Korporacyjne zwierzęta w betonowej dżungli – część czwarta

Środa: słówko na dziś. Czytają: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

 

Język polski obfituje w szczurze związki frazeologiczne – np. znany od lat „wyścig szczurów” (rat race) czy „szczur lądowy” (landlubber), ale też zupełnie świeże: „korposzczur” i „szczuroland” (czyli korporacja).

W angielskim znajdziemy równie liczne szczurze frazy (np. „smell a rat” – wyczuć pismo nosem; „look like a drowned rat” – wyglądać jak zmokła kura).

Słówko „rat” może też być czasownikiem i wtedy znaczy „donieść na kogoś, sypnąć kogoś”:

Knowing that a colleague has screwed up doesn’t mean you have to run to the boss and rat on him. Instead, it may be beneficial to stand back and simply watch how things develop.

Donos jest podstawowym narzędziem, jakie stosują szczury biurowe (office rats):

An office rat spies on colleagues and bosses. He listens in on bathroom gossip, telephone conversations, reads your email on your computer, and rummages through your garbage. He gets you drunk and encourages you to make deep, dirty confessions.

To był felieton z cyklu „Środa: słówko na dziś. Czytali: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston”. Dzisiejsze „słówko” w wersji audio dostępne jest tutaj.

Jacek Środa
Jacek Środa