Rezerwa Federalna zdobywa serca inwestorów

Rezerwa Federalna zaczyna zdobywać to, czego pragnie każdy bank centralny – pewnej elastyczności. Z jednej strony, pozyskała zaufanie rynku, który zaczyna uzgadniać swoje spojrzenie z wizją polityków. Z drugiej strony, żadne konkrety nie padają i z braku podwyżki stóp procentowych tragedii też nie będzie.

W czwartek dolar umocnił się względem euro i większości pozostałych głównych walut po jastrzębim komunikacie z ostatniego posiedzenia Fed, który zaskoczył inwestorów i zmusił ich do zrewidowania oczekiwań w sprawie terminu następnej podwyżki stopy procentowej. Protokół ujawnił, iż większość przedstawicieli Rezerwy Federalnej będzie wspierać podwyżkę na czerwcowym spotkaniu banku centralnego w przypadku dalszego rozwoju gospodarki amerykańskiej.

Rynek kontraktów terminowych na stopę procentową, który do tej pory szansę podniesienia stóp w połowie roku wyceniał na blisko zero, zareagował wzrostem prawdopodobieństwa do 30%. Dobrych nastrojów nie zdołały zepsuć opublikowane wczoraj mieszane dane ekonomiczne. Indeks Fed z Filadelfii, mierzący aktywność przemysłu w regionie, osunął się do jeszcze głębszych ujemnych wartości. Kilka dni wcześniej skurczenie się przemysłu wykazał również podobny wskaźnik z Nowego Jorku. Pozytywny był natomiast odczyt na temat nowozarejestrowanych bezrobotnych, których liczba zmniejszyła się w ubiegłym tygodniu po 3 zwyżkach z rzędu.

Z pośród głównych walut, dolar osłabił się wczoraj nieznacznie w stosunku do jena przed rozpoczynającym się dziś w Japonii szczytem grupy G-7. Inwestorzy są ciekawi, czy na spotkaniu zostaną poruszone kwestie walutowe, w szczególności wobec narosłego ostatnio napięcia na linii Tokio – Waszyngton.

Tymczasem, opublikowane wczoraj dane makroekonomiczne z Polski pozytywnie świadczą o stanie naszej gospodarki. Zdecydowanie lepszy od oczekiwań odczyt kwietniowej produkcji przemysłowej oraz zgodnej z prognozami sprzedaży detalicznej tworzą dobre perspektywy dla PKB w drugim kwartale i świadczą, że spowolnienie na początku roku było spowodowane czynnikami sezonowymi. Inna sprawa, że wobec nastrojów panujących na szerokim rynku, a także obaw związanych z sytuacją polityczną w Polsce, nie przekłada się to na wzrost wartości złotego.

Ostatni dzień tygodnia azjatyckie giełdy zakończyły na plusach. Indeks Szanghaj Composite zyskał 0,66%, a japoński Nikkei wzrósł o 0,54%. Waluty wyceniane są następująco:

CHF/PLN – nadal trwa walka o poziom 4 zł. Na razie złoty broni się dzielnie i wczorajszy atak franka był ponownie nieskuteczny. Jeśli powiedzie się to dzisiaj, to następnym ważnym poziomem będzie 4,01. Najbliższe wsparcie znajduje się na 3,9805.

Analiza techniczna CHF/PLN

EUR/PLN – dobre dane z Polski na niewiele się zdały, gdyż entuzjazm wokół dolara odwraca inwestorów od walut krajów rozwijających się. Euro zdobywa zatem kolejne poziomy i w przypadku trwałego pokonania oporu na 4,4275, na zdobycie będzie czekało 4,4372.

Analiza techniczna EUR/PLN 
USD/PLN – dolar jest obecnie najdroższy od ponad 2 miesięcy. Wczoraj otrzymał kolejny pozytywny bodziec w postaci dobrych odczytów z amerykańskiego rynku pracy i kontynuuje marsz na północ. Najbliższy opór znajduje się na 3,9545.

Analiza techniczna USD/PLN

GBP/PLN – trend wzrostowy na funcie nieco wyhamował. Po wczorajszym umocnieniu brytyjskiej waluty o kolejne kilka groszy, dziś jak na razie trwa korekta i realizacja zysków. Wsparcie znajduje się na 5,7387, opór na 5,7695.

Analiza techniczna GBP/PLN

Najbliższe wydarzenia na rynkach finansowych:

  1. maja:
16:00USASprzedaż domów na rynku wtórnym

 

Michał Sikora – Dealer walutowy inkantor.pl

Michał Sikora