdy radykalny pogląd jest intelektualnym dnem. Natomiast dobrze nadaje się aby zaspokajać potrzeby psychologiczne. Świat jest skomplikowany. Ludzie się w nim gubią. Najbardziej zagubieni reagują radykalizmem. On jest prosty.

    [Hola, srola 😉 Pisałem o konkretnym przykładzie Irlandii i o obrażaniu ludzi. Nie o tym, co pisuje Jacek. Dyskutuje Pan jak to się często Panu zdarza, sam ze sobą. PK]

  264. @291
    ” I bardzo radzę nie przesadzać, bo oberwie Pan po skórze. ”
    To, że broni Pan lewicowych utopii jacka to mnie nie dziwi. Tylko dlaczego Pan tak zle życzy Polsce?

    [Czytać ze zrozumieniem radzę. Nie pisałem NIC (niektórym trzeba dużymi literami) o Jacku. PK]

    @292
    „Akurat Jacek w nie mniejszym stopniu traktuje nas jak idiotów propagując tandetne bzdury spod znaku MMT. ”
    Pełna zgoda. Większych bzdur nie słyszałem no chyba, że zestawimy to ekonomicznymi wywodami klona putina.

  265. @ Gospodarz # 292

    Srola, srola.
    Ależ Jacek, podobnie jak Marcin obraża nasze intelekty. O Irlandii napisał Pan później. Interweniuję bo Jacek gotów potraktować Pański dopisek jako afirmację i zachętę ;-))

    [Co napisałem później? Bzdury Pan opowiada. Wypowiadałem się JEDNYM ciągiem (Panu też trzeba dużymi literami?) WYŁĄCZNIE o Irlandii i o obrażaniu ludzi. PK]

  266. @293
    „Czytać ze zrozumieniem radzę. ”
    Zgadzam się.
    Kwestionuje Pan wzrost w Irlandii? Czy jego metody?
    W 2015 Irlandia przyciągnęła ponad 100 mld $ zagranicznych inwestycji, a Polska 7. Co lepsze? Czyj wzrost PKB wyższy? Co bardziej służy ludziom? Wysokie PKB czy niskie? Czy niskie podatki przyciągają kapitał czy jak twierdzą użyteczni wysokie?

    [Nie mam ochoty Pana uczyć. Radze popracować, a potem się wychylać. PK]

  267. @ Gospodarz # 294

    Gdy pisałem #292 to wpis #291 nie był jeszcze opublikowany. Zatem całkiem bez sensu podpiera się Pan ozdobnikiem „Bzdury Pan opowiada.”

    [Nie był opublikowany, ale do niego się Pan odnosił???? Dla mnie bomba – jasnowidza mamy ;-). PK]

  268. @ Gospodarz # 296

    Słabe to jakieś. Przecież wszyscy widzą że odnosiłem się do #285.
    Szklankę zimnej wody zalecam.

    [Szklankę zimnej wody niepotrzebna i zupełnie nie a propos… Ale prawdą jest też, że nie zauważyłem tego odnośnika w Pana komentarzu, w którym kierował Pan go do # 285. Moja wina, przepraszam – byłem pewien,, że pisze Pan do ostatniej wymiany.

    Nie zmienia to postaci rzeczy, że podtrzymuje to, co napisałem pod # 285. To nie była ocena Jacka jak Pan raczył pisać – to była pochwała oceny pisaniny Marcina. PK]

  269. Drogi Jacku!

    Jeszcze nikt nikogo na blogu nie przekonał do swoich racji……. no czasami można przekonać Dorotę ale też prawdopodobnie nie zawsze…… szczególnie środowisko marcinowo-olesiowe jest pod tym względem niereformowalne…..

    Czujesz się Drogi Jacku zagubiony i niezrozumiany na blogu….? ostatnia deska ratunku, to zaproś naszego Gospodarza do prowadzonej przez Ciebie dyskusji….. może Ci jednak odpowiedzieć, že nie jest zainteresowany tym i innym tematem też…. 😉 Piskorskiemu teź tak odpowiadał…. i nie tylko jemu….. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    Ps. Dopóki nie spotkasz się w żywe oczy kłamstwem czy oszustem…. to nie zrażaj sìę i pisz dalej….

  270. @284
    Oczywiście to co piszesz to delikatnie mówiąc są nonsensy . Szczególnie to o III wojnie światowej wywołanej przez H.C . Równie dobrze stosują twoją retorykę można ją oskarżyć o globalne ocieplenie .
    Ameryce i światu nie mogło by się przydarzyć nic gorszego niż wygrana T. który forsuje koncepcję z czasów zimnej wojny i podziału świata na obszary wpływów wielkich mocarstw . Tam nie ma miejsca na podmiotowość takich państwa jak Polska . Jest za to dla Rosji, Chin, oczywiście Ameryki i pewnie też Niemiec z racji potencjału tego państwa . Inne jego głoszone poglądy są równie radykalne i moim zdaniem nierealistyczne jednak bez wątpienia szkodliwe .
    Wszystkie negatywne publikacje jakie czytałem dotyczące H.C. są kolportowane i interpretowane przez jawnie niechętne jej media . H.C jest oskarżana o rzeczy których w Polsce nikt by nawet nie zauważył i które w Polsce są normą . Ben Sandres poparł H.C, w zamian za przyjęcie przez demokratów części jego postulatów . Dzięki temu Ameryka po wygranej H.C ma szansę na prawdziwie nowe rozdanie .

  271. @299
    „Czujesz się Drogi Jacku zagubiony i niezrozumiany na blogu….? ostatnia deska ratunku, to ”
    Myślę, że nie tylko na blogu. Generalnie ludzie wierzące w cuda rozdawania kasy i innych lewicowych mrzonek czują się zagubieni w życiu i swoje frustracje przypisują spiskom elit. A poparcie takich tuzów myśli ekonomicznej jak warszawiak tylko tą frustrację może pogłębić.

  272. @ Gospodarz # 297

    Oczywiście że każdy korwinista jest zwykłym szaleńcem. Jednak wpisy radykalnego Jacka wcale nie są mniej szalone. Rozumiem że nie miał Pan intencji opowiedzenia się za Jackiem przeciwko Marcinowi. Ale trochę tak to wyszło i odrobinkę się zbulwersowałem. Mniejsza o to.
    Teraz muszę odprawić modły żeby WIG20 grzecznie poszedł do góry.

  273. @_marcin – nic tak nie osłabia dobrych argumentów jak głupie przykłady. Clintonowa na pewno NIE doprowadzi do IIIWW. Natomiast bardzo prawdopodobne jest że będzie kontynuowała złe trędy polityki demokratów z ostatnich 20 lat a może odwrócić te dobre ( jak odprężenie z Iranem) .
    Co oznaczało by dokładnie zwycięztwo Trumpa to nikt nie wie – i dlatego wszysyc się tak tego boją :)

  274. Czy UniCredit będzie sprzedawał akcje PEO w niewielkich pakietach aby rozproszyć akcjonariat i przy utrzymaniu powiedzmy 20% udziałów nadal nim kierować ?

  275. @_jacek #285
    Nie traktuję czytelników jak debili, a jedynie prezentuję aktualne empiryczne dowody (o historycznych czyli np. gospodarce PRL już kiedyś rozmawialiśmy) pokazujące co by było gdyby m.in. Twoje szalone teorie zostały wprowadzone w życie.
    Ty tego nie rozumiesz – ale osobom postronnym może uda się to prosto wytłumaczyć.

    @PK #284
    Zwycięstwo Trumpa będzie kolejną sprawą, w którą Pan nie wierzy, a potem będzie Pan tak samo zaskoczony jak „rynki finansowe” 😉

    @Jarek #300
    Trump mówi, że pół świata nie może „jechać na gapę” i liczyć jedynie na wojska amerykańskie. Mówi, że każde państwo powinno wydawać na armię ok. 2% PKB czyli właśnie tyle ile m.in. Polska. To nas plasuje w gronie tych państw, z które USA będą traktować poważnie.
    Co do Rosji – to Trump mówi rozsądnie, że trzeba twardo – ale jednak współpracować.
    Zakaz wjazdu muzułmanów do USA czy budowa gigantycznego muru na granicy z Meksykiem – nie wiem czy wykonalne, ale z wszech miar rozsądne.
    „Nowe rozdanie” będzie – po tym jak republikanie będą mieć i senat, i kongres, i prezydenta.

    Clinton kłamała będąc przesłuchiwaną przez FBI, kłamała podczas przesłuchania pod przysięgą w kongresie. W przeszłości również WIELOKROTNIE kłamała. To w tej rodzinie zdaje się być typowym działaniem. Bill prawie z tego powodu nie został usunięty z urzędu, Hilary na ten urząd wybrana nie zostanie.
    http://www.politifact.com/personalities/hillary-clinton/statements/byruling/false/
    https://www.americarisingpac.org/hillary-clintons-top-10-lies-exaggerations/

    [Ja nie wykluczam, że Trump wygra. Uważam jedynie, że wyłącznie amerykański głupiec i/lub polski imbecyl może tego chcieć. Ale Pan tego nie jest w stanie zrozumieć. PK]

  276. @_marcin #282, #283, #305
    @Olek #288, #290, #291, #293, #301
    @ogif ##292, #294, #302

    .
    UDERZ W STÓŁ A NOŻYCE SIĘ ODEZWĄ

    .
    Serdecznie dziękuję kolegom za tak gorliwe poparcie moich tez. Wasza nerwowa, emocjonalna i niemerytoryczna reakcja tylko utwierdza mnie w moim stanowisku i wskazuje na trafienie w czuły punkt. Tak trzymać! Bawcie się dalej w pastwienie się nad Wenezuelą, wciskanie kitu o urojonym lewactwie, przypisywanie mi kłamstw o drukowaniu pieniędzy i wyśmiewaniem własnych fantazji, co ja powinienem waszym zdaniem myśleć o tym, czy o tamtym. Dobrej zabawy, wystawiacie sobie sami sobie laurkę.

    Nic dodać, nic ująć.

  277. @ogif

    Dam CI szczerą, przyjacielską radę.

    NIE wypowiadaj się WCALE jakiś czas o MMT. Może to pozwoli czytelnikom zapomnieć, że deklarowałeś swoją ignorancję w tym temacie i oświadczyłeś, że nie masz zamiaru się z MMT zapoznać.

    Czas płynie i świat się zmienia. Będziesz się kiedyś wstydzić własnego zacietrzewienia.

    Przeglądnij sobie, co się obecnie publikuje, co pisze się na forach i jak uznani ekonomiści wypowiadają się na ten temat. Już nie jest tak samo, jak kilka lat temu. Więc uważaj, bo zostaniesz sam, ze swoją opinią „tandetne bzdury spod znaku MMT”, razem z grupą betonów, którzy nie zauważyli, że tkwią w epoce, która przeminęła.

    Pamiętasz jak było parę lat temu? Na każdym forum prym zwykle wiodła grupa austriaków, a jednostkowe głosy o odmiennych poglądach były zakrzykiwane i traktowane jak głos wariata. A dzisiaj? Rok 2008 oraz lata po nim wszystko zmieniły. Dziś znakiem czasu jest komentarz, który już dość dawno przeczytałem na jednym z forów, gdzie na zachętę do skomentowania głosu jakiegoś zwolennika Misesa, jeden z dyskutantów szczerze odpowiedział: „A kogo obchodzi co mają do powiedzenia austriacy?”

  278. @ogif #292, #302

    „[…] Wszystkie radykalizmy są do siebie bardzo podobne. Każdy radykalny pogląd jest intelektualnym dnem. […] Oczywiście że każdy korwinista jest zwykłym szaleńcem. Jednak wpisy radykalnego Jacka wcale nie są mniej szalone […]”

    .
    Radykalizmy występują głównie w poglądach politycznych. Przyjęło się z tradycji klasyfikować poglądy polityczne na skali, od skrajnej lewicy do skrajnej prawicy, przypisując umownie „skrajnym” poglądom w domyśle „radykalność”. Może miało to jakiś głęboki sens 100 lat temu, dziś taka klasyfikacja straciła zwą zrozumiałość, co doskonale widać po działaniach podejmowanych przez rządy i partie określane „lewicowymi” lub „prawicowymi” – w oczywisty sposób te klasyfikacje całkowicie oderwały się od realiów i pomieszały ze sobą.

    Natomiast w kategoriach ekonomicznych NIE MOŻNA mieć „skrajnych poglądów”. Można mieć jedynie rację, albo być w błędzie. Nie można dyskutować o „skrajnych” poglądach na funkcjonowanie banków, kreację pieniądza i rolę „długu” publicznego – to CAŁKOWITY NONSENS! Z wielu poglądów, po prostu jedne są bliższe PRAWDY, a inne bliższe FAŁSZU. Żadne z nich nie są „skrajne”, ale się jedynie WYKLUCZAJĄ wzajemnie. Skrajne mogą być tylko POLITYCZNE działania podjęte (czy też umotywowane) względami ekonomicznymi (rozumianymi/interpretowanymi poprawnie lub błędnie!!).

    Dlatego korwinizm, przynajmniej w zakresie ekonomii, o której zwykle dyskutujemy, w żadnym sensie nie jest „radykalizmem”. Nie masz także prawa żadnego korwinisty nazywać „szaleńcem”. To co najwyżej BŁĘDNE, ale racjonalne i logiczne poglądy, jako efekt nieznajomości FAKTÓW, nic więcej.

    .
    Moim zdaniem, celowo przypisujesz poglądom, których nie podzielasz, ani nie rozumiesz, urojoną cechę „skrajności”, „radykalizmu”, tylko po to, aby te poglądy dyskredytować bez polemizowania z nimi i bez przedstawiania swoich kontrargumentów.

    Liczysz na to, że przylepienie im fałszywej łatki „radykalizmu”, zwykle kojarzącego się z utopią, egzaltacją, przesadą, wystarczy do ich skompromitowania w oczach laika, a Ciebie zwolni z konieczności uzasadnienia swojego stanowiska.

  279. @marcin #305

    „Nie traktuję czytelników jak debili, a jedynie prezentuję aktualne empiryczne dowody […] pokazujące co by było gdyby m.in. Twoje szalone teorie zostały wprowadzone w życie.”

    .
    W obronie swoich bazgrołów posuwasz się do zwykłego kłamstwa.

    Zacytuję twoje „empiryczne dowody”:
    „Wydrukujmy i dajmy każdemu po 100 milionów to wszyscy będziemy bogaci! ”
    „Patrz Jacku! Mają ulubioną przez Ciebie inflację (i to taką jak cholera!), a brakuje im papieru toaletowego! (Wenezuela)”

    Zapomniałeś, że jestem przeciwnikiem wprowadzenia pensji obywatelskiej?? Nie wiesz, że nigdy nie proponowałem drukowania i rozdawania pieniędzy?? Nie chcesz zauważyć, że Wenezuela ŁAMIE zasady, które propaguję, ma zresztą SZTYWNY kurs wymiany, więc czy to jest przypadek, że używasz tego „argumentu” tak nietrafnie?? Kto Ci pozwolił bezpodstawnie imputować mi, że „lubię” inflację, a w domyśle hiperinflację w stylu Wenezueli?? Na jakiej podstawie krytykę deflacji przerabiasz sobie na uwielbienie hiperinflacji??

    Powtórzę Ci to jeszcze raz, traktujesz czytelników jak debili, których można nabrać taką tandetną polemiką. Złapany na czymś takim, lepiej zamilcz i nie pogrążaj się jeszcze bardziej demagogicznymi hasłami.

  280. @Warszawiak

    „[…] Czujesz się Drogi Jacku zagubiony i niezrozumiany na blogu….?”

    .
    Nie.

    Jestem przekonany, że podobnie jak inni forumowicze, jestem tutaj dla własnej satysfakcji, zdobywania wiedzy, przyjemności płynącej z prowadzenia polemiki oraz swobodnej wymiany idei. Cenię sobie starania PK o apolityczność tego forum, dzięki czemu błoto nie wylewa się z ekranu.

  281. @305 PK
    Będę obstawiał wygraną H.C .Po Brexit wszyscy zrobili się ostrożni ale ja co do wyborów w USA mam pewność . Brexitu byłem pewien w ostatnim tygodniu przed referendum, po rozmowie z moim znajomymi z Walii . Teraz rozmawiam z rodziną z USA i Kanady z podwójnym obywatelstwem i żadne z nich nie zamierza głosować na T . Dla mnie to taki barometr .
    @Marcin
    Putin zapewne z niecierpliwością wykreśla dni do wyborów w USA. Tylko T. może go ponownie zaprosić do światowego grona przywódców. T. wielokrotnie o tym mówił i nie stawia przy tym Putinowi żadnych warunków .

    [Tak właśnie jest. Nasz Marcin wydaje się być nie tylko rusofilem – to wygląda albo na szaleństwo albo na partię prorosyjską. Albo nie wie, co pisze i kogo tak naprawdę popiera 😉 PK]

    Kompletnie nie znam rodziny C i nie zamierzam się na ten temat wypowiadać . H.C. jest moim kandydatem i nim pozostanie . Daje nadzieję że świat który znam, nie zawali mi się na głowę . Świat z którym się definiuję to to Europa i Unia Europejska i USA z liberalną demokracją . Każdego kto mnie z tego świata będzie próbował wykopać będę traktował wrogo . Miał już tę wątpliwą przyjemność żyć w nieliberalnej pseudodemokracji i nie podobało mi się .
    P.S
    Słuchałem BBC, tam Cameron w parlamencie w dobrym humorze ” rezygnacja , prezentacja , nominacja wszytko idzie błyskawicznie „. A Europa nie śpi po nocach .

  282. Ale się nam Jacek wyłożył ;-)) Jak przystało na radykała wrzucił do jednego worka wszystkich co się z nim nie zgadzają. To bardzo charakterystyczne.
    Dla prawdziwego korwinisty wszyscy niekorwiniści to socjaliści.
    Dla ekstremalnego gołębia wszyscy inni to monetaryści i neoliby.
    To właśnie jest urocze. Taki prosty opis świata. To poczucie własnej racji i błędu tych 99% pozostałych.

    Zupełnie wszystko jedno czy ktoś jest Świadkiem Jehowy, korwinistą, MMTerem czy salafitą. Wszyscy radykałowie są bardzo do siebie podobni. Rozumu nie używają, emocje zjechane bo nadużywane. Kiepski ludek.

  283. @PK #305
    To chyba Pan kilka razy powtarzał, że jak ktoś nie ma nic mądrego do powiedzenia to obraża adwersarzy. Oczywiście trzeba się z tym zgodzić. Dociąga Pan do poziomu Warszawiaka… chociaż On – poza epitetami – czasami jeszcze napisze coś na dany temat.

    [Pan dla mnie jest jedyną osobą na tym Forum, którą albo trzeba wyrzucić albo traktować ciężkimi słowami. Wybrałem to drugie. Polak, który popiera Trumpa jest imbecylem. Kropka. A ten kto twierdzi, że politycy nie powinni kłamać, a jeśli kłamią to są nieobieralni jest albo naiwniakiem albo gimnazjalistą. PK]

    @Jacek #309
    Inflacja tworzona przez rząd z czasem wymyka się spod kontroli. Nie postulujesz drukowania? Postulujesz tworzenie deficytu przez rząd i tak utworzone pieniądze wpuszczanie na rynek czy to poprzez inwestycje państwowe czy pracę gwarantowaną (która szybko przerodzi się w pracę gwarantowaną w tym sensie, że nikogo nie będzie można z niej zwolnić, bo będzie to łamać „godność robotnika” itp.). Gdy już suma zadłużenie wytworzonego przez permanentny deficyt będzie tak duża, że nie da się ściągać w podatkach tyle pieniędzy, aby „ad finitum” spłacać odsetki to co będziesz postulował? Zmuszanie pozarządowych podmiotów do dalszego „pożyczania” rządowi pod karą śmierci? I to bez zwiększania oprocentowania? Czy jednak dodrukowanie brakujących pieniędzy, gdy praktycznie nie będzie od kogo dalej pożyczać? Dodrukowanie zarówno na bieżące wydatki jak i na spłacanie dotychczas zaciągniętych pożyczek?
    A może chciałbyś, aby rząd mógł się „zadłużać” bezpośrednio w banku centralnym? Czym innym by to było jak nie „drukowaniem”?

    Zastanów się nad tym jakie Twoje szalone pomysły będą mieć konsekwencje. Naprawdę, nie liczy się jedynie „tu i teraz”.

  284. @PK #284
    „A Sanders wczoraj poparł HC”

    http://fakty.interia.pl/raporty/raport-usa-wybory2016/nasze-relacje/news-zdrada-berniego-sandersa,nId,2235992
    „Wystarczy wejść na oficjalny facebookowy profil Berniego Sandersa, by przekonać się, jakie są nastroje wśród tysięcy zwolenników kandydata, który do niedawna ostro walczył z Hillary Clinton.
    „Ty i ta kryminalistka razem na wiecu – to przekreśla wszystko, o co walczyłeś. Wolałbym zobaczyć prezydenta Trumpa niż ciebie popierającego Clinton. Co za rozczarowanie” – czytamy.
    „Tyle udało ci się osiągnąć, Bernie, by ostatecznie ponieść klęskę. Poszlibyśmy za tobą na koniec świata, by nasze marzenia stały się rzeczywistością. Nigdy nie zagłosujemy na Hillary. Byłby to głos za niesprawiedliwością, korupcją i oligarchią. Postąpiłeś niemoralnie, co każe wątpić w twoją krystaliczną uczciwość” – to kolejny z komentarzy.
    „Zdradziłeś nas. Każdego dnia zbierałeś pieniądze, opowiadając, jak bardzo jesteś przeciw establishmentowi, a później poparłeś wszystko to, z czym walczyłeś” – zarzuca rozczarowany (były) zwolennik.
    „Obiecałeś walkę do końca. Obiecałeś. I jak wszyscy inni politycy – okłamałeś nas. Jak mamy ci ufać?” – pyta inny.
    Są i tacy, którzy wprost nazywają Sandersa „sprzedawczykiem”.
    Swoje trzy grosze wtrącił także republikański kandydat, Donald Trump.
    „Bernie Sanders popierający Oszustkę Clinton, to jak ruch Occupy Wall Street udzielający poparcia Goldman Sachs” – zaćwierkał miliarder.”

    To tyle w temacie :))

    [W jakim temacie? Temat jest taki jaki był. Nie zna Pan faktów i podaje kretyństwa. PK]

  285. ” A ten kto twierdzi, że politycy nie powinni kłamać, a jeśli kłamią to są nieobieralni jest albo naiwniakiem albo gimnazjalistą. PK]”

    Tak ok. 40 lat temu w Polityce Pan Holubek napisał:

    „Tylko Prostak mówi zawsze prawdę i tylko prawdę.”

    Kropka. Jednak tylko naiwniak lub gimnazjalista uważa, źe kłamstwa polityków uchodzą lub powinny uchodzić bezkarnie.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Następny prawdomówny się znalazł. Bez kłamstwa świat przestałby istnieć w kilka lat. PK]

  286. # 311

    Ten barometr to …

    Faktycznie Korwin jest jawnie pro-putinowski. Trochę dziwne bo Putin ma tyle wspólnego z wolnością gospodarczą co …

    Delikatnie mówiąc Trump mi się nie podoba. Jednak Gospodarz trochę demonizuje. Jest na Zachodzie moda głosowania przeciwko establishmentowi. Nie tylko imbecyle poprą Trumpa. Zresztą on nie jest złem, jest zagadką. Nie mamy pojęcia jakim byłby prezydentem. W razie czego przypominam że nie zostanie tam dyktatorem, a jeśli będzie szajbował to mając przeciwko sobie obie izby nie będzie miał dużo władzy.

    UK polegnie. Europa nie da dobrych warunków. Nie może.

    [Wg mnie imbecyle lub cynicy. PK]

  287. @PK #313
    Jest poziom ilości i jakości kłamstwa po przekroczeniu którego nawet „lemingom” otwierają się oczy. Hilary Clinton ten poziom już dawno przekroczyła. To będzie spektakularna przegrana demokratów (po Polsku: socjalistów).

    @PK #314
    Z tego samego linku: „Jak wynika z najnowszego sondażu Qpac, Donald Trump prowadzi we wszystkich trzech kluczowych dla ostatecznego wyniku wyborów stanach: na Florydzie, w Ohio i Pensylwanii.”

    Cieszy mnie to szamotanie się przedstawiciela lewicy – oznacza to, że wszystko idzie we właściwym kierunku 😉

    [Właściwym dla imbecyli. Nie wstyd Panu, że prezentuje Pan poziom umysłowy gimbazy/rusofila? Pytanie retoryczne. PK]

  288. @313 marcin
    Odpisywanie sfrustrowanemu jackowi to jak walenie grochem o ścianę. Cały czas propaguje lewicowe bzdury na czele z drukowaniem a potem oburzony krzyczy, ze on nie chce być kojarzony z żadnym drukowaniem. Czyli uważa wszystkich za idiotów albo nie rozumie czym są jego postulaty. Albo jedno i drugie.

  289. Żeby było jasne,
    moje pochwalenie LB miało podobny charakter jak te, MBelki,
    wobec obniżki podatków dokonanych przez duet Miller-Jarosław (którymi się obaj teraz szczycą!)
    „obniżka podatków pomogła przejść sucha noga przez światowy kryzys, ale zdemolowała nasz budżet na kolejne sześć lat.”
    (cudzysłów dotyczy meritum).
    -Balcerowicz przyczynił się do tego,że spora część gospodarki została przejęta i częściowo zlikwidowana przez kapitał zagraniczny.
    I w ten sposób nie przyczynił się do sytuacji, w której nie mogła w Polsce zaistnieć oligarchia
    …………….. jak to się stało w Rosji i na Ukrainie.
    Czarnym Piotrusiem dla LB (niezmiennie przez niego przywoływanym) jest Białoruś . Która nie prywatyzowała i ……,,nie ma oligarchii……………..ale nie ma także rozwoju.
    Najlepiej zachowali się Chińczycy,
    nie ruszyli państwowego (w ten sposób obronili sie przed kapitałem zagranicznym i przed powstaniem dławiącej państwo własnej oligarchii) ale………………….. otworzyli szeroko drzwi dla prywatnego. Okazuje się, że państwowe nie przeszkodziło im w rozwoju.

    -LB dla którego prywatyzowanie jest sztandarowym hasłem jest niespójny,
    bo powinien zachwycać się Szwecją
    która ma śladową własność państwową (poza górnictwem i bankami)

  290. @_marcin #313

    „Postulujesz tworzenie deficytu przez rząd i tak utworzone pieniądze wpuszczanie na rynek czy to poprzez inwestycje państwowe”

    Nieprawda, niczego nie „postuluję”, tylko stwierdzam fakt, że tak właśnie JEST OBECNIE we wszystkich państwach. Manipulacja polega z jednej strony na twoim upieraniu się, WBREW FAKTOM, że tak nie jest, czy też, że mogłoby tak nie być, a z drugiej strony na przypisywaniu mi postulowania nieograniczonego wzrostu podaży pieniądza tylko dlatego, że wprost stwierdzam fakty o OBECNYM stanie, albo krytykuję CELOWE i SZKODLIWE OGRANICZANIE obecnej podaży pieniądza (np. debilną politykę austerity).

    „pracę gwarantowaną (która szybko przerodzi się w pracę gwarantowaną w tym sensie, że nikogo nie będzie można z niej zwolnić, bo będzie to łamać „godność robotnika” itp.)”

    Kłamiesz, przynajmniej dwa razy napisałem coś dokładnie odwrotnego. To ma być program gwarancji, a nie obowiązku pracy, a ty uparcie kłamiesz, że ja postuluję OBOWIĄZEK utrzymywania w pracy uchylających się od jej świadczenia, pomimo, że zwracałem Ci już na to uwagę.

    „Gdy już suma zadłużenie wytworzonego przez permanentny deficyt będzie tak duża, że nie da się ściągać w podatkach tyle pieniędzy, aby „ad finitum” spłacać odsetki to co będziesz postulował?”

    Państwo było i JEST emitentem pieniądza. Niewypłacalność zobowiązań we własnej walucie fiat, której się jest emitentem jest technicznie niemożliwe. Uparcie ignorujesz te fakty.

    „Zmuszanie pozarządowych podmiotów do dalszego „pożyczania” rządowi pod karą śmierci? I to bez zwiększania oprocentowania? Czy jednak dodrukowanie brakujących pieniędzy, gdy praktycznie nie będzie od kogo dalej pożyczać? Dodrukowanie zarówno na bieżące wydatki jak i na spłacanie dotychczas zaciągniętych pożyczek?”

    Uparcie, wbrew faktom, ignorujesz źródła podaży pieniądza w gospodarce (dług prywatny i publiczny oraz rolę państwa jako emitenta SWOJEGO pieniądza). Z fałszywych, całkowicie błędnych założeń (niby państwo „pozyskuje” pieniądz od „innych” i dlatego mogą mu go „odmówić” :) ) wyciągasz równie fałszywe wnioski i snujesz fantazje. Są one pozbawione sensu, ponieważ wynikają z błędnych założeń. Własnego pieniądza fiat technicznie NIE MOŻE zabraknąć. Można jedynie podjąć polityczną decyzję o ZAPRZESTANIU jego emisji, ale nigdy, nigdy, przenigdy, nie staje się przed niemożliwością dalszej jego emisji. Własnego pieniądza fiat, CO DO ZASADY, można mieć zawsze tyle, ile tylko się CHCE. Właśnie DLATEGO, że jest on fiat i NIE JEST CUDZĄ (jak np. Euro) walutą, ze nie ma STAŁEGO kursu wymiany do innej waluty, itd.

    „A może chciałbyś, aby rząd mógł się „zadłużać” bezpośrednio w banku centralnym? Czym innym by to było jak nie „drukowaniem”?”

    Znowu nieprawda, niczego nie „postuluję”, tylko stwierdzam fakt, że tak właśnie JEST OBECNIE. Praktycznie prawie w każdym państwie dzieje się to mniej lub bardziej jawnie i dotyczy niekiedy znacznej części całej podaży pieniądza – patrz np. US, Japonia lub Włochy. To, od kogo „pożycza” się pieniądze to bardziej kwestia formalna i prawna, a jak pokazuje życie, prawnicy zawsze znajdą obejście niewygodnych ograniczeń (np. formalnego zakazu zaciągania zobowiązań czy teoretycznej „niezależności” BC). A udawanie, że coś nie istnieje, na pewno nikogo przed tym czymś nie zabezpieczy.

    Poza tym, walisz tu terminem „drukowanie” na oślep jak cepem, ewidentnie nie wiedząc o czym właściwie piszesz. Jeżeli przez „drukowanie” masz na myśli kreację nowego pieniądza, to absolutnie WSZYSCY od zawsze „drukują” i jest to normalność, która dla Ciebie jest zaskoczeniem.

    Pisanie prawdy o tym jak wygląda świat, tylko dla Ciebie może być „szalonym pomysłem” skoro wolisz fantazję od realiów. Nie moja wina, że żyjesz w świecie własnych iluzji i strachów, które sam sobie wymyśliłeś (jak np. armagedon inflacji, który nastąpi tylko dlatego, że politycy dowiedzą się prawdy o finansach, bo „Inflacja tworzona przez rząd z czasem wymyka się spod kontroli” :) )

    „Naprawdę, nie liczy się jedynie „tu i teraz”. ”

    Właśnie. ŚWIĘTA PRAWDA. Za szkody, które wyrządzamy sami sobie poprzez debilną politykę autodestrukcji (tylko porównaj EU do US), zapłacą nasze przyszłe pokolenia. A tą szkodliwą politykę można prowadzić DZIĘKI propagandzie zakłamującej rzeczywistość i budującej w ciemnych masach fałszywe obawy. To szkodnictwo prowadzi do eskalacji bezrobocia, dławienia popytu, permanentnej deflacji, braku rozwoju i oczywiście najważniejszego, eksplozji zysków elit RF. Na twój koszt, frajerze.

  291. @ radykałowie

    Ośmieszacie idee, które są wam bliskie.
    Na przykład ideę niskich podatków można ośmieszyć propagując korwinizm, a ideę łagodnej polityki pieniężnej skutecznie ośmiesza MMT. Podobnie fanatycy religijni ośmieszają religie.

    Jesteście przeciw skuteczni. Jako osobom nieco zwariowanym strasznie zależy wam na głoszeniu „prawdy”. Jednak jako ekstremiści de facto wspieracie poglądy przeciwne.

  292. @ogif #321

    „[…] ideę łagodnej polityki pieniężnej”

    .
    Jak rozumiem, masz na myśli obecną politykę austerity i arbitralne ograniczanie deficytu narzucone przez EU.

    Czyli jeszcze większe „oszczędności”, w celu zmniejszenia tego wskaźnika do np. 1%, kosztem cięć wydatków, zwiększenia bezrobocia, podtrzymania deflacji i utrzymania niskich płać, będziesz nazywać jeszcze ŁAGODNIEJSZĄ polityką pieniężną??

    To mi dopiero wspaniała idea „łagodności”. Względem kogo, pytam się, KE, RF, MFW?? Bo na pewno nie względem interesów państwa i jego obywateli.

    A powrót do NORMALNOŚCI, czyli do dostosowanie deficytu do z góry założonych CELÓW inflacyjnych, będących przecież kompromisem pomiędzy popytem, zatrudnieniem i inflacją, to jak nazwiesz – EKSTREMIZMEM?

    No jak? Może „brutalną polityką pieniężną”?

    Czy może skomentujesz to waląc demagogią w stylu Zimbabwe albo Wenezueli?? :) :)

  293. @ogif

    Nie istneje coś takiego, jak „idea niskich podatków”.

    Są wyłącznie grupy interesów, które KSZTAŁTUJĄ politykę podatkową dla własnych korzyści. Podatki, co do zasady, mają swoje FUNKCJE, które w konkretnej praktyce wypełniają lepiej lub gorzej. Ani wysokie, ani niskie, nie są same z siebie ani dobre ani złe. To cele, którym służy POLITYKA podatkowa, mogą być dobre (dla danej grupy interesów, np. społeczeństwa lub jego bogatych elit) lub złe, ponieważ przynoszą zyski lub straty.

    Pomysł, NISKICH podatków, jako sam w sobie postulat ich minimalizowania, jest jedynie propagandowym chwytem, służącym za oręż tylko JEDNEJ grupie interesów.

    To polityka powinna być właściwa (sam sobie odpowiedz jaka powinna być twoim zdaniem). A podatki powinny jej SŁUŻYĆ, a więc być WŁAŚCIWE, a nie z definicji „niskie”.

    Budując mit „idei niskich podatków”, stajesz się narzędziem propagandowym w rękach wąskiej grupy interesów i działasz wbrew zasadom ekonomii.

  294. @ Jacek

    Wiem że dalej będziesz głosił „prawdę”. Marcin też będzie. Dzisiaj pomimo deszczu panie ze „Strażnicą” też głoszą. Odczuwacie przymus. Trzeba oświecić te zaślepione 99% ;-)))

  295. @Doris
    Wyborcza szarza w USA i wakacyjny sezon wynikow wynosza na kolejna orbite Servicepack500.
    Dobijaja do gornej bandy niedluga lekko skoryguja w kierunku dolnej bandy….celem jest przebicie sie na orbite okolosloneczna 2200 a byc moze uzyskanie 3 predkosci kosmicznej.:)
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=spx
    Niech zyje QE i pomoc bankow spekulacyjnych w rolowaniu zakreconych szortowcow!

  296. @325 ogif
    „Wiem że dalej będziesz głosił „prawdę”.
    Nie ma co odpisywać temu użytecznemu bo on się tylko nakręca. Posuwa się do takich absurdów że ideę niskich podatków nazywa działaniem wbrew zasadom ekonomii!!! Całkowite otumanienie.

  297. @k #328

    Zostaw mojego adoratora w spokoju.

    On o podatkach nie ma nic do powiedzenia. Jego interesuje tylko moja osoba. Nie zauważyłeś?

  298. Marcin!

    Wyobraź sobie Drogi Marcinie, że w archiwum Polityki przeczytałem sobie dzisiaj artykul Pana Tomasza Zalewskiego a tam Pan Zalewski pisze tak:

    „W debatach telewizyjnych Trump obiecywał zniszczenie Państwa Islamskiego, ale nie oznacza to, wcale dołączenie do nielicznych w Waszyngtonie jastrzębi proponujących wysłanie do Syrii wojsk lądowych. Nowojorski magnat uważa, że od konfliktów na Bliskim Wschodzie najlepiej trzymać się z daleka…..

    Jeżeli już skierować tam siły lądowe, to oczywiście nie amerykańskie tylko z Arabii Saudyjskiej i innych krajów Zatoki Perskiej.”

    Po przeczytanie wielu książek dot PI, do podobnych lub identycznych wniosków… też doszedłem….

    Zagrożenie Państwa Islamski dla całego świata jest realne i tylko pensjonarki lub przykładowo mgr może wierzyć, źe Pani Clintonowa ten problem rozwiąże… 😉 😉 ……..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Czy istnieje groźba rozpadu Nato…? niekoniecznie gdy europejskie cwaniaki za swoja ochronę będą ponosić odpowiednie i sprawiedliwe koszta….. a nie jak do tej pory gdy ślizgali się na amarykańskim tyłku….

  299. Państwo powinno skupić się na kilku obszarach . Emerytury i renty , nauka i szkolnictwo , zdrowie , bezpieczeństwo i porządek , sądownictwo i administracja , opieka socjalna , podatki . To i tak jest duże pole do popisu i spora przestrzeń do kreacji postaw i kierunków . Gdy państwo chce stać się kreatorem w innych , we wszystkich dziedzinach niczego nie zrobi dobrze . Z różnych przyczyn, głównie dla tego że moc innowacyjna państwa jest ograniczona przez zdolności kreacji postępu przez zasoby ludzkie do jakich ma dostęp . Krótko mówiąc państwo jest nie od tego , ma pełnić rolę służebną wobec społeczeństwa . Mój dziadek których był rzemieślnikiem starej daty, takim który przeszedł cała tę historyczną dziś ścieżkę czyli wyzwalanie się na czeladnika później mistrza stale powtarzał . Jak coś jest do wszystkiego , to jest do niczego .

  300. Taki news
    http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/526199,pkp-energetyka-bez-certyfikatu-bezpieczenstwa-ostry-konflikt-z-amerykanskim-wlascicielem-i-mozliwa-renacjonalizacja.html

    Jak się okazuje państwo ma – jeśli chce – wiele narzędzi do naprawiania błedów ( a sprzedaż PKP Energetyka to wręcz zbrodnia – o prywatyzacji PKP można rozmawiac ale nie po sprzedaży newralgicznej częsci. To jedna z tak absurdalnych decyzji PO że niemożliwe aby była tylko głupotą )
    Ciekawe tylko czy jest to przyczyna czy też skutek speechu Obamy.

  301. Szanowny Panie Piotrze!

    Pisze Pan:

    „[Wg mnie imbecyle lub cynicy. PK]”

    No właśnie…… przykładowo Pan Trump cynicznie mówił tak:

    „Jestem w 100% pewien, że świat byłby lepszy, gdyby Saddam Husajn i Muammar Kadafi byliby teraz u władzy”, — powiedział Trump w wywiadzie dla CNN.”

    Problem jest tylko w tym, że obaj twierdziliśmy podobnie…

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  302. @krzys
    Dzięki za info. Dziś mam trochę wolnego więc… gpw i strategia . Inwestycje do 50% kapitału. Przebicie 1762 L ,spadek poniżej 1718 S. Zawsze stopy. Pozdrawiam:)

  303. @Jarek
    Nowy rozdział Islamskich Igrzysk po obaleniu cerberów (Kadafiego i Saddama) i praktycznie żaden wpływ na orbitujący w SP500.!?
    Czy IS działa stosując czarny humor:
    Nicea albo śmierć?

  304. @328 k
    „Olek , to znieśmy podatki , skoro im niższe tym lepsze!”
    No cóż skoro wracamy do gimnazjum to podwyższmy je do 100% skoro im wyższe tym lepsze.
    A mówiąc poważnie to gdybyś choć przez 1 dzień poprowadził jakiś biznes to byś wiedział czy lepsze są niskie czy wysokie podatki.
    @329 jacek
    „Zostaw mojego adoratora w spokoju.
    …Jego interesuje tylko moja osoba…:
    Mylisz się jak za każdym razem gdy coś napiszesz. To może być jacek, chavez, kaleki albo stalin. Każdy kto jest otumaniony lewactwem będzie musiał się liczyć z totalną krytyką.

  305. Olek to ofiara indoktrynacji
    wydaje mu się że jest mądry, ale nie potrafi odróżnić tego co ideologiczne, od tego racjonalne.

  306. @337 kot
    Może odpowiesz co jest nieracjonalne w tym co napisałem, może niskie podatki?
    Może mój pogląd na lewicowość?

  307. @kot

    „Olek to ofiara indoktrynacji”

    Nie ofiara, tylko mój osobisty troll. Daj mu proszę spokój, bo ciężko dla mnie pracuje. Poza tym , on jest mój. :)

  308. @339 jacek
    ” Poza tym , on jest mój. :)”
    Ja wolę kobiety. Czytanie ze zrozumieniem to też problem? Odsyłam do @336

  309. za co wyleciał mój ostatni wpis – pytam bo nie rozumiem jaki niewypowiedziany przepis przekroczyłem ?

    [Niczego nie usuwałem. Wieczorem sprawdzę w spamie. PK]

  310. @Doris
    Futures przebija 1762 ale czy to nie bedzie pulapka??? Nadchodza 2 sesje miernych wzrostow czy tj poprzednio spekula z rana podbija 1 % by o godzinie 11 kreslic boczniaka, po poludninu podczas rozliczania depo leszczyny nastepuje powolne opadanie.
    Moze lepiej pobrac Longi raniutko aby po 2-3 godzinach pozamykac?
    Plus malutki Fikolek na szorty z celem odleglym o 10pkt?

    SP500 bedzie staral sie nadbic 2200 i na 90% zakladam ze przebije sie a wtedy zloto bedzie po 1230.
    Gdy nadejdzie sierpien moga niektorzy gracze wyskakiwac z SP500 powodujac spadek do 2130.
    W sierpniu spadki powinna napedzac ropa, gdyz rokrocznie od sierpnia zapasy rozpoczynaja tendencje rosnaca. W sierpniu nie bedziemy mieli wyjscia i przetestujemy okolice 1700.

  311. @jacek #320
    „Nieprawda, niczego nie „postuluję”, tylko stwierdzam fakt, że tak właśnie JEST OBECNIE we wszystkich państwach”
    Chcesz obecny poziom wydatków rządowych podnieść do n-tej potęgi.

    „krytykuję CELOWE i SZKODLIWE OGRANICZANIE obecnej podaży pieniądza”
    Nikt niczego nie ogranicza. Nie słyszałem, aby rząd zebrane w podatkach pieniądze utylizował. Rząd wydaje wszystko co do złotówki. Ba – dodatkowo zaciąga długi.

    „Kłamiesz, przynajmniej dwa razy napisałem coś dokładnie odwrotnego.”
    Nie kłamię – tylko Ty abstrahujesz od punktu odniesienia, jakim jest natura ludzka, mechanizm biurokratyczny i „zdobycze socjalne”.
    To się nazywa „socjalizm utopijny” – TEORETYCZNIE idea jest słuszna i mogłaby przypominać system gospodarczy wioski smerfów. Niestety, w rzeczywistości – jeżeli ktoś by mógł wszystko co potrzebne do życia dostawać za darmo – to ilość „smerfów śpiochów” byłaby zdecydowanie wyższa niż w tej bajce.

    „Niewypłacalność zobowiązań we własnej walucie fiat, której się jest emitentem jest technicznie niemożliwe. Uparcie ignorujesz te fakt.”
    Czyli koniec końców dopuszczasz – a wręcz postulujesz – drukowanie „wedle potrzeb”.
    Po co to całe zaprzeczanie? :))

    „A może chciałbyś, aby rząd mógł się „zadłużać” bezpośrednio w banku centralnym?
    Znowu nieprawda, niczego nie „postuluję”, tylko stwierdzam fakt, że tak właśnie JEST OBECNIE.”
    Wg mnie NBP nie finansuje wydatków budżetowych. Jeżeli masz dowody, że jest inaczej to się z nimi podziel z „rynkami finansowymi”. Zanim to zrobisz zajmij odpowiednią pozycję na foreksie – w minutę staniesz się milionerem 😉

    „To szkodnictwo prowadzi do eskalacji bezrobocia,”
    W Polsce brakuje rąk do pracy.

    „dławienia popytu,”
    W 2015 r. popyt krajowy wzrósł realnie o 3,4% przy wzroście PKB o 3,6%. W 2014 r. popyt krajowy wzrósł o 4,9% przy wzroście PKB o 3,3%.
    Spożycie ogółem w 2015 r. przekroczyło poziom z 2014 r. o 3,2%, w tym spożycie w sektorze gospodarstw domowych o 3,1% (w 2014 r. odpowiednio wzrost: o 3,1% oraz o 2,6%).
    http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rachunki-narodowe/roczne-rachunki-narodowe/produkt-krajowy-brutto-w-2015-r-szacunek-wstepny,2,5.html
    http://www.biznes.newseria.pl/news/ministerstwo_finansow,p361645125

    „permanentnej deflacji,”
    Stałość cen jest dobra. Deflacja (w szczególności ta symboliczna) to po prostu brak inflacji. Brak inflacji jest problemem jedynie rządzących: https://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_inflacyjny

    „braku rozwoju i oczywiście najważniejszego, eksplozji zysków elit RF.”
    Rynki finansowe co chwilę przeżywają bankructwo jakiejś „poważnej instytucji”. Niestety, nie mamy wolnego rynku i zarządzający nimi oraz ich właściciele nie kończą w kryminalne, a owe „poważne instytucje” są ratowane z przez rządy.

    „Na twój koszt, frajerze.”
    FU2.

    @jacek #324
    Na niskich i równych podatkach korzystają wszyscy. No, z wyjątkiem tych, którzy niewiele robią, ale chcą być utrzymywani przez innych.

    @Warszawiak #333
    Przecież to słowa prawdy. I Husajn i Kadafi trzymali za pysk islamską ekstremę.
    Co więcej, Kadafi „prorokował”, że po jego obaleniu Europa zostanie zalana islamską inwazją.

    ps czy obecni tutaj lewacy już ustawili na swoim „fejsiku” francuską flagę w zdjęciu profilowym i namalowali kredkami kwiaty na chodniku?

    [Pan naprawdę zszedł wiele pięter poniżej dopuszczalnego poziomu (ostatni akapit). Tak jak i pierwotny autor… PK]

  312. @_marcin #343

    „Nie kłamię – tylko Ty abstrahujesz […]”

    .
    Idziesz w zaparte, oszczerco? Nie masz cywilnej odwagi przyznać się do wciskania kitu? Czy ja nie napisałem WYRAŹNIE, kilka już razy, że moje zdanie na poruszony przez Ciebie temat jest INNE, niż ty twierdzisz?

    .
    „ps czy obecni tutaj lewacy już ustawili na swoim „fejsiku” francuską flagę w zdjęciu profilowym i namalowali kredkami kwiaty na chodniku?”

    .
    Zapewne, w realnym świecie, znając mnie osobiście, powstrzymałbyś się od takiego „komentarza” w obliczy tragedii, która nas dotyka. Gdybyś jednak mimo wszystko wykazał się takim grubiaństwem, to zapewne dostałbyś solidnie po ryju.

  313. Panie Piotrze co pan na ten zamach stanu w Turcji?
    Ciekawe czy wygrają chłopaki Ataturka czy islamiści?

  314. ponieważ dzisiejszego wieczoru już pan raczej nie sprawdzi tego spamu – co nie dziwne to tylko powiem że dotyczył on inspiracji US – czyli prawie tego samego co zapewne pan teraz ogląda w TVN24 …

    [Był w spamie. Zatwierdziłem. PK]

  315. Fitch lepiej niż sądzono. WIG20 w tym kwartale 2000. Jest pięknie.
    [Fitch długoterminowym impulsem? ;-). WIG 20 2000 pkt. to pięknie? ;-). Weekend zaróżowia spojrzenie. PK]

  316. Tu akurat Warszawiak się nie pomylił . Zygmunt Bauman w doskonałej formie.
    A zaczynał jako nudziarz, piszący opasłe tomy
    Kończy, jeśli w jego wypadku można mówić o końcu, spełniony:
    w miłości ale nie spełniony w słowie,…….. które ciałem się nie stało.
    -Jednak…. znalazł receptę …….-na dobre życie
    dla siebie i dla ciebie:
    kochać bardziej kogoś niż siebie i dziki ogród jak powrót do raju.
    -Nie znalazł, ……………..nie on jeden , recepty na dobre społeczeństwo
    Poniżej wypowiada się Zygmunt Bauman
    (w sposób niemal stuprocentowo gęsty,)
    nie pozostawiając mi możliwości przebierania. A oto całość warta grzechu:
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,153663,20406321,zygmunt-bauman-nadzieja-milosc-i-papierosy.html#TRwknd

  317. @ Gospodarz # 349

    Mam L-ki po 1690 więc dla mnie 2000 to samo piękno. O nabyciu informowałem 5 minut po zakupie żeby nie robić takiej wiochy jak niektórzy „zwycięzcy” post factum.
    Impulsem w każdym terminie jest to co podał Fitch – nie realizuje się czarny scenariusz. To powinno wystarczyć do znacznie wyższych poziomów WIG20 niż obecne.

    [Nie było żadnego czarnego scenariusza. Nie spotkałem nikogo kto oczekiwałby obniżki ratingu. Połowa oczekiwała obniżenia perspektywy. Fitch jest bez znaczenia, ale WIG20 rzeczywiście powinien podskoczyć. PK]

  318. jacek Blog jest publiczny. Jeżeli nawet niektórzy widzą swoja rolę w tym aby komuś dołożyć- to nie znaczy, że trzeba się wpisywać w tę poetykę.
    Wpis Olka dotyczący podatków -jest znamienny i ważny .
    MBelka opisuje jak niewiele brakowało aby nie kto inny inny jak Olek Kwaśniewski wprowadził 15% podatek liniowy. Jak widzisz nie jednemu Olek na imię.
    – Olek, co o podatków, nie ma żadnych empirycznych dowodów, a te się w końcu liczą, że niskie podatki są lepsze od wysokich i na odwrót.
    Empiria mówi,że wysokie i progresywne podatki są w krajach bogatych, a niskie w biednych. Czy powinny wynosić 90% czy 50, czy 40, czy 15.
    (dlaczego akurat 15?). Nie ma dobrej odpowiedzi.
    To zależy od bardzo wielu elementów , które trzeba uwzględnić, nie tylko racjonalnych ekonomicznie, ale także tych , które z racjonalnością nie maja
    wiele wspólnego, ale liczą się tak jak te racjonalne.
    Obniżka podatków w Polsce bodaj w 2006 pozwoliła nam przebrnąć przez kryzys ale zdewastowała budżet na kolejne lata. A więc była dobra czy zła?
    -Dla rozpatrujących finanse państwa ceny muszą być rynkowe, a nie wzięte z sufitu.
    Tak było na Ukrainie z cenami gazu były z sufitu, wprowadzono rynkowe, ale nie uwzględniono tego gdzie te pieniądze popłyną (przechwycili je oligarchowie) Zanim je urynkowiono należało zrobić jeszcze kilka innych politycznych ruchów. Rezultat zapaść gospodarcza jeszcze się pogłębiła.

  319. #351@Ogif
    Próbowałem zaczepić gospodarza w tym temacie myślałem że coś wypali o czarnym łabędziu a tu nic.
    Ale wnioskuje z twojej wypowiedzi że Turcja nie będzie miała wpływu na polską giełdę ani waluty?

    [Po co spekulować, kiedy już wszystko było rano jasne? PK]

  320. #350 @kot

    „Zygmunt Bauman w doskonałej formie.”

    Kot…. nie przesadzaj…… w doskonałej formie to On był dopóki żyła jego Żona…… a potem Jej brak i Jego samotność była dla Niego nie do zniesienia…. to dobrze, że stanął na nogi…..

    A w tym wywiadzie są zawarte tylko oczywiste- oczywistości…… no może jedno zdanie jest tylko godne zauwaźeniania:

    „…..moralność nie jest receptą na przyjemne życie.”

    Kropka.

    Jednak pomimk to…. warto taki styk życia wybrać……

    Warszawiak.

  321. @ Borowski # 353

    Tureccy wojskowi byli na tyle uprzejmi że wygłupili się w piątek wieczorem. Dzięki temu nawet chwilowego wpływu na rynki nie będzie. Idealny timing na małe czarne łabędzie, które nie są w stanie dożyć do poniedziałku.

    @ Kot # 352

    O tych podatkach to jakoś dziwnie piszesz. USA, Szwajcaria, Australia, Nowa Zelandia mają niskie podatki i raczej jest to empiryczny dowód sukcesu takiego rozwiązania. Zawsze można powiedzieć że biedota ze złej dzielnicy jest innego zdania, ale rozwój nowych technologii uważam za ważniejszy niż komfort niewykwalifikowanych, niechętnych nauce osobników. Bałbym się że europeizując USA pod względem socjalnym spowolnilibyśmy rozwój nowych technologii. USA są super ważne dla całego świata i lepiej niech ta Krzemowa Dolina dalej działa tak jak dotychczas błyskawicznie rozwijając planetę.

    O Ukrainie piszesz jeszcze dziwniej, ale jako medialny najemnik Putina inaczej pisać nie możesz. Powiem tylko że każdy kraj któremu zrobionoby to co Putin zrobił Ukrainie miałby zapaść gospodarczą. Stracone ważne tereny, rynki zbytu, trzeba pilnie wydawać dużo na obronę, młodzi ludzie w mundurach zamiast w fabrykach, zaradniejsi masowo uciekają do Polski lub dalej.

    Jeśli piszesz za darmo to robisz poważny błąd. Za takie teksty można brać od Rosjan pieniądze. Dodaj kilka ozdobników. Tych co kiedyś już używałeś np. „świat zamarł z podziwu dla Putina” i zgłoś się do Sputnika po wypłatę. Zawsze to parę groszy.

  322. @krzys
    Podzielam Twój pogląd. Zamykam pozycje na dzisiejszej sesji. Pozdrawiam :)

  323. „Z uwagi na urlop Piotra Kuczyńskiego, Głównego Analityka Domu Inwestycyjnego Xelion, na najbliższy komentarz poranny zapraszamy 26 lipca 2016 r….”

    Chyba to już piąty urlop w tym roku…. ciekawe czy pod sosną czy nie daj Bože w Turcji…. normalnie, to na blogu należała się nam Biblioteka nr 9…..

    Warszawiak.

    PS.Wszystkim młodziakom życzę podobnych emerytur… a tak nawiasem mówiąc ja też jestem, na „urlopie” … w Polsce…. 😉

    [Jak zwykle kłopoty z liczeniem ;-).Trzeci. A będą jeszcze 2: listopad i przełom roku. Ten i listopadowy krótkie – po 1 tyg. PK]

  324. @352 kot
    „ie ma żadnych empirycznych dowodów, a te się w końcu liczą, że niskie podatki są lepsze od wysokich i na odwrót.”
    Brak zgody.
    Są tony publikacji udawadniających wyższość niskich nad wysokimi.
    I całe mnóstwo krajów wprowadzających wysokie i skutków tegoż.

  325. #360 Olek.
    Podobają mi się zwłaszcza argumenty o tym, że kraje skandynawskie chylą się ku upadkowi z powodu wysokich podatków (akurat nie Ty o tym pisałeś, żeby była jasność). Słyszę te argumenty tak gdzieś od 15 lat. I od tego czasu widzę degrengoladę w tych państwach:-).

  326. @362
    „że kraje skandynawskie chylą się ku upadkowi z powodu wysokich podatków”
    Mity. Te czasy już dawno minęły. Są publikacje w necie o micie wysokich podatków. Szwecja odstąpiła od tego, a Norwegia czerpie korzyści ze swoich złóż.

  327. @344 marcin
    Zgadzam się z tobą w wielu kwestiach ale to ostanie zdanie był niepotrzebne, dajesz niepotrzebnie pretekst.

  328. @jacek #345
    Powtarzam, że nie rozumiesz długookresowych konsekwencji swoich postulatów. Możesz sobie deklarować, że z „pracy gwarantowanej” będzie można kogoś zwolnić, ale w rzeczywistości – gdyby taki mechanizm powstał – to nikt by nigdy nie został z niej zwolniony. No – może tylko gdyby bzyknął żonę kierownika :))

    „Zapewne, w realnym świecie, znając mnie osobiście, powstrzymałbyś się od takiego „komentarza” w obliczy tragedii, która nas dotyka. ”
    Tragedie dotykają i będą dotykać właśnie dlatego, że rządzące lewactwo stać jedynie na marsze i malowanie kredkami.

    „Gdybyś jednak mimo wszystko wykazał się takim grubiaństwem, to zapewne dostałbyś solidnie po ryju.”
    Chyba co najwyżej kredką.

    Przeciętne wynagrodzenie brutto (czerwiec) 4252,2 PLN (poprzednio 4166,3 PLN)
    Zatrudnienie (czerwiec) 3,1% r/r (prognoza 2,9% r/r)
    Wynagrodzenie (czerwiec) 5,3% r/r (prognoza 4,8% r/r)

    Tragiczne skutki deflacji ;(

    [Właściwie nie wiem dlaczego wpuszczam tu tego osobnika…Chyba dlatego, że jego brak rozumu (nie wie nawet o co chodzi z deflacją ;-)) prowadzi do kontr z drugiej strony. Gimbazę trzeba tępić. PK]

  329. @Olek #364
    Trzeba próbować otrzeźwić tych, którzy są zdolni jedynie do tak „kobiecego” – czy raczej „pacyfistycznego” – przeżywania i wyrażania swoich uczuć związanych z islamskim terrorem.

    Swoją drogą – dlaczego FB nie proponuje ustawienia na swoim zdjęciu profilowym flagi Iraku czy Bangladeszu, gdy to tam dochodzi do krwawego zamachu?

  330. @_marcin
    Po co sa podatki?
    Czy nie po to aby wymusic obrot pieniadzem wytworzonym przez BC?
    Przeciez Panstwo wie lepiej jak inwestowac/wydawac pieniadze. Panstwo wydaje na potrzeby, ktorych nie zauwaza szary podatnik i ktoremu te wydatki wydaja sie zbedne np wojsko, szpitale, mosty itd.
    Czy nie jest tak, ze: im wyzsze podatki tym wyzsze zaufanie do emitenta pieniadza fiducjarnego?
    Niskie podatki to niskie zaufanie? Niskie stopy % to takze slaby popyt na dlug (dzialania RPP).

  331. .
    .
    Zabijanie niewinnych jest zawsze i wszędzie aktem bestialstwa, niegodnym żadnego racjonalizowania. A w szczególności rozjeżdżanie ciężarówka małych dzieci, bawiących się na karuzeli, stanowi eskalację okrucieństwa, z którym niewiele może się równać. W obliczu takiej ludzkiej tragedii, w tym także naszych rodaków, strojenie sobie żartów i kpin z uczuć innych jest wyjątkowo nie na miejscu! Jeżeli kogoś nie stać na empatię, to powinien, jak przystoi porządnemu człowiekowi, raczej milczeć.

    Dlatego przepraszam czytelników forum w imieniu tych osobników, dla których ta tragedia jest okazją do kpin. Robię to za nich, za tego od kredek i za tego, który go popiera, a co najwyżej widzi „pretekst”. Poczuwam się do współodpowiedzialności, za ten spektakl grubiaństwa, jako adresat tych niesmacznych kpin.

    .
    .

  332. @_marcin #366

    „[..] Możesz sobie deklarować, że z „pracy gwarantowanej” będzie można kogoś zwolnić […]”

    Cieszę się, że w końcu przyznałeś, iż po prostu zwyczajnie kłamałeś na temat tego co JA PROPONUJĘ. Teraz jeszcze jakieś drobne przeprosiny i już będzie OK.

    .
    p.s.

    Zupełnie mnie to nie obchodzi, czy TWOIM zdaniem ktoś bedzie zwalniany, czy nie. Jak chcesz polemizować z moimi poglądami, to proszę krytykować to, co twierdzę, a nie to co się tobie wydaje, że powinienem twierdzić. Ja proponuję system gwarancji pracy, w którym beneficjentów systemu bedą obowiazywac NORMALNE zasady zatrudnienia, w tym JAK NAJBARDZIEJ zwolnienie w przypadku niewywiązywania się z obowiązków pracownika, zwolnienia dyscyplinarne, itp.

  333. @PK #366

    [ciach. Mam dwie możliwości: albo puszczać bez dyskusji Pana hektary tekstu pełnego bzdur i zawierającego treści obrażający całe grupy ludzi, albo z tymi treściami dyskutować. Pierwszego robić już nie będę, bo dawałbym platformę gimbazie. Na drugie nie mam ani ochoty ani czasu, bo Pana teksty na poważną odpowiedź nie zasługują. Dlatego też będę ciał do kości (jak teraz), jeśli znajdę treści na to zasługujące. Koniec wolnej amerykanki. PK]

  334. Wobec kolejnej fali cenzury #371 (jako najwyższej formy wolności słowa i demokracji w opinii socjaldemokraty) zmuszony jestem zakończyć swoją bytność tutaj i oddać pole poklepującym się po plecach socjalistom i innym lewusom.
    Dorota, Ogif, Olek – walczcie dalej dzielnie 😉
    Było miło.

    [Wreszcie właściwa decyzja ;-)))
    A pocałunki śmierci interesujące..
    PK]

  335. @ Gospodarz
    Dziwi Pana totalna niechęć do _marcina przy tym, jak cierpliwie tolerował Pan innych dyskutantów. A to Jokera – alter ego Giwiego z Donbasu – który tutaj obrzydliwie, plugawie bełkotał. Zamieszczona przez niego rosyjska fałszywka dotycząca spalenia Domu Związkowego w Odessie była szczytem ohydy.
    A to kilometrowe bajdurzenia jacka.

    Joker – giwi Panu nie przeszkadzał, a przeszkadza _marcin? Czy to z powodu Pańskiej lewicowości?

    @ _marcin
    Nie gadaj Błaszczakiem :)
    Widzisz, rzecz polega na tym, że gdzieś w „podłożu” jego wypowiedzi było trochę prawdy (polityka multikulturalizmu etc.). Ale powiedział to w tak absurdalnie głupi sposób i w tak perfekcyjnie nieodpowiednim momencie, że ręce opadają.

    Ktoś nazwał „dobrą zmianę” kretynką. I miał rację – PiS grupuje takie odpadki, że to po prostu zdumiewające. Tak głupia nie była nawet Samoobrona.
    Polecam Ci odsłuchanie rozmowy Moniki Olejnik z minister Zalewską. Połowie Polski opadła szczęka, że Minister Edukacji Narodowej może być aż taką idiotką.

    I zastanów się, czy popierasz ten brawurowy popis kołtunerii.

    [Nie lubię gimbazy i głupców. Niektórych toleruję… A tłumaczyć się ze swoich wyborów nie zamierzam. PK]

  336. @374 dorota, marcin
    To nie jest głupi pomysł całkowicie zbojkotować ten lewicowy bełkot, niech sobie piją z dzióbków. Cenzura to koniec wolności. Najgroźniejsi są ci co pod płaszczykiem dbania o innych przemycają komunistyczny bełkot jak jacek. Ten gość to apogeum głupoty lewicowości.

    [Prawicowy bełkot, lewicowy bełkot… A po prostu niektórzy są w swoim hejcie przekomiczni. Prawdą jest też że im większa konserwa tym większa nuda i brak uśmiechu. Bez urazy oczywiście;-). A bojkot? Znakomicie -odbierać sobie głos to naprawdę doskonały pomysł
    :-)))) PK]

  337. @Olek #375

    Najgroźniejsi są ci co pod płaszczykiem dbania o innych przemycają komunistyczny bełkot jak jacek. Ten gość to apogeum głupoty lewicowości.”

    .
    Mój drogi, osobisty hejterze.

    Tylko mi nie próbuj ociekać z forum, pod pretekstem cenzury! :)

    Gdzie ja wtedy znajdę takiego wiernego, oddanego, utalentowanego, szczerego, bezstronnego, obiektywnego, racjonalnego, pozbawionego ideologicznego zacietrzewienia, wykształconego i pracowitego komentatora? Bez Ciebie z tego forum zniknie wszelka racjonalna polemika i pogrąży się ono w bagnie oszczerstw i złośliwości. Brr….

  338. 372. @kot

    W internecie piszesz:

    „Autor: Jerzy Kotowski o 02:16 ”

    A niby czego ty jesteś autorem….. jesteś autorem plagiatu…

    „W języku potocznym plagiat to kradzież utworu lub pomysłu. Jest nazywany kradzieżą intelektualną[2]. Z definicji jest umyślny – plagiator (osoba, która dopuściła się plagiatu) przypisuje sobie cudzą twórczość[3], świadomie zataja źródło istotnych zapożyczeń.”

    pl.m.wikipedia.org/wiki/Plagiat

    Przypisałeś sobie cudzą twórczość, zataiłeść źródło zapożyczeń a jeżeli tak, to jesteś złodziejem za przeproszeniem intelektualnym…..

    W.

  339. Dzisiaj w TOKFM Pan Rosati jako kolejny ekonomista wyliczał ile to budżet państwa będzie kosztowało w najbliższych latach obniżenie wieku emerytalnego do 60 i 65 lat……

    natomiast ja Warszawiak zresztą….. twierdziłem i w dalszym ciągu twierdzę, że każdy emeryt przez czas swojej emerytury dostanie tyle samo albo mniej…. a jeżeli tak, to jak to jest możliwe, źe tym ekonomistom i tym którzy są na trzecim urlopie w tym roku….. wychodzi inaczej….?

    😉 😉 😉 😉

    Serdecznie wszystkich pozdrawiam, Warszawiak.

    [Proszę nie korzystać z mojego dobrego humoru i nie stawiać znaku równości między Rosatim i mną… A to, że Pan słaby z matmy to wiemy nie od dzisiaj ;-). Pana twierdzenie jest oczywiście nielogiczne z punktu widzenia bieżących wydatków państwa. Ale i z pkt widzenia emeryta, który przeżyje > niż ok. 18 lat też. ;-))) Tak to jest jak ktoś wieczorkiem usiłuje zabłysnąć. PK]

  340. Moje twierdzenie jest jak najbardziej logiczne i prawidłowe teź…. przykładowo b. mały odsetek osób, które ukończyły 64 lat pracuje a tzn , że pozostali tyle ile mają na wirtualnym koncie tyle będą mieli mając 65 czy 67 lat a tzn, że ta w/w kwota zostanie podzielona przez mnjejszą lub większą ilość miesięcy dalszego trwania życia a tzn że emerytura będzie większa lub mniejsza ale obciążenie w czasie pobierania emerytury tej grupy będzie dla budżetu identyczne…… natomiast ten b. mały odsetek pracujących będą stanowili gdy przejdą na emeryturę dla budźetu obciążenie większe. Kropka.

    Może teraz tak łopatologicznie……. największe korzyści z podwyższenia wieku emerytalnego ma ten rząd, który ten wiek podwyższa ponieważ faktycznie bieżące wydatki państwa maleją ale to jest kosztem tych starszych ludzi, którzy nie majac pracy czekają w domu na emeryturę a jeżeli tak, to są tylko wydatki emerytalne przesunięte w czasie…..

    Warszawiak.

    [Źle Pan kombinuje, ale nie chce mi się dyskutować. Dla budżetu bieżącego niższy wiek to problem a emerytura jest dalej płacona po przekroczeniu oczekiwanego czasu życia. PK]

  341. „…….emerytura jest dalej płacona po przekroczeniu oczekiwanego czasu życia. PK]”

    😉 😉 😉 😉

    Po tym stwierdzeniu jest duże prawdopodobieństwo, że Pan Szanowny przebywa na urlopie w tropiku i Panu się w pełnym słońcu przysnęło….. 😉
    Emerytura nie jest płacona do osiągnięcia oczekiwanego czasu życia tym, którzy wcześniej udali się do nieba….

    „….nie chce mi się dyskutować. ”

    na tym poziomie mi też nie…….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Faktycznie, obniża Pan tak poziom, że rozmowa nie ma sensu. Proszę jednak pamiętać o powiedzeniu nt
    człowieka któremu wszyscy mówią że jest pijany. Jeśli wszyscy ekonomiści mówią tak jak ja to prawdopodobieństwo tego, że i bez upałów się Pan myli sięga 99%. PK]

  342. Warszawiak widzę, że zajrzałeś na mój blog. Nie rób tego więcej. Myślenie jest potrzebne nawet przy czytaniu. Chętnie bym zlikwidował ten doczepiony
    podpis automatycznie pokazujący się ale nie wiem jak. Jest to wyłącznie gazeta dla myślących, którzy nie maja podobnych kłopotów.

  343. Kiedyś dawno, dawno temu istniało pojęcie fair play . Wtedy, gdy Angol złapał za koszulkę biegnącego na bramkę Grzegorza Latę, wydawało się, że……

  344. „……prawdopodobieństwo tego, że i bez upałów się Pan myli sięga 99%. PK]”

    No jednak zasiałem u Szanownego Pana wątpliwości 😉 , ponieważ nie jest już pewny swoich racji w 100%….
    Wszystko co napisałem na temat emerytur podtrzymuję i jestem pewny tego w 100%…… pomimo tego nie mam zamiaru kogokolwiek przekonywać dopóki nie zrozumie tego co powyżej napisałem i nie przyzna mi racji. Kropka.

    Serdeczniepozdrawiam, Warszawiak.

    [A tylu mówi nierozumianemu geniuszowi”połóż się Pan spać;-))) PK]

  345. Warszawiak jest rozwojowy! Ten facet czyta książki. Dzisiaj mało kto robi takie rzeczy ;-)))
    Nawet domagał się niedawno nowej biblioteki. Nie dostał. Więc może wspomogę pozycją – R.Kurzweil „Nadchodzi osobliwość kiedy człowiek przekroczy granice biologii”. To nie jest nowość, ale właśnie ukazało się drugie POPRAWIONE wydanie.

    Dorota też mogłaby zerknąć bo chyba wciąż jej się wydaje że wpływu jelitowych bakterii, hormonów itd. nie da się zamodelować. Kurzweil w rozdziale 9 zatytułowanym „Odpowiedź na krytykę” brawurowo rozprawia się ze sceptykami.

    To tylko kwestia czasu gdy komputery będą lepiej rozpoznawały wzorce niż robi to homo sapiens. Nawet będą miały większą inteligencję emocjonalną i oczywiście będą samoświadome. Za 20 lat świata nie poznacie, bo zmieni się dosłownie wszystko.

  346. Trrolujesz w żywe oczy i wciskasz kit łatwy do zweryfikowania.
    ogif znowu coś ci się pomyliło (tak jak wtedy gdy nad interpretowałeś wypowiedzi M. Kaku o sztucznej inteligencji)
    historia upadku Ukrainy nie zaczęła się od zajęcia Krymu i Donbasu przez Rosjan.
    – Z którego palca sobie wyssałaś cytacik (niby mój ): „świat zamarł z podziwu dla Putina”.

  347. @ Kot # 386

    Nie da się ukryć że weryfikacja „kitu” właśnie trwa. Obecnie powstają coraz lepsze symulacje obszarów ludzkiego mózgu. Prawdopodobnie za 5 lat będzie kompletna. Na razie jedna i na super-komputerze. Czyli kilkanaście lat później bardzo wiele na przyszłych zwykłych komputerach.
    Nic z tego nie rozumiesz więc daj sobie spokój i nie udawaj że czytałeś „Przyszłość umysłu” M.Kaku. Prawdopodobnie mylisz komputer z maszyną szybko-liczącą i nie rozumiesz znaczenia postępu w rozpoznawaniu wzorców przez komputerowe sieci neuronowe.

    Cytat jest dosłowny. Popełniłeś go na wieść o tym że Putin napadł na Krym. Dobrze to pamiętam, bo za moje ówczesne protesty przeciwko wpuszczaniu tu propagandzistów Putina otrzymałem dwa dożywotnie bany. W sumie mam już dziewięć dożywotnich plus jeden miesięczny. Ostatnio Gospodarz bardzo złagodniał i straszna posucha w banach dla ogifa zapanowała.

  348. Piąta dwója z matmy w tym semestrze. Promocja do piątej klasy poważnie zagrożona. Najpewniej będzie repeta bo z zachowania też dwója …

  349. Nie wiem, czy zauważyliście, ale PiS określił przybliżony horyzont czasowy swoich rządów. Październik 2017.

    Wtedy ma wejść w życie ustawa przywracająca niski wiek emerytalny. PiS ma całkowitą świadomość, że budżetu na to nie stać – więc jest to coś w rodzaju bomby podłożonej następcom. Następna władza będzie musiała tę ustawę zmienić (przy gremialnym wyciu PiS).

  350. @ Ogif,
    Ten cytat dotyczacy Putina to jesli dobrze pamiętam chyba z forumowicza o dość egzotycznych pogladach, który miał tutaj pewne specjalne przywileje i mógł pisac nieco wiecej niż inni. Chyba najstarszy forumowicz albo jeden z najstarszych. Zapomniałem jego nick.
    Pozdrawiam,
    M.

  351. Dorota!

    Piszesz:

    „Nie wiem, czy zauważyliście, ale PiS określił przybliżony horyzont czasowy swoich rządów. Październik 2017.”

    Ja Ciebie i przykladowo Pana Rosatego jako opozycjonistów w pewnym sensie jestem w stanie zrozumieć, że operujecie tylko półprawdami…. jednak tych pozostałych nie za bardzo…. 😉

    PIS bedzie rządził dopóki Jarek żyje tzn dopóki będzie w formie….. zakładam, że ok 20 lat…. a jeżeli tak, to Jarek wie, że w takim czasie do tej reformy emerytalnej nie dołoży ” ani grosza”…… a jak już to tylko wtedy żeby dołożyć emerytom do wys. emerytury minimalnej.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.Czy Kolega…. ten specjalista od funduszy na bazie instrumentow pochodnych chciałby mi coś powiedziec wprost…… 😉

  352. @ Magnavox # 390

    Nie. Cytat Super-Seniora był inny. Brzmiał „Putin ratuje także mnie”. Ten cytat i kotowski „świat zamarł z podziwu dla Putina” były tak urocze że dokładnie je zapamiętałem.

  353. @ _dorota,

    Myślę, ze bardziej prawdopodobne jest myslenie, ze jakos to bedzie i wiara w benefity planu Morawieckiego niż świadome planownie utraty władzy.
    Jak widać ostatnio szybko zmienili podejście w sprawie ustawy frankowej i to samo moga zawsze zrobic w sprawie ustawy emerytalnej jesli okaze sie, ze z budzetem jest krucho. Winny sie znajdzie.

    Te kilka miliardów rocznie jeszcze przez jakis czas da sie przełknąć.
    Pamietaj ze kilkadziesiąt mld PLN z OFE zasili fundusz demograficzny a fundusz zasili FUS bo powodem zmniejszonych wpływów jest oczywiscie demografia :-)

    Z uzasadnienia ustawy:
    Wpływ ustawy na podsektor ubezpieczeń społecznych
    Różnica w saldzie rocznym FUS – podwyższony wiek emerytalny a obecny wiek emerytalny
    w mld PLN
    2013 0,0
    2014 0,1
    2015 0,3
    2016 3,9
    2017 6,9
    2018 6,9
    2019 6,9
    2020 10,9
    2021 13,9
    2022 13,2
    2023 12,4
    2024 13,3
    2025 13,7

    Natomiast niezaleznie od wersji ustawy roczna dziura w FUS rosnie o około nieco ponad miliard rocznie.

    Pozdr, M

  354. -ogif…..Czyżby? -to odświeżę ci pamięć.
    Najpierw powołując się na autorytety Hawkinga i Kaku twierdziłeś, że można twoją inteligencje wraz osobowością zamknąć w pudełku,
    Upierałeś się, że na sto procent i wskazałeś strony gdzie gdzie tak napisał Kaku,……… co więcej
    pisałeś,że na pewno,…… że to „kot kłamie”. Okazało się, że nic takiego na podanych przez ciebie stronach, ani na pozostałych, M. Kaku nie napisał!
    Masz łatwość rzucania oszczerstw i
    nie umiesz wycofać się elegancko z głupoty, która się zdarza.
    Świadectwa twojej pamięci i zrozumienia tekstu są
    wątpliwe. Nie mogłem jako kot napisać: „świat zamarł z podziwu dla Putina”. Dość dobrze znam kota i wiem co on może napisać, a czego na pewno nie napisze. Musiałeś coś pokręcić jak z tym pudełkiem
    Ale to nie zmienia mojego zdania, że Putin jest jednym z nielicznych, współczesnych, wybitnych, polityków. Gdyby nie on Rosja pogrążyłaby się
    w podobnym chaosie jak Ukraina, z którego nie ma dobrego wyjścia, jak ma to miejsce w wielu krajach, które wychodzą spod wieloletniej dyktatury.
    Rosja w chaosie nie byłoby korzystnym sąsiadem ani dla Polski , ani dla świata.
    ogif , Michnik, Sierakowski,
    Komorowski, Schetyna, Kwaśniewski,
    są przeciwnego zdania.
    Jedni jak Michnik i Sierakowski myślą naiwnie, że da się przejść od dyktatury do demokracji prostą, oczywistą drogą.
    Pozostali i inni niewymienieni są tacy z oportunizmu, i dla tego, że to się dobrze sprzedaje.
    Merkel i Dorota to p… zasadniczki.
    Choć co do tej pierwszej, to ta ma uzasadnione
    wyrachowanie polityczne, a u tej drugiej, którą też lubię,
    występuje przypadłość „myślenia oddzielnego”.
    Jeśli chodzi bany ogifa, któremu kiedyś pomagałem w obandowaniu go, to popełnił trudny do wybaczenia grzech pierworodny, niedopuszczalny na blogu analitycznym
    – Nie ma złych lub dobrych tez
    są tylko tezy dostatecznie lub niedostatecznie obronione.
    Kto nie potrafi swojej tezy porządnie obronić, lecz stosuje zamiast argumentów wartościowanie, parafrazując Marka Belkę, nie ma poglądu, lecz gra w pomidora.
    ogif tego albo nie rozumie albo jest trollem.
    Jakąś inteligencje ma, a wiec jest trollem. Jakie są stawki?

  355. @ Kot # 394

    Całkowicie podtrzymuję że popełniłeś taki cytat.
    Zgadzam się że z polskiego punktu widzenia Putin jest znakomitym politykiem. Dzięki niemu mamy elementy tarczy rakietowej i praktycznie stałe bazy NATO. Działa dokładnie tak jak gdyby był agentem naszego wywiadu.
    Z rosyjskiego punktu widzenia Władymir to koszmar. Kleptokracja+surowcowa monokultura. Dopóki ceny surowców były na szczytach to jakoś to szło. Teraz nadeszła smuta. Putin nie przygotował kraju na gorsze ceny surowców, wygodnie sobie panował i nic nie zrobił aby rozwinąć nowoczesne gałęzie przemysłu, nowe technologie.

    Odnośnie człowieka niebiologicznego to będziesz musiał zmienić zdanie, ponieważ pierwsi tacy ludzie/nie ludzie powstaną już za twojego życia. Zakładam że jesteś niestary i trochę pożyjesz.
    Zalecam następującą medytację:
    Nauka rozwija się w tempie wykładniczym.
    Moc obliczeniowa rośnie błyskawicznie.
    Pomyśl gdzie była elektronika 20 lat temu.
    Zrozum że w kolejnych 20 latach uczyni znacznie większy postęp niż w 20 poprzednich.

  356. @Warszawiak
    Chce oznajmic Ci zla nowine!
    Niewesola bedziesz mial mine.
    Specjalnie z rynku OTC i CFD.
    Przelali na moje konto moje USD:-))

  357. @ kot, 394
    „Merkel i Dorota to p… zasadniczki.”

    Słuchaj, jeśli to jest to, na co wygląda, to przestaniemy rozmawiać w ten sposób. Wyjaśnij mi, co napisałeś.

    [Zasadne pytanie. Ja też nie rozumiem, a boję się domyślać…PK]

  358. Jacek!

    Prawdopodobnie przed kilkoma tygodniami nasza rozmowa dot. emerytur zeszła na boczny tor i z tego względu została przerwana….. proponuję Ci kontynuację tej dyskusji, poniewaž tak sobie myślę, że na blogu należysz do nielicznych…. tych wiarygodnych, którzy białe nazwą białym a czarne… czarnym…

    Przeczytaj ten cytat i napisz proszę czy zgadzasz sìę z tym stwierdzeniem MF a jak tak, to napisz proszę uzasadnienie tego twierdzenia……. tzn z czego te „straty” wynikają oraz gdzie Twoim zdaniem ja popełniam błąd…. :-) :-) twierdząc, że obniżenie wieku emerytalnego nie spowoduje dodatkowych wydatków…

    „Posiłkując się obliczeniami Ministerstwa Finansów w uzasadnieniu do projektu ustawy podnoszącej wiek emerytalny odwrócenie reformy wieku emerytalnego oznaczać będzie konieczność poniesienia dodatkowych wydatków na poziomie 140 mld zł do 2025 r. i aż 381 mld zł do roku 2035. Utracone korzyści w perspektywie 2060 r., według tych obliczeń, mogą sięgać ponad 1,4 bln zł.”

    http://tvn24bis.pl/pieniadze

    „Biuro porównało także, jak będzie wyglądała wysokość emerytur przed i po reformie. Mężczyzna urodzony w 1982 roku, który przejdzie na emeryturę w wieku 65 lat, otrzyma 3009 zł. Gdyby jednak przeszedł na emeryturę w wieku 67 lat to jego emerytura byłaby wyższa o prawie 600 zł.”

    Warszawiak.

    PS.Oczywiście każdy może przejechać się po mnie jak po łysej szkapie ale nie w prostackiej formie powtarzając jak papuga, że w ministerstwie tak twierdzą….. tak to się może potpierac i asekurować bezmyślna Pani Zosia z ważywniaka….

  359. Wszyscy!

    My tu gadu gadu a Pan Piotr jest współautorem ksiąźki:

    ” Dość gry pozorów. Młodzi macie głos(y) ”
    Piotr Kuczyński, Adam Cymer

    Właśnie jeszcze cieplutką mam od kilku minut na tablecie….. nie czytałem ale b. polecam….
    cdn

    Warszawiak.
    [Plamka, która sygnalizować będzie, że byłem ;-)Cymer mnie zmusił…PK]

  360. Czytam sobie powolutku i po cichutku ksiąźkę ” Dość gry pozorów. Młodzi macie głos(y) ” Panów Piotra Kuczyńskiego i Adama Cymera a tam na temat pierwszej reformy emerytalnej jest napisana tak:

    „Bardzo waźną sprawą była w tym okresie (przed wejściem do UE) reforma emerytalna. Wtedy to postaowiono zmienić system zdefiniowanej emerytury (zależnej od ostatniej emerytury) na system zdefiniowanej składki

    (ile zbierzesz tyle dostaniesz)”

    a jeżeli tak to jest to dowód, że obecna obniźka wieku emerytalnego nie wpłynie na dodatkowe koszta dla budżetu….. a jeżeli wpłynie, to na obniżenie tych kosztów, poniewaź

    im mniej zbierzesz tym mniej dostaniesz!

    Kropka, albo kropki dwie.
    [Może Pan postawić i pięć kropek, co nie zmienia postaci rzeczy: obniżka wieku jest szkodliwa dla systemu emerytalnego (z dwóch stron)i w dłuższym okresie zwiększa zadłużenie państwa. Proszę nie dyskutować z oczywistościami. PK]

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  361. @ kot
    Nie zbędziesz skrajnie chamskiego wyskoku głupawym żarcikiem. Za coś takiego powinieneś zostać zbanowany.
    Przynajmniej przeproś, [ciach. To było gorsze od wybryku (do tego nieczytelnego) Kota. Po co obraża Pani człowieka? Szczególnie że nic osobiście Pani nie zrobił… PK]

  362. Dorota -przepraszam. Nieraz daje się powiesić dla aforyzmu, skrótu, oczywiście nie miałem na myśli, że „jesteś”, tylko, że ” jak jakaś”

  363. @ Magnavox, 393
    Widziałam dużo bardziej pesymistyczne wyliczenia dotyczące przywrócenia poprzedniego wieku przejścia na emeryturę, ale mniejsza o to.

    Myślę jednak, że PiS ma taką intencję, żeby następcom pozostawić pole minowe, możliwie jak najbardziej eksplozywne. Czy liczą na „plan Morawieckiego” (jak na razie to tylko pokaz slajdów)? Nie zakładam, że są aż takimi idiotami, żeby mieli brać poważnie swoją własną demagogię :)
    Pamiętasz, jak w kampanii wyborczej baba z Brzeszcza krzycząc wymachiwała niebieską teczką? Aż dziw, że pisowskie stado to kupiło. Ty jednak nie podzielaj tej wiary.

  364. Kot zakochał się w Putinie ;-))
    Ten na ogół ułożony i grzeczny dyskutant nie wytrzymał. Nerwy puściły. Bundeskanzlerin dusi ukochanego sankcjami, Dorota go krytykuje. Więc wypalił „pierdolone zasadniczki”.
    Serce nie sługa. Gdyby ktoś ośmielił się krytykować moją Ukochaną to też bym nie wytrzymał.

  365. @ogif #395
    Pomysl gdzie byla elektronika 10 lat temu a gdzie zatrzymala sie obecnie?
    PIT65 wylozyl sie na grafenie, wiec okres stagnacji w elektronice przedluza sie.
    Dobilismy do LIMITU 4-8-16GHz ukladow krzemowych i czekamy na przelom/rewolucje technologiczna. Co sie stanie jesli nie nastapi? Pozostana mrzonki o czlowieku niebiologicznym.
    PIT65 jeszcze w 2010 roku propagowal zapoznanie sie z osiagnieciami Fizykow-teoretykow:
    tworcow Teorii Unifikacji i specjalistow od Teorii Strun:
    https://www.youtube.com/watch?v=6xv56SzPL_0&index=24&list=PL3RUBMRY5eo-iVYFOvTTHILyuujuIF8J5
    M. Kaku bardzo medialnie przedstawia osiagniecia nauki w dodatku z polskim lektorem:)

  366. @ _dorota,

    Ja wierze przede wszystkim w siebie a moja wiara w politykę jest ograniczona do minimum.
    Władza sama w sobie ma dla nich olbrzymia wartość, przyznali, ze uprzednio przyspieszone wybory były błędem. Będą trwać tak długo jak się da. Jeśli znowu obiecają cos niewykonalnego to po to żeby wygrać (i jakoś to będzie) a nie podłożyć minę. Mina to ostateczność, gdyby przedwyborcze sondaże pokazywały brak szans.
    Ustawę zawsze łatwo można zmienić – wystarczy dodać warunek minimalnego okresu składkowego lub minimalnej zebranej kwoty i wpływ na budżet drastycznie zmaleje.
    Całkowite szacunki wpływu zmiany ustawy są inne, wyższe, ale założenia do ich kalkulacji są delikatnie mówiąc lekko wydumane i superoptymistyczne. Już po kilku latach widać ze pozytywny wpływ – aktywizacja starszych, większy wzrost itd. to raczej życzeniowość.
    „Efekt podniesienia i zrównania wieku emerytalnego na sektor finansów publicznych – ceny stałe 2012, skutki skumulowane”
    2013 0,6
    2014 2,4
    2015 5,5
    2016 10,0
    2017 18,0
    2018 26,4
    2019 35,2
    2020 48,7
    2021 65,9
    2022 83,2
    2023 100,5
    2024 119,6
    2025 140,0
    Dokładne szacunki nie maja znaczenia. Nawet, jeśli to będzie 10 mld rocznie to 30-40 mld z OFE wystarczy na 3-4 lata – akurat ten fragment slajdu Morawieckiego można zrealizować b. szybko.
    Nie oddadzą władzy łatwo już po 4 latach, jestem przekonany, ze to ostatnie, o czym teraz myślą, to raczej Twój „wishful thinking” a w PO nadal brak jakiegokolwiek pomysłu na kontratak.
    Pozdr M

  367. „Proszę nie dyskutować z oczywistościami. PK]”

    A kto tu dyskutuje…..? przecieź nie ja…. ja tylko podaję fakty….. Szanowny Pan zresztą teź…. ale w książce:

    „(ile zbierzesz tyle dostaniesz)”

    Warszawiak.

    PS. Poczekajmy na Jacka….. jestem całkowicie przekonany, że kto jak kto ale On nie chcąc utracić wiarygodności nie pozwoli sobie na kręcenie czy motanie….. a tak włściwie, to proszę mi tu swoimi urlopowymi wpisami 😉 nie odbierać radości czytania

    ” Dość gry pozorów. Młodzi macie głos(y) ”
    [Jest Pan niepoprawny… Magnavox ma rację ;-))) PK]

  368. @ Gospodarz
    Znowu insynuacyjne wycinanie :) Epitet, jakim uraczyłam kota, nie musiał być wycięty, to słowo potoczne i nie wulgarne. Natomiast jego „p…” powinno zostać usunięte.

    Żeby nie pozostawiać wątpliwości co do tego, co napisałam, sama się ocenzuruję mówiąc słowami Poety: „miałeś, […], złoty róg” :)

    [Po pierwsze: nie Pani tutaj ocenia, co należy napiętnować. Jeśli chodzi o „p…” Kota to nijak w polskiej składni jego (niemądrej w zamierzeniu) wypowiedzi nie da się wpasować. Po drugie: w moim otoczeniu słowo „cham” jest bardzo mocne. Jak widać u Pani wygląda to inaczej. Nawet się nie dziwię, bo od zawsze celowała Pani w mocnych wypowiedziach. Czego szczególnie kobiet nie lubię ;-).PK]

  369. @ Gospodarz, 410
    Ok, rozumiem. Przymiotnik „p…” w stosunku do kobiety (gdyby nie chodziło o „to” słowo, to by go nie wykropkował, nieprawdaż?) w Pana otoczeniu nie jest uznawany za bardzo mocny. I nie jest wart napiętnowania. Słowo „cham” natomiast jest „bardzo mocne”.

    Może to jakaś specyfika regionalna :) Nie mnie oceniać zwyczaje ludowe.

    [Powtarzam skoro trudno to Pani zrozumieć,że wypowiedź Kota niewiele miała wspólnego z polszczyzną. A to, że Pani przychodzą do głowy tylko słowa z rynsztoka to już nie moja wina.I regionalizmy są tutaj bez znaczenia.Prawdą jest jednak że Kot się pogrążył nie tłumacząc, co miał na myśli

    Co do słowa „cham” jednak to oczywiste jest jakie warstwy społeczne uważają je za określenie … nie chamskie 😉 PK]

  370. @Warszawiak #398

    „Posiłkując się obliczeniami Ministerstwa Finansów w uzasadnieniu do projektu ustawy podnoszącej wiek emerytalny odwrócenie reformy wieku emerytalnego oznaczać będzie konieczność poniesienia dodatkowych wydatków na poziomie 140 mld zł do 2025 r. i aż 381 mld zł do roku 2035. Utracone korzyści w perspektywie 2060 r., według tych obliczeń, mogą sięgać ponad 1,4 bln zł.”

    .
    Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk poinformował:
    „Koszt w 2017 roku wyniósłby 5,6 mld zł, jeśli obowiązywałby w całym roku. Później koszty rosną i oscylować będą wokół 10 mld zł”
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kowalczyk-Koszt-obnizenia-wieku-emerytalnego-oscylowac-bedzie-wokol-10-mld-zl-rocznie-3562002.html

    Natomiast Resort Finansów poinformował:
    „W opinii Ministerstwa Finansów przyjęte przez rząd stanowisko wobec prezydenckiego projektu ustawy dotyczącej emerytur umożliwia przygotowanie projektu budżetu na 2017 r. z deficytem nieprzekraczającym 3 proc. PKB”
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rzad-pozytywnie-o-obnizeniu-wieku-emerytalnego-3561747.html

    Podane „koszty” mogą być prawdą w tym sensie, że faktyczne wydatki FUS na wypłaty emerytur wzrosną o podane kwoty. Jak napisał Magnavox, „dokładne szacunki nie maja znaczenia”, ponieważ rząd, jaki by nie był, ma OGROMNE pole manewru i możliwości sterowania tymi wydatkami, poprzez USTALANIE wysokości świadczeń, stawianie dodatkowych warunków dla świadczeniobiorców, czy wprost banalne podnoszenie wielkości składek lub kwalifikowanie do oskładkowania różnych form dochodu.

    Nie znalazłem wyjaśnienia w jaki sposób policzono podane do publicznej wiadomości „koszty” i bilionową „stratę”, a więc zakładam, że podano typową półprawdę, czyli pominięto:
    a) zwiększenia ogólnych przychodów podatkowych z tytułu zwiększenia wydatków przez beneficjentów systemu (na emeryturę raczej uciekną mało zarabiający, czyli z grupy o dużej skłonności do zwiększenia wydatków konsumpcyjnych),
    b) wpływ dodatkowych wydatków FUS na wzrost PKB,
    c) oszczędności z tytułu zmniejszenia wypłacania zasiłków dla bezrobotnych, z powodu przejścia niektórych bezrobotnych na emeryturę,
    d) oszczędności z tytułu zmniejszenia wypłacania zasiłków dla bezrobotnych, z powodu zatrudnienia bezrobotnych w miejsce osób przechodzących na emeryturę.

    Z całą pewnością jest jakiś mnożnik tych wydatków i pan Kowalczyk zapewne go zna! Ja nie mam dostępu do jego danych, a jedyne co wiem na pewno, to jest to, że nie można ufać POLITYCZNEJ agitacji. Pewną sugestią, że pan Kowalczyk manipuluje (sprzedaje nam tylko „koszty” bez „zysków”) jest informacja z resortu finansów, że planowane zmiany nie podniosą deficytu – widocznie PRAWDZIWY BILANS kosztów i spodziewanych korzyści nie jest aż taki zły dla państwa, jako całości.

    Obniżenie wieku emerytalnego ma niewątpliwie jeden negatywny efekt, może wpłynąć na zmniejszenie bezrobocia (w przedziale wiekowym potencjalnych emerytów jest ono szczególnie WYSOKIE), a więc uderzy w grupy zainteresowane utrzymaniem niskich „kosztów pracy” i trzymaniem motłochu w ryzach. Spodziewam się raczej wzmożonej aktywności fałszywych obrońców biednego człowieka, którzy pod pretekstem „taniego państwa”, oraz pod osłoną histerii „długu” publicznego, będą torpedować wszelkie racjonalne działania, jeżeli tylko zagrożą interesom pracodawców, nawet wtedy, gdy te zmiany prowadziłyby do wzrostu PKB i wzrostu popytu (a więc długofalowo byłyby TAKŻE w ich interesie).

    Reasumując, „twierdzenie, że obniżenie wieku emerytalnego nie spowoduje dodatkowych wydatków”, nie dotyczy istoty sprawy. System MOŻE się bilansować POMIMO zwiększenia wydatków FUS.

  371. @ Jacek,

    „Nie znalazłem wyjaśnienia w jaki sposób policzono podane do publicznej wiadomości”

    Wszystko jest w uzasadnieniu, troche długie i nudne, ale w necie jest wordowski plik …

    http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/druk.xsp?nr=329

    Piekne załozenia są, szczególnie te dotyczace aktywizacji ludzi 60+, w zasadzie zaraz wszyscy 60+ powinni pracowac. Przy naszym bezrobociu mało realne, ale papier przyjmie wszystko.

    Koszt bedzie znaczny z pewnoscią bo wiecej emerytów z kiepska emerytura to bieda w spoleczenstwie i niska konsumpcja, niższy PKB i niskie wpływy podatkowe, ale estymacje MF sa przeszacowane moim zdaniem.

    Pozdr M

  372. @ Magnavox

    Ups. Nie zwróciłem uwagi na datę. To jest wyjaśnienie do wprowadzenia obecnie obowiązującego rozwiązania. Widziałeś może wyjaśnienie do ostatnio proponowanych przez PiS zmian, w szczególności szacowanie „kosztów”?

  373. „Magnavox ma rację ;-))) PK]”

    :-) :-) :-) :-) :-)

    Proszę nie zgrywać wyroczni mój Drogi Panie Piotrze……. gdy obaj z Magnavoxem jak jakieś Papugi bez zrozumienia i uzasadnienia powtarzacie prawdopodobne półprawdy jak to słusznie Jacek zauważył podawane przez MF.

    „Pewną sugestią, że pan Kowalczyk manipuluje (sprzedaje nam tylko „koszty” bez „zysków”) jest informacja z resortu finansów, że planowane zmiany nie podniosą deficytu – widocznie PRAWDZIWY BILANS kosztów i spodziewanych korzyści nie jest aż taki zły dla państwa, jako całości.”

    Trafiłeś w dziesiątkę Jacku, pozwolisz Drogi Jacku, że dla blogowych potencjalnych Młotów napiszę pewną oczywistość…..

    Czy obniżenie wieku emerytalnego spowoduje, źe statystyczny Kowalski dostanie w swoim emerytalnym życiu chociaź złotówkę więcej niź gdyby tego obniźenia nie było??

    Nie…. stanowcze nie! a jeżeli nie to i dodatkowych kosztów nie będzie………

    :-) :-) :-) :-)

    Szczególnie serdecznie pozdrawiam tych zagubionych i niepotrafiących sadzielnie myśleć, Wasz Warszawiak.

    [A ja pozdrawiam mądrych inaczej, którym się wydaje, że rozumieją więcej niż profesorowie ekonomii. Trzeba naprawdę mieć duże problemy, żeby uważać się za geniusza … PK]

  374. @ Krzys # 407

    Dumny jesteś z tego co napisałeś? W życiu nie czytałem większej bzdury niż stagnacja w elektronice. EOT.

  375. Ogif!

    Przpominam ponownie i uprzejmie co Pan Machio Kaku pisał:

    ” W ciągu następnych dziesiącioleci roboty będą stopniowo zdobywały kolejne stopnie świadomości poziomu II , stając się równie inteligentne jak myszy, szczury, króliki, psy a wreszcie koty. Być może tego stulecia staną się równie inteligentne jak małpy i zaczną stawiać sobie własne cele.”

    Na wszelki wypadek, gdybyś ponownie się zapomniał i uruchomił swoją naukową fantazję….. 😉

    Warszawiak.

  376. @ogif #419
    Przywróciłem Ci pamięć? Kto na tym blogu w 2010 promował dalszy szybki wzrost? Czy można już powiedzieć sprawdzam?
    Jeśli to co obserwujemy w elektronice nie jest stagnacją to jest to co najwyżej pełzający wzrost w porównaniu do szybkości podwajania mocy obliczeniowej lat 90-tych a zakończonej w 2005/2006 roku przejściem na procesory wielordzeniowe. Obecnie nie mamy do czynienia ze wzrostem geometrycznym.
    Liczby mówią same za siebie: limity układów krzemowych 4-8-16GHz zostały osiągnięte.
    O jakiej dziedzinie obecnie można powiedzieć, że będzie rewolucją technologiczną, która będzie siłą napędową wzrostu gospodarczego?
    Może technologie militarne? Masowe zbrojenia, szkolenia operatorów systemów rakietowych itd? Nowa Światowa…..brrr
    PS.
    Pit65 czekał 5 lat (od 2010) aż zainteresujesz się Teoria Strun. Odkrycie Michio Kaku zajęło Ci nadzwyczaj duużo czasu.
    Timing masz fatalny. Dobrze że czasami zerkniesz na moje wpisy:)

  377. @ Warszawiak,

    Skoro omijasz szerokim łukiem aspekty macro takie jak, obniżenie konsumpcji, niższy PKB, niższe wpływy podatkowe, więcej niewypracowanych minimalnych emerytur, składki chorobowe/ubezpieczeniowe itd to moze kilka prostszych zagadek w małym zamkniętym układzie dla odnalezionego, potrafiącego samodzielnie mysleć:

    Zagadka 1.
    Kazdy dostaje tyle ile zebrał, ale pod warunkiem, ze dożyje ustawowego wieku emerytalnego – jaki wpływ na budżet ma fakt, ze część ludzi umiera w wieku miedzy 60/65 a 67 lat w zaleznosci od wersji ustawy okreslajacej wiek emerytalny.

    Zagadka 2.
    Jeśli korzyści wynikajace z obnizenia wieku emerytalnego maja równoważyć lub przewyższać koszty to dlaczego nie obnizymy wieku emerytalnego bardziej np. do 30 albo 40 lat? Przeciez zwiekszylibysmy ten korzystny bilans, tak czy nie? Dlaczego nie pozostawimy pełnej swobody? Niektórzy, wypracuja minimalna emeryturę w 10-15 lat? Przecież to bez wpływu na budżet jesli przejda wcześniej, prawda?

    To ostatnia szansa na poprawienie ocen …

    Pozdr M

  378. @Magnavox

    Nie mój Drogi….. najpierw Ty z Panem Piotrem lub bez napisz co to są za dodatkowe koszta, o których piszesz w #393 i #408 i które już dawno na blogu były nam znane…… i nie staraj się pisać o Twoich przypuszczeniach tylko podaj fakty podane przez MF proszę……. a jak ich nie znasz, to wiesz…..

    Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno…. czy zgzdzasz się z tym stwierdzeniem:

    „(ile zbierzesz tyle dostaniesz)”

    Odpowiedz krótko: tak lub nie!

    [I taka to jest „dyskusja” z „geniuszem” a tak naprawdę prostakiem matematyczno-statystycznym ;-). Tak z nim jest zawsze – nie ma racji, ale do śmierci będzie się upierał. Szkoda czasu. Ja stopuję. PK]

  379. @PK

    „A ja pozdrawiam mądrych inaczej, którym się wydaje, że rozumieją więcej niż profesorowie ekonomii. Trzeba naprawdę mieć duże problemy, żeby uważać się za geniusza … PK”

    .
    Problem z profesorami ekonomi nie polega na tym, że oni „rozumieją mniej”, wprost przeciwnie, z pewnością należą oni do bystrych, inteligentnych i wykształconych ludzi. Poza tym, to są profesjonaliści, mają dostęp do informacji i danych, do których ja dostępu nie mam, oraz mają także czas, który ja poświęcam na inne, niż ekonomia sprawy.

    Problem jest w tym, że ekonomia, w przeciwieństwie do innych dziedzin nauki, jest ZBYT WAŻNA, aby generalnie pozwalano na jej rozwój w przypadkowym kierunku, a jej kapłanom na paplanie byle czego.

    Ekonomia pełni służebną rolę wobec potrzeb elit posiadających władzę. Najpierw są ICH interesy – a do tych interesów tworzy się takie teorie ekonomiczne, aby UZASADNIĆ realizację tych interesów. Przykładem jest cała neoliberalna pseudoekonomia, która jest zbiorem nonsensów opartych na fałszywych założeniach, jak „racjonalny” agent, DSGE, NAIRU, bezużyteczne modele ekonomiczne, ignorowanie rzeczywistości, zaprzeczanie faktom, propagowanie zwykłych kłamstw, ignorowanie roli pieniądza i jego kreacji, można by tak ciągnąć bez końca. Wszystko tylko po to, by przeprowadzić kontrrewolucję i odebrać motłochowi utraconą władzę i pieniądze.

    Proszę zwrócić uwagę, że NIE SĄ TO ŻADNE sensacyjne „odkrycia”. Każdy, kto zada sobie minimum wysiłku, znajdzie mnóstwo krytycznych tekstów fachowych. W środowisku trwa ferment, powszechne są kłótnie i bunt młodych.

    Dlatego profesorowie ekonomi z pewnością często KŁAMIĄ. Czasem robią to w dobrej wierze, dla wspólnego dobra – a przynajmniej oni w to wierzą. Czasem MUSZĄ to robić, ponieważ nie chcą narazić siebie i nas na odwet RF działających pod dyktando interesów elit. A czasem po prostu dobrze na tym zarabiają.

    OSTATNIĄ rzeczą, w którą uwierzę, to że jakiś wykształcony, oczytany, znający języki obce, mający kontakt ze światem ekonomista naprawdę wierzy, że banki pożyczają pieniądze z lokat swoich klientów, dobrowolne bezrobocie nie istnieje, inwestycje finansuje się z oszczędności, państwo może mieć trwałą nadwyżkę budżetową, na recesję należy zacisnąć pasa i ciąć wydatki, przyszłe pokolenie spłaci „dług” publiczny, itd.

  380. „prostakiem matematyczno-statystycznym”PK

    Prostakiem to Pan jest a dodatkowo zachowuje się Pan kolejny raz po chamsku……. tylko Prostak przyjmuje dane, ktorych nie rozumie…..

    Warszawiak
    [Odpowiedź Pana była więcej niż oczywista. ;-)))Dopóki nie odpowie Pan na 2 pytania Magnavoxa będę w całości podtrzymywał swoją opinię o Pana umiejętnościach matematycznych. Wściekaniem się i obrażaniem tego Pan nie zmieni. PK]

  381. Wielu naukowców przewiduje że osiągniemy nieśmiertelność poprzez przeniesienie ludzkiej świadomości na nośnik niebiologiczny. Niektórzy jak S.Hawking, R.Kurzweil, H.Markram spodziewają się tego sukcesu stosunkowo szybko tzn. jeszcze w pierwszej połowie bieżącego wieku, inni jak Michio Kaku przewidują późniejszy timing.

    Wobec prymitywnych prowokacji Kota i Warszawiaka jestem zmuszony zacytować M.Kaku.
    „Dzięki błyskawicznemu postępowi, jaki dokonał się w dziedzinach automatyki, robotyki, nanotechnologii i nauki o mózgu, inżynieria wsteczna mózgu przestała być tematem dobrym jedynie na popołudniową pogawędkę. Już wkrótce na projekty do niedawna postrzegane jako niedorzeczne w USA i Europie zostaną wydane miliardy dolarów. W razie powodzenia naukowcy odmienią bieg historii ludzkości. Mogą nie tylko odkryć nowe metody terapeutyczne i leki na choroby psychiczne, lecz także rozwiązać zagadkę świadomości, a nawet nauczyć się przenosić świadomość do komputera.” strona 344 książki Przyszłość umysłu.

    „Będziemy potrafili przeprowadzić inżynierię odwrotną mózgu w konkretnym celu: żeby przenieść umysł do ciała nieśmiertelnego robota…. Można będzie zachować przytomność na wszystkich etapach procedury….. Po zakończeniu wstaniemy z kozetki i będziemy się cieszyć nowym, idealnym ciałem. W pakiecie dostaniemy jeszcze drobiazg: nieśmiertelność.” strona 381/382.

    Moim zdaniem tylko timing jest niewiadomą. Przypuszczam że dzisiejsze dzieci tego doczekają. Także dlatego że dzięki innym metodom jak terapie genowe, wydłużanie telomerów, nanoboty regenerujące organizm, wiele z nich będzie biologicznie żywe ponad 100 lat.

  382. O nie, mój Drogo Panie….. na boczne tory Szonownego Pana pomocnika Magnavoxa nie dam się zepchnąć…. ew. dalsze rozbieranie na czynniki pierwsze tematu emerytalnego jest możliwe tylko wtedy gdy to Pan poinformuje nas co zdaniem MF składa się na dodatkowe roczne koszta związane z obniżeniem wieku emerytalnego.Kropka.

    Warszawiak.

    PS. A tak właściwie czy to przypadkiem nie wygląda śmiesznie gdy dwaj emeryci angażują sie wspór na temat ich bezpośrednio niedotyczący….. 😉

  383. Aforyzm Doroty jest piękny i inteligentny. Jak mówiłem dla dobrego aforyzmu dam się powiesić.

  384. Warszawiak,

    Kolejne dwie dwóje. Informuje, ze w dzienniczku nie ma juz miejsca na kolejne.
    Zostajesz w tej samej klasie – dosłownie i w przenośni …
    Takie proste zagadki dałem, była szansa, na choć częściową rehabilitacje

    „PS. A tak właściwie czy to przypadkiem nie wygląda śmiesznie gdy dwaj emeryci angażują sie wspór na temat ich bezpośrednio niedotyczący….. 😉”

    Albo kolejna dwója (wpiszemy z logiki) albo kłamstwo wyszło na jaw.
    Polska ustawa na temat wieku emerytalnego w Polsce nie może dotyczyć bezpośrednio kogos kto nie pobiera polskiej emerytury.
    Jesli natomiast pobiera to znaczy, ze wpis adresowany do Ogifa o „dokładaniu do michy” był nie tylko b. wulgarny ale też totalnie obłudny.

    To jak jest – dwója z logiki czy za obłudę?

    Pozdrawiam serdecznie.

    M

  385. @ Gospodarz,

    Wycofuje 2 część poprzedniego komentarza. Źle przeczytałem – Warszawiak napisał „niedotyczacy” a nie „dotyczacy”

    Pozdrawiam,
    M.

  386. @ Warszawiak,

    Przepraszam. Składam samokrytykę. Dwója dla mnie z czytania.
    Pozdr M.

  387. Magnavox!

    Tak właściwie to nie wiem o ci chodzi….. prawdopodobnie lekko się pogubiłeś…… jednak tak na narginesie…. Pana Piotra ew. kolejna reforma emerytalna niedotyczy poniewaź emeryturę juź ma , natomiast mnie tym bardziej ta reforma nie dot. poniewaź oprócz tego, że jestem już na tzw wcześniejszej emeryturze, to emeryturę wypracowałem sobie nie w Polsce….
    Zgrywając prof. kolejny raz narażasz się na śmieszność…. moje warunki znasz a dalszą rozmową o ……. Maryni…. nie jestem zainteresowany….

    Warszawiak.

  388. @Magnavox #422

    Skoro Warszawiak się wykręca od przedstawienia swojego zdania, to odpowiem ja.

    .
    „Zagadka 1. Kazdy dostaje tyle ile zebrał, ale pod warunkiem, ze dożyje ustawowego wieku emerytalnego – jaki wpływ na budżet ma fakt, ze część ludzi umiera w wieku miedzy 60/65 a 67 lat w zaleznosci od wersji ustawy okreslajacej wiek emerytalny.”

    Jeżeli państwo ustala reguły wyliczania emerytury i jej wielkość, to oczywiście żaden. A dokładniej, ma taki wpływ, jaki zechcą.

    .
    „Zagadka 2. Jeśli korzyści wynikajace z obnizenia wieku emerytalnego maja równoważyć lub przewyższać koszty to dlaczego nie obnizymy wieku emerytalnego bardziej np. do 30 albo 40 lat?”

    .
    Wybacz, ale takie „argumenty” nie trzymają poziomu, do jakiego aspiruje to forum. Dyskusja o wpływie przywrócenia wieku przechodzenia na emeryturę toczy się w konkretnym kontekście i NIE MOŻE być wyrwana z tego kontekstu, ani sprowadzona do absurdu! Wysłanie na emeryturę 65-latka to nie to samo, co 30-latków.

    Osoby w grupie wiekowej kwalifikującej się do przejścia na emeryturę stanowią ok 1/4 wszystkich bezrobotnych w Polsce.
    Bezrobocie w tej grupie wiekowej jest w Polsce wysokie – ok 55% nie pracuje i wskaźnik ten jest ok 10 pp wyższy niż w innych krajach europejskich.

    http://www.mpips.gov.pl/analizy-i-raporty/raporty-sprawozdania/rynek-pracy/sobypowyej50rokuycianarynkupracy/rok-2015/

    Inny kontekst, bez którego rozważania tracą jakikolwiek sens, to ogólny wskaźnik bezrobocia, który wynosi nadal prawie 10%.

    Jakiego możemy się spodziewać wpływu na gospodarkę, w przypadku obniżenia wieku emerytalnego, w obecnym kontekście i TYLKO W TYM KONTEKŚCIE, ponieważ tylko takie rozważania mają jakikolwiek sens?

    a) z jednej strony spadnie liczba pracujących w wieku emerytalnym, zmniejszą się ich dochody, spadnie ich konsumpcja, a w konsekwencji wpływy z podatków,
    b) z drugiej strony wzrosną przychody obecnych bezrobotnych w tej grupie wiekowej i wzrośnie ich konsumpcja, wzrosną przychody z podatków, oraz spadną wydatki na zasiłki,
    c) prawdopodobnie NIE zmieni się istotnie całkowita stopa bezrobocia, ani NIE zmieni ogólna ilość miejsc pracy, chyba, że wzrośnie ponieważ,
    d) wzrośnie popyt, ponieważ kierujemy środki go grupy o dużej skłonności do wydatków,
    e) wzrosną wydatki FUS.

    .
    Moim zdaniem, pamiętając jak niski jest stopień aktywności zawodowej w tej grupie wiekowej i jak niskie są zasiłki dla bezrobotnych, to udzielenie PRAWIDŁOWEJ odpowiedzi, czy przywrócenie wieku emerytalnego przyniesie więcej korzyści czy więcej strat, OCZYWIŚCIE nie jest takie łatwe. To zadanie dla specjalistów, tylko skąd wziąć kogoś godnego zaufania???

    Moim zdaniem obniżenie wieku emerytalnego ma sens, jeżeli potrzebujemy stymulacji i potrzebna jest grupa, do której można łatwo i skutecznie skierować DODATKOWE środki, aby grupa ta wydała je na konsumpcję. Interes emerytów jest tu wtórny, chodzi o bezrobocie, deflację, za niskie płace i brak wystarczającego popytu konsumpcyjnego.

    Od razu Ci powiem, kiedy moim zdaniem, należało by wiek emerytalny PODWYŻSZAĆ:
    a) malejące bezrobocie niebezpiecznie spadłoby do ogólnego poziomu 2-3%,
    b) wskaźnik aktywności w starszej grupie zawodowej osiągnąłby 5-10 pp ponad średnią unijną,
    c) płace rosłyby np. 5% rocznie,
    d) inflacja przekroczyłaby 2pp ponad cel inflacyjny NBP.

  389. Zadanie na szostke: czy ponizsze rozumowanie jest z grubsza prawdziwe?

    Przecietne lata dozycia na emeryturze oblicza GUS wspolnie dla kobiet i mezczyzn. Mezczyzni zyja krocej niz przecietna, wiec z kupki przez nich uzbieranej troche zostanie w ZUS. Kobiety zyja dluzej, wiec one przejma to, co zostawia mezczyzni. Przy jednakowym wieku emerytalnym (i rownych pensjach) dla obu plci kobiety wezma dokladnie tyle, ile zostanie po mezczyznach. Bilans wyjdzie na zero.

    Nizszy wiek emerytalny dla kobiet oznacza, ze statystyczne swiadczenie emerytalne dla mezczyzny bedzie wieksze niz dla kobiety (rozny czas oszczedzania). Wiec ZUS z jednej strony nie zdazy wyplacic pewnej liczby wyzszych emerytur meskich (bo mezczyzni umra), a z drugie strony bedzie musial wyplacic dodatkowo taka sama liczbe nizszych emerytur kobiecych (bo te pozyja dluzej). I kasa zamiast plynac od mezczyzn do kobiet (przy rownym wieku emerytalnym) zacznie plynac od mezczyzn do ZUS.

    5 lat roznicy (65 versus 60) oznacza, ze ZUS bedzie do przodu circa pare procent skladek. Co przy budzecie rocznym ZUS 200 mld daje okragla sumke.

  390. #435 @Naiwne pytania

    Temat ten kilka lat temu byl omawiany na blogu…… a precyzyjnie mówiąc sugerowałem młodziakom…. Dorocie teź, żeby to oszustwo zgłosić do rzecznika praw obywatelskich…..

    wspólne dalsze trwanie życia powoduje, że emerytury mężczyzn są mniejsze niż faktycznie powinny być a kobiet większe…… problem jest znany i tolerowany…….

    Warszawiak.

  391. „Zagadka 1. Kazdy dostaje tyle ile zebrał, ale pod warunkiem, ze dożyje ustawowego wieku emerytalnego – jaki wpływ na budżet ma fakt, ze część ludzi umiera w wieku miedzy 60/65 a 67 lat w zaleznosci od wersji ustawy okreslajacej wiek emerytalny.”

    Jeżeli państwo ustala reguły wyliczania emerytury i jej wielkość, to oczywiście żaden. A dokładniej, ma taki wpływ, jaki zechcą.”

    Nie zrozumiałeś chyba albo udajesz. Jeśli wiek emerytalny wynosi 67 a nie 60 to wszystkie osoby, które umierają miedzy 60 a 67 rokiem życia nie dostaną ani grosza, natomiast w przypadku wieku emerytalnego 60 te same osoby przez kilka lat (nawet 7) będą pobierać emeryturę i wpływ na budżet jest oczywisty. Reguły wyliczania samych emerytury nie maja nic do rzeczy tutaj. Żaden projekt ustawy nie przewiduje dziedziczenia zebranych zapisów (środków tam nie ma) w ZUS przez rodzinę.
    To, czego uczepił się Warszawiak – „ile zbierzesz tyle dostaniesz” jest prawda, ale nie w przypadku tych, którzy umrą wcześniej.

    To była prosta zagadka dla Warszawiaka …

    „Zagadka 2. Jeśli korzyści wynikajace z obnizenia wieku emerytalnego maja równoważyć lub przewyższać koszty to dlaczego nie obnizymy wieku emerytalnego bardziej np. do 30 albo 40 lat?”

    „Wybacz, ale takie „argumenty” nie trzymają poziomu, do jakiego aspiruje to forum. Dyskusja o wpływie przywrócenia wieku przechodzenia na emeryturę toczy się w konkretnym kontekście i NIE MOŻE być wyrwana z tego kontekstu, ani sprowadzona do absurdu! Wysłanie na emeryturę 65-latka to nie to samo, co 30-latków.”
    To świetny argument bo nie potrafisz go pokonać. Jeśli zakładasz, ze obniżenie wieku emerytalnego oznacza korzyści większe niż koszty to każdy kolejny rok obniżki spotęguje to korzystne saldo, tak?Jeśli nie to, przy jakim wieku saldo będzie juz jednak niekorzystne? 55? 55 jest wystarczająco nieabsurdalne?

    „Jakiego możemy się spodziewać wpływu na gospodarkę, w przypadku obniżenia wieku emerytalnego, w obecnym kontekście i TYLKO W TYM KONTEKŚCIE, ponieważ tylko takie rozważania mają jakikolwiek sens?
    a) z jednej strony spadnie liczba pracujących w wieku emerytalnym, zmniejszą się ich dochody, spadnie ich konsumpcja, a w konsekwencji wpływy z podatków”

    Racja!

    b) „z drugiej strony wzrosną przychody obecnych bezrobotnych w tej grupie wiekowej i wzrośnie ich konsumpcja, wzrosną przychody z podatków, oraz spadną wydatki na zasiłki”

    Nie zupełnie. Dlaczego piszesz w „tej grupie wiekowej”? Na jakiej podstawie? Wydatki na zasiłki nie spadną. Przedsiębiorcy, którzy wolą pracowników tańszych i nie w przedemerytalnym okresie ochronnym zatrudnią młodych, tańszych i bez prawa do zasiłku, jak się da to na śmieciówkę.

    „c) prawdopodobnie NIE zmieni się istotnie całkowita stopa bezrobocia, ani NIE zmieni ogólna ilość miejsc pracy, chyba, że wzrośnie ponieważ,

    d) wzrośnie popyt, ponieważ kierujemy środki go grupy o dużej skłonności do wydatków”

    Zapewniam Cię, ze „nadwyżkę” środków, których nie ma lepiej „zainwestować” bezpośrednio w młodych (oni wydają jeszcze szybciej) w programy mieszkaniowe i zupełnie nowe miejsca pracy dla absolwentów, środki trafią w 100% na rynek, wpłyną na bezrobocie pośrednio i bezpośrednio a celowość programów może wspomagać np. demografię i nie tylko.

    e) „wzrosną wydatki FUS.”

    To jest to samo, co w punkcie d) tak? Te same pieniądze? Nie zauważyłeś czy chciałeś mnie nabrać?

    „Moim zdaniem, pamiętając jak niski jest stopień aktywności zawodowej w tej grupie wiekowej i jak niskie są zasiłki dla bezrobotnych, to udzielenie PRAWIDŁOWEJ odpowiedzi, czy przywrócenie wieku emerytalnego przyniesie więcej korzyści czy więcej strat, OCZYWIŚCIE nie jest takie łatwe. To zadanie dla specjalistów, tylko skąd wziąć kogoś godnego zaufania???”

    Polecam serdecznie Warszawiaka!!! Udowodni i odda za swój dowód wszystko.

    „Moim zdaniem obniżenie wieku emerytalnego ma sens, jeżeli potrzebujemy stymulacji i potrzebna jest grupa, do której można łatwo i skutecznie skierować DODATKOWE środki, aby grupa ta wydała je na konsumpcję. Interes emerytów jest tu wtórny, chodzi o bezrobocie, deflację, za niskie płace i brak wystarczającego popytu konsumpcyjnego.”

    Postuluj takie inwestycje w młodych, maja większy sens…

    Nie kwestionuje wszystkiego, co piszesz, od początku (dawno) mówiłem, ze wyliczenia korzyści z podwyższenia wieku emerytalnego dokonane przez MF są przeszacowane ze względu na wysokie bezrobocie obecnie i inne zbyt optymistyczne założenia macro do kalkulacji. Z tych 1.400 mld chyba 600 albo 800 mld (nie pamiętam) to prawie w całości nic innego jak tylko pożyczka od przyszłych pokoleń, przesuniecie wypłat w przyszłość.

    Nie możesz jednak twierdzić, ze korzyści z obniżenia wieku przewyższą koszty. Bez pracy nie ma kołaczy i tyle…

    I jeszcze jedno – finansjeryzacja i wszechwładza rynków oczywiście mi się nie podoba, ale to bez znaczenia. Rostowski przyznał, ze podwyższamy wiek emerytalny dla rynków. Niestety potencjalny wzrost kosztów obsługi zadłużenia narodowego wywołany ustawą tez musisz zaliczyć w koszty obniżenia wieku emerytalnego. Niestety.

    Pozdr M

  392. „Jeśli wiek emerytalny wynosi 67 a nie 60 to wszystkie osoby, które umierają miedzy 60 a 67 rokiem życia nie dostaną ani grosza, natomiast w przypadku wieku emerytalnego 60 te same osoby przez kilka lat (nawet 7) będą pobierać emeryturę i wpływ na budżet jest oczywisty.”

    Dalej uważam, że ten wpływ jest żaden, a nawet przy odrobinie złej woli, zmniejszenie wieku przechodzenia na emeryturę może być okazją do ZMNIEJSZENIA, a nie zwiększenia, ilości środków, które będą wypłacone. Wystarczy nieco oszukać w obliczeniach należnych świadczeń, a suma potencjalnie wypłaconych świadczeń nawet ZMALEJE. Doskonale rozumiem, o co pytasz, co najwyżej ja traktuję twoje „zagadki” w kontekście obecnych realiów (bez wątpienia rząd deklaruje przeliczenie wysokości należnych świadczeń na skutek zmiany wieku przechodzenia na emeryturę), a nie jako matematyczną zabawę, co by było gdyby świadczenia były stałe. Nic by nie było, bo wysokość świadczeń nie była, nie jest i nie będzie stała.

    .
    „Żaden projekt ustawy nie przewiduje dziedziczenia zebranych zapisów (środków tam nie ma) w ZUS przez rodzinę. […] „ile zbierzesz tyle dostaniesz” jest prawda, ale […]”

    System emerytalny jest systemem REPARTYCYJNYM. Mam charakter ubezpieczenia społecznego. Z definicji nie dziedziczy się żadnych „nie wykorzystanych” środków, bo takich tam zwyczajnie NIE MA. Może już pora zacząć mówić ludziom prawdę prosto w oczy, mając gdzieś to, czy jest ona miła, czy nie.

    Warszawiak nie ma racji pisząc „ile zbierzesz tyle dostaniesz”, ponieważ NICZEGO SIĘ NIE ZBIERA. Powinien raczej napisać: „ile ODDASZ SKŁADEK, tyle ZOSTANIE CI OBLICZONE, że powinieneś dostać”. Wtedy jego zdanie byłoby z grubsza prawdziwe. A z obliczeniami to jest tak, że oczywiście wyjdzie tyle, ile obliczający zechce. :) :)

    .
    „Jeśli zakładasz, ze obniżenie wieku emerytalnego oznacza korzyści większe niż koszty to każdy kolejny rok obniżki spotęguje to korzystne saldo, tak?Jeśli nie to, przy jakim wieku saldo będzie juz jednak niekorzystne? 55? 55 jest wystarczająco nieabsurdalne?”

    Może nie napisałem tego wystarczająco jasno – dla dowolnego wieku, obojętne 50, 60, 67 lat, zmiana MOŻE być korzystna lub niekorzystna, ponieważ nie zależy ona JEDYNIE od wieku, ale od całej SYTUACJI ekonomicznej. Nie można dyskutować o dowolnym wieku, w dowolnym kontekście. Sens ma jedynie pytanie, czy przy naszej OBECNEJ sytuacji, dla konkretnego wieku i konkretnych zmian, efekty będą korzystne czy nie!

    Na dokładkę, należy uwzględnić, że same zmiany WPŁYNĄ na gospodarkę, a wiec potencjalny efekt zmiany oceniamy nie w kontekście obecnych parametrów, ale w kontekście szacowanych przyszłych parametrów, będących wynikiem także samych wprowadzanych zmian. Niebanalne, ja tego wiarygodnie zrobić nie potrafię, nie mam ani danych, ani czasu na to.

    .
    „b) z drugiej strony wzrosną przychody obecnych bezrobotnych w tej grupie wiekowej i wzrośnie ich konsumpcja, wzrosną przychody z podatków, oraz spadną wydatki na zasiłki”

    Grupa wiekowa osób BEZROBOTNYCH potencjalnie przechodząca na emeryturę stanowi 1/4 wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych – to sporo. Przynajmniej dla części z nich powinno to oznaczać zwiększenie przychodów. Z punktu widzenia budżetu wynikiem będzie TYLKO ROŻNICA pomiędzy obecnymi zasiłkami dla nich, a świadczeniem emerytalnym. Nie wiem ile dokładnie, ale jestem przekonany, że nie można tego pominąć przy szacowaniu efektów.

    Usunięcie części osób z rynku pracy na emeryturę MUSI samo w sobie zmniejszyć ilość beneficjentów świadczeń dla bezrobotnych, co bez wątpienia zmniejszy wydatki na zasiłki, ale zwiększy wydatki na emerytury.

    Poza tym, pracodawcy nie zlikwidują swoich miejsc pracy tylko dlatego, że stracą pracownika odchodzącego na emeryturę. Z całą pewnością zatrudnią kogoś innego na jego miejsce. Czasy, gdy w firmach były utrzymywane przerosty zatrudnienia, już dawno minęły. Spadek bezrobocia jest więc gwarantowany i to oczywiście jest poważny problem, szczególnie dla neoliberalnych „obrońców dobra ludu”! :)

    .
    „Zapewniam Cię, ze „nadwyżkę” środków, których nie ma lepiej „zainwestować” bezpośrednio w młodych (oni wydają jeszcze szybciej) w programy mieszkaniowe i zupełnie nowe miejsca pracy dla absolwentów, środki trafią w 100% na rynek, wpłyną na bezrobocie pośrednio i bezpośrednio a celowość programów może wspomagać np. demografię i nie tylko.”

    Oczywiście, za wyjątkiem „programów mieszkaniowych” – one adresowane są TYLKO do bogatych. Poza tym niebezpiecznie zwiększają dług prywatny, pompują zyski FR i przyczyniają się do rozwarstwienia majątkowego społeczeństwa. Chyba, że zamiast „programów mieszkaniowych” wrócimy do masowego budownictwa czynszowego i spółdzielczego.

    .
    „e) wzrosną wydatki FUS.”

    To jest konkluzja – czarno na białym.

    .
    „Nie możesz jednak twierdzić, ze korzyści z obniżenia wieku przewyższą koszty. Bez pracy nie ma kołaczy i tyle…”

    BEZ PRACY NIE MA KOŁACZY! Właśnie DLATEGO, obniżenie wieku emerytalnego może być korzystne, gdyby zwiększenie wydatków FUS doprowadziło do zwiększenia wydatków konsumpcyjnych emerytów, a to z kolei zwiększyłoby popyt.

    Większy popyt tworzy nowe miejsca pracy. Spadek bezrobocia tworzy presję na zwiększenie płac. Właśnie TO można osiągnąć.

    O to właśnie chodzi – o zlikwidowanie MARNOTRAWSTWA ZASOBÓW – 10% bezczynnej siły roboczej, ponad 2 mln na emigracji za pracą. Młodzi ludzie w połowie bez perspektyw na pracę za godną płacę, nieosiągalne mieszkanie, prekariat bez wizji poprawy swojego statusu materialnego.

    .
    P.S.
    Nie mam wątpliwości, że cele wydłużenia wieku przechodzenia na emeryturę były następujące:
    a) Obniżenie wydatków budżetowych – zasiłki są niskie i czasowe, a świadczenia emerytalne wyższe i bezterminowe.
    b) Zwiększenie bezrobocia w celu blokowania ewentualnej presji płacowej.

    Wszystko w interesie rentierów, RF, elit, kosztem motłochu, który zresztą i tak się nie połapie. Jak sam zauważyłeś, w argumentacji za wydłużeniem wieku przechodzenia na emeryturę z jednej strony zakłada się nierealny wzrost wskaźnika aktywności zawodowej (pracujemy więcej i dłużej), a jednocześnie ma to przynieść globalne oszczędności w wydatkach budżetowych (a więc także wydajemy mniej na konsumpcję). Takie rzeczy, to tylko w neoliberalnej logice się mieszczą :)

  393. @Warszawiak #436

    „wspólne dalsze trwanie życia powoduje, że emerytury mężczyzn są mniejsze niż faktycznie powinny być a kobiet większe…… problem jest znany i tolerowany…….”

    .
    Chory przewlekle, inwalida, więcej zyska świadczeń zdrowotnych, niż zdrowy całe życie, który szybko zejdzie z tego padołu. To także niesprawiedliwe, a jednak znane i tolerowane… :) :)

    A co powiesz o przestępcach, czy to jest sprawiedliwe, że im służby tyle świadczą swojej pracy, a pozostałym nie? :)

    .
    Sukcesem neoliberalnego prania mózgu, oczywiście w celu zrobienia na tym KASY, było przekonanie społeczeństwa, że system emerytalny nie jest tym, czym jest.

    Gdy ktoś już przyjmie indukowaną fikcję za podstawy swojego rozumowania, to potem rozważania nad „sprawiedliwością” pobierania świadczenia emerytalnego przez kogoś (np. statystycznie dłużej żyjące kobiety) zaczynają się wydawać LOGICZNE!

    .
    Mam genialny pomysł! Przekonajmy kierowców, że oni nie płacą, tylko „ZBIERAJĄ SWOJE” składki na OC. Rychło doczekamy się dyskusji o ubezpieczycielach, którzy „grabią” NASZE, nie wykorzystane pieniądze, dyskusji o „sprawiedliwości” tego, czy innego wypłaconego odszkodowania, „rozsądnej propozycji” uzależnieniu wypłacanego odszkodowania od ilości składek „zebranych” przez sprawcę szkody, a nie od szkody wyrządzonej sprawcy, propozycji dziedziczenia uzbieranych „nie zużytych” składek na OC przez rodzinę… itd.

  394. @Magnavox

    „Niestety potencjalny wzrost kosztów obsługi zadłużenia narodowego wywołany ustawą tez musisz zaliczyć w koszty obniżenia wieku emerytalnego. Niestety.”

    .
    Państwo posiadające własną walutę fiat, zaciągając „dług” publiczny, SAMO decyduje o jego kosztach obsługi. Zawsze może się zdecydować na ZLB. Nawet jednak, gdy GODZI SIĘ na dodatnią rentowność, to przecież płaci de facto samo sobie! Te pieniądze WRACAJĄ do własnej gospodarki. Gdyby nie było spekuły na carry trade, to te niby „koszty” mogłyby być łatwą metodą pompowania pieniądza w obieg, przynajmniej do grupy właścicieli obligacji, do banków i funduszy.

    Obecnie wiele państw ma UJEMNE koszty obsługi „długu” we własnej walucie.

  395. @ jacek

    „System emerytalny jest systemem REPARTYCYJNYM. Mam charakter ubezpieczenia społecznego.”

    Zauwazyles, ze ZUS zaczal ostatnio zachowywac sie jak bank? Prezes ZUS w mediach naklania ludzi do sprawdzenia stanu swojego konta (sic!) emerytalnego przez internet. Ludzie zaczeli otrzymywac do domu wyciagi w ktorych stoi ile zlotowek wplacili. Niektorzy zaczeli sie przejmowac tymi pisemkami i na powaznie martwia sie ze przewidywana emerytura im od ostatniego pisma sprzed roku spadla/wzrosla. W ogole kazdy oficjel zusowski namawia do zainteresowania sie uslugami swiadczonymi przez ZUS i swoimi emeryturami.

  396. @ Warszawiak #463

    „żeby to oszustwo zgłosić do rzecznika praw obywatelskich”

    Oszustwem stanie sie ta praktyka po zroznicowaniu wieku dla kobiet i mezczyzn. Na razie jedziemy po prostu na tym samym wozku, wszyscy teoretycznie rowni. Kobiety i mezczyzni, kierowcy i piesi, alkocholicy i abstynenci, grubi i chudzi, etc.

  397. Jacek, ostatni raz, bo szczerze to uważam, ze miejscami głosisz czyste „herezje”…

    „Dalej uważam, że ten wpływ jest żaden, a nawet przy odrobinie złej woli, zmniejszenie wieku przechodzenia na emeryturę może być okazją do ZMNIEJSZENIA, a nie zwiększenia, ilości środków, które będą wypłacone. Wystarczy nieco oszukać w obliczeniach należnych świadczeń, a suma potencjalnie wypłaconych świadczeń nawet ZMALEJE.”

    Czyli Twój genialny sposób to oszukać? Dopiszemy minus 800 PLN w formule w Excelu? Słyszałeś o zaufaniu społecznym i społeczeństwie obywatelskim, zaufaniu do instytucji państwa prawa. „Wystarczy nieco oszukać” i Ty zarzucałeś mi absurdalność zagadki? Większego absurdu niż Twój dawno nie czytałem. Ty proponujesz masowa biedę.

    „Grupa wiekowa osób BEZROBOTNYCH potencjalnie przechodząca na emeryturę stanowi 1/4 wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych – to sporo. Przynajmniej dla części z nich powinno to oznaczać zwiększenie przychodów. Z punktu widzenia budżetu wynikiem będzie TYLKO ROŻNICA pomiędzy obecnymi zasiłkami dla nich, a świadczeniem emerytalnym. Nie wiem ile dokładnie, ale jestem przekonany, że nie można tego pominąć przy szacowaniu efektów.”

    Jeśli miałeś myśli bezrobotnych, którzy przejdą na emeryture a nie na pozostawione miejsca pracy to rozmawiamy o drobnych. Ktos, kto w wieku 50/55+ jest trwale bezrobotny, nie odprowadza składek i przejdzie tak wcześnie na emeryturę dostanie 750 PLN (przy Twoim genialnym „małym” oszustwie” dostanie 700 PLN) zamiast 600 zasiłku. Jego przychody wzrosną o 150 albo 100 pln. Niematerialne, pomijalne nawet w skali macro.
    Jak wiesz szacunki MF dotyczące FUS zawierają w sobie niekorzystny wpływ podniesienia wieku na fundusz rentowy, ale w totalu FUS jest inaczej.

    „Poza tym, pracodawcy nie zlikwidują swoich miejsc pracy tylko dlatego, że stracą pracownika odchodzącego na emeryturę. Z całą pewnością zatrudnią kogoś innego na jego miejsce. Czasy, gdy w firmach były utrzymywane przerosty zatrudnienia, już dawno minęły. Spadek bezrobocia jest więc gwarantowany i to oczywiście jest poważny problem, szczególnie dla neoliberalnych „obrońców dobra ludu”!”

    Trzecie zdanie pasuje do pierwszego i drugiego jak świni siodło. O tym, ze pracodawcy zatrudnią, młodych, tańszych, bez prawa do zasiłku i na śmieciówkę już pisałem.

    „Oczywiście, za wyjątkiem „programów mieszkaniowych” – one adresowane są TYLKO do bogatych. Poza tym niebezpiecznie zwiększają dług prywatny, pompują zyski FR i przyczyniają się do rozwarstwienia majątkowego społeczeństwa. Chyba, że zamiast „programów mieszkaniowych” wrócimy do masowego budownictwa czynszowego i spółdzielczego.”

    Nie przesadzaj. KNF może zadbać żeby nie szaleć z kredytami jak kiedyś. Maksymalny okres kredytowania można ograniczyć a wkład własny jest obecnie podwyższany. Programy dotyczyć mają niedużych, tańszych mieszkań. Nie trzeba mieć wysokich zarobków żeby skorzystać z programu. Bez developera tez można budować.
    .
    „e) wzrosną wydatki FUS.”
    To jest konkluzja – czarno na białym.”

    Powtórzone. Ja tak kiedyś na studiach pisałem na kolokwiach wymieniając ten sam argument 5 razy w innych słowach i ładnie wypunktowane, wyliczone, ale to działało tylko, dlatego, ze wiedziałem, ze profesor nie czyta. Jeszcze mówił, ze ładnie przejrzyście wypisane w punktach. Oglądał i liczył kartki po prostu…

    „BEZ PRACY NIE MA KOŁACZY! Właśnie DLATEGO, obniżenie wieku emerytalnego może być korzystne, gdyby zwiększenie wydatków FUS doprowadziło do zwiększenia wydatków konsumpcyjnych emerytów, a to z kolei zwiększyłoby popyt.”

    Bez komentarza. Bo bez sensu.

    „Jak sam zauważyłeś, w argumentacji za wydłużeniem wieku przechodzenia na emeryturę z jednej strony zakłada się nierealny wzrost wskaźnika aktywności zawodowej (pracujemy więcej i dłużej), a jednocześnie ma to przynieść globalne oszczędności w wydatkach budżetowych (a więc także wydajemy mniej na konsumpcję). Takie rzeczy, to tylko w neoliberalnej logice się mieszczą”

    Pracujemy więcej i dłużej i mamy kase na wydatki więc to oznacza większe wydatki… Dużo biednych emerytów to nie jest żadne rozwiązanie. Porównaj sobie emeryturę kogoś, kto przechodzi w wieku 60 do emerytury jaka osiągnie ta osoba przechodząc w wieku 67. Różnica 100% czy więcej?

    „Państwo posiadające własną walutę fiat, zaciągając „dług” publiczny, SAMO decyduje o jego kosztach obsługi. Zawsze może się zdecydować na ZLB. Nawet jednak, gdy GODZI SIĘ na dodatnią rentowność, to przecież płaci de facto samo sobie! Te pieniądze WRACAJĄ do własnej gospodarki. Gdyby nie było spekuły na carry trade, to te niby „koszty” mogłyby być łatwą metodą pompowania pieniądza w obieg, przynajmniej do grupy właścicieli obligacji, do banków i funduszy.”

    Ty pisałeś o wyrywaniu z kontekstu do mnie. Przyjmij do wiadomości, ze nasz dług w znacznej części jest zewnętrzny i nie decydujemy sami o jego kosztach. Decydują zachowania tych, którzy nam pożyczają. Wewnętrznie nie ma wystarczająco chętnych. Kto Ci pożyczy wewnętrznie na 0%? Lepiej w skarpecie albo w sztabce trzymać. Ja pisze o faktach na dziś a Ty głosisz swoje teorie i tyle.

    Ja już kończę ten temat.
    Pozdr M.

  398. Ciekawy art., omawiający sytuacje we Włoszech.
    http://www.newsweek.pl/swiat/wloski-kryzys-polityczny-co-zrobi-premier-matteo-renzi-,artykuly,393427,1,2.html#mark
    Wprawdzie główny motyw czyli dramatyczna sytuacja włoskich banków był na tym forum już poruszany ale bardzo ciekawe są akapity dotyczące wyborów na burmistrzów Rzymu i Turynu. Można tutaj znaleźć dobre podpowiedzi przy szukaniu odpowiedzi na wielkie pytanie naszej aktualnej polityki czyli :dlaczego PIS wygrał wybory?
    Sytuacja Włoch jest moim zdaniem beznadziejna a wraz z nią mamy marne perspektywy UE. Dla nas może być bardzo pouczające obserwowanie jak Włosi poradzą sobie z finansowaniem systemu emerytalnego. Niedługo powinno się tam zacząć walić w gruzy.
    Również niedawno eurostat opublikował tabelkę z danymi na temat zadłużenia rządów .
    http://ec.europa.eu/eurostat/documents/2995521/7573561/2-22072016-AP-EN.pdf/16cdaec5-3f1c-4cab-a8cf-954b917e04a9
    Można powiedzieć wszystko zgodnie z przewidywaniami czyli południe szybko prze „do przodu”. Symptomatyczna jest sytuacja niedawnego prymusa rozwoju i wskaźników poziomu życia czyli Finlandii. Zadłużenie już ponad 64%. Niby jak na UE to niewiele ale dynamika wzrostu jest imponująca a kraj wkroczył na ścieżkę stagnacji tak jak Japonia 20 lat temu a Włochy 8 lat temu.

  399. @Magnavox #443

    „[…] nasz dług w znacznej części jest zewnętrzny i nie decydujemy sami o jego kosztach. Decydują zachowania tych, którzy nam pożyczają. Wewnętrznie nie ma wystarczająco chętnych. Kto Ci pożyczy wewnętrznie na 0%? Lepiej w skarpecie albo w sztabce trzymać. ”

    .
    Po pierwsze, to FUS wypłaca złote, a nie waluty obce. A po drugie, to stwierdzenie „wewnętrznie nie ma wystarczająco chętnych” jest gwałtem na rozsądku i logice. Jak to wygląda w realnym świecie, masz tutaj:
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/wp-content/uploads/2016/07/OKO-Odsetek-warto%C5%9Bci-obligacji-skarbowych-o-ujemnej-rentowno%C5%9Bci.jpg

    Nie jest to dziwne, gdy już wiemy, że instytucje finansowe bynajmniej NIE robią „łaski” kupując obligacje… :)
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/oko-na-gospodarke-spada-koszt-obslugi-dlugu-publicznego/
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ponad-polowa-obligacji-w-strefie-euro-ma-ujemne-rentownosci-7432521.html

    Oraz mała wisienka na torcie – polskie obligacje sprzedawane z UJEMNĄ rentownością:
    http://www.forbes.pl/polskie-obligacje-sprzedane-z-ujemnym-oprocentowaniem,artykuly,193884,1,1.html

    Nie przekonałeś mnie, ale doceniam twoja pracę poświęconą na polemikę. Z całą pewnością nie uważam twoich poglądów za herezję.

  400. Trochę to trwało, ale w końcu bezdenna głupota Angeli stała się oczywistością także dla tych mniej rozgarniętych Niemców. Nadchodzą duże zmiany polityczne w Europie.

  401. @ogif
    Śmiem wątpić, aby dowodzący tak poważnym krajem jak Niemcy „się pomylił”. Sądzę, że tak właśnie miało być.

  402. @W-wiak @_dorota
    Zginela bo nie umiala targowac sie.
    Polka pracujaca za Odra zginela od ciosu maczeta, bo …..21 letni syryjczyk mial swoje „ale”.
    Jak podaja niemieckie zrodla syryjczyk z maczeta zostal potracony przez niemieckiego kierowce, maczeta wyleciala mu z rak a policjanci obezwladnili potraconego samochodem „zaproszonego uchodzce”.
    Polskie zgrywusy z Prokuratury pewnie oskarzyliby kierowce o spowodowanie wypadku samochodowego: potracil przechodnia he he he

  403. @Naiwne pytania #445

    Perełki:
    „Kryzys bankowy sprawił, że zatrzymała się akcja kredytowa, co oznacza wstrzymanie kreacji pieniądza. Tego właśnie nie bierze się pod uwagę w dyskusjach o bankowości: podział banków jest potrzebny, by chronić to, co dla gospodarki jest najważniejsze – akcję kredytową i kreację pieniądza.”

    Albo to:
    „Andrew Haldane z Banku Anglii powoływał się ostatnio na badania, które mówią, że jeśli zadłużenie sektora prywatnego do PKB przekracza 100 proc., to trudno mówić, że system bankowy przynosi gospodarce korzyści. Jest dość oczywiste, że jeśli system finansowy jest zbyt duży, to zużywa zbyt dużo zasobów ludzkich i kapitałowych. W Wielkiej Brytanii przemysł musi przyciągać inżynierów z innych krajów, bo absolwenci brytyjskich politechnik idą pracować do sektora bankowego.
    <>
    No tak, ale mówi pan o długu publicznym. Ale i tu mamy podobną sytuację.”

    Ha! Rozmówca jak widać nie wie, że w ogóle istnieje prawdziwy DŁUG PRYWATNY, a nie tylko „dług” publiczny!! Nie mówiąc już o świadomości zagrożeń płynących ze strony narastania prawdziwego zadłużenia prywatnego, o których mówi A.S. Takie są żałosne rezultaty propagandy histerii „długu” publicznego.

    Na koniec sedno sprawy:
    „Problem jednak w tym, że duże banki od lat dążą do centralizacji zarządzania kapitałem i płynnością, co może ograniczać autonomię decyzyjną także spółek kapitałowo zależnych, a tym samym ich skłonność dostosowywania się do rzeczywistych potrzeb gospodarki danego kraju.”

    Amen.

  404. @ogif
    Abstrahujac od niedorzecznosci doniesien dziennikarskich naszych zachodnich sasiadow, czy WIG20 zaliczy dzisiaj 1830? Test musi nastapic, bo nadal jestesmy w wakacyjnym trendzie wzrostowym a SP500 jeszcze nie zdobyl 2200, wiec kroczek po kroczku podnosimy poprzeczke dla powracajacych z wakacyjnych wojazy. Gdy usiaki zalicza 2200 w tym tygodniu to zapewne na poczatku sierpnia skoryguja, dlatego licze na euforie wzrostow na najblizszych sesjach i podejsciu wig20 do 1860. W patek sprobuje umiescic wyprzedzajacy szort. EPOL wyglada optymistycznie i widac pole do wzrostow:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=EPOL

  405. @ Krzys # 451

    WIG20 w tym roku przekroczy 2000. Przynajmniej tak to widzę w mojej szklanej kuli.

  406. @ogif #452
    Szklana kula niech bedzie wrozba zwyciestwa drobnicy na RF.
    Niedorzeczne jest przypisywanie zrzadzeniom losu istniejacej mechaniki Rynkow Finansowych poszukujacych okazji inwestycyjnych na rynkach charakteryzujacych sie polaczona siatka mozliwych transferow o wysokiej plynnosci. Szybkie rozliczenia moga indukowac nagle ruchy na plytkich rynkach poprzez ataki goracej spekulacyjnej magmy i rownie szybkiej jak nieoczekiwanej zmiany kierunku ruchu w tym ukladzie naczyn polaczonych a przepompowywanych duzymi zleceniami Wielkich Graczy.
    Troche chiromancji w zgadywaniu zlecen Wielkich Spekulantow jest rownie absurdalne jak negowanie ich wplywu na „male rybki”
    AT i zachowanie otoczenia w sytuacji w zasadzie braku zagrozen dla RF preferuja pozycje LONG.

  407. @ Jacek,
    „Herezje” były zamknięte w cudzysłów 😉
    Ponownie wyrywasz z kontekstu.
    Ujemna rentowność nie jest tożsama z ujemnym kosztem (denominacja) a to właśnie ostateczny koszt się liczy. Zmieni się kurs i zapłacimy grubo. Przykład niematerialny – 80 mln CHF to tyle, co nic w skali całego długu.
    Wyrwanie z kontekstu polega tez na tym, ze porównujesz PLN do EUR/USD. Znaczne obniżenie oprocentowania spowodowałoby dalsze osłabienie złotówki, czyli wzrost zadłużenia w walutach zagranicznych i inne problemy… Jeśli teraz nie ma wystarczająco chętnych w kraju na polskie obligacje rządowe to jakim cudem znajdziemy chętnych jeśli oprocentowanie spadnie w okolice 0? Powinny być zachęty np. zwolnienie z podatku Belki, ale jeśli stopy spadną to i tak będzie problem z zainteresowaniem w kraju.
    Pozdr M

  408. @ ogif,
    Pamietaj, ze kule należy regularnie pocierać o sierść czarnego kota 😉
    Pozdr M

  409. @Magnavox #454
    „[…] ze porównujesz PLN do EUR/USD. Znaczne obniżenie oprocentowania spowodowałoby dalsze osłabienie złotówki, czyli wzrost zadłużenia w walutach zagranicznych i inne problemy… ”

    Masz rację, że spadek rentowności naszych obligacji wygania spekułę i może się przekładać na obniżenie kursu PLN. Jednak wątpię czy kurs ten spadłby katastroficznie, bo to już nie czasy jak za Gierka. Nasz kurs jest wolnorynkowy i nie zapominaj, że:
    a) mamy nadwyżki eksportowe, a nie problemy z pozyskiwaniem dewiz, jak dawniej,
    b) złoty jest raczej niedowartościowany, wątpię, czy jest pole do naprawdę ISTOTNYCH spadków,
    c) słabszy złoty tylko wzmocni nastawienie proeksportowe.
    Poza tym, do ZLB można dochodzić miesiącami, drobnymi kroczkami. I co wtedy? Kto i kiedy miałby panikować?

    .
    „Jeśli teraz nie ma wystarczająco chętnych w kraju na polskie obligacje rządowe to jakim cudem znajdziemy chętnych jeśli oprocentowanie spadnie w okolice 0?”

    Ciekawe. Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Gdzie występuje ten „brak chętnych”??

    Pomijając już drobny fakt, że Dealerzy Skarbowych Papierów Wartościowych mają obowiązek startować w aukcjach i nabywać papiery, to nawet gdyby teoretycznie nie chcieli, to co oni zrobią ze swoimi środkami??? Będą je złośliwie trzymać na koncie w NBP? Naprawdę? A jak oprocentowanie nadwyżki rezerw zrobi się ujemne, to dalej, na złość mamusi odmrożą sobie uszy? Czy może jednak kupią obligacje, bo przynoszą mniejsze straty? :)

    Zapominasz, że nawet te zasady, to TYLKO ustalone PRZEZ NAS, nasze własne prawo, nic więcej, to NIE SĄ jakieś niewzruszone „prawa ekonomi”, tylko zwykłe przepisy. Zawsze można je zmienić, szczególnie gdy TK już nie przeszkadza. :)

    .
    „Powinny być zachęty np. zwolnienie z podatku Belki, ale jeśli stopy spadną to i tak będzie problem z zainteresowaniem w kraju.”

    To akurat jest detal. Cała roczna sprzedaż pewno nie sięgnie nawet 5 mld PLN. Mało to ważne, pewno warto się schylić, ale nie ma się o co bić. Ta skromna część rynku o niczym nie decyduje. Kupuje sobie np. dwulatki za oferowane 2% rocznie albo wynocha.

    .
    p.s.
    Odnoszę wrażenie, że twoim zdaniem, kraj taki jak Polska, nie może prowadzić własnej polityki gospodarczej, NAWET WTEDY, gdy posiada własny pieniądz fiat, ponieważ w każdej chwili RF rzucą się na niego za byle co. To jakaś trauma po czasach Leszka Bee? Może kompleks niższości?

    Ja nie podzielam takiego zdania. Może dlatego, że wierzę głęboko w chciwość. Moim zdaniem, nikt się nie obrazi i nie zwinie się z rynku, tylko się zaadoptuje, byle dalej utrzymać „business as usual”.

  410. @ krzyś, przy takich spadkach cen ropy szorty moga byc potrzebne wczesniej niż w pt …
    Pozdr M

  411. @Krzys
    Coś mi się widzi, że S&P będzie zaliczał korektę w dół, ciekawe co na to nasza „dobra zmiana” ?

  412. @Ryszard #460
    Znalezione w spamie od :
    „Wszystko dzieki niedawno powstalemu, handlujacemu na gieldzie programowi, dokonujacemu 100 % pewnych transakcji. A caly zysk wplywa na moje konto! Dopoki o jego istnieniu nie wie jeszcze caly swiat, dopoki jego uzywanie nie jest zabronione w celu ratowania swiatowego systemu finansowego przed upadkiem, naucz sie korzystac z niego dla wlasnego pozytku.”
    he he he….to coś w sam raz dla Warszawiaczka:):):) zysk bez ryzyka! Zalecam „przetestować” cokolwiek by to słowo w mundurowej głowie znaczyło.
    Znalazłem mały kruczek: trzeba „nauczyc się z niego korzystać!” , w razie strat wymigają się/ wmówią, że się nie nauczyłeś korzystać!

  413. @Ryszard
    Niespodzianka w zapasach ropy zerwala krucha podloge. Efekt oczekiwany w sierpniu nastapil dzisiaj:(
    Zapewne w niewielkim stopniu i przez krotki okres przelozy na spadki ServicePacka500…..moze -0,3% i na „az tyle” bedzie stac niedzwiedzi.
    Pozadanym celem jest przebicie sie ponad 2200…..wystarczy piatkowy wzrost o 1% a potem mozecie sobie koryowac do 2130. Powodow jest naprawde bardzo wiele ale nikt z Wielkich Cinkciarzy nie przejmuje sie nimi.

  414. Ustawa o wieku emerytalnym ma mieć – wg ostatnich doniesień – nie tylko wymóg stażu pracy ale i zakaz dorabiania. Jeśli będzie to zakaz powszechny ( dotyczący także mundurowych i górników oraz ręcistów ) to okazać się może że przyniesie on wręcz oszczedności dla budżetu.
    Nie wiem dlaczego wszyscy (prawie) skupiają się na 66 letnich facetach których większość (pracując fizycznie) i tak nie nadaje siędo wydajnej 8 godzinnej pracy

  415. Na naszych oczach stale zmienia się rola banków centralnych i metody prowadzenia polityki finansowej. Dzisiaj, ujemne stopy procentowe nie są już dla nikogo zaskoczeniem, obligacje o ujemnej rentowności stają się w niektórych państwach normą, a luzowanie ilościowe skierowane wprost do obywateli w postaci bezpośredniego zasilania konsumentów w NOWE środki finansowe jest już tylko na wyciągnięcie ręki. Wydaje się być przesądzone użycie tego narzędzia, czekamy, kto będzie pierwszy – Japończycy?

    Tymczasem przyszłość może nam zgotować jeszcze większe niespodzianki. Rola banków już w niedalekiej przyszłości może zmienić się całkowicie, a to TYLKO za sprawą technologi, która już istnieje i która funkcjonuje w praktyce – pieniądza elektronicznego! (nie chodzi ani o depozyt, ani o elektroniczną formę gotówki, ale o INNY pieniądz, coś np. w rodzaju Bitcoina)

    Co może się zmienić, gdyby to same banki centralne zdecydowały się na emitowanie pieniądza elektronicznego, jest całkiem poważnie badane, analizowane i dyskutowane w kręgach bankowych. Ciekawy tekst na ten temat można przeczytać tutaj:
    https://bankunderground.co.uk/2016/07/25/central-bank-digital-currency-the-end-of-monetary-policy-as-we-know-it/

    Emisja pieniądza elektronicznego (alternatywy dla gotówki i depozytu) wprost przez bank centralny, stworzyłaby zupełnie nową jakość – możliwość powszechnego rozliczania transakcji całkowicie POZA systemem pieniądza kredytowego tworzonego przez banki komercyjne, oraz alternatywę dla depozytu w banku komercyjnym (co można by porównać z prowadzeniem dzisiaj konta wprost w BC z pominięciem banku komercyjnego). To z kolei uderza w samą istotę współczesnych metod kreacji i KONTROLI podaży pieniądza. W istocie prowadzi to do praktycznej realizacji idei jednego banku centralnego, kontrolującego SKUTECZNIE całą podaż pieniądza danego kraju, oraz banków komercyjnych sprowadzonych wtedy do roli PRAWDZIWYCH pośredników pomiędzy pożyczkodawcami i pożyczkobiorcami, a pozbawionych praktycznej możliwości kreacji nowego pieniądza.

    Zachęcam do przeczytania, warto.

  416. Jacek – świetnie się to czyta twoje posty. Od chyba 8-10 lat!!! śledzę ten blog i nie zawsze wszystko czytam, ale czasem nadrabiam. Kurczę 10 lat to kawał czasu Panie Piotrze :) W tym czasie ekonomia się zmieniła całkowicie. Kiedyś ważne były stopy procentowe i deficyt, a teraz… i tak się dodrukuje. Nikt już nie patrzy na wolumen (PKB) dóbr i usług tylko na to ile będzie zasilenia systemu przez banki centralne i pompa na indeksach. Giełda w kształcie sprzed 10 lat umarła i już nie jest alternatywą dla systemu bankowego ( w celu pozyskania kapitału przez firmy). Gra na akcjach się skończyła bo firmy działają na nasyconym rynku i nie mają jakichś ponadprzeciętnych wyników. Opcje w Polsce nie istnieją, a rynek kontraktów z indywidualnych graczy przejęły banki. Nic nie jest takie jak 10 lat temu… prawie nic – nie zmieniły się zakute łby korwinistów i petrobalcerowiczów.

  417. @krzys,
    Przesiadlem sie ponownie na Arca Gold Miners a tymczasem okazuje sie, ze hitem tygodnia jest rynek hot-dogów w KRK. Zdrożały nagle podobno do 20 PLN.
    Pozdr M

  418. @Krzys
    Wygląda na to iż ponownie nasz WIG20 wyprzedza S&P, my już zjeżdżamy w dół. Masz może zestawienie punktowego wpływu dywidend na WIG20 w tym roku ?

  419. @Ryszard #468
    SP500 bedzie szczytowac a pomagac bedzie korekta spadku cen ropy.
    Koniec miesiaca i tygodniowa swieczka musi dobrze wygladac przed rozprowadzeniem.
    Niestety WIG20 bedzie opadal razem z SP500.
    Zrobie sobie kilkutygodniowa przerwe. Wszystko mam juz wycofane: srebro, zloto, rope i kontrakty. Pa!

  420. @ Gospodarz # 472

    Realia są takie że w najbliższych latach będziemy zasypani mnóstwem odkryć naukowych. Niektóre z nich bardzo zdynamizują rozwój gospodarczy. Nauka przyspiesza, minęła „kolano” funkcji wykładniczej. Więc teraz będzie bardzo widowiskowo. Świat za 20 lat będzie zupełnie niepodobny do obecnego.

    [Z ostanim się zgadzam. A przedtem będzie piekny kryzys ze złotem po 10 k $ 😉 PK]

  421. „Dzisiaj, ujemne stopy procentowe nie są już dla nikogo zaskoczeniem, obligacje o ujemnej rentowności stają się w niektórych państwach normą, a luzowanie ilościowe skierowane wprost do obywateli w postaci bezpośredniego zasilania konsumentów w NOWE środki finansowe jest już tylko na wyciągnięcie ręki.”

    Niekonwencjonalną politykę monetarną można już analizować w krajach skandynawskich. W Danii czyli w pierwszym kraju który wprowadził ujemne stopy procentowe (2012 rok) oraz w Szwecji, objawiło się to m.in. wzrostem cen nieruchomości. Kredyt stał się tani albo prawie darmowy. Ceny domów wzrosły w ciągu ostatniego roku o kilkanaście procent i są już wyższe niż w przeddzień kryzysu z lat 2007 – 2009. Ten pęd może prowadzić właśnie do baniek spekulacyjnych na rynkach różnych aktywów, gdy zwiększony popyt powoduje szybki wzrost ich cen, który napędza dalsze wzrosty sam z siebie w myśl, że skoro coś rośnie, to może uda się kupić teraz i sprzedać w przyszłości drożej. Kolejnym przykładem jak ujemne stopy procentowe zniekształcają naturalne procesy rynkowe jest to, że niskie koszty obsługi kredytu umożliwiają niedochodowym firmom przetrwanie, zatem spowalniają proces „twórczej destrukcji”, czyli likwidowania nieefektywnych przedsiębiorstw i przesuwaniu kapitału do innego, bardziej produktywnego wykorzystania. Luzowanie ilościowe i ultraniskie stopy procentowe ułatwiają też gwałtowny wzrost deficytów budżetów i długów publicznych. Łatwe i mniej kosztowne zadłużanie się rządów zmniejsza ich skłonność do reform strukturalnych i ogranicza wzrost gospodarczy.

  422. @Zenek #474

    „[…] przykładem jak ujemne stopy procentowe zniekształcają naturalne procesy rynkowe jest to, że niskie koszty obsługi kredytu umożliwiają niedochodowym firmom przetrwanie, zatem spowalniają proces ”twórczej destrukcji”, czyli likwidowania nieefektywnych przedsiębiorstw i przesuwaniu kapitału do innego, bardziej produktywnego wykorzystania.”

    To i owszem, było prawdą w XIX wieku. W obecnych czasach żyjemy w realiach niewykorzystanych mocy produkcyjnych, permanentnego nadmiaru siły roboczej, oraz powodzi nadmiaru wolnego kapitału, szukającego dla siebie szansy na jakikolwiek rentowny sposób jego inwestowania. Mityczne „przesuwanie kapitału do innego, bardziej produktywnego wykorzystania” jest dzisiaj nikomu niepotrzebne. Jest dość NOWEGO kapitału, kreowanego na zawołanie przez usłużne RF. Nie żyjemy w czasach braku kapitału, ale braku możliwości jego „bardziej produktywnego wykorzystania”, innego niż spekulacja finansowa.

    .
    „Luzowanie ilościowe i ultraniskie stopy procentowe ułatwiają też gwałtowny wzrost deficytów budżetów i długów publicznych.”

    Nieprawda. Ani ZLB, ani luzowanie ilościowe nie ma istotnego wpływu na wielkość deficytów i tzw. „długu” publicznego. Oba te narzędzia wprowadza się w zupełnie innym celu, niż „ułatwianie” zwiększania deficytów. Podobnie sam deficyt i „dług” rośnie (jeżeli rośnie) z zupełnie innych powodów, niż używanie tych narzędzi.

    Jeżeli już występuje jakaś korzyść dla kosztów obsługi „długu”, wynikająca z niskich stóp, to raczej jest to efekt uboczny. Na dodatek raczej negatywny (niskie stopy są w istocie objawem restrykcyjnej, a nie luźnej polityki pieniężnej!).

    .
    „Łatwe i mniej kosztowne zadłużanie się rządów zmniejsza ich skłonność do reform strukturalnych i ogranicza wzrost gospodarczy.”

    To z kolei nie tyle nieprawda, co raczej neoliberalny slogan, żeby nie powiedzieć wprost, że to zwykłe kłamstwo propagandowe.

    Większy deficyt, to przecież większa podaż pieniądza, a to MOŻE (choć nie musi) tylko ZWIĘKSZYĆ wzrost gospodarczy, nigdy zaś go zmniejszyć. Co gorsze, istotne zmniejszanie deficytu ZAWSZE oznacza zmniejszanie podaży pieniądza (środki finansowe sektora prywatnego są REDUKOWANE, ponieważ rosną podatki i/lub maleją wydatki publiczne), a to prawie zawsze ZMNIEJSZA wzrost gospodarczy. Truizm!

    W obecnych czasach panującej ignorancji i histerii „długu” publicznego, można o nim powiedzieć wszystko, tylko nie to, że jest politycznie „łatwe” jego zwiększanie.

    A „skłonność do reform strukturalnych” to eufemizm za którym kryje się z reguły likwidacja socjalnego państwa dobrobytu, odbieranie przywilejów socjalnych, rożnych świadczeń i wolności, demokracji, redukcje miejsc pracy, prywatyzację usług publicznych, podmiotowości społeczeństwa, wyprzedaż majątku państwa, jednym słowem proces prywatyzowania przez elity zysków i własności publicznej oraz uspołeczniania ewentualnych prywatnych strat.

    To nie „łatwe i mniej kosztowne zadłużanie”, ale debilna polityka austerity i uporczywe forsowanie (tfu!) „reform strukturalnych”, ogranicza nasz wzrost gospodarczy i hoduje oczywistą wściekłość prekariatu, rodzi trumpizm, brexit, syrizę, różne ekstremizmy prawicowe i lewicowe. Na koniec zniszczy i nas.

  423. W 426, Nie zauważyłem cudzysłowu i myślałem, że to znowu bzdurzy ogif
    Kaku:
    „Dzięki błyskawicznemu postępowi, jaki dokonał się w dziedzinach automatyki, robotyki, nanotechnologii i nauki o mózgu, inżynieria …mózgu przestała być tematem dobrym jedynie na popołudniową pogawędkę [nie przestała]
    Już wkrótce na projekty do niedawna postrzegane jako niedorzeczne w USA i Europie zostaną wydane miliardy dolarów. [To nie ulega wątpliwości]
    …..
    naukowcy odmienią bieg historii ludzkości. [robią to od dobrych stu lat i ciągłe nauka przyspiesza i coraz mocniej wpływa …]
    -Mogą …rozwiązać zagadkę świadomości
    [ryzykowne w sytuacji gdy nie ma uzgodnionej definicji świadomości],
    a nawet nauczyć się przenosić świadomość do komputera.” (strona 344 książki Przyszłość umysłu.)
    -i:„Będziemy potrafili ….. przenieść umysł do ciała nieśmiertelnego robota…. Można będzie zachować przytomność na wszystkich etapach procedury
    [a co po zakończeniu procedury?]…..
    Po zakończeniu wstaniemy z kozetki
    [ z kozetki wstanie chyba ten, który się na niej płożył, ale on ma kiepskie, śmiertelne ciało?]
    i będziemy się cieszyć nowym, idealnym ciałem … dostaniemy …. nieśmiertelność.” (strona 381/382.)
    [kto się będzie cieszył ? – ten, który się położył na kozetce – nie bardzo, bo on się nie zmienił.
    Co się stanie ze starym ciałem obdarzonym świadomością i lękiem?]

    W „Przyszłości umysłu” Kaku, którego szanuje najbardziej pośród tych, którzy zajmują się „przyszłością” w granicach jego kompetencji , odszedł
    od tego o czym pisał w poprzednich swoich książkach „Wizjach” i „Fizyce przyszłości”.
    Sensownie komentował PK,
    że to kwestia filozofii, nie nauki.
    W tym wypadku kompetencje Kaku rzedną
    (-Cóż nikt nie jest doskonały jak powiedział zalotnik gdy dowiedział się, że jego ukochana nie jest kobietą w „Pół żartem pół serio”)
    do poziomu ogifa.
    Gdyby tak było jak w tym bzdurnym cytacie, to
    Lech Kaczyński byłby tożsamy z Jarosławem Kaczyńskim.
    -Nie kwestionuję, teoretycznej acz odległej,
    nieokreślonej w czasie -możliwości przeszczepienia świadomości człowieka do maszyny, czym by ona nie była.
    Rzecz w tym, że ta przeniesiona świadomość ….do doskonałego cała -to będzie ktoś inny, mający tyle wspólnego (a nawet mniej)
    ze swoim pierwowzorem ile mają ze sobą wspólnego bliźniacy jednojajowi.

  424. @ Kot # 476

    Timing może być bardzo odległy. Być może się mylę spodziewając się sukcesu już w drugiej połowie bieżącego wieku. Z drugiej strony trudno wykluczyć że będą to już lata czterdzieste. Na przykład dynamiczny rozwój kwantowych neurokomputerów oraz innych maszyn informatycznych mógłby ułatwić sprawę.

    Natomiast co do filozofii popełniasz głupi błąd. Cała procedura guzik będzie miała wspólnego z bliźniakami jednojajowymi. Człowiek to jest coś w rodzaju przepisu. Genom plus kontektom. Komórki człowieka i tak stopniowo się wymieniają. Dzisiaj składasz się z zupełnie innych atomów niż rok temu.
    Bliźniaki jednojajowe mają wspólny genom, ale różnią się konektomem.

    Przemyśl procedurę: twój mózg biologiczny łączą z nowym mózgiem niebiologicznym, stopniowo przejmuje on wszystkie zadania biologicznego, przez jakiś czas pochodzisz na obu mózgach tak jak dziś działasz na obu półkulach, potem twój biologiczny mózg umrze a ty nawet tego nie zauważysz.
    Osoba w sensie samoświadomości, wspomnień, poglądów itd. będzie zachowana. Sen bardziej przerywa ciągłość naszej osoby niż taka procedura.

    Z kolei zachowanie biologicznego ciała wydaje się mało użyteczne. Lepiej będzie sobie kupić nowszy model mechaniczno-elektroniczny. Dla skrajnych konserwatystów pozostanie możliwość zrobienia sobie klona.

    NIE WIEM JAK BĘDZIE. MOJĄ INTENCJĄ BYŁO JEDYNIE ZWRÓCENIE UWAGI NA DUŻĄ DYNAMIKĘ WSPÓŁCZESNEJ NAUKI. NIEDŁUGO POJAWIĄ SIĘ NOWE TECHNOLOGIE KTÓRE DZISIAJ NIE MIESZCZĄ NAM SIĘ W GŁOWACH.

    NAWET ŚMIERĆ PRZESTAŁA BYĆ CZYMŚ ABSOLUTNIE PEWNYM. TO BARDZO WYMOWNY PRZYKŁAD NA RODZĄCĄ SIĘ POTĘGĘ NAUKI.

  425. @kot #476

    „Rzecz w tym, że ta przeniesiona świadomość ….do doskonałego cała -to będzie ktoś inny, mający tyle wspólnego (a nawet mniej) ze swoim pierwowzorem ile mają ze sobą wspólnego bliźniacy jednojajowi.”

    .
    Nawet jeszcze gorzej.

    Jeżeli świadomość dałoby się przenieść na elektroniczny nośnik, to oznaczałoby, że np. można ją włączyć, wyłączyć czasowo, zarchiwizować i przywrócić później.

    Co wtedy przeszkodziłoby mi wyłączyć ogifa na np. 100 lat? Przecież nie byłoby to „zabójstwo”, on nawet nie miałby ŚWIADOMOŚCI tego faktu – dla jego „mózgu” (a więc jego postrzegania otaczającej go rzeczywistości) czas wyłączenia by po prostu NIE ISTNIAŁ. :)

  426. @ Jacek # 479

    Zupełnie bzdurzysz. Twoją dzisiejszą świadomość można wyłączyć jednym ciosem noża. Ta sama świadomość zapisana na nośniku niebiologicznym będzie dużo odporniejsza. Przede wszystkim będzie mogła mieć kopię zapasową o innej lokalizacji. W przypadku morderstwa nie utracisz całego życia, lecz jedynie stracisz pamięć danych jakie odebrałeś i przetworzyłeś od czasu ostatniej aktualizacji kopii zapasowej.

    Mnie nie chodzi o nieprzewidywalne dzisiaj szczegóły przyszłych technologii. Jedynie zauważam że one będą liczne i zdumiewające, ich znaczenie będzie ogromne, spowodują silny wzrost gospodarczy.

    Zresztą genetyka i nanotechnologia mogą być równie owocne jak elektronika i robotyka. Na przykład powstrzymanie procesu starzenia się na poprzez bieżącą naprawę komórek brzmi dosyć niesamowicie. Być może zrobią to nanoboty wpuszczone do krwiobiegu. Będzie coraz więcej takich odkryć jak wydłużanie telomerów lub to w linku #472. Z czasem nastąpią wdrożenia i będzie się działo. W ludzkim życiu i w gospodarce.

    Przyszłość świata i gospodarki zależy od rozwoju nauki. Nie od polityki pieniężnej ;-)) Z całym szacunkiem dla krótkoterminowego wpływu działań banków centralnych.

  427. Polityka ujemnych stóp procentowych (NIRP) staje się powszechnie przyjętą praktyką banków centralnych. Polega ona na obciążeniu nadwyżki rezerw trzymanej przez banki komercyjne w banku centralnym ujemnym oprocentowaniem, co w narracji propagandowej ma teoretycznie skłonić banki komercyjne do wzmożenia akcji kredytowej, ponieważ ujemne oprocentowanie od nadwyżki rezerw obciąża bank komercyjny (musi on płacić za trzymanie swoich środków na swoim własnym koncie w BC), a więc teoretycznie powinno skłaniać go do „pożyczenia tych pieniędzy dalej” (to oczywiście wersja dla ofiar neoliberalnego prania mózgu).

    W rzeczywistości, ta polityka jest nieskuteczna i podwójnie błędna: po pierwsze ma negatywny wpływ na skumulowany popyt, a po drugie wspiera dalsze utrzymywanie modelu wzrostu napędzanego bańką kredytów i inflacją cen aktywów, który to model wzrostu oparty na bańkach spekulacyjnych jest główną przyczyną obecnych problemów, a które to problemy za pomocą tego narzędzia chcemy leczyć.

    Dokładne wyjaśnienie negatywnego wpływu polityki ujemnych stóp procentowych na gospodarkę i błędów koncepcyjnych, stojących za teoretycznymi podstawami ich zastosowania, prezentuje Thomas Palley tutaj:

    http://www.thomaspalley.com/wp-content/uploads/2016/06/negative_interest_rates.pdf

    Polecam lekturę na weekend, jest dość przyjaźnie i zrozumiale napisana. Kopalnia informacji na temat ujemnych stóp procentowych.

  428. @ogif #480

    „Przyszłość świata i gospodarki zależy od rozwoju nauki. Nie od polityki pieniężnej ;-)) Z całym szacunkiem dla krótkoterminowego wpływu działań banków centralnych.”

    .
    Masz rację w tym samym sensie, jak to, że życie człowieka zależy od jedzenia i picia, a nie od pieniędzy, za które się je kupuje. :)

    Z całym szacunkiem dla krótkoterminowej możliwości żywienia się trawą. :)

    Życzę więc powodzenia w oczekiwaniu na rezultaty postępu technicznego, BEZ skutecznej polityki pieniężnej …

  429. Z wrodzonej delikatności zamiast do Ogifa napisać za przeproszeniem tak:

    Halt die Klappe

    w #420 napisałem tak:

    ” Ogif!
    Przpominam ponownie i uprzejmie co Pan Machio Kaku pisał:
    ” W ciągu następnych dziesiącioleci roboty będą stopniowo zdobywały kolejne stopnie świadomości poziomu II , stając się równie inteligentne jak myszy, szczury, króliki, psy a wreszcie koty. Być może tego stulecia staną się równie inteligentne jak małpy i zaczną stawiać sobie własne cele.”
    Na wszelki wypadek, gdybyś ponownie się zapomniał i uruchomił swoją naukową fantazję….. 😉 ”

    mając nadzieję, że to dotrze i zamknie temat….. nie dotarło……. i teraz żałuję…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Panowie, a tak właściwie, to bojkot jest już odwołany….?? bo ja nie zauważyłem, żeby ci co wprowadzli…… Marcin, Olek…… odwołali……. no ale w każdym solidarnościowym strajku jakieś łamistrajki i jedna Wazelinka się znajdzie….. 😉 😉

  430. @ Jacek # 482

    Postęp techniczny ma się bardzo dobrze. Nawet przyspiesza. Więc polityka pieniężna albo nie ma na niego znaczącego wpływu albo jest prawidłowa.

  431. @ Warszawiak # 483

    Jeśli czytałeś jego książki to musisz przyznać że facet spodziewa się że ludzie już w bieżącym wieku osiągną nieśmiertelność. Przyznajesz???? Dotarłeś do ostatniego rozdziału „Fizyka przyszłości” lub do końcowych rozdziałów „Przyszłość umysłu”?

    Oczywiście Kaku może się mylić. Trudno przewidzieć stan wiedzy naukowej za kilkadziesiąt lat. Jeszcze trudniej w przyszłych wiekach. Jedynie nieśmiało zauważam że śmierć dzisiejszych dzieciaków wcale nie jest stuprocentowym pewnikiem.

  432. Ogif!

    Obie książki przeczytałem i do ostatnich rozdziałów też dotarłem…… gdzie Pan Kaku pisze o a la ogifowej nieśmiertelności……. no i co z tego, że ktoś o tym przeczytał……
    Nie wiem czy pamiętasz ale ten problem wywołał nie kto inny tylko nasz Drogi Gospodarz…. bajdurząc w tv o powszechnym bezrobociu w najbliższych 20 – 30 latach a to powszechne bezrobocie miało być spowodowane zbliżającą się sztuczną inteligencją…… jak to Pan Kaku pisał inteligencją na poziomie inteligenji mysz, szczurów, królików, psów…. a nawet kotów…. za przeproszeniem naszego blogowego Kota….

    :-) :-) :-)

    Dlatego pomimo wszystko wdzięczny Ci jestem, że wrzuciłeś na blog tych kilka tytułów lektury obowiązkowej…… i dzięki temu nie będzie nam tu na blogu nikt w gębę ……. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. W przyszłym tygodniu zadzwonię lub napiszę do Nowoczesnej w sprawie ich obliczeń związanych z dodatkowymi kosztami wprowadzenia obniżonego wieku emerytalnego……. prawdopodobnie rozłożą się na tym pytaniu podobnie jak nasz Gospodarz….. jak również nasza blogowa Wazelinka zresztą teź…… 😉

    [Rozłożył się Pan – jak zwykle zresztą, jeśli w grze jest matematyka;-)PK]

  433. @ Warszawiak #486

    Sęk w tym że twój cytat z M.Kaku wcale nie jest reprezentatywny dla jego książek. W stu innych miejscach napisał że przyszłością jest przeniesienie umysłu na nośnik niebiologiczny, połączenie się ze sztuczną inteligencją. Całe rozdziały tego dotyczą np. rozdział 11 i 12 „Przyszłości umysłu”. 13. jest nawet bardziej śmiały i dotyczy zapisu umysłu w wiązce lasera.

    Zresztą twój cytat temu nie przeczy, lecz jedynie sytuuje timing na przyszłe stulecie.

    KAŻDY MOŻE OSOBIŚCIE PRZEKONAĆ SIĘ ŻE KOMPLETNIE NIESŁUSZNIE ZARZUCASZ MI FANTAZJOWANIE. Wystarczy że przeczyta dwie książki Kaku. „Przyszłość umysłu” i „Fizyka Przyszłości”. Całkowicie rzetelnie przedstawiłem poglądy M.Kaku. Ty chyba niewiele zrozumiałeś.
    Przy okazji bardzo ciekawa lektura. Więc naprawdę warto.

    Nie wiem jak będzie. Kaku też nie wie. Ale na pewno Kaku pisze o przeniesieniu ludzkiej świadomości na nośnik niebiologiczny. Kropka.

  434. Zgodnie z Prawem Moore’a za 15 lat komputery będą tysiąc razy mocniejsze niż obecnie, za 30 lat milion razy mocniejsze. To będzie miało ROZMAITE konsekwencje ;-))
    Problemem miało być załamanie się Prawa Moore’a w ciągu kilku lat. Jednak są pomysły na uniknięcie takiej sytuacji.

    http://www.buffalo.edu/news/releases/2016/07/034.html

  435. Nieustannie mnie zastanawia dlaczego – skoro ma to tak zbawienny wpływ – nie podniesiono wieku emerytalnego do 69 – przecież gospodarz i „profesorowie ekonomi” mówią że to daje kolosalne oszczędności.*

    Ja wiem dlaczego – i wszyscy tu wiedzą ( z grubsza) . Tylko co to kuzwa ma wspólnego z matematyką ???

    [Kolejny mędrzec się znalazł. Mędrcu, dlaczego? Oświeć biednych na umyśle ;-))) I co ma piernik dl wiatraka? Dlaczego niepodniesienie do 69 powoduje, że złe jest podniesienie do 67? ;-))))PK]

  436. 479, jacek
    – pokazałeś nonsens tego aspektu
    Kaku przenosi świadomość do doskonałego ciała, lecz ogif do……….. pudełka!
    Pomysł z tym pudełkiem nadaje się do filmu „Głupi i głupszy” -to powód
    do czego prowadzi brak myślenia krytycznego,
    a może po prostu totalna bezmyślność i uległość wobec własnego „widzi mi się”
    Także exemplum „myślenia oddzielnego” , bo wszak ogif wielokrotnie słyszał o
    tragedii ludzi, którzy mając ciało kobiety, czują się mężczyznami i odwrotnie.
    Jeżeli świadomość człowieka zostałaby przeniesiona do pudełka
    -to byłaby tragedia i męczarnia….. najgorsze z więzień.
    świadomość ogifa chciałaby się napić piwka ze szwagrem -i dupa.

  437. ogif, „pleć pleciuga pókiś długa”
    Ty chyba nie rozumiesz nawet tego o czym sam piszesz.
    Konektom przeciwstawiasz wymienności komórek. Jakby konektom nie zmieniał się jeszcze częściej
    niż wymiana komórek na nowe.
    Każdego kolejnego dnia masz zmieniony, nowy, konektom.
    Jeśli zdecydowałeś się przeszczepić świadomość …-to którą?
    Tę oseska, dwudziestolatka, czterdziestolatka, stulatka?
    Wyobrażasz sobie świadomość stulatka w ciele trzydziestolatka i konsekwencje takiej sytuacji
    -Nie wyobrażasz sobie. Twoja wyobraźnia została zerwana z łańcucha racjonalnego myślenia, które opiera się na łączeniu wszelkich aspektów dostępnej wiedzy.

  438. „Mędrcu, dlaczego? Oświeć biednych na umyśle….”

    No właśnie Drogi Gospodarzu, to Pan ze swoim pomocnikiem Magnavoxem zgrywa Mędrca i to właśnie Panowie zamiast konkretnej odpowiedzi proponuję grę w pimponga….. na którą Jacek daje się nabierać…..

    Ktoś kto twierdzi tak:

    „(ile zbierzesz tyle dostaniesz)”

    jednocześnie straszy stałymi wielkimi dodatkowymi kosztami…. pisze bzdury….. i z tych bzdur albo trzeba się wycofać albo pójdzie się na dno……

    Jeżeli są problemy z liczeniem w pamięci, to proszę wykorzystać liczydła a nawet suwak logarytmiczny….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Jest Pan jak wiadomo forumowym analfabetą matematycznym, który nie potrafi odpowiedzieć na proste pytania Magnavoxa. Dlatego też nie będę tracił czas na „dyskusję” z Panem na tematy matematyczne. Ale jeśli mnie Pan zaczepi to zawsze przypomnę o tym analfabetyzmie 😉 PK]

  439. @ Kot # 490

    Współczesnych odkryć naukowych prawie nikt nie rozumie dlatego wydaje nam się że nic wielkiego się nie dzieje. Cała fizyka kwantowa guzik ma wspólnego z racjonalnym myśleniem. Nie mniej dziwi biologia kwantowa itd.

    Masz potrzebę zaatakowania mnie. OK. Ale rób to jakoś inaczej bo ten styl jest zupełnie niekompatybilny z twoim dotychczasowym image człowieka otwartego na nowe koncepcje.

    Nie zdecyduję się przeszczepić świadomości ponieważ uważam nie będzie to możliwe w przeciągu najbliższych 30 lat. Zaś wtedy będę już bardzo durny lub martwy. Ale nie rozumiem z czym masz problem. Ludzie będą sobie przeszczepiali swoją bieżącą świadomość. To chyba jasne.
    Zresztą nikt by się nie obraził gdyby mu przeszczepiono konektom sprzed miesiąca. Lepiej stracić miesiąc wspomnień niż nieśmiertelność.

  440. „…..nie potrafi odpowiedzieć na proste pytania Magnavoxa.”

    Proszę nie opowiadać bzdur…… a proste pytanie to było i jest moje…… ja z Panem nie dyskutowałem i nie dyskutuję…. natomiast Pana obowiązkiem jest uzasadnić swoje twierdzenie na temat dodatkowych kosztów….Kropka albo kropki dwie.

    Nóżki na stół proszę…..

    :-) :-) :-) :-)

    [Analfabeta matematyczny ;-))))))) dopóki nie odpowie Pan z sensem na pytania Magnavoxa będę Pana tak określał. Lepiej niech Pan już niczego nie liczy. Jak pijakowi wszyscy Panu mówią, że nie ma Pan racji, a Pan nie idzie spać ;-))PK]

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.Kot, Szwagier ogifowy przychodzi do Ogifa przeważnie z dwoma pershingami…… będą mogli swoje trybiki podlewać….. 😉

  441. @kot #490

    „[…] Kaku przenosi świadomość do doskonałego ciała, lecz ogif do……….. pudełka!”

    .
    Dostrzegam w wypowiedziach ogifa fascynację i zaślepienie, niczym wizje pierwszych komunistów. Nie on jedyny, sieć jest pełna natchnionych wizjonerów, snujących optymistyczne wizje przyszłej szczęśliwości, które ma nam zapewnić taki czy inny rozwój, tego czy tamtego, pomijając ZAWSZE jeden NAJWAŻNIEJSZY czynnik – człowieka i jego naturę.

    Dla mnie, to co pisze Kaku czy ogif, to jakaś nowa mutacja hiperkomunizmu, w której zapewnimy sobie nowy świat, gdzie rewolucja (np. techniczna) zmieni wszystko. A gdzie tam będzie prawdziwy człowiek? A gdzie jego chciwość? A gdzie będzie wyzysk? W jaki sposób będziemy się zabijać? Gdzie się podzieje strach, miłość, żal po stracie bliskich, euforia z upodlenia słabszych, radość z bycia bogatszym niż inni, przyjemność z rządzenia podległymi ludźmi i wszystkie marzenia o podboju całego świata?

    Jest mi naprawdę obojętne, czy i kiedy zrealizujemy wszystkie te gadżety, które tak fascynują ogifa. Ja nawet nie kwestionuję ich realności, zapewne ktoś, kiedyś, gdzieś to wszystko zrealizuje. Mam bowiem pewność, że będą równie bezużyteczne jak komunizm i jak wszystko, co ignoruje człowieka jako istotę z jego emocjami, lękami, ograniczeniami, miłością i strachem.

    A pudełko zawierające np. superinteligentnego, wszystkowiedzącego, empatycznego lekarza, może mi się bardzo przydać na starość. Włączę go sobie gdy źle się poczuję i wyłączę gdy już nie będzie mi potrzebny. Bo po co ma marudzić i prąd zużywać. :) :)

  442. @ Kot # 490

    I co? Myślisz że mnie tymi szczytami bezczelności zdenerwujesz? ;-))
    Gdybym był wrażliwy to nie brałbym udziału w takim forum.

    Określenie „pudełko” nie jest moje. Użył go na blogu jeden z moich krytyków. Pisałem o przeniesieniu na nośnik niebiologiczny. Dla uproszczenia można nazwać to pudełkiem. To że pudełko może być znakomitym robotem to oczywiste.

    Ty przede wszystkim ZEŁGAŁEŚ jakobym fantazjował, gdy tylko zdałem relację z lektury kilku książek naukowców. Oczywiście można napisać że Kaku, Kurzweil i Hawking fantazjują. Każde przewidywanie przyszłości jest w znacznej części fantazją. Ale nie można łgać że oni nie piszą o nieśmiertelności człowieka w oparciu o przeniesienie jego świadomości na nośnik niebiologiczny. PISZĄ.

  443. @ Warszawiak,

    Uwierz mi, ze ja nigdy nikomu nie ośmieliłbym się zaproponować gry w „pimponga”. Nigdy w to nie grałem.

    Musisz odpowiedzieć na obie zagadki, to jedyna droga do rehabilitacji na blogu. Jedyna! Kropka. :-)

    M

  444. @ Jacek # 495

    Wdrożenia idei komunistycznych przynosiły same szkody. Wdrożenia nowych technologii ulepszają świat i nasze życie. Nie dostrzegasz różnicy? Strasznie głupiej analogii się doszukujesz.

    Człowiek nie jest ostatnim elementem ewolucji. Jego natura ulegnie zmianie.

    „zapewne ktoś, kiedyś, gdzieś to wszystko zrealizuje”. Zapewne! Chociaż prawdopodobnie nie wszystko i nie w sposób który dzisiaj jesteśmy w stanie przewidzieć. Nie rozumiem czemu uznajesz to za „równie bezużyteczne jak komunizm”. ;-)))

  445. Magnavox!

    W dalszym ciągu Twoje pytania traktuję jako temat zastępczy….. a podstawowym pytaniem było i jest

    czy w zwiazku z obniżką czy wycofaniem się z podwyższenia wieku emerytalnego faktycznie wystąpią dodatkowe koszta czy nie…? a jeżeli tak, to te koszta mogłyby być tylko uboczne… pochodne, ponieważ do Kowalskiego nikt nic dodatkowo nie będzie dopłacał…….. chyba, że wystąpiłyby koszta związane z dopłatą do wys. emerytury minimalnej….. ale to jest już inny temat…..

    „to jedyna droga do rehabilitacji na blogu. Jedyna! ”

    daruj sobie te mędrkowanie…… Twoja ew. rahabilitacja na blogu czy w internecie ma niewielkie znaczenie…. natomiast osoby publicznej jaką jest nasz Gospodarz i owszem….. dlatego brak czasu naszego Gospodarza-emeryta dużo może usprawiedliwiać….. Twoje ślizganie i unikanie odpowiedzi… nie.

    Warszawiak.

  446. @ogif #498
    „[…] Nie rozumiem czemu uznajesz to za ‚równie bezużyteczne jak komunizm’.”

    .
    Dokładnie z tego samego POWODU, przez który komunizmu nigdy (przynajmniej moim skromnym zdaniem) nie udało i nie uda się wprowadzić. Jest niekompatybilny z naturą ludzką.

    Ja nie kwestionuję czysto technicznej możliwości zrealizowania celów, o których piszesz. Ja sobie nie wyobrażam LUDZI z tego korzystających. Być może będzie jakiś miliarder fanatyk eksperymentujący z taką formą gdzieś w swoim bunkrze na pustyni, to jeszcze mogę sobie wyobrazić, ale po prostu ludzkość? To prędzej uwierzę w globalne państwo komunistyczne pod rządami wielkiego komisarza połączonych partii US i jeden centralnie sterowany system automatycznej produkcji i dystrybucji wszystkiego. :)

  447. Panie Piotrze , obejrzałem Pańską cotygodniowa analizę i zaniepokoił mnie teoria że wyborcy amerykańscy mogą kłamać w sondażach i przedwyborczych rozmowach na temat preferencji . Dało mi to do myślenia a mój niepokój wzrósł . Dziś wydaje mi się że Walijczycy przed Brexitem kiedy przy piwie rozmawialiśmy na temat przyszłości mogli nie być zupełnie szczerzy. W rozmowach można było wyczuć że mogą głosować za, ale ich intencja miały być szlachetniejsze niż proste pragnienie wywalenie z kraju polaków. A dziś wydaje mi się że to głównie o to chodziło . Ale amerykanie nie mają takiego prostego wyboru , głosować za lub przeciw nadmiernej ich zdaniem emigracji . To co Trump im proponuje to mało racjonalna zbitka a amerykanie z tego co pamiętam są do bólu pragmatyczni .
    Rozumiem że wzrasta tam w silę narracja lewicowa co dla amerykanów jest zupełną nowością, ale gdzie Trumpowi do lewicy?.
    Pasuje on jak ulał do Tee Party a nie do wyborców Sandersa . Nie mogę uwierzyć w zaszczepiony przez Pana niepokój choć go absolutnie nie lekceważę .

  448. @ Jacek # 500

    Aż taki sceptyczny nie jestem ;-)))
    Myślę że nie zabraknie chętnych na następujące usługi:
    -spowalnianie starzenia
    -zatrzymywanie starzenia
    -odwracanie starzenia
    -nieśmiertelność
    Jedynym problemem jest brak podaży tych usług. To się zmieni. Być może dopiero za sto lat, ale się zmieni. Kurzweil i Hawking myślą że za 30 lat. Chyba przesadzają. Ale jeśli Prawo Moore’a się nie zatrzyma i za 30 lat szeroko rozumiane komputery będą miały milion razy większą moc niż dzisiaj to mogą mieć rację.

  449. @Warszawiak

    Prowadzenie dyskusji bez sprecyzowania założeń prowadzi na manowce i może nigdy nie doprowadzić do konkluzji. Przykładem takiego sporu jest pytanie czy przywrócenie wieku przechodzenia na emeryturę do 60/65 lat spowoduje, czy też nie spowoduje poniesienie dodatkowych „kosztów”. Wyrwanie pytania z globalnego kontekstu, pominięcie wielu kwestii, nawet tak elementarnych, jak to, co mamy na myśli pisząc „koszty”, tworzy sytuację w której można postawić DOWOLNĄ tezę i ją następnie udowodnić, albo obalić.

    Oto przykład:

    Warszawiak #402 napisał:
    „[…] (ile zbierzesz tyle dostaniesz) a jeżeli tak to jest to dowód, że obecna obniźka wieku emerytalnego nie wpłynie na dodatkowe koszta dla budżetu….. a jeżeli wpłynie, to na obniżenie tych kosztów, poniewaź im mniej zbierzesz tym mniej dostaniesz!”

    Magnavox #422 nie zgodził się (nie wiem z czym konkretnie), ale zapytał Warszawiaka:
    „Zagadka 1. Kazdy dostaje tyle ile zebrał, ale pod warunkiem, ze dożyje ustawowego wieku emerytalnego – jaki wpływ na budżet ma fakt, ze część ludzi umiera w wieku miedzy 60/65 a 67 lat w zaleznosci od wersji ustawy okreslajacej wiek emerytalny.”

    oraz:

    „Zagadka 2. Jeśli korzyści wynikajace z obnizenia wieku emerytalnego maja równoważyć lub przewyższać koszty to dlaczego nie obnizymy wieku emerytalnego bardziej np. do 30 albo 40 lat? Przeciez zwiekszylibysmy ten korzystny bilans, tak czy nie? Dlaczego nie pozostawimy pełnej swobody? Niektórzy, wypracuja minimalna emeryturę w 10-15 lat? Przecież to bez wpływu na budżet jesli przejda wcześniej, prawda?”

    Warszawiak #499 zignorował (dla niego pytania Magnavox-a są chyba nie na temat), więc ponownie napisał:

    „W dalszym ciągu Twoje pytania traktuję jako temat zastępczy….. a podstawowym pytaniem było i jest czy w zwiazku z obniżką czy wycofaniem się z podwyższenia wieku emerytalnego faktycznie wystąpią dodatkowe koszta czy nie…? a jeżeli tak, to te koszta mogłyby być tylko uboczne… pochodne, ponieważ do Kowalskiego nikt nic dodatkowo nie będzie dopłacał…….. chyba, że wystąpiłyby koszta związane z dopłatą do wys. emerytury minimalnej….. ale to jest już inny temat….”

    .
    Nietrudno przewidzieć, że w takim stylu dyskusja może potoczyć się w nieskończoność.

    Warszawiak będzie się trzymał koncepcji „ile zbierzesz, tyle dostaniesz”, ignorując jej teoretyczny charakter, raczej mało przydatny do praktycznej realizacji. Z góry wiadomo, że przycinanie wypłat do poziomu, aby po zmianach wyszło na zero, jest tylko matematycznie możliwe, a politycznie i społecznie to absolutnie nie przejdzie.

    Z kolei Magnavox będzie robił dokładnie to samo co Warszawiak, tylko w przeciwnym kierunku – będzie liczył papierowe koszty ignorując, że to przecież państwo w ostateczności je samo sobie ustala, więc wszystkie one bez wyjątku są TYLKO propozycją.

    Prawda jest brutalna i dla plebsu niemiła. Będzie tyle, ile państwo wam wyliczy. Zamiast matematyką i szukaniem ekonomii tam, gdzie jej nie ma, lepiej zainteresujcie się tym, KTO będzie liczył i w CZYIM interesie będzie to robił.

  450. Jacku, to miło, że przychodzisz nam z pomocą ale dla mnie problem jest jeden:

    jeżeli ktoś przykładowo Magnavox i jeszcze jeden twierdzi papugując za innymi, że dodatkowe koszta wynoszą tyle i tyle…. np do 2060 1,4bln zl, to ma obowiązek to uzasadnić a jeżeli nie uzasadnia,tzn że nie wie a jak nie wie to niech milczy.

    „……lepiej zainteresujcie się tym, KTO będzie liczył i w CZYIM interesie będzie to robił.”

    Całkowicie się z Tobą zgadzam……. a ew. obl. mogą być prowadzone na bazie tylko obecnych przepisów….. czy takie pozostaną…? wątpię… b. wątpię…. 😉

    Warszawiak.

    [Analfabeta matematyczny ;-))) PK]

  451. „Analfabeta matematyczny ;-))) PK]”

    [ciach. Kopanie się z moderatorem jest delikatnie mówiąc brakiem rozsądku ;-))) PK]

  452. dot. #505

    „ciach…… PK]”

    O nie Drogi Gospodarzu, ten przedszkolny obecny styl prowadzenia bloga mi też nie odpowiada….. oficjalnie dołączam do bojkotu solidarnościowego wprowadzonego przez Marcina i Olka….

    Kop się Pan sam…… albo wiskaj z Magnavoxem….

    :-) :-) :-) :-)

    Szczególnie serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Tej odpowiedzi byłem prawie pewien. Tchórz pozostanie tchórzem, a dołączenie do Marcina i Olka czyli gimbazy jest wielce wymowne ;-))). PK]

  453. 1370,30 – to moze byc „golden week”. Dzis pewnie sie wyjasni czy dynamika wzrostow jeszcze bardziej sie poprawi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński