Wall Street szuka dna korekty

Notowania na giełdzie nowojorskiej odbijają się od dna, po tym jak piątkowe zamknięcie indeks S&P500 wypadło najniżej od dwóch miesięcy.

Wall Street szuka dna korekty


W poniedziałkowym handlu indeksy zza oceanu stabilizują się tuż ponad dołkiem z piątku, gdy S&P500 znalazł się w cenach zamknięcia najniżej od dwóch miesięcy. Po dwóch godzinach handlu S&P500 rośnie o 0,1 proc., Dow Jones oscyluje w okolicach zera, a Nasdaq utrzymuje się 0,3 proc. nad kreską. W poprawie nastrojów pomogły wypowiedzi przedstawicieli chińskich władz, którzy zapowiedzieli podjęcie kolejnych kroków, zmierzających do pobudzenia koniunktury.

– Inwestorzy spekulują w sprawie działań władz chińskich, a poza tym z sezonowego punktu widzenia akcje zwykle radzą sobie lepiej w końcówce roku – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Jim McDonald, główny strateg inwestycyjny towarzystwa Northern Trust Corp.

Historycznie ostatnie dwa tygodnie grudnia przynosiły zwyżkę indeksów za oceanem średnio aż o 1,7 proc. Mieszane nastroje panowały na rynkach europejskich, gdzie jednak nie obserwowano w ubiegłym tygodniu przeceny. Frankfurcki DAX spada o 0,5 proc., paryski CAC40 zniżkuje o 0,8 proc., na plusie handel zakończył jednak warszawski WIG (+0,5 proc.).

Marek Wierciszewski
Marek Wierciszewski