Korporacyjne zwierzęta w betonowej dżungli – część piąta (i ostatnia).

Środa: słówko na dziś. Czytają: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

 

Korporacyjne zwierzęta w betonowej dżungli – część piąta (i ostatnia).

Z lisem, proszę państwa, to nie taka łatwa sprawa. W Japonii uznaje się go za zwierzę obeznane z czarami, które umie przyjąć postać pięknej dziewczyny i niejednego sprowadzić na manowce. W Stanach Zjednoczonych mamy do czynienia z dwoma wizerunkami: mądrego posłańca (ciekawe, czy ma to związek z nazwą telewizji Fox?) i oszusta. W języku polskim dominuje to drugie wyobrażenie – gdy spojrzymy na listę synonimów słowa „lis”, znajdziemy tam takie słowa, jak kanciarz, krętacz, szachraj, lawirant, szpenio – i, co ciekawe, także „dyplomata”.

Angielskie słówko „fox” opisujące człowieka chytrego, przebiegłego, podstępnego najczęściej pojawiać się będzie w kolokacjach „cunning fox” (chytry lis) lub „sly old fox” (szczwany stary lis):

The majority of respondents compared David Cameron to either a chicken, a turkey for looking like an idiot or a rabbit caught in car headlights, but 26% of people thought he was more of a cunning fox for thinking through the implications.

Na szczęście nie wszystkie lisy są chytre i podstępne. Lisek, który chodzi koło drogi i cichuteńko stawia nogi, jest na pewno bardzo sympatyczny. Angielski odpowiednik tej zabawy w dosłownym tłumaczeniu to „Kaczka, kaczka, gęś” – „Duck, duck, goose”.

Słówko powróci za dwa tygodnie, już w Nowym Roku – 4 stycznia. Ale Kancelaria Środa pracuje we wszystkie dni robocze. Wesołych Świąt!

To był felieton z cyklu „Środa: słówko na dziś. Czytali: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston”. Dzisiejsze „słówko” w wersji audio dostępne jest tutaj.

Jacek Środa
Jacek Środa