Nadymanie spekulacyjnej bańki

W maju pisałem o tym, że czekamy na korektę na rynkach akcji. Doczekaliśmy się jej w połowie czerwca, ale była ona bardzo mikra, a na Wall Street po miesiącu zakończyła się ustanowieniem nowych rekordów. Słabsze były giełdy europejskie, ale na nich też nie było prawdziwej przeceny.

Fot. Pixaby

W Warszawie indeksy rozpoczęły korektę już w maju, ale też nie można mówić o przecenie skoro WIG20 spadł o około pięć procent, a potem zamarł. W chwili pisania tego tekstu indeks wybijał się z trójkąta, a oscylatory dawały sygnały kupna. Pozostawał jeszcze poziom 2.420 pkt. To jego przełamanie dawałoby sygnał kontynuacji hossy.

Warto zauważyć, że kontynuuje ją węgierski indeks BUX, co może być sygnałem większego zainteresowania zagranicy naszym rynkiem (rynkiem Europy Centralnej). Jeśli spojrzy się na polski rynek walutowy to widać, że zarówno USD/PLN jak i CHF/PLN spadły do dwuletnich minimów, a dodatkowo CHF/PLN wyszedł dołem z dwuletniego kanału trendu bocznego (sygnał sprzedaży o ile szybko do trendu nie powróci).

Dlaczego to jest ważne? O tym najpewniej też już pisałem, ale jeśli tak to napiszę jeszcze raz. Dla zagranicy sytuacja, w której rosną ceny akcji i umacnia się waluta danego kraju (Polski w naszym przypadku) tworzy otoczenie, które ma magnetyczną moc przyciągania. Można przecież pociągnąć akcje do góry, umocnić złotego i wychodząc z Polski zarobić dwa razy: na akcjach i na walucie.

W lipcu to wystąpienie Janet Yellen, szefowej Fed, w Kongresie z półroczną oceną polityki monetarnej było impulsem, który zakończył korektę na Wall Street i pomógł giełdom europejskim. Można powiedzieć, że wystąpienie było trochę „jastrzębie”, trochę „gołębie”, ale z przewagą tego ostatniego. Znalazły się w nim zdania mówiące o znacznej redukcji bilansu Fed (czyli pozbywania się tego, co Fed kupował podczas procesu poluzowania ilościowego – QE)), co było tym „jastrzębim” akcentem. Nadal bilans ma jednak pozostać docelowo większy niż w czasach kryzysu. Yellen powiedziała też, że gospodarka USA jest w dobrym stanie i wytrzyma podwyżki stóp i zmniejszenie bilansu Fed. Tu według mnie się myliła, ale niewątpliwie pomogła giełdowym bykom.

Yellen twierdziła również, że Fed monitoruje z uwagą to, co dzieje się z inflacją, ale na razie niektóre czynniki (pewnie chodziło o ropę) ograniczają jej wzrost – to z kolei było „gołębie” stwierdzenie. Yellen uspokajała rynki mówiąc, że podwyżki stóp będą stopniowe, a ich poziom pozostanie pod poziomem uznawanym w minionych dekadach za neutralny. To oczywiście też było „gołębie” stanowisko.

Wall Street z zachwytem przyjęła słowa szefowej Fed. Nawiasem mówiąc nie wiem, czy Yellen naprawdę nie zauważyła, że idąc na pasku byków z Wall Street pomaga w nadmuchiwaniu potężnej bańki spekulacyjnej. Zapewne tak jak Alan Greenspan za kilka lat przyzna, że się myliła i tak jak on dostanie doskonale płatne zajęcie i będzie jeździła po świecie z odczytami. Fed całkowicie świadomie napompował bańkę na rynku akcji – pisałem już o tym, że w zeszłym roku potwierdził to Richard Fisher, emerytowany w 2015 roku. członek FOMC. Teraz całkowicie świadomie tę bańkę podtrzymuje.

Pamiętać trzeba, że wskaźnik C/Z dla spółek z indeksu S&P500 (z ostatnich 12 miesięcy) przekracza poziom 26 pkt., a ten liczony zgodnie z prognozami na kolejne 12 miesięcy przekracza poziom 19 pkt. Widziałem komentarze mówiące o tym, że rynek amerykański powinien być o nawet 60% tańszy niż jest obecnie (historyczne C/Z jest na poziomie 14,5). Nie wiem, czy to jest 60 czy 30%, ale z pewnością to jest największe zagrożenie – przewartościowane akcje.

Poza tym indeks VIX (indeks zmienności zwany indeksem strachu) jest ciągle w pobliżu rekordowo niskich poziomów. To też ostrzega, że nadymanie bańki może się szybko skończyć. Problem jednak w tym, że indeksy do góry ciągną gracze inwestujący zgodnie z trendem (tzw. momentum investors) i nie oglądający się na wyceny i na VIX. Poza tym ponad ¾ obrotu na Wall Street robią komputery, których programy mają od dawna wbudowany paradygmat: kupuj spadki.

Każdy spadek indeksów, który szybko się kończy ustanowieniem nowych szczytów tę podstawową zasadę umacnia. To z kolei umacnia przekonanie w ludziach z Fed, że mogą oni bez szkody dla rynków zmniejszyć bilans Fed (wzrósł w ciągu od 2008 roku z poniżej 1 bln $ do blisko 4,5 bln $). Wielu obserwatorom rynku (mnie również) to założenie wydaje się być mało że błędne to jeszcze do tego groźne. Zwiększenie bilansu Fed napompowało indeksy giełdowe, a zmniejszanie… też ma indeksy podnosić? Przecież nie ma w tym żadnego sensu.

Na razie jednak obowiązuje zasada kupowania spadków, a trwający w USA sezon publikacji raportów kwartalnych spółek powinien też wspomagać obóz byków. Chociaż… w piątek 14. lipca wyniki publikowały trzy potężne banki: Citigroup, JP Morgan Chase i Wells Fargo. Zyski w tych trzech przypadkach były zdecydowanie wyższe od oczekiwań, a ceny akcji spadły. Czyli dobre wyniki doprowadziły do realizacji zysków. Słabe doprowadzą do spadków cen akcji. Skoro tak to dlaczego indeksy w ten właśnie piątek ustanowiły nowe rekordy?

Więcej pytań niż odpowiedzi? To prawda. Podsumowałbym więc to wszystko w ten sposób: bańka puchnie, ale dopóki trend jest kontynuowany to należy na nim zarabiać pamiętając o tym, że ten bal może się w dowolnej chwili zakończyć, a zmianę ta może sprokurować jakiś pretekst, którego obecnie nie da się przewidzieć. W tym środowisku każdy inwestor pamiętać musi, że umiarkowany zysk jest obciążony dużym wzrostem ryzyka.

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Klasycznie – pełna zgoda, amerykańskie akcje są wyraźnie zbyt drogie, w ciągu kilku miesięcy powinna wystartować bessa. Moja jedyna wątpliwość polega na tym że w latach dwudziestych możliwy jest fantastyczny wzrost gospodarczy dzięki początkom eksplozji sztucznej inteligencji.
    Przed nadchodzącą najsilniejszą hossą w dziejach prawdopodobnie zdąży się jeszcze wydarzyć bessa. Taki jest scenariusz bazowy. Jednak nie mam pewności. Kolejne systemy AI coraz łatwiej przechodzą test Turinga. To może całkiem niedługo odpalić takim wzrostem gospodarczym, którego nikt sobie nie wyobraża, ponieważ nic podobnego nigdy się nie zdarzyło.

  2. Ja na razie czekam, aż twoja sztuczna inteligencja zrobi dobre tłumaczenie prostego tekstu z chińskiego na polski

  3. Marynia i Jaśnie Pan …czyli bajka tendencyjna, nieprawdziwa i godząca w dobre imię.

    W mazowieckiej wiosce żyła sobie raz Marynia. Średnio ładna, niezbyt lotna, ale z aspiracjami. A sezonowe wyprzedaże tak bardzo kuszą…
    Deficyty Maryni (zarówno te poznawcze, jak i materialne) prawidłowo rozpoznał Jaśnie Pan z sąsiedniego folwarku. I sprezentował Maryni śliczne korale.

    Jakże wielka była radość Maryni. Poczuła się, jakby wreszcie wstała z kolan (co Pan jej usilnie sugerował, ale już po wszystkim). Jednak – jako że nic na tym świecie nie jest za darmo – przyszedł czas odwdzięczenia się za korale i Jaśnie Pan Marynię wykorzystał. Ponieważ zaś prócz przymiotu jaśniepaństwa cechowało go raczej proste obycie, wykorzystanie było niestety brutalne.

    Medytując nad swoją bolącą pupą Marynia zaczęła się domyślać, że nie wszystko poszło według jej oczekiwań. To nie była zresztą ostatnia bolesna niespodzianka: okazało się, że korale były na kredyt i że to Marynia będzie musiała go spłacić.

    I tą bezsensowną przypowiastką o (bolącej) pupie Maryni chciałam skwitować wydarzenia ostatnich niemal 2 lat, że szczególnym uwzględnieniem minionego koszmarnego tygodnia.
    Marynia zmądrzeje nie wcześniej niż za kilka miesięcy, kiedy zacznie być boleśnie. A o długu dowie się znacznie później.
    Na razie śpij, Maryniu, spokojnie, ciesz się koralami.

    PS. No i co z tego, że przewidzieliście zakończenie, wykształciuchy. Decyduje Marynia, bo jej imię jest milion (a może kilka milionów).

    [Maryni wystarczy pokazać obrazki pary książęcej s sąsiedniego (no prawie 😉 królestwa, żeby była wniebowzięta z zachwytu. Nie tylko Marynia ale i przekaziory w kraju Maryni, niestety. PK]

  4. @_dorota #3
    Taka jest DEMO-kracja ze swoimi zaletami i wadami: gdy wszystkich wrzuci sie do jednego wora i wymiesza. Taka jest wypadkowa obranej DEMO-kratycznej drogi, gdy kroczymy wspolna droga a jest nam nie po drodze, pozostaje wspolne wedrowanie, narzekanie i marudzenie.
    PS.
    Za duzo wiary pokladasz w NIETYKALNYCH a zbyt wiele wiary staje sie religia.
    „Religia zrodzila sie wtedy, gdy pierwszy oszust spotkal pierwszego naiwego!” Ernest H.

  5. _dorota i inni KODziarze

    Biadolicie tak nad rzeczywistością ale gdyby w Polsce była prawdziwa demokracja i porządne sądownictwo to Pan Schetyna siedział by już w więzieniu za próbę puczu a gdyby u nas były standardy wschodnie jak niektórzy uważają to Pan schetyna by już wisiał albo dawno zginął w niewyjaśnionych okolicznościach lub wylądowałby w zakładzie dla psychicznych. A tak dalej ze swoimi kompanami knuje po kątach przeciwko Polsce i włos z głowy mu nie spadł. To że jest miernotą to każdy widzi, dziwię sie dlaczego pojawia się nazwisko Pani Kopacz, przecież już ze 2 lata temu miała wyjechać razem z córką z tej kaczej Polski 🙂
    Póki co psy szczekają a karawana jedzie dalej i niech jedzie.
    A wy zamiast marnować czas, wyłączcie TV, jedźcie na urlop i cieszcie sie zyciem w końcu są wakacje.
    Ja znów wyjeżdżam 🙂
    Już za 2 lata wybory macie szansę coś zmienić.
    A na koniec porównajcie sobie prezencję aktualnej Pary prezydenckiej włącznie z biegłą znajomością jezyków z jakąkolwiek poprzednią, są kilka klas ponad to co do tej pory mieliśmy w Polsce.

    Pozdrawiam i życzę więcej uśmiechu na codzień.

    [Parę kłamstw, kilka nieprawd – klastyczna działalność „anonima” ;-). Ale miłych wakacji życzę. PK]

  6. Duzy plus dla opozycji za wczorajsze protesty. W relacjach TVN byl Mazurek Dabrowskiego, Chopin, Rzeczpospolita, Polska, nawet Powstanie Warszawskie. Tak trzymac, bardzo te nurty narodowe mi sie podobaja.

  7. Tylko
    -w Sztabie Generalnym wymieniono
    90 procent oficerów na stanowiskach dowódczych, a
    -w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych
    – 82 procent. -Rewolucja!
    Czy złych wymieniono na dobrych, czy czy zarówno dobrych jak złych wymieniono na swoich?
    Jacy będą ci nowi to się dopiero okaże.
    Kryterium partyjne, a nie kompetencyjne stosowane wobec zawodowców, obniża automatycznie poziom uprawianego zawodu.
    Ewolucyjnie eliminowanie tego co złe zostawiając to co przydatne
    sprawdzone tworzy postęp.
    Rewolucja wyzerowuje, a to oznacza, że niszczy dorobek ewolucji.
    Załóżmy, że wśród wywalonych generałów było powiedzmy 70% złych i 30%dobrych. Sprawdzanych w praktyce dowódczej,
    wyselekcjonowanych z pośród złych, dobrych i średnich.
    Zaczynając od zera upłynie kilaka dekad zanim dorobimy się porównywalnej liczby generałów dorównujących poziomem tym, których wadą było tylko to, że nie zawdzięczali swojej kariery Macierewiczowi.

  8. @ Anonim # 5

    JEŚLI za dwa lata będą uczciwe wybory to pół biedy. Nie ma sensu histeryzować jak np. Dorota. Wystarczy poczekać. Problem w tym że normalnych wyborów może nie być. Na razie taka obawa jest zbyt daleko idąca, ale przecież gdyby Jarozbaw planował zastąpienie demokracji autorytaryzmem to postępowałby dokładnie w ten sposób jak to robi. Demontuje podstawę demokracji: „check and balance”, a po demontażu zrobi co zechce. Zaś politycy zazwyczaj nie chcą oddać władzy.

    Co ma robić opozycja gdy władza łamie konstytucję???? Chyba błędem była dosyć spokojna reakcja na brak publikacji wyroków TK i podstawienie trzech sędziów-dublerów. Czekanie na wybory może być ostatnim błędem opozycji.

  9. Oglądam właśnie procedowanie ustawy o SN i jestem po prostu chora widząc to wszystko. Takiego zalewu ordynarnego chamstwa i k…estwa ta izba nie widziała pewnie dawno, a może w ogóle.

    [100% zgody. PK]

    @ Ogif
    Głuptas z Ciebie.

  10. Panie Piotrze,

    Co wg Pana może zatrzymać ten szaleńczy rajd?
    Wyceny spółek w USA to jakiś kosmos , co inwestorzy mogą jeszcze dyskontowac?
    Pozdrawiam

  11. Byłem kilka ładnych lat żołnierzem zawodowym i nic mnie tak nie wkurzało jak przymus przynależności do PZPR.Ten kto nie należał rzadko awansował.Na zebraniach ciągle mnie sztorcowali bo żona chodziła do kościoła.Zrezygnować ze służby nie było łatwo chyba,że na „żółte papiery”.Po roku 89 trochę się zmieniło bo zamiast czerwonych politycznych przyszli czarni.Miałem nadzieję,że WP stanie się apolityczne ale nadzieja okazała się płonna.Wraca nowe.Zgodnie z konstytucją żołnierz nie ma prawa do strajku ani nie ma związków zawodowych.Wstydzę się,że muszą się ośmieszać/Misiewicz i jego wódz/.Mogą za to łatwo odejść lub dalej dawać się ośmieszać.Zastanawia mnie tylko policja,przecież mają zawiązki zawodowe i mogą strajkować.Tak się dają ogłupiać?
    Ten cały wywód ma tyle wspólnego z giełdą,że po odejściu z WP zająłem się analizą techniczną i bez podlizywania się od 1997 wiele się od Pana Piotra nauczyłem m.in. z artykułów „Parkiet”.Osiągnięcia mam spore a ponieważ nie lubię się wymądrzać kończę na tym.Wiem,że zaraz będzie dużo hejtu ale mam to.. ,zresztą sam Pan to na codziennie odczuwa.Wg mnie jest Pan może najlepszym z analityków.Pozdawiam

  12. @ Dorota # 9

    Ja głuptas?
    A co powiesz o osobie oglądającej obrady sejmu celem podniesienia swojego poziomu irytacji? 😉

  13. przed ośmiu laty pisałem- dekada wzrostów na tym forum.Niestety tylko na indeksach amerykańskich
    Mnie sie wydaje że Na GPW ale też i w Ameryce bedzie stabilny gołębi wzrost przez nastepną dekadę
    Co na to Pan Piotr ?

    [10 lat? Tak z krachem po drodze 😉 PK]

  14. „Ostatecznie za kontynuowaniem obrad zagłosowało 224 posłów, przeciw było 174, dwóch wstrzymało się od głosu.”

    (http://www.tvn24.pl)http://www.tvn24.pl/poslowie-komentuja-slowa-jaroslawa-kaczynskiego,758107,s.html

    a tzn, że podczas wczorajszego głosowania było 400 posłów tzn 60 było nieobecnych.

    „Duda chce, by członków KRS posłowie wybierali większością trzech piątych głosów przy obecności na sali przynajmniej połowy posłów. ”

    http://wyborcza.pl/7,75398,22112919,sad-najwyzszy-ekspres-pis-hamulec-andrzeja-dudy-wszystko.html

    PIS z Kukiz15 ma w sumie 266 posłów a tzn, że już przy nieobecnosci 15 posłów opozycji – PIS z Kukizem mogą mieć już tą większość 3/5 !!!

  15. Kaczyński schodzi z mównicy – po wypowiedzeniu skrajnie mocnych słów, filmiki dostępne wszędzie – i siada na swoim miejscu. I z zupełnie spokojną twarzą i swoim charakterystycznym, lisim uśmieszkiem patrzy wokół, jakie wrażenie wywołały jego słowa.

    To nie wariat, to zimny, wyrachowany podpalacz Polski.
    Jest naprawdę gorzej, niż myślałam.

    [Jest fatalnie. Ale (i proszę się nie obrażać) „poetyka” wypowiedzi JK jako żywo przypomina mi to, co od czasu do czasu pada tutaj z Pani ust – oczywiście à rebours. I dlatego jak myślę tak, mimo wszystko łagodnie, ocenia Pani zachowanie JK. Niestety, takie władze, jakie społeczeństwo. PK]

  16. Jarozbaw popłynął.
    Pokazał że naprawdę chce zlikwidować demokrację i zostać dyktatorem. Wszak nie ma sensu konkurować w wyborach ze zdrajcami i mordercami. Wczorajszy dzień pozostanie szokiem, po którym nie da się stopniowo wprowadzić autorytaryzmu. Opozycja się skonsoliduje, Duda będzie się emancypował. Więc kandydat na dyktatorka obejdzie się smakiem. Jeszcze trochę poszumi i straci władzę.

    Lemingi to był i jest straszny syf, który zagraża suwerenności Polski. W tej sytuacji prawie każda alternatywa jest mniej zła. Prawie każda, ale nie każda. Nie potrzebujemy dyktatora napędzanego chorymi emocjami.

  17. @ Gospodarz
    Chwileczkę – czy o bandyckim napadzie można mówić, w ogóle? Jakimi słowami? Czy stawiamy znak równości między bandytą a ofiarą, w tym, co mogą powiedzieć?

    Taki absurdalny relatywizm to jest już „symetryzm” – pojęcie ostatnio często używane.
    Bardzo głupią rzecz Pan napisał, stwierdzam ze zdziwieniem.

    [Pani odpowiedź jest mniej więcej tym, czego w odpowiedzi na to, co napisałem mogłem oczekiwać. Ale nie dam się sprowokować:
    1. Daaaleko mi do symetrystów. Uważam ich za pożytecznych idiotów.
    2. Mnie to co się dzieje niezmiernie przygnębia i martwi, a zachowanie JK uważam za skrajnie niedopuszczalne.
    3. Pani tutaj nadzwyczaj często używał słów niezwykle mocnych. Takich, których ja nie użyłbym w stosunku do innego dyskutanta.
    4. Obserwuję świat i widzę, że nie jest Pani wyjątkiem. Wielu młodych ludzi operuje takim językiem.
    5. Skoro tak mówicie, to dlaczego dziwicie się temu, że podobnie mówi JK?

    Punkt 5. był oczywiście prowokacją, która miała dać do myślenia. Jak widać nie dała. PK]

  18. Nie ma sensu spierać się teraz o słowa, w momencie, kiedy dzieją się takie rzeczy. To ostatni spór, jaki powinniśmy prowadzić.
    [Ma Pani rację. PK]

    Moja teza jest taka: Kaczyńskiemu nie puściły nerwy. On na zimno dąży do sprowokowania konfliktu w formie gorącej. W Sejmie, na ulicach. Taki jest zakładany przez niego scenariusz.
    I dopiero to jest niepokojące.
    [Nie wiem, czy tego chce. Jeśli chce to nie znajdowałbym słów na nazwanie takiego zamiaru. Z pewnością byłaby to zbrodnia na narodzie. Mam nadzieję, ze do tego nie dojdzie, bo wtedy wszyscy za to zapłacimy. PK]

  19. Grupa Trzymająca Władzę po raz trzeci od 89 roku jest odsunięta od kasy, władzy, żeby nie powiedzieć koryta. W pierwszym wypadku zaraz pojawił się nocny zamach stanu (dogadanie się komuny, Tuska i Pawlaka. W drugim przypadku pojawiły się taśmy prawdy w zaprzyjaźnionej TVN. Sama mafia paliwowa(WSI,SB) traci grube miliardy przez PIS. Mieli eldorado a tu teraz lipa. mafie vatowskie. Kancelarie obsługujące powyższe grupy. Biura doradztwa podatkowego doradzające w optymalizacjach dla korporacji (wystarczy poczytać raporty spółek giełdowych jakie to były kwoty np. Ciech po przejęciu przez Kulczyka). Kancelarie doradcze pracujące dla spółek SP. I wreszcie media szczególnie Agora pozbawione milionowych kontraktów ze spółkami SP i ministerstwami ( w niektórych wydaniach wyborczej było 90% reklam z tych źródeł). Lista poszkodowanych przez PIS jest długa. Można jeszcze dodać firmy udzielające chwilówek, które przeżyły załamanie przez zmianę władzy…

  20. @ Artur17

    I co z tego?
    Odsuwanie lemingów od władzy jest wartościowe wyłącznie pod warunkiem zastąpienia ich czymś lepszym lub chociaż mniej złym. Autokratyczny Jarozbaw nie jest lepszy. Wczoraj pokazał że nie potrafi zarządzać nawet własnymi emocjami, a chce zarządzać całym krajem. Już kilka dni wcześniej zszokował pomysłem masowego wygaszenia kadencji sędziów SN. Groźny, dyktatorski odlot zamiast alternatywy dla lemingów.

  21. Witam, Plus dodatni, że jak lemingi chcą stać się przyzwoite to może im coś z tego zostanie na przyszłość. Ja tam nie widzę, żeby straszna dyktatura mogła zaistnieć, większy problem jak ślepy ślepego prowadzi, lemingi chociaż wiedzą gdzie jest krawędź przepaści.

    [Ten bełkot o „lemingach”, który chyba poszedł od Ogifa (a z pewnością on to ciągnie) jest nieznośny. Łętowska jest lemingiem? Strzębosz? Zoll? Staniszkis? Bugaj? Kto jeszcze? Pogięło Was, czy co? Każdy rząd ma swoje wady i zalety. W poprzednim zalety zdecydowanie przeważały. Niestety, tamten rząd zapomniał o tym, że wyborcom trzeba dać coś do kieszeni i był stanowczo zbyt pro-pracodawczy a za mało pro-pracowniczy. I tyle. PK]

  22. @ Gospodarz # 21

    Lemingi to ci którzy bezrefleksyjnie chcą przyjęcia euro, godzą się na muzułmańskich uchodźców, są otwarci na stopniowy demontaż polskiej państwowości. Na Zachodzie jest wspólna waluta i muslimy więc leming musi naśladować. Polityczną bazą lemingów jest PO, Nowoczesna, SLD i Razem. Medialną bazą TVN i Gazeta Wyborcza.

    [Totalny bełkot. „Bezrefleksyjnie”? Co to niby znaczy? Ilu ludzi (rozumnych) tyle poglądów na ten temat. „Godzą się na muzułmańskich uchodźców”? Problem nie w tym, czy się godzą, a na ilu się godzą. „Otwarci na stopniowy demontaż polskiej państwowości”? Prawicowy bełkot, który nic nie znaczy – jest tylko hasłem. I proszę mnie do lemingów dopisać. Ja zaś Pana dopiszę tam, gdzie {Pan od dłuższego czasu już należy – do obozu Zjednoczonej Prawicy. PK]

    Łętowska, Strzębosz i Zoll to prawnicy zainteresowani status quvo. Fenomenalnie zarabiają i nie muszą w zamian dostarczać społeczeństwu żadnej przyzwoitej usługi. Procesy mogą trwać dowolnie długo, a sędzia może jeździć po pijaku i kraść w sklepie bez ponoszenia stosownych konsekwencji. Chora solidarność kasty zawodowej.

    [Jest Pan powielaczem bzdur głoszonych na temat sędziów. Na 10 tys. znalazło się kilku złapanych na nieuczciwości, więc wszyscy są nieuczciwi?? Oszalał Pan? Czyli co, wszyscy księża to pedofile, a politycy biją żony? Kwestia długości procesów to problem kognicji sądów i ich organizacji. Nowe prawo w niczym tego nie zmieni. O Pana opinii nt.Łętowskiej, Strzębosza i Zolla nic nie napiszę – sam Pan doskonale się nią zdyskredytował. PK]

    Staniszkis i Bugaj to pisiory, które zmieniły zdanie w wyniku odpałów Jarozbawa. Nie dziwię im się. Osobiście wcześniej niż oni poznałem się na tym szajbusie i dlatego, pomimo mojej niechęci do lemingów, nigdy nie zostałem pisiorem. Jarozbaw zbyt temu przeszkadza.

    [Otóż został Pan. Może gowinowcem, ale w sumie to jest to samo. PK]

    Niestety polska scena polityczna jest koszmarna. Z jednej strony dyktatorek promujący smoleńskie i radiomaryjne wariactwa. Z drugiej strony niby cywilizowani ludzie, którzy są gotowi całkiem podporządkować Polskę Berlinowi i Brukseli. Dlatego już dawno nie byłem na wyborach.

  23. Panie Piotrze
    A mogę prosić o krótką wypowiedź nt tego, co Pańskim zdaniem można było zrobić lepiej w temacie reform gospodarczych po upadku PRL ? Czy rację mają ci co twierdzą, że za szybko otwarto naszą gospodarkę na konkurencję z Zachodem co spowodowało upadek wielu ciekawych polskich firm?

    [Napisałem na ten temat już tak wiele słów, że po prostu mam przesyt. Przepraszam. PK]

  24. #22
    „Otóż został Pan. Może gowinowcem, ale w sumie to jest to samo. PK”

    Uśmiałem się, gratulacje 🙂

  25. @ Gospodarz # 22

    HELOŁ Nie zamordowałem Panu brata. Proszę panować nad emocjami i nie rzucać się na mnie z tekścikami „totalny bełkot, ty pisowcu”.

    [Proszę nie kłamać. Wiem, ze to Panu weszło w krew, ale nie pisałem o Panu jako o „pisowcu”, co łatwo sprawdzić. PK]

    Jeśli sędziowie nie potrafią (nie chcą!) błyskawicznie i skutecznie wyrzucać przestępców ze swych szeregów to sami proszą się o „reformy”. Podobnie księża tolerancyjni wobec pedofilów w sutannach są winni temu strasznemu procederowi. Chora solidarność korporacyjna jest chora.

    [Ostatnie zdanie jest prawdziwe, ale pierwsze jest kłamliwe. PK]

    Nie Pan będzie decydował o tym czy jestem pisiorem czy nie. Nigdy na nich (ani na Gowina) nie głosowałem więc przypisywanie mnie do nich trąci absurdem.

    [Oczywiście, jasne. Nie głosował Pan – ma Pan tylko dokładnie takie same poglądy 😉 PK]

  26. „lemingi” własciwie miały być w cudzysłowiu, myślę że pewnym problemem autorytetów jest to, że krzyczą teraz, natomiast nie było ich za bardzo widać gdy trzeba było usprawniać i reformować system. Mam niestety wewnętrzne odczucie, że jakoś sędziów mi nie żal, choć oczywiste, że forsowane zmiany to nie „reforma”. Kto ma to zrobić jak do tej pory jakoś nikt się nie kwapił. Jak obserwuję wokół siebie, kto jest wyborcą pisu, to jest wielu ludzi, którzy nie trawią cwaniactwa , pewnego teatrzyku co to nie my, zaklinania rzeczywistości, na pewno są mniej przebojowi, nie rozumieją jak coś jest zbyt zawiłe, jest takich ludzi trochę w społeczeństwie i oni niestety generalizują. Wtedy utożsamiają się na gruncie wiary. Takim ludziom nie tyle trzeba dać, tylko wiele tłumaczyć, pokazywać i to niezbyt zawile. A tego nie było w poprzednim rządzie za wiele, nie ma i w tym, ale nie ma i w opozycji, jakby komuś nie zależało. Nie może to też być działanie na pokaz, to już raczej każdy widzi. Pozytywiści potrzebni.

  27. @ Gospodarz # 25

    Rzeczywiście łatwo sprawdzić. Przypisywanie mi kłamstwa to kolejny „kwiatek” z Pańskiej strony. Jest Pan w fatalnej formie. Znowu „wygrywa” Pan dyskusję obrażaniem adwersarza.

    Akurat poglądy mam zupełnie inne niż PiS. Wprawdzie jestem bardziej pro-polski niż pro-europejski, ale na tym koniec podobieństw. Klasyczna demokracja z charakterystycznym dla niej „check & balance”, świeckie państwo, równy (wyższy) wiek emerytalny dla obu płci, ograniczona ilość kadencji na stanowisku przewodniczącego partii politycznej, zero Waszcza i Macierewicza w poważnej polityce itd.

  28. @ Ogif, 22
    Akapit na temat lemingów całkowicie bezsensowny. Tworzysz jakiś imaginacyjny byt i dzielnie sam go zwalczasz 🙂

    „Fenomenalnie zarabiają i nie muszą w zamian dostarczać społeczeństwu żadnej przyzwoitej usługi.”
    To mnie niemal powaliło na ziemię 🙂 Czy Ty zdajesz sobie sprawę, ILE trzeba się napracować, żeby móc wydawać orzeczenia na tym poziomie, jaki reprezentują (teraz) sędziowie SN?

    Wiesz, to jest pogląd bardzo, ale to bardzo prostego pracownika fizycznego: siedzom za biurkiem te wykształciuchy i nic nie robiom cały dzień. Przerzuciliby tonę węgla, to by z nich pożytek jakiś był.

    Poza tym: Strzembosz.

  29. @ Dorota # 28

    Bezsensowna to jest Twoja agresja na odmienny pogląd. Przenosisz tu zwyczaje z sejmu. Zresztą Gospodarz również. Zatem możesz liczyć na wsparcie Moderatora.

    [Raz dałem Panu spokój i widać niesłusznie. Zachowuje się Pan jak chuligan. PK]

    Niestety nie jest imaginacją trend do utworzenia BARDZO Zjednoczonej Europy i nie brakuje polskich zwolenników takiego wariantu.

    Społeczeństwu należy się DUŻO lepsza usługa ze strony sądów. Pracują nieefektywnie, oczekiwanie na wyrok jest stanowczo zbyt długie. Słabo wierzę w tą rzekomo wytężoną pracę sędziów, ponieważ sami sobie wybierają szefów/nadzorców, co jest praktycznie równoznaczne z brakiem należytego nadzoru nad jakością ich pracy. Potem mamy wyroki po wielu latach.

  30. Jaki wyplyw na wybory 2019 bedzie miala wczorajsza „Wojna o Brata”? W finale World Cup 2006 w dogrywce Zidane za szarganie dobrego imienia swojej siostry sprowadzil przeciwnika do parteru. Po czym wylecial z boiska, a Francja przegrala. Jednak publika jednoglosnie go poparla, a wraz z nia reklamodawcy. Nikt nie wytykal Zidane oslabienia zespolu. Wnioski chyba oczywiste?

  31. Polski system prawny:
    1. Sąsiad złapał włamywacza na gorącym uczynku. Ten odpowiadał z wolnej stopy, rozprawy co pół roku, za każdym razem włamywacz był „chory”, sąsiad jako świadek ( obecność obowiązkowa) tracił w ten sposób zarobek za każdym razem po ok. 2000 zł. Włamywacz bezkarny.
    2. Robiąc audyt wykryłem w 2010r. przekręt- ok 18 mln zł. (prezes ukradł przy pomocy fikcyjnych faktur). W tym roku zeznawałem jako świadek, prokuratura przez 7 lat nie zrobiła nic.
    3. Proces cywilny znajomego o drobną kwotę zakończył się w tym roku po 6 (!!!) latach.
    I to środowisko nie chce reform.

    [Jak ktoś podaje pojedyncze przykłady na setki tysiące praw i do tego w jednym koszyku umieszcza sędziów i prokuratorów to może lepiej nich się na temat wymiaru sprawiedliwości nie wypowiada. Co nie znaczy, że sądownictwo nie powinno być reformowane. PK]

  32. @ „Czy Ty zdajesz sobie sprawę, ILE trzeba się napracować, żeby móc wydawać orzeczenia na tym poziomie, jaki reprezentują (teraz) sędziowie SN?”

    Przeciez prawo jest wymyslone przez prawnikow. Sami sobie dokladaja roboty?

    [A ja myślałem, że prawa uchwala parlament… Biedny ja 🙁 PK]

  33. #23
    „Panie Piotrze
    A mogę prosić o krótką wypowiedź nt tego, co Pańskim zdaniem można było zrobić lepiej w temacie reform gospodarczych po upadku PRL ? Czy rację mają ci co twierdzą, że za szybko otwarto naszą gospodarkę na konkurencję z Zachodem co spowodowało upadek wielu ciekawych polskich firm?

    [Napisałem na ten temat już tak wiele słów, że po prostu mam przesyt. Przepraszam. PK]”

    W porządku. Rozumiem.
    Szkoda że nie może Pan w takiej sytuacji dać linka do jakiegoś swojego artykułu lub komentarza. Bo przeglądania tysięcy komentów i setek artykułów w poszukiwaniu tej informacji to jednak mi sie nie chce przechodzić, a w googlu nic się sensownego nie wyświetla.

    [https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl/dosc-gry-pozorow-kuczynski-cymer-372#.WW-jf8MUnGg PK]

  34. Panie Piotrze, czy ewentualne uchwalenie ustaw „sądowych” odbije się na polskim rynku giełdowym, czy raczej światowe trendy są istotniejsze?

    [Dopóki zagranica się nie wystraszy to globalne trendy będą przeważały. W razie problemów pierwsze zareagowałyby obligacje, potem złoty. GPW na końcu. PK]

  35. @ Gospodarz # 29

    W polskim, ekstremalnie spolaryzowanym świecie dyskusji bezstronni obserwatorzy chyba już nie istnieją. Ale gdyby takowi byli to z pewnością przyznaliby że Ogif dyskutuje kulturalnie pomimo tego że bardzo agresywny Moderator regularnie pomawia go o kłamstwa.
    Pan się pogubił. Jakość Pańskich wypowiedzi wyraźnie spadła. Za dużo emocji, za mało analitycznego dystansu.

    Traktuje mnie Pan jak kukłę, którą można dowolnie poniewierać i wyszydzać. Widocznie ma Pan jakieś deficyty psychologiczne skoro żywi się Pan takimi zagrywkami. W tych okolicznościach czas na przerwę aby Gospodarz ochłonął.

    [Panie Ogif, ten Pana tekścik najlepiej świadczy o stanie pańskiego, pogubionego na zagranicznych spacerach wśród muzułmanów, rozumu 😉 Rzeczywiście przyda się Panu odpoczynek, bo głupoty, które Pan ostatnio wypisuje są może i śmieszne, ale z pewnością nie merytoryczne.

    Pana ocenę psychologiczną mojego stanu umysłowego pozostawię bez odpowiedzi, bo żadna nie byłaby właściwa. Mam satysfakcję jedynie z tego powodu, ze sam Pan sobie wystawia ocenę i do tego jest ona zgodna z moją opinią.

    I na koniec: w tych okolicznościach czas na przerwę aby Ogif ochłonął. Może nauczy się w międzyczasie, że atakowanie moderatora jest bezsensowne, a zakłamywanie jego słów jest karalne (nie kodeksowo, oczywiście) ;-)))) PK]

  36. „Przeciez prawo jest wymyslone przez prawnikow. Sami sobie dokladaja roboty?”

    Naprawdę nie wiem, co odpowiedzieć 🙂

  37. A wiec Jaruzelskiemu zawdzięczamy wprowadzenie instytucji demokratycznych,
    które teraz….likwidują byli członowe Solidarności
    Prof. Anna Rakowska-Trela, UŁ:
    na przełomie lat 80-tych i 90-tych.
    „… mimo że obowiązywała archaiczna Konstytucja z 1952 roku, mieliśmy
    sprawnie, wręcz wzorcowo działające instytucje demokratyczne. [!]
    Był już Rzecznik Praw Obywatelskich, sąd administracyjny, Trybunał Konstytucyjny.”
    „… gdy PiS nie będzie już rządzić, znajdziemy się w skrajnie trudnej sytuacji.
    Znacznie gorszej niż tuż po „komunie”, na przełomie lat 80-tych i 90-tych.”

  38. Wina Tuska
    …czyli o tym, kto dopuścił PiS do władzy i jak się to może zakończyć.

    Dziwny temat jak na czas, w którym dokonuje się ostateczny demontaż demokratycznego państwa prawa. Ale jeśli nie rozpoznamy prawidłowo przyczyn, to nie będzie możliwe wyciągnięcie wniosków.

    PiS doszło do większości sejmowej dzięki kilku zbiegom okoliczności (np. porażka wyborcza lewicy), ale przede wszystkim dzięki wieloletnim zaniedbaniom rządzącej PO. Dzięki konsekwentnej „polityce miłości” – która była niczym innym niż świadome konserwowanie duopolu, wygodnego dla Tuska.

    Przychodzi mi na myśl kilka fundamentalnych zaniedbań.
    1. Pozostawienie Mariusza Kamińskiego w CBA przez dwa lata po przejęciu władzy przez PO. Kret zbudował sobie własną grupę funkcjonariuszy.
    2. Nierozliczenie podstaw finansowych PiS – np. Srebrnej.
    3. Sprawa SKOK – potężna afera budująca zaplecze PiS, skutkująca dla budżetu na kilka miliardów. Jak przyznał Schetyna „sprawa była na stole”.
    4. Na głosowanie w sprawie postawienia Ziobry przed Trybunałem Stanu premier Kopacz nie chciało się pofatygować (miała jakieś spotkanie w terenie). Mina Ziobry: absolutnie bezcenna.
    5. Pozostawienie kampanii prezydenckiej Komorowskiego przez PO swojemu losowi („musiałby przejechać ciężarną zakonnicę na pasach, żeby przegrać”). Kiedy Komorowski przegrał stało się oczywiste, że fundamenty kraju zatrzęsą się.
    6. Obłaskawianie kościoła katolickiego w złudnym przekonaniu, że kupuje się jego – może nie przychylność – ale przynajmniej neutralność. Kościół poparł PiS gremialnie, bo zawsze popiera tego, kto daje więcej.
    7. Afera podsłuchowa, która przypieczętowała zmianę władzy była możliwa właśnie dzięki brakowi kontroli nad służbami. Patrz pkt.1.

    W ostatnich dniach stało się jasne, że do więzień może trafić opozycja, nie tylko parlamentarna. Elity polityczne żądają od obywateli, żeby własnym ciałem zasłonili ich przed niedobrym Kaczyńskim. A to po prostu będzie niemożliwe.

    Tymczasem suweren szturmuje polskie wybrzeże i góry 🙂 I ma całkowicie gdzieś bóle elit opozycyjnych. I tego – niestety – nie zmieni nic oprócz dużych podwyżek podatków lub uderzenia kryzysu gospodarczego. Suweren w Polsce budzi się dopiero wtedy, gdy czuje pustoszenie portfela. Innych wartości niż materialne nie zna. Przed sądami protestuje dziś wyłącznie inteligencja.

    Dlatego pesymistycznie postrzegam możliwy rozwój sytuacji.
    1. Tak, mogą być aresztowania. Tego chyba nie unikniemy.
    2. Tak, kraj zostanie zdemolowany i ciężko zadłużony. Dzieci suwerena będą miały co robić.
    3. Tak, Kaczyński prawdopodobnie wyprowadzi Polskę z UE. Wieś, tracąc dopłaty zostanie brutalnie […]. Młodzi również; nie będą mogli podjąć legalnej pracy za granicą.
    4. Tak, cofniemy się w rozwoju cywilizacyjnym o te 30 lat, które właśnie nadrobiliśmy.

    No trudno. Suweren musi zostać […], żeby przez tyłek jakaś nauka dostała się do głowy. Suweren już tak ma, a my możemy tylko próbować zmniejszać straty.

    PS. Dla zwolenników PiS mających niezdrową radochę przy czytaniu powyższego: nie cieszcie się na zapas. Suweren, jak już się wkurzy, to szuka solidnego sznura i mocnej gałęzi.

  39. # 38 _dorota,

    Jeśli wg Ciebie te punkciki to są fundamentalne zaniedbania to widać, że niewiele albo nadal nic nie zrozumiałaś z tego, co się stało.

    Suweren budzi się nie tylko wtedy, gdy czuje pustoszenie portfela, ale też wtedy, gdy poprawa (nawet, jeśli następuje) jest zbyt wolna a rząd przez 2 kadencje nie realizuje prawie żadnych postulatów społecznych/socjalnych mimo, ze część regulacji (np. masowe śmieciówki, niezmienna kwota wolna itd.) to była zwykła kpina z ludzi.

    Te zaniedbania, o których piszesz (brak eliminacji konkurencji politycznej) to wypisz, wymaluj dzisiejsza strategia PiS – Ty nie tylko mówisz podobnie jak oni (język), ale tez podobnie myślisz. Rozliczanie prawomocnie umorzonej sprawy Srebrnej sprzed wielu lat ma dokładnie taki sam sens jak ciąganie Tuska przed różne komisje. Metodologia gry politycznej PiS.

    Kiedy budżet ucierpiał w wyniku SKOK-ów na kilka miliardów?

    # 36,

    „Przeciez prawo jest wymyslone przez prawnikow. Sami sobie dokladaja roboty?”
    „Naprawdę nie wiem, co odpowiedzieć 🙂”

    Rzepliński mógłby nam nawet podać przykłady z życia wzięte i wyjaśnić jak to się robi 😉 nawet jesli się pisze ustawy o sobie – ale to tylko taki mały żarcik symetrystyczny – przysięgam, że w sobotę byłem w Wawie na Krakowskim Przedmieściu punktualnie od 15:00 i niestety nie widziałem reprezentacji ze Śląska 🙁

    @ Gospodarz,

    „Pogięło Was, czy co? Każdy rząd ma swoje wady i zalety. W poprzednim zalety zdecydowanie przeważały.”

    Na czym ta zdecydowana przewaga polegała?

    [Na wszystkim minus to, że „rząd przez 2 kadencje nie realizuje prawie żadnych postulatów społecznych/socjalnych”. Dla mnie to równanie jest bardzo ważne, mimo że zaniechanie PO/PSL (odjemnik) mnie wkurzało. Odjemna była (dla mnie) duuuuużo ważniejsza.PK]

    Pozdr M

  40. @ Magnavox, 40
    Pisałam o aspekcie czysto politycznym. PO nie zrozumiało niestety tego, że ma do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą. Nocne narady Ziobro i Kaczyńskiego w sprawie aresztowania śp. posłanki Blidy niczego ich nie nauczyły. Śmierć Barbary Blidy niczego ich nie nauczyła. Afera gruntowa – prowokacja służb specjalnych wymierzona w koalicjanta PiS – niczego PO nie nauczyła.

    Co do polityki społecznej. Masywne rozdawnictwo socjalne to nie jest polityka społeczna. Tak samo jak nie jest nią demolowanie podstaw państwa.
    Zaniechania PO w tym względzie są o niebo mniej szkodliwe niż działania PiS.

    „Kiedy budżet ucierpiał w wyniku SKOK-ów na kilka miliardów?”
    Tak, oczywiście, błąd: miałam na myśli BFG. Tak czy tak płacą obywatele, prawda? Płacą sporo.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1707360,1,upada-kolejny-skok-cala-afera-kosztowala-juz-5-mld-zl-ale-pis-nie-widzi-problemu.read

    [Oczywiście BFG, ale p. Dorota nie do końca nie miała racji. Zysk banków był o 5 mld zł. mniejszy, więc CIT zmniejszył się o 0,95 mld zł. + niepobrane przez budżet dywidend. W sumie budżet stracił > 1 mld zł. PK]

  41. @ Gospodarz,

    [Na wszystkim minus to, że „rząd przez 2 kadencje nie realizuje prawie żadnych postulatów społecznych/socjalnych”. Dla mnie to równanie jest bardzo ważne, mimo że zaniechanie PO/PSL (odjemnik) mnie wkurzało. Odjemna była (dla mnie) duuuuużo ważniejsza.PK]

    Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale jeśli te „zalety” mają polegać na tym, że objawiają się w porównaniu do dzisiejszego PiS to trudno się z Panem nie zgodzić – rząd PO nie rąbał siekiera prawa tak jak robi to dziś rząd PiS itd. Pytanie brzmi, jakie zalety miał rząd PO bez porównywania z PiS.
    Jakie obiektywne zalety? Czego ważnego dokonał?

    Przez 2 kadencje widziałem tylko jedną istotną, materialna reformę polegającą na likwidacji OFE (wykonanie mogło być znacznie lepsze – zaprzestanie bez umorzenia wcześniej zebranych środków żeby nie psuć zaufania do instytucji, ale generalnie likwidacja to był b. dobry krok).

    Jakie inne ważne, strategiczne zmiany, reformy, kluczowe ustawy (nie tylko w obszarze społeczny/socjalnym) wprowadził poprzedni rząd?

    Ja nie widzę nic istotnego, dlatego dziwi mnie „znaczna przewaga zalet” – ich „zaletą” jest bycie antyPiSem. Bez odnoszenia do PiS poprzedni rząd był ciepłą woda w kranie z wadą lenistwa i nic nierobienia w wielu obszarach – tylko ciepłą wodą był, i w ostatnich wyborach to było zdecydowanie za mało by wygrać. W kolejnych wyborach miejmy nadzieje, ze ciepła woda w kranie wygra, bo przecież zawsze jest lepsza od szalejącej siekiery PiS.

    Płacimy teraz za lenistwo umyślne i nieumyślne. I może dobrze ze już teraz płacimy, bo teraz, chociaż protestować można, po trzeciej, równie biernej kadencjach poprzedników, PiS zebrałby ¾ głosów i zmieniłby konstytucje w tydzień tworząc państwo wyznaniowe.
    M

    [Odwrócę rozumowanie. Nie ja będę wyliczał co ten rząd zrobił (a wg mnie zrobił sporo). Pan zaczął dyskusję, wiec poproszę o informację (za wyjątkiem „postulatów społecznych/socjalnych”), czego Panu w postepowaniu rządu brakowało. Pana powyższa krytyka jest stanowczo zbyt ogólna i sygnalizuje raczej niechęć do tamtej koalicji, a nie bazowanie jej na konkretnych zarzutach.

    Może zresztą w Pana i moim przypadku podejście jest kwestią wieku. Ja rewolucji nie chcę doświadczać (a muszę) – ciepła woda jest dla mnie ok. Na podsumowanie rysunek Mleczki z „Polityki”: http://pokazywarka.pl/ij4z1u/ PK]

  42. Poprzedni rząd postawił na przedsiębiorczość, ale odbyło się to kosztem pracownika, a przecież większość to pracownicy. Ludziom to doskwierało. Wiele osób zmusiło! to do emigracji, trochę za długo trwa dysproporcja zarobków i obciążanie pracownika nadmiernymi kosztami.

    Reforma administracji to głównie zasługa samorządów.

    Brak zmian strukturalnych w służbie zdrowia i sądownictwie, nie wymagało to aż takich znaczących kosztów. Tu rząd PO-PSL działał jak oddział straży pożarnej, a te obszary stały się pożywką do wielu ataków. Wrażenie było takie , że się eliminuje patologie jak już nie ma wyjścia.

    Ciepła woda w kranie była dobra na pierwsze cztery lata.

  43. 1. #33 PK dzięki za książkę, poczytam 🙂

    2. http://next.gazeta.pl/next/7,151003,22123323,budzet-panstwa-ma-prawie-6-miliardow-zlotych-nadwyzki-sa-trzy.html#Czolka3Img
    Wyjaśnienie tajemnicy nadwyżki budżetowej 🙂

    3. Co do przyczyn porażki PO w wyborach to wg mnie jest nią arogancja wobec wyborców. Wystarczy jedna historia typu obiadek za 1600 zł na koszt podatników czy iny podobny przekręt żeby wywołać całą lawiną komentarzy w stylu „oni kradną”. Jak się jest solidarnym z ludźmi ledwo wiążącymi koniec z końcem to ludzie przebaczą wam różne słabostki i potknięcia. Biedroniowi, który jeżdzi do roboty rowerem przebaczają to, że jest gejem. Jak zostaniecie zakwalifikowani do grona rozkradaczy to każda gałąź co spadnie z drzewa będzie argumentem przeciwko wam i waszej partii.

  44. W czwartym najwiekszym miescie nad Wisla demontracja o 21:00 wygladala wiecej niz przyzwoicie. Wiem, bo przejezdzalem niedaleko rowerem, przypadkowo… Pare tysiecy ludzi, efektowne lampiony, megafony, flagi, ciezko sie przecisnac.

    W ogole niezle to wszystko wyglada, co druga rozmowa na plazy i w tramwaju traktuje o „trojpodziale wladzy” i „konstytucji”. Zapowiada sie rekordowa frekwencja w 2019. Niektorzy juz sie poddali, a to dopiero pierwsza polowa meczu!

  45. @ Gospodarz,

    Moja niechęć wynika dokładnie z tego, co napisałem – brak jakichkolwiek dużych reform poza jedną.

    Ja też nie oczekuję rewolucji. Między biernością i ciepłą woda w kranie (musze podkreślić, ze nie dla wszystkich ciepłą) a rewolucją jest wiele miejsca.

    Jeśli mieli swój parlament + swojego Prezydenta + swój TK a na końcu równania jest tylko ciepła woda w kranie to ocena (moja ocena) musi być słaba.

    [Nie miel „swojego” TK. Trybunał często odrzucał pomysły koalicji. PK]

    Choćby JK podczas przemówienia połamał w drzazgi pulpit mównicy sejmowej waląc w niego pięścią to to i tak w żadnym stopniu nie zmieni mojej oceny rządów PO-PSL. Może jedynie spowodować, że zatęsknię za „normalnością”.

    W postepowaniu rządu PO-PSL brakowało mi:

    1) Ograniczenia napływu Ukraińców (akceptacja tylko młodych, zdolnych wykształconych) tak by nie hamować presji płacowej. Eliminacji pracy imigrantów na czarno.
    [To kwestia społeczna, a na ten temat mieliśmy nie mówić, bo zgadzaliśmy się. PK]

    2) Rozsądku i strategii w wydawaniu publicznych pieniędzy – autostrady droższe niż na Zachodzie i niepotrzebne liczne, deficytowe parki wodne, przeszacowane, niepotrzebne stadiony na Euro 2012 – to było marnotrawstwo. Grabarczyk miał wizje szybkich kolei Y, więc powstał w Łodzi dworzec za kilka miliardów przygotowany na 100.000 pasażerów dziennie a obsługujący dziś może 500  Następca Grabarczyka, Pan Zegarmistrz, wykreślił z projektu linie Y i szybkie pociągi, więc został pusty MEGA dworzec za 4 mld obok kamienic, które śmierdzą moczem. Bareja w pełnej krasie, po dworcu przechadzają się sokiści pilnujący, żeby nikt dworca nie ukradł. Pomnik gospodarności PO-PSL.

    [Jeśli chodzi o autostrady to są różne opinie. Pan powtarza skrajną. Ja widziałem kilka zestawień pokazujących, że ceny mieściły się w średniej unijnej. Aquaparki to działo samorządów, niestety. Stadiony – ja byłem przeciwnikiem Euro 2012 w Polsce, ale Polacy byli entuzjastami, więc rząd (błędnie) poszedł za nimi. Wielu jednak w tej sprawie z nami się nie zgodzi. PK]

    3) Szybszego i zdecydowanego obniżania stóp procentowych (tak jak na Zachodzie) – wysokie stopy a w efekcie kredyty PLN z oprocentowaniem 7% to było dbanie o interesy rentierów a nie drobny inwestorów inwestujących we własne M. Wiem, wiem RPP i Prezes NBP to oczywiście ciała bardzo „niezależne” (dowody mieliśmy na taśmach od Sowy), ale może jednak jakiś wpływ rząd mógł mieć na stopy.

    [Tak, to ciało niezależne, a w nagraniach (nie żadnych „taśmach”) niczego nie mieliśmy. Chyba słuchaliśmy innych nagrań. Konflikt międzye MF i RPP był od lat stały i wbudowany w system. PK]

    4) Obniżenia stawek podatku VAT zgodnie z obietnicą do poprzednich poziomów – podwyżka uderzyła głównie w najbiedniejszych!

    [To kwestia społeczna, a na ten temat mieliśmy nie mówić, bo zgadzaliśmy się. PK]

    5) Reformy całego prawa podatkowego (również VAT), które powinno zostać napisane od nowa, powinno być uproszczone, bez zawiłych niepotrzebnych ulg, wyjątków itd. Rewolucyjnej reformy w tym akurat obszarze.
    [Zgoda. PK]

    6) „Walki”z podmiotami rozliczającymi się podatkowo w rajach. Żadna publiczna złotówka nie powinna zostać wydana na zakupy u dostawców rozliczających się w rajach (szczególnie poza UE) tymczasem Prezydent Bronisław Komorowski odznaczył Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski zasłużonych mecenasów kultury i dziedzictwa (Kulczyk Investment SA) za to, ze jakiś promil podatków niezapłaconych w Polsce trafił łaskawie na szczytny cel.

    [Zgoda. PK]

    7) Reformy Urzędów Skarbowych i UKS – wyposażenia ich w narzędzia i kompetentne kadry pozwalajcie skutecznie walczyć ze współczesną optymalizacja/inżynieria podatkową.

    [Zgoda, ale to jest powielenie pkt. 6. PK]

    8) Likwidacji / zmniejszenia luki podatkowej VAT.

    [Zgoda, ale to jest powielenie pkt. 6 i 7. PK]

    9) Dystansowania się od wchodzenia do strefy euro, co najmniej w najbliższych kilkunastu latach. Prezydent Komorowski straszył, ze trzeba przyjmować.

    [Nie rozumiem. PK]

    10) Likwidacji funduszu kościelnego.

    [Zgoda. PK]

    11) Publikacji zeznań podatkowych wszystkich obywateli RP, tak jak w Norwegii (nowe prawo).

    [Bardzo dyskusyjne. nie mogę tego przyjąć jako wadę. PK]

    12) Likwidacji leasingu pracowników / zatrudniania poprzez agencje pracy i zwiększenia ochrony pracowników w przypadku zwolnień grupowych w dużych przedsiębiorstwach.

    [To kwestia społeczna, a na ten temat mieliśmy nie mówić, bo zgadzaliśmy się. PK]

    13) Materialnej polityki pro-rodzinnej (dłuższy urlop i kosiniakowe to mało). Wysoka kwota wolna od podatku na każde dziecko, program budowy żłobków i przedszkoli, zachęt do wielodzietności takich jak wcześniejsza emerytura – np. 3 dzieci = 2 lata wcześniej na emeryturę itd.

    [To kwestia społeczna, a na ten temat mieliśmy nie mówić, bo zgadzaliśmy się. PK]

    14) Podwyższenia wieku emerytalny, ale nie koniecznie dla osób, które zebrały dostatecznie dużo środków lub przepracowały „składkowo” 35-40 lat.

    [Dyskusyjne. Wg mnie wszystko było ok, ale za krótko trwała dyskusja i tak jak w Niemczech 60+ powinni być z wydłużenia wieku zwolnieni. PK]

    15) Likwidacji/ograniczenia do minimum śmieciówek

    [To kwestia społeczna, a na ten temat mieliśmy nie mówić, bo zgadzaliśmy się. PK]

    16) Odmrożenia kwoty wolnej zamrożonej na chyba 8 lat.

    [To kwestia społeczna, a na ten temat mieliśmy nie mówić, bo zgadzaliśmy się. PK]

    17) Ujednolicenia opodatkowania i „oskładkowania” różnych form zatrudnienia by zlikwidować fikcyjne samozatrudnienie (to, z czego niestety wycofał się PiS)

    [To kwestia społeczna, a na ten temat mieliśmy nie mówić, bo zgadzaliśmy się. PK]

    18) Systemowego rozwiązania problemu kredytów frankowych – nawet nie zwrócili spreadów, nie kiwnęli palcem. Sześciopak był śmieszny.

    [Tutaj mamy kompletnie inne zdanie. Wg mnie trzeba pomagać tylko tym, którzy mają niezależne od nich problemy. PK]

    19) Zmiany prawa bankowego – obowiązek oferowania również kredytów ze stałą stopą, ograniczenie odpowiedzialności kredytobiorców do zabezpieczenia przyjętego przez bank. Likwidacji ubezpieczeń, które dają ubezpieczycielowi możliwość przerzucenia kosztu odszkodowania wypłaconego na rzecz banku na „ubezpieczonego” – absurd wyjątkowy.

    [Zgoda. PK]

    20) Reformy (dogłębnej) sadownictwa, generalnie wymiaru sprawiedliwości, uproszczenia prawa i procedur sądowych dla spraw o niskiej wartości/szkodliwości. Poprawy efektywności sadów.

    [Zgoda. PK]</strong

    21) Wzmacniania instytucji państwowych np. takich jak PIP, które są śmiesznie nieskuteczne – mandaty mogą wywoływać salwy śmiechu (musi być % przychodu a nie wartości nominalne mandatów).

    [To kwestia społeczna, a na ten temat mieliśmy nie mówić, bo zgadzaliśmy się. PK]

    22) Ułatwienia / uproszczenia wycinki własnych drzew. Dziś, po pół roku „walki” w urzedach wycinam 1 topole.

    [??? Niby dlaczego? PK]

    23) Likwidacji przestarzałej formy użytkowania wieczystego.

    [Dyskusyjne. PK]

    24) Aktywnego wspierania innowacyjnego biznesu. Brak strategii budowania innowacyjnej gospodarki.

    [Zgoda, ale prawdę mówiąc mało kto to potrafi dobrze zrobić. PK]

    25) Reformy górnictwa.

    [Zgoda, ale sam Pan wie, dlaczego wszyscy się tego boją… PK]

    26) Regulacji jeszcze bardziej eliminujących gotówkę na rzecz pieniądza elektronicznego w celu lepszej kontroli podatkowej. Obowiązek terminali płatniczych w każdym punkcie sprzedaży.

    [Ta końcówka to już dopisywanie na siłę ;-))) Jeśli to są wady tamtej koalicji to można je spokojnie przełknąć. PK]

    27) Legalizacji marihuany leczniczej.

    28) Zakupu samolotów dla VIP.

    29) Uwolnienia stawek taksy notarialnej od regulacji, liberalizacja przepisów w tym zakresie. Nie ma podstaw do superstawek dla „nadzwyczajnych”. 3.000 PLN za kiepsko posklejany przez asystentkę notariusza formularz i 15 min czytania to „lekka” przesada.

    30) Realnych działań w zakresie polityki energetycznej/budowy elektrowni i sieci – powołana spółka nie znała nawet lokalizacji elektrowni a konsumowała już miliony publicznych pieniędzy.

    Mógłbym pewnie jeszcze dużo dopisać, niestety nie robiłem notatek „przez osiem ostatnich lat” i to jest tylko to, co sobie teraz przypominam.

    Zachęcam by, chociaż hasłowo wymienił Pan obiektywne zalety rządu PO-PSL. Są one przecież w zdecydowanej przewadze nad wadami.

    Pozdr M

    [Dużo tego, chociaż ironia na końcu całkowicie niepotrzebna. Ja chyba takich chwytów w stosunku do Pana nie stosowałem? Teraz nie mam czasu, ale w trakcie dnia postaram się coś tutaj napisać. PK]

    [Jak widać w wielu przypadkach się zgadzamy, bo to dotyczy kwestii społeczno-gospodarczych i nie było polem do dyskusji. Pisałem, ,że na tym polu ponieśli klęskę. W kilku innych przypadkach z Panem się zgodziłem. Teraz jadę do Bankiera na rozmowę. Jak wrócę to dopiszę za co cenię tamtą koalicję. PK]

    [Teraz o pozytywach poprzedniej koalicji. Nie będę robił listy, bo jak dobrze Pan wie zawsze dużo łatwiej jest zrobić listę minusów niż pozytywów. Z prostego zresztą w tym przypadku powodu. Stworzył Pan idealny rząd, który wykona wszystkie, zalecane przez Pana reformy i porównał Pan z tym ideałem koalicje PO – PSL. To musiało być dla tej ostatniej bardzo niekorzystne. Cóż, trawestując znane, bardzo nieprzyzwoite i bardzo niepoprawne politycznie powiedzenie rosyjskie można powiedzieć, że ideału nie da się osiągnąć, ale starać się trzeba.

    Ja mam gorszą sytuację, bo nie tworzę swojego ideału, a mam powiedzieć dlaczego PO-PSL miała więcej plusów niż minusów. Z tego powodu moja lista będzie bardzo krótka:

    1. Poprzednia koalicja nie łamała praworządności i demokratycznych reguł, a jeśli tworzyła niekonstytucyjne prawo (zdarzało się) to respektowała wyroki TK. Mogę się dowiedzieć, że wiele z nich nie było wykonywanych, ale i na to mam (oczywistą) odpowiedź.. Ludzie mogli nie obawiać się tego, co działo się w PRL, a co ja przeżyłem mocno doświadczając tego na swojej skórze. Dla mnie już tylko ten punkt powoduje, że więcej było plusów niż minusów. Że to jest oczywista oczywistość i żaden plus? Czy TERAZ też można tak powiedzieć?
    2. Przez kryzysy lat 2007-2009 i 2011-2012 (bo były dwa) udało się przejść suchą nogą. Mówiąc na zewnątrz o oszczędnościach (czym robiono dobrą opinię wśród finansistów zagranicznych) mocno podnoszono wydatki sprytnie omijając rafy. To olbrzymi plus. Gdyby polityka była mniej rozsądna to do tej pory byśmy to odchorowywali.
    3. Owszem, duży wpływ w tym jest środków unijnych, ale jednak gospodarka rozwijała się szybko i nie jest tak, że Polska była w ruinie… Wystarczy pojeździć po Polsce, żeby stwierdzić jak bardzo na plus podczas tych 8 lat się zmieniła. I nie mówię tutaj o dużych miastach.
    4. Zmieniono procedurę postepowanie sądowego. To bardzo przyśpieszyłoby działania sądów. Niestety, ta koalicja szybko wróciła do starego systemu.

    Dla mnie te cztery punkty są na tyle ważne, że nie mogę negatywnie tamtej koalicji oceniać. Jak powiedziałem – dla mnie plusy przeważają nad minusami, którymi jest zaniedbanie troski o ludzi mniej zamożnych, czy wręcz ubogich. I nie było też tak, że tej troski w ogóle nie było. Była, ale niewystarczająca.

    PK]

  46. Prezesowi PiS-u udało się obudzić w wielu Polakach irracjonalny lęk przed zalewem muzułmańskich imigrantów, pobudzić zawiść wobec elit – ostatnio sędziów, w tym najwybitniejszych polskich prawników. Udało mu się także wywołać narodowe kompleksy kryjące się za retoryką „wstawania z kolan”. ” Aleksander Hall

    [Ale również udało mu się obudzić młodzież i zjednoczyć opozycję. Zdolny człowiek 😉 PK]

  47. „….zjednoczyć opozycję. Zdolny człowiek 😉 PK]”
    Zjednoczyć opozycję – z prawie wygwizdanym Schetyną i poza nawiasem PSL-em a JK zdolny jest, ponieważ wzbudził lęk i strach wśród tych, którzy byli chronieni i czuli się bezkarni 😉 .

    [Widzieliśmy inne obrazki (pewnie inna TV;-). Ale skoro to Panu poprawia humor na weekend to proszę wierzyć w swoją bajkę. PK]

  48. Ameryka potrzebuje teraz Polski do balansowania przeciwko Niemcom i Rosji, więc mamy przyzwolenie „seniora” na te zmiany ustrojowe, które wzmacniają państwo i przygotują nas do wyznaczonej roli (pionka).

    [Czyżby? https://wiadomosci.wp.pl/departament-stanu-usa-wydal-oswiadczenie-ws-sytuacji-w-polsce-6146450156042369a PK]

    Konsolidacja władzy, jaka zachodzi obecnie w Polsce, ma w najnowszej historii charakter bezprecedensowy i jest szansą, ponieważ skutkuje rozmontowywaniem znienawidzonej plutokracji i kontrolowanego z zewnątrz chaosu, który tu nam zafundowano w III RP: http://xportal.pl/?p=29912

    [Brednie. PK]

  49. @ Gospodarz,

    Nic na siłę nie pisałem, ale fakt, ze część jest zdublowana/powiązana a część to drobniejsze sprawy.

    Zapomniałem o ustawie o reprywatyzacji blokującej dziką reprywatyzacje.
    Stawki notarialne są z kosmosu, dochodzą do 10.000 (nie ma związku miedzy wartością przedmiotu zakupu a pracą asystentki notariusza), to jest haracz na rzecz osób trzecich. Tymczasem PIP wystawia korporacji mandat 2.000. Dla kogo takie prawo?

    Samoloty to problem od czasu, kiedy spadł śmigłowiec Millera, likwidacja pułku lotnictwa niczego nie naprawiła.

    Krajowa energetyka to będzie problem w dłuższym terminie, bez inwestycji w infrastrukturę grozi na blackout, zapłacimy później wszyscy za inwestycje robione w pospiechu na ostatnia chwile (tak jak z drogami).

    „22) Ułatwienia / uproszczenia wycinki własnych drzew. Dziś, po pół roku „walki” w urzedach wycinam 1 topole.
    [??? Niby dlaczego? PK]”

    Dlatego, ze z powodu bezsensownego prawa wielu ludzi nie sadzi prawie wcale drzew w mieście (i nie tylko) tylko, dlatego żeby w przyszłości nie mieć problemu z wycięciem. Działki są gołe (drzewka owocowe albo krzewy), bo kiedy zachodzi potrzeba to koszmar urzędniczy i „papierologia” trwa ponad pół roku i dużo kosztuje.

    „18) Systemowego rozwiązania problemu kredytów frankowych – nawet nie zwrócili spreadów, nie kiwnęli palcem. Sześciopak był śmieszny.
    [Tutaj mamy kompletnie inne zdanie. Wg mnie trzeba pomagać tylko tym, którzy mają niezależne od nich problemy. PK]”

    Kompletnie inne? Pan wyraźnie pisał ze pozwy zbiorowe to tylko profit dla kancelarii i będzie trwał lata a bombę trzeba rozbroić systemowo i przekonywał Pan niedawno do przymusowego przewalutowania z podziałem kosztów.

    [? Do niczego nie przekonywałem. Oceniałem jedynie pojawiające się propozycje. Te z podziałem kosztów, które proponowała PO były niezłe. I nadal tak uważam. Generalnie – uważałem i uważam, że kto chciał wziąć kredyt walutowy to go brał (w rodzinie mam nawet takich) i nie powinien teraz niczego żądać. Na początku frankowicze nazywali złotówkowiczów frajerami. I ZAWSZE byłem przeciwko braniu kredytów w walutach. PK]

    Nawet nielegalnie pobieranych spreadów nie oddali. Nie chodzi o pomoc, ale o sprawiedliwość, o która nawet w sadzie trudno (po ponad 3 latach od złożenia pozwu nie było nawet jednego merytorycznego posiedzenia dotyczącego przedmiotu sporu – 3 lata formalności i zwłoki wokół instytucji pozwu zbiorowego – żenada) ponad 5.000 osób niech sobie poczeka jeszcze dodatkowo ze 3 lata.

    „9) Dystansowania się od wchodzenia do strefy euro, co najmniej w najbliższych kilkunastu latach. Prezydent Komorowski straszył, ze trzeba przyjmować.
    [Nie rozumiem. PK]”

    Nie byłem zwolennikiem przyjmowania euro (z wiadomych względów), a Komorowski twierdził, ze powinniśmy, bo to same plusy dodatnie.

    [Też nie byłem, ale teraz jestem. Poglądy się zmieniają. To, co chciał Komorowski nie jest wadą koalicji PO -PSL. PK]

    „[Tak, to ciało niezależne, a w nagraniach (nie żadnych „taśmach”) niczego nie mieliśmy. Chyba słuchaliśmy innych nagrań. Konflikt międzye MF i RPP był od lat stały i wbudowany w system. PK]”

    Mieliśmy interesująca rozmowę Belki i Sienkiewicza, w której Belka nie odciął się / nie przerwał dyskusji, której teoretycznie być nie powinno wcale. Szkoda, ze nie było więcej takiego zrozumienia i współpracy/kompromisu skutkującego pozytywnie na gospodarkę. Stopy były zbyt wysokie.

    [Przecież wiem o jaką rozmowę chodzi. Twierdzenie, że jest ona przejawem porozumienia rząd – NBP jest przejawem uprzedzenia. Nic takiego nie miało miejsca. PK]

    „1. Poprzednia koalicja nie łamała praworządności i demokratycznych reguł, a jeśli tworzyła niekonstytucyjne prawo (zdarzało się) to respektowała wyroki TK. Mogę się dowiedzieć, że wiele z nich nie było wykonywanych, ale i na to mam (oczywistą) odpowiedź.. Ludzie mogli nie obawiać się tego, co działo się w PRL, a co ja przeżyłem mocno doświadczając tego na swojej skórze. Dla mnie już tylko ten punkt powoduje, że więcej było plusów niż minusów. Że to jest oczywista oczywistość i żaden plus? Czy TERAZ też można tak powiedzieć?”

    Czyli zaletą PO-PSL jest głównie brak wad, które ma PiS.
    Przecież ja się z Panem zgodziłem, że na tle PiS to PO-PSL ma wiele zalet (nie rąbali prawa siekiera i wieeeelu innych absurdów nie forsowali), ale rozumiałem, że mieliśmy rozmawiać o obiektywnych zaletach, bez odnoszenia do PiS. O reformach, o dokonaniach, o sukcesach. Nie więzili opozycji – to tez zaleta. Kto wie do czego posunie się PiS.

    [To Pan ciągle odnosi się do PiS. Ja tylko napisałem, że teraz jest inaczej, ale naprawdę bardzo doceniałem porządek prawny za czasów PO-PSL. Bez odniesienie do PiS. PK]

    Koalicja PO-PSL nie wykonała wyroku wybranego w większości przez siebie TK o podwyższeniu kwoty wolnej dla najbiedniejszych, ale wytłumaczeniem jest to, ze nie było tak źle jak wPRL? Nic nie rozumiem z tego. Ile kosztowałoby to podniesienie kwoty najuboższym? Co to ma wspólnego z tym co funduje nam dziś PiS i PRL?

    [Nie rozumiem tego passusu. Może po prostu nie zdążyli wykonać? PK]

    „2. Przez kryzysy lat 2007-2009 i 2011-2012 (bo były dwa) udało się przejść suchą nogą. Mówiąc na zewnątrz o oszczędnościach (czym robiono dobrą opinię wśród finansistów zagranicznych) mocno podnoszono wydatki sprytnie omijając rafy. To olbrzymi plus. Gdyby polityka była mniej rozsądna to do tej pory byśmy to odchorowywali.”

    Zgadzam się, ale oczekiwałem więcej aktywnych działań (napisałem wcześniej) zwiększających wpływy do budżetu. Marketingowy majstersztyk JVR i relatywnie niski koszt kredytu to jednak trochę mało.

    „3. Owszem, duży wpływ w tym jest środków unijnych, ale jednak gospodarka rozwijała się szybko i nie jest tak, że Polska była w ruinie… Wystarczy pojeździć po Polsce, żeby stwierdzić jak bardzo na plus podczas tych 8 lat się zmieniła. I nie mówię tutaj o dużych miastach.”

    Zgadzam się. Polska nie była zrujnowana. Czy to jest zaleta/zasługa ówczesnego rządu? Teraz mamy jeszcze szybszy wzrost PKB i na GPW, b. dobre wskaźniki, ale czy to zasługa PiS? Nie!

    [Teraz mamy dwa lata rządów, bez kryzysu, z szybko rozwijającą się gospodarką światową. Wtedy było 8 lat i DWA kryzysy. Naprawdę… proszę o odrobine obiektywizmu. PK]

    „4. Zmieniono procedurę postepowanie sądowego. To bardzo przyśpieszyłoby działania sądów. Niestety, ta koalicja szybko wróciła do starego systemu.”

    Nie będę się rozpisywał (niestety brałem i biorę udział w postępowaniach różnego typu) i niestety nie mogę podać ani jednego pozytywnego przypadku, albo procedury zawodzą albo ludzie (sędzia potrafi być skrajnie niekompetentny, nie przygotowany do sprawy, nie zna akt, a nawet potrafi być bezczelny (żeby nie powiedzieć chamski) i często zainteresowany nie rozstrzygnięciem a odroczeniem/przedawnieniem lub umorzeniem.
    Wiem, wiem, to tylko przykłady, miałem może zawsze pecha …

    Oczywiście powyższe to dla Ziobry piękny pretekst, który sporo osób niestety kupuje, do tego żeby rozwalić totalnie system, upolitycznić w pełni sądy i absolutnie nic dobrego z tych jego ustaw nie wynika.

    Jutro pewnie też będę protestował, ale nie dlatego, że kiedyś było dobrze (nie widzę tych zalet), a dlatego, ze obecnie realnie grozi nam już zamordyzm!

    Pozdr M

    [Z tym ostatnim, niestety, w pełni się zgadzam. Po 1989 roku myślałem, że nie będę już widział elementów poprzedniego ustroju, a jednak…

    Kończmy tę wymianę, bo do niczego nowego już nie dojdziemy, a ja jadę pod sosnę.

    PK]

  50. „Wg mnie wszystko było ok, ale za krótko trwała dyskusja i tak jak w Niemczech 60+ powinni być z wydłużenia wieku zwolnieni. PK] – wyrzuciło sę z bloga Warszawiaka w tym wypadku za niewinnośc i teraz można wypisywać bzdury.

    [Nie żałuję. Warszawiak już tutaj miejsca nie znajdzie. Z chęcią się dowiem jakie to są bzdury. Wg mnie w chwili uchwalania, bardzo rozciągniętego w czasie, wydłużenia wieku emerytalnego nie objęto tym osób, które miały ponad 60 lat. Tak informowały nasze media. PK]
    „zaniedbanie troski o ludzi mniej zamożnych, czy wręcz ubogich. I nie było też tak, że tej troski w ogóle nie było. Była, ale niewystarczająca. PK]” z szczególnie ta troska objawiała sie tym, że gdy personel przychodni z dwudziestoletnim stażem zwracał się o podwyżkę swoich głodowych zarobków i słyszal odpowiedż – niepodoba się? to wont a na wasze miejsce przyjdą Ukrainki.

  51. Słucham wystąpienia Stanisława Zabłockiego, prezesa Izby Karnej Sądu Najwyższego, w Senacie RP. Miażdży projekt zmian w ustawie o SN w doskonałym stylu.

    I jest to wystąpienie porażająco smutne. Z jednej strony mamy precyzyjną, doskonale uzasadnioną argumentację, a z drugiej kibolski projekt pełen elementarnych błędów.

    Faktycznie, nie ma już o czym rozmawiać. Polecam ponowną lekturę wstrząsająco pięknej i zarazem smutnej książki „Doktor Żywago” Borysa Pasternaka. Zniszczenie inteligencji jest proste, ale narodowi na zdrowie nie wyjdzie.

  52. @PK
    Kto rozdaje karty?
    DAX nurkuje, Trump poprzestal na obiecankach-cacankach ws „fenomenalnego podatku”
    Wakacyjny sezon (ogorkowy) wynikow kwartalnych w rozkwicie to najlepszy czas do wysiadki z tego Trumpobusu i pora wypoczac w poczekalni.
    PS
    „objawiciel” sie pojawil? hmmm maglowanie takze typowe dla pewnego siebie volks…..
    Taka finezja sformulowan hehe… semantyka pochodzi wprost z biblioteki mozliwosci Warszawiaka vel Adama lub Zosi!
    Testu Turinga pewnie by nie przeszedl 🙂

  53. @ Gospodarz „Też nie byłem [zwolennikiem przyjmowania euro] , ale teraz jestem. Poglądy się zmieniają.”

    Kiedy nastapila zmiana? Just asking, bo ja znielubilem euro wskutek argumentacji bylego juz ministra finansow Grecji. A w druga strone?

    [Była na ten temat dyskusja. PK]

  54. Rozmawiałem z osobą, która rok temu wraz z córką wyjeżdżała do Irlandii, aby dołączyć do małżonki, już tam pracującej od kilku miesìecy. Ten pan pracował w rozlewni oleju spożywczego amerykańskiej firmy, gdzieś pod Poznaniem jako mistrz zmiany. Powiedział, że bodajże w 2014 została wprowadzona zmiana dotycząca możliwości elastycznego regulowania czasu pracy, która sprawiła, że jego firma, aby uniknąć płacenia nadgodzin w okresie dużej produkcji tj. w miesiącach letnich, oddawała im te przepracowany godziny jako wolne do odebrania w styczniu i lutym. Znacząco to wpłynęło na jego zarobki i przyczyniło się do jego decyzji o wyjeździe. Podejrzewam, że nie był to jedyny powód, ale on to zaakcentował.

  55. „wydłużenia wieku emerytalnego nie objęto tym osób, które miały ponad 60 lat. Tak informowały nasze media. PK]” – podwyższenie wieku emerytalnego w Niemczech zostało wprowadzone w 2012 roku i objęto także rocznik 1947 i już ten rocznik przechodził na emeryturę o miesiąc póżniej tzn po osiagnięciu 65 lat i jeden miesiąc, natomiast następne roczniki przechodziły i przechodzą na emeryturę jeszcze później.

    [Jeśli ma Pan rację to polskie media się myliły, a ja wraz z nimi. Poproszę jednak o źródło. PK]

  56. ÄNDERUNGEN BEIM RENTENEINTRITTSALTER
    Wegen des demografischen Wandels beschloss die Bundesregierung 2006, das Renteneintrittsalter von 65 auf 67 Jahre zu erhöhen. Die schrittweise Anhebung beginnt mit dem Geburtsjahrgang 1947. Ab 2012 wird das Rentenalter in monatlichen Schritten erhöht, ab 2024 in zweimonatlichen Schritten.

    Die volle Regelaltersrente bekommt nur, wer das 67. Lebensjahr vollendet hat. Wer 65 Jahre alt ist und mindestens 45 Jahre lang Beiträge entrichtet hat, kann im Rahmen der „Altersrente für langjährig Versicherte” schon vor dem 67. Geburtstag in Rente gehen. Alle ab 1964 Geborenen, die früher verrentet werden möchten, müssen pro Jahr mit Abschlägen rechnen.

    https://www.rente.com/gesetzliche-rentenversicherung/renteneintrittsalter/

    Decyzję podjęto w 2006 roku, natomiast wprowadzono tą reformę w 2012 roku a tzn że w chwili wprowadzenia reforma objęła 65-cio+ latków też, jednak w chwili podjęcia decyzji 60+ latki mogli spać spokojnie a tzn że licząc ten poślizg można twierdzić, że roczniki starsze niż 1947 zostały oszczędzone ale pozostałe roczniki też.

    [I pewnie o to chodziło polskim mediom – w chwili podjęcia decyzji 60. latkowie wiedzieli, że ich wiek emerytalny się nie wydłuży. U nas było inaczej. PK]

  57. @PK
    Ucieczka z pln nabiera tempa. PLN traci najwiecej do CHF ale takze wzgledem forinta ponad 1%
    Czy regulacyjne ustawy tak znacząco by zmieniły sentyment zagranicznych spekulantów?

  58. @ „Przeciez prawo jest wymyslone przez prawnikow. Sami sobie dokladaja roboty?”

    Oczywiście trzeba odpowiednio (s)komplikować prawo aby potem móc dobrze na nim zarobić (vide min/prof/doradca modzelewski )
    To zresztą nie tylko Polski przykład ale generalnie dotyczy całej zachodniej cywilizacji w dojrzałym stadium ( rozkładu) – gdzie PKB budują takie „usługi” a jak nie starsza to dolicza się zyski z najstarszego zawodu świata. Jednak ponieważ śladem Korei i Chin podąża coraz więcej państw to zmierzch (coraz mniej „murzynów” ) takiej „cywilizacji” zbliża się coraz szybciej

  59. @PK @Warszawiak #58
    Przezabawne jest zgadywanie czy 60+ wiedzieli czy nie o wydłużaniu wieku przejścia na emeryturę w sytuacji rosnącego powszechnie bezrobocia z powodu braku popytu na pracownika!
    Jałowe pogadanki o niczym. Kuglowanie wiekiem nic nie zmieni a pracy z tego powodu nie przybędzie.
    Pozorne oszczędności z manipulowania wiekiem przejścia na emeryturę są jedynie ułudą poprawy funkcjonowania gospodarki kraju dla spekulanta, który w przypadku takich politycznych zagrywek próbuje przez ograniczony okres czasu wyłuskać zysk poprzez rozhuśtanie pary walutowej, rynku obligacyjnego i akcyjnego, by w ostateczności opuścić go.

  60. @Gospodarz „Nie miel „swojego” TK. Trybunał często odrzucał pomysły koalicji. PK]

    A jakie to NIEWYGODNE dla PO/PSL propozycje odrzucił TK ??? TK wywalał do kosza tylko parę ustaw ważnych które jakimś cudem przeszły w IIIRP. Z tego co pamiętam żadnej która była kosztowna dla podatników.
    To była ( i jest ) instytucja fasadowa która nie chroniła interesów większości – natomiast chętnie broniła mniejszości zwykle już i tak dobrze usytuowanej.

    [Nie zasługujące na komentarze brednie. PK]

  61. Realfragles #56

    Elastyczny czas pracy – 2 uwagi:
    1) został raczej wprowadzony jako forma zapobiegania zwolnieniom w kryzysie w reakcji na kryzys 2012, w tym jako szansa dla pracowników zatrudnianych w firmach bardziej sezonowych (produkcja lodów, czy coś) lub firmach przechodzących przejściowe trudności i zmuszone do zwolnień (aby właśnie nie zwalniały)
    2) jako prawo pozwalające dostosowywać pracę do warunków życiowych, szczególnie młodych matek

    Przytoczyłeś jakiś przykład i uogólniłeś na wszystkie firmy i wszystkich pracowników. Nie ma to jak logiczne myślenie. A potem się dziwić, że ludzie nie rozumieją skutków zmian w prawie np. w SN, KRS, itp. i wystarczy im jak wikary powie na mszy co jest dobre dla Polski, kto zaś jest wrogiem ludu pracującego miast i wsi

  62. Czy stosunek do Konstytucji wsrod prawnikow nie przypomina zachwytow finansistow nad zlotem? Zloto jest wyjatkowe, jedyne i prawdziwe. Analogicznie fundamentem wszystkiego w panstwie prawa jest Konstytucja.

    A dwa miliony Polakow przenioslo sie ostatnio do kraju, w ktorym w ogole Konstytucji nie ma.

  63. Mamy Eurostrefe Dwoch Predkosci, ze swietnymi fabrykami w Niemczech i bajzlem na Poludniu. Mamy tez Prawo Dwoch Predkosci. Jest spojna i logiczna Konstrytucja z ktora wszystko jest zgodne, oraz cala metna reszta praw, w ktorych ciezko sie polapac, a do oceny np. wysokosci kwoty wolnej od podatku potrzeba Trybunalu.

  64. @krzys „Ucieczka z pln nabiera tempa. PLN traci najwiecej do CHF ale takze wzgledem forinta ponad 1%
    Czy regulacyjne ustawy tak znacząco by zmieniły sentyment zagranicznych spekulantów?”

    Wczoraj polskie protesty dostały się na okładkę Wall Street Journal, to pewnie ma jakis wpływ na sentyment inwestorów

  65. Manifest Dobrej Zmiany, czyli historia kolem sie toczy

    „Przeraża was to, że chcemy znieść niezależność sądów. Ale w waszym dzisiejszym społeczeństwie niezależność sądów jest zniesiona dla dziewięciu dziesiątych jego członków; istnieje ona właśnie dzięki temu, że nie istnieje dla dziewięciu dziesiątych.[…] Słowem, zarzucacie nam, że chcemy znieść waszą niezależnosc sądow. Tego istotnie chcemy.”

  66. #63 kamil
    w podanym przeze mnie przykładzie nie mamy do czynienia z młodą matką, ani z firmą o przejściowych problemach, człowiek pracował w firmie kilkanaście lat, doszedł do pozycji mistrza zmiany i okazało się,
    że wcześniej miał trochę pieniążków z nadgodzin w okresie letnim, a po zmianach, zamiast tych nadgodzin ma wolne dni w styczniu , lutym i marcu, chyba w miarę logiczne

    być może zamysł ustawodawcy był inny, ale to raczej źle świadczy o uchwalonym prawie,
    problemem jest jak się je później stosuje

    poszukałem w necie i prawdopodobnie chodzi tu o okres rozliczeniowy
    http://kadry.infor.pl/kadry/indywidualne_prawo_pracy/czas_pracy/674377,Zmiany-w-czasie-pracy.html

    Zdecydowanie uważam, że wielu wikarych ma dużo lepsze rozeznanie niż niektórzy politycy, na temat rzeczywistych problemów ludu pracującego miast i wsi.

  67. @ Gospodarz,

    „Z kolei w Norwegii w 2001 roku zdecydowano się opublikować w internecie zarobki wszystkich obywateli. Efekt? Najmniej zarabiający – nawet jak na ich branże – zaczęli wypowiadać umowy o pracę i zmieniać miejsce zatrudnienia na takie, gdzie oferowana płaca zbliżała się do średniej w ich sektorze. Zgodnie z wyliczeniami Mari Rege i Ingeborg Solli, norweskich ekonomistek, płace najniżej opłacanych wzrosły wówczas o 4,8 proc. W Szwecji od 2006 roku serwis ratsit.se pozwala sprawdzić zarobki wszystkich obywateli.”

    http://wyborcza.pl/7,155287,22109600,jawnosc-plac-zmniejsza-nierownosci-i-zapobiega-naduzyciom.html

  68. Jaś Kapela: „wolałbym już nie słuchać profesora Balcerowicza, ani Andrzeja Celińskiego,
    powtarzającego, że trzeba dokończyć prywatyzację. Czy naprawdę nie ma nikogo, kto mógłby przedstawić jakiś sensowniejszy program dla Polski, niż ten, który się nie udał trzydzieści lat temu?
    Osobiście znam co najmniej kilka takich osób. Więc może jednak rację ma Jarosław Kaczyński, że elity tak bardzo boją się utraty władzy, że na scenę nie wpuszczą nikogo”

  69. A. Leszczyński…….. autorytaryzm bardzo dużej części Polaków nigdy nie przeszkadzał,
    pod warunkiem, że w domu było co jeść. Nie ma demokratycznych „kłótni”, w ojczyźnie jest „porządek”, naród dziarsko pracuje, Polska rośnie w siłę, a ludziom żyje się dostatnio — w tych obrazkach, które dziś wpycha nam TVP, a które starszym wydają się znajome, w ogóle nie ma nic przypadkowego. One po prostu trafiają w ważną część narodowego ducha.

  70. Leder:
    „Orban po roku rządów uzyskał 70 procent poparcia. Putin ma w sondażach mniej więcej 80 procent. Nawet Erdogan, po wsadzeniu do więzień tysięcy ludzi, a wyrzuceniu z pracy jeszcze większej liczby – w referendum uzyskał ponad pięćdziesięcioprocentowy rezultat.
    Kaczyński, po dwóch latach, nie może przebić 40 procent. Powtórzmy, po dwóch latach korzystania z owoców światowej koniunktury gospodarczej, po dwóch latach uprawiania rozdawnictwa socjalnego, obniżeniu wieku emerytalnego, podwyższeniu płacy minimalnej i wreszcie przypominaniu wszystkim Polakom, że są jedną rodziną, najfajniejszą oczywiście… A „szklany sufit” 40 procent nie do przebicia.”

  71. Leder:” Ponieważ wie, że za jakiś czas zacznie przegrywać wolne wybory, tworzy warunki do tego, żeby wolnych wyborów nie było. Ponieważ wie, że reżimowej telewizji będzie „spadać”, a mediom prywatnym, opozycyjnym, rosnąć, będzie dążył do zniszczenia niezależnych mediów. Ponieważ wie, że inteligencja uniwersytecka już jest przeciw niemu, będzie starał się założyć ideologiczny i administracyjny kaganiec uczelniom. Ponieważ wie, że kobiety przyzwyczaiły się już do – co najmniej deklarowanej – równości, będzie je chciał zastraszyć ustawami dotyczącymi praw prokreacyjnych. Ponieważ wie, że prawa pracownicze są groźne dla każdej władzy oligarchicznej, a taką buduje, będzie ograniczał prawa pracownicze.

  72. Od kilku lat uważałem PiS za mniejsze zło niż lemingi. Zmieniają się fakty więc zmieniam zdanie. Teraz PiS jest najgorszym złem, ponieważ dąży do dyktatury.

    Betonowi pisowcy wyją że teraz dopiero będzie prawdziwa demokracja, ale to tylko kłamstwo i głupota zacietrzewionych. Gdyby cele były inne niż dyktatura to uderzenie w „kastę sądowniczą” wyglądałoby zupełnie inaczej. Nie wprowadzaliby rozwiązań typu – aktualna większość wybiera wszystkich istotnych sędziów, ponieważ w demokracji władza się zmienia i tym samym w przyszłości całą władzę nad sądami daliby swoim śmiertelnym wrogom tzw. zdradzieckim mordom.

    Rozumiem że w warunkach ostrego konfliktu wybieranie większością 2/3 mogłoby oznaczać pat, ale przecież znane są metody wyborów z poszanowaniem praw istotnych mniejszości. Przykład – wybory do Rad Nadzorczych w spółkach. Gdy grupa akcjonariuszy ma 20% to może głosować tzw. grupami i wybierać własnych przedstawicieli do których ma zaufanie. Więc dałoby się „wprowadzić demokratyczny nadzór nad sądownictwem” tak żeby aktualna większość nie brała wszystkiego.

    Jeśli Jarozbaw planuje uczciwe wybory w przyszłości i wprowadza takie rozwiązania prawne to jest idiotą. Myślę że nie jest. Czyli planuje dyktaturę. Tak czy siak – albo debil albo pretendent do dyktatury. Trzeciej opcji nie ma.

  73. @ Ogif
    Leming – w takim znaczeniu, jakie mu nadajesz – jest bytem tak mniej więcej realnym jak jednorożec. Ale ten drugi jest ładniejszy.
    Twoje zaskoczenie możliwościami Kaczyńskiego pozostaje mocno naiwne.

    @ Gospodarz
    Odroczono nam tylko wyrok, czy jakaś realna zmiana nastąpiła dzisiaj? Jak Pan myśli? Przedterminowe wybory?

    [Wybory? Z pewnością nie. Sejm się nie samo-rozwiąże. Doświadczenia z 2007 są zbyt bolesne. Będą się starali zrobić nieco lepiej ustawy o KRS i SN dając PAD więcej kompetencji, a zmniejszając kompetencję ministra sprawiedliwości. Nie liczę na znaczną poprawę. Z pewnością jest to początek szorstkiej przyjaźni na linii PiS-PAD, ale nie prawdziwy rozłam. PK]

  74. # 76

    Jednak dzisiejsze wydarzenia mają przełomowy charakter. Jarozbaw dążył do dyktatury i został powstrzymany. Kabareciarz Górski uratował polską demokrację. Tak skutecznie drwił z Adriana że nawet ta, starannie dobrana przez Jarozbawa, ciućma nie wytrzymała i postawiła się Prezesowi.
    Teraz Jarozbaw przegra z własną psychiką. Wmówił sobie że jest rycerzem światłości który walczy z niemoralnymi wrogami. Więc uzna PADa za wyjątkowo zdradziecką mordę. Czyli nici z dyktatury. Szorstka przyjaźń prezydenta z naczelnikiem to uniemożliwi. Będą prawdziwe wybory.

    @ Dorota

    Powtarzam, że lemingami nazywam ludzi którzy godzą się na tak ścisłe zjednoczenie z UE że Polska realnie przestałaby istnieć. Niestety są tacy i mają duże wpływy. Nawet niedługo uzyskają większe! Praktycznie każdy kto godzi się na wspólną walutę jest lemingiem. Czy mało takich w polityce? Chyba jednak więcej niż jednorożców.

  75. Boję się że te dwa veta to tylko wybieg mający na celu zdetonowanie narastającego oporu społecznego w którym prym wiodą młodzi . Obym się mylił, ale gdyby prezydent zawetował wszystkie trzy, jego intencje byłyby jasne .

  76. #77@Ogif
    Jaka dyktatura ?
    Mówiłem ci że w Polsce jest niemożliwa .
    Za to prezydent okazał się gówniażem politycznym .
    Myślał że ocalił spokój społeczny a będzie miał nasilenie protestów.
    Jeśli myślisz że nas konserwatystów przerosła tą sytuacją to się mylisz.
    Nawet nie zdajesz sobie sprawę jak nas korci wyjazd do Warszawy .
    Tylko że właśnie o to chodzi tym rzekomo spontanicznym demonstrantom .

    Ps .Zastanów się czy jesteś za rozdmuchaną wolnością szlachetną czy za silną władzą centralną.
    Nasi odwieczni „przyjaciele ” już na tym korzystają .

  77. Już na chłodno patrząc po wczorajszym dniu (nikt nie przewidział, co się stanie), PAD jednak zmienił krajobraz polityczny Polski. Nie z własnej woli: zmusiły go do tego masowe demonstracje.

    1. Mieliśmy w dniach 19-22 lipca atmosferę zamachu stanu. Ofensywa pisowska była – nawet jak na brutalne standardy tego ugrupowania – wyjątkowo butna i arogancka. Procedowanie fundamentalnych ustrojowo ustaw po nocach, bez dyskusji, bez możliwości zadawania pytań. Projekty z błędami merytorycznymi.

    Jarosław Kaczyński popełnił przy tym autentyczny, niewybaczalny błąd: ujawnił swoje prawdziwe intencje. W sławnym wystąpieniu spadła maska odsłaniając coś paskudnego.
    Jak bardzo PiS czuł się w tych dniach bezkarny świadczy fakt, że ten bezprzykładnie chamski wybryk skopiowała dzień później posłanka Pawłowicz krzycząc do posłów na posiedzeniu komisji sejmowej. Zachowanie, które powinno być ukarane, zostało przemilczane. Po prostu: PiS miał świadomość, że jest całkowicie bezkarny, a opozycja czuła się bezsilna.

    2. Mamy zupełnie nową sytuację w kraju: zamiast 2 graczy politycznych (PiS kontra bezsilna opozycja parlamentarna) – mamy teraz 4. Nową siłą, która się pojawiła jest masowy ruch społeczny. Myślę, że nie pozostanie ujęty – przynajmniej szeroko – w jakieś ramy organizacyjne.
    No i wszedł na scenę Prezydent. Być może próba oszukania go w pracach nad ustawą o SN była tą kroplą przepełniająca kielich goryczy z powodu poniżenia.

    3. PiS nie zrezygnuje z próby zmian w sądownictwie w formie ostatnio proponowanej (czyli bardzo głębokich, dewastujących).
    Macierewicz: „Bez zmian w wymiarze sprawiedliwości wszystkie reformy, które przeprowadziliśmy, mogą zostać zakwestionowane i obrócone w pył.”

    Inicjatywa ustawowa PAD pewnie będzie zawierać elementy podporządkowania sądownictwa większości parlamentarnej. Jak dużego podporządkowania: to będzie przedmiotem targu między Dudą a Kaczyńskim. Adrian wszedł do gabinetu prezesa.

    4. Działanie PAD doraźnie wygasza kryzys polityczny w kraju. Demonstracje ustaną, a przynajmniej będą mniej nasilone. PiS uzyskuje czas do ogarnięcia nowej sytuacji, ale bezpowrotnie traci impet.

    Znacznie spadło prawdopodobieństwo, że PiS zmieni skład Państwowej Komisji Wyborczej. A to oznacza, że zamach stanu się nie powiódł. Zamiast szybkiego podboju Kaczyński będzie musiał mozolnie zdobywać teren. To całkowicie zmienia obraz tej wojny – i choćby za to podziękujmy Adrianowi.

    @ 79
    „Nawet nie zdajesz sobie sprawę jak nas korci wyjazd do Warszawy”.
    Już przegraliście, pisowscy [ciach. I po co to było? Czy warto stosować poetykę JK?. PK]. Demonstracje przeciw PiS były modelowo spokojne.

    [Nawiasem mówiąc panie Borowski, kogo miał Pan na myśli mówiąc „nas”? Bardzo jestem tego ciekaw. I co to znaczy, że demonstracje były „rzekomo spontaniczne”? Bo według mnie były, ale może Pan ma jakieś dowody na działanie wrażych sił? I co byście robili (ci, których określa Pan mianem „nas”), po przyjeździe do Warszawy? To mnie też interesuje. Wdzięczny będę za obszerną odpowiedź. PK]

  78. Oprócz błędów PO i właściwie nieuchronnej reakcji społecznej na transformacje ustrojową, PIS miał co najmniej trzy niezwykle dla siebie sprzyjające wydarzenia, które z punktu widzenia rozwoju sytuacji wewnętrznej w Polsce można uznać za incydentalne i z czasem przemijające.
    Katastrofa smoleńska.
    Chyba w PIS rozumieją, że temat się kompletnie wypalił. Jeżeli przez kolejny rok Macierewicz nie przedstawi wiarygodnych dowodów na zamach to tylko garstka nawiedzonych będzie trwała przy religii smoleńskiej.
    Zużycie się władzy PSL po kilkudziesięciu latach niepodzielnych rządów na polskiej prowincji.
    Moim zdaniem obecna walka o sądownictwo ma głownie na celu uzyskanie możliwości szybkiego i sprawnego rozliczenia PSL ze wszystkich prawdziwych i nadmuchanych afer . Po takiej kampanii PIS stanie się niepodzielnym władcą polskiej prowincji, a to przełoży się na zdecydowana większość w sejmie. W jakieś bardzo efektowne rozliczenie PO z rzekomych powszechnych afer chyba w PISie przestano już wierzyć. Przed rozprawą z PSL na prowincji przedterminowych wyborów nie będzie. To byłoby dla PIS zbyt ryzykowne.

    Sprawa uchodźców.
    Wydaje mi się, choć mogę się oczywiście mylić, że za 6-12 miesięcy zmieni się polityka krajów Unii wobec uchodźców. Już chyba wszyscy rozumieją, że przyjęcie 10 milionów ludzi nie rozwiąże w najmniejszym stopniu problemów krajów producentów dzieci a zdemoluje dokładnie sytuacje polityczną i społeczną w Europie. Odejście od obecnej poprawności politycznej jest kwestią czasu. Wtedy nie będzie potrzeby by PIS chronił nas przed inwazją, bo wszystkie partie będą miały podobne programy. Już teraz V4+Austria oficjalnie wydają oświadczenia, które rok temu wywołałyby w starej Unii ryk oburzenia.

    Do tego dwa wielkie , dewastujące finanse państwa, programy socjalne czyli 500+ i obniżenie wieku emerytalnego.
    Nie widać możliwości powtórzenia takich obietnic.
    No i oczywisty efekt zużycia się PO po dwu kadencjach sprawowania władzy właśnie powoli przemija.
    Jednym słowem źródła siły politycznej PIS mogą zacząć szybko wysychać. Mogą nie dotrwać do wyborów 2019. Mimo pozorów PIS jest kruchy. No i jeszcze sprawność psychofizyczna Kaczyńskiego.
    Podstawowym problemem jest brak liderów odpowiedniego formatu po stronie opozycji.

  79. @ „Nawet nie zdajesz sobie sprawę jak nas korci wyjazd do Warszawy .”

    Czuje cos podobnego. I chociaz ateista odkrylem ze dwie godziny Maciarewicza w TV Trwam „to je ono”. I wiem na kogo bede glosowal przez najblizsza co najmniej dekade. Na 1000%.

    PS: Coz, tak jest czlowiek zbudowany, tak reaguje…

  80. @ _dorota,

    Nie sadzisz, ze Duda uratował im skórę i dzięki temu, ze będą wprowadzać zmiany mniej ostrą siekiera (będzie bardziej pełzająco) to nadal maja szanse na 2-ga kadencje?

    Gdyby poszli na całość i doszłoby to eskalacji to być może legitymacje poselskie musieliby oddać tłumowi protestujących albo przegraliby w najbliższych wyborach (może wymuszonych).

    Zastanawiałem się czy PiS nie uzgodni takiego rozwiązania z PAD żeby rozładować napięcie i przepchnąć akceptowalne zmiany później, ale obecna otoczka świadczy chyba o tym, ze raczej to nie jest teatr.

    M.

  81. @ Magnavox
    To wszystko co piszesz ma sens tylko przy założeniu, że jedynymi czynnikami sprawczymi w Polsce są Kaczyński i Duda. Wtedy rzeczywiście mogliby ułożyć scenariusz i rozegrać go między sobą. Jednak w ostatnich dniach pojawił się nowy gracz: obywatele gotowi protestować.

    Z tego powodu „wprowadzanie zmiany mniej ostrą siekierą” może poskutkować znowu protestami. Zresztą: zmiany w systemie sądownictwa proponowane przez PiS polegają na obcięciu głowy sądom: myślisz, że robienie tego stopniowe i powolne będzie bardziej estetyczne? 🙂

    Też myślę, że to nie teatr. Przy czym nie mam złudzeń co do motywacji Dudy: on sobie uświadomił, że może być kolejną ofiarą i że jest tak pogardzany w PiS, że nikt nie będzie go bronił.

  82. Tym którzy noszą kartki z napisem: KONSTYTUCJA
    Art.32. 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

    Czy sędzia skazany za fałszerstwo dokumentów i oszustwo, któremu Sąd Najwyższy zmienił wyrok w ten sposób, że jedyną karą dla niego było pozbawienie go podwyżek pensji przez trzy lata jest równy wobec prawa?

    Art 178.3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.
    Jak to się ma wystąpień publicznych Rzeplińskiego i Stępnia? Złożyli mandat czy konstytucje mają gdzieś, w przeciwieństwie do sędziowskich pensji?

  83. @kartownik
    „Wydaje mi się, choć mogę się oczywiście mylić, że za 6-12 miesięcy zmieni się polityka krajów Unii wobec uchodźców. Już chyba wszyscy rozumieją, że przyjęcie 10 milionów ludzi nie rozwiąże w najmniejszym stopniu problemów krajów producentów dzieci a zdemoluje dokładnie sytuacje polityczną i społeczną w Europie.”
    Chyba żartujesz. To sprawa ideologii. A ci którzy są już nie wyjadą. Przejedź się do Włoch, Francji czy nawet na Ibizę czy do Berlina. Zapytaj miejscowych jak sie czują, jak ich poczucie bezpieczeństwa. Rozmawiałem z wieloma turystami w Krakowie, którzy mówili jak u nas jest inaczej i bezpiecznie. To polityków na zachodzie doprowadza do szału. A mieli już zgodę na uchodźców tylko ten wstrętny PIS.

  84. #80#PK
    Panie Piotrze słyszał Pan kiedyś wypowiedzi przewodniczącego „solidarności” ?
    Wie Pan że większość elektoratu konserwatywnego to tzw.nie bogata prowincja
    Więc co mamy indywidualne kombinować nocleg w Warszawie ?
    A jak wspomniałem żadna partia konserwatywna nie weźmie sobie na głowę konsekwencji bijatyki.
    Tym bardziej że druga strona na nie oczekuje.
    Organizacja tych spontanicznych demonstracji przypomina ten dialog z filmu „Miś” Barei „o przyjściu przypadkiem z tragarzami”

    [Ten bełkot nazywa Pan odpowiedzią na moje pytania? Żarty Pan sobie robi albo po używkach Pan to pisał. A ostateczne zdanie przesuwa Pana do grupy wypatrującej zielonych ludzików 😉 Jak widać ktoś Panu nieźle w głowie namieszał. PK]

    DO KASANDRY :
    Szkoda że gospodarz wyciął twoje wypowiedzi na pewno były odzwierciedleniem twojego wysokiego intelektu a w zasadzie mniemania o nim.
    Osobiście wolę gdy z pogardy udajesz że nie widzisz moich wpisów.
    Wyobrażam sobie wtedy że jako dobra ślązaczka
    świetnie mówisz w waszej gwarze i poprawia mi się wtedy humor .😂
    Gwara tą w wykonaniu młodej kobiety jest 😂.

    [Tak, te dwa ostatnie zdania sygnalizują, że był Pan baaaaardzo „zmęczony” ;-)))))))) PK]

  85. „checks and balances” Nic tak dobrze nie tłumaczy idei trójpodziału władz jak ten angielski zwrot

    -Demokracja to w niewielkim uproszczeniu wynalazek Anglików,

    którzy nad jej teoretycznym kształtem pracowali przez trzysta lat
    i jeszcze dłużej , już w średniowieczu, ćwiczyli ograniczanie jedynowładztwa.
    Ważne odgałęzienie francuskie (Monteskiusza),
    -Rozwijana także przez anglojęzycznych Amerykanów.
    (Polska, efemerydą Konstytucji Trzeciego Maja,
    i Rosja , na ile sięga moja wiedza, nie wniosły do zrozumienia i praktykowania demokracji nic ważnego.)
    Anglicy teoretycznie rozwijali idee demokracji poczynając od
    Thomasa Hobbesa, Johna Locka (XVII wiek),
    ostateczny i jakże współczesny kształt
    u J. S. Millu ( XIX wiek).

  86. Premierowa jest nieco niedokształcona ( ale to rzeczywiście wina może nie tyle wina Tuska co systemu kształcenia w Polsce) dedykuję przeczytanie i chwile na myślenie po przeczytaniu tych słów filozofa J.S .MILLA
    „Zagrożenia demokracji (i ogólnie wolności obywatelskiej) ze strony jej samej.
    Systemy demokratyczne mają często tendencję do przekształcania się w „dyktaturę większości”
    John Mill, studiując historię rewolucji francuskiej, a także historię funkcjonowania demokracji w USA, dostrzegł że systemy demokratyczne mają często tendencję do
    przekształcania się w „dyktaturę większości”. „Dyktatura” taka powoduje blokowanie zmian oraz krystalizowania się i wyrażania odmiennych od większościowych poglądów. Proces ten może następować na dwa sposoby:
    Na drodze politycznej: w sytuacji, gdy w kraju demokratycznym pewna partia zdobywa trwałą i długotrwałą przewagę, ma ona tendencję do monopolizowania władzy przez przejmowanie kontroli nad informacją i obsadzanie kluczowych stanowisk swoimi zwolennikami.
    Na drodze ekonomicznej: przez powstawanie monopolistycznych przedsiębiorstw, które poprzez korupcję i lobbing przejmują „po cichu” faktyczną władzę i zamieniają instytucje przedstawicielskie oraz rząd w struktury fasadowe.
    Oba te mechanizmy mogą mieć miejsce jednocześnie.
    Widząc te zagrożenia Mill postulował, aby do konstytucji pisanej w duchu Locke’a wprowadzić dodatkowe zapisy gwarantujące podstawowe wolności obywatelskie oraz uniemożliwiające monopolizację władzy. Do tych podstawowych wolności John Stuart Mill zaliczał:
    wolność zgromadzeń, zrzeszania się i tworzenia grup nacisku;
    wolność wygłaszania publicznie swoich poglądów – czyli zakaz cenzury;
    gwarantowanie prawa do bycia „mniejszością” – czyli zakaz prześladowania w jakikolwiek sposób osób o innych niż większość poglądach.
    Z kolei jako zabezpieczenia prawne przed monopolizacją władzy Mill proponował:
    proporcjonalne, a nie większościowe wybory do ciał przedstawicielskich;
    stworzenie „niezależnego korpusu urzędniczego” – czyli apolitycznych stanowisk w administracji rządowej, które nie podlegałyby wpływom politycznym; członkowie tego korpusu powinni być wybierani przez konkursy i wykonywać tylko takie polecenia polityków, które są zgodne z prawem oraz alarmować opinię publiczną bądź odmawiać ich wykonywania, jeśli są sprzeczne z prawem;
    prawo antymonopolowe – czyli udzielenie rządowi prawa do rozbijania niebezpiecznych monopoli w gospodarce.

    J.S. Mill zauważa, że stosowanie zasady laissez-faire w ścisłym tego słowa znaczeniu prowadzi, bądź może prowadzić do zachwiania swobodnej konkurencji

  87. „PIS nie ma kwalifikowanej większości, więc będzie rządził przy pomocy sztuczek,
    a to powoduje narastającą demoralizacje społeczeństwa” Wiesia

  88. #87@PK
    „[Ten bełkot nazywa Pan odpowiedzią na moje pytania? Żarty Pan sobie robi albo po używkach Pan to pisał. A ostateczne zdanie przesuwa Pana do grupy wypatrującej zielonych ludzików 😉 Jak widać ktoś Panu nieźle w głowie namieszał. PK]”

    Widzę że brakuje Panu Warszawiaka .😕

    [Daleko Panu do Warszawiaka. PK]

    A co do mojego uchylenia się od odpowiedzi na pytanie to zrobiłem to celowo .
    Zdaje sobie sprawę że oświecenii socjaliści i liberałowie umieją kożystać z Internetu i portali
    społecznościowych a my konserwatyści to tylko
    na spotkaniach oazowych ☺.
    Ale ja Pana rozumiem, nasze (konserwatystów)
    ewętualne protesty były by zorganizowanym bojuwkami a wasze to spontaniczne protesty ze sceną nagłośnieniem i sprytnie wymyślonymi medialnymi gadżetami .
    Setki białych róż i podobnych transparentów to z składek ulicznych .😏
    Ale co tam nową szlachtę stać na to .

    Ps.jestem Panu wdzięczny że pośredniczy Pan w dialogu między mną a Kasandrą bo o ile mnie bawi ta płytka pogardą do mojej osoby od leminga to widzę że nienawiść do konserwatystów tej pani jest szczera 😂.

    [Podszywa się Pan pod „konserwatystów”, a tak naprawdę nie jest Pan w tym szacownym gronie nawet jedną nogą. Pisanie nieortograficznych bzdur (tak, tak, wiem … biedny robotnik 😉 nie czyni Pana konserwatystą. Za to z pewnością lokuje Pana w gronie zwolenników spiskowych teorii dziejów. I tam niech Pan pozostanie. PK]

  89. Zastał Polskę zalesioną a zostawi wytrzebioną:
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/mieszkanie-prywatyzacja-lasow,208,0,2348496.html
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-wyborcza-rzadowy-program-zagrozi-polskim-lasom/jj9kep2

    @ 92
    Można posłuchać Gowina albo poczytać Dorna:
    http://www.rp.pl/Rzecz-o-polityce/307259903-Dorn-Relacje-palacu-z-PiS-to-splyw-rzeka-bez-powrotu.html#ap-1

    W ciągu ostatniej doby wiele napisano o nowym obliczu Polski; głos Dorna jest jednym z ciekawszych moim zdaniem.

  90. Za pomocą Doroty
    Jakże się pomyliłem wobec Inna sprawa,ze ludziom Kaczyńskiego rozum powraca do głowy , gdy się z nim rozstają .
    Dorn ;”Najlepsze wyjście dla głowy państwa? Wycofanie się z zapowiedzi inicjatyw ustawodawczych w sierpniu.
    Przez trzy dni prasa będzie robić sobie żarty z prezydenta, ale to wakacje i żarty szybko zostaną zapomniane. Prezydent wie, że
    jego jedyną bronią jest weto.
    Rozsądnie byłoby przerzucić ciężar złożenia projektów ustaw na rząd, na ministra Ziobrę i premier Szydło, i samemu sformułować warunki brzegowe dla poparcia zmian w sądownictwie. Bo jak one nie będą spełnione to będzie kolejne veto. To jest jedyne wyjście dla prezydenta. Inaczej przegra, bo nad własna inicjatywą ustawodawczą straci w parlamencie kontrolę. Tylko wycofanie się z własnych projektów ustaw może uratować prezydenta i postawić prezesa w trudnej sytuacji.”
    -A Dorna zawsze trzeba uważnie słuchać, to polski Charles-Maurice de Talleyrand

  91. Intencje Prezydenta pozostają niejasne z powodu podpisania przez Niego ustawy o zmianie ustroju sądów . Nie ulegam nastrojowi, z troską śledzę wydarzenia . Nie jestem optymistą .

  92. Dziennikarz Belgijski
    ” Duda prezentuje rządy prawa i rolę prokuratora generalnego nie jako podstawowe zasady demokracji, ale jako dobrą, polską tradycję konstytucyjną. Z jego perspektywy reforma nie wymagała weta, bo była zła co do zasady, ale dlatego, że była wbrew “polskiej tradycji konstytucyjnej””Teraz w Polsce albo sie nie wie albo sie kłamie licząc na dramatyczny brak wiedzy, a la poseł Suski.

  93. #93@PK
    „Podszywa się Pan pod „konserwatystów”, a tak naprawdę nie jest Pan w tym szacownym gronie nawet jedną nogą. Pisanie nieortograficznych bzdur”

    Proszę wybaczyć mi ortografię .
    Piszę pierwszy raz ze smartfona , ma on dziwny system automatycznego poprawiania błędów.
    Co do reszty to widzę że nie chce Pan merytorycznie dyskutować i już zapisał mnie do oszołomów .
    A przecież wystarczy obejrzeć TVP i TV Republika i uzupełnić o teorie związane z panem Soroszem lub o internautach z egzotycznych krajów zainteresowanych reformami sądownictwa w Polsce , czyli „astroturfing „☺ .
    Robienie wariatów z przeciwników politycznych ma długą tradycję .😉

    [Przykro mi, ale robienie z ludzi, którzy bronią systemu sądowego kukiełek opętanych przez Sorosa i innych „wrogów” obecnego rządu świadczy o totalnym splątaniu umysłowym. I w niczym nie pomaga to, że kieruje się Pan sugestiami wymienionych telewizji. Jeśli one tak plotą to cóż… ludzie im to zapamiętają. PK]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński