Rozszerzenie to na razie mrzonka

  W ciągu najbliższej dekady raczej żadne państwo bałkańskie nie pójdzie śladem Chorwacji.

Obie strony tej forsowanej przez imigrantów granicy to Unia Europejska, przy czym Węgry należą do strefy Schengen, a Chorwacja jeszcze nie.

Ze względów prawnych i budżetowych idea Trójmorza, która na razie deklaratywnie ożywiła się na szczycie prezydenckim w Warszawie, ogranicza się do państw Unii Europejskiej. Dla uproszczenia połączeń komunikacyjnych i energetycznych wielki sens miałoby jednak wypełnienie na mapie projektu także geograficznej dziury po byłej Jugosławii. Dlatego funkcjonująca obecnie pod przewodnictwem węgierskim Grupa Wyszehradzka oraz Austria, Słowenia i Chorwacja upomniały się o rozszerzenie UE na Bałkany Zachodnie. To nic nowego, taki kierunek rozwojowy wspólnota uzgodniła już dekadę temu — ale było to przed serią kryzysów: finansowym, bankowym, greckim, brexitowym, migracyjnym etc. Od tamtego czasu akcesję uzyskała jedynie Chorwacja, negocjacje Serbii i Czarnogóry utknęły, kandydujące Albania i Macedonia ich nie rozpoczęły, a Bośnia i Hercegowina oraz Kosowo odległe są lata świetlne nawet od kandydowania. Stopniowe obejmowanie Bałkanów kawałek po kawałku zdecydowanie łatwiej przychodzi NATO. Węgry zainicjowały reaktywowanie wątku rozszerzenia oczywiście w związku z wędrówką ludów. Unijne państwa zagrożone zalewaniem przez imigrantów naiwnie wierzą, że przesunięcie granicy Unii Europejskiej na południe stworzy bufor i zmniejszy parcie na ich terytoria.

W kryzysowej sytuacji UE plany rozszerzenia odkłada jednak na długie lata. W ciągu najbliższej dekady raczej żadne państwo bałkańskie nie pójdzie śladem Chorwacji. Kręgi decyzyjne dawnej UE po cichu uważają za fatalny błąd zaakceptowanie wielkiego rozszerzenia w 2004 r. aż o dziesięć państw, w tym o Polskę, a od 2007 r. jeszcze o dwa. Z punktu widzenia tzw. twardego jądra wspólnota miałaby przecież znacznie mniej problemów, gdyby nasz region utrzymał status państw jedynie z UE stowarzyszonych.

Jacek Zalewski
Jacek Zalewski