Koncerny farmaceutyczne uważają Polaków za idiotów i niestety mają rację!

Firmy farmaceutyczne, głównie te produkujące suplementy diety i leki bez recepty, wzniosły się na wyżyny kreatywności. Co prawda brakuje jeszcze suplementów diety na ból rzepki w kolanie prawym (często spotykany u osób chodzących prawą stroną chodnika) oraz suplementów na zespół niespokojnych oczu (obecny u licealistów oglądających się za koleżankami z klasy), ale mamy już hity takie jak : lewoskrętna witamina C, zespół niepokojonych nóg, „przewodnienie” i zakwaszenie organizmu. Co prawda, ta pierwsza (witamina C) powstała na fali hejtu skierowanego do koncernów farmaceutycznych, ale również jest w worku absurdów. Każdy z tych wątków to temat rzeka. W serii tekstów „do poczytania na lato” postaram się opisać wszystkie absurdy serwowane światu. Dzisiaj o hicie nr 1, czyli leku na kaszel palacza.

Firmy_farmaceutyczne_roku_6079438

Od jakiegoś czasu na rynku dostępne są pastylki na kaszel palacza. Pojawił się również syrop. Właściciele firmy, produkującej ten specyfik są na liście 100 Forbesa. Biznes kwitnie. Mowa o jednym z największych w Polsce reklamodawców i producentów suplementów diety oraz leków bez recepty. Mam jednak wrażenie, że kreatywność w podbijaniu rynku farmaceutycznego przeszła w tym wypadku już granicę zdrowego rozsądku, dobrego smaku i etyki biznesowej.

 

Pan przebrany za lekarza i specyfik na kaszel palacza ?

W składzie pastylek Detusan pojawia się wyciąg z porostu islandzkiego, ekstrakt z korzenia prawoślazu, mentol, olejki eukaliptusowe oraz olejki mięty pieprzowej, a także wyciąg z kwiatów dziewanny. W syropie jest nieco mnie ziół, ale skład podobny. Różnica polega na tym, że pastylki dodatkowo odświeżają oddech. Przydatna cecha. W reklamie pan przebrany za lekarza (o etyce przebierania aktorów za lekarzy napisano już wiele, ale i tak firmom farmaceutycznym nie jest nawet odrobinę głupio) ostrzega, że „Kaszel palacza dotyczy palących jak i tych co rzucili palenie. Nie należy go lekceważyć, gdyż może mieć poważne konsekwencje„. Według reklamy specyfiki te zmniejszają odruch kaszlu. Substancje zawarte w lekach mają rzeczywiście działanie nawilżające (porost islandzki, prawoślaz), co na pewno zmniejszy kaszel spowodowany suchym gardłem, ponadto upłynniają zalegającą wydzielinę (dziewanna), i odświeżają oddech (olejki).

Wszystko pięknie, jednak zawsze należy zadać sobie pytanie po co? Kaszel jest naturalnym odruchem organizmu – drogi oddechowe bronią się przed zanieczyszczeniami, patogenami i wyrzucają w tym odruchu z duża siłą niepożądane cząstki z organizmu. Kaszel ma więc funkcję obronne, usuwa to co zwyczajnie w drogach oddechowych zalega. Kaszel palacza również jest odruchem obronnym. Jeśli cały czas palimy, kaszel utrzymuje się, gdyż ciągle dostarczamy drażniących substancji. U osób, które rzuciły z kolei to efekt wielu lat uzależnienia. Proces oczyszczania się płuc trwa w zależności od wieku, okresu palenia i innych zmiennych, nawet do kilkunastu lat. A kaszel jest dalej.

 

„Uwolnij się od kaszlu palacza” i zdrowego rozsądku

W głównym przekazie aktor udający lekarza nawołuje w formie wołacza „Uwolnij się od kaszlu palacza!”. Nie do końca ma to sens, a nawet może być bardzo niebezpieczne. Skoro kaszel pełni funkcje obronne to zalegająca wydzielina stanie się idealną pożywką dla bakterii i innych patogenów. Nagłe ataki kaszlu, które ustąpią pozbawią organizmu szansy na wyrzucenie tego, co niepożądane. Efekt jest bardzo oczywisty i nie trzeba go nawet opisywać.

002268_r0_620

Zafunduj sobie raka ?

To jednak nie jest największy problem jaki dostrzegają na przykład onkolodzy i pozostała część środowiska lekarskiego. Kaszel jest często pierwszym symptomem raka płuc. Stosowanie specyfików tego typu może uśpić czujność pacjenta. Leczenie raka płuc to droga i kosztowna procedura. W Polsce wykrywalność raka płuc jest w dalszym ciągu na relatywnie niskim poziomie. Jestem przekonany, że w USA byłyby z tego tytułu wielomilionowe odszkodowania. Oczywiście, producenci suplementów diety zawsze są prawnie przygotowani na tego typu argumenty. Zrozumiałe jest, że firmie zależy na maksymalizacji zysków, jednak etyka i zdrowy rozsądek nakazywałyby również rozważyć sens wprowadzania takich preparatów na rynek.

Paweł Jarosz
Paweł Jarosz