Spółki dywidendowe gorszego sortu

Po sesji 16 grudnia GPW przeprowadzi rewizję roczną portfela WIGdiv, poprzedzoną zmianą reguł kwalifikacji spółek dywidendowych do indeksu. Zmiany mogły jednak iść dalej.Do tej pory indeks WIGdiv obejmował 30 spółek z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80, charakteryzujących się najwyższą stopą dywidendy w ostatnim roku, które w okresie ostatnich 5 lat co najmniej trzy razy wypłaciły dywidendę.

Giełda Fot. iStock

Giełda Fot. iStock

Po zmianach, indeks będzie obejmował te spółki z indeksów WIG20, mWIG40, sWIG80, które w ostatnich 5 lat wypłacały dywidendę regularnie, co roku.

Innymi słowy, nie będzie już rankingu stóp dywidendy, ale za to został zaostrzony warunek regularności wypłacania dywidendy. Nie wystarczy wypłacić dywidendy w 3 z ostatnich 5 lat – żeby znaleźć się w indeksie WIGdiv trzeba wypłacać dywidendy przez 5 lat regularnie,  bez żadnej przerwy.

Zmiany wydają się słuszne. Po pierwsze, jak spółka dywidendowa, to dywidendowa – spółka, która wypłaca dywidendę co drugi rok nie powinna znaleźć się w WIGdiv. Po drugie, wysokość stopy dywidendy ma oczywiście duże znaczenie, ale przecież nie ma takiej możliwości, że spółka wzrostowa, która wypłaca rokrocznie dywidendę, miała ową stopę wysoką. Przyczyn niskostopia bądź wysokostopia może być wiele, i nie ma powodu, by w indeksie WIGdiv dyskryminować spółki z mniejszą stopą. Jednak „dyskryminacja dywidendowa” nie zniknęła całkowicie.

Spółki dywidendowe gorszego sortu

Drugi warunek kwalifikacji do indeksu WIGdiv, to przynależność do indeksu WIG20, mWIG40, w ostateczności do sWIG80. Innymi słowy grupa trzymająca WIGdiv obejmuje maksymalnie 140 spółek. Żadna spółka, która wypłaca dywidendę regularnie choćby od 10 lat, ale nie znalazła się w gronie tych 140, nie ma szans na uwzględnienie w indeksie spółek dywidendowych.

Dla przypomnienia, obecnie na GPW notowanych jest łącznie 487 spółek. Z tej liczby, kryterium wypłacania dywidendy co rok przez ostatnie pięć lat spełniło na początku roku 88 spółek. Do WIGdiv zostało zakwalifikowanych 37 spółek.

Jak czytamy w giełdowym przewodniku dla potencjalnych emitentów, wchodząc na giełdę spółka zyskuje m.in. relatywnie tani kapitał, prestiż, większą wiarygodność i rozpoznawalność marki. Z kolei, zgodnie ze statutem Giełdy, przedmiotem działalności GPW jest m.in. prowadzenie działalności w zakresie edukacji, promocji i informacji związanej z funkcjonowaniem rynku kapitałowego.

Podejrzewam, że w dającej się przewidzieć przyszłości, nie należy się spodziewać debiutów gigantów. Jeśli już, to raczej spółek mniejszych – z góry pozbawionych perspektyw na uzyskanie oficjalnego „certyfikatu spółki dywidendowej”, jakim jest przynależność do WIGdiv.

Zamilczanie pięknych historii dywidendowych małych spółek raczej nie przyczynia się do zwiększenia ich prestiżu, wiarygodności i rozpoznawalności. Jednocześnie, raczej słabo przyczynia się do popularyzacji oszczędzania długoterminowego.

Mariusz Kanicki
Mariusz Kanicki