Pomyślę o tym jutro?

Po powrocie z urlopu, na który udałem się w dniu, kiedy to Donald Trump został ogłoszony zwycięzcą wyborów prezydenckich w USA uznałem, że należy napisać tekst o konsekwencjach tego wyboru. „Ogłoszony”, a nie „wygrał”, bo w głosowaniu powszechnym wygrała Hillary Clinton – miała około jeden milion głosów więcej. Taka to specyfika tego dziwnego systemu wyborczego.

Zdecydowanie nie spodziewałem się tego, co stało się na rynkach po wygranej Donalda Trumpa („prezydenta Trumpa” będę pisał po 20. stycznia 2017, czyli po zaprzysiężeniu – na razie klawiatura mi się zacina, kiedy próbuje to pisać ;-). Nie wykluczałem wygranej Trumpa (można sprawdzić to w moich tekstach), bo przewaga sondażowa Clinton była zdecydowanie zbyt mała, a doświadczenia z referendum w sprawie Brexitu pokazywało, że „sondażowniom” nie można już wierzyć.

Wygrana tego kandydata mnie nie zaskoczyła, ale nie można tego powiedzieć o reakcjach rynków. Owszem, pisałem w swoich tekstach, że negatywna reakcja po sukcesie Trumpa będzie krótkotrwała, ale myślałem o reakcji 2-3 dniowej, a nie o połowie dnia spadków kursów akcji i wzrostu ceny złota, a potem o pewnego rodzaju euforii – zdecydowanie bardziej widocznej w USA, niż w Europie, gdzie jej w praktycznie nie było. Nie mówiąc już o emerging markets, które zareagowały bardzo negatywnie (o tym niżej).

Wytłumaczyć takie zachowanie rynków oczywiście potrafię – tak jak w kawale o dwóch analitykach („rozumieć” vs. „wytłumaczyć”) – ale uważam, że nie ma sensu się w to bawić, bo byłoby to tylko dopasowywanie do faktów możliwych przesłanek. Spróbuję jedynie wariantowo spojrzeć na sytuację pokazując argumenty „za” i „przeciw”. Świadomie pomijam geopolitykę, bo o tym na razie rynek nie myśli. Pomyśli, jeśli Rosja zrobi coś, co zaostrzy sytuację lub Donalda Trump powie coś, co tę sytuację niekorzystnie zmieni.

Na początku baza. Trump wygrał, a Republikanie rządzą w Izbie Reprezentantów i Senacie. Plus dla rynków, bo władza jest w jednym ręku. Minus, bo tak naprawdę nie wiadomo, co Trump zrobi, a rynki nie lubią niepewności (przynajmniej nie powinny jej lubić).

Plusem dla rynków była (i jeszcze jest) nadzieja na amerykański system checks nad balances, który nie powoli Trumpowi na zrealizowania wielu z jego zapowiedzi. Minusem dla rynków powinno być to, że wygrana Republikanów i zapowiadane wydatki rządu USA mogą doprowadzić do efektu domina w Europie, a w 2017 roku czekają nas wybory we Francja, Holandii i w Niemczech.

Trump obiecuje drastyczne obniżenie podatków, zmniejszenie regulacji sektora bankowego, nie będzie też ograniczenia cen leków, które zapowiadała Clinton, zapewne zniknie Obamacare (chociaż może nie w całości). Plus dla rynków (szczególnie cieszy się sektor bankowy i farmaceutyczny), minus dla Amerykanów, bo zwiększą się nierówności, co od dawna jest dużym problemem i w końcu powinno doprowadzić do wybuchu społecznego.

Obniżka podatków ma przyśpieszyć wzrost gospodarczy w USA, czyli potwierdzić działanie krzywej Laffera. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że po prostu gwałtownie spadną wpływy budżetu, a mniejsze regulacje sektora bankowego doprowadzą w dłuższym terminie do olbrzymiego kryzysu (podkreślam: jeśli zostaną naprawdę wprowadzone). W końcu przecież kryzys 2007-2009 wynikał w dużej mierze właśnie z anulowania ustawy Glass-Steagalla z 1933 roku (anulowana w 1999 roku).

Trump chce otoczyć USA murem protekcjonizmu (taryfy, cła itp. utrudnienia w handlu) – minus dla rynków w dłuższym terminie, być może w krótkim plus dla USA, a właściwie dla niektórych firm.

I tutaj musimy spojrzeć przede wszystkim na Chiny. Indeksy tam rosną, bo jest ciche zezwolenie na osłabienie juana (skoro dolar do innych walut zyskuje), ale co z rezerwami chińskimi (w październiku spadły mocniej niż oczekiwano, a osłabienie juana będzie powodowało dodatkową ucieczkę z juana)? Poza tym, jeśli protekcjonizm zapanuje w USA to stworzy warunki do krachu w Chinach – USA jest potężnym odbiorcą produkcji chińskiej. Nic dziwnego, że media chińskie grożą USA wojną handlową. Ona zresztą już trwa – wystarczy spojrzeć na szybko tracącego juana (najsłabszy od 2008 roku). A wojna handlowa USA – Chiny to gwarantowana recesja lub w najlepszym razie stagnacja na całym świecie.

Trump chce renowacji infrastruktury USA, co jest konieczne, bo USA są naprawdę w ruinie, jeśli chodzi o nieodnawianą latami infrastrukturę. Może to brzmieć dziwnie, ale tak właśnie jest. Trump chce wydać w ciągu lat na ten cel 500 mld USD (widziałem też liczbę 1.000 mld). 500 mld dolarów to 100 mld rocznie, czyli około 0,6% PKB w USA, więc niby niedużo, ale Stany wydają 2% PKB na infrastrukturę, więc wydatki wzrosłyby o 1/3. To nieco podniesie PKB i pomoże sektorowi przemysłowemu, ale skąd pieniądze? Trzeba pożyczać i nie wiadomo ile za to się będzie płacić.

Popatrzmy na poszczególne rynki. Obligacje. Jeśli rosną wydatki rządu to większa podaż obligacji i wzrost inflacja – stąd wzrosty rentowności. Wzrost na całym świecie. Obligacje do tego się już szykowały – wybory dały potężny impuls. Wzrosty był przesadzone, co zachęca do korekty, ale jak tylko pojawi się inflacja to będzie kontynuacja zwyżki rentowności.

Dolar. Jedna ekipa (republikańska, ale bardzo podzielona…) , to mocniejszy dolar. Poza tym Fed będzie (jednak) podwyższał stopy procentowe z powodu obawy o inflację. Przed wyborami wydawało się, że z powodu niepewności na rynkach finansowych Fed wstrzyma podwyżkę i będzie czekał na rozwój sytuacji, ale rynki nie dały szansy na takie zachowanie. Jednak z czasem, kiedy rynek zobaczy, że potrzeby pożyczkowe USA mocno rosną, dolar powinien zacząć słabnąć. Poza tym mocny dolar będzie szkodzić eksportowi USA i obniżać PKB (nieznacznie).

Waluty emerging markets i rynek długu. Przecena obligacji w oczekiwaniu na inflację doprowadziła do ucieczki z obligacji emerging markets, a to przeceniło waluty tych krajów – plus dla eksporterów, minus dla importerów, ale to podniesie inflację, a to da więcej pieniędzy w budżetach. Mocny dolar prowadzi do wzrostu kosztów obsługi długu państw i firm. Ostatnio BIS ostrzegł, że może powstać efekt domina.

Akcje emerging markets (EM) podobnie jak obligacje i waluty. W Ameryce Łacińskiej obawy o to, co zrobić z 3 mln emigrantów, których Trump obiecał wyrzucić z USA. Wydaje się to jednak zadaniem niemożliwym do zrealizowania. Kto by Amerykanom wykonywał najprostsze i najtańsze usługi? Jednak zagrożenie istnieje, a to szkodzi EM.

Droższe surowce pomogłyby emerging markets, ale ropa jest tania, a to im szkodzi. OPEC na razie bezzębny, a prognozy są słabe – dopóki mocny będzie dolar to ropa nie opuści trendu bocznego 43-51 USD. To się może zmienić, jeśli zmieni zdanie OPEC i nie-OPEC. Polska (indeksy, waluty, obligacje) traci przy okazji – to (jeszcze) nie działa geopolityka. Szkodzą też naszemu krajowi bardzo słabe dane makro (wzrost PKB w 3. kwartale tylko 2,5%).

Złoto. Mocny dolar to tańsze złoto, ale niepewność polityczna i wyższa inflacja powinny powodować, że złoto będzie droższe. Na razie tego czynnika nie ma. Może pojawi się w grudniu po podwyżce stóp. Miedź. Tutaj bez wariantów – wydatki na infrastrukturę w USA (i być może w innych krajach) to droższa miedź, ale o ile droższa? Ruch wzrostowy był zdecydowanie przesadzony, a cena cofnęła się spod linii długoterminowego trendu spadkowego.

Indeksy giełdowe. Doskonale zachowują się w USA, DJIA bije rekordy. Tam fundusze szykują się na bardzo dobre zakończenie roku i nie bardzo wiadomo, co miałoby obóz byków zatrzymać. Giełdy nie reagują nawet na dziwne towarzystwo, które kręci się wokół Donalda Trumpa i na oczekiwania odnośnie możliwej obsady gabinetu nowego prezydenta.

Europa jest zdecydowanie bardziej wstrzemięźliwa i czeka na konkrety. Emerging markets, jak wyżej napisałem, są zdecydowanie w niełasce. Jeśli jednak ropa ruszy na północ (pewne oznaki od polowy tygodnia są), a inflacja się pojawi to większa beta powinna pomóc indeksom na tych rynkach.

Jak widać z tych różnych wariantów można upichcić bardzo różne dania. Na razie inwestorzy w USA i w mniejszym stopniu w rozwiniętych krajach UE wybierają sobie z tych wariantów same rodzynki. Zachowują się jak Scarlett O’Hara w „Przeminęło z wiatrem” mówiąca o trudnym problemie: „Pomyślę o tym jutro”.

Ok, „trwaj chwilo jesteś piękna” mogą powiedzieć inwestorzy amerykańscy, ale to „jutro” w końcu według mnie nadejdzie. Może nie za dzień, czy dwa, bo chęć dobrego zakończenia roku jest potężna, ale zakładam, że w przyszłym roku upojony sukcesem Trump może zacząć realizować swoje obietnice i jeśli tylko część z nich uda mu się zrealizować to wszyscy drogo za to zapłacimy.

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. ”Trump chce otoczyć USA murem protekcjonizmu (taryfy, cła itp. utrudnienia w handlu)”

    Więc nie jest liberałem ! Chyba, że liberałowie tacy jak Hajek czy Mises byli za cłami i taryfami 😉

    „Trump obiecuje drastyczne obniżenie podatków, zmniejszenie regulacji sektora bankowego” ?
    A… demokraci rządzili 1999 roku? Może Bill Clinton ? Pewnie czystej wody liberał :))) Zajmuje 49. miejsce na liście 50 najbogatszych polityków świata…

    „Obniżka podatków ma przyśpieszyć wzrost gospodarczy w USA, czyli potwierdzić działanie krzywej Laffera.”

    A kto zaprzeczył innym wzorem matematycznym, że nie działa…?

    [Nie porównywałem Trumpa z Demokratami. Pisałem jedynie o jego zamierzeniach. W odpowiedzi na ostatnie zdanie: krzywa Laffera nie jest opisana wzorem, a bardzo dobitnie na temat jej sprawdzalności wypowiedział się choćby J.E.Stiglitz.PK]

  2. @Teo

    „Niestety”, to mamy 3 rok DEFLACJI, nadal prowadzoną politykę austerity – deficyt ma być NIESTETY poniżej 3%, do tego NADWYŻKI budżetowe samorządów i oczywiście utrzymujemy obowiązkowo wysokie BEZROBOCIE.

    Bujaj więc sobie w obłokach iluzji i marzeń o samoistnej „inflacji” z NICZEGO. Miłych snów. 🙂 🙂

  3. Jeden z wariantów:

    „Als der ehemalige Schauspieler Ronald Reagan das Weiße Haus bezog, war die Welt ähnlich schockiert wie heute. Entgegen allen Erwartungen kam es zur vorher undenkbaren Annäherung von Ost und West – und amerikanische Aktien stiegen in Reagans Amtszeit um 130 Prozent.”

    Gdy były aktor Ronald Reagan przeniósł się do Białego Domu, świat był wstrząśnięty podobnie jak dzisiaj. Wbrew wszelkim oczekiwaniom, doszło do niewyobrażalnego wcześniej zbliżenia Wschodu i Zachodu – i amerykańskie akcje wzrosły w kadencji Reagana o 130 procent.

    http://www.finanzen.net/nachricht/aktien/Euro-am-Sonntag-Titelstory-Die-Trump-Boerse-Jetzt-richtig-handeln-5184644

    Przykładowo…. jeżeli dojdzie do dotychczas niewyobrażalnego zbliżenia amerykańsko-rosyjskiego, to…. może być podobnie lub analogicznie jak za Reagana….

    Warszawiak.

    PS.
    „….myślałem o reakcji 2-3 dniowej, a nie o połowie dnia spadków kursów akcji i wzrostu ceny złota, a potem o pewnego rodzaju euforii ……PK”

    Nie dokońca tak….. złoto rosło do ok godz. 06.00…. a z chwilą oficjalnego ogłoszenia, że zwycięźył Trump….. natychmiast poleciało w dół…. a jeżeli tak, to….. 😉

    [Jak zwykle przekłamania, przekłamania… O tym, że wygrał Trump wiadomo było już wcześniej w nocy. Po prostu nastrój zmienił się nad ranem i rzeczywiście najpierw na złocie. Ale co to ma za znaczenie? Jak na czepialstwo tego pana to i tak betka 😉 PK]

  4. „Jak zwykle przekłamania, przekłamania… O tym, że wygrał Trump wiadomo było już wcześniej w nocy. Po prostu nastrój zmienił się nad ranem i rzeczywiście najpierw na złocie. Ale co to ma za znaczenie? Jak na czepialstwo tego pana to i tak betka ? PK]”

    Fakty:

    „5:55
    16 elektorów ze stanu Georgia też dla Trumpa – podaje BBC, Wisconsin jeszcze niepewne, ale brakuje już tylko 26

    6:33
    Nevada pozwala Hillary Clinton zmniejszyć jeszcze dystans do Donalda Trumpa o 6 głosów elektorskich. 244 do 215.”

    Nie szanowny panie….. to panu kolejny raz nieudała się prognoza….. szczególnie ta dot. złota i dokładnie w chwili gdy Trump był bliski wygranej złoto poleciało w dół a tzn całkowicie odwrotnie do pana przewidywań.Kropka.

    Dopóki będę na tym blogu, to każdemu będę wytykał błędy czy pomyłki….. ale nie nazywam tego kłamstwem jak to pan bezpodstawnie i po onetowemu robi……

    W związku z pana dotychczasową agresją do mnie i do kilku pozostałych Forumowiczów postanowiłem do Świąt iść na blogowy urlop…. mam nadzieję, że przemyśli pan swoje postępowanie i po Świętach można będzie wprowadzic na blog trochę spokoju….. jeżeli nie, to baw sìe pan sam….

    Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno:

    „Zachowują się jak Scarlett O’Hara w „Przeminęło z wiatrem” mówiąca o trudnym problemie: „Pomyślę o tym jutro”.”

    Koniec świata…. oprócz kryminałów czyta się romansidła też…..? ja rozumię czytać to pod kołdrą ale tak oficjalnie o tym informować…. 😉

    [Nie będę tracił czasu na udowadniania panu kłamstw. To o pana „komentarzu”.

    Jeśli chodzi o literaturę to powiem tylko, że każdy przeciętnie obeznany z literaturą człowiek zna ten cytat – oprócz rzecz jasna warszawiakopodobnych ;-). A książkę rzeczywiście czytałem – pół wieku temu ;-).

    Co do Pana urlopu i obietnicy wycofania – rób pan co chcesz. I tak prezentował pan (tak jak w powyższym) niemądre czepialstwo, w którym nie było żadnych przemyśleń czy własnych tresci. Kolejny z podkulonym ogonkiem ;-). PK]

  5. „Kolejny z podkulonym ogonkiem ;-). PK]”

    Nie…. za przeproszeniem strerczącym i z poszarpanymi nogawkami teź……. no to na razie… PA!

    W.

  6. @Doris
    Dzisiaj jest dzien na podbitke na EM konczaca spektakl spadkow w oczekiwaniu na to co zrobi Elekt-imperator … takze na FW20 powinna po przetrzepaniu drobnicy pojawic sie biala swieczka nadziei.
    Czy chinczycy w tym slawny COVEC wybuduja usiakom autostrady?
    Ciekawie zapowiada sie: chinskie inwestycje w USA beda wieksze niz w samych Chinach.

  7. Panie Kuczyński, jak pan trafnie potrafi przewidzieć jakie zajdą zmiany na rynkach a następnie dokładnie wytłumaczyć czemu one nie zaszły. Pozdrawiam

    [Teza godna Warszawiaka. Może nawet jego. Może kilka przykładów? Samo hejterstwo to stanowczo za mało jak na to Forum. Nie pozdrawiam. PK]

  8. „zapewne zniknie Obamacare (chociaż może nie w całości). Plus dla rynków (szczególnie cieszy się sektor bankowy i farmaceutyczny), minus dla Amerykanów, bo zwiększą się nierówności, co od dawna jest dużym problemem i w końcu powinno doprowadzić do wybuchu społecznego”

    czlowieku, a wiesz co to obamacare ? to taki zus/nfz w zakresie ochrony zdrowia… przymusiowy, dlatego trump wygral, bo ludzie, ktorzy czuja sie zdrowi nie chca na to placic…

    [Radziłbym nieco o tym poczytać. Dzięki Obamacare (nawiasem mówiąc baaardzo oszpeconej przez Republikanów w trakcie prac w Kongresie) z ponad 50 mln Amerykanów bez ochrony zdrowia większość (ci, którzy nie woleli zapłacić kary) może sobie pozwolić na chorobę. W USA choroba bez ubezpieczenia (nawet nie typu rak) to pewne bankructwo albo (kiedy choroba jest poważna) śmierć lub kalectwo. Ludzie nie chcący się ubezpieczać są najpewniej młodzi i bardzo bezmyślni. PK]

  9. Dzień dobry Panie Piotrze,
    Jestem Pana stałym czytelnikiem od blisko 10 lat, ale piszę do Pana po raz pierwszy. Bardzo cenię Pana zdanie i niezwykle ciekawe są Pana przewidywania, co do możliwych scenariuszy. Szkoda, że w komentarzach na blogu jest wobec Pana tyle agresji, ale po pierwsze – chyba niektórzy muszą mieć wroga (podobnie jak w polskiej polityce, ale tu chyba wiem o kogo chodzi), a po drugie – komentarze np. Warszawiaka staram się omijać z daleka, na tej zasadzie tak jak większość inteligentnych ludzi nie włącza Wiadomości o 19.30 lub TVP Info.
    No więc, zanim mnie deportują z Polski za ateizm i inne tego typu przypadłości, chciałbym Pana zapytać o sytuację we Włoszech. Ja wiem, że właścicielem firmy w której Pan pracuje jest Unicredit, zatem zapytam inaczej, trochę na około – co by Pan powiedział na temat sytuacji włoskich banków, gdyby Pan nie był pracownikiem Unicredit?
    Wiemy, że za chwilę we Włoszech będzie referendum, prawdopodobnie przegrane przez obecnego Premiera. Potem zapowiedziana dymisja, być może po wyborach do władzy dojdzie prawica. Nastepnie w Europie pozostaną dwa duże liczące się i normalne kraje – Niemcy Francja, ale też być może nie na długo. Czy to może być koniec UE? Koniec strefy euro?
    Włoskie banki są na historycznych dnach, podobnie jak jeszcze dwa lata temu było Erste Bank Group, czy Raiffeisen, a teraz radzą sobie całkiem nieźle. Czy włoskie banki nie są obecnie okazją inwestycyjną, ponieważ ich wyceny są jakby miały zbankrutować, a nie oszukujmy się – raczej nie zbankrutują ze względu na ryzyko systemowe i to nie tylko we Włoszech.
    Czy od włoskich banków może rozpocząć się faktyczny koniec UE, strefy Euro? Z ziemi włoskiej od Polski…

    [Przede wszystkim dziękuję za miłe słowa. Ich tutaj jest niewiele ;-). Po drugie sam Pan rozumie, że nie mogę mówić o włoskich bankach źle. Więc wolę nic nie mówić ;-). Z pewnością martwi mnie Deutsche Bank i inne banki europejskie, ale one upaść nie mogą. Znowu w razie potrzeby państwo wyskoczy z kasy. Sam Pan to zresztą pisze. We Włoszech zapewne Renzi przegra i pytanie kto wygra w wyborach. Może dziwne ugrupowanie komika Beppe Grillo (Ruch 5 gwiazd)? Może jakieś inne dziwactwo? UE jest organizmem też za dużym żeby upaść (TBTF), ale najpewniej przejdzie dramatyczną zmianę, która może się nam bardzo nie spodobać. PK]

  10. Na osiach Krzywej Laffera mamy funkcję R(T) czyli Tax Rate i R to wpływy z tytułu podatku czyli Revenues…, gdzie T to stopa podatkowa (od 0 do 1 to jest od 0% do
    100%), a R to wpływy z tytułu podatku.
    Funkcja jest równa 0 dla T=0% i dla T=100% Funkcja ma
    wartości dodatnie w przedziale od 0% do 100% i ma swoje ekstremum lokalne (i globalne) w tym
    przedziale. O optymalnej stopie podatkowej maksymalizującej wpływy budżetowe (T MAX) możemy mówić wtedy, gdy spełnia ona warunek optymalności Pareto, to znaczy rząd i podatnicy są w lepszej
    sytuacji (szczególnie finansowej) przy stopie podatkowej T MAX, aniżeli przy innej stopie podatkowej
    T większej od T MAX.
    [Ale wzoru nie ma, a potwierdzenie w realiach jest wątpliwe. PK]

  11. Choć zgodzę się, że do wzoru, jeszcze brakuje trochę…bo nie wiadomo gdzie leży dokładnie punk bólu, czyli tajemnicza wartość „x”, gdyż inaczej odczuwa tą wartość polityk opłacany z podatków, a inaczej bankier, czy człowiek prowadzący działalność gospodarczą….a Stiglitz to taki trochę Krugman 😉

  12. Tekst bardzo nacechowany. Szkoda, ze autor nie posilil sie choc o ciut obiektywizmu. Widac mocne zmanipulowanie. Pozdro

    [Nacechowany czym? Manipulacje gdzie? ;-))) PK]

  13. Krzywą Laffera można łatwo wyprostować. Wystarczy wprowadzić w pełni wirtualną walutę i przepuścić cały obrót finansowy przez system podatkowy :-)))

    Na dodatek wirtualizacja dałaby możliwość skutecznej walki z korupcją(zwłaszcza ta dużą), przestępczością zorganizowaną, w tym handlem narkotykami i ludźmi, ograniczenie szarej strefy, i wiele wiele innych. Bo nie dałoby sie ukryc pieniędzy, ani nie byłyby one anonimowe. Dzisiaj np skorumpowany urzędnik może powiedzieć że znaleziony u niego plik pieniedzy to oszczędności życia . I ochroni go domniemanie niewinności. W zwirtualizowanym systemie nawet jakby dostał od kogoś przedmiot materialny np drogi zegarek to służby zawsze moga sprawdzić czy to on go kupił bo w sytemie będą zapisy wszystkich transakcji .

    Osobom, które uważaja że to system dzięki któremu Wielki Brat by ich non stop obserwował powiem, że w takim systemie to Wielki Brat byłby raczej obserwowany niż sam obserwował. Zresztą statystyczny Kowalski jest dla władzy całkiem nieinteresujący. Może liderzy opozycji czy inne wpływowe osoby – owszem. Ale nie Kowalski.
    Uważam, że ten system można tak zaprojektować żeby na każdym kroku ułatwiał ludziom życie i wspierał uczciwych przesiębiorców. Myślałem nawet o tym, żeby prosić PK o powołanie grona ekspertów którzy by opracowali materiał na ten temat z uwzględnieniem różnych dziedzin gospodarki.

    Wyobraźcie sobie choćby że możecie na bieżąco śledzić sytuacje finansowa spółek (a nie czekać na raporty licząc że nie ma lepiej poinformowanych), na bieżąco widzieć inflację, że panstwo może skuteczniej rozdzielac pomoc widząc kto naprawde jest biedny a kto nie, że Urząd Podatkowy możnaby na upartego zamknąć w jednym niewielkim serwerze i wiele wiele innych

  14. kilka uwag pro domo sua.
    Nie chciałbym aby po mojej polemice z kilkoma tezami Sławomira Sierakowskiego powstało wrażenie,
    że go dyskryminuje, próbuję stracić z pozycji jaka sobie zasłużenie wyrobił.
    W Polsce byłoby wspaniale,gdyby więcej było takich ludzi jak on i… o podobnym dorobku.
    -Podobne słowa odnoszą się do PK, który daje świetne analizy i scenariusze.
    A to,ze nie zawsze się sprawdzają to nie dlatego, że autor ich jest kiepski i ze mógłby być lepszy.
    Taka jest natura odnoszenia się do nieprzewidywalnej przyszłości, a wiec czepianie się, że coś poszło inaczej to bułka z masłem dla każdego czepiajły.
    Po prostu mimo,że przewidywanie przyszłości jest zawodne , jak przewidywanie pogody,
    to lepiej mieć jakiś plan, nawet zawodny niż nie mieć żadnego.
    Ważne aby „produkt dotyczący przyszłości miał ręce i nogi”
    A że Sierakowski , czy Kuczyński tu lub tam mogą się mylić, to „nobody is perfect”

  15. @kosmita

    „Wystarczy wprowadzić w pełni wirtualną walutę i przepuścić cały obrót finansowy przez system podatkowy :-))”

    Komentować można, ale lepiej nie…

  16. Witam! Panie Piotrze! H.Clinton, to opcja dalszego dofinansowania swiadczen socjalnych i dokarmiania armii bezrobotnych. To juz w Ameryce nie pracuje. Potrzebne sa zmiany w system finansowym , Trump ma to zrealizowac. Bedzie bolalo, ale za 4 lata byloby gorzej. Sam Pan rozumie, ze nie mozna tylko drukowac. Niech Pan zwroci uwage na fakt, ze media pomogly Trampowi. Wszyscy byli przekonani o wygranej demokratow co spowodowalo, ze czesc nie widziala potrzeby glosowania. Pozdrawiam, Waldemar
    Ps,. Przepraszam, ale nie mam polskiej klawiatury.

    [Nie widziałem w programie HC takich tez. Trump nie ma niczego przemyślanego. Jego zmiany systemu finansowego byłyby tragedią, gdyby rzeczywiście rozluźnił regulacje. Pisałem o tym w tekście. Będzie bolało, a za 4 lata może wygrać jeszcze gorszy popapraniec (jeszcze można, bo niezaprzysiężony ;-). I przecież Trump CHCE drukować! Skąd weźmie kasę na infrastrukturę? Helicopter money może Pan zobaczyć w ciągu tych 4 lat. PK]

  17. @Mirosław #11

    „Na osiach Krzywej Laffera mamy funkcję R(T) […]”

    .
    a) dla T=0 jest R=0, natomiast dla T=100 R=?, z całą pewnością nie jest to zero.
    b) T może być nawet >100 przy R >0. Przynajmniej przez jakiś czas (wojna, konfiskaty, itd).
    c) Masz dowód, że to jest funkcja monotoniczna?
    d) Nie ma żadnego dowodu, że jest tylko jedno ekstremum.
    e) Jeżeli nawet (idealizując i zakładając taką hipotezę) funkcja posiada JEDNO maksimum, to po jakiej stronie tego maksimum znajduje się obecne T?

    Jednym słowem, krzywa Laffera to tylko ideologiczny gadżet propagandowy z arsenału neoliberalnego prania mózgu, nie znajdujący praktycznego ekonomicznego zastosowania.

    http://economistsview.typepad.com/economistsview/2012/06/laughing-at-the-laffer-curve.html
    https://whistlinginthewind.org/2012/09/07/the-mythical-laffer-curve/

    NIE MA także żadnej „optymalnej stopy podatkowej”, w sensie krzywej Laffera, tak samo, jak nie ma potrzeby „maksymalizacji wpływów budżetowych”. To ekonomiczny NONSENS. Wpływy budżetowe z podatków są i mają być WŁAŚCIWE dla danej, prowadzonej polityki, a nie „maksymalne”.

    Państwa prowadzące własną politykę ekonomiczną (własny pieniądz i budżet) same ustalają stosowaną KOMBINACJĘ stymulacji gospodarki poprzez wydatki budżetowe z jednej strony, a zwolnienia podatkowe z drugiej. „Maksymalizowanie” wpływów podatkowych ani nie jest potrzebne, ani nie jest korzystne dla gospodarki.

    Myślenie o podatkach w kategoriach „optymalizacji” czy „maksymalizacji” ich zbierania jest konsekwencją fałszywego mitu, że państwo POTRZEBUJE zbierać podatki aby się „finansować”. W realnym świecie jest dokładnie ODWROTNIE, to państwo, jako emitent pieniądza FINANSUJE sektor prywatny (ilość posiadanych przez niego aktywów finansowych) dostarczając mu nowy pieniądz poprzez sterowanie deficytem (czyli CELOWO zbierając z podatków MNIEJ, niż wydaje).

  18. @Waldemar #17

    „[…] Potrzebne sa zmiany w system finansowym , Trump ma to zrealizowac. Bedzie bolalo, ale za 4 lata byloby gorzej. […]”

    .
    Nie zapominaj, że to GOP jest w US od dawania ludziom więcej pieniędzy (jak Regan – „drukowanie” i podwojenie deficytu), w przeciwieństwie do Dems (jak Clinton – nadwyżka budżetowa – „odbieranie” ludziom pieniędzy i w efekcie kryzys).

    Moim zdaniem, NIE będzie bolało i rynki to już wiedzą. Dosypie się nowej kasy (DT już to wie, że emitent waluty fiat nie jest ograniczony w emisji SWOJEJ waluty 🙂 ), bogaci podwoją swoje majątki, a biedacy dostaną na otarcie łez więcej igrzysk i radochę z „wstawania z kolan” 🙂

    https://pro.creditwritedowns.com/2016/11/donald-trump-and-the-return-of-rockefeller-republicanism.html

    .
    „Sam Pan rozumie, ze nie mozna tylko drukowac.”

    Drukować (nie wiem czy masz na myśli zwiększanie wielkości pieniądza rezerw banków, czy zwiększanie ilości pieniądza w obiegu przez wzrost deficytu budżetowego) zawsze TRZEBA i zawsze będzie trzeba. Natomiast nie może to być JEDYNYM działaniem rządu w gospodarce, to przecież oczywistość.

    A może miałeś coś innego na myśli?

  19. @jacek #18
    Przyjemnie jest czytać czym naprawdę jest ten „łatwy i lotny mit” dla bezkrytycznych umysłów.
    Przypominam „krzywa Laffera” jest adoptowanym dzieckiem (pomysłem) Johna Maynarda Keynes’a.
    Jego konkurent Ludwig von Mises był prawie całe swoje życie zawodowe analitykiem ekonomicznym. Dopiero na starość postradał rozum. Był doświadczonym fiskalistą czyli tym człowiekiem, który widział pieniądz ze strony urzędnika i wysnuwał teorię na podstawie swojej wiedzy statystycznej a jak wiemy
    „statystyczny pies i jego pan” posiadają po 3 nogi 🙂 tak w ujęciu naukowym sprawy się mają.

  20. @jacek
    „Maksymalizowanie” wpływów podatkowych i rozprawy nad krzywymi „Keynes-Laffer’a” są sprawami zastępczymi wobec WZROSTU GOSPODARCZEGO, który uległ globalnej STAGNACJI.
    Co dalej? Jak długo potrwa ten MARAZM gospodarczy?
    STATYSTYCY dwoją się i troją aby uzyskać trzecią nogę dla „statystycznego pana i jego psa” dlatego Banki Centralne uruchomiły QE aby „statystycznie” powiało nadzieją wzrostu.
    Drugim ważnym elementem jest inflacja, którą politycy chcą rozpętać dla dobra ludzkości. Zbieracze i ciułacze opłakują obecny stan, gdzie deflacyjna konkurencja dodrukowa BC wypchnęła ich z rynku lokat i obligacji w imię szczytnej idei zachowania płynności na Rynkach Finansowych!
    Ośmioletnia próba radiacji bogactwa z wyżyn społecznych do biedoty nie udała się. Na przeszkodzie stoi chciwość bogaczy, którzy nie chcą podzielić się dobrowolnie. Teoria radiacji bogactwa została sfalsyfikowana czyli kolejny neoliberalny eksperyment nie udał się. Osiem lat otwartego LOMBARDU skupu śmieci chyba wystarczy?
    Teraz trzeba spróbować zbudować Amerykę na nowo. Wydatki rządu USA będą finansować inwestorzy powracający z reszty świata (widać skutki powracającej fali na forexie i EM). Jeśli płace nadal będą tkwiły na tym samym poziomie pomimo wzmożonych wydatków infrastrukturalnych administracji Donalda Trumpa to nie zauważymy upragnionej inflacji. Jeśli interwencjonistyczny eksperyment Trumpa poniesie klęskę to Co pozostaje do wykonania?
    Lekarstwo zostało wymyślone w latach 60-tych przez bystrych (znanych z neoliberalnych poglądów) chicago boys:\
    „THE HELIKOPTER MONEY”

  21. Kto by pomyślał Mikołejek i takie zdanie:
    „Do ut des: daję, żebyś dał.
    Daję ci schronienie i wolność, ale
    to znaczy, że musisz akceptować moje prawa, obyczaje i kulturę. A jeśli ich nie akceptujesz, to do widzenia. I to natychmiast. Nie można, tak jak Niemcy czy Francuzi, przymykać oczu na eksport 12-letnich dziewczynek w charakterze żon. Nie można przymykać oczu na szaleństwa imamów. Nie można przymykać oczu na zróżnicowanie tych ludzi. Młodzi mężczyźni o dzikich spojrzeniach nie są tym samym, co rodziny urzędników, sklepikarzy albo chłopów z kobietami i dzieciakami.”

  22. @jacek #19
    Dzięki QE rozładowano zatory i umożliwiono rozliczenie nietrafionych inwestycji TBTF.
    Uboczne efekty: osiągnięcie niebotycznych zysków pochodzących ze spekulacji/zakładów o efekty i to co zrobi FED!
    To był DODRUK kontrolowany i celowy!
    Zasilając tokamaki RF dodatkową porcją ciemnej energii printu umożliwiono dalsze funkcjonowanie USD jako waluty rezerwowej/rozliczeniowej świata i wzmacniając WIARĘ w DOLARA
    DOLAR jako „pewne i możliwe w każdych warunkach rozliczenie” transakcji nigdy nie był tak silny w umysłach ludzkich jak obecnie!
    PS.
    Boję się, że za tą pewność zapłacimy niespodziewanymi turbulencjami, które jak zwykle zostaną zainicjowane i wysłane z USA.

  23. „Państwa prowadzące własną politykę ekonomiczną (własny pieniądz i budżet) same ustalają stosowaną KOMBINACJĘ stymulacji gospodarki poprzez wydatki budżetowe z jednej strony, a zwolnienia podatkowe z drugiej. „Maksymalizowanie” wpływów podatkowych ani nie jest potrzebne, ani nie jest korzystne dla gospodarki. ”

    A coś mądrego jacek jeszcze może napisać, choć mówi się, że głupota powinna latać, lecz na głupocie samolotu zbudować nie sposób 😉

  24. http://www.szczesniak.pl/3159

    Kto może stracić na amerykańskim protekcjoniźmie?? Nie USA. Głównie Europa gdzie sami Niemcy eksportują do USA za 121mld$ rocznie. No ale Trump na razie mówił o ograniczeniu importu z Chin i Meksyku

  25. @Doris
    Czy Santa Clown zakonczy rajd powyzej 1830? Czeka nas stabilizacja i mozolna wspinaczka czy zryw w celu wymazania tygodniowej czarnuli? Taki zaskakujacy dla przestraszonej drobnicy a pozniej 3 tygodnie zygzaka wzrostow do 16 grudnia?
    Dzisiaj trzeba wyrysowac biala swieczke nadziei przebijajac 1750 a jeszcze lepiej powyzej 1758.

  26. To że Clinton miała 1 mln głosów więcej jest DEZINFORMACJĄ która niepotrzebnie Pan powtarza. Demokraci mają zwycięstwo w kieszeni w kilku najludniejszych stanach ( mi Kaliforni ) i w takich stanach republikanie nie głosują ( i vice versa ).

    [Żadne dezinformacja. Clinton w głosowaniu powszechnym wygrała. A to, gdzie kto lubi głosować nie ma żadnego znaczenia. PK]

    Trump – jak rasowy biznesmen 😉 – zdaje się że w takich stanach nie prowadził w ogóle kampani wyborczej . Oznacza to tak naprawdę że NIE WIADOMO czy kto i z jaką przewagą wygrał by wybory wg. innych ( bardziej „europejskich” ) zasad. Prawie na pewno różnica między kandydatami była by znacznie wieksza niż 1mln

    [To jest dzielenie włosa na czworo. Aten „rasowy biznesmen” (dobrze, że z uśmieszkiem, to wielokrotny bankrut. PK]

    PS. Wcale nie jest takie pewne że obecna Polska ordynacja jest bardziej „demokratyczna” – teraz też wchodzą osoby ze sladowym poparciem kilkudziesieciokrotnie mniejszym niż inni nie wchodzący z mniejszych parti.

  27. A cięcia podatków US są koniecznie bo podatki od firm są tam absurdalnie wysokie – tylko że dotyczy to zapewne tylko niewielki firm. Wszystkie wielkie kombinują jak Apple & Co i płacą <1% To jest faktycznie absurdalne. Więc obniżka podatków jesli tylko będzie połączona z utrudnieniem transferowania zysków może przynieść spory wzrost wpływów budżetowych.

    [A jak będą niższe to nie będą płacili 1%? ;-)))))))))) Poza tym nie są wcale takie wysokie – inny jest system podatkowy. PK]

  28. @10 PK
    Spieszę z zapewnieniami że i we mnie Panie Piotrze ma Pan solidnego czytelnika i słuchacza . Zawdzięczam Panu ochronę kapitału przed krachem 2008 roku, przed którym ostrzegał Pan w tamtym czasie wiele razy . Ja słuchałem .
    Nawiązując do Pańskiej odpowiedzi, czy zakłada Pan że reforma UE pójdzie w kierunku zacieśniania w około okrojonej strefy euro ?.

    [Jeśli we Francji wygra Fillon to prawie na pewno tak będzie. PK]

  29. @Krzys
    „Czy Santa Clown zakonczy rajd powyzej 1830”
    Przepraszam, że się znowu czepiam.
    Podniecacie się paroma punktami na L, a nie widzicie, że do zgarnięcia na S jest grube kilkaset punktów w najbliższym czasie…
    Wykresy długoterminowe są do bólu czytelne, aż KRZYCZĄ, a większość niczego nie dostrzega.
    Życzę udanych inwestycji w nowym roku, bo trudno będzie zarobić myśląc szablonowo…

  30. @F #30
    Nie teraz jest pora na spadki.
    Dopiero po napompowaniu do czerwoności wskaźników! Wtedy można zrobić fikołka: zaopatrzyć się w szorty i wykreślić na indeksach naprawdę zyskowną strukturę WODOSPADU.
    W obecnym okresie przedświątecznym OCZEKUJEMY prezentów od Świętego Mikołaja:):)
    Wybór Trumpa i podwyżka stóp przez FED jest w cenie po 2 tygodniowej fluktuacji na RF.
    Codziennie oczekujemy dobrych informacji z gospodarki i polityki: uzgodnienia producentów ropy, wyniki black friday itd. Wybór Mita Romney’a podważa wywrotowość i niepewność kursu prezydenta-elekta względem zagranicy. Zmiękczanie, zabieganie o posady oraz lobbing trwa.
    Jeśli DT stanie się w jakieś istotnej kwestii nieugięty wobec finansjery i politykierów amerykańskich to może przytrafić mu się letalna przygoda np w Dallas …. „jaki prezydenta taki zamach”…wg Bronka

  31. A zloto dalej tanieje!!!Kolejna nietrafiona prognoza Pana Piotra!!!!

    [To „gggggg” jest symptomatyczne – początek niesympatycznego słowa ;-). Chciałbym wiedzieć, gdzie była ta moja nietrafiona prognoza i dlaczego była kolejna? Które to były poprzednie? Ale oczywiście się nie dowiem, bo „g” wyemituje duże g… 😉

    Dla zainteresowanych: Pisałem, że o kierunku zadecyduje wyłamanie a z trójkąta rysowanego między licem, a wrześniem. Wyłamanie było na początku października do dołu, czyli wygenerowany został sygnał sprzedaży. O czym pisałem.

    I dla „g…” nie jestem „panem Piotrem”. O ile nie jest to po prostu Warszawiak, bo to było w jego stylu. PK]

  32. Witam Panie Piotrze co Pan sądzi o takim scenariuszu: 2017 ostre wybicie do góry na globalnych indexach gospodarczych po 8 letniej bessie podlane sosem inflacji:-)

    [A gdzie była ta 8. letnia bessa? Bo ja takiej nie widziałem. Jeśli pojawi się inflacja to indeksy rzeczywiście powinny zwyżkować. PK]

  33. „O ile nie jest to po prostu Warszawiak, bo to było w jego stylu. PK]”

    Proszę się panie szanowny nie ośmieszać i nie tarmosić warszawiakowej nogawki….. a jeżeli chodzi o styl Pana Warszawiaka, to służę:

    Czytam sobie powolutku i po cichutku książkę Pana Erica Greitensa pt. ” Hart ducha”, którą wszystkim polecam…. szczególnie młodziakom tym na ……… (wykropkowałem, żeby nikogo nie urazić) a tam Pan Eric pisze tak:

    „Arogancja jest, Walterze, zbroją noszoną przez ludzi pustych. Ich przechwałki i nadymanie się służą zazwyczaj maskowaniem słabości.”

    Kropka albo kropki dwie.

    Warszawiak.

    PS.
    „Chciałbym wiedzieć, gdzie była ta moja nietrafiona prognoza…PK”

    Jeżeli po Świętach będzie szanowny pan w dalszym ciągu zainteresowany, to niechętnie ją wskaźę…. pod warunkiem, że pan zmieni styl….

    [Żadnego stylu nie zmienię. A co do cytatu to do pana on się naprawdę dobrze stosuje. PK]

  34. @PK #34
    Styl „chlopcow” z warszawskiego Mordoru. Chce Pan z gimbaza gawedzic?
    To oni oferuja 100% zysku bez ryzyka. (sic!)

    [Nie rozumiem. Odpowiedziałem logicznie na dziwne stwierdzenie i tyle. PK]

  35. @PK #36
    Ten zartownis nasmiewa sie.
    Chce Pan poznac ktoregos? Niech Pan przejdzie sie na Domaniewska, na Mordor. Tam zobaczy Pan grupy hobbitow w bialych kolnierzykach wzorujacych sie na znanym naciagaczu Jordanie Belforcie rozslawionym przez film „Wolf of Wall Street”:
    https://www.youtube.com/watch?v=9ORoHvWUXuc

    Czy uwaza Pan, ze: Mordor to warszawskie Wall Street?
    Oni jedynie naciagaja swoje ofiary telefonicznie na wplaty oferujac roboty transakcyjne i „doradcow” po gimnazjum i godzinnym kursie telemarketingu. Blyskotliwy przyklad w wykonaniu Leonardo di Caprio jak „zarobic 50% prowizje od wplaty” dzialajac bez regulacji i sumienia:
    https://www.youtube.com/watch?v=nJzo5TDfamk

    [Ja na początku zawsze daje kredyt zaufania. Jeśli sobie żartował to znaczy, że był idiotą. PK]

  36. @F #40
    Dobra. Kiedy i na jakiej wysokosci allokowac szorty? 🙂
    Nie chodzi o to aby miec racje, gdzies, kiedys w blizej nieokreslonej przyszlosci ale chodzi o osiaganie zysku….za zycia inwestora….nie pozniej. 🙂

  37. No i nadszedł ten dzień . Poszedłem ubezpieczyć mój stary acz szybki i wyjątkowy samochód. Ale co to ? wyliczona po nowemu stawka wyższa o 35%. Przyglądałem się podejrzliwie wyliczeniom a następnie wyliczającym . W mojej głowie rodzi się podejrzenie a następnie pytanie. Kto zaczął to szaleństwo? Czyż nie ten który szuka pieniędzy na przejęcie pewnego banku ?. To wiele wyjaśnia i tłumaczy monstrualności podwyżek . Wyszedłem bez umowy, mam jeszcze kilka dni. Niech się pomartwią że nie wrócę .

  38. @Doris
    Pojawilo sie przesilenie na ED-ku i usiackich obligacjach.
    To najlepszy pomocnik LONGOWCOW we wspinaczce utrudzonego wig20.
    Walka o przelamanie gornego ograniczenia rocznego trojkata trwa.

  39. @Doris
    Korekta dobiega konca. Szybka 4-ka miala zasieg 1815-1786.
    Oczekujemy piatki w kierunku 1831. Wtedy zobaczymy zamiary SPEKULI czy sie utrzymaja nad trojkatem czy przypuszcza atak z wielkim obrotem zapedzajac indeks z powrotem do trojkata.

  40. Panie Piotrze, wracam do tematu referendum we Włoszech. To ważne wydarzenie i z pewnością będzie miało w jakimś okresie wpływ na europejskie rynki akcji.
    Sondaże wskazują na porażkę zwolenników reform. Z sondażami ostatnio bywało różnie, ale tutaj jest tak duża przewaga, że wydaje się iż wyniki na 90 procent są przesądzone.
    I właśnie – chciałbym się Pana zapytać o możliwe scenariusze rynku akcji, mając w pamięci referendum w GB oraz niedawną reakcję rynków amerykańskich – z paniki na futures do euforii w notowaniach akcji.
    Oto link do ciekawego artykułu na temat funduszy, które tak bardzo nie boją się porażki zwolenników reform – http://www.4-traders.com/BIESSE-SPA-93574/news/From-books-to-banks-Investors-place-bets-against-Italy-meltdown-23452527/
    Jak mogą zachować się rynki w Europie i we Włoszech tzn. jakie są możliwe scenariusze? Nie jest powiedziane, że premier Włoch podtrzyma decyzję o dymisji, a być może banki we Włoszech jednak znajdą kapitał na rynku niezbędny do ich ratowania, bez pomocy rządu. W drugim scenariuszu – premier podaje się do dymisji, sondaże wskazują na zwycięstwo prawicy, ale czy na pewno rynki tak bardzo się boją prawicy? (rynki nie wystraszyły się ani Trumpa ani Brexitu…)
    Wiadomo, że do Brexitu droga daleka, a Trump powoli wraca z kampanii do rzeczywistości, lewica w Grecji realizuje „prawicowy” program, więc może wilk we Włoszech nie taki straszny jak się go maluje, bo wszystko zależy od punktu siedzenia?
    Pozdrawiam Pana serdecznie

    [Nic się nie wydarzy. Renzi referendum oczywiście przegra, odbędą się przyśpieszone wybory, ale dopiero latem 2017. Do tego wydarzenia jest jeszcze tak wiele czasu i tyle się może wydarzyć, a rynki i tak wiedzą, jaki będzie wynik referendum, że żadnych perturbacji nie będzie. PK]

  41. @ 46
    Gdzieś czytałam (trudno mi teraz zlokalizować), że Urzędy Pracy naciskają bezrobotnych do podejmowania jakiejkolwiek pracy (np porządkowej na terenie gminy) i stąd sporo osób się wyrejestrowuje. Jeżeli to jest trend powszechny, to mógłby mieć odzwierciedlenie w statystykach.

    PS. Głuptaskowi, który pisze artykuły w Bankierze proszę wytłumaczyć różnicę między „donosami” a „doniesieniami”. Litości, redaktor nie znający języka ojczystego.

    [Nie da się im wytłumaczyć. Dziennikarze i politycy ubierają skarpetki, nie potrafią powiedzieć poprawnie 2017, kłamią komuś zamiast okłamywać itp. … Pora umierać :-(. PK]

  42. #47 @_dorota

    Gospodarz wciska w radiu, tv i na blogu kit o rodzynkach i zgniłkach….. a Marysia o pierogach…..

    Dorota….. muszę przyznać, że Ciebie nie poznaję…… nasz Gospodarz oprócz rodzynek i zgniłek pozwala sobie twierdzić, że tak właściwie, to on wszystko przewidział a jedyna nieścisłośc polegała na tym, że dołowanie po wygranej Trumpa trwało nie kilka dni, tylko pól dnia…… a to jest całkowitą nieprawdą, ponieważ „wszystkie”wykresy na „kontraktach terminowych” (Idices Futures) , które są czynne na okrągło zaliczyły dołowanie w nocy i dopiero gdy była pewna wygrana Trumpa , to wszystkie wykresy skierowały się na północ a tzn że ta wygrana nie spowodowała spadki tylko wzrosty.Kropka.
    Oj……. nie zagląda się do w/w wykresów a wtedy nie widzi się wpływu „papierowych wykresów” na te podstawowe i odwrotnej zależności oczywiście też…..

    A może Ty droga Doroto też jak pozostali tego kitu już nie widzisz…?

    Warszawiak.

    [Już po świętach? ;-)))) Lepiej by było, żeby pan nudził się w swoim własnym towarzystwie, a nie zanudzał nas tutaj swoimi bredniami. Liczyć pan nie potrafi, czytać z trudnością, a na rynkach zna się pan tak jak na pierogach ;-))). Żegnamy przynajmniej do nowego roku, a nawet do 16.01, bo znowu lecę na urlop, na przełomie roku, o czym z przyjemnością (bo jak wiemy bardzo to pana drażni) informuję.

    A dla tych, którzy pana czytają i dla zasady: gdyby Trump wygrał to oczekiwałem krótkiej reakcji (parę dni) i potem wzrostów. Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, co robiła Azja, kiedy wynik był znany (Nikkei ponad minus 5%) i Europa na początku sesji. Ale pan widzi swoje kontrakty ;-)))

    Lepszego 2017 życzę
    PK]

  43. @PK #47

    Internet nieubłaganie i systematycznie sprowadza obieg informacji do poziomu szamba. Pranie mózgu i manipulacje jeszcze nigdy nie były tak proste. Przy szkodach jakie są wyrządzane, to kulawa gramatyka i ortografia wydaje się najmniejszym z problemów …

    Czytając jakiś artykuł trafiłem na wzmiankę, że autorzy tamtego portalu (który uważam za nieco tendencyjny i skrzywiony w stronę teorii spiskowych) „nie są wymienieni na liście” PropOrNot, co oczywiście wzbudziło moją ciekawość. Niezwłocznie sprawdziłem, co to takiego i kto się tam znajduje – rozbawiło mnie odnalezienie tam ZeroHedge i WikiLeaks. 🙂

    p.s.
    Dla rozrywki polecam, jeżeli ktoś jeszcze nie słyszał:
    https://theintercept.com/2016/11/26/washington-post-disgracefully-promotes-a-mccarthyite-blacklist-from-a-new-hidden-and-very-shady-group/

  44. @Wszyscy

    Warszawiaków udało się mnie wkurzył. Przyznaję, że tak się stało. Ale niedoczekanie, żeby kłamca i oszczerca bełtał ludziom w głowach. Dlatego poniżej fragment mojego tekstu z poprzedniego wpisu do bloga:

    „W końcu zapewne górę weźmie oczekiwanie na działanie amerykańskiego systemu „checks and balances”, który powinien dać sobie radę nawet z tak dziwnym prezydentem. Dlatego też zakładam, że w przypadku przeceny dość szybko (znowu tak jak w przypadku referendum w UK dwa, trzy dni) należałoby akcje i dolara kupować, a sprzedawać drożejące złoto. Ten wariant zakłada więc też rajd końca roku, z małą przerwą tuż po wyborach”.

    Przyznawałem od początku, że nie doceniłem obozu byków, bo reakcja była półdniowa (Azja i początek sesji w Europie). I na tym koniec tej durnej „dyskusji”

  45. @ Warszawiak, 48
    To idiotyczne: czepiasz się jednego z nielicznych, który w finansowej blogosferze jakiś poziom trzyma. Merytorycznie i formalnie.

  46. Dorota!

    Wszystko co napisałem w ostatnich wpisach podtrzymuję, powiem więcej dzisiaj zalogowałem się na pokazywarka.pl gdzie chciałem i mógłbym wkleić wykresy z dnia 8.11. i 9.11. potwierdzające słuszność moich twierdzeń….. jednak z uwagi na brak zainteresowania ze strony Gospodarza dalszą ” dyskusją” oraz stylem rozmowy…. przyznaję, że dalsza kontynuacja tego tematu nie ma sensu…… jednak wszystkich zainteresowanych odsyłam na strony

    [Uparty troll ;-))))))) Oczywiście, że nie ma sensu dyskusja z kłamcą i oszczercą. Każdy może sam sobie sprawdzić jak wyglądała sytuacja i co na ten temat pisałem. Nawet dwa i cztery piętra wyżej. Tego człowieka jednak nic nie przekona. On chyba nawet uważa, że 2+2-5 ;-), co dało się sprawdzić podczas „dyskusji” o podatkach i nie widzi nawet tego, że indeksy spadały przez 9 sesji z rzędu, kiedy Clinton traciła w sondażach. Uparty troll… Współczuję znajomym Warszawiaka (o ile ich ma). PK]

    investing.com

    wersja polska a tam proszę porównać wykresy w dziale „Indeksy” i „Indeksy Futures” w tym Nikkei 225 też…. zakres jednodniowy z 30-sto minutowym sygnałem…
    Przykro mi, że potraktowałaś moje ostatnie wpisy jako czepianie się…. nawet idiotyczne…. jednak pozostawmy to tak.

    Warszawiak.

  47. Czytam wypowiedzi Pana Piotra od lat jako ciekawy i głęboki pogląd na to co może się wydarzyć… Bardzo mi przykro kiedy warszawiak w sposób mało kulturalny i merytoryczny atakuje Pana Piotra… Zmienia tym samym bieg dyskusji… Warszawiak chyba dużo stracił na wróżki…
    Ale bardzo mi się nie podoba, że Pan Piotr dał się w to wciągnąć i kilkukrotnie odpowiedział w sposób, który jest domeną wyłącznie warszawiaka.

    [Sorry, ale nie daję rady. To trwa już wiele lat i gdyby Pan był poddany takiej presji tego prostackiego trollingu to też przestałby Pan nadstawiać drugi policzek. W stosunku do Warszawiaka ja przestałem i tak będzie nadal. PK]

  48. Panie Piotrze!

    Mam dwa pytania
    1. Mówił Pan kiedyś, że na początku 2016 r. na spotkaniu w Xelionie podczas dyskusji na temat tego, w co warto inwestować osiągnięto wspólne stanowisko, że na pewno NIE WARTO wchodzić w obligacje. Tymczasem niedługo przed wyborami prezydenckimi w USA pisał Pan, że hossa na rynku obligacji chyba dobiegła końca. Wynika z tego, że przez 10 miesięcy obligacje jednak rosły. Jak to wytłumaczyć?

    [Tylko tak, że za nieco wcześnie powiedziałem o końcu tej hossy. Zawsze powtarzam, że nie ma analityk, który da radę przewidzieć, kiedy się skończy bessa/hossa i ja nie jestem wyjątkiem.

    Podczas spotkań w Xelionie nie mówimy jednak o inwestycji na pół roku (a hossa trwała do połowy 2016), a o inwestycjach średnio- i długoterminowych. I tutaj nadal podtrzymuję swoje zdanie. Hossa zresztą zakończyłaby się wcześniej, gdyby nie tegoroczne decyzje BoJ i ECB. PK]

    2. W bieżącym artykule pisze Pan, że dolar zacznie tracić, gdy potrzeby pożyczkowe USA zaczną w widoczny sposób rosnąć. Z drugiej strony w piątkowym wywiadzie dla Bankiera powiedział Pan, że spadki USD zapewne rozpoczną się już po grudniowej podwyżce stóp, gdyż następna będzie w bliżej nieokreślonym terminie. Jak mniemam, oba terminy są od siebie dość odległe, dlatego nie bardzo wiem jak to rozumieć

    [Oczekiwałem, że po podwyżce stóp (lub w jej okolicach) pojawi się chęć do realizacji zysków i stąd mowa o wzroście USD/PLN. Teraz liczenie głosów wywołało wcześniejszą realizację zysków, więc być może nie będzie jej po decyzji.

    W dłuższym terminie podtrzymuję swoje zdanie. Zresztą jedno drugiego nie wyklucza (krótko- i długoterminowy wzrost EUR/USD) i nie bardzo rozumiem, Pana pytanie. PK]

  49. Panie Warszawiak widzę że jest pan wyjątkowo uparty zresztą podobnie jak nasz gospodarz
    a to nie wróży nic dobrego.
    A najgorzej kiedy obie strony mają rację.
    Otóż panie Warszawiak w całym tym konflikcie który ma udowodnić pana rację zapomniał pan że pan Piotr jest socjalistą tak jak i pani Hillary Clinton i na pewno nasz gospodarz jej dopingował.
    I w związku z tym, trzeba przyznać rację gospodarzowi że przewidując ewentualną jej przegraną rzeczowo odniósł się do tego nie przewidując długotrwałych konsekwencji dla tzw.rynków .

    Panie Warszawiak, oczekiwał pan od naszego gospodarza że powie że rynki nie zareagują wcale
    lub wręcz pozytywnie? 😉

    Dlatego biorąc powyższe uważam że prognoza pana Piotra była bardzo wyważona .
    Nie potrzebnie pan się szarpie .
    A w ogóle masz pan jakieś poglądy polityczne ,takie stałe ?

  50. @ Warszawiak
    Nie bierz żadnych komentarzy rynkowych jak prognozy pogody na jutro, oczekując precyzyjnego jej wypełnienia. To raczej – mówię o sensownym komentowaniu giełdy – podanie zestawu czynników „ruszających” rynkiem. Do samodzielnego przemyślenia i do ułożenia sobie obrazu sytuacji, jak z puzzli. A te czynniki mogą się zmieniać, nasilać, osłabiać, mogą dochodzić nowe, etc.

    Muszę przyznać, że czasem w komentarzach w ogóle nie zauważam prognozy kierunku. Jestem nastawiona na wyłapanie tego, na co trzeba zwrócić uwagę. Więc tak naprawdę to nie wiem, o co Ci chodzi (i nie chce mi się sprawdzać).

    Polecam artykuł p. Jamki z sobotniego Parkietu. Tam jest kilka rzeczy do przemyślenia.

    Krótko mówiąc: zbieraj puzzle do samodzielnie układanego obrazka, a nie oczekuj prognozy pogody. No i nie czepiaj się tak zaciekle szczegółów 🙂

  51. #55 @Borowski
    #52 @Warszawiak

    @Borowski – widziałeś polecane wykresy pod investing.com? Ja widziałem i juź wiem.
    @Warszawiak – dziękuję i gratuluję hartu ducha.

    Napisał Warszawiak sam do siebie ;-)), bo inaczej tego postu nie da się wytłumaczyć. PK]

  52. Panie Piotrze

    Dziękuję za odpowiedź. Nie bardzo rozumiem odpowiedź na 2 pytanie, więc żeby Pan nie musiał wracać do swoich słów z tamtego posta, zamieszczam kopię

    [Oczekiwałem, że po podwyżce stóp (lub w jej okolicach) pojawi się chęć do realizacji zysków i stąd mowa o wzroście USD/PLN. Teraz liczenie głosów wywołało wcześniejszą realizację zysków, więc być może nie będzie jej po decyzji. W dłuższym terminie podtrzymuję swoje zdanie. Zresztą jedno drugiego nie wyklucza (krótko- i długoterminowy wzrost EUR/USD) i nie bardzo rozumiem, Pana pytanie. PK]

    1. Z tego, co Pan pisze, rozumiem, że prognozując krótko i długoterminowy wzrost na EUR/USD wyklucza Pan parytet na EUR/USD 1:1
    2. Pisząc o realizacji zysków ma Pan na myśli wyprzedaż dolara i przypuszcza Pan, że w związku z obecną lekką korektą spowodowaną liczeniem głosów w Wisconsin, po podwyżce 14 grudnia dolar może już nie tracić. Ale przecież następna podwyżka to wielka niewiadoma więc to raczej nie powinno być paliwem dla dolara po 14 grudnia….Nie wiem, czy dobrze Pana rozumiem.

    [Przepraszam, ale dla mnie temat jest zamknięty. Widać nie mam talentów pedagogicznych, a z pewnością brak mi czasu. PK]

  53. Dorota!

    „Krótko mówiąc: zbieraj puzzle do samodzielnie układanego obrazka, a nie oczekuj prognozy pogody.”

    Zawsze sam zbierałem, nigdy gotowca nie oczekiwałem, a za Twoje rady dziękuję ale prawdopodobnie mam więcej teoretycznej i praktycznej wiedzy dot. kotraktów i CFD niź Ty…. natomiast jestem przekonany, że masz więcej doświadczenia jeżeli chodzi o akcje.

    Już wielokrotnie na blogu pisałem, że wyznaję dwie zasady:

    Nigdy nie bądź Chamie chytry i Nigdy nie bądź Chamie całkowicie pewny

    a jeżeli tak, to tym bardziej nie mogę oczekiwać i wymagać nieomylności od innych….. i nie wymagam!
    Dlaczego i dzięki komu mam stałą zasadę, że codziennie obserwuję i porównuję wykresy, o które idzie nasz spór?

    Z całą stanowczością twierdzę, że to dzięki naszemu Gospodarzowi, ponieważ to właśnie On od wielu lat na blogu, w tv i radiu prostował przemądrzałych profesorów ekonomii, którzy marudzili o popycie i podaży i twierdził, že ten popyt i podaż, to se oni mogą w d… wsadzić…. czy coś takiego… 😉

    Czy obserwowanie tych wykresów powinno być dla każdego spekulanta obowiązkowe…? twierdzę że tak, ponieważ tylko wtedy można zauwaźyc wpływ „jednego wykresu na drugi” i wyciągać prawidłowe wnioski.

    Obserwowanie tylko jednego wykresu…. szczególnie po…. może prowadzić do błędnych wniosków, dlatego dla przykladu wklejam za pomocą pokazywarki.pl powiedzmy, że całkowicie pryzpadkowe wykresy:

    http://pokazywarka.pl/hrdmx5-2/

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.
    „Napisał Warszawiak sam do siebie ;-)), bo inaczej tego postu nie da się wytłumaczyć. PK”

    Pan raczy sobie żartować.

    [Oczywiście. Żart w pana stylu. A w pokazywarce chce pan chyba oszukać Forumowiczów. Nikkei kończył sesję w poranek po wyborach spadkiem o ponad 5% (oznaczony jako 9.11, bo u nich to był ten dzień a kończył się o 7.00 naszego czasu 10.11) . Podczas następnej sesji zyskał ponad 7%. Tutaj wykres: http://pokazywarka.pl/ras8l9/. I żadne zasłanianie prawdy nic nie pomoże. PK]

  54. szum informacyjny nie jest przypadkowy (podwyżki stóp procentowych w parze z niską inflacją..) Au 1050 cel 900

  55. Oto co znalazłem –
    „1985 r. Stany Zjednoczone zmusiły Japonię do dowartościowania jena
    i ograniczenia eksportu. W ciągu 3 lat jen zyskał 100% wobec dolara. Japoński eksport spadł, rozpoczęły się delokalizacje (szczególnie do Chin) i cała gospodarka zachorowała. Do dziś zresztą cierpi.”

  56. Co z wami się dzieje?!
    -Dwóch świetnych forumowych analityków: jack ( nie mylić z jackiem) i Hermes!
    -odleciany lekko ale zawsze interesujący joker.
    -krak 15 też nas zaniedbał.
    I ten, wybacz zapomniałem nicka, który ciekawie pisał o Rosji i Ukrainie .
    Dajcie znać Co u Was słychać?

    [Forum tworzą Forumowicze. Widać albo nie chce im się pisać albo wybrali inne pastwiska. PK]

  57. Trudno teraz pisać, rozumiem chłopaków. Niepewność i przygnębienie (mówię subiektywnie ofkors).

    Niepewność – zakładając, że Trump zostanie prezydentem, to trudno mieć jakąś precyzyjniejszą wizję tej prezydentury. Komunikuje się w mediach społecznościowych w sposób dosyć zaskakujący, przecząc swoim wcześniejszym twierdzeniom. Można jednak zakładać odpuszczenie Europy przez Amerykę, a to – nasz region szczególnie – pcha na bardzo wzburzone wody. Ukraina już przepadła. Pribałtyka – może, to zależy od apetytu Putina. My – mam nadzieję, że jesteśmy zbyt dużym kąskiem. Niemniej: jesteśmy w miejscu, gdzie niepewność może zamienić się w strach.

    Przygnębienie. O ile wcześniej myślałam, że demolkę uprawianą przez PiS trudno będzie naprawić, to teraz już jest pewnośc, że niektórych rzeczy nie będzie można naprawić.
    Wybuch euforii w ławach PiS po uchwaleniu obniżenia wieku emerytalnego obserwowałam z absolutnym zdumieniem. Właśnie zdemolowali długoterminowo finanse publiczne i skwitowali to owacją i całusami. Jakiś zły sen, który się właśnie materializuje.

    Dodatkowo polityka zagraniczna PiS daje się skwitować tylko jednym słowem: agenturalność. Nic innego jej nie tłumaczy, bo głupota tak bezbrzeżna a jednocześnie konsekwentna nie bywa.

    PS. Nigdy bym nie pomyślała, że tak mocno pochwalę Sławomira Sierakowskiego – jego wywiad „Rok bez trzymanki” w zeszłotygodniowym Newsweeku bardzo trafny.

  58. „A w pokazywarce chce pan chyba oszukać Forumowiczów. ”

    Na blogu nigdy nie chcialem i nie chce nikogo oszukac….. postaram sie to udowodnic.

    Krotko.

    http://930e888ea91284a71b0e-62c980cafddf9881bf167fdfb702406c.r96.cf1.rackcdn.com/data/tvc_e0e9dd625d0125a9d5b67db53784244a.png

    Na investing.com nalezy wybrac dowolna wersje jezykowa i po jej wybraniu nalezy zawsze w tej wersji ogladac i porownywac wykresy danego czegos.
    Ja wybralem wersje polska jezykowa, poniewaz w tej wersji na osi x (czas) sa wyswietlane godziny odpowiadajace polskiej strefie czasowej…. i tak na wykresach technicznych

    indeks podstawowy Nikkei 225 jest wykreslany w godzinach otwarcia tokijskiej gieldy tzn od 01.00 do 07.00 czasu warszawskiego, natomiast wykresy kontraktow (I… Futures) sa wyswietlane od 23.30 do 18.30 czasu polskiego

    Indeks podstawowy Nikkei 225 w nocy z 8 na 9.11 gdy w USA glosowano w poszczegolnych stanach…. Nikkei 225 osiagnal swoj szczyt ok. godz 01.30 i od tej chwili zaczal spadac….

    pierwszy dolek osiagnal ok godz 04.00

    a drugi o 5.30 tzn wtedy gdy nie bylo jeszcze wiadomo kto w USA wygra….

    trzeci dolek jednak lekko wyzej usytuowany niz drugi nastapil z chwila zamykania tokijskiej gieldy tzn ok godziny 07.00

    nastepnie nastapila przerwa do godz 01.00 dn 10.11. polskiego czasu…. miedzy w/w zamknieciem a otwarciem wystapila wielka luka i Nikkei 225 na otwarciu osiagnal wartosc z dn 08.11. sprzed spadkami.
    Kropka.

    http://930e888ea91284a71b0e-62c980cafddf9881bf167fdfb702406c.r96.cf1.rackcdn.com/data/tvc_2f201e928a16fd8c90d956f14b087b17.png

    Zeby nie przynudzac napisze tylko, ze indeks Nikkei 225 na kontraktach (I. Futures) zachowywal sie w nocy z 08.11. na 09.11. podczas wyborow w USA podobnie jak wykres podstawowy, jednak handel na kontraktach trwal dalej

    od godzin rannych ok godz 06.00 ….. 07.00 tzn z chwila pewnej wygranej Trumpa wykres ten skierowal sie na polnoc i az do godz. 18.30 tzn do chwili zamkniecia platformy rosl i osiagnal wlasnie wartosc z dn. 08.11. a ktora ta wartosc o godz. 01.00 dn. 10.11

    „przejal”

    wykres podstawowy a tzn ze to jednoznacznie wskazuje na wplyw kontraktow na wykres podstawowy…. chociaz tak teoretycznie powinno byc odwrotnie.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. To jest moj ostatni wpis w tym temacie.

    [Mam nadzieję, że ostatni, bo udowadnia Pan tylko to, co ja od dawna mówię i co pokazywał mój wykres – pański zresztą też.

    Do zakończenie sesji w Japonii Nikkei nurkował, bo od około TRZECIEJ w nocy rosła pewność, że Trump wygra wybory. Sam pan zresztą (chyba, gdzieś o tej godzinie pisał – jak będzie trzeba to poszukam) – z pewnością tak twierdziła CNN, którą wtedy oglądałem.

    Inaczej mówiąc pewność wygranej Trumpa dała spadek o ponad 5% Nikkei. Potem, od 9:00 indeksy w Europie też spadały ponad 1,5%. Dopiero wtedy zaczełą się prawdziwa gra na rynkach pod „rodzynki” związane z wygraną Trumpa.

    I dodatkowo powtarzam: przez 9 sesji indeksy w USA spadały wtedy, kiedy Clinton traciła w sondażach z powodu nowych listów.

    Ustawienie rynku było oczywiste i tylko pan tego nie widzi. To zresztą wiele wyjaśnia. Z mojej strony to tez koniec tej bezsensownej przepychanki, którą to pan zapoczątkował.

    Radzę skupić się na swoich, własnych przemyśleniach (których za wiele pan nie prezentuje) a nie na niemądrym czepialstwie graniczącym z trollingiem. PK]

  59. „Potem, od 9:00 indeksy w Europie też spadały ponad 1,5%. ”

    Panie Piotrze Drogi…… prosze mnie nie prowokowac i zmuszac do kontynuacji tego tematu.

    http://930e888ea91284a71b0e-62c980cafddf9881bf167fdfb702406c.r96.cf1.rackcdn.com/data/tvc_0d0d52915b393f03525d1eea26a45a4b.png

    http://930e888ea91284a71b0e-62c980cafddf9881bf167fdfb702406c.r96.cf1.rackcdn.com/data/tvc_e4a6cf6b920c2c522e0d7dc8c1dc4530.png

    Bez komentarza.

    Warszawiak.

    [Na głowę pan upadł czy co??? Przecież jak byk nawet na pana wykresach widać, że sesja (zaczyna się o 9:00 przypominam ;-)))). Rozpoczęła się od takiego jak ja pisałem spadku. Stąd biała świeca na wykresie: http://pokazywarka.pl/v2vdyg/ . Wierzyć mi się nie chce, że pan świadomie okłamuje Forumowiczów, może więc popełnia pan jakiś błąd, ale jaki nie wiem. PK]

  60. „może więc popełnia pan jakiś błąd, ale jaki nie wiem. PK]”

    Proszę mnie nie wyprowadzać z równowagi, ponieważ staram się jak mogę a może jednak muszę być b. delikatny

    „Potem, od 9:00 indeksy w Europie też spadały ponad 1,5%. ”

    W Europie indeksy „przejęły” wartości z „Futures” i na otwarciu miały wartość niższą niź na zamknięciu z
    przedniego dnia ale od 09.00 (podkreślam słowo

    OD

    indeksy rosły…… powtarzam to po raz kolejny… ROSŁY….. i to na moich podwójnych wykresach stoi jak BYK….. pana wykresik z jednodniową świeczką mówi mniej…. znacznie mniej niż moje WYKRESY……. i tu zapewne tkwi błąd…..

    W.

    [Rzeczywiście wyprowadza MNIE pan z równowagi. Indeksy przejęły wartość z kontraktów? ;-)))))))))))) Proszę mnie nie rozśmieszać.

    Stracę jeszcze trochę czasu i napiszę, że:

    1. Indeksy przez 9 sesji bały się Trumpa i spadały. Gracze zmienili zdanie następnego dnia po wyborach z półdniowym opóźnieniem.
    2. W dzień wyborów (u nas w nocy) Azja mocno traciła, Nikkei stracił ponad 5% o 7:00 10.11 , kiedy już było wiadomo, że Trump wygrał.
    3. Europa rozpoczęła sesję od mocnych spadków indeksów (niczego nie „przejęła”) i potem rzeczywiście straty odrabiała (czego NIGDY nie negowałem) i z nawiązką odrobiła.
    4. Pierwsza reakcja o 9:00 była jednak NEGATYWNA.

    I to powyżej po to, żeby jeszcze raz powiedzieć: negatywna reakcja rynków trwała pół dnia (noc plus kawałek poranka). To i TYLKO to cały czas mówię i to jest nie do ruszenia pana wykresikami. Pan już sam nie wie, co chce pan udowodnić.

    Koniec tej bzdury. Żadnych wykresików i kolejnych pana wynurzeń na ten temat już nie puszczę.

    PK]

  61. @kot #63
    „Co z wami się dzieje?! […]”

    .
    Rynek traci swoją dawną magię, więc dopadła ich nuda. To już nie to, co było kiedyś.
    Ideologiczne kłótnie także tracą sens, bo kto zechce dzisiaj bronić neoliberalnych bajek?
    Natomiast mizesowa gimbaza po prostu dorosła.

    Coś dla rozrywki:
    http://thearchdruidreport.blogspot.com/2016/11/the-free-trade-fallacy.html

    „[…] It’s not always remembered that there have been two great eras of free trade in modern history—the first from the 1860s to the beginning of the Great Depression, in which the United States never fully participated; the second from the 1980s to the present, with the United States at dead center—and neither one of them has ushered in a world of universal prosperity. Quite the contrary, both of them have yielded identical results: staggering profits for the rich, impoverishment and immiseration for the working classes, and cascading economic crises.”

    (Nie zawsze się o tym pamięta, że były we współczesnej historii dwie wielkie epoki wolnego handlu, pierwsza od 1860 roku do początku Wielkiego Kryzysu, w której Stany Zjednoczone nigdy w pełni nie uczestniczyły; druga od 1980 roku do chwili obecnej, ze Stanami Zjednoczonymi w samym środku, i żadna z nich nie wprowadziła na świecie powszechnego dobrobytu. Wręcz przeciwnie, obie dały identyczne wyniki: oszałamiające zyski dla bogatych, pauperyzację i zubożenie dla klas pracujących, oraz następujące po sobie kryzysy)

    Miłego czytania.

  62. Deprymuje mnie ta dewastująca rozsądek retoryka „Warszawiaka” i apel swój do niego kieruję aby jej zaprzestał . Takie zachowanie jest do cholery nie podobne .Te wpisy nie tworzą żadnej wartości dodanej .

  63. Psiakrew, nie rozumiecie, co się dzieje, że się jakimiś dyrdymałkami – wykresikami zajmujecie? Nie rozumiecie, co znaczy nowe prawo o zgromadzeniach?

    [Myślę, że rozumiemy – zamknięcie ust. 🙁 PK]

  64. Song Hongbing jest dziś w Warszawie.

    O 16 będzie miał wykład na Akademi Koźmińskiego. Moderator G. Kołodko.
    Jest okazja aby na żywo przekonać się czy to poważny czy niepoważny człowiek.
    http://www.opcjanaprawo.pl/index.php/aktualnoci/item/4702-autor-wojny-o-pieniadz-w-polsce

    Wczoraj był w sejmie na debacie

    https://www.youtube.com/watch?v=hpK-AryktZo
    http://konserwatyzm.pl/artykul/23529/wielomski-czy-stany-zjednoczone-zostana-wyspa-prof-song-hongbing-w-sejmie-rp-29-xi-2016/

  65. @_dorota #70
    Moze podzielisz sie szczegolami?
    Nie kazdy przeglada scene polityczna Polski. Jaki to bedzie mialo wplyw na RF-y? Uspokajajacy!!?
    Czy bedzie to dodatkowy plusik do noworocznej hosanny czy straszak na spekulantow zabawiajacych sie kontraktami na WIG20?
    Rozpoczynami 5-tke, ktora wyniesie nas ponad szczyty 1830 czy obserwujemy falstart, ktory zakonczy sie przebiciem wsparcia 1757-1770. Nastepnie wywolaniem paniki i ponownego testu 1717, gdzie szybki nawrot zaskoczy zdruzgotana drobnice? Czas operacyjny do piatku 9 grudnia?
    Musimy zaliczyc wszystkie strachy: mitting OPEC, wloskie referendum (uwaga na banki!) oraz urobienie Trumpa aby wszystko pozostalo po staremu!

  66. @ krzys 72
    W każdej możliwej konfiguracji będzie to dodatkowy minus (z wyjątkiem opcji nuklearnej, o czym dalej). Przy zachowanej (przynajmniej jeszcze przez dwie-trzy podwyżki stóp przez FED) koniunkturze na Zachodzie rządy PiS odejmą nam wzrosty. Przy poważniejszym tąpnięciu na głównych rynkach my tąpniemy x2 (lub 3).

    Wyjątkiem jest opcja nuklearna – Jarek dowiaduje się od Morawieckiego, że przejęcie banku centralnego daje możliwość wykreowania pieniądza na jakże słuszne społeczne cele w ilości niemal nieograniczonej. Wtedy inflacyjna hossa wyniesie nas wbrew wszystkiemu. Przynajmniej przez jakiś czas, aż do wystąpienia zupełnego chaosu.

    Jeżeli pytasz, czy rządy [ciach. Niepotrzebne. Wiem, że Pani uważa wypowiedź bez takich określeń za niewystarczająco ostrą, ale wg mnie są inne słowa do wyrażenia braku akceptacji. PK] mogą się odbić dobrze na rynkach finansowych, to prosta odpowiedź brzmi: nie.

  67. Rozumiem, że nie każdemu odpowiada to, kto w Polsce władzę sprawuje, jak również sposób w jaki to robi. Ale takie posty są bardzo nieeleganckie i nie powinny być akceptowane.
    Piszę o #73 – ostatni akapit.
    I mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie gospodarza.

    [Na wielu, wielu forach akceptowane są dużo gorsze wypowiedzi. Pani Dorota, niestety wg mnie, uważa, że jeśli rzuci mięsem to bardziej dotrze do czytającego. Ja uważam to za błąd, ale to moje zdanie. Usunąłem inkryminowane słowo dlatego, że może odnosić się do pojedynczych ludzi, a to na tym Forum nie powinno przechodzić. PK]

  68. @_dorota #73
    DEMOS – znaczy rzady ludu.
    Ekonomia atenska spogladajac na indeks przynosi pozytywne 🙂 rezultaty:
    http://stooq.pl/q/?s=^ath&d=20161130&c=1m&t=l&a=lg&r=wig20
    Zakladam, ze po odchorowaniu kuracji zafundowanej przez PiS pojdziemy droga bux i ath.
    Gdy ucichnie lament ….spekula spojrzy laskawszym okiem na sponiewierany wig20.
    Trzymajcie Longi, bo rozliczenie 16 grudnia bedzie powyzej 1830 po przebiciu rocznego trojkata.

  69. @Doris
    Dzisiaj nikt powazny nie zagra pod rozliczenie. Za wczesnie pod taka zagrywke.
    Rok temu….( takze w 2014) wystepowalo zjawisko podnoszenia indeksu i wzrost LOP dwa tygodnie przed rozliczeniem w okolicach 4-6 grudnia. Wtedy indeksy spadaly przy rosnacym LOP.
    2-3 sesje pozniej ten spadek byl zupelnie wykasowany a rozliczenie wypadalo 1830-1860 (100pkt ponizej poziomu zaopatrywania Ogifa).
    Licze, ze historia sie powtorzy a kolejny spadek w okolice 1777 wykorzystam do zaopatrywania sie w LONGI. Ucieczka w dolara niesprzyja forsowaniu trojkata, trzeba wyczekac na kolejny postoj 4,40??:
    http://stooq.pl/q/?s=usdpln&c=10d&t=l&a=lg&b=0

  70. No, tak, tak.
    Mrożkowski Edek wtargnął do salonu i właśnie czyści sobie zasłoną buty, a Gospodarze spoglądają po sobie i zastanawiają się, czy wystarczy posłać mu krytyczne spojrzenie, czy może zebrać się na odwagę i znacząco chrząknąć 🙂 I w końcu nie zebrali się; może sobie pójdzie.

    No to zabawmy się jak inteligenci: użyjmy słowa, którego Edek nie zrozumie. Czy np. słowa „koprofagi” mogę użyć?

    PS. tak w istocie to bez znaczenia. Trzeba będzie wyjść na ulice, a nie gadać.

  71. Nastepny bajkopisarz……….

    „Morawiecki wskazuje winnych gospodarczego hamowania: sąsiedzi…….”

    „W Niemczech (tempo wzrostu – red.) PKB spadło najmocniej.”

    http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/morawiecki-wskazuje-winnych-gospodarczego-hamowania-sasiedzi-i-samorzady,696063.html

    No no no…… wszystko przez tych Niemcow…..

    : -) 🙂 🙂 🙂

    A przeciez i w tym temacie Warszawiak informowal i pisal tak:

    „Uprzejmie informuję i donoszę, że istnieje duźe prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że Niemcy przegonią w 2016 roku Chiny i zostaną mistrzami świata pod względem eksportu…. jednocześnie dodatkowo informuję, że eksport ten wzrośnie w stosunku do zeszłego roku o ok. 9% a nadwyżka będzie wynosiła ok 160mld euro…… no ale dla europejskiej prowincji, to nie ma znaczenia, ponieważ oni znaleźly sobie nowego „przyjaciela” UK I Węgry….”

    🙂 🙂 🙂

    http://www.handelsblatt.com/politik/konjunktur/konjunktur-daten/stimmungsindikatoren/schaetzung-des-ifo-instituts-deutschland-wird-2016-wieder-exportweltmeister/14508544.html

    Dodatkowo pozwole sobie uprzejmie poinformowac o spodziewanym „Biezacym rachunku bilansu platniczego” : Niemiec, Chin i Japonii:

    ” Der deutsche Leistungsbilanzüberschuss summiere sich 2016 voraussichtlich auf 310 Milliarden Dollar, sagte Ifo-Experte Christian Grimme am Dienstag der Nachrichtenagentur Reuters. Das wären 25 Milliarden Dollar mehr als 2015. China dürfte hingegen ein Plus von etwa 260 Milliarden Dollar aufweisen. Auf Rang drei folge Japan mit rund 170 Milliarden.”

    W Niemczech ma wynosic plus 310mld $ tzn o 25 mld $ wiekszy niz w 2015….. w Chinach 260 a Japonii 170 mld $…..

    🙂 🙂 🙂 🙂

    Warszawiak.

    PS. „Deprymuje mnie ta dewastująca rozsądek retoryka „Warszawiaka” i apel swój do niego kieruję aby jej zaprzestał .”

    Jezeli moje wykresy tak Cie zdeprymowaly

    🙂 🙂 🙂

    to lepiej tego wpisu nie czytaj…. bo Ci zylka peknie…..

    [Akurat ten post ma sens, chociaż jak zwykle własnych myśli jest „0” ;-). PK]

  72. Ktoś ma pomysł odnośnie wymiany na dzisiejszym fixingu? I ten obrót na pompowanym JSW. Analitycy piszą już o 4 mld zysku w 17 i spłacie CAŁEGO zadłużenia spółki w I kw. 17r. Na razie nie ma na pełną wypłatę barbórki i odtworzenie ścian wydobywczych…

  73. @Dorota
    Oczywiście nikt rozsądny nie zapomina o tym co się dzieje . Gmeranie przy swobodzie zgromadzeń to nic innego jak ograniczenia swobód obywatelskich. Kuriozalne zapisy o „pierwszeństwie” instytucji wyraźnie to pokazują . Zabawne wydaje się to że przecież większość twórców tego projektu jeszcze pamięta że nieskrępowana swoboda zgromadzeń była jednym z głównym postulatów stawiających opór komunie . Zgadzam się że gadanie nic tu nie zmieni a siła tkwi w ulicznych protestach i wyborczej kartce . Ogromną moc ma też ekonomia, która może być źródłem wielu niespodzianek . Nie przeszkadza mi ostre słowo rzucone w toku dyskusji jako wyraz emocji , tym bardziej że rzeczywistość w jakiej tkwimy przestała być kulturalna i adekwatna do salonowych zwrotów . Jednak minima trzeba zachować inaczej przestaniemy się rozumieć .

  74. „……. myśli jest „0” ;-). PK]”

    Myśl o następnym bajkopisarzu była moja…. 😉

    [I jak zwykle fałszywa, o ile nie myślał pan o sobie 😉 PK]

  75. Skąd się wziął ten Jurasz jakiś mało polski
    „Niemcy znów są tam, gdzie co chwilę kieruje ich historia. Zbyt są potężni, by być tylko jednym z równych, zbyt są mali, by rządzić samodzielnie. To powoduje, że Berlin jest niejako skazany na rolę – tu nieprzypadkowo nawiązuję do Bismarcka – „uczciwego maklera”, czyli tego, kto bierze odpowiedzialność za równowagę mocarstw na kontynencie europejskim. W tej roli Niemcy nie mogą nadmiernie wyraźnie stać po jednej ze stron konfliktu. Muszą bowiem zdobyć i utrzymać zaufanie wszystkich aktorów, a więc również i Moskwy.”

    -”
    ….. choć militarnie trzeba być zawsze przygotowanym na najgorsze, to miejmy jednak świadomość
    – i Zachód też ją ma – że Rosją rządzi elita skorumpowana, a nie fanatyczna.
    Bo jak się wierzy naprawdę w jakąś ideologię, to nie okrada się własnego państwa. A jak się nie wierzy, to nie po to kupuje się Bentleye, żeby nie mieć do nich części zamiennych, ani nie wysyła kochanek do Cannes, żeby nie móc ich odwiedzić.

    -„Dla Amerykanów Chiny zawsze będą ważniejsze, podobnie jak dla Niemiec Rosja.
    Żeby coś się zmieniło, musielibyśmy przekonać Zachód, że Rosja chce nas napaść.
    Mam wrażenie, że przyjęto założenie, że Rosjanie niczego nie zrobią, nawet jeśli w państwach NATO będą stacjonować choćby ograniczone kontyngenty sił starych państw członkowskich paktu. To logiczne założenie, ale z drugiej strony
    jeśli jest błędne,
    to te siły, które będą na niewiele się zdadzą.”

    -„W wypadku Ukrainy nie mamy już opcji dla nas najlepszej. Jest tylko opcja zła i trochę mniej zła. Zła to Ukraina w rosyjskiej strefie wpływów. Opcja mniej zła, albo może inaczej – opcja „second best”, to jakaś forma neutralności Ukrainy.”

  76. Jeszce raz w innej sekwencji logicznej, a do tego przywiązuje znaczenie…oraz dodatkowa jeszcze jedna
    kwestia poruszona przez Jurasza:
    -” polityka zagraniczna nie oparta na kompromisie nie istnieje. Ja dodałbym do tego jeszcze jedno. Czas otóż na operowanie w świecie interesów, a nie wartości.”
    –„W wypadku Ukrainy nie mamy już opcji dla nas najlepszej. Jest tylko opcja zła i trochę mniej zła. Zła to Ukraina w rosyjskiej strefie wpływów. Opcja mniej zła, albo może inaczej – opcja „second best”, to jakaś forma neutralności Ukrainy.”
    –„Dla Amerykanów Chiny zawsze będą ważniejsze, podobnie jak dla Niemiec Rosja.
    Żeby coś się zmieniło, musielibyśmy przekonać Zachód, że Rosja chce nas napaść.
    Mam wrażenie, że przyjęto założenie, że Rosjanie niczego nie zrobią, nawet jeśli w państwach NATO będą stacjonować choćby ograniczone kontyngenty sił starych państw członkowskich paktu. To logiczne założenie, ale z drugiej strony
    jeśli jest błędne,
    to te siły, które będą na niewiele się zdadzą.”
    -„Niemcy znów są tam, gdzie co chwilę kieruje ich historia. Zbyt są potężni, by być tylko jednym z równych, zbyt są mali, by rządzić samodzielnie. To powoduje, że Berlin jest niejako skazany na rolę – tu nieprzypadkowo nawiązuję do Bismarcka – „uczciwego maklera”, czyli tego, kto bierze odpowiedzialność za równowagę mocarstw na kontynencie europejskim. W tej roli Niemcy nie mogą nadmiernie wyraźnie stać po jednej ze stron konfliktu.
    Muszą bowiem zdobyć i utrzymać zaufanie wszystkich aktorów, a więc również i Moskwy.”
    -…..” choć militarnie trzeba być zawsze przygotowanym na najgorsze, to miejmy jednak świadomość
    – i Zachód też ją ma – że Rosją rządzi elita skorumpowana, a nie fanatyczna.
    Bo jak się wierzy naprawdę w jakąś ideologię, to nie okrada się własnego państwa. A jak się nie wierzy, to nie po to kupuje się Bentleye, żeby nie mieć do nich części zamiennych, ani nie wysyła kochanek do Cannes, żeby nie móc ich odwiedzić.”

  77. -Dodam jeszcze jedno na marginesie wypowiedzi Jurasza.
    Ludzie mogą się porozumiewać jedynie wtedy,
    gdy są w stanie przyjąć uzgodnić płaszczyznę, na której to porozumienie może dojść do skutku.
    Taką wspólną płaszczyzną może być logika, ale
    także interesy.
    Opieranie się na wartościach to droga prowadząca do konfliktów.

  78. „Wybory wygrała w znacznej mierze armia pisowskich trolli.”

    Czyżby…..?

    Wybory wygrała poniżana, poniewierana i uszukiwana przez PO – Klasa Robotnicza. Kropka albo kropki dwie.
    My tu gadu-gadu a tu następni do przejęcia władzy się szykują….. żeby nie napisać pchają…… proszę sobie wyobrazić, źe nasz Gospodarz we wczorajszym EKG uprzejmie poinformował, że nosi się z zamiarem założenia Partii Emerytów, na której czele jest gotów stanąć……. nie wyklucza oczywiście tego, że to on mógłby zostać Premierem……

    Koniec świata….
    Czas umierać….

    😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [To, że jest pan trollem wiemy od dawna, ale że jest pan trollem pozbawionym poczucia humoru właśnie się dowiadujemy. Ale czego można oczekiwać po zwolenniku ultraprawicy? Tylko braku poczucia humoru.

    A z idiotyzmami o „poniewieranej i oszukiwanej przez PO klasie robotniczej”, która wypromowała PiS nie ma nawet sensu dyskutować. Kompromituje się pan nie por raz pierwszy i niestety nie ostatni. Wdzięczny byłby, żeby ktoś z Forum się po panu przejechał, bo mnie się już nie chce. PK]

  79. „………pozbawionym poczucia humoru….”

    Gdybym był pozbawiony poczucia humoru, to nie póściłbym oka pod koniec wpisu…..

    „Kompromituje się pan nie por raz pierwszy….”

    Ja się kompromituję…? a kto na blogu posał o tym źeby między innymi została podwyższona wolna kwota od podatku na wzór angielski i źeby, to pan podszepnął w MF, że naleźy to zrobić przed wyborami…. itd itp

    A skoro jesteśmy juź przy kwocie wolnej od podatku, to czy nie prościej wytłumaczyć Kowalskiemu tak:

    Słuchajcie Kowalski, jeżeli wprzyszłym roku zarobicie na rękę 6600zl tzn 550zl miesięcznie tzn że oprócz składek nie zapłaciliście żadnego podatku.

    Robienie testu i wprowadzanie niepotrzebnego zakłopotania wśród dyskutantów EKG…. było nietaktem…… ale taki mamy klimat….

    Warszawiak.

    [Troll może być niegłupi, ale może tez być nieinteligentny (to eufemizm)… Te brednie i kłamstwa, które pan wypisuje niemające wiele wspólnego z realiami są poniżej wszelkiej krytyki. Jest pan na granicy wyrzucenia z Forum. Nie mam czasu na potyczki z trollami.

    Co do testu i zakłopotania to trzeba odrobiny inteligencji, żeby zrozumieć, o co mi chodziło. Na szczęście większość słuchaczy TOK FM ją ma – pokazali to w mejlach do mnie. A pan w oczywisty sposób nic z tego przekazu nie zrozumiał. Ale na to przecież nie liczyłem. PK]

  80. Do @warszawiak

    Drogi Panie Warszawiaku, czy Pan się nudzi? Dlaczego ciągle zaśmieca Pan to forum? To, co Pan pisze nie jest ani interesujące, ani twórcze i powoduje, że większość rozsądnych ludzi pomija Pana wpisy, tak jak każdy rozsądny człowiek nie włącza Wiadomości tzn. Dziennika Telewizyjnego o 19.30. Czy nie ma innych ciekawych blogów, które są bliskie Panu ideowo, żeby mógł Pan na nich być bardziej aktywny? A tak po ludzku się zapytam – skąd u Pana tyle nienawiści i po co ją Pan tu „wylewa”?

    [Dobre pytania. To zapewne po prostu samotny, nudzący się człowiek. Rozumiem w tej sytuacji aktywność. Nie rozumiem tylko czepialstwa i małpiej złośliwości. PK]

  81. Aż się boję zapytać: czy to żart z tą Partią Emerytów?

    [Pani też brak poczucia humoru??? No dobrze, oczywiście, że żart i każdy kto wysłuchał tej audycji musiał to tak odebrać. Ja się w żadnej partii nie mieszczę – nie ma mowy o dyscyplinie partyjnej.
    Nie jest żartem, że emerytów jest coraz więcej (bo boom powojenny), że są najczęściej głosującymi Polakami i że ich znaczenie będzie rosło. Ale oczywiście są tak samo podzieleni jak reszta społeczeństwa, więc partii z nich nie da się zrobić. PK]

    Co do Warszawiaka: jego twierdzenie o „Klasie Robotniczej” ma w sobie coś z prawdy – PO przegapiła narastający potencjał buntu wśród młodych pracujących na tzw. „śmieciówkach” i wśród starszych borykających się z folwarcznymi relacjami typowego polskiego przedsiębiorstwa.
    Nie była to oczywiście „Polska w ruinie”, ale brak słuchu u rządzących stawał się wyraźny. To jest recepta na klęskę (prócz kilku innych błędów PO).

    [Nie przeczę, że PO to przegapiła, ale nie był to bunt „klasy robotniczej”, bo tej już nie ma. Może był to bunt prekariatu plus poszkodowanych przez transformację i globalizację.
    Poza tym PO + PSL na świadczenia przeznaczyły mnóstwo pieniędzy – więcej niż idzie na 500+. Tyle tylko, że to nie było takie proste jak 500+ i dlatego mało widoczne. PK]

  82. [Poza tym PO + PSL na świadczenia przeznaczyły mnóstwo pieniędzy – więcej niż idzie na 500+]

    Nie wiem, o jakich „świadczeniach” Pan pisze, ale wydatki na różne formy zasiłków rodzinnych dzięki 500+ wzrosły z 13-14 mld rocznie za czasów PO do 30-kilku mld w tym roku (i 40-kilku w roku przyszłym planowane). Oczywiście zaraz Pan powie, że ma Pan na myśli inne świadczenia niż ja 🙂

    Pańskie twierdzenie cytowane na początku nie ma podstaw. Wzrost wydatków socjalnych w 2016 (drastyczny) jest faktem. Niepokojącym bardzo, z oczywistych względów.

    [Proszę nie zgadywać moich myśli. nie ma Pani takich umiejętności 😉 Nie powiem jakie świadczenia miałem na myśli, bo nie mam zamiaru się licytować, ale oczywiście zasiłki rodzinne to nie wszystko. Polityka socjalna to około 20% PKB, więc można robić bardzo różne zestawienia. Tutaj można spojrzeć http://www.feswar.org.pl/fes2009/pdf_doc/debaty16.pdf żeby zobaczyć jak wyglądała polityka społeczna PO+PSL.

    Nie wiem skąd wzięła Pani wzrost 500+ o 10 mld zł. w 2017 roku. Powinno być około 5-6 mld.

    Nie bardzo też rozumiem w czym nie mam racji. Przecież nie neguję tego, że jak Pani napisała „wzrost wydatków socjalnych w 2016 (drastyczny) jest faktem”. Jest faktem i ja to krytykowałem.

    Ale nie zmienia postaci rzeczy, że PO+PSL też podnosiły wydatki socjalne. Tyle, że nie rozdawli w sposób (jak napisałem prosty) pieniędzy, co mocno przemówiło do społeczeństwa (nie do wyboraźni). PK]

  83. [Nie bardzo też rozumiem w czym nie mam racji.]

    Nieprawdziwe jest stwierdzenie:
    [Poza tym PO + PSL na świadczenia przeznaczyły mnóstwo pieniędzy – więcej niż idzie na 500+]

    [Wg mnie jest prawdziwe – Pani bierze pod uwagę tylko zasiłki rodzinne. Zmusza mnie Pani do wypełnienie Pani telepatycznej przepowiedni, więc dorzucę jeszcze akcję z przedszkolami 😉 I tak możemy się bawić ad infinitum. Jak napisałem – wydatki socjalne to ponad 20% PKB, więc można sobie wybierać różne kategorie. Proszę przejrzeć materiał, do którego link podrzuciłem.

    Poza tym nie bardzo wiem, co Pani chce udowodnić w kontrze do mnie? Że koalicja PO+PSL nie prowadziła polityki socjalnej? Prowadziła Że PiS prostym ruchem gwałtownie zwiększył wydatki na wspomaganie rodzin? Zwiększył. Że to jest groźna dla finansów państwa? Jest groźne. Dalsza dyskusja na ten temat nie ma żadnego sensu.PK]

  84. Tak jak przewidziałam – zaczynamy się bawić definicją „zasiłków”. W ten sposób kopiujemy dawny sposób dyskusji: golono-strzyżono 🙂

    Rzecz w tym, że Pana stwierdzenie, które cytowałam kilkakrotnie sugeruje brak wzrostu wydatków socjalnych za PiS. „Więcej niż idzie na 500+” – tak, jakby te inne zasiłki zostały cofnięte.
    W rzeczy samej dyskusja nie ma sensu, jeśli zgadzamy się co do faktów. W rzeczy samej i tego zabrakło PO, że nie potrafiła opakować i sprzedać medialnie swoich działań.

    [Nic Pani nie przewidziała – po prostu wymusiła Pani na mnie to, żebym wchodził w te wyliczenia. Nie chciałem tego, ale proszę bardzo. W 2013 roku Eurostatu informował, że wydatki publiczne na świadczenia dla rodzin wynosiły w Polsce 1,3% PKB, czyli ponad 20 mld zł. Teraz byłoby to (bez 500+) około 25 mld.

    Moje stwierdzenie sugeruje „brak wzrostu wydatków socjalnych za PiS”????? Pani Doroto… To, że PO+PSL wydawali dużo nie znaczy, że PiS nie wydawał więcej. Byłoby idiotyzmem, gdybym przeczył faktom.

    Naprawdę nie wiem jak można było moje stwierdzenie „Poza tym PO + PSL na świadczenia przeznaczyły mnóstwo pieniędzy – więcej niż idzie na 500+” tak zinterpretować.

    Przecież czysta logika wypływająca z tego zdania mówi, że jeśli PO+PSL wydawały więcej niż idzie na 500+ (czyli X) to znaczy, że 500+ (czyli Y) ZWIĘKSZYŁO wydatki PO+PSL. Obecnie wydatki to X+Y ;-))).

    Co do ostatniego Pani zdania – w 100% zgoda.

    PK]

  85. @_dorota
    PO przespala wybory. El presidente takze. GW „przejechala zakonnice na pasach i w dodatku w ciazy!”
    Ludzie chca zmian. Niestety „elyty” tego nie chca dopuscic do swojej swiadomosci.

    Wydatki socjalne 500+ przypominaja mi pomysl autorstwa znanego neoliberala Miltona Friedmana: „helicopter money”.
    Pis wykonal pierwszy kroczek w kierunku zasilania kont mieszkancow kraju (idea z 1969r) w darmowa kase aby potrzymac prosperity. Eksperyment trwa. Zapewne chicagoo boys obserwuja co z tego wyniknie :). Niemcy, Austria i Czechy od pokolenia stosuja ten pomysl i nikt nie krytykuje tego!

  86. @Doris
    1777 nie tkniete! Poczekam, bo usdpln forsuje kolejne rekordy 4,217. Kiedy osiagnie 4,40 ?
    Nie przewidzialem tak dlugotrwalego ataku na USD! Zapewne do czasu posiedzenia FED 13-14gru bedzie pompowany aby po decyzji nastapilo nieuchronne rozliczenie pompowanego waloru wywolujace spadki.
    LONGI na wig20 beda pod presja, ktora mozna wykorzystac na zaopatrywanie tuz przed posiedzeniem 13-14gru ….hmmm… byc moze 9 grudnia zobaczymy pierwsze pakietowe rolowanko?

  87. @Doris
    Ropa wyrwala sie z kanalu Putina 43-48usd, puka w sufit 52…poszybuje w kierunku 65-70 wg JPMorgan do czasu swieta M.L. Kinga 20stycznia2017.
    Jesli pociagnie za soba surowce otrzymamy upragniona przez FED inflacje!
    NOKPLN po wyrwaniu sie 5 letniego kanalu spadkowego dostal nowego paliwa (prezent od Putina):
    http://stooq.pl/q/?s=nokpln&c=5y&t=l&a=lg&b=0
    Wzorcowy scenariusz wzrostowy OSE:
    http://stooq.pl/q/?s=^oseax&c=5y&t=l&a=lg&b=0

  88. Magnavox!

    Mam do Ciebie prośbę, czy mógłbyś mi podać link, który między innymi Ty wielokrotnie na blogu wklejałeś z tabelą opracowaną chyba przez MF a dot. szacunkowych rocznych kosztów obniżenia wieku emerytalnego do 2060 roku, które w sumie miałyby wynosić ok. 1,4bln zł.

    Warszawiak.

  89. Wypowiedź Jurasza dla Krytyki to materiał do dyskusji wyłożony na stół. – o tym co teraz dla nas i naszego otoczenia istotne
    Rzecz w tym, że w Polsce dyskusji nie ma tylko napierdalanka.
    Wyobrażenie czym jest dyskusja kształtują tacy ludzie jak:
    Krystyna Pawłowicz, Beata Kempa, a bliżej Warszawiak.
    -W najłagodniejszej swoje formie zostaje sprowadzona i kończona -jak u naszej forumowiczki lub forumowicza -do epitetu
    ( „lewactwo”,…… „ruski troll”,
    …. „Polska silna-to Polska zapatrzona w siebie, skłócona i odgrodzona od sąsiadów”)
    Ta łagodniejsza forma charakteryzuje się atrofią wyobraźni.
    Tyle preambuły jak mawia ogif. -Ad meritum.

    -” …. Czas otóż na operowanie
    w świecie interesów, a nie wartości.” -Jurasz

    -Ba…nie jest to takie proste,
    bo konia z rzędem temu kto w Polsce zidentyfikował
    jakie są polskie interesy z szerszej perspektywy niż czubek własnego nosa.
    Jak tu pokusić się na zrozumienie interesu sąsiadów, gdy koślawo rozumiemy własne interesy.
    Mimo, że nie potrafimy urządzić się u siebie -lubimy urządzać życie innym np. zadowolonym ze swej kondycji Szwedom , lub Rosjanom.
    -ogif określił całkiem zgrabnie to
    co jest interesem Polski w popularnym ujęciu:
    -„Rosja i Niemcy to odwieczni, historyczni wrogowie”
    (Mniej ortodoksyjni od ogifa (Michnik) dopuszczają możliwość zmiany i poprawy stosunków
    ale mają tak to zrobić, jak my sobie to wyobrażamy,pod nasze dyktando i nasze wyobrażenia)
    Dalej ogifem
    „interesem Polski jest osłabianie Rosji ! i trzymanie się Stanów Zjednoczonych, a NATO nas obroni.”
    „Niemcy wprawdzie teraz nam nie zagrażają ale Merkel chce nam sprowadzić Arabów wiec wypnijmy się na nią/na nich.
    Korzyści ze współpracy gospodarczej Polski z Niemcami to pestka, a zresztą możemy mieć z nimi złe stosunki polityczne ale dobre gospodarcze”
    -Można też stać na jednej nodze, ale wygodniej i bezpieczniej na dwóch.
    To dziecinna wersja narodowego interesu Polski.
    Warto jeszcze raz przeczytać to co napisał Jurasz
    o Rosji o Niemcach i o tym jakie są ich interesy.
    (-A zatem jak powinna się sytuować Polska miedzy tymi sąsiadami.)
    :
    -„Niemcy znów są tam, gdzie co chwilę kieruje ich historia. Zbyt są potężni, by być tylko jednym z równych, zbyt są mali, by rządzić samodzielnie. To powoduje, że Berlin jest niejako skazany na rolę – tu nieprzypadkowo nawiązuję do Bismarcka – „uczciwego maklera”, czyli tego, kto bierze odpowiedzialność za równowagę mocarstw na kontynencie europejskim. W tej roli Niemcy nie mogą nadmiernie wyraźnie stać po jednej ze stron konfliktu.
    Muszą bowiem zdobyć i utrzymać zaufanie wszystkich aktorów, a więc również i Moskwy.”
    I to jest dla nas najlepsza opcja z możliwych, bo jej alternatywą są Niemcy nacjonalistyczne, które mogą powstać
    jako reakcja na odradzanie się nacjonalizmów w Europie,
    a my ten sztandar niesiemy teraz wysoko.

    A na wschodniej zagranicy mamy Rosję (którą jak pisze Jurasz):
    „… rządzi elita skorumpowana, a nie fanatyczna.
    Bo jak się wierzy naprawdę w jakąś ideologię, to nie okrada się własnego państwa. A jak się nie wierzy, to nie po to kupuje się Bentleye, żeby nie mieć do nich części zamiennych, ani nie wysyła kochanek do Cannes, żeby nie móc ich odwiedzić.”
    A więc jest dokładnie na odwrót niż się powszechnie sadzi.
    A z takimi
    -na bazie wzajemnych interesów można się dogadywać.

    -Można też się wypiąć ( i my to robimy)
    prowadzić politykę nieprzyjazną
    spychając ich w objęcia nacjonalisty,
    który nie będzie się nazywał Putin.

  90. @ Kot # 98

    Rosja jest bardzo słabym, biednym i fatalnie urządzonym krajem. Ich jedynym atutem jest siła militarna. Putin stara się to rozgrywać, ale w sumie niewiele może, a zaraz będzie mógł jeszcze mniej. Przyszłoroczny budżet militarny Rosji jest aż o jedną czwartą mniejszy niż tegoroczny. Potem będzie dużo gorzej, bo rezerwy z czasów ropy powyżej 100 dolarów już się kończą. Bieda dojdzie także do rosyjskiego wojska. Kwestia czasu.
    POLSKA MA ZEROWY WPŁYW NA ROSYJSKĄ POLITYKĘ. Nie popełniamy żadnego błędu w tym temacie bo nie mamy żadnego znaczenia.

    Niemcy są niebezpieczni głównie dla samych siebie. Bóg im rozum odebrał i ze wspaniałego kraju robią sobie przytułek dla muzułmanów. Ich problem.

    Bajeczka o jednym wspólnym państwie europejskim już umarła.
    Polska jest wolna od poważnych zagrożeń zewnętrznych. Niestety Jarozbaw wygenerował kilka dużych problemów i nie wygląda to dobrze. Zamiast wzrostu gospodarczego mamy opowieści o dobrej zmianie.

  91. @ PK
    W wywiadzie w dzisiejszym bankierze wprowadził Pan ludzi w błąd stwierdzając, że Putin powiedział, że Rosja nie ma granic. Co pewnie miało świadczyć o rosyjskim imperializmie. Putin tymczasem powiedział, że granica Rosji nigdzie się nie kończy, co jest oczywiście prawdą, a zarazem niezłym żartem. Granice wszystkich państw nigdzie się nie kończą i nigdzie się nie zaczynają.

    [Ma Pan rację. Uległem interpretacji naszych mediów. PK]

  92. @ Wszyscy

    nominacje antyelitarnego Trumpa ;-))))))))))))))):

    Treasury secretary nominee Steven Mnuchin: Goldman Sachs.

    Chief strategist Steve Bannon: Goldman Sachs.

    Transition adviser Anthony Scaramucci: Goldman Sachs.

    Commerce secretary nominee Wilbur Ross: Rothschild & Co.

    Possible budget director Gary Cohn: Goldman Sachs.

    Potential secretary of state Mitt Romney: Bain Capital.

  93. Weźmy pierwszego z brzegu:

    „[nominacje antyelitarnego Trumpa ;-))))))))))))))):”

    Treasury secretary nominee Steven Mnuchin: Goldman Sachs.”

    Im Mai 2016 wurde er Finanzchef der Donald-Trump-Kampagne.

    a jeżeli tak, to nie ma w tej nominacji żadnego zaskoczenia i dlatego te tykające oko moim zdaniem było nieuzasadnione…… chyba ze oczekiwało sie analogicznych nominacji jak niezapomianego Pawlaka…….. członka PSL z takim entuzjazmem popieranego przez niektórych…..

    🙂 🙂 🙂

    Warszawiak

    [Jak zwykle Warszawiak nic nie zrozumiał i jak zwykle bezsensownie się czepia 😉 Ciekawe ilu jeszcze Forumowiczów ma napisać, co o nim myślą… PK]

  94. @PK
    Kto teraz bedzie pracowal dla GminnejSpoldzielni??? 🙂
    Czy Lloyd Blankfein osamotniony przestanie krzewic Wiare w Dolara?
    DT bez wirtuozerii: dokonuje wrogiego przejecia APOSTOLOW „boskiego dziela” !!!
    Oni wiedza gdzie i jak umiescic nadmiar ciemnej energii pustego dodruku usd!!!

    PS.
    RF-y wpadly w powyborcze samozadowolenie a teraz po wylozeniu kart na stol przychodzi czas realizacji zyskow z efektu TRUMP-oliny. Strach trzymac LONGI przed nieuchronnym fatum.
    Edkowi brakuje jeszcze jednego testu 1,052 aby rozpoczac odwrot od dolara.
    Potem (w styczniu?) Rynki Finansowe zdyskontuja puste obietnice Trumpa.

  95. 102
    A więc nic się nie zmieniło jeśli chodzi o interesy Goldman Sachs w Ameryce
    za Obamy mieli równie kluczowe stanowiska. Dopilnują co trzeba,
    to co pozostanie z władzy to dotrzymywanie obietnic Trumpa w granicach narzuconych przez suwerena GS

  96. (To jest zredagowany wybór z tekstu do którego link podała Dorota w 103 )
    ……………………………O jakim to kraju mowa? O Polsce?….. nie o Rosji
    „Atmosfera moralnej, psychologicznej przemocy w kraju tak się zagęściła, że rozładowanie jej stało się po prostu konieczne. Mam nadzieję, że będzie miało mniej lub bardziej racjonalny charakter.
    Urzędnicy, w każdym razie średniego szczebla, doskonale wiedzą, że jako technokraci, będą potrzebni każdej władzy. Nic szczególnego im nie zagraża. Co więcej, wielu z nich ma negatywny stosunek do obecnej władzy, ponieważ z ich punktu widzenia nie zajmuje się ona rozwijaniem państwa, a czymś zupełnie innym: przede wszystkim wojną, rabunkową eksploatacją zasobów naturalnych, jakimiś dziwnymi projektami PR–owymi, i tak dalej. Jeśli chodzi o siły bezpieczeństwa, to ludzie, postawieni przed wyborem umrzeć za szefa czy ratować własne życie, jeśli nie mają silnej motywacji ideologicznej, będą woleli ratować własną skórę.
    Tym bardziej, że żyjemy dziś w świecie, gdzie wszystko dzieje się na widoku, to znaczy cały świat obejrzy bezpośrednią transmisję wydarzeń, tak jak to było w Kijowie. I każdy generał, otrzymawszy rozkaz brutalnego stłumienia buntu, zażąda od dowództwa rozporządzenia na piśmie. Dowództwo nigdy czegoś takiego nie wyda. Bo co mogłoby zrobić w razie wykonania takiego rozkazu?
    widać infantylne, dziecinne dążenie do unikania kompromisów, ponieważ z punktu widzenia osób podejmujących decyzje, kompromisy są dowodem słabości. To już kwestia psychologicznego profilu ludzi władzy. Możliwe, że punkt ten ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia dynamiki sytuacji. W większości przypadków do rewolucji doprowadza nie opozycja, nie siły zewnętrzne, a sama władza, która nie jest gotowa wyjść na spotkanie społeczeństwu i w porę rozwiązać kwestie sporne.
    — Kiedy mówimy, że wszystko jest w rękach władzy, nie wolno zapominać, że pozbawiona konkurencji władza obowiązkowo zaczyna popełniać błąd za błędem. Do tego ciśnie ją ogólna sytuacja: kończą się zasoby, narasta niezadowolenie. Co innego, kiedy cierpi się rok albo dwa.
    Władza przegrywa dzisiaj w płaszczyźnie strategicznej. Jej główna strategia to: wszyscy nasi przeciwnicy są słabi, więc będziemy dalej ich gnębić i czekać, aż problemy same się rozwiążą.
    Rozanow powiedział o carskiej Rosji, że w ciągu trzech dni nie zostało po niej śladu, dokładnie tak samo w ciągu trzech dni nie zostało śladu po władzy sowieckiej.
    Nie tyle lustracji, co przywrócenia instytucji. Sędzia, który raz za razem wydawał niezgodne z prawem i tendencyjne wyroki, w żadnym normalnym kraju nie mógłby dalej pracować w zawodzie. Niektóre sprawy wymagają zdecydowanych i szybkich rozwiązań. Inne trzeba będzie rozłożyć na dłuższy czas. W ciągu 15, 20 lat można zmienić kraj do niepoznania. I jego miejsce w świecie również. Przy czym bez nadzwyczajnych środków. Po prostu trzeba przywrócić normalność i stopniowo na wszystko zapracować.”
    (Opisana wyżej sytuacja rozgrywa się na tle pogarszającej się sytuacji gospodarczej w Rosji.
    Putin jak Morawiecki głosi, że się poprawia tymczasem perspektywy podobno rysują się …..tylko gorzej)
    autor:Walerij Sołowiej
    — politolog, profesor Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych

  97. http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/rating-polski-bez-zmian-ale-perspektywa-w-gore/bx7qv3

    No coś takiego!
    Przecież to skandal co ci amerykanie wyprawiają.
    Mogli by pogadać z naszym celebrytą „telewizyjno-temidowym” prezesem Andrzejem
    Rzeplińskim on by wytłumaczył w jakim
    jesteśmy opłakanym stanie. 😉

    A tak poważnie to nigdy nie ufałem agencjom ratingowych , zawsze było tam więcej polityki jak ekonomi.
    Po prostu chłopaki wyczuli skąd wieje wiatr ,po wyborach prezydenckich ,no a my jesteśmy na
    fali . 😉

    [Ja piszę tak: „Agencja ratingowa Standard & Poor’s już rating nam w styczniu obniżyła, więc nie było w tym nic dziwnego, że tym razem samego ratingu nie zmieniła. Zaskoczeniem było to, że podniosła perspektywę ratingu z negatywnej do stabilnej. Uzasadnienie było równie kuriozalne jak to, które stało za obniżeniem ratingu. Wyglądało to tak jakby agencja chciała zmazać swoje winy…”.

    A prezesa Rzeplińskiego proszę zostawić w spokoju. To, że dla Pana Konstytucja warta jest tyle ile papier na którym została napisana nie znaczy, że Forumowicze też tak uważają. Z takimi uwagami proszę iść na inne fora. Jest ich od groma.

    I radzę na tę uwagę nie odpowiadać tylko się zastosować do tej prośby.
    PK]

  98. Panie Piotrze, a jaka jest definicija prawicy i lewicy, czy to politczynie to samo, czy jednak sprzeczność nie jest ze zrozumieniem walki o władzę od tysięcy lat…co ludziom jakoś nie wychodzi na zdrowie…chociaż dłużej żyją od kiedy się pogodzili…

    [W tej chwili są to pojęcia bardzo umowne. Nie ma już ani czystej lewicy ani czystej prawicy. Jest coś co politolodzy nazywają postpolityką, czyli umiejętność wygrywania wyborów. PK]

  99. „W tej chwili są to pojęcia bardzo umowne. Nie ma już ani czystej lewicy ani czystej prawicy. ”

    No tak, kiedyś Stalin oszukiwał i Hitler… a teraz pospolite ruszenie władzy ? z lewa i prawa…lecz zgodność można dojrzeć bystrym okiem…czyżby nad „prawą i lewą” ręką wyrosła noga zgody ? czyli podstawa wiary w odzyskanie stabilności kolosa na glinianych nogach ?

  100. #109@PK
    „A prezesa Rzeplińskiego proszę zostawić w spokoju. To, że dla Pana Konstytucja warta jest tyle ile papier na którym została napisana nie znaczy, że Forumowicze też tak uważają. Z takimi uwagami proszę iść na inne fora. Jest ich od groma.

    I radzę na tę uwagę nie odpowiadać tylko się zastosować do tej prośby.
    PK]”

    To delikatnie biorąc jest nie w porządku.
    Ponieważ mnie pan gani, mimo że mój wpis nie był krytyczny w stosunku do osób
    oczekujących zmiany ratingu.
    A jednocześnie z góry przewiduje jaką dam odpowiedź.
    A co do wymiaru sprawiedliwości to zawsze krytyczne patrzyłem na ministra Ziobro i jemu podobnych którzy sprawiedliwość lansowali w wywiadach telewizyjnych.

    Ps .Proszę napisać to oficjalnie, że nie toleruje pan na swoim forum osób które mają inne poglądy polityczne niż pan , nawet jeśli są one umiarkowane .
    Proszę tylko pamiętać ze najważniejszą wartością demokracji jest wymiana poglądów .
    Jeśli mnie pan wygania na te „inne” fora o których obaj wiemy jakie są.
    To za kilka lat nie pozostanie nam nic innego jak tylko strzelać do siebie bo obaj będziemy przekonani że druga strona jest śmiertelnym zagrożeniem.
    Wiem że to kosztuje „trochę” nerwów ale za to mało krwi i cierpienia.

    Proszę nie łkać. Puszczam mnóstwo innych niż moje poglądów. Nie toleruję buractwa. PK]

  101. [ciach. Doigrał się pan. Trollizmu już nie będę puszczał. Szkoda czasu. PK]

  102. Perspektywa wg S&P zmieniona na stabilną – wygląda że nawet najbardziej „gazetowe” agencje przestały słuchać Gazety ( swoją drogą zabawnie czytać tam tego typu teksty )

  103. #112@PK
    „Proszę nie łkać. Puszczam mnóstwo innych niż moje poglądów. Nie toleruję buractwa. PK]”

    Ma pan rację może faktycznie jestem z polskiej populacji prawie 40% buractwa.
    Ale ja zawszę staram się zrozumieć drugą stronę.
    Gdyby miał pan czas i możliwości techniczne ,mógłby pan sprawdzić mój numer IP jak i innych
    prawicowców-konserwatystów którzy odwiedzają pana forum.
    Uważam że sam wpis nie jest równoznaczny aktywności forumowej lub nie.
    Przecież choćby ktoś taki jak ja ze swoimi poglądami ,każdorazowo ,a jest to co najmniej raz dziennie przeglądam inne wpisy.
    A to oznacza że zapoznaje się z opiniami innych.
    Sam pan wie że ostatnio ostro pan pracuje żeby wycinać prawicowe wpisy i to nawet umiarkowane.
    I teraz na dziesiątki wpisów krytycznych odnośnie aktualnej władzy, reaguje pan wyjątkowo ostro na choćby jeden przytyk kontestujący tą totalną krytykę .

    Ps.I na koniec chciał bym zaapelować do pana jak i innych aby użyli swojej „nie burackiej” inteligencji i mnie prostego robotnika jak i pozostałych 40% Polaków zawrócili ze złej drogi.
    Na razie idzie wam to kiepsko.

    [Po pierwsze niech Pan przestanie szpanować, a wg mnie udawać, prostego robotnika. Ile razy można?

    Po drugie nie wycinam żadnych „prawicowych” postów. Po prostu ich tu nie ma, a jeśli są to Forumowicze pamiętają, że Forum jest o gospodarce i ekonomiki oraz rynkach. Pan jest rodzynkiem i jakoś Pana nie tnę, prawda?

    Proszę przestać kłamać, bo to :”ostro pan pracuje żeby wycinać prawicowe wpisy i to nawet umiarkowane” jest bezczelnym kłamstwem.

    Poza tym jak widzę dla Pana „prawicowy” tzn. z PiS, a przecież PiS jest w gospodarce mocno lewicowy, prawicowy (katolicko-narodowy) jest w sferze światopoglądowej. Nawiasem mówiąc uważałem, że prawica uważa się za patriotów, a oni powinni szanować Konstytucję…

    Po trzecie nie wiedziałem, że w Polsce jest 40% buractwa. To Pan tak uważa. Dla mnie burakiem jest ten kto lży ludzi i kto uważa, że Konstytucja jest świstkiem papieru. Takich ludzi w Polsce na szczęście wielu nie jest.

    To Pan stawia znak równości między buractwem i PiS (bo rozumiem, że te 40% – zresztą pewnie bliżej 30% – to wg Pana PiS) – ja znam wielu ludzi popierających tę partię i nie uważam ich za buraków.

    I na tym koniec tej wymiany. Proszę ograniczać się do tematu Forum, bo rzeczywiście będę ciął lub usuwał i będzie Pan mógł znowu łkać.

    PK]

  104. ogif wybij się na niepodległość myślenia. Rosja ma kilka razy więcej obiektywnych powodów aby być graczem w polityce światowej, a nie tylko ten jeden, który wymieniłeś. A obiektywny oznacza, że żadne zaklęcia nie mają na tę obiektywność wpływu. Jeżeli wymienisz kilka powodów, które obiektywnie
    czynią Rosję tym czym jest MIMO EWIDENTNYCH SŁABOŚCI O KTÓRYCH PISZESZ to tylko wówczas jest sens kontynuowania tego wątku.
    -Jeśli chcesz udowodnić, że Polska nie powinna być zainteresowana stosunkami gospodarczymi z Rosją (pomijam takie duperele jak zamknięcie ruchu przygranicznego na tym kierunku, a obroty w ruchu przygranicznym to jest jakiś procent PKB i.tych …. 85% sadowników, którym grozi upadłość),
    to musisz odpowiedzieć dlaczego tam się pchają Niemcy, Francuzi i Włosi.
    -Urządzasz Niemcy, Niemcom
    ty z kraju , w którym rządzi PIS, którego poglądy w znacznej mierze podzielasz.
    – Niemcy, które jak kiedyś Szwecja przeobraziły się obecnie w najsilniejszą demokracje, w miejsce opuszczone przez Amerykanów i…..
    – czołowa potęga gospodarcza i ……polityczna Planety, a nas będących z nimi we wspólnocie politycznej i gospodarczej nie stać na symboliczny gest solidarności !

  105. Jednak Borowski pokazał klasę, gratulACJE.

    [Może mi Pan wytłumaczyć, gdzie była ta klasa? Bo ja klasy za grosz nie widzę. Widzę za to kłamstwo i zasłanianie się „prostym robotnikiem” – wiele już razy zresztą. Gratulacje oczywiście może Pan składać – świadczą tylko o Panu.

    Borowskiemu odpowiedziałem nieco szerzej niż pierwotnie, bo wstępny dopisek był z telefonu.

    PK]

  106. @ Kot # 116

    Rosyjska gospodarka to 1.8% światowej. Korea Południowa ma większy udział w globalnym PKB 😉
    W dodatku rosyjskie znaczenie będzie szybko spadało, ponieważ zmiany technologiczne zmniejszą popyt na ropę. Więc albo oszalałeś albo jesteś zatrudniony jako ruski troll.

    Handel międzynarodowy jest dobrą sprawą, ale nie ma sensu z partnerem który co rusz nakładał na polskie produkty polityczne embargo pod pretekstem kontroli sanitarnej.

    PiS lubię wyłącznie za to że nie wpuszcza muzułmanów i pokazuje środkowy palec NADMIERNEJ integracji europejskiej. Poza tym są bardzo kiepscy.

    Niemiecka polityka wobec uchodźców i pseudo-uchodźców jest tak głupia że nie możemy okazać swojej solidarności czyniąc tak samo głupio jak oni. Należy tłumaczyć naszym europejskim partnerom że tylko rozwiązanie australijskie ma sens.

  107. Ciekawe czy moj wpis zostanie potraktowany jako trollowanie czy jako test na inteligencje….. 😉
    „Jednak Borowski pokazał klasę, gratulACJE.”

    Cytat:

    „Oto py­tanie, które w prak­ty­ce sta­je przed ko­bietą: czy le­piej mieć wszys­tkie ak­cje mężczyz­ny dziesiątej kla­sy, czy dziesiątą część udziału w mężczyźnie pier­wszej klasy?

    Bez komentarza. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Jako durnotkę nie zasługującą na zaakceptowanie (zostanie potraktowany), ale proszę bardzo – niech Forum oceni. Rozumiem, że tan cytat wynika z pańskiego doświadczenia. Bidulek ;-).

    Proszę się skoncentrować i zacząć pisać na tematy z Forum (najlepiej coś własnego, do czego od dawna nie jest pan w stanie się zmusić. Jeśli nadal będzie pan fruwał w przestworzach to bez informacji będę pana posty wyrzucał. Za dużo czasu mi pan zajmuje, a na to pan nie zasługuje. PK]

  108. Drogi Ogifie!

    Czy czytałeś ostatnią książkę Pana Zygmunta Baumana „Obcy u naszych drzwi”? a jeźeli nie to bądź tak dobry i kupcie ją sobie w internecie ze szwagrem do spółki w cenie jednego pershinga i dopiero wtedy może nie będziesz się chwalił jak to nasz Gospodarz określa swoim

    buractwem

    w tym temacie.
    Książka ta czeka na mojej „półce”….. po przeczytaniu jej możemy jutro przejść do omówienia tego tematu… kolejny raz zresztą…

    Serdecznie Ciebie i Twojego Szwagra pozdrawiam, Warszawiak.

  109. Panie Piotrze, to nie jest durnota tylko trzeba znac Kota….. a jeżeli tak, to przecież Kot nie napisał, że ktoś jest z klasą tylko, že ma klasę… a jeżeli tak…

  110. #115@PK
    „[Po pierwsze niech Pan przestanie szpanować, a wg mnie udawać, prostego robotnika. Ile razy można?”

    Ja tam nic nie udaje.
    A poza tym nie wiem jak bym miał to udowodnić.

    „Proszę przestać kłamać, bo to :”ostro pan pracuje żeby wycinać prawicowe wpisy i to nawet umiarkowane” jest bezczelnym kłamstwem.”

    O nie!
    Ja się nie dam sprowokować jak Warszawiak.
    Zresztą chłop jest na emeryturze i to niemieckiej to zapewne ma czas
    na przeglądanie setek wpisów i udowadnianie.
    Ja w tygodniu pracuje.

    „I na tym koniec tej wymiany. Proszę ograniczać się do tematu Forum, bo rzeczywiście będę ciął lub usuwał i będzie Pan mógł znowu łkać”

    #109
    ten wpis, może pan sprawdzić, nie był skierowany w zasadzie do pana .
    a do forumowiczów którzy sympatyzowali z poprzednią władzą a teraz
    wręcz oczekują złych informacji.

    A co do konstytucji to mam wrażenie że ona przypomina biblie w średniowieczu i nie ważne jest jakie szczytne idee są w niej zapisane, a to kto ją
    interpretuje.

    [Szczyt bezczelności. Pan Borowski nie da się sprowokować… ale kłamać może i tylko słowa „przepraszam” nie zna. To właśnie jest burakowość.

    Jeśli chodzi o Konstytucję to przypomni Pan sobie o miej jak Pana strona przegra wybory. A kiedyś przegra. Nic nie jest wieczne.
    PK]

  111. #122@PK
    „[Szczyt bezczelności. Pan Borowski nie da się sprowokować… ale kłamać może i tylko słowa „przepraszam” nie zna. To właśnie jest burakowość. ”

    Ależ ja mogę przeprosić.
    Tylko się zastanawiam czy chodzi tu o te wpisy moje i ogifa które były pojednawcze w sprawie czarnych marszów (aborcja) i popierały poprzednią ustawę kompromisową .
    Jednocześnie krytykując PIS za nie potrzebni rozgrzebanie problemu.
    Pan nasze, mimo że były umiarkowane wycinał przy samej ziemi a te za całkowitą liberalizacją puszczał.

    [Z całą pewnością nie ciąłem takich, które nie zasługiwały na cięcie. Poza tym to nie jest Forum o aborcji, więc mogę preferować własny światopogląd, jeśli ktoś nie uszanuje tej specyfiki Forum. To było BARDZO sprytne (jak na robotnika, którym najpewniej Pan nie jest, a jak jest to chwilowo jak wielu Polaków na emigracji). Zamiast odnieść się do mojego zarzutu to poszukać Pan wsparcia u Ogifa o uciekł Pan w aborcję. Niezły z Pana lawirant ot co. PK]

    Po korektach cenzorskich które pan robi każdy kto obserwuje na bieżąco forum jest w stanie się zorientować jakie wpisy nie przejdą .
    Problem zaczyna się kiedy z mojego punktu widzenia ktoś ma poglądu umiarkowane a mimo to z góry są bardzo brutalnie traktowane bo prawicowe.

    „Jeśli chodzi o Konstytucję to przypomni Pan sobie o miej jak Pana strona przegra wybory. A kiedyś przegra. Nic nie jest wieczne.
    PK]”

    Tu się wszystko zgadza , to jest efekt kuli śnieżnej .
    Oni nam 2 sędziów to my im 3.
    A po wyborach oni 4,……….. a po co się szczypać lepiej wszystkich.
    I będziemy nawzajem się obwiniać.
    Nie ma rozwiązania ,bo któraś strona musiała by się cofnąć a to by
    oznaczało przegraną.

  112. – Poglądy niewykształconego robotnika nie dziwią mnie. Ilu ludzi w Polsce rozumie sens trójpodziału władzy skoro go nie rozumie głowa państwa z wykształcenia prawnik.
    Gdyby rozumiał jaką popełnia zbrodnię wobec swojego narodu, to by jej nie popełniał.
    Dlatego skoncentrowałem się na drugiej części wypowiedzi Borowskiego w 112, która uznałem za istotną, bo wynikającą z jego samodzielnego przemyślenia.
    Zapewne użyte wobec Borowskiego :”buractwo” było dla niego bolesne, a według mnie niesprawiedliwe.
    Zawsze rozbraja mnie przebłysk samodzielnego myślenia,
    tego nie mogę się doczekać od jakiegoś czasu u ogifa.

    [Borowski wg mnie udaje niewykształconego robotnika. Nie radzę internetowych postaci traktować śmiertelnie poważnie ;-). PK]

  113. Panie Piotrze
    Mam pytanie odnoscie stopy bezrobocia ( USA , UK etc ) , dane pokazuja na tworzenie miejsc pracy , sam mieszkam w UK i prowadze biznes ale jakos tych miejsc pracy nie widac a i ludziom jakos sie placowo nie poprawia … skoro bezrobocie spada moze pan ma lepszy dostep do danych w jakich sektorach tworzy sie najwiecej miejsc pracy ? bezrobocie jest takie niskie a gospodarka nie wyglada jak w 2006-2008 gdzie wszystko szlo pelna para i widac bylo te miejsca pracy … Czy widac juz jakies sektory w realnej gospodarce ktore sa juz zapelnione full etatami jak w poprzedniej prospericie … jesli tak to gdzie szukac tej banki ??? dziwnie mi to pisac bo nigdzie tego nie widac , przynajmniej w UK … ktos manipuluje danymi czy wiekszosc miejsc pracy to smieciowki i prace na pol etatu ? pozdrawiam ze Szkocji 🙂

    [Na UK się nie znam, ale podejrzewam, że jest tam podobnie jak w USA. Używało miejsc pracy w przemyśle – dobrze płatnych i trwałych (do czasu jak się okazał). Powstawały nowe miejsca pracy w usługach (w USA ponad 90% PKB to usługi, a wiele z nich było nisko płatnych i nietrwałych. Poza tym w USA dość specyficznie mierzy się stopę bezrobocia – są różne kategorie i chyba najmniej mówiąca o rynku jest ta publikowana co miesiąc. PK]

  114. Panowie!

    Zostawcie Borowskiego w spokoju….. tym bardziej, że On nikogo nie obraził…. nawet nie uraził…. a nasz Gospodarz i owszem….. czy swoim PIS-owskim znajomym wytyka ich buractwo też…..? a jakie prawo Ty drogi @k masz żeby oceniać zwyżyn i sobie drwić z Borowskiego…. może dlatego, że zaocznie czy wieczorowo skończyłeś studia….. tyle co pamiętam, to Borowski maturę ma a że teraz lata po pokładzie z pędzlem, piłą czy pilnikiem, to tylko o nim dobrze świadczy….. prawdopodobnie przy forsie teź jest…. nie tak jak jego wielu polskich rodaków… gołodupców z dyplomem…..

    Ty @k nie zalewaj nam tu o trójpodziale władzy…… gdzie Ty, Gospodarz, Pani Łętowska, Pan Stępień i wszyscy na tym blogu z Dorotą włącznie byliście jak PO i te wieśniaki z PSL łamało Konstytucję…..?

    [Radzę się nie wtrącać. Borowski kłamał i mnie obraził. Rozumiem, że znalazł pan sobie kumpla, bo przecież pan też kłamie i obraża, ale moderator ma zawsze przewagę i radzę o tym pamiętać.

    Wieśniakiem jest ten kto nie rozumie co to jest trójpodział władzy. PO popełniła ewidentny błąd (świadomie), ale sama wystąpiła do TK o zbadanie na zgodność z Konstytucją. Wyrok TK był taki jak powinien być – wybranie 2 sędziów było niezgodne z Konstytucją. PO zrobiła to, co powinna zrobić każda partia po wyroku TK – nie dyskutowała z wyrokiem.

    Nawiasem mówiąc „Gazeta Wyborcza” od początku protestowała przeciwko tej ustawie PO-PSL. Wymieniane przez pana osoby nie musiały głośno protestować bo DZIAŁAŁ TK, do którego należało przywrócenie prawnej treści ustawy.

    Trzeba bardzo złej woli, żeby nie widzieć różnicy w postępowaniu byłej i obecnej władzy. Niezgodne z Konstytucją ustawy zdarzały się KAŻDEJ władzy dość często. Tyle, że w przeszłości wyrok TK po prostu przywraca konstytucyjność ustaw. To dla tych, których dyrdymały Warszawiaka mogły wprowadzić w błąd. I więcej dyskusji na temat TK tutaj nie będzie. PK]

    Warszawiak.

    PS. Czytam sobie powolutku i po cichutku ostatnią książkę Pana Zygmuta Baumana „Obcy u naszych drzwi” i jestem przekonany, że ta książka powinna być na tym blogu obowiazkową lekturą…. dla Doroty teź…. dla wszystkich… dla Buractwa teź….

  115. Czy w niedalekiej przyszłości będzie zamieszczona nowa odsłona Pańskiej biblioteki?

    [Po Świętach, a przed Sylwestrem. PK]

  116. Tak, stanowczo ten wywiad z Józefem Piniorem:
    http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21065452,jozef-pinior-kazdy-czlowiek-ma-prawo-do-szczescia.html#BoxGWImg

    …to jest słowo na niedzielę. Można się nie zgadzać w szczegółach, ale porusza tam bardzo ważną kwestię – opozycja musi skonsolidować się wokół jakiegoś kluczowego przekazu.

    [Ogólnie znana politologiczna zasada (konsolidacja wokół ogólnie zrozumiałej, istotnej idei. Przestrzegamy jednak z robienia JP sztandaru – widziałem w swoim długim życiu wielu ludzi, którym kasa w pewnym momencie zabrudziła sumienie. Prokuratura jest bardzo pewna siebie, a i obrona zdaje się sugerować, że jakieś przepływy kasy były – kwestia najpewniej interpretacji, czy była to łapówki, czy pożyczka (to ostatnie też dobrze by nie wyglądało…). Wejście o szóstej rano z telewizją było jednak z pewnością zdecydowaną przesadą. PK]

  117. -127 Warszawiak to jest właśnie Twój problem, że jak wtłaczasz myślenie to trafiasz kulą w płot.
    Uważam, że Twoja obecność na blogu jest wyrazem okrucieństwa ze strony Gospodarza.

  118. #127@Warszawiak
    „tyle co pamiętam, to Borowski maturę ma a że teraz lata po pokładzie z pędzlem, piłą czy pilnikiem, to tylko o nim dobrze świadczy”

    Wszystko się zgadza.
    Ja łącze kable, dwóch innych kolegów spawa rury .
    Jeden to pan doktor psychologi ale bez praktyki drugi po wyższej szkole
    rolniczej.A kable przeciąga młodzieniec po dwóch fakultetach .
    Pracuje od 16 roku życia, nawet studiowałem ale nie wyrobiłem finansowo.
    Od 10 lat jestem w Holandii i „spełniam marzenia” bogaczy o posiadaniu jachtu dalekomorskiego łącząc wszelakie instalacje elektryczne.

    I z tego co widzę to dołączyłem do klubu „kłamców”a w dodatku buraków.
    Za buraków panie Piotrze się nie gniewam w końcu jestem robotnikiem.
    A co do kłamstw to nie jestem politykiem ani wykształciuchem i oficjalnie
    ,publicznie, pana PRZEPRASZAM.
    Widać mój nie wykształcony umysł spłatał mi figla i wprowadził w błąd.
    Na przyszłość postaram się dokładniej wczytywać w pana uwagi cenzorskie.

    Ps.Warszawiak czekam tylko aż do naszego klubu dołączy ogif.
    Na razie zszedł z linii strzału.

    [Przeprosiny, mimo że dwuznaczne, przyjęte. Mnie interesuje przede Wszystkie dlaczego Pan popiera obecną władzę. Chciałbym zrozumieć i proszę wziąć pod uwagę, że jestem otwarty na logiczne argumenty. Uważam też (i to rozumiem) dlaczego 30+ % ją popiera. Chciałbym jednak, żeby Pan w punktach napisał, jakie są Pana powody. Nie będę ich krytykował. Kieruje mną czysta ciekawość. PK]

  119. To miło droga Doroto, że też polecasz ten wywiad z szanownym i zacnym Panem Piniorem….. jednak czy do końca zdajesz sobie sprawę, źe On pisząc o chamstwie pisze o chamstwie neoliberalnym też:

    „Nikt nie ma w genach zakodowanego chamstwa. Zostaje chamem dlatego, że trafił na taką a nie inną rodzinę, szkołę czy środowisko. Trzeba to zmienić, ale nie tylko lekcjami o tolerancji. To, że nie należy pogardzać i nienawidzić, dzieciak musi usłyszeć na podwórku od kogoś, kto jest dla niego autorytetem. Jeśli mu to powie jego trener boksu czy piłki nożnej, to on na pewno nie zostanie rasistą.”

    wlaśnie tu pisze o twoim rasiźmie i dalej o nacjonaliźmie twojego blogowego kumpla teź……

    Pan Pinior pisząc o Europie, euro itp pisze to samo co ja Warszawiak zapewne b. nieporadnie starałem sìę wam wbić do głów z marnym skutkiem…. dlatego proszę się nie podczepiać pod Pana Piniora jak rzep psiego ogona lub jak przegrani PO-owcy i PSL-owcy pod KOD…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.Działalność, poglądy Pana Piniora a i zapewne ten wywiad PIS-owskim strzelcom wyborowym było znane, dlatego nie dziwi, że został obrany za cel….. tym bardziej, że pewność prokuratury wskazuje na to, że podstawy ku temu są….. szkoda….. b. szkoda, ponieważ motłoch nie zrzumie, że pomimo to każde słowo wypowiedziane przez Pana Pinora w tym wywiadzie jest prawdziwe i godne zapamiętania….

  120. ” Mnie interesuje przede Wszystkie dlaczego Pan popiera obecną władzę. Chciałbym zrozumieć i proszę wziąć pod uwagę, że jestem otwarty na logiczne argumenty. Uważam też (i to rozumiem) dlaczego 30+ % ją popiera. Chciałbym jednak, żeby Pan w punktach napisał, jakie są Pana powody. Nie będę ich krytykował. Kieruje mną czysta ciekawość. PK]”

    Proszę sobie przeczytać wywiad Pana prof Zbigniewa Mikołejki, to będzie pan wiedział….. i to juź w pierwszych zdaniach:

    „Do chamów nie należą ci, którzy poparli Kaczyńskiego z poczucia krzywdy, tej prawdziwej. Ludzi, których za poprzednich rządów nie chciano słuchać i widzieć – rozczarowanych, bo odrzuceni przez elity, zarówno lewicowe jak i liberalne, wielkie miasta, środowiska prozachodnie, promodernizacyjne. Ludzie nie tyle o poglądach konserwatywnych, ile zachowawczych, wybierających raczej bezpieczeństwo niż wolność.”

    a jeżeli tak, to każdy kto tych ludzi ośmiela się nazywać buractwem postępuje po chamsku a może nawet jest Chamem. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Znowu wcina się pan między wódkę i zakąskę. Wyraźnie napisałem, że interesuje mnie pogląd Borowskiego, bo swoje poglądy na ten temat mam. I są zbieżne z poglądami profesora.

    A pan jest właśnie przejawem buractwa (więcej powiem – bezrozumnego chamstwa) , które powinno być tępione. I tutaj tak będzie. A pan za chwilę po prostu wyleci Forum. Moja cierpliwość się kończy. Nie widzę powdu, żeby cierpliwie znosić pana bezmierną samotność i frustrację.

    A dla p. Borowskiego:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21070391,200-gornikow-przyszlo-przed-dom-szydlo-z-kwiatami-i-petycja.html
    PK]

  121. Panie Piotrze.
    Według mojego doświadczenia życiowego przypadkowe poglądy
    polityczne to mogą mieć osoby młode tak do około 30 lat.
    Ale gdy ma się powyżej 40 (tak jak ja) , jest to suma jakiś naszych doświadczeń.
    Pewnie się pan zorientował że powinienem być naturalnym elektoratem
    lewicowym.
    Problem jest tylko taki że polska lewica kojarzy mi się z dwiema grupami .
    Jedna grupa to post PRL,owscy działacze wraz z rodzinami a druga to jacyś
    wielkomiejscy artyści ,feministki, działacze proekologiczni itp.
    A z uwagi że ,jak już kiedyś pisałem ,moja rodzina przyjechała ze wschodu.
    Ojciec z pod Tarnopola a mata ze Lwowa.
    Więc naturalnie rzecz biorąc mam dużą nieufność do wszystkiego co jest związane z naszym wschodnim wielkim bratem.
    Czyli pierwsza grupa odpada.
    Do drugie to się zapisze jak mi się od dobrobytu zacznie nudzić 😉

    Pamiętam moje pierwsze wybory na których głosowałem na Wałęsę.
    A w parlamentarnych na UW.
    Pa LB mnie fascynował do momentu zderzenia idei liberalnej z moim
    zawodowym.
    Co zabawne to właśnie pan panie Piotrze potwierdził moje wątpliwości odnośnie tej idei.
    Wtedy zacząłem się przechylać w kierunku konserwatywnym.
    Oczywiście widziałem że byli oni toporni i nie okrzesani.
    Ale tylko oni twierdzili że ” koszula bliższa ciału” że ma znaczenie skąd jest kapitał.
    Nie jestem naiwny i co prawda małe są szanse że nawet oni radykalnie coś
    zmienią.
    Ale przynajmniej coś o tym mówią.
    I dlatego do dziś nie widzę alternatywy.
    Głosowałem za wejście polski do UE a po 10 latach widząc skąd przychodzą do nas produkty ,miałem wrażenie że do Chińskiej.
    Kapitał wypływał razem z miejscami pracy ,postanowiłem nie zawracać
    kijem Wisły i wylądowałem na zachodzie.
    Niech się teraz ONI o mnie martwią.
    Mój konserwatyzm nie wypływa z wiary katolickiej a z nacjonalizmu gospodarczego ,którego staram się uczyć od Niemców jak i Holendrów.
    Trzeba przyznać że wersja Holenderska bardziej subtelna.
    Polecam wszystkim.

    Ps.To bardzo skrócona wersja .

    [To wszystko rozumiem. Nadal jednak nie podał Pan w punktach dlaczego obecnie rządzący? Dlaczego na przykład nie Razem albo nieuczestniczenie w wyborach? Dlaczego nie własne poglądy? Przecież musi sobie Pan zdawać sprawę, że nacjonalizm gospodarczy musi przegrać z globalizacją. Cały system, globalny, musi się zmienić, żeby coś się zmieniło. Nie jest Pan z pewnością na tyle naiwny, żeby wierzyć, że lokalny autorytaryzm w połączeniu z religią odmieni Pana los. Nie ma nawet śladowego prawdopodobieństwa. Z tego wynika, że popiera Pan władzę tylko dlatego, że jest inna niż poprzednia i na razie (to ważne) Pana interesom nie zagraża. Ale co z Pana potomstwem? Czy ta polityka mu pomoże? Czy nie należy szukać innej drogi? Niech Pan to przemyśli. Pak]

  122. „Dlaczego na przykład nie Razem albo nieuczestniczenie w wyborach? Dlaczego nie własne poglądy? Przecież musi sobie Pan zdawać sprawę, że nacjonalizm gospodarczy musi przegrać z globalizacją”.

    A tak pamiętam z debat prezydenckich pana Adrian Zandberga faktycznie
    wypadł bardzo dobrze .
    Tylko że puki co to partia niszowa a świat i to cały, skręca w stronę prawicowego nacjonalizmu.
    To tak jakby zbierało się na burze a pan na siłę wyszedł bez parasola i płaszcza.
    Polska jest za mała żeby sama mogła kreować światowe trendy polityczne.

    Przypomina mi się tutaj moja nauczycielka historii.
    Która co zabawne, miała przekonania lewicowe i do tego była feministką.
    A która wyjątkowo zjechała Józefa Piłsudskiego za jego zapędy dyktatorskie .
    Ale na koniec z wyraźnym żalem stwierdziła że właśnie kogoś takiego zabrakło w 39.
    Na moje wyraźne zmieszanie i zdziwienie powiedziała że na każdy czas w
    historii potrzebni są odpowiedni ludzie i polityka.

    Ps.nie chcę sugerować że kimś takim jak Piłsudski jest Kaczyński .
    Który zresztą na takiego się kreuje.
    Ale czy jest ktoś inny?

    Co do globalizacji to chyba pan zauważył że właśnie wychodzą jej negatywne
    skutki czego efektem jest nacjonalizm.
    Niech naprawiają to główni gracze .

    Lubię sugerować się poglądami dr.Jacka Bartosiaka (geopolityka) który twierdzi że starą Polską wadą jest nie zauważanie zmian w świecie.
    A chyba pan zauważył że będzie przesilenie.
    I po nim ustalone nowe zasady.

    No i na koniec pragnę pana zapewnić że mój konserwatyzm nie opiera się
    na religii .
    A moje poparcie dla rządzących nie jest bezwarunkowe i do śmierci.
    To że PIS,owi nie spada w sondażach to wina mediów głównego nurtu .
    Przez całe lata każdą decyzję lub działanie opisywały jako nieszczęście lub
    wręcz armagedon, teraz ludzie im nie wierzą.
    Może i szkoda bo jak przyjdzie faktyczny to nikt nie uwierzy.

  123. Nie wydaje mi się żeby PiS miał wprowadzić jakiś gospodarczy nacjonalizm. Może wypowie parę pustych deklaracji, które dla miłośników takowego nacjonalizmu skończą się rozczarowaniami.
    Oni są umiarkowanymi nacjonalistami w ogólnym sensie (np obrona narodu przed „inwazją muzłumanów”) i przede wszystkim chrześcijańskimi konserwatystami światopoglądowymi..

    Jedyną partią jaka mogłaby wprowadzić gospodarczy nacjonalizm to partia Zmiana. Ale ta jest jednocześnie za gospodarką mocno socjalistyczną, a to sie obecnie słabo sprzedaje w naszym regionie.

    I – co do sugestii PK że się nie da funkcjonować na przekór globalnym tendencjom – są kraje nie należące do WTO np Kuba i Białoruś których gospodarki nie funkcjonują tak źle. Białoruś nawet miała do niedawna większy (na przestrzeni 20 lat) wzrost od nas. Jak jest teraz to nie wiem

  124. #136@kosmita
    „I – co do sugestii PK że się nie da funkcjonować na przekór globalnym tendencjom – są kraje nie należące do WTO np Kuba i Białoruś których gospodarki nie funkcjonują tak źle. ”

    Zapomniałeś dodać Korea Północna. 😉

    „Białoruś nawet miała do niedawna większy (na przestrzeni 20 lat) wzrost od nas. Jak jest teraz to nie wiem”

    To proste w wypadku Białorusi , po prostu tam pojedź. 😉

    A tak na serio to mi raczej chodzi o bezpośrednie wspomaganie państwa
    dla prywatnego biznes który uważa się za kluczowy dla gospodarki danego kraju tak jak np: Korea Południowa robi.
    Coś w tej sprawie mówił wyśmiany Morawiecki.

  125. Nie możemy dalej ignorować nierówności, ponieważ mamy środki do zniszczenia naszego świata, ale nie do ucieczki z niego” – Hawking.
    …niezamierzoną konsekwencją powszechnego dostępu do internetu jest to, iż
    nierówności są o wiele bardziej widoczne niż dawniej. Obecnie więcej osób ma telefon niż dostęp do wody pitnej
    nikt na naszej coraz bardziej zatłoczonej planecie nie będzie w stanie uciec od nierówności” – pisze fizyk.
    … wzrastającą migrację ze wsi do miast,
    a później do bogatszych krajów, w poszukiwaniu nirwany ujrzanej na Instagramie.
    migranci zaś będą stanowić wyzwanie dla infrastruktury i gospodarki państw, w których się znajdą,
    będą dostarczać paliwa miejscowym populistom.
    „Dla mnie najistotniejszym aspektem jest to, że teraz, bardziej niż kiedykolwiek w historii, nasz gatunek musi działać razem.
    Przed nami wyzwania: zmiany klimatyczne, produkcja żywności, przeludnienie, ginące gatunki, epidemie, zakwaszenie oceanów” –

  126. To mówi człowiek, który jako jeden z nielicznych mógłby zostać przeniesiony na nośnik niebiologiczny, reszcie poz nielicznymi nie radzę.

    Hawking: „Być może za kilkaset lat założymy ludzkie kolonie między gwiazdami, ale obecnie mamy tylko jedną planetę i musimy działać razem, by ją chronić”
    liderzy polityczni muszą uznać fakt, że zawiedli i nadal zawodzą całe rzesze ludzi.
    „Podczas gdy znikają nie tylko miejsca pracy, ale całe gałęzie gospodarki, musimy pomagać ludziom dostosować się do nowego świata i wspierać ich finansowo, gdy to robią. Jeśli społeczeństwa i gospodarki nie radzą sobie z obecnym poziomem migracji, musimy robić więcej, by wspomagać globalny rozwój, ponieważ to jedyna szansa na to, by przekonać migrujące miliony do budowania przyszłości w ojczyznach”

    Metodą jest niszczenie barier między narodami.

  127. @ Kot

    Pozujesz na mentora. To niepoważne. Nawet nie potrafiłeś sobie poradzić z tym że rosyjska „potęga” to mniej niż 2% światowej gospodarki i że w nieodległej przyszłości spadną do 1%. Gdy ktoś zachowuje się jak rosyjski troll i pisze jak rosyjski troll to nazywam go rosyjskim trollem. Pełno takich w necie. Trudno żeby polska blogosfera była tu wyjątkiem.

    Hawking to wielki człowiek, ale ostatnio dużo jego wypowiedzi nadaje się głównie do tabloidów. Akurat robimy mnóstwo aby zabiedzone kraje rozwijały się gospodarczo. Cała globalizacja głównie temu służy i to przynosi spektakularne efekty. Przecież Chiny, Indie i Afryka są dzisiaj WIELOKROTNIE bogatsze niż 30 lat temu. To wcale nie zmniejsza presji migracyjnej. Wręcz przeciwnie – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dawniej murzyn czuł się szczęśliwy trenując dietę 800 kalorii w swojej chacie z krowiego łajna. Teraz jest 5 razy zamożniejszy i strasznie cierpi bo chce być bogatszy.

    Żadne z wyzwań które wymieniasz pod koniec # 138 nie jest prawdziwym wyzwaniem. Nowe technologie bez problemu rozwiążą te zagadnienia. Wyzwanie XXI wieku to – jak sprawić aby nadchodząca silna sztuczna inteligencja była nam trwale przyjazna?

    Era inteligencji opartej na biologicznym mózgu powoli dobiega końca. Biologiczne neurony zbyt wolno się ze sobą kontaktują. Potem widzimy tego efekty w postaci twoich żenujących wypocin. Co masz przeciwko robotycznemu ciału z mózgiem na trwałym nośniku??? Po co chorować i umierać? Po co być mało sprawnym umysłowo głupolem?
    Za 50-70 lat nieśmiertelni niebiologiczni post-ludzie będą czymś normalnym. Duża zmiana. Wielu ludzi odczuwa duży strach przed dużymi zmianami. Z pewnością znajdą się idioci gotowi umrzeć byle tylko nie doświadczać nowości.

  128. @ Gospodarz, 129, sprawa Józefa P.
    1. Józef Pinior miał bardzo mocne stanowisko w kwestii więzień CIA w Polsce (nb absolutnie się z nim nie zgadzam). Sprawa może być „resortową” zemstą, niezależną od aktualnej władzy.
    2. Zarzuty wyglądają dziwnie – łapówki rzędu 40 i 6(sic!) tysięcy za załatwienie koncesji na wydobywanie kopalin?
    3. Sąd po kilkugodzinnym posiedzeniu uznał, że oskarżony może odpowiadać z wolnej stopy – to raczej wskazuje, że sąd nie widzi tam poważnej afery korupcyjnej.
    4. Aresztowanie bardzo zasłużonego człowieka o godzinie szóstej rano jest takie bardzo „ziobrowskie”. Wskazuje, że sprawa ma być w zamierzeniu medialna.
    5. Obecnej władzy bardzo, ale to bardzo potrzebne jest zszarganie autorytetów, żeby wykreować oszukańczo własne. Zaraz okaże się, że Józef P. nie jest godny szacunku, ale to nic dziwnego – jedynymi twórcami Solidarności podziemnej byli Lech i Jarosław Kaczyńscy, Antoni Macierewicz, Tadeusz Rydzyk i Stanisław Piotrowicz (ten ostatni jako Wallenrod).

    Tak więc – słabości chodzą po ludziach, owszem, ale jak powyżej – wiele wskazuje na to, że władza robi (parszywą, jak ta władza) pokazówkę.

    PS. Czytając fragmenty książki Jarosława Kaczyńskiego o tym, jak uciekał ZOMO (proszę sobie to zwizualizować) wyłam ze śmiechu 🙂 Wykreowanie z niego bohatera będzie absolutnym majstersztykiem piarowskim.

    @ 139
    „Metodą jest niszczenie barier między narodami.”
    Putinowskie trolle lansują ideę świata bez granic. Wcale mnie to nie dziwi.

    [Zgadzam się w całości z Pani uwagami, ale nadal uważam, że na sztandary na razie nie należy JP brać (z ostrożności, bo naprawdę ludzie czasem się zmieniają… PK]

  129. @Doris #140
    Ropa rozpoczyna JP Morgan rally na 65-70usd?
    W nocy USDPLN=4,267 nadbil szczyty. Wrcacajacy na swieta do Polski tradycyjnie wymieniaja waluty co powinno pomagac PLN i wig 20….wybicie z trojkata teraz, gdy strachy sa w cenie a wspomaganie ze strony walut musi nadejsc.
    Obawiam sie tylko o ED-ka, ktory ustanowil kolejne min 1,05067 (spodziewalem sie testu listopadowego minimum a nie przebicia) i nie powinien juz w te rejony wracac, tworzac podwojne dno powinien przebic sie przez 1,07.
    Gwaltowny odwrot od dolara powinien pomoc wszystkim Rynkom EM. Czekam!

  130. @ Dorota # 142

    Pinior zarobił ciężkie miliony. Kadencja europosła to ponad 4 bańki na czysto. Jego oświadczenie majątkowe pokazuje że prawie wszystko roztrwonił. Całkiem możliwe że przywykł do bażanciego życia i zwykłe, dobre zarobki zupełnie mu nie wystarczały. Oczywiście nie wiem jak było. Jednak sytuacja nie jest pozbawiona psychologicznego prawdopodobieństwa. Z drugiej strony trudno mi uwierzyć żeby bohater tak się splamił. Więc dobrze że będzie odpowiadał z wolnej stopy.

    Prawdę mówiąc każdego lewicowca, który nie potrafi ograniczyć swoich wydatków osobistych do rozumnego poziomu uważam za hipokrytę. Nie postuluję ascezy dla ludzi lewicy, ale wydawanie grubych kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie jest zupełnie niesocjalistyczne.

  131. @Doris
    Zamykam wszystko 1820, bo ED-ek zawraca na poludnie!
    Przypilnuje dokad zaprowadzi nas realizacja zyskow na wig20….moze 10pkt nizej?

  132. @ Ogif, 144
    Że CO? Lewica i hipokryzja? 🙂 Mówisz o czterogwiazdkowych zwolennikach all inclusive czy młodych koryfeuszach postępu finansowanych z grantów (za których artykuły pisują ich partnerki)?

    PS. Podobno Leszek Miller siedzi ciągle w TV Republika i gada jakieś głupoty. Trudno mi to zweryfikować, ale oznaczałoby, że lewica kończy bardzo nieładnie. Nie cieszy mnie to zbytnio; przydałaby się rozsądna przeciwwaga dla ofensywy katolickiej.

    Co do Józefa Piniora: myślisz, że dorabia sobie biorąc kilkutysięczne łapówki? Zgadzam się z Tobą i Gospodarzem co do psychologicznego prawdopodobieństwa upadku (że występuje), ale całość sprawy za bardzo cuchnie ziobryzmem, więc wolę zachować powściągliwość w ocenach.

  133. Borowski @137
    Kuba i Białoruś funkcjonuje znacznie lepiej niż wiele gospodarek, które wybrały wolny rynek. Kuba to elita w Ameryce Łacińskiej i Południowej. Tylko parę krajów stamtąd jest od niej bogatsze jeśli nie liczyć grupki mikrokrajów będących podatkowymi rajami plus Argentyna i Chile.

    Białoruś rozwijała się całkiem nieźle w ostatnich 20 latach.
    http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,626399

    „Według danych Banku Światowego od przejęcia władzy przez Aleksandra Łukaszenkę w 1995 r. do 2012 r. PKB Białorusi wzrósł o 345 proc., podczas gdy w Polsce o 207 proc.

    Ponad 11 proc. wzrostu PKB w 2004 r., 10 proc. w 2006 r., 10,2 proc. w 2008 r. i 7,7 proc. 2010 r. – to nie są wyniki gospodarcze Chin, ale… Białorusi. Były dyrektor kołchozu Aleksander Łukaszenko sprawił, że Białorusini bogacą się prawie dwa razy szybciej niż Polacy.

    W 1995 r. – pierwszym pełnym roku urzędowania Aleksandra Łukaszenki – PKB na obywatela Białorusi wynosił 3442 USD i od tego czasu wzrósł do 15 326 USD. W Polsce w tym okresie zwiększył się z 7413 USD do 22 783 USD.”

    To że ciągle jest biedniejsza od nas wynika z zapóźnień liczących całe dekady wstecz. Nie da sie nagle nadrobić różnicy w zakumulowanych środkach trwałych powstałej na przestrzeni kilkudziesięciu lat.

  134. Kot
    „Metodą jest niszczenie barier między narodami.”

    Zdrowe bariery sa niezbędne. Jesli 100 milionów Hindusów postanowi tu przyjechac to nstapi kataklizm. A tego byśmy chyba nie chcieli. W każdym razie ja nie chcę.

    Ja bym wolał mówić o rozwiązywaniu konkretnych problemów. Ograniczony Rząd Światowy (luźna federacja państw narodowych) który kontrolowałby jedną światową armię byłby na przykład ostatecznym rozwiązaniem problemów wojen i zagrożeń z tym związanych. W końcu jedna armia sama na siebie by nie napadła. Dodatkowo kosztowałaby wielokrotnie mniej od obecnych stu kilkudziesięciu armii. Więc sporo można by wydac na rozwój. No i w wielu krajach jest biednie z powodu wojen

  135. @krzys
    Odpowiedź przyszła LLL 🙂
    Przekroczenie 1815 w cenach zamknięcia to potwierdzenie trendu i wzrost minimum do 1870 lub wyżej? Co na to rynek?

  136. #147@kosmita

    Nie obraź się ale nigdy w życiu nie uwierzę w te dane.
    Twoje argumenty są przykładem na to że we wszystkim potrzebny jest
    zdrowy rozsądek i doświadczenie życiowe.
    Pamiętam jak przez wiele lat kraje bałtyckie pokazywały wysoki wzrost gospodarczy.
    W tej sprawie zagadnąłem gospodarza który także miał wątpliwości i stwierdził on że w tak małych krajach łatwo manipulować danymi.
    Bałtowie robili to aby przyciągnąć inwestorów.
    Dzisiaj mam wrażenie że Litwinów w Holandii jest tyle samo co Polaków.
    A przecież jest ich tylko 2 miliony.
    To gdzie się podział ich rzekomy rozwój?.
    Wszystkie takie manipulacje wychodzą po latach.
    Na Białorusi już widać a będzie gorzej.

    Zastanawiam się czy dyskusja z tobą jest sensowna ,bo mam wrażenie
    że jesteś jednym z tych młodych ludzi który pod każdym artykułem
    o np. Korei Północnej piszą na forum że to nie prawda a USA kłamie.

    Jesteście w stosunku do USA jak dzieciak który przyłapał rodzica na
    kłamstwie a teraz podejrzewa że wszystko co mu mówił było nie prawdą.
    Problem w tym wypadku jest taki że ja pamiętam kłamstwa ZSRR a w
    PRL konferencje prasowe pana Urbana.
    I uwierz mi kłamstwa USA może nie są niewinne ale dużo mniejszego
    kalibru.
    No i biedy jest mniej.

    „To że ciągle jest biedniejsza od nas wynika z zapóźnień liczących całe dekady wstecz. Nie da się nagle nadrobić różnicy w zakumulowanych środkach trwałych powstałej na przestrzeni kilkudziesięciu lat”

    Skąd ty to wziąłeś?
    Bo mi się wydawało że po rozpadzie tzw.komuny to my byliśmy biedniejsi.
    No i te zapóźnienia o całe dekady.?
    Zapewniam cię że zapóźnienia o dekady to będą jak Łukaszenko zemrze tak jak
    Kastro na Kubie.

  137. @Doris #149
    LOP dostal zastrzyk 2tys nowych kontraktow przy niewielkich obrotach na wig20 (600mln=wpuszczają w maliny).
    Ciekawe jak to rozegraja:
    a) pojadą jak najwyżej kończąc trójkę aby po 12:00 zacząć zamykać L-ki razem ze spanikowanymi szortowcami?
    Potem cofnięcie i podbicie na 1866! Jeśli przeskoczą 1866 zrobię fikołek na szorty 🙂 z celem 1830.
    b) spokojnie cofną się w rejon 1830 (czwórka) aby nabrać rozpędu przed The Rolling Stones, które rozpocznie się w czwartek lub piątek. Znajdujemy się na zeszłorocznym poziomie przed rozliczeniem!

  138. @Borowski
    Amerykanie za pięknie opakowane kłamstwa dostają „nagrody Pulitzera”…. od czasu interwencji na Kubie w 1898 w celu „ratowania gentlemanów od ucisku hiszpańskiego” 🙂 Taki mają styl.

  139. @144
    Pinior pieniędzy nie wydawał tylko rozdawał . Do niego od zawsze zgłaszali się różni ludzie po pomoc a on nie odmawiał . Może to naiwność ? ale za nią nie zamyka się do więzienia, przynajmniej nie powinno . Ja w każdym razie w jego winę nie uwierzę.
    @146
    Miller to nie lewica , to on poszukując tzw. trzeciej drogi na wzór Blaira zawarł dil z neoliberalizmem grzebiąc lewicę. Pomijam jego przeszłość w PRL ale lewicowości też w niej nie ma . Ludzie lewicy to prof. Modzelewski , Zandberg i Żakowski z których poglądami często się nie zgadzam , Sierakowski i inni ale nie Miller.

  140. -Kosmita, 148,
    dziękuję za Twoja uwagę, która pozwala mi rozszyfrować ten skrót myślowy.
    To nie były słowa kota lecz Hawkinga ,
    które świadomie wyeksponowałem, bo to było wskazanie kierunku.
    To nie znaczy, że już nie będzie konieczności/potrzeby stawiania „murów”.
    Tylko, że jest głęboka różnica miedzy postawieniem muru jako konieczności wynikającej z ograniczonej w czasie sytuacji; świadomością, że trzeba go rozebrać jak najszybciej, gdy konieczność przestanie działać,
    a tym samym fizycznie murem, który budujemy w tym celu aby wypiąć się na tych innych
    bo globalizacja ma swoją dynamikę, a Planeta swoja pojemność
    i to już nie jest kwestia moralna („kochaj bliźniego”, „spragnionego napoić”, przyjąć pod dach”…….)
    -to jest kwestia przetrwania Ziemian ….. i o tym mówi Hawking.
    Rzecz jeszcze w tym, czy dopuścimy do chyba już szóstego wymierania, tym razem z winy człowieka jeśli stawiając mur zajmiemy się nie tylko tym co jest po jego jednej stronie a nie z równą , a nawet większa troską tym co zostało po drugiej stronie muru.
    Wielu powie , zajmijmy się swoimi sprawami, …….to nie nasza sprawa .
    Żyjemy w takim czasie, że to jednak nasza sprawa.
    Planeta Ziemia żegluje jak szalupa pełna rozbitków,
    jej możliwości, pojemność ekologiczna, demograficzna są na wyczerpaniu
    Jesteśmy więc rozbitkami , bo na razie nie mamy możliwości ucieczki na inna planetę.
    Cześć ludzkości żyje w świecie nieustającej zabawy druga część głodując przygląda się temu,
    bo technika rozpowszechnia się łatwiej niż możliwość dostępu do czystej wody.
    Sytuacja robi się coraz bardziej wybuchowa.

  141. (Nieco inaczej rozłożone akcenty.)
    Cześć ludzkości żyje w świecie nieustającej zabawy druga część głodując przygląda się temu, bo technika rozpowszechnia się łatwiej niż możliwość dostępu do czystej wody.

    ..słowa Hawkinga, wyeksponowałem, bo to było wskazanie kierunku.
    To nie znaczy, że już nie będzie konieczności/potrzeby stawiania „murów”.
    Tylko, że jest głęboka różnica miedzy postawieniem muru jako konieczności wynikającej z ograniczonej w czasie sytuacji; świadomością, że trzeba go rozebrać jak najszybciej, gdy konieczność przestanie działać,
    a tym samym fizycznie murem, który budujemy w tym celu aby wypiąć się na tych innych.
    Bo globalizacja ma swoją dynamikę,
    a planeta ograniczoną pojemność
    i to już nie jest kwestia moralna („kochaj bliźniego”, „spragnionego napoić”, przyjąć pod dach”…….)
    -to jest kwestia przetrwania Ziemian ….. i o tym mówi Hawking.
    Rzecz w tym, czy dopuścimy do chyba już szóstego wymierania, tym razem z winy człowieka?
    Jeśli stawiając mur zajmiemy się nie tylko tym co jest po jego jednej stronie a nie z równą , a nawet większa troską tym co zostało po drugiej stronie muru.
    Wielu powie , zajmijmy się swoimi sprawami, …….to nie nasza sprawa .
    Żyjemy w takim czasie, że to jednak nasza sprawa.
    Planeta Ziemia coraz szybciej zmienia się w szalupę pełną rozbitków, a sytuacja wszystkich zrównuje i zmusza do współpracy i współdzielenia.
    Możliwości Planety: pojemność ekologiczna, demograficzna, zasoby wyczerpują się.
    Jesteśmy więc rozbitkami, którzy jeśli chcą dopłynąć do nowej Ziemi będą musieli odłożyć na bok konflikty etniczne , kulturowe zgodnie współpracować przy wiosłach, i dzielić zapasy
    -to może się uda. Jeżeli tego nie zrobimy to na pewno się nie uda.

  142. @Doris
    Za godzine zacznie sie wyrzynanie niewiniatek zapewne przy poziomie 1866-1870

  143. Żeby nie pisać takich dyrdymałów jak Kot warto przeczytać książkę N.Bostrom „Superinteligencja”. Wytworzenie mega-silnej sztucznej inteligencji CAŁKOWICIE zmieni świat. Może staniemy się nieśmiertelni, może nas AI pozabija – tego nie wiemy, ale łatwo przewidzieć że zmiana będzie naprawdę DUŻA. Prawdopodobnie nie chodzi o bardzo odległe lata. Już około połowy bieżącego wieku może być niezła jazda.
    Młodziaki i dzieciaki mają szansę doczekać tych czasów. Chyba warto. Więc sport, dieta, medytacja, joga zamiast nadmiaru pracy, stresu, jedzenia, używek.

  144. @Doris
    Jak Ci przebiega sprzedaz?
    Nie wiem po co mieliby isc wyzej. Dla techniki czy fantazji?
    Otoczenie wyczekuje decyzji FED i konca roku. Po co mieliby angazowac sie w plytki wig20?
    Zalapalem 5s po 1864; cel 1829.

  145. Borowski
    No jak ktoś na uwagę, że Kuba jest bogatsza od krajów w regionie wali, że to jakby popierać Koreę Północną – to znaczy że nie ma wiele do powiedzenia w temacie. A statystyki to wszyscy podkręcają.

    Kot
    Wymieranie gatunków jest już faktem. W tej chwili trwa zagłada życia w oceanach. Warto obejrzeć filmy z Jeremy Jacksonem w temacie. Ssaki lądowe tez tracą populację w zastraszającym tempie
    https://www.youtube.com/watch?v=2zMN3dTvrwY

  146. Aby uodpornić organizm na truciźnie lub chorobie trzeba go poddać działaniu tego czynnika w odpowiednio dobranej dawce. Wystarczająco dużej by spowodować reakcje obronne ale na tyle małej by go nie zabić. Z najazdem „uchodźców’ w roku 2015 być może tak właśnie się stało. Bo oto mamy wypowiedź Merkelowej:
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/niemcy-merkel-o-sytuacji-z-imigrantami-z-2015-roku/bfq4nl
    „Sytuacja z późnego lata 2015 roku nie może i nie powinna się powtórzyć. (…) Nie wszyscy z 890 tys. imigrantów, którzy przybyli w zeszłym roku, będą mogli zostać (…)każda sprawa była i będzie indywidualnie sprawdzana”
    Nikt mi nie wytłumaczy, że najazd na Europę w 2015 był całkowicie spontaniczny. Maczało w nim palce zapewne kilka podmiotów, na co dzień skonfliktowanych ze sobą, ale tutaj działających wspólnie i dyskretnie. Teraz , bojąc się reakcji społecznych, których nie przewidzieli, odpuścili. Wobec rzeczywistej groźby rzeki kilkudziesięciu milionów uchodźców rocznie „szczepionka” z roku 2015 może być nawet zbawienna.

  147. @ krzyś # 158,

    Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego …
    „Greed is good”

    Święta ida, będą cuda …

    Pozdr M

  148. @Doris
    Niesamowicie mocno podchodza. Jeszcze kilka takich sesji a zaczniemy testowac 2000.
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=EPOL
    Usdpln oslabil sie po wejsciu usiakow. EPOL dal sygnal kupna po przekroczeniu MA50 przy wiekszych obrotach. Francuzi przerwali roczny opor 4600 w odpowiednim czasie. Gdy DAX przebije 10800 bedziemy mieli w pelni rozwiniety front kupujacych atakujacy przestworza przeznaczone dla aniolow.
    PS
    Bede musial pozamykac stratne s-ki z rana, (byc moze powtorza cofniecie o 10pkt?) Zobacze jak USA zakonczy. Bovespa takze mocuje sie z 2-miesiecznym trojkatem i chce powtorzyc schemat wyjscia wig20. Draghi i FED sa w cenach. Powstaje sytuacja samonakrecajacych sie WZROSTOW.

    @PK
    Czy jest jakis element niepewnosci, ktory zagraza wzrostom?

    [Jest wiele, ale gracze wszystkie lekceważą. Taka pora roku. PK]

  149. @ krzys
    Ja nadal LLL. Jutro może zamknę pozycje? To znaczy ustawiony STOP? Zobaczymy.Pozdrawiam:)

  150. „Zalapalem 5s po 1864; cel 1829.” – następny co sobie wyznacza cele…. nie masz tam Borowski jakiejś roboty dla tego naszego zagubionego i trzymającego się WIG20 jak rzep psiego ogona….. może móglby Ci coś podlutować albo końcówki zarobić….

    Warszawiak.

  151. @ kot,
    „Uważam, że Twoja obecność na blogu jest wyrazem okrucieństwa ze strony Gospodarza.”

    Owo okrucieństwo jest większe wobec Forumowiczów czy samego Warszawiaka?

    Pozdr M

  152. @dorota – Stanowisko JP w sprawie więzień CIA doceniam ( moralnie )ale uważam że było ono szkodliwe dla naszej racji Stanu -w ówczesnym momencie ( bo polityka to nie jest moralna – niestety – i nie darmo demokratyczne państwa jak UK utajniają pewne smrodki na 50 lub więcej lat )
    Fakt natomiast że on kiedyś uratował dla Solidarnoścu miliony NIE oznacza że jest automatycznie święty do końca życia. To absurdalne założenie ciąży nad III RP i choć zostało wielokrotnie zfalsyfikowane

    Nie przesądzam tu o jego winie jednak fakt że CBA wszczeło śledztwo za Wojtunika powinno Tobie i reszcie „koderów” dać do myslenia

    [Puszczam, chociaż tej dyskusji tutaj być nie powinno. Za to pana post w prawie TK (wyjątkowo zresztą niemądry) usunąłem i nie radzę do tematu wracać, bo nie puszczę. PK]

  153. @Doris
    Wyczekalas 100pkt podbicie. Masz zimne nerwy. Cofna sie o 31pkt? Sprawdza 1849?
    Ja jestem spanikowany. Nie spodziewalem sie zastac w tych rejonach agresywnego Mikolaja 🙂
    a moze renifery go poniosly? Czy to Rudolf czerwononosy ma taka fantazje?

  154. @Gospodarz – to że usunął Pan wpis o TK to zdziwiony bardzo nie jestem ( choć była to normalna nie przekraczająca żadnych granic opinia wyborcy – myslę że dobre 15mln ludzi ma podobne zdanie ) – ale mógłby spowodować spory ruch na blogu więc nie wiem czy nie strzelił Pan sobie w stopę troszeczkę
    Pozdrawiam
    🙂

    [To nie Pana sprawa (ruch na Forum). Znam inne tematy zapewniające ten ruch. Co nie znaczy, że byłoby na nie miejsce na tym Forum. PPK]

  155. @PK
    Obserwujac rajd wig20, towarzyszace jemu wznoszenie EPOL oraz opadanie usdpln odnosze wrazenie, ze usiaki odczytaly pozytywne nastawienie S&P jako nakaz kupna przecenionych akcji wig20.
    S&P naprawil styczniowa decyzje czy dal sygnal dla spekulantow operujacych na wig20?

    [Wg mnie w styczniu popełnił błąd, teraz usiłował go naprawić, a wynikiem było to, że się ośmieszył. PK]

  156. Czuję że jeden ze średnich banków, niedawno jeden z dużych 🙂 nie przetrwa 2017r. To może być taki „black swan” dla GPW i PLN. I dla budżetu (podatki od banków ). Wpłaty do BFG mogą być naprawdę duże. A budżet 2017 jest dla mnie i tak już nierealny. Nie będzie takiego wzrostu PKB, inflacji itd. Wpłata z NBP dzięki osłabieniu złotówki i różnicom kursowym go nie uratują. Morawiecki niestety okazał się nieporozumieniem, poza prezentacjami nie ma realnych działań. niby wszystko powoli idzie w dobrą stronę (uszczelnianie systemu podatkowego, inwestycje zagraniczne), ale to wszystko jest za wolne, za słabe.

    [Nie ma żadnego zagrożenia dla polskiego sektora bakowego. Niech Pan nie sieje takich pogłosek. PK]

  157. @PK
    Pionowe sciany na wykresach pewnie byly zaplanowane/zamowione przez spekulantow u sprzedajnej agencji S&P.
    Szybkie zamowienie/szybka decyzja skutkujaca rzeznia drobnicy 🙁 Oj! Nieladnie sie zabawiaja!

  158. Ja się obawiam o jeden konkretny bank z sumą depozytów powyżej 50 mld zł, a nie o wszystkie banki. Ale problemem mogą być wpłaty innych banków na BFG. Bo tam powinien być od dawna zarząd komisaryczny. i nie mówię , że tak się na 100% stanie, ale ryzyko patrząc na wyniki i bilans rośnie.

  159. @Doris
    Rejon 1875-1889 posluzyl wymianie pakietowej. Czy zabawimy tutaj na dluzej?
    Czy kontrakciarze wymienia pakieciki po 1890 a potem pakieciki 60pkt nizej?

  160. @_dorota # 176

    Bez przesady, nie ten kaliber :-). Znacznie mniejszy, choć bardzo znany. Problem ekspozycji na CHF, JAKOŚCI ZABEZPIECZEŃ (to najważniejsze). I nawet inne banki nie za bardzo chcą im pożyczać.

  161. Sprzedaj w dołku, kup na górce. Zabawę sponsoruje WBK:
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/DM-BZ-WBK-rekomenduje-sprzedaj-KGHM-cena-docelowa-45-zl-3606895.html
    http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/dm-bz-wbk-podniosl-rekomendacje-kghm-do,245,0,2214133.html
    Jeśli dodać do tego wzrosty Mwigu sponsorowane przez trzy TFI i JSW przez dwa TFI (jak ćwierkają wróbelki) to mamy obraz GPW. Ciekawe jak będzie wyglądało rozliczenie fut 16.12. i czy KNF jeszcze działa…

  162. @ Gospodarz # 171

    Być może potrafi Pan łatwo wzniecić większy ruch na forum, ale przydałaby się jakość tego ruchu przynajmniej nawiązująca do najlepszych lat bloga. Niestety niszczy Pan to miejsce zdumiewającymi atakami na tak porządnych i potrzebnych Forumowiczów jak Borowski oraz zdumiewającą tolerancją wobec warszawskiego stylu.

    Wiem, wiem, nie moja sprawa itd. Ale mnie się tu już tak nie podoba że nawet przestanę czytać. Wiele lat fajnie Pan to prowadził, ale to się skończyło.

    [Nie zachęcam do czytania. Pana sprawa, Pana wybór, a to czy Pan będzie czytał czy nie mnie kompletnie nie interesuje.

    Poza tym uwagi Pana są bezsensowne. Ataki na p. Borowskiego? Tylko wtedy, kiedy pisał jak nawiedzony, co mu się niestety zdarzało. Nie zauważył Pan tego, że w końcu nawiązaliśmy z p. Borowskim spokojny dialog i weszliśmy, śmiem twierdzić, na ścieżkę cywilizowanej dyskusji. Nie zauważył Pan, bo chciało się Panu napisać to, co Pan powyżej nasmarował.

    Jeśli chodzi o Warszawiaka to mam alternatywę: wyrzucić albo z niechęcią tolerować jego „popisy”. Wybrałem tolerancję, bo jakbym wyrzucił to oczywiście byłyby zarzuty, że wyrzucam ;-))

    I na koniec – n-ty raz piszę, że Forum zależy od Forumowiczów. Moje moderowanie nie ma z zawartością wiele wspólnego, bo ja co prawda często się dopisuję, ale baaardzo rzadko wyrzucam lub kasuję. Ani ja nie prowadziłem „wiele lat fajnie”, ani teraz nie zmieniłem stylu.

    Po prostu chęć do pisania i dyskusji zamiera. Dlaczego? Nie wiem i nie będę sobie nad tym łamał głowy. Od czasu do czasu będą pojawiały się teksty i nadal będę moderował. Nawet dla kilku osób.

    PK]

  163. „Nie ma żadnego zagrożenia dla polskiego sektora bakowego. Niech Pan nie sieje takich pogłosek. PK”
    :-))))
    Może się Pan już nie ośmieszać na własnym blogu?

    [A pan może z siebie nie robić idioty? PK]

  164. „Niestety niszczy Pan to miejsce zdumiewającymi atakami na tak porządnych i potrzebnych Forumowiczów jak Borowski……”

    a kto w bezczelny sposób zniewaźal rok czy dwa lata temu właśnie Borowskiego, który pisał o swoim szwagrze bez wykształcenia…… właśnie Ogif…… i kto wtedy w jego obronie stanął….. gdzie byłeś obłudniku jak Borowskiego od Buraków wyzywali…..proszę nie odwracać kota ogonem i nie zgrywać dobrego wujka….. blog ci sie nie podoba….? bo straciłeś naiwnych dyskutantów i słuchaczy…. Warszawiak niedobry…. oczywiscie, że niedobry bo wali prawdę w oczy i nikt go rodzynkami nie przekupi…… proszę nie chować głowy w piasek….. wielu w tym Marcin, Olek i inni odeszli bo równieź byli obrażani i wyśmiewani……. i jeszcze jedno… od roku czy dwóch dzieki Dorocie i Ogifowi pachnie na blogu rasizmem i nacjonalizmem…. co było kiedys nie do pomyślenia i najwieksza wartość tego bloga została utracona….. kto z was pozostałych milczących oprócz @jacka i mnie z tym walczył….? niewielu b. niewielu…… kto prawie na kolanach przed wyborami prosił żeby nie zapominac o Klasie Robotniczej…… przecieź nie Ogif nie Dorota podobno

    KODerka

    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    Nie ma punktu w Blogowym Prawie na podstawie którego można byłoby mnie wyrzucić…. chyba źe jestem niewygodny……. ale wtedy byłoby to bezprawie… 😉

    Szczególnie wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  165. @dorota – sorki ale muszę. Przecież prztyczone przez Ciebie „argumenty” wyborczej o nie kupowaniu PKO to jakieś kosmiczne BREDNIE.
    To zachodnie instytucje mogą stosować crosseling a nasze nie bo to „zakłóca” – no faktycznie chyba zakłóca ale ich dotychczasowy – faktyczny – monopol.

    Jest kilka argumentów przeciw – podstawowy to kwestia czy cena nie jest zbyt wysoka ( trudno mi ocenić bo to nie moja działka) ale „efektywność” itd reszta to jakieś kuriozum.
    Najlepsze jest jednak to
    „Zezwolenie na inwestycje sektorowe gigantów typu PZU czy Pekao SA to prosta droga do kryzysu sektora finansowego”

    Nie wiedziałem że to są giganty -ale jesli ograniczymy się do podwórka tylko polskiego to GDYBY one były prywatne to już dawno by tak inwestowały. ( oczywiście one POWINNY być prywatne – ale nie chodzi i prywatyzację w stylu III RP – prywatyzować należy na górce i patrząc długofalowo)

  166. Welcone to the board of good change 🙂

    http://stooq.pl/n/?f=1135237

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/PZU-i-PFR-kupuja-32-8-proc-akcji-Pekao-za-10-6-mld-zl-7488351.html

    Poland will be power !

    [ciach. Na tym Forum jutubów nie puszczam – nie mam czasu i ochoty na ich przeglądanie. PK]

    …ale w połowie wieku b. prawdopodobna kosztowna walka w imieniu US z nowym imperium osmańskim…(prorok George Friedman Następne 100 lat)

    Nawet po 60-tce można przejrzeć na oczy (ja przejrzalem po 35 roku życia) zamiast wybiorcza.pl np. racjonalista.pl (facebook)

    [ciach. Na tym Forum jutubów nie puszczam – nie mam czasu i ochoty na ich przeglądanie. PK]

    Michnik członek rządzonej przez Rockefellerów Council on Foreign Relations

    Wanda Rapaczyński członek Trilateral Commission

    Pryncypał Soros zarządca Rothschild&Rockefeller trust/foundation
    np.

    Wojna o pieniądz s. 210

    Wojna o pieniądz 2 s. 271 o” fundacjach”

    [ciach. Na tym Forum jutubów nie puszczam – nie mam czasu i ochoty na ich przeglądanie. PK]

    http://wpolityce.pl/swiat/293313-soros-w-panama-papers-miliarder-troszczacy-sie-o-los-uchodzcow-mial-udzialy-w-spolce-handlujacej-bronia-razem-z-czlonkami-rodziny-bin-ladena

  167. Prof. Wiktor Askanas jest sędzią Kanadyjskiego Trybunału Ochrony Konkurencji i doradcą FOR
    Retorycznie zapytam: czy jest jeszcze ktoś wśród decydentów, kto pamięta i rozumie zasadę ciągnionego rachunku ekonomicznego?
    -Dorota bardzo ważny post.

  168. [bo ja co prawda często się dopisuję, ale baaardzo rzadko wyrzucam lub kasuję. Ani ja nie prowadziłem „wiele lat fajnie”, ani teraz nie zmieniłem stylu.]
    Akurat zmienił Pan styl moderacji – i to na lepsze. Może taki jest właśnie skutek mniejszej ilości dyskutantów, że ich się pochopnie nie wycina? Co miało miejsce wielokrotnie w przeszłości. W stosunku do Ogifa, _marcina (i mnie).
    Ponieważ to zmiana na lepsze, to tylko pochwalić. „Fajność” pamiętana przez Ogifa polega na żywszym pulsie dyskusji, nie na jakichkolwiek zaletach moderacji 🙂

    [Nie zgadzam się (szczególnie z tą tezą o „częstym” wycinaniu, bo były BARDZO rzadkie), ale kopii o to kruszył nie będę. Z pewnością daję ostatnio więcej miejsca polityce, bo niestety ma ona coraz większy wpływ na całą resztę :-(. PK]

    @ 182
    „od roku czy dwóch dzieki Dorocie i Ogifowi pachnie na blogu rasizmem i nacjonalizmem….”

    Warszawiaka prosiłabym o wyguglanie sobie nazwiska Maria Ladenburger i zapoznanie się ze szczegółami.

    Oczywiście każda zbrodnia jest tragedią – ale z tej tragedii Niemcy mają szansę wyciągnąć jakieś wnioski. Ofiara nie jest zwykłą, anonimową kobietą, uderzono w establishment (nareszcie). Jeśli rok temu wicekanclerz Sigmar Gabriel nie miał oporów przed nazwaniem ludzi przeciwnych przyjmowaniu uchodźców „motłochem”, to niech teraz powtórzy to określenie wobec doktora Ladenburgera, wysokiego urzędnika KE. Elity przestały być wyłączone z problemu. Nareszcie.

    Po drugie, Niemcy chyba zaczęli sobie uświadamiać kompletną nieprzystawalność uchodźców do naszego świata. Zbrodniczą nieprzystawalność. 17-letni afgański sprawca był zakwalifikowany jako „dziecko bez opieki” i zakwaterowany przy niemieckiej rodzinie. To mu wcale w zbrodni nie przeszkodziło. I kilkaset tysięcy takich ludzi chodzi ulicami niemieckich miast.

    Sylwester w Niemczech zapowiada się odlotowo 🙂

  169. Jan Zielonka z Oksfordu:
    „…jedną najlepsza drogę….[?!].
    droga będzie taka na jaką -my społeczeństwo- zgodzimy się.
    …mieć wybór i wiele pomysłów,
    jak odbudować demokracje i kapitalizm.
    One muszą konkurować na rynku idei..
    Do uzdrowienia sytuacji konieczni są także rzetelni dziennikarze, którzy przetłumaczą skomplikowane sprawy na język codziennych wyborów.
    A gdy społeczeństwo pójdzie do urn……

    To nie jest tak, że ja jutro wymyślę świetny pomysł na złota przyszłość i poproszę wielkiego przywódcę by nas poprowadził w jedynie słusznym kierunku.

    Moją powinnością jest wyjście z pomysłem i konkurowanie z innymi pomysłami.”

  170. #187 @Michał

    To miło z Twojej strony, że wspominasz książkę „Wojna o pieniądz” Pana Hongbing Song a nawet podajesz strony z tej książki….. jednak musisz wiedziec, że na tym blogu oprócz Gospodarza i nielicznych, to ksiąźek tu się nie czyta…. a pisze się tak

    Tej ksiąźki nie czytałem ale……

    🙂 🙂 🙂

    a przy okazji uprzejmie informujęi donoszę, że wyszła nowa trzecia część „Wojna o pieniądz 3”.

    Warszawiak

  171. Dorota!

    Zostawmy ten rasistowski wątek i nie zmuszaj mnie żebym wklejał Twoje wypowiedzi z kibolami w tle.

    Warszawiak.

  172. @Doris
    Masz racje. Jestesmy na wig20 po dluuugo oczekiwanym wybiciu z trojkata rocznego.
    ServicePack500 takze wykonal plan z wakacji: 2240 nareszcie zaliczone!
    Nalezy sie korekta 31,8%. Po 3 sesjach wzrostowych razem 6% wzrost mozna uznac za skonsumowany.
    Przechodzeniu na szorty przeszkadza tylko zly omen: Santa Clown!!
    PS.
    Azja skorygowala po wybiciu maksimow. Kolej na Europe…..pozamykac pozycje LONG:)
    Czekam! Kiedy to zrobicie?!

  173. @ karroryfer, 184
    Twój argument brzmi mniej więcej tak: skoro na Zachodzie można tworzyć instytucje „too big to fail”, to dlaczego nie u nas 🙂

    Żeby nie powtarzać argumentów p. Askanasa – wyobraź sobie, że Pekao SA jest zarządzany tak, jak znaczna część SKOK-ów. A tak właśnie się stanie. Pozatrudnia się tam siostry rzeczniczek PiS, obecnie salowe, lub radnych partii wiodącej. Poudziela kredytów „słusznych”, a niekoniecznie spłacalnych. Wyprowadzi środki do równie „słusznych” fundacji.

    Nie powinnam może pisać o tym tutaj, ale zamierzam przenieść rachunki maklerskie i osobiste z Pekao SA do innego banku. Ostatnie działania KNF mnie w tym utwierdziły.

  174. @ 192
    „Zostawmy ten rasistowski wątek”

    Absolutnie zdumiewające. Pisanie o gwałcie i morderstwie dokonanym przez Afgańczyka jest „rasistowskie”. ZDUMIEWAJĄCE.
    To już nie jest kwestia, jak mocno są wyprane mózgi mieszkańców Zachodu Europy, w tym Niemiec. To pytanie, jak dużo złego musi się stać, żeby zaczęli zauważać rzeczywistość.
    No i pytanie, jak odwrócą się nastroje, bo to może być zwrot o 180 stopni, histeryczny, stadny.

  175. @_dorota
    Z ORMO-cem nie wygrasz! On kontroluje Ciebie: wygrzebuje niescislosci z twojego umyslu!Przynajmniej mu sie tak zdaje. Taki styl wyniosl ze szkoly dla mundurowych za czasow…. minionych!
    Osobnik ten nie przywiazuje wagi do tego czy ktos odniesie korzysci z jego aktywnosci blogowej.
    Jego istota aktywnosci polega na wyszukiwaniu, ciaglym szukaniu az znajdzie cos do zaczepki.
    Jesli nie znajdzie to oznacza jedynie ze slabo sie staral 🙂 🙂 🙂

  176. Dorota!

    Pisząc:

    „Zostawmy ten rasistowski wątek…”

    miałem na myśly przeszłóśc… Twoją rasistowską blogową przeszłość…. a co do Twojego wpisu #189 , to nie chciało i chce mi się z Tobą gadać…. znajdź sobie na blogu słuchacza czy dyskutanta w tym temacie…

    Warszawiak.

  177. @ Gospodarz & Dorota

    OK. Może nie mam racji i moderuje Pan nie gorzej niż dawniej. Ale na pewno chodzi o dwie sprawy:
    1.Za dużo polityki.
    2.Warszawiak.

    Proszę go nie wyrzucać. To mój ostatni wpis, a ktoś tu musi być animatorem.
    Jemu się wydaje że jest ostrym dyskutantem. Ostrzejsi byli i mnie nie przeszkadzali. Jego teksty nie są ostre, one są obleśne, odpychające.
    Z kolei do polityki bardzo się zniechęciłem. Postanowiłem unikać.
    Był jeszcze temat zaskakująco negatywnej oceny mojego udziału przez Gospodarza, ale takie drobnostki po krótkim czasie nie mają znaczenia. Chodzi o politykę i Warszawiaka. Przestało mi być z tymi tematami po drodze.

    Serdecznie pozdrawiam i życzę blogowi powodzenia.

    [Każdy powód dobry jeśli się chce psa (blog) uderzyć. Swego czasu w politykę bawił się Pan nie mniej niż najbardziej aktywni Forumowicze. Nic chcę tracić czasu, ale można przytoczyć dziesiątki przykładów. Poza tym np. p. Dorota twierdzi, że poluzowanie więzów było korzystne dla Forum, więc opinie są różne.

    Warszawiak był dla Pana od lat wrogiem, czemu dawał Pan w niewybredny sposób wyraz. Teraz Pan po prostu uciekł.

    Generalnie to wszystko preteksty, preteksty, preteksty… Stracił Pan chęć do pisania, wypalił się Pan? Ok, Pana sprawa, ale proszę nie wymyślać urojonych powodów. PK]

  178. @Doris
    Wysoki obrot na peo i pzu przy rosnacym usdpln moze oznaczac realizacje zyskow przez ZAGRANICE.

  179. „Był jeszcze temat zaskakująco negatywnej oceny mojego udziału przez Gospodarza”
    To była bezsensowna złośliwość. Nie bierz tego poważnie.

    [Przecież to tylko dziecinny pretekst. Nie raz było między nami ostro i nic z tego nie wynikało. Po prostu Ogif z jakichś osobistych powodów wycofuje się z życia Forumowego. PK]

  180. Panie Piotrze Drogi!

    Kilkakrotnie na tym blogu szczególnie wtedy gdy blog bywał na zkręcie, pozwalalem sobie twierdzić, że oprócz Pana jako wlaściciela bloga, jest jeszcze dwóch nieformalnych właścicieli: Dorota i Ogif…. w dalszym ciągu podtrzymuję to…. a jeżeli tak, to pomijając Blogowe Prawo i dla dobra bloga postanowiłem, że ustąpię i się wycofam… łatwo nie będzie, bo kaźdy kto trochę pobył na tym blogu wpada w uzależnienie… nałóg….

    Dziękuję za wszystko…. szczególnie za wiedzę…. giełdowo-finansową, którą na tym blogu zdobyłem…. bardzo to sobie cenię i jeszcze raz dziękuję!

    Warszawiak.

    [Doceniam, ale to nic nie da. Ogif wyłącznie szukał pretekstu. Zresztą nie uważam, żeby należało poddawać się szantażowi nawet prominentnemu uczestnikowi Forum. Ale oczywiście to pana decyzja. PK]

  181. Zgadzam się z kotem, czyli z ogifem też.

    [ Powtórzę: w czym się Pan zgadza? PK]

  182. @ Gospodarz,

    W tym, że Warszawiak psuje nam zabawe, sika do basenu, czasem na stojaka jak w Breaking Bad albo nawet z trampoliny.
    Nie musi odchodzić, wystarczy zeby zmienił choć troche podejście, albo zeby jego ‚najwybitniejsze wpisy popisy’ tu nie trafiały wcale.
    Zaczynało się niewinnie jak na dzisiejsze jego standardy – mylił olsztyńskie z Olsztynem a poźniej już z górki, poczuł się zupełnie swobodnie. Bzdure każdy może tu napisać, ale zaczepki i czyste chamstwo zwyczajnie psują nam zabawę.

    To głupie, ze się tak skarżymy teraz Gospodarzowi, ale zwracalismy delikatniej uwage kilka razy wcześniej już na to, niestety nic sie nie zmieniło.

    Pozdr M

    [Zapewne moją winą było, że zamiast wycinać dyskutowałem. Wolę dyskutować niż wycinać, ale wezmę to wszystko pod uwagę. PK]

  183. OK. Niech będzie że się wypaliłem. Może z powodów które podałem? Może bez powodu?
    Pisanie że uciekam to przesada. Każdemu się może odechcieć. Normalne. EOT.

    [W ten sposób potwierdził Pan to, co pisałem – szukał Pan (dziecinnych) pretekstów, a powody są Pana, wewnętrzne. Nie było to jednak rozstanie zbyt eleganckie. PK]

  184. Szlaban kilkutygodniowy dla Warszawiaka (ale konsekwentny, łącznie z klonami). Osobie uzależnionej i zbyt agresywnej należy podać pomocną dłoń.

  185. @Doris
    Jest spokojnie i teraz powinni zaczac wymiane pakietowa (na wczorajszym zamknieciu wygasili 2tys po 1921). Szkoda, ze kris nie podaje pozycjonowania opcyjnych: to pomagalo ustawic sie pod zagrywki zwiazane z wygasaniem kontraktow i opcji.
    Poza tym nie wiemy czy zagrywki po przebiciu rocznego trojkata beda kontynuowane pod jakis docelowy „opcyjny” poziom.

    @PK
    Przez 3 lata opcyjni rolowali poziom 1700. Nie mogli wykonac zwaly dopiero w styczniu 2016 agencja S&P pomogla im!
    Agencja S&P nie osmieszyla sie lecz wykonala postawione zadanie przez graczy opcyjnych!
    PS.
    Stawiam kolejne 10s 1900 liczac na wycofanie sie usiackiej spekuli po 4-sesyjnym rajdzie S&P.
    Brak spadku usdpln zwiastuje oczekiwane porzucenie wydymanego wig20.
    DAX takze ugrzazl pod limitem 11200. Chyba nie musze zwracac uwagi na to, co sie stanie, gdy usiaki zrealizuja zyski? Korelacja opoznionego DAX-a wzgledem wig20 w ostatnim rajdzie jest bardzo mocna.

  186. @Doris
    Najbardziej obstawiane sa marcowe opcje PUT 1600.
    Niezrealizowane resztki czy zagramy na zejscie ponizej 1600 na marcowej serii?
    Dax przebil 11200 z wielkim trudem. Jesli zamknie sie ponizej a dodatkowo ED-ek spadnie ponizej 1,05 to poniedzialek w Europie i na EM splynie krwia.

  187. @ogif

    Mam nadzieję, że twoje wypalenie nie wynika z uczucia rozgoryczenia, że nawet NBP przeszedł na ciemną stronę mocy, rodem z „bzdury MMT”. 🙂

    Skąd się biorą pieniądze można już przeczytać nie tylko w materiałach BoE. Kto zechce, może sobie po polsku przeczytać w oficjalnych publikacjach NBP, czarno na białym, jaki jest NAPRAWDĘ mechanizm kreacji pieniądza w Polsce:

    „[…] Kreacja pieniądza (rozumianego jako agregaty monetarne szersze niż M0), ma miejsce głównie kiedy banki komercyjne udzielają kredytów. Rysunek R1.1, pokazuje zmiany w bilansach banku centralnego, banków komercyjnych i przedsiębiorstw po udzieleniu nowych kredytów. Proces kreacji pieniądza polega na dodaniu kredytów w aktywach banków komercyjnych i pasywach przedsiębiorstw oraz depozytów (nowego pieniądza) w pasywach banków komercyjnych i aktywach przedsiębiorstw. Udzielając kredytu banki komercyjne nie pośredniczą zatem między oszczędzającymi a kredytobiorcami (lub pomiędzy cierpliwymi i niecierpliwymi podmiotami gospodarczymi), a kreują zarówno kredyt, jak i depozyt dla kredytobiorców. [… str.21])”

    http://www.nbp.pl/publikacje/materialy_i_studia/ms323.pdf

    Koniec opowiadania bajek o mnożniku, o „loanable funds”, dobrze, że jest to stwierdzone wprost. Poparte literaturą i stwierdzeniem, że tradycyjne podejście spotykane dawniej w podręcznikach, jest błędne.

  188. Niemcy. „przemysł 4.0”. Wielki plan Merkel

    trzeba wygrać „drugą rundę ucyfrowienia”. Pierwszą wygrali Amerykanie, tworząc i dominując internet, ale

    druga ma polegać na połączeniu internetu z procesami przemysłowymi. Ma powstać sfera cyfrowo-fizyczna, inteligentne systemy produkcji, w których komunikują się ze sobą maszyny, części maszyn i całe linie produkcyjne.

    Niemcy mają przewagę konkurencyjną, a to ze względu na udział przemysłu w gospodarce. Jesteśmy jednym z niewielu krajów, gdzie po kryzysie, a nawet po 2006 roku poziom zatrudnienia wzrósł przez ostatnią dekadę, a przy tym

    mamy świetne know-how w obszarze budowy maszyn czy zaawansowanych technologicznie pojazdów.

    w ten wielki projekt pompujemy dziś gigantyczne pieniądze.

    [I wątpliwości]:

    – Jeśli spojrzeć na dotychczasowy bieg „cyfrowej rewolucji” wygląda to tak, że wielkie firmy internetowe wytwarzają design, same wypracowują know-how,
    jeśli chodzi o elektronikę np. dla inteligentnego transportu zbiorowego czy samochodów bez kierowcy
    – a następnie szukają podwykonawcy.
    I w tej sytuacji różni producenci np. samochodów z całego świata
    będą tylko konkurować o zlecenia.
    Kto powiedział, że taką konkurencję z Chińczykami na pewno wygramy?
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/przyszlosc-ue/20161209/merkel-buduje-twierdze-europa-rozmowa

  189. „druga runda ucyfrowienia”………… -sfera cyfrowo-fizyczna
    Pierwszą wygrali Amerykanie, tworząc internet,
    -drugą (chcą wygrać Niemcy):
    połączenie internetu z procesami przemysłowymi:
    inteligentne systemy produkcji, w których komunikują się ze sobą
    maszyny, części maszyn i całe linie produkcyjne.

  190. Jestem z gorszego sortu: budowlanego. I co widzę!?
    -Jesteśmy potęgą europejska w produkcji okien, ale cała armatura okienna jest niemiecka lub austriacka.
    Kominy prefabrykowane niemieckie i już polskie.
    Ciepła cegła budowlana Niemiecka i już są polskie odpowiedniki.
    Blachy pokryciowe ThyssenKrupp .
    Chemia budowlana
    znacząca produkcja i eksport: konkurują i uzupełnia się firmy niemieckie i polskie.
    Tę listę z jednej branży można by wydłużać………….
    Pokazując korzystną współzależność i korzyści płynące dla polskiej gospodarki.
    W wielu dziedzinach jesteśmy liczącym się poddostawcą , a zatem ich interes jest naszym interesem.
    -To nawet nie łatwo jest popsuć.

  191. @kot

    Z cytowanego przez Ciebie materiału:

    „Rozumiem, że Angela Merkel chce utrzymać strefę Schengen i nie ma dobrego – nie tylko etycznego, ale nawet skutecznego – pomysłu, jak to zrobić. Co musiałaby zmienić w swojej polityce, żeby ‚uratować Europę’?

    Odpowiedź wydaje się ta sama od dłuższego czasu – potrzebny jest zestaw europejskich polityk o charakterze socjaldemokratycznym, które pozwoliłyby na dobrą redystrybucję do najciężej poszkodowanych przez kryzys i jednocześnie przyspieszyłyby wyjście z niego. Myślę tu przede wszystkim o trzech rozwiązaniach. Po pierwsze, o europejskiej płacy minimalnej, która wzmocniłaby pracowników względem pracodawców. Po drugie, o europejskim ubezpieczeniu od bezrobocia, na które składaliby się wszyscy – pracownicy, pracodawcy, samozatrudnieni – a które pozwoliłoby na transfer środków tam, gdzie kryzys jest najgłębszy, i jednocześnie stymulowałoby tam lokalny popyt. Wreszcie, to już z poziomu politycznego, prawdziwe obywatelstwo europejskie, które dawałoby pełnię praw wyborczych – czynnych i biernych – w miejscu zamieszkania na terenie UE, niezależnie od obywatelstwa krajowego.”

    Jednym słowem – obecna polityka ekonomiczna się wyczerpuje, więc autor proponuje jeszcze więcej TEGO SAMEGO.

    .
    Nie mam najmniejszych wątpliwości, że wszelkie proponowane rozwiązania ewentualnie wpłyną na dynamikę samego kryzysu, ale go NIE ZLIKWIDUJĄ. Jak sam autor stwierdził na początku tekstu, model rozwoju ekonomicznego Niemiec opierał się w istocie na nierównowadze wymiany handlowej (przewadze eksportowej). Taki model MUSI się kiedyś zawalić, ponieważ każda nadwyżka musi odpowiadać takiemu samemu deficytowi handlowemu innych państw!

    Wszyscy nie mogą mieć NADWYŻEK względem wszystkich. Niemiecka droga prowadzi donikąd. Daje im tylko przejściową przewagę, która jest zarazem ŹRÓDŁEM ich przyszłego nieuchronnego kryzysu!

    Można przedłużać agonię, wykorzystując do ostatka posiadaną przewagę, ewentualnie tworzyć jakieś nowe obszary przewagi (jak np. „przemysł 4.0”), aby nadal korzystać z nierównowagi. Im dłużej Niemcy rozwijają się kosztem innych gospodarek, tym więcej problemów narasta w krajach, które są ofiarami ich polityki NIERÓWNOWAGI. Ofiary mogą przejściowo godzić się z wyzyskiem, ale nigdy w dotychczasowej historii Świata taki stan nie trwał wiecznie.

    Propozycja konsolidacji politycznej EU to, jak dla mnie, rozpaczliwe usiłowanie przyłączenia reszty państw EU (w tym swoich wcześniejszych ofiar 🙂 ), do wspólnie realizowanej polityki beggar-thy-neighbour, oczywiście z pełnym ZACHOWANIEM w polityce wewnętrznej niezbywalnych neoliberalnych podstaw, czyli BEZROBOCIA, skutecznie gwarantującego wyzysk pracobiorców, niskie płace, „konkurencyjność” eksportu i podtrzymanie zysków grupy eksporterów.

    Temu celowi ma służyć „europejska płaca minimalna”, „europejskie ubezpieczenie od bezrobocia”, a jak to nie wystarczy, to zapewne zdecydują się nawet na pensję obywatelską. Jestem pewien, że zrobią absolutnie WSZYSTKO, co tylko będzie możliwe i niemożliwe, byle nie dopuścić do likwidacji BEZROBOCIA.

    .
    Jedynym PRAWDZIWYM rozwiązaniem, prowadzącym do unikania, a nie do eskalowania kryzysów, jest rezygnacja z polityki beggar-thy-neighbour w stosunkach międzynarodowych, czyli rezygnacji z NIERÓWNOWAGI w wymianie handlowej, a w polityce wewnętrznej przywrócenie rynkowych relacji na rynku pracy, poprzez wdrożenie programów GWARANCJI pracy.

    We współczesnej gospodarce, w której PODZIAŁ wytworzonych dóbr odbywa się (a przynajmniej powinien, z czym chyba wszyscy się zgadzają?) poprzez wynagrodzenie za PRACĘ, sama możliwość podjęcia pracy przez KAŻDEGO chętnego jest przysługującym obywatelom PRAWEM, a nie przywilejem tylko dla wybranych.

    Zagwarantowanie pracy NIE ma służyć do likwidowania biedy, być substytutem programów socjalnych czy służyć redystrybucji!! Praca gwarantowana ma przywrócić RYNKOWE(*) relacje pracodawca-pracobiorca i uruchomić obecnie nie wykorzystany potencjał siły roboczej. Oczywiście kosztem tych zmian byłaby likwidacja możliwości dumpingu płacowego PONIŻEJ poziomu płac oferowanego przez program, co istotnie uderza w interes producentów-eksporterów.

    http://elliswinningham.net/index.php/2016/12/06/job-guarantee-understanding-fundamental-concepts/

    Nie mam złudzeń, program gwarancji pracy, jakkolwiek technicznie oczywiście możliwy i pożądany, nie zostanie wprowadzony w warunkach demokracji NIGDY. Kalecki wyjaśnił to już sto lat temu – posiadacze środków produkcji wolą zachować władzę nawet kosztem kryzysu i za cenę utraty potencjalnych zysków, byle JEJ, władzy, nie oddać.

    Najprawdopodobniej na froncie walki o utrzymanie bezrobocia na odpowiednim poziomie wytoczone zostanie działo dochodu obywatelskiego. Parę uwag o tym złodziejstwie, które nas zapewne czeka:

    https://medium.com/modern-money-matters/is-basic-income-basically-theft-a95eeedb5aad#.rz30kr6w2

    Miłej lektury.

    .
    (*) Relacje rynkowe oczywiście występują wtedy, gdy OBIE strony MOGĄ negocjować warunki, natomiast gdy jedna ze stron NIE MOŻE negocjować (jest pod REALNĄ groźbą utraty podstawy swojej egzystencji), to mamy do czynienia ze zwykłym przymusem, a nie z „rynkiem”.

  192. -jacek, chyba masz rację wieści o śmierci pracy są przesadzone ( choćby to,że w Polsce i w Niemczech zaczyna brakować pracowników)
    -Popatrzmy na to inaczej -niezatrudnienie to marnotrawstwo.
    Lecz diabeł tkwi w szczegółach.

  193. @kot #216

    Bezrobocie REJESTROWANE wynosi w Polsce około 8%. Nie muszę chyba wyjaśniać, że nie obejmuje WSZYSTKICH faktycznie bezrobotnych:

    http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/bezrobocie-rejestrowane/

    Nie obejmuje także zjawiska niepełnego zatrudnienia (poniżej możliwości, na część etatów).

    Jaki jest właściwy poziom odniesienia, by mówić o pełnym zatrudnieniu? Realne bezrobocie REJESTROWANE zbliżone do PEŁNEGO zatrudnienia, które udawało się osiągnąć w gospodarce kapitalistycznej, wynosiło nieco ponad 1%. Oczywiście bez żadnych programów gwarancji pracy czy wymuszonej aktywizacji zawodowej! Wystarczał zwykły popyt na pracę i zbyt dla produkcji. Poziom w okolicach 2-3%, na skalę krajową można utrzymywać trwale (tj. doświadczenie pokazuje, że latami).

    .
    Stwierdzenie (nawet odpowiadające prawdzie) „braku pracowników” chętnych do podjęcia, w jakimś miejscu, jakiejś pracy, za jakąś oferowaną płacę, NIE JEST ŻADNYM miernikiem poziomu bezrobocia. Powoływanie się na takie opinie to oczywista MANIPULACJA. Wpisuje się ona doskonale we front wali o utrzymanie dostatecznie wysokiego poziomu bezrobocia, aby zachować jego dyscyplinujący wpływ na neutralizowanie presji płacowej.

    Ulegasz propagowanemu fałszywemu memowi, że „brak pracowników” do zatrudnienia jest TOŻSAMY z pełnym zatrudnieniem, i „coś z tym trzeba zrobić”, np. sprowadzić ich z Ukrainy, ponieważ ich „brakuje”. To oczywista bzdura.

    Tymczasem to stan konkurowania pracodawców o pracowników, tym kto może i zechce zaoferować adekwatne stawki za pracę jest NORMALNYM stanem równowagi! Nieefektywne (niezdolne do płacenia za pracę) firmy MUSZĄ bankrutować – to istota kapitalizmu. Tylko rynkowa alokacja zasobów prowadzi do efektywnej gospodarki, w przeciwnym wypadku będą funkcjonować biznesy de facto nierentowne, utrzymując się dzięki SUBSYDIOWANIU przez pół-darmową pracę. Zaniżona cena pracy osłabia także presję na innowacyjność, reorganizację i automatyzację pracy.

    Podnoszenie larum, że „zaczyna brakować pracowników” w obecnych warunkach EU czy Polski to żałosny dowcip i tak powinien być traktowany. Jednak mam świadomość, że przez ostatnie 25 lat tak wyprano ludziom mózgi, iż są zapewne gotowi w to uwierzyć. Nawet jak mają szwagra czy wujka, który od roku siedzi na bezrobociu, a kuzyn wyjeżdża właśnie za pracą na zmywak.

  194. Prof. Jan Zielonka
    „Potrzebni są ludzie, którzy spróbują zrozumieć rzeczywistość,
    a nie od razu będą wskakiwać do jednego z obozów i agitować.”

  195. @kot

    Jak wygląda praktyka frontu walki o utrzymanie bezrobocia w US:
    http://www.paulcraigroberts.org/2016/12/07/dismal-jobs-report-paul-craig-roberts/

    Jak widać sprawdza się stara zasada, że nie jest ważne kto głosuje, tylko kto i jak liczy głosy. 🙂
    http://www.bls.gov/news.release/empsit.t15.htm
    Fajnie mieć 4% a nie 9%, nieprawdaż? Strach nawet zaglądnąć na strony nie – rządowe:
    http://www.shadowstats.com/alternate_data/unemployment-charts
    ILE?? 23% ???? Brrrrr ………

    A co słychać w GB? Tam już także „brakuje pracowników”.
    http://www.telegraph.co.uk/business/2016/12/10/cbi-need-immigrants-uk-young-britons-wont-move-get-jobs/

    Czy powinno nas dziwić, że te hiobowe wieści pochodzą od Carolyn Fairbairn, szefa Confederation of British Industry?? Nie, to przecież oczywista oczywistość. 🙂

    Trzeba będzie pewnie dalej sprowadzać tanich Polaczków. Ciekawe co na to młodzi Brytyjczycy, o których wskaźniku bezrobocia mówi się “shameful”? 🙂 🙂

    Ja bym przylepił im łatkę leniwych, niewykształconych, niemobilnych, nieelastycznych, roszczeniowych. Wstrętne pasożyty, co to nie chcą pracować za groszowe stawki i mieszkać kątem na garnuszku mamusi. To się dobrze sprzedaje. 🙂

  196. Panie Piotrze

    W piątkowym wywiadzie p. Kryńskiego padło pytanie o perspektywy dla złota po FED ale wg mnie dużo ciekawsze są losy dolara po środowej decyzji . Czy uważa Pan, że wówczas ma on szanse wejść w głębszą korektę? Wydaje mi się, że podwyżka jest już zdyskontowana…

    [Wg mnie jest zdyskontowana. PK]

  197. Steve Keen:”

    -„KAPITALIZM NAPOTYKA OGRANICZENIA POPYTOWE, A NIE PODAŻOWE”
    -Rząd wcale nie musi swoich wydatków finansować tylko z podatków…” [Musi!… – wydawać je z sensem] „…- funkcja użyteczności
    [Rząd może]
    TWORZYĆ PIENIĄDZE po przez wydatki …dopóki ma dodatni bilans handlowy….Dopóki jest popyt na pieniądz”
    Czym jest ekonomia?: Próbą zrozumienia jak funkcjonuje kapitalizm.
    [Keen odrzuca całą dotychczasową ekonomię opartą na sztywnych założeniach teoretycznych, które nie wiele mają wspólnego z rzeczywistością]
    -„Jeśli nie tworzymy popytu , marnujemy potencjał, który tkwi w gospodarce”

  198. p Piotrze czy nie uwaza Pan ze rynek jest esktremalnie wykupiony MACD jest na szczycie wiec potencjal do wzrostow jesr raczej znikomy i niezaleznie jaka bedzie decyzja FED dojdzie do korekty a ewntualne strojenie okienek dopiero po swietach , czy wskazniki analizy technicznej z ktorych pan korzysta rowniez wskazuja na potezne wylupienie ?

    [W USA tak u nas nie. PK]

  199. W nawiazaniu do mojego poprzedniego wpisu wydaje mi sie ze informacja o odpisach KGHM beda dobrym pretekstem

  200. Słuchałem dziś Pańskiego wywiadu Panie Piotrze który w mojej ocenie miał jak zwykle sporą wartość dydaktyczną ale co do jednej tezy mam wątpliwości . Chodzi mi o przyszłoroczny wzrost PKB. Mówił Pan że spodziewa się w przyszłym roku przyzwoitego wzrostu z czego wnioskuję że może być to więcej niż 3,5 % . Ja mam wątpliwości czy taki wzrost może wykreować sam rząd, jak Pan się spodziewa . Wydaje się że bez inwestycji prywatnych i samorządowych zrobić się tego nie da, samorządy jak Pan podkreślił, paraliżują działania trzyliterowych służb a inwestycje prywatne chłodzi ogólna narracja .

  201. @ krzyś,

    2050 w przyszłym tygodniu? Trzeba wierzyć, świąteczne cuda.
    M
    [Do kogo to? Jeśli do mnie to ja i owszem, mówię o 2.050, ale docelowo, niekoniecznie w tym roku nawet, a z pewnością nie mówiłem o przyszłym tygodniu. To sygnał AT. PK]

  202. @ Gospodarz,
    Pisałem do Krzysia. Jestem ciekaw, jaka ma pozycje.

    Tak, czytałem oczywiście komentarz poranny. Zapewniam, ze nie zaczepiam Pana, to byłoby w warszawiackim stylu. Ten horyzont czasowy – przyszły tydzień jest mój :-). Wiem, ze zbyt optymistycznie, ale święta idą i trzeba wierzyć … 🙂
    Biorąc pod uwage „performance” Wig20 ostatnich kilku lat to grudzień naprawdę zapowiada się cudownie. Omijałem GPW długo a teraz chwilowo uwierzyłem i jestem 🙂 może wytrwam do Trzech Króli? Zainspirowany przez Trumpa, od Nowego Roku, przenoszę się częściowo w nieruchomości.
    Pozdr M

    [ ;-))) PK]

  203. Wlasnie LOP na seriach Z ,H na WIG 20 przekroczyla 99000 tego jeszcze nie bylo sadze ze bedzie sie dzialo w najblizszych dniach

  204. @Magnavox #227
    INDU rozpoczyna korektę, więc najlepszy poziom na s-ki dla wykupionego wig20.
    http://stockcharts.com/h-sc/ui
    Wiuelka czerwona swieca na EPOL wskazuje na wycofywanie sie usiakow z wig20:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=EPOL
    Problemem jest ilu i jak wielkich usiackich spekulantów weszło w LONGI na wig20. Do rozliczenia plytkiego rynku pozostało zaledwie dwa dni. Wystarczy 500mln zl na ustawienie wyniku sesji takiego jaki sobie zażyczą. Później dojdzie do uspokojenia czyli do spadków. Lepiej przezornie wycofać się, bo londyńskie dealing roomy będą skalpować, każde podbicie!
    Teraz powinni zaliczyć w ramach dobrze wykończonej piatki 1955 aby zrolować wysoko a potem spaść w rejon 1870-1880….liczę, że zejdą tam w piątek!

  205. @Magnavox
    Wczoraj Wielcy Spekulanci zrolowali wszystkie swoje pozycje, zyski zamienili na usd i porzucili zabawe.
    Drobnica pozostawila sobie 41tys, ktore zostana rozliczone jutro w rejonie 1866-1870.
    Edek kontynuuje zejscie w rejon parytetu, spekula pompuje oczekiwania wzgledem administracji bankierow Donalda Trumpa a zaplaca za to rynki EM juz w styczniu (patrz jak choruje bovespa) :(.
    Szkoda, ze nie wytrzymalem i tak szybko odpuscilem LONGI. Musze sie meczyc przed swietami :(.

  206. Kto może tworzyć pieniądze?
    Jeszcze na marginesie wypowiedzi Steve Keena, który ma światowe nazwisko w ekonomii.
    -.kot, muszę się samo chwalić, gdy(jeszcze w polemice z HP) użyłem pojęcia:
    Pieniądz= zobowiązanie,
    nie mając zielonego pojęcia, kto i kiedy
    coś podobnego mógł mówić.
    -Keen w cytowanej wypowiedzi poruszył jeszcze coś bardzo istotnego:
    banki komercyjne odpowiadają za 90% tworzonego pieniądza, a państwo
    może i powinno…… zachowywać się jak bank!
    To znaczy, że ma podobną zdolność tworzenia pieniądza (jak banki).
    Bank tworzy pieniądz
    „w momencie udzielania pożyczki”,
    a państwo wtedy ,
    „gdy wydaje pieniądze” .
    Analogia posunięta do identyczności znaczeń.
    Analogia posunięta do podobnych ryzyk!
    – Każdy bank zbankrutuje
    gdy jego klienci stracą do niego zaufanie, powiedzą
    „sprawdzam wiarygodność” i zażądają wypłat.
    To samo ryzyko dotyczy państw, …….które tworzą pieniądze
    takich np. jak Stany Zjednoczone lub Japonia,
    dopóki są zdolne dotrzymywać swoich zobowiązań,
    dopóki wierzyciel ma zaufanie do ich zdolności kredytowej,
    do ich solidnych podstaw gospodarczych,
    mogą, jak banki, tworzyć pieniądze.

    To, że państwo ma zdolność do tworzenia pieniędzy,
    nie znaczy, że może sobie pozwolić na nierozsądne ich wydawanie
    i na byle jaka gospodarkę,………. musi być wiarygodne,
    zdolne do realizowania swoich zobowiązań, bo
    pieniądz =zobowiązanie

  207. Pro domo sua.
    Kaczyński ma wiec do dyspozycji źródło finansowania pomysłów PIS Bo polska gospodarka jest rozhuśtana szerokim rozwojem gospodarczym , co wygląda na trwałą tendencje.
    Rzecz w tym żeby to utrzymać, czemu nie służy poczucie niepewności inwestujących.
    – polepszenie sprawności działania administracji, sądów, odejście od biurokratycznego, dyrektywnego, zarządzania. Postawienie na fachowość i kompetencje.
    Inwestorzy i samorządy nie mogą się bać podejmowania decyzji
    inwestycyjnych, wiedząc, że rząd w razie czego pomoże, a nie da po głowie.

  208. Wczoraj trochę zapiłem ( będę szczery 😉 i nad ranem odpaliłem „Fakty” – normalnie prawie otrzeżwiałem słuchając barwnych opisów zawiązania się majdanu ( na szczęscie tylko na Wiejskiej 😉 . Jeszcze lepsza była rzetelna jak zwykle GW ( wstrzymaniu lotów i o stanie wyjątkowym 🙂

    I tak się zastanawiam – czy oskarżycielom TVP o manipulację nie jest ani trochę wstyd ? Choć z drugiej strony widać jak długą drogę tv Kurskiego ma jeszcze do przebycia …

  209. -Petru + KOD(Kijowski, Nowacka) grają wyraźnie na przyspieszone wybory, fajnie by było odebrać małpie brzytwę.
    -Mały ma na pewno scenariusz na tę okoliczność – będzie chciał powtórzyć to co mu przyniosło sukces (500+),
    i…….tu moje pytanie:
    Czym może jeszcze nas obdarować ….? Kto podpowie?

  210. @ Krzyś, 231

    Zdecydowanie oczekuję wzrostów, ale spodziewam się, że moze być różnie w tym tyg. 🙂
    Skoro wielcy wyszli to mozemy podzielić rynek miedzy sobą, ja wybieram Wig20 😉

    Pozdr M

  211. @ kot, 235,

    Pod sejm podjechała pusta taksówka i wysiadł Petru z Kijowskim …

    Pozdr M

  212. -Magnavox – Kijowski robi dobrą robotę , żebyśmy jak z tą żabą, nie zostali krok po kroku ugotowani.
    Rzecz w tym ,że teraz, wynik wyborów jest niepewny.
    Jeszcze nie widać odwrócenia tendencji, PIS jeszcze nie traci.

  213. #235@kot
    „Czym może jeszcze nas obdarować ….? Kto podpowie?”
    Kota darmo dla każdego i to łownego.?

  214. @Magnavox
    Standardowy scenariusz zakladal wzrost do 20 stycznia, do Martin Luther King Day.
    ServicePack500 i towarzystwo DM, bedzie pompowane nadziejami zwiazanymi z pobudzaniem usiackiej gospodarki przez DT, ktory tworzy rzad (fachowcow?) wybranych sposrod banksterki.
    Spieprzylem podbicie, ktorego oczekiwalem od wrzesnia! Mial byc zygzak? Byl 2 tygodniowy z malutkimi pilnowanymi odejsciami! Zbyt malymi dla mnie ;(
    Powazni gracze opuscili warszawski wig20. Wejda zapewne 9 stycznia.

  215. Borowski,241
    zastanawiałem się
    jaka znaczącą grupę glosujących ( emerytów, najniżej zarabiających?)… może jeszcze PIS przekupić
    gdyby doszło do przyspieszonych wyborów, które w razie jego znaczącego zwycięstwa dałyby mu mandat na robienie legalnie tego, co teraz robi nielegalnie.
    Łatwo wydaje się niezarobione przez siebie pieniądze
    (nie widać aby PIS przyczynił się do wzrostu gospodarczego).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński