Nowa strona GUS-u kosztowała tylko 584 tys. złotych!

Główny Urząd Statystyczny w końcu zmienił stronę internetową. Projekt kosztował 584 tys. zł. Prace nad wdrożeniem nowego portalu trwały od marca 2013 roku. Celem powstania nowej witryny miało być przedstawianie informacji i danych w bardziej czytelny sposób. Portal ma również ułatwić pracę przedsiębiorcom.

Nowa strona internetowa GUS-u działa od 25 kwietnia 2014 roku.  Przez kilka tygodni dostępna będzie jeszcze stara wersja. Projekt nowej witryny wykonała firma Ideo sp. z.o.o z Rzeszowa, która otrzymała za tę pracę 584 tys. zł brutto. Część pieniędzy pochodziła ze środków unijnych.

W drugim półroczu 2014 r. zostanie udostępniona użytkownikom nowa wyszukiwarka podmiotów gospodarki narodowej z rejestru REGON, a do końca roku w portalu pojawią się też m.in:

  • Platforma Analityczna Systemu Wspomagania Analiz i Decyzji;
  • dziedzinowe bazy tematyczne;
  • System Informacji Skierowującej, umożliwiający wszystkim odwiedzającym Portal Informacyjny dotarcie do zasobów informacji statystycznych w innych instytucjach w Polsce i (w pewnym zakresie) na świecie.

WOW!

Z informacji podanych przez GUS wynika, że witrynę Głównego Urzędu Statystycznego odwiedza rocznie blisko 6 mln unikalnych użytkowników. Osoby te wykonały w ubiegłym roku ok. 12 mln połączeń i pobrały pliki  o łącznej wielkości 44 TB. Nowa strona GUS-u została wykonana w technologii responsywnej, która umożliwa sprawne korzystanie z niej również z urządzeń mobilnych.

Pozwoliłem sobie przetestować nową witrynę i przyznaję, że jestem mile zaskoczony. Najważniejsze dane ekonomiczne dostępne są w przejrzystej i czytelnej formie. Szkoda, że po kliknięciu od razu nie rozwijają się wykresy, ale nie można mieć wszystkiego. Niezwykle dobre wrażenie robi na mnie dział statystyka regionalna, gdzie bez większego trudu znalazłem informacje, że bezrobocie w woj. lubuskim wynosi ponad 15%, a w okresie styczeń-luty do użytku oddano tylko 596 mieszkań.

Stary GUS tylko dla profesjonalistów

Użytkownicy strony GUS-u od dawna narzekali, że witryna jest przestarzała i bez odpowiedniego szkolenia przeszukiwanie zasobów jest bardzo trudne, a często nawet niemożliwe. Sam wiele godzin spędziłem na wertowaniu poszczególnych roczników w poszukiwaniu tak prostych danych jak liczba urzędników lub dynamika wzrostu wynagrodzeń. Naturalnie liczby urzędników dalej nie mogę znaleźć (bo GUS takiej informacji nie podaje od 2004 roku – dziwne?), ale z wynagrodzeniami poradziłem już sobie lepiej (oto dowód).

Jednak ja jestem tylko skromnym dziennikarzyną, który zwykle spędza czas na witrynie GUS-u ku własnej przyjemności i tylko od czasu do czasu prezentuję zebrane informacje swoim wiernym czytelnikom. Większy problem zawsze mają osoby, które zawodowo muszą korzystać z witryny GUS-u, np. księgowi, urzędnicy czy przedsiębiorcy wypełniający uciążliwe dla nich obowiązki informacyjne. Mam nadzieję, że nowy układ i możliwości chociaż odrobinę ułatwi im pracę (chociaż portal sprawozdawczy dalej jest jaki był).

584 tys. to niedużo

Biorąc pod uwagę skalę prac oraz ich zakres – cena wynosząca 584 tys. zł brutto znacząco odbiega od tego, do czego przyzwyczaili nas rządzący, którzy np. wydają po kilka milionów złotych na witryny dla osób potrzebujących pomocy społecznej. Nie wszystko jeszcze działa. Bazy wymagają uzupełnienia np. sekcje publikacji. Ponadto dobrze by było, by witrynę rozwinąć o dodatkowe funkcje np. aktywne wykresy. Niemniej sprawy idą ku lepszemu i mam nadzieję, że GUS nie spocznie na laurach tylko będzie rozwijać projekt dalej. Naprawdę warto!

Statystyka to broń obosieczna. Niestety, wiedza Polaków o podstawowych wskaźnikach jest mizerna. Nie tylko nie wiemy co to jest PKB lub przeciętne wynagrodzenie, ale nawet nie umiemy podać ich przybliżonych wartości. Tylko społeczeństwo dobrze poinformowane w zakresie kondycji kraju, w którym żyje, będzie potrafiło wskazać do rządzenia te osoby, które powinny to robić, a pozostałych rozliczyć ze swoich złych decyzji.

Ponadto niewiedza większości umożliwia sprawną manipulację cwanej mniejszości . Tylko przejrzysty i prosty dostęp do danych pozwoli ludziom na unikanie pułapek, które zastawiają na nas politycy. W mojej opinii GUS wykonał dobrą robotę i tylko od Polaków zależeć będzie, czy chcą z tej wiedzy korzystać.

/Piechowiak

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak