Misja gospodarcza Morawieckiego

W środę wicepremier Morawiecki odwiedził targi nieruchomości MIPIM w Cannes, żeby zachęcić zagraniczny kapitał do inwestowania w Polsce. Podczas panelu z udziałem ministra sala pękała w szwach (było wielu Polaków), a publika żywo reagowała na jego wypowiedzi. Oto co można było usłyszeć:

Morawiecki

Fot. Krystian Maj/Forum

O sporach politycznych

Konflikty wywołuje opozycja, która nie może przeżyć, że po 25 latach straciła władzę. Pomaga im w tym część mediów, które robią rządowi czarny PR. Sprawa trybunału konstytucyjnego jest efektem konfliktu politycznego, a nie prawnego. Za kilka miesięcy wszystko ucichnie, a Polska nadal będzie prymusem gospodarczym w Europie.

O inwestycjach zagranicznych

Zagraniczni inwestorzy zadają pytania dotyczące polityki, ale w 80-90% koncentrują się na sprawach ekonomicznych. Takie było doświadczenie Mateusza Morawieckiego po spotkaniu z przedsiębiorcami w Londynie. Polski rząd zamierza równo traktować polski i zagraniczny kapitał, preferencje będą dla tych firm spoza Polski, które będą w krótkim czasie rozwijać technologie i inwestować w innowacyjne rozwiązania.

O regionach

Minister rozwoju nie spodziewa się wielkich przepływów kapitałów pomiędzy dużymi metropoliami a mniejszymi ośrodkami. Marzy mu się natomiast model niemiecki czy francuski, gdzie niewielkie miasta goszczą znane globalne marki. Liczy również na sektor usług biznesowych (BPO/SSC) i powstawanie specjalistycznych centrów w miastach średniej wielkości.

O wydatkach socjalnych

Polska ma 3-4 miejsce od końca w UE biorąc pod uwagę udział procentowy wydatków socjalnych w PKB kraju, więc jest miejsce na ich zwiększenie. Zachowana przy tym musi być równowaga budżetowa, a dodatkowe koszty pojawią się równocześnie ze zwiększonymi wpływami z podatków. Wszyscy członkowie rządu mają świadomość ekonomiczną.

O podatkach i specjalnych strefach ekonomicznych

Nowo wprowadzane podatki nie są przeciwko inwestorom zagranicznym. W Polsce są gałęzie gospodarki z wyższym nasyceniem kapitałem zagranicznym niż sektor bankowy czy handel, chociażby branża nieruchomości. Podobne systemy podatkowe działają w wielu krajach np. podatek bankowy istnieje w kilkunastu państwach UE. Priorytetem rządu będzie lepsza ściągalność podatków, szczególnie VAT. Nadal istnieć będą specjalne strefy ekonomiczne, za rządów PiS w ciągu ostatnich kilku miesięcy ze względu na konkretne potrzeby inwestorów rozszerzone zostały dwie z nich: we Wrocławiu i Słupsku.

O edukacji

Ministerstwo Rozwoju zamierza blisko współpracować z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach Rady ds. Innowacji. Działania będą się koncentrować szczególnie na dwóch najbardziej zaniedbanych obszarach: kooperacji na linii biznes-akademia oraz rozwoju kształcenia zawodowego (technika, szkoły zawodowe).

O korupcji

Polska to kraj o jednym z najniższych poziomów korupcji, nawet w porównaniu z innymi krajami Europy.

O PR Polski

Promocja gospodarcza naszego kraju opierać się będzie o jakość naszych produktów i usług, a niekoniecznie na filmikach reklamowych. Potrzebna jest lepsza koordynacja pomiędzy ministerstwami, machina PR-owa dopiero startuje. Wicepremier Morawiecki osobiście spotyka się z inwestorami prawie każdego dnia.

O wykorzystaniu funduszy UE

Pieniądze z Unii będą ważnym elementem finansowania planu rozwoju naszego kraju. Ważne będzie, aby były reinwestowane i wracały na rynek. Morawiecki nie jest zwolennikiem bezzwrotnych dotacji.

O wzorcach gospodarczych

Minister Morawiecki powoływał się na pozytywne przykłady z innych krajów, szczególnie często przywoływane były Niemcy i Dania, ale pojawiały się również dobre praktyki z Francji. Zdecydowanie mniej ciepło wyrażał się o krajach Europy południowej, które według niego zmarnowały część szans, które dostały przed laty.

W dalszej części części dnia odbyło się zamknięte spotkanie z grupą kilkunastu przedstawicieli funduszy inwestycyjnych, którzy rozważają dalsze lokowanie kapitałów nad Wisłą. Trzeba przyznać, że Morawiecki jako były bankier czuł się wśród nich jak ryba w wodzie. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim instrumentów finansowych, zarządzania ryzykiem czy rentowności, a inwestorzy po ponad godzinie rozmowy sprawiali wrażenie ukontentowanych otrzymanymi odpowiedziami.

Zagraniczną misję wicepremiera należy ocenić pozytywnie. Choć nie wszyscy w Cannes zgadzali się w całości z jego poglądami (przykładowo podczas panelu przy ocenach Morawieckiego dotyczących np. sprawy trybunału konstytucyjnego czy czarnego PR ze strony mediów słychać było pomruki niezadowolenia), to ogólnie przedstawiciel rządu okazał się dobrym adwokatem polskiej gospodarki i wykazał się dużym profesjonalizmem. I przede wszystkim znajduje on regularnie czas, żeby spotykać się z ludźmi biznesu i reklamować Polskę jako dobre miejsce pod inwestycje. A to należy docenić.

Marek Grodziński
Marek Grodziński