Goodbye UK?

Za tydzień (23. czerwca) odbędzie się referendum w Wielkiej Brytanii, więc najwyższy już czas, żeby coś na ten temat napisać. Wiele miesięcy temu pisałem już chyba coś na ten temat i od tego czasu zdania nie zmieniłem, chociaż lekko je zmodyfikowałem.

FOT. Wikipedia

Otóż uważam, że w średnim i długim terminie Brexit jest w interesie Unii Europejskiej. W krótkim terminie (rok-dwa) może być neutralny lub lekko niekorzystny. Z pewnością zaś będzie niekorzystny dla UK i przez kilka lat dla Polski. Postaram się te tezy poniżej rozwinąć (nie udowodnić, bo to są tylko moje przekonania, a nie twarde fakty).

Ja nadal uważam, że Wielka Brytania zostanie w UE, a sondaże można miedzy bajki włożyć. Presja zewnętrzna jest tak potężna, że niezdecydowani w większości zagłosują za pozostaniem w UE. Poza tym część odpowiadających w sondażach, że chcą opuszczenia Unii po prostu świadomie oszukują, żeby dać sygnał, że nie są zadowoleni.

Abstrahując od tej nawałnicy straszliwych prognoz (w większości nieprawdziwych) mówiących o tym, co czeka gospodarkę Unii i Wielkiej Brytanii w przypadku Brexitu trzeba przecież zdawać sobie sprawę, że w wyniku takiej decyzji z Wielkiej Brytanii zrobi się Mała Brytania, a może po prostu Anglia. Szkocja jest bardzo prounijna i z pewnością ogłosiłaby referendum niepodległościowe – tym razem wygrane. O tym wszyscy wiedzą. Nie wiadomo, co postanowiłoby Irlandia. Czy naprawdę Brytyjczycy są tak nierozsądni (żeby nie powiedzieć głupi), żeby zaryzykować rozpad resztek ich imperium?

I jeszcze o dramatycznych prognozach. Oczywiście wszyscy straszą, że po podjęciu decyzji o opuszczeniu UE nic nie będzie tak jak dawniej, że UK mocno za to gospodarczo zapłaci. Celują w tym straszeniu Niemcy, którzy ustami Wolfganga Schaeuble, ministra finansów, ostrzegli, że Brytyjczycy powinni przestać wyobrażać sobie, że nie zapłacą za Brexit.

Ja twierdzę, że to są strachy na lachy. Nie widzę możliwości, żeby UE działała na zasadzie „na złość babci odmrożę sobie uszy”. Z czasem okaże się, że Małą Brytania będzie współpracowała z UE na takiej zasadzie, na jakiej współpracuje Norwega, która jest w Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) i ma praktyczne takie same prawa, jeśli chodzi o handel i inwestycje, jak państwo unijne (i jest w strefie Schengen!). City też najpewniej nie przeniesie się do Frankfurtu. Wpierw wszyscy przycupną i poczekają, co zrobią inni, a ponieważ wszyscy będą czekali to powoli temat zniknie.

Poza tym, i o tym prawie nic się nie mówi (dzisiaj w TOK FM mówił o tym profesor Markowski), wynik referendum nie jest stanowiący. Ostateczną decyzję podejmie parlament brytyjski. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby przy stosunku np. 50,5 do 49,5% na korzyść Brexitu parlament postanowił, że Wielka Brytanie opuszcza Unię. Być może mam za małą wyobraźnię.

Mówi się, że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii otworzy drogę innym państwom od podobnego ruchu. Niby dlaczego inne państwa nie miałyby pójść tą samą drogą (ogłosić referendum) jeśli UK zostanie w UE? Teoria domina jest według mnie całkowicie bezsensowna. Za to oczywiste jest, że Wielka Brytania pokazała drogę do osiągnięcia swoich celów w ramach Unii. Teraz wystarczy zaszantażować (tak jak UK), postraszyć referendum mającym na celu opuszczenie UE. Premier Cameron i rząd brytyjski zasłużyli na miano rozbijaczy Unii.

Na rynkach dramatu według mnie nie będzie. Jeśli się pomylę i referendum przyniesie wygraną przeciwnikom UE to i tak reakcja będzie maksimum 2-3 dniowa i ci, którzy nadal będą sprzed\wali za to zapłacą. Nie zmienia to postaci rzeczy, że fundusze hedżingowe grające obecnie na spadki przed referendum mają doskonały układ. Zakładam jednak, że najpóźniej we wtorek 21. czerwca zaczną realizować zyski, a to pomoże bykom.

Teraz kilka zdań o tym, o czym napisałem na początku tekstu. Nie jest tajemnicą (a może jest tajemnicą poliszynela), że w Komisji Europejskiej i wśród europejskich polityków jest sporo takich, którzy chcą wypchnąć Wielką Brytanię z Unii. Dla zwolenników większej integracji (to znaczy polityków „starej Europy”) obecność Wielkiej Brytanii w Unii jest przeszkodą w drodze do dalszej integracji.

I rzeczywiście – kraj poza Schengen, bez euro i z licznymi wyjątkami ciągle marudzący jest prawdziwym problemem dla dalszej integracji. Integracji, której zwolennikiem ja jestem, ale nie takiej, w której będą chcieli tego tylko politycy, ale nie społeczeństwa. Inaczej mówiąc procesu integracji rozłożonego na kilkadziesiąt lat. Z Brytanią nawet to nie byłoby możliwe.

Proszę spojrzeć na wykres EUR/USD. Skoro Brexit miałby być dla Unii takim dramatem to dlaczego euro zachowuje się przywozicie, a trwający od grudnia trend wzrostowy kursu EUR/USD jest kontynuowany? Po prostu dlatego, że bez Brytanii zarówno cała Unia jak i strefa euro może się umocnić. Politycy unijni stworzyliby twarde jądro UE, w której byłyby tylko państwa używające euro, i które to jądro integrowałoby się szybciej niż cała reszta.

W tej reszcie byłaby oczywiście Polska, ale niekoniecznie na przykład Czechy, które podobno rozważają opuszczenie Grupy Wyszehradzkiej i mocniejsze związania się z Niemcami. Nie ulega wątpliwości, że środki unijne byłyby mniejsze, bo mniejszy byłby budżet UE bez Wielkiej Brytanii, a to najbardziej zaszkodziłoby Polsce.

W krótkim terminie Polska, będąca zdecydowanie w niełasce Brukseli, mocno by ucierpiała na Brexicie. W dłuższym terminie społeczeństwo, które poczułoby, że pozostawanie na marginesie UE po prostu się nie opłaca doprowadziłoby do zmiany myślenia polityków (jak nie tej opcji to innej) i Polska powolutku wróciłaby do Unii. Za co ja trzymam kciuki.

PS

Być może to będzie okrutne i niepoprawne politycznie, ale śmierć Jo Cox, parlamentarzystki Partii Pracy, gorącej zwolenniczki pozostania w Unii, zabitej przez napastnika przed mitingiem w Bristall, może być, co zmieni dynamikę wśród brytyjskiego elektoratu. Być może był to przypadek, ale niewykluczone, że akt nienawiści do „unionistów”. Akt, który dorowadził do jednodniowego zawieszenia kampanii referendalnej.

Takie wydarzenie może przechylić szalę na korzyść zwolenników UE. Zobaczymy, czy w poniedziałek 20. czerwca nastąpią zmiany w sondażach i będziemy wtedy wiedzieli więcej. Ostrzegam jednak, że wystarczy poważny atak terrorystyczny w Europie, a szczególnie w UK, żeby szala znowu się wahnęła.

 

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Jezeli dojdzie do Brexitu to polski ciemny lud poczuje co to znaczy plucie na unie i walka z nia, w pierwszej kolejnosci zaplaca frankowicze potem rolnicy a potem pozostali i tak sie skonczy uluda dojnej zmiany

  2. Unia jest niepotrzebna W.Brytanii, Hiszpanii, Włochom, Danii, Szwecji, Irlandii, Austrii, Holandii i Finlandii. Te kraje nie mają korzyści netto. Dla nich wygodniejszym byłby powrót do EWG lub rola podobna do Szwajcarii i Norwegii.

    Bardzo korzystają Niemcy. Obecny kształt UE wzmacnia ich pozycję międzynarodową. Zarabia Belgia dzięki usytuowaniu stolicy w Brukseli, cieszy się uwznioślony okruszek – Luksemburg. Francja jest na remis, ale z tendencją do utraty korzyści bo przestaje być głównym decydentem. Chętne są biedne kraje, ale im przejdzie gdy skończy się napływ środków europejskich.

    Więc po co UE w długim terminie ma istnieć? Żeby Niemcom, Belgii i Luksemburgowi było miło?
    Żeby był pokój? Wolne żarty. Od tego jest NATO.
    Żeby sprostać azjatyckiej konkurencji? Słaby argument bo lepszy byłby sojusz całego Zachodu pod przywództwem amerykańskim niż zbyt mała UE pod słabym przywództwem niemieckim. Potem cywilizacja planetarna. Oby pod przywództwem USA! Wprawdzie Jankesi nie są the best, ale lepsze to niż Chinole.

    UE się całkiem nie rozpadnie tylko dlatego że nie wiadomo co począć ze wspólną walutą. Szwecja i Dania mogą dosyć szybko opuścić struktury. Nie wiem co zrobi Polska za kilkanaście lat. Dużo się do tego czasu wydarzy. Jednak nie potrzebujemy niemiecko-islamskiego przywództwa.

  3. Odejście Wielkiej Brytanii będzie o tyle nie korzystne, ze zmieni diametralnie strukturę Parlamentu Europejskiego, w którym Uk ma duży wpływ na ilosc europoslow konserwatywnych do której to grupy należy tez wielu Polaków. To spowoduje ze de defacto rządzić w PE będą socjaliści i komuniści, a to znaczy oglupiania i prac nad krzywizna banana ciag dalszy

  4. Najważniejszym pytaniem nie jest to czy UK straci czy zyska na odejściu z Unii. Najważniejsze pytanie jest takie jaka ma być Unia: bardziej zintegrowana czy bardziej skoncentrowana na narodowych interesach. I tu widać że że pozostanie UK w Unii nie sprzyja integracji w żadnym scenariuszu. Jeśli UK opuści UE jest szansa że część krajów podejmie decyzję o głębszej integracji. Kolejne pytanie, w którym my będziemy gronie.?

  5. Jak nie teraz to kolejnym razem, w końcu komuś uda się uwolnić!

    [Uwolnić od UE? Tylko ludzie bezrozumni uważają, że jest to w interesie Polski. A krótkowzroczni uważają tak jak Ogif, że UE nie jest już do niczego potrzebna. PK]

  6. Unia była super do 1992. Po Maastricht coraz bardziej przypomina RWPG-bis. To mega koryto dla urzędników i polityków. A dla nas ? Cóż, dotacje. Tylko dlaczego zwolennicy dotacji, które trafiają do prywatnych firm jednocześnie krytykują program 500+ ? To nielogiczne. Ja uważam, że wszelkie dotacje i transfery socjalne są chore.

    [Takie to jest wykształcenie (młodego?) pokolenia – nauczono je, że każde działanie państwa jest chore. Nie znają historii, nie wiedzą jak budowano potęgę USA, UK czy choćby Korei Południowej. I potem są takie komentarze. A co ma 500+ wspólnego ze zwolennikami pozyskiwania środków unijnych (nie dotacji) tego już kompletnie nie rozumiem. PK]

  7. Panie Piotrze Drogi!

    Z szacunku do Pana, Panie Piotrze oraz z uwagi i powagi tematu jaki Szanowny Pan poruszył nie będę reagował co blogowa europejska prowincja a szczególnie ten arogancki Kandydat na filozofa wypisuje….. dlatego napiszę krótko i ograniczę się do przytoczenia wypowiedzi Pani Merkel sprzed tygodnia, która twierdzi:

    Merkel: „Wir haben ein Europa der zwei Geschwindigkeiten”

    „Wir haben durch den Euro quasi ein Europa der unterschiedlichen Geschwindigkeiten”, sagte Merkel der ARD und ergänzte: „Das wird sich verstärken, denn wer in einer Währungsunion zusammen ist, wird enger zusammenrücken müssen.”

    „Wir brauchen nicht nur eine Währungsunion, sondern wir brauchen auch eine sogenannte Fiskalunion, also mehr gemeinsame Haushaltspolitik und wir brauchen vor allen Dingen auch eine politische Union, das heißt, wir müssen Schritt für Schritt im weiteren Verlauf Kompetenzen an Europa abgeben, Europa auch Kontrollmöglichkeiten einräumen.”

    http://www.dw.com/de/merkel-wir-haben-ein-europa-der-zwei-geschwindigkeiten/a-16005785

    Krótko: Pani Merkel twierdzi, że dzięki strefie euro już mamy europę dwóch prędkości a oprócz unii walutowej…. Europie ( tej o większej prędkości ) konieczna jest unia fiskalna , wspólna gospodarka budżetowa oraz przekazanie tej Europie większych kompetencji i możliwości kontroli.

    Tak to jest Europa , o której całe życie marzyłem…. dlatego jestem równieź za Brexitem a jak brytyjczycy pozostaną to do kąta z nimi…… a Polska za Tuska mogła być pod stołem do tej Europy przeciągnięta… jednak teraz nie ma żadnych szans… w tym i możliwe, że w następnym pokoleniu teź nie… trudno…

    „Miałeś Chamie złoty róg…” i co…. przez grzeczność nie dokończę…

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak

  8. @ Gospodarz # 5

    Proszę mnie oświecić do czego będzie potrzebna UE gdy już przestanie przysyłać nam pieniążki.
    Brak barier celnych był już w EWG. Swoboda przepływu osób nam nie służy bo młodzi Polacy zbyt łatwo uciekają do Londynu. Brak granic zrobił się dyskusyjny, zresztą to nie UE lecz Schengen.

    Wielu zawodników chce jednego super-państwa europejskiego. Pan podobno jest tego zwolennikiem w dłuższym terminie więc nie dziwię się Pańskiej reakcji.
    Jak dla mnie zupełnie niezrozumiałym jest żeby chcieć likwidacji własnej ojczyzny.

    [Skoro Pan nie dziwi się mojej reakcji to po co chce Pan ode mnie jakichś wyjaśnień? Przecież to nie ma sensu. I nie wiem no o tym, żeby Teksańczyk był pozbawiony własnej ojczyzny przez to, że Texas jest częścią USA ;-))) Przecież to Pana „patriotyczne” zakończenie nie ma żadnego sensu.

    Widzi Pan możliwość przeniesienie świadomości człowieka poza jego ciało, a nie widzi Pan tego, że mogą za 30-50 lat powstać Stany Zjednoczone Europy? Ja tego nie rozumiem. PK]

  9. Czy GB wyjdzie, czy nie wyjdzie (w razie referendum na „nie” raczej trudno wyobrazić sobie inną decyzję parlamentu), to coś już się stało. Rzeczywistość już została zmieniona.

    Od wielu tygodni trwa w GB zażarta dyskusja (czasem ponoć bardzo demagogiczna) na temat bilansu brytyjskiej obecności w UE. Rozbudzono powszechne oczekiwania co do renegocjacji warunków. Zasiano wątpliwości. I jakkolwiek teraz sprawa się skończy, to temat pozostanie na stole. Ku pożytkowi najbardziej demagogicznych polityków.

    Trudno sobie wyobrazić coś bardziej głupiego niż decyzja Camerona o referendum. Otworzył puszkę Pandory (i z tego może być głównie zapamiętany).

    [W 100% zgoda. Myślałem tez o tym, ale nie napisałem, wiec teraz dodałem jeszcze jeden akapit. PK]

  10. @ Gospodarz # 8

    Mogę sobie wyobrazić różne rzeczy, ale nie wszystkie są korzystne. Nie uważam aby suwerenna Polska z własną walutą, własną polityką wobec migrantów była ciężarem którego należy się pozbyć. Teksas to fałszywy przykład. W zupełnie inny sposób powstał.

    To nie jest tak że im więcej integracji tym lepiej. tzn. zależy dla kogo. Świetnie rozumiem Niemców i Volksdeutchów gdy radują się z postępującej integracji strefy euro. To niewątpliwie zwiększy władzę Berlina. Na miejscu Warschauera też byłbym za.

    Proszę wymienić trzy najważniejsze powody dla których jest nam potrzebna UE po zakończeniu napływów netto.

    [Nie mam najmniejszej ochoty na wchodzenie w taka dyskusję z patriotą, dla którego najważniejsze jest to, żeby Polska nie była częścią Europy. Ja uważam, że albo dojdzie do kolejnej wojny albo kiedyś (tego ja i zapewne Pan nie zobaczymy, chociaż Panu tego życzę) powstanie jeden organizm. A to, co i jak kiedyś powstało jest niezwykle dyskusyjne i nie ma sensu w to wchodzić. PK]

  11. @ PK
    [Uwolnić od UE? Tylko ludzie bezrozumni uważają, że jest to w interesie Polski. A krótkowzroczni uważają tak jak Ogif, że UE nie jest już do niczego potrzebna. PK]

    UE ze swoimi instytucjami, mocno zbiurokratyzowanymi jest wrzodem na d.. współczesnej Europy.
    Więc długo wysiedzieć się tak nie da.
    Nie pojmuję, jak osoba Pana pokroju, prostych rzeczy zrozumieć nie może.
    Są inne, lepsze i tańsze, a przede wszystkim bardziej przejrzyste formy współpracy między NARODAMI. Takie wynalazki jak UE nie są nam, wolnym (niby jeszcze) narodom, do niczego potrzebne – tylko ludzie bezrozumni uważają inaczej..
    To był (celowo w czasie przeszłym) nieudany i nikomu niepotrzebny eksperyment. Szkoda czasu na podobne w przyszłości.

    [Ja za to DOSKONALE rozumiem dlaczego taka osoba jak Pan prostych rzeczy nie rozumie 😉 i dlatego nie będę tracił czasu. PK]

  12. Panie Piotrze, a ja się zastanawiam nad innymi konsekwencjami Brexit-u (jeśli do niego dojdzie), mianowicie konsekwencjami dla emigrantów z Polski. Co będzie z ich pracą w Wielkiej (czy też Małej) Brytanii? Co się stanie z ich socjlem w WB – pozostanie bez zmian? I nadal wszyscy, którzy go pobierali do tej pory, będą meli do tego prawo?

    Czy czeka nas fala imigracji? A jeśli tak, to jakie będą konsekwencja dla Polski? O ile może wzrosnąć w Polsce bezrobocie? Podobno Polki w WB chętnie rodziły dzieci. Czy w Polsce będą miały prawo do 500+? O ile może nam wzrosnąć dzietność? O ile wzrośnie liczba osób uprawnionych do 500+?

    A jeśli w wyniku Brexit-u złoty się osłabi, to na jak długo? Czy tylko do funta, czy też do euro i franka? Jak to wpłynie na osoby i firmy spłacające kredyt walutowe? Jak to wpłynie na turystykę? Jak to wpłynie na ceny towarów importowanych, inflację?

    [Pytania ważne, ale skoro uważam, że nawet w przypadku Brexitu niewiele się zmieni to ze mną Pani nie podyskutuje. PK]

  13. @ Gospodarz # 10

    Nie jestem patriotą przez wielkie „P”. Rozumiem potrzebę daleko idącej współpracy międzynarodowej, która jest równoznaczna z oddawaniem części suwerenności. Ale części, nie całości!!! Integracyjny umiar proponuję.

    Trzy argumenty za Stanami Zjednoczonymi Europy mógłby Pan podać. Przecież nie tylko dla mnie.

  14. Argument o rozpadzie jest obosieczny – bo każdy patriotycznie nastawiony Szkot powinien głosować za exitem wiedząc że jest to najkrótsza droga do secesji. Podobnie Irlandczycy. Dodająć do tego co najmiej 40% Anglików wynik referendum jest …

    [Widać jak mało Pan w tej sprawie wie. Szkoci są bardzo prounijni. PK]

  15. „Potem cywilizacja planetarna.”

    I kto to pisze…… Pan Machio Kaku nazywa takich typków, którzy nie są gotowi na początek do zjednoczonej Europy a dumnie piszą o cywilizacji planetarnej….. rozpieszczonymi smarkaczami….

    „Cywilizacja typu zero zachowuje się jak rozpieszczony smarkacz.” – pisze Pan Kaku, a obecnie właśnie w cywlizacji typu zero właśnie się znajdujemy…. i właśnie dzìęki tym smarkaczom nie można przejść do cywilizacji planetarnej typu 1.

    „Nie istnieje ktoś taki jak obżarty nacjonalista.” – pisze Pan Kaku….. naszemu Kandydatowi na filozofa potrzeba jeszcze trochę czasu żeby b. się obżarł….. wtedy może i On zmądrzeje….

    W.

  16. Stany zjednoczone europy to fajna idea. Mi się podoba ( ! ) bo to Nasza historia uczy że federacja może być fajna – ale do obecnej drogi mam bardzo wiele zastrzeżeń aby nie skończyło się właśnie jak z naszą I RP
    Tu zresztą jest ciekawa analogia – ją też położyły formalne rządy uprzywilejowanej kasty ( niecałych 10% ) sterowanej zakulisowo przez ówczesnych możnowładców …

  17. A najlepszym przykładem absurdalej polityki Brukseli jest obecne zainteresowanie lasami WOKÓŁ Puszczy Białowieskiej – co rozumiał bym GDYBY jednocześnie parę lat temu ta sama KE wsparła budowę gazociągu północnego przez dno bałtyku co było ( i jest) o wiele bardziej niebezpieczne dla środowiska.

  18. Nie rozumie skad taka krótkowzroczność w stylu… do czego potrzebna jest nam UE? idea Uni jest dobra..ba najlepsza, podobnie jak kiedys idea komunizmu tylko ludzie tacy jak niektórzy przedmówcy próbują ją uposledzać że tak powiem. Co do W Brytani to podobnie jak wielu obstawiam że zostanie w UE, to takie typowe dla tego kraju że wymuszają presje aby najwięcej dla siebie ugrać to chyba juz zawsze bedzie charakteryzować ten kraj a szczeglnie obecny rząd. Co do pomysłu ze Europie byłoby wyjście W. Brytani na ręke to nie dokońca sie zgadzam, na pewno obecna sytuacja niepewności dobra jest dla giełdy, oczywiście źle że spada ale korekta na rynkach była wyczekiwana dawno, więc według mnie taki zjazd konkretny da później pole do następnych szczytów, oczywiście Chiny nadal straszą niepewnością ale tam nic sie nie zmienia i nie zapominajmy że to Chiny tam naczelny wódz nie może sobie pozwolić na kryzys, a to on dyktuje że ma być wzrost i jak duży. Wydaje sie że koniec 2016 i sam początek 2017 bedzie dla giełd udany .

  19. Panie Piotrze, a jak Pan widzi kurs GBP w stosunku do złotówki w zależności czy Wielka Brytania zostanie albo opuści Unię Europejską?

    [Jeśli nie wyjdą to funt umocni się bardziej niż złoty, a jeśli wyjdą to po chwilowym osłabieniu złoty umocni się bardziej niż funt – wszystko w stosunku do $. PK]

  20.  „…a nie widzi Pan tego, że mogą za 30-50 lat powstać Stany Zjednoczone Europy? Ja tego nie rozumiem. PK]”

    a nie widzi Pan, Panie Piotrze, że ze słów Pani Merkel wynika, że podstawa takich Zjednoczonych Stanów Europy właśnie jest planowana i lada miesiąc czy rok będzie realizowana?

    Warszawiak.
    [Mogę się założyć o wiele, że nie nastąpi to szybko. A jeśli politycy wbrew społeczeństwom będą chcieli to zrobić to UE się rozpadnie. PK]

  21. Szkoda Panie Piotrze ze nie ma u Pana rozróżnienia między Schengen a Unią Europejską. Najkorzystniej wychodzimy na Schengen a Unia puki daje pieniądze (kupuje sobie naszych polityków) jest ok. Naszym głównym zyskiem jak i wszystkich krajów „Unii” jest wolny przepływ towarów i usług. Unia serwuje paskudną biurokracje, certyfikaty, ograniczenia, tworzy monopole dzięki lobby różnych grup – i tutaj liczy się ile kto ma pieniędzy. Może Pan nie zauważył ale w UE bardzo mocno rośnie rozwarstwienie społeczne a powinno być odwrotnie. Zakładając start-up w niemczech, francji czy innym kraju może Pan liczyć na 5 a często i dużo dużo większe dofinansowanie i pomoc niż u nas, przez co pieniądze unijne są niesłychanie nierównomiernie rozdysponowywane.

    Czy oddzielenie Polski pomogłoby? W tej sytuacji – silnych i bogatych krajów zachodnich (niemcy, austria itd.) prawdopodobnie jeszcze nie, ale za kilka lat rozrachunek może być już inny.

    Podkreślam, Polska gospodarka rośnie głównie dzięki rynkowi Unii, oczywiście też dzięki łatwemu zadłużaniu się co już takie extra nie jest…

    Co więcej, w jednym z postów pisze Pan ze wtedy Polska nie byłaby częścią Europy – z całym szacunkiem, widział Pan mapę Europy kiedyś. Polska jest w środku Europy, i nawet wyjście z Unii nic nie zmieni. Szanse na to że ogrodzą nas zasiekami jest mniejsze niż wygrana w totolotku. A wojna? Zapomniał Pan o NATO???? Unia nie ma armii i bardzo dobrze, bo obecnie jest już takie prawo, patrząc na wypowiedzi różnych polityków- najprawdopodobniej użyta zostałaby wobec jakiegoś niepokornego kraju wewnątrz Unii. Jak pan trochę historii pozna to zrozumie o co chodzi.

    Naprawdę, lubię pańskie komentarze o giełdzie, walucie, itp. Ale o polityce to, przepraszam, raczej niewiele Pan wie.

    [Nie wiem skąd przekonanie, że niewiele wiem „o polityce”. Mogę się jednak odwdzięczyć tym samym, bo w Pana tekście polityki jest co kot napłakał ;-).

    Oprócz truizmów w ostatnich akapitach w Pana tekście nie ma nic. A z pewnością nie ma nawet śladu polemiki z moimi tezami.

    I to nazywa Pan dyskusją? I to pozwala Panu na tak ostre sądy o tym, czy znam się na polityce? Dość to zabawne, przyznam. A wady i zalety UE dobrze znam. PK]

  22. Po Brexit Niemcy zrobią skok na City, byliby głupi, gdyby go nie zrobili (zresztą Francuzi też spróbują). To nie będzie coś, co zdarzy się w jeden dzień, raczej proces utrudniania Brytyjczykom prowadzenia usług finansowych na kontynencie. Nie wiem czy Pan jeździ czasem do Niemiec? Niemcy bardzo się zmieniają, stają się bardzo otwarte i różnorodne. I nie w kwestii gett muzułmańskich tylko globalnych interesów, a multi-kulti jest elementem tego procesu. Tylko patrzeć jak szejkowi zamiast do Londynu będą jeździć do Berlina (jeszcze trochę szyku brakuje, ale już się pojawia! ). Prawie wszyscy Niemcy mówią po angielsku i prowadzenie biznesu w Niemczech po angielsku jest możliwe niemal na każdym poziomie. Niemcy stają się globalnym graczem i spróbują zawalczyć o to, żeby stać się dla USA, Arabów i Chin bramą do Europy, zamiast Brytyjczyków. To jest plan Merkel jak sądze.

  23. @ Warszawiak # 15

    Daj spokój. Ty jesteś specyficzny. Własne dzieci wychowałeś na Niemców, wnuki nawet ojczystego języka nie znają. Naprawdę chcesz nasz uczyć jak należy polskie sprawy prowadzić????

    Nawet z Biblią się nie zgadzam. Tym bardziej nie muszę z każdym słowem pana Kaku.
    To normalne że Amerykanie chcą cywilizacji planetarnej, w domyśle amerykańskiej.
    To normalne że Niemcy chcą cywilizacji europejskiej, w domyśle niemieckiej.
    Ale nie jestem ani Jankesem ani Volksdeutchem więc mogę mieć inne zdanie.

    [„nasz uczyć” polskiego? Hmm…;-)PK]

  24. Panie Kuczyński
    Cenię pana komentarze ekonomiczne, ale przepraszam tym razem to urwal się pan chyba z choinki. Brytyjczycy maja już dosyć unii. Jej nakazów, biurokratów i wysysania pieniędzy do unijnej kasy. I maja gdzieś straszenie ich apokalipsą jaka nastąpi jesli zechcą ją opuścić. A Szkoci…cóż poza rządzącymi elitami i SNP myślą podobnie. Unia zniszczyła ich rybołówstwo, niszczy gospodarke rolną. Kochają ją politycy pobierające sowite wynagrodzenia. To tak. Radzę wsłuchiwać sie w glosy ulicy a nie rządzących. Ci co o,tym zapomnieli, właśnie stracili w pl wladze.
    Niech żyje Wolna Wielka Brytania. Poza strukturami skorumpowanej Unii.
    Na taka UK zagłosuję za tydzień
    Pozdrawiam z Glasgow
    Piotr
    [Panie Piotrze, ze świerka to raczej Pan się urwał;-) Jak Pana z UK przegonią to spadając nieźle Pan się potłucze. A Szkocja opuści UK jeśli UK opuści UE. PK]

  25. @ Wszyscy

    Jutro w moim komentarzu: „Być może to będzie okrutne i niepoprawne politycznie, ale powodem [zwrotu na rynkach] mogła być śmierć Jo Cox, parlamentarzystki Partii Pracy, gorącej zwolenniczki pozostania w Unii, zakłutej nożem przez napastnika przed mitingiem w Bristall. Być może był to przypadek, ale niewykluczone, że akt nienawiści do „unionistów”. Akt, który dorowadził do jednodniowego zawieszenia kampanii referendalnej. Takie wydarzenie może przechylić szalę na korzyść zwolenników UE.

  26. „Naprawdę chcesz nas uczyć jak należy polskie sprawy prowadzić????”

    O nie mój Drogi….. ja nikogo nie uczę i nie pouczam…. ja tylko informowałem i ostrzegałem…… to Wy Smarkacze i Wy Europejska Prowincja probujecie się mądrzyć i doradzać będąc na wylocie i nie mając żadnych szans żeby dołączyć do cywilizowanej Zjednoczonej Europy.

    Zjednoczone Stany Europy powstaną i to powstaną na zasadach, o których mówiła przed tygodniem Pani Merkel i jestem przekonany, że we wszystkich krajach należących do euro strefy społeczeństwa tych krajach wypowiedzą się za ZSE… tym bardziej, że cwaniaki o zabarwieniu nacjonalistycznym do których i Ty należysz są i będą za burtą…

    W.

    PS.
    „[Mogę się założyć o wiele, że nie nastąpi to szybko. A jeśli politycy wbrew społeczeństwom będą chcieli to zrobić to UE się rozpadnie. PK]”

    Wbrew społeczeństwu nie będą chcieli tego zrobić, jednak zrobią to stosunkowo szybko… przypuszczam, że w najbliższych 5 latach…..
    za 30 czy 50 lat jak Pan, Panie Piotrze twierdzi, to dopiero Polska ma szansę i zakładam, że o Polskę miał Pan na myśli……….

  27. „Nie zmienia to postaci rzeczy, że fundusze hedżingowe grające obecnie na spadki przed referendum mają doskonały układ. Zakładam jednak, że najpóźniej we wtorek 21. czerwca zaczną realizować zyski, a to pomoże bykom.”
    Czy powyższy tekst jest pisany na trzeźwo?
    Grać na spadki? Tak! – pożyczyć akcje i sprzedać, a później odkupić i oddać. OK!Jest zysk. Sprzedać wcześniej i kupić na spadkach większą ilość? OK! Jak jednak rozumieć zdanie: najpóźniej we wtorek 21. czerwca zaczną realizować zyski, a to pomoże bykom.”?

    [Jeśli ktoś nie gra/grał na giełdzie to może takie rzeczy pisać. Elementarza wyjaśniał nie będę. PK]

  28. @25
    Na wyspach straszna trauma . Wystarczy posłuchać BBC. Te komentarze są tak przejmujące że płakać się chce na serio . To poszło za daleko . Brak słów .
    Ma Pan rację Panie Piotrze .

  29. @ Warszawiak # 26

    Szwajcaria, Norwegia, połowa Brytyjczyków to smarkacze, cwaniaki i prowincja.
    Skundliłeś się de facto zmieniając narodowość i teraz dorabiasz sobie do tego śmieszne teoryjki.

    Za rok poznamy siłę Alternative fuer Deutchland i Front National Madame Marine Le Pen. Będzie znacząca. Są jeszcze ci prowincjusze i smarkacze ze Szwecji i Danii. Zupełnie niechętni do wejścia w strefę euro. Finlandia wyraźnie żałująca swojego wyboru. Południe Europy ciężko wkur…… na Frau Merkel. Pół Austrii głosujące na prawie-hitlerowca.

    Nie świruj. Jesteś tylko Volksdeutchem. Dorabianie do tego śmiesznych teorii jest żenujące.

  30. ja , osobiscie , nie chce byc w takiej ” grupie” , gdzie ideologia neomarksistowska panuje … a nie nie madrosc, solidarnosc i. dobro wspolne. Jezeli ktos nie rozumie , co to jest neolewica , to polecam wyklady ks.prof Tadeusza Guza- chyba najepszy znawca tematu w Polsce.

  31. @ Ogif,
    W kupie siła i raźniej;-)
    Pytasz po co? Nie widzisz:
    zagrożenia militarno-gospodarczego ze strony potencjalnego hegemona – Chin,
    zagrożenia gospodarczego ze strony Indii (1,3 mld mieszkańców) wystarczy kształcić 300 mln żeby obsłużyć cały Zachód,
    zagrożenia gospodarczego ze strony USA i globalnych corpo,
    zagrożenia płynacego z państw wyznaniowych i terrorystów?
    Nawet Stacja Benzynowa będzie duzo wiekszym zagrożeniem w przypadku dezintegracji. Dużo łatwiej będą rozgrywać swoje interesy. NATO też osłabnie, będzie bardziej papierowy, jeśli UE zniknie.
    Dla niezjednoczonej Polski nawet Ukraina może być bardzo silna konkurencja za kilkadziesiąt lat.
    Rozbita Europa małych izolujących się Państewek będzie słabsza niż osłabiona biurokracją wspólna struktura. Zero szans na wspólne podejście/stanowisko. Plankton do połknięcia.
    Kluczem do dalszych zmian jest jednak mentalność, to musi być b. powolny proces. Moim zdaniem gdyby nie różne języki i różnice w zamożności bylibyśmy już dawno dużo bardziej zintegrowani. Pozostałe różnice historyczne/kulturowe zeszłyby na dalszy plan. Musimy walczyc o swoj interes, ale w obrebie UE a nie poza nią.
    Pozdr M

  32. Tylko zjednoczona Europa a nawet zjednoczony swiat bedzie mogl stawic czola drastycznemu globalnemu oziebieniu, ktore na pewno nadejdzie moze nawet w juz niedalekiej przyszlosci. Zadne panstwo z osobna nie bedzie mialo szans przetrwac w pojedynke.

  33. >Z czasem okaże się, że Małą Brytania będzie współpracowała z UE na takiej zasadzie,
    >na jakiej współpracuje Norwegia,

    To jest mocno dyskusyjna teza:
    http://www.theguardian.com/politics/2016/jun/16/norwegian-model-realities-brexit-norway-uk-eu
    „Being an EEA member means you are not at the table, yet you have to take in much of the legislation”
    „When you listen to the debate going on on the leave side in Britain, it is hard to imagine that the EEA should be a solution to their problems.”

    Norwegia stosuje 75% unijnego prawa, należy do Shengen, stosuje 4 wolności europejskie w tym wolność „przepływu” obywateli. A sprzeciw wobec tych reguł jest przecież osią kampanii Brexit.
    Czyli Anglicy mieliby się zgodzić na takie warunki po „wygranym” referendum? Wątpliwe.

  34. @ Magnavox # 31

    Świetnym instrumentem przeciwko zagrożeniom jest NATO. UE nic w tym temacie nie poprawia. Nawet ma ochotę pogorszyć coś tam czasami bredząc o europejskich siłach zbrojnych.

    Fałszywie sugerujesz że są tylko dwie opcje – wyizolowane państewka lub wszyscy razem w kupie. Tymczasem jest sporo miejsca pośrodku. Trzeba w Europie współpracować, wiele tematów uzgadniać, mieć wspólny głos na zewnątrz itd. Jednak dążenie do jednego państwa federalnego to o dwa kroki za daleko.

    UE jest wielkim promotorem islamu i terroryzmu. Proszę nie robić sobie kpin opisując UE jako antidotum na te bolączki. Tylko tacy debile jak „prawdziwi Europejczycy pierwszej prędkości” mogli wymyślić coś takiego jak wpuszczanie milionów muzułmanów i wypłacanie im hojnych zasiłków za to że się szybko rozmnażają i stopniowo wypierają tubylców.

  35. Ty Kandydat…. 🙂 🙂 tobie chyba żyłka pękła przy czytaniu książki twojego GURU Pana Machio Kaku…. przeczytaj to zdanie ponownie:

    „Cywilizacja typu zero zachowuje się jak rozpieszczony smarkacz.” 

    i jeżeli masz problemy ze zrozumieniem tego zdania, to napisz do Pama Kaku:

    http://mkaku.org/home/contact/

    a tak na marginesie, to Kot chyba ma więcej wpisów niż twój idol……

    Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno, jestem całkowicie przekonany, że nie czytałeś „Europejskie marzenia” Jeremy Rifkina……. te marzenia zostaną w najbliższym czasie spełnione a ty Smarkaczu pozostaniesz w dalszym ciągu ze swoimi białoruskimi marzeniami…. twoja sprawa….. ale radzę trzymaj się z daleka od ZSE….. to nie dla Was kakuowskie Smarkacze….

    🙂 🙂 🙂 🙂

  36. @ Warszawiak # 35

    Starasz się być złośliwy, ale jesteś tylko głupi i zakłamany.

    Kaku w ogóle nie jest moim guru i wcale mnie nie obchodzi kogo uważa za smarkacza a kogo nie uważa. Facet jest już w tak zaawansowanym wieku że prawie wszystkich może uważać za smarkaczy. To że się z kimś zgodzę w jakiejś kwestii nie czyni go moim guru. Z Kotem też się czasem zgadzam. Czy sądzisz że uważam go za swojego guru?

    Europejskie marzenie, sen o jednym państwie to jest niezawodny przepis na europejski syf. Kontrakcja eurosceptyków będzie bardzo silna. Rozkwitają upiory w postaci silnych partii faszystowskich. Normalnie miałyby 2% poparcia. Dzięki „europejskim marzeniom” będą miały kilkadziesiąt.

    Po austerity i muzułmańskich imigrantach nikt w Europie już nie lubi Niemiec. Kilku zacietrzewionych Volksdeutchów tego jeszcze nie rozumie. To dopiero są smarkacze! Dziecinna interpretacja rzeczywistości, szalone prognozy, fałszywe alternatywy typu – albo ZSE albo Białoruś.

    Wy już nawet w piłkę nie potraficie dobrze grać. Gdybyście wczoraj nie przekupili Milika to byłoby 2:0 dla Polski.

    [Przykro mi, ale wydaje się Pan być w tej dyskusji bezradny. Używanie określeń „głupi i zakłamany”, „Volksdeutchów”, a szczególnie ten durny „żarcik” na końcu pokazuje, że traci Pan nerwy, a według mnie obrażaniem przeciwnika nie uzyska się TUTAJ wiele. To chyba działa na niekorzyść obrażającego… PK]

  37. @Magnavox #31

    „[…] Kluczem do dalszych zmian jest jednak mentalność, to musi być b. powolny proces. Moim zdaniem gdyby nie różne języki i różnice w zamożności bylibyśmy już dawno dużo bardziej zintegrowani. Pozostałe różnice historyczne/kulturowe zeszłyby na dalszy plan. Musimy walczyc o swoj interes, ale w obrebie UE a nie poza nią.”

    .
    Stan integracji, który nazywasz „bardziej zintegrowani”, to po prostu z grubsza PAŃSTWOWOŚĆ. Cechą państwowości jest solidaryzm – obywatele czy też regiony, stany, kantony, obojętne jak je nazywać, współdzielą solidarnie wszelkie obowiązki, koszty, profity, a bogate części państwa świadomie i z premedytacją godzą się na TRWAŁY transfer swojego bogactwa do części słabszych, wszyscy zaś dążą do wyrównywania poziomu, ponoszenia tych samych obciążeń, stosowanie tego samego prawa, wspólnych i jednakowych świadczeń socjalnych, wspólnej, centralnej polityki, wspólnego pieniądza, wojska, policji, itd.

    Cechą państwowości jest a priori REZYGNACJA z interesu własnego i przyjęcie bezwzględnego priorytetu interesu WSPÓLNEGO. Na stałe, „na zawsze” i bezwarunkowo. Pomimo tego, a nawet WBREW TEMU, że zawsze jest i pozostanie ktoś lepszy, bogatszy, a ktoś inny słabszy i biedniejszy. Powstanie państwowości oznacza akceptację WSPÓLNOTY bezwarunkowo, niezależnie od tego, czy los wyznacza nam rolę tego słabego, czy akurat tego silnego. Państwowość oznacza powszechny i trwały priorytet wspólnego losu PONAD „walką o swój interes”.

    .
    Unia Europejska jest już dzisiaj jedynie ILUZJĄ, jak by na nią nie patrzeć. Jej legitymizacją była kiedyś OBIETNICA dążenia do CELU (kiedyś atrakcyjnego ekonomicznie wzoru – socjalnego państwa dobrobytu) – czyli wspólnoty mającej ogólnie charakter państwowości – dzisiaj pozostały jedynie prozaiczne konflikty interesów i garb Euro.

    Unia przestała praktycznie istnieć już około 2011 roku, gdy rozwiały się definitywnie tendencje uwspólnotwienia i zostały zastąpione de facto koncepcją (czy też zamieniły się mimowolnie w praktykę) „współpracy” konkurujących między sobą państw narodowych. To integracyjny nonsens! Nigdy nie osiągnie się celu (integracji) drogą kłamstwa, oszustwa i wyzysku, okłamując przykładowo Niemcy, że pozostaną bogatsze niż inne kraje, że nie oddadzą swojej przewagi, że będą mogły nadal zgarniać profity i swobodnie „konkurować” (czyli wygrywać – ktoś inny nieuchronnie PRZEGRYWA) w imię ich NADRZĘDNEGO interesu narodowego. Tak samo oszukiwane są kraje słabsze.

    Unia zbudowana na tym oszustwie nie powstanie nigdy, a ewentualnie wprowadzona siłą lub podstępem, nie wytrzyma sił dezintegracyjnych, które tym silniej będą „musiały walczyc o swoj interes, ale w obrebie UE”, im bardziej ta UE będzie POZORNIE zintegrowana.

    .
    Dlatego, jako zwolennik PRAWDZIWEJ Unii, kibicuję głosującym za wyjściem UK z EU, i trzymam kciuki za szybkim rozpadem obecnej szkodliwej fikcji, odrzucenia debilnej polityki austerity, upadkiem szkodliwej dla gospodarek waluty Euro i rychłej likwidacji antydemokratycznej władzy kasty eurobiurokratów.

    Podążając obecną drogą, realnej unii nie doczekamy się nigdy, ponieważ podążanie tą drogą oszustw i wyzysku powoduje DESTRUKCJĘ wspólnotowej mentalności, o której konieczności pozytywnej zmiany napisałeś. Droga do jedności prowadzi przez odrzucenie tej szkodliwej fikcji. A jeżeli jestem zbyt naiwny wierząc w prawdziwą unię i obiektywnie nie mogę jej mieć, to tej fikcji, obojętne, czy służy moim interesom, czy nie służy, zdecydowanie NIE CHCĘ i będę ją zwalczał.

    .
    Ja jestem gotów zrezygnować ze swojej niepodległości na dobre i na złe, dla idei zjednoczonej Europy! Ale na rezygnację z własnej niepodległości TYLKO „na dobre”, a programowo odmawianie tej jedności „na złe”, w imię jakiegoś „konkurowania interesów narodowych”, to tak głupi, to ja nie jestem. I moim zdaniem, nawet ciemne masy, także nie są tak głupie.

  38. Zastanawiam się często co ludzie pokroju Kuczyńskiego mają w głowach i co tak naprawdę myślą o swojej Ojczyźnie i jej przyszłości… Kuczyński który całą swoją karierę zawodową i obecny stan majątkowy który nie jest mały zawdzięcza ko*unie w której brylował i swoim kolegom z tamtych czasów z którymi do tej pory kręci lody. Co dla takiego człowieka znaczy dobro Polski… Czy uważa sowie*tów za zdrajców i zbrodniarzy z okresu 17.09. 1939 i później po 1945 którzy mordo*ali polskich patriotów w stalinowskich obozach i katowniach NKWD ? Czy ludzie pokroju Kuczyńskiego nie mają obaw dzisiaj że stracą swoje stanowiska i swoją pozycję bo pękają już tamte powiązania s beckie z czasów PRL i początków lat 90-tych ? Załóżmy że Kuczyński pochodził z rodziny bardzo biednej jak było prawie w całej Polsce w latach 30-tych gdzie byli bardzo bogaci fabrykanci, właściciele ziemscy i handlarze. Później jego rodzi na uwierzyła po 1945 roku że teraz będzie sprawiedliwie i po równo. Do kogo dzisiaj taki Kuczyński może się odwołać , jakie ma autorytety moralne i patriotyczne ? Czy ma on coś przeciwko osłabieniu Unii Europejskiej dzięki której w PL nie stacjonują nadal wojska sowie*kie ? Takich ludzi jak on jest dzisiaj w Polsce cała masa na ważnych i wysokich stanowiskach… Oni nie zniknęli i są bardzo niebezpieczni dla przyszłości Polski. Anglia jest naszym największym sojusznikiem w EU i dzięki niej udało nam się osiągnąć to co mamy dzisiaj… Kuczyński mówiąc że wyjście Anglii z EU będzie dla niej korzystne jest zwykłym komunis*ycznym oszystem….

    [Puszczam ten kuriozalny bełkot po to, żeby pokazać, że są i tacy ludzie. Hejterzy, którzy bezmyślnie plotą, co im ślina na język przyniesie. A przy okazji kilka sprostowań:

    1. Hejter nie zna mojego stanu majątkowego.
    2. To, co osiągnąłem (majątkowo) osiągnąłem w 90+ % w Polsce po 1989 roku. Zaczynałem od zera BEZ pomocy rodziców. A z czasów PRL praktycznie nie mam znajomych. Może to dziwne, ale nie jestem bardzo towarzyskim człowiekiem.
    3. Mam w głębokim poważaniu to czy stracę swoje stanowisko. Mam 66 + lat, jestem emerytem i nie planuję długiej kariery. To co mam mi wystarczy.
    4. Co do „Sowietów” to rzeczywiście mam zróżnicowane podejście – nie takie jak hejter, ale to nie miejsce do dyskusja na ten temat.
    5. „Anglia jest naszym największym sojusznikiem w EU i dzięki niej udało nam się osiągnąć to co mamy dzisiaj…”????? Większej głupoty już dawno nie widziałem. Więcej to świadczy o autorze niż reszta jego postu.
    6. Ostatniego zdania nie ocenzurowałem, ale ostrzegam, że nazywanie kogoś oszustem jest karalne, jeśli nie ma się dowodów. „Komunista” to jak rozumiem miało obrazić, ale jest tak głupie (szczególnei dla człowieka o solidarnościowym rodowodzie), że mogło tylko rozbawić.

    W sumie jest to jednak smutne, że są tacy ludzie jak rzeczony hejter.

    PK]

  39. „Zakładam jednak, że powstanie kiedyś prawdziwa sztuczna inteligencja, do której będzie można przepisać zawartość naszego mózgu.PK”

    Jeżeli to będzie pod względem technicznym możliwe, to niekoniecznie jestem za tym, żeby przepisywać całą zawartość mózgu ale jej część…. i nie na sztuczną inteligencję ale na Kowalskiego czy innego kandydata….. wtedy ZSE i w dalszej perspektywie cywilizacja planetarna typu 1 byłaby b. realna…..

    Gdybym był młodszy, to zainteresowany byłbym Pana, Panie Piotrze wiedzą giełdową…. ale czy napewno byłbym bogatszy… niekoniecznie…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Idę na rower.
     

  40. @ Gospodarz # 36

    Gdy Pan ostro reaguje na zaczepki tego niezbyt rozgarniętego miłośnika niemczyzny to nazywamy to „nie nadstawianiem drugiego policzka”. Gdy robi to ogif wtedy nazywamy to „bezradnością i utratą nerwów”.

    [Co wolno wojewodzie ….;-) A serio, może i ja czasem tracę opanowanie? PK]

  41. Przed chwilą otrzymałem odpowiedź od Pana Piotra Kuczyńskiego na mój niepochlebny post … i zaskoczyło mnie to, o tyle, że pisząc post nie miałem świadomości że jest on moderowany właśnie przez autora artykułu o wyjściu Anglii z EU ? ( w dzisiejszych czasach często korzysta się z asystentów) A mimo to dostałem odpowiedź na niego…. za co wielki „Szacun” Panie PK. Nie będę tutaj ponownie rozwodził się nad moimi tezami i komentował Pana odpowiedzi bo jestem na przegranej pozycji.
    1/ Nie mam pewności że ta odpowiedź zostanie opublikowana,
    2/ Uspokoję Pana i rzeczywiście nie mam pełnej wiedzy na temat Pana majątku. ( chociaż znam kilka metod dla wnikliwych aby ten oszacować)
    3/ Wysłuchałem wiele Pana wypowiedzi ekonomicznych i uważam że jest Pan inteligentnym człowiekiem
    4/ Anglia to nie tylko gospodarka i obroty z Polską które rzeczywiście nie są takie duże. ( Jednak znając Pana mentalność rozumiem jednak Pana że nie widzi Pan tego w czym Anglia pomogła Polsce przez ostatnie 27 lat )
    5/ Mam do Pana jeden podstawowy zarzut w którym można ując całą Pana działalność ekonomiczną w Polsce…. Nie ma Pan wizji przyszłości i niezależności Polski i przyszłych pokoleń… Ale proszę się nie obawiać. W PRL było jednak coś takiego co powodowało że ludzie dorośli jak Pan którzy spędzili tam zbyt wiele lat, nie potrafią zmienić myślenia i to choćby nie wiem jakimi byli gigantami intelektualnymi. To są dwa światy Panie Piotrze Kuczyński, których pogodzić się nie da… Z całym szacunkiem nie jest Pan wolnym człowiekiem i nigdy Pan nim nie był…Życzę dużo zdrowi i dalszego upowszechniania praw ekonomii co niewątpliwie jest jakimś pozytywem w Pana działalności ekonomicznej. Podsunę Panu pomysł na to jak może Pan się przysłużyć dla przyszłych pokoleń . Proszę znaleźć młodszych od siebie ludzi z otwartą głową i nie skażonych PRL i założyć z nimi międzynarodową instytucję finansową która zajęła by się np rozwojem stosunków Polski z Azja lub innymi rejonami Świata. Stać przecież Pana na to i proszę nie mówić że jest Pan już emerytem i pozostało Panu „pić teraz tylko dobre trunki i palić dobre cygara”
    To że odpowiedziałem na Pana słowa wynika coś dla mnie z naszej polemiki….Proszę samemu odgadnąć co to jest. Pozdrawiam Serdecznie i Życzę dużo zdrowia które dla każdego jest cenne.

    [Jakże inna w tonie jest ta wypowiedź! I tak trzeba było od początku;-). PK]

  42. Nie rozumiem osób, które chcą pełnej integracji z UE. Przecież dziś już wiadomo, że to kwestia czasu, kiedy UE będzie w większości islamska. Jeśli w krajach UE nadal będzie demokracja, to jest pewne, że przegłosują sobie np. nakaz chodzenia w burkach (tak jak teraz są przegłosowywane takie zakazy). Białych jest co raz mniej, muzułmanów – z wielką prędkością co raz więcej.
    Nie przypominam sobie, żebyśmy głosowali w referendum za wejściem do „Unii Arabsko-Islamskiej”.
    Nadal popieram w tej kwestii w 100% Ogifa.
    P.S. Przypominam, że przyjmowanie „uchodźców” przez nas rząd miało nastąpić PO uszczelnieniu zewnętrznych granic. Nic takiego się nie wydarzyło.

  43. @2kbb

    Łatwo policzyć – ludzie nie skażeni PRL, ponieważ weszli w dorosłe życie w chwili upadku PRL i nie mieli możliwości zostać zdegenerowani przez system, ale wprost przeciwnie, wchodząc w swoje życie zawodowe zaczynali je od kapitalistycznej euforii i własnych biznesów, ci ludzie mają już dziś prawie 60 lat. 🙂

    Z kolei ludzie, o których myślisz, jak napisałeś, „ludzie dorośli jak Pan którzy spędzili tam zbyt wiele lat, nie potrafią zmienić myślenia” , mają dzisiaj minimum 70 lat, ponieważ urodzili się na przełomie lat 40/50 ubiegłego wieku.

    Masz jednak rację co do jednego – trzeba szukać „ludzi z otwartą głową i nie skażonych PRL”, ponieważ wciąż można trafić na ludzi takich jak Ty, zaczadzonych chorą wizją legendy PRL (którego zapewne sami nigdy nie zaznali), żyjących iluzją „komunizmu” niby wprogramowanego w umysły, z religijnym poczuciem misji tępienia komuny, po której od 35 lat już nie ma śladu.

  44. Wpis informacyjny.

    Do strefy euro należy 19 państw, w tym 7 przystąpiło do tej strefy wczsie i po kryzysie:

    https://de.m.wikipedia.org/wiki/Eurozone#/media/Datei%3AEuro_accession_Eurozone_as_single_entity.svg

    czy kraje, które dołączyły do strefy euro w ostatnim czasie były lekkomyślne czy wprost przeciwnie…? potrafiły myśleć i postępować dalekowzrocznie…… a może po prostu mieli lepszych doradców…. kto na blogu widział i widzi konieczność przynależności do tej strefy, o której Pani Merkel po raz pierszy obecnie ooficjalnie twierdzi, że to jest Europa tej większej prędkości….

    Czy ostroźność Pana, Panie Piotrze nie była błędem…. czy w dalszym ciągu uważa Pan, że Polska siedząc na wozie drabiniastym ma szansę nadążyć za tym pociągiem ekspresowym, który wrzuci następny bieg? Wątpię… bardzo wątpię…..

    Czy mają coś do powiedzenia ci na blogu, którzy przepowiadali koniec strefy euro…. oczywiście nie….

    Czy kibic ma bezpeśredni wpływ na wynik meczu…? nie! a jeźeli nie, to kakuowskie Smarkacze za przeproszeniem ” ……. w kubeł”…. 😉

    Szczególnie serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  45. @ 42
    Możliwe są dwa sposoby zapobiegnięcia islamizacji Europy.

    1. Uznanie, że islam – zespół poglądów nawołujących m.in. do fizycznej eksterminacji innowierców – to nie jest żadna religia, a po prostu totalitarna ideologia. I zakazać jej na terenie Europy, tak jak zakazano ideologii nazistowskiej.
    2. Sposób ekonomiczny. Przykładowo w Szwecji 5% obywateli wyznających islam bierze 95% zasiłków, a i w innych krajach muzułmanów wśród zasiłkobiorców jest silna nadreprezentacja. Przemodelować systemy socjalne Europy w kierunku wspomagania rodzin przez duże odpisy w podatkach dochodowych, nie prosty socjal.
    3. To trzecie wyjście z dwóch możliwych jest najbardziej brutalne – lecz niestety nie najmniej prawdopodobne. Endlosung.

  46. Tak by wiedzieć gdzie jesteśmy. Bardzo niedawno Eurostat opublikował tabelkę z zestawieniem konsumpcji w EU.
    http://ec.europa.eu/eurostat/documents/2995521/7489718/2-15062016-BP-EN.pdf/28dcdd85-11ec-49c5-9410-0376bea53913
    Polska wypada zupełnie przyswoicie. A z ciekawych danych to rzuca się w oczy olbrzymi upadek dawnych składowych Jugosławii. Chorwacja jeszcze 3 dekady temu uchodziła za kraj względnie zamożny stojący wyżej od Polski. Dzisiaj wygląda to bardzo marnie. Jeszcze gorzej prezentuje się Słowenia. To był kraj wysoko rozwinięty. W czasach CK Austrii , podobnie jak Czechy zamożniejszy od terenów składających się na obecne państwo Austriackie. Cały czas powojenny o dwie długości przed Polską a teraz podają, że konsumpcje ma na naszym poziomie. Z ciekawostek świadczących, że statystyka sobie a życie sobie można przytoczyć pozycje Litwy. Rzekomo na poziomie sporo wyższym niż Czechy czy Słowacja , nie mówiąc o Polsce. Tymczasem z innej tabelki wynikało, że zarobki mają niższe niż w Polsce. (koszt pracy w Polsce 8,6 euro/h na Litwie 6,8 euro/h)
    A do tego, bardzo gorącym tam tematem są masowe wyjazdy Litwinów na zakupy w Polsce bo ponoć ceny wszystkiego są u nas 10-30% niższe niż u nich. Więc skąd ten dobrobyt?

    Z innej tabelki wynika, że mamy najniższe ceny żywności w Unii.
    http://ec.europa.eu/eurostat/documents/2995521/7490450/2-15062016-CP-EN.pdf/89fe10a7-1fbb-4d34-a4bb-e18ec179c87b

  47. # 44

    Wpis informacyjny.

    Do strefy euro należą Niemcy + 3 państwa (F, I, E) + kilka przystawek (P, GR, A, NL, B, IRL) + kilka okruszków.
    Wszystkie państwa i większość przystawek są pogrążone w ciężkim kryzysie finansowym. Wspólna waluta z Niemcami jest podstawową przyczyną tego kryzysu.
    To zabawne że permanentny kryzys ktoś nazywa większą prędkością ;-)))

  48. @45
    Twoje propozycje są mądre i rozsądne – wierzyłbym w którąkolwiek, gdyby wśród rządzących było widać chociaż 1 promil rozsądku. Nie widzę. Spróbujmy jednak założyć , że to robią:
    ad1) zakazujemy kilkudziesięciu milionom młodych , agresywnych ludzi , wrogich naszej cywilizacji życia w jedyny sposób , który akceptują – wojna domowa
    ad2) pozbywamy kilkudziesięciu milionów młodych….. środków do życia – wojna domowa
    ad3) wojna domowa
    wariant 4) nic nie robimy – władzę przejmują skrajne siły prawicowe – hmm… wojna domowa (poprzez realizację punktów 1-3)
    wariant 5) nic nie robimy – władzy nie przejmują skrajne siły prawicowe – nic się nie zmienia. Muzułmanie przejmują władzę. Ze względu na liczebność są w policji , wojsku , pracują w elektrowniach. Biali :
    a) podejmują walkę – wojna domowa
    b) uciekają (na wschód) – oddają kraje bez wojny

    Nie widzę scenariusza, który się kończy dobrze. Na dziś muzułmanie są silniejsi. Walczą i zdobywają. My kochamy „gejów”. Nie wiem jak mamy to wygrać.

  49. „Szałamacha: Nie będzie interwencji, by bronić złotego po Brexicie”
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/dispatches/szalamacha-nie-bedzie-interwencji-by-bronic-zlotego-po-brexicie/

    „W ostatnich dniach złoty się osłabiał. W piątek euro wyceniano na 4,44 zł. Analitycy wiążą to m.in. z niepewnością dotyczącą brytyjskiego referendum. Według banku Morgan Stanley złotówka jest drugą po meksykańskim peso walutą świata mogącą najsilniej zareagować na Brexit.”

    Gówniany kraj. Warszawiak ma rację, lepiej posłać dzieci do niemieckiej szkoły.

    .
    p.s.
    Szałamacha oczywiście słusznie deklaruje, że nie zamierza bronic złotego, nie to mnie bulwersuje.

  50. Skończyłem czytać książkę „Ciemna strona Wall Street” a tam pod koniec autor pisze tak:

    „Prawdziwy sukces na Wall Street mierzy sie nie wielkością premii czy pensji, ale liczbą zdjęć na biurku przedstawiających dzieci w strojach do piłki nożnej oraz w togach i biretach. Sukces pracownika Wall Street mierzy się tą samą miarą jak w przypadku robotnika w fabryce , nauczyciela matematyki czy inżyniera wychowującego czwórkę dzieci w Maine.”

    Warszawiak.

    PS. Ogif, nie chce mi się z Tobą gadać ale mapkę euro strefy wkleiłem po to, źeby ukazać jakie kraje są poza burtą….. i nie jest to ciekawe towarzystwo…… ktoś tak doradzał i ktoś decydując nie zauważył zmian zachodzących w ostatnich latach…. jest źle… b. źle… moim zdaniem oczywiście.Kropka.

  51. Zachowaniem zbiorowości kierują : interes, emocje, rozum
    1. Interes grup dominujących -występuje wszędzie
    2. Emocje podgrzane przez polityków często
    3. Na końcu i z rzadka……………….. dochodzi do głosu rozum
    Dlatego
    racjonalne zachowania zbiorowości należą do wyjątków,
    Wyjątkowość takich sytuacji wynika z tego, że te trzy czynniki rzadko działają w zgodnie.

    (Dedykuje nieobecnemu krakowi 15, który wierzy w racjonalne zastosowanie komputerów na usługach polityki USA.
    I tym z forum, który wierzą przywództwo mocarstwa pozbawionego głowy.)

  52. nr 50 @ jacek
    p.s.
    Szałamacha oczywiście słusznie deklaruje, że nie zamierza bronic złotego, nie to mnie bulwersuje.

    bulwersuje Pana to, że w przypadku ucieczki do safe haven, Polska i Meksyk są dwiema najbrzydszymi pannami w emerging markets?
    Przepraszam że tak wchodzę z butami, ale akurat czytam ” jacka”, bo sam strasznie zielony jestem 🙂

  53. [Co ci to przypomina?]
    Sarah Kendzior: „Uważam, że zwycięstwo Donalda Trumpa przyniesie Stanom Zjednoczonym mieszankę chaosu i autorytaryzmu
    Tegoroczne prawybory w Partii Demokratycznej charakteryzują się znaczącym podziałem na tle rasowym.
    Trump to rasista, który domaga się masowych deportacji, stworzenia bazy danych amerykańskich muzułmanów,
    prawa do jednostronnego bombardowania państw trzecich i….. możliwości stosowania tortur.

    Hillary Clinton

    nie potrafi odwołać się do emocji wyborców w taki sposób, w jaki czyni to Trump.

    mamy do czynienia z
    trwającą od blisko piętnastu lat wojną z terroryzmem i
    ośmioma latami kłopotów gospodarczych,
    dekadami partyjnego klinczu i
    ciągłymi niepokojami rasowymi;
    wielu obywateli jest zdesperowanych, a ta
    desperacja działa na korzyść Donalda Trumpa.
    Część wyborców uważa, że Trump to jest lekiem na całe zło, ale – moim zdaniem –
    on jest objawem choroby.
    [Jeśli Clinton to]
    będziemy mieć jednak do czynienia z milionami wyborców Trumpa,
    z których część jest gotowa, by utworzyć bojówki,
    jeśli miliarder przegrałby walkę o Biały Dom. Co więcej,
    problemy społeczne, spotęgowane poprzez wzrost siły Trumpa, nie znikną [!]

    nikt w pełni nie docenił politycznych zdolności Donalda Trumpa. To człowiek, który latami wykorzystywał tabloidy i telewizję
    do budowania swojej pozycji, a teraz w tym celu używa także internetu.
    Clinton zdobyła poparcie różnorodnej etnicznie grupy wyborców oraz kobiet, podczas gdy
    Trump przekonał do siebie przede wszystkim białych Amerykanów.
    [I to ma być przywództwo światowe?!]

  54. [To samo w innej redakcji:]
    [Co ci to przypomina?] Sarah Kendzior: „Uważam, że zwycięstwo Donalda Trumpa przyniesie Stanom Zjednoczonym mieszankę chaosu i autorytaryzmu
    Trump to rasista,
    który domaga się masowych deportacji, stworzenia bazy danych amerykańskich muzułmanów,
    prawa do jednostronnego bombardowania państw trzecich i….. możliwości stosowania tortur.
    Nikt w pełni nie docenił politycznych zdolności Donalda Trumpa. To człowiek, który latami wykorzystywał tabloidy i telewizję
    do budowania swojej pozycji, a teraz w tym celu używa także internetu.

    Hillary Clinton
    nie potrafi odwołać się do emocji wyborców w taki sposób, w jaki czyni to Trump.
    zdobyła poparcie grup etnicznych oraz kobiet, podczas gdy
    Trump przekonał do siebie białych Amerykanów.

    Mamy do czynienia z
    trwającą od blisko piętnastu lat wojną z terroryzmem i
    ośmioma latami kłopotów gospodarczych,
    dekadami partyjnego klinczu i
    ciągłymi niepokojami rasowymi;
    wielu obywateli jest zdesperowanych, a ta
    desperacja działa na korzyść Donalda Trumpa.

    [Jeśli Clinton to]
    będziemy mieć jednak do czynienia z milionami wyborców Trumpa,
    z których część jest gotowa, by utworzyć bojówki,
    jeśli miliarder przegrałby walkę o Biały Dom.
    problemy społeczne, spotęgowane poprzez wzrost siły Trumpa,
    nie znikną [!]
    Część wyborców uważa, że Trump jest lekiem na całe zło, ale
    on jest objawem choroby.

    [ I tak ma wyglądać przywództwo światowe?]

  55. Nikt się nie odniósł do mojego zestawienia wypowiedzi Marka Belki z poglądami jacka.
    Z zestawienia wynika ich tożsamość.Ale jest zasadnicza różnica.
    jacek myśli w stylu starej ekonomii , która uważa, że odkrywa mechanizmy ekonomiczne , które zastosowane prowadzą do sukcesu ekonomicznego.
    Marek Belka zgadzając się z jackiem nie mówi jakby o mechanizmach ale o narzędziach ekonomicznych.
    A z narzędziami to jest tak, że są pożyteczne -jeśli…… ten kto chce je użyć …..ma możliwość i………
    umie się nimi posługiwać.

  56. jakoś kompetencji nie widzę w „dobrej zmianie”.
    Zgodziłbym się na „patriotyczna dobra zmianę” ,
    gdybym był przekonany, że patriotyzm jest kompetencją.
    Polskie patriotyczne odgrodzenie się od świata
    nie przypomina tego co zrobiła kiedyś Japonia, potem Korea Płd, Singapur i Chiny.

  57. @ Warszawiak # 51

    Gadać ze mną to chce się tobie aż za bardzo. Niestety zestawienie postów #44 i # 48 wypadło dla ciebie tak kompromitująco że nie wiesz co teraz napisać. Doceń to że i tak byłem litościwy nie wspominając że większa prędkość europejska to beznadziejnie słaby wzrost PKB i dynamiczny przyrost długu publicznego w walucie nad którą się nie ma kontroli.

    Przez ostatnie 10 lat gospodarka Francji urosła o marne 9%, Hiszpania o 4.5%, Włochy (-5%) do tyłu. My smarkacze z prowincji w tym samym czasie wzrost 46%.
    Długi Włoch 133%PKB, Hiszpanii 100%PKB, Francji 96%PKB wchodzą w strefę bardzo niebezpieczną. To nie jest amerykański dług w dolarze lub japoński w jenie. Ten dług kontroluje obce państwo – Niemcy.
    Grecja, Portugalia i Cypr już wiedzą co to znaczy – Europa pierwszej prędkości.

    Przepraszam że zrobiłem z ciebie kompletnego idiotę, ale sam się prosiłeś.

  58. Słuchaj Chłopak, nie jesteś w remizie, gdzie kto głośnie drze r……. ten ma rację.

    „….kto na blogu widział i widzi konieczność przynależności do tej strefy, o której Pani Merkel po raz pierszy obecnie ooficjalnie twierdzi, że to jest Europa tej większej prędkości….”

    Masz problem pisz do Merkel i pytaj czy miała na myśli czas przeszły, teraźniejszy czy przyszły….

    „„Wir brauchen nicht nur eine Währungsunion, sondern wir brauchen auch eine sogenannte Fiskalunion, also mehr gemeinsame Haushaltspolitik und wir brauchen vor allen Dingen auch eine politische Union, das heißt, wir müssen Schritt für Schritt im weiteren Verlauf Kompetenzen an Europa abgeben, Europa auch Kontrollmöglichkeiten einräumen.”

    oj chyba jednak czas przyszły……

    😉 😉 😉 😉

    Wpis #44 był wpisem informacyjnym i miał na celu poinformować na blogu, że nawet Litwa, Łotwa, Estonia i inni weszły do strefy euro a jeżeli tak, to ja mogę zrozumieć początkowe obawy związane z kryzysem w 2008 roku i głębokim kryzysem euro, jednak obecnie Polska pozostała za burtą i z mojego punktu widzenia to jest błąd a czy mam rację… czas pokaże…..

    Warszawiak.

    PS.Nie przepraszam, ponieważ to nie ja z ciebie Kandydacie zrobiłem idiotę……. 😉

  59. @ogif #44
    Nadal zwracasz uwagę na sprawy PROWICJI EUROPEJSKIEJ. (EURO jest jedynie pretendentem do tronu zajmowanego przez USD)
    Podstawą permamentnego kryzysu Światowego jest „Wiara w DOLARA” zaszczepiona przez Alana Greenspana.
    Dzięki niej USA mogą przez wiele lat zadrukowywać budżet i eksportować własny KRYZYS do prowincji:-(
    PS.
    Pasożyt (jego wehikuły RF: operujące na wirtualiach i wpływające na real) ciągle żyje i pozwala żywicielom (real industry) nadal żyć.
    Status DOLARA i wszystko na świecie zmieni się, gdy zadusi, którąkolwiek z PROWINCJI a nie pojedyncze kraje np: Rosję.
    Czy zobaczymy atak Wampirów Finansowych na Merkelland po brytyjskim referendum? Pewnie tak, choć ostrożny gospodarz bloga uspokaja, że to tylko manewry mające wywrzeć określoną presję.

  60. #52 kot
    Masz rację, pisząc o tych trzech punktach….. ale:

    Sądzę, że rzeczywista władza w USA znajduje się w głęboko zakamuflowanym dziale CIA, gdzie znajduje się grupa ludzi prowadząca RZECZYWISTĄ politykę USA.

    Sposób działania tej grupy uwzględnia i wykorzystuje naturalne procesy dziejące się na świecie, co pozwala na zminimalizowanie kosztów tych działań i zamaskowanie tych działań przed światową opinią (stara chińska zasada prowadzenia polityki: WU WEI).

    Aby stosowanie tej zasady było możliwe, konieczne jest posiadanie najlepszej wiedzy o przebiegu naturalnych procesów polityczno-ekonomicznych dziejących się na świecie….. i do tego służy ( również zakamuflowana w CIA) grupa najwybitniejszych ekspertów od polityki, ekonomii, militariów i nauk społecznych, która dysponuje najlepszą wiedzą w tych sprawach oraz zespołem najlepszych komputerów…… które potrafią przewidywać przyszłość ewolucji świata……… co pozwala na wybór najracjonalniejszych decyzji (politycznych, ekonomicznych i militarnych)….. prowadzących do stałego wzmacniania potęgi USA.

    Ten zespół wypracowywuje decyzje polityczne dla Prezydenta USA…. a pośrednio wpływa też na Kongres, manipulując opinią publiczną w USA…… i również opinią publiczną poza USA (sprawianie wrażenia, że USA niezbyt dobrze sobie radzą na arenie światowej…. co osłabia nieco tendencje do budowania koalicji przeciw hegemonowi).

    Tak więc, mamy w USA z demokracją manipulowaną….. a jeżeli nawet społeczeństwo wybierze prezydenta przeciwnego establishmentowi (np. Trump) , to zostanie on szybko przekonany, że jego własne decyzje przynoszą gorsze skutki niż te wypracowane przez podziemny zespół……… to właśnie spotkało Obamę, któremu wydawało się, że będzie prowadził inną politykę niż jego poprzednik a w rezultacie wykonuje on polecenia podziemnego zespołu.

    Jak się to ma do trzech punktów z #52 ?
    1. W interesie największych grup wpływowych w USA jest, aby USA stawały się coraz silniejsze jako państwo.
    2. Wiedza podziemnego zespołu pozwala na (wprawdzie ograniczone, ale jednak optymalne) sterowanie emocjami społeczeństwa i wykorzystywanie tych emocji do założonych (lub modyfikowanych) celów.
    3. Korzystanie z najwybitniejszych ekspertów oraz potężnych narzędzi informatycznych pozwala na racjonalne podejmowanie decyzji. Najprawdopodobnie są to systemy samouczące się, doskonalące swoje przewidywania i działania na skutek analizy wstecznych decyzji i działań (nauka na błędach)…… przykładem takich możliwości jest sukces samouczącego się programu AlphaGo, który niedawno pokonał czołowych zawodników w najbardziej skomplikowanej grze Go.

    P.S.
    To wszystko powyższe, to są jedynie moje domysły….. niekoniecznie zgodne z rzeczywistością ;-).

  61. #37 jacek
    Masz całkowitą rację……
    Strefa euro ma szansę przetrwać tylko wtedy, gdy państwa strefy euro będą miały wspólny budżet, do którego podatki będą płacić wszyscy (najwięcej Niemcy, bo są najbogatsze)…. a korzystać będą głównie najbardziej potrzebujący (zasiłki dla bezrobotnych, pomoc socjalna, opieka zdrowotna itp)…. czyli Grecy, Portugalczycy i inne kraje Południa Europy…..

    Oznacza to między innymi, że bezrobotnych Greków będą utrzymywali podatnicy niemieccy (Unia Transferowa, której, jak dotychczas sprzeciwiali się Niemcy)….

    Ciekawe, jak do takiej Unii przekonają swoich obywateli politycy niemieccy….. którzy byli, jak dotychczas, takiej Unii przeciwni……
    A właśnie taka Unia Transferowa jest niezbędnym i podstawowym składnikiem dalszej integracji UE.

  62. Panie Piotrze,
    Czym większe państwo tym większe zagrożenie dla swobód obywatelskich. Proszę popatrzeć na Rosję, Chiny, a nawet na Stany Zjednoczone.
    Co mieszkaniec Teksasu ma z istnienia rządu federalnego?
    Utrzymywanie armii biurokratów, lobbystów ?
    Psucie wartości pieniądza?
    Niekończące się wojny i ingerencje w różnych częściach świata?

    Europa najlepiej się rozwijała gdy była rozdrobniona. Konkurencja i dobrowolna współpraca przynosi lepsze efekty niż monopol.
    EU jak każdy monopol degeneruje się i jest niezdolna do reform. A problemy narastają.
    Czemu ma służyć jeszcze większe zcentralizowanie władzy? W jaki sposób to pomoże Grekom?

    Nie będzie nawet gdzie uciekać w razie kłopotów gospodarczych.

    Co nie zmienia faktu, że brexit jest trochę dyskusją zastępczą. To po prostu sposób na zrobienie na złość elitom. Wyjście z UE niewiele zmieni w życiu przeciętnego anglika. Problemy, które narastały przez dziesięciolecia wynikają zarówno z bycia w UE jak i własnych błędów swoich polityków.

  63. @ LucasRSI, 49, „wojna domowa”.

    Jak byś nie liczył, wychodzi wojna domowa – i w istocie ona już się zaczęła. Pytanie, na które będzie musiała sobie odpowiedzieć Europa brzmi: czy wojna na naszych czy na ich warunkach.
    Do samego postawienia tego pytania Europa dopiero dojrzewa, widać to po pochodzie skrajnej prawicy ku władzy (nad którym skądinąd ubolewam).

    Dojrzewanie Europy pewnie przyspieszą następne zamachy. Sekwencja zdarzeń tuż po zamachu jest rozpaczliwie przewidywalna.
    1. Wypowiada się rodzina i znajomi mordercy(-ów), zawsze w tonie absolutnego zdziwienia: to był taki fajny chłopak. Nic nie wskazywało. Albo z małą modyfikacją: to był normalny facet (dziewczyny, dragi, etc.) to radykałowie nam go zepsuli.
    2. Wypowiada się miejscowy imam: potępiam zamach, islam jest religią pokoju.
    3. Masowe demonstracje ku czci ofiar zamachu, a wśród nich wystąpienia muzułmanów: „not in my name”, kochajmy się.

    I kolejny zamach i znowu ta sama sekwencja: zdziwienie, islam jako religia pokoju, kochajmy się. I kolejny, etc.

    Przełom nastąpi, kiedy opinia publiczna przestanie wierzyć, że reszta „spokojnych” muzułmanów jest pełnoprawną częścią demokratycznego społeczeństwa. Społeczeństwa Zachodu powinny ich zmusić do współpracy w zwalczaniu terroryzmu albo wydalić.
    Zachód chyba jednak wybierze milczenie owiec.

  64. Polska. Sprzedaż detaliczna (maj): +2,2% r/r (prognoza +3% r/r)

    Słuchajcie, taka słaba sprzedaż detaliczna w drugim miesiącu programu 500+ – już po uruchomieniu wypłat? Mimo 500+ niższa od prognoz?
    Oj, chyba się sypie.

  65. @Doris #68
    Czekamy do momenty gdy USA odpala swiateczne fajerwerki. Poniedzialki z reguly sa wzrostowe. Optymizm obiega swiat od Azji poprzez Europe i dociera do USA, wtedy probujemy lub czekamy na wtorkowe szczytowanie.
    Dodatkowo jestesmy po wygasnieciu serii czerwcowej i czeka nas okres pozycjonowania, wiec nie ma co sie spieszyc. Ten tydzien to wyczekiwanie. Chyba ze chcesz kontrowac nadzwyczajne wyskoki. Najlepiej poczekac az przebija jakis opor i wytna stopy. Daj im czas wyszalec sie chocby jedna sesje:)

  66. @ Gospodarz,

    Redaktor Piechowiak już odpuscił zupełnie najpopularniejszy ekonomiczny program internetowy?

    Pozdr M
    [Odszedł z Bankiera, czym byłem niedawno zaskoczony. Mieli jakieś problemy, ale podobno w piątek odbędzie się o 10:15 (wcześniej, bo potem jadę do TVN24 BiŚ). PK]

  67. @67
    „Oj, chyba się sypie.”
    Oczywiście.
    Tylko idiota może oczekiwać różnych rezultatów powtarzajac ten sam eksperyment.

  68. # śmierć Jo Cox
    Nie ma nic głupszego niż wykreowanie męczennika po przeciwnej stronie. To bardzo dziwny przypadek, ten atak. Referendum było już praktycznie przesądzone na „exit” i nagle…

  69. @Doris
    Zauwazylas 300mln obrot? Plytki rynek czegos oczekuje!
    Jesli ED-ek zalamie sie (ponizej 1,13) to SP500 odpusci sobie zdobywanie 2100 (wariant pesymistyczny).
    Optymistyczny utrzymaja 2100, Azja bedzie cieszyc sie i Europa takze a to oznacza zawieszenie wyzej poprzeczki, na ktorej beda hustac podczas czwartkowego referendum.

  70. Wybór Trumpa oznacza tylko jedno – wschodnie i zachodnie wybrzeże czyli ta „mądrzejsza” ameryka będzie demonstrować co sobotę w marszach obrony demokracji. 😛

    Pozatym zmian będzie niewiele – prezydent nie ma wcale tak dużej władzy jak się powszechnie uważa. Nawet sztandarowe projekty jak zbliżenie z Rosją może się skończyć szybciej niż te same Obamy. Ciekawe natomiast co będzie z w stosunkach Chinami – oni są cierpliwi i pamiętliwi ….

  71. Rozmawiałem wczoraj ze znajomymi Walijczykami, . Zapytałem o Jo Cox. . Otóż oboje zgodnie twierdzą że to dla tego że Anglicy bardzo chcą brexitu . Oni go chcą bo nie chcą ( tak jak oni to rozumieją ) „dokładać” nie tylko do emigrantów ale i do Walii czy Irlandii . I ci Walijczycy twierdzą że trzeba im dać to co chcą a później założyć własne państwo i wrócić do UE już jako Walia a nie W Bryt . Mój optymizm zupełnie wyparował . Jadę tam w lipcu ciekawe co zastanę

  72. _dorota #72
    Uwazasz, ze Rynki Finansowe zamordowaly Joe Cox aby przedluzyc hosse?

  73. @66 _Dorota
    Od historycznego dnia „zaproszenia wszystkich” przez P. Merkel, jedyną marną nadzieją jest – „oby jak najwięcej zamachów w Europie”. Im szybciej, tym lepiej. Im szybciej, tym bliżej punktu przegięcia. Im szybciej, tym lepsza sytuacja wyjściowa do grubej zabawy. Może E2016, może Kraków,…. niestety.

  74. @Jarek – tak właśnie przecież to oczywiste co już pisałem. W referendum wszyscy pro niepodleglościowo nastawieni Szkoci, Irlandczycy i Walijczycy ( takich chyba najmniej – ale paradoksalnie im lepiej będzie grał Bale & Co to będzie ich więcej ) powinni głosować za wyjściem GB. Pytanie na ile będzie im lepiej „niepodległym” w ramach UE niż było pod panowaniem królowej.

    PS. A Walia wbiła Rosji 3 bramkę. Strasznie jednostronne widowisko 😉

  75. -Kto rządzi Ameryką?
    jeśli przejrzy się obsadzie strategicznych stanowisk w rządach: Busha juniora, Clintona i Obamy.

    Interes rynków finansowych, …….. nie koniecznie musi się pokrywać się z interesami Ameryki.

  76. -krak, Co do
    super inteligentnego komputera,
    który miałby racjonalizować (amerykańską) politykę.

    Inteligenty komputer
    może zapewne przewidywać racjonalne zachowania ludzi.
    Rzecz w tym, że zachowania racjonalne z punktu widzenia grup interesu, mogą być nieracjonalne z punktu widzenia zbiorowości.
    -Na nieracjonalne
    składają się nie tylko emocje
    rozbudzane przez polityków, którzy w ten sposób starają się zdobyć albo utrzymać władzę,
    dominujące w polityce interesy grupowe nie muszą się pokrywać z interesami zbiorowości,
    no na dodatek pozostaje
    określenie interesu zbiorowości, który zmienia się w zależności od
    przyjętego horyzontu czasowego.

  77. @78
    Na Walijskim szaliku który mam w kolekcji jest napisane „Cymru land of my fathers”
    Nie wiem i w sumie nie wiadomo czy będzie im lepiej bez W. Bryt . ale wiem że za anglikami nie przepadają .

  78. Ci którzy puścili wodze wyobraźni myślą, że sztuczna inteligencja sama bez pomocy człowieka wyewoluuje istoty, które w końcu przewyższając nas inteligencją zdominują świat. Nic z tego,
    to nieuprawniony antropomorfizm i brak zrozumienia
    jak wyewoluował z przyrody człowiek.
    Wyewoluowaliśmy z bakterii po przez wszystkie etapy pośrednie. Dla co bardziej świadomych jest to logiczne i do ogarnięcia. Niezwykłe, jak dotknięcie boga, jest co innego.
    Z bakterią łączy nas identyczność projektu początkowego (program):
    „Program zapewniający trwanie w zmieniającym się otoczeniu”
    – KTÓRY NIE PODLEGA EWOLUCJI.
    Dopóki człowiek nie wyposaży maszyny w imperatyw trwania
    dopóty możemy spać spokojnie.
    Maszyny mogą podlegać własnej ewolucji mogą stawać się coraz bardziej inteligentne ale bez interwencji człowieka lub boga nie są w stanie same wyewoluować imperatywu trwania.
    Maszynie przewyższającej nas inteligencją, ba
    samo naprawiającej się -obojętne będzie:
    czy istnieje -czy nie -tak samo jak, obojętne jest
    naszej współczesnej lodówce.

  79. Myślę że znaczenie angielskiego eurosceptycyzmu jest przeceniane. I tak są trochę z boku. Krytyczny dla integracji okaże się wzrost eurosceptycyzmu francuskiego. Już tylko Niemcy i Luksemburg chcą dalszej integracji. W pozostałych krajach zdania są mocno podzielone. Francja też była chętna dopóki integracja oznaczała rządy francusko-niemieckie. Dzisiaj dysparytet siły jest tak duży że nie ma żadnych szans na realne francuskie współprzewodnictwo. Więc nie będzie francuskiej zgody na dalszą integrację. Nawet gdyby wątła większość zadecydowała o pogłębieniu integracji to wtedy do władzy dojdzie Front National i wszystko odkręci z nawiązką.

    Nie będzie pogłębionej integracji UE. Próby jej przeprowadzenia mogą całkiem rozbić dotychczasową UE.

  80. Rodacy!

    Wczoraj wieczorem jak zwykle wysłuchałem audycji na TOKFM „Salon – zrozumieć świat” gdzie redaktor prowadzacy, nawiasem mówiąc pierwszy pijak PRL-u…… Szanowny Pan Wiktor Osiatyński rozmawiał z Panem Eustachym Rylski i zapalił tak:

    „B. dużo o naszym stosunku do świata, kiedyś do Solidarności dzisiaj do tego co się dzieje decyduje data urodzenia…”

    a na to Pan Rylski tak:

    „…… to są względy prozaiczne, żeby nie powiedzieć prostackie, człowiek sobie mówi – na Chryste Panie, życie jest jedno, młodość jest któtka,

    kto będzie pamiętał, że się poświęcałem dla innych
    kto będzie pamiętał, že straciłem płuca w jakimś więzieniu

    skoro mogę dostać tutaj niezłe mieszkanie….. prawda i napisać od czasu do czasu wierszz chwalący tam dyktatora czy coś takiego, ja rozumiem te postawy i nie mam pretensji do ludzi, którzy mówią tak

    tak postąpiłem ponieważ wyszedłem z założenia: przeżyłem wojnę , wyszedłem z założenia, że ja chcę trochę poźyć, chce się cieszyć przyrodą, urlopami, dobrym mieszkaniem, ciepła wodę w kranie, kobietami, pieniędzmi, pijatykami z kolegami itd miałem na to ogromny apetyt i nie powstrzymywałoby mnie nawet moje wyruty sumienia….”

    a ja myślałem, że jest to jedna z form zeszmacenia się….. chociaż, kto dzisiaj pamięta tych co stracili płuca w więzieniu….. a jeżeli tak, to czy przypadkiem ci panowie już dzisiaj nie usprawiedliwiają pomimo wszystko tych co przechodzą i przejdą na drugą stronę barykady…. na Jarkową stronę….?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  81. „Uwazasz, ze Rynki Finansowe zamordowaly Joe Cox aby przedluzyc hosse?”

    Na początek – disclaimer racjonalisty: oczywiście nie wierzymy w jakiekolwiek teorie spiskowe, są przejawem intelektualnej bezradności.

    A teraz fakty: przewaga niechętnych UE w sondażach była już utrwalona; Brexit był kilka dni temu opcją bardziej prawdopodobną (i rynki zaczęły to nerwowo odzwierciedlać). Dopiero niedawno – właśnie po serii alarmujących sondaży – Europa zaczęła się serio zastanawiać nad szerszymi reperkusjami.

    No i wtedy dzieje się TO: bardzo ładnie dobrana ofiara, stosunkowo młoda lewaczka powiązana z Oxfam, sympatyczna, żona, matka dwójki dzieci. I klasyczny morderca: wyalienowany ekstremista, prawdopodobnie niestabilny psychicznie. Oczywiście wstrząs w narodzie, składanie kwiatów, całodzienne dyskusje w mediach, powszechne współczucie. Nastąpiła rzecz przełomowa: wykreowano męczennika po stronie „unionistów”.
    I sondaże się odwracają. W momencie perfekcyjnie dobranym, by fala współczucia poniosła jeszcze do referendum. Nie za wcześnie i nie za późno.

    Nie wiem, czy to rynki finansowe zamordowały (a szczególnie te pisane z dużej litery 🙂 ). Ale cała historia jakoś tak modelowo się układa. Pominąwszy akurat fakt, że jest oparta na ludzkiej tragedii. No ale kiedy gra idzie o spore pieniądze i władzę, ofiary w ludziach bywają.

    PS. Powiedzcie mi, dlaczego np. George Soros wydał ponad miliard dolarów na wspieranie imigracji do Europy? Jaki ma interes w tym, żeby wydawać tak duże pieniądze? Jedynie ze współczucia tyle wydaje? O co chodzi tak naprawdę?
    Tfu, gdzie nie spojrzeć, tam teorie spiskowe 🙂

  82. @ Kot # 82

    Pozujesz na człowieka dosyć otwartego. Skąd u Ciebie taki zakuty łeb. Jakie niemożliwe? Jakie nigdy???
    Zauważmy że nauka galopuje, pędzi niesamowicie. Tysiące lat stała prawie w miejscu. Dopiero XIX wiek mocno zmienił świat. XX już wyraźnie przyspieszył. XXI to będzie prawdziwa jazda. W dodatku historia się nie skończy na bieżącym stuleciu. Poziom technologii za lat 50 lub 150 jest dla nas niewyobrażalny. Już nawet nie mówię o świecie za 500 lat, co w historii Ziemii jest relatywnie krótkim okresem czasu.
    Właśnie mamy ten imperatyw przetrwania. Koniecznie chcemy być nieśmiertelni. Miliardy ludzi regularnie uczestniczy w różnych nudnych obrządkach w nadziei że dzięki temu przetrwają na wieki. Dlatego mnóstwo pracy naukowców będzie szło w kierunku odtworzenia ludzkiej świadomości na innym nośniku. Nie jestem pewny czy to się uda. Jednak pogląd że to na pewno nie będzie możliwe w XXII wieku uważam za dziwny i nierozsądny.

  83. ogif po co ci rozmówcy skoro nie jesteś w stanie odnosić się do tego co mówią, tylko w kółko gadasz swoje.

  84. WItam
    Czy zakończył Pan współpracę z bankierem? Od dłuższego czasu nie było piątkowych nagrań. Nie wiem czy jeszcze śledzić kanał.

    Pozdrawiam Piotrek

    [Na podobne pytanie odpowiedziałem wczoraj Magnavox. W ten piątek powinno być o 10:15. PK]

  85. @ Kot # 87

    Nie każdy rozmówca jest potrzebny. Po co komu facet który nie rozumie że przyszłe maszyny będą samoświadome i porównuje je z lodówką?
    Za to sceptycyzm Doroty jest bardzo potrzebny. Też nie wiem jak to będzie.

  86. Czytam sobie powolutku i po cichutku następną książkę Pana Michio Kaku „Przyszłość umysłu. Dążenie nauki do zrozumienia i udoskonalenia naszego umysłu.” i tak sobie myślę jakim trzeba być Prymitywem, żeby z b. wielu wątków poruszanych w tej książce wybrać jeden….. w prostacki i durny sposób pojmowanego osiągnięcia „nieśniertelności” nie zwracając uwagi na zagrożenia wynikające z tych badań i jednocześnie wielkiej nadziei dla ludzi chorych szczególnie tych dotkniętych chorobą Alzheimera, na którą choruje obecnie w USA ok. 5 mln osób a w niedalekiej przyszłości ma być ich 4 razy więcej.

    Warszawiak

    [Jak rozumiem mówiąc o „prymitywie” mówi Pan o sobie? Bo tylko prymityw nie odróżnia dyskusji na temat nieśmiertelności umysłu od dyskusji na temat całej książki, która rzeczywiście porusza mnóstwo aspektów dotyczących mózgu. Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Radzę o tym pamiętać. PK]

  87. Nie, nie mówiłem o sobie i w dalszym ciągu uważam każdego kto nie podkreśla tak jak Pan, że chodzi o nieśmiertelność umusłu i tylko ew. taką nieśmiertelność…. za Prymitywa, tych którzy twierdzą z całą stanowczośią, że przyszłe maszyny będą samoświadome… zresztą teź…. nawet Pan Kaku tylko przypuszcza…. 🙂 🙂 🙂

    Warszawiak.

    [Będą samoświadome, a Pan sam sobie wystawia ocenę… prymitywa właśnie. Ale niczego innego nie można było po Panu oczekiwać. Historia Pana tutaj obecności jest długa. Tylko ja się czasem zlituję i na Pana niemądre prowokacje odpowiadam ;-). PK]

  88. W porządku, przyjąłem do wiiadomości, że Pan od fikołków i mgr inż informatyki… co prawda nie praktykujący….. wie lepiej niż Pan Michio Kaku, z którego książek swą wiedzę na temat przyszłości umysłu czerpali….. 😉

    Warszawiak.

    [Nikt nie wie lepiej. Można tylko coś zakładać. I o tym wie każdy, tylko nie nasz matros.PK]

  89. @ Warszawiak # 90

    Fajnie że czytasz tą książkę. Szkoda że wcześniejsza lektura dzieł Grocholi itp. nieco osłabiła twoją percepcję. Temat postępów w leczeniu choroby Alzheimera słabo nadawałby się na ten blog. Natomiast ewentualne unieśmiertelnienie ludzi całkowicie zmieniłoby zasady gry. Także tej ekonomicznej. Stąd mój wybór akurat tego zagadnienia.

    Zagrożenia dostrzegam. Nawet mam wrażenie że M.Kaku nieco je zbagatelizował twierdząc że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to że uda nam się zapewnić przyjazność sztucznej inteligencji 2.0. Moim zdaniem może się nie udać. Przy gigantycznych zmianach nie sposób uniknąć dużych ryzyk. Przekonuje mnie teza, którą gdzieś indziej wyczytałem „albo sami staniemy się sztuczną inteligencją albo AI nas zlikwiduje jako niepotrzebnych”. To zdanie ładnie pokazuje skalę zagrożeń. W XXII wieku może nie być miejsca dla homo sapiens. Chyba nie będzie. Może parę sztuk dla ZOO zostawią. Innymi słowy – albo staniemy się niebiologiczni i nieśmiertelni wtłaczając nasze mózgowe indywidualności do AI albo nas w ogóle nie będzie. Tego prawdopodobnie nie da się dalej długo ciągnąć metodą klasyczną – dzieci, wnuki, prawnuki itd. Zbyt WIELKIE rodzą się możliwości wraz z przyrostem mocy obliczeniowej.

  90. Drogi Ogifie!

    To od nas zależy jak odbieramy daną książkę i czy jesteśmy pozytywnie nastawieni do świata czy nie. Tym bardziej, że „nieśmiertelnośc umusłu” , o której piszesz nas napewno nie dotyczy…. dotyczą nas czy naszych bliskich choroby…. w tym umysłu teź….. dlatego pomimo wszystko chciałbym Ci podziękować, że sprowokowałeś mnie do zainteresowania się tematami, o których pisze Pan Kaku a które ludzi starszych jak Gospodarz czy ja… 😉 mogą w niedalekiej przyszłości dotyczyć…..

    Jeżeli puścilibyśmy sobie wodze naszej fantazji, to Pan Kaku pisze, źe przed tym jeżeli będzie można „przeszczepić” nasz mózg do sztucznej inteligencji, to będzie mogli ewentualnie grzebać w naszym mózgu tzn przykładowo wyzerować go całkowicie lub częściowo i wgrać dane czy wiedzę z interesującej nas dziedziny….. w naszym gronie zapewne zainteresowani jesteśmy wiedzą giełdową…. byłbym b. zaintresowany wgraniem do swojego umusłu wiedzy jakiegoś Guru giełdowego… nawet byłego i przetestowania go w praktyce…..

    Jestem w połowie książki tzn tam gdzie Pan Kaku pisze o zależności padaczki a przesadną religijnością…… źeby ta zależność była znana na całym świecie……

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  91. …..na dowód, że książki należy w odpowiedni sposób odbierać, wkleję cytat z tej książki:

    „W pewnym sensie depresja jest ceną, jaką płacimy za możliwośc przeprowadzenia symulacji przyszłości. Nasza świadomość ma zdolność wyczarowania najróżniejszych przerażających scenariuszy przyszłych zdarzeń, przez co zadręczmy się wszystkimi możliwymi potwornościami, nawet gdy nie są one rzeczywiste”

    Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, szczególnie naszego blogowego czarodzieja, Warszawiak.

    [Jak rozumu nie starczy to cytuje się cudze myśli ;-), bez zrozumienia ich zresztą. PK]

  92. @83
    Wydaje mi się że przeceniasz też eurosceptycyzm francuzów. Francja to kraj w trakcie bolesnych reform które są przyczynkiem do wzrostu wszelkich nastrojów „anty”. Moim zdaniem to minie , bo reformy choć nieprzyjemne będą wdrożone . Gospodarka stała im się niekonkurencyjna a w porównaniu do niemieckiej po prostu słaba, jak ożyje to miną złe nastroje a wróci dobra kawa w kafejce na rogu . Kasandryczne nastroje w razie ewentualnego brexitu są o tyle prawdopodobne że zawirowania te nie będą trwały długo . Nie ma alternatywy dla zjednoczonej europy zachodniej . Powstanie moim zdaniem unia Frankońska scalająca w jeden organizm Francję Niemcy Włochy Benelux . To może powstać nawet wewnątrz obecnej struktury . Jeżeli zadziała, to nowo powstałe Dominium z centrum w Berlinie otworzy drzwi dla innych wyselekcjonowanych chętnych jednak nie dla europy wschodniej .
    Być może to że wschód pozostanie za drzwiami będzie katalizatorem w tych krajach do głębokich przemian na wielu płaszczyznach jednak ich kierunku nie jestem w stanie przewidzieć ponieważ przestałem rozumieć zachowania wschodnio europejczyków .

  93. „….bez zrozumienia ich zresztą. PK]”

    Bez zrozumienia dla mgr zresztą…

    🙂 🙂

    „Jak rozumu nie starczy to cytuje się cudze myśli ;-)PK”

    Drogi Panie….. od emeryta moźna wymagać trochę wyluzowania…… inaczej się zatyra…… skąd u Pana tyle nieuzasadnionej i niepotrzebnej agresji….. nie wspominając, że to zdanie jest durne ale tak to jest gdy się czyta zbyt dużo kryminałów.
    Przesadził Pan!

    Warszawiak.

    [Durne i to coraz bardziej jest to, co Pan wypisuje obrażając ludzi. Tak to jest jeśli czyta się Grocholę ;-). Powtarzam po raz n-ty: ja drugiego policzka nie mam w zwyczaju nadstawiać i jeszcze to, co już Panu raz napisałem: kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Radzę wziąć na wstrzymanie, bo Pan też emeryt… PK]

  94. #80 kot
    Interes zbiorowości???…..
    A co jest tą zbiorowością w USA?…… społeczeństwo amerykańskie?……
    Tak by było, gdyby w USA była RZECZYWISTA demokracja…..
    Ja jednak sądzę, że w (hipotetycznej) demokracji manipulowanej, społeczeństwo amerykańskie nie jest PODMIOTEM politycznym…. tylko PRZEDMIOTEM manipulacji.

    Oczywiście sterowanie takim społeczeństwem nie jest łatwe…. i czasami takie społeczeństwo może sprawić niespodziankę grupie rządzącej i wybrać na prezydenta osobę (z punktu widzenia grupy rządzącej) kontrowersyjną (kiedyś Clinton, Obama…. teraz może Trump)….. ale grupa rządząca ma wystarczające środki, by przywołać nowego prezydenta do posłuchu.

    W czyim interesie rządzi zakamuflowana grupa rządząca?…..
    Oczywiście priorytetowy jest interes PAŃSTWA amerykańskiego, wzrost jego potęgi ekonomicznej, politycznej i militarnej…..

    Sądzę, że najbardziej po drodze są interesy potężnych amerykańskich grup kapitałowych,których macki rozprzestrzeniają się na cały świat…. i jest to zbieżne z globalną polityką PAŃSTWA amerykańskiego…..

    Interes społeczeństwa amerykańskiego jest na trzecim planie….. ale…..
    W ramach polityki prowadzonej przez grupę rządzącą, polegającą na wykorzystywaniu do własnych celów naturalnych procesów społeczno-politycznych dziejących się na całym świecie….. grupa rządząca musi (we własnym interesie) uwzględniać i wykorzystywać procesy społeczno-polityczne dziejące się w społeczeństwie amerykańskim…. co oznacza, że (aby nie dopuścić do buntu społeczeństwa) grupa rządząca musi dbać o wzrost dobrobytu obywateli USA….. oraz poczucie (mylne) tych obywateli, że mają wpływ na to, co się dzieje w ich państwie.

  95. @ Jarek # 96

    Wszystko rozbija się o zbyt silne Niemcy. Każda głębsza integracja miałaby starszego brata w Berlinie. Wobec tego trudno mi uwierzyć w entuzjazm Francuzów, Włochów i Holendrów do federacji z Niemcami. Ze 30-40% Francuzów kontestuje już obecny poziom integracji. Czy w tych okolicznościach możliwe jest pójście w kierunku wspólnego państwa? Zresztą Niemcy już nie chcą płacić za innych więc przestali być atrakcyjni.

    Obecnie zapanowała moda na głosowanie przeciwko establishmentowi. Za 2-3 lata wszelkie parlamenty w Europie będą zupełnie inaczej wyglądały. Nie ma klimatu na dalsze jednoczenie. Merkel jeszcze o tym nie wie, ale wielki klub parlamentarny AfD w Bundestagu ją o tym przekona.

  96. -to przykre, że gif nie rozumie co się do niego mówi!
    -„przyszłe maszyny będą samoświadome i[…………!………….] porównuje je z lodówką?”
    Do wiadomości niektórych
    -Dotychczas nikomu nie udało się określić czym jest świadomość i co za tym idzie w którym miejscu na drzewie ewolucji biologicznej pojawia się samoświadomość.
    Nieprzypadkowo, nigdzie nie użyłem tego -niezdefiniowanego- pojęcia.
    -W obronie lodówki, właśnie lodówka niedługo będzie najbliższą nam inteligentna rzeczą i z nią będziemy częściej rozmawiać niż ze szwagrem.

  97. Kot!

    ” Zresztą Niemcy już nie chcą płacić za innych więc przestali być atrakcyjni.”

    Merkel – „…. wir brauchen auch eine sogenannte Fiskalunion, also mehr gemeinsame Haushaltspolitik….”

    Niemcy chcą i będą płacić ale nie na cwaniaków!

    „…wielki klub parlamentarny AfD w Bundestagu ją o tym przekona.”

    Wielki tzn jaki…? i jaki to będzie miało na realny wpływ na rządy obecnej i przyszłej wielkiej koalicji…?
    Kot, pisz o tym na czym się znasz zum Beispiel o lodówce…. 😉

    Warszawiak.

  98. @99
    Niemiecka maszyna pozostanie silna . I taka powinna być. Jedyna moja wątpliwość to bezrefleksyjne zaproszenie przez AM emigrantów . To oczywiście ma głównie podłoże ekonomiczne, rozpędzona niemiecka gospodarka potrzebuje rąk do pracy a niemieckie doświadczenie integracyjne pokazują że kierunek emigracji jest w zasadzie nie istotny . Dyrektorem BMW został Turek a w zasadzie Kurd z pochodzenia w pierwszym pokoleniu. Jednak skala była trudna do udźwignięcia dla społeczeństwa . Poza tym uważam że gdyby to byli biali chrześcijanie nikt nie szepnął by nawet słowa .
    Obecnie trwa tam przyspieszona weryfikacja i integracja nowo przybyłych a karą za jej unikanie jest deportacja . Trzeba pamiętać że proces ten jest bardzo tam intensywny .
    Na koniec, nie uważam aby ruchy odśrodkowe rozsadziły proces integracji europy zachodniej .
    Jest on bez alternatywny . Nastroje „anty” w krajach europy zachodniej to chwilowe silne przyznaję wahnięcie nastrojów wywołane ekonomiczno-społecznymi zawirowaniami . Inna sprawa z Europą wschodnią . Tu nie jestem optymistyczny . Anty liberalne nastroje podsycane przez polityków i komentatorów oraz część ekspertów idą raczej w kierunku budowy państwa socjalnego o nacjonalistycznym podglebiu które w naszych warunkach może jedynie najdelikatniej mówiąc zahamować rozwój .

  99. @ Jarek # 102

    „Bez alternatywy” to zbyt śmiałe sformułowanie. Widzę co najmniej dwie alternatywy dla federalnej Europy. UE może się całkiem rozpaść. Przy następnym kryzysie ekonomicznym wspólna waluta stanie się tak niepopularna że niektóre państwa mogą wrócić do walut narodowych i wtedy koniec bajek o jednym państwie. Drugą możliwością, chyba najbardziej prawdopodobną, jest wariant UE jako Europy ojczyzn.

    Parytet sił jest aż nadto wyraźny. Wspólne europejskie państwo byłoby państwem niemieckim. Skąd weźmiesz demokratyczną większość w innych krajach która się na to zgodzi? Nawet gdyby kiedyś doszło do takiej pełnej integracji to bardzo szybko pojawią się silne tendencje do jej zerwania.

    Poza tym Niemcy są pozbawione rozsądku. Z tymi imigrantami wcale sobie nie poradzą. Z głupoty wygrali grupę i teraz są w jednej połówce drabinki z Włochami, Hiszpanią, Francją, Anglią. Tymczasem polska połówka jest do przejścia. Mamy szanse na finał Mistrzostw Europy.

  100. @103
    Ty nie mówisz o alternatywie, tylko kreślisz negatywne scenariusze . Każdy z nich jest dla Europy niekorzystny i destrukcyjny . Europa ojczyzn to slogan musisz przyznać z repertuaru nacjonalistycznego . Co oznacza? . Oznacza kontynent szarpany interesami różnych grup nacisku . Swoisty koncert mocarstw . Trudno oczekiwać że większy podmiot w takiej strukturze odda cześć swoich prerogatyw mniejszemu . Będzie dążył do maksymalizacji zysku i minimalizacji kosztów . Można zapomnieć o swobodnym przepływie towarów usług i ludzi . Można zapomnieć o wspólnym prawodawstwie , ochronie interesów mniejszości w rozumieniu nie tylko różnych grup społecznych ale i przyrody . Jest moim zdaniem czystą naiwnością rozumowanie że można zjeść ciasto i mieć ciastko . I w końcu historycznie Europa ojczyzn to Europa dwóch wojen , dwóch katastrof. Nie, Europa zachodnia nie pozostanie w próżni, będzie dożyła do integracji bo jest to moim zdaniem już proces naturalny . Taki sam jak kierunek spływu rzek .

  101. @ Jarek # 104

    Szarpanina różnych grup nacisku to element stały, zupełnie niezależny od przyszłości UE. Swobodny przepływ towarów nie jest zagrożony i UE do niego niepotrzebna. EWG by wystarczyło. Swobodny przepływ ludzi wcale nie jest jednoznacznie pozytywny. Przybrał zbyt dużą skalę. Nalot 2mln przybyszów z Europy Wschodniej jest główną przyczyną niechęci Brytyjczyków do UE. Nam też odebrał zbyt wielu młodych. Co za dużo to niezdrowo.

    O przyszłe wojny w Europie będzie dużo łatwiej jeśli będziemy się sztucznie integrować wbrew woli znacznej części społeczeństw. Te argumenty że UE jest panaceum przeciwko wojnom to strasznie głupie są! Równie dobrze można dowodzić że wspólna Europa przeciwdziała grypie, bo gdy nie było UE to dziesiątkowała nas hiszpanka.

  102. @kot #100

    „-to przykre, że gif nie rozumie co się do niego mówi! […]”

    Raczej rozumie, ale ignoruje odmienne poglądy. Przede wszystkim ignoruje fakt, że to proces ewolucji wykształcił w żywych organizmach świadomość (czymkolwiek by ona nie była), a nie odwrotnie. Z kolei sama ewolucja polega na ograniczonym czasie trwania żywej istoty, więc to śmiertelność narzuca nam imperatyw przetrwania i jak sadzę jest pierwotną przyczyną powstania świadomości.

    Nie widzę powodów, dla których teoretycznie „wieczny” twór miałby cokolwiek chcieć, czy jakkolwiek działać, dla mnie coś, co jest naprawdę wieczne, jest de facto martwe. A to z tego powodu, że istotą życia jest a) śmiertelność b) wynikający z pkt.a imperatyw działania pod presją ograniczonego czasu i zasobów.

    Dla mnie, nasza świadomość, czy wszelkie aspekty z niej wynikające (np. odczucie przyjemności, czy chęć działania) to mechanizmy wykształcone przez ewolucję i będące KONSEKWENCJĄ śmiertelności. Samo marzenie o nieśmiertelności – jest ważne, ponieważ pokazuje nieprzekraczalne ograniczenie.

    Jak sądzę, będziemy w przyszłości z sukcesem wydłużać nasze życie, może nawet do setek lat. Praktyczna nieśmiertelność jest, jak sądzę, całkowicie poza zakresem naszej WOLI i nie ma ona SENSU. Przenoszenie „świadomości” do pudła tranzystorów wydaje mi się technologicznie wątpliwe, ale niech sobie naukowcy mają jakieś zajęcie. Poza tym, nawet jeżeli się to kiedyś uda, to takie twory nie będą stanowić problemu, zawsze można wyjąć wtyczkę z gniazdka. 🙂 🙂

  103. Muszę przyznać, że mnie trochę rzuca…… mógłbym wymienić dziesiątki książek i ich autorów gdzie na prawie każdej stronie jest wklejony jakiś cytat lub cytatów kilka…. ograniczę się tylko do Baumana j Kapuścińskiego…. szczególnie ten ostatni pisał, że ten co czyta ma obowiązek wklejania cytatów, ponieważ…..

    Dlatego pomimo to, że to będzie odebrane jako walnięcie w ….. powiedzmy, że w policzek…. wkleję następny cytat Pana Michio Kaku:

    ” W ciągu następnych dziesiącioleci roboty będą stopniowo zdobywały kolejne stopnie świadomości poziomu II , stając się równie inteligentne jak myszy, szczury, króliki, psy a wreszcie koty. Być może tego stulecia staną się równie inteligentne jak małpy i zaczną stawiać sobie własne cele.”

    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    a jeżeli tak, to jak to się ma do bzdur głoszonych, że stuczna inteligencja w najbliższych 20 – 30 latach sprawi powszechne bezrobocie…? nijak!

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.Ja wiem, że wystawienie się na śmieszność boli ale bardziej „śmieszna” jest nieuzasadniona wynikająca z bezradności agresja i bezkarne obrażanie…..

    [No właśnie, wystawia się Pan bez przerwy na śmieszność zastępując własne myślenie cytatami i robiąc sobie guru z każdego czytanego właśnie autora. Raz jest to Grochola, a raz Kaku. Co będzie następne? Powodzenia w autokompromitacji. PK]

  104. @ Jacek # 106

    Sporo zyskujesz gdy przestajesz pisać o polityce pieniężnej. Kilka uwag z mojej strony:
    1.Na pewno nie ignoruję tego że ewolucja wykształciła samoświadomość. Jednak z tego nie wynika że to jedyna metoda osiągania samoświadomości. Podobno już w 2021 roku na superkomputerze w Lozannie powstanie samoświadomy twór z emocjami. Kilkadziesiąt lat później powstaną ZNACZNIE doskonalsze twory.

    2.Nie rozumiem czemu istota nieśmiertelna miałaby mieć kłopoty z motywacją. Młodzi, zdrowi ludzie na ogół czują się nieśmiertelni. Pomimo tego należą do najbardziej energicznych. Nasze największe problemy wiążą się ze śmiercią i lękiem przed śmiercią (własną i osób bliskich). Przemijanie, choroby, ból, cierpienie. Ewentualne uwolnienie od tego raczej byłoby motywujące i radosne.

    3.Argument o wyjęciu wtyczki z gniazdka jest słaby. Nie tylko dlatego że można go zrównoważyć możliwością zastrzelenia istoty biologicznej. Twór niebiologiczny mógłby mieć awaryjne własne zasilanie. Także back upy. Niewątpliwie byłby znacznie odporniejszy na zagrożenia niż istota biologiczna.

  105. @ Warszawiak # 107

    Timing jest do dyskusji. Nikt go nie zna. Nawet M.Kaku. Ale:

    1.Pracę bardzo skutecznie mogą zabierać roboty i automaty nieświadome.
    2.Jeśli przewiduje się że kiedyś roboty będą równie inteligentne jak małpy to może znaczyć że nieco później będą równie inteligentne jak ludzie, a potem nawet bardziej inteligentne. Naukowcy mają dużo czasu.

  106. U mnie już na podwórku na Mazowszu podczas potyczek na przewracanki, każdy pokonany na łopatki miał na tyle honoru, żeby uznać swoją przegraną…… jakby tej cechy z innych rojonów Polski raczej nie mieli…. 😉 a na śmieszność, żeby daleko nie szukać wystawia się Ogif…. w #108 ukazujac swoje własne myślenie…. moje cytaty całkowicie eliminują go z dyskusji na omawiany temat…..Koniec. Kropka.

    Warszawiak.

    PS. Idę na rower…. i każdemu emerytowi życzę tej beztroski jaką sam sobie stworzyłem…..

    [Powodzenia w kręceniu pedałami 😉 A pierwsze Pana zdanie jest słuszne. Tyle, że sam Pan go nie stosuje. PK]

  107. @ogif #108

    „Nie rozumiem czemu istota nieśmiertelna miałaby mieć kłopoty z motywacją.”

    .
    Właśnie w TYM rzecz, że NIE rozumiesz. Może kiedyś, gdy zbierzesz więcej doświadczeń życiowych.

  108. @Doris
    Ja obstawialbym wariant pozostania Brytoli w EU.
    Gdzie beda mieli lepiej? Poza burta niemieckiego krazownika?
    Beda marginalizowani…..efektu domina nie bedzie!
    RF-y popadly w letarg wyczekujac momentu, kiedy doloza do pieca. SP500 usypia.
    Jutro beda szarpac zaraz po zamknieciu sesji europejskiej! W takiej systuacji poczekalbym na wynik referendum, bo piatek moze otworzyc sie duza luka startowa. Plyciutki ryneczek kieruje sie na 1860 tam powinni zakonczyc ruch ale…….czeka nas szalony atak Wampirow.

  109. @113
    „Z drugiej strony dwie baby na poziomie polskiego powiatu (w tym jedna baba z broszką). Mam ogromną nadzieję, że baby nic nie podpisywały.”
    Baby nic nie podpiszą co im chłop na poziomie kołchozu nie każe.

  110. @ Jacek # 112

    Piszesz jak gdybyś posiadał osobiste doświadczenie jako istota nieśmiertelna ;-))
    Obaj tego nie rozumiemy i to jest w porządku, ponieważ nadchodzące zmiany wywrócą do góry nogami również psychologię.

    @ Warszawiak # 110 i # 111

    Walnąłeś dwa prowokujące posty bez żadnych argumentów. Bezradność retoryczna z twojej strony. Jesteś na plecach.

  111. @Doris
    Dostalem ostrzezenie, ze wzrosty „brexitowe”sa w fazie dojrzalej i nalezy jutro przypilnowac WIG20, bo moga zaczac rozprowadzac po porannej podbitce
    W piatek powinno byc bez rozczarowania czyli realizacja zyskow po wyniku referendum.

  112. Podobno Szkoci również obstają za brexitem upatrując w tym szansy na własną niepodległość. Takie informacje krążą wśród polaków tam mieszkających .

  113. Dorota!

    „Mam ogromną nadzieję, że baby nic nie podpisywały.”

    Baby może i nie, ale Pan Prezydent i owszem:

    „Im Beisein von Xi und seinem polnischen Amtskollegen Andrzej Duda unterzeichneten die beiden Länder insgesamt 13 Dokumente, um die Kooperation in Bereichen wie Logistik, Industrieparks, Zoll und Luftfahrt zu fördern.”

    http://german.china.org.cn/txt/2016-06/21/content_38713298.htm

    Pan Prezydent podpisał 13 dokumentów o współpracy dot. logistyki, parków przemysłowych, cła i lotnictwa…… nie wiem czy takie dokumenty są oficjalnie udostępniane, w tym przypadku chyba nie……. jeżeli te dokumenty są Tobie znane, to oceń je….

    „Prezydent: Mam nadzieję, że Polska stanie się bramą do Europy dla Chin.”

    http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,258,wspolne-oswiadczenie-ws-ustanowienia-wszechstronnego-strategicznego-partnerstwa.html

    Gdyby Europa – UE tego chciała, to by sobie sama taką bramę otworzyła…. a tak, to pachnie mi tu „koniem trojańskim”……

    Warszawiak.

    PS. Ogif
    „Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma.”
    Pozdrowienia dla Szwagra…. 😉

  114. „Jedwabny Szlak 2.0. Polska w nowym globalnym ładzie.”

    https://www.youtube.com/watch?v=ySoztNoWhtk

    Warszawiak ogarnij się i zobacz to z perspektywy czysto polskiej.
    Zaznaczam że to jest szansa dla polski i nie wiadomo jak na tym wyjdziemy.
    Sam jestem czasem sceptyczny.

    Ps.Panie Piotrze proszę o puszczenie tego youtub,a ze względu na wyjaśnienia sensu nowego szlaku jedwabnego ze strony polaków którzy promują ten projekt.

  115. Chyba dominuje przekonanie że niezdecydowani zagłosują remain i Brexitu nie będzie. To całkiem możliwe, ale jednak mocno niepewne. Półgłówki które nawet nie wiedzą czy są za czy przeciw głosują czysto emocjonalnie, ich głosy mogą rozdzielić się po połowie i wtedy Brexit by był.

    Popatrzyłem sobie jakie w sondażach jest poparcie dla austriackiej Partii Wolności oraz dla jej holenderskiego i duńskiego odpowiednika. Sytuację we Francji i Włoszech znałem wcześniej.
    NIE BĘDZIE DALSZEJ INTEGRACJI EUROPEJSKIEJ.
    Jeśli Merkel, Juncker i elity podejmą taką próbę to zakończy się ona całkowitym rozpadem UE. W demokracjach nie da się powstrzymać serii referendów kończących ten projekt.

  116. @Doris
    Zblizamy sie do 1860. Tutaj zabawimy sie. Nie powinno byc wyzej ale jeszcze poczekajmy na wyniki zakladow bo oni juz znaja wynik referendum na 90% i zapewne szybkie zyski zrealizuja przed oficjalnymi jutrzejszymi wynikami. Okolo 2 w nocy Londyn poda i tak naprawde to bedzie ostateczne potwierdzenie a o 7 rano.
    PS
    Azjaci sie zabawia i depo spoznionej drobnicy oczyszcza! Potem pojada na wakacje z pelnymi kieszeniami:)

  117. @Doris
    Dzisiaj pojawil sie obrot na WIG20 (700mln!). Czyli ktos wsiada i ktos wysiada z WINDY! (tzn akcji!)
    Najczesciej jest to oznaka zwrotu na rynku. PESYMIZM przewaza.
    Podobnie w USA podejscie pelne niewiary w trwaly WAKACYJNY WZROST.
    Zamiast forsowac kwietniowe szczyty 2111 (20.04) pod DOBRA NOWINE oni tylko drocza sie.

  118. @Warszawiak – „gdyby Europa chciała” Masz pewnie na myśli „gdyby Niemcy chciały”. Otóż drogi Warszawiaku przyjmij wreszcie do wiadomości że nie wszycy na tym swiecie uważają tak jak WY że jesteście najgenialniejsi na świecie !.
    A już zwłaszcza wymóg całowania w wasze tłuste du.. za wasze rzekome poświęcenia ( vide Grecja ) nie jest szczytem marzeń dla (prawie) wszystkich
    Niektórzy – o dziwo 🙂 – uważają nawet że lepiej szukać sojuszników wsród mniej narcystycznych narodów.

  119. Pierwszy fiński miliarder w money.pl: Rządy wyrzucają pieniądze w błoto, UE strzela sobie w stopę każdego dnia
    manager.money.pl/ludzie/artykul/risto-siilasmaa-f-secure-startupy-rzad,41,0,2104361.html
    Jeden z instytutów badawczych sprawdził, jak od strony prawnej w Finlandii wygląda działalność dziesięciu największych światowych firm technologicznych. Od Facebooka po AirBnB. I co się okazało? Niektóre z tych biznesów nigdy nie powstałyby przez fińskie prawo. 8 na 10 największych technologicznych firm świata działałoby u nas nielegalnie. I to nie dotyka tylko tych, którzy już istnieją. To problem dla wszystkich, którzy zaczynają działać. Nawet jeżeli nie mówimy o ośmiu firmach, a o pięciu albo nawet czterech. To wciąż o cztery za dużo.

    Podam panu bardziej konkretny przykład. Kiedy w Stanach Zjednoczonych na ulicę wyjeżdżał pierwszy autonomiczny samochód Google’a, w Finlandii było to zabronione. Testowanie takich samochodów też było nielegalne. Zanim jeden z urzędów zmienił interpretację przepisów, nawet nie ustawę, minęły cztery lata. Trochę długo, prawda?
    Jeżeli pomyślimy o Unii Europejskiej i jej roli na rzecz rozwijania przedsiębiorczości, to wniosek jest jeden. Każdego dnia strzelamy przedsiębiorcom, czyli też i sobie, w kolana. Chcemy chronić samych siebie przed niebezpieczeństwami i tworzymy tysiące przepisów. To prowadzi nas do ochrony przed jakąkolwiek zmianą. Jestem przekonany, że część tych zablokowanych zmian byłaby dobra dla wszystkich w dłuższym terminie. Jesteśmy tak przerażeni krótką perspektywą, że nie potrafimy spojrzeć nieco dalej.

  120. @karroryfer – czy czytałeś polecaną książkę przez Pan Piotra „Chiny światowym hegemonem?” jeżeli nie… to wiesz…. 😉

    Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno, Pan Piotr z Ogifem twierdzili, że sztuczna inteligencja za 20 , 30 lat spowoduje powszechne bezrobocie…… muszę jednak przyznać, źe mieli rację….. z tym tylko, źe nie sztuczna tylko chińska…. 😉
    Dorotę jakoś przytkało a przecież mogłaby się z nami podzielić czy wszystkie umowy podpisane z Chińczykami są zgodne z prawem UE?…… Korwin mówi że nie…

  121. @Doris
    Tylko radioaktywny podmuch non-brexitu podtrzymuje irracjonalne wzrosty.
    Gdy wyczerpie sie energia podmuchu, to rekordowa liczba pozycji LONG zacznie spadac a wysoko orbitujacy ServicePack500 zapadnie sie jak gwiazda neutronowa:)

  122. @Magnavox #127
    Teraz znamy wynik exit polls 52-48 i będzie on kontestowany całą noc przez RF-y aż do cudownego otwarcia EUROPY (po podaniu oficjalnych wyników ).
    Ile drobnicy przeżyje nocne strzyżenie? Na dodatek czeka nas poranne podbicie!

  123. 106, jacek,
    -Jeżeli ogif rozumie, to dlaczego pisze bzdury? Czy lansowane przez niego przeniesienie osobowości do pudełka ma zdeprecjonować ten blog.
    O tym przenoszeniu na inny nośnik -mapowaniu neuronów. Takie przeniesienie będzie kiedyś możliwe ale to nie ma nic wspólnego z nieśmiertelnością.

  124. Fascynującym jest obserwować kurs złota , teraz (około 2 AM) jest prawie +1,8 . Nie trzeba śledzić zliczania głosów. Nie wiem co będzie rano , noc jest obłędna, historyczna .

  125. jacek a co do roli śmiertelności w ewolucji – to genialny wynalazek, aż się boję dopuścić skąd się wziął taki pomysł.
    I oczywiście gdyby zabrakło śmierci po wielokrotnie najdłuższym życiu
    -to byłaby śmierć człowieka, jako jako takiego.

  126. @_dorota
    Zabójstwo nie pomogło powstrzymać euro-sceptyków. Prowincja ma dość Merkellandu w obecnej formie i przeważy entuzjastów z ociężałego Lądka.
    Znowu machinacje na indeksie: silne zaplecze pro-unijne z Lądka spowodowało gwałtowny wzrost indeksów (przez 30 minut podskoczyli ponad 30 pkt).
    Ponownie głosy prowincji przejęły pałeczkę i rośnie przewaga sceptyków (mam nadzieję ostatecznie, bo mam szorty z celem 2030)

  127. Drogi Panie Piotrze!

    Chciałbym złożyć Szanownemu Panu wyrazy współczucia na okoliczność kolejnej wpadki giełdowej tym razem związanej z błędnym typowaniem w sprawie Brexitu….. to boli , to b. boli szczególnie na emeryturze…..

    A przecież można było inaczej…. na parze EUR/GBP oraz GBP/USD otworzyć pozycję krótką i długą…. do każdej tej pozycji dodać stop gwarantowany i dzisiaj pływać we forsie…….. wygrana pewna i wiadoma już wczoraj…. nie informowałem świadomie, ponieważ wielu krzywioryjników blogowych na tą informację nie zaslużyło.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [W sposób oczywisty pomyliłem się. Jakoś nie widziałem, żeby Pan twierdził coś innego 😉 Ale co to ma wspólnego z „pomyłką giełdową”? Nie bardzo rozumiem. I nic mnie nie boli. Nie lubię Anglików i z chęcią ich pożegnam. PK]

  128. @ Gospodarz # 8

    Holandia już przebiera nóżkami do podobnego referendum. Wynik we Francji, Austrii, Danii byłby nawet wyraźniejszy niż ten w UK. Nie dziwota że wierzę w możliwość przeniesienia ludzkiej świadomości na nośnik niebiologiczny, a w zjednoczoną Europę zupełnie nie wierzę.

    Logika. Europejskie narody nie oddadzą kierowniczej władzy Niemcom. Zwłaszcza Niemcom narzucającym muzułmańskich imigrantów i surowe oszczędności budżetowe.

    Niektórzy euroentuzjaści nie martwią się Brexitem ponieważ NIEROZSĄDNIE myślą że bez UK reszta Europy się ładnie zintegruje. Nic takiego się nie stanie. O dalszej integracji nawet nie ma mowy. UE będzie musiała zawalczyć o swoje przetrwanie POLUZOWUJĄC integrację. Wtedy być może przetrwa.

  129. @Doris
    Teraz czekamy na RATUNKOWE wystąpienia centralnych planistów.
    WIG20 otworzy się 100pkt niżej i zapewne 1650 przetestuje! Może zawiesza notowania, bo banki bardzo zapikują! Zobacz Franio 4,24 zapukał w sufit!
    Yellen i serwisanci DOLARA pobudka! Trzeba uruchomić operacje SWAP-owe!
    Należy natchmiast zalać RYNEK FINANSOWY boskim DOLAREM!

  130. @ Gospodarz # 134

    Błąd! Tu nie chodzi o Anglików. Cała zachodnia Europa oprócz Niemiec zrobiła się eurosceptyczna. My na razie lubimy UE bo przysyła nam pieniążki. Potem też przestaniemy.

  131. @wszyscy
    Złoto podskoczyło o 100usd (1250 do 1350). Srebro podobnie i wyczekują nieuniknionej interwencji serwisantów „tzw WOLNEGO RYNKU”

  132. Istotne są teraz skutki doraźne, krótkoterminowe Brexitu. Jeśli będą jednoznacznie negatywne, to pomogą utrzymać jedność Europy.
    Dalszy rozpad UE wcale nie jest przesądzony.

  133. Ciekawe jest że exitpols były takie jak w PL przez ostatnie lata. Na szczęscie okazało się że jeszcze w Brytani ciągle poprawnie liczą głosy.
    Chodzi o to że sytuacja w której cały (prawie) establishment rozmija się z nastrojami większośći ( nie ulega wątpliwości że gdyby nie zmasowana kampania prounijna propaganda ( nawet Orban się do niej przyłączył nie mówiąc o niemieckich Bildach).
    W takich warunkach łatwo nawet o mordy polityczne ( Cox )

    PS.
    Ja osobiście cieszę się z tej decyzji – bo to szansa na lepszą Unię. Taką która nie będzie zajmować się kształtem banana ale ujednolici wreszcie wtyczki do laptopów a zniesienie roaming GSM przestanie jej zajmować 10 lat.

  134. @PK „nie lubię Anglików i chętnie ich pożegnam” – bardzo celne i w 100% się zgadzam.
    Tylko ja nie lubię jeszcze paru (2) narodów – które jednak raczej na pewno same nie wyjdą.
    Czy powinieniem więc głosować za Polexitem ?
    ;P

  135. Panie Piotrze gdy czytałem Pańska prognozę dla WB to pomyślałem sobie, ze od strony logicznej jest świetna, ale w zdarzeniach historycznych wielkiej wagi często do głosu dochodzą czynniki irracjonalne. WB straci na tej decyzji , straci EU, stracą Niemcy i straci Polska. Podobnie przed wybuchem I WŚ przywódcy polityczni nie chcieli wielkiej wojny a co najwyżej chcieli postraszyć swoich przeciwników politycznych. Wyszła katastrofa całej cywilizacji europejskiej.
    Jedno jest pewne, że gdyby nie debilna polityka Makreli w sprawie „uchodźców” to do takiego wyniku by nie doszło. To zapewniło niewielką przewagę zwolenników brexitu. Niestety to dopiero początek zmian wywołanych najazdem muzułmańskim.
    To co zrobiła Merkel w sprawie „uchodźców” można śmiało porównać do świadomej polityki centralnego banku niemieckiego w latach 20-stych w sprawie inflacji. Nieprzewidywalne skutki mogą niestety być bardzo podobne.

  136. „Ja osobiście cieszę się z tej decyzji – bo to szansa na lepszą Unię.”
    Trzeba być idiotą, żeby tak twierdzić. Przynajmniej, jeśli mieszka się w Polsce.

    Bo Władimir Putin rzeczywiście ma powód do radości.

  137. @krzys
    Dzięki za info .Obecnie rozważam dobieranie S w przedziale 1740-55 . Stop 1770. Pozdrawiam:)

  138. @ Dorota # 139

    Wcale nie przewiduję rozpadu UE. Natomiast spodziewam się odejścia od nierealnej i niepotrzebnej idei jednego super-państwa. Jeśli euroidioci nie porzucą tej idei to wtedy faktycznie może być całkowity rozpad.

    Eurokraci nie mogą przykładnie pokazowo ukarać UK bo zbyt wiele Niemcy sprzedają na tamten rynek. Będzie trudno nie dopuścić do referendów w innych krajach. Prawdopodobnie w każdym kraju starej Unii poza Niemcami wynik byłby za wyjściem.

  139. Dziś rano usłyszałem coś takiego „szkoda by było zmarnować tak piękną katastrofę” . Moim zdaniem już wkrótce usłyszymy pytanie ” siadacie z nami do stołu czy wolicie miejsce na półmisku? ” Jaka. jest inna alternatywa ? patronat Moskwy może protektorat Chin? Bez żartów, mogę posłuchać dumki zjeść
    kawałek kaczki po pekińsku ale nic więcej.

  140. „Trzeba być idiotą, żeby tak twierdzić. Przynajmniej, jeśli mieszka się w Polsce.”

    Jeżeli się mieszka w Polsce, to jako Gołodupiec nie można być cwaniakiem i trzeba szanować to co się dostało w prezencie tzn to co pokolenie Pana Piotra dla Was europejska prowincjo wywalczyła…..

    Pan Piotr pisał:

    ” Po prostu dlatego, że bez Brytanii zarówno cała Unia jak i strefa euro może się umocnić. Politycy unijni stworzyliby twarde jądro UE, w której byłyby tylko państwa używające euro, i które to jądro integrowałoby się szybciej niż cała reszta.”

    Przeczytaj sobie te słowa….. i to Ty nie zgywaj Idiotki…… jesteście za burtą na swoje własne życzenia……. bez żadnych szans powrotu…

    Łamistrajki będą mieli to co sobie życzyli i życzą.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  141. Wielkie brawa dla GB za odwagę i głosowanie za wyjściem!

    Nie liczyłem na taki wynik, ale sercem byłem za wyjściem. O dziwo, udało się. Mam nadzieję, że będzie to początek drogi do jednego, wspólnego państwa europejskiego, państwa, które będzie bronić interesów WSZYSTKICH swoich OBYWATELI, a nie wyalienowanej grupy bogatych biurokratów zblatowanych z finansjerą i korporacyjnymi lobbystami.

    A jeżeli to nie jest niemożliwe, to rozwalmy tą „unię” definitywnie, a Euro wyrzućmy na śmietnik historii, razem z debilną polityką austerity i chciwymi Niemcami. Niech sobie sami żrą tą żabę.

    Albo wszyscy razem, albo osobno, dość tego socjalizmu dla bogatych i sado-kapitalizmu dla reszty!

  142. @Doris
    Juz pozamykali po 1666. hmmm nie dzialaja strony stooq.pl….atak DOS ???
    Czy paniczne masowe wejscia na strone?
    Pozycje po 1650 nie wzieli.

  143. Panie Piotrze, prawdopodobnie jeden mój wpis się zawieruszył…

    W.

    [Nie widzę niczego… PK]

  144. @Warszawiak – niby ty taki oblatany a podajesz „news” z ASZdziennika ? przecież to satyra jest
    😛

  145. Może ktoś mi wytłumaczy bo niby to rozumiem – ale jak się głębiej zastanowić to jest to bez sensu.
    Przecież CHF właśnie dostał potężnego kopa jako waluta alternatywna – teraz to także Funt będzie tym czym norweska korona być nie mogła ze względu mikroskopijny rynek.
    Mimo to funt mocno spada ( słusznie ) a frank bardzo zyskuje. Teraz jakby Francja ogłosiła referendum to Euro powinno się wzmocnić prawda ?
    😛

    PS. Czy w PL można gdzieś kupić ( tanio ! ) opcje PUT na CHF. Chodzi oczywiście o lata a nie miesiace.

  146. Słucham Pana, Panie Piotrze na TVN24BiS i całkowicie z Panem wystąpieniem się zgadzam…… a Pan profesor niestety marudził…… a to, że Anglikom należy dać po nosie mówiło wielu…. natomiast Pan mówił to b. głośno… a i ja też tak pisałem….

    Warszawiak

  147. Do wszystkich sadzacych, ze UK pokazala palec „wszechwladnej” Angeli i „rozlazlej biurokratycznej” machinie UE.

    Nie o to w tym referendum poszlo. Zaglosowali za wyjsciem, bo za wiele imigrantow z Wschodniej Europy tu zjechalo. Nawet mam znajomego w pracy, w banku inwestycyjnym w City, ktory zaglosowal glownie z tego powodu.

  148. @ Warszawiak # 149

    Proszę nie sugerować że mam cokolwiek wspólnego z Powiatową. Uważam ją za chodząca żenadę.

    Czy już zrozumiałeś że Polska nie jest prowincją? Po prostu są Niemcy które chcą wszystkich pożreć i mnóstwo państw które się na to nie zgadzają. Przyszłe referendum we Francji zakończy te bzdury o dwóch prędkościach i rzekomej potrzebie dalszej integracji.

    Niemcy zmienili metody, ale nie cele. Czołgami nie wyszło zjednoczenie Europy to próbują to samo zrobić wspólną walutą. Pożytecznych idiotów nazywających to europejskim marzeniem lub koniecznością nie brakuje. Na szczęście demokratyczne większości mają inne zdanie.

  149. dot. #150

    To byla tez z mojej strony satyra…. uprzedzajaca ew podobna logike naszych blogowych Gwiazd… 😉

    Warszawiak.

  150. @ Warszawiak # 162

    Satyra to fajna sprawa, ale ty oprócz satyry pokazujesz niemiecką butę. To chyba największa przeszkoda integracyjna. Teksty o „prowincji”, „marginesie” nie są przypadkowe, lecz właśnie bardzo niemieckie. U ciebie wychodzi to na każdym kroku bo zwyczajowo Volksdeutche są bardziej niemieccy od Niemców.

  151. #163

    Słuchaj Koleś, ja 25 lat na Ciebie robiłem…. nie przeszłyszałeś się… ja 25 lat pracowałem na etacie w Niemczech i z moich podatków dokładano do Twojej michy….. moja emerytura jest już też opdatkowana i będzie w przyszłości jeszcze bardziej… i z wielką przyjamnością i radością nie mam nic przeciwko temu żeby do moich europejskich Rodaków np. z Litwy, Łotwy czy Estoni dalej dopłacać ale do cwaniaków i łamistrajkowe nie!
    Twoja bezradność jest rozbrajająca….

    🙂 🙂 🙂 🙂

    W.

  152. @ Warszawiak # 164

    Ciebie nie warto atakować. Sam siebie demolujesz ;-)))
    Buta i arogancja do kwadratu.

    Jak świat światem jeszcze żadne państwo drugiemu nic za darmo nie dało. Euraski na nasze drogi dramatycznie dużo Polaków kosztowały. W pakiecie była konieczność przedwczesnego pełnego otwarcia się na Zachód dzięki czemu za grosiki łyknęliście nasze banki i sporą część przemysłu. Kapitalizm jest bezwzględny i brutalnie wykorzystaliście naszą słabość po dramacie komunizmu.

  153. Wygląda na to że powoli do Angoli zaczyna docierać , że brexit to nie koniecznie będzie taka fajna impreza . Prawnie jest jeszcze możliwe, że wyniki referendum zostaną przez parlament odrzucone. Zapewne nie skończy się na szybkiej dymisji Camerona a będą przyspieszone wybory. W tle jest możliwość rozmontowania WB. Czyli wszystko wskazuje na to, że są większe szanse na odrzucenie wyników referendum w parlamencie niż na wyjście WB z Unii. Gdyby się tak stało byłoby to olbrzymie wzmocnienie UE, Niemiec i wielkie spuszczenie powietrza z resztek balonu brytyjskiej imperialnej dumy. Merkel i Junkers już zajmują dosyć ostre stanowisko „poganiając” Anglików do szybkiego wyjścia z Unii. Będzie się jeszcze dużo i długo działo.
    Rynki zaczęły powoli odrabiać poranne straty.

  154. #165@Ogif
    Ten neofita pro germański zapewne zapomniał kto nas w tą komunę władował.

  155. Panie Piotrze.
    Jedna z ciekawszych wypowiedzi znaleziona w sieci:

    Od Mikołaj Barczentewicz:
    „Jako, że uczę brytyjskiego prawa konstytucyjnego na Oksfordzie, czuję się w obowiązku napisać kilka słów wyjaśnienia obecnej sytuacji:
    1. Wielka Brytania nie wyszła z Unii Europejskiej i nie jest pewne czy wyjdzie. To referendum nie ma żadnej mocy prawnej, ani w prawie UK, ani w prawie UE. Innymi słowy, nie jest prawdą, że doszło do ‚Brexit’.
    2. Jest prawnie możliwe ale bardzo mało prawdopodobne, że nowy rząd w Londynie z pomocą parlamentu doprowadzą do niezwłocznego jednostronnego wypowiedzenia traktatów UE.
    3. Prawdopodobny scenariusz jest taki, że przez najbliższe kilka lat niewiele się zmieni w prawnej relacji UK/UE a traktatowa procedura wyjścia z UE (słynny Artykuł 50 TUE) zostanie dopiero wszczęta, gdy brytyjski rząd będzie miał jasny plan (jest do tego jeszcze daleko).
    4. W pewnym sensie Wielka Brytania (a nawet Zjednoczone Królestwo) może nigdy nie wyjść z Unii Europejskiej jeśli przestanie istnieć w wyniku uzyskania niepodległości przez Szkocję, co zapowiedziała dziś stojąca na czele rządu Szkocji Nicola Sturgeon (możliwa jest też unifikacja Irlandii). W takim scenariuszu to będzie „Engxit” a nie „Brexit” – tylko Anglia (z Walią) opuści UE.
    5. Mniej prawdopodobne ale też możliwe jest że brytyjska klasa polityczna znajdzie sposób żeby zostać w UE mimo wyniku referendum (które jest, przypominam, prawnie niewiążące)”.

    [Zgadzam się z tym tokiem rozumowania. Mniej więcej przecież to mówię i niedługo napiszę. PK]

  156. https://www.youtube.com/watch?v=VY0A1eaqhSw

    Ten sentymentalny kawałek ze starej-nowej bajki dopadł mnie po tej obłędnej nieprzespanej nocy i upalnym dniu . I szukając nowoczesnej analogii zastanawiam się kto tu jest wilkiem kto Czerwonym Kapturkiem a kto babcią . I czy w ogóle jest w tej historii z brexitem jakaś pozytywna postać ??.

  157. Czytam sobie powolutku i po cichutku książkę „Co się właściwie stało? O kontaktach Zachodu ze światem islamem.” a tam autor pisze tak:

    „Na Zachodzie robi się pieniądze, aby kupić władzę lub wpływać na nią. Na Wschodzie zaś zdobywa się władzę, aby jej użyć do robienia pieniędzy.”

    Warszawiak.

    PS. #167 Borowski – co „wolno” Wojewodzie to nie tobie …….

  158. Panie Piotrze właśnie wczoraj miałem ciekawą rozmowę z moim kolegą holendrem.
    Który to jest liberałem ,działaczem politycznym i radnym w drugim co do wielkości mieście
    w tej prowincji w której mieszkam.
    Kolega mój komentując referendum w Anglii nie był zdziwiony wielkim poparciem dla tzw.
    Brexitu.
    Winił za to przede wszystkim emigrację i to z krajów europy wschodniej.
    Podawał za przykład Polaków których jest w Holandii więcej niż np: murzynów z Antyli Holenderskich.
    Nie omieszkał przy tym porozumiewawczo mrugnąć do mnie wzrokiem.
    Co świadczyło że nie do końca uważa ich za Holendrów.
    Ale sam fakt jego zachowania pierwszy raz pokazał mi w jakich dwóch światach żyjemy.
    Nic nie pomogły moje uwagi odnośnie tego że to właśnie ci rzekomi nowi Holendrzy
    najwięcej pobierają ich socjale.
    Oni wiedzą że to my jesteśmy dla nich bardzo konkurencyjni na rynku pracy, ich rynku.
    Muszą coraz więcej pracować za mniejsze lub te same pieniądze.

    Więc uważam że sprawa Brexitu jak pan twierdzi nie rozejdzie się po kościach.
    A jeśli Anglicy wydalą choćby 10-20 % tych co u nich są to jest pewne że większość z nich
    pojawi się między innymi w Holandii co dodatkowo nakręci miejscowych przeciwko EU.

  159. @ Radosław # 168

    1.Ty o formalnościach, a zmieniła się w Europie atmosfera. Zidiociały Niemiec i miłośnik Putina (ach ci cywilizowani prawdziwi Europejczycy) Steinmaier przedwczoraj krytykował NATO, dzisiaj zwołuje spotkanie państw założycieli zupełnie nie bacząc na to że co najmniej Francja i Holandia są już antyunijne i za rok potwierdzą to w wyborach. Zresztą Włosi też są niepewni, bo delikatnie mówiąc strefa euro im nie służy.

    2.Szkocja i Irlandia Płn to okruszki bez znaczenia.

    3.Gdyby było 50.5% to nic nie byłoby przesądzone. 52% jednak przesądza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński