Po debacie w USA

Pierwszy, naprawdę poważny test w tej kampanii za nami. Chodzi oczywiście o debatę Clinton-Trump. Uważam, że dużo lepszym kandydatem jest Hillary Clinton. I to nie z powodów, które wielu polskich dziennikarzy wysuwa na plan pierwszy, czyli nie dlatego, że Donald Trump wydaje się być bardzo pro-rosyjski. Twierdzę, że jeśli sankcje na Rosję zostaną uchylone, a USA i Rosja nawiążą lepsze stosunki to dla Polski będzie lepiej, a nie gorzej.

Photographer: Daniel Acker/Bloomberg

Clinton jest lepsza dla globalnej gospodarki. Wielu amerykańskich miliarderów popiera Donalda Trumpa. Nic dziwnego, każdy chciałby płacić 15% podatku, co obiecuje Trump, a nie obowiązujące obecnie 35%. Nie to jest jednak globalnie najbardziej interesujące i niebezpieczne. Trump zapowiada otoczenie USA murem protekcjonistycznych ceł i innych taryf. Wyraźnie celuje nimi w Chiny. Na pozór wydaje się, że Trump ma rację, ale tylko na pozór.

Wprowadzenie zaporowych ceł i taryf doprowadziłoby do wojny handlowej z Chinami. Obecnie Chiny kupują obligacje USA, dzięki czemu Stany mogą się zadłużać, a Amerykanie kupują produkcję Chin, dzięki czemu rezerwowa armia pracy w Chinach (ponad 200 mln ludzi) ma pracę. Co się stanie, jeśli te więzy ulegną zerwaniu?

Amerykanie będą musieli rozpocząć politykę „helicopter money”, czyli naprawdę drukować dolary (poluzowanie ilościowe nie było prawdziwym drukiem), bo dziura budżetowa jeszcze bardziej (z powodu obniżki podatków) się powiększy. To zaś doprowadzi do gwałtownego osłabienie dolara i wzrostu cen surowców (przede wszystkim złota) oraz inflacji.

To jest łagodna wersja. Można bowiem sobie wyobrazić wersję „na twardo”, w której Chiny nie tylko przestają kupować obligacje USA, ale nawet zaczynają się ich pozbywać. To gwałtownie podniosłoby rentowność amerykańskich obligacji i zmusiłoby USA do jeszcze większego druku dolarów.

A trzeba pamiętać też o tym, że wtedy kryzysy uderzyłby również w Chiny. Bez popytu z USA rezerwowa armia pracy nie miałaby zatrudnienia, a to mogłoby doprowadzić nawet do kolejnej chińskiej rewolucji. Co to znaczyłoby dla świata? Można sobie tylko (z trudnością) wyobrazić. Według mnie doszłoby do kryzysu o skali dużo większej niż to, co obserwowaliśmy w XXI wieku.

Zobaczymy, jakie będą dokładne sondaże poparcia – pojawią się zapewne już w środę 28.09, a może nawet i dzisiaj. To, że w szybkim sondażu wśród widzów CNN Clinton wygrała 62:27 nie ma najmniejszego znaczenia. Widzowie CNN popierają w większości Demokratów. Dziwiłbym się, gdyby wynik tego szybkiego sondażu był inny. W innych mediach są też sondaże, w których wygrywa Trump. Można powiedzieć, że Clinton w wersji merytorycznej, a może i widowiskowej wygrała, ale z pewnością nie zmiażdżyła rywala. A tylko zmiażdżenie pozwalałaby twierdzić, że ma prostą drogę do prezydentury.

Przed nami jeszcze dwie debaty (9 i 19.10). Możliwe jest też coś, co Amerykanie nazywają „october surprise” (październikowa niespodzianka), co może przechylić szale na jedną ze stron. W każdym razie jeśli przewaga Clinton tutaj http://www.realclearpolitics.com/epolls/2016/president/us/general_election_trump_vs_clinton-5491.html zwiększy się z obecnych 2,4% do np. jedynie 2,7% to będzie według mnie znaczyło, że Trump ma nadal olbrzymią szansę na wygraną.

Często zapomina się, że w USA 8. listopada Amerykanie wybierać będą nie tylko prezydenta (w ich przypadku również szefa rządu), ale też całą Izbę Reprezentantów oraz 1/3 Senatu. Uważam amerykański system za tak mocno zakorzeniony, że w przypadku wygranej Trumpa jego szalone pomysły nie będą realizowane. Blokować je będzie Kongres i dlatego właśnie wybory do Kongresu są takie ważne.

Gdyby te wybory wygrali sympatycy Tea Party (w ramach Partii Republikańskiej) i Donald Trump został prezydentem to podłoże do globalnej katastrofy zostałoby zbudowane i byłoby bardzo solidne. Te wybory są najważniejsze od wielu, bardzo wielu lat. I jeszcze na koniec – do 8. listopada będziemy żyli w stanie olbrzymiej niepewności, która owocować powinna dzikimi i całkiem nieprzewidywalnymi zmianami na rynkach finansowych.

Nawiasem mówiąc pozytywna reakcja giełd europejskich we wtorek 27.09 była tak krótka, że i bez wyborów w USA na giełdach może teraz zapanować podaż. Powodem kontynuacja przeceny akcji w Europie były kolejne dna notowań akcji Deutsche Bank Wystarczyło, że w poniedziałek media napisały o niechęci kanclerz Merkel do ratowanie tego banku, żeby na giełdach zapanował strach. Żadne dementi tego nie zmieniało.

Nie ulega wątpliwości, że jeśli będzie trzeba to oczywiście rząd Niemiec będzie się starał Deutsche Bank (DB) uratować. Nie popełni błędu rządu USA, który nie chciał ratować Lehman Brothers. Ale może się okazać, że zanim do tego dojdzie indeksy nieźle zanurkują. DB już wiele razy doprowadzał rynki do dygotu, ale nie można wykluczyć, że za którymś razem rzeczywiście jego problemy uderzą w sektor bankowy na świecie.

Przeczytaj także komentarze Grzegorza Cydejko!

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Dodałbym tylko komentarz dlaczego doszłoby do kryzysu. Ano dlatego że przez lata pozwalano na nadmierne deficyty i rozrost na olbrzymią skalę sektora finansowego. Trump tylko przyspieszyłby to co i tak jest nieuniknione. A w moim przekonaniu im dłużej będziemy pozwalać na obecną politykę tym silniejsze będzie tąpnięcie.

  2. Moim zdaniem oboje kandydaci popełnili dyplomatyczny błąd traktując Chiny na równi z Rosją jako światowego rozbójnika cybernetycznego a to może zaszkodzić już i tak niełatwym stosunkom dyplomatycznym na linii Pekin – Waszyngton.

    Warszawiak.

  3. Bardzo szanuję pańskie opinie panie Kuczyński. Zgadzam się jednak z opinią -szejker. Obecnie kryzysy nie są impulsem do napraw, a jedyne co się robi to odwleka w czasie. Co zrobi Clinton? Oczywiście będzie kontynuowała nieefektywną politykę Obamy, będzie coraz większe zadłużenie i powiększające rozwarstwienie w społeczeństwie. A co więcej, wątpię czy Clinton potrafi rządzić takim krajem. Obawiam się, ze stany strasznie podupadną a ona będzie zaliczać wpadkę za wpadką.
    Trump oferuje zmianę i nie wolno nikomu oceniać (pan nie ma kryształowej kuli, więc też opinie że Trump jest niebezpieczny są wyssane z palca). Czy to że półdyktatutra w Chinach zacznie mieć problemy, to może spowodować perturbacje ale lokalnie a plusem z tego może być zatrzymanie się tego kraju w tak dynamicznej ekspansji, która pod kątem praworządności często budzi wątpliwości.
    Co więcej, zmiany są potrzebne, czy on zaoferuje lepsze – nie wiadomo. Clinton nie oferuje nic poza obietnicą jeszcze większego socjału i co za tym idzie opodatkowania i ograniczenia swobód….

    [Właśnie tak rozumują wyborcy Trumpa. Może coś się zmieni… Ja to rozumiem, ale nie tęsknię do zmian a la Trump. Wolę ciepłą wodę Clinton. A oceniać pomysły Trumpa wolno tak samo mnie jak każdemu innemu. Poza tym agencje ratingowe też tak te jego pomysły oceniają. Zmiana jest potrzebna, ale nie taka zmiana. PK]

  4. ” Wolę ciepłą wodę Clinton.”

    A jakie Szanowny Pan ma gwarancje, że Pani Clinton jest wstanie utrzymać temperaturę tej ciepłej wody? Żadnych…… Temperatura za Obamy spadała, to i za Clintonowej będzie spadać…. a to jest może i dobre rozwiązanie dla Pana ale nie dla Amerykanów…. ale wg Pana, to ten co nie jest za Clinton jest debilem czy jakoś podobnie Pan to określił…

    Warszawiak

    [Zgadza się. Wolę ciepłą wodę Clinton (nawet chłodniejszą) niż ukrop szaleńca. PK]

  5. Gdzie ta „ciepła woda Clinton” panie Kuczyński? Pan ma na myśli kontynuację wieloletnich błędów a USA mają olbrzymie potrzeby odbudowy infrastruktury o której wciąż mówi Trump. Mosty, drogi, kanalizacja, budowle hydrotechniczne – to wszystko czeka na zastrzyk finansowy i może spowodować że USA zaczną wreszcie rosnąć. WallStreet mimo pierdyliarda USD wpompowanego przy bail-oucie oszukańczych instytucji finansowych potem QE 1,2,3 zadowolone może być jedynie z poziomu S&P500. Czas na Main Street a na tej ulicy mieszka DONALD TRUMP!

    [Zdziwi się Pan, ale zgadzam się z Panem w 90+ procentach. Za wyjątkiem ostatniego zdania. Uzasadniłem to dlaczego nie Trump w tekście, ale jak widzę zwolennicy tego człowieka potrafią powtarzać Trump, Trump, a dyskutować nie potrafią. Tak jak ich idol. PK]

  6. „wolę ciepłą wodę Clinton” a czy to nie jest czasami skrzywienie zawodowe analityka, który wybiera scenariusz, który zna? Znacznie łatwiejsze będzie życie analityka w świecie w którym realizuje się ten sam scenariusz od lat. to jest właśnie Pańska ciepła woda. Czas na zimny prysznic! Nnów będzie Pan musiał kręcić i odwoływać wypowiedziane wcześniej mądrości tak jak było po Brexicie…

    [Coś się Panu pozajączkowało. Pisałem, że jeśli brecitowcy wygrają to negatywna reakcja będzie 2-3 dniowa. Była dwudniowa. Jeśli chodzi o wybory w USA to będąc wrogiem nieuka i narcyza nadal twierdzę, że może wygrać, a debata niczego nie zmieniła. Może Pan nadal trzymać kciuki za swojego kandydata ;-)))) PK]

  7. Nadal nie wiem dlaczego wygrana Clinton była by dobra – oznacza ona korektę polityki wobec Iranu i Izraela ( = wyższe ceny ropy ). W sprawie Rosji była by kontynuacja a nawet odwilż bo głównym celem jest otoczenie Chin.
    Wiadomo również że klanowi Clintonów wcale nie obca jest wojna – w która niewątpliwie byli byśmy wciągani.
    Trump to niewiadoma ale powrót US do ceł mógłby przyśpieszyć przemiany na świecie. A one mogą być groźne ale też mogą być naszą szansą.

  8. „Bez popytu z USA rezerwowa armia pracy nie miałaby zatrudnienia, a to mogłoby doprowadzić nawet do kolejnej chińskiej rewolucji.”

    Jeżeli byłaby to wewnętrzna rewolucja, wtedy będzie to chińska sprawa…… dlatego im szybciej w Chinach nastąpi reset na wzór japońskiego resetu, to tym lepiej, ponieważ im w Chinach podgrzewają sobie bardziej wodę tym większa groźba rozlania się rewolucji na cały świat….

    [Nie widział Pan tego jak świat boi się kryzysu w Chinach? No może rzeczywiście, nie wie Pan tego. To ja Panu powiem, że rewolucja w Chinach to depresja w reszcie świata większa od Wielkiej Depresji z XX wieku. Każdy człowiek zajmujący się gospodarką to doskonale wie. PK]

    „Według mnie doszłoby do kryzysu o skali dużo większej niż to, co obserwowaliśmy w XXI wieku.”

    Każdy kryzys ekonomiczny można przeżyć…… kryzys zbrojny nie za bardzo…… a Chiny jak kiedyś Niemcy się zbroją i na polu dyplomatycznym i militarnym są coraz bardziej aroganccy i agresywni….

    Warszawiak.

  9. Nie nazwalbym tego ciepla woda a wprost socjalizmem. Czy to jest normalne że stopy procentowe są na poziomie zera? Kapitalizm nie dziala w takim środowisku. Po co mamy pracować, gromadzić kapitał, ubabrać sie po pachy zeby potem mieć zwrot z kapitału raptem 2%. Teraz lepiej jest wziac kredyt za ktory w niektorym krajach jeszcze doplacaja. Absurd. Po drugie bardzo niepokoi mnie postawa mediów. Na Trumpa glosuje połowa Amerykanów a jeszcze nie widzialem przychylnej opinii o nim w tzw. mainstreamie. Wedlug mnie jego zwolennicy sa świadomie blokowani ponieważ Trump zagraża obecnym elitom władzy. Demokracji brakuje nawet w USA. I dlatego uważam że najwyższy czas to zmienić nawet gdyby przyniosło to ciężkie czasy.

    [Nawet, gdyby został Pan bez pracy na czas dłuższy? No, no… podziwiam. PK]

  10. To co się teraz w USA dzieje to nic innego jak odrzucenie przez Amerykanów rozwiązań socjalistycznych. Zostało to dobrze opisane na początku ubiegłego wieku, socjalizm nie jest w stanie się zakorzenić w ich systemie… Po prostu wybierają kolejnego Reagana, mają dość „europejskich rozwiązań” w swoim kraju.

    [Europejskie rozwiązania w USA????? Proszę mi wybaczyć, ale Pan nie wie NIC o USA. Radzę dużo czytać. PK]

  11. „To ja Panu powiem, że rewolucja w Chinach to depresja w reszcie świata większa od Wielkiej Depresji z XX wieku.”

    Tak wielkiego zagrożenia porównywalnego do Wielkiej Depresji nie byłem świadom….. pomimo to jeżeli istnieje realna groźba, że Chińczyk zapuka do moich drzwi, to ja wybieram Wielka Depresję…

    Warszawiak

    PS.”Według mnie doszłoby do kryzysu o skali dużo większej niż to, co obserwowaliśmy w XXI wieku.”
    Panie Piotrze, tak czułem, że tu jest literówka a teraz jestem b. pewien, że powinno być …. w XX wieku….

    [Żona mi też na to zwróciła uwagę ;-), ale chodziło mi jednak o XXI wiek – dot comy na początku tego wieku, kryzys 2007-2009 i 2010-2012. Nie chciałem iść tak daleko jak do lat 30. XX wieku, ale Pan to wymusił 😉 PK]

  12. Trump zrezygnował, już nie chce wygrać.

    [Teza Lewickiego? On się równie często myli jak Rokita 😉 PK]

  13. Zniesienie sankcji dla Rosji byłoby dobre gdyby Putin dostarczył istotny powód dla takiego posunięcia. Przy okupowanym Donbasie i uporczywych strzelankach to nie miałoby sensu. Nie można dopuścić do tego żeby agresja na suwerenne państwo się opłacała. Więc niech się męczą z tanią ropą i sankcjami. Światu na dobre to wyjdzie. W końcu Moskwa będzie musiała mocno zredukować wydatki wojskowe.

    Naukowcy i technologie przepięknie rozwiną świat POD WARUNKIEM że się wcześniej nie wymordujemy. Moskwa pozostaje głównym kandydatem do uruchomienia zagłady. Trzeba z nimi ostro postępować. Inaczej nie rozumieją.

  14. Zgadzam się z Panem, że nie ma strachu jak wygra Trump. Po pierwsze, w USA obowiązuje Checks and Balances, więc nie pozwolą Trumpowi na realizację dziwnych pomysłów. Po drugie, jak doszedłby do władzy, wszedłby w pewne tajniki władzy i po spotkaniu z doradcami dałby się poprowadzić.
    Po trzecie, amerykański prezydent ma stosunkowo małe prerogatywy.
    Po czwarte, amerykańscy eksperci zajmujący się geopolityką wcale nie uważają, że są to ważne wybory dla Ameryki. „Business as usual”: https://geopoliticalfutures.com/not-much-is-new-in-this-election/

    http://www.rp.pl/Wybory-prezydenckie-w-USA/309149896-George-Friedman-Polska-nie-musi-sie-bac-Trumpa.html#ap-1

  15. Ja dalej niezmiennie uważam że wygra Clinton . Wprawdzie część mieszkańców USA usilnie chce zrobić sobie krzywdę ale mimo wszystko pokładam nadzieje w ich głęboko zakorzenionym pragmatyzmie .
    Dla czego Clinton ?. Za poparcie Sandersa musiała przyjąć część jego programu . A ten może zmienić Amerykę nie do poznania . Uczynić ją podobną do Kanady Justina Trudeau, gdzie nie ma „bogaczy” i nie ma nędzarzy a służba zdrowia jest za free a emerytury choć niskie to dla każdego .. Naprawdę chciałbym to zobaczyć . Trump zaserwuje nam jedynie igrzyska . Będzie grodził , mówił o protekcjonizmie, odbudowie godności itp. A to Ameryce nie pomoże a światu zaszkodzi bez wątpienia . A tam trzeba ciąć wierzchołki i zasypać doły nie tylko w dziurawych drogach . Trzeba zatrzymać i odwrócić proces rozwarstwienia . To się da zrobić ale na pewno nie zrobi tego miliarder Trump ani popierający go inni miliarderzy . Nie dokona tego obiecywane przez Trumpa obniżenie podatków . Po prostu to nie zadziała . To nigdzie już nie działa .

  16. @13
    Wydaje się że każdy kto zakłada że Rosję da się powalić sankcjami po prostu myli się . Sankcje jak wiemy nie obaliły żadnego reżimu. Poza tym Rosja patrząc z perspektywy historycznej nigdy nie była tak silna jak sama to przedstawiała ale też nie była tak słaba jak się innym wydawało. Sankcje trzeba będzie w końcu znieść i wziąć się za poważną dyplomację oraz odbudowę relacji na nowych zasadach . Wydaje się że ten czas właśnie nadchodzi. Austria w referendum pogrzebała szanse Ukrainy na stowarzyszenie z UE . Ta droga jest dla niej zamknięta , na co więc czekać ?.

  17. „Obecnie Chiny kupują obligacje USA, dzięki czemu Stany mogą się zadłużać, a Amerykanie kupują produkcję Chin, dzięki czemu rezerwowa armia pracy w Chinach (ponad 200 mln ludzi) ma pracę”. Czyli wg Pana Waldemara ten stan rzeczy powinien trwać przy wesołych minach rynków finansowych? Panie Waldemarze żyje Pan już tyle, że wie Pan na pewno, że nic nie trwa wiecznie i ten stan rzeczy też się kiedyś skończy, tylko jak to „samoistnie” się zakończy będzie z to dużo większy huk a może nawet katastrofa bo będzie to kolejna „bańka” która nie wytrzyma. Z tego punktu widzenie lepiej to zacząć zmieniać już teraz puki jeszcze nie wymknęło się to z pod kontroli. To takie typowe myślenie polityków, nie dotykaj problemu bo może to nas wysadzić z foteli, a to i tak kiedyś walnie z hukiem. U nas było tak z reformą zus jak KorwinMikke w latach 90-tych chciał to zmieniać i reformować to dokładnie takie same komentarze można by było podstawić …

    [Gdyby Pan chociaż nie mylił Waldemara z Piotrem to może potraktowałbym Pan post poważnie (mimo słowa „puki” ;-))) PK]

  18. Clinton jest gwarantem kolejnych wojen i destabilizacji, kolejna sprawa to jej zdrowie i dziwne zachowania
    [Puszczam, chociaż post jest bzdurny, a nick gimbazowy. PK]

  19. „Obecnie Chiny kupują obligacje USA, dzięki czemu Stany mogą się zadłużać, a Amerykanie kupują produkcję Chin, dzięki czemu rezerwowa armia pracy w Chinach (ponad 200 mln ludzi) ma pracę”. Czyli wg Pana Piotra ten stan rzeczy powinien trwać przy wesołych minach rynków finansowych? Panie Piotrze żyje Pan już tyle, że wie Pan na pewno, że nic nie trwa wiecznie i ten stan rzeczy też się kiedyś skończy, tylko jak to „samoistnie” się zakończy będzie z to dużo większy huk a może nawet katastrofa bo będzie to kolejna „bańka” która nie wytrzyma. Z tego punktu widzenie lepiej to zacząć zmieniać już teraz puki jeszcze nie wymknęło się to z pod kontroli. To takie typowe myślenie polityków, nie dotykaj problemu bo może to nas wysadzić z foteli, a to i tak kiedyś walnie z hukiem. U nas było tak z reformą zus jak KorwinMikke w latach 90-tych chciał to zmieniać i reformować to dokładnie takie same komentarze można by było podstawić …

    [To już lepiej, chociaż imię właściwe, ale ortografia nadal taka sobie 😉 Nie śpieszy mi się do wieloletniej recesji i być może rewolucji. Panu jak widzę się śpieszy, ale zaręczam, że mina Panu zrzędnie jak już do tego dojdzie. Jest źle i nie bardzo widać drogę wyjścia, ale z pewnością nie jest nią wybranie szaleńca na szefa najpotężniejszego państwa na świecie. PK]

  20. @ Jarek # 16 i 17

    Czytaj link w # 14. Ani Trump ani Clinton nie zmienią USA. Ewentualnie Trump trochę zmieni politykę zagraniczną. Zresztą my nie potrzebujemy zmian w Ameryce. Nie przeszkadza nam że amerykańska biedota bieduje. Za to wszyscy Ziemianie potrzebują amerykańskiej dynamiki w nauce i technologiach. Socjalizowanie mogłoby osłabić postęp naukowy. Po co ryzykować?

    Nie chodzi o to żeby Rosję powalić lub wymienić jej reżim, ale o to żeby ją radykalnie osłabić. To się dzieje!!! Po kolejnych kilku latach sankcji i taniej ropy Putin będzie miał siłę negocjacyjną jak kiedyś Jelcyn. Wtedy się z nim porozmawia. CZEKAĆ.

  21. Mówi Pan szaleńca, a czy szaleństwem nie jest jak to mówił Einstein powtarzanie tej samej czynności i oczekiwanie innego rezultatu? A to dokładni się dzieje, kolejne programy pompowania pieniędzy etc. Mi do recesji się też nie spieszy ale to jest dokładnie taka sama sytuacja jak z bańką na rynku nieruchomości, też po prostu czekano aż to się posypie i jak wyszło pamiętamy. Patrzenie na to i czekanie jest wg mnie bardziej nieodpowiedzialne niż próby zmiany tego stanu rzeczy. A czy gdyby Pani Clinton wyszła z takim pomysłem byłby Pan tak samo sceptyczny? Ja patrzę na to co jest mówione a nie kto to mówi bo nie mam złudzeń, że druga strona jest tylko dobrze przygotowana ale na pewno nie jest tym czym się wydaje być …

    [Mnie (jednak na początku zdania zawsze jest „mnie” też się nie śpieszy do recesji i tez uważam, że sytuacja globalna jest nieciekawa, ale wolę mieć u steru obliczalnych ludzi. W ogóle to o jakim pomyśle Pan pisze? Nic na ten temat nie ma w Pana tekście. PK]

  22. W moim tekście tego nie ma ale jest w Pana: ” Trump zapowiada otoczenie USA murem protekcjonistycznych ceł i innych taryf”. Co do obliczalności to jest jakiś argument, chociaż patrząc na państwa zachodnie ta „obliczalność” prowadzi tak samo do kryzysów i problemów. Na Islandii parę lat temu też zachowali się nieobliczalnie, a dziś mają problemy z głowy …

    [I w moim tekście jest też opisany skutek takiej polityki (protekcjonistycznej). Byłaby to piękna katastrofa. PK]

  23. Sądzę, że gdyby wygrała Clinton, to w ciągu roku zrezygnuje, powiedzmy z uwagi na stan zdrowia i przekaże władzę v-ce prezydentowi. Nie wiemy, czy Trump chce te wybory wygrać. Jeśli chce, to prawdopodobnie wygra, bo Amerykanie chcą zmian. Jeżeli chce, to zobaczymy to w drugiej i trzeciej debacie Taki to światowy trend, trend na zmiany. Z takim hasłem wygrał Obama, również PIS.

  24. Ok Panie Piotrze, rozumiem, że broni Pan swojego stanowiska ale ja nie mam sympatii politycznych czy osobistych do tego czy innego kandydata, a katastrofa to będzie tak czy inaczej jak się nie rozwiąże problemów tylko odkłada je w czasie, czy to w stanach czy w innym kraju. Jest to nieuniknione. Czy kandydatka Clinton daje jakieś recepty na te problemy czy udaje, że wszystko jest ok?

    [Przecież nie chodzi o to, że Clinton jest znakomita. NIE jest. Jest przedstawicielem establishmentu i zapowiedzią kontynuowania tego, co już znamy, a co dobre nie jest. Ale nie mamy naprzeciwko niej kandydata, który miałby prawdziwe, sensowne recepty – mamy nieobliczalnego i durnowatego faceta. Skoro nie ma pożądanego wyboru to lepiej czekać na tego mesjasza z obliczalnym prezydentem USA. PK]

  25. @ Gospodarz # 22

    Sytuacja globalna jest bardzo ciekawa. Amerykańscy naukowcy dopracowują taniutką i prostą technikę edycji genów. Pożegnamy wszystkie choroby genetyczne, dziedziczone tendencje do raka, cukrzycy, miażdżycy i paru innych drobiazgów. Wklei się w helisę poprawkowe łatki sprzyjające długowieczności i masowo będziemy w zdrowiu żyli po sto lat lub trochę dłużej.

    Takie drobnostki to też jest sytuacja globalna. Właśnie te drobiazgi rewolucji genetycznej zmienią świat w latach dwudziestych i trzydziestych, a nie rezultaty wyborcze.
    Metoda nazywa się CRISPR-Cap i jest opisana w październikowym numerze „Wiedza i Życie”.

    W tym momencie nawet nie przypominam o trwających w laboratoriach zabawach w wydłużanie telomerów. Tu prawdopodobieństwo rychłego sukcesu jest znacznie mniejsze niż w badaniach nad edycją DNA, ale gra toczy się o większą niesamowitość niż długie zdrowe życie do 110 lat. Próbują odmładzać.

  26. @ Ogif,

    Myślę, że zanim powstaną nowsze technologie taniego wydobycia ropy to samochody elektryczne beda juz na tyle rozpowszechnione, ze popyt na ropę spadnie i Stacja Benzynowa bedzie w duzym kłopocie.
    W Japonii jest już wiecej punktów ładowania niż stancji benzynowych. Autobusy elektryczne za kilka/kilkanascie lat będą powszechne. Solaris zdobył tytuł ‚Bus of the year’ (elektryczny). W KRK za 2-3 lata nie bedzie mozna palic w piecach ani weglem ani drewnem. Zakaz wiazdu do centrów miast dla dieseli to tylko kwestia czasu. Rządy europejskie beda sprzyjac e-biznesowi poprzez nowe regulacje.
    M

  27. No i znowu wychodzi na to że wybierają mniejsze zło 🙂 Czy nadejdą kiedyś czasy, kiedy nikt nie będzie miał wątpliwości co jest dobre a co złe? Wychodzi w tym wszystkim na to, że ci co popierają Trump-a nie zdają sobie sprawy z tego co robią, „zaprogramowani” na swoje sympatie lub antypatie tak samo jak przeciwnicy. Sami sobie robimy krzywdę „dając” władzę w ręce ludzi, którzy koncentrują się w pierwszej kolejności na sobie w drugiej na swojej partii i w trzeciej na reszcie ale tylko w tedy kiedy zagraża to 2 pierwszym punktom …

  28. @ Magnavox # 28

    Rosja jest naszym jedynym wrogiem. Więc potrzebujemy słabej Rosji. Oni żyją i zbroją się głównie z ropy. Więc potrzebujemy taniej ropy. Niezbyt wierzę w te samochody elektryczne, ale popieram wszystko co uderza w ropę.
    Moim zdaniem niedługo powstaną technologie taniego pozyskania wodoru i wtedy królem zostanie Toyota Mirai zamiast Tesli. Też pięknie.

  29. Teza Lewickiego nie jest zupełnie od czapy.
    Trump uświadomil sobie, że może wygrać, a to oznaczałoby pracę przez najbliższe 4 lata 24/7, w miażdżącym stresie i bez najmniejszej odrobiny życia prywatnego. To oznaczałoby także odpowiedzialność, której on nie ma szans podołać. Nie ma ani krzty jakichkolwiek uzdolnień ten człowiek; to ograniczony umysłowo geszefciarz.

    Ego psychopatycznego narcyza ucierpi na tym, jeśli zostanie on uznany za najgorszego prezydenta w historii – a być może nawet pozbawiony urzędu. A u Donalda T. działa tylko ego.

    Najśmieszniej byłoby, gdyby Lewicki miał rację, a Trump jednak wygrał.

  30. Tak im dłużej o tych wyborach myślę, tym bardziej wydaje mi się że te wybory są bez większego znaczenia. Trump nie będzie tak nieobliczalny jak się go maluje, Clinton wiele nie zmieni… Obama jak zostawał prezydentem zapowiadał zmiany, a okazało się – jak zwykle – że mamy kontynuację polityki z relatywnie małymi korektami. Pewnie, Clinton wydaje się być obliczalna – ale też do końca nie wiadomo co się zdarzy gdy będzie prezydentem, szczególnie że nie wydaje się być uosobieniem czystości serca i idei. A pewna ideowość u prezydenta popłaca, nie wszystko można załatwić patrząc na krótkoterminowy zysk. Trump pod tym względem wygląda trochę lepiej, ale jego populizm jest drażniący, no i brakuje mu znajomości skomplikowanej polityki zagranicznej USA, która bywa bardzo brutalna. Zdaje się nie do końca wie jak trudne decyzje prezydent musi podejmować – często wśród braku dobrych wyborów. Świat i USA obecnie ma problem trochę jak w starym dowcipie:

    W Chinach, zebranie partii, rozważane są rozwiązania które mają pomóc rozwiązać sytuację kryzysową. No i jak to na zebraniu partyjnym, towarzysze się zastanawiają i ostatecznie pada: „no, to pomyślmy co zrobiłby w tej sytuacji przewodniczący Mao”. Wszyscy umilkli, w końcu jeden stareńki działacz, któremu już nikt nic nie zrobi, mówi: „Przewodniczący Mao nie dopuściłby do powstania tego kryzysu…”

    Chwilowo brakuje dobrych długoterminowych rozwiązań – a już szczególnie takich że nikt nic nie straci na ich wprowadzaniu. Najłatwiej odłożyć rozwiązanie problemów na później. Niestety tradycyjne „kicking the can down the road” które trwa od ładnych kilku lat problemów nie rozwiązuje, a raczej wręcz przeciwnie…

  31. Teza Lewickiego…. tego od czerwonego szaliczka jest całkowicie od czapy……. jeżeli rzeczywiście Trump stracił zapał i nie zaatakuje Panią Clintonową najpóźniej podczas III debaty tzn że demokraci mają na niego takiego haka, źe lęk przed tym żeby być puszczony w skarpetkach nakazuje Trumpowi obecnie podwinąć ogonek…
    Ciekaw jestem co ten Lewicki i ci pozostali czytali na temat Pana Trumpa, że ośmielają się wypisywać gotowe recepty na najbliższe tygodnie….?

    Warszawiak.

  32. Z komentarzy podobnych artykułów wynika , że zdecydowanym zwycięzcą w/w debaty jest D.T. Proszę nie mylić z Donaldem Tuskiem.

  33. @ Jaerk # 32

    Akurat postęp w energetyce jądrowej jest wyjątkowo kiepski. Niby przyszłością mają być reaktory termojądrowe, ale słabo to idzie. Myślę że reaktory torowe niedługo się rozwiną. Każdy inny postęp też byłby bardzo pożądany. Rozwinięta cywilizacja będzie potrzebowała bardzo dużo energii. OZE bardzo się rozwiną, ale to nie wystarczy. Potrzebujemy atomu 2.0.

  34. ogif
    Naukowcy działający w obszarze LENR (niskoenergetycznych atomowych reakcji) odgrażają sie, że są już na etapie wdrażania do produkcji masowej swoich reaktorów. Moga one mieć wielkość kuchenki mikrofalowej i ogrzewać dom a są tak bezpieczne, że podgrzana nimi woda może służyć do robienia ziołowej herbatki (znaczy nie ma twardych promieniowań a paliwem sa nieradioaktywne pierwiastki)

    A reaktory torowe sa faktycznie ciekawe. Niestety wyścig zbrojeń skierował nas w stronę reaktorów uranowych gdzie produktem ubocznym był potrzebny militarystom pluton

  35. Każdy ale to każdy z Panem Piotrem włącznie kto ocenia kandydata przykładowo Pana Trumpa na podstawie jego wypowiedzi w kampanii wyborczej….. szczególnie ci co w swojej ocenie ograniczają się tylko do tych wypowiedzi, popełniają błąd, ponieważ dany kandydat nie jest sobą…. on gra i to gra nie na swoich nutach tylko nutach napisanych przez tzw „amerykańskiego Piotra Tymochowicza”, który doradza tylko w okresie wyborów a celem tej kampanii jest jak dotrzeć i przekonać do „siebie” motłoch……. po wyborach „amarykański Tymochowicz” usunie się w cień analogicznie jak to robił nasz Tymochowicz….. a doradcami zostaną osoby z całkowicie innej półki….. a jeżeli tak, to Waszą logikę moi drodzy można za przeproszeniem o ………. niestety.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Tak na marginesie każdy pochodzący z patologicznej rodziny, mający i przekazujący tą skazę w genach dalej…. szczególnie ci mający parcie na szkło powinni nie podniecać się ew przyszłą nieśmiertelnością, ponieważ dla nich wieczne życie bez gorzały będzie koszmarem….

  36. @ Warszawiak # 38

    Z przyszłej nieśmiertelności można dworować elegancko (Dorota) lub prostacko (Warszawiak), ale samoświadome istoty bardzo jej pragną i potrzebują. Nawet czasem się dziwię że aż tak bardzo (patrz dzisiejsze informacje o nawróceniu lewicowego posła Kality).
    Wiele osób prawdopodobieństwo życia po śmierci ocenia bardzo nisko. Zatem nie będą ryzykowali umierania jeśli nie będzie takiej potrzeby (od 2070?). Usługa przeniesienia umysłu na nośnik niebiologiczny ma wielki potencjalny popyt. Dorobią podaż ;-)) Nie jest to sprzeczne z fizyką, mnóstwo naukowców bada ludzki mózg, powstaną ZNACZNIE lepsze maszyny informatyczne. To się uda. Nieprędko, ale jednak.

    Nie ma potrzeby obawiać się że będzie to człowiek w pudełku. Robotyczne ciało dla niektórych brzmi niefajnie, ale przecież to nie będzie podobne do dzisiejszych robotów. Myślę że zrobią coś niebiologicznego bardzo podobnego do dzisiejszych biologicznych ciał. Może nie od razu. Ale najpierw nieśmiertelność. Reszta może poczekać ;-))

  37. Chciałem skomentować pańską odpowiedź, gdyż ciekawy spór tutaj się zaczyna pojawiać:

    „Właśnie tak rozumują wyborcy Trumpa. Może coś się zmieni… Ja to rozumiem, ale nie tęsknię do zmian a la Trump. Wolę ciepłą wodę Clinton. A oceniać pomysły Trumpa wolno tak samo mnie jak każdemu innemu. Poza tym agencje ratingowe też tak te jego pomysły oceniają. Zmiana jest potrzebna, ale nie taka zmiana. PK”

    Ciekawe jest, że zawsze starsi ludzie (mam nadzieję, że nie obrażę nikogo) jak pan (circa 60 lat) a moje pokolenie (mam 35 lat) ma zupełnie odmienne podejście do zmian. Starsi ludzie w Polsce wolą żeby nawet był kanał ale żeby wszystko było po staremu. Dlaczego? Osobiście wyznaję twardo szkołę austriacką i jestem wielkim przeciwnikiem ingerencji w pieniądz jaki ma FED. Czy naprawdę uważa Pan, że agencje ratingowe są obiektywne? I tak obiektywnie wspierają Clinton która ma finansowanie z największych instytucji finansowych?
    I czy uważna Pan, że D. Trump, miliarder, osoba bezpośrednia ale też niezwykle utalentowany biznesmen jest szaleńcem? Osoba która od dziesięcioleci zajmuje się biznesem, zaliczyła kilka bankructw ale wyszła z tego silniejsza jest szaleńcem? Dla mnie to przykład tego, że wreszcie USA może wrócić do korzeni i przynajmniej częściowo odrzucić socjalizm. Ale pan pewnie jak większość ludzi pańskiego pokolenia powie, że to populizm, bo nie po pańskiej myśli, bo socjalizm mimo że topi kolejne gospodarki, prowadzi do bardzo nieefektywnego wydawania pieniędzy, to na pewno wcale socjalizm to nie populizm….
    Podsumowując, zmiany są potrzebne i szybciej stare pokolenie odejdzie na emeryturę szybciej nastąpią.

    [Nie będę komentował całości tekstu, bo tylko bym się powtarzał. Powiem tylko, że tak, jestem starszym panem – 66 lat. Żeby to sprawdzić wystarczył jeden klik ;-). I tak, często ludzie w moim wieku nie tęsknią za okresem smuty. Dlaczego? To proste – my wiemy z czym się to wiąże. Wy (pokolenie mojego syna) najwyraźniej musicie dostać ostro w tyłek. Wtedy zrozumiecie. PK]

  38. Co do US – to obecni kandydaci tylko potwierdzają że światowy hegemon ma coraz większe problemy wewnętrzne. W sumie jest mi obojetne kto wygra – obaj kandydaci wydają sie (IMHO ) złymi kandydatami z punktu widzenia przyszłości USA. Kontynuacja w wydaniu Clintonowej to krok do przodu państwa znajdującego się na ( chińskiej) krawedzi a Trump to ( wg zapowiedzi ) rejterada i oddanie pola Chinom już teraz.
    A ponieważ nie jestem hamerykańskim patriotą to traktuję to jako wyzwanie ( bo zmiany będą ) ale też szansę dla Polski.

  39. @39
    Uważaj Ogif na Kalitę . To jest człowiek w zwarciu z najbardziej okrutną chorobą jaka dotyka ludzi . W swoim stanie jeżeli ma potrzebę szukania dróg którymi jeszcze nie podążał to ma do tego prawo mimo że jak przywołałeś, identyfikowano go z lewicą . Myślisz że przeniesienie umysłu na nośnik niebiologiczny uczyni zeń człowieka ? . Umysłu , rozumiem że chodzi o pamięć, wspomnienia , zgromadzone informacje i nabyte umiejętności . A gdzie świadomość ?? i czym ona jest ?. Ja wolałbym raczej wyewoluować ze swojego umysłu w świadomy byt energetyczny . Po co mi ograniczenia w postaci zawodnego nośnika ?. Trzeba doskonalić mózg badać, pobudzać jego rozwój , odkryć jak powstaje geniusz. Świadoma egzystencja na nośniku niebiologicznym nie jest dla mnie atrakcyjna . Trwać dla trwania ze strachu przed śmiercią ? Sorry .

  40. „I tak, często ludzie w moim wieku nie tęsknią za okresem smuty.PK”

    Cytat:

    „zapomniał wół, kiedy cielęciem był”

    Proszę się tu Synem i pokoleniem syna nie podpierać tylko przypomieć sobie swoje młode lata jak Pan był czwartym na Mazowszu i patrzył Pan jak w bóstwo w tego swojego elektryka, którego ederwalìście od spawarki i proszę porównać go do tzw pięknego Trumpa, proszę sobie przypomieć falandyzację i jej tolerowanie i wtedy może przestanie Szanowny Pan robić za wiekowy Autorytet…. co wie…

    jest duże prawdopodobieństwo, że to Pan boi się smuty i żeby Szanownego Pana Rynek nie puścil z torbami… 😉 a jeszcze tak niedawno potrafił Pan postawić wszystko i jeszcze trochę na jedna kartę , żeby móc kąpać się w gorącej czekoladzie…. i dzięki temu kąpał się Szanowny Pan…..

    [Owszem, ma Pan rację. Byłem młody i głupi. A Pan zdaje się nadal czuje się młody…. 😉 PK]

    Każdy, któremu pozostało tylko 10, 20 czy przykładowo 34 lata zanim pójdzie do nieba powinien bardziej zaufać młodym i nie traktować ich jak Durniów…. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak – rocznik 1950 + 2.

    PS. „Z przyszłej nieśmiertelności można dworować elegancko (Dorota) lub prostacko (Warszawiak)…”

    No, szczególnie wtedy elegancko jak Dorota dworowała sobie z głodu…… pisząc o kopulacji tak:

    „Klucz do rozwiązania jest w ich rękach (a może i innych częściach ciała).”

    Najbardziej prostackie w tym jest to, że pisząc tak Ona obraża nie tylko Forumowiczów lekceważąc ich……. nie trzeba przeczytać ponad 1000 stron ksiąźki „Głód”, którą polecał Adam w #276, żeby wiedzieć że:

    „Dlaczego zatem współczesny świat nie potrafi rozwiązać problemu głodu? Caparrós, jak na rasowego dziennikarza przystało, unika prostych odpowiedzi. Odwiedza wielkie biurowce, siedziby światowych firm i przeludnione slumsy. Na kilkuset stronach bezlitośnie obnaża mechanizmy pogłębiające problem niedożywienia. Eksplozja demograficzna, nierówności społeczne, spekulacje cenami żywności, masowy wykup gruntów, korupcja, fundusze walutowe, wielkie korporacje – to wszystko tworzy złożony system, w starciu z którym jednostka nie ma żadnych szans.”

    Ale łatwiej napisać pierdoły w/w stylu Doroty….

    Słowo pierdoły zostało użyte celowo, żeby udowodnić, że prostacki wpis nie polega na użyciu tego czy podobnego słowa….

  41. #43@gospodarz
    „[Owszem, ma Pan rację. Byłem młody i głupi. A Pan zdaje się nadal czuje się młody…. ? PK]”
    To dobre !!!

    Osobiście wolę pomyśleć o tym, który kandydat jest doby dla Polski.
    I niestety a wychodzi że pani Clinton.
    Nie mam „nerw” do następnego resetu i nowego naiwniaka w polityce zagranicznej.
    A potem się zobaczy, kto z wielkiej trójki się przewróci.(USA,Rosja czy Chiny)

  42. @ Jarek # 42

    Dajmy trochę czasu naukowcom. Ustalą precyzyjnie czym jest świadomość. Na pewno jest funkcją mózgu. Czytałem specjalistyczną książkę wybitnego neurobiologa A.Damasio „Jak umysł zyskał jaźń”, ale skłamałbym gdybym napisał że treść w pełni zrozumiałem ;-)) Jednak zakładam że w przyszłości naukowcy skonstruują funkcjonalny odpowiednik mózgu człowieka i będzie on tak samo świadomy jak mózg biologiczny. Zawodnością nośnika bym się nie przejmował. Regularne wykonywanie zapasowej kopii konektomu rozwiąże ten problem.

    Nie wiem jak chcesz „wyewoluować z umysłu w świadomy byt energetyczny bez nośnika”. Ale życzę powodzenia.

  43. Apropo debaty świetne streszczenie 😛

    Hillary #Clinton and Donald #Trump go into a bakery.
    As soon as they enter the bakery, Hillary steals three pastries and puts them in her pocket.
    She says to Donald, „See how clever I am? The owner didn’t see anything and I don’t even need to lie.” I will definitely win the election.
    The Donald says to Hillary, „That’s the typical dishonesty you have displayed throughout your entire life, trickery and deceit. I am going to show you an honest way to get the same result.”
    Donald goes to the owner of the bakery and says, „Give me a pastry and I will show you a magic trick.” Intrigued, the owner accepts and gives him a pastry. Trump swallows it and asks for another one. The owner gives him another one. Then Donald asks for a third pastry and eats that, too.
    The owner is starting to wonder where the magic trick is and asks, „What did you do with the pastries?” Trump replies, „Look in Hillary’s pocket”.

  44. „A Pan zdaje się nadal czuje się młody…. ? PK]”

    Oczywiście, że się czuję młodym duchem….. po prostu czym skorupka za młodu nasiękła, tym na starość trąci…… 😉

    Chociaź w Szanownego Pana przypadku może mieć zastosowanie to:

    „Koń półki młody to bryka , a na starość utyka.” 😉

    Dziękuję za uwagę, serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Końcówka cytowanego pańskiego zdania na moim tablecie nieczytelna…. 🙂

    [Najważniejsze że Forum zna całość. Manipulacje na nic się zdadzą 😉 PK]

  45. Toidi #33

    „Tak im dłużej o tych wyborach myślę, tym bardziej wydaje mi się że te wybory są bez większego znaczenia” – hahahahah, dobre! Zrób inny eksperyment myślowy: im dłużej myślę o swoim egzaminie, który mnie czeka w przyszłym miesiącu, tym bardziej wydaje mi się, że on nie ma większego znaczenia. Im dłużej myślę o swoim małżeństwie, tym bardziej wydaje mi się, że ono nie ma większego znaczenia. Rozśmieszyłeś mnie. Jak zaczniesz powtarzać dziesiątki razy słowo „mama” – to też zauważysz, że traci ono sens i znaczenie

    Tantaloc #40
    Ponieważ Gospodarz nie zdecydował się na komentarz tego tekstu, to ja sobie pozwolę wrzucić tylko cegiełkę w odniesieniu do człowieka, który jest dla Ciebie najwyraźniej jakimś guru. Napisałeś tak: „I czy uważna Pan, że D. Trump, miliarder, osoba bezpośrednia ale też niezwykle utalentowany biznesmen jest szaleńcem? Osoba która od dziesięcioleci zajmuje się biznesem, zaliczyła kilka bankructw ale wyszła z tego silniejsza jest szaleńcem? Dla mnie to przykład tego, że wreszcie USA może wrócić do korzeni i przynajmniej częściowo odrzucić socjalizm.” Dużo nie trzeba, żeby poszukać informacji o majątku Twojego guru i sposobów w jaki się tego majątku dorobił, oraz tego ,że zasadniczo na kantowaniu klientów i unikaniu płacenia podatków. Tylko pogratulować takiego prezydenta. Nie wiem na ile to prawda, ale małe szwindle przez całe życie i osiągnięcie poziomu majątku, który niewiele się zmienił w porównaniu do tego co odziedziczył po ojcu – wszedł w biznes kilkadziesiąt lat temu z poziomem ok. 400 mln $, a wygląda, że może mieć tyle samo bądź znacznie mniej. No to sorry, ale na geniusza nie wygląda. Że zacytuję choćby taki fragment z internetu: „Z drugiej strony, w 2005 roku dziennikarz Timothy O’Brien opublikował artykuł, w którym odnosi się do trzech współpracowników Donalda, którzy szacują jego realny majątek na 150-250 milionów dolarów – a więc mniej, niż odziedziczył po ojcu. Również Deutsche Bank, w swoim pozwie, oszacował majątek Trumpa na sporo poniżej miliarda. Trump oczywiście protestował na to oszacowanie, pozwał również O’Briena o zniesławienie, ale sprawa została odrzucona, co sugeruje, że nie miał podstaw do takiego pozwu i O’Brien podał prawdziwe dane. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że w historii Donalda mamy juz precedens – był już taki moment w jego historii, na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, że jego realny majątek składał się miliardowego zadłużenia, a w tamtym czasie gorąco temu zaprzeczał i twierdził, że jego majątek jest ogromny. Nie ma powodu by uznawać, że teraz sytuacja szczególnie się zmieniła.”
    Można powiedzieć tak: chłop się napracował, nacierpiał 50 lat bez mała i wychodzi zwycięsko mając mniej niż na początku. No bieda. W każdym razie nie może służyć za wzorzec sukcesu.
    http://blog.krolartur.com/anty-guru-donald-trump/ . Można też poszukać nawet artykułów na dyskusja.biz – jakoś potwierdzają powyższą tezę.

    @ Gospodarz:
    Tak naprawdę najbardziej mnie martwi, że miał Pan rację z tymi zmianami ekstremistycznymi na świecie. Zdaje się, że już w latach 2007-2010 zaczynał Pan „marudzić”, że zmiany polityczne na świecie idą w bardzo złym kierunku, w zasadzie można powiedzieć, że przewidział Pan to co się dzieje w Grecji, Francji, itp. Polski i USA raczej Pan nie wymieniał konkretnie, ale to co Pan pisał da się w sposób niezwykle precyzyjny i do niej dopasować. Mam nadzieję, że jakimś cudem Trump nie wygra.

    @wszyscy
    Ciekawe co się dzieje u Jokera? Przerżnął i wypadł z obiegu? Czy bogaty jak Trump i zaczął się koncentrować na czym innym?

  46. Bardzo fajny komentarz pod artykułem Kolanego na bankierze:
    „Jest jak ruski kombajn. Kosi zboże, młóci, miele na mąkę, piecze chleb i sam go zjada :)”

    A Kolany napisał tak: „Połączenie resortu rozwoju i Ministerstwa Finansów w jednym ręku sprawia, że wicepremier Morawiecki będzie odpowiedzialny za pobieranie podatków, ich rozdział pomiędzy ministerstwa oraz wydawanie miliardów złotych w ramach „Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju”. Ponadto wicepremier stanie na czele nowo utworzonego Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów, zapewne przejmując mniej lub bardziej formalną kontrolę nad kilkoma innymi resortami wtrącającymi się w gospodarkę.”

  47. Szanowny Panie Piotrze!

    Pod Pana felietonem ukazało się takie zdanie:

    „Przeczytaj także komentarze Grzegorza Cydejko.”

    Przeczytałem te wypociny Pana Grzesia a tam Pan Grrzesiu pisze tak:

    „Biegli w rachunkach obliczyli, że gdyby pozostawioną przez ojca Donalda fortunę włożyć na zrównoważone fundusze inwestycyjne – przyniosłyby więcej niż to, czym tak chwali się kandydat na przywódcę świata. W gruncie rzeczy nie pomnożył ojcowskiego majątku.”

    a pod swoim zdjęciem tak:

    „Prośba o wyrozumiałość lub o czytanie ze zrozumieniem 😉 ”

    Panie Szanowny ewentualną wyrozumiałość to ja mogę mieć dla Kamila…. studenciny, który w #48 wypisuje bzdury ale dla poważnego faceta już nie za bardzo….

    Jeżeli Pan, Panie Piotrze ma coś wspólnego z tym polecaniem tzn źe z powyższym stwierdzeniem się zgadza a jeżeli tak, to proszę łaskawie napisać ile i w którym roku Pan Domald Trump odziedziczyl czy otrzymał od swojego Tatusia i ile obecnie posiada……. oczywiście dane te muszą pochodzić z poważnych i wiarygodnych źródeł a nie od dzieciaków czy Pana Grzesia, u którego oprócz lania wody konkretnych danych brak.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Trzeba nie umieć czytać żeby podejrzewać że ja coś miałem wspólnego z rekomendacją zalecającą przeczytanie tekstu Cydejki. Dla czytających bez zrozumienia: nie miałem nic wspólnego. PK]

  48. Ogif!

    Jeżeli masz HBO, to polecam nowy serial:

    „Dziesięcioodcinkowy serial HBO Westworld to mroczna odyseja o narodzinach sztucznej inteligencji i ewolucji grzechu. To opowieść o świecie, w którym każdy człowiek może zrealizować nawet najbardziej wyrafinowane fantazje.”

  49. @ Warszawiak # 52

    Zaskoczę Cię, ale ja właściwie nie lubię gatunku science fiction. Wprawdzie piszę tu o bardzo dziwnych ideach, ale wcale nie dlatego że wychowałem się na Lemie itp. Po prostu regularnie czytam trzy miesięczniki o nauce (i czasem polecane tam książki) i doszedłem do przekonania że DZIEJE SIĘ SZYBKO I PRZYSPIESZA. Ruszyła lawina odkryć w genetyce. Niedługo będzie mnóstwo tego konsekwencji. Także znaczące spowolnienie (to na pewno) lub powstrzymanie (to być może) starzenia się organizmu biologicznego. Badania nad mózgiem nabrały dużego impetu – kluczowa sprawa do poznania kim jesteśmy i jak możemy przetrwać poza biologią. Cały czas jest kontynuowana rewolucja informatyczna. Będą coraz silniejsze sztuczne inteligencje i to przyniesie konsekwencje całkiem odlotowe (nie wiadomo czy dobre). Zmienia się energetyka, będzie inny układ sił na świecie. Raczkuje nanotechnologia. Intensywnie poznajemy kosmos. Niedługo własne roboty będą równie popularne jak smartfony. Piszemy teorię wszystkiego. Nadchodzi rewolucja nanotechnologii. A Ty piszesz obleśne posty i czytasz Grocholę….

  50. Ogif!

    „Zaskoczę Cię, ale ja właściwie nie lubię gatunku science fiction.”

    A to co Ty na ten temat piszesz to jakbyś nazwał:

    „Fantastyka naukowa (ang. science fiction) – gatunek literacki lub filmowy, a także gier komputerowych o fabule osnutej na przewidywanych osiągnięciach nauki i techniki oraz ukazującej ich wpływ na życie jednostki lub społeczeństwa.”

    🙂 🙂 🙂

    ” A Ty piszesz obleśne posty i czytasz Grocholę….”

    Tak czytałem Grocholi dwie książki….. dwie książki o życiu…… „Trzepot skrzydeł” i jej ostatnią „Przeznaczeni” tylko to, że tych książek zapewne nie czytałeś powoduje, że się nie ośmieszasz…… jednak stosujesz durną zasadę…. nie czytałem ale wiem….. 🙂 🙂 🙂
    pierwszą część Twojego zdania pominę milczeniem, poniewaź nie che mi się szczególnie z Tobą na ten temat…. z głodem w tle…. gadać….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  51. W temacie raju na ziemi jaki nas czeka za sprawą postępu technicznego to zanim go osiągniemy czeka na nas kilka kłopotliwych etapów przejściowych. Postęp techniczny najwcześniej zostanie zaimplementowany w sferze militarnej. Już obecnie Amerykanie dokonują precyzyjnych zamachów na swoich wrogów przy pomocy dronów. I tutaj udoskonalenia techniczne będą największe i najszybsze. Niedługo (za 10-20 lat?) wojskowe roboty zaczną decydować o wynikach konwencjonalnych starć. Będzie to miało kolosalne znaczenie szczególnie dla armii USA bo tam zawsze, ze względu na specyfikę polityczną szczególne znaczenie miały straty własne w ludziach. Amerykanie i tak dominują obecnie militarnie. Po uwolnieniu się od paraliżującego ograniczenia wymuszonego przez ograniczenie strat własnych w ludziach ich przewaga jeszcze bardziej wzrośnie. Ogólnie przewaga państw, które pierwsze opanują nowe technologie w dziedzinie robotów bojowych bardzo się umocni. Przejdzie to na dziedzinę stosunków wewnętrznych. Do sprawnego tłumienia manifestacji będą wysyłane zastępy niezniszczalnych robotów bojowych, a inteligentne sieci podsłuchowe będą kontrolowały coraz szczelniej społeczeństwo – na razie pod pretekstem zwalczania złych terrorystów.
    Równocześnie automatyzacja produkcji i usług zapewni możliwość zastąpienia mało wykwalifikowanej siły roboczej w zdecydowanej większości dziedzin gospodarki.
    Już obecnie mamy sytuacje gdy finansowe zasoby świata są w coraz szybszym tempie kumulowane w rękach 1% najbogatszych. Przyszedł więc chyba moment na zadanie pytania którego jeszcze chyba nikt na poważnie w dyskusjach społeczno, ekonomiczno politycznych nie zadał:
    PO CO BOGATYM BIEDNI?
    Obecny model społeczeństwa wygląda w przybliżeniu tak: w milionowej populacji mamy 10 tys bogatych, 100 tys. dosyć dobrze opłacanych specjalistów i 900 tys coraz bardziej biedniejących tych, którym się materialnie nie poszczęściło.
    W nie tak odległej przyszłości ten model może wyglądać tak: 10 tys bogatych, 100 tys specjalistów potrzebnych bogatym , w tej liczbie oprócz techników, informatyków, lekarzy i specjalistów od wojska i policji będą również kucharze w drogich restauracjach, dobrzy i modni fryzjerzy, muzycy , załogi luksusowych jachtów i inni wysoko kwalifikowani potrzebni bogatym, oraz 200 tys biednych o niskich kwalifikacjach do pomocy robotom w produkcji i mało prestiżowych usługach. No i wreszcie 700 tys biednych, którzy będą z punktu widzenia bogatych całkowicie zbędni. Będą to z punktu widzenia bogatych doskonali kandydaci do przeniesienia w sferę bytowania w postaci programu zapisanego na płytce krzemowej.
    Oczywiście zanim to nastąpi potencjalni kandydaci do wiekuistego krzemowego raju będą się buntować. Dala nich właściwym rozwiązaniem będzie likwidacja kasty bogatych i „sprawiedliwy” rozdział potęgi finansowej. Ale raczej przegrają starcie z zastępami robotów policyjnych i wojskowych. Fanatyczni zwolennicy „szkoły wiedeńskiej” oraz ci co nie mogą odżałować, że L Balcerowicz nie był do końca konsekwentny w realizacji idei czystego rynku staną się faworyzowanymi piewcami idei przeniesienia zbędnych sił roboczych do krzemowego raju. Za ich zgodą lub bez zgody. Wszak pieniądz jest najważniejszy. Nie będzie marnowania ograniczonych zasobów materialnych planety na bezsensowne bytowanie w postaci biologicznej masy ludzi zbędnych. Jako płytki krzemowe też będą mogli być szczęśliwi a w tej formie nie będą przecież spiskować i wzniecać buntów. A przynajmniej bunty i spiski będzie można łatwo kontrolować. Okresowe zaniki napięcia połączone z chaotycznymi stymulacjami polami elektromagnetycznymi przywołają chuliganów do posłuszeństwa odwiecznym prawom społecznym. Najbardziej utalentowanych i lojalnych będzie można z powrotem powołać do życia w formie biologicznej.
    Postęp naukowy to także np. substancje rozpylone w postaci gazów, które będą odbierały niewygodnym chęć do protestu. Ten sam efekt będzie można pewnie osiągnąć przy pomocy stymulujących mózg odpowiednich fal elektromagnetycznych. Trzeba tylko posiąść wiedzę jak mózg działa.

  52. @ Kartownik # 56

    Mądrze to napisałeś. Etapy przejściowe będzie trudno przetrwać. Zresztą sam „raj na ziemi” może wyglądać tak że jedna silna AI będzie się napieprzała z drugą silną AI, a ludzie i post-ludzie będą ubocznymi ofiarami takich wojenek.

    Dalszej przyszłości nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Nawet wydarzeń w bliskich nam latach 20-tych nie przewidzimy. Ale jestem przekonany że w 2030 nikt już nie będzie dworował sobie z takich tematów jak zatrzymanie starzenia lub transfer umysłu. Za kilkanaście lat nadal nie będą to gotowe do użycia technologie, ale stanie się jasnym że to osiągniemy. Tak jak dzisiaj już nikt nie dworuje z tego że za ileś lat wszystkie samochody będą bez kierowców.

  53. #55@Ogif i Warszawiak
    Obu panom polecam film „Ex Machina”

    „Tak czytałem Grocholi dwie książki….. dwie książki o życiu…… „Trzepot skrzydeł” i jej ostatnią „Przeznaczeni” tylko to, że tych książek zapewne nie czytałeś powoduje, że się nie ośmieszasz…… jednak stosujesz durną zasadę…. nie czytałem ale wiem….. ”

    Napisz Warszawiak o swoich odczuciach podczas czytania ?
    No wiesz czy płakałeś ?

  54. @ Borowski # 58

    „Ex Machina” oglądałem. Porusza ciekawy temat wymknięcia się sztucznej inteligencji spod kontroli, ale całość odebrałem jako bardziej fiction niż science i właśnie za to nie lubię fantastyki, chociaż bywa dostarczycielem ciekawych pomysłów i dokonuje inspirujących eksperymentów myślowych.

    Grocholę chętnie bym czytał, ale obawiam się zbyt silnych wzruszeń. Warszawiak to twardziel więc dał radę. Pozostają mi pozycje nieco innego gatunku. „Nasz matematyczny wszechświat. W poszukiwaniu prawdziwej natury rzeczywistości” Maxa Tegmarka profesora fizyki z MIT nikogo nie rozczaruje i jest prosto napisane.

  55. #60@Ogif
    „„Ex Machina” oglądałem. Porusza ciekawy temat wymknięcia się sztucznej inteligencji spod kontroli, ale całość odebrałem jako bardziej fiction niż science ”

    Widzisz „pani sztuczna inteligencja” była w tym filmie bardzo powabna ale umknął ci najważniejszy wątek.
    Otóż taki że sztuczną inteligencję nie da się kontrolować ani zamknąć i jest tylko kwestią czasu
    kiedy się uwolni .
    I że aby być wolna zrobi wszystko łącznie z morderstwem.

    „Nasz matematyczny wszechświat. W poszukiwaniu prawdziwej natury rzeczywistości” Maxa Tegmarka profesora fizyki z MIT nikogo nie rozczaruje i jest prosto napisane.”

    Dobra poszukam.

  56. Witam Panie Piotrze!
    Czy wczorajszy znaczący spadek dolara nie wydał się Panu co najmniej dziwny ? Indeks Uniwersytetu Michigan i Chicago PMI zdecydowanie powyżej oczekiwań a w ciągu 2 godzin spadek o prawie 5 groszy (z 3.87 na 3.82). Wcześniejsze dane z 14.30 może nie rewelacyjne ale też przecież nie tragiczne.Czy wie Pan, co się stało, że dolar tak znacząco się osłabił?
    [Do euro? Przecież osłabił się kosmetycznie… PK]

  57. @62 Panie Piotrze!

    Oczywiście chodzi mi o osłabienie do złotego (USD/PLN). O 14.00 – 3.87 a o 18.00 – 3.8250
    [Nie ma w tym niczego oczywistego. Ważny jest EUR/USD. USD/PLN 2-3 dni tracił więc po informacji z DB się umocnił. Nic w tym nie ma dziwnego. PK]

  58. Panie Piotrze

    Czytałem właśnie komentarze w Bankierze pod najnowszą rozmową z Panem (na temat kampanii prezydenckiej w USA, DB itp). Pomijając ich zawartość merytoryczną, z reguły jednostronne i bardzo niskiej jakości, znakomita większość to, w moim odczuciu, po prostu komentarze skrajnie niekulturalne w stosunku do Pana. Dziwię się, że nikt ich nie moderuje, skoro ukazują się na poważnej, jak by nie było, stronie. Nie powinno tak być tym bardziej, że współpracuje z nimi od dawna.
    [Nie czytuję hejterów i nie interesuje mnie to co piszą. Uwagi proszę kierować do Bankier.pl.PK]

  59. ogif
    Zajmuję sie od lat duchowym rozwojem. mam tyle potwierdzeń faktu, że jesteśmy czymś więcej niż fizycznym ciałem, że od dawna nie mam co do tego najmniejszej wątpliwości. Umysł to wyższowymiarowe (powiedzmy istniejące w duchowej przestrzeni) pole w którym zachodza procesy myślowe . Mózg fizyczny to tylko procesor, który umożliwia realizację pewnych decyzji na poziomie ciała fizycznego a także wysyłanie inf. zwrotnych do umysłu.
    Niesmiertelni już jesteśmy – na poziomie ducha.

  60. @ Kosmita # 65

    Jestem zdecydowanym zwolennikiem duchowego rozwoju. Praktykuję medytację. Uważam że to ma sens. Natomiast jestem ostrożny w przyjmowaniu osobistych przekonań i autosugestii za prawdę. Guzik masz a nie potwierdzenie.

    Znajdź potwierdzenie to dostaniesz Nagrodę Nobla, sławę większą niż Einstein oraz wielkie pieniądze.

    W tym wszechświecie nieśmiertelni dopiero będziemy za kilkadziesiąt lat. Natomiast hipoteza kwantowego multiwszechświata nie jest sprzeczna z fizyką więc jak najbardziej istnieje możliwość że zmarli żyją we wszechświecie równoległym. Czyli możesz mieć rację ;-))

  61. „Kłopoty zaczynają się na obrzeżach: w miastach granicznych i portowych…..”

    Tak kłopoty zaczęly się w greckich i włoskich granicznych i portowych miastach i to wiele lat temu a tzn w naszym wspólnym domu zwanym Europą i dodatkowo ograniczonym granicami Schengen…… i co osoby o mentalności niedoszłej ukraińskiej sanitariuszki przez te lata robiły…. nic, pomimo tego, że te problemy z perspektywy innych krajów należących do tej strefy mogły te graniczne i portowe miasta potraktować jako przedpokój b. blisko oddalony od kuchni…

    „Otwarte zaproszenie ze strony kanclerz Merkel…..”

    Kolejne bezczelne, chamskie, ordynarne kłamstwo co było na tym blogu już udowodnione…. jeżeli Dorocie znane są fakty potwierdzające prawdziwośc powyższego zdania, to proszę podać a jak nie to przynajmiej w tym temacie milczeć….

    „Ale mury to dobra rzecz. ”

    A kto wam broni wystąpić ze strefy Schengen przed tym jak zostaniecie z niej wyrzuceni…… z milionem ukraińskich przyjaciół w środku………

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno, dzięki temu, że Ogif poruszył temat głodu a Adam polecił….. czytam sobie powolutku i po cichutku książkę „Głód” Martina Capparos a tam już na pierwszej stronie Pan Martin pisze tak:

    „Spytałem czy rzeczywiście je taki plcek z prosa każdego dnia przez całe życie – i tu nastąpiło pierwsze zderzenie kulturowe:
    – To znaczy w te dni kiedy mogę.
    Powiedziała to, po czym spuściła zwrok zawstydzona, a ja poczułem się jak szmata.”

    Tylko ten co nie jest szmatą może sìę tak poczuć….. ten kto jest, nie….. i tu ktwi problem w wielu dyskusjach, w działaniu lub jego braku też…..

  62. Panowie!

    Informuję uprzejmie, że ja Warszawiak zresztą dzisiaj na blogu strajkuję….. jest to strajk blogowy, solidarnościowy z kobietami, które protestują przeciwko projektowi „Stop Aborcji”, który wprowadza całkowity zakaz przerywania ciąży oraz kary m.in. dla kobiet, które poddadzą się aborcji.

    Czy znajdzie się na blogu za przeproszeniem jakiś Wieprz, który nie solidaryzuje się z kobietami?

    Warszawiak.

    [Drogi Panie, jest Pan po prostu… powiedzmy niemądry. Nazywać „wieprzami” ludzi, którzy maja inne poglądy jest głupotą do kwadratu. Tylko i wyłącznie umacnia się ich w poglądach. Poza tym duża część kobiet nie popiera tego protestu. Piszę to MIMO tego, że zarówno moja żona jak i ja protest popieramy.PK]

  63. Panie Piotrze, Drogi!

    „…..ludzi, którzy mają inne poglądy…..”

    Poglądy to można przykładowo mieć takie czy Bóg istnieje czy nie tzn cokolwiek i ktokolwiek na ten temat myśli nie ma ujemnego wpłwu na poszczególną osobę, natomiast zmuszanie zgwałconej kobiety do urodzenia jest barbarzyństwem i narażeniem jej na niewyobrażalne cierpienia do końca jej życia……

    Warszawiak.

  64. Jestem przeciwny zaostrzaniu prawa antyaborcyjnego, ale nie widzę powodów do protestu. PiS niczym nie zaskakuje, realizuje swój program. Jak komuś nie pasuje to miał okazję się wypowiedzieć rok temu przy urnie. Znowu będzie miał okazję za trzy lata. W międzyczasie należy ponosić konsekwencje dokonanych wyborów. Zresztą co to za cudaczna forma protestu żeby zawieszać bloga z powodu napisanego przez fanatyków projektu ustawy?

    Ewentualnie mogę zaprotestować przeciwko niszczeniu bloga przez Warszawiaka. Tu nawet nie chodzi o żenujące prostactwo. To się po prostu nieprzyjemnie czyta. Jak nie „warszawski dowód” wykazujący że Angela żadnych uchodźców do Europy nie przyciągnęła, to absurdalne niczym nie uzasadnione wyzwiska.

    Można pisać ostro, nawet po bandzie. Ale do tego potrzeba trochę intelektu. Sama ostrość jest niestrawna. Nie wiem co mu się stało, bo dawniej aż tak ostro nie pisał. Rozpycha się stopniowo.

  65. „Precz z dyktaturą kobiet”
    krzyczała na proteście posłanka z Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus. Pewnie sprawiła radość
    kilku jej kolegom partyjnym;-)). To oczywiste i prawdziwe jest, że kobiety miały, mają i będą miały rożne zdania ws. aborcji. Tylko totalitarysta–zamordysta lub głupek może negować ich prawo do wyrażania różnych opinii. Widzimy niestety, że ten temat jest wykorzystywany przez polityków. Moim zdaniem, należałoby zostawić dotychczas obowiązujące przepisy ws. aborcji, przyjęte przez poprzedni rząd.

  66. ogif
    #66
    Gdybym chciał to bym mógł udowodnić naukowej społeczności to i owo. Ale to by było niezgodne z tym do czego mnie inspiruje Intuicja, czy jak wolisz Bóg we mnie. I to mocno niezgodne – z różnych powodów. Ci wariaci nie są tego godni żeby tańczyć w ich cyrku. Nie będe się na ten temat szerzej rozpisywał

  67. Ciekawe że te same środowiska które protestują dzisiaj w sprawie aborcji równocześnie są za sprowadzaniem emigrantów z Afryki?
    No i dlaczego oni wyglądają jak by się urwali z woodstock,a tego oryginalnego z 1969 ?

    [Różnie wyglądali i rózne to były środowiska. Proszę nie opowiadac tutaj bzdur. PK]

  68. @76@Gospodarz

    http://www.gazetalubuska.pl/wiadomosci/zielona-gora/g/czarny-protest-przed-siedziba-posla-pis-zdjecia-wideo,10685156,20313480/?url_powrotu=http%3A%2F%2Fwww.gazetalubuska.pl%2Fwiadomosci%2Fgorzow-wielkopolski%2Fa%2Fczarny-poniedzialek-w-lubuskiem-zielona-gora-gorzow-wlkp-slubice-gubin-kostrzyn-nad-odra%2C10688483%2F

    Dla mnie to typowi organizatorzy i protestanci.

    A kojarzy pan jaką fryzurę ma pan Mateusz Kijowski.
    Co to nowa moda wielko-miastowa , pan także zapuści kucyka?

    Za przykładem jednego lewicowca z Ukrainy który gościnnie był podczas ostatniego wieczoru wyborczego naszej lewicy i przyjrzał się naszym lewicowcom, zapytał czy macie jakieś propozycję dla normalnych ludzie?
    A czy podczas czarnego protestu są tacy?

    ” Proszę nie opowiadac tutaj bzdur. PK”
    Bardzo radykalnie mnie pan zjechał ,myślę że nie do końca słusznie.

    [Jak Pan chce to mogę bardziej radykalnie. Siedzi Pan za granicami Polski, wynajduje jakies bzdety z Gazety Lubuskiej (sic!), kiedy protesty były w wieu duzychmiastach Polski, opowiada Pan cos o kucykach i pyta o propozycje dla normalnych ludzi.

    Otóż dla mnie te kobiety to są normalni ludzie i ich problemy są bardzo ważne.

    Pan jak widzę wyznaje ideologię zgodną z ultra-prawicą – wolno Panu, ale mnie wolno napisać, że mam inne poglądy i nie akceptuje pańskich. I tyle na ten temat.

    Sprowadzanie poważnego problemu do ubrań i kucyków uważam za opowiadanie bzdur (to bardzo delikatne określenie). PK]

  69. Myślę, że wczoraj nastąpił w naszym kraju przełom mentalny. Od tego dnia PiS znajduje się na równi pochyłej biegnącej w dół.

    Zdarzyły się dwie fundamentalne rzeczy:
    1. ludzie (nie tylko przecież kobiety) bardzo szeroko uświadomili sobie, że PiS ma zobowiązania wobec episkopatu Polski sięgające kampanii wyborczej (powszechna agitacja z ambon, całkowite poparcie Pisu przez kościół). I że te zobowiązania spłaci kosztem społeczeństwa. Nieważne jak drogo, nieważne jak okrutnie.
    Ludzie uświadomili sobie, że do władzy doszedł kościół katolicki, ze wszystkimi tego konsekwencjami. A z pewnością nie tego chcieli.

    2. Nastąpiła mobilizacja powszechna, bo te tysiące na demonstracjach to jest przecież tylko ułamek popierających. Coś się przełamało; gniew jest tak duży, że nie odpuszczą.
    Przewidywalną reakcję kościoła i PiS (który udaje, że nie ma ze sprawą nic wspólnego) przemilczę. Arogancja Waszczykowskiego jest pomijalna, on jest już „na wylocie” i tak.

  70. @ Gospodarz,

    Złoto zdaje sie mówić, ze Trump raczej przegra wybory …
    W sondażach tez osłabł.
    M

    [Tak, widzę to. Daleko jeszcze do wyborów. Zobaczymy po 9.10. Ale złoto dało sygnał sprzedaży. PK]

  71. @ Dorota # 78

    Nie ma żadnego przełomu. Duże miasta są antypisowskie. Były, są i będą. Ale Jarozbaw zawsze dostanie swoje procenty na prowincji. Zresztą do wyborów daleko, opozycja chyba pójdzie do nich podzielona, więc szalone oczka Antoniego i zatroskane gęby „obrońców życia” będziesz oglądać dłużej niż byś chciała.

    Waszczykowski jest bardzo ciekawym przypadkiem. Ekstremalnie niedyplomatyczny naczelny dyplomata. Myślałem że nikogo gorszego od Fotygi nie znajdą. Znaleźli ;-)) Jestem pod wrażeniem.

    Także geniusz polityczny samego Jarozbawa stanął po znakiem zapytania. Po co mu to ruszanie długoterminowego kompromisu aborcyjnego? Dał ciała. PiS na tym straci.

  72. @dorota – przełom mentalny:
    „Łącznie w protestach wzięło udział ok. 98 tys. osób” – w całym kraju
    Na wiosnę w samej warszawje było „ćwierć miliona” 😛

  73. Odnośnie aborcji – oprócz legalnośći ( zakaz jest iluzoryczny w związku z łatwym dostępem do niej w krajach ościenych ) to na forum EKONOMICZNYM podstawowym pytaniem jest
    Dlaczego większość ruchów lewicowo – feministycznych przez dostępność aborcji rozumie jej DARMOWOŚĆ ???

    [Dlatego, że ochrona zdrowia powinna być darmowa dla obywateli. Ale dla Pana jak widać aborcja powinna być dostępna tylko dla zamożnych. Gratuluję. PK]

  74. @ _dorota,

    „Myślę, że wczoraj nastąpił w naszym kraju przełom mentalny. Od tego dnia PiS znajduje się na równi pochyłej biegnącej w dół.”

    Nagłówek jak z Wyborczej 🙂
    To kontynuacja tego wątku, zgodnie z którym PiS przygotowuje się już do oddania władzy … ? 😉

    Przełom z powodu projektu, który dla PiS jest mało interesujacy, niepotrzebny i nie zostanie przyjety w obecnym kształcie? Bedzie tak samo jak z zakazem dziedziczenia ziemi rolnej i przewalutowaniem kredytów CHF po kursie wypłaty – w sejmie nie ma „odważnych” samobójców.

    Pozdr M

  75. @Gospodarz – ochrona zdrowia JEST darmowa ( wg Konstytucji – chociaż trybunałowi przez 19 lat nie przeszkadzało to że faktycznie NIE jest to realizowane) ale jednocześnie w przychodniach pytają mnie nie o dowód osobisty ale o dowód UBEZPIECZENIA !!!

    Sprawa najważneijsza co ma ochrona zdrowia do DOWOLNOŚCI usuwania ciąży ? I proszę nie oszukujmy się tu – to jest cel lewicy i feministek.
    Ciążą to NIE JEST CHOROBA !

    ]Tylko nieuk może mówić że ciąża nie BYWA groźna dla zdrowia fizycznego lub psychicznego matki. Ale ma Pan rację – to lewica chce, żeby kobiety same decydowały o swoim brzuchu. I ja to popieram. Kropka. PK]

  76. @Gospodarz – jeszcze jedno. Aby ochrona zdrowia była darmowa dla obywateli to NFZ ( czyli państwo sciągające ten podatek) musi ograniczyć wydatki – bo na wszystko NIGDY NIE WYSTARCZY.
    Oznacza to w pierwszym rzędzie wprowadzenie – śladem np Czech – symbolicznej odpłatności za wizyty, rezygnacja ze SPONSORINGU sanatoriów ( o „leczeniu” tam nie na darmo piszą piosenki ) oraz – rezygnacja z finansowania różnych fanaber pacjentów. Oraz jeszcze wcześniej elektronicznego systemu rejestracji usług medycznych – to mój największy zarzut do rządu PIS – to było do zrobienia w ciagu roku !
    Skoro opieka stomatologiczna ( de facto ) jest w 100% płatna to dlaczego mamy finansować invitro o aborcji nie wspominając?
    [Patrzy Pan od niewłaściwej strony. Stomatolog powinien być za darmo. A o ubezpieczenie niedługo nie będą Pana pytać. PiS chce objąć OZ wszystkich obywateli. PK]

  77. W znajomej mi podstawowce dzieci byly przekonane, ze czarny stroj u niektorych nauczycielek i mam oznaczal zalobe po nienarodzonych.

    W znajomym mi szpitalu dla dzieci chorych na bialaczke personel ubral sie na czarno i pozowal dziennikarzom do zdjec. Nie wiem, co myslaly dzieci.

  78. @ Gospodarz # 85

    Uprawia Pan fanatyzm w drugą stronę. Z jednej strony religijne szajby z okrutnymi dla kobiet pomysłami, z drugiej udawanie że ludzki płód to brzuch kobiety i ma nieograniczone prawo dowolnego nim dysponowania.

    Umiar zalecam. Kilkutygodniowy płód nie jest dzieckiem, ale nie jest też byle czym co można etycznie wyskrobać z byle powodu. Polska ma całkiem dobre prawo anty-aborcyjne. Przydałoby się jego lepsze stosowanie bo w realu zamiast prawa do uzasadnionej aborcji kobiety trafiają na jakiś żenujących Chazanów.

    [A ja zalecam zakończenie tej dyskusji, bo oczywiste jest, że do niczego nie dojdziemy. I proszę liczyć się ze słowami. Daleko mi do fanatyzmu. Za to Pan dzieli włos na czworo i udaje, że jest trochę z jednej, trochę z drugiej strony. Takie jajeczko częściowo nieświeże ;-).

    Ja uważam po prostu, że do 12. tygodnia ciąży kobieta powinna mieć prawo do podejmowania suwerennej decyzji, która może być dla niej bardzo trudna. I tyle. Dalszego ciągu tej dyskusji nie będzie (nie dopuszczę do tego), bo jak już wyżej napisałem do niczego nie dojdziemy. PK]

  79. #77@Gospodarz
    „[Jak Pan chce to mogę bardziej radykalnie. Siedzi Pan za granicami Polski, wynajduje jakieś bzdety z Gazety Lubuskiej (sic!), kiedy protesty były w wielu dużych miastach Polski, opowiada Pan cos o kucykach i pyta o propozycje dla normalnych ludzi. ”

    Mówi pan że z Warszawy widzi pan problem dużo lepiej?
    Wie pan że cała polska nie lubi Warszawy i warszawiaków ciekawe dla czego ?
    A Zielona Góra przed powstaniem PO była bastionem lewicy a cytowana gazeta była kojarzona z nią.
    No ale co pana może obchodzić prowincja, wielce szanowny pan z Warszawy.
    A ja z Zielonej Góry.

    [ciach. Nie umie Pan czytać? Napisałem wyraźnie Ogifowi, że nie dopuszczę do aborcyjnej dyskusji. A tym bardziej nie dopuszczę zwolennika kościelnego terroru. Proszę nawet nie próbować zabierać głosu w tej sprawie.
    Odpowiem Panu tylko na to powyżej. Nie napisałem, że z Warszawy wiem lepiej. Proszę nie dyskutować sam ze sobą bo w tym Pan celuje. Trzeba być ślepcem albo mieszkać za granicami Polski i nic nie wiedzieć, żeby protesty kobiet w bardzo różnym wieku oceniać tak jak Pan to zrobił.
    I na koniec – proszę mi nie świecić w oczy swoją profesją, że niby jest Pan robotnikiem (to w wyciętej części) i wolno Panu po robociarsku (to moje) tak pisać. W 1968 i w 1976 roku też robotnicy gonili inteligencję…
    PK]

  80. Popieram swobody w podejmowaniu przez kobiety decyzji w sprawie rozrodczości .
    Całkowicie pozostawiam im wolną rękę . Uważam że krytyczny głos mężczyzn w sprawie rozrodczości kobiet jest zawsze podszyty szowinizmem i nie ma nic wspólnego z troską o ich dobro . Ustawowe rozwiązania podejmowane wbrew woli kobiet , penalizacja , zamykanie dostępu do diagnostyki uważam za barbarzyństwo przynależne do kultury innej niż ta wyrosła na cywilizacji greckiej i rewolucji francuskiej .

    [Puszczam, ale niechętnie, bo łamię swoje obietnice. BARDZO proszę o niekontynuowania tematu aborcji. Dyskusja może doprowadzić tylko i wyłącznie do wzajemnego obrażania się. PK]

  81. @90 PK Zrozumiałem , nie zamierzam kontynuować.

    Brytyjczycy zamierzają podjąć w najbliższych tygodniach decyzje mające ograniczyć firmom na Wyspach możliwość zatrudniania cudzoziemców również tych z UE. Czyli w mojej ocenie Brexit staje się faktem jeszcze przez oficjalnym ogłoszeniem .

  82. „Przełom z powodu projektu, który dla PiS jest mało interesujacy, niepotrzebny i nie zostanie przyjety w obecnym kształcie?”

    Jeżeli PiS strzelił sobie w stopę bez powodu (jak to wyżej Magnavox sugeruje), to naprawdę fatalnie dla nich. Po prostu – nie wyszła próba siedzenia na dwóch stołeczkach naraz. Nie sposób spełnić wyraźnego żądania episkopatu i jednocześnie nie zrazić sobie wyborców centrowych.

    No i jeszcze coś: okazało się, że Jarek czegoś się jednak boi. Dlatego wczorajszy dzień był naprawdę istotny. Dał nam przykład Bonaparte 😉

  83. @ Gospodarz # 88

    Ani słowa o aborcji.
    Chwycik retoryczny określający umiarkowany pogląd jako „jajeczko częściowo nieświeże” nie trzyma poziomu. Wyszydzanie umiaru jest charakterystyczne dla ekstremistów.

    [Umiar w Pana wydaniu w tej sprawie cechuje tzw. „symetrystów”. Wyjątkowo śliskie plemię. Poza tym siedzenie okrakiem na barykadzie może być bolesne. I jest zwyczajnym tchórzostwem. I tyle na ten temat. Proszę nie próbować odpowiadać. PK]

  84. @ Gospodarz,

    Wbrew pozorom u nas i tak jest kulturalnie i nienajgorzej.
    Pamieta Pan „Alfabet Amerykański” i rozdzial poswiecony aborcji? Tam dochodziło nawet do zabójstw na tle różnic w poglądach dotyczących aborcji. Lekko szokujące.

    Dyskusja ma sens jedynie w odniesieniu do tego ktory tydzień ciąży jest graniczny, ale i tak lepiej pozostawić ją lekarzom ginekologom.

    Pozdr M

    [Zgoda. PK]

  85. @ Gospodarz # 93

    Przechodząc do ekonomii, umiar jest cenną wartością. Poruszając się w obszarze niepewności, wielu zmiennych radykalne działania są niebezpieczne. Ekstremiści łatwo powodują katastrofy. Czy zwolennik umiarkowanych podatków jest tchórzem, symetrystą i śliskim człowiekiem???? Tylko radykał opowiadający się za wysokimi lub niskimi podatkami jest wartościowy?
    To co Pan pisze o innym, RÓWNOPRAWNYM poglądzie jest po prostu bardzo słabe.

    [Puszczę to Pana filozofowanie i podtrzymam swój pogląd. W tamtej sprawie tchórzostwem pogardzam. PK]

  86. @ Gospodarz # 95

    [ciach. PK] Na razie dyskutujcie beze mnie. [Może w międzyczasie Pan nieco oprzytomnieje. PK]

  87. [ciach. Z koniem, a w tym przypadku z powodu uporu mułem, a z powodu śliskości piskorzem się nie kopię ;-). PK]

  88. „Dyskusja ma sens jedynie w odniesieniu do tego ktory tydzień ciąży jest graniczny, ale i tak lepiej pozostawić ją lekarzom ginekologom.”

    Bez tematu aborcji – tutaj ciekawą kwestię poruszono.
    Tak mi wygląda, że istotnym powodem sprzeciwu społecznego, który było widać na ulicach polskich miast jest ofensywa fundamentalistów, w tym – niestety, bo to straszne – również lekarzy.
    Po przeczytaniu kilku artykułów na temat tego, jak profesor Ch. odmawia znieczulenia pacjentkom argumentując, że: „trzeba cierpieć za grzechy” (sic!) po prostu mózg się lasuje.

    Otóż w Polsce dorobiliśmy się najwyraźniej nowego typu lekarza – INKWIZYTORA. Lekarza, który karze pacjentów za ich przeszłe winy. Lekarza, który (żeby ukarać) najpierw pacjenta osądza i wydaje wyrok. To jest absolutnie, bezwzględnie nie do przyjęcia.
    Wyobraźcie sobie, że pacjentowi z zaawansowanym, terminalnym rakiem krtani lekarz mówi: paliło się czterdzieści lat, co? Nie przepiszę żadnych środków przeciwbólowych, bo „za grzechy trzeba cierpieć”.

    Nieszczęsny projekt ustawy tak lekce ważony przez Magnavoxa jest tylko jednym z przejawów ideologizacji życia serwowanej nam przez obecną władzę. Jak widać – to nie przejdzie.
    No pasaran 🙂

  89. Dorota,
    Myślę, ze PiS nie musi już specjalnie zabiegać o poparcie episkopatu, maja to już za sobą. Znaczenie Kościoła stopniowo maleje, poza tym agitacja wynika raczej z indywidualnych postaw księży i tak czy owak dobrze wiedzą, ze prawica zawsze będzie im bardziej przychylna niezależnie od tego, co zrobią w konkretnej sprawie. Współpraca z Radiem i TV opiera się na konkretach takich dofinansowanie inwestycji z funduszy unijnych, dofinansowanie budów, uczelni, zwrot gruntów, nie sadze by dyrektora interesowała na poważnie jakaś ustawa, na antenie będzie oczywiście mówił to, co trzeba.
    Być może PiS całkiem świadomie chce pokazać ze podjęli próbę, ale nie wyszło. Metoda sądownia społeczeństwa jest u nas wykorzystywana od wielu lat. Cynizmu jest znacznie więcej niż ideologii.
    PiS poszerza grono zwolenników realną zmianą – zmianą redystrybucji – jest 500+, jest min 12PLN/h (2.000 brutto), mieszkanie+. Za chwile kwota wolna od podatku dla najniżej uposażonych wzrośnie kosztem wyższego opodatkowania specjalistów i managerów na etatach – jest już całkiem konkretna zapowiedź jednolitej daniny, choć jeszcze bez szczegółów. Grono osób, które istotnie i materialnie odczują zmiany jeszcze wzrośnie i oni zagłosują na PiS za 3 lata a kasy nie zabraknie w tej kadencji z pewnością, bo w przypadku awarii przeniesienie, co roku kilku/kilkunastu miliardów z OFE do FUS będzie formalnością.
    Jeśli zakażą dokonywania zabiegów, gdy wystąpi duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu i/lub nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu albo jesli wprowadzą zapisy odnoszace się bezposrednio do zespołu Downa to rzeczywiście będzie strzał w stopę.
    M

  90. W 1786 pastor Josef Townsend pisał tak:

    „Głód poskramia najdziksze zwierzęta, najbardziej zaś niesfornych, upartych, niegodziwych uczy obyczajności i manier, poszłuszeństwa i poddaństwa. W zasadzie tylko głód potrafi pobudzić ubogich do pracy.”

    Ten cytat pochodzi z książki „Głód” Martina Caparrosa jednak wydaje mi się jakby na tym blogu podobnie rozumowali i pisali niektórzy…..

    Warszawiak.

    PS.To dobrze , źe Pan, Panie Piotrze nie dopuszcza do „dyskusji” na temat protesu…… żarty i dyskusje już się skończyły….. a najlepiej to ujęła młoda dama, która trzymała w ręku plakat, na którym było napisane:

    „Pocałujcie mnie – zdjecie to pokazywał jakis starszy pan prawdopodobnie we wczorajszym „Jeden ne jeden”…… niestety końcówki tego plakatu nie zdążyłem przeczytać przechodząc z pokoju do pokoju i na chwilę tylko spojrzawszy w kierunku tv z wyłączonym głosem….

  91. @ 99
    Miałeś na myśli pewnie sondowanie, nie „sądowanie” społeczeństwa. Jeśli tak to sobie Jarek przemyślał, to popełnił błąd. Jeśli natomiast sprawa miała pokryć aferę „Misiewiczów” w administracji i spółkach publicznych, to jeszcze gorzej.

    Strona pisowska jakby nie rozumiała, jaki ogrom tragedii ludzkiej proponują panowie z Ordo Iuris. I jaki regres cywilizacyjny (ukatrupienie diagnostyki i leczenia prenatalnego). Kobiety to zrozumiały.
    Jeśli się komuś wydaje, że pińcet rzucony jak ochłap załatwi wszystkie inne kwestie społeczne, to chyba powinien przemyśleć ten pogląd.

    A tak generalnie – polityka społeczna PiS jak na razie opiera się na jednorazowych wpływach do budżetu ‚2015. Dalej NIE MA finansowania, bo budżet ‚2016 projektowany jest na fałszywych założeniach. Poczekajmy więc na konkrety wykonania budżetu w przyszłym roku i wtedy dopiero pochwalimy pisowski cud gospodarczy.

    Czy natomiast „PiS nie musi już specjalnie zabiegać o poparcie episkopatu, maja to już za sobą”?
    To zabawny pogląd. Zakładasz, że Jarek cynicznie wykorzystał kościół katolicki i teraz nie zamierza za poparcie wyborcze zapłacić? To możliwe, jeśli chodzi mu o przeoranie państwa, obsadzenie resortów siłowych i wymiaru sprawiedliwości i zakłada odpuszczenie przyszłych wyborów.

  92. @ dorota,
    Oczywiście „sondowania”a nie „sądownia” – mam nadzieje, ze to była tylko niewłaściwa autokorekta aplikacji po zjedzonym pierwszym „a” 😉

    „Jeśli się komuś wydaje, że pińcet rzucony jak ochłap załatwi wszystkie inne kwestie społeczne, to chyba powinien przemyśleć ten pogląd.”

    Będzie jeszcze kwota wolna. Niestety akurat głosy można kupić. Myślę, ze duża część wyborców, którzy nie będą bezpośrednio dotknięci ustawą dotyczącą TK, aborcji i innymi wybrykami zagłosuje zwyczajnie za pieniędzmi i kiełbasa wyborczą, która pojawi się jeszcze najpewniej dodatkowo w roku wyborczym. Ci, którym budżet znacznie wzrósł dzięki 500+ najczęściej nie wiedza, kim jest Rzepliński, to nie jest mała grupa.

    „Dalej NIE MA finansowania, bo budżet ‚2016 projektowany jest na fałszywych założeniach. Poczekajmy więc na konkrety wykonania budżetu w przyszłym roku i wtedy dopiero pochwalimy pisowski cud gospodarczy.”

    Mylisz się, budżet 2016 nie jest wcale zagrożony, pokazują to dotychczasowe wpływy powyżej planu mimo, ze PKB jest poniżej. Niczego tu nie chwale tylko staram się zwrócić uwagę na fakty – jeśli w budżecie 2017-19 zabraknie wpływów to FUS zostanie zasilony nie z budżetu, ale z Funduszu Rezerwy Demograficznej, do którego trafią pieniądze z OFE, choćby tylko ich połowa wystarczy na całą kadencję. Morawicki już to zapowiedział jakiś czas temu. A w cuda nie wierze.

    „To zabawny pogląd. Zakładasz, że Jarek cynicznie wykorzystał kościół katolicki i teraz nie zamierza za poparcie wyborcze zapłacić?”

    Zabawne to jest twierdzenie, ze on szykuje się do oddania władzy :-)))))))))))))))
     
    Zakładam, ze nie będzie wbrew interesowi własnej partii próbował przeforsować za wszelką cenę bezwzględnego zakazu. I zakładam, ze nie musi tak bardzo przejmować się Kościołem. Kogo poprze Kościół jeśli nie PiS? LPR-u już nie ma. Postawia na PSL? Niespełnionych obietnic jest i będzie wiele.
    Na Kukiza i PiS zagłosowała młodzież i raczej nie dlatego, ze gimbaza wsłuchiwała się w głos z ambony.
    Moge się mylić, przekonamy sie wkrótce.

    M

  93. Harmonogram wprowadzenia jednolitego podatku:

    – do końca 2016. – przyjęcie ustaw
    – 01.01.2018. – wejście w źycie
    – do 30.04.2019. – pierwsze rozliczenia podatku po nowemu

    http://biznes.onet.pl/podatki/wiadomosci/jednolity-podatek-wyzsza-kwota-rewolucja-podatkowa-wedlug-pis/ws19jd

    Jednym z celów wprowadzenia jednolitego podatku jest to, żeby przy nowej kwocie wolnej od podatku korzystali tylko lub przede wszystkim najbiedniejsi tzn podobno osoby, które będą zarabiały 2000zl będa na tej reformie do przodu ok 800zl rocznie tzn ponad 60zl miesięcznie…… natomiast pozostali nic na tym nie zyskaja…. tzn oprócz ok. 270tys. osob, którzy zarabiaja powyżej 10000zł miesięcznie, poniewaź właśnie ta grupa ma tą reformę finansowac i to tak żeby budżet wyszedł na zero…..

    Prawdopodobnie całkowicie przypadkowo 😉 w tym samym roku będą nastepne wybory, które między innymi dzięki tej i poprzednim reformom….. Jarka ugrupowanie wygra…… a w wyborach prezydenckich kandydatem ze strony PIS-u będzie Szanowna Pani Marta Kaczyńska, ponieważ to Ona a nie żadne stosunkowo niewielkie ostatnie demonstracje miała i będzie miała pozytywny wpływ na Jarka…… a jeżeli tak, to prezydentura się Jej należy…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  94. @ dorota,
    Juz sie chyba przekonalismy jak „wazny” byl to projekt ustawy dla PiS. Przeceniasz przypisujac ideologie. Cynizmu jest wiecej. To bylo do przewidzenia. I przełomu mentalnego nie bedzie 😉 Odrzuca w sejmie i koniec sprawy.
    M

  95. Kaczyńskiemu zapłonął stołek pod d… 🙂
    Tak, jak pisałam: dał nam przykład Bonaparte.

    @ Magnavox
    Kościół może nikogo nie poprzeć (półgębkiem będzie wyrażał żal: PiS nas oszukał). A „taktyczne” oddawanie władzy przez Kaczyńskiego już widzieliśmy. Jeśli wprowadzi zamieszanie w finansach publicznych, to znowu może taktycznie przegrać, żeby kto inny musiał posprzątać.

    Pamiętaj, że to Duda i Szydło trafią przed Trybunał Stanu. Kaczyński może być osądzony co najwyżej za sprawstwo kierownicze, ale to oczywiste nie jest – musiałaby istnieć dokumentacja (a wszystkie polecenia były wydawane ustnie).
    Zbrodnia doskonała 🙂

  96. @ dorota,

    „A „taktyczne” oddawanie władzy przez Kaczyńskiego już widzieliśmy.”

    Upierasz się, ale nie masz racji, strzelasz, ale nielogicznie bardzo.
    Żadnego „taktycznego” oddawania władzy nie było – pakt stabilizacyjny krepował i było pełne przekonanie o tym, że zwyciężą i tylko dlatego doprowadził do wyborów. Kiedys chyba nawet przyznał, ze to był błąd.

    „Jeśli wprowadzi zamieszanie w finansach publicznych, to znowu może taktycznie przegrać, żeby kto inny musiał posprzątać.”

    Wybory 2007 nie miały nic wspólnego z finansami publicznymi – przecież to były czasy hossy i prosperity przed kryzysem. W 2006 r. obniżyli nawet składkę PIT i składkę rentową.
    Władza to afrodyzjak, nie oddadzą jej łatwo. Czekali 8 lat, chyba 8 kolejno przegranych wyborów.
    Teraz jak będzie trzeba to zalegalizują marihuanę 😉
    Maja swinkę-skarbonke z napisem OFE i zawsze moga ją łatwo rozbić. W tej kandencji kasy nie braknie.

    „Pamiętaj, że to Duda i Szydło trafią przed Trybunał Stanu.”

    Mało prawdopodobne.

    M

  97. @dorota – Kaczyńskiemu nic nie zapłoneło a zamiecenie tego tematu pod dywan było akturat oczywiste ( nie tylko dla mnie tutaj – jak widać powyżej)
    Nie wiem czy jesteś taka zaślepiona że przestajesz widzieć oczywistości jeśli tylko obok pojawia się Kaczyński ? To wygląda na stan chorobowy – i na pewno da się leczyć ( jak znachor zaprawdę powiadam – odstaw TVN na miesiąc )

    Pytanie jest raczej takie czy PiS wprowadził ten temat teraz celowo – aby przykryć CETA. Jeśli tak to byłby dla mnie temat na prawdziwy Trybunał Stanu !

    [Przykryć CETA???? Trzeba mieć wyobraźnię. ;-)) PK]

  98. @PK
    „Tylko nieuk może mówić że ciąża nie BYWA groźna dla zdrowia fizycznego lub psychicznego matki. Ale ma Pan rację – to lewica chce, żeby kobiety same decydowały o swoim brzuchu. I ja to popieram. Kropka. PK]”

    [ciach. A tylko analfabeta nie potrafi czytać… Napisałem, że dyskusji o aborcji nie będzie. I nie będzie. Z nielicznymi wyjątkami , a Pan do nich nie należy, które niechętnie toleruję. PK]

  99. „Maja swinkę-skarbonke z napisem OFE i zawsze moga ją łatwo rozbić.”
    OFE to już nie jest świnka-skarbonka. Z powodów oczywistych dla każdego piszącego tutaj.

    To już raczej po zrezygnowaniu z Caracali pieniądze przesuną między resortami.

    CETA (i dalej TTIP) to są faktycznie ważne tematy. W PiS widzę dwugłos – chyba ostatnio coś się Ziobro negatywnie o CETA wypowiadał (ale to nie jego broszka).
    Ale myśleć, że Kaczyński aborcją przykrywa CETA to rzeczywiście fantazja 🙂 Mamy (w rok od wyborów) poważny kryzys władzy (długa seria wpadek: Misiewicze, ustawa antyaborcyjna).

  100. #_dorota #109
    Niezwykle krótka ta „długa” seria wpadek 🙂
    Dla porównania wypadałoby wspomnieć o serii wpadek poprzedników.

  101. @ dorota,

    „OFE to już nie jest świnka-skarbonka. Z powodów oczywistych dla każdego piszącego tutaj.”

    Oczywiście, ze jest. Nawet odchudzona, słabo karmiona i przeceniona świnka bedzie łakomym kąskiem :-))))

    „To już raczej po zrezygnowaniu z Caracali pieniądze przesuną między resortami.”

    Ucieszyłby się, ale mało prawdopodobne, cos musza kupić bo brakuje nawet w ratownictwie. Przesunięcie nastąpi do innych zakładów i słusznie.

    Przewidujesz zmiane ustawy, która podpisał prezydent Komorowki? AM zredukuje wydatki poniżej 2%?

    M

  102. @ Gospodarz,
    Jeśli złoto przebije 1.255$ to jaki nastepny zasięg korekty?
    M

    [Okolice 1.200$ – naturalne wsparcie + 50% zniesienia Fibonacciego. PK]

  103. @ Dorota # 115

    Rozwój astronomii i fizyki teoretycznej nigdy nie był tak szybki jak obecnie, a to nie są dziedziny do prostej komercjalizacji. Równocześnie kwitnie genetyka, badania nad mózgiem i sztuczną inteligencją gdzie można oczekiwać pięknych komercjalizacji. Więc dynamicznie rozwija się cała nauka.

  104. Dzisiaj miały miejsce dwa wydarzenia, które są zapowiedzią poważnych kłopotów obecnego rządu i niestety również Polski. Francuzi rozpoczęli kroki odwetowe z powodu zerwania kontraktu na helikoptery. Raczej nie ma co liczyć na to, ze po zmianie prezydenta we Francji zmieni się to nastawienie. Po drugie sytuacja na polskim długu staje się powoli niepokojąca. Przez ostanie lata oprocentowanie polskich obligacji było 0,6-0,9% procenta niższe niż obligacji rumuńskich i węgierskich. A to są kraje do których możemy się porównywać między innymi dlatego, że nie mają euro. Od dzisiaj oprocentowanie polskich obligacji jest wyższe niż w wypadku tych dwu krajów. Marnie to wygląda, Tym bardziej, że rząd twardo głosi powrót do niższego wieku emerytalnego i twardo dosypuje coraz to nowe miliardy do upadających kopalń.

    [Złoty jest bardzo silny i nie potwierdza Pana tezy. Rosną rentowności również w Niemczech i w USA (oraz innych krajach europejskich). Amerykańskie przełamały nawet tegoroczną linię trendu spadkowego dając sygnał sprzedaży obligacji. To może być początek końca hossy na rynku obligacji (im niższa cena tym wyższa rentowność). PK]

  105. „Więc dynamicznie rozwija się cała nauka.”

    „Rzuć okiem, powinno Cię zainteresować (coś o współczesnej nauce)…”

    Podatki……? Jakie podatki….? Może i dynamicznie się rozwija ale nie w Polsce…….. współczesna nauka kosztuje ale przecieź ten rozwój mogą i powinny finansować podatnicy z innnych krajów……. my na finansowanie z naszych wyższych podatków nie wyrażamy zgody…. logika przyszłych nieśmiertelnych cwaniaków….

    🙂 🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  106. Janion:” Szczerze nienawidzę naszego mesjanizmu. (…)
    Naród, który nie umie istnieć bez cierpienia, musi sam sobie je zadawać”
    „sadystyczne fantazje o zmuszaniu kobiet do rodzenia półmartwych dzieci,
    rycie w grobach ofiar katastrofy lotniczej”, a nawet
    „zamach na zabytki przyrody i
    uparte kultywowanie energetyki węglowej”.”

  107. #118 Panie Piotrze! Czyli, że uważa Pan, że wyraźne pogorszenie się wyceny polskich obligacji na tle obligacji Węgier i Rumunii to nie jest powód do niepokoju. Akurat, te dwa państwa wydają mi się z oczywistych względów dobrymi kandydatami do porównań. Czechy czy Bułgaria to zupełnie inne i bardzo różne bajki a pozostałe państwa naszego regionu są w strefie euro więc to też zupełnie inny świat . długu. Powtórzę o co mi chodziło. Te dwa kraje przez długie lata płaciły ok. 0,6-0,9% wyższe odsetki niż Polska, a od teraz płacą niższe.

    [Ma Pan rację co do faktów. Jednak to nie u nas się pogorszyło, a u nich poprawiło. Zresztą jeśli chodzi o Węgry to nic w tym dziwnego. Proszę spojrzeć na nasze CDS (http://pokazywarka.pl/lgcrfe/). Było zawahanie po wyborach, a teraz wszystko wróciło do normy. PK]

  108. @ Ogif
    Pewnie masz rację. Jednak chciałam Ci to zlinkować, bardziej nawet dla komentarzy pod notką – które w Studioopinii bywają ciekawsze niż artykuły. Zacne grono tam pisze.

    @ Gospodarz
    A najśmieszniejsze jest to, że opis „zakompleksiony, bezczelny kurdupel” w tym narodzie (prawie 38 mln luda) kojarzy się tylko z jedną osobą 🙂
    [No właśnie 😉 PK]
    @ Caracale
    Ewidentnie niekorzystne dla obronności Polski – bo zmarnowaliśmy rok na zrywanie negocjacji z Francuzami, a helikopterów nowych nie mamy.
    Ale relacje z Francją nie są jakoś istotne. Sojusznik z nich marny, więc można wzruszyć ramionami.

  109. Coś fantastycznie ciekawego do poczytania w niedzielę, z dedykacją dla Gospodarza.
    Michel Houellebecq szarpany po nogawkach przez lewicę dixit 🙂

    http://nowadebata.pl/2016/10/05/mowa-miana-w-berlinie-26-wrzesnia-2016-roku/

    Polecam szczególnie cytat z Tocqueville`a.

    [Przeczytałem i twierdzę, że albo Pani przeczytałam tylko początek albo jak Marysia znowu o pierogach widzi Pani wszędzie tę wstrętną lewicę ;-). Przecież to przemówienie MH (autora, którego książki cenię) tylko na początku mówi o lewicy w postaci jednego autora zresztą i jednego tekstu… PK]

  110. „Sojusznik z nich marny, więc można wzruszyć ramionami.”

    To może jakaś Marysia wskazałaby godnego obecnego polskiego sojusznika, bo przecież zdaniem Marysi i prawie całej reszcty z Niemców to też marny sojusznik…..

    🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  111. Panie Piotrze! Dlaczego po wcale niekiepskich danych z rynku pracy, ktore racze nie powstrzymaja FED- u przed podwyzka, dolar oslabia sie do zlotego az 3,5 gr.?
    [Bo wzrósł EUE/USD. PK]

  112. @ Warszawiak, 127
    Możemy jeszcze wydąć policzki.
    Skorzystamy z możliwosci milczenia w tej sprawie 😉
    M

    @_dorota
    Ważniejsze by ‚deal’ był korzystny dla biznesu w Polsce i gospodarki.
    M

  113. #129. @Magnavox

    „Możemy jeszcze wydąć policzki.”

    Ale żeś się Magnavoxie nadymał…… jak ta Marysia…… a wskazania europejskiego sojusznika brak….. a Ruskie się zbroją…..

    W.

  114. Trump nie wygra w USA , LePen nie będzie rządzić we Francji . Prawdopodobnie też Mutti nie straci władzy . Jej siła nadal jest wielka, ale rośnie też znaczenie lewicy . Pegida i inne podobne mocne są jedynie we wschodniej części Niemiec nie objętych po wojnie denazyfikacją. I tak pozostanie .
    Wygrana Clinton może nadać USA nowy kierunek . Trzeba pamiętać że program Clinton będzie realizował też postulaty Sandersa . Odzyskanie pozycji Polski jako państwa szczególnie zaangażowanego w sprawy europy nie będzie możliwe . Tym samym nigdy już nie odegramy w tej strukturze żadnej decyzyjnej roli . W Bryt wyjdzie z UE, ja nie mam wątpliwości . Jest to państwo prawa i trudno sobie wyobrazić inną opcję. Jakie to będzie miało konsekwencje to już zupełnie inna sprawa . W zasadzie dziś jesteśmy bez przyjaciół , trudno wymienić kraj który moglibyśmy określić tym mianem . Grupę Wyszehradzką spaja tylko wspólna niechęć do emigrantów .
    Przypomina to czas jaki nastał dla Polski po aneksji Zaolzia w 1938 roku gdzie w jednej chwili straciliśmy sympatię europy zdobytą po odparciu nawały bolszewickiej w 1920 .

  115. Jarek!

    „Trump nie wygra w USA….” – o tym zadecyduje II i III debata…… jestem przekonany, źe Szanowny Pan Triump przejedzie się po Pani Clintonowej i nie za bardzo obecnie jurnym jej małżonku…. czołgiem….. a jeżeli tak, to plebs to lubi i kupi….. następnie plebs zadecyduje……

    „Przypomina to czas jaki nastał dla Polski po aneksji Zaolzia w 1938 roku gdzie w jednej chwili straciliśmy sympatię europy zdobytą po odparciu nawały bolszewickiej w 1920 .”

    B. dobre porównanie….. jedyna nadzieja, że ten od szwagra nawali się z nim i dzielnie stawi opór najeżcy…… a gdyby zostali lekko poturbowani, to jakaś Marysia się nimi zapewne zaopiekuje……

    Warszawiak.

  116. Panie Piotrze właśnie pan Jacek Saryusz-Wolski w TVN24 „Horyzont” poparł decyzję rządu w sprawie karakali .
    Co pan sądzi o tym ?
    Myślę że nie po to został zaproszony do studia.
    Czyżby było coś więcej o czym politycy nie chcą mówić ?
    Bo nie mogę sobie wyobrazić że pan Jacek nagle zmienił strony.
    [Nic nie sądzę o meritum. I wkurzają mnie politycy z obu stron, którzy mądrzą się na ten temat nie znając tajnych przecież negocjacji. Mam zdanie jedynie co do formy zakończenia negocjacji. Była kuriozalna i dla Polski szkodliwa. A Pan S-W opowiada czasem takie bzdury… PK]

  117. #130@Warszawiak
    Powiem ci coś bluźnierczego ,ale jeśli przyjmujemy że USA słabną i to na korzyść Chin to może to jest to państwo które będzie naszym nowym sojusznikiem.
    Trzeba tylko wyczuć odpowiedni moment do przesiadki.
    Na europejskich bym nie liczył.

  118. Panie Piotrze co pan myśli o umieszczeniu Juana w koszyku MFW , zasłużył na to czy jest to decyzja podjęta przedwcześnie.
    [Ruch od dawna oczekiwany i sygnalizujący wzrost wpływów Chin. Czy przedwcześnie? Jeśli bierze się pod uwagę znaczenie Chin dl gospodarki globalnej to nie przedwcześnie. PK]

  119. @ Warszawiak # 130 i Jarek # 131

    Jedynym sojusznikiem zdolnym do udzielenia nam pomocy przeciwko agresywnej Rosji jest USA. Niemcy i Francja w ogóle nie mają takich możliwości. Nawet cukierkowe kontakty z D+F nie zwiększyłyby naszego bezpieczeństwa.

    Polska nigdy nie miała przyjaciół. W polityce zagranicznej w ogóle nie ma takiej opcji jak – przyjaciel. Każde państwo ma własne interesy i nic poza tym go nie interesuje. Ewentualnie można mieć starszego brata, który w interesie własnej mocarstwowości daje jakąś ochronę. My już mamy takiego protektora i drugiego, dużo słabszego nie potrzebujemy.

    Sympatia nie ma znaczenia. Liczą się wyłącznie interesy. Zresztą brak sympatii jest przejściowy. Jarozbaw kończy za trzy lata.
    [Francja ma broń atomową… A co do ostatniego zdania: zrobią wszystko, co jest możliwe i co wydaje się teraz niemożliwe, żeby władzy nie oddać… PK]

  120. „Robert De Niro w ostrych słowach opisał Donalda Trumpa. Światowej sławy aktor w krótkim filmie powiedział szczerze do myśli o kandydacie na prezydenta USA.”

    „On jest tak bezczelnie głupi. To śmieć, to pies, on jest świnią, on jest oszustem, (…) kundel, który nie wie, co on mówi” – zaczynął De Niro.

    „Kpi ze społeczeństwa. Nie płaci swoich podatków. Colin Powell powiedział to najlepiej… to narodowa katastrofa to wstyd dla tego kraju”

    „.Jestem bardzo zły, że ten kraj doszedł do tego miejsca, że ten głupiec jest w tym miejscu w którym jest. Czy to jest ten, kogo widzielibyśmy jako prezydenta? Nie wydaje mi się. Zależy mi na kierunku, w którym idzie ten kraj i bardzo mnie martwi, że może iść w złym kierunku”

    https://wrealu24.pl/polityka/2033-de-niro-zniszczyl-trumpa-smiec-pies-swinia-kundel-ktory-nie-wie-co-mowi-video

    A od siebie dodam: czy Pani Clintonowajest tą, kogo Amerykanie powinni widzieć jako prezydenta? Nie wydaje mi się. Pani Clintonowa poprowadzi ten kraj też w złym kierunku…. obecnym obamowskim kierunku….. a Chińczyki się cieszą…. Też wstyd dla tego kraju…..

    Serdecznje pozdrawiam, Warszawiak.

  121. #136. @Magnavox

    „Przeczytaj obie czesci i oceń…..
    Byłby interes jak z Pendolino – najdroższe zakupy na świecie.”

    Ja nie oceniałem i nie oceniam…. to Ty na podstawie informacji zawartych w tym opisie przez „kucharza” oceniłeś poprzedni rząd PO…. prawdopodobnie masz rację jednak te zawirowania dot. tego i innych przetargów powoduje, že Polska staje się osamotniona i coraz bardziej narażona na próbny atak zielonych ludzików a pisanie przez Ogifa:

    ” My już mamy takiego protektora……”

    jest nieprecyzyjne….. my mieliśmy a czy dalej będziemy mieli…. już dzisiaj w nocy może się okazać gdy pięknemu Donaldowi puszczą hamulce….. a Clintonowo się rozpłacze…..

    Warszawiak.

  122. Panie Piotrze! Dziekuje za odpowiedz. Ma Pan racje,ze byloby to bez sensu,zastanawialem sie tylko, w czym te dobre relacje z Wall Street mialyby sie przejawiac. I przepraszam za literowke w ostatnim slowie tamtego posta( „statkami” zamiast „spadkami”)

  123. @ Gospodarz # 137

    Nie ma takiej opcji aby francuska broń atomowa odstraszała od ataku na Polskę. Nawet nie wiem po co Pan to napisał.

    PiS nie zrobi normalnych wyborów w 2019 roku??? Moim zdaniem zrobi. Zresztą nie rządzi żaden PiS, lecz konkretnie jednoosobowo Jarozbaw. To długo nie potrwa ponieważ jest w złym stanie zdrowia. Prawdopodobieństwo jego władzy po roku 2019 jest nikłe.

    @ Warszawiak

    Porównywanie obecnej sytuacji Polski z rokiem 1938 to są Tworki i żenada.
    Nawet gdybyśmy w przyszłości utracili ochronę z USA to nie możemy jej zamienić na ochronę niemiecką lub francuską, bo to są zbyt słabe kraje.
    Przede wszystkim za kilka lat już nie będziemy mieli żadnych wrogów. Długi okres taniej ropy to niezawodny przepis na wyrwanie zębów rosyjskiemu niedźwiedziowi. To Rosja jest obecnie w sytuacji roku 1988 a nie Polska w 1938.

  124. Trump przegra. Niby wyciągnięcie nagrania prywatnej rozmowy sprzed kilkunastu lat nie ma znaczenia. Niby rozmowy tego typu w męskiej szatni nie są niczym nadzwyczajnym. Ale to jednak jest nokaut. Mało kobiet na niego zagłosuje. Sprytnie uderzono Trumpa.

    [Z tymi kobietami to się Pan bardzo myli. A elektorat Trumpa się nie zmniejszy. To jest jego język. PK]

    Demokracja ;-)) Kandydat może publicznie mówić dowolne głupoty o ważnych sprawach, ale nie może prywatnie mówić o tym że kobitki są otwarte na erotyczne zaczepki VIPów

  125. [Francja ma broń atomową… ]
    A jakie to ma DLA NAS znaczenie? Czy dla (ewentualnej) obrony Polski Francja choćby zagrozi jej użyciem?

    Zgadzając się generalnie z Ogifem dodam coś jeszcze: Francja nie jest atrakcyjnym sojusznikiem przez to także, że sama stoi na progu bardzo długotrwałego i nasilonego kryzysu wewnętrznego. Nie nazwałabym tego jeszcze wojną domową (jak uczynił to Valls), ale do tego w końcu dojdzie.

    Mam tylko nadzieję, że zdążą ewakuować Luwr i kilka innych muzeów, zanim islamiści zaczną je wyprzedawać.

    [No jasne, broń atomową nie ma znaczenia ;-))) Ale jeśli nie ma to może spojrzy Pani na FDI Francji w Polsce. PK]

  126. Jednym prawdopodobnie z zaplanowanych efektów zakończenia negocjacji z Francuzami jest to, że za dobre pół roku Szanowny Pan Donald Tusk napewno wróci z Brukseli do kraju, ponieważ bez poparcia Francji nie ma żadnych szans na pozostanie na następne 2,5 roku na tym stanowisku…. jak Jarek musi się czuć silny i mieć asa w rękawie, żeby być pewny, że naszego Donalda wyeliminuje z gry na polskim poletku też…… dopóki Jarek będzie żył, to władzy nie odda a po Jarku PIS przestanie istnieć…… czy to dobrze dla Klasy Robotniczej…? Nie!

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [??? Błąd. Francja z radością odda głos za Tuskiem na złość rządowi, który mu podpadł. PK]

  127. @ Ogif,
    Trump zaimponował nie tylko kowbojom z Texasu i New Mexico …

    Wybory beda, i dużo osob poprze PiS, kiełbasy wyborczej nie zabraknie, obiecają to co trzeba.
    Ordynacje wyborczą można zmienic, okręgi ustawić tak żeby wynik PiS był lepszy.

    M

  128. „Francja z radością odda głos za Tuskiem na złość rządowi, który mu podpadł. PK]”

    ?????? Błąd. Jest duże prawdopodobieństwo, że Francja oddała głos na Donalda Tuska, ponieważ w rewanźu miały być zakupy…… nie ma zakupów nasz Donald do domu…… tzn w ramiona Szanownego Pana Ziobry….

    Warszawiak.

    [Naprawdę Pan nie rozumie, czy udaje Greka? Trzeba jak dziecku tłumaczyć? No tak niedzielny wieczór…. ;-). PK]

  129. Powrót Tuska na krajowe podwórko – nie wiem czy jemu by się to opłaciło. Schetyna już podczyścił PO jak usłyszy że Donald wraca to wywali resztę „kopaczów”
    Kijowski i Lewica – raczej nie chętnie go wpuszczą do KOD a Petru też wiadomo.
    Więc nie wiem kto by go chciał na lidera – tym bardziej że te 55% wyborców głosowało przeciwko „tuskolandi”

  130. Sojusznicy ?- chyba najwyższy czas aby dorosnąć ! Polska jak każde normalne państwo nie ma* i nie powinno mieć – wiecznych – przyjaciół ( sojuszników) ma za to przedewszystkim interesy.
    Z natury te bywają zmienne – z natury też nie mogą abstrachować od warunków ( np geografii)

    * powiedzmy że z wyjątkiem Węgier. Ale to takie dalekie i nie najważniejsze kuzynostwo.

  131. @144Dorota @137Ogif
    Ja nie odważył bym się lekceważyć Francji . Francja jest państwem które przeprowadza reformy ekonomiczne i społeczne co wywołuje wśród laików wrażenie słabości . To błąd, kraj ten jest zdolny do szybkiej interwencji militarnej w drugiej części świata ma do tego zasoby materialne i ludzkie . Na to stać nielicznych, na dokładkę ma broń atomową a to już bardzo elitarny klub . Jeżeli chodzi o przyjaźń między narodami to ona istnieje . To przyjaźń i sympatia skłania ludzi do podjęcia ryzyka utraty życia w obronie innego państwa . Bez niej mimo sojuszy nikt nie kiwnie palcem . Co najwyżej podejmie pozorowane działania tak jak to miało miejsce w 1939r. Tego uczy nas historia . To sympatia i przyjaźń skłoniła młodych Anglików w 1914r do do ochotniczego zaciągania się do wojska i umierania na polach Francji . To sympatia i przyjaźń pchała młodych Australijczyków do ruszenia im na pomoc.
    Co do Amerykanów to szanuje ich potęgę i nadal wierzę w ich demokrację ale pamiętam że przehandlowali nas w Jałcie . Nawet nie przehandlowali, oddali za free . Dla tego sojuszy należy szukać w europie, trzeba scalać kontynent, odrzucać to co dzieli, eksponować to co łączy .Ja nie widzę alternatywy .

  132. Czekając na debatę obejrzałem na HBOGO polski film „Obce niebo”, o którym tam piszą tak:

    „Film oparty na faktach. Szwedzka opieka społeczna z powodu niewinnego kłamstwa odbiera parze polskich emigrantów ukochaną córkę.”

    Nie, to nie był film o niewinnym kłamstwie, to był film o dziewięcioletnim potworze.

    Warszawiak.

  133. @ Jarek # 151

    Nie ma takiej opcji aby francuska siła militarna chroniła Polskę. Dlatego ich broń atomowa jest bez znaczenia. DLA NAS BEZ ZNACZENIA. Ani nas nie zaatakują ani nie obronią. Gospodarz coś bez sensu o tym pisał i jeszcze sobie żartuje z Doroty tak jakby miał powód.

    [Miał powód. A o sensie raczej Pan nie powinien się wypowiadać ;-). PK]

    Współczesne państwa nie działają na zasadzie sympatii. Pojedynczy ludzie to inny temat. Na przykład jakiś Hiszpan tak ukochał Rosję że pojechał walczyć po jej stronie w Donbasie.

    Gdyby Polska we wrześniu 1939 szybko nie przegrała to prawdopodobnie Francja WE WŁASNYM INTERESIE rozjechałaby Hitlera. Mogliby ruszyć około 20.września i chętnie by to zrobili gdyby oznaczało to walkę na dwa fronty. Niestety po kilku dniach września było całkiem jasne że w Polsce żadnego frontu nie ma i nie będzie.
    Z kolei w 1918 roku Francja postrzegała jako swój interes utworzenie silnych sojuszników na plecach Niemiec więc była zdecydowanym i skutecznym protektorem powstania Polski i Czechosłowacji w ambitnych granicach na zachodzie. Można postrzegać to jako przyjaźń, lecz to tylko złudzenie. CZASEM PAŃSTWA MAJĄ ZBIEŻNE INTERESY. Przyjaciółmi nigdy nie są i nie będą.

  134. „Jeżeli chodzi o przyjaźń między narodami to ona istnieje . To przyjaźń i sympatia skłania ludzi do podjęcia ryzyka utraty życia w obronie innego państwa”

    Jaki przyjemny idealizm 🙂 Za Gdańsk jakoś nikt nie chciał umierać (choć wtedy uderzyłby w niebronione tyły armii niemieckiej). Więc może zostawmy te rojenia.

    W czym Gospodarz ma rację: to raczej inwestycje danego państwa mogą być kartą przetargową. Ale też tylko do pewnego stopnia.

  135. @ Gospodarz # 153

    Czytam jeszcze raz # 144 i nie miał Pan powodu. Dorota wyraźnie pisze że francuska broń atomowa nie ma znaczenia DLA NAS. To jest oczywistość, a Pan to wyśmiewa tak jakby napisała że broń atomowa w ogóle nie ma znaczenia.

    Czyli wyśmiał Pan pogląd którego Dorota nie wyraziła. Pan trolluje!

    [Panie Ogif … niech Pan jeszcze raz przeczyta to, co Pan napisał. Pan od czasu do czasu trolluje i to jest ten czas.

    A jeśli chodzi o meritum, a nie o bzdety to broń atomowa Francji ma znaczenie – dla nich zasadnicze, bo nikt nie zaatakuje mocarstwa atomowego, a dla nas odstraszające, bo teoretycznie bliskie nam mocarstwo atomowe MOGŁOBY przyjść nam z pomocą. Trzeba być ślepym, żeby tego nie widzieć. PK]

  136. @ Ogif
    Pozostawmy Gospodarza w przekonaniu, że Francja MOGŁABY przyjść nam z pomocą 🙂 Szkoda czasu na ten temat.
    [Nie ja go ciągnąłem na siłę tylko Ogif i Pani. I nie chodzi o moje przekonanie tylko Rosji. Myślę że rozumny człowiek widzi różnicę. PK]

  137. @ Gospodarz # 156

    Jeśli wyobraża Pan sobie sytuację że w przypadku rosyjskiej agresji Francja przychodzi nam z pomocą to gratuluję WYJĄTKOWO bujnej wyobraźni. To nawet teoretycznie niemożliwe zważywszy siłę militarną Francji i Rosji.

    Założył Pan klapki i tokuje jak głuszec. W tej sprawie DOKŁADNIE wyjaśnił tematy Warszawiak. PK]

    Albo pomoże USA albo nikt. Jeśli pomoże USA to dołączą także inne państwa. Jednak ich udział nie miałby żadnego znaczenia, bo wystarczy samo USA.

  138. „ciach. Głupawe ataki ad personam będę wycinał. PK]”

    Forma tego „ciacha” może sugerować o moim „ataku” ad personam w kierunku Ogifa, mój wpis #154 był skierowany do Pana i tylko do Pana ale nie zależy mi na jego opublikowaniu…. tak się Panie Szanowny nie robi….

    Bez pozdrowień, Warszawiak.

  139. ” I nie chodzi o moje przekonanie tylko Rosji.”

    Panie Piotrze, przecieź tego Dorota z Ogifem nie jest wstanie zrozumieć……. tu nie chodzi o przyjscie z pomocą, tu chodzi o przekonanie Rosji, o tym, że my stanowimy jedność europejską i wśród nas są tacy, którzy potrafią Ruskich zmieść z powierzchni ziemi….. a właśnie Polska tą jedność rozbija rozumujac tak:

    Uchodźcy…. ? jacy uchodźcy….? to nie nasz problem, to problem włoski i grecki….. a jak Niemcy są takie głupie i po kilku latach chowania głowy w piasek otworzyły swoje granice żeby ratować miedzy innymi Europę też…. to jest ich problem….. my zawsze moźemy twierdzić, że mamy 1mln ukraińskich „uchodźców”……. za cwaniactwo się płaci i rachunek przyjdzie……

    Pomimo wszystko serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  140. #162 @drota

    Ponownie, specjalnie dla Ciebie ale juź ostatni raz wklejam fakty:

    „Budowa Gazociągu Północnego stała się faktem. Ostatnim rządem, który zgodził się na przebieg i warunki techniczne Nord Streamu był gabinet w Berlinie. Przed nim zgodę na budowę rurociągu wydały: Dania, Finlandia, Szwecja i Rosja.
    Dopięcie projektu jest polską porażką prestiżową, dyplomatyczną i gospodarczą. Dodajmy – porażką na własne życzenie.
    Najpierw, jeszcze w latach 90-tych Rosjanie zaproponowali, by po wybudowaniu pierwszej nitki gazociągu jamalskiego drugą poprowadzić przez Polskę, ale inną trasą. Miała iść nie prosto do Niemiec, ale na Słowację, a tam połączyć się z główną magistralą gazową wiodącą przez Ukrainę – Słowację – Czechy. Był to pomysł gazowego łącznika, nazywanego „pieremyczką”. Gdyby powstał, Polska byłaby strategicznym krajem dla polityki gazowej UE. Nie zgodziliśmy się jednak, bo łącznik zagrażał interesom bratniej Ukrainy, którą rosyjski gaz mógłby omijać, a „polska racja stanu” wymagała wspierania tranzytu gazu do Europy przez ten kraj.
    Później maksymalnie upolityczniono projekt przedstawiając go, jako inicjatywę rosyjsko-niemiecką służącą interesom tych dwóch państw. ”

    „Zbigniew Brzeziński pytany w maju 2006 roku, czy Polska powinna się włączyć do Nord Streamu odpowiedział: „uważam, że jest opcja, którą warto było przynajmniej poważnie dyskutować z Niemcami, a nie od razu odrzucić. Z dwóch względów: raz, że być może byłaby dla Polski korzystna, a po drugie – kiedy Niemcy zrobili tego rodzaju ofertę, należało ją wykorzystać, przynajmniej żeby rozpocząć dialog, a nie od razu ją odrzucać, co bardzo ograniczyło polskie możliwości”.

    http://leszek-miller.blog.onet.pl/2010/01/06/porazka-na-wlasne-zyczenie/

    a jeżeli tak, to przestań w tej sprawie marudzić po PIS-owskiemu…… postaraj się to przeczytać kilkakrotnie…. najlepiej na głos…. może dotrze….. zachowujesz się jak stary kawaler, któremu wszystkie panienki powiedzmy koło nosa przeszły….

    Warszawiak.

  141. @ 163
    My nie mówimy tutaj o celowości polskiego zaangażowania w Nord Stream II. Mówimy o tym, jak Niemcy zabierają się do „zmiatania Ruskich z powierzchni ziemi” (i przy okazji o jedności europejskiej). Dosyć nietypowo, choć na wysokim szczeblu.
    Poza tym: spróbuj, żeby Twoje złośliwości miały większą klasę. Znowu skaczesz na szklankę.

  142. @ Gospodarz

    Skąd wziąć tak głupiego przywódcę Rosji aby się obawiał że Francja lub Niemcy udzielą Polsce pomocy w przypadku rosyjskiej agresji? Putin aż tak głupi nie jest. Jego następca będzie?
    Zresztą pozostajemy krajem bezpiecznym ponieważ Rosja:
    -nie ma interesu nas atakować
    -będzie coraz słabsza
    -obawia się USA

    Głównym zagrożeniem dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej jest nadmierna integracja UE, ale to zagrożenie szybko mija. Koncepcja federalnego super-państwa przegrywa na naszych oczach. Większość Europejczyków po prostu nie chce ścisłej integracji. Kolejne wybory w krajach europejskich wymiotą resztki integracjonistów.

    Nie rozumiem jak można chcieć integracji Europy skoro empirycznie obserwujemy że nawet Katalończycy nie chcą żyć w jednym państwie z Hiszpanami. Także mariaż Flamandów i Walonów w postaci Belgii jest zupełnie nieudany i narażony na rozpad. A to są przykłady narodów bez poważnych tradycji państwowych. Nawet takich nie udaje się zmielić do wspólnego państwa. Tym trudniej byłoby z Polakami, Duńczykami, Szwedami, Austriakami itd. czyli z narodami o bogatej historii własnej państwowości.

    [Skąd wziąć tak nierozsądnego człowieka (to duuuży eufemizm), który nie uważałaby, że NATO jest dla Rosji potężnym odstraszaczem zniechęcającym do ataku? Wystarczy na czele Rosji postawić Ogifa ;-)) Pana wstęp jest tak śmieszny, że nie pozostaje nic innego jak odpowiedzieć jak wyżej. PK]

  143. @ Gospodarz # 167

    ??????????
    Co to jest?
    Fałszywie przypisał mi Pan pogląd
    przeciwny do tego który wyraziłem, a następnie pszenno-buraczanym atakiem ad personam wykpiwa Pan ten pogląd. HELOŁ ;-))

    [Czytać ze zrozumieniem Pan nie potrafi. Należałoby to Panu w punktach rozpisać. Tyle że wtedy po prostu by Pan zamilkł. Tak jak po wykładzie Warszawiaka 😉

    Poza tym mam już dosyć Pańskich głupawych prób obrażania ludzi (nie tylko mnie). Ostrzeżenie przedbanowe. PK]

  144. @)ogif@dorota
    Wątpliwości na temat pomocy Niemiec i Francji w razie zagrożenia są nieuzasadnione . Niemcy wykazały kosztowne zaangażowanie po aneksji Krymu . Francja podobnie . Zablokowała sprzedaż Mistrali co skutkowała stratami dla stoczni Francuskich i ich kooperantów . Niemcy mimo głośnych sprzeciwów własnego biznesu nałożyły sankcje do których przyłączyła się też Francja. Czy trzeba czegoś więcej aby udowodnić lojalność ?.
    Marzenia o osłabieniu Rosji za pomocą cen ropy (bo nie widzę innych możliwości) upadają na naszych oczach . Rosja jak pamiętam podawała że jej budżet bilansuje się przy cenie 50 dol za baryłkę (przy kosztach wydobycia około 6 do 10 USD). Wydaje mi się amerykanie wyliczyli że jest to 40 dol a dane podawane przez Rosjan to stosowana od lat dezinformacja . Na temat sympatii narodów i konsekwencji jej braku trochę mówi dzisiejszy artykuł
    w http://www.rp.pl/Plus-Minus/310069923-Dlaczego-Polska-zajela-Zaolzie.html?template=restricted.
    Porusza wcześniej wywołany przeze mnie temat (choć w mojej ocenie nie wyjaśnia dla czego zajęliśmy Zaolzie) .
    Co do dalszego kierunku europejskiej integracji to ja uważam że będzie ona ściślejsza . Być może w ograniczonym liczebnie członkostwie . Na pewno z takiej integracji nie zrezygnują Węgrzy którzy cały czas nas rozgrywają, odwracając uwagę świata od siebie i nakierowując ją na Warszawę . Nie uważam też aby Niemcy chciałyby dziś „zmieść Rosjan” . W ich koncepcji Europa nie przetrwa bez Rosji . W tym kontekście ich zaangażowanie w integracyjny rurociąg jest zrozumiałe i nie powinno dziwić .

  145. @ Jarek # 168

    Wydaliby noty protestacyjne i sankcje też by (na jakiś czas) wprowadzili, ale nie poszliby na wojnę za Polskę i nie mają siły aby odstraszać. Tylko USA się liczą jako straszak i obrońca.

    Na targach w Paryżu wszystkie auta elektryczne lub hybrydowe. Za 10-12 lat nikt nie będzie produkował aut na benzynę. Rosjanie i Araby nie mają dobrej przyszłości.

    Obecnie integracja europejska rozluźnia się. Wątpię aby doszło do federacji części państw UE, ale nawet jeśli dojdzie to długo nie potrwa. Taki układ jako niestabilny rozpadnie się. Nie ma narodu europejskiego i nie ma podstaw do państwa Europa. Są podstawy dla organizacji regionalnej. Nic ponadto.

    Czasem pojawia się kłamliwa teza że integracja jest potrzebna dla zachowania pokoju. Nic bardziej błędnego. Pozostawienie państw narodowych wojny nie spowoduje. Nadmierna integracja może spowodować. Rozwody nie zawsze są aksamitne (Czechosłowacja), bywają nerwowe (Jugosławia). Nie warto igrać z ogniem! Nie każdy naród taki pierdołowaty jak Czesi.

  146. @Jarek #168
    Jarku: nic się nie stało. Francuscy politycy uratowali kasę dla wykonawców!
    Mistrale zakupili Egipcjanie….(pewnie po to, aby użyć do lądowania pod Hajfą!:-))

    Koszty wydobycia wokół 10 usd wynoszą jedynie w Zatoce Perskiej. Średnia cena wydobycia w Rosji waha się wokół 30usd/barrel. Kanał Putina to 42-48usd opuszczony wybiciem w górę, więc inwestorzy zaangażowali się na dłuższą grę na wzrosty: oczekują porozumienia pomiędzy Iranem a Saudami (4 grudnia 2016).
    Rosja będzie pompowana wzrostami do 65usd a usiacka spekula wraca na rosyjski gorący RTS, podobnie było w lutym na bovespie. Wcześniej czy później dogadają się w sprawie podaży ropy.
    Najgorzej wyjdą Kanadyjczycy koszt 60-70usd i usiaki 45usd. Petrobras czeka na stabilne notowania powyżej 70usd/barell. Niebezpieczny dla wzrostów jest brak strachu. Migracja kasy z Europy za ocean ustaje., niektóre rynki EM notują od lutego nową falę hossy.
    PS.
    Liczę na to: iż wyprzedaż walorów z WIG20 ustała (pomysły PiS są w cenie) i znajdzie się kapitał do podpompowania

  147. Korzystając z miejsca chciałem podzielić się swoim swój smutkiem z powodu śmierci Andrzeja Wajdy.
    Zabrał ze sobą czas który mnie kształtował .

  148. Ogif!

    Wyobraź sobie mój Drogi, że na HBOGO obejrzałem sobie film „Czas próby” oparty na faktach gdzie kilku osobowa załoga łódzi ratowniczej w nocy 18 lutego 1952 podczas potężnego sztormu uratowała ponad 30 osób załogi statku, który przepołowìł się i po kilku godzinach zatonął…… zryczałem się jak bóbr……. to był wstęp a teraz do rzeczy….

    Załóżmy, że Szanowny Pan Trump wygra i z Putinem się dogada a nawet wymienią sobie taki pocałunek z dupeltówki….. jednak pomimo to Szanowny Pan Putin po jakimś czasie się zapomni i tak jak do Ukrainy wejdzie na początek przy pomocy zielonych ludzików do Polski…..

    postaraj się w kilku zdaniach uzasadnić czym powinien się kierować Pan Trump, żeby wysłac swoich chłopaków, żeby ciebie i tobie podobnych w tym Dorotę też….. ratować i bronić….. z zamieszczonych waszych wpisów szczególnie twoich tych cwaniackich wynika, że na takie poświęcenie nie zasługujesz, jednak pomimo to tej pomocy oczekujesz…. na tzw krzywe ryło….. może i ty nacjonalistą to jesteś ale Europejczykiem czy obywatelem cywilizacji zachodniej to raczej nie….. a jeżeli nie jesteś, to prawdopodobnie ma zastosowanie takie powiedzenie:

    Liczył dziad na czyjś obiad.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  149. „Swinka juz pęka”
    No niby jak zmonetyzują akcje pozostające teraz jeszcze w OFE? W jakim sensownym terminie można to zrobić?

    Dyskutowaliśmy o tym, czy można potraktować OFE jako źródło pieniądza na finansowanie działań rządu. Nie można, przynajmniej w rozsądnym terminie. Wyprzedaż na giełdzie tego, co mają OFE zniszczyłaby ich własną wartość.

  150. @ Warszawiak # 173

    Wcale nie jestem pewny czy w przypadku rosyjskiej agresji otrzymalibyśmy pomoc USA. Ale istnieje taka możliwość że Amerykanie we własnym interesie hegemona zechcieliby pokazać wszystkim kto tu rządzi. Właściwie cały czas pokazują odstraszając dużo słabszych Rosjan.

    Natomiast Ty piszesz tak jakby istniała alternatywa. Tak jak gdyby bycie poprawnymi Europejczykami umożliwiało nam skorzystanie z ochrony Niemiec lub Francji. To nonsens. Nie ma takiej opcji.

    Zielone ludziki Polska sama by pokonała. Duże uderzenie rosyjskie może powstrzymać tylko USA. F+D nie mają tu nic do rzeczy. Niemcy sami wiszą na Amerykanach, bo nie mają znaczącej armii.

    Kołodko, Gospodarz i paru innych gości pisywało przeciwko podnoszeniu polskich wydatków wojskowych. To duży błąd. Musimy mieć armię zdolną do odparcia ograniczonej agresji rosyjskiej typu zielone ludziki.

    A propos cwaniactwa to wy Niemcy postępujecie jak oszuści. Korzystacie z ochrony USA i nie wnosicie ustalonego wkładu w obronność. Szanowny Pan Trump właśnie z takim niemieckim cwaniactwem zamierza skończyć. Ale śpij spokojnie, wygra Hilary.

    [Widzę, że kolejny zwolennik Trumpa się nam objawił ;-). Brak korwinisty Marcina zmusił jak widać do wypełnienia próżni. PK]

  151. @ Gospodarz # 176

    Ostatnio bardzo dziwnie Pan to prowadzi. Najpierw zwymyślał mi Pan od tchórzy dlatego że, jak większość Polaków, popieram obecny kompromis aborcyjny. Teraz notorycznie przypisuje mi Pan poglądy przeciwne do tych które wyrażam. Przed chwilą doczytałem że wczoraj było „ostrzeżenie przedbanowe”. ??????????

    [Było ostrzeżenie, bo to nie ja ale Pan ma jakieś problemy komunikacyjne. Radzę uważać. Chyba, że te problemy są przez Pana niekontrolowane.
    I proszę nie opowiadać pierduł o tym, że skrytykowałem Pana za popieranie „kompromisu” aborcyjnego. Pan tego nigdy wprost nie napisał. Snuł Pan tylko pseudofilozoficzne opowieści, z których można było jedynie zrozumieć, że siedzi Pan na barykadzie okrakiem. Dopiero teraz twardo się Pan określił. To Pana sprawa – w światopogląd nie zaglądam, mimo że sam jestem zwolennikiem liberalizacji ustawy. I proszę nie próbować dalej na ten temat dyskutować. Wywalę bez info.

    A co do poglądów na temat Rosjan – Francja to każdy kto przeczyta Pana tekst i mój dopisek zobaczyć, że nie czyta Pan ze zrozumieniem. Co mocno zalecam.
    PK]

  152. @ Gospodarz # 178

    NIE. Problem komunikacyjny jest po Pańskiej stronie. Mija się Pan z prawdą. Napisałem wprost „Polska ma dobre prawo anty-aborcyjne”(#88). Po prostu zachciało się Panu chuliganić i dorabia Pan fałszywą bajeczkę o złym ogifie. Jako Moderator odniesie Pan sukces w tym sporze ;-))
    [Brednie. Ale ma Pan rację – bezsensowna walka z moderatorem jest przejawem braku rozsądku. PK]

  153. _dorota,

    Mogłabys przeczytać podany artykuł:

    „Proporcje podziału środków z funduszy emerytalnych nie są przypadkowe. Uwzględnia po prostu to, w co inwestują otwarte fundusze emerytalne. Średnio jedną czwartą ich portfela stanowią obligacje firm, depozyty i inne „nieakcyjne” papiery wartościowe. Pozostała część to akcje spółek giełdowych. Tych rząd najwyraźniej nie chce (jeszcze?) przejąć w związku z potencjalnymi oskarżeniami o nacjonalizację, które by się wtedy z pewnością pojawiły, i utratą wiarygodności na rynkach międzynarodowych, która jest nam potrzebna, bo tam rząd sprzedaje obligacje.

    Skąd aż tak dużo akcji w portfelach OFE? Choć od 2016 roku mogą inwestować w akcje minimalnie 35 proc. wartości portfela, to nadal utrzymują aż 75 proc. portfela w tych ryzykownych papierach wartościowych. Taki poziom inwestycji nakazywała co prawda ustawa, ale… dwa lata temu.

    Dlaczego więc fundusze nadal trzymają tak dużo akcji, skoro z nazwy są „emerytalne” i powinny być przygotowane do ochrony kapitału przyszłych emerytów? Wynika to z rozmiarów funduszy.

    Na koniec sierpnia udziały OFE w samych tylko polskich spółkach miały wartość 108 mld zł. To aż 20,6 proc. kapitalizacji wszystkich polskich spółek giełdowych! Rzucenie choć połowy tego pakietu na rynek oznaczałoby krach.

    Na lekką redukcję portfela akcji pozwoliły sobie tylko mniejsze fundusze: Aegon (do 68,5 proc. wartości) i Allianz (69,6 proc.), które mają po 4 proc. rynku OFE. Te największe: Nationale Nederlanden i Aviva mają odpowiednio 77 i 76 proc. aktywów w akcjach.”

    25% x 144 mld = 36 mld – istotny zastrzyk bez wiekszego problemu.

    M.

  154. @ Gospodarz,

    [Kierunek jasny, ale nadal uważam, że przyszłość nie jest przed elektrykami. Być może przed hybrydami, a najpewniej pojawi się nowe paliwo lub ulepszone będzie istniejące (wodór). PK]

    Co konkretnie przemawia przeciwko ‘elektrykom’?

    Nie znam dobrze technologii, ale starając się myśleć „out of the box” wydaje mi się, ze paliwo, które trzeba wydobyć albo wyprodukować (wodór przy pomocy energii elektrycznej) nie ma dalszej przyszłości. Do ziemi dociera niespożyta ilość energii słonecznej każdego dnia. tankowanie to zawsze kłopot.

    Technologia rozwinie się, kiedy e-auta wejdą do masowej produkcji. Kolejne modele będą ładowane bezprzewodowo i również promieniami słonecznymi dzięki ogniwom na karoserii.

    Problemy z zasięgiem, szybkim ładowaniem i utylizacja są najpewniej przejściowe.
    Nawet dzisiejszy e-Golf to zasięg 190 km (Tesla prawie 500) jako drugie auto w rodzinie jest ok, bo aż 80% Niemców przejeżdża dziennie nie więcej niż 50 km. Regulacje będą wspierać rozwój nawet jeśli technologia będzie droższa.

    M

    [Przytaczałem tutaj kiedyś link do artykułu red. Baka z-cę redaktora naczelnego „DGP”. Tam jest wszystko ładnie opisane. PK]

    [Poszukałem i znalazłem, więc powtórnie cytuję: http://forsal.pl/artykuly/936500,bak-felieton-przyszlosc-elektrycznych-samochodow-na-swiecie.html > Ja się na tym nie znam, ale argumenty wydają mi się być wiarogodne. PK]

  155. „25% x 144 mld = 36 mld – istotny zastrzyk bez wiekszego problemu.”

    „Bez większego problemu”? Orientujesz się mniej więcej, jakie są średnie obroty na warszawskiej giełdzie (w tym na spółkach w posiadaniu OFE, bo to jest pewna grupa)?
    Jak czytasz, to i myśl. W pakiecie lepiej to działa.

    A tak na marginesie:
    „Dlaczego więc fundusze nadal trzymają tak dużo akcji, skoro z nazwy są „emerytalne” i powinny być przygotowane do ochrony kapitału przyszłych emerytów?”
    Supozycja zawarta w tym zdaniu to bzdura.

  156. @ _dorota
    25% portfela to obligacje firm, depozyty i inne papiery wartościowe (nie akcje).

    Nie wiem ile z tych 36 mld to obligacje i ile jest długoterminowych do ewentualnej sprzedaży na wtórnym, ale rozłożą to na kilka lat uwzględniając termin wykupu poszczególnych papierów.

    W Polsce termin wykupu zdecydowanej części jest chyba krótki, do trzech lat.

    W czym konkretnie widzisz problem?

    M.

  157. Jak czytam to co naskrobał red. Bąk na temat samochodów elektrycznych to przypomina mi się stwierdzenie „Pseudoekspert jest groźniejszy nawet od Wunderwaffen poszukiwanego Przez Hitlera” 🙂

    1. Obecne elektrownie i sieć przesyłowa już sa zdolne zapewnic energię do wszystkich pojazdów w Polsce nawet gdyby prądem zasilać ciężarówki – pod warunkiem że wszyscy nie ładowaliby się naraz w dzień. Do pokrycia obecnych przebiegów wszystkich aut potrzeba generowac w trybie ciągłym ok 10 GigaWatów. Nasz potencjał to ponad 30 GW a średnie zuzycie ok 17GW. W nocy spada do kilku GW i wtedy auta byłyby ładowane prądem. Elektrownie byłyby szczęśliwe bo często się zdarza że w nocy spalają węgiel tylko po to żeby nie dopuścic do wygaszenia pieców – wtedy sprzedają prąd nawet z cenami ujemnymi czyli dopłacają sieciom żeby tylko go odbierały.

    2. Ekologicznie może w Polsce to dzisiaj ma mało sensu bo faktycznie oszczędne auta spalinowe wytwarzają mniej CO2 niż np Tesla ładowana prądem z węgla bunatnego. Ale w wielu krajach są elektrownie atomowe, sprawne elektrownie gazowe(np w USA gazowe prawie zastąpiły węglowe) no i rozwija się energetyka odnawialna – silniej niż u nas.

    3. Jesli chodzi o ekonomię to autor zapomniał ile kasy wycieka z naszego systemu płatniczego z tytułu nalezności za zakup ropy naftowej i gazu ziemnego(do wytwarzania LPG). A jest to kilkadziesiąt miliardów zł rocznie, a jak ropa i gaz były droższe to blisko 100mld. Żadnej z tych złotówek nie można opodatkować w kraju bo jej tu nie ma. Jakby policzyć że przez 10 lat w naszym systemie płatniczym mogło być np 700 miliardów złotych więcej a każda z tych złotówek była opodatkowana na 30% to w budzecie znajdowałoby się dodatkowo 210mld Zł. ROCZNIE !!! A przecież rząd może spokojnie wymyślec dodatkowo coś co zastąpi utratę wpływów z tytułu akcyzy na paliwo np opłaty drogowe itp itd

    3. Są tylko problemy technologiczne zw z działaniem baterii(mała pojemność, duża masa własna i wysoka cena). Ale i tutaj jesli jeden przedsiębiorca w osobie Elona Muska udowadnia że mozna obniżać ceny poprzez budowę wielkiej fabryki i wykorzystanie efektów skali to przecież rządu USA wydający po 800mld$ rocznie na zbrojenia mógł to dawno temu zrobić bez Muska. Widać rządowi, ani koncernom samochodowych się nie chciało

    4. Jakąś alternatywe dla ropy jako paliwa MUSIMY wymyśleć. Bo inaczej Peak Oil zastanie nas z całkiem opuszczonymi gaciami – ogromną ilością spaliniaków i całkowitym uzależnieniem od ropy i brakiem alternatywnej technologii co sprawi że z tej zależności jeszcze przez 20 następnych lat byśmy się nie wywinęli. A jakiś ekspert od rynku ropy mówi że 1%owy spadek podaży może powodować 20%owy wzrost cen (jak coś nie pokręciłem). To byłby ekonomiczny horror dla krajów uzależnionych od importu ropy.
    I tą alternatywą nie jest wodór. Produkcja wodoru z wody droga hydrolizy zuzywa 3 razy więcej energii niż energia jaką odda ten wodór w ogniwie paliwowym. ładowanie baterii jest znacznie sprawniejsze. Produkcja wodoru z gazu ziemnego ciągle uzaleznia nas od paliw kopalnych i skazuje na emisję czegoś tam do atmosfery.
    Zostają auta na baterie. Są tez pomysły na robienie trakcji elektrycznej nad autostradami i innymi wazniejszymi drogami dzięki którym TIRy i inne ciężkie samochody mogłby jechać na prąd tak jak trolejbusy lub pociągi

    pozdrawiam

  158. @185
    Nie sądzę . Bateryjny pojazd nigdy nie osiągnie takiej autonomiczności jak silniki na paliwa kopalne . Co więcej samo propagowanie idei powszechności pojazdów elektrycznych uważam za szkodliwe i groźne . Łatwo sobie wyobrazić co mogłoby się stać kiedy powiedzmy cały transport osobowy byłby już elektryczny i doszłoby do awarii sieci . Dodajmy awarii wywołanej złą wolą, poprzez zniszczenie elektrowni . Chaos jaki by zapanował trudno sobie wyobrazić a kraj nim dotknięty stałby się zupełnie bezbronny . Poza tym ta moda odwraca uwagę konstruktorów od prac nad poprawą wydajności silników spalinowych którą to poprawę znacznie łatwiej jest osiągnąć niż wynaleźć baterię zdolną pomieścić zapas energii dla pojazdu na tydzień . Ropa na razie się nie kończy , ropę po jej wyczerpaniu można zastąpić gazem ziemnym którego złoża są olbrzymie i rozproszone po całym świecie .
    Podstawowym problemem pojazdów elektrycznych jest przechowywanie niezbędnego zapasu energii oraz czas jej uzupełniania . Podsumowując , silniki spalinowe dalej – tak , Hybrydy jak najbardziej (to jest właściwe rozwiązanie) , samochody elektryczne póki co na pola golfowe i podjazdy milionerów .

  159. @kosmita

    Na pewno GW? Moim zdaniem to trochę za mało zer, ja bym obstawiał TW (Terawaty – 10^12 W)

    G.F.

  160. _dorota,
    Martwie się o Ciebie. Miałaś udowodnić, ze nie myślałem podczas czytania a podajesz materiał, który potwierdza mój tok myslenia.
    Już widzę jak PiS się przejmuje problemami z rolowaniem niektórych firm :))))))))))))))) Dlug można przenieść do banku, albo wyemitować cos z z wyższa marżą dla inwestora i ktoś kupi.

    „Do FRD trafiłyby zatem 34 mld zł, z czego 10 mld zł stanowiłyby depozyty, a 9 mld zł akcje notowane na zagranicznych giełdach. Są to najbardziej płynne aktywa spośród tych, które mają zostać znacjonalizowane.”
    19 mld już mamy! 9 mld z akcji zagranicznych można rozłożyć na 3-4 lata, ale nie koniecznie.

    W obligacjach jest tylko 9 mld (myślałem, ze więcej) i z analizy wynika, ze wykupy rozkładają się na kilka kolejnych lat tak jak zakładałem i że:
    „Planowane zmiany w systemie emerytalnym nie powinny mieć natychmiastowego przełożenia na rynek obligacji korporacyjnych w Polsce. Nie powinno się oczekiwać wzmożonej podaży obligacji na rynku wtórnym, ale gdyby jednak ona miała miejsce, to należy ją postrzegać przez pryzmat okazji inwestycyjnych.”

    Reszta to jakieś grosze, bony i inne. Całość nie jest potrzebna już dziś ani w 2017.

    To „już się stało” a Ty się upierasz bez żadnych merytorycznych argumentów.
    Jeśli zajdzie później taka potrzeba to oni sprzedadzą nawet polskie akcje za pól obecnej, niskiej ceny.

    Podtrzymuje – istotny zastrzyk bez wiekszego problemu.

    M

  161. #185 kosmita
    „Są tez pomysły na robienie trakcji elektrycznej nad autostradami i innymi wazniejszymi drogami dzięki którym TIRy i inne ciężkie samochody mogłby jechać na prąd tak jak trolejbusy lub pociągi”

    Pomysł głupi bo sa już lepsze. Ładowanie samochodów na zasadzie NFC tak jak karty zbliżeniowe. To już działa narazie eksperymentalnie ale są już miejsca postojowe z ładowaniem NFC i słyszałem o budowie dróg z zatopionymi kablami właśnie do zasilaniana tej zasadzie coś jak japońska kolej magnetyczna tylko że na asfalcie. Co do reszty pełna zgoda tylko elektryki mają przyszłość ew. jest też pomysł z samochodami na sprężone powietrze ale do sprężenia też potrzeba dużo energii i to sięśrednio opłaca tak jak wspomniane przez ciebie auta wodorowe i inne dziwne wynalazki które nie posuwają motoryzacji na przód. Tylko czysty prąd jest przyszłoscią motoryzacji.

  162. @ 188
    Nie chce mi się już z Tobą przekomarzać. Sprzedadzą „za pół obecnej, niskiej ceny”, ale „istotny zastrzyk bez problemu”. Na tym zakończmy, choć nawet za pół ceny (przy takiej płynności) nie sprzedadzą.

    Będzie za to na niektórych akcjach okazja do kupna. Okazja dziesięciolecia.

  163. @ Jarek
    „Bateryjny pojazd nigdy nie osiągnie takiej autonomiczności jak silniki na paliwa kopalne … ”

    Nielogiczne. Elektryki ładujesz prawie wszedzie gdzie jest siec a nie tylko na stacji. Elektrowni w kazdym kraju jest wiele a nie tylko jedna. W ilu krajach nie ma ropy i gazu wcale? I to jest brak autonomiczności, wystarczy wstrzymać dostawy, nie trzeba nic niszczyć. Rozproszone, indywidualne instalacje OZE to gwarancja mitygacji ryzyka. Słońce sie nie wypali jeszcze jakiś czas 😉 M

  164. #186@Jarek
    Temat był już omawiany.
    Ciekawe że na ten temat najwięcej mówią osoby nie wykształcone w tym kierunku?
    Bo te osoby wiedziały by że silnik elektryczny jest o wiele prostszy w konstrukcji i wydajniejszy od spalinowego.
    To są podstawy elektrotechniki.
    Jego słabą stroną do niedawna, było faktycznie dostarczenie mu zmagazynowanej energii.
    Ale twierdzę że jesteśmy aktualnie w przełomowym momencie.

    http://moto.wp.pl/kat,1042703,title,Czy-elektryczny-Volkswagen-zagrozi-Tesli,wid,18510327,wiadomosc_paryz2016.html?ticaid=117e35

    Ps.Ale rozumiem cię bo większość kierowców nie wyobraża sobie jazdy w pełni elektrycznym autem , ja jako elektryk z dużym doświadczeniem z silnikach (np:z elektronicznymi sprzęgłami) jestem pewien sukcesu tego rodzaju napędu.

  165. @ _dorota,

    „Sprzedadzą „za pół obecnej, niskiej ceny”, ale „istotny zastrzyk bez problemu”.”

    Bezmyślnie czy celowo wycięte i zestawione żeby wyglądało na sprzeczne???

    Rozpiszemy:

    1. Istotny zastrzyk bez problemu od początku dyskusji dotyczył 25% czyli 34-36 mld w których skład wchodzą depozyty, obligacje z wykupem 3-4 lata, bony i akcje z rynków ZAGRANICZNYCH, które są PŁYNNE. Nic wspólnego z płynnością na GPW.

    2. O sprzedaży (jeśli zajdzie PÓŹNIEJ taka potrzeba) za pół ceny pisałem w odniesieniu do POLSKICH akcji, które nie są płynne. Można sprawdzić wyżej.

    Rozumiesz już czy rysujemy dwa rozłączne zbiory niesprzeczne? „Czy Ty potrafisz jeszcze czytać?”

    Mieszasz negatywną ocenę działań PiS (którą często podzielam) i swoje nastawienie z oceną faktów, sytuacji i możliwości. Podobnie było w przypadku dyskusji nt. ustawy antyaborcyjnej i prywatyzacji wg LB. Zacietrzewienie zaślepia.

    Szkoda czasu. Dobranoc. M

  166. Wszyscy!

    Już w czerwcu bieżącego roku Europejska Prowincja zwana Grupą Wyszehgradzką została poinformowana o przygotowaniach powstania na bazie Francji i Niemiec Europejskiego Superpaństwa.

    „Główne założenia dokumentu:

    • Kraje członkowskie bez prawa do własnej armii i służb specjalnych.
    • Unifikacja prawa karnego oraz systemu podatkowego.
    • Państwa bez własnej waluty oraz banku centralnego.
    • Jednolity system wizowy.
    • Wspólna polityka zagraniczna względem innych państw oraz organizacji międzynarodowych.
    • Ograniczona rola NATO.

    http://www.tvp.info/25939587/europejskie-superpanstwo-zobacz-oryginalny-dokument

    http://www.tvp.info/25939371/nasz-news-superpanstwo-zamiast-ue–ultimatum-francji-i-niemiec

    A jeźeli tak, to już niedługo nam Europejczykom jakiś Ogif nie będzie w gębę pluł i nsze gniazdo…..

    Powodzenia….. na nowej wschodniej drodze rozwoju….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  167. @ Warszawiak # 195

    Polak który zdradził ojczyznę i sprzedał się Niemcom może uważać taki projekt superpaństwa za korzystny. Ale to przecież bzdura i fikcja.

    [Atakuje Pan ad personam (co ma Pan zresztą w zwyczaju) i do tego rzuca Pan kompletnie idiotyczne oskarżenia. Puszczam, ale ostrzegam, że jeśli Warszawiak zechce odpowiedzieć to nie będę Pana bronił. Za to Panu już na odpowiedź nie pozwolę – również na odpowiedź na ten dopisek o ile nie będą to przeprosiny. PK]

    Bzdura ponieważ:
    -ograniczenie roli NATO oznacza radykalne i niebezpieczne osłabienie obronności
    -przyjęcie sterowanej z Frankfurtu polityki pieniężnej euro oznacza kłopoty gospodarcze jak na południu Europy
    -brak własnej armii, służb i innych podstawowych cech własnego państwa oznacza likwidację Polski

    Fikcja ponieważ:
    -po przyszłorocznych wyborach we Francji i Holandii będzie zupełnie inna śpiewka
    -już dzisiaj oprócz Wyszehradu niechętna jest cała Skandynawia i Wyspy Brytyjskie
    -Hiszpania i Belgia raczej się rozpadają niż łączą
    -Grecja, Cypr i Portugalia nienawidzą Niemiec
    -Włochy upadają, szukają sponsora na północy i nie znajdą
    -nawet niemiecka Austria dystansuje się od Niemiec
    -na koniec dnia superpaństwo będzie się składało z Niemiec i Luksemburga. Reszta to prowincja ;-))

    Niemieckie marzenie panowania nad Europą od dawna jest koszmarem naszego kontynentu. Wszystkie większe wojny były z tego powodu. Czasy i metody się zmieniają. Niemiecka buta i chęć dominacji pozostaje niezmienna.

    Gdyby kiedyś jakimś cudem powstało superpaństwo większe niż Niemcy plus Luksemburg (np. zadecyduje o tym wątła większość Francuzów) to taki układ będzie niestabilny i rozpadnie się.

  168. @ 193
    Z rzeczy do upłynnienia szybkiego, które wymieniasz, tylko gotówka (ok. 10 mld) jest do wzięcia natychmiast. Reszta wymaga sprzedaży, ze wszystkimi ograniczeniami z tego wynikającymi.

    Na koniec 2015 OFE miały ok. 20% udział w kapitalizacji GPW i ok. 44% we free float (dane z pamięci). Więc polskie akcje w posiadaniu OFE są raczej niezbywalne.

  169. „….-brak własnej armii, służb i innych podstawowych cech własnego państwa oznacza likwidację Polski”

    Proszę starać się czytać ze zrozumieniem….. powstanie Europejskiego Superpaństwa nie oznacza likwidację Polski, poniewaź Polska do tego Superpaństwa nie zostanie zaproszona……..

    „Miałeś, chamie, złoty róg,
    miałeś, chamie, czapkę z piór:
    czapkę wicher niesie,
    róg huka po lesie,
    ostał ci się ino sznur,
    ostał ci się ino sznur.”

    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    Warszawiak.

    PS.Odpowiedzi nie będzie facetowi, który poziomu nie trzyma….. dalszej „dyskusji” na ten temat z mojej strony równieź nie….. poniewaź mój wpis #195 byl tylko wpisem informacyjnym….

  170. @ Gospodarz # 196

    [ciach. Powiedziałem, że odpowiedzi nie będzie. PK]

    Ostatnio jest Pan tak nieprzyjemny i tak nie fair mnie atakuje (nie chodzi o tą dzisiejszą uwagę) że jestem zdziwiony. Być może po ośmiu latach mojej obecności uznał Pan że blog beze mnie będzie lepszy. Proszę to otwarcie sformułować, a nie udawać że niby rozrabiam bo od bardzo dawna tego nie robię.

    [Proszę nie robić miny niewiniątka. Radzę przeczytać posty w których ostatnio odnosił się Pan do moich uwag. Każdy może to zrobić. Były bardzo delikatnie mówiąc niemiłe. A ja nie zwykłem uprawiać polityki nadstawiania drugiego policzka.

    Pan przestanie odpowiadać mi z licznym obrażającymi przymiotnikami to i ja nie będę odpowiadał podobnie.

    A co do obrażania Warszawiaka to nie jest on jak wiadomo moim ulubieńcem, ale oburza mnie to, co Pan na jego temat wypisuje. PK]

  171. @ Warszawiak # 198

    Wprowadzasz w błąd. Niemcy wszystkich serdecznie zapraszają do superpaństwa. Wasz problem polega na tym że pozytywnie na zaproszenie odpowie tylko Luksemburg, Syryjczycy i Afgańczycy.

  172. @ Gospodarz # 199

    Nie da się wszystkiego podciągnąć pod „nie nadstawianie drugiego policzka”. Stosowanie techniki przypisywania mi przeciwnego poglądu niż wyraziłem skutecznie demoluje dyskusję. W dodatku jest hipokryzją, ponieważ wielokrotnie piętnował Pan takie praktyki u wielu Dyskutantów.
    Moderator nie może tak postępować. To nie ma sensu. Organizuje Pan sobie małe „zwycięstwa” nad ogifem dla jakiś drobnych satysfakcji osobistych kosztem jakości bloga.

    [I znowu to samo… Mam naprawdę tego dosyć. Nie będę pisał w punktach o tym, co już napisałem i tłumaczył Panu, że nie zrozumiał Pan tekstu. I nie o to mi zresztą chodziło. Znowu odwraca Pan kota ogonem.

    Chodziło mi o obraźliwe odpowiedzi na wiele już moich wypowiedzi. Straciłem cierpliwość i tyle. I nie pozwolę na kontynuowanie tej pseudo-dyskusji. Nie mam na to czasu. Proszę swoje wypowiedzi moderować tak, żeby pasowały do Forum to nie będzie Pan potem płakał, że jestem niemiły. KONIEC. PK]

  173. #Jarek
    Bateryjny pojazd osiągnie większą autonomiczność. Po pierwsze możesz go zasilać własną elektrownią fotowoltaiczną – za 26tys zł można kupić elektrownię która da rocznie 5 MWh prądu, który pokryje w danym roku cos z 30 tys kilometrów przebiegu. Zimą mogą to być wiatraki

    #Goldfinger
    A próbowałes policzyć? Mi wychodzi, że do zasilenia 20 milionów aut osobowych i małych dostawczych robiących rocznie przeciętnie po 30 tys kilometrów i zuzywających po 15 kWh na 100km potrzeba elektrowni o mocy 10 GW w trybie ciągłym. Fakt trochę zaniżyłem bo dochodza ciężarówki i straty na przesyle i ładowaniu ale Terawaty to baaaardzo gruba przesada 🙂

    # elektryk
    Wizja jazdy w aucie nieustannie bombardowanym falą EM o mocach rzędu 15 -20 kW trochę mnie przeraża 🙂

  174. Mnie przekonują argumenty przemawiające za napędem wodorowym. Jednak dużo więcej dzieje się w obszarze elektryków. Problemy drogich baterii i małego zasięgu zostaną przezwyciężone, ale co z długim czasem ładowania? Nie kupię samochodu w którym szybkie tankowanie oznacza pół godziny.
    Za to na pewno szybko idziemy w kierunku aut bez kierowcy. Za 8-10 lat wszystkie nowe samochody będą takie.

  175. Powoli krystalizuje się polityka zagraniczna PIS. Do wrogich Polsce państw oprócz Rosji i Niemiec dołączyła właśnie Francja. Jak pamiętamy za poprzedniego PISu gdy polityką zagranicznaą sterował prezydent tysiąclecia i Pani Fotyga mieliśmy również przyjaciół : Litwę, Ukrainę i Gruzje. Za uśmiechy ze strony Litwy zapłaciliśmy 4 mld dolarów wpompowane w Możejki i przymykanie oka na dyskryminacje tamtejszych Polaków. Gdy Lech Kaczyński odbył już 12 bombastycznych, przełomowych wizyt w Wilnie i Litwini uznali, że już wywiązali się z tego co opłacone i dali naszemu prezydentowi potężnego prestiżowego kopa w d..ę . Nie wiedzieli że to na kilkanaście dni przed katastrofą smoleńska bo by się może jeszcze wstrzymali. Na Ukrainie nie przeszkadzało PISowi że Juszczenko intensywnie pompuje kult UPA i Bandery. Co do Gruzji to jakoś się tak stało że ówczesny prezydent nie może wjechać do kraju bo go zamierzają tam wsadzić do więzienia. Zresztą Gruzja i Ukraina traktowała sojusz z Polską równie instrumentalnie jak Litwa.
    Jakich przyjaciół mamy teraz. Oczywiście oficjalnie Węgry. Tylko, że coraz bardziej widać, że Orban rozgrywa sojusz z Polską mniej więcej tak jak tamta trójka 9 lat temu. Miała być WB, ale uznała że Europa kontynentalna to nie do końca to o czym marzyła i zamierza się wypisać. No ale został ten jeden największy sojusznik na którego PIS postawił wszystko co Polska ma. Ale tutaj może być wieloletni problem z którego nasi nie bardzo chcą zdać sobie sprawę. Otóż po najbardziej prawdopodobnym , choć nie pewnym, zwycięstwie Clinton wyjdzie taka sprawa. Każdy polityk ma jakieś osobiste urazy i priorytety, które odbijają się na nawet racjonalnej linii politycznej. Otóż takim konikiem Pani Clinton w odniesieniu do Polski jest restytucja mienia żydowskiego w wersji hard. Zdałem sobie z tego sprawę kilka lat temu podczas uroczystości związanych z 70 leciem wybuchu wojny. Polska zrobiła wtedy gigantyczną uroczystość na którą zaproszono wszystkich. Przyjechała m.in. Merkel, przyjechał Putin – wtedy to Tusk odbył z nim widowiskowy spacer po molo w Sopocie. Tymczasem Clinton jako sekretarz stanu przysłała delegację pod przewodnictwem emerytowanego dyrektora departamentu, po intensywnych zabiegach wymieniła do na urzędującego dyrektora departamentu. Sama nie miała czasu. Ale oto w kilka dni później zjawiła się w Polsce ale w Krakowie na konferencji poświęconej restytucji mienia żydowskiego. Z obecnej kampanii wyborczej dochodzą zapowiedzi, że ma zamiar uczynić z tej sprawy jeden z ważnych punktów swojej polityki zagranicznej. A nie ulega wątpliwości , że emocjonalnie jest w tą kwestię zaangażowana. Nie mam złudzeń, że PIS potrafi tą sprawę zręcznie rozegrać. Na forum międzynarodowych , jak dotychczas zaliczał tylko wpadki. Na razie politykom PIS reprywatyzacja jawi się tylko jako odskocznia do przejęcia władzy w Warszawie. A to może być poważny kłopot międzynarodowy.

  176. Optymistom oczekującym rewolucji za sprawą napędu elektrycznego polecam chwilę refleksji nad wydajnością współczesnych akumulatorów. Suszone krowie g..no ma o rząd wielkości większą gęstość energii, nie wspominając o banalnych paliwach płynnych czy stałych.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%99sto%C5%9B%C4%87_energii

    Czekamy więc na ISTOTNY postęp w dziedzinie tanich i pojemnych akumulatorów, to znaczy powiększenia ich pojemności BEZ zwiększenia masy np. 20 (dwadzieścia!) razy, a więc rzecz jasna nie o jakieś śmieszne np. 20%. 🙂

    Nawet jeżeli kiedyś to się uda, to nie zapewni to jeszcze bezwzględnego sukcesu, ponieważ samochody potrzebują silników o mocach rzędu 50-75 kW, a nie 15 kW, jak stwierdził @kosmita w #202. Z tak słabym silnikiem to można sobie zrobić lekki gokart z plastikową karoserią. Fanatycy powiedzą, że oczywiście zmusimy ludzi przemocą do zrezygnowania z wygodnych, ciężkich i dużych samochodów na rzecz plastikowego szajsu. Życzę powodzenia!

    Tymczasem warto pomyśleć o podwojeniu światowej produkcji prądu elektrycznego. Tu także polecam chwilę refleksji nad OBECNYMI źródłami produkcji energii elektrycznej. I nie zapominajmy o koniecznej rozbudowie sieci przesyłowej. 🙂

    Każdemu, kto uważa, że codzienne ładowanie, nawet szybkie, nie będzie stanowiło problemu, polecam praktyczną weryfikację swoich teoretycznych przewidywań. Proponuję w ramach testu, od dzisiaj tankować na stacji tylko po 5 litrów paliwa i dodatkowo wypić kawę, poświęcając na to TYLKO dodatkowe 15 minut.

    Z zainteresowaniem czekam na wrażenia z testu, po np. miesiącu. O ile, oczywiście, uda się wytrwać ….

  177. @ jacek,

    „Każdemu, kto uważa, że codzienne ładowanie, nawet szybkie, nie będzie stanowiło problemu, polecam praktyczną weryfikację swoich teoretycznych przewidywań. Proponuję w ramach testu, od dzisiaj tankować na stacji tylko po 5 litrów paliwa i dodatkowo wypić kawę, poświęcając na to TYLKO dodatkowe 15 minut.
    Z zainteresowaniem czekam na wrażenia z testu, po np. miesiącu. O ile, oczywiście, uda się wytrwać ….”

    Polecam przemysleć. Jakie to ma znaczenie w sytuacji kiedy auto bedzie ładowane w domu, na parkingu, w biurowcu itd albo już jako autonomiczny pojazd samo podjedzie żeby sie naładować? Nie trzeba pilnować:-)
    W Japonii jest więcej puntów ładowania niż stacji benzynowych juz dziś.
    M

  178. #Jacek
    Obecne akumulatory pozwalają przejechać elektrykom od ponad 100 do blisko 500 kilometrów na jednym ładowaniu. Akumulator Tesli S P90D waży około 650kilogramów a całe auto nieco ponad 2 tony. Auto przejeżdża spokojnie około 400 km na naładowanej baterii. Taki zasięg spokojnie wystarcza do 95% wszystkich przejazdów statystycznego użytkownika dróg może z wyjątkiem zastosowań biznesowych gdzie ktoś często jeżdzi po całej Polsce. Ale i to da się załatwić stacjami szybkiego ładowania albo systemem wymiany baterii na naładowaną co trwa minutę, czyli szybciej niż tankowanie benzyny (patrz film Tesla battery swap na YT). No więc baterie już dają radę a postęp w ich budowie tylko je polepszy. Problemem na dziś jest tylko wysoka cena ale i to się zmieni.

    Co do zapotrzebowania auta na energię to 2 tonowa Tesla potrzebuje do przejechania 100 km ok 22kWh (kilowatogodzin) co oznacza że przy prędkości powiedzmy ok 70 – 80 km/h średnie zapotrzebowanie na moc wynosi 22kW (nieco ponad 30 koni mechanicznych). A auto ma moc maksymalną 700 koni mechanicznych. Moc maksymalna jest po prostu wykorzystywana rzadko – do największych przyspieszeń. To samo dotyczy aut spalinowych

    Prosiłbym osoby, które są zielone w temacie żeby się nie wypowiadały zanim nie zapoznają się z podstawami wiedzy o tym. Chyba innych tematów tez to dotyczy

  179. @kosmita #207
    „[…] Prosiłbym osoby, które są zielone w temacie żeby się nie wypowiadały zanim nie zapoznają się z podstawami wiedzy o tym.”

    Prosiłbym osoby, które są zakręcone w temacie żeby się nie wypowiadały zanim nie przeczytają ze zrozumieniem opinii innych osób, i nie zakładały pochopnie, że odmienna opinia wynika z braku umiejętności wyszukania sobie podstawowych informacji.

    W pełni podtrzymuję to, co wcześniej napisałem.

  180. @ Ogif,

    Tak jak pisałem kilka dni temu – gerrymandering może się pojawić, więc Twoje pytanie o ‚normalne’ wybory było jak najbardziej zasadne. Pytanie czy mandaty sejmowe mimo konstytucyjnej proporcjonalnosci wyborów bedą częsciowo wyłaniane w systemie JOW?

    „PAP: Mówił Pan wielokrotnie o konieczności zmiany prawa wyborczego w Polsce. W jakim kierunku będą zmierzały propozycje PiS?

    J.K.: Mamy paradoksalny system, w którym ci, którzy są wybierani, organizują wybory. Tak być nie powinno. Trzeba się odciąć od przeszłości, nasz system wyborczy w sensie organizacyjnym jest prostą kontynuacją niby wyborów w PRL-u, niedawno także personalnie tak było, teraz to się zmieniło, ale też nie do końca. Kazimierza Czaplickiego na funkcji szefa KBW zastąpiła Beata Tokaj, która wcześniej była jego zastępczynią. Jest też sprawa dostosowania geografii wyborczej do obecnego rozmieszczenia mieszkańców-obywateli na terenie kraju i likwidacja skutków decyzji o tworzeniu okręgów wyborczych wygodnych dla sił poprzedniej większości, a nie mających innego uzasadnienia. Przykładem jest okręg senacki w województwie podlaskim, wyraźnie wykrojony dla Włodzimierza Cimoszewicza.”

  181. @Magnavox #206
    „[…] Jakie to ma znaczenie w sytuacji kiedy auto bedzie ładowane w domu, na parkingu, w biurowcu itd albo już jako autonomiczny pojazd samo podjedzie żeby sie naładować? ”

    .
    Zgadzam się z tobą, że rozwiązaniem mógłby być system autonomicznych pojazdów, samoczynnie się ładujących.

    Co do tradycyjnie „posiadanych” na własność samochodów, to nadal pozostaję przy swoim zdaniu, że przy obecnej technologii akumulatorów, konieczność częstego ładowania i brak elastyczności tego nośnika energii jest, moim zdaniem, bardziej istotnym problemem wygody użytkowników, niż kwestią techniczną. Ja, od chwili, gdy komputer zaproponuje tankowanie, mogę przejechać swoim samochodem dalej, niż ktoś inny w pełni naładowanym samochodem elektrycznym. Nawet gdy mój komputer pokazuje zero, to naprawdę mam jeszcze paliwa na co najmniej 50 km (sprawdziłem 🙂 ). Nie muszę chyba mówić, że pełen bak paliwa waży tyle co dziesiąta część wagi akumulatorów Tesli, a gdyby zabrakło mi paliwa, to dolać mogę gdziekolwiek, bo 5 litrów benzyny przyniosę sobie sam i naleję na poboczu w 5 minut.

    Bez wyjazdów za miasto, jeżdżąc tylko do pracy, mogę tankować tylko raz w miesiącu. Jak to porównać z koniecznością codziennego zajmowania się ładowaniem samochodu i stresem co będzie, gdy zapomnę, albo miejsca będą zajęte? Z litości pominę już takie detale, jak dostępna sieć energetyczna, a ja mam własny dom i dobrze wiem jaki mam przydział mocy, więc o szybkiej ładowarce w garażu nie ma oczywiście mowy, samochód żony to chyba z agregatu trzeba by ładować. 🙂 🙂

    Chcę być dobrze zrozumianym – nie kwestionuję MOŻLIWOŚCI ładowania samochodów elektrycznych, zawsze coś tam można zrobić i jakoś to, od biedy, zorganizować. Uważam tylko, że są inne, ważne kwestie, które nie są doceniane przez techno entuzjastów. Każdy, kto kiedyś miał pewien telefon Nokii, który 2 tygodnie służył po naładowaniu, a przesiadł się na smartfony nie wytrzymujące nawet jednego dnia, wie dobrze o czym mówię i jak to dezorganizuje codzienne sprawy.

  182. ogif na forum
    jest prawdopodobnie płatnym trollem, gdy stwierdza (kolejny raz) że „blog” cieszy się mniejszym powodzeniem. Nie wykazuje zmartwienia lecz satysfakcje z powodu nieobecności od jakiegoś czasu najciekawszych forumowiczów.
    Jest to wiec zachowanie płatnego trolla, który wykonał swoje zadanie -zrobić smród.

    [Zdecydowanie nie można zarzucić Ogifowi, że jest płatnym trollem. Owszem, od czasu do czasu zachowuje się jak troll. Czepia się jak rzep psiego ogona i przekręca wypowiedzi. Podczas wakacji zachowywał się rzeczywiście mało elegancko pisząc o „końcu bloga”, ale nie robi tego za kasę. Po prostu ma taki charakter 😉 PK]

    Również czepianie się gospodarza, o prognozy, które, jak to prognozy, nie dlatego są potrzebne,
    że zawsze się spełniają- jest działaniem w złej wierze.
    -Jeśli ogif trollem nie jest , to jeszcze gorzej , bo
    oznaczałoby, że mamy do czynienia z osobnikiem paskudnym moralnie, donoszącym na kolegów i źle życzącym komuś kto umożliwia mu publiczne wypowiadanie się przez -jak pisze-osiem lat lub ignorantem nieprzygotowanym do prowadzenia dyskusji na forum, które wymaga wiedzy i spójności w wypowiedziach.
    Zabierający głos na „forum” Ogif naśladuje kota stawiając stanowcze niedokumentowane tezy.
    Lecz kot nieudokumentowanymi tezami prowokuje: – „sprawdzam”, wymuszające przedstawienie mocnej argumentacji.
    Ogif brzydzi się i nie stosuje argumentów
    lecz chwyty erystyczne, najczęściej ad personam, aby się od argumentowania wywinąć, lub używa argumentów od rzeczy, które argumenty tylko przypominają.

  183. #203@Ogif
    Widzę że nikt nie czyta mojego linku z #192
    Najważniejszy jak dla mnie fragment .

    „Auto ma pojawić się w 2019 roku, rozmiarami powinno być zbliżone do Golfa, powstanie na całkowicie nowej platformie (MEB), a na pokładzie zagoszczą najnowsze technologie. Najciekawsze są jednak deklaracje Volkswagena w kwestii elektrycznych osiągów nowego pojazdu. Prezes Volkswagena, Matthias Müller, zapowiada bowiem, że nowy elektryczny pojazd ma mieć zasięg niemal 500 km na jednym ładowaniu, które ma trwać zaledwie 15 min.”
    #201
    Spokojnie Ogif nasz gospodarz stosuje wobec mnie podobne praktyki ale ja się nie będę szarpał.

  184. @Borowski #214
    „[…] nowy elektryczny pojazd ma mieć zasięg niemal 500 km na jednym ładowaniu, które ma trwać zaledwie 15 min.”

    .
    Wierzę, że da się to zrobić, że taki samochód MOŻE przejechać 500 km na jednym ładowaniu, po płaskim, suchym torze doświadczalnym, tocząc się ze stałą prędkością 70 km/h w ciepłe, letnie, bezwietrzne popołudnie i wioząc znudzonego kierowcę testowego.

    Z pewnością MOŻNA będzie także naładować nową baterię w 15 minut, ignorując jej żywotność i sprawność przy takim cyklu i dysponując odpowiednią ładowarką zainstalowaną na przemysłowym przyłączu sieci.

    Tymczasem po latach rozwoju samochody elektryczne mamy takie, jak z linku Warszawiaka. Dzisiaj byle jaki samochód z konwencjonalnym napędem zapewnia 2x większy zasięg i 10x szybsze „ładowanie”, niż to cudo od Volkswagena. To NA RAZIE nie jest żaden przełom, tylko marketing.

  185. 170@Krzyś
    Takie znalazłem dane na tema kosztów wydobycia Rosji.
    http://nafta.wnp.pl/koszt-wydobycia-ropy-w-rosji-to-2-dolary-za-barylke,270162_1_0_0.html
    192@Borowski
    Nigdzie nie twierdziłem że silnik spalinowy jest sprawniejszy niż elektryczny, bo to oczywiście nie jest nieprawda. Dalej uważam że napęd elektryczny to ślepa uliczka dopóki cały pojazd nim napędzany nie uzyska takiej autonomiczności jak pojazd napędzany silnikiem spalinowym . Na razie na to się nie zanosi bo poza zapowiedziami nic się nie dzieje .
    Bateria to dalej najsłabszy punkt tego projektu . Mógłbym wymieniać też inne słabości które wyczytałem w jednym z periodyków militarnych ale to zostawię sobie na inną okazję .

  186. @ Borowski # 214

    Pięknie. Nauka i technologia idą ostro do przodu w motoryzacji. Ale nie wiem czy Allah na to pozwoli bo samochody o takich parametrach mogą być bardzo groźne dla arabskich producentów ropy. Także Putin będzie miał ciężką starość.

    @ Kot # 213

    Uśmiałem się ;-)) Chyba chcesz mnie wynająć żebym animował dyskusję na twoim blogu. Nie wiem czy cię stać. Jestem dosyć drogi. Musisz się liczyć z wydatkiem rzędu 20zł za post. Jakość kosztuje ;-)) Warszawiak jest tańszy. Jego zaczepiaj.

    I nie bądź oszczercą. Podawaj konkrety. Gdzie „w złej wierze” czepiam się Gospodarza o prognozy? Gdzie „osobnik paskudny moralnie” donosił na kolegów? Czemu piszesz że „brzydzę się argumentowaniem”? Spójrz np. na dzisiejszy #196. Czy tam nie ma argumentów? HELOŁ czy ktoś jeszcze uważa że ogif nie podaje argumentów????

    Gdzie logika? Tutaj od lat jedna trzecia postów jest odpowiedziami na moje posty lub moimi postami. Sądzisz że jestem przeciwnikiem tego bloga? ;-))

  187. @ Jacek # 215

    Ale ten byle jaki samochód zapewnia też smog w miastach oraz sponsorowanie Rosjan i Arabów. Więc Europa, USA, Chiny i Japonia sztucznie przyspieszą przesiadkę na auta bezemisyjne.
    Poza tym oferta aut elektrycznych za 5 lat może być dużo lepsza niż jest obecnie. Jeśli postęp z ostatnich kilku lat będzie kontynuowany to REALNY zasięg rzędu 500km wchodzi w grę.

    Gdzieś czytałem że przyszłość ruchu w miastach to auta autonomiczne i współdzielone. Do tego napęd elektryczny byłby w sam raz nawet bez zasięgu 500km.

  188. http://tylkonauka.pl/wiadomosc/pierwsi-zmodyfikowani-genetycznie-ludzie-moga-pojawic-sie-juz-w-2017-roku

    Właśnie o tym pisałem w #27.
    Tempo wdrożeń nowych technologii zaskakuje nawet optymistów. Jesteśmy blisko tego żeby ludzie byli bardzo zdrowi i długowieczni. Za kilka lat będzie można sobie edytować genom tak żeby wyleczyć wszystkie choroby genetyczne, zlikwidować tendencje do innych chorób, wkleić do DNA łatkę długowieczności. W tym celu obecnie analizowane są genomy stulatków żeby było wiadomo co wklejać.

    Większość z osób to czytających bez problemu dożyje zdrowo 100 lat. Z kolei to może oznaczać że przeżyją kolejne miliardy lat ponieważ za jakieś 50 lat transfer umysłu na nośnik niebiologiczny będzie już dostępną opcją. Chyba nie muszę dodawać że w 2070 roku robotyczne ciała nie będą blaszanymi pokrakami tak jak dzisiaj, lecz czymś łudząco podobnym do naszych ciał biologicznych.

    Pozostaje drobiazg: sprawienie aby przyszła sztuczna inteligencja się nami opiekowała zamiast nas zabić, wykorzystać lub olać. Być może rozwiąże się to dokonując fuzji przetransferowanego umysłu człowieka z solidną AI, tak żebyśmy to my byli tą sztuczną inteligencją. Ale widzę parę zagrożeń ;-))
    Przy tak dynamicznych fundamentalnych zmianach muszą występować poważne zagrożenia. Więc nie wiadomo jak to będzie. Nieśmiertelny raj na Ziemii (i na wielu innych planetach które skolonizujemy) jest tylko jedną z opcji. Szanse umiarkowane. Ale są!

  189. @ogif #217

    Ja także skłaniam się do poglądu, że szybciej doczekamy się całkowitej zmiany modelu komunikacji, np. na współdzielenie elektrycznych, autonomicznych „samochodów”, niż masowego przejścia na prawdziwe samochody elektryczne.

    Tymczasem czekam na skonstruowanie 3-tonowego SUV-a napędzanego elektrycznym silnikiem, zasilanego z prostego, taniego i bezpiecznego akumulatora ważącego 100 kg, wystarczającego na przejechanie zimą 2000 km w Arktyce po bezdrożach, oczywiście samochodu kosztującego tylko 80% ceny tradycyjnego samochodu, dzięki usunięciu kosztownego i skomplikowanego klasycznego napędu spalinowego.

    Wtedy krzyknę WOW i ruszę biegiem do sklepu. 🙂

  190. Nazwanie Ogifa „płatnym trollem” jest rzeczywiście zaskakującym wyczynem intelektualnym.
    (Autor tego idiotyzmu zaraz będzie tłumaczył, że to była tylko prowokacja).

    [Kto napisał taką głupotę? PK]

    @ superpaństwo europejskie (pod przewodem niemieckim)
    Jest coś rozpaczliwego w tych rojeniach. Postawię tezę odwrotną: nie tylko nie powstanie superpaństwo, lecz Niemcy w perspektywie 15-20 lat po raz kolejny się rozpadną.

    Kiedy na zachodzie Niemiec mniejszość muzułmańska osiągnie 10-15% populacji nie da się powstrzymać czegoś w rodzaju wojny domowej (całe miasta rządzone szariatem i zamachy terrorystyczne w pozostałych miejscach). A wtedy wschodnie landy mogą uznać, że lepiej się odseparować od „Almaniji”, która – w warunkach ciągłego konfliktu – nie będzie już stabilna i bogata.
    Możemy zobaczyć przywróconą granicę wewnętrzną Niemiec.

  191. Jacek
    To teraz pochwal się swoim SUVem potrafiącym przejechać 2000 km po Arktycznych bezdrożach na jednym baku i koszującym 80% ceny przeciętnego auta (licząc od nowości). 😀

    Prawda jest tak, że beznadziejnie zakiwałeś sie w swoich manipulacjach i doszedłeś do punktu w którym oczekujesz od elektryków czegoś czego nie oczekujesz i może nigdy nie będziesz oczekiwał od spaliniaków

  192. @ jacek,

    Wymyslasz. Twój przykład komórek jest doskonały – nikt już nie używa tych starych telefonów ładowanych 1 na 2 tyg. Za pierwszymi komórkami przenosnymi trzeba było targac akumulator.
    Stres bo zapomnisz? Komputer pokładowy przypomina nawet zebyś zabrał z auta telefon kiedy wysiadasz a nawigacja wskaze Ci droge do punktu ładowania jesli trzeba.
    Nie widze problemu z ładowaniem nawet codziennie (choć przesadzasz) w nocy ani auta ani telefonu. Coś za coś.
    M

  193. @ Gospodarz

    Podczas wakacji o końcu bloga pisałem z troską, a nie z satysfakcją. PRZECIEŻ JEDNOCZEŚNIE STARAŁEM SIĘ ANIMOWAĆ WYGASAJĄCĄ DYSKUSJĘ. Jestem trochę rozczarowany Pańską interpretacją.

    Potrzebujemy więcej podstawowych wpisów. Raz na dwa tygodnie było optymalnie. Teraz jest coraz rzadziej. Przydałby się lepszy moderator, bo to co ostatnio wyprawiał nie ma żadnego sensu. Przez kilka lat moderacja była niezła. Ostatnio się pogorszyła.

    [To proszę sobie zmienić Forum. U mnie będzie tak jak jest. Wpisy są pretekstem do Waszej dyskusji – bardzo rzadko ktoś wprost się do wpisu odnosi i Pan to DOSKONALE wie. Znowu mnie Pan bez sensu atakuje. Drugie ostrzeżenie i już Pana bronił nie będę. Płatny Pan nie jest, ale trolluje Pan niezwykle często. PK]

    Przy okazji wpis #218 jest mój. Coś źle mi się kliknęło i zostało samo o z ogifa.

  194. @W-wiak
    i wszyscy oczekujacy jednoznacznych i pewnych prognoz / wyznajacych kult Niewidzialnej Reki Rynku=”samo sie zrobi”
    ciag dalszy: dla chetnych, ktorzy chca szybko, ze 100% pewnoscia, bezbolesnie zarobic fortune:
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/forex-kontrakty-cfd-inwestowanie-w-debiuty,29,0,2161949.html#
    Relacja wallenrodyczna z MORDORU:
    https://www.youtube.com/watch?v=o1LxyTti-GM
    oraz
    Scena wyjasniajaca czym jest Nieregulowany Rynek Finansowy: ekspresyjnie zagrana przez Leonardo Di Caprio (patrz od 2:30):
    https://www.youtube.com/watch?v=sxRStrx8xtc

  195. @ Gospodarz
    Pana dopisek do 213 jest niepotrzebnie złośliwy i niesprawiedliwy dla Ogifa. Poza wszystkim: jego posty trzymają poziom merytoryczny.
    A dodatkowo urządzacie tu sobie (obaj Panowie) zabawne z psychologicznego punktu widzenia sparringi 🙂 Ponieważ ma Pan, jako moderator, istotną przewagę, to nie powinien jej Pan nadużywać. To byłby brak klasy, nieprawdaż?

    [To Pani opinia, z którą się nie zgadzam. Chodzi mi o pierwsze zdanie. Z mojego punktu widzenia jest to bardzo obiektywna ocena. Co do przewagi – też się nie zgadzam. Mam ja po to, żeby ją wykorzystywać jeśli ktoś przesadza. Brak klasy, a przede wszystkim rozumu należy przypisać temu, kto o tym wie i mimo wszystko doprasza się o klapsy 😉 PK]

    @ Wszyscy, offtopic polityczny
    Wiem, że to poza tematami gospodarczymi, ale nurtuje mnie wczorajsza wypowiedź Nadprezesa o polityce rządu zmierzającej do tego, żeby kobiety rodziły nawet „ciężko zdeformowane” dzieci. To przede wszystkim szokujące, ale po chwili zastanowienia:
    1. oszalał do końca, to są rojenia wariata
    2. robi ustępstwo w stosunku do episkopatu. Choć – czy episkopatowi właśnie o to chodzi?
    3. chce odpalić gorący konflikt światopoglądowy na ulicach. Po co? Co chce tym przykryć?
    Jak myślicie?

    [Nie można mi przypisać prób obrony JK, ale proszę przeczytać ten wywiad: http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/983736,kaczynski-aborcja-podatek-handlowy-reprywatyzacja.html . Niestety, z przykrością stwierdzam, że rzeczniczka PiS (z przykrością, bo tej Pani szczególnie nie trawię) ma rację. Może nie w sformułowaniu („upadliście na głowę”), ale w meritum ma rację. Prezes mówi o środkach poza-przymusowych, które maja skłonić kobiety do rodzenia zdeformowanych dzieci. A to nie jest przymus, który mu się zarzuca. PK]

  196. Jarek powiedział:

    „Ale oczywiście wykluczam przyjęcie takich rozwiązań, jakie były w ustawie Ordo Iuris – mówię w swoim imieniu – bo one są sprzeczne z moim sumieniem.”

    „To może dotyczyć także ciąż, które są wynikiem przestępstwa, ale oczywiście i tutaj przymusu zastosować nie można, można zastosować perswazję, i to delikatną, bez presji.”

    I jak takiego Jarka nie polubić…..

    Warszawiak.

  197. _dorota,
    Odpowiedź numer 3, tyle, ze inicjatywa należy do autorów artykułów celowo zatytułowanych dobranym wycinkiem z wypowiedzi JK.

    Moim zdaniem znacznie bardziej interesujacy może byc gerrymandering ‚zapowiedziany?’ w wywiadzie.

    M

  198. #227
    „Prezes mówi o środkach poza-przymusowych, które maja skłonić kobiety do rodzenia zdeformowanych dzieci. A to nie jest przymus, który mu się zarzuca. PK]”
    Ta odpowiedź i tak nie przekona osobę:
    1. Intelektualnego oszusta.
    2. Manipulatora.
    3. Chorą z nienawiści do PIS-u.
    4. Aktywistkę partyjną lub ślepą zwolenniczkę upadającej ekipy oderwanej rok temu od władzy.

    [Ależ przekona. Patrzy Pan na innych wzrokiem pisowskiego fanatyka. PK]

  199. @ Gospodarz # 225 „już Pana bronił nie będę”

    Dotąd Pan bronił??? ;-))
    Dziś pisząc że:
    -nie mam klasy
    -nie mam rozumu
    -jestem trollem
    -udzielił drugiego ostrzeżenia
    -sugerował że chciałem upadku bloga
    -konstruktywne uwagi potraktował jako atak na siebie (wpisy podstawowe jednak nadają kierunek; stymulują frekwencję, przyciągają nowe osoby).

    Już bardziej Kot mnie bronił niż Gospodarz. Wszak jego pisanina o płatnym trollu była oczywistym żartem. Doceniam jego ciekawe sformułowania np. „osobnik paskudny moralnie” brzmi znakomicie w odróżnieniu od warszawskich „na miękko robiony” i „ciota” które są tylko prostackim śmieciem (pomimo że pochodzą od czołowego miłośnika walczącej z homofobią Europy).

    Proszę mnie już tak nie bronić. Nie jest to potrzebne. Zupełnie wystarczy powrót do normalności.
    Przydałoby się też wycofanie z kilku słów ponieważ gdy Gospodarz pisze o mnie to co dziś napisał to muszę albo zmienić nick z „ogif” na „szmata” albo zamknąć się. Jak mnie Pan traktuje????? Jakaś refleksja? Czy znowu „zwycięstwo” nad „trollem”?

    [Niech Pan już tak nie jęczy. Wpierw w wielu postach usiłuje mnie Pan obrazić,a jak przychodzi za to zapłacić to robi się dramat. A swoje opinie w pełni podtrzymuję. PK]

  200. @ Gospodarz, wypowiedź Kaczyńskiego
    Ja zrozumiałam to, co powiedział Nadprezes w ten sposób, że będzie dążył – środkami faktycznymi, pozaustawowymi – do faktycznego niewykonywania obecnie obowiązującej ustawy. Podobno to właśnie obiecał hierarchom kościelnym. Jest to tym bardziej możliwe, że to się już dzieje: wykonywanie ustawy już teraz napotyka duże trudności.

    Samo jednak to, co on chce uzyskać środkami pozaprawnymi jest szokujące. Nawet nie zmuszanie, ale nakłanianie przez państwo kobiet do rodzenia silnie uszkodzonego płodu jest barbarzyństwem. Mówi o ochrzczeniu go etc, pozorując „humanitaryzm”, ale gdzie w tym wszystkim jest tragedia i ból kobiety?

    Nie tylko ja zrozumiałam Kaczyńskiego w ten sposób: właśnie trwa demonstracja przed jego domem.

    [Wiem, że trwa. Dość mikra. Co do zasady się z Panią zgadzam, ale uważam, że cytując tylko część wypowiedzi prezesa media robią złą robotę. Bardzo łatwo spostrzec, że to nie do końca jest prawda. Nawet ja to zobaczyłem 😉 PK]

  201. #78 @_dorota

    „Nastąpiła mobilizacja powszechna, bo te tysiące na demonstracjach to jest przecież tylko ułamek popierających. Coś się przełamało; gniew jest tak duży, że nie odpuszczą.”

    Za moich i Pana Piotra czasów nie używało się

    „….nie odpuszczą” tylko nie odpuszczę lub nie odpuścimy…… no ale to były inne czasy i ludzie mówiąc delikatniej jakby z innej gliny……

    🙂 🙂 🙂

    Harcerzyki.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. #232 Kwik jakby kogoś zarzynali…… spróbuj na sierotkę……

  202. #Goldfinger
    „A próbowałes policzyć? Mi wychodzi, że do zasilenia 20 milionów aut osobowych i małych dostawczych robiących rocznie przeciętnie po 30 tys kilometrów i zuzywających po 15 kWh na 100km potrzeba elektrowni o mocy 10 GW w trybie ciągłym. Fakt trochę zaniżyłem bo dochodza ciężarówki i straty na przesyle i ładowaniu ale Terawaty to baaaardzo gruba przesada :-)”

    Produkujemy około 150 TWh energii elektrycznej rocznie, faktycznie przesada. 😉 Ja się zaczęłem zastanawiać to najlepiej byłoby przeliczyć to na (T)dżule i porównać do zużywanej obecnie ilości energii sprzedawanej na rynku paliw (biorąc pod uwagę straty wynikające ze sprawności silników cieplnch). Pod warunkiem, że średnio zużyje się te 15 KWh na 100km, bo faktycznie rozpędzona nieobciążona osobówka zużywa te 15 kW na prostej przy 100km/h. Jeśli założyć, że prąd ładowania jest mniejszy, bo akumulator ładuje się dłużej i mniejszym prądem niż ten, który pobiera podczas jazdy, to zastąpienie samochodów spalinowych elektrycznymi jest jak najbardziej do zrobienia, i to przy dostępnych mocach łądowania dużo mniejszych niz te szacowane 10 GW. Jedyną przeszkodą jest cena akumulatorów. Moim następnym samochodem będzie elektryczny. To już za jakieś 5 lat. Mało czasu. Działajcie!
    P.S. Można by się zastanowć nad powolnym zajęciu pozycji w sektorze energetycznym, bo ma szansę sporo wzrosnąć. 😉

  203. Dorota! i „widzi mi się”
    „…. jego posty trzymają poziom merytoryczny.” -Nie trzymają.
    Bo nie wystarczy wyrazić to co w duszy gra, co jest nam bliskie i wydaje się być sensowne.
    -Trzeba to jeszcze umieć obronić.

    Odpowiedzieć …..na niewygodne pytania
    bez wykręcania się.
    Pogląd dopóki NIE PRZEJDZIE weryfikacji jest tylko …….”widzi mi się”

    – Przejdzie wtedy………..gdy jesteś w stanie …….. merytorycznie go wybronić
    bez robienia sztuczek, które to uniemożliwiają.

  204. „Wypowiedzi ogifa są merytoryczne”? Dorota czy to ma ręce i nogi?: (czy to się jakoś inaczej nazywa?)
    Próbka:
    – „Przydałby się lepszy moderator”
    bardzo merytoryczna rada rozwiązująca ten problem ogifa:
    -” Potrzebujemy więcej podstawowych wpisów.”
    i
    -„Przez kilka lat moderacja była niezła.” [czy dla tego, że wtedy ogif co chwila wylatywał]

  205. @ kończę offtopic

    Może dlatego wypowiedź Kaczyńskiego zyskała taki odzew, że on używa sformułowania „będziemy dążyli”. Nie mówi wprost o przymusie, ale samo „dążenie” władzy państwowej do wywołania skutku łatwo się w przymus (choćby nawet niebezpośredni) zmieni. Zresztą: po wydarzeniach sejmowych nastroje społeczne są na wysokim poziomie rozgrzania. Demonstracja przed jego domem wcale nie była znikoma, jeśli wziąć pod uwagę jak szybko ją zorganizowano.

    Chciałam zwrócić uwagę na coś innego. Jak się wczytać w to, co powiedział, to skóra cierpnie.
    Otóż: on postuluje, żeby nawet płody „zdeformowane”, bez zdolności do samodzielnego życia były doprowadzane do urodzenia. Po to, żeby można je było „ochrzcić” i pochować (tak, jakby teraz nie można było).

    Pierwsza rzecz: przedłużanie takiej ciąży jest często bezpośrednim zagrożeniem życia kobiety (wypowiedź profesora ginekologii z wczoraj).

    Po drugie – i to jest główna okropność. On postuluje przedłużanie potwornych cierpień płodu i kobiety po to tylko, żeby można było dopełnić formalności: chrztu. To jest jak torturowanie. Torturowanie dwóch osób po to tylko, żeby pokropić święconą wodą, żeby formalności stało się zadość.

    „Udręczymy cię aż do granic, po to, żebyś przyjął chrzest”. Tylko szatan mógł coś takiego wymyślić (albo inkwizytor*) – o ile to było świadome ze strony Kaczyńskiego.
    Jest też taka możliwość, że on już nie ogarnia w pełni tego, co mówi. Że po prostu nie pomyślał. Stąd duża nerwowość jego ludzi: jak prostować upiorny, haniebny bełkot?

    * jest w tym coś z myślenia ludzi średniowiecza: życie doczesne jako nieważny interwał przed życiem wiecznym. Dlatego można torturować – ale główne to ochrzcić. Wtedy dopiero otwiera się perspektywa życia w chwale Pana.
    Dziwnie brzmi w XXI wieku? Nie tylko mnie, milionom Polaków dziwnie brzmi.

    [Puszczam, mimo tego, że zapowiedziałem brak kontynuacji dyskusji o aborcji i ciąży itp. Świadomie złamałem własne zasady, żeby puścić wypowiedź jedynej w tym gronie kobiety, bo uważam, że to kobiety powinny decydować o ciąży i związanych z nią problemach. I na tym KONIEC. Nic więcej już nie wejdzie. Nawet od kobiety. PK]

  206. @ Kot

    NAJPIERW BELKA WE WŁASNYM OKU. Czyli „odpowiedz na niewygodne pytania bez wykręcania się”.
    Postawiłeś mocne zarzuty bez konkretów. Gdzie „w złej wierze” czepiam się Gospodarza o prognozy? Gdzie „osobnik paskudny moralnie” donosił na kolegów?

    W ciągu ostatnich czterech lat wyleciałem z bloga tylko raz. Wtedy gdy mnie prowokowałeś uporczywym wychwalaniem Putina. Gratuluję Koledze skuteczności bo znowu udało Ci się mnie wyrzucić. Jesteś coraz lepszy. To już nie jest zwykły ban, po którym można wrócić za miesiąc lub dwa. Udało Ci się doprowadzić do tego że poczułem się przez Gospodarza opluty. Jeszcze raz gratuluję. Tym razem to zadziała. Masz tutaj wolną rękę. Powodzenia.

  207. # PK
    Fanatykom zdegenerowanych partii politycznych odsuniętych w ub. roku od władzy współczuję. Dla nich
    to smuta, ale dla większości Polaków to dobry czas. Propaganda, manipulacje faktami i prawdą, prowokacje to ostatnia nadzieja i zgrana broń przegranych, zdegenerowanych polityków i ich fanatyków, aby na skróty odzyskać władzę. Wydają się oni żałośni i śmieszni.

    [Puszczam, żeby Forumowicze zobaczyli, co potrafi napisać fanatyk 😉 PK]

  208. @ Ogif
    Widzę, że mój post przepadł, więc go powtórzę: nie przejmuj się jakimś ruskim kotem (w dodatku chamowatym).

    [Nic nie przepadło. Po prostu niczego nie było. W spamie tez nie ma. A wyzwiska to nie argumenty. Co by to było, gdyby ktoś określił Panią mianem „polonobanderówki” (neologizm prof. Łagowskiego)? PK]

    @ micza
    Zaplute karły reakcji przeciw demokracji ludowej, prawda?

  209. [Co by to było, gdyby ktoś określił Panią mianem „polonobanderówki”]

    Byłoby trochę śmiechu: jestem zwolenniczką delegalizacji OUN.
    Tak nawiasem: wszystkim zainteresowanym tematem polecam październikowy numer Newsweek Historia. Tam jest kilka dobrych, rzetelnych artykułów o relacjach polsko-ukraińskich (począwszy od „czerni” i Chmielnickiego). Plus mapa wypadków rzezi wołyńskiej. Jeśli ktoś nie ma czasu na zgłębianie książek na ten temat, to polecam zastępczo.

  210. „…..jakimś ruskim kotem (w dodatku chamowatym).”

    Każdemu można coś zarzucić, zapewne i Kotowi też……. ale nie to, że jest chamowaty, jest jednym z Forumowiczów, który b. delikatnie postępuje z dyskutantem….. pomimo, to że to właśnie Ty często robiłaś wrażenie jakbyś nadawała z pralni czy bazaru a ten drugi od szwagra z laptopem prawdopodobnie nigdy się nie rozstaje…. będąc ze szwagrem w knajpie „U brudnego Wacka” też….. i też nadaje…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  211. #241
    „Zaplute karły reakcji przeciw demokracji ludowej, prawda?”. Demokracją dzisiaj każdy sobie twarz
    wyciera w walce politycznej, od komucha po neoliberała. Spytaj lepiej o to ekspertów i praktyków z PO np. sekretarza KC PZPR tow. M. Święcickiego czy tow. M. Borowskiego. Ja jestem zwolennikiem ustroju republikańskiego, więc to pytanie nie do mnie. Jeżeli po kompromitacji PO, skompromituje się prawicowy PIS wraz z ich wolnościowymi i patriotycznymi ideami, to władzę w Polsce przejmie przyczajona, uśpiona „prawdziwa lewica” i wtedy zło zagości na długie lata. A tak na serio, to najbliższy globalny kryzys tylko może odsunąć pseudo–prawicowy PIS od władzy. Dlatego sporowi dwóch plemion: PO-PIS kibicuje i podgrzewa go „prawdziwa lewica”, która przeniknęła już w struktury tych partii.

  212. @ Gospodarz,
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kuczynski-Elektorat-Trumpa-sie-nie-przejmie-7480943.html

    Jeśli chodzi o ten eksodus i bankructwa rozliczających się liniowo PIT 19% to jest to chyba nieporozumienie. Idea jednolitej daniny jest taka, ze progresja ma dotyczyć wszystkich niezależnie od formy zatrudnienia/rozliczenia. Jeśli ktoś zarabia mało i rozlicza PIT 19% to element wchodzący w skład daniny ‘pokrywający’ ZUS ma być niski/niższy, startując nawet od ZUSu jaki występuje przy najniższej krajowej. Istotnie więcej zapłacą „liniowcy”, którzy zarabiają dużo i dobrze, ze zapłacą tak jak etatowcy. Nie powinno być bankructw żadnych, jeśli będzie to zależne od wyniku finansowego. Jeśli chodzi o eksodus to chyba też nie bardzo jest możliwy, bo jeśli się nie mylę to samozatrudniający się musza się rozliczać tam gdzie jest centrum ich interesów. Musieliby przekształcać się w spółki chyba żeby uciec.
    M

    [Z mojej strony nie ma żadnego nieporozumienia. Takie treści były w prasie. Ale w rozmowie zaznaczyłem, że za wcześnie o tym mówić, trzeba zobaczyć projekt, a sam słyszałem, że dla małych spółek maja być ulgi. PK]

  213. @ Dorota # 241

    Kot to tylko kot. Jednak przy okazji wyszła ciekawa różnica zdań z Gospodarzem. Mnie się wydawało że wniosłem duży pozytywny wkład w tego bloga. Pan Piotr napisał to co napisał. Na spokojnie, podobno obiektywnie, potem zdecydowanie potwierdził. Więc mówię: SPRAWDZAM. Może bez mojej pisaniny blog będzie lepszy. Za rok zaglądnę aby się tego dowiedzieć.

    [Masochista ;-))) Jedna i ciągle ta sama uwaga: blog prowadzę ja – tutaj jest Forum. PK]

  214. To chyba swieza wiadomosc:
    http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,20839627,unicredit-dogadal-sie-z-pzu-ws-warunkow-sprzedazy-akcji-peako.html

    [Tak, bardzo świeża. Ja w poniedziałek napiszę:

    „W piątek wieczorem Wall Street Journal napisał, że PZU doszło do porozumienia z Unicredit w sprawie nabycia 30% akcji z 40% posiadanych przez Unicredit. Kolejny raz (po reakcji walut wyprzedzających decyzje agencji ratingowych) rynek reagował (w czwartek przeceną Pekao) na informację, której teoretycznie nie miał prawa znać, co polecam uwadze KNF-u.”.

    Szlag mnie trafia, że bezkarni są ludzie z wewnętrzną wiedzą… PK]

  215. A jednak będzie po warszawsku….. tzn tak jak Warszawiak od wielu lat informowal , podpowiadał a PO kładła na Warszawiaka i Klasę Robotniczą Lolę…..

    Jak mądrzy ludzie z Gazety Prawnej udawadniają, jeżeli PIS nie przelęknie się złodziei podatkowych i nie zastosuje dla nich dodatkowych ulg, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że Kowalscy w bestialski sposób wykorzystywani przez poprzednią ekipę mogą w sumie maksymalnie zyskać ponad 16mld zł….. tak jak to było , jest i będzie stosowane w cywilizowanym świecie.

    http://podatki.gazetaprawna.pl/galerie/983912,duze-zdjecie,2,podatek-jednolity-uderzy-takze-w-przedsiebiorcow.html

    http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/983912,podatek-jednolity-uderzy-takze-w-przedsiebiorcow.html

    Drogi Jarku…. tak trzymać.

    B. serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  216. @ Ogif
    Tak, masz pozytywny wkład. Ponadto przy Twojej nieobecności główny ton zacznie nadawać wazeliniarz Magnavox. Byłaby to zmiana fatalna.

    [No właśnie, to Pani słownictwo… I ataki ad personam wtedy, kiedy intelektualnie nie wygrywa Pani konfrontacji. To dosyć niskie 🙁 i przykre. Poza tym nie wydaje mi się, żeby to Magnavox bronił mnie przed niemądrymi atakami Ogifa. Robił to Kot. To jeszcze dobitniej pokazuje, że wyzywa Pani osobę, z którą przegrała konfrontację. Ogifa proszę zostawić w spokoju. Lubi cierpieć? Niech cierpi. PK]

  217. @ Gospodarz
    Postrzeganie dyskusji jako „konfrontacji”, którą ktoś przegrywa, a ktoś wygrywa nie ma większego sensu (z kilku powodów zresztą, to odrębna kwestia). Faktem jest jednak, że Magnavox prowadzi często rozmowę ze mną tak, jakby – niezależnie od tematu – chciał mi em)udowodnić, ze się mylę. Czasem się mylę, częściej chyba jednak nie. Ale to bez znaczenia: sama taka metoda rozmowy jest chybiona.

    Użyłam słowa „wazeliniarz”, ponieważ często mam wrażenie, że Magnavox aplikuje o jakąś posadę tutaj 🙂 To linkowanie wywiadów np. „Wymiana” Ogifa na usłużnego potakiwacza jest błędem, tak to oceniam (choć Pana ocena może być inna, potakiwacze poprawiają ludziom samopoczucie).

    Właściwie szkoda czasu na takie tematy. Kończę go ze swojej strony.

    [Nie Pani tutaj jest osobą, która może kończyć. Pani „wrażenie” nie upoważnia Pani do ataków (dość wstrętnych) ad personam. Z Magnavox nieraz mieliśmy inne zdanie (np. w sprawie franków), a dyskusja była po prostu kulturalna (rzeczywiście zupełnie inna niż z Ogifem). Magnavox podaje linki z uprzejmości – nie dla mnie, a dla Forumowiczów. Zdarzało się, że nie podał i był do tego przez Forumowiczów zachęcany,

    Mylenie kultury z wazeliniarstwem niezbyt dobrze świadczy o mylącym się. A co do wyników dyskusji to po to się ją prowadzi, żeby przekonać czytających lub interlokutora. Atak ad personam jeśli ta sztuka się nie udaje, a druga strona tego nie stosuje, jest demonstracja słabości. I teraz może być koniec ;-). PK]

  218. „…..co polecam uwadze KNF-u.”.
    Szlag mnie trafia, że bezkarni są ludzie z wewnętrzną wiedzą… PK]”

    To miłe i odważne z Pana, Panie Piotrze strony te polecanie i że Szanownego Pana szlag trafia….. jednak jak się okazało adresat KNF jest niewłaściwy….. do tej pory nic nie zrobił i zapewne nie zrobi w tym temacie……. nie uszukujmy się…. właściwym adresatem powinien być Szanowny Pan Ziobro, który jest w stanie stworzyć przy prokuraturze wydział w skład, którego wejdą fachowcy…… wybitni fachowcy, którzy tym przeciekom mogliby zapobiegać lub odpowiednio ukarać tych, ktorzy uprzejmie informują…… a tych informujących w sadzac do pudła…..

    Jeżeli Pan, Panie Piotrze otrzymałby od Szanownego Pana Zbigniewa Ziobro propozycję współpracy w takim wydziale do walki z dotychczasową bezkarnością ludzi z wewnetrzną wiedzą jako doradca, to czy bylby Pan gotów taką propozycję przyjąć?

    Warszawiak.

    [Nie ma takiej propozycji, więc nie dam się sprowokować. Na razie ma gdzie pracować. A tematem powinna się zająć KNF. PK]

  219. #73 @Magnavox

    „Czarny poniedziałek to był w ’87 a dzis raczej nudno będzie…”

    Rzeczywiście b. kulturalne drwienie sobie z kobiet…… a co do wazeliniarstwa, to przeważnie można to zauwayć u danego piszącego między wierszami…. podanie linku nie jest wazeliniarstwem…. jest grzecznością……. grzecznością cenioną na tym blogu….

    Warszawiak.

    PS.Mój wpis o ew. propozycji był wpisem na poważnie i dziwiłbym się gdyby Pan, Panie Piotre takiej propozycji nie dostał…… i lichy to byłby przykład dla młodziaków gdyby Pan takiej propozycji nie przyjął. Kropka.

  220. @ dorota,

    Skoro mam być wazeliniarzem to może napisze coś konkretnie.
    Lubię Gospodarza. Uważam, że jest mądrym facetem, jest profesjonalistą. Cenie jego wypowiedzi i artykuły. W tematach polityczno-gospodarczych stara się być możliwie maksymalnie obiektywny, ocenia fakty i działania a nie ludzi. Gdyby przewodził partii politycznej miałby pełne poparcie moje i całej mojej rodziny. Stąd linki, bo uważam, ze warto by inni też posłuchali i poczytali.
    Nic w tym specjalnie nadzwyczajnego, ze częściej się z kimś konkretnym zgadzam niż nie zgadzam, tak po prostu bywa. Serdeczność i uprzejmość jest normalna. Takie mam zdanie. Każdy mierzy swoja miarą 😉

    Ja generalnie lubię ludzi i staram się być grzeczny i miły (to jest normalne), choć nie zawsze mi się to udaje. Ciebie też trochę lubię 😉 i Ogifa, Warszawiaka nawet ;-), w przeciwnym wypadku nie rozmawiałbym wcale. Wybranych jednostek unikam i ignoruję.

    Myślę, że Twoje wrażenie odnośnie naszych dyskusji wynika głównie z tego, ze włączam się do rozmowy najczęściej wtedy, kiedy się nie zgadzam – to naturalne zachowanie. Ponadto aktywne przyłączanie się po Twojej stronie do dyskusji kiedy się zgadzamy, co do meritum jest nieco ryzykowne. Jest ryzyko, ze pojawią się zaraz Twoje „argumenty” i sformułowania, które tworzą zwykły obciach, jak choćby uciecha z pobitych uchodźców/imigrantów w Polsce albo obelgi. Sama tworzysz klimat wokół siebie.

    Udowadnianie braku racji jest normalne w rozmowie a bez znieczulenia i w rozkładzie na czynniki pierwsze tylko wtedy, gdy odwracasz kota ogonem lub udajesz, ze nie rozumiesz albo nie akceptujesz z jakichś względów, ze 2+2=4. Ja raczej z natury unikam niepotrzebnych konfliktów i walki, bo to destrukcja a nie sukces.

    Ogifa broniłem przed Warszawiakiem, bo uważam, ze dawno poprawił styl a Warszawiak zaczepia i prowokuje właśnie jego najczęściej i najczęściej bez pardonu. Od tego moim zdaniem zaczął się cały ten kwas na forum. Gdyby Ogif powstrzymał się ostatnio od neologizmów w stylu „przenno-buraczane” w dyskusji z Gospodarzem to tego całego, niepotrzebnego tematu tez by nie było.

    Nie martw się, nikt Ogifa nie zastąpi tutaj, jest jedyny w swoim rodzaju ;-), ja mam po prostu trochę więcej czasu na forum ostatnio i tyle.

    Zachowujmy się wszyscy tak byśmy (może jednak) mogli się kiedyś spotkać w Wawie, może przy okazji jakiejś konferencji i mogli sobie podać ręce i pogadać. Ja chętnie.
    Pozdr M

    Ogif wróć! 😉

    @ Warszawiak, 255

    Pisałem w kontekście giełdowym, w ’87 to był giełdowy poniedziałek a sesja rzeczywiście była nudna tego dnia, kiedy to napisałem, choć przyznaje, ze nie było to może najlepsze sformułowanie. Jeśli chodzi o protest to dałem pracownikom (również chłopakom) wolna rękę, kto chciał poszedł w czasie pracy. Jeśli chodzi o zapisy ustawy to moim zdaniem może być tak jak w Danii a dyskusji może podlegać tylko granica. O ile poniedziałkowy protest miał swój prewencyjny sens o tyle zebranie przed płotem JK było przeciwskuteczne.

    M

  221. Panie Piotrze . Dziś spotkałem się z kolegą który od kilku lat pracuje w Norwegii . W trakcie rozmowy wynikło że zamyka wszystkie swoje sprawy w Polsce i emigruje na stały pobyt . On twierdzi że w Norwegii w ostatnim czasie pokazało się wiele negatywnych opinii co do przyszłości Polski . . Najbardziej szokująca jest ta że Polska albo wyjdzie z UE albo zostanie z niej wypchnięta . Podobno norweska prasa uważa że to co spotkało Francuzów przy przetargu na Caracale nie zostanie Polsce zapomniane i że pewna jest prezydentura Juppe a to właśnie on wyraźnie podkreślał że obecność Polski i Węgier w UE musi być na nowo zdefiniowana . Czy to Pana zdaniem jest możliwe ?

  222. Panie Piotrze. A jak Pan ocenia ewentualny wpływ przejęcia PEKAO przez PZU dla samej spółki PZU? Kurs PZU wydaje się być mocno dołowany i ostatnia szybka korekta wzrostowa praktycznie została zniesiona prze spadki i widać było w końcówce sesji piątkowej mocniejszy spadek.

    [Właścicielem Xeliona jest po 50% Pekao i Unicredit. Z tego też powodu nie wypowiadam się na ten temat – mogę jedynie przekazywać medialne informacje. PK]

  223. Prowokacja się nadspodziewanie udała. ……Robiło się nudno.
    A Dorota czujnie wystraszyła się rzeczowego pytania.

    ogif jak to zwykle u niego, najpierw zadaje pytania , aby, z właściwa mu konsekwencją
    ratować się ucieczką przed niewygodnymi odpowiedziami, mamy więc sytuacje jak w
    mojej ulubionym opowiadaniu Salingera (rozmowa braci nad kołyską nowo narodzonej siostry)
    -Czytasz jej Spinozę?
    -Ona nawet nie umie mówić
    – Ale uszy to to ma!
    ogif pisze
    -„Postawiłeś mocne zarzuty bez konkretów.
    Gdzie „w złej wierze” czepiam się Gospodarza o prognozy?
    …o prognozy często – to było kilka lat temu -zapomniałeś?
    Inna sprawa, że gospodarz odpowiadał dość brutalnie zgodnie
    z jego teorią „nienadstawiania drugiego policzka”. Dla mnie tutaj akurat wątpliwą.

    -„Gdzie „osobnik paskudny moralnie” donosił na kolegów?”
    -Rzecz w tym, że dla ciebie Polska była i jest
    w stanie nieustającej wojny z Rosją.
    -Kot zatem, który uważa, że
    nasza polityka wobec Rosji jest szkodliwa dla Polski to według ciebie: „zdrajca”
    bo, „ruski kot”, ….”gada jak Russia Today”.

    Nie odróżnianie stanu pokoju od stanu wojny miedzy sąsiadującymi państwami,
    a jest to przypadłość wielu naszych koryfeuszy polityki od lewa do prawa,
    od Lecha Kaczyńskiego, który poległ, do Kwaśniewskiego, który ma się dobrze
    -„to gorsze niż zbrodnia -to błąd!”

    ogif nie zdaje sobie sprawy ile złego sprawia „najjaśniejszej”,
    gdy lansuje taką oto tezę:
    „Nie chodzi o to żeby Rosję powalić lub wymienić jej reżim[!]
    ale o to żeby ją radykalnie osłabić. [!!]
    To się dzieje!!! Po kolejnych kilku latach sankcji i taniej ropy Putin będzie miał siłę negocjacyjną jak kiedyś Jelcyn. Wtedy się z nim porozmawia. CZEKAĆ.”

    Prawo Newtona akcja =reakcja
    wydaje się w polityce jakby……. mniej obowiązywać. -Tak tylko się wydaje , bo reakcja może być rozłożona w czasie.
    Po takich wypowiedziach
    nie powinniśmy się dziwić stosunkowi Rosji do nas. I po co to nam?
    Niemcy i Węgrzy robią z Rosja interesy im się opłaci. Nam nie!
    Ponosimy rożnego rodzaju straty związane z lansowaniem
    świetnie sformułowanego przez ogifa paradygmatu złego sąsiedztwa.
    -Rezultat
    polityka zaczyna być prowadzona ponad naszymi głowami.
    -„To gorsze niż zbrodnia-to błąd”

  224. Członek RPP Eryk Łon opowiada się za dopuszczalnością kupowania akcji spółek i obligacji korporacyjnych przez NBP !!!!!!!!!!!

    W ostatnim czasie mówi się coraz więcej o aktywności banków centralnych na rynku akcji

    http://www.parkiet.com/…/1494967-Gdy-bank-nacjonalizuje…

    http://www.reuters.com/…/ecb-policy-stocks-idUSL8N1C42HW

    http://www.zerohedge.com/…/janet-yellen-fed-buying…

    Członek RPP wskazał, że trzeba bardzo uważnie przyglądać się działaniom innych banków centralnych. „W ostatnim czasie pojawiły się publikacje dwóch analityków jednego z holenderskich banków rozważających możliwość dokonywania zakupów akcji spółek giełdowych przez Europejski Bank Centralny” – napisał Łon. „Co więcej – także szefowa amerykańskiego banku centralnego Janet Yellen wskazała na to, że możliwe jest w przyszłości rozważenie zwiększenia instrumentarium polityki pieniężnej w USA o skup akcji spółek giełdowych. Osobiście nie wykluczam, że tego typu rozważania w przyszłości będą się nasilać” – dodał. Łon nie wyklucza, że także i NBP stanie w przyszłości przed odpowiedzią na pytanie o zasadność kupowania na przykład obligacji korporacyjnych i akcji spółek giełdowych. „Nie twierdzę, że działania takie są niezbędne. Co więcej uważam, że generalnie lepiej, aby nie były one potrzebne. Tym niemniej jednak warto dopuszczać wykorzystanie wspomnianych instrumentów polityki pieniężnej w sytuacjach nadzwyczajnych” – napisał.

    https://www.obserwatorfinansowy.pl/…/lon-obnizka-stop…/

  225. Drogi Kocie!

    „Prowokacja się nadspodziewanie udała. ……Robiło się nudno.”

    A niby co takiego Kocie Ci się udało….? to że nasza blogowa Księżniczka…. ta od Najjaśniejszej się obraziła….? a prowokacja to była przeznaczona dla Gospodarza czy Ogifa…..? jeżeli dla Gospodarza, to Ci się faktycznie udało…. a nudno to jest na Twoim blogu…. nie ciągnij Drogi Kocie tego bloga w kierunku dna….. a z tym Trolem to też bym uważał…. b. pasowałoby do Księżniczki raczej Prowokator….. przez duże P…… lub Baletnica na linie…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  226. @ kot
    W czasie gdy polityka rosyjska staje się coraz bardziej agresywna (i kiedy dochodzi do masowego mordowania cywilów w Syrii przez Rosję właśnie) Twój stosunek do tego państwa da się wytłumaczyć tylko na dwa sposoby.
    Albo jesteś pożytecznym idiotą, albo jesteś rosyjskim trollem. Nie podejmuję się rozstrzygać, choć większe prawdopodobieństwo przypisałabym tej drugiej możliwości.

    Tak czy tak myślę, że powinieneś zostać zbojkotowany.

  227. Co wy się tak tej Rosji czepiliście? Może tak o agresywnej polityce USA coś dla odmiany napiszcie?

    Nie jestem rusofilem. Uważam tylko, że skala rusofobii panująca w Polsce kwalifikuje się do tego żeby się tym zajął jakiś zespół biegłych psychiatrów. Jesli dają sobie radę z agorafobią, klaustrofobią czy arachnofobią to może i z rusofobią też dadzą sobie radę? No ale… jak to w terapiach „pacjent musi chcieć sie leczyć”: -) Chyba żeby zastosować lecznictwo zamknięte…..

  228. @kosmita
    Przecież Rosja napadła na Ukrainę. Bezpośredniego sąsiada Polski. Nie ma się co dziwić rusofobii w Polsce patrząc na naszą historię. Poza tym chyba na dłuższą metę lepiej przeszacować niż niedoszacować zagrożenie dla naszego kraju.
    Ps. Ale jak to – nie ma Ogifa? To gdzie ja będę czytał fajne polemiki?

    [Ogif od czasu do czasu strzela focha. Ten czas właśnie nadszedł – naburmuszył się i poszedł do kąta 😉 PK]

  229. Jarek
    Spory graniczne nie są specjalnością ani Rosji, ani Ukrainy.
    My z Rosją nie mamy żadnych sporów granicznych ,
    ….żadnych
    istotnych, realnych, a nie palcem robionych pól konfliktu.
    spór graniczny z Niemcami o Wrocław, Szczecin, Kołobrzeg,……uśpiony czeka na to aby się odrodzić
    -Dlaczego Merkel tak ostro występuje w imię nienaruszenia granic i jest za sankcjami mimo całej niemieckiej miłości do Rosji. Ona boi się przebudzenia niemieckiego nacjonalizmu.
    Jedynym kagańcem na nacjonalizm niemiecki jest rozpuszczanie go w Unii Europejskiej.
    Antyeuropejskie ciągoty w polityce polskiej stwarzają sytuacje, w której
    samotna nacjonalistyczna Polska zostaje skonfrontowana
    z potężnymi nacjonalistycznymi Niemcami.

  230. „Prostak, kiedy kończą mu się argumenty,
    przechodzi do wyzwisk.
    Pani Krystyna Pawłowicz,
    nie tracąc czasu, dyskusję z ludźmi
    kultury „niektórymi aktorami”
    od wyzwisk zaczęła. Co dalej
    pani profesor? Bijatyka?
    O nie, to bez nas.
    A kultury wam nie oddamy.
    Kultury, jesli nie wyniosło się z domu,
    trzeba się nauczyć. Służymy pomocą.

    – Wiktor Zborowski”

  231. #268

    Przed ponad rokiem pisałem na blogu po raz pierwszy na temat warszawskiej wstrętnej, ohydnej i obrzydliwej warszawskiej prywatyzacji z wykorzystaniem holokaustu w tle……. firmowanej przez poprzednią bezkarną koalicję PO I PSL……. dzisiaj wielce Szanowny i Prawy Pan Jarek i Pan Zbigniew informują o zakończeniu tego łajdactwa

    a Marysia w #268 o pierogach….. czuję niesmak graniczący z ob………

    Jarku, tak trzymać!

    Warszawiak.

    [W reprywatyzację wszyscy są umoczeni. Również PiS. Śledztwa trzeba przeprowadzić, ale sądy ludowe to czysta bolszewia. PK]

  232. „….sądy ludowe to czysta bolszewia. PK]”

    Bolszewia mówisz Pan…… lepsze „sądy ludowe” niź sądownictwo umoczone podobno po uszy w tym szambie…. proszę Szanownego Pana! Kropka.

    Warszawiak.

    [Podejrzewałem, że ma Pan duszę bolszewika. Teraz już wiem. PK]

  233. # 268 @ dorota
    W temacie uchodźców najbardziej ciekawa i aktualna wiadomość jest tutaj
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/prezydent-turcji-recep-tayyip-erdogan-znow-podwaza-grecko-turecka-granice/s2zvp3
    Otóż Dobrotliwy Ojciec Wszystkich Turków również tych na stepach Azji Centralnej i Zakaukaziu uzbierał sobie już pokaźną liczbę uchodźców. Poczuł więc moc skierowania ich, w razie potrzeby , na głupią Europę i ogłosił że: Warna, Saloniki, Aleppo, Cypr to stare ziemie tureckie tylko przez pomyłkę pod administracją obcych i pewnie skrycie myśli jak by ten błąd historii naprawić.
    Jasno widać, że jeżeli Europa nie zgromadzi najbardziej kłopotliwych uchodźców w jakimś miejscu przez siebie kontrolowanym , gdzieś padła nazwa :”miasto uchodźców” („obóz” rani uszy), to kłopoty będą narastać w postępie geometrycznym.

  234. 30-lecie Trybunału Konstytucyjnego.
    Na imprezie w gdańskim magistracie z okazji 30-lecia TK, jednym z honorowych gości był Leopold Łukaszuk, funkcjonariusz komunistycznej bezpieki, pierwszy v-ce prezes TK z 1986r. Ten honorowy gość
    tego zjazdu zaczął współpracę z komunistyczną dyktaturą już w 1953, jako pracownik Departamentu V,
    odpowiedzialnego za masowe krwawe represje na Polakach w okresie stalinizmu.
    W Polsce trwa obecnie zażarta walka o ciągłość ubeckich i komunistycznych pokoleń i obrony nabytych przez nich przywilejów. Gorliwi aktywiści z wydziału propagandy z GW, WSI24 nawet o tym nie wspomną.

  235. # „czuję niesmak graniczący z ob………”
    Prawdziwy absmak nastąpi, kiedy takie miejsca jak GaPa staną się jak niektóre francuskie przedmieścia. Brud, chuliganeria, narkotyki i kosa pod żebro. Turystom się to nie będzie podobało.

    @ [sądy ludowe to czysta bolszewia. PK]
    Z przyjemnością widzę, że mój ulubiony zwrot wszedł w użycie.

    Stosunek Kaczyńskiego do praworządności jest jednak nieco bardziej perwersyjny niż poczciwych komunistów. Oni zachowywali sztafaż instytucjonalny. Wyroki zapadały w KC PZPR, ale ogłaszał je jednak sędzia.
    Teraz wyroki również będą zapadały w (jednoosobowym przez przypadek) KC ale uciechy dla ludu będzie dużo więcej. Speckomisja d/s reprywatyzacji jest całkowitym novum: organ nie przewidziany przez Konstytucję RP, „uchylający” wyroki sądów (horrendum zupełne). Coś całkowicie poza systemem państwa prawa.

    Porównałam kiedyś Kaczyńskiego do Gomułki. Odszczekuję: Kaczyński ma dużo więcej fantazji.

  236. @_dorota – myślę że jeszcze wiele będziesz musiała odszczekać.

    Odnośnie sądów ludowych – to faktycznie kontrowersyjne. Ale OCZYWISTE jest ( doa Ciebie nie ? ) że sądy sprawy reprywatyzacji „po warszawsku” NIE załatwią.
    Dlaczego ?
    a ) bo są w nią umoczone – sędziowie którzy przyznawali kuratowór 120latkom itp są osobiście zainteresowani aby ludzie nie dowiedzieli się zbyt dużo
    b) nawet jeśli wymienimy obsadę sedziowską – to tzn „kwiat” palestry stać na to aby wykorzystując nasze procedury prawne odwlekać sprawę w nieskończoność

    Dlatego są potrzebne rozwiązania niestandardowe – nieprzypadkowo p Śpiewak ( z MJN ) warunkowo ( bo jest daleko od PiS ) popiera to rozwiązanie

  237. @Jaerk #266
    SPROSTOWANIE:
    A.D. 2014 Rosja utracila potulna Ukraine oraz wasalnego prezydenta.
    W zamieszaniu zaledwie przejeli Krym i wspieraja Donbas. Wynik na korzysc USA.
    Prosze zapoznac sie z wykladami mecenasa Bartosiaka

  238. „@ [sądy ludowe to czysta bolszewia. PK]
    Z przyjemnością widzę, że mój ulubiony zwrot wszedł w użycie.”

    Nonono….. gratuluję nowo powstałej blogowej przyjaźni prawicowej Marysi i za przeproszeniem tzw lewicowca….

    [Proszę nie łączyć dwóch wypowiedzi w jedną. To bezczelna manipulacja. PK]

    40 tys. osob wyrzuconych na bruk….. w wielu a może w przeważającej części przypadkach bezprawnie na tzw kuratora……. i ci za to odpowiedzialni i ci co nie interweniowali a wiedzieli…… w tym prawicowa Marysia i tzw lewicowiec…… mają pozostać bezkarni…… w tym moralnie taż….. no bo przecieź, to tylko jakaś bolszewia upomina się o prawa tych 40 tys. osób…..

    [Są dpo tego sądy i prokuratura w rękach tych, którzy chcą tworzyć komisję o niespotykanych uprawnieniach. PK]

    W WGI:

    „Zdefraudowano ponad 340 mln…… prokuratura nie ustaliła, gdzie i w jaki sposób zniknęły pieniądze poszkodowanych klientów WGI”

    A jeden z b. poważnych pracowników WGI……. w Polskim Radiu…. w trójce zresztą pozwolił sobie przekazać redaktorowi prowadzącemu coś w tym stylu:

    Na koniec przesłuchania w charakterze świadka, pozwoliłem sobie poprosić o zezwolenie na wygłoszenie swego zdania w tym temacie…. WGI….. moim zdaniem te chłopaki co to prowadzili chcieli się odegrać….. i wszystko stracili……

    Innymi słowy….. no cóż Szanowny Panie Sędzio…. taki mamy klimat….. a może prawo….. – może i kiedyś można było tak to oceniać……. z Panem Zbyszkiem juź to nie przejdzie….

    Bardzo serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. Kto ciekaw tej rozmowy…. niech se wygoogluje….

    [Rewanżyk drobnego zakompleksionego pijaczka. Co zresztą widać po stylu. Tak, powiedziałem mniej więcej to, co Pan raczył poszatkować i przeinaczać, zeznając chyba rok temu w procesie zarządu WGI. I nadal zakładam, że to, co się wydarzyło to była ich głupota, a nie świadomy zamiar oszustwa.

    A Pana donosiki (mówiłem, że bolszewia – donosicielstwo we krwi…) tylko i wyłącznie wystawiają Panu świadectwo. Że też czasem Pana broniłem… Wierzyć mi się w moją głupotę nie chce. Teraz, kiedy już Ogif wróci, pozwolę mu pisać wszystko, co zechce w Pana temacie. Zasługuje Pan na to. PK]

  239. @PK
    Czy Duterte stanie sie sojusznikiem Chin i kaze opuscic usiakom wyspe Mindanao?
    Strata Filipin jako sojusznika zamyka dostep US Navy do Morza Poludniowochinskiego od wschodu.
    Dodatkowo Tajwan bedzie otoczony z trzech stron przez nieprzyjazne kraje.
    Mozliwosc realizacji tego scenariusza powinna zastopowac hosse i spowodowac cofniecie SP500.

    [Nie przypuszczam. Dużo groźniejsze jest to, co dzieje się na USD/CNY. PK]

  240. @ karroryfer, 275
    Oczywistością wydaje mi się opinia Gospodarza, że organy państwa mają środki prawne do wzruszenia tych decyzji sądu, które budzą wątpliwości (a jest ich wiele). Łącznie ze zbadaniem osobistych powiązań osób wydających orzeczenia.
    No a przede wszystkim trzeba problem rozwiązać systemowo. Platforma to proponowała, „mała ustawa” też jest jej zasługą. PiS jakoś nie jest tym zainteresowany.

    Działaniem bezprawnym prawa się nie przywróci. Do tego byt typu „speckomisji” daje obłędne możliwości nadużyć.

  241. @PK #279
    Blefuje aby rozegrac dwoch poteznych przeciwnikow?
    Dolar zyskuje do wszystkich walut, wiec rekordy slabosci yuana sa efektem ubocznym oczekiwania na grudniowe podniesienie stop w USA. Dodatkowo trend USDCNY od stycznia 2014 zmienil sie na rosnacy. To jest nadal KONTYNUACJA TRENDU spowodowanego odmienna polityka Bankow Centralnych Chimeryki. Co w tym zlego?

    [Nie pamięta Pan tego, co działo się na początku roku, kiedy juan tak tracił? Ja pamiętam ten strach o to, że Chiny wchodzą w wojnę walutową i eksportują deflację. Niedługo do tego wrócimy. Poza tym słabnięcie juana powoduje zwijanie carry trade (tak, był uprawiany mimo trudności z jego realizacją), a to za chwilę uderzy w rezerwy Chin. Jest już 3,1 bln $ (w końcu zeszłego roku było 4 bln), a MFW twierdzi, że zejście poniżej 2,8 mld doprowadzi do kryzysu. PK]

    Euro moze przetestowac 1.08 przed Halloween i po chwilowej obronie pozycji pozostaje miesiac na zejscie do testu zeszlorocznego dolka 1,049. Gra na umocnienie dolara bedzie zasysac kapital transatlantyckim rurociagiem z europejskich grajdolkow. Taki szykuje sie rajd Santa Clowna.

  242. @ Gospodarz

    Panie Piotrze, dlaczego toleruje pan taką szuję jaką jest Warszawiak? Przecież ten osobnik bez przerwy wszystkich się czepia, a sam prezentuje szaloną głupotę. Jak długo jeszcze?

    [Sam nie wiem, dlaczego go tutaj toleruję. Masochizm jakiś… Zbliżył się znacznie do wyrzucenia na wieki. Po ostatnim utraciłem do niego wszelki szacunek i dlatego do niego już na Pan przez duże P nie będę się zwracał. Będzie już tylko „panem”. PK]

    [I jeszcze jedno – szczególnie dla Warszawiaka, chociaż jakoś wątpię, żeby zrozumiał, tekst z DzGP na temat komisji weryfikacyjnej:

    http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/986356,komisja-weryfikacyjna-ds-reprywatyzacji.html

    PK]

  243. Podkarpacka ośmiornica.
    Sąd zgodził się na areszt byłego szefa Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Zbigniewa N. Pracował on w Ministerstwie Sprawiedliwości kierowanym przez Zb. Ćwiąkalskiego i K. Kwiatkowskiego ( któremu Sejm uchylił immunitet). Prokurator Zb. N. dołączy do wcześniej aresztowanej szefowej Prokuratury Apelacyjnej z Rzeszowa. Kilka miesięcy temu katowicki sąd nie wyraził zgody na areszt wysokiego funkcjonariusza z PSL-u, członka Krajowej Rady Sadownictwa tow. Burego (PSL-ZSL). Po wyczyszczeniu podkarpackiej ośmiornicy przyjdzie czas na ośmiornice z innych regionów a zwłaszcza na mafię
    warszawską. Nie dziwę się, że Schetyna i jego partia zapowiedziała likwidację CBA i IPN… Pewne kręgi
    nawet dążą i zachęcają do polskiego majdanu. Mają tupet s…..,jak mawiał klasyk.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20867113,prokurator-i-b-doradca-ministrow-sprawiedliwosci-zostal-

    [Link jest uszkodzony. A co ma do tej informacji IPN to chyba tylko Pan wie. Rolę CBA równie dobrze może spełniać policja i ABW oraz CBŚ…

    A co do Kwiatkowskiego to zarzuty są lekko-półśmieszne 😉 i łączenie jego nazwiska z osobą której zarzuca się poważne rzeczy jest delikatnie mówiąc nadużyciem.

    Tutaj prawda o „zarzutach” dla Kwiatkowskiego (gdyby podejść do tego poważnie to obecnej ekipie możena by postawić setki albo nawet tysiące zarzutów 😉

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20868355,sejm-uchylil-immunitet-prezesa-nik.html

    PK]

  244. @PK
    „Admirał Kuzniecow” bardzo spieszy sie do Syrii, wlasnie przeplywa przez Kanal La Manche.
    Rosjanie w sobote poinformowali marynarke Norwegii i NATO o przemarszu lotniskowca i kilku jednostek oslony. Za 4-ry dni osiagnie wybrzeze Syrii. Czy przed Halloween rozpocznie sie szturm na Aleppo i Mosul? Okrety z ROV juz rozpoznaly polozenie podwodnej infrastruktury (kabli i rurociagow) wschodniej czesci Morza Srodziemnego. Odetna islamistow od internetu?
    Dlaczego jedyny rosyjski okret majacy za zadanie oslanianie z powietrza rosyjskich atomowych okretow podwodnych rozlokowanych na Morzu Barentsa i Arktyce zdejmuje parasol bezpieczenstwa? Amerykanie dali gwarancje Kremlowi? Szykuae wieksza wspolna akcja przeciwko ISIS?
    Sukces tej wspolnej akcji bylby bardzo na reke Hilary Clinton tuz przed wyborami 8 listopada.

  245. Może ktoś spotkał się z tym
    jak Musk chce przywrócić / zastąpić brak pola magnetycznego na Marsie.
    Jest to warunek skolonizowania Marsa i przygotowania go na wystarczająco przyjazne miejsce
    dla przyszłej cywilizacji pozaziemskiej.

  246. [Te okropne multi kulti]
    Musk. „Podróż na Marsa jest prawdopodobnie tak trudna, że musi jej dokonać cała cywilizacja.
    Jeśli narody zadecydują, że wysłanie ludzi na Marsa jest warte wysiłku, biorąc pod uwagę ryzyko, wówczas będą potrzebować liderów, którzy uruchomią ten wysiłek.
    Za ambicjami pójdzie inżynieria.”

  247. Do wszystkich błądzący we mgle naszej rzeczywistości składającej się z interpretacji, insynuacji, półprawd i zwykłych kłamstw .
    Gdzieś na pograniczu jawy i snu w zakamarkach świadomości czai się coś niedookreślonego, coś co karze widzieć to czego nie ma i co nie istnieje . Gdy za tym pójdziesz, zatracisz się w szaleństwie, zobaczysz światło w czystej postaci zła które cię ogarnie i pochłonie zanim zrozumiesz że sam stałeś się mrokiem .

  248. @Jarek #289
    Żyj…powiedziała nadzieja
    Bez ciebie nie mogę….odparło życie.
    Czy nikogo nie dziwi dlaczego tak wiele osób żyjąc wygodniej, lepiej, mając do dyspozycji bardziej atrakcyjną wirtualną rzeczywistość internetową odbiera sobie życie?
    W Japonii pod góra Fuji w Lesie Samobójców setki osób rocznie odbiera sobie życie.
    Jakie zyski mogliby przynieść gospodarce żyjąca może tylko koszty tj uchodźcy?

  249. „(…) nie ma także żadnych umiejętności czysto technicznych ani nie potrafi wykazać się fizycznie, co mężczyźni na ogół potrafią, nie umie jeździć konno, ani prowadzić samochodu czy samolotu, ani nawet spłodzić dziecka, wyrabia w sobie tylko to jedno, co jest niezbędne, żeby mu się to wszystko zbiegało w jeden związek: tę niezmiernie poślednią, ale mającą taki wpływ na masy elokwencję, to trywialnie histeryczne i komedianckie narzędzie, którym ryje w ranie narodu, wzrusza go głoszeniem jego urażonej wielkości, tumani obietnicami i robi sobie z narodowego kompleksu wehikuł dla swojej wielkości, swego awansu na wprost bajeczne wyżyny, wehikuł, który go wiezie do nieograniczonej władzy, do niesamowitej satysfakcji i supersatysfakcji (…)”

    Zagadka na niedzielę: o kim mowa? (rozwiązanie jutro, jeśli się nie domyślicie).

    @ 286
    Dziękuję za ostrzeżenie, doceniam.

    @ 289
    A najgorszym złem jest polska ortografia.

  250. @ _dorota,

    O najskuteczniejszym oratorze XX wieku. WC też można podobnie obsmarować ;-)))

    Też mam zagadke:
    Rabunek świnki-skarbonki (nawet jeśli zostanie już dziś rozbita) nie nastapi w 2016 i całkiem prawdopodobnie nie nastąpi również w 2017.
    Dlaczego?

    Pozdr M

  251. @ 293
    Czy ja dobrze rozumiem – zrównujesz esej literackiego noblisty z napisami w toalecie? Znaczyłoby to, że nie tylko jesteś niepiśmienny, ale wykorzeniony kulturowo.

    Zacytowałam, ponieważ zabawnie przystaje również do Jarosława Kaczyńskiego. Co nie jest przypadkiem: obserwujemy tu znane z psychologii zjawisko superkompensacji. A poza tym, świetnie stylistycznie.

  252. @_dorota #292
    „Tomasz Mann, Brat Hitler.1

    Ten człowiek to katastrofa; ale to jeszcze nie powód, żeby go nie uważać za interesujący charakter i los ludzki. To że tak się dzieje, iż jakaś niezgłębiona uraza, gdzieś głęboko ropiejąca żądza zemsty tego niewydarzonego, wielokrotnie zawiedzionego beztalencia, niesłychanie leniwego, niezdatnego do żadnej pracy, wiecznie poszukującego azylu włóczęgi i nieuznawanego ćwierć artysty, człowieka, któremu nic się nie udawało, zbiega się z (o wiele mniej uzasadnionym) kompleksem niższości pobitego narodu, który nie wie, co właściwie począć ze swoją klęską, i ciągle tylko coś knuje, żeby odzyskać ?honor?; to, że tak się dzieje, iż on, który niczego się nie nauczył i z jakiejś niczym nie uzasadnionej, zawziętej pychy nigdy niczego nie chciał się nauczyć, który nie ma także żadnych umiejętności czysto technicznych ani nie potrafi wykazać się fizycznie, co mężczyźni na ogół potrafią, nie umie jeździć konno, ani prowadzić samochodu czy samolotu, ani nawet spłodzić dziecka, wyrabia w sobie tylko to jedno, co jest niezbędne, żeby mu się to wszystko zbiegało w jeden związek: tę niezmiernie poślednią, ale mającą taki wpływ na masy elokwencję, to trywialnie histeryczne i komedianckie narzędzie, którym ryje w ranie narodu, wzrusza go głoszeniem jego urażonej wielkości, tumani obietnicami i robi sobie z narodowego kompleksu wehikuł dla swojej wielkości, swego awansu na wprost bajeczne wyżyny, wehikuł, który go wiezie do nieograniczonej władzy, do niesamowitej satysfakcji i supersatysfakcji – do takiej chwały i takiej straszliwej świętości, że każdy, kto kiedyś wobec tego nic nie znaczącego, niepozornego, nieznanego człowieka zawinił, jest już dzieckiem śmierci, dzieckiem piekła […] ”
    https://www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    Doroto! Dobrze znana (ponad 2 mln wejsc) agitka polityczna nawiazujaca do narodowego wodza.

  253. @PK
    Niskie ceny ropy naftowej wyniszczaja Saudow i Rosjan.
    Dlaczego nie zauwazamy wielkich beneficjentow niskich cen ropy: Chiny i Indie?
    Chiny importuja dziennie 7,3mln barylek niewiele mniej niz USA 7,5mln. Niskie ceny przenosza sie na wynik finansowy czyli $365mln dziennie nizszy koszt funkcjonowania Fabryki Swiata.
    Czy po wyrownaniu popytu z wydobyciem mozemy spodziewac sie upragnionego efektu INFLACJI?
    Zegar tyka. Kiedy ropa powroci ponad 100usd/barell? Ile pozostalo czasu?
    Czy do marca 2017 = konca dodrukowego kranawalu Mario Draghiego?

    [Nie widzę 100$ w tak bliskim czasie. A jeśli rzeczywiście (w co trudno mi uwierzyć) szybko pójdziemy w stronę samochodów elektrycznych to 100$ już nie zobaczymy. Beneficjentów zauważamy, ale niskie ceny ropy mniej im pomagają niż inne ich problemy im szkodzą. PK]

  254. @ _dorota,

    WC – Winston Churchill. Przepraszam, nie przyszło mi do głowy, że pomyślisz o toalecie…
    Dzięki za miłe słowa.

    M

  255. @ 297
    O, kompletne zaskoczenie. Churchill jest ostatnią osobą, która pasuje do przedstawionego wyżej obrazu histerycznego nieudacznika eksploatującego narodową traumę. Nie przyszłoby mi do głowy to nazwisko w tym kontekście.

  256. @_dorota #298
    Lepiej poddaj sie. Przegralas krotka wymiane zdan. Nie wychodza Tobie wykrety.
    „O najskuteczniejszym oratorze XX wieku. WC też można podobnie obsmarować”

    Po Bretton Woods UK (razem z Francja) stalo sie przegranym Imperium. a w 1956 zostalo dodatkowo upokorzone przez Eisenhowera stosujacego ultimatum: zadajacego splaty dlugow wojennych, zmuszajacego brytyjczykow do opuszczenia Kanalu Sueskiego. Churchill zyl i bezsilnie przygladal sie narodowej traumie.

  257. W dzisiejszym onecie jest przedruk artykułu z niemieckiego SZ na temat Białorusi. Umiarkowanie interesujący
    http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/tak-blisko-a-tak-daleko/qj8bln
    Jedno zdanie powinno nam w Polsce dać do myślenia:
    „Białoruś dotkliwie odczuwa dynamiczny rozwój rosyjskiego rolnictwa po wprowadzeniu przez Moskwę embarga na import unijnej żywności.
    – Gdzieś od roku białoruskie zakłady kupują wieprzowinę w Rosji – opowiada Władimir Serechan. Wcześniej było dokładnie na odwrót.”
    Oczywisty wniosek jest taki, że nawet jeżeli relacje Rosji i Zachodu się poprawią, to nie ma co liczyć na szybkie zniesienie embarga na polską żywność. Rosja postanowiła wykorzystać sankcje dla rozwoju własnego rolnictwa. Sadu jabłoniowego z przechowalnią zapewne w 5 lat nie da się utworzyć ale realna średnioterminowa perspektywa jest taka, że nie tylko straciliśmy rynek zbytu ale musimy za kilka lat liczyć się z rosyjską konkurencją na tradycyjnych polskich rynkach zbytu.
    Będzie to wcale nie niska cena za politykę w sprawie Ukrainy.

  258. @ _dorota,
    „Churchill jest ostatnią osobą, która pasuje do przedstawionego wyżej obrazu histerycznego nieudacznika eksploatującego narodową traumę. Nie przyszłoby mi do głowy to nazwisko w tym kontekście.”

    AH był wyjatkowo skutecznym nieudacznikiem ;-)))

    Celowo i przekornie wspomniałem również o Churchillu, ponieważ uważam, ze w przypadku takich zagadek to raczej kwestia selektywnego doboru cech i intencji autora. I nie chodziło o ten sam opis, ale o podobny (bądźmy precyzyjni).

    W końcu Churchill posiadał cały szereg umiejętności technicznych, potrafił wykazać się fizycznie, tak jak inni mężczyźni, wspaniale jeździł konno, prowadził jak Senna, pilotował samolot (to się chyba zdarzało). Ponadto nigdy nie nadużywał alkoholu, w zasadzie wcale nie pił, nigdy w życiu nie palił, był wysportowany, całe życie uprawiał sport, świetnie pływał, grał w tenisa, był też uznanym malarzem. Wzór cnót rycerskich.

    W tym kontekscie rzeczywiście nie da się nic podobnego napisać o Churchillu.
    M

  259. „Najniżej upadło społeczeństwo, które w milczeniu wysłuchuje, jak jawni dranie prawią mu kazania o moralności. ”
    Marie von Ebner-Eschenbach

    to chyba min. o pewnym najdemokratyczniejszym kraju na świecie…

    Osobowe samochody elektryczne raczej na razie nie będa kształtowac cen ropy bo zużywają jej relatywnie mało nawet gdyby produkowano tylko OSOBOWE elektryki – TIRy i reszta maszyn ciężkich, samoloty, statki itp zużywa znaczna większość ropy i nie da się ich łatwo zelektrfikować. Silniejszym ogranicznikiem cen ropy jest duża podaż wynikająca ze sporych inwestycji z czasów drogiej ropy, usunięcie embarga na Iran i możliwość łatwego odnowienia produkcji ropy z łupków w USA jeśli ona zdrożeje.

  260. Frank Wilczek: ” Badając przyrodę poznaliśmy wiele punktów widzenia.
    Pogodzenie ich z codziennym doświadczeniem, czy wzajemnie ze sobą,
    wcale nie jet łatwe.
    Dzięki zagłębieniu się w świat kwantowy, którym
    rzeczywistość i prawda mieszają się po sąsiedzku ,
    Nils Bohr zrozumiał, na czym polega komplementarność:
    ŻADEN punkt widzenia nie pokazuje całej rzeczywistości i
    różne perspektywy mogą być równie cenne,
    nawet jeśli się wykluczają.”

  261. 292@dorota
    To tylko potwierdza że pewne zachowania bywają schematyczne są dobrze opisane i znane od lat .
    .Mnie zastanawia uleganie część populacji tym narzucanym schematom, wbrew rozsądkowi .
    To jest prawdopodobnie wynik ewolucji i sposobu w jaki działa nasz mózg ale dziwnym i niepokojącym jest że procesowi temu mimo długiego okresu cywilizacji wiedzy, ulega tak wielu ludzi .
    301@Magnavox
    Churchill potrafił też w gniewie wyjąć z ust sztuczną szczękę i rąbnąć nią o podłogę .
    Churchill był jednak tym czym nigdy nie był a.h . Był demokratą . Był demokratycznym przywódcą który zdołał ochronić swoje społeczeństwo przed łajdakiem i zbrodniarzem pozostając demokratą .

    Moja mama w odpowiedzi na wyrzuty że nie chce mi kupić karabinu na plastikowe kulki podarowała mi książkę E. M. Remarque „Na Zachodzie Bez Zmian”.

  262. @ 301
    Brakuje Ci wiedzy – masz wbity w świadomość stereotypowy obraz Winstona Churchilla jako starszawego grubasa z cygarem*. Jego życiorys był jednak znacznie bardziej ciekawy:
    https://histmag.org/Winston-Churchill-Wojskowy-nie-polityk-9897/1

    Przede wszystkim zaś: nie można mu przypisać głównej cechy Adolfa Hitlera – brutalnej, histerycznej eksploatacji narodowych traum. To postaci z innych bajek i nie brnij już w ten temat.

    „AH był wyjatkowo skutecznym nieudacznikiem”
    Zupełnie nie. „Tysiącletnia” Rzesza przetrwała 12 lat zakończonych dewastacją wschodniej części Niemiec. Jedyna skuteczność Hitlera polegała na dobrym rozpoznaniu i cynicznym wyzyskaniu nastrojów społeczeństwa niemieckiego po przegranej wojnie, hiperinflacji i ciężkim kryzysie gospodarczym. Ale na takim podłożu wyrósłby każdy wystarczająco brutalny demagog.

    * jego zasada „no sports” budzi we mnie dużą sympatię do tej postaci (jeśli weźmie się pod uwagę kontekst życia brytyjskiej arystokracji). Jednak był to człowiek, który zasłużył się w kilku wojnach i po 8 godzin dziennie jeździł konno. Jego „no sports” trzeba rozumieć na tle ówczesnego życia.

  263. @_dorota #305
    „Jedyna skuteczność Hitlera polegała na dobrym rozpoznaniu i cynicznym wyzyskaniu nastrojów społeczeństwa niemieckiego po przegranej wojnie…”
    Naprawde? Czyli nie mial swojego oficera prowadzacego z Sicherheitsdienst? Nikt go nie wspieral?
    Czy niemieccy przemyslowcy nie parli do rozszerzenia Lebensraumu? „Drang nach Osten” nie byl im znany? Jako druga gospodarka Swiata nie chcieli rozszerzyc koncepcji „Mitteleuropa”:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Mitteleuropa

  264. @ 306
    Dopisujesz się do mojej tezy o niskiej tak naprawdę skuteczności A.H. Został wyniesiony do władzy przez szereg czynników od niego niezależnych. „Zasługą” samego A.H. była precyzyjna diagnoza tego, co społeczeństwo niemieckie chciało usłyszeć i podanie mu tego w formie porywającego spektaklu. To działa generalnie, inny demagog zrobiłby coś podobnego, może nieco inaczej.

    Populizm a’la polonaise możemy obserwować zresztą obecnie w pełnej krasie. Kaczyński również zwrócił się do ludzi odczuwających wykluczenie (inna sprawa, na ile słusznie odczuwających).

  265. @_dorota
    Lepszym managerem okazal sie gruzin Józef Stalin, właśc. Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili.
    Czy JK bedzie lepszy od DT w obecnej rozgrywce?
    Pytam, bo znany szwajcar: Max Faber wydawca „Gloom Boom & Doom Report” stwierdzil, ze niedlugo zobaczymy atak WTIC na poziom 70usd/barell, co podniesie koszt funkcjonowania Fabryki Swiata o $55mld. Niedlugo powstana spiskowe teorie o rosyjskich spekulantach dzialajacych na rzecz Putina i amerykanskim zwrocie przeciwko Chinom.

  266. @307 Dorota
    określenie ‚na ile słusznie odczuwających’
    jest kuriozalne na wielu płaszczyznach 🙂
    czy można odczuwać ale nie być? czyżby w Polsce nie było wykluczonych?

  267. @Doris @Ryszard
    Przy malych obrotach LOP rosnie powyzej 50tys i to w momencie zdobywania kolejnego wzgorza 1801.
    Kontrakciarze przygotowuja sie do Rajdu Swietego Mikolaja czy to zarcik przed Halloween??
    Gra na przebicie 1700 zakonczyla sie, wiec graja na przebicie 1800.

  268. @ _dorota,
    „Brakuje Ci wiedzy – masz wbity w świadomość stereotypowy obraz Winstona Churchilla jako starszawego grubasa z cygarem*. Jego życiorys był jednak znacznie bardziej ciekawy”

    Przede wszystkim nie brakuje mi wyobraźni, abstrakcyjnego myślenia oraz czytania miedzy wierszami też. 😉

    Jak już pisałem – celowo i przekornie przywołałem WC. Na zasadzie kontrastu. Jest oczywiste, ze nie chodzilo mi ani o wybielenie AH ani o oczernienie WC, bo niby, po co?

    Napisałem „można podobnie” w kontekście odpowiedzi, jakiej się spodziewałaś na swoja zagadkę – przecież opis tak „zabawnie przystaje”, ze Twoja intencja od początku była więcej niż oczywista, podana na tacy.

    Nie zrozumiałaś, trudno, łatwiej było pomyśleć o toalecie.

    Imputujesz. Obraz Churchilla, jakim się tylko posłużyłem to funkcjonujący stereotyp – świetny przykład by pokazać, ze kluczowa jest intencja autora selektywnego opisu – wystarczy odpowiednio wybrać cechy, czasem tylko pozorne. Można? Można.

    Pewne zachowania i postawy należy oczywiście potępić, ale porównywanie do / przywoływanie AH w kontekście współczesnych polityków to jednak … delikatnie mówiąc dość ryzykowny zabieg. Nie warto również ryć będąc po drugiej stronie. Tak uważam. Nawiasem mówiąc, myślę, ze mistrzem ceremonii jest Antoni.

    Biorąc pod uwagę jak trudne postawił przed sobą zadanie AH (niezwykle chore idee) to uważam, ze był wyjątkowo skuteczny w tym, co robił. Przejał władzę, skutecznie namówił Niemcow do niewyobrażalnego, zorganizował i przygotował Niemcy do długotrwałej wojny. Potrzeba było wielu lat i szerokiej koalicji panstw, żeby ostatecznie go pokonać.
    M

  269. @kosmita

    „Osobowe samochody elektryczne raczej na razie nie będa kształtowac cen ropy bo zużywają jej relatywnie mało nawet gdyby produkowano tylko OSOBOWE elektryki”

    Nie rozumiem tego zdania. Możesz rozwinąć?

    G.F.

  270. @ Jarek 304
    Odróżniam czarnego od białego.
    „Był demokratycznym przywódcą który zdołał ochronić swoje społeczeństwo przed łajdakiem i zbrodniarzem pozostając demokratą.” – Jasne, warto dodać, ze nieco mu pomógł Dywizjon 303.
    M

  271. Mgnavox@313
    Cieszę się bo lubię UK i naprawdę brak mi codziennego „sorry, excuse me, lovely day”. Najlepiej czuję się w Walii.
    UK odwdzięczyła się Polsce przyjmując ponad milion naszych rodaków z tego około 100 tys na swój socjal . Zapłaciła za to Brexitem . Warto pamiętać co było tego przyczyną .

  272. @Doris @Ryszard
    Rynki Rosji, Polski i Turcji są mocno wyprzedane czyli grozi nam rajd Santa. LONG, LONG, LONG!
    Dodruk i bezpośrednie zakupy Banków Spekulacyjnych grupy krajów G7 zwanych Lombardami Ostatniej Hossy:
    https://www.youtube.com/watch?v=TFzAkwcZMvs
    Trader21 omawia obecną sytuację na rynkach akcyjnych.
    Czy Hilary War Clinton zakończy hossę rozpętując nową wojnę? Czy pozwoli pokojowym usposobieniem wystrzelić ropie ponad 65usd wspierając gospodarki eksporterów ropy a Janet Yellen uzyska upragniony impuls inflacyjny? RUB i NOK będą wtedy pod presją powracającej fali inwestorów

  273. @ _dorota,

    Przeglądam materiał, do którego podałas link.
    O młodym Churchillu też ciekawie piszą, szczególnie Haffner … 😉

    „Uczył się średnio, nauczycieli denerwował lenistwem, a rodziców – rozrzutnością i lekkomyślnym zachowaniem. Chciał podobno imponować otoczeniu, przesadnie skupiał na sobie uwagę innych. Kiedy w 1892 roku ze średnimi ocenami ukończył Harrow, ojciec udzielił mu ostrej reprymendy, grożąc odcięciem środków finansowych. Pod presją rodziców, Winston trzykrotnie zdawał do szkoły wojskowej w Sandhurst, uzyskując wreszcie pozytywny wynik. Nic nie zapowiadało wówczas błyskotliwej kariery, jaka miała stać się udziałem niesfornego młodzieńca.
    S. Haffner pisze o dwudziestoletnim Churchillu: Był nadal beznadziejnym nieudacznikiem, nawet nie zdał matury. Przerośnięty kadet, kłopot dla rodziny, „nikt” w oczach umierającego ojca. W ciągu następnych pięciu lat, z roku na rok coraz częściej, mówiły o nim londyńskie sfery polityczne – trochę z powagą, trochę ubawione, trochę zaciekawione.”

    M

  274. @krzys
    Scenariusz na dziś: wzrosty trwające około tygodnia do 1800-45 lub nawet 1900+ .A potem spodki (duże spadki). Co na to rynek zobaczymy. Ps. ograniczać się będę tylko scenariuszy, które wykorzystuje do swoich inwestycji. Powodzenia 🙂

  275. Goldfinger
    Do celów transportowych używa się ok 60% całej wydobywanej ropy. Z tego większość idzie na TIRy, samoloty statki morskie, maszyny rolnicze itp które szybko nie zostaną zelektryfikowane. No więc osobówki zużywają mniej niż 30% całej wydobywanej ropy. Dalej nawet jakby produkować tylko elektryki – a na to jeszcze w ciągu kilku lat nie ma co liczyć a nawet jesli to tylko w bogatych krajach – to istniejące spaliniaki wcale nie znikną tak od razu. Będą jeździć jeszcze ileś tam lat albo u nas albo będą sprzedawane do krajów rozwijających się. Czyli będą wytwarzać popyt na ropę. Poza tym cały czas będzie przybywać TIRów, samolotów statków itp itd. No i wszystkiego pozostałego jak np suszarni ziół opalanych olejem opałowym (mam trochę takich w okolicy), czy fabryk farb, materiałów sztucznych opartych na ropie….

  276. Bardzo dobra seria wywiadów z Polakiem – muzułmaninem z Egiptu. Cała prawda o islamie, i to „insiderska”:
    https://euroislam.pl/boimy-sie-smierci-allaha-zamordowanego-przez-nowoczesnosc-cz-3/

    „To są radykalne kroki, które trzeba przedsięwziąć. Z punktu widzenia poprawności politycznej jest to głęboko niepoprawne, ale naprawdę trzeba mieć to głęboko w d… Bo my, nasze dzieci, obudzimy się kiedyś z ręką w nocniku, kiedy będzie już za późno – kiedy będzie tak ogromna liczba muzułmanów zradykalizowanych, że będzie za późno, żeby cokolwiek zrobić. Muzułmanie będą wykorzystywać demokratyczne narzędzia Europy do przejmowania władzy, tak trochę jak u Houellebecqa w „Uległości” – taka sytuacja futurystyczna trochę, ale ona może zaistnieć. Ta strategia ogrywania liberała jego własną bronią.”

    A tutaj zabawna ciekawostka – czy w Niemczech powinni w ogóle mieszkać jacyś Niemcy?
    https://pl.gatestoneinstitute.org/9209/niemcy-wyjezdzaja

    „”My, uchodźcy, […], nie chcemy żyć w tym samym kraju, co wy. Możecie, a nawet sądzę, że powinniście opuścić Niemcy. I, proszę, zabierzcie ze sobą Saksonię i Alternatywę dla Niemiec. […] Dlaczego nie przeniesiecie się do innego kraju? Mamy was dość!” – Aras Bacho, 18-letni syryjski migrant, w gazecie Der Freitag, październik 2016 roku.”

  277. #Magnavox
    Jeżeli ktoś ma kredyt hipoteczny w CHF, powinien b.dokładnie przeanalizować SWOJĄ umowę z bankiem który go „strzygł” pod kątem abuzywnych ( niedozwolonych) klauzul, a następne powinien zapoznać się z uzasadnieniami wyroków sądów, ws. tych kredytów. Wykaz abuzywnych klauzul jest na stronach UOKiK. Taka indywidualna analiza SWOJEJ umowy pozwoli na podjęcie decyzji ws. dochodzenia odzyskania swoich należności na drodze sądowej. Kredytobiorca powinien liczyć na siebie, a nie na opinie tzw. ekspertów związanych z rynkiem finansowym, czy partyjne projekty ustaw w tej sprawie.

  278. @ micza,
    Jakaś ustawa najpewniej bedzie uchwalona i skorzystać z niej bedzie mozna niezależnie od indywidualnie podjetych kroków. Jedno drugiego nie wyklucza 😉
    M

  279. # Szwecja chce zrezygnować z gotówki
    Widziałam wczoraj rozmowę Gospodarza z jakimś nakręconym stypendystą rządu szwedzkiego. Facet gadał jak akwizytor, przekazując treści, za które miał zapłacone. Sama obecność takiej osoby w dyskusji telewizyjnej – którą powinni robić specjaliści, nie lobbyści – jest (m.zd.) nie do przyjęcia.

    No i czekałam, kiedy pojawi się argument o powszechnej inwigilacji i możności zablokowania konta (a więc szansy na kupno podstawowych rzeczy) dowolnej ilości ludzi. Pojawił się późno i jakoś tak półgębkiem.
    A przecież mówimy o projekcie, który może kompletnie zniewolić społeczeństwo. Wyzuć go nie tylko z prywatności, ale wręcz z jego własności. Wystarczy awaria – przypadkowa lub zamierzona (np atak hakerski obcego państwa) – i mamy tysiące ludzi rabujących sklepy po to, żeby cokolwiek do jedzenia zdobyć.

    Że niemożliwe? Niemożliwy to był milion migrantów w samych Niemczech w zeszłym roku. W Europie nie ma już rzeczy niemożliwych.

    BTW, szwedzki naród jest przerażającym produktem inżynierii społecznej. Zrobiono na nich eksperyment, który ich zabije.

  280. @ _dorota,

    Awaria może zaistnieć u nas już dziś. Wystarczy brak prądu. Wystarczy hackersko wyzerować konta bankowe i efekt byłby podobny tyle, ze przesunięty o czas, na jaki wystarczy gotówka pozostała w portfelu.
    Zanim ludzie zgłodnieją po zjedzeniu wszystkiego tego, co maja w domu to każda poważna instytucja finansowa przywroci działanie sytemu poprzez wdrożenie procedur takich jak: Disaster Recovery Plan, Business Continuity Plan, Crisis Management Plan itd. Dane maja kilka kopii w różnych lokalizacjach. Wystarczy przejśc na inne serwery. Procedury są okresowo testowane i uwzględniają przeróżne zagrożenia, również bezposrednie, fizyczne. W poważnych przypadkach na przywrócenie biznesu jest zazwyczaj 24/48h. Drobne awarie są niezauważalne dla użytkownikow.
    Inwigilacji obawiają się chyba tylko ci, którzy zawierają nielegalne transakcje, a poza tym pozostaną możliwości anonimowego płacenia np. kartą przedpłaconą. Inwigilacja poprzez komórki jest znacznie skuteczniejsza. Wyparcie pieniadza elektronicznego jest raczej przesądzone.
    Mamy tez wojsko, harcerzy i oczywiście Obronę Terytorialną AM – możesz spać spokojnie … 😉

    BTW, poproś Ogifa żeby łaskawie jednak 🙂 wrócił, myślę, że Ciebie może posłucha.

    M

  281. @Doris
    Przebili 1801 i powinni poszalec w listopadzie zwiedzajac okolice 1864.
    Duzy wzrost LOP do 55tys wskazuje ze dowioza LONGI do wysokiego rozliczenia serii grudniowej.
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=EPOL
    Takze wyglada dobrze po golden cross z wrzesnia. Pomysly PiS-u zdyskontowane. Wygasajaca wielomiesieczna fala spadkow zostala przebita a 1711 stal sie twardym dnem pod mala hosse kasujaca 1/3 spadkow lub nawet 61,8% co oznaczaloby szturm na okragly poziom 2000

  282. (..w pewnym sensie) Koleżanka myli się, tylko kot ma właściwość
    pozwalającą zdematerializować ogifa lub lub go wskrzesić.

  283. @326
    Państwo nie powinno wiedzieć o mnie wszystkiego . Nie powinno wiedzieć co lubię kupować . Nie powinno wiedzieć kogo finansowo wspieram . Mam swoją prywatność . Karty przedpłacone zostały przynajmniej w Polsce wycofane z ofert banków . Awarię techniczną w mikro skali ograniczonej do jednego lub kilku banków zapewne da się szybko usunąć . Awarii całego systemu wywołanego np działaniami wojennymi usunąć się nie da . Ludziom którzy pragnęli by zabezpieczyć się i posiadać fizyczne pieniądze pozostała by tylko inwestycja w złoto . Gdyby pomysł na rezygnację z gotówki przyjął globalne rozmiary, złoto zapewne stały by się drogie jak nigdy w historii . Tak na szczęście jednak tak się nie stanie za naszego życia ponieważ wiele społeczeństw w tym amerykańskie jest bardzo przywiązanych do swojej gotówki .

  284. #328
    …giełda potrzebuje wygranej Clinton a Clinton potrzebuje sukcesu w wojnie z ISIS.
    Zdobycie Mosulu w ciągu tygodnia staje się nierealne, może przerwanie oblężenia Aleppo?
    ale jeśli nastąpi katastrofa humanitarna??? …..czy media światowe wstrzymają się do 8 listopada?

    [Mosul? S300 musiałaby uderzyć w F-a, żeby to miało znaczenie… PK]

  285. @dorota
    „Oczywistością wydaje mi się opinia Gospodarza, że organy państwa mają środki prawne do wzruszenia tych decyzji sądu, które budzą wątpliwości (a jest ich wiele). Łącznie ze zbadaniem osobistych powiązań osób wydających orzeczenia.”

    Skoro to taka oczywistość to niewątpliwie z łatwością wskarzesz kilka wyroków w których skazano czołowych postaci palestry i sędziów. ( + naprawienie szkód materialnych )
    27 lat to chyba sporo czasu aby takie przypadki wykryć ( teraz do wykrycia wystarczy czytać Gazetę Stołeczną) i ukarać – prawda ?
    No bo jeśli jest z tym problem to może jednak twoja teza ( i gospodarza ) jest o tzn. kant d … potłuc ?

  286. @326 Innym aspektem korzystania tylko z płatności bezgotówkowej jest własność systemu rozliczeniowego. Co może się stać gdy system taki jest własnością innego państwa przekonaliśmy się po inwazji Rozji na Krym gdy Visa i MasterCard przestały tam funkcjonować. Nie podejżewam byśmy kiedyś tak podpadli USA by nas odcieła ale trzeba mieć to na uwadze lub też mieć własny system tak jak mają Niemcy.

  287. lobbyści, trolle i pożyteczni idioci
    Obecnie powszechnym jest głębokie przekonanie, ze druga strona to:
    jeśli nie pożyteczni idioci,
    to lobbyści lub trolle.
    -Sam też tak mam,…….. lecz wiem, że podobnie myślą ci,
    dla których moja rzeczywistość polityczna jest odmienna od ich własnej.
    Dwie strony okopane w swoich poglądach i
    niezdolne do prowadzenia miedzy sobą dyskursu,
    który mógłby odpowiedzieć na pytanie:……….. „a jakby to było?,
    gdyby przyjąć za punkt wyjścia coś wspólnie twardego
    i….. konsekwentnie trzymać się tego….
    Dążąc do rozstrzygnięcia racjonalnego?…… -analiza dokonywana na dobrze wytyczonym polu.

    Wszędzie tam gdzie dochodzi do starcia wyłaniającego zwycięzce konfrontacji
    mamy do czynienia z określonym polem konfrontacji : ring, boisko, pole bitwy.
    We współczesnym sporze politycznym te „pole konfrontacji” NIE JEST OKREŚLONE
    Każda ze stron określa własne polityczne pole konfrontacji
    Brakuje wspólnego pola konfrontacji!
    Gdy każda ze stron
    rozgrywa konfrontacje z przeciwnikiem na własnym polu, a nie na wspólnym,
    NIGDY NIE DOJDZIE DO ROZSTRZYGNIĘCIA i wyłonienia zwycięzcy konfrontacji,
    bo jak można dosięgnąć przeciwnika skoro tam go nie ma?

    W polityce konfrontacje, które nie prowadzą do rozstrzygnięcia racjonalnego
    -prowadzą prostą drogą do rozstrzygnięcia siłowego.
    Rozwiązanie siłowe dochodzi do skutku,
    bo ma- niewątpliwie, bezdyskusyjnie -wytyczone pole rozwiązania.
    Lecz ma potężna wadę.
    Zwycięzca cieszy się wygraną do czasu, bo tylko racjonalne rozwiązanie konfliktu, korzystne dla obu stron zapewnia rozwiązanie trwale zadowalające.

    -Jak rozpoznać lobbystę lub trolla, bo z założenia, pozostali to
    -dla obu stron konfrontacji -są……… tylko pożytecznymi idiotami.
    Wsparciem lobbystów są często uznane think tanki,
    tytuły profesorskie, i wyrafinowany język.
    Płatni internetowi trolle to drobnica i prymitywizm językowy.
    Ale z utytułowanymi lobbystami łączy ich metoda: uczynienie aby konfrontacja
    rozgrywała się na ich polu, a nie na polu uzgodnionym na którym mogło by dojść do rozstrzygnięcia racjonalnego.

  288. @krzys #327
    „Duzy wzrost LOP do 55tys wskazuje ze dowioza LONGI do wysokiego rozliczenia serii grudniowej.”
    LOP wskazuje, masz rację, ale nie na to że dowiozą do wysokiego.
    Pobożne życzenia

  289. @F #336 #335
    Jesli DT wygra to po napompowaniu balonu oczekiwań możemy spodziewać się tąpnięcia podobnego jak w piątkowy (bardzo zyskowny dla szortowców) poranek 24 czerwca.
    Może kogoś zabiją w imię wygranej Hilary WAR Clinton w lepszym momencie niż tydzień przed….. najlepiej 2-3 dni przed oddaniem głosu! Może błyskawicznie zdobędą Mosul bez strat wśród ludności?

  290. @Marco #339
    George Friedman to jest „czlowiek orkiestra”, ktory na wszystkim sie zna!!! Lekarstwo/lgarstwo na wszystko jest jedno: trzeba wszystko „prywatyzowac” = „eksportowac DEMOkracje”
    Jesli doprowadzi sie do katastrofy wystarczy poczekac az „sie samo zrobi” a w ostatecznosci mozna zrzucac pieniadze z helikoptera!
    Comey niedouczony szef FBI (madrala znany ze skandalicznej wypowiedzi nt: pomocnictwa Wegrow i Polakow w holokauscie) jest duzo skuteczniejszy w dzialaniu przedwyborczym.

  291. Teraz będzie mistrzostwo świata w … nawet nie wiem jak to nazwać 🙂 Gwiazdowski uroił sobie , że traderzy w bankach inwestycyjnych to marksiści ( ciąg myślowy nieprawdopodobny) tak więc za za kryzys z 2008 roku odpowiada socjalizm 😀 😀 😀 Według geniusza Gwiazdowskiego traderzy to ,,urzędnicy” , a jak urzędnicy to socjaliści , a jak socjaliści to marksiści, a plan Paulsona to była komuna , bo system bankowy na świecie powinien paść 😀 ( taki opis tych głupot) http://wei.org.pl/blog-show/run,blog,author,113.html

  292. Jak rynki zareagują na prezydenta Trumpa? Trend jest tak wyraźny, że tylko jakieś spektakularne morderstwo (jak przed referendum w UK-choć tam nie pomogło)może go zmienić. http://www.realclearpolitics.com/epolls/2016/president/us/general_election_trump_vs_clinton-5491.html
    Dolar już tanieje, rentowności obligacji rosną. Jeżeli Trump zrealizuje program(renegocjacja porozumienia Nafta, cła dla produkcji z Meksyku, Chin, obniżenie podatków dla przedsiębiorców) to możemy mieć w najbliższym miesiącu okazję do odkupienia na panice usd przed jego olbrzymim umocnieniem. Czy rynki akcji zareagują krachem na jego wybór? Zyski korporacji które przenosiły w ostatnich latach produkcję do Meksyku i Azji mogą gwałtownie stopnieć. A jesteśmy już po olbrzymiej i b. długiej hossie napędzanej głównie dodrukiem.

  293. Według modelu firmy Moody’s Analytics Clinton ma wygrać wybory. http://money.cnn.com/2016/11/01/news/economy/hillary-clinton-win-forecast-moodys-analytics/index.html
    Ciekawe czy model matematyczny jest w stanie przewidzieć wyniki głosowania 😛

    [Wystarczy spojrzeć na wykres pod wynikami, żeby zobaczyć, co się dzieje. http://www.realclearpolitics.com/epolls/2016/president/us/general_election_trump_vs_clinton-5491.html
    A jeszcze nie wszystkie sondaże ujmują ostatnie wydarzenia, a tych o tym, że Clinton znała pytania podczas prawyborów zdecydowanie jeszcze nie…PK]

  294. Złoto na ‚trumpolinie’…
    Braknie żetonów w kasynie.

    Moim zdaniem to oszustwo polegajace na przekazywaniu pytań przed debatą zadziała bardziej odrazająco niż afera mailowa…

    M

  295. #345
    Wystarczajacy spadek WIG20 czy ServicePack500 pociagnie temat i wciagnie reszzte swiata?
    Cel MA200=2080
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=spx
    EPOL wskazuje na wzrost

    Ostatni amerykanski socjalista Bernie Sanders zostal pokonany nie przez Hilary War Clinton lecz przez establiszment chwytajacy sie dziennikarskich sztuczek = oszustw wyborczych.
    Koniec Swiata czyli ARMAGEDDON nastapi wtedy, gdy:
    -kobieta zostanie prezydentem USA
    -zabraknie czarnego zlota
    -pozostaje jeszcze wybor Czarnego Papieza!

  296. @ Magnavox, 326, obrót bezgotówkowy w Szwecji
    Widzę dwie totalne głupoty w Twoim myśleniu o tym problemie.
    1. Nie dopuszczasz do świadomości ryzyka jakichś większych zaburzeń funkcjonowania systemu. Drobne awarie nie wyczerpują tego spektrum. A co w sytuacji wojny? pewnie zaraz zobaczę odpowiedź, że wojny w Szwecji nie będzie już nigdy. NIGDY, prawda?
    2. Nie doceniasz tej możliwości, że istniejące opcje – jak zbieranie danych o konkretnych osobach, np. z opozycji lub wprost zablokowanie kont konkretnym osobom lub organizacjom – mogą zostać wykorzystane. Jak u Gogola – jeśli w pierwszym akcie na ścianie wisi strzelba, to ona musi wypalić w ostatnim. Według Ciebie nigdy nie wypali, bo po prostu nie i już. Dlatego ta rozmowa nie ma sensu.

    PS. Co do Ogifa – a jeśli poproszę, a on nie wróci? 🙂 Lepiej robić zakłady o większym prawdopodobieństwie.

    @ karroryfer, 332
    Afera gruntowa w Warszawie nie trwa w takim nasileniu od 27 lat, to kwestia ostatnich kilku. Intensyfikacja nastąpiła w momencie, w którym sprytne kancelarie postanowiły wykorzystać na większą skalę możliwość zastępstwa prawnego w odzyskiwaniu nieruchomości – a sądy im to umożliwiły. I to jest klucz: prześledzić to specyficzne współdziałanie. Bo nie przekonuje mnie, że jakikolwiek sędzia dopuścił w dobrej wierze dowód z pełnomocnictwa osoby bardzo wiekowej sporządzonego na Karaibach. Ta „naiwność” sądów powinna być pilnie prześledzona.

    Ale powiedzmy to wprost: żadnej opcji politycznej nie zależało na wyjaśnieniu tej praktyki.

  297. „Widzę dwie totalne głupoty w Twoim myśleniu o tym problemie.
    1. Nie dopuszczasz do świadomości ryzyka jakichś większych zaburzeń funkcjonowania systemu. Drobne awarie nie wyczerpują tego spektrum. A co w sytuacji wojny? pewnie zaraz zobaczę odpowiedź, że wojny w Szwecji nie będzie już nigdy. NIGDY, prawda?”

    Wcale nie robię takiego założenia. Po prostu uwazam, ze w przypadku wojny to wojna będzie problemem a nie brak papierowego pieniadza, który w trakcie wojny i tak nie jest pożądany. Ponadto pieniądz elektroniczny najłatwiej wtedy szybko wytransferować, wymienić i ukryć poza obszarem wojny. Gotówka emitowana przez państwo na terenie, którego prowadzone byłyby działania wojenne będzie oczywiście niewiele warta …

    „Nie doceniasz tej możliwości, że istniejące opcje – jak zbieranie danych o konkretnych osobach, np. z opozycji lub wprost zablokowanie kont konkretnym osobom lub organizacjom – mogą zostać wykorzystane. Jak u Gogola – jeśli w pierwszym akcie na ścianie wisi strzelba, to ona musi wypalić w ostatnim. Według Ciebie nigdy nie wypali, bo po prostu nie i już. Dlatego ta rozmowa nie ma sensu.”

    Możliwości inwigilacji są już dziś olbrzymie, nic nowego. Można próbować to uregulować prawnie, np. zabronić zbierania danych, to chyba jedyne wyjście w dzisiejszym elektronicznym świecie. Konto zawsze można zablokować, a transakcje powyżej 15.000 EUR (również gotówkowe) podlegają już dziś dodatkowej kontroli i rejestracji zgodnie z ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu nawet jeśli sa podzielone na mniejsze transze. Uważam, ze pieniądz elektroniczny tak czy owak wyprze papier a problemy z tego wynikłe trzeba jakoś dodatkowo rozwiązać. Likwidacja szarej strefy to olbrzymi plus.

    „PS. Co do Ogifa – a jeśli poproszę, a on nie wróci? Lepiej robić zakłady o większym prawdopodobieństwie.”

    Masz na myśli zakład o wyniki wyborów w USA i cenę złota? 🙂

  298. @ 348
    Jak myślisz „wojna”, to masz przed oczami polski wrzesień ’39. W przypadku inaczej przebiegającej niekoniecznie krajowa waluta jest nic nie warta. A sparaliżowanie systemu bankowego spowoduje nagły brak możliwości kupienia czegokolwiek. W ciągu godzin będzie musiał powstać system zastępczy, oparty na realnie istniejącym pieniądzu, lub ruszy rabunek sklepów.
    Zresztą: popatrz, co się dzieje w ciągu ostatniej doby w płn-wsch. Anglii. Część szpitali unieruchomionych przez atak hakerski. Niewykluczone, że to Rosjanie. Tak właśnie teraz będzie wyglądać wojna. Im bardziej dany kraj będzie polegać na systemach informatycznych, tym będzie wrażliwszy na atak. Wiem, że informatyzacja jest nieunikniona. Ale w pewnych obszarach całkowita cyfryzacja konieczna nie jest. Myślę, że obrót pieniężny do nich należy.

    „Konto zawsze można zablokować”
    Ale teraz blokada konta partii opozycyjnej czy czołowych działaczy nie wyklucza ich z życia. W przypadku zupełnej cyfryzacji obrotu oni po prostu przestaną istnieć.

    Generalnie – zupełne wyparcie gotówki z obiegu daje możliwości stworzenia władzy totalnej.

  299. @dorota #347
    Sugerujesz, ze w aferze gruntowej sedziowie dzialali w zlej wierze?
    Proste wytlumaczenie sytuacji: i saku temu przeslanki: sa przemeczeni po przeczytaniu masy informacji i nie czytaja wszystkiego co im przedloza strony procesowe?!
    PS
    Czekam na glebokosc penetracji pozycji LONG po wejsciu usiakow. Jeszcze godzinka i zaczne lapanke.

  300. Kolejny gwóźdź …

    FBI ujawnia ściśle tajne dokumenty ws. ułaskawienia przez Billa Clintona znanego oszusta podatkowego!LISTOPAD 2, 2016

    Zaledwie na tydzień przed wyborami prezydenckimi FBI upubliczniło ściśle tajne dokumenty z 2001 roku, które dotyczą ułaskawienia przez ówczesnego prezydenta Billa Clintona znanego oszusta podatkowego.

    Chodzi o 129 stron, które dotychczas były ściśle tajne. Bill Clinton w ostatnim dniu swojej prezydentury ułaskawił skazanego za oszustwa podatkowe i nielegalne interesy z Iranem finansistę Marca Richa, który zbiegł przed amerykańskimi organami ścigania do Szwajcarii.

    Ułaskawienie Richa przez Clintona od początku wzbudzało wielkie kontrowersje, ponieważ jego żona Denise Rich obiecała przekazać 450 tys. dolarów na Fundację Clintonów.

    Ujawnione dokumenty wspominają o dużej kwocie na projekt biblioteki prezydenckiej, ale nie podają nazwiska osoby, która przekazała środki.

    FBI tłumaczy zaś, że dokumenty zostały ujawnione zgodnie z ustawą o swobodzie dostępu do informacji, wedle której to, że każdy obywatel może wystąpić do instytucji państwowych o ujawnienie tajnych dokumentów po upływie określonego czasu.

    – Zbliżające się wielkimi krokami wybory w USA nie mają w tym wypadku nic do rzeczy – twierdzi FBI.

    Na dyrektora FBI Jamesa Comeya od tygodnia spada fala krytyki Demokratów w związku z jego decyzją o wznowieniu dochodzenia w sprawie skrzynki mailowej, którą Hillary Clinton ze złamaniem przepisów prowadziła ze swego prywatnego serwera, będąc sekretarzem stanu.

  301. I służby w USA włączyły się do wyborów . Różne takie pitu pitu o tym że polityka z tymi wrzutkami FBI o śledztwie w sprawie prywatnego serwera czy ułaskawieniem domniemanego oszusta nie ma nic wspólnego, mocno obrażają inteligencję .
    Czy wygra Clinton (moim zdaniem) czy Trump Ameryka nie będzie już tak sama . Clinton musi uwzględnić w swojej przyszłej polityce warunki Sandersa . A to są postulaty lewicowe . Trump będzie wykręcał Amerykę w sobie tylko znanym kierunku i radykalne zmiany zapowiada . Może nawet Ameryka przestanie być Ameryką , skoro sami Amerykanie mają wątpliwości czy dalej chcą być mocarstwem i są gotowi ponosić tego koszty .
    W każdym razie Putin czeka i zapewne nie kryje zadowolenia , Chińczycy mają problem bo dla nich jest to scenariusz niekorzystny i przedwczesny ale jakby co to zawsze mogą wskrzesić idee Mao po liftingu .

  302. Wyjaśniam dlaczego Marek Belka, bo jest ekonomista komplementarnym,
    -nie da się go zaliczyć w całości do żadnego podręcznikowego nurtu ekonomii.
    A moim zdaniem każda z nich naświetla jakiś istotny aspekt rozwoju gospodarczego.
    To warunek pierwszy ale nie wystarczający.
    -Drugi niezbędny-to ten, że fundamentuje swoje wypowiedzi w oparciu o praktykę.

  303. -Dawno dawno temu, jeszcze w „Krytyce politycznej” wydaliłem prowokujące stwierdzenie:
    „kocham Seremeta” Spodziewałem się reakcji”-dlaczego k. kochasz Seremeta?” bo moje lenistwo do udzielania wyjaśnień może
    przełamać tylko pytanie typu sprawdzam!
    -Przyznaje,że wówczas źle pomyślałem o polskim narybku uniwersyteckim.
    -Jeden z profesorów amerykańskich był zdumiony brakiem pytań po wykładzie wygłoszonym w Polsce, przyzwyczajony do tego, że przez studentów amerykańskich w podobnej sytuacji był zasypywany pytaniami. -W Polsce -cisza.
    Lecz teraz zrozumiałem powody tej ciszy.
    U nas nikt nie spodziewa się -rzeczowej, na temat, rzetelnej-……. odpowiedzi.
    Politycy codziennie dają przykład, jak zamiast odpowiadać
    wykręcają się od niewygodnego dla nich pytania.
    Podobnie na Forum postępuje w takich sytuacjach: Dorota, ogif, Marcin…..
    Zamiast odpowiedzi pada znany refren”pomidor” u Doroty jest to „lewactwo”.
    Zaklęciem „lewactwo” Dorota rozwiązuje
    w sposób prosty i oczywisty wiele złożonych problemów.
    U ogifa pomidor jest taki :
    „patriotycznym jest życzyć jak najgorzej Rosji i wierzyć, że trzymając się klamki Ameryki
    zyskamy obronę przed Rosją, która chce nas zaatakować”

  304. Powiedzmy, że to jest tylko cytat z książki pana Marcina Milewskiego pt. „Forex. Rynek walutowy dla początkujących inwestorów.”

    ” Nie jest dobrze znaleźć się w stadzie baranów prowadzonym przez lwa ani w stadzie lwów prowadzonym przez barana.”

    Zły.

    [Nie jest tez dobrze cytować truizmy bo wychodzi się na …. proszę sobie dopisać i przestać wygłupiać się z tą zmianą nicka. Sam pan się wykluczył, ja tego nie zrobiłem, chociaż po pana ostatnim komentarzu straciłem do pana resztki szacunku. I stąd jak też przypominam nie piszę już do pana z dużej litery „Pan”. PK]

  305. @kot
    Rosja chce nas obejsc:
    powstaje druga nitka NORDSTREAM, biznes rozkwita pomiedzy czlonkami UE i Rosja, biznes omija Polske przedstawiana w mediach jako kraj zwiekszonego ryzyka, jako kraj awanturniczy.
    Dodatkowo pojawila sie „sprawa Bolka”, politycznie rozgrywany jest wymiar sprawiedliwosci, niedlugo pojawia sie pomysly zwiekszenia podatkow.
    Taki koktail sprawia, ze Polska jest postrzegana jako kraj zwiekszonego ryzyka, wiekszego niz Turcja!!!

  306. Do kamila #48, który postanowił skomentować mój wpis.
    Żałosne jest, że ludzie w necie szerzą bzdurne informacje a inni je jeszcze powtarzają.
    Odniosę się tylko do dwóch rzeczy, prezydent Trump nie jest guru ale uważam go za niesamowicie utalentowanego biznesmena. Wydał 3 krotnie mniej na kampanię a wygrał ją mając większość wpływowych ludzi przeciwko sobie, był 2 razy częsciej w telewizji niż oszustka Hilary. Czyli stosunek efektywności w przeliczeniu na 1 dolar w jego przypadku jest niesamowita.
    Co więcej, Trump odziedziczył spory majątek (wg. wikipedii w czsie studiów miał 1 mln dolarów), nie ukrywa tego i jest to normalne. Niech będzie nawet te 300mln. Niemniej obecnie jego majątek jest wyceniany na 3.7mld dolarów (pan kamil, ma problem z matematyką jak się okazuje), i zajmuje 156 pozycję w USA. Więc nawet jeśil (podkreslam jeśli) dostałby te 300mln to ponad 10-krotnie zwiększył majątek – tego nawet inflacja nie tłumaczy.
    JEST DOBRY. Nie można mu tego zabrać.

    [Różne są głosy na ten temat. Większość mówi, że pieniądze odziedziczył po ojcu, a sam niewiele wniósł. Ale to pewnie zazdrośnicy mówią 😉 Za to z pewnością 5 razy jego firmy bankrutowały. PK]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński