Pourlopowe podsumowanie

Ponieważ byłem na urlopie od 27. kwietnia to w dzisiejszym komentarzu zrobię krótkie podsumowanie tego, co od tego czasu wydarzyło się na rynkach finansowych.

Powyborcze zwyżki w USA | Dyskusja.biz

Na rynkach akcji przełom kwietnia i maja przyniósł korektę poprzedniego trendu wzrostowego. Powodów do spadków dostarczyły między innymi słabe dane makro. Odczyt PKB w USA i dane z amerykańskiego rynku pracy rozczarowały, rozczarowały też indeks PMI dla sektora przemysłowego w Chinach oraz dane o chińskim handlu zagranicznym.

Od dłuższego już czasu słabe dane makro niekoniecznie jednak doprowadzają do przeceny, bo wtedy, kiedy rynki były w „byczej” fazie to słabe dane tłumaczono pozytywnie dla obozu posiadaczy akcji (bo banki centralne pomogą). Tak więc te ostatnie spadki wynikały bardziej z naturalnej chęci zejścia inwestorów z rynku przed majową korektą („w maju sprzedaj i uciekaj”).

Jakimś (istotnym) czynnikiem była też nawracająca obawa o skuteczność banków centralnych. Od 10. marca, kiedy to ECB używając niestandardowych narzędzi (ujemne stopy depozytowe plus poluzowanie ilościowe, czyli tzw. druk euro) podjął decyzje o kolejnym, znacznym złagodzeniem polityki monetarnej euro zyskało do dolara pięć procent. Zdecydowanie nie o to chodziło europejskiemu bankowi centralnemu.

Nic więc dziwnego, że europejskie giełdy akcji były słabsze niż Wall Street. Owszem, indeksy amerykańskie też spadły, oddalając się od poziomów rekordów wszech czasów, ale nie były to spadki znaczące. Ostatnie trzy sesje (po słabym raporcie z rynku pracy) zmniejszyły skalę spadku do mikroskopijnych rozmiarów. Poza tym zarówno indeks DJIA jak i S&P 500 wyrysowały formacje złotego krzyża, czyli dały techniczny sygnał kupna.

Na razie nie można jeszcze mówić o długoterminowym powrocie do spadków. Mamy raczej do czynienia z „rynkiem królika” (nie moje określenie) – w odróżnieniu od rynku byka czy niedźwiedzia, ten „króliczy” rynek cechuje się sporą zmiennością i brakiem zdecydowanego kierunku.

Na rynku walutowym panowała spora zmienność. Na przełomie kwietnia i maja kurs EUR/USD gwałtownie wzrósł, ale potem zaczął się osuwać podczas mojej nieobecności zyskując minimalnie, ale nadal utrzymując się w kanale trendu wzrostowego.

Zmienność panowała też na rynku surowcowym. Ropa usiłowała kontynuować zwyżkę, ale skutecznie ten rajd został zatrzymany i podczas mojej nieobecności jej cena nieco spadła, ale nadal pozostała w kanale trendu wzrostowego. Bardzo słaba była miedź – na razie jest w trendzie bocznym. Ciekawa była sytuacja na złocie. Na przełomie miesięcy gwałtownie drożało, dzięki czemu anulowana został formacja RGR (to zazwyczaj jest mocny sygnał kupna), ale poziom 1.300 USD za uncję zatrzymał ten rajd. Rozpoczęła się korekta, ale sygnał kupna nadal obowiązuje.

Na tle rynków globalnych polska GPW była słaba. Do początku tego tygodnia nie była jednak dużo słabsza niż na przykład niemiecki XETRA DAX. Dopiero ostatnie dwie sesje pokazały naszą słabość – może być już widoczne czekanie na 13. maja (o czym niżej). U nas też odczyt indeksu PMI dla przemysłu był słaby – nieoczekiwanie i całkiem wyraźnie w kwietniu indeks spadł. To jednak nie miało wielkiego wpływu na nastroje. Szkodził też trochę spadek ceny miedzi (uderzał w KGHM).

Wydaje się, że naszemu rynkowi nadal szkodzą akcje banków, bo ciągle nie wiemy, jak będzie rozwiązana sprawa kredytów walutowych, a wypowiedzi polityków prowadzą do wzrostu niepewności. Widać jednak, że jakieś rozwiązanie zostanie wkrótce zaproponowane, a to może trzymać obóz byków w szachu. Nie wiemy bowiem jak mocno zaproponowane rozwiązania zaszkodzą systemowi bankowemu, a za jego pośrednictwem całej gospodarce. Bo to, że uderzą w banki jest raczej przesądzone.

Osobnym tematem jest zbliżający się termin publikacji przez agencję ratingową Moody’s oceny wiarygodności kredytowej Polski (w piątek 13. maja po sesji). Czekanie na ten raport mogło też trochę szkodzić GPW, ale jeśli nawet to szkodziło nieznacznie. Największe znaczenie ta ocena powinna mieć na rynek walutowy, a tutaj wielkich ruchów nie widziałem.

Owszem, dał się zaobserwować gwałtowne osłabienie złotego w dniach 21-25. kwietnia (3 dni handlowe, bo w środku był weekend), ale to było jednorazowe osłabienie mogące wynikać z tego (o czym pisałem), że jakiś duży inwestor opuszczał nasze rynki akcji i obligacji. Potem rozpoczęły się podchody polityczne.

List ministra finansów Pawła Szałamachy do prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego doprowadził do chwilowych zawirowań. Na początku tygodnia wicepremier Mateusz Morawiecki uspokajał rynki twierdząc, że obniżka ratingu nie będzie dla Polski „końcem świata”, ale zaznaczył też, że nie byłby to ruch bez znaczenia i lepiej, żeby go nie było.

Jeśli patrzy się na nasz rynek walutowy i porównuje na przykład węgierski to można z całą pewnością powiedzieć, że (mimo wzrostu EUR/PLN) nie widać zdecydowanej gry na osłabienie naszej waluty przed publikacją oceny Moody’s. Owszem, złoty jest dosyć słaby, ale nie słabszy niż forint. Nie wykluczam jednak, że w nadchodzących dniach (o ile BGK nie pomoże) zobaczymy próbę gry na osłabienie naszej waluty. Przypominam, że w styczniu złoty zaczął mocno tracić jeden dzień przed oficjalnym ogłoszeniem decyzji przez agencję ratingową Standard & Poor’s – wtedy to rząd i zapewne jego służby techniczne znały treść komunikatu agencji.

Jeśli chodzi o samą decyzję to powtarzam, że ja uważam, iż agencja powinna obniżyć jedynie perspektywę ratingu a nie sam rating. Nie wykluczam jednak, że obniży również rating z bardzo prostego powodu – obecna ocena Moody’s (A2) jest o dwa poziomy wyższa od oceny Standard & Poor’s (BBB+) i o jeden poziom wyższa od oceny agencji Fitch (A-), więc agencja może dążyć do zmniejszenia różnicy w ocenie w stosunku do pozostałych agencji.

Jest to jednak dobra informacja – rynki mogą dojść do wniosku, że obniżenie ratingu przez Moody’s jest po prostu urealnieniem oceny i doprowadzeniem jej do poziomów zbliżonych do pozostałych dwóch, głównych agencji ratingowych. Dlatego też jeśli agencja nie zmieni ratingu to złoty bardzo się umocni, a jeśli obniży to negatywna reakcja będzie co najwyżej krótkoterminowa.

Wróćmy na GPW. Dużym minusem jest to, że zanegowana została formacja odwróconej głowy z ramionami (ORGR). która zapowiadała wzrost WIG20 do poziomu 2.130 pkt. Oscylatory wygenerowały też sygnały sprzedaży. To wszystko każe zachować olbrzymią ostrożność. Obawiam się, że przed oceną Moody’s i przed ostatecznymi decyzjami w sprawie kredytów frankowych trudno będzie o powrót nad marcowe szczyty.

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Co do komentarza to o hossie na WGPW można zapomnieć tak długo jak będziemy mieli dojną zmianę.
    marcin @196
    a czego ty się spodziewałeś po lewakach ekonomicznych?

  2. @ Gospodarz,

    Wrócił Pan więc wrócą też wzrosty 😉 tyle, ze raczej nie na GPW.

    Jak się Panu podobało Tokio, Osaka, Kioto?
    Co przeniósłby Pan do Polski?

    Pozdrawiam,
    M.

    [Tokio nie podobało mi się. Takie betonowe miasto. Kioto jest zupełnie inne – taki nasz Kraków. Podobało mi się. Co bym przeniósł? Chyba niewiele. Może solidność i odpowiedzialność oraz punktualność. To bardzo azjatyckie społeczeństwo – jak kopiec mrówek. Mówi się u nich, że jak gwóźdź wystaje to trzeba go wbić (chodzi o to, że działa się w grupie i tępi indywidualności). To nijak się nie ma do polskiego standardu. I średnio mi się to podobało. Zwyczaj picia po godzinach i układy małżeńskie też są nie do przyjęcia. Generalnie – nie zamieniłbym Polski na Japonię. PK]

  3. @2
    „Mówi się u nich, że jak gwóźdź wystaje to trzeba go wbić (chodzi o to, że działa się w grupie i tępi indywidualności)”
    „Zwyczaj picia po godzinach i układy małżeńskie też są nie do przyjęcia. ”
    Toć to jak u nas…..
    O co chodzi w tych układach małżeńskich?

    [Dużo byłoby tłumaczyć. Generalnie mają ze sobą niewiele wspólnego, wtedy kiedy mężczyzna pracuje (melduje się na noc do domu), a potem, kiedy jest na emeryturze nie mają sobie nic do powiedzenia. Oczywiście mówię o przeciętnej, nie o wyjątkach. A co do tego gwoździa i picia to ZDECYDOWANIE nie tak jak u nas. PK]

  4. „O co chodzi w tych układach małżeńskich?”
    Pensja męża przelewana na konto żony. OMG 🙂

    [Tak rzeczywiście jest. A żona wydziela kieszonkowe. PK]

  5. „A żona wydziela kieszonkowe.”
    Wygląda na to, że kruche, uległe Japoneczki potrafiły się wyemancypować realnie, choć po cichutku. Zarządzanie kontem rodzinnym w czasie ciągłej nieobecności męża daje wiele możliwości… Podziwiam.

    BTW, jak wyglądają takie przeciętne kobiety, widziane na ulicy? Bo u nas krążą legendy o absolutnie perfekcyjnej azjatyckiej pielęgnacji. No i – czy widział Pan jakieś ogrody zen?

    [Problem w tym, że to przypadkowa emancypacja, bo tak działa tradycyjna japońska rodzina. Kobieta jest tam BARDZO posłuszna mężowi, mimo tego, że dzieli pieniądze. Taki dziwny układ. Dlatego małżeństwa Europejczyk – Japonka często się sprawdzają a na odwrót albo ich nie ma albo pojawiają się duże problemy.

    Kobiety na ulicy? Perfekcja? Z Polkami nie wygrają 😉 Dużo jest udawania milutkich i posłusznych – takich w stylu „kawai”. Zabawne jest to, ze te niezamężna często noszą buty (nawet firmowe szpilki!) o jeden numer za duże. Przez co „klapią” tymi butami (spadają im z pięt). Chodzi ponoć o to, żeby tworzyć wrażenie, że ona taka biedna, nieporadna… Wychodzi za mąż i już buty dopasowane ;-).

    Widziałem dużo świątyń szintoistycznych i buddyjskich. Widziałem tez ogrody, ale bez desygnatu „zen”.

    PK]

  6. @ Gospodarz, Olek,

    Kąpiele relaksacyjne wszystkich domowników w tej samej wodzie tez nie do przyjęcia 🙂 na szczęście gość zawsze korzysta z wanny pierwszy.
    Z tym piciem to dziwna sprawa – nie mogą tak jak my ze względu na inne trawienie a jednak przyzwolenie na picie jest w Japonii najwyższe na świecie. Żony się cieszą, kiedy mąż przychodzi do domu wesoły, zupełnie inaczej niż u nas.

    [Tak, ale oni przed kąpielą się bardzo dokładnie myją. W głowie im się nie mieści nasze pławienie się w wannie „we własnych brudach” jak mówią 😉 A co do picia to nie są odporni, ale sake to 16% (nawet poniżej 15% bywa). A szefowie spijają się tak, ze podwładni wkładają ich do taksówki (dosłownie). Sam to widziałem. Żegnali taksówkę ukłonem o kącie 45 stopni i to wytrzymanym przez kilka sekund ;-). I jak mówiła przewodniczka to była normlana sytuacja.

    A z ciekawostek: konduktorka, prowadząca sprzedaż, policjant w wagonie kolejowym po dojściu do końca wagonu staje w drzwiach i wszystkim się kłania. Zawsze, za każdym razem. PK]

    @ _dorota
    „Zarządzanie kontem rodzinnym w czasie ciągłej nieobecności męża daje wiele możliwości… Podziwiam”
    Turyści wchodząc do restauracji w godzinach pracy mogą odnieść wrażenie, ze to lokal tylko dla kobiet, bo często mężczyzn nie ma wcale a kobiety mają w trakcie dnia dużo czasu dla siebie…
    Pozdr M

  7. nie podoba mi się marnowanie jedzenia i polowanie na wieloryby u Japończyków, podoba mi się kultura i brak wschodnioeuropejskiego chamstwa

  8. @ Gospodarz,
    Tak, tak, chodzi o relaks a nie mycie, stąd również telewizory w łazienkach.
    Sake słabe i niesmaczne, ale przecież w produkcji whisky przegonili Zachód (pod względem smaku). Generalnie ich naśladownictwo Zachodu jest śmieszne, za dużo amerykańskich filmów i seriali. Chrześcijan tam prawie nie ma, ale budują „kościoły” żeby ślub był dokładnie taki, jaki widzieli w TV, ksiądz oczywiście tez musi być. Można się zdziwić próbując wejść w niedziele do „kościoła”.
    Kłanianie w pas i odprowadzanie wzrokiem, aż do momentu, kiedy współtowarzysz zniknie z horyzontu.
    Pozdr M

    [Nie mówiąc o sedesach 😉 podgrzewanych, z bidetem i z melodyjkami. Jak kokpit samolotu ;-))) PK]

  9. do Olek
    A kto byl winny tego, ze nasza giełda byla wzglednie słaba od 2011r? Też dojna zmiana?

  10. Pan Piotr pisze:

    „Dlatego też jeśli agencja nie zmieni ratingu to złoty bardzo się umocni, a jeśli obniży to negatywna reakcja będzie co najwyżej krótkoterminowa.”

    Uważam, źe dla blogowych spekulantów jest to jedno z najważniejszych a może najwaźniejsze zdanie w tym felietonie…… ponieważ na bazie tego twierdzenia można pokusić się złożyć odpowiednie zlecenia…….

    „Mówi się u nich, że jak gwóźdź wystaje to trzeba go wbić (chodzi o to, że działa się w grupie i tępi indywidualności). To nijak się nie ma do polskiego standardu.”

    Oj nie czytało się książki „7 nawyków skutecznego działania” Stephena R. Covey, którą polecałem chyba kilka lat temu…… a tam jest napisane, że rywalizacja jest szkodliwa, ponieważ w danej grupie może być tylko jeden wygrany a jeżeli tak tzn że pozostała reszta jest przegrana a tzn że w grupie powinno się współdziałać… tzn na zachodzie juź od dawna jest stosowana forma postawy „wygrana-wygrana”……..

    „Synergia jest wtedy, gdy 1 + 1 równa się 8, 16 a nawet……
    Synergia zrodzona z wysokiego poziomu wzajemnego zaufania – tworzy lepsze niź, którekolwiek z pierwotnie przedłożonych…..”
    Kropka.

    „Zwyczaj picia po godzinach…. PK”

    „Żony się cieszą, kiedy mąż przychodzi do domu wesoły, zupełnie inaczej niż u nas. (Magnavox)”

    Panie Magnavox, to zapewne był źart…… bo jaka normalna, porządna i szanująca się Żona z takiego podpitego lub zamroczonego obszczymurka cieszyłaby się gdyby to było regułą…… przecież toto śmierdzi….. a poza tym w normalnym małżeństwie każde takie postępowanie małźonka upoważnia bez żadnej dyskusji do podobnego postępowania żony a jeżeli tak, to dalsza dyskusja jest zbędna….

    chociaż z niektórych wpisów wynika, że na blogu panuje przekonanie, że pienìędzmi i pozycją można sobie wierność i posłuszeństwo kupić…..

    otóż nie, rogacz Andrzej z „Noża w wodzie” o tym wie…. chociaź nie….. on tylko przypuszcza, wątpi…… a to jeszcze gorsze…..

    a przecież mieli wspólne zainteresowania i każdy wolny czas spędzali razem na żaglach….

    🙂 🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  11. @ Gospodarz,
    I to właśnie warto przenieść do nas 🙂 Są już dostępne w PL też tyle, ze dość drogie. Zdziwiło mnie, ze tam ten sam standard jest dostępny również w miejscach publicznych. ‚Genialne‘ rozwiązania, osobny bidet zbędny, Europejki są zwykle zachwycone testowaniem kokpitu…
    Dykteryjka a propos punktualności – pewna Japonka na centralnym w Warszawie zapytała w Informacji czy pociąg o 14:37 przyjeżdża na początku minuty czy na jej końcu – minka osoby w okienku PKP musiała być bezcenna 
    Pozdr M

    [Doskonałe (minka kasjerki) ;-). a sedesy są warte zaimportowania do Polski. PK]

  12. Czekając na 13.05. i na ew. obniżenie ratingu tak sobie myślę ile bezczelności muszą mieć przedstawiciele PO twierdząc, że tak właściwie to oni są niewinni w sprawie TK….a nawet więcej, ponieważ oni przecież przeprosili

    🙂 🙂

    no, analogicznie złapany złodziej podatkowy też mógłby twierdzić, że on może oddać te zaległe podatki i będziemy kwita….. o nie złodzieju, ty oprócz tych podatków musisz ponieść wielokrotną dodatkową karę a jeżeli tak, to PO powinno podwinąć ogonek i tak jak pisałem iść na kompromis na warunkach pisowskich
    a za ew. koszta jakie Polska poniesie, odpowiedzialność w znacznie większym stopniu spadnie na PO.

    [Idiotyzmy Pan wygaduje. I niepotrzebnie wraca Pan znowu do tego tematu. Proszę wbić sobie do głowy (jak widzę z trudem przychodzi), że niejeden rząd i sejm przyjmował niekonstytucyjne ustawy. Ale każdy oprócz jednego pokornie skłaniał głowę, kiedy TK je zakwestionował. I na tym polega działanie TK i praworządności. Kto tego nie widzi ten… marynarz ;-). PK]

  13. Idiotyzmy Pan wygaduje.”

    Byłby Szanowny tak łaskaw i nie pozwalać sobie aź tak…… proszę mnie nie prowokować i nie zmuszać do tego żebym cytował Pana idiotyzmy w Polskim Radiu na temat przykładowo Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej……

    A teraz tak prościej żeby nawet magister zrozumiał…. 😉

    Jeżeli jakiś Szaleniec nazwijmy go Jarek trzyma w ręku odbezpieczony granat tzn wyrwał zawleczkę, to każdy rozsądny po wyczerpaniu wszystkich środków
    robi krok do tyłu a jeżeli nie tzn że…… Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Teraz to już idiotyzmy do kwadratu, a odpowiedź skandaliczna i nieadekwatna do zwartości mojego postu. Chyba od rana Pan tankuje… Pędzi Pan szybko do następnego wykluczenia. A WGI mnie Pan nie wystraszy – może Pan sobie cytować. co Pan chce. Nie tacy „marynarze” jak Pan próbowali mnie wystraszyć. PK]

  14. @9 gggg
    Od 2008 mamy kryzys finansowy i Polska jako jeden z nielicznych krajów nie drukował pieniędzy stąd hossa mniejsza niż u innych ale przy odwrocie spadniemy mniej.

  15. @ _dorota,

    Chińczycy przebili Japończyków – prosze wpisac w wyszukiwarke „toaletowa restauracja”.

    Picie po pracy jest „obowiązkiem” służbowym, piją żeby odreagować 12-14h w pracy.

    Pozdr M

  16. @Doris
    Lada chwila Wampiry Finansowe przebija MA50=2053
    Wehrmacht wycofal sie ponizej MA50=9940
    To jest zapowiedz spadkow na wszystkim co bylo od lutego pompowane (takze WIG20).
    Commodities ma duuuzy potencjal spadkow: ropa, srebro, miedz, Zalecam szortowac.

  17. @ krzys,
    Ja czekam na wzrosty… Pompka jeszcze nie spuchła …
    Pozdr M

  18. @Magnavox #19
    Najlepiej wychodzą Ci co stosują elastyczne podejście. Fikają koziołki, przeskakują z kwiatka na kwiatek……z jednego commodities na drugi.
    Grają na wzrosty po linii MA50 przez sesję azjatycką i europejską. W południe rozprowadzanie kończące się spadkami w kierunki średniej a w godzinach 17:30 – 18:30 wykreślanie dołka. Potem następuje godzina PRAWDY pomiędzy 21 a 22.
    Czyli fikołki mają „swoje godziny” narodzin przez ostatni miesiąc:-)…..SP500 coraz bardziej klei się do MA50…..to coś dla bystrzaków:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=spx

  19. @Magnavox
    Jutro 13-stego w piątek……islamiści lubią pokazywać „niespodzianki”…..historia lubi się powtarzać a rekordowe pozycje LONG na commodities ostrzegają!
    Patrz co będzie się działo jeśli porzuca srebro! Nie ma tak silnych rąk żeby wyłapać zamykające się pozycje LONG.
    Czy Banki Spekulacyjne państw G10 przystąpią do skupu kontraktów na towarach aby „ustabilizować” sytuację?

  20. Ale każdy oprócz jednego pokornie skłaniał głowę, kiedy TK je zakwestionował. I na tym polega działanie TK i praworządności. Kto tego nie widzi ten… marynarz ;-). PK]
    ===============================================
    W kwestii formalnej.
    W/g Rządowego Centrum Legislacji:
    http://bip.rcl.gov.pl/rcl/wykonywanie-orzeczen-tr/informacje-o-orzeczeni/4254,Orzeczenia-Trybunalu-Konstytucyjnego.html

    Od 1998-06-03 TK wydal ponad 300 orzeczen.
    W tym:
    Wykonano 178
    Niewykonano 22
    Niewykonano / podjęto prace legislacyjne 24
    Częściowo wykonano 13
    Brak konieczności podjęcia prac legislacyjnych 64

    [I co przez to chce Pan udowodnić? Prosze spojrzeć ile pozostało niewykonaych po latach 2005-2007. Poza tym TK wydaje orzeczenia, które wymagają szybkiej korekty ustaw, niewymagają korekty – ustawa wygasa oraz te, które mają okreslony czas na wykonanie orzeczenia. Jedynie niewykonanie w TERMINIE orzeczenia jest naanne PK]

  21. @Magnavox
    UWAGA: biala swieczka na EPOL czyli usiaki wczoraj kupowali wig20 pod decyzje Moodys
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=EPOL
    Problemem moze byc „majowa wyprzedaz” pompowanych walorow wiosennej Hosanny.
    Niebezpieczne bedzie zejscie SP500 ponizej 2053…..moze pojawia sie Amerykanscy Rycerze

  22. @ Magnavox
    Jedyne, co wydaje mi się inspirujące w Japonii to wpływ filozofii zen na różne dziedziny życia (i ona sama). Pasjonuje mnie ostatnio minimalizm.
    Tak poza tym, to zupełne świry.

  23. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1041267,title,Podatek-na-uchodzcow,wid,18326595,wiadomosc.html
    „Kontrola granic i polityka migracyjna oznaczają stałe koszty, bo – jak argumentują Włosi – strumień uchodźców do UE raczej się nie będzie zmniejszał. A stałe koszty wymagają stałego finansowania i nie można ich pokrywać deficytem budżetowym. Dlatego też pomysł stworzenia wspólnego podatku na ten cel jest pożyteczny.

    Jednak można by zostawić paliwa i zaproponować podatek od emisji CO2 na poziomie europejskim. Byłaby z niego podwójna korzyść, bowiem pomógłby także w osiągnięciu unijnych celów klimatycznych uzgodnionych na szczycie w Paryżu. Jeśli Unia chce poważnie potraktować swoje zobowiązania klimatyczne, musi ożywić Europejski System Handlu Emisjami (ETS) i jednocześnie podnieść podatki od emisji tych gazów cieplarnianych, których nie obejmuje ETS. W UE codziennie zużywa się ok. 1,5 mln ton ropy. Zwiększenie podatku mogłoby więc przynieść wystarczająco dużo pieniędzy do sfinansowania kryzysu uchodźców. Co prawda zapłacą za to europejscy konsumenci, ale w dłuższym czasie sprawnie funkcjonujący system na poziomie europejskim przyniesie oszczędności. ”

    Dlaczego szaleńcy są dopuszczeni do sprawowania władzy? Dlaczego lewica tak bardzo nienawidzi ludzi mieszkających w Europie, że chce nakładać na nich coraz to wyższe podatki i to w celu ściągnięcia na nich wojny domowej?? Jaki cel przyświeca tym ludziom??

  24. @Doris @Magnavox
    UWAGA na zloto i srebro! Lada chwila zrealizuja czarny scenariusz (13-stego, w piatek he he he).
    Mnostwo pozycji LONG czeka na przedwakacyjne zamkniecie! Kto jest na tyle odwazny aby kupowac przy maksach?

  25. @Magnavox
    Dobre dane, wiec DOLAR sie wzmocni a pospadaja towary i EM. Niektorzy wlezli w pulapke hossy.

  26. Rozpatrywanie problemów realnych w kategoriach lewicowy- prawicowy jest moim zdaniem pójściem na łatwiznę,
    żeby nie powiedzieć, że to idiotyzm, bo tylko zamula problem i pozwala na wybór przez zaszufladkowanie.
    Rozwiązanie bowiem jest racjonalne lub nie.

  27. @Doris @Magnavox
    Majowa RGR straszy a traca ci co panikuja!
    Najbardziej straca ci ODPORNI na wszystko, bo oni spanikuja ostatni i poniosa najciezsze straty.

  28. [I co przez to chce Pan udowodnić? PK]
    ===============================================
    Absolutnie nic.
    Napisalem przecież: „W kwestii formalnej.”
    Za Rządowym Centrum Legislacji podalem suche fakty. z ktorych wynika.ze nie „każdy oprócz jednego pokornie skłaniał głowę.”

    I po co ta agresja w pytaniu?

    [Agresja? W normalnym pytaniu? Chciał Pan udowodnić coś, co nie ma sensu, ale upiera się Pan przy swoim, nie odnosząc do tego, co ja npaisałem. PK]

  29. @Magnavox @Doris
    INDU na 17500 i co? Wybronione. Jeśli na chwile i padnie to Carl Icahn obiecał wstrzymać się z LONGOWANIEM.

  30. -Brakuje mi na forum dwóch niezbędnych dla polemiki partnerów : darasa i ogifa(bo Borowski to jednak chyba nie ogif).
    Paradoksalne, że z forum darasa wyciął ogif , który, mimo że antyPISowski myśli „patriotycznie” jak rasowy PISowiec.
    -tymczasem daras mimo, że ulokował nadzieje w PISie myśli w sposób bardziej otwarty.
    W braku ogifa nie mam do kogo adresować prorosyjskich wypowiedzi, które były traktowane przez niego jako antypolskie.
    Z braku niewątpliwie patriotycznego darasa nie mam dla kogo podążyć ścieżką myślenia PISem,
    aby zobaczyć czy prowadzi tam dokąd powinna zdaniem jej zwolenników.

  31. @ kot, 32
    „Myślenie Pisem” to coś takiego jak „myślenie Gomułką”. Tu nie ma czego analizować.
    Jedyne, nad czym można się zastanowić, to pytanie – jak daleko jest gotów posunąć się Kaczyński, żeby zachować władzę. Czy będą aresztowania polityczne i fizyczna walka z opozycją. To jedyna niewiadoma, i do tego kluczowa.

  32. @Magnavox #34
    Uważasz, że wybronią 1800 i nie spadną po decyzji Moodys?
    Jak długo wytrzymają jeśli DAX zaneguje piatkową świeczkę? Rynek jest płytki mogą dowolnie nim kręcić.
    Mogą londyńskie dealing-roomy podkręcić 30pkt poniedziałkowe podejście aby po wejściu Wampirów Finansowych odpalić pety negujące 2% podejście.
    Rynek nigdy nie był tak niebezpieczny jak obecnie.
    @PK
    To nie jest „rynek królika” to „rynek skakanki” amplitudy ruchów będą coraz większe.

  33. „Czy będą aresztowania polityczne…..”

    🙂 🙂 🙂

    przepraszam za to parsknięcie ale pozwolisz, że się dopytam:

    a o którego opozycyjnego pajaca się obawiasz? – natomiast aresztowania będą bo muszą być ale złodziei w tym podatkowych złodziei…. szczególnie tych z pierwszych stron gazet… tak jak to się robi w cywilizowanym świecie… w tym w Niemczech też.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno, każdy kto czeka i cieszy się a może robi wszystko, żeby PIS-owi źle szlo pod względem finansowym jest sabotażystą.

  34. @ krzyś,
    Moimi wpisami się nie sugeruj wcale, ja jestem „półprofesjonalnym” amatorem i z Twoich wykresów nie wszystko rozumiem, nauczyłem się trochę przez „indukcję”. Akcji nie kupowałem już b. dawno. Kontraktów i forex’u nie dotykam, nie chce żeby rękę urwało. Generalnie nie mam czasu na „day trading”, etat zupełnie niezwiązany z rynkiem, zdrowia do tego tez nie mam, skróciłbym sobie życie :-). Czasem brakuje mi nawet czasu, żeby przeczytać komentarz Gospodarza albo spóźniam się z logowaniem żeby konwertować. Napisałem w czw, ze czekam na wzrosty, bo uważam, ze dopóki ropa się trzyma to tragedii nie ma, ale ja raczej nie zgaduje, idę zwyczajnie za trendem i szybko tnę straty konwertując, więc boczniaków nie znoszę. Szukam kraju/regionu gdzie są wzrosty i inwestuje zawsze 100% ale teraz tylko przez fundusze, wiec u mnie minimalna jednostka czasu/’postępu’ to 1 dzień. Konwersje są bezpłatne, w obrębie parasola nie płace podatku aż do odkupienia, więc bywa, ze każdego dnia w tygodniu inny fundusz. W tym roku głównie Rosja, Turcja, Wschodzące. Parasol ten sam od lat, więc można wyczuć, ma krajowe i różne zagraniczne, zagraniczne rozliczane w USD pozwalają tez wykorzystywać zmiany USDPLN i to jest olbrzymi plus. Dla mnie to jest optymalna strategia, im więcej inwestuje tym bardziej jest dla mnie odpowiednia, ‘bezwładność’ funduszy daje mi relatywnie duże bezpieczeństwo. GPW omijam szerokim łukiem od kilku dobrych lat, spadki i jeszcze gorszy dla mnie boczniak. Teraz wyjątkowo zaryzykowałem i w pt wszedłem, ale tylko w sWIG, jak nie wypali to po 1 sesji spadam (góra dwóch). Jeśli amplituda skakanki będzie odpowiednio duża to można z nią zagrać, ale królik/boczniak będzie mi szkodził 🙂 
    Pozdr M

  35. @ _dorota,
    Minimalizm i 2 telewizory – cos mi tu nie gra 😉 konsumpcjonizm chyba raczej …
    Odizolowani, hermetyczni, są bardzo inni, róznice kulturowe sa ogromne.
    Pozdr M

  36. #32
    „-Brakuje mi na forum dwóch niezbędnych dla polemiki partnerów : darasa i ogifa(bo Borowski to jednak chyba nie ogif).”

    No i zgadza się na pewno nie jestem Ogifem .
    Myślę że różnica wieku między mną a nim jest około 10-15 lat.
    W jego tekstach zawsze wyczuwałem idealistyczną zapiekłość, taką typową dla młodych.
    No i młody (Ogif) jak by się chwilowo wypalił.
    To co napisałem nie jest w żadnym wypadku jakimś zarzutem w stosunku do niego.
    Jak byłem w jego wieku byłem podobny.

    A co do reszty to ci napiszę to co kiedyś już wyjaśniałem .
    PIS to taka partia zrzeszająca dwa główne nurty .

    Jeden , który ja nazywam „religijnym ” około 10% .
    To ci co są słuchaczami Radia Maryja i TV Trwam jak i są praktykującymi katolikami.
    To oni są sztandarową formacją tej partii ale nie ze względu na to czy tak faktycznie jest, ale dla tego
    że tak lepiej jest tzw. mediom głównego nurtu.
    Które przedstawiają PIS jako partię zacofanych i zaściankowych ludzi.

    No i drugi nurt to są konserwatywni-liberałowie lub neo-konserwatyści.
    Około 10-15%
    Do których np: ja się zaliczam.
    Czyli tacy co rzadko lub wcale nie chodzą do kościoła .
    Mało obchodzi ich zdanie kleru czy też papieża ale nie przeszkadza im ono.
    A cały katolicyzm traktują jako tradycję i część patriotyzmu.
    Drugi nurt PIS-u traktuje pierwszy tak jak my wszyscy traktujemy naszych dziadków.
    Czasem wiemy że są anachroniczni ale też wiemy że kochają nas i chcą dla nas dobrze.

    „W braku ogifa nie mam do kogo adresować prorosyjskich wypowiedzi, które były traktowane przez niego jako antypolskie.”

    Widzisz neo-konserwatyści lubią w tym wypadku wykłady pana Jacka Bartosiaka .
    Który opierając się na geopolityce opisuje dlaczego Rosja nigdy nie była i nie będzie naszym sprzymierzeńcem.
    Wykłady jego są pozbawiona zadęcia patriotyczno-nacjonalistycznego jak i religijnego.
    Nie ma w nich także uprzedzeń religijno nacjonalistycznych.
    Tak jak pana Grzegorza Brauna.
    Bardzo polecam.

  37. Przed tygodniem informowałem na blogu, że czytam „Chamstwo w państwie” Macieja Maleńczuka…. jednak po przeczytaniu uważałem, że nietaktem byłoby przekazywanie na blogu rad pijaczyny i ćpuna……. jak żyć, jednak obawy , o których pisze Dorota:

    „Czy będą aresztowania polityczne i fizyczna walka z opozycją.”

    może nie są jednak odosobnione, ponieważ Pan Maciek zasadził tak:

    „Chodzisz na demonstracje KOD-u?

    Nie, nie chodzę. Śmieszy mnie to. Uważam, że demonstrowanie teraz jest śmieszne. Trzeba było, kurwa, głosować inaczej. Teraz wszystko to, co robi Jarosław, i to wszystko, co robi PiS, to jest dokładnie to, co oni zamierzali, mówili o tym. Wiadomo było, co nas czeka, na końcu wszystkim zatkali gębę ochłapem w stylu 500 plus. A KOD niech sobie maszeruje. Mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, że przyjdzie wielki tłum tych KOD-owców i, nie daj Boże, z bocznej uliczki wyleci bojóweczka pana Winnickiego i rozwali komuś łeb kijem bejsbolowym, ludzie zaczną się bić na ulicy, wtedy wjadą skoty i tak dalej. Tego się boję i teoretycznie przewiduję, że jest jakaś procentowa szansa, że tak się stanie z powodu tych uporczywych demonstracji. Mogą się pojawić opancerzone pojazdy na naszych ulicach. Tak może być. I będą to, kurwa, nasi żołnierze, nie jacyś komunistyczni, tylko tacy normalni, polscy. Tak może być.”

    W.

  38. Z demonstracjami już teraz widać że co najmniej do grudnia nic się specjalnego nie wydarzy. Stronicy nowoczesnej PO już ( po 7 miesiacach! ) się pogodzili z porażką wyborczą. Ciekawie to będzie dopiero jak wreszcie zmieni się ( do wiosny 17) prezes i vice – a wtedy PiS będzie bez obaw mógł wprowadzi ustawę zmniejszająca emerytury SB itp. Wtedy zacznie się prawdziwa chryja – mam nadzieję że jednak krótka …

  39. Mówienie o sobie „jestem patriotą” niesie uzasadnione podejrzenie o…….. intencje i cele.
    -To tak jakbyś mówił jestem bohaterem , jestem ładny…..itp
    Czy znasz ludzi którzy zasługiwali na te określenia -i……………. w ten sposób o sobie mówili.
    I czy bardziej patriotą jest ten , kto fałszuje historie dla podtrzymania ducha, czy ten kto wytyka swojemu plemieniu głupotę.

  40. @ karroryfer, 43
    Naprawdę nie rozumiesz, że nie chodzi o „niepogodzenie się z porażką wyborczą”? Powtarzasz jeden ze stałych argumentów propagandowych obecnej władzy. Celowo?

    „wtedy PiS będzie bez obaw mógł wprowadzi ustawę zmniejszająca emerytury SB itp. Wtedy zacznie się prawdziwa chryja”
    To też jest część gebbelsowskiego przekazu – że to byli ubecy walczą przeciwko patriotycznej władzy. Znowu: używasz celowo?

  41. Globalizm to nie tylko wolny handel i łatwość przemieszczania się
    nie dostrzegamy mniej oczywistej jego strony,
    tego, że cudze sprawy stały się naszymi już nie jako jałmużna ale…. jako racjonalna konieczność.
    Że tego nie da się już rozdzielić! Globalizm ma to do siebie,że obejmuje wszystkie sfery życia.
    Na tym tle nacjonalizm jest nie tylko anachroniczny ale antypatriotyczny.
    A ja kiedyś dziwiłem się altruizmowi Szwedów, którzy chcieli nam dawać pieniądze na oczyszczalnie ścieków nad Bałtykiem.
    Nie było to takie bezinteresowne,
    bo oni chcieli mieć czysty Bałtyk.

    Jak rozwiązać problem uchodźców?
    -Spowodować aby
    Syryjczycy, Afgańczycy….. pozostali u siebie w domu.
    Jeśli uważasz, że to nierealne ?!!
    -to zastanów się czy skuteczne jest
    otoczenie Europy wysokimi murami, drutami kolczastymi i strzelanie do szturmujących je (czego nie chcesz widzieć)
    dzieci i kobiet, a nie tylko młodych osiłków.
    -Masz ten sam efekt jak w strzeżonych osiedlach Miasta Aniołów,
    otoczonych pospólstwem bandytyzmu i gwałtu
    czy w brazylijskich fawelach.

    – Półpełna izolacja na te czasy-to nie te czasy.
    Przestawić się na takie myślenie nie jest łatwe dla ludzi, którzy zostali wychowani w duchu: chciwość „jest dobra”,
    -grajmy do końca w grę o sumie zerowej choćby miało to nas zaprowadzić do samozagłady.

  42. @dorota – można powiedzieć że używam celowo. Czekam na to ( oczywiście nie tylko 😉 od ponad 20 lat – jest to element sprawiedliwości jaka rzadko się zdarza w dziejach – ale jeśli sie zdarza to zwykle jst oznaka zdrowienia narodu ( państwa – jak komuś się naród źle kojarzy).
    Nie ma ŻADNYCH ( poza politycznych ) powodów aby służbę w SB i WP traktować lepiej (emerytalnie ) niż pracę w PGR.

  43. I to jest jeden z wielu ( mi OFE ) powodów dlaczego TK uważam za co najmniej równie szkodliwy jak pożyteczny ( tak takie orzeczenia też miał 🙂 organ władzy.
    A już zupełnie nie podoba mi się ostateczność wyroków – ostateczny to może być dowód w matematyce.
    Jeśli nawet zrezygnowaliśmy z odrzucania wyroków przez Sejm – to powinna być droga do odrzucenia ich poprzez referendu ( takie powinno się odbyć choćby w sprawie podniesienia wieku emerytalnego ) – w dobie paszportów elektronicznych jestem jak najbardziej za tym aby demokrację rozszerzać na wzór Szwajcarski. Głosować można zdalnie i po wdrożeniu odpowiedniego systemu elektrronicznego mozna to robić równie często jak tam ale nowoczesniej.

  44. @ karroryfer, 44
    „jest to element sprawiedliwości jaka rzadko się zdarza w dziejach”
    Że CO?? Mianowanie byłej opiekunki w domu pomocy społecznej członkiem Rady Nadzorczej grupy Energa to jest „sprawiedliwość”? Nie ma w tym co robi PiS żadnej sprawiedliwości, jest wynagradzanie stada zgłodniałych miernot posadami, gdzie się tylko da.
    Zapłacimy za to w ostatecznym rozrachunku wszyscy.

    Co do ostateczności orzeczeń TK – to konsekwencja trójpodziału władzy. Wiem, że zwolennikowi PiS jest to nieprzetłumaczalne, bo PiS uważa, że ostateczny głos musi mieć ten organ, który jest w rękach partii. Jak już Kaczyński zawłaszczy TK, to ostateczność werdyktu przestanie Ci przeszkadzać.

  45. @ kot
    „cudze sprawy stały się naszymi już nie jako jałmużna ale…. jako racjonalna konieczność”

    Jednak kilka słów na temat.
    Nie wiem, co jest w tej lewicy, ale nie potrafi zrozumieć rzeczy niezwykle prostej. Otóż: sposób myślenia, jaki powyżej prezentujesz jest niezwykle podatny na nadużycia. I jest nadużywany przez obiekt troski lewicy – czyli wszystkich potrzebujących tego świata.

    Co się stało w zeszłym roku? Ponad milion potrzebujących (nie tylko Syryjczyków) przyszło do Niemiec i powiedziało z ujmującą prostotą: rozwiążcie nasze problemy. Ponieważ wieść o tym, że stara, zramolała i ogłupiała, ale obrzydliwie bogata ciotka Europa rozwiązuje problemy potrzebujących rozlała się po świecie, w drodze są kolejne miliony. Potencjalnie jest tych milionów kilkaset. I przyjdą wszyscy, a w każdym razie spróbują.

    Czy koty wówczas zmądrzeją? Wątpię.

    PS. Po co ja się właściwie wdaję? 🙂

  46. @dorota – nie głosowałem na PiS 🙂 ale wiem że wielbicielom PO nie mieści się w głowie że można ( warunkow) PiS popierać …

  47. @ _dorota #45
    nie atakuj karroryfera, on naprawdę nie robi tego celowo – chciałem napisać po przeczytaniu Twojej wypowiedzi. Ale oto sam karroryfer napisał to w poście 47. To są SŁOWA, które POWTARZA karroryfer.

  48. @51
    „wiem że wielbicielom PO nie mieści się w głowie że …”
    Ja bym to rozszerzył. Każdemu normalnemu, zdroworozsądkowemu człowiekowi to nie mieści się w głowie żeby wszystkich traktować jak ciemny lud, że:
    – można przekupić za pincet
    – można białe nazywać czarnym
    – można krytykować poprzedników za wszelkie zło i robić to samo tylko bardziej i szybciej
    – można świrów mianować na najwyższe stanowiska
    – można bohaterów i patriotów walczących z komuną nazywać zdrajcami
    – można zmieniać historię przez tych co spali do południa
    – można oskarżać o współpracę z Rosją będąc samemu pożytecznym idiotą tejże
    – można wydawać pieniądze jeszcze nie zarobione na skalę do tej pory niespotykaną
    – można rzucać oskarżenia bez żadnych dowodów
    – można uniewinniać niewinnych
    – można nie wykonywać wyroków TK
    – można śmiać się bezczelnie wszystkich w twarz i mówić a co nam zrobicie
    – można zrobić każdą głupotę i zasłonić się suwerenem
    itd., itp.

  49. @ karroryfer, 51
    Nie jestem „wielbicielką PO” (tak na wstępie), jestem natomiast konsekwentnie i silnie antypisowska. Teraz szczególnie, kiedy rzeczywistość przekracza najgorsze moje przewidywania.

    „nie mieści się w głowie że można ( warunkow) PiS popierać …”
    Ależ mieści się. PiS ma taką retorykę, że niektórych może na nią nabrać.
    Tak samo mogę sobie wyobrazić, że jakiś zacny Niemiec nie głosował na NSDAP w 1933, ale – w najbliższych latach – warunkowo ich popierał. Pamiętajmy, że Hitler w ciągu pierwszego 1,5 roku swoich rządów obniżył o połowę bezrobocie. Oszałamiający sukces – i niektórzy zacni ludzie, wrażliwi społecznie, mogli nie dostrzegać zapowiedzi Holocaustu i popierać władzę „warunkowo”. Prócz tego Hitler „podniósł Niemcy z kolan” (brzmi znajomo?), co naród przyjął z entuzjazmem.

    Pytanie: co dalej z tym poparciem. My już wiemy, jak się to skończyło. Ciekawe, kiedy Niemcy (tacy zwykli, porządni ludzie) się w tym połapali. Historycy twierdzą, że bardzo późno, a większość nigdy.

    Oczywiści ta analogia do Hitlera jest kulawa w tym sensie, że Kaczyński nie nastawia się na wojnę zewnętrzną. Ale w polityce wewnętrznej robi mniej więcej to, co Hitler na początku: zawłaszcza lub niszczy niezależne od siebie instytucje państwowe i kupuje elektorat na dwa sposoby. Rozdawnictwem socjalnym i wskazywaniem wroga, którego trzeba nienawidzić.

    Pytanie, kiedy Ty się połapiesz.

    @ Wszyscy
    Zauważyliście, co kilka dni temu powiedziała Angela Merkel na temat „kary” 250k euro za nieprzyjętego uchodźcę? Stwierdziła, że to nie kara, tylko wyraz „lojalności” wobec struktur europejskich.

    Po raz pierwszy wtedy pomyślałam, że UE naprawdę może się rozpaść. Nawet jeśli ten cennik zostanie zmniejszony.

    Dlatego tak się przejeżdżam po nastroszonym kocie (który już nie odpowiada), że to właśnie brak wyraźnego zdystansowania się PO wobec inwazji imigrantów dało te kluczowe kilka punktów procentowych PiSowi. To „dzięki” imigrantom mamy taką władzę, jaką mamy. Ludzie ich po prostu tutaj nie chcą, czego „opcja europejska” i lewica nie jest zdolna pojąć (tak jak władze UE, niestety).

    Będziemy patrzyli, jak dwa ekstrema napędzają się wzajemnie. Z jednej strony czynniki oficjalne i lewica (którzy przyjmą wszystkich nadchodzących i rozlokują ich w ramach narzuconego siłą sztywnego rozdzielnika), z drugiej: coraz bardziej niechętne społeczeństwa popierające PiS i AfD (i Pegidę i Front Narodowy).

    Im częściej słyszę, że „cudze sprawy stały się naszymi już nie jako jałmużna ale…. jako racjonalna konieczność”, tym większe mam obawy, że nie obejdzie się bez rozlewu krwi.

  50. Dorota w 46 napisałem coś co powinno się spodobać tym, którzy nie chcą uchodźców w Polsce.:
    „Jak rozwiązać problem uchodźców?
    -Spowodować aby
    Syryjczycy, Afgańczycy….. pozostali u siebie w domu.”
    -Nie zauważyłaś tego? Reagowanie odruchami jak pies ( nie kot) Pawłowa nie pozwala Ci widzieć tego co masz przed nosem(kiem).
    Żyjesz w szczęśliwym świecie człowieka -który mając dwie szufladki z rozwiązaniami
    w jednej lewactwo -złe rozwiązania
    w drugiej te właściwe- bo anty-lewackie …….-zawsze wie co jest dobre.
    Świat tak nie działa.
    A co do tego, że „cudze sprawy stały się naszymi już nie jako jałmużna ale…. jako racjonalna konieczność” .
    O tym, chciawszy nie chciawszy będziemy się przekonywać z każdym rokiem coraz bardziej.

  51. @dorota – to oczywiste że kwestia imigracji dobiła PO. Tak samo jak to że PO rządziła drugą kadencję dlatego że Kaczyńki z przybocznymi nie potrafił usunąć się w cień ( i wykorzystać szansę do milczenia 🙂
    Jeszcze bardziej oczywiste jest to obie rządzą dzieki ordynacji i braku prawdziwie niezależnych mediów (zresztaą prawie tak jak w USA tylko tam trochę dłużej). Na szczęscie jest szansa że Internet to powoli zmieni.

    PS. Jestem naprawdę zmęczony ciągłymi porównaniami PiS do NSDAP ( i III Rzeszy ). Moim zdaniem świadczy to w najlepszym wypadku o zapiekłości a w najgorszym o braku wiedzy. Jest tyle lepszych i bliższych porównań – ale już nie będe wam podpowiadał bo czytać należy jednak … 🙂

  52. @ kot, 56
    „w drugiej te właściwe- bo anty-lewackie …….-zawsze wie co jest dobre”

    To jest jeszcze inaczej: ja oskarżam Was, lewicę, o napędzanie skrajnej prawicy. Kompletna nieadekwatność reakcji oficjalnych na ubiegłoroczny kryzys imigrancki dała wzrost poparcia dla prawicy w Europie. I większe zwycięstwo Pis niż byłoby w innych warunkach. A unijne czynniki oficjalne mają w tej kwestii poglądy tożsame z lewicą.

    Po wypowiedzi Merkel widać, że władze UE (czyli w istocie kanclerz Niemiec) nie cofną się. Forsowanie pomysłu z „rozdzielaniem” imigrantów i karaniem za ich nieprzyjęcie to będzie faktyczny koniec UE. Myślę, że jesteśmy blisko tego.

  53. A tu amerykańskie spojrzenie na EU z JASNYM wyłożeniem planów Niemiec na współpracę z Polską przedewszystkim.

  54. @_dorota #58

    „To jest jeszcze inaczej: ja oskarżam Was, lewicę, o napędzanie skrajnej prawicy. Kompletna nieadekwatność reakcji oficjalnych na ubiegłoroczny kryzys imigrancki dała wzrost poparcia […]”

    No jasne. Nie austerity, nie bezrobocie, nie niszczenie klasy średniej, nie chciwość 1% tłustych kotów, nie oderwane od realiów rządy biurokratów z EU, nie demontaż państwa socjalnego, nie odbieranie nadziei i wzrost nierówności majątkowych, nie emigracja zarobkowa milionów na zmywak, nie śmieciowe umowy, nie pogarda i wykluczenie dla biedniejszych, nie neoliberalna ekonomia i rozpasanie RF, …. nie to wszystko, tylko „kryzys imigrancki” ???

    Serio?

  55. Każdemu portalowi czasem zdarza się zejść do poziomu magla i publikować świadomie czy nie, podsunięte plotki.

    Potem poważna instytucja musi je dementować.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/dispatches/nbp-odniesie-sie-do-projektu-restrukturyzacji-kredytow-walutowych-kiedy-bedzie-on-gotowy/

    „NBP odniesie się do projektu restrukturyzacji kredytów walutowych w momencie, kiedy projekt się pojawi – poinformował dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji NBP Przemysław Kuk. ”

    Nie można się bezkrytycznie rzucać na każdą opublikowaną bzdurę, a już w szczególności zawierającą takie kwiatki:

    „[…]Normalnie kredyty są finansowane z lokat klientów, ale polskie banki nie zbierają depozytów we frankach. Musiały je więc pożyczyć od innych banków, często swoich zagranicznych central. ” 🙂 🙂

  56. Kara za nieprzyjecie uchodzców jest logiczną konsekwencją integracji w obecnej postaci ( biurokratycznej) I faktycznie mogła by przyspieszyć jej upadek. Ale myślę że to nie ma szans – to raczej element nacisku.
    Najwazniejsze będzie zahamowanie napływu nowych uchodzców. Jeśli się to uda – a o dziwo zdaje się że na razie się udaje to sprawa rozejdzie się po kościach. Przynajmniej do następnej wojny …

  57. „Helicopter Money: An Old Novelty”
    https://www.socialeurope.eu/2016/05/helicopter-money-old-novelty/

    Ciekawy głos w modnym temacie.

    „The strict prohibition on monetary financing etched into article no. 123 on the Treaty on the Functioning of the European Union and in article no. 21 of ECB statute has to be read in this perspective. Now that deflation is a force that shapes the global economy, the anachronistic nature of this architecture is self-evident. In the USA the ban on monetary financing is, pragmatically, not written in the FED statute and in Japan it is less stringent, since it is written at the level of primary law. With a clear political consensus in these countries both laws and praxis can be changed very quickly.”

  58. @_dorota #58
    Amen.
    ps zakup aktualne wydanie „Do Rzeczy”…. Polecam temat z okładki 😉

    http://biznes.interia.pl/news/george-soros-szykuje-sie-na-najgorsze,2331106,1030
    „Okazuje się, że Soros zmniejszył swoje zaangażowanie w rynek akcyjny o jedną trzecią, czyli całkiem sporo. Dodatkowo Soros zainwestował w spółkę Barrick Gold, która zajmuje się produkcją złota, a także kupił ponad milion opcji call na akcje SPDR Gold Trust. Dodatkowo Soros kupił ponad 2 miliony opcji put na SPY (ETF na indeks S&P500). Oznacza to tyle: Soros coraz mocniej stawia na spadki akcji i wzrost cen złota.” Podobno inwestuje również w firmy produkujące uzbrojenie.
    To by wyjaśniało jego zaangażowanie w podtrzymywanie islamskiej inwazji na Europę. Podobno największe pieniądze robi się, gdy na ulicach leje się krew… 🙁

    [Gdyby Soros interesował się bredniami korwinowców to miałby Pan proces jak w banku. Jaka szkoda… PK]

  59. #56
    Pomogę ci trochę kocie choć uważam że także lewica przyczyniła się do tych kłopotów z emigrantami z Afryki.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-postawa-wobec-uchodzcow-a-apele-papieza-franciszka/ngd998

    Polecam drugą fotografię gdzie przedstawiono zdanie polaków na temat przyjęcia lub nie emigrantów z Afryki .
    Szczególnie ciekawy jest podział na partie polityczne.

    Widać na podstawie powyższej sondy że konserwatyści mają rację twierdząc że za zaistniałą sytuację z emigrantami w równym stopniu
    odpowiadają liberałowie jak i lewicowcy.
    Elektorat „Nowoczesnej” z panem wszechwiedzącym ładnym ,brali by już ich do polski.
    A PO nie wiele lepiej.

    Elektorat PO i Nowoczesnej pobożni katolicy zasłuchani w słowo papieża 😉

    No a połączenie przez onet tego artykułu i sondaży z wypowiedziami papieża jest równie śmieszne i kuriozalne jak
    samonawrócenie Gazety Wyborczej dla której lewicujący papież stał się nagle autorytetem.

    A teraz posłuchaj kocie co ma ci do powiedzenia starszy kolega.
    Jak nie wierzysz zapytaj innych starszych.
    Kilkukrotnie w latach 80 przekraczałem pociągiem granicę z ZSRR.
    Nigdy więcej potem nie widziałem bardzie zabezpieczonej granicy.
    kilka linii drutów kolczystych jak i zaorany teren przed i po.
    Dodatkowo płot ,jak wtedy sądziłem pod prądem ale po latach mówią że do mierzenia potencjału elektrycznego.
    Każda próba przekroczenia powodowała alarm i reakcję WOP.
    Nigdy nie słyszałem aby ktoś w pojedynkę przekroczył tą granicę a tym bardziej grupowo.
    Można ………… można .
    A pamiętać trzeba że rozwój techniki na dziś daje nowe możliwości.

  60. Dorota czy uważasz, że choć przez moment Polska była zagrożona zalewem emigrantów?
    Tymczasem wybuchła w Polsce histeria(zgwałcą żony , wprowadzą szariat i zabiorą pracę),
    którą taktyk PIS politycznie rozegrał va bank,
    Niemcy, które wzięły milion ich sprawa dlaczego
    (moim zdaniem, między innymi, liczyli na aplauz i uznanie za ten gest, po tym jak zaczęli mieć tyły za przykręcanie śruby Grekom )
    spodziewali się , że Polska w ramach solidarności europejskiej i poparcia, weźmie kwotę symboliczną…..- dwadzieścia kilka.
    Przegapiliśmy zatem okazje, żeby politycznie milczeć, w sprawach, które akurat nas nie dotyczyły.

  61. Kot pisze:

    „Jak rozwiązać problem uchodźców?
    -Spowodować aby Syryjczycy, Afgańczycy….. pozostali u siebie w domu.”

    Badz tak dobry Kocie i napisz prosze jak spowodowac zeby Oni pozostali w domu?

    „Przegapiliśmy zatem okazje, żeby politycznie milczeć….”

    O nie, nam zabraklo prywodcy, ktory mialby odwage i autorytet, powiedziec glosno motlochowi, ze my jako Europejczycy mamy obowiazek przyjac tych uchodzcow (nawet na warunkach moich, o ktorych pisalem, ze kobiety z dziecmi zostaja a byczki wracaja walczyc), poniewaz uchodzcy jako problem eurpejski jest i naszym problemem…. Kropka.

    Dorota pisze:

    „To „dzięki” imigrantom mamy taką władzę, jaką mamy….”
    „….to będzie faktyczny koniec UE.”

    Prowincja europejska albo nic nie rozumie lub drwi i prowokuje…… krotko prowincja sie osmiesza…..

  62. Oczywiście można zaprzeczać, że franków nie było, można wmawiać gawiedzi, że polskie banki drukowały sobie franki, można wiele rzeczy jak pisałem w 53, można również twierdzić, że socjalizm i rozdawanie pieniędzy jest dobre, ale takie bajki to tylko dla ciemnego luda.
    http://www.pb.pl/4433854,59186,skad-banki-wezma-franki-na-przewalutowanie

    [Można też być gawiedzią, której trzeba bez przerwy tłumaczyć rzeczy oczywiste… PK]

  63. [Ma rację, że się szykuje, ale nie wiem czy on i ja doczekamy ;-). PK]
    Proszę nie żartować w ten sposób. Właśnie szykuję się na pogrzeb Stryjka (zmarł dziś rano), który dwa tygodnie temu był w świetnej formie, ożywiony i planowaliśmy letni przyjazd do niego. Kruchość ludzkiego życia mnie przeraża.

    [To nie był żart. Mam >66 lat i świadomość zbliżającego się końca. PK]

    @ Kot, Karroryfer
    Wyłączam się z dyskusji na kilka dni, przepraszam.

  64. [Nasza medialna przyszłość]
    „Amerykańskie media[ walcząc o oglądalność] – nie tylko………FOX NEWS
    – potrzebują Donalda Trumpa bardziej, niż on potrzebuje ich. Jest dla nich kurą, która
    znosi złote jaja…….. Karmią go i doglądają.
    -Ronald Reagan zdemontował prawo,
    które przez lata gwarantowało, że amerykańskie media – również prywatne
    – zachowywały względny obiektywizm
    -Limbaugh
    zniesienie zasady [obiektywizmu w mediach] ogłosił triumfalnie na antenie[Fox News] jako
    „wyzwolenie z sowieckiej dominacji liberalnych mediów” i złożył deklarację wymarszu na prawicową krucjatę. W 1992 r. otrzymał list napisany własnoręcznie przez byłego już prezydenta Ronalda Reagana, w którym ten dziękował mu za
    „promowanie republikańskich i konserwatywnych wartości”.” [Zgubiłem autora ale znajdę.]

  65. „[Można też być gawiedzią, której trzeba bez przerwy tłumaczyć rzeczy oczywiste… PK]”
    Pełna zgoda stąd mój komentarz.

    [I mój też 😉 PK]

  66. @ Dorota # 70

    To się zdecyduj. Niedawno pisałaś że nieśmiertelność to niepotrzebna nuda. Teraz klasycznie ubolewasz nad kruchością życia. Albo albo. CEO BioViva E.Parrish jesienią w Kolumbii wydłużyła sobie telomery, niedługo w Meksyku zrobią to kilkudziesięciu ochotnikom cierpiącym na początki Alzheimera. Wkrótce przekonamy się czy u ludzi efekt jest podobny jak u myszek laboratoryjnych.

    Myszki normalnie żyją trzy lata. Dwuletnim wydłużono telomery. Wszystkie odmłodniały i dożyły czterech lat lub nawet czterech z ogonkiem.

    Kolumbia, Meksyk, być może Chiny. Niestety cywilizowane kraje nie zgadzają się nawet na zdeterminowanych ochotników świadomych nieznanego ryzyka. Urzędnicy uruchomią swoje procedury i już za 100 lat dopuszczą nową technologię medyczną.

    Wielokrotne wydłużanie telomerów czy konektom i zamiana osobowego homo sapiens w osobową sztuczną inteligencję? Tak czy owak przyszłość jest ciekawa i niekoniecznie śmiertelna. Przynajmniej nie dla dzisiejszych dzieci.

  67. @ Warszawiak # 68

    Twoje warunki są akceptowalne. Byczki niech walczą o swój kraj a my w tym czasie przechowamy Syryjskie kobiety z dziećmi. Problem w tym że nikt nam takich warunków nie proponuje. Zaś warunki Merkelowej są nieakceptowalne. Nie potrzebujemy tabunów rozmodlonych muzułmańskich byczków. Ani miliona ani dwudziestu tysięcy nie potrzebujemy. Tym bardziej że ci którzy mają dziś ich miliony kiedyś też zaczynali od niewinnych 20 tysięcy.

  68. Nad KOD zbierają się czarne chmury. Niedługo będzie nieuchronna katastrofa tego ruchu.
    Jak pamiętamy Adam Michnik kilkanaście miesięcy temu był łaskaw napisać mniej więcej tak: Nawet jeżeli Komorowski przejedzie po pijaku zakonnice w ciąży to i tak swobodnie wygra z Dudą.
    Pamiętamy również solenne zapewnienia, że rewolucja na majdanie to jest to co najlepszego mogło spotkać Ukrainę, Polskę i Europę. Teraz również trochę mu przeszło i wymienia Ukrainę wśród krajów nie w pełni demokratycznych.
    Należy również przypomnieć, że Michnik jest oczywistym sprawca wielkiego zwycięstwa wyborczego PIS. W końcówce kampanii wyborczej bardzo agresywnie zwalczał przy pomocy swoich mediów lewicowy sojusz i lansował Razem. Ponieważ jego media maja wpływy wśród lewicowego i liberalnego obyczajowo elektoratu miało to istotny wpływ na wyniki wyborów. Lewicy zabrakło mniej niż 0,5% głosów do przekroczenia progu wyborczego a Razem i tak nie dostało się do sejmy , choć w końcówce podkręciło wyniki o 1-2,5%. Gdyby lewica miała 40-50 posłów to PIS by nie zdobył samodzielnej większości.
    No i to jakże agresywne zaangażowanie by Europa bezwarunkowo przyjmowała każda ilość tzw uchodźców choćby nawet 50 milionów. Teraz też chyba trochę spuścił w tonu.
    Więc gdy dzisiaj przeczytałem wypowiedź Michnika : „Jeżeli ktoś mnie pyta, czy KOD wygra, czy przegra mówię: Na dzisiaj już wygrał.”
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/adam-michnik-nie-tylko-polacy-zwariowali/mhgeq0
    to zmuszony jestem przyjąć, że teza zapisana w pierwszym zdaniu niniejszego postu jest udowodniona, tak dobrze, jak tylko przepowiednie polityczne mogą być udowodnione.

  69. Ogif!

    „Problem w tym że nikt nam takich warunków nie proponuje.”

    To nie tak, to nie o to chodzi, żeby ktokolwiek cokolwiek nam proponował, to Polska a konkretnie Waszczykowski powinien grzmieć i taki wniosek zdecydowanie forsować….. jednocześnie twierdzić, że dopóki taki rodzaj UE i układ z Szchengen istnieje, to każdy uchodźca jest europejskim problemem , wtedy swoim tzn obecnym polskim postepowaniem nie ułatwialibyśmy wprowadzenia od dawna planowanych dwóch prędkości w UE i to jest drugie dno, o które w tym wszystkim chodzi……

    Warszawiak.

    PS.1. dot. #68
    Czekając na odpowiedź Kota, żeby się za b. nie zagubił…. 😉 odpowiem kiedy moim zdaniem ta wojna religijna z Państwem Islamskim w tle mogłaby być zakończona , wtedy kiedy Turcja calą swoją militarną potęgą wzmocnioną przez NATO zaangażowałaby się i cały ten region wzięłaby pod swój turecki but…… zatrzymując się na granicy Arabii Saudyjskiej a jak zostaliby zmuszeni to powinni maszerować jeszcze jeszcze dalej…..

    PS2.
    „@ Kot, Karroryfer
    Wyłączam się z dyskusji na kilka dni, przepraszam.”

    Popatrz popatrz Drogi Jacku jak zostałeś olany…… tak może postępować tylko Tchórz i czlowiek , który nie umie przegrywać……. w naszym męskim towarzystwie taki ktoś nie za b. jest szanowany, żeby nie powiedzieć….. dopowiem za kilka dni….

    I jeszcze jedno… zapomniałem pozdrowić….
    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

  70. @Warszawiak #76

    „[…] Popatrz popatrz Drogi Jacku jak zostałeś olany……”

    .
    Niczego więcej się nie spodziewałem. 🙂

    Wyznawcy neoliberalnej religii NIGDY nie uznają, że to właśnie ich polityka ekonomiczna – austerity – doprowadziła do obecnej fali prawicowego populizmu. Będą wymyślać tysiąc urojonych powodów i czepiać się czegokolwiek, byle nie sięgnąć do głównego źródła problemu.

    Nie rozumieli tego przez wiele lat, dlaczego akurat teraz mieliby to ogarnąć??

    Dlatego będziemy zajmować się nieśmiertelnością albo uchodźcami, ale już nie bezrobociem, nierównościami czy dochodami.

  71. „Wyznawcy neoliberalnej religii NIGDY nie uznają, że to właśnie ich polityka ekonomiczna – austerity – doprowadziła do obecnej fali prawicowego populizmu. ”
    Buhaha
    Prawicowy populizm jest odpowiedzią na lewicowy populizm. Kapitalizm nie jest odpowiedzią na kapitalizm tylko na socjalizm.

    [Rzeczywiście należy obśmiać takie proste rozumowanie (żeby nie powiedzieć prostackie). Jest wiele odmian kapitalizmu, a ta ostatnia wersja, właśnie neoliberalna, doprowadziła właśnie do obecnej sytuacji, a docelowo doprowadzi do czegoś znacznie gorszego.PK]

  72. @ Gospodarz # 78

    Wszystkie proste rozumowania są śmiechu warte, nie tylko prosty neoliberalizm.
    „Obecna sytuacja” ma strasznie dużo wspólnego z imigrantami. Bez nich nie byłoby zagrożenia rozpadem UE, bardzo prawdopodobnego Brexitu, nawet Trumpa w dużej polityce też by nie było.

    Zaryzykuję tezę że wielkie fale migracyjne guzik mają wspólnego z neoliberalizmem 😉
    Jacek, jak zwykle, bzdurzy pisząc że prawicowy populizm został pobudzony neoliberalizmem. Przyczyna odrodzenia się ruchów nacjonalistycznych jest zupełnie inna. Napływ ZBYT WIELU obcych i strach przed dalszym napływem.

  73. Panowie!

    Na kilka dni…. Dorota z blogowego wozu, to nam czy wam bedzie lzej!

    Marcinie i Olku tez oraz pozostasli im podobni, dot. jackowego wpisu #60 skierowanego do Doroty….. Dorota w krzakach, to moze wy ja wyreczycie i na poszczegolne pkt w tym wpisie Jackowi odpowiecie

    a jak nie, to jak mawial Marek Niedzwiecki:

    Od tad do tad same Gnojki.

    Bardzo serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  74. dzieci przez okres 20-25 lat nie generują żadnego dochodu, tylko koszty. Nie tylko dla rodziców, ale także podatników. Kapitał nie patrzy przychylnie na kraje o dużej dzietności, gdyż taniej jest (w miejsce dzieci) zaimportować siłę roboczą z biedniejszych krajów. Dodatkowo uzyskując inne korzyści jak np. większa konkurencja na rynku pracy (imigranci akceptują niskie stawki płac) Następuje też wzrost ceny nieruchomości, ludzie z kapitałem automatycznie się bogacą. Biedniejsi obywatele posiadający nieruchomość (bez dzieci) mogą zyskać dodatkowe dochody za pomocą odwróconej hipoteki. Wzrastają obroty na rynku wewnętrznym. Imigranci (ekonomicznie!) są potrzebni, gdyż wysoki poziom życia ma wyraźny związek z niską dzietnością i importem siły roboczej z zewnątrz. Niestety chyba nie wszystko dało się przewidzieć, bo pojawiły się nieprzewidziane (przejściowe?) perturbacje.. 🙂

  75. @Dorota – współczuję. Takie wydarzenia przypomiają nam jak mało istotne są te rzeczy które na codzień zwyjke nas zajmują i pochłaniają prawoe bez reszty.
    WormdP

  76. @PK #64
    http://www.foxnews.com/world/2016/05/16/panama-papers-reveal-george-soros-deep-money-ties-to-secretive-weapons-intel-firm.html
    „Soros Capital set up an offshore company in the Cayman Islands for the purpose of investing private equity with the Carlyle Group, alongside members of Saudi Arabia’s Bin Laden family. Carlyle’s partners include ex-heads of state and former CIA officials. The private equity partnership specializes in buying and selling weapons manufacturing and intelligence gathering companies with government and military contracts and it also uses secret offshore companies to conduct business.”

    Soros – poprzez swoją fundację „Open Society Foundations” (https://www.opensocietyfoundations.org/ ) – finansuje m.in. Fundację Batorego: http://www.batory.org.pl/darczyncy
    Fundacja Batorego prowadzi akcję „Obywatele dla demokracji” przez którą finansuje m.in. HejtStop i inne „prouchodźcze” inicjatywy: http://www.ngofund.org.pl/o-programie/zespol/ http://www.ngofund.org.pl/projekty-uchodzcze/

    Tak więc wszystko co napisałem w #64 jest oparte na faktach.
    Wystarczy krótkie „przepraszam – nie wiedziałem”.

    [Wystarczy tylko stwierdzić, że nie rozumie Pan tego, co Pan czyta ;-)))) Ale już wystarczy. Koniec czasu na zabawę 😉 PK]

  77. @Warszawiak #80
    Po co i jak dyskutować z ewidentnymi bzdurami? Ludzie w Europie Zachodniej i Północnej mają dość bania się wychodzenia na ulice własnych miast. Ludzie w Europie Wschodniej widzą co się dzieje we wspomnianej Zachodniej i Północnej i nie chcą do tej sytuacji dopuścić u siebie. Co w tym jest dziwnego??
    Rozumiem, że np. ostatnie wielodniowe zamieszki w socjalistycznej Francji to rezultat wieloletnich rządów francuskich wolnorynkowców-korwinowców? :))))))))))))))))))))

    Ludzie mają dosyć socjalizmu i wysokich podatków i m.in. dlatego PIS dostał wiele głosów, bo ludzie uwierzyli np. w podniesienie kwoty wolnej od podatku, sprzeciw wobec masowej islamskiej imigracji i scentralizowanej UE. Teraz PIS bredzi o likwidacji de facto podatku liniowego i wprowadzeniu kilku(nasto) stawkowego „jednolitego podatku osobistego”. Tego typu bzdury bardzo szybko obniżą poparcie dla PISu – a tym szybciej będzie się to działo im częściej Prezydent będzie mówił, że „Polska przyjmie każdego uchodźcę”, a m.in. Waszczykowski, że „w Polsce nie ma przeciwników UE” (https://twitter.com/rzeczpospolita/status/732833755908411392 ) albo „Polska wyśle wojska na Bliski Wschód” (https://twitter.com/rzeczpospolita/status/732849897502855168 ).

    [Jednolity podatek, o którym mówi PiS i który zaproponowała przed wyborami PO to bardzo dobre rozwiązanie. Ja je będę popierał. Może spadnie poparcie dla PiS wśród korwinowców, ale reszcie to się bardzo spodoba. Mniej zarabiający zyskają, a więcej zarabiający nieco stracą. To właściwy kierunek.

    Pisanie „Ludzie mają dosyć socjalizmu i wysokich podatków i m.in. dlatego PIS dostał wiele głosów…” powodować może tylko wybuch śmiechu. PiS jest od strony gospodarczej bardzo lewicową partią.

    Gadanie bzdur o imigrantach, straszenie nimi, w kraju, który może przyjmie kilka tysięcy ludzi jest kompletnym kretynizmem. Polityczny populizm liczący na poparcie nieświadomych mas.

    PK]

  78. Marcin!

    Jacek w #60 Was wypunktował tzn podał 12 punktów, do których przyzwoitośc…. chociaż tylko blogowa nakazywałaby, żeby się do nich merytorycznie odnieść…. najlepiej kolejno je obalając…… Ty tego nie zrobiłeś, za to tylko ślizgasz się po temacie……. może Olek coś wymyśli a jak nie, to wiecie przecieź co Niedźwiedź mówił….. 😉

    W.

  79. @83
    Soros pozycjonuje się na złoto jedynie dla tego że jest już wiekowy . Nie liczy na szybkie zyski, a na to aby kapitał pozostał bezpieczny kiedy jego zabraknie .
    Ludzie w europie nie boją się wychodzić na ulicę, to bajki . Ulice w europie zachodniej dalej pozostają bezpieczniejsze niż te w Polsce . Ja jeżdżę po europie i ją nieźle tak mi się wydaje znam . Europa oczywiście nie może przyjąć wszystkich emigrantów świata , ale ci co już do niej dotarli na pewno jej nie zaszkodzą . Neoliberalizm w europie dał się we znaki głównie polakom, a amerykanom przestał się podobać. Jeszcze parę lat wstecz pisali peany na jego cześć.
    W Polsce obrano szybką ścieżkę modernizacyjną a za tym poszły przy niskiej wydajność niskie koszty pracy w otoczeniu słabych, nieskutecznych związkach zawodowych . Efekt jest imponujący jeżeli chodzi o wskaźniki i tempo , jednak społecznie przestał być akceptowany ze względu na koszty jakie ponieśli pracobiorcy . Progresywna stopa podatkowa jest krokiem w kierunku wyrównania dysproporcji dochodowych ale raczej to listek figowy niż remedium na problem . Fakty są takie że prostego wyjścia nie ma i moim zdaniem jeszcze się taki nie urodził co by te wyjście znał .
    Jednak obserwując ewolucję wyborców na świecie, to zmierzamy w kierunku jakiejś formy kapitalizmu socjalnego .
    Niewidzialna ręka rynku to jednak zbyt dużo dla przeciętnego człowieka .

  80. @85
    „J w #60 Was wypunktował tzn podał 12 punktów, do których przyzwoitośc…. chociaż tylko blogowa nakazywałaby, żeby się do nich merytorycznie odnieść”
    Trudno odnosić się merytorycznie do bzdur. Jaki neoliberalizm panował w ostatnich latach w europie????? W jakim kraju?????
    @86
    „Neoliberalizm w europie dał się we znaki głównie polakom, a amerykanom przestał się podobać.”
    Patrz jak wyżej.
    Ludzie idzcie do szkół, przeczytajcie jakikolwiek podręcznik do ekonomii. Cała europa jest socjalna jak nigdy w historii i to na naszych oczach właśnie upada, a ludzie z biedy i strachu protestują.

  81. Olek!

    Na tym blogu zostało wielokrotnie udowodnione, że za dlug nie był i nie jest odpowidzialny socjal tylko kryzys spowodowany……. a jeżeli tak, to każdy kto twierdzi innaczej nie przeprowadzając dowodu…. ten:

    [ciach. Proszę o nieco kultury. Za dużo od Pana nie wymagam. PK]

    Kropka. Koniec tematu.

    W.

    PS.Ide na rower.

  82. Warszawiak gratulacje za zadanie pytania w 68:
    „„Jak rozwiązać problem uchodźców? -Spowodować aby Syryjczycy, Afgańczycy….. pozostali u siebie w domu.”
    -Badz tak dobry Kocie i napisz prosze jak spowodowac zeby Oni pozostali w domu?”
    -Widocznie forumowicze są już tak przyzwyczajeni do tego,że każdy w okienku plecie co mu ślina na język przyniesie , że nie ma po co zadawać pytań bo i tak nie otrzyma się sensownej odpowiedzi!
    Odpowiedź jest….. jeśli zmieni się sposób myślenia na….w globalizmie nie da się już odizolować od reszty świata – to niemożliwe- sprawy innych stały się i to coraz bardziej, naszymi sprawami. Jeśli gdzieś się źle dzieje to tylko patrzeć jak to do nas przyleci.
    Na Twoje pytanie można odpowiedzieć np. tak:
    -Pod egidą ONZ , a nie Ameryki utworzyć obozy dla uchodźców
    na terenie Syrii ……………oddzielone kordonem wojska.

  83. Olek
    -przykład kraju neoliberalnego w Europie -Polska.
    Masz wątpliwości?

  84. @ Warszawiak # 89

    Piszesz kompletne głupoty i używasz głupawej retoryki.
    Dług publiczny jest spowodowany większymi wydatkami publicznymi niż wpływy z podatków plus inne dochody państwa. Tylko to jest jasne i oczywiste.
    Poza tym jest wielka przestrzeń do dyskusji czy to wydatki są zbyt wielkie czy dochody zbyt małe.

  85. -Borowski zajrzałem do tego, kogo mi wskazałeś.
    -Mogę uznawać niektóre racje „dobrej zmiany” ale to są tak zestrojone głosy
    pozbawione jakiejkolwiek odrębności,że wystarczy posłuchać co ma do powiedzenia prezes.
    -Nie bronią się ………. nawet takie nazwiska jak Marcin Wolski, Pietrzak , Legutko.
    Jedyny, którego mogę słuchać z zainteresowaniem to Ziemkiewicz.

  86. @89
    „Na tym blogu zostało wielokrotnie udowodnione, że za dlug nie był i nie jest odpowidzialny socjal tylko kryzys spowodowany……. ”
    buhaha tylko tu to zostało udowodniono w normalnym świecie jest jak pisałem.

  87. @87
    Drogi kolego . O jakiej Europie kolega myśli mówiąc „że Europa właśnie upada a ludzie ze strachu i biedy protestują”?. Europa choć geograficznie jest kontynentem dość jednorodnym to elementem składowych tego kontynentu jest też Rosja , Białoruś , Ukraina oraz wiele innych państw które z Europą nam się nie kojarzą lub ich skojarzenie budzi nasze zdumienie .
    W celu podtrzymania tej rokującej duże nadziej konwersacji muszę podać kilka faktów odnośnie Europy socjalnej . Jakie państwa kojarzą nam się z „socjalem” ?. Pierwsze nasze skojarzenie to „Niemcy”. Ale tu w odczuciu samych Niemców państwo socjalne skończyło się za Schrodera i Agendy 2010 i moim zdaniem tak faktycznie jest . Drugie skojarzenie to „Szwecja” . I tu znów w odczuciu samych Szwedów państwo socjalne skończyło się pod koniec lat 80 ubw. I ja uważam że to prawda . Można wymieniać wiele razy i po badaniu okaże się że państwo socjalne skończyło się dekady temu . Hiszpania jako przykład jest nietrafiona . Kryzys Hiszpanii wynika z przeinwestowania w rynek nieruchomości . Nie z rozbuchanych programów socjalnych i nadmiernej konsumpcji na kredyt . Po prostu inwestowano w nieruchomości bez opamiętania licząc że rynek ten będzie się rozwijał bez końca a odbiorcami inwestycji będą Niemcy , Brytyjczycy oraz inni pragnący zażywać na starość południowego słońca .
    Wydaje mi się ze kolega spogląda na dzisiejszą Europę z pozycji mieszkańca prowincji przybywającego do starożytnego Rzymu dla którego akwedukty, publiczne łaźnie i toalety oraz chleb i wino rozdawane za darmo na ulicach są przejawem co najmniej pogardzanej dekadencji . Tak nie jest , a to że w Europie prawa pracownicze i zdobycze socjalne uzyskanie jeszcze w XIX wieku działają do dziś świadczy o tym że państwa te zawarły ze społeczeństwami umowę którą jedni lepiej drudzy gorzej starają się realizować po dziś dzień . Niezadowolenie społeczne wybucha tam gdzie umowy te są łamane lub jest ich brak ale głównie z innych powodów nie mających żadnego związku z „socjalem” .

  88. @96
    „Niezadowolenie społeczne wybucha tam gdzie umowy te są łamane lub jest ich brak ale głównie z innych powodów nie mających żadnego związku z „socjalem” .”
    Dobre. W takim razie jak nazwać to się dzieje teraz we Francji? Nie ma socjalu w europie? Jak dyskutować z taka bzdurą?

  89. @Olek #87, #88. #89

    Zwiększony dług publiczny w państwach EU po 2008 roku jest efektem zadziałania automatycznych stabilizatorów i jest KONSEKWENCJĄ kryzysu a nie jego przyczyną.

    Wzrost deficytu w sytuacji, gdy maleje popyt na skutek załamania się wzrostu długu prywatnego, jest oczywistością. Zostało to już tak wiele razy przeanalizowane i opisane, że nie masz żadnych szans na „udowodnienie” że tak nie było.

    Ale jak chcesz – proszę bardzo. Będzie szopka. 🙂
    (założę się, że stchórzysz, a szkoda…)

    Poza tym, sam DOSKONALE WIESZ, (i nigdy nie wykazałeś, że jest inaczej) emisja pieniądza przez państwo, zwana dla zmylenia „długiem” publicznym, jest oczywistą koniecznością i ma miejsce wszędzie.

    .
    @ogif #93

    „[…] Poza tym jest wielka przestrzeń do dyskusji czy to wydatki są zbyt wielkie czy dochody zbyt małe.”

    Oczywiście, że jest pole do takiej dyskusji.
    Tak samo, jak jest wielkie pole do dyskusji, czy wspomniany deficyt jest za duży, czy ZA MAŁY.

  90. #90. @Kot

    „Na Twoje pytanie można odpowiedzieć np. tak:
    -Pod egidą ONZ , a nie Ameryki utworzyć obozy dla uchodźców
    na terenie Syrii ……………oddzielone kordonem wojska.”

    Możliwe, że moje pytanie na bazie Twojego wpisu nie było precyzyjne…… jednak można było się po Tobie spodziewać, że rozumiesz, że w domu to pozostaje się wtedy kiedy jest pokój a jeżeli tak, to obóz nie jest domem, dodatkowo prawdopodonnie niewiele ostatnio czytałeś na temat ISIS i wojny religijnej jaka toczy się na tych terenach i jakie obszary są opanowane przez Państwo Islamskie często witane przez mieszkańców na tych terenach z zadowoleniem, dlatego jeżeli masz ochotę, to napisz czy istnieje możliwość, żeby zapanował w tych rejonach pokój a jażeli tak, to jak……
    Pytam się tylko dlatego, poniewaź sugerowałeś, że wiesz jednak moim zdaniem, to jest mało prawdopodobne , ponieważ jest to jak dla nas w warunkach blogowych zbyt trudne.

    To nie do ciebie teraz piszę ale twierdzę, że każdy a szczególnie każdy poliytyk, który twierdzi, że problem uchodźców należy rozwiązać tam na miejscu nie udzielając odp. jak to zrobić jest cynikiem a może i idiotą też…….

    Ogif!

    „Piszesz kompletne głupoty ……”

    Wróciłeś z wygnania, to należy Ci się ponowne wyjaśnienie ale ostatnie:

    W wielu czy w większości europejskich państw do kryzysu zadłużenie poszczególnych krajów utrzymywało się na średnim stałym poziomie w stosunku do PKB…… wczasie i po kryzysie to zadłużenie wystrzeliło do góry co było przez urzędy statystyczne udowodnione i przez wielu wybitnych ekonomistów wymianianych na blogu też a jeżeli tak, to dalszej dyskusji z mojej strony na ten temat nie będzie. Kropka.

    W.

  91. @ Warszawiak # 99

    Co to za odkrycie że podczas kryzysu zadłużenie wyraźnie rośnie? Zawsze tak jest.
    Problemem jest to że w dobrych czasach były deficyty zamiast równowagi lub nadwyżek.

  92. @PK #84
    Dziękuję za potwierdzenie, że „jednolity podatek” to bardzo złe rozwiązanie 😉

    PIS zawsze mówił „socjalnie”, ale w czasie poprzednich rządów zrobił kilka rzeczy bardzo rozsądnych. Jeżeli tym razem będzie wprowadzać tylko bzdurne rozwiązania to w następnych wyborach szeroka koalicja wolnorynkowa nie tylko przekroczy 5%, ale dojdzie do 10%. Oczywiście szkoda będzie straconych 4 lat.

    „Gadanie bzdur o imigrantach, straszenie nimi, w kraju, który może przyjmie kilka tysięcy ludzi jest kompletnym kretynizmem.”
    To nie kretynizm tylko rozsądek. W każdym kraju Europy Zachodniej czy Północnej też było na początku „tylko” kilka tysięcy islamskich imigrantów.
    Chyba nie jest Pan tak naiwny aby wierzyć w to, że szaleńcy z instytucji unioeuropejskich będą chcieli poprzestać na wciśnięciu nam ~10tys??

    Nie chcę, aby w Polsce też takie rzeczy były na porządku dziennym:
    http://fakty.interia.pl/swiat/news-sluzby-specjalne-is-planuje-fale-zamachow,nId,2205492

    Co znamienne to to, że – w perspektywie kolejnych zamachów – ministrowie obawiają się „środowisk skrajnej prawicy”.
    „Ocenił także, że Europa jest „w wielkim niebezpieczeństwie” ze strony ekstremistów, którzy „pojawiają się wszędzie”. W tym kontekście powiedział, że podlegle mu służby interesują się środowiskami skrajnej prawicy, „która tylko czeka na konfrontację”. „Myślę, że ta konfrontacja będzie miała miejsce. Jeszcze jeden-dwa zamachy i ona nastąpi. Naszą powinnością jest więc wyprzedzenie i zablokowanie wszystkich tych grup, które chciałyby wywołać starcia między różnymi społecznościami” – powiedział.”

    To jest jakiaś masochistyczno-samobójcza optyka. Islamiści pełną mocą stosują taktykę zwaną „hidżra”, co i raz przechwytywany jest transport nielegalnej broni do Europy, a rządzący w Europie martwią się tym, że ludzie w końcu się zbuntują. Kuriozum.

    [Miałem czas, wiec odpowiedziałem – teraz gdybym nawet go miał to nie odpowiem. Szkoda na Pana czasu. Może Warszawiak coś odpowie – puszczę ;-). PK]

  93. @97
    No nie rozumiemy się, zapewne wynika to z różnicy pokoleniowej . Czym innym jest państwo opiekuńcze a zupełnie czym innym zdobycze socjalne gwarantowane już od czasów Bismarcka . Bismarck zjednoczył państwa niemieckie obiecują wszystkim rzecz do tej pory nieznaną , emerytury . Następnie 8 godzinny dzień pracy przez 6 dni w tygodniu . Te i inne zdobycze pracobiorców takie jak zasiłek chorobowy są nazywane dziś ogólnie i w uproszczeniu socjałem. Nie jest to jednak państwo opiekuńcze takie jakie było udziałem RFN czy Szwecji . Tego już nie ma . W żaden sposób zdobycze socjalne nie są i nie były przyczyną kryzysu . Kryzys 2008 roku wybuchł dla tego część zarządzających oszalała z chciwości .

  94. Ogif!

    „Problemem jest to że w dobrych czasach były deficyty zamiast równowagi lub nadwyżek.”

    Będę delikatny i napisze – marudzisz. W dobrych czasach w europejskich krajach PKB rosło a tzn, że pomimo, że był deficyt, to zadłuźenie w stosunku do PKB przeważnie nie zmieniało się i było na niezbyt wysokim stałym poziomie….. czy powinno się zmniejszać i dążyć do zera w stosunku do PKB?, wielcy ekonomiści twierdzą, że nie…. ale gdybyś miał wątpliwości, to poproś Jacka…. zapewne po znajomości może Ci w prystępny sposób to wyjaśnić…….

    Drogi Marcinie!

    Jeżeli w tym i następnych latach Polskę zaleje fala uchodźców ze wschodniego szlaku a przez polsko-niemiecką granicę nawet mysz się nie przeciśnie, to całkowitą odpowiedzialność za to, że Polska zostanie osamotniona z tym problem poniesiesz Ty, Dorota i Wam podobni. Kropka. Bez odbioru.

    Bardzo serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. Panie Piotrze…. ale temu blogowemu kornwiniwcowi dowaliłem… no nie…. 😉

  95. @ Warszawiak # 103

    Do zera nie ma potrzeby. Jednak w czasie cyklicznej górki relatywny dług powinien spadać, bo wiadomo że w cyklicznym dołku szybko wzrośnie. Gdy na górce dług jest stabilny to w dłuższym terminie sporo urośnie. Sekwencja stabilny-rosnący-stabilny-rosnący-stabilny-rosnący to DUŻY problem w dłuższym terminie.

    Jacek wyznaje bardzo specyficzne, skrajne i niszowe poglądy MMT. Wolno mu. To jest legalne. Ale nie musimy się od niego uczyć 😉

  96. #94@kot

    „-Borowski zajrzałem do tego, kogo mi wskazałeś.
    -Mogę uznawać niektóre racje „dobrej zmiany”

    Do kogo to niby zajrzałeś?
    No chyba nie mówisz o Jacku Bartosiaku który z „dobrą zmianą” nie ma nic wspólnego.
    On wręcz się odcina od krajowej polityki.
    Jeśli o nim mowa to mam nadzieję że słyszałeś jeden ze starych wykładów w którym opisuje on jak naprawdę wygląda geografia
    świata (geopolityczna)
    A czy „dobra zmiana” opiera się powyższej geopolitycznej mapie świata to trudno powiedzieć.
    Ale faktem jest że poprzednicy (PO i PSL) przystąpili do banku Chińskiego AIIB a Prezydent Duda pojechał z gospodarczą wizytą do Chin .
    Oba te fakty są jawnie przeciwko USA.

  97. @Ogif #100

    „Problemem jest to że w dobrych czasach były deficyty zamiast równowagi lub nadwyżek.”

    .
    Nadwyżka – czyli w „dobrych czasach” twoim zdaniem rząd powinien wydawać MNIEJ, niż zbiera z podatków. To oznacza, że sektor publiczny drenuje wtedy rynek z pieniądza, a przecież JEDYNYM źródłem, któremu rząd może zabierać jego aktywa finansowe, jest sektor niepubliczny – czyli ludzie i firmy!

    A więc upraszczając, twoim zdaniem, w „dobrych czasach” rząd powinien odbierać ludziom pieniądze (zmniejszać podaż pieniądza na rynku – ergo schładzać popyt). To się da zrobić.

    Oczywiście jest to możliwe TYLKO wtedy, gdy podaż pieniądza kreowanego przez sektor prywatny (systematyczny i znaczący wzrost akcji kredytowej) z naddatkiem PRZEKRACZA osiąganą nadwyżkę budżetową. Gdyby tak nie było, to globalny spadek podaży pieniądza natychmiast zakończyłby „dobre czasy” i wpędził gospodarkę w recesję i deflację.

    Taki stan jest więc możliwy JEDYNIE w czasie nakręcania bańki, np. na kredytach hipotecznych. Przykładem takiej nadwyżki budżetowej były czasy Clintona, który mógł sobie pozwolić na na nadwyżkę budżetową dzięki pompowaniu bańki dot.com-ów, a potem hipotecznej. Jak to się ostatecznie skończyło, wszyscy wiemy. 🙂
    http://www.businessinsider.com/how-bill-clintons-balanced-budget-destroyed-the-economy-2012-9

    Tutaj rodzi się poważne pytanie:
    Skoro jakiś rząd „schładza” gospodarkę napędzaną BAŃKĄ (spekulacyjnym wzrostem długu prywatnego), robiąc sobie NADWYŻKĘ, to czy nie jest to głęboko niemoralne?? Przecież należałoby, myśląc logicznie, zahamować raczej SPEKULACJĘ (nadmierną akcję kredytową sektora prywatnego), a nie na niej ŻEROWAĆ !!!!

    Ekonomiści WIEDZĄ, że każda bańka długu PRYWATNEGO nieuchronnie w końcu pęknie. W jakim celu politycy mieliby dopuszczać do nadmiernego i ryzykownego dla gospodarki narastania długu prywatnego, wiedząc, że to MUSI zakończyć się kryzysem?

    Wniosek:
    Nadwyżka budżetowa jest ZAWSZE zła. Albo jest wynikiem debilizmu wyznawców polityki austerity i rujnowaniem własnej gospodarki, albo jest objawem ZŁEJ POLITYKI rządu, gdy może on sobie na taką nadwyżkę pozwolić, rzecz jasna kosztem obciążenia własnego społeczeństwa nadmiernym wzrostem długu i perspektywą nieuchronnego kryzysu, gdy ten festiwal spekulacji się skończy.

  98. @ Jarek # 102

    Szaleństwo chciwości to jest element stały.

    Zwróć uwagę że zwykłe zdobycze socjalne nie kosztują już tyle samo co kiedyś. Liczba emerytów wzrosła, coraz dłużej pobierają świadczenia. Leczenie przy pomocy nowoczesnej aparatury kosztuje krocie. Dawniej emerytów było mało, oferowano wyłącznie tanie i proste procedury medyczne.

  99. #84@PK

    „Gadanie bzdur o imigrantach, straszenie nimi, w kraju, który może przyjmie kilka tysięcy ludzi jest kompletnym kretynizmem. Polityczny populizm liczący na poparcie nieświadomych mas. ”

    Tak panie Piotrze to ja jestem jednym z tych kretynów.
    I w swoich opiniach opieram się na własnych spostrzeżeniach jak i innych którzy pracowali razem ze mną lub pracują.
    A miewam kolegów, polaków o różnych poglądach politycznych.
    Mam wieloletnie doświadczenia zamieszkiwania jak i pracy z osobami z tzw. Afryki.
    Nie są to oczywiście same negatywne a wręcz każdy może przyznać że początkowo są one dość przyjazne.
    Schody zaczynają się po dłuższym czasie , roku, dwóch.
    Wtedy zaczynają się ujawniać zasadnicze różnice kulturowe i mentalne.
    Zaczynam sobie wtedy myśleć tak :
    -dobra to nie mój kraj (Niemcy ,Holandii,Belgia) niech oni (gospodarze) się z nimi bujają oby tylko nie przyjechali do mojego domu Polski.

    Pana opinia jest typowa dla zamożnego intelektualisty który nie mieszka i nie mieszkał w gorszych dzielnicach miast zachodniej EU.
    Dla mnie robotnika to swego rodzaju norma skoro chce się przywieźć jak najwięcej pieniędzy do domu.

    I chce mnie pan przekonać że to co widziałem to były omamy spowodowane uprzedzeniami i zaślepieniem ideowo-zaściankowym?
    Jest nas już 2 miliony na terenie starej unii i śmiem twierdzić (bo nikt nie zrobił takich sondaży) że większość popiera moje zdanie.
    A to oni przez kontakty z rodzinami w kraju uświadamiają znaczną resztę kraju.

    Zapewne żałuje pan że pana rodacy nie są tą grupą robotników najlepiej opłacanych w UE.
    Może wtedy stać nas było by na mieszkanie w dzielnicach z autochtonami i żyli byśmy w błogiej nieświadomości obudzeni
    pewnego dnia kałasznikami przez ciemnych ludzi domagającymi się lepszego podziału dóbr.
    No ale to chyba pasuje lewicowcom?

    [Przyznam, że nie rozumiem o co Panu chodzi. I chyba nawet nie chcę rozumieć. 😉 PK]

  100. Mała ilustracja do dyskusji o deficycie (i niby „długu” publicznym)

    .
    „Ministerstwo Finansów zwraca uwagę, że deficyt sektora publicznego będzie w 2017 r. poniżej 3 proc. PKB”
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/finanse-publiczne/ministerstwo-finansow-zwraca-uwage-ze-deficyt-sektora-publicznego-bedzie-w-2017-r-ponizej-3-proc-pkb/

    „Ministerstwo Finansów w komentarzu do decyzji agencji Moody’s zwraca uwagę, że w przyjętym przez rząd Wieloletnim Planie Finansowym Państwa na lata 2016-2019 deficyt sektora publicznego w 2017 r. ma kształtować się poniżej 3 proc., a w kolejnych latach sukcesywnie spadać do 1,3 proc. w 2019 r.”

    .
    Jak rząd MOŻE to osiągnąć? Odpowiedź jest prosta – poprzez WZROST długu prywatnego. Wystarczy, że będzie on rósł dostatecznie dynamicznie, by pokryć z naddatkiem cięcia wydatków i zwiększenie opodatkowania. Przestrzeń do wzrostu wielkości długu prywatnego do PKB, w Polsce jak najbardziej jest.

    Podaż pieniądza w gospodarce to przecież SUMA przyrostu długu prywatnego i wielkości „długu” publicznego!

    To się nawet może udać. Wystarczy optymizm konsumentów oraz firm i byle PRETEKST do brania kredytów. 🙂 🙂

    http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/nbp-podaz-pieniadza-w-kwietniu-2016-r-wieksza-o-15-1-mld-zl,643472.html

    „Do zwiększenia stanu pieniądza M3 przyczynił się wzrost należności od gospodarstw domowych o 9,0 mld zł (tj. o 1,4 proc.) do poziomu 645,3 mld zł oraz wzrost zadłużenia przedsiębiorstw o 5,6 mld zł, (tj. o 1,7 proc.), które osiągnęło poziom 336,2 mld zł – zaznaczył NBP. Spadło natomiast, dodał, zadłużenie netto instytucji rządowych szczebla centralnego w systemie bankowym – o 10,7 mld zł (tj. o 4,7 proc.) do poziomu 215,6 mld zł.”

  101. @Warszawiak #103
    Z falą sobie poradzimy – o ile prawo zamówień publicznych nie spowoduje, że odpowiednią ilość drutu kolczastego kupimy po półrocznym postępowaniu. Szlak przez Ukrainę wbrew pozorom wydaje się mało prawdopodobny. Imigranci musieliby przejść przez tereny Prawego Sektora, a i ukraińska milicja czy straż graniczna nie jest zarządzana przez idiotów i prędzej nielegalnych imigrantów spałują niż załatwią im podwózkę.
    Granicę zachodnią to raczej my będziemy musieli zamknąć, bo gdzie ulokujemy setki tysięcy Niemców czy Francuzów uciekających ze swoich krajów, gdy już islamiści „zaczną” na dobre…

  102. @ogif
    W świetle takiej postawy wierzycieli
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/MFW-wzywa-do-zlagodzenia-warunkow-splaty-greckiego-zadluzenia-3532197.html

    To może i jakieś MMT nie są takie głupie. Zresztą już wielu mądrych ludzi potwierdza że obecna sytuacja jest zupełną nowością dla badaczy na którą stary dobry mnetaryzm zupełnie nei ma dobrej odpowiedzi

    PS. Wracajać do Grecji – ja też chętnie pożyczył bym obecnie n 300 tyś CHF ( albo lepiej 1 mln $) – tylko żaden bank nie chce mi dać :))) Rekomendacja KNF jest skandalem – tak jak jej brak 8 lat temu

  103. Zmierzam do tego że dostęp do pożyczania za %0 „twardej” waluty przez ( wielkie) banki a niedostępność tego dla małych firm jest skandaliczną nierównością

  104. Jeszcze jedno, gdy kilka lat temu pisałem tutaj o tym, co się stanie z polską energetyką po pakiecie klimatycznym podpisanym przez Tuska byłem tutaj atakowany, rzeczywistość pokazuje kto miał rację. Kursy też. Ogif gdzie twoja hossa? Kupno po 2400 to była okazja 🙂 nie?

  105. #109@PK
    Widzę u pana to samo co u George Bernarda Shaw,a w sztuce teatralnej „Herbatka u Stalina”
    gdy mu próbowano tłumaczyć że delikatnie mówiąc nie wszystko w ZSRR jest „w porządku”
    Też nie bardzo wiedział o co chodzi.

    A ja się staram panu udowodnić że tzw.emigranci z Afryki szczególnie muzułmanie są dla nas zagrożeniem.
    Proszę wyjść ze swojej klatki ideowej i odwiedzić takie biedniejsze dzielnice starej UE może dostrzeże pan w końcu problem.
    Bo z 5 gwiazdkowego hotelu to trochę trudne. 😉

    [Jak widzę najlepsze dla Pana są argumenty ad personam. Od początku je Pan stosuje, w związku z czym zwalnia mnie Pan z ich niestosowania, ale jeszcze się powstrzymam. Ostrzegam, że obrażaniem przeciwnika nie zyskuje Pan jednak poklasku na Forum. Nie na tym Forum (przynajmniej mam taką nadzieję).

    A co do imigrantów to ja oczywiście widzę to, co dzieje się we Francji czy w Niemczech. Nie o tym jednak rozmawialiśmy. Wiem to, czego Pan usiłuje nie wiedzieć, że w Polsce może zostać najwyżej kilka tysięcy osób, co nie jest żadnym zagrożeniem. I na tym skończmy tą „dyskusję”. PK]

  106. @karroryfer #113

    „Zmierzam do tego że dostęp do pożyczania za %0 „twardej” waluty przez ( wielkie) banki a niedostępność tego dla małych firm jest skandaliczną nierównością”

    .
    Banki są specyficzną instytucją, której rolą jest KREOWANIE pieniądza. Twierdzenie, że ma być jakakolwiek „równość” pomiędzy podmiotem który pieniądz kreuje (bankiem komercyjnym), a całą resztą, która jest TYLKO UŻYTKOWNIKIEM tego wykreowanego pieniądza (czyli firmami i ludźmi), to nonsens.

    Zresztą banki ani nie „pożyczają” pieniądza w tym sensie, w jakim Ty możesz to zrobić, ani nie jest to ten sam pieniądz, który Ty używasz (zapewne masz na myśli pieniądz rezerw, a on NIE krąży w gospodarce, ale TYLKO pomiędzy bankami a BC).

  107. @98
    „Poza tym, sam DOSKONALE WIESZ, (i nigdy nie wykazałeś, że jest inaczej) emisja pieniądza przez państwo, zwana dla zmylenia „długiem” publicznym, jest oczywistą koniecznością i ma miejsce wszędzie.”
    Tu nie trzeba nic wykazaywać to jest elementarz. Jest jedno ale. Państwo emituje pieniądz. To nie to samo co dług publiczny. Z oczywistych faktów wyciągasz całkowicie błędne wnioski.

  108. @107
    „Wniosek:
    Nadwyżka budżetowa jest ZAWSZE zła. Albo jest wynikiem debilizmu wyznawców polityki austerity i rujnowaniem własnej gospodarki, albo jest objawem ZŁEJ POLITYKI rządu”
    No własnie dyskusja z czymś takim to jak tłumaczenie pisowcom, że białe jest białe.

  109. @102
    „Następnie 8 godzinny dzień pracy przez 6 dni w tygodniu . Te i inne zdobycze pracobiorców takie jak zasiłek chorobowy są nazywane dziś ogólnie i w uproszczeniu socjałem.”
    To oczywista bzdura. Rzuca sie taką tezę a potem udowadnia jej niezasadność.

  110. @ Jacek # 107

    Dokonałeś absurdalnej nadinterpretacji.
    W dobrych czasach wcale nie musi być nadwyżka w finansach publicznych. Wystarczy że dług będzie rósł wyraźnie wolniej niż PKB tak aby relatywny dług (dług/PKB) spadał.

    Jeśli się tak nie robi to w długim terminie ląduje się w scenariuszu włoskim, argentyńskim, japońskim lub greckim. Czyli albo tragedia albo brak rozwoju gospodarczego.

    W tym miejscu nie powtarzaj oczywistości że lepiej mieć dług we własnej walucie. LEPIEJ. Ale mało kto tak ma. Polska ma mnóstwo długu w euro.

  111. @ Artur #115

    Hossa jest wszędzie poza Polską. U nas ukradł ją Tusk demolując OFE. Jarozbaw dobił rynek prześladując banki. Po 2400 nie miałem żadnej pozycji. Miałem po 1940 i zamknąłem bez strat. Dziś coś otworzę 😉

  112. Słuchajcie Borowski!

    Co Wy Borowski na tym Zachodzie tak dziadujecie i pchacie się do środowiska do, którego nie należycie….. chcąc zaoszczedzić miesięcznie 100 czy 150€ narażacie się na taką poniewierkę i dochodzicie do błędnych wniosków……. to tak jabyś w Polsce przeprowadził sìę do dzielnicy kiboli i na tej podstawie wyciągał wnioski o społeczeństwie polskim….
    Wynajmij sobie na spółkę z jakąś miłą panią małe dwupokojowe mieszkanko w przyzwoitej dzielnicy i zmieni Ci sìę zapewne punkt czy kąt widzenia….Pani ogotuje Tobie w niedzielę rosół…. Ty wytrzepiesz dywany i wróci Ci pogoda i radość życia….

    „A ja się staram panu udowodnić że tzw.emigranci z Afryki szczególnie muzułmanie są dla nas zagrożeniem.”

    Nic nie udowodniłeś…… a kibol stanowìł i stanowi zawsze będzie większe zagrożenie niż uchodźca….

    „Schody zaczynają się po dłuższym czasie , roku, dwóch.
    Wtedy zaczynają się ujawniać zasadnicze różnice kulturowe i mentalne.”

    Konkrety proszę.

    Warszawiak.

  113. @ogif #122
    „Dokonałeś absurdalnej nadinterpretacji.
    W dobrych czasach wcale nie musi być nadwyżka w finansach publicznych.”

    .
    Absurdalnej nadinterpretacji????
    Przecież nic nie interpretowałem, tylko Ty sam napisałeś to WPROST:

    „Problemem jest to że w dobrych czasach były deficyty zamiast równowagi lub nadwyżek.” (#100)

    Co tu jest do interpretowania? Napisane jest czarno na białym. Ale skoro się wycofujesz z tamtego stwierdzenia, skoro uważasz, że deficyt jest generalnie OK, natomiast jak zrozumiałem cały twój komentarz, to kwestią do dyskusji jest WŁAŚCIWA wielkość deficytu, zapewniająca w danych warunkach rozwój gospodarczy, to się zgadzamy. 🙂

    A z tym, że „lepiej mieć dług we własnej walucie”, także się zgadzamy. 🙂 🙂

    .
    p.s.
    Jeżeli w „dobrych czasach” deficyt jest niski, oraz maleje stosunek (niby) „długu” publicznego do PKB (austerity!), a PKB mimo to nadal rośnie, to COŚ przecież musi ten wzrost napędzać! To zwykła, prosta arytmetyka – JEDYNE co zostaje, to wzrost długu PRYWATNEGO (wzrost PKB napędza rosnąca bańka na czymś tam, a firmy i ludzie się zadłużają – taka podaż pieniądza utrzymuje rosnący popyt).

    Wzrost wielkości długu PRYWATNEGO do PKB jest niestabilny, bo z natury rzeczy musi być taki. Można taką politykę uprawiać, ona przez jakiś czas zadziała (jest pierdylion przykładów), ale jak możesz być tego ZWOLENNIKIEM???

  114. @ Jacek # 125

    #100 był skrótowy i okazał się nieprecyzyjny. # 105 jasno pokazuje że chodziło mi o dług relatywny.

    Przemyśl następującą tezę: wzrost gospodarczy jest napędzany przez rozwój technologiczny, a nie przez manipulacje polityką pieniężną lub budżetową.

  115. @Borowski #117
    „[…] A ja się staram panu udowodnić że tzw.emigranci z Afryki szczególnie muzułmanie są dla nas zagrożeniem.
    Proszę wyjść ze swojej klatki ideowej i odwiedzić takie biedniejsze dzielnice starej UE może dostrzeże pan w końcu problem.”

    .
    Niechętnie wypowiadam się na ten temat, ponieważ uważam go za „problem zastępczy”, ale użyta retoryka mnie sprowokowała. Tak się akurat składa, że mam osobiste doświadczenia:
    a) mam znajomych od 20 lat, rodzina emigrantów z Afryki,
    b) pracowałem w jednej firmie z muzułmanami,
    c) osobiście miałem do czynienia z emigrantami na Kos .
    Wszystkie moje własne doświadczenia są CAŁKOWICIE przeciwne do oficjalnie prezentowanej nagonki.

    Bez wątpienia moje jednostkowe, pozytywne doświadczenia NICZEGO nie dowodzą, a w szczególności nie udowodnią, że imigranci są cacy. Chcę tylko Panu zwrócić uwagę, że Pana osobiste, może negatywne, przygody TAKŻE niczego nie dowodzą.

  116. @Olek #119, #120

    „Tu nie trzeba nic wykazaywać to jest elementarz.”
    „No własnie dyskusja z czymś takim to jak tłumaczenie pisowcom, że białe jest białe.”

    .
    Mój osobisty adoratorze. Ty nic nie musisz. Nie musisz nic wykazywać. Nie musisz argumentować swoich racji. Nie musisz wykazywać błędów w moim rozumowaniu. Nie musisz wysilać się na prezentowanie własnych poglądów. Nie musisz też dyskutować o czymkolwiek. Ty nawet nie musisz powoływać się na jakieś źródła.

    Twoja rola hejtera jest prosta i łatwa.

    Miłej zabawy. 🙂 🙂

    .
    p.s.
    „Jest jedno ale. Państwo emituje pieniądz. To nie to samo co dług publiczny.”

    Na rozwinięcie tej złotej myśli nie ma chyba żadnych szans? A szkoda. Może świat by się dowiedział, jak TWOIM zdaniem wygląda emisja pieniądza i CO TO JEST twoim zdaniem „dług” publiczny. Jak na razie to ograniczasz się do dumnej postawy:

    „Wiem, ale nie powiem, a wy jesteście głupi”

  117. Nawet mieszkałem prawie pół roku w tym słynnym brukselskim Molenbeek. Także w pakistańskiej dzielnicy Londynu parę miesięcy. Ale to było już dosyć dawno. Więc nie wiem czy moje doświadczenie jest przydatne. Osobiście złego słowa nie powiem. Nigdy nie miałem żadnych problemów, przyjaźni i sympatyczni. Ale kiedyś rozmawiałem z Polkami pracującymi wówczas w Brukseli i miały zupełnie inne doświadczenia. Islam jest nieprzyjazny dla kobiet.

    Proponuję nie lekceważyć tego tematu. „Nieważne” kilka tysięcy muzułmańskich uchodźców wpływa na wyniki wyborów, na odrodzenie nacjonalizmu itd. Każdy głupi wie że kilka tysięcy to nie problem, ale z drugiej strony trudno się nie obawiać że to byłoby pierwsze kilka tysięcy po których napłynęłyby kolejne kontyngenty muzułmanów.

  118. @ogif #126
    „[…] Przemyśl następującą tezę: wzrost gospodarczy jest napędzany przez rozwój technologiczny, a nie przez manipulacje polityką pieniężną lub budżetową.”

    .
    COKOLWIEK naprawdę napędza realny wzrost – czy to będzie „rozwój technologiczny”, bańka na dot.com-ach, spekulacyjny boom na nieruchomościach – to w sumie jest obojętne. Pod zapotrzebowanie na pieniądz musi być przecież jakaś „realna”, odnosząca się do faktycznego wytwarzania dóbr, podkładka.

    Problem leży w tym, że ta działalność w realu, jak by ona nie była, NIE tworzy przecież aktywów finansowych, tylko realne dobra. Te dobra ktoś za coś musi kupować. Z drugiej strony dostarczanie gospodarce WYSTARCZAJĄCEJ ilości nowych aktywów finansowych jest warunkiem koniecznym (i nie wystarczającym!) by MOŻNA było konsumować rezultaty wzrostu gospodarczego.

    Nie można mieć realnego wzrostu gospodarczego, a jednocześnie pozbawiać uczestników rynku środków finansowych na jego konsumowanie, a przynajmniej podtrzymanie konsumpcji tego wzrostu. A właśnie to robi debilna polityka austerity.

  119. @jacek – Nie chodzi mi o to że banki mogą pożyczać taniej ! . Chodzi mi o to że one teraz nie CHCĄ pożycząć w walucie ( wykręcając się KNFem – ale jestem pewien że i bez tego by nie chciały ) a przedtem nie tylko chciały ale wmuszały niektórym ( manipulując zdolnościa kredytową ) kredyty w walucie.
    I TO mi się nie podoba – dla mnie jest to oczywisty argument że one WIEDZIAŁY że wpuszczają frankowiczów w maliny.

    [??? Same sobie strzelały w stopę? ;-))))))))))))) Większej bzdury już dawno nie widziałem. Można zarzucać bankom brak wyobraźni, wiedzy, nieostrożność, ale świadome działanie? proszę to przemyśleć. PK]

  120. Na ograniczenie % długu w walucie jest bardzo prosta recepta. Zachęcenie obywateli do inwestowania w emerytalne fundusze obligacji poprzez ulgi podatkowe.
    Tak samo zresztą jak na ograniczenie deficytu NFZ są proste 2 metody. Zachęcenie do brania rachunków w gabinetach prywatnych – poprzez ulgę zdrowotną. A przedewszystkim natychmiastowe ( 6 miesiecy wystarcza z górka przy obecnej technologi mobilnej ) wprowadzenie rejestru usług medycznych.

  121. @karroryfer #133
    „[…] I TO mi się nie podoba – dla mnie jest to oczywisty argument że one WIEDZIAŁY że wpuszczają frankowiczów w maliny.”

    .
    Aaaa… to co innego.
    A banki – oczywiście, że wiedziały. Masz ich za idiotów? 🙂

  122. @128
    Odsyłam cię do oficjalnych dokumentów NBP. Mylisz pojecie długu jako emisji z długiem publicznym, czyli krzesło z krzesłem elektrycznym. Dług publiczny (dług instytucji sektora rządowego i samorządowego). Piszesz o państwie, które emituje. Nie ma czegoś takiego. Emituje bank centralny. Zapominasz o bankach komercyjnych. Piszesz o nadwyżce budżetowej, że jest zła. Dam ci przykład Niemcy nadwyżka, Grecja duuuuży deficyt. Jak dyskutować z kimś kto myli elementarne fakty. Tu nie ma miejsca na studia ekonomiczne trzeba iść do szkoły a nie być samoukiem co się mądrzy.

  123. I TO mi się nie podoba – dla mnie jest to oczywisty argument że one WIEDZIAŁY że wpuszczają frankowiczów w maliny.”
    Nie pisz bzdur. Banki specjalnie wpuściły klientów we franki żeby teraz mieć problem dłużników nie spłacających kredytów.:)))

  124. Przegrywać trzeba umieć….. a nawet na blogu nie każdy potrafi……
    Czytam sobie powolutku i po cichutko ostatnią jeszcze ciepłą książkę pani Katarzyny Grochola „Przeznaczeni” a tam chyba jedna z głównych bohaterek pracująca w kasynie opowiadała o swoim koledze krupierze Piotrze zresztą, tak:

    ” -A Piotr, który jest teraz pit bossem, to podobno jak kiedyś stał na ruletce, to sczyścił faceta do zera, i on się tak wkurzył, że cały czas powtarzał:

    [ciach. Nie wiem, czy to prawdziwy cytat, a Grocholi nie czytam i czytał nie będę. Prosze nie próbować tych numerów po to tylko,żeby móc używać słów, które jedynie majtek powinien używać. PK]

    Dziękuję za uwagę… 😉 , serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  125. @Olek #136

    „Odsyłam cię do oficjalnych dokumentów […] Tu nie ma miejsca na studia ekonomiczne trzeba iść do szkoły a nie być samoukiem co się mądrzy”

    Ple, ple, ple……

    No jasne, jak zwykle, same hasła i komunały. Zero polemiki. Zero argumentów.

    ——————————-
    „Mylisz pojecie długu jako emisji z długiem publicznym”

    Co konkretnie, w której wypowiedzi? Wyjaśnij na czym polega twoim zdaniem ten błąd.

    „Dług publiczny (dług instytucji sektora rządowego i samorządowego).”

    OK. To jest „dług”. Co z tego zdania dalej wynika?

    „Piszesz o państwie, które emituje. Nie ma czegoś takiego. Emituje bank centralny.”

    Gdzie konkretnie i co napisałem? Daj przykład i wyjaśnij.

    „Zapominasz o bankach komercyjnych.”

    Gdzie zapomniałem i w jakim sensie? Konkrety proszę.

    „Piszesz o nadwyżce budżetowej, że jest zła. Dam ci przykład Niemcy nadwyżka, Grecja duuuuży deficyt.”

    To jest przykład czego? Wymiana handlowa wewnątrz państw strefy Euro zamyka się prawie na zero (jako całość, państwa strefy mają niewielką nadwyżkę względem reszty świata). Jest więc oczywiste, że nadwyżce jednego Państwa musi odpowiadać z grubsza RÓWNOWAŻNY deficyt innych państw, wynikający z nierównowagi wymiany handlowej przy swobodzie przepływu kapitału i towaru, oraz stosowaniu wspólnej waluty. EU nie stanowi optymalnego obszaru walutowego. Jednocześnie „karane” są państwa posiadające deficyt (limit <3%), a NIE SĄ karane państwa utrzymujące nadwyżkę. Jest więc ewidentne, że polityka Niemiec, która nie przeciwdziała kumulowaniu nadwyżki u siebie, przyczynia się do narastania wymuszonego deficytu na zewnątrz. Przykład, który przytoczyłeś, jest doskonałym wzorem ZŁEJ nadwyżki, osiąganej TYLKO dzięki prowadzeniu polityki "grabienia sąsiadów" (możliwej dzięki konkurencyjności gospodarki niemieckiej i świadomym tłumieniu popytu wewnętrznego). Nie masz chyba wątpliwości, że WSZYSTKIE kraje EU nie mogą być jak Niemcy i wszystkie JEDNOCZEŚNIE mieć nadwyżkę? Jakieś wnioski proponujesz z tych przytoczonych Niemiec i Grecji, czy tylko tak hasło rzuciłeś?

    "Jak dyskutować z kimś kto myli elementarne fakty. "

    Jakie konkretnie fakty? Wyjaśnij gdzie i na czym polega ta "pomyłka"?

    ——————————-

    Wątpię, czy doczekam się wyjaśnień lub jakiejkolwiek polemiki.
    Prędzej kolejnej garści luźno rzuconych komunałów. 🙂 🙂

    Olek, powiem Ci to wprost, bez ogródek:
    Ty się boisz wdawać w dyskusję, ponieważ wiesz, że brak ci innych argumentów, poza ideologicznymi hasłami bez pokrycia.

  126. @ Jacek # 132

    Pomyśl na tyle długo i intensywnie abyś zrozumiał że Twój pogląd: „COKOLWIEK naprawdę napędza realny wzrost – czy to będzie rozwój technologiczny, bańka na dot.com-ach, spekulacyjny boom na nieruchomościach – to w sumie jest obojętne” jest straszną durnotą.

  127. @ogif #140
    „[…] Twój pogląd: ‚COKOLWIEK naprawdę napędza realny wzrost – czy to będzie rozwój technologiczny, bańka na dot.com-ach, spekulacyjny boom na nieruchomościach – to w sumie jest obojętne’ jest straszną durnotą.”

    .
    Jak ja ma zgadnąć, dlaczego TY sądzisz, że coś (co konkretnie?) „jest straszną durnotą”? A nie prościej będzie jak TY SAM się do swojego zdania przyznasz?

    Tobie się coś nie podoba – to Ty wyjaśniasz co Ci się nie podoba.

    p.s.
    W Olka się bawisz? Nie twój poziom! 🙂

  128. Panie Piotrze Drogi!

    „[ciach. Nie wiem, czy to prawdziwy cytat……PK]

    Cytat ten różnił się tylko tym od orginalnej wersji, że ja znając Pana delikatność…… dwa wyrazy wykropkowałem, dlatego uważam, że z prawnego blogowego punktu widzenia…. ciach był nieuzasadniony…. 😉 szkoda, ponieważ jestem pewien, że blogowe chłopaki uśmieliby się trochę….

    „Grocholi nie czytam i czytał nie będę.”

    Lepsza Grochola niź durne kryminały….. a tak na marginesie Pan Piotr Kraśko teź Panią Grocholę czyta i czyta z zaciekawieniem….

    Warszawiak.

    [Lepsze DOBRE kryminały niż durne czytadła. A to, kto coś czyta nie jest dla mnie żadnym argumentem. LB na przyład kocha kryminały, co nie znaczy, że ja je lubiąc na zasadzie płodozmianu, mam takie jak on poglądy. PK]

  129. Panie Piotrze !
    Gratuluję trafnej diagnozy co do Moody’s (rzeczywiście, jedynie obniżono perspektywę). W komentarzu z 11.05. napisał Pan ” jeśli agencja nie zmieni ratingu to złoty bardzo się umocni”. Wiemy jak było. Na USD/PLN w dzień po decyzji spadek do 3,85 ale w ciągu 3 następnych dni notowania doszły prawie do 3,95. Myśli Pan, że złoty odzyska jeszcze siłę?

  130. #117@PK

    „[Jak widzę najlepsze dla Pana są argumenty ad personam. Od początku je Pan stosuje, w związku z czym zwalnia mnie Pan z ich niestosowania, ale jeszcze się powstrzymam. Ostrzegam, że obrażaniem przeciwnika nie zyskuje Pan jednak poklasku na Forum. Nie na tym Forum (przynajmniej mam taką nadzieję). ”

    Panie Piotrze oczywiście przepraszam że odczytał pan moje słowa tak ” ad personam”
    Ale musi pan przyznać że określanie obaw przed emigrantami z Afryki jako kretynizm jest bardzo mocne i dosadne.
    Wiem że myślał pan o politykach ale większość polaków sądzi podobnie.
    Nawet jeśli część z tych obaw jest mało racjonalna.
    Te obawy nie są podsycane przez polityków tak jak pan myślę uważa .
    Ludzie sądzą na zasadzie daj palec wezmą rękę i z tych tysięcy namnożą się setki tysięcy.
    I że politycy ich okłamują .

    Ps.Co do wpisów ad personam staram się nie naśladować Warszawiaka i nie nakręcać nie potrzebnie sporu.

    #127@jacek

    „Wszystkie moje własne doświadczenia są CAŁKOWICIE przeciwne do oficjalnie prezentowanej nagonki.”

    To jeszcze napisz kto tę nagonkę robi?
    Bo ja twierdzę że niechęć była już wcześniej niż politycy zorientowali się że można na tym zbić kapitał
    polityczny.

    „Bez wątpienia moje jednostkowe, pozytywne doświadczenia NICZEGO nie dowodzą, a w szczególności nie udowodnią, że imigranci są cacy. Chcę tylko Panu zwrócić uwagę, że Pana osobiste, może negatywne, przygody TAKŻE niczego nie dowodzą.”

    No to jest oczywiste, dlatego staram się rozmawiać z ludźmi i zbierać opinie od nich.
    Zapewniam że wyjątkowo interesujący są ci co mieli neutralne lub pozytywne a je zmienili.

    #129@ogif

    Widzę że się odblokowałeś.
    A to mój cytat do twojej wypowiedzi #109

    „Mam wieloletnie doświadczenia zamieszkiwania jak i pracy z osobami z tzw. Afryki.
    Nie są to oczywiście same negatywne a wręcz każdy może przyznać że początkowo są one dość przyjazne.
    Schody zaczynają się po dłuższym czasie , roku, dwóch.”

    To nie jest tak że byłem od razu uprzedzony.

  131. @jacek – nie oczywiście mam ich za idiotów. Tyle że jest to oficjalna ich linia obrony ( co ciekawe wsparta miedzy innymi przez Sonika) – że robili to w dobrej wierze !
    Jak ktoś tak łże w oczy to należy mu w mordę dać – ale banki są „inne” i jeszcze trzeba uważać żeby im zyski nie spadły bo się na nas UC obrazi.

    PS. Nie jestem za jakąś nadzwyczajną pomocą dla frankowców z jednego zasadniczego powodu. Po takiej operacji okaząło by się że ci co brali ostrożnie w PLN są frajerami do kwadratu.
    Dlatego też rozwiązanie musi być bolesne dla obu stron – najepiej specjalne ułatwienia przy upadłości konsumenckiej.

  132. „Lepsze DOBRE kryminały niż durne czytadła…..PK]

    Wypraszam sobie nazywanie książek Pani Grocholi czytadłami…… 😉 szczególnie jej ostatniej książki, o której na Empiku pisazą tak:

    „”Przeznaczeni” to absolutny majstersztyk, na który warto było czekać cztery długie lata. Katarzyna Grochola, najpopularniejsza polska pisarka,  postawiła wszystko na jedną kartę i napisała powieść, jakiej jeszcze nie było. Przemyślaną i  misternie skonstruowaną. Mądrą, czasem zabawną, a momentami bardzo poważną. O poplątanym życiu,  wzlotach i upadkach. O zderzeniach z rzeczywistością, ale nasączoną dojrzałym optymizmem. To powieść, w której gra toczy się o naprawdę dużą stawkę.”
    Kropka.

    A co do płodozmianu, to książki Pani Grocholi i jej podobnych właśnie tak traktuję i ta książka była przeznaczona na urlop…… hiszpański urlop jak zwykle, na który lecę sobie juź w poniedzialek…… jednak po zajrzeniu do tej książki postanowiłem odłożyć czytaną książkę Pani Naomi Klein „To zmienia wszystko. Kapitalizm kontra klima.” i czytać Grocholę….. przeczytałem już 3/4 i w dalszym ciągu polecam…. szcególnie tym, którzy Grocholi nie czytali a pozwalają sobie oceniać…

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.Borowski:

    „Co do wpisów ad personam staram się nie naśladować Warszawiaka i nie nakręcać nie potrzebnie sporu.”

    To Ty nakręcałeś a gdy chciałem przejść do konkretów… to w krzaki….
    A co do dziadowania, to czytając kiedyś książkę Bakuły też takie wrażenie miałem……. wszystko co napisałem podtrzymuję…..

    ” żyli byśmy w błogiej nieświadomości obudzeni
    pewnego dnia kałasznikami przez ciemnych ludzi domagającymi się lepszego podziału dóbr.”

    Proponuję żebyście trzymali z kumplem czterogodzinne wachty….. wachta od 00.00 do 04.00 zwana psią jest najgorsza…..

    [Sugeruję jako część płodozmianu ostatnią część trylogii Mroza pt.”Trawers”. Właśnie ją czytam. Spodoba się Panu. PK]

  133. @108
    Zdaję sobie z tego sprawę dla tego wydłużanie wieku emerytalnego wydaje się koniecznością .
    Jednak powinno odbywać się to przy osłonie państwa dla tych osób po 60 które nie mogą znaleźć pracy . Polska to nie jest przyjazny kraj dla pracowników a dla starszy pracowników w szczególności .
    To się na razie nie zmienia a trudno nie uznać za normalną sytuację w której człowiek mający 60 lat i 40 lat stażu pracy w różnych nie zawsze przyjaznych warunkach, błąka się bez środków do życia .

  134. „Sugeruję jako część płodozmianu ostatnią część trylogii Mroza pt.”Trawers”. Właśnie ją czytam. Spodoba się Panu. PK]”

    Dziękuję! Juź ją mam na tablecie, polecaną książkę przez Pana Kosmitę teź….. ostatnio przerzuciłem się na ebooki i audiobooki, dlategp mogłem je natychmiast ścìągnąć…… jeżeli Pan, Panie Piotrze pozwoli, to podam adres internetowy księgarni internetowej, dzięki której za grosze można w abonamencie czytać…… zainteresowałem się tą księgarnią, ponieważ prawdopodobnie Pani Agata Passent użyczyła swego nazwiska tej firmie….. b. wszystkim polecam….

    Warszawiak.

  135. @Naiwne pytania #144

    „Co powiesz o takich komunikat […]”

    Tu nie ma nic do tłumaczenia. MF ma swoją politykę i ją realizuje.

  136. Panie Piotrze

    Czy brak odpowiedzi na wczorajszy post z pytaniem do Pana mam odebrać jako przeoczenie czy też nie chce się Pan odnosić do słów z „Pourlopowego podsumowania” (post 143)?

    [Dobrze Pam wie,że porad rynkowych tutaj nie udzielam. PK]

  137. Panie Piotrze
    proszę o kilka słów komentarza do notowań złota i srebra. Gdzie wg Pana zatrzyma się ta kor i czy to korekta czy coś wiekszego patrząc na umacniajacego się dolara.

  138. Panie Piotrze, prawdopodobnie zawieruszył się mój wpis z podziękowaniem za polecenie książki „Trawers.

    W.

    [Zaakceptowałem jadąc do kina, ale czasem tak jest, że akceptowane przez smartfon nie pojawia się. Teraz z pewnością będzie widoczne. PK]

  139. @ Gospodarz,
    Jednak nie było nagrania w pt?
    Pogoda już dobra na wizytę pod sosną 🙂
    Pozdr M

    [Sosna i owszem ;-), ale tym razem nie moja wina – bankier pojechał do katowic na tamtejszy kongres. PK]

  140. @ Jacek # 141

    Po wzroście gospodarczym spowodowanym rozwojem technologicznym jest dalszy wzrost. Po wzroście wywołanym boom’em rynku nieruchomości są kłopoty.

    @ Warszawiak # 147

    Co ty robisz sobie z mózgiem? Naomi+Grochola??

    @ Jarek #148

    Obniżenie wieku emerytalnego jest problemem nie dlatego że 60-latek, który nie potrafi znaleźć pracy otrzyma niskie, praktycznie socjalne świadczenie. To jest problem dlatego że wielu 60-latków będzie normalnie pracowało i jednocześnie łykało emeryturki. Być może PiS obniży wiek emerytalny blokując pracę emerytom młodszym niż 67 lat. Wtedy koszty takiego posunięcia nie będą wysokie.

  141. @156
    Zapis uniemożliwiający pracę na emeryturze z pewnością będzie niekonstytucyjny . TK już się w tej sprawie wypowiadał. Ograniczenia mogły by dotyczyć jedynie „wczesnych” emerytów tych którzy uzyskali świadczenie poniżej ustawowego wieku emerytalnego ale to też wydaje się mocno wątpliwe , chyba że TK na stałe wypadnie z orzekania .lub stanie się atrapę tej instytucji .

  142. Ogif!

    „Naomi+Grochola??”

    A dlaczego nie…….?
    Naomi dlatego, żeby wypunktować Dorotę jeźeli poruszy temat ocieplenia a Grochola, ponieważ ostatnio ciekawie pisze o nabijaniu teź…..
    Czytam te książki na zasadzie podobnej jak Thomasa Piketty i Janusza Wiśniewskiego…..

    W.

  143. #156@ogif

    Właśnie miałem do Warszawiaka coś w tym stylu napisać .

    @Warszawiak

    Przepraszam że nie często ci odpisuje ale drażni mnie twój koszarowy humor rodem z PRL.
    Przypominasz mi dowcipy plutonowego no najwyżej sierżanta.
    A co do twoich gustów literackich to zdajesz sobie sprawę że Grochola to literatura kobieca i to nie wysokich lotów?
    Bakuła podejrzewam że to samo .
    Pewnie z zapartym tchem oglądasz program na TVN „rozmowy w toku Ewy Drzyzgi.

    Ps.napisz czy się wzruszasz to się pośmiejemy.

    „Proponuję żebyście trzymali z kumplem czterogodzinne wachty….. wachta od 00.00 do 04.00 zwana psią jest najgorsza…..”

    Dziękuje za poradę zastanowię się.
    Widzę tu specjalistę z doświadczeniem.

  144. @ogif #56

    „Po wzroście gospodarczym spowodowanym rozwojem technologicznym jest dalszy wzrost. Po wzroście wywołanym boom’em rynku nieruchomości są kłopoty.”

    .

    A więc TO jest tą „jest straszną durnotą”! Brrr… Ale „straszy”. Pytanie: kogo? 🙂

    Aż się prosi zacytować twoje własne słowa: „Pomyśl na tyle długo i intensywnie abyś zrozumiał”, że zwyczajnie nie masz racji.

    .
    Po pierwsze, w kontekście dyskusji o rosnącym ZADŁUŻENIU PRYWATNYM, który to wzrost zadłużenia stanowi ŹRÓDŁO rosnącej podaży pieniądza (aby utrzymać POPYT przy malejącym deficycie sektora publicznego), to ostateczna przyczyna dla której ludzie i firmy się nadmiernie zadłużają, ma DRUGORZĘDNE znaczenie.

    Oczywiście, że lepiej by kredyty były brane na coś konstruktywnego i pożytecznego, niż na całkiem zbędne fanaberie. Jednak dyskusją o tym czy lepiej zadłużać ludzi (a NIE państwo!!) na budowę domu, czy na akcje firmy technologicznej, zaprowadzi nas donikąd. Oba cele mogą być tak samo racjonalne, jak i zbędne, zależnie od punktu widzenia, czy sytuacji w jakiej akurat znajduje się dana gospodarka.

    Nie ma to jednak znaczenia dla problemu wzrostu zadłużenia PRYWATNEGO, ponieważ w OBU przypadkach popyt (obojętne, na domy czy na technologiczne gadżety) MUSI się kiedyś nieuchronnie załamać, ponieważ dług prywatny (w przeciwieństwie do publicznego) nigdy, przenigdy, nie rośnie w nieskończoność.

    Wynika to z jednej zasadniczej różnicy pomiędzy państwem, a jego obywatelami – firmy i ludzie muszą w końcu swój dług SPŁACIĆ, a państwo jest wieczne i dług może sobie rolować w nieskończoność, wyinflacjonować, czy cokolwiek tam sobie chce, ze swoim niby „długiem” (czyli tak naprawdę EMISJĄ swojego pieniądza) zrobić.

    .
    Po drugie, być może tkwisz w błędzie, ponieważ wyobraziłeś sobie, że możliwy jest WZROST gospodarczy dzięki rozwojowi technologi, BEZ zwiększania podaży pieniądza (bez wzrostu długu prywatnego, bez wzrostu popytu, itd..)??

    Być może ulegasz złudzeniu, że rozwój technologiczny może następować, ot tak sam z siebie, w deflacyjnym środowisku, przy ogólnym braku popytu, ograniczaniu wydatków publicznych, nadwyżce mocy produkcyjnych w gospodarce, nadmiarze wolnej siły roboczej, itd? Czy tu aby nie błąkają Ci się po głowie koncepcje ekonomi podaży i prawo Saya?

    Może przeczytałeś o innowacjach jako rozwiązaniu tu:
    https://www.project-syndicate.org/commentary/innovation-can-end-stagnation-by-edmund-s–phelps-2016-05#comments

    Jednak nawet ekonomista po Noblu może wypisywać bzdury, jak Phelps. Moim zdaniem celowo ściemnia, bo nie uwierzę, że nie dostrzega, że firmom technologicznym obecnie ani NIE brakuje pomysłów ani mocy produkcyjnej, ale POPYTU na ich produkty. Tak jest obecnie wszędzie na świecie, to nowa norma. Prawo Saya, jeżeli nawet działa, to może przy gospodarce z pełnym zatrudnieniem i deficytem zdolności produkcyjnych, ale na pewno nie w OBECNYCH warunkach. To oczywistość.

    .
    Reasumując. Dobrze jest mieć rozwój technologiczny. Dosypywanie TYLKO kasy do gospodarki w żadnym razie go samo z siebie nie zapewni! Ale świadomie dławienie gospodarki debilną polityką austerity, u podstaw której leży propagowana przez neolibów histeria „długu” publicznego, z całą PEWNOŚCIĄ zniechęci każdego rozsądnego inwestora do technologicznego rozwoju. I to się właśnie dzieje na naszych oczach, przez ostatnie lata.

    Ambitne apele i dęte programy nic tu nie pomogą. Tworzą tylko propagandowy szum informacyjny.

    .
    p.s.
    Uparte odgrzewanie pomysłów na uzdrawianie przez innowacje, podnoszenie kwalifikacji, itp.akcje, wygląda mi na starą śpiewkę:

    „Oszczędzać, liberalizować i prywatyzować” Nie działa??
    No to proponujemy teraz: „oszczędzać, liberalizować i prywatyzować”. 🙂 🙂

  145. Marcin!

    „Czytał?”

    Nie czytał ale przeczyta, poniewaź prawdopodobnie warto…….

    a Marcin czytał? a jeżeli czytał, to do jakich wniosków doszedł….? tzn kto i co należy zrobić, żeby do tego nie doszło:

    „Rozpoczyna się Armagedon.”

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.Uważam, że ostatnią ksiąźkę Grocholi przeczytać warto a ten kto nie przeczytał niech milczy w tym temacie……..

  146. @ Jacek

    Niepotrzebnie fatygujesz się tak długimi tekstami. Nie pasują do forum. Nikt ich nie czyta. Lepiej wklejaj co jakiś czas tekst: „domagam się więcej pieniędzy”.

  147. @ogif #163
    „Niepotrzebnie fatygujesz się tak długimi tekstami. […]”

    Jak rozumiem, to jest taka subtelna forma podziękowania za wyczerpującą odpowiedz na twój tekst, skierowany do mnie. 🙂

  148. @_marcin #160

    No to o Grecji:
    http://voxeu.org/article/ecb-grants-debt-relief-all-eurozone-nations-except-greece

    Cytat:
    „QE as EZ debt relief: But not for Greece.
    As part of its new policy of ‘quantitative easing’ (QE), the ECB has been buying government bonds of the Eurozone countries since March 2015. Since the start of this new policy, the ECB has bought about €645 billion in government bonds. And it has announced that it will continue to do so, at an accelerated monthly rate, until at least March 2017 (Draghi and Constâncio 2015). By then, it will have bought an estimated €1,500 billion of government bonds. The ECB’s intention is to pump money in the economy. In so doing, it hopes to lift the Eurozone economy out of stagnation.
    I have no problems with this. On the contrary, I have been an advocate of such a policy (De Grauwe and Ji 2015). What I do have problems with is the fact that Greece is excluded from this QE programme. The ECB does not buy Greek government bonds. As a result, the ECB excludes Greece from the debt relief that it grants to the other countries of the Eurozone.”

    [ QE jako redukcja zadłużenia w Eurozonie: Ale nie dla Grecji
    W ramach nowej polityki „quantitative easing” (QE), EBC od marca 2015 roku kupuje obligacje krajów strefy euro. Od początku tej nowej polityki EBC kupił około 645 miliardów € w obligacjach rządowych. I ogłosił, że będzie nadal to robić, w przyspieszonym tempie miesięcznym, co najmniej do marca 2017 (Draghi i Constâncio 2015). Do tego czasu kupi szacunkowo 1500 mld € obligacji rządowych. Zamiarem EBC jest pompowanie pieniędzy w gospodarkę. W ten sposób ma nadzieję podnieść gospodarki strefy euro ze stagnacji.
    Nie widzę w tym problemu. Wręcz przeciwnie, byłem zwolennikiem takiej polityki (De Grauwe i JI 2015). To. z czym mam problem, to fakt, że Grecja jest wyłączony z tego programu QE. EBC nie kupuje greckich obligacji rządowych. W rezultacie, EBC wykluczył Grecję z redukcji zadłużenia, którą przyznał innym krajom strefy euro. ]

    .
    Dobre. EBC nie pomaga Grecji, ponieważ Grecja jest w kłopotach i PONIEWAŻ jej obligacje nie mają odpowiedniej „JAKOŚCI” !! A kto jest głównym beneficjentem QE? Zgadłeś. Niemcy, 172 miliardy, jak dotąd. 🙂

    I jak tu nie kopnąć tej Europy w d….? Syf.

  149. Lepsze niż kryminał
    https://www.youtube.com/watch?v=CfIetGulZhE (wiem, że PK nie lubi Yutubów ale nie ma odpowiedniego materiału na piśmie więc proszę puścić 🙂 )

    Dr Greer odbył setki rozmów z wysoko postawionymi wojskowymi (w tym szefami wywiadów i połączonych sztabów), pracownikami korporacji z sektora militarnego, politykami i astronautami (Edgar Mitchel itp itd). Dowiedział się o istnieniu ultratajnej grupy oligarchów finansujących sekretne projekty związane z antygrawitacją, dziwnymi broniami i nie tylko. Grupa zazdrośnie strzeże tajemnic i min nie pozwala na propagację nowych źródeł energii. Jest wg niego największym obecnie zagrożeniem dla demokracji. Jedyny na YT film z wyłączonych licznikiem odwiedzin

  150. @ Jacek

    Pochlebiasz sobie. Twój tekst nie jest do niczego potrzebny.
    Jesteś tylko ekonomicznym Świadkiem Jehowy. Radykał święcie przekonany o słuszności swojego cudacznego poglądu, usiłujący wciągnąć do rozmowy każdego kto się nawinie. SŁABE. Ale przynajmniej wydaje ci się że oświecasz innych ludzi. Czyli jakąś korzyść psychiczną masz.

  151. @ogif #167
    Pochlebiasz sobie. […] Jesteś tylko ekonomicznym Świadkiem Jehowy. […] przekonany o słuszności swojego cudacznego poglądu, […]”

    .
    Serdeczne dzięki za miłe słowa uznania.

    Wprawdzie to nie to samo, co zwrócenie mi uwagi na jakiś błąd w rozumowaniu, nie wspominając już o podjęciu polemiki, ale cóż, skoro nie mogę na to liczyć, to dobre i epitety ad personam. 🙂

  152. -jacek,161,
    świetny, jasny dobrze skonstruowany , nieprzegadany…… tekst. Nadający się do tworzenia odniesień – nie ważne jakich. A to zaleta nie do przecenienia.
    -Nie dla tych, którzy są zdolni jedynie do przerzucania się ideologicznymi kalkami.
    -ogif nie możesz innych forumowiczów traktować swoją małą miarką

  153. O wyższości młotka nad wiertarką i odwrotnie
    Czy ekonomia podażowa, róbcie innowacje, a świat to kupi ,
    a więc ruszy popyt……………
    Każde recepturalne ujęcie ekonomi (w tym przez jacka i ogifa) będzie zarówno prawdziwe jak fałszywe.
    Będzie można podać przykłady na tak i na nie.
    Na ekonomię i sukces ekonomiczny składa się tyle rożnych aspektów rzeczywistości, że nie da się jej ująć w czystą logiczną konstrukcje.
    A wiec to o czym mówią ogif jacek to są narzędzia mniej(ogif) lub bardziej (jacek) wyrafinowane -tylko narzędzia,
    którymi trzeba się umieć posługiwać, wiedzieć jak, kiedy,
    w jakiej sytuacji
    i co jeszcze trzeba koniecznie dodatkowo uwzględnić.
    Bo traktując rzecz ideologicznie
    jako przepis na sukces można wszystko spaprać.

  154. @139 jacek
    „Wątpię, czy doczekam się wyjaśnień lub jakiejkolwiek polemiki.”
    Za każdym razem odpowiadam ale widzę taka o to metodę, ze albo plepleple albo nie rozumiesz tematu. Jak widać w dalszym ciągu nie rozumiesz różnicy między długiem emisyjnym a długiem publicznym. Odsyłam do nauki. Pozostałe problemy tak samo. Tłumaczenie nadwyżki Niemiec jest absurdalne bo zakłada, że wymiana jest zamknięta do europy, odsyłam do danych oficjalnych i zapoznania się kto jest najwiekszym partnerem gospodarczym Niemiec. Reasumując błądzisz i co gorsza kompletnie nie zdajesz sobie z tego sprawy.

  155. @169 kot
    „świetny, jasny dobrze skonstruowany , nieprzegadany…… tekst. ”
    Gdybyś zrozumiał co jest przesłaniem tego tekstu wyrzuciłbyś to do śmieci i nie podniecał się tym.

  156. @ Jacek # 168

    Wcale nie rozumowałeś. Powtarzasz MMT-owe prawdy wiary tak jak Jehowici cytaty z Pisma.

  157. @Olek #171
    „Za każdym razem odpowiadam […]”

    .
    Mój ulubiony hejterze. Serdeczne dzięki za tą jakże charakterystyczną dla Ciebie, odpowiedź.

    Szczególnie cenię sobie twoje „wyjaśnienia” w rodzaju:
    „Jak widać w dalszym ciągu nie rozumiesz różnicy”
    „Odsyłam do nauki”
    „Pozostałe problemy tak samo” 🙂

    .
    p.s.
    „Tłumaczenie nadwyżki Niemiec jest absurdalne bo zakłada, że wymiana jest zamknięta do europy, odsyłam do danych oficjalnych i zapoznania się kto jest najwiekszym partnerem gospodarczym Niemiec.”

    Nie kłam bezczelnie i nie manipuluj! Jazda, dawaj mi tu ten cytat, gdzie sugeruję, że „wymiana jest zamknięta”, a do tego dawaj dane, świadczące, że nie mam racji, wymiana handlowa NIE odbywa się POMIĘDZY państwami strefy i WSPÓLNA waluta jest bez znaczenia. No, udowodnij swoją tezę.

    Tu masz pomoce naukowe:
    http://www.tradingeconomics.com/euro-area/balance-of-trade
    i podpowiedź:
    W którym roku EU, jako CAŁOŚĆ, zaczęła mieć rosnące nadwyżki obrotów handlowych ze światem?
    I dlaczego?
    A dlaczego WCZEŚNIEJ nie miała?
    https://www.cer.org.uk/sites/default/files/publications/attachments/pdf/2013/bulletin_93_js_st_article2-8164.pdf
    http://blogs.ft.com/gavyndavies/2013/05/09/the-dramatic-adjustment-in-eurozone-trade-imbalances/
    http://www.brookings.edu/blogs/ben-bernanke/posts/2015/04/03-germany-trade-surplus-problem

  158. @Warszawiak #162
    Nie polecam książek, których nie czytałem 🙂 Ta książka prawie opisuje aktualną inwazję na Europę… Pozostaje mieć nadzieje, że koniec jednak będzie lepszy – chociaż marnie to widzę.
    Do kompletu warto też przeczytać http://www.empik.com/uleglosc-houellebecq-michel,p1110087402,ksiazka-p

    @jacek #165
    Znasz moje zdane na temat QE.
    Płacz nad losem Grecji, której dług przekracza 170% PKB, jest rozczulający 😉
    Pożyczki to jedynie konsumpcja dziś dochodów wypracowanych w przyszłości. Jeżeli te dochody się skonsumowało wczoraj to jutro trzeba pracować, aby je spłacić do końca i można zapomnieć o nowych luksusach.

  159. @174 jacek
    Mój ulubiony geniuszu ekonomiczny. Przypomnę, że dla ciebie dług emisyjny = dług publiczny. Czy to nie wystarczy, żeby tak cię nazwać?
    „Wymiana handlowa wewnątrz państw strefy Euro zamyka się prawie na zero. Jest więc oczywiste, że nadwyżce jednego Państwa musi odpowiadać z grubsza RÓWNOWAŻNY deficyt innych państw”.
    Czy to nie bzdura? Największym partnerem Niemiec jest USA. Oczywista wymiana pomiędzy krajami w europie nie oznacza, że nadwyżka Niemiec kompensuje się z niedoborami u pozostałych w europie.
    Nie ma bezpośredniego związku pomiędzy wymianą całej unii a pojedynczym krajem i jego deficytem.

  160. @ogif #173
    „Powtarzasz MMT-owe prawdy wiary tak jak Jehowici cytaty z Pisma.”

    .
    Wybacz, ale zwyczajnie bredzisz nie na temat.

  161. @Olek #176
    „[…] Przypomnę, że dla ciebie dług emisyjny = dług publiczny. Czy to nie wystarczy, żeby tak cię nazwać?”

    .
    Nie. Trzeba jeszcze przedstawić jakieś zarzuty, dobrze byłoby też je uzasadnić. Nie wiem co Ty rozumiesz przez „dług emisyjny”, a co przez „dług publiczny”. Właściwie, to nadal nie znam twojego zdania na ten temat, poza stwierdzeniem, że ja nie mam racji. Nawet nie wiem dlaczego twoim zdaniem jej nie mam. 🙂

    „Wymiana handlowa wewnątrz państw strefy Euro zamyka się prawie na zero. Jest więc oczywiste, że nadwyżce jednego Państwa musi odpowiadać z grubsza RÓWNOWAŻNY deficyt innych państw”.
    Czy to nie bzdura?

    Moim zdaniem – nie. Wyjaśnienie w #174.

    .
    „Nie ma bezpośredniego związku pomiędzy wymianą całej unii a pojedynczym krajem i jego deficytem”

    Moim zdaniem taki związek istnieje bezpośrednio. Wyjaśnienie w #174.
    Czy twierdząc, że go „nie ma”, nie zaprzeczasz aby, co do zasady, istnienia EU i wspólnej waluty Euro?? 🙂

  162. @_marcin #175
    „[…] Pożyczki to jedynie konsumpcja dziś dochodów wypracowanych w przyszłości. Jeżeli te dochody się skonsumowało wczoraj to jutro trzeba pracować, aby je spłacić do końca i można zapomnieć o nowych luksusach.”

    .
    Ewidentnie nie przeczytałeś. Przeczytaj zanim skomentujesz, bo wychodzi śmiesznie.

    .
    p.s.
    http://therealnews.com/t2/index.php?option=com_content&task=view&id=31&Itemid=74&jumival=16359
    Podaruj sobie proszę moralizowanie. Zastanów się także, czy gdy już wykończymy Greków, to nie będziesz następny. 🙂

  163. @ karroryfer, 82
    „WormdP”
    Jak rozumiem, to jest jakaś forma wyrazów współczucia 🙂 Dziękuję w sposób konwencjonalny.
    Odparowuję po podróży (prawie 800km w 2 dni, wszystkiego 900); kilka spostrzeżeń natury ogólnej (te natury osobistej jeszcze się we mnie gotują).

    1. Całkiem inne krajobrazy po zaledwie kilku latach niewidzenia. Mówię szczególnie o drogach – to wręcz niewiarygodne. Nowe obwodnice miast, przebudowane drogi krajowe etc. Z perspektywy trasy Śląsk – Roztocze narracja pt. „Polska w ruinie” jest jakąś piramidalną, horrendalną bzdurą. Widać coś dokładnie przeciwnego. Małe miasteczka na Wschodzie też dużo bogatsze niż kiedyś. Jedynie w okolicach Biłgoraja drogi okropne.

    2. Mam zdrową na umyśle (tzn. antypisowską 🙂 ) rodzinę. Ale i w rozmowie z rodziną widać, że pomysł rozdawnictwa socjalnego był propagandowym strzałem w dziesiątkę. Jak to ujęła żona kuzyna: jedni i drudzy są tacy sami, ale ci drudzy dali mi 500+. Inna rzecz, na ile wystarczy kasy na to rozdawanie (ludzie też mają świadomość, że to może nie trwać długo).

    3. Bardzo słaby jest rynek pracy na wschodzie Polski. Bezwzględnie wykorzystują to pracodawcy. Myślę jednak, że ustawowo się tego nie ureguluje. Jedyna nadzieja w spadku bezrobocia.

    @ _marcin, 160
    „We Francji zamieszki, w Grecji zamieszki, w Niemczech służby wiedzą o 500 „niebezpiecznych islamistach” i nic z tym nie robią… Zaiste, UE jest wzorem, do którego powinniśmy dążyć.”

    Przykro czytać coś tak głupiego, a szczególnie mi przykro, że piszesz to Ty (na ogół zgadzałam się z Tobą).

    Jest to (nazwijmy to po imieniu) część przekazu propagandowego PiS, że Europa jest do d… (i wcale nam na niej nie zależy). Myślę, że pośrednio jakoś inspiruje takie poglądy Kreml. W każdym razie tylko Putin skorzysta na rozbiciu Europy.

    Marcinie, wstydze się pisać banały, ale żyjemy w świecie bezprecedensowo bogatym i spokojnym. Żadne pokolenie w historii ludzkości nie żyło tak, jak żyje się na współczesnym Zachodzie. Wolałbyś mieszkać w Rosji, Bangladeszu, Afganistanie, Somalii? Wolna droga – natychmiast kupuj bilet!! (chciałam napisać: wyp… , ale w rozmowie z Tobą nie użyję takiej stylistyki).

    Mam jednak dla Ciebie propozycję: skoro uważasz, że Europa jest takim bagnem, to przekonaj o tym te milion sto tysięcy, które przyszło w zeszłym roku (niech wracają do domu) i te kilka milionów, które są już przygotowane do podróży przez Morze Śródziemne. Powiedz im, jaki tu syf, nędza, przemoc i bezprawie. Zrobisz coś dobrego (dla tej paskudnej Europy).

  164. @_dorota #180
    Czy właśnie Tobie muszę tłumaczyć, że UE (a konkretnie Europa Zachodnia i Północna) to – używając popularnej metafory – stara, jeszcze trochę zamożna 70-letnia ciotka? I to z niespłacalnymi kredytami…

    Funkcjonalni analfabeci, których to jest większość w imigracyjnej fali z Afryki, będą zadowoleni z każdych kilkuset euro jakie będą co miesiąc dostawać. Ich nie przekonasz, że tu jest źle. Dla nich to raj – kufarzy (kafirowie?) będą na nich pracować, można zgwałcić jakąś białą kobietę, kraść na potęgę (policja często już nawet nie interweniuje, bo co może im zrobić?) – czego chcieć więcej??

    Do wojny w Europie nie będziemy potrzebowali Putina. Zresztą – on nie jest głupi. Wie, że podbicie terytorium to jedno, a jego utrzymanie pod kontrolą to drugie. Wziąć kawałek Ukrainy, gdzie rosyjskojęzyczna ludność to 90% – to jedno. Wziąć Finlandię, Polskę, Słowację czy Węgry – już zupełnie inna para kaloszy (ba – wziąć całą Ukrainę…). A zbombardowanie nas atomówkami też byłoby zupełnie bez sensu. Nie powtarzaj durnej propagandy, że kto nie chce Związku Socjalistycznych Republik Europejskich (nawet nie użyję nazwy Stanów Zjednoczonych Europy) ten chce scalenia z Rosją.

    Europa potrzebuje terapii szokowej, aby się obudzić. To już się dzieje: nowy prezydent Austrii, brexit, podobne referenda w kolejnych krajach (http://fakty.interia.pl/prasa/przewodnik-katolicki/news-kto-nie-lubi-unii,nId,2206035 ), nadchodzący sukces Frontu Narodowego we Francji…. UE jaką znamy rozpada się i nic tego nie powstrzyma.

    [Nowy prezydent Austrii nie jest z waszego obozu. Nie zna Pan danych. Brexitu nie będzie, a inne referenda dadzą ten sam wynik. Co nie znaczy, że nie rośnie zagrożenie dla demokracji ze strony ruchów nacjonalno-faszystowskich. Niestety rośnie. PK]

  165. @ Gospodarz # 181

    Z kolei nie byłoby żadnej koniunktury dla ruchów nacjonalno-faszystowskich gdyby nie było przyjmowania imigrantów. Więc właśnie imigranci są tym prawdziwym problemem. Ich po prostu trzeba siłowo zatrzymać na granicach, a tych którym uda się przedrzeć niezwłocznie wydalać lub więzić tak jak Australia gdy nie da się wydalić.

    [ Z kolei nie byłoby fali imigrantów, gdyby nie durne interwencje wojskowe państw naszej cywilizacji. Trzeba ponosić odpowiedzialność za głupotę. PK]

  166. Wynik wyborów w Austrii a przede wszystkim styl w jaki został osiągnięty musi budzić maksymalny niepokój. Nawet jeżeli przyjąć, że wszystko było uczciwie to i tak setki tysięcy ludzi zaczną węszyć oszustwo.

    [To jest właśnie klasyczne polskie spojrzenie na demokrację . Nie ma lepszego na to dowodu niż ta teza. Wystarczy, że ktoś minimalnie wygra/przegra i polska prawica krzyczy „oszustwo!”. Kontrkandydat w austriackich wyborach już pogratulował zwycięzcy. I to jest demokracja, a nie… PK]

    A jak nie daj Boże! Znajdzie się kilkaset głosów sfałszowanych to będziemy mieli sytuacje wybuchową, która przełoży się na najbliższe wybory parlamentarne. Na naszym podwórku też kiepsko. Przy obecnych nastrojach setki tysięcy, jeżeli nie miliony uznają, że mają niezbity dowód oszustwa ze strony zielonych, lewaków, bankierów i wszystkich innych degeneratów , czyli tych którzy nie wyznają religii narodowej odnowy. Zapewne zareagują zwarciem szeregów i bardziej radykalną postawą bo są przecież zagrożeni a wróg jest w ich opinii łajdacki..

  167. „[ Z kolei nie byłoby fali imigrantów, gdyby nie durne interwencje wojskowe państw naszej cywilizacji. Trzeba ponosić odpowiedzialność za głupotę. PK]”

    Czy Pan, Panie Piotrze sugeruje, ze ISIS – Państwo Islamskie nie powstałoby gdyby państwa naszej cywilizacji nie obaliły kilku dyktatorów……? tzn czy wojna religijna w tamtym regionie nie wybuchłaby….? śmiem wątpić.

    [Z całą pewnością Daesz (tzw. Państwo Islamskie by nie powstało. Nie miałoby gdzie powstać. Wiele na ten temat czytałem – nie posługuję się info z mediów. PKP]

    Marcin.

    „Pozostaje mieć nadzieje, że koniec jednak będzie lepszy – chociaż marnie to widzę.”

    Narzekać i marudzić każdy potrafi, jednak do tej pory nic nie napisałeś konkretnego jak to widziałeś i jak widzisz i co najważniejsze kto za tą marność jest odpowiedzialny…… pytam sìę poniewaź dzisiaj przeczytałem 1/3 tej polecanej książki siedząc sobie na skałce nad Morzem Śródziemnym… wypatrując tej floty i już pewne wnioski mi się nasuwają…..

  168. @PK
    Nie przesadzał bym z tym idealizowaniem demokratycznych nawyków austriackiej prowincji. Chłopi na całym świecie wiedzą swoje. Tym co odróżnia Austrie od Polski jest zachowanie nowego prezydenta, który od razu stara się zająć pozycje pozwalające zasypywać podziały i łagodzić emocje. Zupełnie odwrotnie niż u nas – okrzyki o gorszym sorcie , zdrajcach narodu i sługach Moskwy, Berlina i Brukseli. Ale podziały w Austrii raczej będą trudne do zasypania, wątpię by wyniki tego głosowania spotkały się tak po prostu z ogólnonarodową akceptacją . To, że zarówno wygrany jak i przegrany starają się tonować nastroje świadczy, moim zdaniem, również i o tym, że emocje są bardzo podgrzane i mogą zacząć kipieć czego politycy teraz nie chcą.

  169. @ Gospodarz # 183

    To nie jest tak że imigranci przybywają z powodu zachodnich interwencji wojskowych tzn. jakaś część z tego powodu, ale miliony chętnych guzik mają wspólnego z wojną. Problemem Europy jest brak stosowania siły na granicy. To niestety trzeba robić. Trzeba używać siły aby chronić granice.

    [Nie jestem za używaniem siły. Strzelanie do prawdziwych uchodźców to barbarzyństwo, które zrównałoby nas z faszystami. Granice oczywiście trzeba chronić, ale bez strzelania.

    Co do tego, czy nasze interwencje spowodowały exodus czy tak nie było to trzeba nic nie wiedzieć o świecie, żeby twierdzić, że obecny exodus nie wynika z tych bezsensownych interwencji.

    Syria była państwem z dyktaturą, ale nie uciekały z niej tysiące (i nie ginęły setki tysięcy) – może setki. Mój syn zwiedzał ją kiedyś i czuł się całkowicie bezpieczny – nawet w nocy.

    Irak był rządzony przez dyktatora, ale on NIGDY nie pozwoliłby powstanie Daesz. A przecież to tzw. państwo islamskie lokuje się na terytorium Iraku i Syrii.

    W Libii Kadafi miał układ z UE i nie przepuszczał żadnych uchodźców.

    Nie wiem jak można twierdzić, że naszych obecnych problemów nie wypracowaliśmy sobie sami. Ale oczywiście ma Pan prawo zamykać oczy na oczywistości. PK]

    Niektóre interwencje wojskowe były konieczne. Nie było takiej opcji jak zostawienie Afganistanu w spokoju po zamachach na WTC.

  170. @ _marcin, 181
    To porównanie Europy do starej ciotki etc. powinno być jednak trochę dopowiedziane. Książka „Dlaczego Zachód rządzi” uświadomiła mi coś, o czym się nie myśli na ogół: liczba ludności (a więc i średni wiek) może ulegać cyklicznym wahaniom. Europa miała w swojej historii okresy „wymierania”, które per saldo okazały się czasem przyspieszonego postępu technicznego (wymuszonego brakiem siły roboczej). A trzeba pamiętać, że należymy do części świata przodującej technologicznie. Ze swoim zderzaczem hadronów „stara” Europa ma o niebo lepszą przyszłość niż „młoda” Afryka.
    Ten rozmnażający się w szczurzym tempie świat muzułmański jest kompletnie jałowy intelektualnie. Jak stado szczurów, dosłownie.

    Co do Putina, ja nie twierdzę, że będzie kogokolwiek podbijał. Wystarczy mu to, za czym tak mocno optujesz: rozbicie Europy. Dla Rosji zastąpienie relacji z UE szeregiem stosunków bilateralnych to marzenie. Pożyteczni idioci (lub jego agenci) nad tym pracują.

    „Europa potrzebuje terapii szokowej, aby się obudzić.”
    Absolutnie nie. Europa potrzebuje dostosowania priorytetów do nowych warunków kryzysu imigracyjnego.

    Co do artykułu Warzechy – to typowy wykwit propagandy pisowskiej. Jego twierdzenie „tak zwana wojna o Trybunał Konstytucyjny nie jest żadną wojną o trybunał, ale walką o miejsce Polski w porządku UE” jest propagandowym kłamstwem. Mówienie natomiast o „polsko-brytyjskiej wizji UE” to rzewne brednie.

    Nie chce mi się zresztą już dyskutować ze zwolennikiem PiS, wybacz. Po kilku dniach bez telewizji mój żołądek reaguje gwałtownie na przyspieszenie medialne, jakie teraz ma miejsce. Kiedy wczoraj zobaczyłam, jak jakieś pisowskie bydlę atakuje sędziego Strzembosza, to niemal się wyrzygałam.
    Sorry, ze tak ostro (pewnie mnie Gospodarz wytnie), ale już tego brutalnego zbydlęcenia nie toleruję. Z mojej strony koniec dyskusji.

  171. „Wiele na ten temat czytałem – nie posługuję się info z mediów. PKP]”

    Tak, to dzięki dyktatorom był spokój i pokój, dlatego pozwoliłem sobie kilkanaście dni temun na ostre stwierdzenie na blogu, że ten region powinien być pod butem np. tureckim butem…… innego rozwiązania nie ma i cieszę się, że jesteśmy podobnego zdania…. bo też czytam….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  172. @ Gospodarz # 187

    Nie pisałem o strzelaniu. Australia skutecznie stosuje przemoc bez strzelania. Nie proponuję żeby nasza fregata storpedowała ponton z kobietami i dziećmi.

    Kilka miliardów ludzi żyje znacznie gorzej niż najbiedniejsi z Europejczyków. To jest wystarczający powód aby miliony szturmowały nasze granice. Nie kwestionuję że obecna fala ma dużo wspólnego z wojną, ale jeśli nie okażemy bezwzględności to przyciągniemy następne fale – czysto socjalne.

    [Nie byłoby fal „czysto socjalnych”, gdyby nie wojna – ciekłby wąski strumyczek. To jest moje stanowisko i na tym koniec dyskusji. Pan oczywiście ma prawo do swojego zdania. PK]

    To brzydko brzmi – okazywać bezwzględność. Jednak nie widzę innej rozsądnej opcji. Bez chłodu z naszej strony przybędą kolejne miliony i zmienią Europę w totalny syf targany coraz silniejszymi konfliktami. Prawdziwy faszyzm to wpuszczanie milionów kolorowych. Coś takiego musi rodzić silny opór społeczny i otwiera drogę do władzy faszystom, którzy normalnie byliby marginesem.

  173. „Europa potrzebuje dostosowania priorytetów do nowych warunków kryzysu imigracyjnego.”

    Święte słowa….. Europa potrzebuje dwóch prędkości i będzie te prędkości miała:

    prędkość starej ucywilizowanej Europy i prędkość prowincjonalnej Europy…… prędkości, te są od wielu lat planowane a problem uchdźców wprowadzeniu tych prędkości pomaga i w dyplomatyczny sposób umożliwia.Kropka

  174. Ogif!

    Nie marudź. Przeczytaj ksiąźkę „Obóz świętych” polecaną przez Marcina…. już na pierwszych stronach autor pisze u różnych możliwych falach uchodźców w tym o fali spowodowanej głodem też a jeżeli tak, to trochę najpierw poczytaj a teraz milcz tzn wiesz….. „morda w kubeł”….

    Szczególnie serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  175. Bardzo dobry artykuł o tym, dlaczego 500+ zdobywa Polskę (co zauważyłam w kontekście ściany wschodniej). I o „elitach”, które chyba znów nie wyciągną wniosków:

    http://studioopinii.pl/jerzy-lukaszewski-racja-moja-i-mojsza/

    Moja uwaga do powyższego: taki stan jest możliwy, bo w Polsce ciągle dominuje myślenie chłopa pańszczyźnianego – docenia on „dobrego pana”, który „da”.
    Teraz chłop pańszczyźniany dysponuje prawem głosu w wyborach powszechnych, więc po prostu głosuje na tego pana, który obieca, że „da”. Bez zmiany tej mentalności nie zmieni się nic.

  176. „……docenia on „dobrego pana”, który „da”

    Swieta slowa…… szczegolnie docenia tego, ktòry obieca I da……., da to co chlopu sie nalezy jak psu buda, zeby chlop mogĺ godnie zyc

  177. @PK #181
    Sytuacja w Austrii to faktycznie niezły „wałek”. Bez uwzględnienia głosów korespondencyjnych, Hofer miał przewagę 400tys. głosów. Po uwzględnieniu głosów oddanych korespondencyjnie – przegrał o 31tys. Niesłychana nadreprezentacja zielonego (czyt. niedojrzałego czerwonego)….
    Szkoda, ale przyszłość przed wyborami parlamentarnymi w Austrii rysuje się różowo.

    [„Wałek” jest tylko dla głupców i ludzi, którzy nie wiedzą, co to jest demokracja. PK]

    @PK & Warszawiak & ogif
    Zgadzam się z Gospodarzem, że obalenie Kadafiego i Husajna, a także wspieranie islamskiej hołoty w obalaniu Asada to skrajna głupota. Pragnienie zysków z handlu ropą i gazem nie powinna prowadzić do wypuszczania diabła z piekła. W/w dyktatorzy trzymali za pysk islamistów, a teraz to islamiści będą trzymać za pysk Europę 🙁

    Co trzeba (było) zrobić?
    Odholowywać każdą małą łódeczką do Libii – i to dopiero po tym jak dopłynęła do wód przybrzeżnych Grecji czy Włoch. Granicę lądową już dawno powinno się było ufortyfikować tak jak swoją granicę ufortyfikował Izrael. Strzały ostrzegawcze, padające od pierwszego dnia, powstrzymałyby masową inwazję. A z mediów powinien płynąć jasny przekaz – ofiarom wojny pomożemy, ale w obozach na terytorium Libii czy Syrii.
    I tak, państwa europejskie – ale głównie USA – mogą wysłać wojska do wybudowania i zabezpieczenia tychże obozów. Podobnie przekazać jakąś kasę na ich wybudowanie i utrzymanie.

    @_dorota #188
    Owszem, Europa ma technologię, ale nie ma ducha, który dałby jej siłę z niej skorzystać…

    Co do jedności Europy – nie ma czegoś takiego i nigdy nie będzie. To kolejna lewicowa utopia.

    @_dorota #193
    Mówisz Korwinem 🙂

  178. Stało się to co stać się musiało
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/erdogan-bez-zniesienia-wiz-nie-wdrozymy-umowy-migracyjnej-z-ue/hh30pj

    „Wypowiadając się na zakończenie szczytu humanitarnego w Stambule, Erdogan oznajmił, że turecki parlament zablokuje proces legislacyjny, jeśli Ankara nie uzyska zniesienia wiz do końca czerwca. W razie „braku decyzji (UE), żadna ustawa w ramach wdrażania porozumienia o readmisji nie wyjdzie z parlamentu Republiki Turcji” – podkreślił.
    Erdogan oświadczył także, że dotychczas nie wpłynęły pieniądze obiecane Turcji przez Unię w ramach porozumienia migracyjnego.”

    Pan Turek poczuł się zwycięzcą i już dyktuje wstępne , na razie ulgowe, warunki.
    Już dobre pól roku temu pisałem na tym forum, że najlepszym, w miarę realnym rozwiązaniem na dystansie 2-3 lat jest poświęcenie kilku wysp greckich na obozy dla uchodźców oraz , co ważniejsze dogadanie się z Macedonią by taki obóz obliczony nawet na miliony pozwoliła wybudować na swoim terytorium , Macedonia jest mała i biedna więc przywileje wizowe i dotacje będą miały dla niej znaczenie.
    W każdym razie obozy dla uchodźców muszą być na terytorium kontrolowanym przez Unię a jednocześnie poza terenem zwarcie zamieszkałym. Unia nie ma nic do gadanie militarnie w Syrii więc opcja lokowanie tam „unijnych” uchodźców odpada. Jeżeli zarozumiałe dupki ze starej Unii jeszcze nie dojrzały do takiego rozwiązania to pierwszy obóz powinien zostać zbudowany staraniem i kosztem państw naszego regionu. Można by wtedy postawić uchodźcom warunek, że jeżeli mają wykształcenie co najmniej na poziomie naszego zawodowego i przebywając w obozie nauczą się podstaw języka, co będzie traktowane jako przejaw dobre woli z ich strony, to dostają zgodę na pobyt w konkretnym kraju i pomoc w adaptacji zawodowej. Jest to rozwiązanie kosztowne bo ci ludzie już nigdy nie będą chcieli wrócić w rodzinne strony i będzie ich trzeba utrzymywać przez dziesięciolecia . Ale inne rozwiązania są jeszcze bardziej kosztowne albo nie do wykonania ze względów etycznych.

  179. #190@ PK
    „[Nie byłoby fal „czysto socjalnych”, gdyby nie wojna – ciekłby wąski strumyczek. To jest moje stanowisko i na tym koniec dyskusji. Pan oczywiście ma prawo do swojego zdania. PK] ”

    Panie Piotrze przepraszam że się wtrącam ,szczególnie że jest pan w tej sprawie zasadniczy.
    Ale śmiem wątpić by nacjonaliści europejscy (jacykolwiek) , parli do wojny w Afryce i czy w ogóle ich obchodziło ich że tamtejsze ludy są ciemiężone przez dyktatorów.
    A środowiska socjalistów i liberałów tzw.zachodnich jak najbardziej.
    Tylko później się okazało że żyjące tam społeczeństwa „wyzwolone” nie rozumieją i nie chcą żyć naszymi standardami „demokracji”.
    I teraz będziemy mieć ich u siebie w nieograniczonych ilościach bo wymienione powyżej , środowiska polityczne na bazie praw człowieka i demokracji będą blokować skuteczne powstrzymanie tego exodusu.

    [Czy tak trudno zrozumieć, że ja już na ten temat nie dyskutuję? Szczególnie z dziwnymi tezami 😉 PK]

  180. @Magnavox @Doris
    Wygląda na to, że podwyżki FED nie będą już szkodzić indeksom. Silny dolar i silna presja wzrostów zagości na dłużej.
    W Azji także zauważalny jest zwrot „ding dong” LONG LONG LONG.

    [Piszę o tym w swoich komentarzach od 3 dni… PK]

  181. – kratownik . Tworzenie getta na wyspie to trochę jak uzbrajanie bomby z opóźnionym zapłonem.
    Jednak chyba
    obozy powinny być na terenie państw, z których ludzie uciekają. Bliżej swoich domów, do których chcieliby powrócić. Wielu naprawdę chce.
    Potrzebne byłyby pieniądze lecz także siły zbrojne………. lecz nie amerykańskie tylko ONZowskie.
    Obozy….. tylko dla kobiet i dzieci. Mężczyźni zdolni do walki skoszarowani -broń do łapy, mundur ONZ i służba …. ochrona obozów.

  182. @kartownik #197
    24 maja 2016 o 20:27

    […] Już dobre pól roku temu pisałem na tym forum, że najlepszym, w miarę realnym rozwiązaniem na dystansie 2-3 lat jest poświęcenie kilku wysp greckich na obozy dla uchodźców […] i przebywając w obozie nauczą się […] i będzie ich trzeba utrzymywać przez dziesięciolecia […].

    .
    Czy w obozie (koncentracyjnym, eee… to znaczy chciałem powiedzieć gromadzącym) który proponujesz zbudować, będą także krematoria, oczywiście „ze względów etycznych”, by ulżyć „nie rokującym, zbędnym i nieprzystosowanym” w cierpieniu doczesnym, a podatnikowi zdjąć ten ciężar z podatków?

  183. @ Krzyś #199,
    I ropa trzyma sie mocno. Ja już w pt podczas wzrostów dałem zlecenie powrotne z obligacyjnego na akcyjny, z poniedziałkową wyceną idealnie wszedłem w rynki rozwiniete od wczoraj a od dzis do pt włącznie jestem w akcjach amerykańskich. Od pn chyba EM bo w USA nie graja, zlecenie musze dać jeszcze dziś.
    Obserwuje XU100, niewielka część juz zapakowałem w Turcji moze powstać ładne odbicie po silnym, gwałtownym spadku. Pozostaje wybierac najbardziej dynamiczny rynek. I pogoda ładna 🙂
    Dolarowi tez kibicuję, niech przebije 4. 🙂
    Pozdr M

  184. @ Warszawiak # 191

    Pierwszą prędkość w integracji europejskiej będą miały tylko Niemcy i Luksemburg. Wspomnisz moje słowa po sukcesie wyborczym Frontu Narodowego we Francji. W dodatku ta pierwsza prędkość będzie oznaczała jedynie szybszą islamizację.

    Niewiele rozumiesz z tego co się dzieje. Nikt z nikim się nie będzie jednoczył. Jest szybki powrót do koncepcji Europy ojczyzn. Już tylko ostatnie tłuki w Brukseli i …. Warszawiak tego nie rozumieją.

  185. Marcin!

    „……ofiarom wojny pomożemy, ale w obozach na terytorium Libii czy Syrii.”

    Warszawiak pisał już, że każdy polityk, który tak twierdzi jest cynikiem a może nawet idiotą…. w Twoim wypadku jest, to dziecinada…. prawdopodobnie oboje z Dorotą bylibyście tacy chojni, że nawet 100zł jesteście gotowi na ten szczytny cel przeznaczyć…… wstrętna obłuda……

    Tam potrzebny jest spokój i pokój……. dlatego Zachód nie może chodzić na sznurku Arabii Saudyjskiej , Kuwejtu i innych, tam jast wojna domowo-religijna i tą wojnę mogą zakończyć osoby zaangażowane i pokojem czy zwyciestwem zainteresowane…… Świat cywilizowany powinien czekać na zwyciężcę i tylko ze zwycięzcą rozmawiać na poziomie dyplomatycznym a jeżeli ta druga strona nie będzie takimi rozmowami zainteresowana, to należy tych na miękko zrobionych jak:

    Marcin
    Ogif
    Kot
    Dorota
    Oleś
    Kartownik
    Borowski……..

    przeszkolić, dać do łapy karabin maszynowy i wysłać na front, żeby bronili Cywilizacji Zachodniej….

    W maglu każdy mądry…. tfuuuuuu!

    Bez pozdrowień dla tej cwaniacko-cynicznej …….. w krótkich spodenkach zgrai filozofów też, Warszawiak.
    PS.Kot, zaniżasz poziom… daj se kilka dni urlopu.

  186. @ _marcin, 196
    „Co do jedności Europy – nie ma czegoś takiego i nigdy nie będzie. To kolejna lewicowa utopia”
    Zjednoczona Europa jest doskonałym pomysłem, ale żeby to zrozumieć trzeba wyjść nieco poza swoje durniutkie, czysto biologiczne, trzydziestoletnie istnienie.
    Mamy w Europie (nie licząc Bałkanów, ale to inna bajka) bezprecedensowy okres ponad 70 lat pokoju – i zawdzięczamy to w dużej mierze integracji europejskiej. Niestety – brak wojny stał się dla nas czymś absolutnie oczywistym, czego się nie zauważa, jak powietrze.
    Stąd te debilne pohukiwania, jak to jest źle w „eurokołchozie” (pohukujący nie doczytali, jak było w rzeczywistym kołchozie). Szkoda gadać.

    „Owszem, Europa ma technologię, ale nie ma ducha, który dałby jej siłę z niej skorzystać…”
    Zapewniam Cię, że prawica także nie ma takiego ducha. Ogolone na łyso byki jeszcze niczego w historii nie zbudowały.

    @ jacek
    Ale demagogia. Czy tych imigrantów ktoś do Europy przymusowo przesiedla? Są łapani siłą w Turcji i wiezieni do obozów koncentracyjnych w Grecji?

    @ Warszawiak
    Są tacy, którzy uczą się na błędach, Ty do nich nie należysz. Myślałam, że po wydarzeniach sylwestrowych trochę oprzytomniejesz. Znowu skaczesz na tłuczoną szklankę 🙂

  187. @_dorota #205
    „[…] Ale demagogia.[…]”

    Zlituj się. Nie złapałaś ironii?

  188. Ta ironia była demagogiczna i zwyczajnie głupia.
    Nie rozumiesz, że sytuacja kompletnie nie uzasadnia użycia słowa „koncentracyjny”, nawet ironicznie? Nie ma żadnych podobieństw z IIWW, żadnych.

  189. @_dorota #207

    „Nie rozumiesz, że sytuacja kompletnie nie uzasadnia użycia słowa „koncentracyjny”, nawet ironicznie? Nie ma żadnych podobieństw z IIWW, żadnych.”

    .
    Tym razem przegięłaś. Mam wyliczyć je punkt po punkcie? Ja doskonale rozumiem, a Ty także powinnaś, że obecne nastawienie opinii publicznej przypomina tamte czasy. To Ty jesteś ślepa i stosujesz podwójne standardy postrzegania procesów (inne z punktu widzenia ofiary, a inne z punktu widzenia oprawcy). Rzecz jasna istnieje zasadnicza różnica – DZISIAJ propozycje „ostatecznego rozwiązania problemu” NIE SIĘGAJĄ do koncepcji fizycznej eliminacji.

    Jak na razie – jeszcze nie. Poczekamy, zobaczymy. 🙂 🙂

  190. Droga Doroto! #194

    A co Ty tu nam podsylasz jakieś wypociny starszych panów w wieku emerytalnym, którzy zamiast zajmować się wnukami….. czy leżeć sobie na plaży lub nad basen… zawieszać i cieszyć oko nad przechadzającymi się Sikorkami…. bawią się w partyzantów….. a Ty na zasadzie wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem bezkrytycznie tą „bibułę”

    🙂 🙂 🙂

    przekazujesz dalej……..

    Każdy bezzasadnie i bezpodstawnie oskarżony i zniesławiony przez Szanownego Pana Ziobro szcególnie ci lekarze…… miał i ma prawo a nawet obowiązek oskarżyć Go o zniesławienie i rządać wielocyfrowego odszkodowania tzn puścić Go w skarpetkach a jeżeli tego nie zrobił tzn……………

    „Druga wyprawa Zbi­gniewa Zio­bry odbyła się do Szwaj­ca­rii, gdzie sta­rał się on uzy­skać listę….”
    ” Szwaj­ca­rzy twardo odmó­wili zła­ma­nia tajem­nicy ban­ko­wej…..”

    Nie będę tego bełkotu nawet komentował……
    W krajach cywilizowanych w tym Niemczech…… rząd jest gotów i płaci miliony euro za informacje niezależnie z jakiego środowiska pochodzą dot. złodziei podatkowych…. szczególnie tych, którzy na bazie tej twardej mafijnej szwajcarskiej odmowy czują się tak bezczelnie bezkarni…..

    W.

    PS.Czy Ty naprawde jesteś wstanie tylko tak powierzchownie odbierać ten film….. skup się i obejrzyj jeszcze raz… lub tyle razy żeby zrozumieć…. 😉

  191. Jacyś miejscowi wariaci uruchomili się z tymi bombami ?
    Najpierw Wrocław potem Warszawa.
    Gdyby odpalali samowary zamiast szybkowarów to bym wiedział o co chodzi .
    Oczywiście biorę pod uwagę zmyłkę pokojowo nastawionych braci Moskali.
    Czekam na rozwój wypadków, do szczytu NATO już nie długo.

    Ps.dzięki bogu większość fachowców wyjechała no i czyjś misterny plan ma kłopoty z realizacją. 😉

  192. @PK #199
    Niestety przebywalem w PL:(
    Trudnosci sie mnoza z dostepem do informacji…nawet tych jawnych:(
    Nie mialem czasu walczyc o dostep internetowy, gdyz zdobywalem kolejne infa nt zakladania mi falszywek przez funkcjonariuszy pracujacych dla towarzysza Edwarda K.
    Jestem nadal pod wrazeniem. Wyczyscili akta w Prokuraturze ale Sadowe nadal sa nietkniete. Jak tak mogli odwalic fuszerke! Ubylo 5 stronnic ale ja uzupelnie je tymi z Sadu Rejonowego.:-)
    PS.
    Czy zobaczymy sygnal ostrzegawczy w postaci neutralnego zamkniecia SP500 po dobrych danych o zapasach? http://stooq.com/q/?s=clinus.m&c=1y&t=l&a=lg&b=0
    Poziom 49,40 ledwie naruszony. To ostrzezenie! Biore szort, bo wrocimy do kanalu Putina 45-48.

  193. Niejaka Ida May Fuller (notabene childfree) zdazyla wplacic na poczatku XX wieku do amerykanskiego systemu emerytalnego jedna skladke w wysokosci 24 dolarow. Przez kolejne cwiercwiecze system wyplacil jej ponad 20 tysiecy dolcow.

    Na poczatku XXI wieku niejaki Ktos zdazyl wplacic jedna skladke do zreformowanego polskiego systemu emerytalnego. ZUS wyplaca mu/jej miesiecznie 46 groszy tytulem emerytury.

  194. Bilewicz:
    -Jedynym źródłem wiedzy młodych Polaków o islamie i o muzułmanach są te zamachy i ich obraz w mediach. Gdybyśmy mieli zauważalne mniejszości muzułmańskie, byłoby inne źródło wiedzy, mogliby sami ocenić. Ale oni nie znają nikogo, kto byłby muzułmaninem. Słyszeli o muzułmanach tylko jako o terrorystach z Europy albo z Państwa Islamskiego. Ja mieszkam teraz przez jakiś czas w Lipsku. To nie jest, jak na normę niemiecką, miasto najbardziej wieloetniczne, ale jednak Lipsk też od wielu lat przyjmuje uchodźców i imigrantów zarobkowych. Masz tu zatem kontakt z muzułmanami na co dzień – na uczelni, na siłowni, na basenie. Ja chodzę na siłownię, gdzie spora grupa ćwiczących to muzułmanie i gdzie jednocześnie chodzi mnóstwo kobiet. Gdyby opierać się na doniesieniach polskich mediów, powinno tutaj być piekło. Nic takiego się nie dzieje.

  195. ogif, a szczególnie Dorota jestem ciekawy jak wy sobie radzicie ze swoją nieskrywaną hipokryzją -z waszym stosunkiem do emigracji zarobkowej.
    Polska od stuleci jest krajem emigrantów. W zdecydowanej większości z przyczyn ekonomicznych. Co drugi (trzeci) młody Polak ma zamiar udać się na emigrację z przyczyn ekonomicznych. Więc jak jeśli my to O.K. a jeśli w drugą stronę to won.
    Problem oczywiście jest i nie ma łatwych rozwiązań, ale wasz sposób na rozwiązanie problemu jest zbyt prosty -oparty o rasistowskie przesłanki,
    ubrane w kostium różnic kulturowych nie do przezwyciężenia.

  196. @ jacek, 208
    „To Ty jesteś ślepa i stosujesz podwójne standardy postrzegania procesów (inne z punktu widzenia ofiary, a inne z punktu widzenia oprawcy).”

    Że niby ci idący kolumnami do Niemiec to są ofiary, a ci, którzy chcą ochrony swoich granic – to oprawcy? Pierwsze miejsce w konkursie na Głupotę Miesiąca.

    Problem wygląda w rzeczywistości tak:
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,152470,20071420,kto-zarabia-na-uchodzcach.html?disableRedirects=true

    „Supermocarstwa imigracyjne odgrywające rolę pośredników wykorzystują położenie geograficzne do uzyskania ustępstw od lękających się imigrantów sąsiadów. Najjaskrawszy przykład to Turcja, która kiedyś musiała się dopraszać, by rozważono jej członkostwo w Unii, a dziś dyktuje Brukseli warunki. Niedawno prezydent Erdogan groził, że jeśli jego żądania nie zostaną spełnione, wywiezie uchodźców do Grecji i Bułgarii.

    Innym pośrednikiem jest Niger. To węzeł tranzytowy, przez który przechodzi w drodze do Włoch 90 proc. zachodnioafrykańskich migrantów. Dzięki temu kraj ten zagwarantował sobie 600 mln euro z zeszłorocznego budżetu pomocowego UE. Poszedł śladami libijskiego przywódcy Kaddafiego, który ostrzegł Europę, że „poczernieje”, jeśli nie zapłaci mu za powstrzymanie imigrantów próbujących przekroczyć Morze Śródziemne.

    Tradycyjne mocarstwa zwą się G7. Kraje, regiony i organizacje czerpiące korzyści z migracji – Chiny, Indie, Kurdystan, Izrael, PI, Turcję i Niger – można by nazwać M7. W miarę jak kontrola nad przepływami ludności staje się instrumentem władzy, kraje akceptujące przywództwo M7 zyskują szansę na podniesienie swojej geopolitycznej rangi.”

    Do pożytecznych idiotów to jeszcze nie dotarło, niestety.

  197. @ Kot # 215

    Nie błaznuj. Jestem przeciwny temu aby Polacy emigrowali. Jeśli już emigrują to dostosowują się do warunków kraju gospodarza, nie demontują miejscowym ich ojczyzny.

    Nie mam nic przeciwko ludziom imigrującym do Polski. Milion bliskich kulturowo Ukraińców nikomu tu nie przeszkadza. Natomiast nie mamy powodu powtarzać błędu Zachodu z imigracją muzułmańską. Ona się nie integruje i dlatego jest niepożądana.

    Są łatwe rozwiązania. Nie wpuszczać, wyrzucać.
    Pseudo-humaniści otwarci na muzułmańskich przybyszów zniszczą zachodnią Europę. Za ileś lat będziesz miał tam po jednej stronie silny Blok Narodowy, po drugiej silne Bractwo Muzułmańskie. Coraz mniej miejsca dla normalsów.

  198. @_dorota #216
    „Że niby ci idący kolumnami do Niemiec to są ofiary, a ci, którzy chcą ochrony swoich granic – to oprawcy?”

    No właśnie – KTO tu jest „ofiarą” a KTO „oprawcą” – milion wygnanych przez nędzę i wojnę, czy 400 milionów tubylców?? No, napisz nam tu wprost, to co uważasz, będziemy wszyscy wiedzieć bez owijania w bawełną z kim mamy do czynienia. 🙂

    .
    p.s.
    I uprzejmie Ci przypominam, że holokaust TAKŻE odbył się pod hasłami OCHRONY narodu, a to przed „wyzyskiem ze strony żydowskiego kapitału”, a to „ochrony czystości rasowej”, a to przed „wszami i tyfusem”, a Niemcy były oczywiście „ofiarą żydowskiego spisku”. Tobie to niczego nie przypomina, rzecz jasna, ani się nie kojarzy.

    Założę się, że nawet goniąc batem kolejny transport wyłapanych imigrantów do obozu zaproponowanego (żartem?) przez kartownik-a w #197, dalej szczerze i z rozbrajającą beztroską twierdziłabyś, że „nie ma żadnych podobieństw z IIWW, żadnych”.

  199. Panie Jacek sytuacje zbliżoną do II WŚ, przynajmniej jeśli idzie o ilość ofiar, możemy mieć już za kilka miesięcy. Wystarczy że pogoda w tym roku będzie taka jak w ostatnich trzech latach. Mamy skromnie licząc 50 milionów ofiar śmiertelnych.
    http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=18336233&kat=1356&title=Indyjska-wojna-o-wode-Gigantyczna-susza-dotyka-prawie-osiem-razy-wiecej-ludzi-niz-liczy-cala-Polska&ticaid=117140
    Przyjmując, że duża część ziemi rolnej w tamtym rejonie zostanie trwale zdegradowana i wypadnie na wiele lat z uprawy potencjalnie mamy 50? 100? 150? milionów uchodźców. Co się stanie jeżeli tamtejszy rząd weźmie przykład z Turcji i oświadczy Europie że prosi o 20 (120?) miliardów dolarów bo inaczej organizuje przerzut potrzebujących na nasz kontynent.? Może jeszcze w tym roku spadną deszcze i kryzys powróci dopiero za 10 lat przy kolejnym El Ninjo. Ale wtedy będzie tam o 25% ludzi więcej a zasoby naturalne mniejsze niż obecnie. Humanitarny gest polegający na przyjęciu 5? 10 ? milionów uchodźców nie będzie współmierny do skali istniejących problemów a zmieni trwale porządek społeczny w Europie i pozbawi nasz kontynent zasobów koniecznych do wspierania przemian społecznych i gospodarczych w rejonach eksplozji demograficznej. Teraz Niemcy szacują, że integracja 1 miliona uchodźców w ciągu 5 lat pochłonie 100 mld euro a w efekcie otrzyma się siłę roboczą mogąca wykonywać jedynie proste prace. Czyli taką, której już teraz jest w Europie nadmiar.
    Nadchodzące lata przyniosą takie wyzwania, że brutalnie wymiotą wszelkie złudzenia z naszych światopoglądów. Obniżka poziomu materialnego życia będzie tylko skromnym dodatkiem do przemian.

  200. @jacek #219
    Co powiesz jesli tubylcy beda zyc w nedzy a uchodzcy w hotelowych warunkach?
    Polska to do atrakcyjnych turystycznie raczej nie nalezy, wiec „hotelowi goscie” ruszyliby na ZACHOD

  201. @ Kot,

    Hipokryzja? Jaka hipokryzja? Jesteśmy spójni, mówimy, ze nie chcemy przyjmować i nie przyjmujemy.

    Hipokryzje widzę na Zachodzie, gdzie opowiada się teraz bajki o szlachetności, solidarności, religijności, pomocy humanitarnej a w rzeczywistości chodziło o tanią siłę robocza, która miała wspierać gospodarkę/export a jednocześnie jest dyskryminowana przez Niemców. Tyle, ze komuś zabrakło wyobraźni i wyszło jak wyszło.
    Polacy jeżdżą tam gdzie mogą, gdzie maja prawo pracować, do USA nie wyjeżdżają, bo Amerykanie sobie tego nie życzą, przyznają wizy nielicznym a w Europie łączą nas przepisy o wolnym przepływie, możemy emigrować i również przyjmujemy Europejczyków. Jeśli dobrze pamiętam to kraje afrykańskie i azjatyckie jeszcze do UE nie należą, wiec te analogie, które Pan wydumał są lekko nietrafione.
    Nawet w obrębie UE nie było „sprawiedliwie” Niemcy nie chcieli przyjmować Polaków i mieli swój okres przejściowy – 7 lat, jeśli dobrze pamiętam. Prawda?
    Jeśli Polacy wyjeżdżają, są przyjmowani i znajdują tam prace to tylko i wyłącznie, dlatego, że są tańsi i bardziej pracowici i to jest jedyny powód. Dodatkowo gospodarka zachodnia nie ponosi żadnych kosztów kształcenia tej siły roboczej. Jeśli myśli Pan, ze ktoś robi nam łaskę, przyjmując Polaków do pracy to jest to zwyczajnie słabe. Równego traktowania oczywiście tam nie ma. Inne nacje jeszcze łatwiej dyskryminować niż Polaków, bo są gorzej wykształceni.
    Ukraińscy pojawiają się u nas, bo akceptują niższe stawki. Ten sam mechanizm, żadna łaska.
    Hipokryzje widzę na zachodzie również ze względu na oficjalnie podawane przyczyny interwencji w Afryce i na Bliskim Wschodzie (demokratyzacja, prawa człowieka itd.), które nigdy nie maja nic wspólnego z realnymi powodami i interesem, jaki Zachód tam planował.
    Politycy na potrzeby zabawy z Bruksela powinni tworzyć z poważną miną jakieś oficjalne, poprawnie polityczne „story”, przedstawiać statystyki dotyczące przyjmowania Ukraińców itd., ale prawda jest bardzo prosta i oczywista – nie chcemy przyjmować emigrantów, bo nie są nam do niczego potrzebni. Przy okazji nie stać nas na ich utrzymywanie, bezrobocie jest wysokie. Nie ma specjalnej potrzeby żeby tłumaczyć się komukolwiek z tej postawy. Nie mamy ani prawnego ani moralnego obowiązku ich przyjmować. Polska nie mieszała w tym kotle (przynajmniej ostatnio).
    Różnice kulturowe są realne i ogromne, to nie jest żaden rasizm, to oni są nietolerancyjni. Nawet w obozach w Niemczech prześladują chrześcijan, którzy przed tymi prześladowaniami uciekli ze swojego kraju.
    Muzułmanin został burmistrzem Londynu, bo głosowali na niego również chrześcijanie, problem w tym, ze muzułmanie nie zagłosują na chrześcijanina lub ateistę w przyszłości nawet, jeśli będzie lepszy, zagłosują na swojego.
    Historie o zaściankowej, peryferyjnej Polsce niech Pan zostawi Warszawiakowi …
    Nie mamy interesu w otwieraniu granic i tyle. I nie musimy się z tego tłumaczyć, chyba, ze w Brukseli na potrzeby PR-owe.
    Pozdr M

  202. Szanowny Panie Magnavox!

    „Historie o zaściankowej, peryferyjnej Polsce niech Pan zostawi Warszawiakowi …”

    Tak…..? To pomimo, że n-razy się pytałem, to zapytam się Pana, Panie Magnavox i teraz tylko Pana:

    -Czy szczególnie do jesiesieni 2015 uchodźcy stanowili problem europejski czy nie……. a jeżeli nie to czyj konkretnie to byl problem?

    „…..bezrobocie jest wysokie.”

    No właśnie…. to ja się uprzejmie pytam – w czyim interesie było i jest przyjmowanie tylu Ukraińców…. napewno nie w interesie Kowalskiego…… ilu Polaków musiało wyemigrować przez Ukraińców, źeby móc godnie żyć?

    A jak jesteśmy juź przy bezrobociu, to mam propozycje do Kolegi Waszczykowskiego…..

    Prosze powiedzieć w Brukseli a najlepiej Merkelowej, że Polska zacznie przyjmować uchodźców gdy w Niemczech bezrobocie osiągnie liczbę wyrażoną w procentach równą polskiemu bezrobociu.Kropka.

    Warszawiak.

    PS. Prawdopodobnie dzisiaj skończę książkę polecaną przez Marcina „Obóz świętych” uważam, że to powinna być na blogu lektura obowiązkowa…..

  203. #214@kot
    Gdzie ty tych świadków znajdujesz?

    A to moja własna relacja z wykupionego karnetu na basen z siłownią.
    Było to około rok temu w Middelburg Holandia.
    Przypadkowo moje godziny zbiegały się z wizytą tam 2 arabów kolegów.
    Jeden z nich natarczywie próbował się umówić z co ciemniejszą ćwiczącą w tym samym czasie.
    Problem był jego taki że arabki bardzo rzadko tam widywałem a te co były takie ciemnawe to się okazywało
    były np:ormiankami.
    Reagowały na niego wyjątkowo nie przyjaźnie ale jak to arab uparty jak osioł .
    Jeden z takich nachalnych jego podrywów skończył się wezwaniem obsługi.

  204. @krzys #221

    „Co powiesz jesli tubylcy beda zyc w nedzy a uchodzcy w hotelowych warunkach?”

    Gorąco POPIERAM! Dałbym im warunki na zachodnim poziomie i zadbał o częste pokazywanie tego w TV.

    Może to by wstrząsnęło prekatiatem i dało mu do myślenia? Zdaję sobie oczywiście sprawę, że szansa na taki rozwój sytuacji jest właściwie zerowa. 🙂

    .
    p.s.
    Znając moich rodaków, to mogłoby się skończyć też i tak, że zamiast dojść do wniosku, że każdemu należy się życie w ludzkich warunkach, te ciemniaki mogłyby zając się kombinowaniem jak zgnoić innych i ściągnąć tamtych do swojego poziomu biedy. 🙁

  205. @PK #196
    Tak tak, i dlatego sprawą „nieprawidłowości” w wyborach już oficjalnie zajęła się austriacka prokuratura.

    [„Sam kandydat prawicy Norbert Hofer po ogłoszeniu zaskakującego wyniku zaapelował o spokój i stwierdził, że nie widzi „żadnych znaków fałszerstwa”.” A że sensatów i szaleńców jest sporo w każdym narodzie to i protesty muszą być. Po wyborach Kwaśniewskiego za pierwszym razem było 500.000 jednobrzmiących protestów ;-). PK]

    @Warszawiak #204
    Za taki ton i słowa nie można szanownemu marynarzowi [ciach. Groźby karalne. Nic to, że wirtualne. Radzę się kontrolować. PK]

  206. @_dorota #205
    „Zjednoczona Europa jest doskonałym pomysłem (…)”
    Jeżeli uważasz, że pokój w Europie jest efektem coraz bardziej zintegrowanej władzy biurokratów z UE to widzę, że masz bardziej wyprany umysł niż mi się do tej pory wydawało 🙁 W Związku Radzieckim też był pokój i spokój między krajami, które wchodziły w jego skład.
    Idea wspólnego rynku i strefy Schengen były słuszne i gdyby Unia się do nich ograniczała to chyba nikt by przeciwko nim nie protestował. Odkąd skrajna lewica dokonała marszu przez instytucje i zawłaszczyła „instytucje europejskie” i zaczęła dążyć do utworzenia Związku Socjalistycznych Republik Europejskich – idea Unii została wypaczona i trzeba było z nią zacząć walczyć. Im bardziej będzie ona dalej wypaczana z tym większą siłą wybuchną i wezmą górę nacjonalistyczne ruchy. Ba, w pewnym momencie będzie to jedyny ratunek, gdy już wybuchnie wojna z islamem. Myślisz, że kto Cię będzie bronił? Lewacy w tęczowych szaliczkach?

    „Ogolone na łyso byki jeszcze niczego w historii nie zbudowały.”
    A gdzie ich widzisz??

  207. @jacek #225
    Najbardziej prawdopodobny jest ruch powodowany zawiścią. Ciemnota i głupota także nie chce by komukolwiek było lepiej a najbardziej tym obcym, którzy dostaną „coś za nic”. Pozostaje butelka wódki i pogadanka o zagrożeniach tych prawdziwych i tych wydumanych. Hotelowe warunki najbardziej rozzłoszczą biednych pracujących!

  208. @ Warszawiak,

    Jak tylko Syria wejdzie do UE to zaraz po króciutkim 7-letnim okresie przejsciowym otworzymy granice i bedą mogli u nas podejmować prace, bedzie po niemiecku. Oczywiscie pod warunkiem, ze polscy przedsiebiorcy uznaja ich za potrzebnych.

    Pozdr M

  209. @ kot, 215
    „ogif, a szczególnie Dorota jestem ciekawy jak wy sobie radzicie ze swoją nieskrywaną hipokryzją -z waszym stosunkiem do emigracji zarobkowej.”
    Trochę głupio powtarzać ciągle to samo: czym innym imigranci zarobkowi nie sprawiający problemów i dobrze integrujący się. Czym inni imigranci zarobkowi, którzy szybko osiadają na socjalu i tworzą wrogie getta.

    W czasie ostatniej wizyty w Niemczech premier Erdogan zwrócił się do niemieckich Turków: integracja jest zbrodnią. Tym samym wymierzył cios w twarz Angeli Merkel.
    Media jakoś tego nie zauważyły, może dlatego, że Erdogan już trzyma Niemcy za pysk. Że pobije, to już wiadomo.

    @ jacek
    Rzuć okiem na te dwa linki, które dałam wczoraj. Kwestia kryzysu imigracyjnego jest zbyt mocno geopolityczna, żeby widzieć tam łzawy „kryzys humanitarny”. Tam, gdzie są brutalnie realizowane interesy szeregu państw, Ty postrzegasz rzewne obrazeczki serwowane przez media (też już coraz rzadziej).
    Na takim poziomie widzi świat stara baba ze spożywczaka.

    @ _marcin, 227
    Zgadzam się, że integracja posunięta do tworzenia „superpaństwa” byłaby czymś szkodliwym i jako idea jest nadużyciem.

    „„Ogolone na łyso byki jeszcze niczego w historii nie zbudowały.”
    A gdzie ich widzisz??”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,19932214,pokaz-sily-narodowcow-w-bialymstoku-msza-z-flagami-onr-u-i,,3.html

  210. Drogi Jacku!

    „Może to by wstrząsnęło prekatiatem i dało mu do myślenia? ”

    Czy mógbyś rozwinąć tą „genialną” myśl……
    a tak przy okazji… czy jesteś gotów ew przyjąć pod swój dach kilku czy kilkoro uchodźców….. a jeżeli nie, to proszę w prymitywny sposób nie prowokować i nie rozdawać czy nie roztwaniać… nie swoje……..

    Jacku, nie wiem czy wiesz ale ja mam już w wieku szkolnym wnuczkę i przedszkolnym wnuka…… tam gdzie wszyscy mieszkamy jest wielu szkół i przedszkoli gdzie kilka z nich jest o profilu międzynarodowym….. tzn bywa, że w klasie jest ponnad 50% dzieci tureckich, przeważnie którym i ich rodzicom nie za bardzo zależy na tym, źeby jak najwięcej przekazywanej wiedzy sobie przyswoić tzn bezdyskusyjnym faktem jest to, że te szkoły cechuje niski poziom nauczania, dlatego ja dziadek zresztą sugerowałem dzieciom, żeby posłały moje wnuczki do oddalonej o 6 km szkoły i przedszkola tzw katolickiego gdzie w pierwszej kolejności są przyjmowane dzieci katolickie a poziom naucznia i wymagania są wysokie……. oczywiście transport wnuków przejąłem i jest mi z tym dobrze.Kropka.
    Drogi Jacku czy ja jestem już rasistą….? i pytanie dodatkowe, czy Ty postąpilbyś tak jak ja?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Jacku, czy Ty masz czas i możliwości przeczytać ksiąźkę „Obóz świętych” a jeźeli tak to b. jestem ciekaw jak tą książkę odbierzesz i czy byłbyś tak jak ten pułkownik ruszyć z kopyta czołgiem, przed którym rozłożyło się opisywane w tej książce to protesujące ścierwo…. bo ja tak!

  211. Panie Piotrze.
    Pisze Pan, że przyjęcie kilku tysięcy imigrantów to dla Polski nie problem. Zgoda. Ja widzę jednak inne zagrożenie. Kolejne szlaki migracji są zamykane, w końcu możemy się doczekać szlaku przez Morze Czarne, Ukrainę i Polskę. Jeżeli Niemcy w końcu (np po zmianie władzy) zamkną swoje granice, możemy mieć obozy „przejściowe” jak w Grecji. Zna Pan zapewne sprawę szlaku rowerowego do Norwegii. Kto by pomyślał, że imigranci wybiorą rejon za kołem podbiegunowym by dostać się do bezradnych Norwegów.

  212. @Magnavox
    Czy bierzesz pod uwage zalamanie cen ropy i NASDAQ’a po debiucie ARAMCO???
    Sygnalem ostrzegawczym jest trzeci dzien ponizej 50.

  213. @Magnavox
    WIG20 jest wyznacznikiem nastrojow wsrod Wampirow Finansowych. Wypada zauwazyc, ze nawet o jeden dzien wyprzedza ruchy:):):)
    Czy ktokolwiek to wykorzystuje w tygodniowym tradingu?

  214. Panie Piotrze, prawdopodobnie dwa moje wpisy się zawieruszyły…..

  215. @_dorota #230

    „Kwestia kryzysu imigracyjnego jest zbyt mocno geopolityczna, żeby widzieć tam łzawy „kryzys humanitarny”. Tam, gdzie są brutalnie realizowane interesy szeregu państw, Ty postrzegasz rzewne obrazeczki serwowane przez media (też już coraz rzadziej).”

    .
    Nie przypisuj mi swoich własnych fobii i fantazji o „kryzysie”.

  216. @PK #226
    Widzę, że symboliczny gest uznał Pan za wygodny pretekst do wycięcia dłuższego wpisu – nieładnie.

    @_dorota #230
    Acha, czyli jak mężczyzna wyjdzie od fryzjera to staje się niebezpiecznym faszystą? :))

    Słuchałaś kazania, które tam wygłosił ks. Międlar…? Jeżeli nie to polecam.

  217. http://forsal.pl/artykuly/947079,waiel-awwad-ja-syryjczyk-mowie-wam-to-terrorysci-wywiad.html
    Waiel Awwad: Ja, Syryjczyk, mówię wam: to terroryści
    „Widział pan te tłumy uchodźców w Europie?

    Widziałem, widzę. I nie mogę uwierzyć w to, że ludzie w Europie mogą myśleć, że wśród tych tłumów nie ma bojowników Państwa Islamskiego (PI).

    Jak pan tak może mówić? Przecież to głównie pana rodacy.

    Bzdury. 40 proc. uchodźców to Syryjczycy, a wśród nich według informacji wywiadów – m.in. izraelskiego – ponad połowę stanowią dżihadyści. Pozostali to migranci, zwani w Europie ekonomicznymi. Nikt nie liczy, ilu z nich kupiło syryjskie paszporty, nikt nie sprawdza, kim są. Syryjczyka można odróżnić od innych nacji – po akcencie i typie urody. I wywiady wszystkich krajów mają ludzi, którzy to potrafią robić. I tylko nam Syryjczykom, również syryjskim dziennikarzom, wydaje się, jakby Europie chodziło o to, żeby znalazło się tu jak najwięcej osób, które są niebezpieczne, są bojownikami PI.
    (…)
    Nie ma na ten temat żadnych danych.

    Jak to nie ma? Przecież jeden z zamachowców z Brukseli był wcześniej wskazany przez wywiad syryjski jako człowiek związany z Państwem Islamskim. Wiem, że w polskich mediach też była o tym mowa. I co? Służby europejskie, belgijskie to zignorowały. A jeden z ludzi, którzy dokonali zamachu w Paryżu, wjechał do Europy jako uchodźca. To tylko przykłady. Rządy poszczególnych krajów mają świadomość, ilu terrorystów wjeżdża do Europy.

    Unia Europejska powinna zamknąć granice?

    Unia Europejska i jej przywódcy od dawna są świadomi, jaki jest plan Erdogana.

    Jaki?

    Erdogan chce, aby kraje arabskie stały się republikami islamskimi, a on sam chciałby zostać kalifem i odtworzyć Imperium Otomańskie od południowo-wschodniej Azji do Portugalii.

    Żarty?

    Nie żarty. Wy w Europie naprawdę nie zdajecie sobie sprawy, co się dzieje w islamskim świecie.”

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141000,title,Koniec-Parlamentu-Europejskiego-jaki-znamy-Dominacja-chadekow-i-socjalistow-moze-zostac-przerwana,wid,18347888,wiadomosc.html
    ” W 2019 roku może dojść do przetasowań sił w PE
    • W Europie rosną nastroje eurosceptyczne
    • Wawrzyk: dominacja chadeków i socjalistów może zostać przerwana”

    Amen.

  218. „Tym samym wymierzył cios w twarz Angeli Merkel.
    Media jakoś tego nie zauważyły, może dlatego, że Erdogan już trzyma Niemcy za pysk. Że pobije, to już wiadomo.”

    Nie wiem czy można ty o tym pisać – ale to jest duża geopolityczna szansa dla Polski właśnie. Niepotrzebnie sobieski pomagał Habsburgom utrzymać władzę w Wiedniu 300lat temu – nie widzę powodu aby powtarząc ten błąd bo raz drugi…

  219. @Warszawiak – jestem jak najbardziej za tym aby lekarze mogli skarżyć o zniesławienie Ziobre i nie tylko.

    Mam nadzieję tylko że ty przyznasz że pacjencji też powinni mieć RÓWNE prawo do sądzenia lekarzy na na jeszcze więcej milionów ( chodzi przecież o zycie ) za błędy lekarskie a inni lekarze przestaną ich kryć w imię „solidarności” zawodowej.
    A jeszcze bardziej za tym aby prokuratura mogła wreszcie scigać lekarzy którzy handlują dostępem do PUBLICZNYCH łóżek szpitalnych w PRYWATNYCH gabinetach za ciągle prawie niekoniecznie opodatkowane pieniadze ( nie przypadkowo kasy fiskalne weszły tam w ostatniej kolejności – dawno po taksówkarzach )

  220. @ krzys,
    To prawda, ze wig20 czasami wyprzedza, ale prawda jest tez, ze GPW jest chimeryczna i oderwana i słaba. Zauważ, ze mWig/sWig dzis wzrosły.
    Ja zgaduje w obszarze wyboru najdynamiczniejszego rynku. Tak jak pisałem do dzis byłem w amerykańskich, pn i wt we Wschodzących a co dalej to zdecyduje w pn.
    Nie zgaduje załamania bo w dłuższej perspektywie i tak przegram z rynkiem. Jeśli pojawia sie wyraźne symptomy odwrotu to ucieknę szybko w lokacyjny/obligacyjny/pieniężny, a jeśli sygnał okaże sie fałszywy to po 1 dniu wrócę do akcyjnego. Proste zasady.
    Chciwość napędza wzrosty, ropa sie trzyma, nie widzę nic niepokojącego na wykresie, chwila odpoczynku na półpiętrze jest zdrowa. 50-60 dolcow to juz dawno przewidywany poziom.
    Widzę, ze jesteś ostrożny, może ustaw stoplossy bardziej asekuracyjnie jeśli musisz 🙂
    Pozdr M

  221. http://www.mrctv.org/videos/bernie-hits-bump-univision-speechless-socialism-s-failures
    „LEÓN KRAUZE, UNIVISION: I am sure that you know about this topic: various leftist governments, especially the populists, are in serious trouble in Latin America. The socialist model in Venezuela has the country near collapse. Argentina, also Brazil, how do you explain that failure?

    BERNIE SANDERS, DEMOCRATIC CANDIDATE: You are asking me questions…

    LEÓN KRAUZE, UNIVISION: I am sure you’re interested in that.

    BERNIE SANDERS, DEMOCRATIC CANDIDATE: I am very interested, but right now I’m running for President of the United States.

    LEÓN KRAUZE, UNIVISION: So you don’t have an opinion about the crisis in Venezuela?

    BERNIE SANDERS, DEMOCRATIC CANDIDATE: Of course I have an opinion, but as I said, I’m focused on my campaign.”

    hehe najgorsze połączenie – komunista i na dodatek polityk :))

  222. Czytam sobie powolutku i po cichutku ten polecany „durny kryminał” 😉 a tam Pan Mróz pisze tak:

    [Jak to się często Panu zdarza przekręca Pan wypowiedzi (w tym przypadku moje) co budzi niesmak. Nigdy nie pisałem o kryminałach, że są „durne”, a akurat ten sam Panu poeciłem, więc nie uważałem go za durny. Czasem szkoda z pane tracić czas. PK]

    „Od początku wojny zginęłu dwieście tysięcy Syryjczyków…….
    Na każdego Syryjczyka zabitego przez ISIS przypada siedmiu zabitych przez Baszszara al-Asada….”

    To ja się w takim razie pytam… uprzejmie zresztą…. to kto w tej wojnie jest ofiarą a kto katem….? A ci uciekinierzy, to uciekają przed ISIS czy…..
    Dlatego w dalszym ciągu twierdzę – wszystkie byczki powinny być wysłane na front tzn na tą stronę barykady, do której należą.

    Warszawiak.

    PS. #229 @Magnavox
    Proszę przeczytać pytanie skierowane do Pana, Panie Magnavox i nie zgrywać…… powiedzmy, że zagubionego w temacie….

  223. Borowski ,224 żartujesz?
    -W podparyskim metrze widzę więcej czarnych niż białych twarzy. W Kanadzie masz wszystkie możliwe odcienie skóry. Pewnie tak samo jak w Londynie. Moja indiańska synowa w Warszawie była zaszokowana, że naokoło widzi same blade twarze!
    Jak oni sobie z tym dają radę?

  224. ” Nigdy nie pisałem o kryminałach, że są „durne”……”PK

    Za polecenie tej książki podziękowałem i to podtrzymuję…… to ja pisałem o durnych kryminałach, wtedy kiedy pozwolił sobie Pan nazwać czytadłem ostatnią książkę Grocholi….. w ostatnim wpisie „durny kryminał” był w cudzysłowie i dodatkowo puściłem oko… o trochę wyluzowania proszę…..

    A tak na poważnie, tak uważam ten kryminał za durny szczególnie wtedy gdy ten odrażający ćpun główny bohater szprycuje sobie kompot, bo go glowa boli….. dialogi jak to w kryminałach często durne….. a więc krótko Pam Mróz niegodzien Pani Grocholi teczki za nią nosić, jednak ze względu na wątek syryjski przeczytam całą.Kropka.
    Moja ocena tej książki nie ma z Panem nic wspólnego i mam nadzieję, że tak będzie odebrana.

    W.

  225. http://www.thetimes.co.uk/article/eu-army-plans-kept-secret-from-voters-3j3kg3zwj
    http://fakty.interia.pl/swiat/news-powstaje-tajny-projekt-armii-ue,nId,2209804
    „Nad tym planem od półtora roku pracuje szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Federica Mogherini. Według londyńskiego „Timesa”, plan spoczywa jednak pod kluczem w Brukseli i mają do niego dostęp tylko wybrane osoby, którym odebrano przedtem wszystkie urządzenia elektroniczne, choć wolno im robić odręczne notatki.

    „Times”, który uzyskał wgląd w zapiski jednego z dyplomatów, twierdzi, że plan jest bardzo konkretny, włącznie z powołaniem wspólnego ośrodka dowodzenia wojskami Unii. Według informacji dziennika, projekt zostanie rozesłany unijnym przywódcom dzień po głosowaniu w brytyjskim referendum i będzie przedmiotem obrad szczytu Rady Europejskiej 28 czerwca. ”

    Demokracja, wolność dostępu do informacji, otwartość, przejrzystość, poważne traktowanie obywateli…
    ZSRR w kolorze blue.

  226. #245@kot

    Tak to bardzo nie normalne że w europie żyją Europejczycy.
    A Europejczycy są niestety BIALI.
    Wiem że to taki boski rasizm i wszyscy lewacy i liberałowie chcą to naprawić.
    I jak mówi mój holenderski kolega, postanowili zrobić ludzkie ZOO.

  227. Wojsko to do dyskusji ale straż granczna musi zostać bardziej zintegrowana – jesli Schongen ma sie utrzymać.

  228. Egzekucja OFE to koniec rynku kapitałowego w naszym kraju .Moim zdaniem to będzie szybki proces .
    Wyborców PIS nie interesuje rynek kapitałowy jako przejaw „liberalnych ekscesów” grupy bogatych nierobów , więc musi zniknąć jako niepotrzebny a wręcz szkodliwy .
    Proponuję zapoznawać się z rynkiem kapitałowym w innych krajach żeby dać sobie szansę na zarobek (lub stratę ) w najbliższych latach i solidnie poszukać miejsc dokąd można przenieść aktywa .
    Z moich informacji z banków klienci o to pytają już .

  229. @ _marcin
    Ale co niepokojącego widzisz w tym potencjalnym wojsku europejskim (bo tak to przedstawiasz, jakby powstawały tajne szwadrony śmierci)?
    Przypomnij sobie, jak holenderski kontyngent bronił Srebrenicy przed Serbami, to będziesz miał pojęcie, jak to może działać.

    A wracając do poprzedniego wątku rozmowy – ks. Międlar powinien zostać wydalony ze stanu kapłańskiego. Marnuje się w sutannie taki rasowy bojówkarz.

    @ kot
    Wytłumacz swojej synowej, że my jesteśmy tutaj tubylcami, takimi jakby Indianami, których próbowano podbić i eksterminować, ale było nas za dużo i nie udało się. Jej ziomkom się nie udało i dlatego na swojej ziemi może cieszyć się taką różnorodnością rasową.

  230. Czytam sobie powolutku i po cichotku ostatnią książkę Pana Mroza a tam Pan Mróz pisze tak… identycznie zresztą jak myśli i pisze wielu Forumowiczów na tym blogu, „polityków”, przedstawicieli rządu oraz przedstawicieli ludu też:

    „-Słyszycie , że napływający obcy nie stanowią zagrożenia. Że tylko jedna dziesiąta procenta to osoby niebezpieczne. Pytam was więc: jeśli w kilogramie mąki byłoby miligram trucizny, ryzykowalibyście, jedżąc taki chleb?”

    Bez komentarza.

    Bardzo serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno, to autor każdej książki decyduje jakiej osobie z tej książki włoży w usta dane słowa….. powyższe słowa wypowiedział jeden z głównych bohaterów tej książki zwany

    BESTIĄ.

    Dziękuję za uwagę – pisze te słowa zawieszając jedno oko na przechadzających się nad basenem Sikorkach…..

    PS2.
    „I jak mówi mój holenderski kolega, postanowili zrobić ludzkie ZOO.”

    Cyba Wam Borowski kotwica na łeb spadła…..

  231. „Wytłumacz swojej synowej, że my jesteśmy tutaj tubylcami, takimi jakby Indianami, których próbowano podbić i eksterminować….”

    O nie Europejska Prowincjo – Wy zostaliście zaproszeni na krzywe ryło do biesiadnego stołu……. i to Wy zamiast skromnie się posilić i zaspokoić pragnienie….., to się obżarliście, nachlaliście a wielu z Was na ten stół za przeproszeniem rzygło też…..

    Bez pozdrowień z uzasadnionym niesmakiem…. Warszawiak

  232. Magnavox
    Trzymam szorty na FW20 i dobieram przy 1860 z stopem 1884.
    Na sp500 takze szorty na obecnym poziomie, bo dzisiaj nastapi podbicie pod jutrzejsze rozprowadzanie.
    Rope takze ustawiam na podtrzymanie poziomu 49,40 i jutrzejsze zamykanie LONG.
    Te wzrosty sa niepowazne ale Wampiry Finansowe uczynia to co chca, bo naleza do TBTF.

  233. @_dorota #251
    Co niepokojącego? A to, że – mając armię – UE mogłaby za kilka lat przeprowadzić „interwencję w obronie demokracji” w takich państwach jak dzisiejsze Węgry czy Polska. Byłby to też kolejny krok w celu utworzenia europejskiego „superpaństwa”.

    Za ks. Międlara odprawiane są msze – sytuacja jak w głębokim PRL… Poczytaj i posłuchaj sobie świadectwa osób, które dzięki postawie i kazaniom ks. Międlara wróciły do wiary i np. po kilkunastu/dziesięciu latach ponowie zaczęły przystępować do spowiedzi i komunii. Takich księży jak ks. Międlar brakuje i powinno ich być więcej.

  234. @ _marcin
    Interwencja u nas? Wojska niemieckiego może (które idzie do domu po 15:00 i jest rozbrojone)? Myślisz naprawdę, że te siły „europejskie” będą bardziej skore do nastawiania łba niż Holendrzy w Srebrenicy? I jak miałaby wyglądać taka interwencja?

    A ksiądz Międlar to kibol w sutannie. Widziałam fragmenty jego „kazania” i jestem w szoku, że tak można sponiewierać kapłaństwo. Wył jak opętane zwierzę. Im wcześniej go wyleją, tym lepiej dla kościoła.

    Boję się nawet wyobrazić sobie tych, którzy dzięki Międlarowi „wrócili do wiary”. Chyba nie do chrześcijaństwa. Powiedz im, że Jeszua był Żydem (i szybko uciekaj) 🙂

    @ Warszawiak
    Znowu skaczesz, marynarzu.

    @ Wszyscy
    Szwajcarzy wracają do zdrowego rozsądku. Brawo! :
    http://wyborcza.pl/1,75399,20152795,przelomowa-decyzja-szwajcarii-integracja-obcokrajowcow-wazniejsza.html#BoxGWImg

    Niestety, to chyba za późno następuje.

  235. „Poczytaj i posłuchaj sobie świadectwa osób, które dzięki postawie i kazaniom ks. Międlara wróciły do wiary…….”

    A co oprocz Twojego belkotu mialoby to znaczyc….

    W.

    PS. Nad Santa Susanna pojawily sie trzy chmurki -ide na rower…… 3 godziny za 10€ a rower lepszy niz mam w domu a byle czego przeciez nie mam…. 😉

    PS. Nad

  236. Dorota,351,
    Dyskusja sprowadza się do tego
    jak sobie ustawimy mentalnie współczesność,
    w której albo
    rola i pozycja państwa narodowego jest taka sama jak kiedyś
    (sto i trochę więcej lat temu – przez większość XX wieku , N ten okres załapała się jako ostatnia Korea PŁD)
    -czy też jego rola na skutek rewolucji w technice i komunikacji
    jest teraz zgoła inna.

  237. Tadeusz Koncewicz Anachronizm samotnego państwa narodowego
    „Państwa są tak ściśle związane, że nie mogą funkcjonować bez siebie.
    Od momentu powstania Unia miała być czymś więcej niż tylko sumą egoistycznie rozumianych interesów.
    Unia Europejska to nowy dodatkowy poziom ochrony, który ma hamować groźne, co pokazało zeszłe stulecie, ekscesy państwa narodowego. Koncepcja integracji europejskiej od początku zakłada nieustającą próbę poszukiwania równowagi pomiędzy interesami wszystkich podmiotów. W XXI w. państwa przestały być jedyną formą politycznej organizacji i ekspresji. Integracja nie zastępuje jednak państwa narodowego, ale je przemienia. Jej celem jest wspomożenie i uzupełnienie państw, tak aby lepiej mogły służyć potrzebom obywateli i sprostać wyzwaniom globalizacji, z którymi nie mają szans poradzić sobie same.
    Egoistyczne państwo zapatrzone w dumną historię i własny interes było dobre za Bismarcka. W świecie wielkich korporacji, globalnych spekulantów i głodnych nowych mocarstw samotna Rzeczpospolita przepadnie
    W Europie nie można być trochę na „tak”, czerpiąc korzyści (które w naszym przypadku już przekroczyły kwoty przekazane państwom Europy Zachodniej w ramach planu Marshalla), a trochę na „nie”. Jesteśmy w Europie, a to znaczy, że bierzemy odpowiedzialność za dobro wspólne i akceptujemy zasady wiążące wszystkich.
    Nasza Europa pamięta, że zapatrzone w siebie państwa narodowe, które nie czuły żadnej kontroli, były reżimami stale rozpamiętującymi wojny i stale gotowymi do wywoływania kolejnych.
    państwo jest zagrożone, ale tylko wtedy, gdy pojmuje samo siebie jako hermetyczną, nieufną wspólnotę.”
    -Tadeusz Koncewicz

  238. dot. #261

    Drogi Gospodarzu!

    Wszystkiego się na blogu spodziewałem ale tego, że będzie Pan na swoim blogu tolerował i reklamował ONR…… to nie…… łamiąc przy tym lub zmieniając ustanowiony przez siebie zakaz wklejania filmów z youtube……

    Pana sprawa…. proszę się niekrępować i z Szanownym Marcinem dyskutować….. ale na mnie nie liczyć.

    W.

    PS. Marcin, dziękuję Ci za wklejenie tych filmów…. dzìęki temu wiem, że Pan Paweł Lisicki napisał książkę

    „Dżihad i samozagłada Zachodu.” , którą już mam na tablecie i zaraz po kolacji se będę czytał.

    [Nie zauważyłem, a mam dzisiaj skrajnie mało czasu, więc puściłem bez czytania.

    Jednak po raz n-ty proszę (ileż można?), żeby zamiast obrażania się po prostu mnie informować, że coś przegapiłem. Już to …. (nie będę używał słów) wylądowało w koszu.

    Pan Marcin jest dla mnie dziwadłem, które toleruję jak pewnego rodzaju folklor. Wydawałoby się, że to niegłupi człowiek, a jednak… nie przestaje mnie zadziwiać. PK]

  239. @ kot, 259, 260, „anachronizm samotnego państwa narodowego”
    Państwo narodowe jest tak samo „anachroniczne” jak ludzka rodzina.

    Rzecz w tym, że nie ma innej formy obrony interesów narodu niż państwo narodowe. W czasie zaborów ćwiczyliśmy to dotkliwie. A z kolei większe grupy ludzi zawsze będą się organizować w formie narodu.
    Obecna sytuacja społeczeństwa multi-kulti na zachodzie Europy jest jakąś formą niezamierzonego eksperymentu. Niezamierzonego (wynikł z zaszłości historycznych), ale bardzo istotnego w skutkach. Jak to trafnie ujął Borowski: coś w rodzaju ludzkiego zoo.

    Teraz: wyobraź sobie, jak te mocno zróżnicowane etnicznie i kulturowo masy ludzkie reagują na silne zagrożenie o charakterze ogólnym. Atak zbrojny z zewnątrz, duża klęska żywiołowa, potężny kryzys gospodarczy. Rozpęta się jatka wewnętrzna. Młodzi muzułmanie rozpoczną powstanie zbrojne przeciw krajowi, w którym żyją (zaczną od masowych grabieży).

    Nie ma w tych krajach „wewnętrznej spoistości”. Nic nie łączy ich obywateli. To bez znaczenia przy braku większych zagrożeń, ale jeśli jakieś by się zrealizowało, to będzie katastrofa.

    @ _marcin
    „Cała Polska w obronie” 🙂 Ja widzę, że PiS hoduje sobie bojówki i lansuje je w tzw. publicznej TV (która ma coraz więcej wspólnego z domem publicznym).
    Inna rzecz, że uczestnictwo kościoła katolickiego w tej zabawie (mała reakcja w sprawie Międlara) będzie dla niego dewastujące w dłuższym terminie. Kościół zanurzając się w najgorsze polityczne brudy nie wyjdzie z nich czysty. Powtórzy się w Polsce casus hiszpański.

  240. Panie Piotrze, to był mój wpis w stylu „uprzejmie donoszę”……. oficjalnie i lojalnie zresztą 😉

    Warszawiak.

  241. @TW Warszawiak
    W którym momencie mówiłem czy wklejałem coś na temat ONRu?
    Dyskutowałem z zaczadzoną wyborczą propagandą Dorotą na temat księdza Międlara. Szkoda, że swoim donosem nie dałeś szansy innym zapoznania się z faktami i wyrobienia sobie własnego zdania.

    Książka „Dzihad i samozagłada Zachodu” również jest godna polecenia. Aktualnie zamawiam „Szariat dla niemuzułmanów” Billa Warnera…

    @PK @262
    Konserwatywny liberalizm jest koherentny więc nie wiem czemu się Pan dziwi. Ateizm był przyczyną śmierci setek milionów ludzi. Chrześcijaństwo, nawet gdyby Bóg nie istniał, powinno było być wymyślone, bo zmienia ludzi na lepszych (nie mówimy o „chrześcijanach” jedynie z nazwy). Podobnie szacunek dla Ojczyzny i własnego narodu – jest to „rozszerzony” (przeniesiony na szerszy poziom) szacunek dla własnej rodziny. Tak jak normalny człowiek nie pogardza własną rodziną, podobnie nie pogardza własną Ojczyzną czy narodem. Analogicznie, działa dla dobra swojej rodziny i – w szerszym aspekcie – własnej Ojczyzny i narodu.

    [Nawet nie chce mi się z tymi bzdurami polemizować. Pozostanie Pan dziwakiem forumowym. PK]

    ps. zacznę się martwić, gdy socjaldemokrata będzie się zgadzał z tym co mówię :))
    Stosunek lewicy jest swego rodzaju papierkiem lakmusowym wyznaczającym normalność.

  242. @ Warszawiak,
    Niektorzy przy tym panskim stole tak nisko sie klaniali w pas, ze sie uderzyli w leb o blat i stracili kontakt z rzeczywistościa.
    M

  243. Słabością demokracji jest jej tolerancja dla ekstremizmów, które doprowadzają do jej upadku.

    Parę przykładów się znajdzie, prawda?

    Społeczeństwo w swej masie wyczuwając słabość demokracji w głosowaniach szuka rządów „silnej ręki”, potem ma tę silną rękę zazwyczaj na swoim własnym tyłku.

    Panie Piotrze jakie jest Pana zdanie na temat stwierdzenia, że kolejni szefowie FED mają misję wywoływania kontrolowanej recesji w USA i wyprowadzania z niej kraju w ciągu kilku kolejnych lat?
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Bialek-Prezes-Fed-ma-za-zadanie-wywolac-recesje-7399772.html
    Według mojej opinii, wyprowadzanie wniosku o ogromnych spadkach na Wall Street z tego że Obama kończy drugą kadencję, a często się tak zdarzało przy innych dwukadencyjnych prezydentach jest straszeniem zamierzchłą historią, lecz ta regularność recesji w USA po zmianach szefów FED jest zastanawiająca.

  244. Zamieściłem w gazecie kota wpis Doroty 263

    i [!?} akapit…… marcina w 265……. skierowany do PK
    -jako dobrze sformułowane punkty odniesienia do dyskusji.

  245. @ Dorota ” większe grupy ludzi zawsze będą się organizować w formie narodu”

    Bądź ostrożna z tym „zawsze”. Na razie tak. Dlatego nie ma sensu idea jednego państwa europejskiego, którą popierają Merkel, Juncker i Gospodarz. Jednak w dalszej przyszłości chyba cywilizacja planetarna będzie coraz bardziej dominować nad państwami narodowymi.

  246. @Magnavox #266
    To jest przyczynek do zjazdu banksterstwa z Polski. Dobieraj S-ki, bo dzisiaj windows dressing:)

  247. Dorota!

    Cytujesz jakiś babsko na chwilę oderwane od garów:

    „Zachód będzie musiał zmiażdżyć islam”

    I dodajesz:

    „….. im później do tego dojdzie, tym będzie to trudniejsze i bardziej krwawe. Ale trzeba to wreszcie powiedzieć wyraźnie.”

    Zachód tzn konkretnie kto, jak i na czym to miażdżenie miałaby polegać…..? b. uprzejmie chciałbym się dopytać oraz napisz nam proszę jaka Twoja w tym miażdżeniu rola miałaby być…… podobna do tej niedoszłej ukraińskiej sanitariuszki……

    🙂 🙂 🙂 🙂

    ponownie polecam a nawet zalecam przeczytanie kilku książek w tym temacie żebyś mogla się przekonać, że to jest b. złożony problem niż ugotowanie zupy pomidorowej… Moja Droga.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.Panie Magnavox, tak trudno wypowiedzieć się czy wyksztusić z siebie cokolwiek na temat – uchodźcy – problem europejski… tak czy nie? coś mi tu zalatuje krótkimi spodenkami…. 🙂 🙂 🙂 🙂

  248. @ogif
    Kanclerzem pewnie bedzie Palpatine?
    Czy Tuskeni przestana strzelac do kogo popadnie?…. No tak. Jeden juz zamieszkal w Brukseli:):):)
    Mistrz Yoda z rycerzami Jedi zaprowadzi pan-galaktyczny porzadek zamiast $ i euro bedziemy uzywac peggatow (1 peggat = 4 truguty), ktorych kurs bedzie rownal sie 40 imperialnym kredytom:)
    „Po przeistoczeniu Republiki w Imperium, trugut zostanie całkowicie wyparty przez imperialny kredyt, choć nadal bedzie krążył w obiegu” 🙂
    Gorszy pieniadz wyprze z obiegu lepszy!

  249. @ kot, 269
    No, to mnie skłoniłeś do sprawdzenia, czy coś cytujesz, ale nie znalazłam niczego.
    1. Co to jest „kszt”? 🙂
    2. Kto to jest Laurie Penny?
    3. Tak generalnie – kocie, posiadanie własnego bloga to już w tej chwili jest swoisty luksus. Mam na myśli: bloga odwiedzanego przez kogoś (pomijając Autora i Szanownych pociotków tegoż). Pewnie większość blogów usycha jak niepodlewana grządka.

    Inaczej: pisząc bloga musisz albo się przebić (a teraz to właściwie niemożliwe), albo pogodzić z myślą, że jesteś jak mała myszka coś sobie w kąciku cichutko popiskująca do siebie samej. A to chyba nie o to chodzi w obecności w sieci, żeby mówić do siebie (i pociotków).

    Więc chyba lepiej wysławiać się i wywnętrzać w taki miejscu jak to: odwiedzanym. W ten sposób nie wołasz na puszczy. Tu jest szansa na dialog, nie monolog.

    @ _marcin
    Dlaczego sądzisz, że jestem zmanipulowana przez GW? Opinię o Międlarze mam na podstawie fragmentu jego własnego przemówienia (kazania? to było „kazanie”?). Usłyszałam agresywną wypowiedź mówioną knajackim językiem. Całkowity szok kulturowy w zestawieniu z sutanną.

    @ ogif, 270
    „cywilizacja planetarna” – WTF? (że się tak wyrażę).
    Pojechałeś pojęciem jeszcze bardziej absurdalnym niż społeczeństwo multikulturowe.

    Mamy XXI wiek i psychikę ukształtowaną kilkaset-kilkadziesiąt tysięcy lat temu. I robić z tym eksperymenty jest bezsensowne i niebezpieczne. Po zmuszeniu wielkich mas ludzi do życia w silnym zagęszczeniu i z przedstawicielami odmiennych kultur mogą wychynąć takie upiory, że Auschwitz przy nich zblednie.

    Obcy nas ciekawią (nawet fascynują), ale w podróży. U siebie wolimy mieć do czynienia ze swoimi. I tak generują wystarczająco dużo kłopotów 🙂

    @ Warszawiak, 272
    To „babsko oderwane” ma dużo lepsze wykształcenie od większości marynarzy. Co jest chyba nie do zniesienia dla niektórych.
    Tak generalnie – nie chce mi się odpowiadać na seksistowskie nieuprzejmości. Gadasz jak rasowy islamista – z pogardą dla kobiet. A pomidorową proszę mnie nie straszyć 🙂

    Co do rzeczy – widzę, że niektórzy mieszkańcy Niemiec nie nauczyli się niczego z zeszłorocznej lekcji. Więc zostanie powtórzona w tym roku. Do skutku.

  250. @ Dorota # 274

    Technologia wszystko zmieni. WSZYSTKO.
    Nie doceniasz tempa rozwoju technologii w XXI wieku. Wątpię żeby za sto lat było coś takiego jak naród. W 2116 chyba nikt nie będzie miał biologicznego ciała, a co dopiero mówić o narodowości.

    Ale przedtem politycy-debile sprowadzający miliony muzułmanów do Europy zrobią nam przejściowy renesans nacjonalizmu.

    A propos miażdżenia islamu. Zostanie zlikwidowany. Razem z chrześcijaństwem za kilkadziesiąt lat. Gdy jako osoba staniesz się nieśmiertelną sztuczną inteligencją powstałą na wzór twojego biologicznego mózgu to twój popyt na religię spadnie do zera.

  251. @Magnavox @Doris
    ServicePack500 wyciagany jest jak wisielec na kolejna wyzsza galaz aby byc lepiej widocznym dla spogladajacych. Tworzy sie kolejna biala miesieczna swieczka. ED-ek przelamuje linie TRENDU spadkowego, co zakonczy sie niewatpliwie zamykaniem szortow.
    Ropa opuszcza kilkudniowy klin gora przebijajac sie przez poziom 50… i tam zawisnie na dluzej.

  252. @ Krzys,
    Zostałem kolejny dzien w EM. Bede uciekał jak walnie.
    Pozdr M

  253. @ Warszawiak,
    W Polsce uchodźców nie ma innych niż Ukraińcy bo Ukraina jest jedynym Państwem graniczącym z Polska, na terenie którego jest wojna. Nie mamy z nimi problemu, itegruja się, pracuja.
    Pozdr M

  254. #280 @Magnavox

    Pisze Pan:

    „W Polsce uchodźców nie ma innych niż Ukraińcy bo Ukraina jest jedynym Państwem graniczącym z Polska, na terenie którego jest wojna. Nie mamy z nimi problemu, itegruja się, pracuja.”

    Ma Pan, Panie Magnavox na myśli tych dwóch, o których mówił ambasador Ukrainy…..? niby poważny chłop a żarty sobie Pan, Panie Magnavox stroi. Koniec tematu.

    „……w ciągu dwóch ostatnich lat o azyl w Polsce wystąpiło ponad 4 tys. Ukraińców. „Zaledwie dwie osoby w zeszłym roku otrzymały taki status, reszta wniosków została odrzucona” – dodał ambasador.”
    http://polska.newsweek.pl/ambasador-ukraincy-w-polsce-to-imigranci-zarobkowi-a-nie-uchodzcy,artykuly,377852,1.html

    Dorota, ponownie robisz unik… najpierw coś chlapniesz a następnie krzaczki… cała Ty…..
     Czytam sobie powolutku i po cicutku  „Dzihad i samozagłada Zachodu” i muszę przyznać, że ten Lisicki to nie głupi chłop….. tylko tyle, że narazie nie wiem o co mu chodzi oprócz tego, że chce udowodnić wyźszość i niewinnośc chrześćjaństwa w stosunku do islamu…… jeżeli tylko to znajdę w tej ksiąźce to wg mnie to za mało żeby tą książkę polecić… Ty Marcin polecasz…. dlaczego?
    Czy Ty Marcin czytasz tylko książki papierowe…? polecam ebooki, taniej, prawie darmo i natychmiast.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

  255. Dorota 274,
    Nie narzekam: codziennie ponad sto wejść z Polski…… Wystarczy (to jak dwie nabite ludźmi sale dzień w dzień)
    I ciekawostki zagraniczne: nadspodziewanie liczne wejścia z Niemiec przez trzy miesiące po dojściu PIS do władzy również powyżej setki na dzień
    Teraz Niemcy odpłynęli kilka wejść dziennie. Widocznie szukali wyjaśnień tego czego nie da się zrozumieć, a teraz już wiedzą.
    Niezmiennie jestem obiektem zainteresowana Amerykanów od kilkudziesięciu do ponad stu wejść dziennie.

    „-2. Kto to jest Laurie Penny?”
    -A nie łaska się pofatygować -wystarczy wystukać na klawiaturze – jeżeli jesteś ciekawa.
    „1. Co to jest „kszt”? :)”
    Takich kwiatków znajdziesz więcej
    Robię przeciętnie kilka wpisów dziennie i nie mam korektorki ale to jest właśnie internet.
    Zmylił cię brak dyskutantów. ” Pudło Dorotko!

  256. @ogif #270
    Cywilizacja „planetarna” zostanie podbita przez cywilizację „tradycyjną”, zanim zdąży się do końca ukształtować.

    @_dorota #274
    Zapewne zostałaś już uwarunkowana w określony sposób. Być może nawet oczekujesz, że księża powinni zacząć mówić o „prawie wyboru” kobiety i konieczności udzielania ślubów homoseksualistom – mówiąc co innego „sieją nienawiść”, „mieszają się do polityki” itp…

    @Warszawiak #281
    Paweł Lisicki bardzo ładnie opisuje błędną uległość „zachodu”, a w szczególności Kościoła, z Papiestwem na czele. Pokazuje też nieprzejednaną ekspansywność islamu, z którego przedstawicielami nie można dyskutować wykonując gesty pokory i uległości, bo islam taką postawę traktuje jako słabość…

    Co papier to papier.

    ps
    http://www.polskieradio.pl/42/275/Artykul/1567167,Polska-powinna-postawic-na-imigrantow-z-Ukrainy

  257. Kiedyś pisałem i efektach rządów „fachowców” . W prasie był krzyk, że rząd robi czystki w spółkach. Ale „błąd” Polic to są już naprawdę jaja: „Strata operacyjna za 2015 r. wynosi 94,57 mln zł wobec wcześniej raportowanego zysku w wysokości 209,16 mln zł.”
    http://stooq.pl/n/?f=1057968&c=1&p=4+22
    A tak pisano o tym dwa lata temu
    http://www.agropolska.pl/o-firmach/police-zainwestuja-setki-milionow-zlotych-nawet-w-senegalu,25.html
    „To kopalnia odkrywkowa. Pod koniec 2015 roku powinna być już gotowa, liczymy że wówczas uruchomimy eksploatację i przewieziemy pierwsze partie surowca do Polski”
    Wcześniej były Lotos i YME, KGHM i Kanada oraz Chile, JSW i Sczygłowice , Tauron i blok w Stalowej Woli, Orlen i łupki, PKO BP i inwestycje na Ukrainie.

  258. @ kot, 282
    „codziennie ponad sto wejść z Polski”
    Bo ludzie szukają karmy i akcesoriów dla kotów 🙂 Samo hasło „kot” przypadkowo napędzi tą setkę dziennie (z ciekawości sprawdzą, co to jest „gazeta kota”).

    „nadspodziewanie liczne wejścia z Niemiec przez trzy miesiące po dojściu PIS do władzy”
    Może myśleli, że chodzi o pupila prezesa Kaczyńskiego?

    Ja oczywiście żartuję, ale sama „odwiedzalność” to chyba za mało, żeby blog żył. W dalszym ciągu tylko prawisz kazania, bez odzewu.
    Kocie, samym sednem i warunkiem zaistnienia (gdziekolwiek, to reguła uniwersalna) jest interakcja. Tutaj ją masz, u siebie nie.

    @ _marcin
    „Zapewne zostałaś już uwarunkowana w określony sposób. Być może nawet oczekujesz, że księża powinni (…)”
    Ano, zostałam uwarunkowana czytając Ewangelie. I oczekuję, że to, co głosi ksiądz, będzie chociaż z grubsza w duchu ewangelicznym (z grubsza, co do ogólnego przekazu). Krzyczący z nienawiści facet w sutannie robi na mnie wrażenie, że to jest jakiś przebieraniec.

    Jego przełożeni powinni pomóc mu w uwolnieniu się z brzemienia tego fałszywego stroju. Do cywila, ogolić łeb i robić dalej swoje.

    Jeżeli niektórzy hierarchowie mają takie rojenia, że za pomocą Międlarów przeprowadzą schizmę i oddzielą „polski kościół narodowy” od powszechnego, to mogą się zawieść. Choć Rydzyk i Kaczyński (plus małe gnidy w rodzaju Terlikowskich) byliby zachwyceni (na to grają).

  259. -Dorota podążasz śladami Beaty Kempy. Szczególnie Amerykanie są zainteresowani polską karmą dla kotów.

  260. @_dorota #285
    Tu chyba potrzeba egzorcyzmów… 🙁

    Vade retro satana
    Numquam suade mihi vana
    Sunt mala quae libas
    Ipse venena bibas

  261. @ Olek, 275
    Dobry artykuł.

    @ kot
    Porównanie mnie do Beaty K. było chyba niezasłużoną złośliwością. No dobra, nie wyperswaduję Ci prawienia na puszczy, ale pisz też tutaj.

    @ _marcin
    Po tym argumencie od razu poczułam się lepiej 😀 Dziękuję.

  262. @krzys
    Zamknięte 20% S po 1768.W moim scenariusz możliwe są spadki do 1730,1660 lub 1570. Jaki ty masz scenariusz dla naszego rynku? Zawsze stopy a teraz szczególnie należy uważać tzn. utrzymać i powiększać zysk. POWODZENIA 🙂

  263. @krzys
    Zamknięte wszystkie po 1754. Należy to odpowiednio uczcić…:)Teraz przerwa.

  264. Panie Piotrze . Kiedyś jak pamiętam mówił Pan że nie istotne jest to kto będzie u władzy w Polsce bo w kwestiach gospodarki działania rządzących będą musiały zostać dostosowane do wymagań jakie stawiają rynki . Mówił Pan też jak dobrze pamiętam , że racjonalne zachowania władz w kwestii polityki wewnętrznej i zewnętrznej oraz ogólnego demokratycznego kursu będą zdominowane przez naszą przynależność do UE .

    [Tak mówiłem, ale jak widać nie wystarczyło mi politycznej wyobraźni. Zmieniłem zdanie.PK]

    Czy można dziś dalej zakładać że w końcu te dwa czynniki wymusza pewną racjonalność zachowań ?. Ja poprzez własne kontakty rodzinne za granicą dostrzegam duży niepokój o dalszy rozwój sytuacji . To było powodem rezygnacji z zakupu mieszkania w W-wa przez mojego Kanadyjskiego wuja . Jak Pan sądzi czy w kwestii gospodarki ta sytuacja będzie pogłębiała negatywne tendencje pomijając zupełnie pozytywne sygnały? .

  265. Trochę zamieszania w kwestii tego (niepotwierdzonego) pomysłu dokończenia nacjonalizacji i konsolidacji OFE.

    1. Rzeczywiście nastąpiłaby natychmiastowa wyprzedaż akcji (uprzedzająca ruchy super-OFE). Czy już ją widzimy? Nie wydaje mi się to prawdopodobne – choć PiS to faktycznie rządy sprzątaczek, to nawet oni nie są aż tak głupi.
    2. Czy to super-OFE miałoby zostać utworzone z III filara? Przecież on jest całkowicie prywatny. To byłby zamach na własność prywatną , po którym mogłoby już nastąpić cokolwiek – nacjonalizacja TFI, nacjonalizacja depozytów bankowych etc.

    Co o tym myślicie, Panowie?

    [Niestety wszystko jest możliwe, a brak poważnego dementi może niepokoić. Poniżej cytat z mojego tekstu, który ukaże się w poniedziałek w KP: „Po pierwsze wiele spółek wpadłoby pod kontrolę skarbu państwa (rozproszony akcjonariat z wielu OFE skonsolidowałby się w jednym), co podobno szczególnie dotknęłoby sektor medialny. Po drugie, co prawda nie rodziłoby to natychmiastowej podaży akcji, ale można sobie wyobrazić sytuację w której rząd mając problemy z deficytem budżetowym poleca zarządzającemu takim funduszem sprzedaż akcji za kilka miliardów złotych (w OFE jest teraz nieco ponad 140 miliardów złotych w akcjach). Pozyskane ze sprzedaży pieniądze fundusz przekazałby do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), dzięki czemu budżet zredukowałby skalę dopłaty do FUS właśnie o te kilka miliardów i o tyle zmniejszyłby się deficyt budżetowy. Duża pokusa, prawda?” PK]

    PS. Tak mi się marzy, że kiedyś, kiedyś PiS zostanie zdelegalizowany i uznany za organizację przestępczą. Ach, zobaczyć te wszystkie parszywe pyski na ławie oskarżonych…

  266. „Ach, zobaczyć te wszystkie parszywe pyski na ławie oskarżonych…”

    wszystko w swoim czasie Moja Droga……. ale najpierw to Ty zobaczysz PO-wskie I PSL-owskie parszywe pyski na lawie oskarzonych…… I b. dobrze……

    Warszawiak.

    PS.Kot, zajrzalem wczoraj dwukrotnie na Twoj blog…. bedziesz mogl sie pochwalic, ze dwoch Hiszpanow tez tam zaglada….. 🙂 🙂
    Dorota a nie uwazasz, ze za pozwoleniem Kota jego blog moglby byc wykorzystane gdy na tym blogu zagoscilaby ponownie cenzura jak to juz w przeszlosci bywalo…..

    [Może natychmiast się tam Pan przeniesie? Nie miałby nic przeciwko temu. Bezczelność rzadkiej klasy… PK]

  267. Przepraszam Saską i Dorotę za Kempę! Ale szlak mnie trafił na bezinteresowną złośliwość Doroty, gdy wypowiada się na temat, o którym wie tyle co wie.
    -„gazeta kota” ma kilka lat i stale rosnącą progresje wejść. Ma swoich odbiorców, którzy potrafią docenić wybór tych informacji podawanych w pigułce,
    które są jego zdaniem ważne i powinny być zauważone.

  268. @Doris
    Znajdujemy sie w specyficznym okresie: tuz przed ME2016. Za tydzien gieldy powinny rosnac przynajmniej do konca fazy grupowej do 24 czerwca w piatek.
    PROBLEMEM jest ich obecny poziom proszacy sie o korekte, ktora nie nadchodzi.
    Buduja polke pod 10sesyjne podbicie czy wyspe odwrotu?

  269. „mozna sobie wyobrazić sytuację w której rząd mając problemy z deficytem budżetowym poleca zarządzającemu takim funduszem sprzedaż akcji za kilka miliardów złotych (w OFE jest teraz nieco ponad 140 miliardów złotych w akcjach).”

    Ma Pan, Panie Piotrze na mysli, ze takie polecenie mozna przeprowadzic co roku I w ten sposob dotrzymac obietnic I wygrac nastepne wybory……. prawdopodobnie nieswiadomie I niezamierzenie doradza Pan Jarkowi….

    Warszawiak.

    PS.”
    „Bezczelność rzadkiej klasy… PK]” – oj tam oj tam zaraz bezszczelnosc a to byl taki tylko niewinny zarcik…. 😉

    [Taki z Pana klasy żarcik… PK]

  270. @ kot
    OK, ja nie widzę perspektyw dla większości blogowiczów, ale jeżeli Cię to bawi, zajmuje, daje poczucie robienia konkretnej roboty – to powodzenia.
    Co chciałam powiedzieć to to, że głosić swoje poglądy w miejscu uczęszczanym jest jakby sensowniejsze. Dlatego dobrze, że pozostajesz tutaj.

  271. @Doris
    Tak naprawde nalezaloby schlodzic indeksy na 5 sesji aby na fali optymizmu (zazwyczaj towarzyszacemu rozgrywkom pilkarskim) podbijac poswiecajac jak najmniej pieniedzy.
    Zbyt mocne zejscie na SP500 do 2030 wytworzy zlowieszczy TWIN PEAKS

  272. @krzys
    Dzięki za info.Jestem poza rynkiem .Jak wejdę dam Ci znać. Powodzenia 🙂

  273. @ przyszlosc OFE

    Andrzej Kazimierczak (pro PiS) na swoim blogu pisze o planach wobec OFE.

    „można by utworzyć specjalny wehikuł finansowy specjalnego przeznaczenia, który emitowałby wlasne obligacje inwestycyjne. Jego papiery dlużne byłyby w pełni zabezpieczone akcjami zarządzanymi przez OFE.”

    http://www.naszdziennik.pl/wpis/2805,ofe-a-industrializacja.html

    Czyli nie jednorazowe przejedzenie kasy z OFE, ale wprawienie jej w ruch. OFE tylko jako zabezpieczenie duzo wiekszych kredytow. Cos jak CDO w USA 🙂

  274. @Doris
    Racja. Trzeba chwilkę odpocząć i obserwować.
    „Gdy spadają zapasy ropy nie istnieje potrzeba zamrażania produkcji” => rację mają Saudowie. Z czasem będzie tylko lepiej a potem zacznie brakować ropy na bieżące potrzeby. Tylko TEPCO może trochę zamieszać uruchamiając kolejne reaktory.
    Czekamy na amerykańskie dobre dane: bezrobocie poniżej 5% powinno zainicjować kolejny szał zakupów.

  275. @Doris
    Na wig20 trawia dementi ws OFE. Zobaczymy jak wysoko podleca?
    EPOL prosi sie o LONGI:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=EPOL
    Dobre dane z USA moga zainicjowac przebicie szczytu z 20 kwietnia (2111) i pozniejsze 2-3 tygodnie delektowanie sie wzrostami ale jesli beda neutralne ???

  276. @Doris
    Super dane dla EM. Znikomy wzrost zatrudnienia nie popiera presji na kolejna podwyzke kosztu USD
    Wampiry Finansowe nie beda wycofywac sie z bazarowych zagrywek. WIG20 wejdzie na kolejna orbite: 1830-1860 jest w zasiegu……moze dobrac LONGI na 30-50pkt?

  277. Co do OFE to jest kilka kwesti. Ale zgodnie ze Świetlanej mądrości orzeczeniek TK to przecież nie są nasze pieniądze ! O co więc to oburzenie – trzeba było rodzdzierać szaty jak Tusk z Rzeplińskim ( tak wiem oczywiście niezależnym , samorządnym i demokratycznie wybranym ) zabrali nam to co 13 lat wcześniej Balcerowicz obiecał ( ach te jego obietnice – lepsze są tylko jego wróżby )

    PS. A jeśli to kasa nie nasza to może lepiej aby była nie „NationaleNederlanden” ale państwowa. Dla mnie nawet lepiej – choć wiem że wielbiciele GW mogli by stracić swoje prześwietne medium 😛

  278. gazeta kota —————————————————–kształt rzeczywistości · Statystyka › wyświetleń strony Bloggera
    Liczba wyświetleń dzisiaj
    236
    Liczba wyświetleń w ostatnim miesiącu
    3 652
    Łączna liczba wyświetleń
    143 564

  279. #307 kot, #299 _dorota

    _dorota, uważasz, że Pan Piotr ma dużo więcej wejść niż kot?
    [Głupie wyścigi. Radzę nie kontynuować. PK]

  280. @ 306, karroryfer, OFE
    „trzeba było rodzdzierać szaty”
    Może pamiętasz, że byłam bardzo, ale to bardzo przeciwna kwalifikowaniu środków zgromadzonych w OFE jako publicznych. Wiele dyskusji tutaj o tym było i krytyczna ocena poczynań PO.
    To nie zmienia jednak bilansu dotychczasowych „dokonań” PiS i oceny tego, co zamierzają zrobić. Bo to może podciąć całą gospodarkę.

    @ 307, kot „kształt rzeczywistości”
    No, dobrze, klienci zaglądają, ale czy któryś już coś zamówił? 😉

    A poważnie – Kocie, sama odwiedzalność nie wystarcza. Blog polega na tym, ze wytwarza się grupa dyskutujących ze sobą ludzi (na odpowiednim poziomie dyskutujących) i to dopiero jest ten czynnik, który zmienia gadanie do samego siebie w bloga (i napędza większą ilość odwiedzin).
    Gospodarz miejsca, z którego gościnności właśnie korzystamy jakby zrozumiał to w pewnym momencie i 1.przestał złośliwie sekować dyskutantów oraz 2.zniósł cenzurę tematów politycznych.

  281. Dorota pisze:

    „2.zniósł cenzurę tematów politycznych.”

    O nie moja Droga….. to był moim zdaniem największy błąd Szanownego Pana Piotra…… najbardziej interesujący, ciekawy i pozbawiony wrogości blog był wtedy gdy każdy polityczny temat był kasowany a nie teraz gdy każde nawet niewinne zapytanie giełdowe traktowane jest jak nietakt, przestepstwo, bezczelność a nawet chamstwo……. chciałbym zaznaczyć, że ja nigdy takiego pytania nie zadałem a Ty Droga Dorota w przeszłości wielokrotnie i przewaźnie taką odpowiedź otrzymywałaś….. muszę przyznać, że tego nie rozumiem, ja gdybym był wielokrotnym Guru Analityków w wieku emerytalnym traktowałbym przekazywanie informacji i wiedzy giełdowej jako hobby, które szkoda byłoby mi zabrać do piachu………..

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno….największą zaletą tego bloga jest to, że Gospodarz z Forumowiczami rozmawia……. ponieważ jego słowo ma wartość! natomiast wypowiedzi pozostałych….. nie zawsze…….

  282. http://fakty.interia.pl/swiat/news-referendum-szwajcarzy-przeciw-pieniadzom-dla-kazdego,nId,2213832
    „78 proc. Szwajcarów odrzuciło w niedzielnym referendum pomysł wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego, a 22 proc. było za takim rozwiązaniem – prognozuje instytut sondażowy gfs.bern na podstawie cząstkowych wyników głosowania w 19 kantonach.”

    Szwajcarzy znowu wykazali się rozsądkiem 🙂

    http://fakty.interia.pl/raporty/raport-brytyjskie-referendum/aktualnosci/news-rosnie-przewaga-zwolennikow-brexitu-mocne-oskarzenia-pod-adr,nId,2213781
    „Najnowsze sondaże opinii brytyjskich wyborców wskazują, że zwolennicy Unii stracili przewagę i na czoło wysunął się Brexit. Według sondażu ICM z 30 maja 47 proc. ankietowanych opowiedziało się za wyjściem Wielkiej Brytanii z UE. 44 proc. uczestników badania było za pozostaniem.”

    Brytyjczycy też będą mieli okazję wykazania się rozsądkiem i rozpoczęciem demontażu tego potworka.

    http://fakty.interia.pl/swiat/news-prezydent-francji-przyznaje-w-trakcie-euro-2016-moze-dojsc-d,nId,2213860
    „Prezydent Francji przyznał, że istnieje groźba zamachów terrorystycznych w czasie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Jednocześnie Francois Hollande wyraził nadzieję, że impreza ta będzie „pięknym świętem”.

    Za to Francuzi pewnie będą mieli okazję do kolejnego marszu milczenia :(((

  283. @PK
    FED zastosowal maskarade aby RF-y byly zadowolone. Spowolnienie wzrostu w USA jest faktem.
    Jak dlugo bedziemy sie oszukiwac, ze: wszystko jest OK?
    Chiny sprzezone ekonomicznie z USA takze wchodza w okres STAGNACJI gospodarczej.
    Obecne wzrosty wycen rynkow akcyjnych sa typowym pompowaniem baniek. Sytuacja i retoryka FED podobna jest do tej z lat 2006-2007. Pytaniem jest czy blizej nam do roku 2006 czy 2007?

  284. @Doris #312
    Poniedzialki sa wzrostowe zazwyczaj, wiec nie spiesz sie. Jutro moze byc wyzej….jesli SP500 zakonczy poniedzialek wzrostem to we wtorek wystartujemy do gory. Teraz realizuja plan minimum: utrzymac sie powyzej 1800 i poczekac na optymizm usiakow wbrew wskaznikom ekonomicznym. Wazne, ze Wielki Bank Spekulacyjny czyli FED nie zaszkodzi rajderom. Jedynie paplanina Babci Yellen moze zmienic bycze nastawienie.

  285. Jerzy Bahr:
    „Niestety, nie widzę działań państwa, by przeciwstawić się fali nienawiści rasowej. Kościół dopiero ostatnio włączył się w walkę z tymi problemami. Potrzeba było nieprawdopodobnych wydarzeń, np. z księdzem Międlarem, który zamiast Ewangelii uczył nienawiści…

    Jerzy Bahr:Międzymorze, któremu Polska ma przewodzić. – To absurdalna idea.
    Bycie liderem nie polega na tym, że się samemu za takiego uważa, jednak na tym, że inni nas tak postrzegają. Przykład: Niemcy. W polityce zagranicznej Berlin nie głosił, że chce być liderem, ale dziś żadne państwo europejskie nie może od tego abstrahować. Polska także.

    Nie mam zielonego pojęcia o tysiącach rzeczy, ale znam się na wschodzie Europy i wiem, że jeżeli nam przytakują, gdy mówimy o Międzymorzu, to tylko przez grzeczność. Rumunia widzi siebie jako lidera, Litwini nie po to się od nas wyzwolili, żeby się znów kłaniać przed „polskim panem” – pamiętamy transparent ze stadionu w Poznaniu. Estonia wpatrzona jest w Skandynawię. Orbán już ograł Kaczyńskiego jak dziecko. Ukraina to kraj połamany, którego przyszłości nie znamy.””

  286. @_marcin #311

    „[…] Brytyjczycy też będą mieli okazję wykazania się rozsądkiem i rozpoczęciem demontażu tego potworka.”

    .
    W obecnej postaci EU z całą pewnością nie przetrwa. Wiadomo było już od początku, że obecna forma integracji jest przejściowa i MUSI się zmienić.
    https://larspsyll.wordpress.com/2016/06/04/euro-the-inevitable-disaster/

    [Jeśli byłaby unia gospodarcza i walutowa, w której moc do niezależnego działania rzeczywiście zostałaby zniesiona, to „skoordynowana” stymulacja [ekonomiczna] w rodzaju, który jest tak pilnie potrzebny, teraz mogłaby być wykonywana tylko przez rząd federalny Unii Europejskiej. Bez takiej [federalnej] instytucji, EMU uniemożliwiłaby skuteczne działania w poszczególnych krajach i nie umieściłaby nic na jej miejsce.

    Inną ważną rolą, którą każdy rząd centralny powinien pełnić, jest umieszczenie siatki zabezpieczeń w ramach utrzymania [swoich] regionów składowych, znajdujących się w trudnej sytuacji ze względów strukturalnych – z powodu spadku jakiejś branży, powiedzmy, albo z powodu jakiś ekonomicznie niekorzystnych zmian demograficznych. Obecnie dzieje się to przez naturalny przebieg zdarzeń, w transparentny sposób, ponieważ wspólne [w danym państwie] standardy świadczeń publicznych (na przykład zdrowia, edukacji, emerytur i stawki zasiłku dla bezrobotnych) i cały (miejmy nadzieję, progresywny) ciężar opodatkowania jest rozłożony ogólnie, ponad indywidualnymi domenami. W konsekwencji, jeśli jeden region cierpi wyjątkowy stopień strukturalnego upadku, system automatycznie generuje fiskalne transfery netto na rzecz niego. W ostateczności nawet region, który nic by nie produkował w ogóle, by nie głodował, bo otrzymywałby emerytury, zasiłki dla bezrobotnych i miał dochody funkcjonariuszy publicznych.

    Co się dzieje, gdy cały kraj – potencjalny „region” w pełni zintegrowanej społeczności – poniesie strukturalną porażkę? Tak długo, jak jest suwerennym państwem, może zdewaluować swoją walutę. Następnie może z powodzeniem handlować [z zagranicą] przy pełnym zatrudnieniu, umożliwiając swoim ludziom przyjęcie niezbędnych cięć rzeczywistych dochodów. W unii gospodarczej i walutowej, odwołanie się [do tego mechanizmu] jest oczywiście zakazane, więc perspektywy są faktycznie zabójcze, póki federalne ustalenia budżetowania nie zostaną ustawione do pełnienia roli redystrybucyjnej … Jeśli dany kraj lub region nie ma możliwości dewaluacji, oraz jeśli nie jest beneficjentem system wyrównywania fiskalnego, to nie ma nic, co mogło by zatrzymać proces kumulowania się spadków wiodących do ostatecznego upadku, na koniec, do emigracji jako jedynej alternatywy dla ubóstwa lub głodu … Co mnie zupełnie zaskakuje, to stanowisko tych, którzy dążą do unii gospodarczej i walutowej, bez tworzenia nowych instytucji politycznych (oprócz nowego banku centralnego), a którzy podnoszą ręce w przerażeniu na słowa „federalny” lub „federalizm”. Jest to pozycja obecnie przyjęta przez Rząd i większość z tych, którzy biorą udział w publicznej dyskusji.

    Wynne Godley]

    .
    Jedyną, tak naprawdę, szansą dla EU jest przekształcenie kontynentu w jedno, wspólne państwo europejskie. Na dziś wydaje się to politycznie niewyobrażalne, a więc pozostaje nam JEDYNIE rozpad. Dzisiejsi beneficjenci (RF, Niemcy, biurokracja europejska, rentierzy, ponadnarodowe korporacje, itd.) będą długo, za wszelką cenę, bronić i reanimować tego trupa. Ale mogą jedynie przedłużyć jego agonię, na nasz koszt, oczywiście.

    Prawdziwa Strefa Euro technicznie rozpadła się już około 2011 roku. Teraz to jest już tylko grupa państw używających tej samej waluty. Czeka więc nas dalszy „narodowy” festiwal wydzierania sobie nawzajem profitów i ustawiania się w pozycji do zagarnięcia jak największych korzyści, najlepiej kosztem sąsiadów z UE.

    Skoro nie chcemy być razem, to lepiej dobić tą hydrę i wrócić do otwartego i jawnego konkurowania pomiędzy sobą „narodowych” gospodarek.

  287. Panie Piotrze,
    Oglądałem przed chwilą Pana komentarz na temat referendum w Szwajcarii w sprawie dochodu podstawowego…… i jestem pełen uznania!!!!…..

    Nareszcie ktoś w mainstreemowych mediach przedstawił ten problem….. (wypieranie ludzkiej pracy przez automaty i związanią z tym konieczność radykalnej przebudowy systemu finansowego w państwie)…. w sposób jasny i logiczny…..

    WIELKIE BRAWA!!!!!!!…………..

    [Dzięki, ale jak widzi Pan np. p. Dorota ma na temat postępu technologicznego zupełnie inne zadanie. PK]

  288. @ Gospodarz
    Przed chwilą w TVNBiŚ mówił Pan o świecie za 20-30 lat, w którym automatyzacja odbierze miejsca pracy. Chciałam zwrócić uwagę, że takie prognozy (jak zresztą wszystkie) to tylko gawędy.
    Żeby tak się stało, praca ludzka musiałaby ciągle drożeć (zastąpienie jej przez roboty musiałoby być koniecznością ekonomiczną). A to nie jest takie oczywiste.

    Może się okazać, że w Europie zmagającej się z narastającym problemem muzułmańskim (nie tylko z imigracją, także z muzułmanami już tu żyjącymi) zastępowanie miejsc pracy przez roboty będzie fikcją. Nie mniejszą niż teraz dochód gwarantowany.

    Gdybym ja miała zgadywać (za co z góry przepraszam) to Europa w przyszłości będzie coraz biedniejsza i coraz bardziej skonfliktowana. Aż do kulminacji w postaci jakiejś formy Endlosung.

    PS. Szkoda, że Pan nam nie powiedział, że zostaje Pan prezydentem Peru 🙂 Fajna fucha.

    [Jak dobrze Pani wie, nie rozstrzygniemy tego sporu, bo ja mówię o okresie za 30 lat, kiedy mnie już nie będzie. Pani zapewne będzie dane to sprawdzić.

    W tej chwili to tylko dyskusja typu strzyżono-golono ;-). Ja jestem technologicznym optymistą i uważam, że AI + robotyzacja będą tańsze i szybsze niż mniej skomplikowana praca ludzka, a ludzi młodych będzie niewiele. Dochód podstawowy zamiast emerytur, dodatków socjalnych itp. stanie się koniecznością.

    Faktycznie Piotr Paweł Kuczyński ma szansę zastania prezydentem Peru (chyba jeszcze ostatecznych wyników nie ma?), ale ja na drugie mam Włodzimierz 😉 PK]

  289. Nie wiem czy UE przetrwa czy nie. Jednak ( przynajmniej ) póki Polska nie będzie bogatsza niż Niemcy ( czyli jeszcze dłuższą chwilę – choć Turcja może to przyśpieszyć w tym sensie trzymam kciuki za Erdogana 😉
    A więc ( nie zaczyna się 😉 – przynajmniej do tego czasu nie jest w naszym interesie rozpad UE. Ale to wcale nie znaczy że nie jest w naszym interesie Brexit ! Wydaje mi się że jest to potencjalie spora szansa dla nas – stracimy pewnie troche funduszy UE ale to nie musi być złe. Te „tanie” fundusze w dużej częsci idą na rzeczy niepotrzebne ( takie które w normalnych warunkach by nie zaistniały ) albo na inwestycje o wiele za drogie w stosunku do rynku ( sztandarowy przykład najdroższych nizinnych autostrad – które mimo że średnio bardzo drogie to i tak spowodowały problemy wielu polskich firm )

    Tak więc trzymam kciuki za Brexit – taki wstrząs jest potrzebny UE jeśli ma przetrwać i rozwijać się dalej. Podobnie jak redukcja długów Grecji oraz jednolita służba graniczna i celna.

  290. @ Gospodarz & Dorota # 319

    Zagadnienie pasjonujące. Zgadzam się w tej sprawie z Gospodarzem. Nawet przypuszczam że wystarczy 15 lat zamiast 30. Kluczowym będzie wyrzucenie z pracy białych kołnierzyków przez systemy eksperckie. Gdyby znikały tylko relatywnie proste prace to ludzi by się dokształcało i przechodziliby do nowych mądrzejszych zadań. Tak było dotychczas. Teraz będą tracone mądre miejsca pracy i nie będzie ucieczki przed MASOWYM bezrobociem.

    Za 30 lat to prawie nikt nie będzie pracował. Dziewięćdziesiąt procent ludzi będzie żyło z państwowego zasiłku. Na całkiem przyzwoitym poziomie, ponieważ technologia to bogactwo. Oczywiście będą płakali że ten 1% …….

  291. #319_dorota
    Dlaczego na taśmach montażowych samochodów oraz produktów elektronicznych pracują roboty…….. czyżby dlatego, że właściciele tych fabryk chcą sobie PODNIEŚĆ koszty produkcji 😉 😉 ;-)……

    Już nawet McDonalds otwiera w pełni zautomatyzowane restauracje…. bo praca robotów w tych restauracjach jest tańsza, niż płacenie prekariatowi głodowych stawek (7$ za godz. w USA)……

    Wszystkie proste i powtarzalne czynności opłaca się powierzać robotom….. bo roboty są coraz tańsze, gdyż są one również produkowane przez roboty.

    P.S.
    Imigranci ekonomiczni przyjeżdżają do Europy nie dlatego aby pracować, ale dlatego aby dostawać zasiłek.

  292. @321
    „Za 30 lat to prawie nikt nie będzie pracował. ‚
    Jeżeli socjalizm będzie trwał nadal to tak będzie bo dla nikogo nie będzie żadnej pracy…

  293. @ Wszyscy
    1. Przyjmujecie, że trend zastępowania pracy ludzkiej przez AI i roboty przemysłowe nasili się. To wepchnie kolejne miliony w trwałe bezrobocie – spora część społeczeństwa stanie się po prostu ludźmi zbędnymi. Napięcia społeczne wygenerowane w ten sposób można będzie rozładować faktycznie tylko jakąś formą powszechnego zasiłku.
    2. Problem jest w wielkości tego zasiłku. Szwajcarzy właśnie policzyli, że wysoki „dochód gwarantowany” dla każdego jest poza zasięgiem tego kraju. Ten powszechny zasiłek będzie raczej na granicy wegetacji.
    3. Mamy więc miliony (czasem i dobrze wykształconych), wegetujące. Będą raczej sfrustrowani. I tutaj trzeba dodać do nich dynamicznie rozwijające się (na Zachodzie Europy) społeczności muzułmańskie. Do frustracji dodajcie ekstremizm religijny (i pomnóżcie przez miliony). Zaczyna brzmieć ciekawie? Idźmy dalej.
    4. Europa jest zadłużona. Przestrzeń do stymulowania gospodarki długiem jest już niewielka. Ponieważ także koszty zapobiegania ekstremizmowi są horrendalnie wysokie (powszechna inwigilacja, upadek turystyki, problemy w wymianie towarowej), to można przyjąć, że Europa nie będzie bogatsza niż jest teraz. Może być nawet sporo biedniejsza.
    5. Względnie jeszcze bogatą Europę otacza morze rozmnażającej się wykładniczo nędzy. Afryka, Bliski Wschód, część Azji przypuści szturm na nasz kontynent. To, co widzimy od roku, to tylko subtelna uwertura. Czekają setki milionów. Dodajcie to do tych problemów, które już widać.

    I co wychodzi?
    Moja teza: nawet, jeśli zastąpimy ludzką pracę technologią, to tym gorzej. Jeszcze szybciej niezbędna będzie masowa depopulacja niektórych regionów i mniejszości w Europie (póki są mniejszościami i póki nie zdepopulują nas).

  294. @Doris
    Nagle zabraklo popytu na WIG20, male obroty ponizej 200milionow. LOP spada od wczorajszej koncowki, to wyglada na podbitke aby pozbyc sie pozycji LONG po wyzszej cenie.
    Widocznie nie ma nikogo chetnego do zabawy w piaskownicy:)
    Reszta Europy zadziera ogonki gdy wig20 doluje! Czy rozgrywany jest prezydencki projekt ustawy dla Frankowiczow? Chca rozhustac slabiutki WIG20 od bandy do bandy w ramach trendu spadkowego?

  295. AI gadanie – to zastępowanie robotami zaczeło się już w latach 60tych ( a Chaplin film zrobił 30 lat wczesniej )
    Tręd jest oczywisty – ale przejmowac się tym co będzie za 50 lat trochę za wczesnie. Do tego czasu można 2 razy zbankrutować albo raz ( w skali kraju ) się wzbogacić.
    Więc ksztaćmy automatyków obok informatyków – ale też pielęgniarki i masażystów 😉

  296. @ Dorota # 325

    Szybki rozwój technologii, robotyzacja, automatyzacja, AI itd. oznaczają duże wzrosty PKB. Będzie co dzielić. Bezwarunkowy dochód gwarantowany za 30 lat może być całkiem wysoki. Zagrożenia są po obu stronach. Właściciele tych nowych cudów nie będą chcieli łożyć na masowego nieroba. Demokratyczna bezrobotna większość będzie chciała liderom nowego biznesu zabrać zbyt wiele.

    Islam i wszelkie religie w dłuższym terminie w ogóle nie są problemem. Znikną wraz z przenoszeniem ludzkiej świadomości na trwałe nośniki niebiologiczne. Nie wydaje mi się żeby nieśmiertelni ludzie zgłaszali jakikolwiek popyt na religie sprzed tysięcy lat.
    W latach dwudziestych zmapują ludzki mózg. Podobno już w 2022 Blue Brain Project. DARPA może być szybszy. Więc w latach trzydziestych powinni powstać pierwsi nieśmiertelni ludzie. Na razie tylko miliarderzy gotowi ponieść ogromne koszty. Upowszechnienie tej techniki mogłoby nastąpić dekadę później.

  297. Krak15 pisał:

    „WIELKIE BRAWA!!!!!!!………”

    A tym razem rozsądna Dorota pisała tak:

    „Chciałam zwrócić uwagę, że takie prognozy (jak zresztą wszystkie) to tylko gawędy.”

    A co się Panu, panie Krak15 w tej gawędzie Pana Piotra tak podobało….? na takie gdybanie i lanie wody to se moze pozwolić przykładowo Ogif ale nie poważny analityk…… ale proszę bardzo…. macie obaj ponowie Gawędziarze możliwość w wiarygodny sposób podeprzeć się danymi….. proponuję na przykładzie niemieckiej gospodarki….. europejskiej najbardziej z automatyzowanej gospodarki udowodnić, że ilość osób zatrudnionych w Niemczech z roku na rok maleje……..

    http://tvn24bis.pl/otwarcie-dnia,116,m/szwajcarzy-nie-chca-pensji-za-darmo,649982.html

    Logika Analityka….. najpierw jest twierdzenie, że w przyszłości ilość zatrudnionych drastycznie zmaleje…. i na tym samym prawie wdechu….. pada nastepne twierdzenie, że 500+ to nic nie da i w przyszłości będzie za mało młodych….. trzeba było jeszcze dodać, jak Szanowny Pan Leper

    Wiek emerytalny musi być podwyźszony!!

    🙂 🙂 🙂

    Bardzo serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Drogi Panie, znowu mnie Pan usiłuje obrazić. Mam ostatnio kiepski humor, więc proszę uważać, bo wyleci Pan do września. Poważnie ostrzegam.

    A na Pana idiotyzmy reagował poważnie nie będę. Dodam tylko, że tylko człowiek o niewielkim rozumku posługuje się danymi z paru lat mówiąc o procesach które pojawią się za lat kilkadziesiąt. Brak wyobraźni to też choroba. Marynarzy widać.

    I do tego kłamcy. Nigdy nie mówiłem, że za 30 lat będzie za mało młodych. Wręcz odwrotnie ZAWSZE twierdziłem, że właśnie za 30 lat wymrze powojenny wyż demograficzny i będzie za dużo rąk do pracy.

    Mówiłem też i nadal mówię, że 500+ nie poprawi demografii i nic nie da ZANIM wymrze wyż demograficzny. Naprawdę niektórym trzeba łopatą do głowy wkładać proste rzeczy.

    I proszę mnie już nie wkurzać, bo powtarzam: wyleci Pan jak z procy i nie wejdzie pod żadnym nickiem.
    PK]

  298. „Islam i wszelkie religie w dłuższym terminie w ogóle nie są problemem.”

    Tak myślisz….? a skąd takie twierdzenie i na jakich danych sie opierałeś….. jakie książki na ten temat ostatnio przeczytałeś….? Nie błaznuj.

    W.

  299. O nie Drogi Panie, to Pan mnie obraża… a nie ja:

    „A na Pan idiotyzmy reagował nie będę.”

    A szkoda…. dałem szansę…. 😉 nie będę czekał na krak15, bo i tak nic mądrego i przekonywującego nie wymyśli….. dlatego na początek wkleję to:

    https://www.destatis.de/DE/ZahlenFakten/Indikatoren/LangeReihen/Arbeitsmarkt/lrerw013.html

    jest to tabelka za ostatnie 65 lat….. gdzie jak byk stoi, że ilość osób zatrudnionych wzrasta…. pomimo tego że w sektorze rolniczym itp….. drastycznie maleje, maleje również w sektorze czysto produkcyjnym i na obecną chwilę zatrudnienie to stanowi ok 1/4 ogólnej liczby zatrudnionych…. 😉 jednak w pozostałym sektorze…. poza produkcyjnym systematycznie i wciąż rośnie…… dlatego bajdurzenie i gawędzenie pozostawmy piekarzom…… tym b. że na automatyzację i sztuczną inteligencję…. 😉 to musi być dane państwo stać….. Niemcy stać było i stać będzie pomimo to szukali i znaleźly chętnych do pracy….. ale to są przecieź głupie Niemcy… Europejska Prowincja wie lepiej i do tego się odpowiednio prygotowuje……

    🙂 🙂 🙂 🙂

    Bardzo serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Powtarzam – tylko człowiek bez wyobraźni i bez wiedzy technicznej powołuje się na dane z ostatnich 65 lat (sic! ;-)))))))))))))))))) mówiąc o tym, co będzie za 30 lat. Naprawdę… Czytać, czytac i więcej czytać Panie Marynarzu, ale nie roczniki statystyczne. PK]

  300. ” tylko człowiek bez wyobraźni i bez wiedzy technicznej…..”

    Przygadał kocioł garnkowi….. a jaką wiedzę techniczną Szanowny Pan posiada….? tą z przed ćwierć wieku….? proszę sobie nie żartować….. wykształcenie techniczne mamy zbliżone… nawet istnieje możliwość, ze ci sami profesorowie nas uczyli z tym, że ja w swoim zawodzie…. technicznym zresztą pracowałem do końca tzn do 2015 roku….. a w omawianym przypadku, to faktycznie wyobraźnie trzeba mieć…. jasnowidz też ma…. a te głupie Niemcy nie.Kropka.

    Warszawiak.

    PS. W Pana interesie jest odsłuchać od ok 4.15 podanej juź Pana dzisiejszej rozmowy:

    http://tvn24bis.pl/otwarcie-dnia,116,m/szwajcarzy-nie-chca-pensji-za-darmo,649982.html

    i odwołać to:

    „I do tego kłamcy.”

    [Niczego nie będę odsłuchiwał. Czepianie się szczegółów to Pana specjalność. Niewiele więcej Pan wnosi.Ja wiem, co myślę i co chcę przekazywać i to brzmi tak jak powyżej napisałem. Kropka. I pozostanę przy swoim zdaniu o Pana wiedzy. Nie chodzi o wykształcenie i o to, czy ktoś pracował przy maszynach ;-). Chodzi o uzupełnianie wiedzy. A tego pan nie robi. PK]

  301. „…..czy ktoś pracował przy maszynach ;-).”

    Gdybym ja tak napisał….. nazwane byłoby to chamstwem…..kto chce z forumowiczów może odsłuchać, to ty1ko ok. 1min…. ale nie zależy mi na komentowaniu. Stawiam kolejną kropkę.

    W.

    [Praca przy maszynach jest uwłaczającym zajęciem??? Kolejny numerek naszego marynarza. I proszę pamiętać – ja nie zwykłem nadstawiać drugiego policzka. Uderza Pan jak żulik z ulicy to i odpowiedź będzie Pan miał niemiłą dla siebie. PK]

  302. @_dorota #325

    „1. Przyjmujecie, że trend zastępowania pracy ludzkiej przez AI i roboty przemysłowe nasili się. To wepchnie kolejne miliony w trwałe bezrobocie – spora część społeczeństwa stanie się po prostu ludźmi zbędnymi. Napięcia społeczne wygenerowane w ten sposób można będzie rozładować faktycznie tylko jakąś formą powszechnego zasiłku.”

    .
    Moim zdaniem, pogląd, że automatyzacja wypiera pracę, i właśnie DLATEGO rośnie bezrobocie, jest całkowicie BŁĘDNY. To jest oczywiście prawda, że automatyzacja zastępuje pracę i generalnie uwalnia zasoby siły roboczej. Jednak prawdziwym problemem jest brak popytu na zatrudnienie tych uwolnionych zasobów, a NIE to, że są one wolne! Uwalnianie zasobów jest SZANSĄ na postęp i dobrobyt, a prawdziwą przyczyną bezrobocia (czyli MARNOWANIA tej rodzącej się szansy) jest celowa, świadoma, debilna polityka austerity, czyli tłumienie POPYTU.

    Jaki stopień skretynienia trzeba osiągnąć, by wierzyć, że spora część ludzkości, zamiast np, kolonizować Marsa, zbudować dom dla każdej rodziny, albo zrobić COKOLWIEK pożytecznego, ma bezproduktywnie siedzieć na d… i nic nie robić, ponieważ niby brakuje jakichś tam komputerowych zapisów, przez oszustów nazywanych „długiem publicznym”?

    Ten neoliberalny przekręt, rujnujący Świat od ponad 30 lat to tragedia, ale pomysły masowej DEZAKTYWIZACJI populacji ludzi za pomocą „jakiejś formy powszechnego zasiłku” to już zbrodnia przeciwko ludzkości.

    .
    „2. Problem jest w wielkości tego zasiłku. Szwajcarzy właśnie policzyli, że wysoki „dochód gwarantowany” dla każdego jest poza zasięgiem tego kraju. Ten powszechny zasiłek będzie raczej na granicy wegetacji.”

    Nie DOCHÓD powinien być gwarantowany, tylko PRACA, która to praca ma być ŹRÓDŁEM dochodu. Zasiłek ma być gwarantowany dla tych, którzy nie mogą pracować.

    .
    3. Mamy więc miliony (czasem i dobrze wykształconych), wegetujące. Będą raczej sfrustrowani. I tutaj trzeba dodać do nich dynamicznie rozwijające się (na Zachodzie Europy) społeczności muzułmańskie. Do frustracji dodajcie ekstremizm religijny (i pomnóżcie przez miliony). Zaczyna brzmieć ciekawie? Idźmy dalej.

    Sugerujesz fizyczną eksterminację górnego 1% dla dobra Ludzkości? 🙂
    Uważaj, bo Cię frustraci posłuchają.

    .
    4. Europa jest zadłużona. Przestrzeń do stymulowania gospodarki długiem jest już niewielka. Ponieważ także koszty zapobiegania ekstremizmowi są horrendalnie wysokie (powszechna inwigilacja, upadek turystyki, problemy w wymianie towarowej), to można przyjąć, że Europa nie będzie bogatsza niż jest teraz. Może być nawet sporo biedniejsza.

    O czym właściwie napisałaś? O długu prywatnym? Bo chyba nie o pozornym, niby-długu publicznym? Zgadzam się z Tobą, że należy skończyć z usiłowaniem stymulowania gospodarki niestabilnym długiem prywatnym i wrócić do normalności, czyli stymulowania jej wydatkami publicznymi.

    A Europa zapewne będzie sporo biedniejsza, dzięki debilnej polityce austerity, a jak sobie jeszcze zafunduje PRZYMUSOWĄ dezaktywizację populacji, gwarantowanym dochodem POZBAWIAJĄC ludzi pracy, to dopiero będzie bieda.

    .
    5. Względnie jeszcze bogatą Europę otacza morze rozmnażającej się wykładniczo nędzy. Afryka, Bliski Wschód, część Azji przypuści szturm na nasz kontynent. To, co widzimy od roku, to tylko subtelna uwertura. Czekają setki milionów. Dodajcie to do tych problemów, które już widać.

    I na to jest lekarstwo – zróbmy tu nędzę i bezrobocie większe niż tam, to do nas nie przyjadą?? 🙂 🙂
    Niech żyje austerity, ono nas „uratuje”!

  303. Panie Piotrze!

    Gdyby rozmowa prowadzona była na Onecie wtedy zmuszony byłbym do dalszej „dyskusje” żeby udowodnić Pana brak logiki i nie tylko…. tu nie muszę ….
    a przy maszynach pracowałem na statku na Zachodzie nie a wiedzę techniczną zmuszony byłem do ostatniego dnia mojej pracy uzupełniać….

    Proszę uszanować moją niechęć do dalszej dyskusji w temacie sztucznej czy szpagatowej inteligencji i na ten mój wpis nie odpowiadać.

    Szczególnie serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  304. „Zagrożenia są po obu stronach. Właściciele tych nowych cudów nie będą chcieli łożyć na masowego nieroba. Demokratyczna bezrobotna większość będzie chciała liderom nowego biznesu zabrać zbyt wiele.”
    Ogif (328) uzupełnił coś, co mi umknęło: konflikt między pracą a kapitałem pogłębi się. Nierówności majątkowe jeszcze się zwiększą.

    „pogląd, że automatyzacja wypiera pracę, i właśnie DLATEGO rośnie bezrobocie, jest całkowicie BŁĘDNY”
    Jacek w poście 334 podjął temat warty uwagi.

    Rzeczywiście, pierwszej fali rewolucji przemysłowej towarzyszyły protesty (nawet gwałtowne) ludzi w rodzaju diggerów, którzy uważali, że maszyny zniwelują miejsca pracy trwale. Jak wiadomo, nie mieli racji – powstały całkiem nowe gałęzie gospodarki, które wchłonęły bezrobotnych „kopaczy”.

    Zastanówmy się, co w rzeczywistości obecnej mogłoby być takim nowym przemysłem wchłaniającym miliony. Dodajmy, że to będą miliony niekoniecznie wykształcone (32% imigrantów przybyłych w zeszłym roku do Hamburga to zupełni analfabeci, nie czytają nawet po arabsku).
    Nic mi nie przychodzi do głowy.

  305. @ Warszawiak # 330

    Po co dodałeś frazę „nie błaznuj”? Myślisz że twoje chamstwo robi na kimkolwiek wrażenie? Ale zagadnienie ważne więc odpowiem. Być może ostatni raz bo jestem lekko zniesmaczony twoim prymitywnym stylem.

    Ludzie mają potrzeby religijne ponieważ obawiają się śmierci, chcą istnieć wiecznie. Nauka w ciągu kilkudziesięciu lat rozwiąże ten problem kopiując mózg na trwały nośnik niebiologiczny. Wtedy popyt na religię gwałtownie się załamie, utraci sens.

    Jeśli potrzebujesz podparcia autorytetem poważnych książek to powtórnie proponuję frontmana współczesnej nauki M.Kaku, którego także Gospodarz kilka miesięcy temu polecał. Myślałem że czytałeś.
    Także dr Google ma sporo do zaoferowania. Na przykład ten artykuł: http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/naukatechnologie/20130313/cyfrowa-niesmiertelnosc

  306. @Doris
    Jest jeszcze przestrzen do wzrostow w kierunku 1860. Warunki w otoczeniu sprzyjajace LONGOM.
    Ropa, SP500 wzrostowo i zblizajace sie EURO 2016 napawaja optymizmem. Co moze prezszkodzic wzrostom w tym tygodniu? Jutrzejszy raport o zapasach paliw? Mrzonki. Co roku zapasy spadaja w okresie kwiecien-sierpien.

  307. @ Warszawiak,

    Opublikowany 06.06.2016
    Robots and automated systems are getting faster, better and cheaper by the day. A study of US jobs has found that 47% are threatened by automation in the next 20 years. So what can robots already do? What jobs are safe? And what will we do all day if we don’t have any work to do?

    https://www.youtube.com/watch?v=viPTy-p5OWk

    M

  308. Kom. do jacek 334
    Z tym końcem pracy to może być wielkie mimo, że modne Buuuuum!

    Żyjemy w konkretnym świecie opisanym konkretnie funkcjonującymi pojęciami. Nie znamy przyszłej rzeczywistości i w niej funkcjonujących nieznanych dzisiaj pojęć.
    Cofnijmy się np. do świata z przed internetu. Nie było to wszak tak dawno.
    Czy wtedy byliśmy w stanie wyobrazić sobie tę dzisiejszą współczesność zastosowań -tak wiele zmieniających….. tak dla nas dzisiaj oczywistch?
    Jaka była potrzebna ilość pracy za czasów człowieka jaskiniowego? A jaka jest dzisiaj?
    Rozejrzyjmy się dookoła, chyba nie mało jeszcze jest do zrobienia.

  309. Ogif!

    Tak krótko.
    Książek Pana M. Kaku niestety nie czytałem, żeby nadrobić zaległości postanowiłem, że następne książki, które przeczytam będę tego Pana….. mam już ns tablecie następujące jego książki:

    1. Przyszłość umysłu. Dążenie nauki do zrozumienia i udoskonalenia naszego umysłu

    2.Hiperprzestrzeń

    3. Wszechświaty równoległe Wizje, czyli jak nauka zmieni świat w XXI wieku 

    4.Fizyka rzeczy niemożliwych.

    5.Fazery, pola siłowe, teleportacja i podróże w czasie. Fazery, pola siłowe, teleportacja i podróże w czasie Kosmos Einsteina.

    6.Jak wizja wielkiego fizyka zmieniła nasze rozumienie czasu i przestrzeni

    Czy czytając te ksiąźki powinna być zachowana pewna kolejność a jeżeli tak, to od której powinienem zacząć?

    A co do religii, sczególnie islamu, to przeczytałem tych książek ostatnio wiele, prawdopodobnie większość wymieniana i polecana na tym blogu…. jeźeli Ty również je przeczytasz…. 😉 , (to taki żarcik, ponieważ łatwo doradzać emerytowi, który ma wiele czasu…. a wy młodziaki nie za bardzo) to wrócimy do tematu.

    Warszawiak.

    PS.
    „Po co dodałeś frazę „nie błaznuj”?”

    Masz rację… niepotrzebnie….. przepraszam….. i jednocześnie cieszę się, że od dzisiaj podobne zachowanie do mnie czy do pozostałych Forumowiczów z Twojej strony nam nie grozi…. 😉

  310. @ogif – nie ma i nie będize czegoś takiego jak cyfrowa nieśmiertelność. Oczywiście coraz wiecej po nas zostaje ( po pradziadkach nie mamy z rególy nic – czasaem 2-3 fotki i jakiś list, po rodzicach fotek zostaje wiele a teraz już profile na FB i blogi – po dziecjach być może jakaś forma nagrania „całej” wiedzy i danego człowieka i poglądów ( ciekawe jak będą uwzględniane ich zmiany ) ale to NIE JEST żadna nieśmiertelność ! Człowiek pewnie chciałby nim być ale jego reakcje to nawet gdyby odbowiedzi sieci neuronowej były jednoznaczne ( a nie są ) to jeszcze musiały by byc zależne od tego jak ktoś się diś czuje co wczoraj wypił a zwłaszcza co JUTRO przeczyta !
    Mylisz wystawę figur woskowych z niesmiertelnościa – to takie typowe dla KP

  311. @ Dorota # 336

    Zostawmy Jacka w spokoju. On ma swojego hopla na punkcie polityki pieniężnej i tak już chyba zostanie.
    Ale właśnie pokaż mi zawód którego w przyszłości nie zastąpi robot lub system ekspercki. Moim zdaniem wszystkie zawody stopniowo znikną i nowe nie powstaną. Człowiek nie będzie w stanie konkurować ze sprawnością manualną przyszłych robotów ani z intelektem i wiedzą przyszłych systemów eksperckich.
    Wiele zawodów zniknie dosyć szybko. Naukowcy i informatycy będą mieli pracę trochę dłużej. Jednak nieubłaganie nadchodzi czas wielkich wakacji dla wszystkich 😉

  312. Panie Magnavox!

    Czy Pana zdaniem te 47 % dot. sektora produkcyjnego czy obecnej całkowitej liczby zatrudnionych a jeżeli to drugie, to czy taka redukcja zatrudnienia w najbliższych latach (20 lat) dot. Polski też…? bo Niemie, to raczej nie…. 😉

    Pozdrawiam, Warszawiak.

  313. @ Warszawiak # 342

    Czytałem 1,2,3. Pozostałych nie czytałem. Ale zacznij od siódmej „Fizyka przyszłości. Nauka do 2100 roku”. Potem obowiązkowo 1. Reszta nie jest lekturą obowiązkową.

    @ Karroryfer # 343

    Tkwisz w jakichś przestarzałych dogmatach. Twojemu dzieciakowi lub dopiero wnuczkowi podłączą do mózgu ultranowoczesną niebiologiczną sieć neuronową, pochodzi z nią jakiś czas, w tym okresie ta sieć płynnie przejmie wszystkie funkcje jego mózgu. Potem nie odczuje żadnej różnicy gdy jego biologiczny mózg umrze. Jako osoba zostanie realnie zachowany na wieczność. Ciało dobierze sobie dowolnie według własnego uznania. Może być klon tradycyjnego robiony co jakiś czas lub coś trwałego, niebiologicznego.

    Ale jeśli wciąż nie nadążasz to nie ma sprawy. Większość ludzi jeszcze tego nie ogarnia. Trudno zaakceptować tak radykalną zmianę zasad naszego życia jak całkowite wyeliminowanie śmierci. Ale to nastąpi. Spierać można się jedynie o timing. Może 2050, a może dopiero 2100.

  314. @Ogif – zdecyduj się mówisz o nieśmietelności teraz zaraz – a potem wujeżdzasz z wnuczkami czyli po ~ 2050. Tak rzeczywiście nawet trudno sobie wyobrazić co będą robić nasze wnuki.
    Sieci neuronowe nie działają tak jak Ci sie wydaje – a ich zadaniem nie jest i raczej NIGDY nie będzie przejmowanie funkcji mózgu biologicznego. One go tylko SYMULUJA i to tylko dlatego że pewne systemy ekspertskie trudno oprogramować za pomocą ścisłych algorytmów

  315. @ Karroryfer # 348

    Nie zapowiadałem rychłej nieśmiertelności. Szybko znikną miejsca pracy. Śmierć wciąż ma przed sobą kilka dekad żniw.

    Daj spokój z tym głupim „NIGDY”. Poczytaj o zagadnieniu to zmienisz zdanie. Nawet jeśli teraz nie zmienisz to za ileś lat będziesz musiał. Postęp nauki rozwieje wątpliwości.
    Oczywiście że obecne sieci neuronowe są do tego zbyt słabe, ale te za kilkadziesiąt lat …..

  316. @ogif #347
    „Jako osoba zostanie realnie zachowany na wieczność. Ciało dobierze sobie dowolnie według własnego uznania. Może być klon tradycyjnego robiony co jakiś czas lub coś trwałego, niebiologicznego.”
    Nie uważasz, że bycie „zapisanym” na jakimś nośniku, bez możliwości „aktywnego działania” byłoby z punktu widzenia tejże świadomej jednostki czymś w rodzaju przebywania w ciasnej celi i to jeszcze przykutym do ściany…?

    Nie zgadzam się też z Twoimi wizjami na temat braku pracy w przyszłości. Tego typu hasła padały już wielokrotnie w przeszłości, przy okazji każdego nadchodzącego przełomu technicznego. To co się jedynie ewentualnie zmieni to malejąca ilość tzw. prostych prac (chociaż Jacek zawsze chętnie sfinansuje kopanie i zasypywanie dołów i zapłaci za to świeżo wydrukowanymi pieniędzmi :)) ).

    Warto przeczytać długi list byłego muzułmanina do liderów krajów zachodnich:
    http://www.faithfreedom.org/to-the-leaders-of-the-western-countries-stop-the-muslim-invasion/
    http://ndie.pl/list-bylego-muzulmanina-przywodcow-europejskich/

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-3627053/82-security-workers-hired-Euro-2016-terror-watch-list-Shocking-discovery-French-intelligence-fears-grow-ISIS-attack-event.html
    „Up to 82 workers hired to bolster security at Euro 2016 are on French terror watch lists, it has been claimed, as fears grow of an ISIS attack during the event.
    French intelligence chiefs have screened 3,500 staff brought in to ensure the safety of fans at the tournament, which begins on Friday when host nation France takes on Romania.
    The 82 people highlighted on watch lists could ‚by definition’ either belong to a terror group or have a background of ‚questionable behaviour or extreme beliefs on either the left or right’, it has been reported.”

    Niedługo okaże się ilu nie namierzyli 🙁

  317. @ Marcin # 351

    Ty już jesteś zapisany na nośniku. Tylko że ten nośnik jest biologiczny i nietrwały. Nie wiem czemu się obawiasz że bycie zapisanym na lepszym, trwałym nośniku odbierze możność aktywnego działania. Moim zdaniem, wręcz przeciwnie, możliwości działania wzrosną.

    Jeśli komuś wieczne życie nie będzie pasowało to zawsze będzie miał wybór w postaci samobójstwa.

    Poprzednie fale postępu technicznego likwidowały niektóre proste miejsca pracy. Następna fala zlikwiduje wszystkie miejsca pracy. Także te bardzo uzbrojone w intelekt, wiedzę i doświadczenie. Więc tym razem będzie inaczej bo nie będzie możliwości ucieczki do mądrzejszych stanowisk pracy.

  318. zmieniają strategie: Foxconn…. dalej w Chinach (ale to firma z Tajwanu) …. Adidas wraca do Niemiec
    Foxconn. Brak snu, niskie zarobki i przepracowanie były przyczyną serii samobójstw..
    Spółka, która znalazła się na celowniku mediów,
    nie wzięła na siebie odpowiedzialności….
    Foxconn rozwiązania problemu szuka
    nie w poprawie warunków zatrudnienia,
    a w nowych technologiach
    Roboty mają zastąpić 60 tysięcy pracowników
    tylko w jednej fabryce
    W regionie Kunshan
    przymierza się do podobnego kroku 600 firm.

    ….niemiecki Adidas, przenosi cześć swojej produkcji
    z Azji do Niemiec,
    jego buty będą produkowane przez roboty.
    Zautomatyzowana fabryka ma umożliwić
    przyspieszenie produkcji i
    usprawnienie obsługi logistycznej.
    Pierwsza partia produktów ma trafić na rynek
    już w 2017 roku.

  319. Nie można mylić inteligentnej maszyny -tworu cyfrowego, mimo że już nie klasycznie mechanicznego z- biologicznym tworem ewolucji -człowiekiem.
    ogif piszesz głupstwa.
    Człowieka od maszyny odróżnia nadrzędność imperatywu istnienia Dopóki ludzie nie zainstalują w „nich” takiego imperatywu
    możemy spać spokojnie.
    A że jest to możliwe ? Równie dobrze możemy unicestwić się na wiele innych sposobów.
    -Nigdy ani ty ani twój wnuk nie przeniesiecie się
    do cyfrowej nieśmiertelności!
    Że jest to niemożliwe zobaczysz na przykładzie bliźniaków jednojajowych. …-Obaj mają ten sam program DNA i popatrz na Lecha i Jarosława jacy różni?
    Mając ten sam program już w łonie matki, a potem przez całe życie ich rozróżnialność pogłębia się na skutek innej ontogenezy.
    -Gdyby cię zeskanowali i przenieśli na nośnik cyfrowy to od tego momentu wasze drogi rozchodzą się. I powstaje dwóch zupełnie różnych osobników (choć tego drugiego jeśli pozbawionego ciała nawet trudno nazwać osobnikiem)
    Gdzie tu twoja nieśmiertelność!

  320. @ Kot # 354

    Zdecydowanie przeceniasz obecnego człowieka. Osoba ludzka jest tylko siecią neuronową zapisaną na nośniku biologicznym. Nic poza tym. To piękne że jako humanista nie zgadzasz się z tym oczywistym faktem, ale fakt to fakt.

    Zarzut polegający na tym że ten nowoutworzony to nie będę ja bardzo łatwo obalić gdy zastosuje się metodę płynnego stopniowego przeniesienia świadomości osoby na nośnik niebiologiczny. Po to dałem linka w #337 żebyś nie wypisywał takich dyrdymałów.

    Zresztą przepraszam za te dyrdymały. Nadchodzące zmiany są dosyć radykalne i niezgodne ze wszystkim czego nas dotąd uczono więc opór i zaprzeczanie są naturalne. Wcale się nie dziwię reakcjom osób które nie zgłębiły tematu.

  321. @Doris
    Lekkie cofniecie po info o 30-40mld kosztach sektora bankowego wg prez. propozycji ustawy frankowej.
    Wielu dobiera LONGI, wiec poczekajmy z S, az sie wyszaleja. Pozycje LONG beda preferowane az do konca fazy grupowej ME2016 czyli do 24 czerwca.

  322. @ogif #352
    „Nie wiem czemu się obawiasz że bycie zapisanym na lepszym, trwałym nośniku odbierze możność aktywnego działania. Moim zdaniem, wręcz przeciwnie, możliwości działania wzrosną”
    Nie do końca. Obecnie, jeżeli ktoś będzie chciał Cię „wyłączyć/wykasować” to masz możliwość się obronić. Będąc pudełkiem 10 cm / 10 cm – będzie to raczej trudne. Bogami nadal będą Ci urodzeni „tradycyjnymi metodami”, bo będą mogli łatwo wyłączyć tych przeniesionych do pudełek.

    Oczywiście nie zgadzam się z tym, że człowiek to tylko „nośnik biologiczny” – tego co tworzy człowieka nie da się przenieść na „rozumowanie” maszynowe. Musiałbyć zbyt często używać funkcji RANDOMIZE 😉 Jeden człowiek w sytuacji zagrożenia będzie się bronił do upadłego, drugi będzie się bronił średnio zażarcie, trzeci pozwoli się unicestwić bez walki – a wszystko to z powodów nienamacalnych – światopoglądowych… Komputery być może pokonają człowieka w tzw. żelaznej logice, ale to nie jest to co czyni ludzi ludźmi…

    „Następna fala zlikwiduje wszystkie miejsca pracy. Także te bardzo uzbrojone w intelekt, wiedzę i doświadczenie. ”
    Nieprawda. Ktoś będzie musiał wymyślać nowe idee, a także będą musieli istnieć ci, DLA KTÓRYCH będzie się wymyślać owe nowe idee. No i ktoś będzie musiał zaprojektować nowy wzór pierścionków czy zasłon. A także posprzątać pod dywanem czy umyć 4 litery obłożnie choremu. Wielu ludzi również NIE BĘDZIE CHCIAŁO prowadzić interakcji z maszyną/robotem i będzie preferować obsługę przez człowieka…
    Zachłysnąłeś się ideami nadchodzącej „nowoczesności” – masz do tego prawo, w końcu nie jesteś pierwszym w historii, ale nie przesadzaj 🙂

    Trylogia „Matrix” bardzo fajnie pokazuje utopię tego czym się zafascynowałeś. Ludzie mogli żyć w idealnym świecie, bez przemocy i trosk – ale większość nie mogła w ten sposób funkcjonować i wariowała. Został więc stworzony świat będący podobny do naszego – z cierpieniem i przemocą. Ale mimo to nadal ludzie nie chcieli tak żyć i woleli się od niego odłączyć i żyć w ciasnych i zimnych statkach, jedząc „gluty” (jak to określali sami bohaterowie filmu) – zamiast w cudownym, elektronicznym, ale „not real” świecie.

  323. @Doris
    Za tydzien konczymy serie czerwcowa, wiec pojada tak wysoko jak moga.
    Zobacz poziomy rozliczen z marca i grudnia, tam beda rolowac docelowo. Niedlugo zobaczysz 1960.
    (grudzien 1861 i marzec 1960). Jakie zdarzenie moze zagrozic realizacji scenariusza wzrostowego, jesli USA i ropa beda szybowac coraz wyzej?

  324. @ Marcin # 357

    Całkowity brak zgody. Pudełko będzie znacznie odporniejsze od ciebie. Przecież będzie zarządzało wymiennym ciałem i będzie miało robiony regularnie back’up przechowywany w kilku różnych miejscach. Twój żywot łatwo może zakończyć nożownik, pirat drogowy lub choroba. Nie masz szans z pudełkiem.

    Światopogląd to jest konkretny układ połączeń neuronów powstały na skutek wcześniejszych doświadczeń i wrodzonych tendencji. To można będzie zmapować i odtworzyć. Z tym zastrzeżeniem że korwinowców chyba nikt nie zgodzi się utrwalać.

    Nowe idee wymyśli sztuczna inteligencja, wzór pierścionka opracuje samodzielny komputer, pod dywanem posprząta robot, także umyje tyłek choremu i dla chętnych będzie doskonale udawał człowieka.

    Precz ze science fiction. Czytajmy poważnych naukowców jak S.Hawking i M.Kaku, są od nas mądrzejsi, znają stan prac naukowych nad świadomością, mózgiem itd.

  325. No dobrze, jednak zanim czeka nas (może nawet nie nas) bezterminowa dolce vita w świecie bez śmierci i pracy (to nie będzie też podatków? 😉 ), ja próbuję powiedzieć, że wcześniej zdarzy się coś innego.
    Wcześniej Europa przejdzie przez czyściec (a może i piekło) wewnętrznego konfliktu etnicznego. Takie zjawiska jak robotyzacja tylko dodadzą do niego paliwa. A my – nawet jeśli nie będziemy na pierwszej linii frontu, to i tak ucierpimy.
    Im wcześniej padną strzały na granicach, tym mniej krwi poleje się później. Chyba Austriacy już zaczynają to rozumieć.

  326. http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35636,20202549,skutki-programu-rodzina-500-plus-brakuje-rak-do-pracy.html
    „Najszybciej „wyludniła się” branża gastronomiczna. W witrynach sklepowych czy restauracyjnych lawinowo pojawiły się ogłoszenia zatrudnię kasjera/kasjerkę, pomoc kuchenną czy sprzątaczkę. – Kobiety nie będą pracowały za 1,5 tys. zł, skoro tyle samo dostają na trójkę dzieci z rządowego programu, a mogą siedzieć w domu i nic nie robić”

    Socjalizm.. 🙁

  327. _marcin
    Początek sezonu turystycznego, który zapowiada się doskonale, więc i tak pracownicy byliby poszukiwani.
    500+ zmieni rynek pracy raczej na prowincji – tam pensja minimalna to standard.

  328. @Doris
    Funkcjonariusze wszystkich krajow, laczcie sie! we WZROSTACH!
    Tak wyglada nowy porzadek po Szanghaj 2016 (26luty). Banki Spekulacyjne nie beda przeszkadzac we wzrostach a rzady wszystkich krajow zadluzonych w USD oczekujac ich, beda sekowac szortowcow!
    Jesli ropa ma przed soba swietlana rosnaca przyszlosc to srebro i zloto takze beda wspinac sie.
    LONGI beda preferowane az do wyborow w USA.
    Srebro pofrunie do 18usd a zloto w rejon 1350. W takim otoczeniu WIG20 bedzie zmuszony rosnac.
    Ustaw wajhe na LONGI, bo walka ze ZMOWA miedzyrzadowa Wielkich Rybek skazana jest na porazke.
    Niedlugo Donal Trump pociagnie temat wzrostow. Czy ktokolwiek wygra na RF-ach z rzadem USA?

  329. @ogif #359
    Bycie pudełkiem to oddanie się de facto w niewolę temu, kto czuwa nad pokojem, w którym podłączone jest pudełko. Ci „czuwający” będą mieć władzę, o jakiej nie śniło się nawet Wielkiemu Bratowi. Świadomość zamknięta w pudełku będzie niczym przytomny człowiek sparaliżowany nawet nie od brody w dół, ale również na twarzy. Będąc odłączonym od czegoś w rodzaju „świadomościowego internetu” – popadnie w obłęd z nudów i samotności. Może można by to nazwać piekłem?
    Prawdopodobnie będzie można też zapomnieć o jakiejkolwiek prywatności – interakcje między dwoma „świadomymi pudełkami” będą mogłby być „podglądane” przez nadzorujących system.

    Brrr.

    Połączenie mózg-komputer jak już to będzie chętnie używane jako rozrywka. Super realistyczne wyścigi samochodowe, strzelanki czy „gry od 18 lat”…. Na pewno znajdą się nałogowcy, którzy umrą z pragnienia, bo nie będą chcieli się „odłączyć” od gry, ale nie sądzę, by ludzkość jako taka dała się na stałe podłączyć do czegoś takiego.

    Spór na temat tego czy technicznie da się zrobić to zrobić jest wg mnie drugoplanowy (chociaż osobiście uważam, że nie da się przenieść ludzkiej świadomości do jakiegoś sztucznego tworu). Ważniejsze jest – co będzie dalej, gdy technicznie będzie się dało to zrobić. Czy Bóg w ogóle na to pozwoli 🙂

  330. Marcin pisze:

    „Kobiety nie będą pracowały za 1,5 tys. zł, skoro tyle samo dostają na trójkę dzieci z rządowego programu, a mogą siedzieć w domu i nic nie robić”

    Socjalizm.. ”

    O nie mój drogi, to nie jest socjalizm…… socjalizm to jest wtedy, jak ktoś krytykuje dodatek 500+ i twierdzi, że on wie lepiej co rodzinie a szczególnie matce jest potrzebne….. a byli i są na tym blogu tacy……. 😉 i doradzają:

    Gdyby to od nas zależało to zbudowalibyśmy przedszkla… itp itd

    Twierdziłem i w dalszym ciągu twierdzę, ż dodatek 500+ był i jest genialnym posunięciem Jarka…. żeby źył i rządził jak najdłużej….. ponieważ wszystkim rodzinom pomógł finansowo natychmiast oraz wymusza podwyższenie zarobków lub zamknięcie budy gdy dalsze prowadzenie interesu jest nieopłacalne…. 😉

    Jarku, tak trzymać i proszę nie słuchać tych podpowiadaczy, którzy nie zaznali nigdy prawdziwej biedy i w dalszym ciągu chcieliby Kowalskiego trzymać pod butem….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  331. Tak apropo srebra – to zastanawia mnie fakt dlaczego NBP albo jakaś agenda rządowa nie skupuje (? ) srebra od KGHM.
    Przecież to czysty biznes – można emitować pod to jakieś listy zastawne ( lub bilety nbp 😉 a jednocześnie mieć spory zapasik jakby nie było cennego metalu. ( jego cena jest stosunkowo niska względem złota więc są szanse że wzrośnie )
    W razie czego zawsze też jest możliwość ogłoszenia wymienialności waluty na srebro ( co ani chybi zapewnia nam interwencję USA – a to może być ciekawa opcja gdyby artykuł 5 traktatu okazał się nie taki pewny 😉

  332. @krzys
    Nie ma co się podniecać tymi „wzrostami”.
    WIG siedzi na dolnej kanału i bronią skubańce przed wybiciem, bo poleci lawina.
    Stąd te „wzrosty”.
    Inna sprawa, że WIG wybił już dołem bardzo ważne wsparcie, zrobił powrót i….nic go już nie powstrzyma przed coraz to niższymi dołkami.
    Nie będę pisał jaki zasięg tego wybicia, żeby Was nie straszyć.

  333. @_marcin – w otoczeniu takich jak ty ja też staję się socjalista. Koniecznośc pracy za 1.5 ( dla dorosłej pełnosprawnej umysłowo osoby ) to nie jest żaden pieprzony kapitalim ( chyba że XIXwieczny korwinizm ) tylko wyzysk i forma niewolnictwa ( ekonomicznego )
    To że to się teraz – w przyśpieszony przez +500 sposób – kończy to jest oznaka normalności.
    Nieprzypadkowo ludzie wyjeżdzali stąd uciekając taki „ofert” pracy.

  334. Informacja nad którą warto się pochylić
    http://next.gazeta.pl/next/7,151003,20208949,w-tym-miescie-nazwiska-najbogatszych-rodzin-nie-zmienily-sie.html#BoxBizImgB
    ”Na szczycie drabinki społeczno-materialnej we Florencji pozostają wciąż te same rodziny. I to od prawie sześciu wieków. Wiemy to dzięki analizie florenckich ewidencji podatkowych, które sięgają 1427 roku, a którą przeprowadzili ekonomiści Guglielmo Barone i Sauro Mocetti. Odkryli oni, że osoby o najwyższych dochodach we Florencji w 2011 roku miały te same nazwiska, jak najbogatsi prawie 600 lat wcześniej.”
    A okazuje się, że w WB jest podobnie a w Danii i Norwegii jest jeszcze bardziej statycznie.
    Florencja to ta północna, wysoko rozwinięta i dynamiczna część Włoch, południe jest poniżej polskiej średniej – według Eurostatu. Włochy demograficznie są od kilku lat w tym miejscu w którym była Japonia gdy weszła w dwudziestolecie stagnacji. To znaczy udział osób 65+ przekroczył 20% ogółu. Do tego dług ponad 130% PKB ( liczony w walucie zagranicznej) i od 2008 stagnacja jeśli chodzi o rozwój gospodarczy. Wygląda na to, że nawet obecny bardzo energiczny i chyba niegłupi premier niewiele może zdziałać.
    Chyba, że ubogacą ich dynamiczni przybysze z Afryki.
    Nad Europę naprawdę nadciągają trudne czasy. Nasza przewaga cywilizacyjna nad reszta świata stopniała już bardzo a stare społeczeństwo nie chce podjąć wyzwań i ponieść jakichkolwiek kosztów.

  335. @karroryfer
    „To że to się teraz – w przyśpieszony przez +500 sposób – kończy to jest oznaka normalności.
    Nieprzypadkowo ludzie wyjeżdzali stąd uciekając taki „ofert” pracy.”
    I BARDZO DOBRZE!!!! Wyjeżdżający – czy w jakikolwiek inny sposób szukający wyjścia z pracy za 1500zł – ludzie rozwijali i siebie i gospodarkę. Już na rynku brakuje rąk do pracy, a więc płace będą zaczynać rosnąć. Po przyspieszeniu tego procesu (o ile koniec końców tak będzie) będziemy mieć całą rzeszę ludzi żyjących za: 500+, zasiłek dla bezrobotnych, dodatek taki, śmaki i owaki – bo przecież 500+ ma się nie wliczać do dochodu… Dla tych ludzi to oczywiście będzie bajka – ale czy właśnie o taką patologię nam chodzi? Może „poprawimy” los tej grupy jeszcze bardziej? Jakieś kartki na darmowe mleko i mięso? Na komunikację? A może i na wczasy albo samochód?
    Tylko kto za to zapłaci i dlaczego mają to być ci, którzy jednak nadal chcą pracować?

  336. Wszyscy!

    W ostatnich tygodniach przeczytałem następujące książki:

    1. ISIS. Wewnątrz armii terroru.
    2. ISIS. Państwo Islamskie.
    3. Nie ma Boga prócz Allaha
    4. Obóz świętych
    5. Dżihad i samozagłada Zachodu
    6. Szariat dla nie muzułmanów
    7. Więźniowie Iranu
    8. Mój sąsiad islamista. Kalifat u drzwi Europy

    dzisiaj dobry Marcin podesłał do tego jeszcze to:

    http://ndie.pl/list-bylego-muzulmanina-przywodcow-europejskich/

    list ten brzmi jakby był podsumowaniem w/w książek.
    Kropka.

    W.

  337. @F #367
    Teraz jest okres na wzrosty, kto bo im przeszkodzi albo co, jeśli FED dopiero po wyborach będzie mógł zrobić to świństwo!
    Pierwsza falka czerwcowa powinna zakończyć się po rozgrywkach grupowych 24czerwca.
    Co prawda po drodze jest wygasanie 17 czerwca, które powinno odbyć się bez fajerwerków. USA rządzą na RF-ach, jeśli jeszcze nie zauwazyłeś.
    WIARA w DOLARA panuje nawet w islamskich umysłach:)

  338. @ karroryfer, 368
    „Koniecznośc pracy za 1.5 (…) to nie jest żaden pieprzony kapitalim ( chyba że XIXwieczny korwinizm ) tylko wyzysk i forma niewolnictwa”.
    Myślisz, że uruchomione właśnie rozdawnictwo socjalne (które trzeba będzie jakoś sfinansować) obniży koszty pracy?

    @ karroryfer, _marcin
    Macie tu swoją dobrą zmianę, głuptasy:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,20209340,jest-zgoda-episkopatu-na-korytarz-humanitarny-dla-uchodzcow.html#BoxNewsLink

    Zagadka: jaki mamy teraz w Polsce ustrój?

  339. @F #367
    Twoj komentarz pojawil sie przy szczytach, wiec moze pierwszy raz trafiles w rozpoczynajaca sie korekte wzrostow trwajacych od 24 maja:)
    Nie zdobyto 1860 a denko wykreslono na 1750, wiec obserwujmy, ktory poziom FIBO osiagna:
    61,8% zniesienia czyli 1788 nie moze byc przebite.
    Pojawiaja sie dziwne komentarze: katastrofe inicjuja Niemcy na DAXie?
    Ja uwazam, ze gigantyczne pozycje LONG zostana skrocone na ropie i usiackich indeksach!
    Wielka Spekula po wydymaniu leszczyny idzie na wakacje he he he.

  340. „Myślisz, że uruchomione właśnie rozdawnictwo socjalne (które trzeba będzie jakoś sfinansować) obniży koszty pracy?”

    Ile głębi i troski o Państwo i Kowalskiego jest w tym pytaniu….

    🙂 🙂 🙂

    We wszystkich cywilizowanych europejskich krajach za przeproszeniem „Kindergeld” był, jest i będzie…. w Polsce też a jeżeli opozycji to się nie podoba, to niech głosi…. im głośniej tym lepiej, że jest przeciwko i po wygraniu… 🙂 wyborów ten dodatek zniesie…….

    że co proszę…? że ten podatek wyrażony w procentach w stosunku do minimum socjalnego i minimalnej płacy jest jednym z najwyższych dodatków w Europie….? no jest….. po wzroście tych obecnie dziadowskich zarobków już nie będzie……..

    🙂 🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  341. @Doris
    BREXIT zaszkodzi zarowno EURO i GBP czyli wzmocni dolara!
    Strefa euro i UK to duzi konsumenci ropy, wiec popyt takze zostanie przyciety, bo ceny w eurozonie wzrosna! Takie spadkowe niebezpieczenstwo czai sie na ropie. FED taka ewntualnosc bierze pod uwage i nie bedzie dodatkowo wzmacnial usd aby amerykanskiego rynek nie zassal za duzo spekulacyjnego kapitalu uciekajacego z wysychajacych zrodelek:):)

  342. @krzys #374
    Korektę jakich wzrostów?
    Przecież my permanentnie od kilku już lat spadamy, wszystkie wzrosty, które obserwujesz, to korekty spadków – tak to do tej pory wyglądało.
    Kiedyś się to zmieni, to jasne, ale jeszcze głębokie spadki przed GPW, zanim coś drgnie na stałe w drugą stronę.

  343. @375
    „a jeżeli opozycji to się nie podoba”
    Opozycja nic nie musi robic rzadzacy oddadzą wladze po gora 2 latach z powodu swojej nieudolnosci gdy zabraknie kasy dla ciemnego luda

  344. „We wszystkich cywilizowanych europejskich krajach za przeproszeniem „Kindergeld” był, jest i będzie….”
    Cały Bliski Wschód, Afryka i spora część Azji już wie o tym i idzie po niego. Bez przepraszania.

  345. @_marcin bardzo dobrze to by było jakby na miejsce tych 2.5 mln nie przyjechało prawie tyle samo z Ukrainy.
    Więc efekt dla rynku pracy był mocno osłabiony a w niektórych branżach wręcz negatywny. I nie mam wątpliwości że w tym zaniechaniu ( mi kontroli warunków pracy ukrainców ) było sporo celowości.

    @dorota – zdajesz się sugerować że jestesmy jakąś teokracją? Chyba jednak powinnaś pojechac pozwiedzać do Saudó. Polski kler nigdy nie rządził ani w I ani II ani w IV RP.

  346. @Dorota – jestem umiarkowanym zwolennikiem +500. To nie jest idealny program ale w warunkach etatystyczno-socjalnej większości parlamentarnej jest jedynym możliwym. Ja się godzę ( w przeciwieństwie do Ciebie ) na ten wybór – ponieważ wszystkie dotychczasowe były gorsze !

    A 120 Euro na dziecko to nie jest tak wiele. To ma wpływ tylko na najnędzniej opłacane stanowiska płacy – mi w marketach (a znalezienie sposobu na poniesienie tam płac to najlepszy spób ich opodatkowania ORAZ zmiejszenia ich przewagi konkurencyjnej względem rodzinnych sklepików ) Jeśli mediana płacy wzrośnie choć do 700-900 Euro miesiecznie to +500 nie będzie miało już wiekszego znaczenia dla rynku pracy.
    Zaś sam wzros konsumpcji przy tak zwiększonych dochodach powinien sfinansować koszyt +500.
    No chyba że ty jesteś nadal za tym aby na europejskim poziomie zarabiała tylko Wawa, Poznań i pare innych miasteczek.

  347. „Dr Robert Goldman napisał na swoim FB: W 1998 roku Kodak zatrudniał 170 000 pracowników i 85% sprzedanego papieru fotograficznego pochodziło właśnie od tej firmy. W ciągu kilku lat ich model biznesowy upadł i zbankrutowali. To, co przytrafiło się Kodakowi, przytrafi się wielu przedsiębiorstwom w ciągu najbliższych 10 lat, ale ludzie jakoś tego nie widzą. ”

    http://joemonster.org/art/36376/Witamy_w_4_rewolucji_przemyslowej_w_wieku_nieograniczonych_mozliwosci._Przyszlosc_juz_tu_jest_i_przeraza

  348. Ogif!

    Chcąc przetestować Pana Michio Kaku postanowiłem, że na początek przeczytam „Wizje czyli jak nauka zmieni świat w XXI wieku.”, ponieważ ta książka została wydana w 1998 roku a napisana chyba w 1997 a więc po upływie ok 20 lat można ocenić, które wizje się ew. już sprawdziły….. tym bardziej, że Pan Kaku podzielił XXI wiek na trzy okresy do 2020, 2020 – 2050, 2050 – 2100. Książka zapowiada się b. interesująco i już na samym początku można stwierdzić, że wiele wizji się sprawdziło.

    Warszawiak

  349. „@dorota – zdajesz się sugerować że jestesmy jakąś teokracją? Chyba jednak powinnaś pojechac pozwiedzać do Saudó. ”

    Bez sensu to porównanie. My nie aspirujemy do bycia krajem arabskim. A w Europie rozdział kościoła od państwa (każdego kościoła) jest cywilizacyjną – i konstytucyjną – normą.
    Sytuacja, w której episkopat łaskawie zezwala na utworzenie korytarza humanitarnego przez Polskę każe się zastanowić, czy to grono ma jeszcze kontakt z rzeczywistością. Czy może czują się już tak pewni swojej pozycji, że mogą wchodzić w kompetencje organów państwa.

    „Polski kler nigdy nie rządził ani w I ani II ani w IV RP.”
    Takich wpływów kościół katolicki w Polsce nie miał od czasów przedwojnia. Jakbyśmy cofali się o kilkadziesiąt lat historii.
    Skutkuje to dramatycznym regresem praw obywatelskich (już, a najgorsze jeszcze przed nami).

  350. jacek czy mógłbyś własnymi słowami opisać jak ma wyglądać wg.ciebie praca gwarantowana.
    Tylko mnie nie linkuj

  351. @_dorota #384
    W kompetencje Sadow wchodza Mendia. Nikt tego absurdu nie dostrzega?
    Starzy PZPR-owcy takze czuja sie bardzo pewni w tym tzw wolnym i demokratycznym kraju uzywajac znajomosci w Prokuraturze i na Policji.
    Przestanmy sie czarowac: Kler jest nadal opozycja patrzaca na rece ukladu nekajacego obywatela.
    Fabrykowanie dowodow jest wielka plaga w Prokuraturze od kiedy sledztwami zajmuja sie mundurowi.
    PS.
    Ta informacja jest wyrazem wsparcia dla obecnego rzadu PiS przez wladze duchowa.
    Katolicka czesc spoleczenstwa zostala ukierunkowana przez wladze duchowa.

  352. @_dorota #384
    „A w Europie rozdział kościoła od państwa (każdego kościoła) jest cywilizacyjną – i konstytucyjną – normą.”
    To nie jest „rozdział” tylko upadek kościoła, a konkretnie religii. To z kolei wiąże się z przyzwoleniem na szerzenie (mówiąc delikatnie) zepsucia oraz niemoc względem diabelskiej religii, której wyznawcy chcą podbić Europę. Tego Ci brakuje w Polsce?

    „Sytuacja, w której episkopat łaskawie zezwala na utworzenie korytarza humanitarnego przez Polskę każe się zastanowić, czy to grono ma jeszcze kontakt z rzeczywistością. ”
    Sugerujesz, że jakiekolwiek stowarzyszenie nie ma prawa zaprosić do Polski kogoś z poza granic – jeżeli będzie ich utrzymywać? Oczywiście nie podoba mi się ten pomysł, ale nie mam zamiaru dyskryminować kościoła tylko dlatego, że jest kościołem, a nie jakąś lewacką „organizacją pozarządową”.

    „Takich wpływów kościół katolicki w Polsce nie miał od czasów przedwojnia.”
    To nie kościół ma wpływy tylko – dzięki Bogu – katolicy, których jest większość.

    @kot #385
    Pytałem o to Jacka już kilka(naście?) razy. Nie uzyskałem odpowiedzi poza mglistymi pobożnymi życzeniami :))

  353. @Doris
    Zloto i srebro od srody szturmuje szczyty a SP500 zatrzymal sie. Taka sytuacja wyglada na przesiadke.
    Przesiadka najczesciej zapowiada zwrot: SP500 i ropa skoryguja ostatni wzrost a Au i Ag poszybuja jeszcze wyzej. W takiej sytuacji WIG20 nie przeskoczy 1860 a nawet moze chwilowo nie utrzymac 1800 zejsc na 1750 a potem……
    Rozliczenie na 1860 najbardziej prawdopodobne

  354. „A w Europie rozdział kościoła od państwa (każdego kościoła) jest cywilizacyjną – i konstytucyjną – normą.”

    Tak jest i tak musi pozostać! Paweł Lisicki tego nie rozumie i sugeruje w swojej książce „Dżihad i samozagłada Zachodu”, że to kosciół powinien mieć decydujący wpływ w Polsce….. o nie Panie Lisicki…. jak żeś Pan taki mądry i twierdzi, że islam należy pokonać siłą, to pakuj Pan plecak i na blisko-wschodni front.

    Pokój i spokój zapanuje na świecie wtedy gdy ta zasada, o której pisze Dorota…. rozdział kościoła od państwa będzie zastosowana we wszystkich lub większości państw na świecie… w tym przede wszystkim w państwach muzułmański.

    Warszawiak

  355. ogif, nieśmiertelność w pudełku? … -zamiast myśleć -zmyślasz.
    Powołujesz się na „Fizykę przyszłości” Michio Kaku – tam tego NIE MA.
    NIe ma też tego w wypowiedziach Stephena Hawkinga, który co prawda pozwala sobie co jakiś czas na wyjście poza restrykcyjne ograniczenia nauki,
    aby sobie po spekulować, bo mu się nudzi na wózku i lubi być przedmiotem zainteresowania świata,
    ale jego wątpliwa wypowiedź nie dotyczyła twojej nieśmiertelności pudełku lecz sztucznej inteligencji.

  356. @ Warszawiak # 383

    „Fizyka przyszłości. Nauka do 2100 roku” została napisana w 2011. Już sam wstęp zwala z nóg gdy autor sam będący profesorem fizyki teoretycznej City University of New York wymienia kolegów naukowców z którymi dyskutował na potrzeby tej książki. Czternastu noblistów, ponad setka profesorów Harvardu, Stanford, Berkeley, Columbia, MIT, Princeton, Yale, Oksford itd.

    W dodatku M.Kaku nie jest potłuczonym NADMIERNYM optymistą jak np. R.Kurzweil i paru innych nawiedzonych entuzjastów. Potrafi nie doszacować dużego tempa zmian. Nawet w tej książce był dosyć sceptyczny co do wydłużania telomerów. Dziś po pięciu latach już nie mógłby tak napisać ponieważ ta technika „lecząca” starość wygląda bardzo obiecująco. W międzyczasie badania na myszach zakończyły się tak dużym sukcesem że lada moment zrobią to na setkach ochotników. Pierwsza osoba – CEO BioViva już to w zeszłym roku sobie zrobiła.

  357. @ _marcin, 387
    „upadek kościoła, a konkretnie religii. To z kolei wiąże się z przyzwoleniem na szerzenie (mówiąc delikatnie) zepsucia oraz niemoc względem diabelskiej religii”

    Alternatywa: teokracja muzułmańska versus teokracja katolicka jest nieprawdziwa. Rozdział kościoła od państwa jest – powtarzam – europejską zdobyczą cywilizacyjną. Wywalczoną w ciągu kilkuset lat: od płonących stosów po tolerancję religijną. Jeśli ktoś chce powrotu do mordowania kacerzy to ma źle w głowie. Przed fanatyzmem muzułmańskim nie bronimy fanatyzmu katolickiego, ale naszej WOLNOŚCI. Amen.

    No, ale wolę nie dyskutować z Tobą na tematy religijne. Znowu mnie wyegzorcyzmujesz i znowu będzie mnie rzucać po podłodze 🙂

    PS. Katolików jest w Polsce większość, ale również większość (przykładowo) stanowczo jest przeciw całkowitemu zakazowi aborcji. Przyzwolenie na katolicki taliban jest dużo, dużo mniejsze niżbyś chciał.

  358. @ Kot # 390

    Wyjątkowo bezczelnie kłamiesz. Po co? Każdy może sobie sam sprawdzić co jest w książkach M.Kaku. Zaś S.Hawking nawet współpracuje z programami przyszłej nieśmiertelności. Nawet z tym putinowskim Avatarem współpracuje więc kto jak kto ale miłośnik Putina musi o tym wiedzieć.

  359. @381
    ” To nie jest idealny program ale w warunkach etatystyczno-socjalnej większości parlamentarnej jest jedynym możliwym”
    pincet plus to patologia, nie ma zadnego powodu do placenia ludziom za nic

  360. @_dorota #392
    Piszesz o targach politycznych. Aborcja jest dla wiekszosci ludzi w Polsce zabiegiem a nie zbrodnia.
    Kosciol katolicki ciagle targuje sie o nia i stwarza sobie niepotrzebnie wielu wrogow. Powinien dac sobie spokoj w tym temacie ale nikt nie przekona hierarchow koscielnych.

  361. @ Kot # 396

    Daruj sobie kretyńskie prowokacje. Przecież większość książki „Przyszłość umysłu” dotyczy przenoszenia świadomości na nośnik niebiologiczny. „Fizyka przyszłości” ma inną tematykę, ale kilka podrozdziałów bezpośrednio tego dotyczy. Na przykład „Odwrotna inżynieria mózgu” str.118, „Łączenie się z robotami” str.141, „Surogaty i awatary” str.147.

  362. @_dorota
    W ostatnim roku 2015 ponad 1400 azylantow zniknelo z norweskich osrodkow. Rozplyneli sie?
    Nie potrzebuja hojnosci norweskiego socjalu? Moze odlecieli do cieplych krajow?

    Moze zostawcie ich w spokoju. Oni nie potrzebuja paru groszy zasilku, oni oczekuja ZMIAN.

  363. @_dorota #392
    „Rozdział kościoła od państwa jest – powtarzam – europejską zdobyczą cywilizacyjną.”
    Rozdział w tym sensie, że rządzi rząd, a nie synod biskupów – oczywiście tak.
    Natomiast pod „rozdział” nie kwalifikuje się to, że rządzący MUSZĄ postępować inaczej, niż nakazuje to moralność i etyka. Co ciekawe, to właśnie ateiści (ale ci moralni) powinni być większymi przeciwnikami aborcji niż katolicy. Katolik wierzy, że to zabite dziecko będzie zbawione i żyć wiecznie, natomiast dla ateisty jest to bezpowrotnie życie stracone – które z samej istoty prawa do życia powinno było mieć prawo istnieć.
    http://www.polskatimes.pl/artykul/10118,ateisci-i-agnostycy-takze-sa-przeciw-przerywaniu-ciazy,id,t.html

    „Przed fanatyzmem muzułmańskim nie bronimy fanatyzmu katolickiego, ale naszej WOLNOŚCI. Amen.”
    Czy ktoś w Polsce zmusza kogoś do uczestnictwa w niedzielnych mszach? Czy ludzie są zamykani w więzieniach za jedzenie mięsa w piątki?? Czy apostazja jest karana śmiercią? Czy seks przed- i pozamałżeński kończy się kamienowaniem?? Czy trójki parafialne rewidują domu w poszukiwaniu tabletek antykoncepcyjnych, tory albo koranu?
    Halo, Doroto! Chyba żyjesz w alternatywnej rzeczywistości…

    „Znowu mnie wyegzorcyzmujesz i znowu będzie mnie rzucać po podłodze”
    Czyli podziałało? 😉

    @Olek #394
    Jeden jest tylko plus 500+. Jest to swego rodzaju zwrot pobranych podatków – oczywiście nie dotyczy osób, które notorycznie nie pracują.

    @krzys #395
    „Aborcja jest dla wiekszosci ludzi w Polsce zabiegiem a nie zbrodnia.”
    Na szczęście jest dokładnie odwrotnie.
    To co zapewne różni Kościół od dużej grupy wiernych jest dopuszczenie do tejże zbrodni w przypadku gwałtu na matce lub „ciężkiego i nieodwracalnego” uszkodzenia płodu.

  364. @Doris
    Spadki cen ropy ciagna za soba wyceny spolek poszukiwawczych i wydobywczych a pod ich ciezarem opada z sil SP500. Na dodatek Brexit stal sie straszakiem. W takich warunkach trudno o LONGI na naszym bazarku. Zagranica zagrywa na 2-3 sesje i umyka. Zapewne tak samo postapia przed wygasaniem serii czerwcowej. Zastanawiam sie nad lapaniem ekstremow zagran i kontrowaniu. Nadal jestem bez pozycji.
    Spadaja zapasy na CLINUS.M i pewnie do konca wakacji taki trend zachowa sie ale od wrzesnia znowu w gore! Na dodatek ostatnio rosnie liczba wiertni wydobywajacych:
    http://www.wtrg.com/rotaryrigs.html
    To powinno powstrzymac rajd cen ropy i zapewnic powrot do kanalu PUTINa (42-48usd)

  365. @kot #385

    Współczesny człowiek, do utrzymania się przy życiu w typowym państwie rozwiniętym, potrzebuje środków finansowych do kupowania towarów i usług. Nie jesteśmy, jako ludzie, w stanie utrzymać się BEZ WSPÓŁUCZESTNICZENIA w podziale pracy i wytwarzania dóbr. Dlatego DOSTĘP do pracy, dla KAŻDEGO chcącego i mogącego pracować, nie jest żadnym przywilejem, na rezygnację z którego może on sobie bezkarnie pozwolić, ale jest jednym z podstawowych PRAW OBYWATELSKICH.

    Prawo do pracy (ale już oczywiście nie do wysokiej płacy!!!), nie jest przywilejem, ale należącym się nam PRAWEM. Społeczeństwo nie może wymagać od swoich obywateli akceptacji współczesnych warunków życia (umowy społecznej) w państwie z gospodarką pieniężną i jednocześnie NIE DAWAĆ możliwości podjęcia pracy BEZWZGLĘDNIE KAŻDEMU, kto tylko zechce pracować. To przecież właśnie praca, jest podstawą utrzymania się przy życiu w rozwiniętej gospodarce.

    Brak możliwości zatrudnienia się (NIE mylić z dobrze płatną pracą lub pracą w określonym zawodzie!!!) jest NARUSZENIEM naszych praw obywatelskich. Ponieważ brak pracy jest pozbawieniem nas środków do życia, to w istocie jest tym samym naruszeniem naszych podstawowych praw, jak pozbawienie nas wolności, dostępu do wymiaru sprawiedliwości, odebranie swobody wyznania, wolności wypowiedzi, itd.

    Z kolei oferowana ZAMIAST pracy jałmużna, do tego ograniczona w czasie i połączona z pozbawieniem nas innych praw (np. stażu/składek wliczanego do przyszłych świadczeń emerytalnych, prawa do płatnego urlopu), NIE STANOWI żadnego zastępczego rozwiązania zastępującego PRAWO do podjęcia pracy, tak samo jak weekendowa przepustka z więzienia nie stanowi alternatywnego rozwiązania dla zapewnienia nam prawa do wolności osobistej.

    Dlatego jestem PRZECIWNIKIEM rozwiązań w rodzaju „dochodu gwarantowanego”, mających jedynie UKRYĆ naruszanie naszych podstawowych praw do posiadania pracy. Po prostu jestem zwolennikiem ładu społecznego, w którym podział wypracowanych dóbr odbywa się poprzez współuczestnictwo w podziale PRACY, a nie poprzez rozdział na grupę uprzywilejowanych i wykluczonych.

    Jestem zwolennikiem GWARANCJI pracy w takim samym sensie, w jakim jestem zwolennikiem gwarantowania przez społeczeństwo swoim obywatelom wolności wyznania, przemieszczania się, równości wobec prawa, prawa do opieki medycznej, renty, emerytury, itd. uważam, że te wolności i prawa są nadane WSZYSTKIM obywatelom bez wyjątku, a pozbawienie ich jest KARĄ i musi się odbywać poprzez wyrok sądowy. W szczególności ewentualny pracodawca może pozbawić nas pracy i dobrej płacy U NIEGO, ale nie ma prawa pozbawiać nas JAKIEJKOLWIEK pracy.

    Pozbawienie kogokolwiek, kto tego chce, możliwości podjęcia (jakiejkolwiek!) pracy, jest karą. Ta kara dzisiaj służy DYSCYPLINOWANIU społeczeństwa i wymuszeniu zaniżonych płac, czyli utrzymania niesprawiedliwego podziału zysków, przy świadomej i celowej zgodzie władz. Zdaję sobie sprawę, że ten skuteczny mechanizm wyzysku i władzy, sprawowany poprzez pozbawianie ludzi środków do życia, będzie zaciekle broniony przez uprzywilejowane grupy, do upadłego i za wszelką cenę.

    Uważam, że KAŻDE cywilizowane społeczeństwo powinno gwarantować pracę wszystkim swoim obywatelom. Moim zdaniem każdy chętny, bez wyjątków, powinien otrzymać niezwłocznie po zgłoszeniu się do urzędu pracy, ofertę pracy w takim programie. Praca powinna być dostępna przez nieograniczony czas, zawierać WSZYSTKIE świadczenia związane z pracą (składki, prawa i obowiązki), oraz być możliwa do rozwiązania niezwłocznie.

    BEZWZGLĘDNIE ODRZUCAM wszelkie kłamliwe argumenty na temat ewentualnej wysokości płacy w takim programie. Oświadczam, że moim zdaniem, oferowane płace mogą być DOWOLNIE NISKIE, byle nie zerowe. Jeżeli ktokolwiek z Was, uważa, że „państwa na to nie stać”, lub że „płaca odbierze pracowników sektorowi niepublicznemu”, itd. – to JA NIE MAM Z TYM PROBLEMU!! – zaproponujcie tak niską płacę, aby waszym zdaniem, nie była ona dla NIKOGO (poza beneficjentami 🙂 🙂 ) problemem!

    Ja uważam, że należy wdrożyć program gwarancji pracy przy oferowanej DOWOLNIE NISKIEJ, byle politycznie akceptowalnej, płacy w tym programie. Najpierw zrealizujmy nasze PRAWA, potem będziemy ewentualnie walczyć o jakość ich egzekwowania.

    Wiem, że tak należy zrobić, zasadniczo z dwóch powodów:
    a) Argumenty przeciwników programu dotyczące płacy i kosztów tego programu są z gruntu fałszywe, w rzeczywistości nie chodzi im o koszty tego programu, ale o obawę przed brakiem bezrobocia (niedobrowolnego!). Bronią swojego prywatnego interesu, kosztem całego społeczeństwa. Obłudnie ukrywają swoje prawdziwe motywy.
    b) Niezależnie jak niska byłaby płaca w programie i jak mało byłoby (zdaniem oponentów) chętnych, to CAŁKOWICIE zmieniła by się dyskusja na ten temat, a postrzeganie tej kwestii przez społeczeństwo uległoby rewolucyjnej zmianie. Dyskusja przeniosłaby się na poziom ILE powinna wynosić akceptowalna społecznie płaca minimalna w takim programie, a nie, jak obecnie, na dywagacje CZY komuś praca się należy, czy nie należy, czy jakaś praca jest, czy jej nie ma, czy NAIRU w ogóle istnieje, czy wszyscy bezrobotni są bez pracy dobrowolnie (ponieważ preferują nie pracować) i tym podobne bzdety.

    W gruncie rzeczy to problem ustrojowy. Najprawdopodobniej elity nigdy nie zgodzą się na UZNANIE powszechnego prawa do pracy. Pójdą na dowolne rozwiązania zastępcze, jak np. kosztowne finansowanie dochodu gwarantowanego, straty społeczne i gospodarcze wynikające z ewidentnego trwałego marnowania zasobów (niepracującej populacji), nawet epidemie samobójstw i depresji, byle obronić ten główny kij, którym pędzą prekariat do roboty i realizować ponętną wizję zysków płynących z „niskich kosztów pracy”.

    Tępota ciemnych mas, które można łatwo kupić wizją „pensji obywatelskiej” za nic nierobienie, także nie daje wielkich nadziei na realizację powszechnego prawa do pracy. Pozostaje tylko czekać na nieunikniony kolaps systemu, nieunikniony, ponieważ rozwój technologiczny z pewnością będzie dalej likwidował kolejne stanowiska pracy, a chciwość i głupota beneficjentów systemu jest niezmierzona jak kosmos.

  366. Marcin!

    „….w przypadku gwałtu na matce….”

    Mam nadzieję, że to była literówka i chciałeś napisać „na kobiecie” a jak nie to pozostaw sobie te zwroty i ten temat w swoim „Głosie Niedzielnym”…..

    Ogif!

    Niedawno byłeś urażony gdy ja napisałem o twoim błazeństwie a teraz pozwalasz sobie na:

    „Wyjątkowo bezczelnie kłamiesz.”
    „Daruj sobie kretyńskie prowokacje.”

    Po co to, tym bardziej radziłbym ci rozmawiać z Kotem ostrożnie, ponieważ o ile dobrze pamiętam, to Kot jednak z fizyką coś miał czy ma wspólnego a Ty tylko z wychowaniem fizycznym…. i proszę nam tutaj nie mydlić oczu tytułami rozdziałów tylko podać konkretne cytaty, o które Kot prosił….. czytając tylko streszczenia można docodzić do fałszywych wmiosków….. 😉

    Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno, zarzucać komuś kłamstwo bez przeprowadzenia dowodu…..jak to Ty robisz a i Gospodarzowi tež się zdarza….. kojarzy mi się z piaskownicą a nie z poważnymi facetami…..

  367. @ Warszawiak # 402

    1.Zobacz prowokującą, kłamliwą i agresywną treść posta # 390.
    2.Przeczytaj „Przyszłość Fizyki” oraz „Przyszłość Umysłu”. Zwłaszcza tą drugą pozycję bo jest napisana trzy lata później.
    3.Następnie podziwiaj mnie że tak delikatnie i subtelnie zareagowałem 😉

    NIE INTERESUJĄ MNIE SŁOWNE PRZEPYCHANKI ANI Z TOBĄ ANI Z KOTEM. Może kiedyś mnie interesowały, ale już nie interesują.

    Ciekawe jest meritum – wielu naukowców spodziewa się że ludzie w trakcie XXI wieku osiągną nieśmiertelność w bardzo dosłownym tego słowa znaczeniu. Brzmi sensacyjnie. Także dla mnie, bo jest to całkowicie sprzeczne z tym co dotychczas o życiu myślałem. Ale po zastanowieniu się myślę że mają rację. Jedynie timing pozostaje zagadką i chyba nie będzie bardzo szybki. Chociaż być może już za 10-15 lat ktoś zrobi sobie bardzo dobry konektom i dzięki niemu zmartwychwstanie w nieco późniejszym terminie. Płynny transfer samoświadomego mózgu z nośnika biologicznego na trwały bez doświadczenia śmierci to z pewnością znacznie odleglejszy termin. Ale wobec wykładniczego rozwoju nauki ta technologia może być za 50 lat banalną i powszechnie stosowaną.

  368. Jacek!

    Czy Ty przypadkiem nie chcesz otwierać otwartych drzwi…. mam na myśli Niemcy i tzw.

    ein-euro-job

    http://www.hartziv.org/ein-euro-job.html

    „Niezależnie jak niska byłaby płaca w programie i jak mało byłoby (zdaniem oponentów) chętnych….”

    Napisz proszę konkretnie ile ta płaca miałaby wynosić…. tzn szczególnie mnie interesuje relacja w stosunku do minimum socjalnego i płacy minimalnej……

    Warszawiak.

    PS.Trzymam kciuki za Ciebie drogi Ogifie, ponieważ Kot zapewne ma jakiegoś asa w rękawie, bo jeżeli nie, to faktycznie wydelekatniałeś…. 😉

  369. @w – „pokój zapanuje gdy zasada rozdziału kościoła od państwa … ”
    Naprawdę w to wierzysz( cie ) ? W ostatnich 100 latach najbardziej agresywne i najwięcje ofiar przyniosły reżimy które zwalczały religię. A cała historia cywilizacji to historia podbojów – walkę z religją jako ich przyczyną trudno nazwać naiwną. Jest po prostu zwykle próbą wprowadzenia swojej własnej religii ( ta już od 2700 lat nie musi wcale zakładać istnienia osobowego Boga )

  370. @krzyś – bądz konsekwentny i przyznaj że za zabiegi ( „kosmetyczne” ) państwo NIE POWINNO płacić !

  371. @ Warszawiak # 404

    Moja delikatność jest zerowa. Spokojnie możesz dowolnie mnie wyzywać lub wyszydzać. Podobnie Kot może. Ale ty urządzasz tu sobie niesympatyczne gierki i nie będę w nich brał udziału. Nikt mi nie będzie dyktował do czego się mam odnieść, co zacytować i w jaki sposób dyskutować.

    KSIĄŻKĘ PRZECZYTAJCIE NIEUKI, a potem będziecie mnie tu tresować. Nie trzeba się z M.Kaku zgadzać, ale gwarantuję że „Przyszłość umysłu” jest warta przeczytania.

  372. @PK
    Co to za zamieszanie na rynku obligacyjnym?
    Czy ono jest główną przyczyną ucieczki z RF-ów?

    [Bezsensowny strach przed Brexitem. Wczoraj sondaż dawał 10 pp przewagi zwolennikom wyjścia z UE. Bezsensowny, bo jeśli nawet wyjdą (ja w to nadal wątpię) to żadnego dramatu nie bedzie. Ludzie sprzedają akcje po to, żeby odkupic przed lub po referendum. Pewnie nawet przed ;-). PK]

  373. @jacek #401
    Piękna utopia, ale:
    – czy postulujesz likwidację WSZYSTKICH zasiłków/dodatków w momencie wprowadzenia „pracy gwarantowanej”? Ewentualnie pozostawione zostaną renty dla tych, którzy faktycznie nie mogą pracować (paraliż, udar, amputacja obu rąk itp.).
    – ile by wynosiła płaca – nadal nalegam na odpowiedź przy założeniu, że takowy program zostaje wprowadzony 11 czerwca 2016. I czy ta płaca byłaby jedna dla wszystkich uczestników programu czy byłaby różnicowana z uwagi na wykonywaną pracę.
    – jak szybko można by zwolnić „gwarantowanego” pracownika, gdyby on nie pojawiał się w ogóle w pracy albo spał/czytał gazetę zamiast pracować?
    – czy rząd musiałby zapewnić środki takim osobom, de facto przywracając system zasiłków? 🙂
    – JAKA byłaby to praca – z zakresu jakich branż? Jedynie fizyczna czy również umysłowa? Czy efektywność byłaby mierzona jej rezultatami czy jedynie zaangażowaniem wkładanym w pracę (za sukces byłoby uznane wynalezienie kamienia filozoficznego czy wystarczałoby intensywne, wieloletnie próbowanie jego stworzenia? :))
    Nawet gdyby to była jedynie praca fizyczna to na czym miałaby polegać? Nawet posprzątanie ulic w ramach tego programu byłoby nieuczciwą konkurencją względem prywatnych firm, które w tej chwili świadczą takie usługi.

    Jeżeli udzielisz sensownych odpowiedzi, w szczególności na pierwsze pytanie – to może mnie przekonasz ;))

  374. 397,
    ani na stronie 118, ani na 141, ani na 147 „Fizyki przyszłości” nie ma nic co by ogifa uprawniało do głoszenia tego co głosi na tym forum, dlatego
    moje stwierdzenie, że nie „myśli tylko zmyśla” nie jest złośliwością lecz opisem tego co ogif zrobił. -ogif jednak dalej idzie w zaparte i
    wyciąga tak poważne i liczące się….. w omawianym temacie argumenty ….jak ten,
    że kot jest miłośnikiem Putina.
    ogif równie dobrze nie rozróżnia pojęć doceniać i miłować – jak, tak nietożsamych pojęć -jak: nieśmiertelność i zapis świadomości na nośniku niebiologicznym.
    Skoro jednak okazuje się, że ma to jakiś związek z Putinem, mnie się akurat nie kojarzy, ale niech tam, to…….
    rzeczywiście w Polsce jest niewielu ludzi, którzy potrafią zrozumieć, że Putin to jeden z najwybitniejszych współczesnych polityków (podobnie jak Angela Merkel) dzięki, któremu Rosja nie obsunęła się tam…. gdzie obecnie znalazła się Ukraina,
    która nie wydała polityka na miarę Putina. Stąd zapewne idzie dla ogifa prosty wniosek, że to on ma racje w sprawie nieśmiertelności w pudełku.

  375. -Byłem zaskoczony niezrozumiałą dla mnie reakcją ogifa zakończoną mocnym putinem.
    -Już po napisaniu poprzedniego wpisu zorientowałem się, że ogif , który nie rozróżnia pojęć:
    pojęcia „zmyśla” nie odróżnił od pojęcia „kłamie”.
    ogif , nie próbowałem imputować ci kłamstwa . Gdy pisałem bez rozwodzenia się :
    „nie myśli lecz zmyśla” – to oznaczało, że delikwent nie ma dostatecznie rozwiniętego aparatu krytyczno-analitycznego (czy analityczno-krytycznego)
    co powoduje, że dopuszcza się do nadinterpretacji tego co przeczytał.

  376. @ Kot # 411

    Zaiste wielki polityk 😉 Tyle lat u władzy i Rosja nadal jest prymitywnym producentem surowców, co właśnie zaczyna mocno boleć. Kosmiczna korupcja kolejnym przejawem wielkości. Agresywne wojny w Europie to też wielkość tylko że a rebour, ponieważ to zwykłe zbrodnie, śmierć, trupy i ludzkie tragedie.

    Na razie „wielki” ma recesję po byku, nie poradził sobie nawet z bardzo słabą Ukrainą. Podobno miał zrobić z maleńkiego Krymu perełkę. Nawet tego nie potrafił. Donbas to jeden wielki dramat i tragedia dla obu stron.

    Określenie „bycie pudełkiem” wprowadził Marcin. Proponowałem sformułowanie „bycie zapisanym na lepszym trwałym nośniku” (#357). Jest temu poświęcone kilkaset stron książki „Przyszłość Umysłu”. Nie czytałeś jej więc szybko nadrób zaległości zamiast wypisywać te brednie o „ogife nie odróżniającym pojęć”. W książce „Fizyka Przyszłości” ten temat nie jest szeroko omówiony, ale jednak jest. Nawet znalazłem cytat (niepotrzebnie!) „Operacja zaczyna się , kiedy leżymy obok ciała robota, który nie ma mózgu. Chirurg robot bierze kolejne klastry szarych komórek naszego mózgu, duplikuje je tranzystor po tranzystorze, łączy neurony z tranzystorami i umieszcza tranzystory w pustej czaszce robota. Każdy klaster neuronów, który już został zduplikowany w robocie, zostaje odrzucony. W czasie przebiegu tej delikatnej operacji jesteśmy w pełni świadomi. Część naszego mózgu znajduje się wewnątrz starego ciała, ale druga część wykonana teraz z tranzystorów jest już wewnątrz nowego ciała. Po zakończeniu operacji nasz mózg zostaje całkowicie przetransferowany do ciała robota. Mamy nie tylko robotyczne ciało, lecz także cieszymy się nieśmiertelnością.”

  377. @_marcin #410

    „Piękna utopia, ale: […]”

    .
    Nie chce mi się po raz kolejny udzielać tych samych odpowiedzi, ale przez grzeczność przypomnę to, co powinieneś zapamiętać z poprzednich dyskusji o programie gwarancji pracy:
    a) Nie postuluję likwidowania innych świadczeń socjalnych niż obecny zasiłek dla bezrobotnych. W szczególności kwestia gwarancji pracy NIE DOTYCZY świadczeń emerytalnych, rentowych, opieki społecznej itd.
    b) Moim zdaniem, wysokość płacy osób zatrudnionych w programie powinna zawierać się między świadczeniami opieki społecznej z jednej strony, a płacą minimalną z drugiej. Powody są oczywiste i były już wyjaśniane. Dla mnie, mniej ważna jest wysokość płacy, albo kwestia czy powinna być ona zróżnicowana czy nie, niż samo uznanie prawa obywateli do podjęcia pracy i obowiązku udzielenia zatrudnienia, gdy sektor prywatny NIE OFERUJE stanowiska pracy, na którym ZGADZA SIĘ zatrudnić daną osobę.
    c) Uchylanie się od świadczenia pracy w programie, czy zwykłe naruszenie obowiązków pracownika powinno skutkować ZWYKŁYMI karami z kodeksu i ZWYKŁYM zwolnieniem, np. dyscyplinarnym.
    d) Osoby które z wyboru NIE CHCĄ pracować, zawsze będą istnieć i NIE STANOWIĄ problemu ekonomicznego. Stanowią statystyczny, pomijalny margines społeczeństwa. Nie postuluję likwidacji opieki społecznej, więc nic w kwestii świadczeń dla takich osób nie powinno się zmienić w stosunku do obecnego stanu. Przypominam Ci, że wszystkie cywilizowane społeczeństwa poczuwają się do obowiązku zapewnienia opieki nawet osobom z gruntu aspołecznym.
    e) Pracy społecznie użytecznej, dostępnej wszędzie, jest i będzie pod dostatkiem. Nigdy nie zabraknie ulic do zamiatania, parków do pielęgnowania, dzieci i seniorów do opiekowania się nimi, świata do sprzątania, czy pierdyliona innych pożytecznych rzeczy. Jak już cały świat osiągnie stan idealny i nic nie będzie już do poprawienia, to podzieli się ludzi na dwie grupy – jedna będzie kopać doły, a druga je zasypywać. Masz z tym problem? Ja nie mam.

    .
    Do niczego cię moje odpowiedzi nie maja przekonać, ponieważ jak sądzę, tak naprawdę nie jesteś ani przeciwnikiem, ani zwolennikiem programu gwarancji pracy. Moim zdaniem jesteś zwyczajnie zwolennikiem wyzysku i bronisz bezrobocia jako narzędzia celowej destrukcji rynku pracy (metody zaniżania kosztów pracy). Żadne argument za/przeciw cię nie obchodzą, ty tylko udajesz, że zapomniałeś, albo „nie znasz” moich argumentów (tak samo jak ogif, udaje sklerotyka – „Pytałem o to Jacka już kilka(naście?) razy.” #387). Brak Ci odwagi cywilnej przyznać się publicznie do swoich poglądów, ponieważ polityczna poprawność skłania cię do ukrywania prawdziwych motywów, czyli przekonania, że ludzie są z gruntu leniwi i nieuczciwi, dlatego należy batem i groźbą nędzy gonić ich do roboty. Jestem przekonany, że dla ciebie bezrobocie jest po prostu niezbędne i będziesz bezwarunkowo przeciwny KAŻDEMU rozwiązaniu, potencjalnie mogącemu bezrobocie zlikwidować.

    Dla korwinistów i neolibów mam przewrotną propozycję wprowadzenia programu gwarancji pracy na DOWOLNIE ZŁYCH, proponowanych PREZ NICH warunkach. Chcecie pensji w wysokości obecnego zasiłku dla bezrobotnych – proszę bardzo, niech będzie. Nie będzie wtedy chętnych do programu? – proszę bardzo, tylko lepiej, nikt nie będzie mówił, że „nie ma pracy”, powinniście być zadowoleni!

    Zgadzanie się na każde proponowane warunki, obnaży fałsz tej dyskusji i odkryje prawdziwe motywy.

    .
    Jeszcze raz: Nie chodzi o konkretną wysokość płacy czy rodzaj oferowanej pracy, ale o UZNANIE bezwarunkowego PRAWA DO PRACY, jako oczywistego prawa obywatelskiego, należnego każdemu obywatelowi. A to, już istotnie narusza czyjeś interesy. 🙂 🙂

  378. @ Jacek # 414

    Nie wiem czemu czepiasz się ogifa. Sprecyzuj zarzut. Nie jestem autorem # 387.

    Gwarantowana praca to jest pomysł na wczoraj. Jutro nie będzie dla ludzi żadnej pracy. Nonsensowne zajęcia – jedni kopią doły, drudzy zasypują to proponowali oprawcy w Auschwitz.
    Jesteś zwolennikiem większego ucisku biednych ludzi niż neoliby. Oni proponują im zasiłek plus leżenie bykiem. Ty zasiłek plus pracowanie. Jak zwykle jesteś w całkowitej sprzeczności z elementarną logiką. Zasiłek+praca bardziej zaniży płace tych co mają normalną pracę niż czyni to zasiłek+leżenie bykiem.

    Proponuję przykład. Nieborak ma pracę za 1500 na rękę. Gdy na dole jest poducha w postaci 1000 zasiłku to niełatwo obniżyć mu wynagrodzenie. Trzaśnie drzwiami i pójdzie do domu. Gdy poduchą będzie państwowa praca za 1000 to śmiało można go przycisnąć na 1400 lub 1300.

  379. Jak piramida wieku się odwróci – to będzie jak w Japoni ( zresztą tam szczyt bezrobocia to było 5% – ciekawe co nato neoliberałowie )
    Więc wcale nie trzeba będzie żadnej pracy gwarantować – jej i tak będzie za dużo ( choćby w hospicjach )
    Za życia obecnie pracujących automaty nie zastąpią (całkowicie ) np pielegniarek.

  380. @ogif #415

    „Nie wiem czemu czepiasz się ogifa. Sprecyzuj zarzut. Nie jestem autorem # 387.”

    Masz rację, pomyliłem się, to nie Ty, tylko _marcin to napisał. Podałem numer postu, więc mam nadzieję, że każdy sam może sprawdzić, że to moja pomyłka, za co przepraszam.

    .
    Przy okazji:
    „”Proponuję przykład. Nieborak ma pracę za 1500 na rękę. Gdy na dole jest poducha w postaci 1000 zasiłku to niełatwo obniżyć mu wynagrodzenie. Trzaśnie drzwiami i pójdzie do domu. Gdy poduchą będzie państwowa praca za 1000 to śmiało można go przycisnąć na 1400 lub 1300.”

    Mam dla Ciebie prosty test na twoją postawę. Niech będzie tak, jak Ty proponujesz. Zamieńmy „poduchę w postaci 1000 zasiłku” na bezwarunkową ofertę legalnej pracy w programie gwarancji pracy dla KAŻDEGO, za oczywiście taką samą kwotę 1000.

    Zróbmy to i wtedy zobaczymy jak pracodawca dociśnie tego zarabiającego 1500 i jak zbije mu na 1300… 🙂 🙂

    Będziesz za czy przeciw, gdyby hipotetycznie powstała polityczna możliwość realizacji takiego programu?

    .
    p.s.
    Płaca to nie zasiłek, więc nie matacz, że proponuję „zasiłek+praca”. Jasno to i wyraźnie napisałem, więc uprzejmie proszę, nie przekręcaj i nie manipuluj cudzymi wypowiedziami. A już zarzucanie mi, że ” jestem w całkowitej sprzeczności z elementarną logiką” względem czegoś, co jest tylko twoją fantazją, a nie moją wypowiedzią, to bezczelność.

    p.p.s
    Nie złapałeś sarkazmu we fragmencie o kopaniu dołów? Wierzysz w to, że kiedykolwiek mógłby nadejść taki stan nirwany, że już absolutnie nic nie byłoby więcej pożytecznego do zrobienia?? Chociaż kto wie, jak ktoś wierzy, że można zamknąć człowieczeństwo w kupie krzemu podłączonej do bateryjki, to już chyba w cokolwiek gotów jest uwierzyć.

  381. @karroryfer #417

    „Jak piramida wieku się odwróci – to będzie jak w Japoni ( zresztą tam szczyt bezrobocia to było 5% – ciekawe co nato neoliberałowie ) Więc wcale nie trzeba będzie żadnej pracy gwarantować – jej i tak będzie za dużo ( choćby w hospicjach ) Za życia obecnie pracujących automaty nie zastąpią (całkowicie ) np pielegniarek.”

    .
    Błąd! Z samego faktu, że istnieje jakaś potrzeba (np. opieka pielęgniarska lub malejąca populacja w wieku produkcyjnym) nie wynika powstawanie miejsc pracy!!

    Wystarczy ograniczać podaż pieniądza tak, aby nie było środków na płacenie za pracę i można w ten sposób utrzymać dowolnie wysoki poziom bezrobocia, POMIMO obiektywnie istniejącej potrzeby wykonania tych prac i pomimo posiadania wolnej siły roboczej. 🙂

    Po to właśnie jest debilna polityka austerity.

  382. Słucaj Wieśniaku zwanym Ogifem!

    „Ciekawe jest meritum – wielu naukowców spodziewa się że ludzie w trakcie XXI wieku osiągną nieśmiertelność w bardzo dosłownym tego słowa znaczeniu. Brzmi sensacyjnie.”

    Czytać jeżeli juž się czyta w co wątpię…. należy czytać ze zrozumieniem…… definicja nieśmiertelności w bardzo dosłownym tego słowa znaczeniu jest jedna i nie ma nic wspólnego z ewentualną możliwością i umiejętnością „przeszczepienia” ludzkiego mózgu do maszyny….. Pan Machio Kaku jeżeli pisze o ew. nieśmiertelności w „Wizje czyli jak nauka zmieni świat w XXI wieku.” to pisze o nieśmiertelności zawsze używając zwrotu:

    „coś w rodzaju nieśmiertelności”

    lub

    „życie wieczne”

    z tym, że te życie wieczne jest zawsze w cudzysłowie!

    a jeżeli tak, to jeżeli ktoś na blogu kłamał, to nie Kot tylko Ty Drogi Ogifie i to w ten prymitywny i perfidny sposób… nie pierwszy raz zresztą.

    Szczególnie serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. „Nie chodzi o konkretną wysokość płacy czy rodzaj oferowanej pracy…….”

    I to pisze ktoś kto o nierównościach teź pisze…. 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  383. Czytam sobie powolutku i po cichutku „Wizje czyli jak nauka zmieni świat w XXI wieku.” a tam Pan Machio Kaku w rozdziale „Zawody z perpektywą” pisze tak:

    „Popyt na usługi świadczone przez ludzi jest nieograniczony” twierdzi Paul Krugmann

    a od siebie ponownie dodam, źe w przyszłości też tak będzie….. szczególnie po przeczytaniu listy zawodów, którą podaje Pan Machio Kaku.

    Warszawiak.

  384. Aha. Czyli podałem precyzyjny cytat gdzie jest jednoznacznie mowa o nieśmiertelności (bez przymiotników i złagodzeń tego słowa), ale i tak jestem kłamcą ponieważ Warszawiakowi wcale nie chodziło o ustalenie stanu faktycznego lecz tylko o to żeby sobie napisać „wieśniaku” „pozdrawiam szczególnie serdecznie”.

  385. @Warszawiak #421

    „Nie chodzi o konkretną wysokość płacy czy rodzaj oferowanej pracy…….
    I to pisze ktoś kto o nierównościach teź pisze…. ”

    .
    O co ci właściwie chodzi?

  386. @ jacek #414

    zacytuję: „Jak już cały świat osiągnie stan idealny i nic nie będzie już do poprawienia, to podzieli się ludzi na dwie grupy – jedna będzie kopać doły, a druga je zasypywać. Masz z tym problem? Ja nie mam.”

    odpowiem: KAŻDY, ALE TO KAŻDY człowiek musi mieć poczucie SENSU swojej pracy. Nie dostrzegasz tego i nigdy nie dostrzegałeś, bo jak zwykle zaślepiają Cię kwestie ideowe (w Twoim przypadku ideologiczne). Jesteś z tych, którzy potrafią tak walczyć o pokój, że nie zostanie kamień na kamieniu. Chodzi mi o to, że czysta ideologia zawsze doprowadzi Cię do paradoksu, kiedy skądinąd słuszne założenia prowadzą do absurdu i patologii. Człowiek ewolucyjnie i antropologicznie stał się człowiekiem poprzez pracę, ale najpierw musisz zrozumieć to pojęcie, a potem nim operować jak klockami.

    Poza wszystkim, jakoś w tych rozważaniach warto się odnieść do sytuacji co będzie jak dla ludzi w ogóle już nie będzie pracy

  387. @kamilem #424

    […] KAŻDY, ALE TO KAŻDY człowiek musi mieć poczucie SENSU swojej pracy. Nie dostrzegasz tego i nigdy nie dostrzegałeś, bo jak zwykle zaślepiają Cię kwestie ideowe (w Twoim przypadku ideologiczne). Jesteś z tych, którzy potrafią tak walczyć o pokój, że nie zostanie kamień na kamieniu. Chodzi mi o to, że czysta ideologia zawsze doprowadzi Cię do paradoksu, kiedy skądinąd słuszne założenia prowadzą do absurdu i patologii. Człowiek ewolucyjnie i antropologicznie stał się człowiekiem poprzez pracę, ale najpierw musisz zrozumieć to pojęcie, a potem nim operować jak klockami.[…]”

    .
    Szkoda, że nie przeczytałeś uważniej i nie dostrzegłeś celowej ironii zawartej w komentowanym zdaniu. Podobnie jak ogif (#415 „Jutro nie będzie dla ludzi żadnej pracy. Nonsensowne zajęcia – jedni kopią doły, drudzy zasypują to proponowali oprawcy w Auschwitz.”) jedynie wyłapałeś fragment zdania i ani nie dostrzegasz jego kontekstu, ani go nie zrozumiałeś.

    W sumie to jest śmieszne, bo nie krytykujesz moich poglądów, ale CUDZE, z których w tym fragmencie sobie drwię. 🙂

    Ewidentnie nie zrozumiałeś całego tekstu, o czym świadczy także to twoje pytanie:
    „Poza wszystkim, jakoś w tych rozważaniach warto się odnieść do sytuacji co będzie jak dla ludzi w ogóle już nie będzie pracy”

    Odnoszące się do tekstu, w którym WŁAŚNIE O TYM jest mowa:
    „#410 Pracy społecznie użytecznej, dostępnej wszędzie, jest i będzie pod dostatkiem. Nigdy nie zabraknie ulic do zamiatania, parków do pielęgnowania, dzieci i seniorów do opiekowania się nimi, świata do sprzątania, czy pierdyliona innych pożytecznych rzeczy. Jak już cały świat osiągnie stan idealny i nic nie będzie już do poprawienia, to podzieli się ludzi na dwie grupy – jedna będzie kopać doły, a druga je zasypywać. Masz z tym problem? Ja nie mam.”

    .
    Napiszę to jeszcze raz, bo być może nie wyraziłem się dość zrozumiale:

    Użytecznej, potrzebnej pracy, którą mogą się zająć ludzie, moim zdaniem nie zabraknie nigdy. Pomysł, że wraz z automatyzacją wytwarzania rzeczy czy usług, osiągnie się stan, w którym już NIC INNEGO nie trzeba będzie robić, wydaje mi się z gruntu niedorzeczny i NIEMOŻLIWY do osiągnięcia. Taki stan jest dla mnie także całkowicie sprzeczny z wrodzoną naturą człowieka.

    Kpię sobie z poglądów, że „dla ludzi w ogóle już nie będzie pracy”, dla mnie to nonsens. Taka wizja jest dla mnie skrajnie naiwna. Ludzie zawsze znajdą NOWE zajęcie dla siebie i dla innych. Na dokładkę, w strachu przed „nie będzie pracy” jest wewnętrzna, logiczna sprzeczność, ponieważ nawet wtedy (co moim zdaniem oczywiście nie nastąpi nigdy), gdyby wyczerpały się wszelkie pomysły na to czym pożytecznym mógłby zająć się człowiek, to przecież ZAWSZE pozostaną niezmierzone zasoby pracy bezsensownej, jak (ten przykład ma być celowo skrajny) kopanie i zasypywanie dołów. Tak więc, stwierdzenie „dla ludzi w ogóle już nie będzie pracy” jest nie tylko absolutnie nieprawdopodobne, ale również, co do zasady, nieprawdziwe. Nie może zabraknąć czegoś, co człowiek, jako istota, SAM DLA SIEBIE TWORZY.

    .
    Szkoda, że czepiasz się byle czego, a nie odniosłeś się do meritum. Może nie wyraziłem się wystarczająco zrozumiale?

    Nie żyjemy wo komunizmie. Żyjemy w ustroju KAPITALISTYCZNYM. A to oznacza, że co do zasady, zaspakajamy swoje potrzeby poprzez PRACĘ. Podział wytworzonych przez gospodarkę dóbr odbywa się poprzez udział członków społeczeństwa w podziale pracy i otrzymywanie za wykonywaną pracę wynagrodzenia. DLATEGO możliwość podjęcia pracy przez każdego chętnego jest jednym z podstawowych praw obywatelskich, przysługujących bezwarunkowo każdemu członkowi społeczeństwa.

    Państwo nie może z jednej strony żądać zapłaty za dobra niezbędne do życia, a z drugiej strony odmawiać KOMUKOLWIEK legalnego pozyskiwania tych środków, czyli wykonywania pracy za zapłatę. Obecnie państwa uchylają się od zapewnienia KAŻDEMU chętnemu możliwości pracy, akceptują wykluczenie (utrzymują bezrobocie NIEDOBROWOLNE – co najmniej 20 milionów w EU) oraz oszukują społeczeństwo, przypisując rolę dostarczenia dostatecznej ilości miejsc pracy sektorowi prywatnemu, który takiego obowiązku ani wypełnić nie może, ani my NIE MAMY PRAWA tego żądać od niego.

    Bardzo to trudne do zrozumienia??

    Oczywiście, że jest alternatywa – jest nią komunizm, czyli rozdawanie każdemu potrzebnych mu dóbr, BEZ WYMAGANIA W ZAMIAN ŚWIADCZENIA PRACY. Masz rację, że w tym względzie jestem „zaślepiony ideologicznie”, ponieważ zdecydowanie jestem przeciwny komunizmowi i przeciwny „pensji obywatelskiej”, „dochodowi gwarantowanemu” i tym podobnym pomysłom, prowadzącym w istocie do TRWAŁEGO pozbawienia ludzi prawa do podjęcia pracy zarobkowej, nawet jeżeli tego CHCĄ.

    .
    Istotą mojej wypowiedzi jest żądanie respektowania należnych nam PRAW obywatelskich, czyli bezwarunkowego prawa do podjęcia pracy zarobkowej.

    Sprowadzenie dyskusji na poboczne tory, mamienie ciemnej masy bzdurną wizją robotów i komputerów które zlikwidują wszystkie „miejsca pracy”, bajki o nieśmiertelności w pudełku tranzystorów i żałosne czepianie się „kopania dołów”, to wszystko jest dla mnie niczym innym, tylko ucieczką od meritum sprawy i rzeczywistości, w nadziei, że uda się utrzymać obecne status quo, przynajmniej przez jeszcze jakiś czas.

  388. #423. @jacek

    „O co ci właściwie chodzi?”

    Chodzi o to, że prawdopodobnie z lęku, że Twoja propozycja pracy gwarantowanej posypałaby się jak domek z kart, nie masz odwagi podać konkretnych liczb dot. zarobków tej wykonywanej pracy…. o które zresztą Cię prosiłem w #404….. jeżeli dobrze zrozumiałem, to sugerujesz, że ta płaca byłaby pomiędzy minimum socjalnym a płacą minimalną a jeżeli tak, to moim zdaniem, nie miałaby to żadnego znaczenia na zmniejszenie nierówności….

    ale tak właściwie jeżeli jesteś tak całkowici przekonany o słuszności swojego postulatu, to bądź tak uprzejmy i napisz czy Twoja propozycja jest gdziekolwiek w cywilizowsnym świecie zastosowana i czy mógłbyś napisać nam o wyższości Twojej propozycji od niemieckiego systemu…. zakładam, że niemiecki system i pozostałych europejskich państw znasz, bo jeżeli nie…. to wiesz…. 😉

    i jeszcze jedno…. czy byłeś kiedykolwiek bezrobotnym… przez rok lub lat kilka…. i czy wtedy Twoim marzeniem było żeby ktokolwiek wciskał Ci łopatę lub miotłę do ręki….

    Warszawiak.

    PS.Temat nieśmiertelności jest z mojej strony zakończony ale pozwolisz, że korzystając z okazji pozdrowię Twojego szwagra, o którym ostatnio nic nie wspominasz…… a prawdopodobnie dzisiaj o 18.00 zapewne z jakimś pershingem do Ciebie wpadnie….. 😉

  389. @Warszawiak #427

    „Chodzi o to, że prawdopodobnie z lęku, że Twoja propozycja pracy gwarantowanej posypałaby się jak domek z kart, nie masz odwagi podać konkretnych liczb dot. zarobków tej wykonywanej pracy…. o które zresztą Cię prosiłem w #404….. jeżeli dobrze zrozumiałem, to sugerujesz, że ta płaca byłaby pomiędzy minimum socjalnym a płacą minimalną a jeżeli tak, to moim zdaniem, nie miałaby to żadnego znaczenia na zmniejszenie nierówności….”

    .
    Coś jest nie w porządku z moim językiem polskim, czy ja seplenię i coś mamrotam niezrozumiale, że mam wrażenie rozmowy ze ścianą?

    Prowokujesz mnie do napisania po raz trzeci tego samego? Dwa razy już napisałem, że wypowiadam się na temat zagwarantowania PRAWA DO PRACY zarobkowej dla każdego, kto chce i może pracować. Nie rozumiem dlaczego Ty mi tu wyjeżdżasz z jakimś „znaczeniem dla zmniejszania nierówności”. Gdzie ja, do cholery, napisałem o jakimś programie zmniejszania nierówności???

    .
    NIE CHODZI MI także o żaden nowy „program aktywizacji zawodowej”, system państwowych dopłat do pensji dla zatrudnianych, preferencje dla młodych, wyższe zasiłki, bezpłatne szkolenia zawodowe, czy cokolwiek z liberalizacji rynku pracy. To są jedynie działania zastępcze, podejmowane ZAMIAST zagwarantowania pracy i mające załagodzić społeczne konsekwencje UCHYLANIA się państwa od wypełniania swojej roli!! Ja postuluję zmiany systemowe – czyli FORMALNE UZNANIE prawa do zatrudnienia, jako należnego nam prawa obywatelskiego.

    Na dokładnie tej samej zasadzie, jak posiadanie prawa do powszechnych świadczeń emerytalnych, czy prawa do opieki medycznej.

    Państwo powinno zatrudnić każdego chętnego do pracy, któremu żadnej pracy NIE OFERUJE sektor prywatny. I tyle. Konkretny sposób realizacji tego obowiązku jest dla mnie wtórny, tak samo, jak opiekę medyczną mogą realizować równie dobrze jednostki prywatne lub państwowe. Istotne jest uznanie powszechnego prawa do danego świadczenia, a nie jego konkretna realizacja, ona może się oczywiście drastycznie różnić w zależności od możliwości kraju i akurat przyjętej metody. Ale to już problem polityczny.
    .
    Trudno to pojąć, że KWESTIA WYSOKOŚCI PŁACY CZY RODZAJU PRACY MA WTÓRNE ZNACZENIE, ponieważ istotą proponowanej zmiany jest uznanie samego dostępu do pracy i płacy, jako należnego nam prawa????

    Twierdzenie, że „propozycja pracy gwarantowanej posypałaby się jak domek z kart”, tylko z powodu mniejszej czy większej KWOTY zapłaty za pracę w takim programie, jest równie bezsensowne, jak odmawianie prawa do powszechnej emerytury, gdyż ewentualnie będzie ona kiedyś za niska, albo odmawianie prawa do opieki zdrowotnej, ponieważ nie każdego można wyleczyć. 🙂

    Ja proponuję zaniechać rozdawania jałmużny i obłudnego przerzucania problemu na prywatny biznes. Proponuję odwrócić całkowicie relacje poprzez zmianę prawa.Obecnie państwo (czyli radzące elity), może (między innymi debilną polityką austerity) bezkarnie produkować dowolnie wysokie bezrobocie. Uznanie prawa do pracy zmieniło by radykalnie sytuację, ponieważ:
    a) państwo MUSIAŁO by podjąć jakiekolwiek działanie i nie mogło by się od niego łatwo uchylić,
    b) sposób realizacji – w tym oferowane płace – stał by się przedmiotem debaty publicznej.
    Jak dla mnie, to na początek wystarczy, nie oczekuję od razu naprawienia całego świata, eliminacji biedy i nadmiernych nierówności.

    .
    p.s.
    Do twojej wiadomości: Nigdy nie pobierałem żadnego zasiłku. Aczkolwiek były dłuższe okresy w których nie pracowałem, było mnie stać. Mam także nie pracującą żonę. Nie próbuj mi nawet sugerować braku rozeznania w realiach życia biednych czy bogatych, bo to ślepy trop.

  390. Jacek!

    Dotarło! Trzeba było od razu tak pisać…. 😉

    Warszawiak.

    PS.Uważam, że ta płaca powinna być większa niż płaca minimalna….. wtedy mogłaby mieć pozytywny wpływ na pozostałe płace.

  391. @PK – Panie Piotrze znów dziś słyszałem pana powtarzającego bzdury o samochodach elektrycznych. Wprawdzie zastrzega się Pan że na nich nie zna ale czytał „eksperta” który „udowodnił” że są bez sensu.
    A te dowody to jest wielki humbug.
    Po pierwsze nie należy mieszać rynków – w US z ekstremalnie tanią benzyną oraz dużymi odległosciami samochody te poczekają jeszcze długo ( choć też wystarczy aby w ramach łatania budżetu wprowadzono europejskie stawki akcyzy)
    Ale większość wysoko rozwiniętych krajów to państwa małe lub co najwyżej średnie. W takiej Holandi
    w zasadzie niezaleznie gdzie się mieszka i pracuje można do pracy dojechać OBECNĄ generacją elektryków ( nie tylko Tesli ! ) – a przecież to początek.
    Także w Polsce jeśli kogoś stać na 2-3 samochody to spokojnie ten miejski może być elektryczny lub na początek hybrydowy ( większość po wypróbowaniu ich nie chce wracać do spalinowego)
    Barierą jest brak stacji zasilaia – ale to da się zrobić łatwo. Wprowadzenie ich chocby tylko na stacjach Lotosu spowoduje reakcję łańcuchową (Shell/BP)
    Zresztą na naprawdę duże dystanse przyszłością bedą samochody wodorowe choć to też elektryki – ogniwa paliwowe to tylko inny rodzaj akumulatorów.

    PS A dla Polski to też jest szansa – próba konkurencji z niemieckimi i japońskimi technologiami silników spalinowych była by znacznie bardziej kosztowna.
    Oczywiście wsparcie państwa powinno być raczej regulacyjne niż dotacyjne.

    [Bzdury to może Pan opowiada, nie ja. Obrażać to proszę swoją rodzinkę i kolegów nie mnie, bo po prostu Pan stąd wyleci.

    A zanim Pan (jak rozumiem specjalista od samochodów ;-)))))))))))) coś napisze to może by Pan przeczytał artykuł o którym mówiłem (http://forsal.pl/artykuly/936500,bak-felieton-przyszlosc-elektrycznych-samochodow-na-swiecie.html). Panu nie chciało się nawet po to sięgnąć (a wystarczyło wrzucić bąk+samochody elektryczne). Najgorzej jest, kiedy ktoś tokuje jak głuszec… PK]

  392. „Najgorzej jest, kiedy ktoś tokuje jak głuszec… PK]”

    No…… tylko, że Szanowny Bąk i za nim inni też klapią, kłapią czy tokują jak głuszec nie zapoznając się kto na globalnym rynku najbardziej się liczy dzisiaj i kto ma realne plany żeby do 2020 wyprodukować 5 mln wspomnianych samochodów… a przecież wystarczy wklepać do google…… China…… 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Marynarz niespecjalnie raczej zna się na samochodach ;-), a red. Bąk zajmuje się nimi całe życie. Ja się na tym nie znam, co wyraźnie w audycji powiedziałem, ale wolę wierzyć komuś, kto zajmuje się tym całe życie, niż blogowym „mędrcom”, którym wydaje się, że wszystkie rozumy zjedli. PK]

  393. Zastanawiam sie ile razy jeszcze forumowicze dadza sie nabrac jackowi na jego komunistyczny belkot dotyczacy gwarancji pracy no naprawde 3 dni bicia pracy o iluzji ktora nigdy nie nastapi a ile poszlo na to energii nie lepiej bylo wziac lopate i skopac ogrodek przynajmniej bylby jakis pozytek

  394. @ Olek
    Zakładasz, że ktoś go czyta?

    @ Wszyscy
    Jakoś tak mi się wydaje, że zamach w Orlando może być pewnym kłopotem dla lewicy (i to również europejskiej). Zaatakowana została grupa przez lewicę dawno już przygarnięta. Teraz utrzymywanie dalej poparcia dla różnorodności kulturowej i imigracji staje się jakby nieoczywiste.

    Grupy LGBT chyba już się połapały, że będą jednym z podstawowych celów ataków muzułmańskich na świecie, także w Europie. I to niezależnie, czy zamach przeprowadziło ISIS, czy był dziełem pojedynczego muzułmanina „wkurzonego”. Różnice kulturowe są absolutnie nieprzezwyciężalne.
    Feministki chyba się trochę zadumały po Sylwestrze kolońskim. Choć czy p. Dunin zmieniła zdanie, za to głowy bym nie dała 🙂

    Teraz pytanie – czy lewica woli swoje dogmaty, czy życie swoich sympatyków.

  395. Zastanawiam sie ile razy jeszcze forumowicze dadza sie nabrac Olkowi na jego propagandowy belkot dotyczacy hejtowania no naprawde wiele dni bicia pracy a ile poszlo na to energii nie lepiej bylo wziac lopate i skopac ogrodek przynajmniej bylby jakis pozytek 🙂

    Albo powiem to krócej, niechętnie schodząc na zrozumiały dla Ciebie poziom, mój ulubiony komentatorze:

    [Ciach. Kropki łatwo czytelne 😉 PK]

  396. @dorota @433

    „Zakładasz, że ktoś go czyta?”

    Nie widzisz, mam przynajmniej jednego wiernego czytelnika, nie mogę go zawieść, bo kogo by wtedy bidula hejtował?? 🙂 🙂

  397. Panie Piotrze Drogi!

    Tu jest wykres dot. omawianego tematu za ostatnie dwa lata:

    http://www.focus.de/fotos/verkaufszahlen-von-elektroautos-inklusive-plug-in-hbriden-im-weltweiten-vergleich_id_5240304.html

    wykres ten jednoznacznie wskazuje, że każdy kto zabiera głos na ten temat musi zajrzeć do źródeł i z tymi danymi się zapoznać…… trzykrotny zwrost popytu w Chinach na te samochody jest spowodowany między innymi tym, że w wielu chińskich miastach z powodu na zanieczyszczenie powietrza jest zakaz rejestrowania samochodów spalinowych…. wpływ ma też coraz niższa cena samochodu i dotacje państwowe…. kraje europejskie zbyt późno wystartowały jednak przykładowo Niemcy na róźny sposób zaczęli również wspierać ten przemysł wprowadzając wiele ulg i premii dla klienta teź……

    Ponownie proszę o wyluzowanie i nie robić wrażenia, że jest Pan atakowany….. a za każdy błąd czy nieścisłość wypowiedzianą w tv a na blogu wytkniętą… niekoniecznie oczekiwalibyśmy wdzięczności…. 😉 ale szacunku i owszem

    [Wiele razy pisałem, że nie znam niemieckiego, ale nawet ja widzę, że wykres dotyczy aut elektrycznych z hybrydowymi włącznie. A ani ja ani Bąk ani słowa o hybrydowych nie mówiliśmy. One na pierwszy rzut oka mają o wiele większy sens niż całkowicie elektryczne.

    A co do atakowania to w wytykaniu „nieścisłości” celuje właśnie szczególnie Pan, a doszlusowują niektórzy Forumowicze – posługujecie się epitetami i często używacie chamskiego języka, a ja jak już Panu powiedziałem drugiego policzka nie nadstawiam… I tak jestem BARDZO delikatny. PK]

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.Dorota pisze:

    „@ Olek
    Zakładasz, że ktoś go czyta?”

    Oczywiście, źe czyta…. i przeważnie ten co Go czyta woli Jego wpisy niż Twoje, które są często na pograniczu maglowo-bazarowego przymulania…..
    Gratuluję nowej przyjaźni z Olkiem a przy czytaniu olkowych wpisów zanurzenia się w ich głębi….

    🙂 🙂 🙂 🙂

  398. @435
    „Nie widzisz, mam przynajmniej jednego wiernego czytelnika”
    Rozczaruje cie po jednym zdaniu musze wyjsc na swieze powietrze na reszte szkoda czasu. Mylisz sie tez w kwestii hejtu walka z taka propaganda to obowiazek kazdego przytomnego.

  399. @436
    „Gratuluję nowej przyjaźni z Olkiem”
    Czego tobie pogratulowac nigdy nie bedzie mozna i nie tylko z Olkiem.

  400. @PK – nie sądziłem że jest pan tak przewrażliwionny na swoim punkcie. Ale wybaczy Pan – jednak mam prawo do swojego zdania – a nawet do nazywania niektórych Pańskich poglądów tak jak nazwałem.
    Zwłaszcza że tezy red Bąką są …. ulotne ( będę delikatny )
    Wszystkie 7 – ale zwłaszcza 1 jest absurdalna. Szczególnie w Europie wiatraków i paneli kiedy zaczynamy mieć problem nadmiaru energi elektrycznej.
    A wydobycie, transport i szczególnie poszukiwania ropy – te to dopiero nie są ekologiczne.

    PS. Nie sądziłem też że tak mocno pan przyswaja ( bierze za swoje ) tezy niektórych redaktorów -a podobno z wiekiem krytycyzm powinien rosnąć …

    [Powiem Panu wprost: odczep się (eufemizm) człowieku od mojego wieku i od mojego „przewrażliwienia”.

    Gdybym był przewrażliwiony to głupców nie wpuszczałbym na Forum, a jednak się trafiają. Nazywać Pan sobie mnie może jak Pan chce, ale sobie pod nosem, a nie na moim Forum, bo po prostu Pan wyleci. Już jest Pan od tego o włos. Jasne?

    Co do tez redaktora Bąka, to uważam je większości za rozsądne, a sam Bąk wie zapewne o przemyśle samochodowym więcej niż Pan przyswoi w swoim (krótkim jak mniemam) życiu. PK]

  401. Dodam też natomiast że zdaje sobię sprawę z największej „wady” elektryków – a jest nią fakt że one się prawie ( w porównaniu do spalinowych ) nie psują ! I to jest główny powód rezerwy do nich branży moto – nie tylko koncernów ale i mechaników …

    [Z większą głupotą nie zetknąłem się od dawna. Co ma wspólnego sposób napędu do jakości auta??? Przecież w samochodach najczęściej nie psuje się silnik! Naprawdę geniusz z Pana ;-))))))))))))))))))))))) NIe wiem, czy w ogóle Pan czymś mechanicznym jeździ. PK]

  402. @Olek #437

    Mój drogi, wierny czytelniku. Jestem naprawdę pełen podziwu dla Twojej przenikliwości, skoro potrafisz ocenić moje teksty BEZ ich czytania, do czego się tutaj, jakże prostolinijnie i szczerze, przyznajesz.

    Prawie dorównujesz w tej umiejętności ogifowi, który, jak sam to kiedyś stwierdził na forum, żadnych materiałów MMT nigdy nic nie przeczytał i nie ma zamiaru się z MMT zapoznać, a mimo to jest w tej sprawie ekspertem, zaświadczającym nam na podstawie swej dogłębnej wiedzy, że MMT, to jeden wielki stek bzdur.

    Ja niestety nie dorównuję Ci w przenikliwości. Nie odwdzięczę Ci się więc żadnym komentarzem na temat twoich wypowiedzi, ponieważ twoja aktywność na forum, pomijając oczywiście urocze przymilanie się do mnie, jest w zasadzie zerowa. :((

  403. @PK – ja nazwałem tylko jedną z pańskich tez bzdurną. Czy naprawdę sądzi Pan że jest nieomylny ?

    [Nie jestem nieomylny, a teza NIE BYŁA moją, co wyraźnie zaznaczyłem. PK]

    PS. Niestety moje życie jest tylko o niecałe pokolenie krótsze i dlatego moje uwagi o Pańskim są tylko zdziwieniowe a w żadnym razie przytykowe.

  404. @PK 440 – i tu … da liegt der Hund begraben.
    Pan naprawdę niewiele nie wie o tym temacie ( poza tezami Bąka )

    [A Pan chyba nawet autem nie jeździ. Twierdzić, że z powodu sposobu napędu auta mogą być mniej lub bardziej awaryjne! To dopiero jest przezabawna teza. PK]

  405. @ Jacek # 441

    Hola, hola!
    Zacząłem czytać linkowane przez ciebie materiały MMT. Były pozbawione sensu więc szybko zaprzestałem lektury. Niczego nie odrzucam bez przeczytania, ale często kilka zdań wystarczy aby kontynuowanie było zbędne.

  406. @ Gospodarz

    Ewidentnym błędem Redaktora Bąka było użycie w tytule słowa „nigdy”.

    [To prawda. PK]

  407. Panie Piotrze – dobrze napiszę. Co się psuje we wspólczesnych samochodach ? – Najdroższe „przyjemności” to faktycznie nie sam ( blok ) silnika ale przydatki : sprężarki, koło dwumasowe, wtryskiwacze. Wszystko to jest obliczone w małych downsizowanych autach miejskich ( a takie w pierwszym rzędzie można zastąpic ) na ~150tyś km. Silnik elektryczny nie zauważa takiego przebiegu dysponując dużo większym momentem obrotowym.
    Ale RÓWNIEŻ części typowo eksploatacyjne – jak tarcze hamulcowe zużywają się kilka razy wolniej. Wynika to z tego że normalne hamowanie ( nie awaryjne) jest poprzez odzysk energi w silniku pełniacym rolę alternatora – a nie mechanicznie.
    To chyba powinno przemawiać do Pana – inżyniera przecież.

    [Nie przemawia. Poza tym jestem (byłem) elektronikiem, a nie mechanikiem. 150.000 km to dużo – samochód może nie na złom, ale taki, którym na Zachodzie się już nie jeździ (sprzedaje się Polakom). O czym my mówimy? O tym, który samochód szybciej stanie się starocią? A w autach najczęściej psują się drobiazgi. I będą się psuły tak samo szybko w elektrycznych jak i w spalinowych. Przeczytałem jeszcze raz tekst Bąka – w większości spraw ma rację (zdecydowanie za wyjątkiem słowa „nigdy” na które zwrócił uwagę Ogif). PK]

  408. @441
    Jezeli ktos w pierwszym zdaniu napisze ze slonce krazy wokol ziemi to dalsze czytanie jest pozbawione jakiegokolwiek sensu podobnie jest z twoimi genialnymi wynalazkami w postaci gwarantowanej pracy naprawde daruj sobie bo wymyslenie tego jest juz glupota ale jeszcze wieksza jest liczenie na to ze ktos to kupi mamy sporo ciemnego luda ale nie az tyle

  409. Wiele rzeczy zmieniło się przez ostatnie 20 lat. Motoryzacja jest jedną z ostatnich branż opierających się nim. Jestem gotów się założyć o skrzynkę dobrej whiski że za 5 lat przyzna mi Pan rację.

    [Co dają zakłady, których się nie wypełnia? Była już tutaj osoba, która wolała zniknąć z Forum od przysłania mi butelki wina ;-). Poza tym za 5 lat to mnie już może nie być. Ale proszę bardzo możemy się założyć o przekonanie, że za 5 lat będą hybrydy (więcej niż teraz), ale czysto elektryczne pójdą w odstawkę. PK]

  410. A mówimy o tym że w średniej klasy samochodzie JUŻ po przejechaniu tych 150 tyś km koszt paliwa i serwisu jest WYRAŹNIE wyższy niż koszt samochodu. I Nie ma znaczenia czy go odsprzedamy Polakowi czy Turkowi

    [I dlatego należy go zezłomować. PK]

  411. Jeśli trzeba go wtedy zezłomować to okaże się że on wcale taki dużo tańszy nie był – nawet już dziś
    q.e.d 🙂

    PS .Co do zakład należy ustalić warunki – Pan przed godziną upierał się że nigdy teraz że hybrydy a jak dojdzie co do czego to warunki okażą się jeszcze inne. Ja nie jestem „tamtym” forumowiczem

    [I znowu Pan swoje… Ma Pan dzisiaj prawdziwy talent do zakłamywania rzeczywistości. Po pierwsze nie upierałem się, że „nigdy”. Nie znajdzie Pan tego. Po drugie hybrydy to nie auta w pełni elektryczne, a tylko o przyszłość takich się spieraliśmy. Po trzecie ja warunków nigdy nie zmieniam. A po czwarte znudziła mnie ta mało sensowna „dyskusja”. Koniec tego wątku. PK]

  412. W sprawie samochodów moim skromnym zdaniem w ciagu 5-7 lat nastapi gwaltowny zwrot na korzysc tych elektrycznych (jak tylko beda bateria na 500 km)

  413. @PK #409
    Spekulanci poszli po DEPO na ropie i szortowcow SP500 a teraz realizuja zyski poglebiajac spadek.
    Powinni pojsc do gory przebijajac 2100 i ponowic zjazd powiedzmy po 21-wszej.

  414. @ogif #444

    „Hola, hola! Zacząłem czytać linkowane przez ciebie materiały MMT. […]”

    Też tak oczywiście przypuszczałem od samego początku. Moim zdaniem tylko z przekory twierdziłeś, że nie będziesz czytał i nie masz zamiaru się zapoznać…. 🙂

    Nie brałem tego całkiem na serio. Kto się lubi, ten się czubi.

  415. Samochody elektryczne.
    Na początku nowej dekady, ok. 2021r samochody elektryczne będą bardzo modne. Większość prądu będzie pochodziła będzie z energii elektrycznej. Z tanim prądem pojawi się tania woda. Jesteśmy u progu
    rewolucyjnych zmian.

  416. @Olek #447

    ty moj drogi elektroniczny przyjaciel ja pisac w twoj jezyk maszynowy aby ty zrozumiec latwo ze ja za twoja analiza moj tekst bardzo jestem wdzieczny ale twoj program z kopernik mnie pomylic i tcp na port 80 mieć zablokowany bo google nie podaly ze job guarantee program to ktos inny jest autor 🙂 🙂

  417. @karroryfer

    Ja mam przydział mocy 14kW do domu, co jest raczej typowe dla wolnostojącego. Ładowarka nie mogłaby mieć więcej niż 10 kW poboru mocy, bo wszystkiego w domu nie wyłączę. To oznacza, że akumulator samochodu ładowałbym minimum 8-10 godzin, czyli całą noc. A co z samochodem żony?

    Ja mam warunki, a co z samochodami parkowanymi na ulicy? A szybkie ładowarki, w pół godziny ładują akumulator 50 kWh, to oznacza moc powyżej 100 kW na każdy samochód, tyle co mały zakład (więc postawisz tylko tam, gdzie jest przemysłowe zasilanie, na stacji benzynowej, pod biurowcem, itp). Zdajesz sobie z tego sprawę?

    Co by się stało z siecią przesyłową, gdyby każdy chciał sobie ładować samochód? Trzeba by podwoić jej obciążenie – wyobrażasz sobie masowe inwestycje w nowe słupy i kable w całym kraju, ile na to kasy i lat sporów by poszło? Strach nawet myśleć.

    Samochody elektryczne mają już sto lat, nie zapominaj. Moim zdaniem upłynie następne sto, zanim (być może) staną się powszechne. I co do jednej rzeczy jestem ABSOLUTNIE pewien. Nie ma mowy, by przejechanie kilometra na prądzie było nawet o grosz tańsze niż jest obecnie na benzynie i ropie. Coś się wymyśli by ładowanie właściwie opodatkować, więc na to jedno, absolutnie nie licz! Gwarantuję.

  418. Panie Piotrze!

    Pisze Pan:

    ” ….wykres dotyczy aut elektrycznych z hybrydowymi włącznie.”

    nie do końca tak, poniewaź wykres ten dotyczy aut czysto elektrycznych i tylko „inklusive Plug-In-Hbriden” tzn nie dotyczy zwykłej hybrydy

    „Czym różni się hybryda PHEV, jak na przykład Prius Plug-In, od zwykłej hybrydy?

    W zwykłej hybrydzie, której zasady działania możecie szczegółowo poznać klikając w ten link, energia potrzebna do naładowania akumulatora pozyskiwana (czy raczej “odzyskiwana”) jest w czasie hamowania, poprzez przetworzenie energii kinetycznej na energię elektryczną. Ta energia wykorzystywana jest następnie do zasilenia silnika elektrycznego, który wspomaga pojazd przy ruszaniu, pozwalając mu uzyskać optymalne warunki pracy.

    W przypadku PHEV (Plug-In Hybrid Electric Vehicles) akumulator – jak sama nazwa wskazuje – możemy naładować ze zwykłego gniazdka elektrycznego, lub np. stacji szybkiego ładowania. Różnica między PHEV a tradycyjną hybrydą polega w głównej mierze na tym, że napęd elektryczny może w niej nie tylko wspomóc, ale też zastąpić napęd spalinowy, pozwalając przejechać niedalekie dystanse na samym napędzie elektrycznym.”

    http://www.spidersweb.pl/2016/01/prius-plug-in-vs-samochod-elektryczny.html

    a tzn, że wykres dot. czysto elektrycznych samochodów oraz samochodów elektrycznych, które „dodatkowo” mają silnik spalinowy.

    W.

    PS.I jeszcze jeden link dot. elektrycznych samochodów gdzie na trzech wykresach ukazane jest jak i w których krajach branża el. samochodów rozwija się najbardziej…. wykresy te dedykuję Szanownemu Panu Bąkowi, który jest autorytetem motoryzacyjnym dla naszego Gospodarza…. dla mnie…. nie! 😉 😉

    http://www.konstruktionspraxis.vogel.de/index.cfm?pid=7506&pk=523114&fk=988652&type=article

    Dziękuję za uwagę. 🙂

  419. @PK – przyszłość elektryków to był tylko przyczynek do dyskusji. Moimz zdaniem to pewny kierunek rozwoju i dlatego państwo się powinno w to angażować ( regulacyjnie podkreślam – choćby przez restrykcyjne sprawdzanie samochodow z wycietymi filtrami DFP )
    Jeśli nawet konuś się to nie „domyka” wprost ekonomicznie ( aż szkoda że ropa taka tania ) to
    powinno się z innego powodu. Dane o zanieczysczeniu powietrza polskich miast są dramatyczne na tle UE i nalezy jak najszybciej wprowadzić ograniczenia ( odpłatność) ruchu w centrach itp.

  420. Szok. Wyklęte słowo deflacja przeszło jakoś przez gardło. Jestem pod wrażeniem dobrej zmiany (brrr..). 🙂

    „Morawiecki: Deflacja będzie się zmniejszać”
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/dispatches/morawiecki-deflacja-bedzie-sie-zmniejszac/

    „Wydaje mi się, że jesteśmy w takiej niezłej charakterystyce tej deflacji. (…) Jej przyczyną są przede wszystkim niskie ceny surowców na całym świecie i brak presji płacowej, a ta presja płacowa myślę przyjdzie. Ponieważ mamy coraz bardziej do czynienia z rynkiem pracownika, a nie pracodawcy”

    A do tego jeszcze zauważono „brak presji płacowej”, jako powód deflacji. Jakże to tak, ujemna inflacja, jakieś 3-4 pp poniżej celu już nie jest taka cacy, jak była przez ostatnie dwa lata??

  421. „Szczególnie w Europie wiatraków i paneli kiedy zaczynamy mieć problem nadmiaru energi elektrycznej.”
    Autorowi tego stwierdzenia chodzi – chyba – o to, że energetyka wiatrowa generuje skoki w podaży mocy (jak powieje, to mocy jest w systemie za dużo i to jest faktycznie problem).

    „Dane o zanieczysczeniu powietrza polskich miast są dramatyczne na tle UE”
    Decyduje niska emisja, a nie komunikacja.

  422. Panie Piotrze przeczytałem artykuł o samochodach elektrycznych.

    http://forsal.pl/artykuly/936500,bak-felieton-przyszlosc-elektrycznych-samochodow-na-swiecie.html
    I nie rozumiem sporu, bo tak czy siak silnik elektryczny jest na ostatniej prostej przed zastąpieniem klasycznego silnika spalinowego.

    Rozumiem że mogą być jakieś spory co do szczegółów ale ze szkoły pamiętam że ślinik elektryczny jest bardziej sprawny od spalinowego i że jego budowa jest prostsza a sterowanie nim nawet w zestawie kilku jest dużo prostsze.

    Przykład i to nie z jakiegoś artykułu prasowego:
    Pamiętam jak byłem dzieckiem że w modelach samolotów czy helikopterów montowane były silniki spalinowe zasięg ich był mały a za takim modelem ciągnął się dym jak za świecą dymną o
    hałasie nie wspomnę.
    Dziś drony z silnikami elektrycznymi i to w zestawach potrafią czynić wręcz cuda w porównaniu z sinikami spalinowymi .(modele są wyznacznikami możliwości danej technologii )

    A co do ekonomi ,polityki itp.
    Postępu nie da się zatrzymać .
    Jeśli zostanie usprawniona technologia magazynowania energii to będzie ostatni gwóźdź do trumny silnika spalinowego i to nie tylko w samochodach a także w lotnictwie.

    Ps.Panie Piotrze proszę nie odbierać mojego wpisu jako dolewania oliwy do ognia.
    A po prostu aby pan się zaintrygował i przyjrzał się rozwojowi silnika elektrycznego.
    Naprawdę to duży postęp a przyszłość jeszcze większa.

    [Niczego nie odbieram. Po prostu nudzi mnie już ta zabawa w strzyżono-golono. Przyszłość będzie przed samochodami z napędem wodorowym i być może przed hybrydami. Samochody czysto elektryczne to czysty, ale idiotyzm. I to jest moje ostatnie słowo w tej sprawie. PK]

  423. Z dyskusji ostatnich tygodni wynika, że już wkrótce czekają nas permanentne wakacje z powodu powszechnej, opłacalnej ekonomicznie humanoidyzacji pracy. W wakacyjnym nastroju będziemy czekać na nieśmiertelność, która jest już tuż za rogiem a jako nieśmiertelni z pewnością doczekamy masowej produkcji samochodów elektrycznych.
    Nieśmiertelność to nieskończoność a gdyby nieskończoność nie obejmowała okresu, w którym wystąpi masowa produkcja samochodów elektrycznych to nie byłaby nieskończonością, ponieważ byłaby przedziałem ograniczonym/nieciągłym/niepełnym. Stąd wynika, ze, jako nieśmiertelni (nieskończenie długo żyjący) doczekamy masowej produkcji samochodów elektrycznych.
    A może jednak nie? Przecież miliardy humanoidów i dążąca do nieskończoności liczba nieśmiertelnych skonsumują tyle energii elektrycznej, ze wedle logiki pana Bąka dla samochodów już nic nie zostanie…   

  424. Krzysztof Meissner
    (Ale przecież sztuczna inteligencja się rozwija. )

    „- Nie ma żadnych szans, żeby nas do końca zastąpiła właśnie dlatego, że akt zrozumienia, co wynika z twierdzenia Gödla, jest na poziomie meta, a nie na poziomie wykonywania programu. A to jest inny poziom, do niego dojść się nie da.”

  425. Kolega Borowski w najbardziej delikatny sposób w jaki potrafił chciał zwrócić uwagę naszemu Gaspodarzowi, że błądzi… jak zresztą we wczorajszym EKG Pani prof Hanna Kuzińska zwracając uwagę, źe popełnienie błędu nie zawsze wynika z głupoty………. a spotkał się z tym:

    „Samochody czysto elektryczne to czysty, ale idiotyzm.”

    Pozostaje nam Forumowiczom wyrównać poziom i podobnie napisać:

    Poniższe stwierdzenia są idiotyzmem:

    „Twierdzić, że z powodu sposobu napędu auta mogą być mniej lub bardziej awaryjne! To dopiero jest przezabawna teza. PK]”

    „….w autach najczęściej psują się drobiazgi. I będą się psuły tak samo szybko w elektrycznych jak i w spalinowych.”

    czyżby….? proszę porównać osprzęt silnika elektrycznego i spalinowego a dodatkowo porównać ilość części ruchomych silnika elektrycznego i spalinowego….

    🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [A Marysia o pierogach… Wg marynarzy jak widać w autach psuja się najczęściej silniki i ich osprzęt. Może tak jest na statkach 😉 Niech marynarz jeździ dalej na rowerze w błogim przeświadczeniu, że ma rację.

    Ja nadal powtarzam: Samochody czysto elektryczne to czysty idiotyzm – szansę mają wodorowe i hybrydy. Nie chcę już na ten temat dyskutować, bo prowadzi to do takich postów jak te Warszawiaka. Dlatego też jeśli ktoś odniesie się znowu do tego, co ja mówiłem w tej sprawie to post nie przejdzie. Możecie sobie Państwo dyskutować między sobą. PK]

  426. Możecie sobie Państwo dyskutować między sobą. PK]”

    W takim razie to ja zapalę do Borowskiego tak:

    „Co najczęściej PSUJE SIĘ w używanym samochodzie: Pompa paliwowa, alternator, rozrusznik, awarie układu chłodzenia.”

    http://m.superauto24.se.pl/porady/co-najczesciej-psuje-sie-w-samochodzie-pompa-paliwowa-alternator-rozrusznik-awarie-ukladu-chlodzenia_253259.html

    Kropka albo kropki dwie.

    🙂 🙂 🙂

    Bardzo serdecznie pozdrawiam…. szczególnie tych zagubionych…. Wasz Warszawiak.

    [A jednak dodam 😉 Co najczęściej psuje się w złomie ;-))))))))))))))) Jeżdżę różnymi samochodami od 49 lat i NIGDY nie popsuły mi się wymienione elementy. A jeśli chodzi o elektryczne to po prostu nie ma wiarogodnych statystyk, bo jest ich za mało. PK]

  427. #Borowski
    Przeciwnicy samochodów elektrycznych nie rozumieją nadchodzących dynamicznych zmian na świecie w zakresie nowych technologii. Większość producentów samochodów z silnikami spalinowymi po prostu zbankrutuje. Inżynierowie VW, Audi panicznie boją się Tesli. Miasta staną się czystsze, energia elektryczna będzie tańsza i czystsza. Większość prądu będzie z energii słonecznej. Już w 2015r zamontowano więcej kolektorów słonecznych niż tradycyjnych. Cena montażu i urządzeń kolektorów słonecznych tak spadnie, że do 2025r zbankrutują prawie wszystkie kopalnie. Z tanim prądem przyjdzie
    tania woda, bo tańsze będzie jej odsalanie. W przyszłości będzie mnóstwo wody za grosze. To pierwszy etap do ok. 2025r. Później klasyczne samochody będą znikać. Ludzie nie będą kupować samochodów.
    Zadzwonią pod odpowiedni numer , samochód przyjedzie pod dom, biuro i zawiezie Cię gdzie zechcesz.
    Nie będziesz musiał szukać parkingów, płacić za garaże i przegląd samochodu. Zapłacisz tylko za przejazd. Wasze dzieci nie będą robiły prawa jazdy i nie będą właścicielami samochodów. Wielkie parkingi zamienią się w parki, z ulic znikną miliony samochodów. Firmy technologiczne takie jak Tesla, Apple,
    Google zaczynają od podstaw i budują komputery na kółkach. To zmieni rynek nieruchomości. Będziemy mogli pracować w samochodzie, ludzie będą się przemieszczać w odległe, zamieszkane miejsca.
    Już dzisiaj młodzi prawnicy w Stanach nie mają klientów, ponieważ za pomocą IBM Watson możesz
    uzyskać poradę prawną w ciągu kilku sekund. Oczywiście dotyczy to drobnych spraw, ale skuteczność
    i dokładność porady oprogramowania to 90% a człowieka to 10%. W ciągu 10lat cena drukarki 3D spadła
    z $18ooo do $4000 a w tym czasie drukowanie w 3D stało się 100 razy szybsze. Np. dzisiaj już wielkie
    firmy obuwnicze drukują buty w 3D. Już w przyszłym roku nowe smartfony będą miały wbudowane
    skanery 3D. Będziesz mógł za pomocą telefonu zeskanować swoją stopę i wydrukować obuwie w domu;-). Przyszłość należy do optymistów;-))

  428. @ Kot # 464

    Rozumiem twój sceptycyzm. Sam niczego nie jestem pewien. Ale dajmy naukowcom kolejne 50 lat i z całą pewnością opracują technologie które dzisiaj nie mieszczą się w naszych głowach. Jeśli 50 mało to dodajmy kolejne 150. Nadal jesteś pewien że „nigdy”, „nie ma żadnych szans”?

    Zdajmy sobie sprawę z tego że rozwój nauki przyspiesza. Kolejne 50 lat będzie bardziej owocne niż poprzednie 50, w których osiągnięto tak wiele. To już nie są czasy gdy religijni ludzie byli zdolni powstrzymać postęp. Tysiące lat skutecznie torpedowali rozwój niezależnej myśli naukowej. Teraz mogą tylko trochę bomb podłożyć. Drobiazg.

    Co powiesz gdy w latach dwudziestych w superkomputerach powstaną pierwsze kompletne mapy ludzkiego mózgu? Te twory chyba będą miały uczucia, emocje itd. To nie będą maszyny liczące.

    Uważam że to da się zrobić na nośniku niebiologicznym. Jakiś czas później dopracują technologię transferu z biologicznego na trwały. To chyba tylko kwestia timingu.

    Reszta ciała to wcale nie jesteśmy my. To tylko oprzyrządowanie, które w przyszłości będzie można zastąpić lepszym (sprawniejszym, trwalszym, taniej zasilanym). My indywidualni to nasz mózg. Nawet niecały, bo wiele jego funkcji typu – jak podrapać się po nosie, jak trzymać grabie, jak dogodzić babie jest powtarzalnych.

  429. „W sprawie kwoty wolnej decyzje już zapadły. Będzie jednolity podatek i przy jego wprowadzeniu zrealizujemy zapowiedzianą podwyżkę kwoty wolnej. Tak by cała operacja była neutralna dla budżetu” – powiedział Kowalczyk w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”.

     http://www.pb.pl/4552945,7511,kowalczyk-w-2017-r-kwota-wolna-od-podatku-nie-zmieni-sie

    No i co PO-owskie i korwinowskie Ciapciaki…. będzie po mojemu…. po warszawsku…. tzn tak jak od wielu lat na tym blogu postulowałem i podpowiadałem, podpierając się angielskim, z cywilizowanego świata przykładem tzn

    dzięki temu, że podatki lepiej zarabiających zostaną podwyższone, to mniej zarabiającym będzie można mniej odbierać tzn więcej im pozostawić….

    Jarku… polski Robotnik Tobie nigdy tego nie zapomni!

    Warszawiak.

    [Polski wyborca, jak każdy inny, zapomina takie rzeczy po paru miesiącach i patrzy w przyszłość – gra na tego, który więcej obieca. Liczenie na wdzięczność wyborców jest olbrzymim błędem. PK]

  430. @micza #467

    „[…] Przyszłość należy do optymistów;-))”

    .
    A planujesz jakąś istotną ewolucję natury ludzkiej? Jakieś zmiany w nastawieniu ludzi do konkurencji, zdolności do współpracy, komunikacji społecznej? Coś ma się zmienić w zakresie korporacyjnej chciwości, tendencji do monopolizacji i zysków za wszelką cenę? Czy rządy i społeczeństwa staną się w nadchodzącej przyszłości bardziej racjonalne, zorientowane na współpracę i zrównoważony rozwój? Ma zniknąć bieda, rozwarstwienie, rasizm, nienawiść, wyzysk i chciwość?

    A może ty komunistą jesteś i wierzysz, że gdy już wszelkich dóbr będzie w bród, to zapanuje ogólna szczęśliwość? Tobie się wydaję, że prawdziwym problemem świata jest BRAK DÓBR I ŚRODKÓW???

    .
    Bo jak wierzysz w postęp POPRZEZ technologię, to, oj, oj, naiwny jesteś… 🙂

  431. „…..gra na tego, który więcej obieca.PK.”

    Tak, to prawda ale wyborca a szczególnie Klasa Ronotnicza nie zagłosuje w przyszłych wyborach na kogoś kto będzie chciał im odebrać to co Jarek im dał…..

    Warszawiak.

    PS.
    Ogif w prymitywny, ordynarny i wulgarny sposób napisał tak:

    „jak dogodzić babie jest powtarzalnych.”

    a później się dziwi i lekko oburza za Wieśniaka…… tak trzeba naukowcom dać czas a nie zgrywać samemu najmądrzejszego we wsi…… tak, to można rozmawiać ze Szwagrem przy pershingu….

  432. Marek Belka jak jacek lub krak… i to jak przejrzyście:
    „……zwiększamy ilość pieniądza w obiegu [metodą -helicopter money]
    -Jak długo mamy niewykorzystane moce produkcyjne
    [i dodam: polityczno-prawne zagospodarowanie trudne do ogarnięcia potrzeby w dziedzinie usług]
    Taka operacja nie powinna doprowadzić do wzrostu cen.
    I wtedy
    -znów poruszamy się w sferze teoretycznej
    -nie widzę żadnych negatywnych skutków tego działania”!

    [a druga strona medalu?!]
    -‚Tyle,ze wtedy powstanie następujący problem :
    jeśli raz na coś takiego się zgodzimy , pojawi się pokusa ciągłego chodzenia na łatwiznę.
    Bo inflacja może się w pewnym momencie wystąpić, ze wszystkimi swoimi negatywnymi konsekwencjami….Można w ten sposób doprowadzić do kompletnej demoralizacji elit politycznych, które będą mogły całe swoje nieudacznictwo maskować zrzucaniem pieniędzy z helikoptera, a to się musi skończyć źle.””

  433. Szczęka mi opadła ze zdziwienia, ale teraz właściwie wszystko jest możliwe:
    „To jest dopiero początek. Ewentualne zamknięcie kwestii TK nie zamyka kwestii przestrzegania ładu konstytucyjnego. Wręcz przeciwnie, po celowym zniszczeniu przez PiS reputacji TK trudno będzie odbudować jego wiarygodność i wpływ na porządek prawny. Musimy więc myśleć o rzeczywistości politycznej tak, jakby Trybunału nie było.

    Tymczasem właśnie wprowadzono ustawę antyterrorystyczną, a Ziobro i Macierewicz już przebierają nogami, by wprowadzać kolejne zmiany. Skończy się szczyt NATO, wyjedzie papież i zaczną się aresztowania i igrzyska. To, co się działo do tej pory, to dopiero przygrywka.

    Kogo mają aresztować?

    Chociażby działaczy PO, którzy mają gospodarczo coś na sumieniu. Albo przedsiębiorców – także zagranicznych – aby pokazać ich jako tych, którzy „złupili” Polskę. PiS ma bardzo dobrze nakreśloną perspektywę „wrogów narodu”.

    Wielka gra się dopiero zaczyna. Mamy sygnały, że PiS opracowuje koncepcję zmiany ordynacji wyborczej i wprowadzenia systemu na wzór niemiecki, łączącego jednomandatowe okręgi wyborcze i listę ogólnokrajową. Kaczyński może się na taki krok zdecydować, bo dla niego paliwo też się kończy, tymczasem misja wciąż nie została wykonana.

    Jaka misja?

    Po pierwsze, zostawienie po sobie co najmniej błogosławionego brata.

    Pan żartuje?

    Nie. Jarosław Kaczyński chce, by Lech został błogosławiony. Rozmawiają o tym z biskupami, rozmawiają w Watykanie. Wyczuwają grunt i wzmacniają okołosmoleńską martyrologię.

    Drugim elementem misji jest chęć stworzenia IV RP, która kompletnie skreśla trzecią jako państwo agenturalne i rozkradzione. To wizja państwa, które łączy bezpieczeństwo socjalne Polski Ludowej z silnymi emocjami narodowymi, czyli faktycznie jest to narracja narodowosocjalistyczna. Wyrasta z pozytywnego stosunku do PRL – bo było bezpiecznie i była praca – ale też dobrze trafia w lęki i przyzwyczajenia mentalne obywateli.”

    http://kulturaliberalna.pl/2016/06/14/pawel-rabiej-nowoczesna-opozycja-strategia-po-pis/

    Błogosławiony Lech Kaczyński jako filar IV RP 🙂 Toż to koncepcja nawet nie z XIX wieku, ale dużo bardziej archaiczna.
    Trudno uwierzyć, naprawdę.

  434. „W sprawie kwoty wolnej decyzje już zapadły. Będzie jednolity podatek i przy jego wprowadzeniu zrealizujemy zapowiedzianą podwyżkę kwoty wolnej. Tak by cała operacja była neutralna dla budżetu”

    Jednolity podatek to pomysł PO. Tyle, że tutaj pomija się istotny szczegół – w koncepcji PO jednolity podatek miałby powodować uszczuplenie przychodów budżetowych o jakieś 10 mld PLN – i to miałoby być pokryte przez budżet.
    PiS zakłada neutralność dla budżetu, a to oznacza podwyższenie podatków o 10 mld PLN. Taki szczegół.

    @ Ogif
    „Reszta ciała to wcale nie jesteśmy my. To tylko oprzyrządowanie, które w przyszłości będzie można zastąpić lepszym (sprawniejszym, trwalszym, taniej zasilanym). My indywidualni to nasz mózg.”

    Brak Ci wiedzy. Wygóglaj sobie takie hasła, jak: jelitowy system nerwowy, mózg jelitowy, nerw błędny, mikrobiom jelitowy.

    Dla ułatwienia: 80% serotoniny (neuroprzekaźnik kluczowy dla pracy mózgu) powstaje w… jelitach, tworzony przez bakterie. Skład mikrobiomu jelitowego ma bardzo silny wpływ na psychikę ludzką. Już są nawet terapie oparte na tym fakcie (choć to wiedza bardzo świeża).

    Postrzeganie systemu nerwowego człowieka jako zawartości czaszki, którą można łatwo przenieść do innego, niebiologicznego pudełeczka jest brednią. O Twojej psychice decydują bakterie (ok 2 kg w jelitach dorosłego człowieka). I teraz spróbuj przenieść to na konektom.

  435. @ Warszawiak # 471

    To akurat cytat z Laskowika „dwie komórki w mózgu mu zostały – jak trzymać grabie i jak dogodzić babie”. Nigdy nie byłem obrażony za żadne wyzwisko. Natomiast twój styl jest po prostu obleśny. To: „wieśniaku, pozdrawiam szczególnie serdecznie” i tym podobne odzywki są niesmaczne.

    Poza tym masz słabe możliwości intelektualne i jednocześnie pozujesz na mentora. Kiepskie połączenie.

    Z kolei zagrywki „zacytuj bo jak nie to ….” itp. to czysty trolling. Nie jesteś tu moderatorem żeby ustawiać Forumowiczów.

    Do tego Volksdeutch i prostaczek. Trudno cię polubić. Wprawdzie dostarczasz tu frekwencję, ale jest ona niskiej jakości.

  436. @Warszawiak #469

    „W sprawie kwoty wolnej decyzje już zapadły. Będzie jednolity podatek […] Jarku… polski Robotnik Tobie nigdy tego nie zapomni!”

    .
    Super, ale budzą się wątpliwości:
    a) Dlaczego żadne inne państwo o zaawansowanej gospodarce na to nie wpadło i nie ma takiego systemu? Jesteśmy mądrzejsi niż cały świat? Nie śmierdzi to nowym przekrętem w stylu OFE?
    b) Co z zasadą dywersyfikacji podatków? Przecież wiadomo, że rozłożenie tego samego obciążenia na wiele różnych, kwotowo mniejszych części jest lepiej akceptowane, niż jeden sumaryczny podatek. Aby EFEKTYWNE opodatkowanie zwiększyć, należy je rozbijać i komplikować, a nie scalać! O co więc naprawdę tutaj chodzi? Wierzysz w to, że autor tego „pomysłu” jest nieukiem, bo ja nie!
    c) Jeszcze nigdy w historii ludzkości klasa posiadająca nie zrzekła się dobrowolnie z posiadanych przywilejów. Mamy uwierzyć, że prawicowa partia, działająca w kraju bez lewicy, nie stojąca pod ścianą, ani nie przymuszana przez elektorat, nie deklarująca w swoim programie opodatkowania bogatych, realizująca w praktyce neoliberalny program gospodarczy, z korwinistą odpowiadającym za gospodarkę, popierająca bezwarunkowo RF (np. TTIP), deklarująca austerity we własnej gospodarce (deficyt <3% NAWET POMIMO wydatków na 500+, potem DALSZE obniżanie deficytu!), tak sama z siebie, ot tak, zrealizuje pomysły jak rodem z programu niszowej partyjki RAZEM??? No way! 🙂

  437. @ Dorota # 473

    Spokojnie. Już tylko półtora roku zostało na pisowskie porządki. W maju 2018 wybory samorządowe więc już od zimy 2017/18 będą grzeczni. Zmiana ordynacji wyborczej to byłby z ich strony samobój. PiS jest słabszy od anty-PISu więc może wygrywać wyłącznie dzięki rozdrobnieniu swych przeciwników. Jeśli PiS wprowadzeniem okręgów jednomandatowych zmusiłby anty-PiS do konsolidacji to sam by sobie zaszkodził.

  438. @ Dorota # 474

    Może Ty zapoznaj się z najnowszymi badaniami nad ludzkim mózgiem. Na początek niech będzie „Przyszłość umysłu” M.Kaku (czemu tego wciąż nikt oprócz Gospodarza nie czytał?) i szereg artykułów wokół Blue Brain Project.

    Czytałem o tym „mózgu jelitowym” itd. Nawet Kaku to poruszał. Ale nie mylmy aparatu do odżywiania sieci z samą siecią. Jesteśmy siecią neuronową. Jelita, serce itd. to tylko narządy służące odżywianiu neuronów sieci. Neurony nie muszą być biologiczne i mogą być inaczej odżywiane.

    Przecież rozwój nauki nie będzie polegał na tym że zrobią fajniejsze samochody tzn. to też, ale przede wszystkim naukowcy dobiorą się do rozkminiania naszych mózgów i do ich połączenia z elektroniką oraz odwzorowywania przez elektronikę. Nieśmiertelność jest Złotym Graalem i naukowcy to zrobią. Jak nie za 50 lat to za 150, ale zrobią. Przynajmniej tak myślę.

  439. #jacek470
    „A może ty komunistą jesteś i itd. ….Bo jak wierzysz w postęp POPRZEZ technologię, to, oj, oj, naiwny jesteś…”
    Widocznie uważasz, że najlepsze amerykańskie instytuty technologiczne oraz ludzie i firmy z Doliny Krzemowej to kuźnia komunistów :-))))) Naprawdę nie zauważyłeś postępu na świecie w wyniku rozwoju nowoczesnych technologii? A może dla Ciebie postęp kojarzy się jedynie z …drukiem pieniędzy poprzez banki centralne? Takie słowa jak przytoczone w cytacie j.w. wykluczają jakąkolwiek dyskusję z Tobą.

  440. Jacek!

    Wierzę, że efektem działalności finansowo-podatkowo-zasiłkowej PIS-u jest poprawa warunków życia ubogich a efektem tego będzie bezwarunkowe poparcie PIS-u przez Klasę Robotniczą w następnych wyborach…. jeżeli widzisz w tym wszystkim jeszcze jedno, następne dno, to napisz….

    Warszawiak.

  441. @ Gospodarz

    Można zadać śmiałe pytanie? 😉
    Czy według Pańskiej oceny, według Pańskiego analitycznego umysłu, naukowcy NIGDY nie opracują technologii która uczyni ludzi nieśmiertelnymi?
    Moim zdaniem zrobią to w 50-100 lat.

    [Nie uznaję słowa „nigdy”. Za dużo w życiu widziałem. Nie wierzę w uczynienie naszej biologicznej powłoki nieśmiertelną. Zakładam jednak, że powstanie kiedyś prawdziwa sztuczna inteligencja, do której będzie można przepisać zawartość naszego mózgu. Czy taki twór to będzie nadal właściciel biologicznego mózgu? To pytanie dla filozofa. PK]

  442. „To pytanie dla filozofa. PK]”

    O nie Panie Piotrze, to nie jest pytanie dla filozofa, jak to moja ulubienica Pani Małgorzata Domagalik mawia….

    to jest pytanie do – Kandydata na filozofa……..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  443. @ Gospodarz # 481

    Dziękuję za odpowiedź. Jest całkiem bliska mojemu poglądowi na ten fundamentalny temat. Właśnie „przepisanie zawartości naszego mózgu” miałem na myśli. Taki twór z pewnością nie będzie już homo sapiens, ale pomimo tego może być tą samą osobą. Zwłaszcza jeśli proces przepisania będzie odbywał się płynnie, stopniowo.

    Zachowanie „biologicznej powłoki” nie wydaje mi się potrzebne. Być może będzie istniała opcja doklonowywania sobie takiej powłoki co jakiś czas, ale to chyba tylko dla skrajnych konserwatystów. Normalny przyszły nadczłowiek raczej wybierze solidną obudowę mechaniczno-elektroniczną z wydajnym zasilającym panelem słonecznym zamiast upierdliwego klasycznego ciałka (zbyt wolne, zawodne, drogie w utrzymaniu).

  444. @Warszawiak #480

    „Wierzę, że efektem działalności finansowo-podatkowo-zasiłkowej PIS-u jest poprawa warunków życia ubogich a efektem tego będzie bezwarunkowe poparcie PIS-u przez Klasę Robotniczą w następnych wyborach…. […]”

    .
    A ja wierzę, że celem jest sprowadzenie deficytu w 2017 poniżej 3%. Zakładam, że wydatki na programy „dobrej zmiany” trzeba zwiększyć, a co najmniej utrzymać, dlatego rząd nie ma innej drogi jak ciąć inne wydatki w miejscach które nie grożą protestami i oczywiście potrzebuje również generalnie więcej zabrać sektorowi prywatnemu – a więc potrzebne będą większe podatki, a nie mniejsze.

    W „reformie” opodatkowania dopatruję się ukrytego celu ZWIĘKSZENIA efektywnego opodatkowania w celu ratowania przychodów sektora publicznego, być może pod przykrywką i pretekstem nieistotnego ekonomicznie, propagandowego gestu, mającego sprawić wrażenie, że jakiejś niewielkiej grupie ubogich coś zmniejszono.

    To się może udać, jeżeli będzie utrzymana obecna tendencja do wzrostu wolumenu kredytów (czyli utrzyma się przyrost długu prywatnego). Jednak jakiekolwiek załamanie akcji kredytowej (pogorszenie nastrojów społecznych – odpukać…) rozwieje wszystkie te plany, bo debilna polityka austerity (<3%!) zablokuje ewentualne przeciwdziałanie spadkowi podaży pieniądza poprzez większe wydatki sektora publicznego.

    Innym "drugim dnem" może być nastawienie rządu na takie dostrojenie systemu, by wycisnąć z niego zwiększenie szybkości obiegu pieniądza (przesunięcie podaży pieniądza w stronę grup bardziej skłonnych do jego wydawania), skoro debilna polityka austerity uniemożliwia ogólne zwiększenie podaży pieniądza poprzez deficyt (zwany obłudnie "długiem"), a z drugiej strony, rodzimy sektor niepubliczny jest zbyt anemiczny, by nową bańką na kredytach napędzić kilkuprocentowy wzrost.

  445. Jacek.

    „…. rząd nie ma innej drogi jak ciąć inne wydatki w miejscach które nie grożą protestami…” – napisz konkretnie, które konkretnie miejsca masz na myśli?

    „….potrzebne będą większe podatki…” – na blogu było wielokrotnie udowodnione, źe podatki powinny być zwiększone…. o ile pamiętam, to Ty też tak uwažałeś.?

    „W „reformie” opodatkowania dopatruję się ukrytego celu ZWIĘKSZENIA efektywnego opodatkowania…” – tzn uwaźasz, że dodatkowe wplywy z jednolitego podatku nie będą wynosiły zero?

    „…przesunięcie podaży pieniądza w stronę grup bardziej skłonnych do jego wydawania)” – do jakich konkretnie grup?

    Warszawiak.

  446. @ Warszawiak # 485

    Typowy warszawsko-zamulający styl. Nie da się udowodnić czegoś takiego że podatki powinny być zwiększone. Tym bardziej nie można tego udowodnić wielokrotnie 😉
    To jest kwestia poglądu, wyboru. To nie matematyka gdzie można przeprowadzić dowód. Polska spośród krajów na zbliżonym do nas etapie rozwoju nie wyróżnia się szczególnie niskim opodatkowaniem.

  447. @ogif #485

    Sluchaj Kandytacie na filozofa, przeczytaj sobie ponownie to:

    „No i co PO-owskie i korwinowskie Ciapciaki…. będzie po mojemu…. po warszawsku…. tzn tak jak od wielu lat na tym blogu postulowałem i podpowiadałem, podpierając się angielskim, z cywilizowanego świata przykładem tzn
    dzięki temu, że podatki lepiej zarabiających zostaną podwyższone, to mniej zarabiającym będzie można mniej odbierać tzn więcej im pozostawić….”

    nastepnie przejdz do archiwum i znajdz moje rozmowy z Kolega Piskorskim i Marcinem tez…. Dorota jak zwykle byla wtedy w krzakach… i poczytaj sobie co Pan Warszawiak wtedy pisal na temat angielskiego systemu podatkowego… chodzi tylko o zasade, ktora tam jest w pelni akceptowalna regułą….

    W.

  448. @Warszawiak #485

    Nie jestem ministrem finansów, więc to nie moja rola wskazywać „konkretnie miejsca”. Ja mogę tylko spekulować. Są jednak pewne sektory, które są trwale podatne na cięcia, to np. sfera ochrony zdrowia oraz wszelkich świadczeń socjalnych. Jest tutaj pole do DALSZEJ kreatywnej „optymalizacji”, w której będzie się „zwiększać” w celu zmniejszenia wydatków i jednocześnie używać tego działania jako pretekstu do realnego podnoszenia składek.

    Ja jedynie wskazuję na oczywistą SPRZECZNOŚĆ pomiędzy deklarowanymi celami (tj. zwiększeniem wydatków – polepszeniem „losu” wspomnianego przez Ciebie „polskiego Robotnika”), a zasadami neoliberalnej polityki PiS (tj. równoważenia budżetu, obsesji niby „długu” publicznego, ochrony lepiej zarabiających przed opodatkowaniem, itd.).

    Z tych dwóch SPRZECZNYCH ze sobą celów, jestem pewien na 100%, że zostanie wybrany interes RF oraz interes własny elit, dlatego nawet jak nie wiem jak to zrobią, to mocno WIERZĘ, że coś wymyślą! 🙂

    Reforma opodatkowania MUSI być opłacalna, inaczej nie miała by sensu! Będą ogromne koszty jej ewentualnego wprowadzenia, straty na ściągalności, nieuniknione błędy do usunięcia, powstaną nowe luki do wykorzystania. Dodatkowe wpływy z „reformy” muszą pokryć przyszłe nieuniknione straty i to z nawiązką, to truizm.

    Myśl logicznie!! Gdyby rząd TYLKO chciał oddać najbiedniejszym część przychodów przez ulgę podatkową, to nic prostszego, niż po prostu TO ZROBIĆ.

    .
    @ogif
    „Nie da się udowodnić czegoś takiego że podatki powinny być zwiększone. […] To jest kwestia poglądu, wyboru.”

    Masz absolutnie rację. Nie da się także udowodnić, że państwa POWINNY się rozwijać, że ludzie POWINNI się bogacić, że postęp POWINIEN mieć miejsce, że świat POWINIEN stawać się lepszy. Wszystkie te założenia są przecież kwestią poglądu, wyboru.

  449. @ Ogif
    „Jelita, serce itd. to tylko narządy służące odżywianiu neuronów sieci. Neurony nie muszą być biologiczne i mogą być inaczej odżywiane.”
    „Właśnie „przepisanie zawartości naszego mózgu” miałem na myśli. ”

    Prawdopodobnie nie rozumiesz, jak działa oś mózgowo-jelitowa. To nie jest „odżywianie neuronów”, tylko dynamiczna interakcja. Tym bardziej ciekawa, że odbywa się przy istotnym udziale organizmów obcych (mikrobiomu). Nerw błędny przewodzi impulsy głównie w kierunku jelita-mózg (90% komunikacji) i jest to komunikacja między mikrobiomem a OUN.

    Biologia człowieka okazuje się bardziej skomplikowana niż myślano jeszcze kilka lat temu. M.Kaku pisząc o tym jeszcze nie mógł mieć wiedzy, że np. autyzm u dzieci łączy się z zaburzeniami flory jelitowej i jest leczony za pomocą iniekcji prawidłowej flory. I że tak samo leczy się już np. otyłość i depresję.

    Nie da się wypreparować człowieka w pudełeczko. Mózg pozbawiony oddziaływania z jelitami (z bakteriami jelitowymi, dosadniej mówiąc) nie będzie mógł działać. Tak, bakterie sterują naszym zachowaniem 🙂 (coś pięknego, prawda? jest to głęboko ekologiczne – zależymy od innych istot).

  450. @micza #479
    „[…] Naprawdę nie zauważyłeś postępu na świecie w wyniku rozwoju nowoczesnych technologii? A może dla Ciebie postęp kojarzy się jedynie z …drukiem pieniędzy poprzez banki centralne? Takie słowa jak przytoczone w cytacie j.w. wykluczają jakąkolwiek dyskusję z Tobą.”

    .
    Niestety, ale jednak jesteś po prostu naiwny. Do tego ewidentnie nie rozróżniasz „nie zauważania postępu”, od wątpliwości co do jego zbawczych konsekwencji i powątpiewania w wyłacznie pozytywny wpływ na oczekiwane, przyszłe zmiany. Myli Ci się znaczenie słowa „postęp” ze słowem „zmiana”.

    Nie rozumiem po co Ci ta uwaga o „druku pieniędzy poprzez banki centralne”. Albo nie wiesz o czym napisałeś, albo nie znasz mojej opinii na ten temat.

  451. @ Dorota # 489

    Jak każdy nie mam pojęcia o wielu rzeczach. Mam nadzieję że tych kilkuset naukowców, w tym kilkunastu noblistów którzy dostarczyli M.Kaku materiału do książki „Przyszłość Umysłu” mają to pojęcie.
    Rzeczywiście oś mózgowo-jelitowa to dla mnie tajemnica. Jednak nie wydaje mi się aby bakterie buszujące gdzieś głęboko w tyłku były fundamentem jestestwa osoby. Przeceniasz znaczenie biologii. Ona w ogóle nie będzie potrzebna aby istniała sztuczna inteligencja 2.0 samoświadoma, posiadająca wszystkie lub prawie wszystkie kluczowe elementy mózgu byłej osoby ludzkiej, uważająca siebie samą za tą samą osobę w nowych okolicznościach. Jeśli przemiana odbędzie się płynnie (np. wg pomysłu w linku #337) z zachowaniem świadomości to zarzuty że to już nie ta sama osoba będą słabe. Cały czas się zmieniamy. Nie jesteśmy tacy sami jak 10 lub 20 lat temu. Dla osoby zmiana to normalna normalność.

    Moim zdaniem nawet ta ciągłość świadomości nie jest warunkiem koniecznym nieśmiertelności bo przecież każdej nocy zasypiając właściwie tracimy świadomość. Pomimo tego nikt nie twierdzi że ogif w środę to już tylko klon ogifa z wtorku. Więc nawet sekwencja: dobry kontektom – śmierć biologiczna i parę lat na cmentarzu – odtworzenie osoby w oparciu o zachowany konektom, może być uznana za nieśmiertelność. To byłoby ładnym nawiązaniem do chrześcijańskiej tradycji zmartwychwstania.

    Generalnie pomyśl gdzie była nauka 50 lat temu, przyjmij do akceptującej wiadomości że kolejne 50 lat będzie oznaczało dużo większy postęp. Niewątpliwie mózg, świadomość, sieci neuronowe to obecnie główne obszary zainteresowania naukowców. Nie wiem co osiągną, ale temat nieśmiertelności przestaje być czymś absurdalnym. Nawet jeśli komuś nie mieści się to w głowie, bo jest całkowicie sprzeczne z jego dotychczasową wiedzą i doświadczeniem.

  452. W temacie spraw podatkowych najpotrzebniejszą rzeczą byłaby racjonalizacja finansów publicznych. Na przykład wprowadzenie e-administracji, ograniczenie maksymalnej emerytury państwowej do 0.8 średniej pensji, likwidacja świadczeń socjalnych dla osób zamożnych ….. itd. to byłyby gigantyczne pieniądze, umożliwiające zarówno obniżkę podatków jak i poprawę socjalu dla potrzebujących.

  453. „2 tys. zł – to propozycja minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r., którą we wtorek przyjęła Rada Ministrów. Jeżeli strona społeczna przyjmie propozycję, minimalna stawka godzinowa, której wprowadzenia chce rząd, mogłaby wynieść 13 zł.
    Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej proponowało pierwotnie rządowi kwotę 1920 zł.”
    http://www.wnp.pl/wiadomosci/275554.html

    Prawdopodobnie zaważyło to, że kwota 2000 jest „okrągła” i lepiej się sprzeda wizerunkowo niż 1920.
    Jednak coś tu jest ciekawszego: widać, ze rząd zrobi dosłownie wszystko, żeby utrzymać poparcie sondażowe aż do zakończenia konkwisty państwa polskiego. Jeszcze kilku miesięcy – roku brakuje do podporządkowania wymiaru sprawiedliwości i zmiany prawa wyborczego (na razie mają ręce związane szczytem NATO i wizytą papieską, potem odpalą pełnowymiarowy konflikt).

    Czyli: ofensywa aż do wyczerpania pieniędzy. A po nich potop – i pozostawiona ogromna grupa beneficjentów pisowskiego systemu.

  454. @ogif #491

    „W temacie spraw podatkowych najpotrzebniejszą rzeczą byłaby racjonalizacja finansów publicznych. […]”

    Masz rację, szczególnie rozsądna jest propozycja ograniczenia świadczeń emerytalnych od góry i rzecz jasna od dołu (nie ma sensu otrzymywać fikcji – i tak zostaje pomoc socjalna). Konkretne kwoty powinny być ustalone w odniesieniu do mediany płac. Otworzyło by to także drogę do oczywistego zniesienia górnego progu składek dla najlepiej zarabiających.

  455. @_ dorota

    „Nie da się wypreparować człowieka w pudełeczko.”

    100% racji. Nie istnieje żadna substancja, esencja, umysł itp., którą można by przenieść z człowieka do innego ciała materialnego. Ogif naczytał się bajek Kaku, fizyka teoretycznego, który od kilkunastu lat nie zajmuje się już nawet nauką teoretycznie i zarabia na życie pisaniem i opowiadaniem chwytliwych medialnie opowiastek dla mas o niskiej kompetencji naukowej.
    Przyszłość biologiczna społeczeństw rozwiniętych podąża w kierunku niezbyt korzystnym, ale o tym nie mówi się powszechnie.

    „The long-term consequence of such effects is an expected genetic deterioration in the baseline human condition, potentially measurable on the timescale of a few generations in westernized societies, and because the brain is a particularly large mutational target, this is of particular concern.”

    http://www.genetics.org/content/202/3/869

  456. Czyli można wierzyć w nieśmiertelność na podstawie starej książki i dwóch tysięcy lat przekazu ludzi (nie zawsze mądrych, często nieetycznych, całkiem pozbawionych wiedzy o świecie którą dzisiaj już mamy).
    Natomiast wiara (właściwie wysokie prawdopodobieństwo) że przyszli naukowcy (prawdopodobnie w oparciu o przyszłe komputery kwantowe) stworzą prawdziwą sztuczną inteligencję do której będzie można przetransferować zawartość ludzkiego mózgu jest czymś zupełnie słabym ;-))))

  457. @ogif #491
    Socjal dla potrzebujacych? Kim oni sa? Czy masz na mysli bylych czlonkow PZPR, ktorzy charakteryzuja sie „imponujaco krotkim okresem zatrudnienia”, chamsko przerwanym przez zmiany lat 1989-1990??
    Czy nie lepiej podniesc minimalna stawke godzinowa aby zarobki stanowily co najmniej 3 krotnosc kosztu wynajmu? Wtedy biedny-pracujacy bylby kims lepszym od aparatczyka na socjalu!
    „Według National LowIncome Housing Coalition, aby koszty wynajmu dwupokojowego mieszkania nie przekroczyły 30% zarobków, Amerykanie powinni średnio zarabiać 20,3 USD brutto na godzinę.”
    PS.
    Czy Banki Spekulacyjne straca wiarygodnosc po wieczornej paplaninie Yellen?

  458. @ Jack # 495

    Nie wyrobiłem sobie poglądu w oparciu o jedną książkę lub jednego autora.
    Za 15 lat będziesz inaczej śpiewał. Wtedy perspektywa nieśmiertelności wciąż będzie odległa, ale temat już będzie królował w domenie publicznej, ponieważ postępy nauki uprawdopodobnią ścieżki dojścia.

    @ Krzys # 497

    Na razie potrzebujący to niezdolni do pracy – dzieci, starcy, chorzy. Później dojdą rzesze bezrobotnych. Moim zdaniem za 10-20 lat bezrobocie zacznie radykalnie rosnąć.

  459. Przeczytałem książkę Pana Machio Kau „Wizje: czyli jak nauka zmieni świat w XXI wieku.” i nie żałuję….. z kilku powodów, między innymi dlatego, ponieważ jest tam poruszanych wiele tematów z punktu widzenia prowadzonych prac naukowych i jak sama nazwa wskazuje… są ukazane wizje ew. osiągnięć…. w tym b. interesującym tematem, były informacje o zaawansowanych badaniach nad nadprzewodnikami wysokotemperatowymi…… jeżeli w tym temacie nastąpi postęp a nastąpić musi, to nasze dzieci czy wnukowie będą jeździć samochodami czysto elektrycznymi i tylko elektrycznymi…. 😉

    dlatego dziwi mnie, że nasze Gwiazdy blogowe… Dorota i ten drugi za przeproszeniem Kandydat na f…… na bazie tej książki zajęli się tematem wpływu „jelita grubego” na inteligencję i wiedzę człowieka i wykorzystaniem jej przez jakiegoś sztucznego młota…. zapominając o jednej…… pomimo wszystko najważniejszej rzeczy jakim jest dupnięcie.

    Obecnie jestem w trakcie czytania moim zdaniem b. interesującej książki i jak mi się wydaje szczególnie polecanej na tym blogu… książki Pana Turney Duff „Ciemna strona Wall Street.”

    „Na Wall Street mówi się, że spóźnić się to tak samo jak nie mieć racji.”

    No właśnie…. w książce tej jest opisany cały mechanizm nie spóżniania się…….. ażeby się nie spóźnić, to trzeba mieć informację…. czy zawsze legalnie….? niekoniecznie…. ale po co mamy analityków, przecież to właśnie analitykom można zlecić zaraz po otrzymaniu informacji napisanie raportu … pod odpowiednim kątem do tej informacji… oczywiście z uzasadnieniem…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

  460. Instrumenty pochodne – samo zło

    „Tworzeniem nowych instrumentów finansowych i strategii zawierania transakcji z ich zastosowaniem zajmuje się dziedzina finansów nazywana inżynierią finansową.”

    „Zgodnie z szacunkami Banku Rozliczeń Międzynarodowych w Bazylei, wartość nominalna instrumentów pochodnych zawartych na rynkach OTC osiągnęła w 2013 r. poziom 700–800 bilionów dolarów, co jest wartością znacznie większą niż roczne PKB całego świata”

    Mnie osobiście niepokoi rozmiar sektora finansowego w stosunku do wartości realnej gospodarki.

    Niepohamowany „druk” pieniądza bez pokrycia ,trwający latami od czasu zniesienia parytetu złota, stworzył system globalnej gospodarki bardzo wrażliwej na kaprysy rozdętych rynków finansowych.
    Całe hordy finansistów, którzy nie wytwarzają niczego, przelewają środki z jednych naczyń (portfeli) do innych, żerując na pracujących „baranach do golenia” (lub jak to zwali komuniści „masach pracujących miast i wsi”).
    Gra giełdowa oparta na głupocie lub emocjach małych inwestorów , „druk” pieniądza napędzający inflację zjadającą oszczędności ludzi, ratowanie upadających banków z podatków obywateli, rozwój oparty na ogromnym zadłużeniu państw. Ta bańka musi kiedyś pęknąć, tak jak pękła w Grecji.

    Dlaczego od 1990 roku wiele banków centralnych ma tzw cele inflacyjne? Właśnie przez instrumenty pochodne, które zaburzyły naturalną podaż i popyt pieniądza.
    Co jest największym zmartwieniem ministra finansów gdy nie ma inflacji? Mniejsze wpływy z podatków? Nie. Prawdziwym zmartwieniem jest brak wzrostu przychodów w stosunku do gigantycznego zadłużenia państwa, które za sprawa zerowej inflacji nie traci części swej wartości. Trzeba po prostu spłacać realną wartość tego co się pożyczyło, nie umniejszoną o inflację.

    Teoria o koncentracji kapitału i w jego efekcie transferze, poprzez inwestycje w gospodarkę, dobrobytu na biedniejsze warstwy społeczeństwa podobno się nie sprawdziła. Stąd pojawiły się teorie o bardziej „sprawiedliwym” rozdziale dóbr, czyli wysokie podatki dla bogatych i ulgi dla biednych wraz z patologicznymi pomysłami dochodu gwarantowanego. Do komunizmu już całkiem niedaleko.

    Co nas czeka jeśli nastąpi wielki kryzys? Nacjonalizacja oszczędności?

    Ludzie kupujcie złoto i zakopujcie w ogródku 🙂

  461. @ Ogif, 491
    „Jednak nie wydaje mi się aby bakterie buszujące gdzieś głęboko w tyłku były fundamentem jestestwa osoby.”
    Ładnie powiedziane 🙂 Może nie „fundamentem”, ale są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania mózgu. I proszę więcej szacunku dla bakterii jelitowych.

    Błoto zresztą też dobrze działa na ludzi:
    „(…) mieszkające w glebie bakterie Mycobacterium vaccae mają działanie antydepresyjne. Aktywują neurony uwalniające serotoninę – hormon odpowiedzialny za dobry nastrój i poczucie zadowolenia. Identycznie działa antydepresyjny prozac. Kryjące się w błotnistej ziemi bakterie glebowe także zmniejszają ból i mdłości. W ten sposób pomogły pacjentom, którzy byli poddawani chemioterapii z powodu nowotworu płuca w brytyjskim Royal Marsden Hospital w Sutton.”
    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,145452,19629724,jak-fizycy-radza-sobie-z-blotem.html#ixzz4BecNLlr5

    Moja teza jest taka: jesteśmy (jako ludzie) w tak złożonych i żywotnie ważnych dla nas interakcjach ze środowiskiem, że „wydzielenie” świadomości na osobny nośnik nie jest możliwe.

  462. @ Dorota # 501

    To co jest niezbędne do funkcjonowania mózgu na nośniku biologicznym może być zbędne dla tego samego mózgu zapisanego na nośniku trwałym.
    Zasadniczo wszystko co nie jest sprzeczne z prawami fizyki jest możliwe.
    Za 10 lat będziemy mądrzejsi bo do tego czasu powstaną i zostaną wstępnie przebadane pierwsze komputerowe symulacje pracy ludzkiego mózgu. To będzie potężny kawał nowej wiedzy na temat nowych możliwości. Niewykluczone że do tego czasu powstaną poważne komputery kwantowe o bajkowej mocy obliczeniowej. To byłoby dużym ułatwieniem.

  463. @ 500

    „wartość nominalna instrumentów pochodnych zawartych na rynkach OTC osiągnęła w 2013 r. poziom 700–800 bilionów dolarów, co jest wartością znacznie większą niż roczne PKB całego świata”

    Nominalna wartosc (tzw. suma ubezpieczenia) wszystkich komunikacyjnych polis ubezpieczeniowch tez jest znacznie wieksza niz wartosc wyprodukowanych w ciagu roku samochodow. I nikt nie rozdziera szat z tego powodu. Wiekszosc instumentow pochodnych laduje w koszu, tak samo jak polisy.

  464. @PK
    Niestety Janet Yellen zamuliła: paplaniną dosłowną. Jej wypowiedzi przypominały mi sceny z filmu „Gardner”: ogrodnik doradza prezydentowi USA!
    Niby Brexit przeszkodził we wbiciu noża w plecy amerykańskim rycerzom pilnującym wzrostów! Lada chwila pogłębimy wczorajszy dołek. Może nawet zaliczymy poziom 2030.
    Niczego LONGOWCOM nie zaproponowali na wakacje. Trzeba pożegnać się ze wzrostami:(

  465. Czytając wspomiany tutaj artykuł Pana Bąka na temat przyszłości pojazdów elektrycznych w oczy rzucają się 2 kwestie.
    Jedna, że autor opisując jazdę autami elektrycznymi (nie wiem dlaczego nie jeździł najlepszym samochodem elektrycznym czyli Teslą S) zachwala ich atuty a z drugiej strony mówi, że nie mają przyszłości.
    Moim zdaniem przyszłość to tylko elektryki i od tego nie ma odwrotu.
    Auta wodorowe to tak samo głupi pomysł jak kiedyś w latach 90′ wprowadzenie na rynek DCC albo MiniDisc mimo że w tym samym czasie były już dostępne płyty CD-R i CD-RW , ale ponieważ koncerny zainwestowały w te idiotyczne formaty to straciliśmy dekadę bo i tak żaden z tych formatów nie przetrwał.
    Dokładnie tak samo jest teraz, wprowadza się jakieś idiotyczne rozwiązania typu samochód na wodór zamiast na czysty prąd od którego nie ma odwrotu. Zamiast wodoru można spokojnie zasilać samochody sprężonym powietrzem tylko tu pojawia się właśnie druga kwestia o której pisze autor i niestety ma rację. Na napędzie elektrycznym poza klientami nikt nie zyskuje a to najwazniejsza rzecz w świecie gdzie rządzą koncerny paliwowe, które starciłyby gigantyczne zyski.
    Zasilanie czystych elektryków też nie jest problemem bo energii jest pod dostatkiem, wystarczy zapytać energetyków ile kosztuje nas utrzymani lini energetycznych przeciążanych przez niemieckie wiatraki, które prąd kieruje przez nasze linie przesyłowe bo ich już nie wytrzymują.
    Wystarczy wprowadzić stacje ładowania podłączone pod wiatraki i zasilane za darmo wówczas gdy mamy nadmiar energii a pobierające opłaty gdy nie ma wiatru 🙂 Zasilanie ze stacji ładowania trwa nie dłużej niż pół godziny aktualnie a gdy byłoby na takiej stacji 30 stanowisk to co minutę mógłby podjeżdżać nowy samochód a to już szybciej niż dzis na stacji paliw. Takie stanowiska mogłyby być na każdym parkingu na autostradach.
    W Polsce wystarczy dać ludziom możliwość sprzedaży i wytwarzania energii rozproszonej we własnym zakresie i to da duży potencjał mocy wytwórczej.
    Temat jest bardzo ciekawy i obszerny, niestety najbardziej psuty przez Państwa i sposoby opodatkowania i dofinansowania różnych form energii.

  466. Od pytania co zrobi FED za miesiąc jeszcze ciekawsze co zrobi UEFA jutro. Dotrzymają słowa czy będą jak KE 😉

  467. A ponieważ o samochodach ele … już nie rozmawaimy to ciekawym jest też pana zdania nt. rowerów elektrycznych
    😛

  468. @solarenergy #506

    „[…] Temat jest bardzo ciekawy i obszerny, niestety najbardziej psuty przez Państwa i sposoby opodatkowania i dofinansowania różnych form energii.”

    .
    Prezentujesz typowe podejście ignoranta technicznego zafascynowanego gadżetem, ignorującego kompletnie kwestie skali i całościowe spojrzenie na problem. Ponieważ nie znasz, albo nie rozumiesz przyczyn przez które ta technologia przez ostatnie 100 lat (tak, ma już ponad 100 lat) nie zawojowała świata, to zwracasz się do twoim zdaniem jedynego w takiej sytuacji wyjaśnienia – to musi być spisek nieczystych sił, które „psują nam” nam powszechną szczęśliwość.

    Więcej pokory. To, że Ty nie znasz, albo nie rozumiesz powodów, to wcale nie oznacza, że ich nie ma.

  469. @ Tomasz z Białej #500

    „Ludzie kupujcie złoto i zakopujcie w ogródku”

    .
    Doradzam raczej zakopanie kości albo ostatecznie nieco konserw. Lepiej się nadają do jedzenia niż żółty metal, gdy już nadejdzie twój wyśniony Armagedon. Uskładanie kupy otoczaków w kącie ogrodu może być znacznie tańsze i bardziej praktyczne, jeżeli myślisz o rzucaniu w atakujące cię wampiry finansowe. 🙂

    p.s.
    No i proszę, oto przykład co ze zwykłych ludzi robi histeria „długu”. Nie wstyd wam za to, korwinowcy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński