Tak banki reklamowały kredyty mieszkaniowe

Poniżej prezentuję zbiór klipów reklamowych sprzed kilku lat zachwalających dobrodziejstwa kredytów mieszkaniowych – także tych denominowanych we franku szwajcarskim. Komentarz pozostawiam Państwu.

„Nie zwlekaj!”. „Już dziś spełnij swoje marzenia”. Nacisk kładziony na szybkość, bezpieczeństwo i taniość udzielanego kredytu – to główne zachęty stosowane przez bankowych marketingowców. Emocje i chwyty poniżej pasa (wykorzystanie dzieci, teściowej, sąsiadów) na ogół zastępują rzetelną informację.

Liczby, ryzyko i chłodna kalkulacja zastępowane są wzbudzeniem emocji, pragnień lub wręcz poczucia winy z braku posiadania „własnego” mieszkania.

Ostrzegam: jeśli zadłużyłeś się we franku, lepiej tego nie oglądaj.

Tego banku chwalącego się 20-letnią tradycją na rynku już nie ma:

Podobnie jak i tego:

A tak do sprawy podchodzili „doradcy finansowi”:

Podczas gdy w przypadku wielu kredytobiorców reakcja banku powinna wyglądać tak:

Krzysztof Kolany

Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany