Wielki świat ponownie w Davos

W połowie stycznia do małego miasteczka w szwajcarskich Alpach, które w XIX wieku w pewnym sensie wymyślił niemiecki lekarz Alexander Spengler, ponownie zawita blisko 3000 ludzi biznesu, polityki, dziennikarzy oraz innych, którym przyszłość świata nie jest obca. Nie zabraknie uczestników z Polski, z Premierem Matuszem Morawieckim na czele.

Davos, widok ogólny. FOT. Bloomberg

 

W pierwszej połowie XIX wieku Davos niczym nie przypominało dzisiejszego luksusowego górskiego kurortu. Kilka wiejskich zagród, jakich wiele wysoko w górach Szwajcarii, ojczyzny legendarnego Wilhelma Tella. Metamorfozę i sławę zawdzięcza Davos dwóm Niemcom – Alexandrowi Spenglerowi, lekarzowi który w poszukiwaniu szczęścia w 1853 roku trafił do tej osady i przemienił ją w tętniące życiem uzdrowisko oraz Klusowi Schwab, profesorowi ekonomii i inżynierii, który w 1971 powołał World Economic Forum (wcześniej European Management Forum) i zapoczątkował organizacje corocznych spotkań właśnie w tej malowniczej miejscowości.

Forum w Davos jest fenomenem. Nie ma bowiem na świecie porównywalnego wydarzenia, które ściągałoby tylu znakomitych gości – prezydentów, premierów, szefów największych globalnych firm oraz mediów z całego świata. Dla wielu prezesów firm jest to obowiązkowy punkt programu każdego roku – nie pokazać się w Davos, to jakby nic nie znaczyć w świecie wielkiego biznesu. Wśród opinii na temat konferencji w Davos nie brakuje oczywiście głosów krytycznych. Przeciwnicy często zarzucają, że jest to forum lobbystów, że to co się dzieje w Davos ma na celu promowanie i ochronę interesów wyłącznie wielkiego biznesu, że forum pomaga wywierać naciski na najbardziej wpływowych polityków. Krytycy twierdzą też, że dyskusje i piękne słowa to wszystko pozory i przykrywka do działań, których podstawowym celem jest zwiększenie zysków największych korporacji. Dlatego też nieodłącznym elementem są regularne protesty organizowane w trakcie forum. Być może częściowo jest to przerost formy nad treścią, a uczestnicy forum zamiast kuracji, które w XIX wieku zwykł aplikować swoim gościom doktor Spengler (lekkie posiłki, brak alkoholu a w zamian spożywanie 3 litrów mleka dziennie, obowiązkowe długie spacery i nacieranie piersi sadłem świstaka), raczą się drogimi trunkami i wymyślnymi przekąskami serwowanymi podczas licznych bankietów.

Nie jest moją intencją opowiadanie czym jest Davos ani ocena czy wydarzenie to ma większy sens. Na ten temat napisano już wystarczająco dużo, w tym np. na łamach Dyzkusja.biz Jacek Zalewski: Oficjalny optymizm i kuluarowe strachy http://dyskusja.biz/polityka/oficjalny-optymizm-i-kuluarowe-strachy-51646. Chciałbym zwrócić uwagę na coś innego, mianowicie na motto forum ekonomicznego, które towarzyszy każdego roku temu wydarzeniu. Można powiedzieć, że w kilku słowach ujmuje stan rzeczy, niczym chwytliwy nagłówek w gazecie definiujący czym aktualnie żyje świat. Dla przybysza z obcej planety byłby to świetny obraz dynamiki zmian na naszej planecie, ewolucji która postępuje w myśleniu o biznesie, polityce oraz innych ważnych sprawach. Osobiście śledzę bliżej wydarzenia w Davos od 2009 r., kiedy to uczestnicy forum spotkali się w bardzo nieciekawym okresie dla światowej gospodarki, świeżo po upadku banku Lehman Brothers, kiedy nad światem zebrały się ciemne chmury kryzysu finansowego. Hasło forum robiło wrażenie: Shaping the Post-Crisis World – sęk w tym, że nikt jeszcze nie wiedział jak ten nowy kształt powinien wyglądać a dyskusje skupiły się raczej na „kształcie krzywej recesji” – jedni mówili o pojedynczym dołku, więksi pesymiści o recesji w kształcie litery W. Minął rok i pojawiło się kolejne hasło: Rethink, Redesign, Rebuild (2010) – świat dopiero dźwigał się po kryzysie, nadal było więcej pytań niż odpowiedzi jaki model ekonomiczny budować. Shared Norms for the New Reality (2011) – okazało się, że poza zarabianiem pieniędzy wartości i troska o społeczeństwo są równie ważne a może nawet ważniejsze. The Great Transformation: Shaping New Models (2012) – ważna dyskusja o deficycie przywództwa na świecie oraz większej odpowiedzialności liderów. Resilient Dynamism (2013) – świat otrząsnął się już po kryzysie, pojawiła się przestrzeń na większą akceptację ryzyka. The Reshaping of the World: Consequences for Society, Politics and Business (2014) – dostrzeżono przyspieszenie zmian społecznych oraz złożoności powiązań utrudniających zarządzanie. The new global context (2015) – po raz pierwszy od dawna do agendy forum wróciła duża geopolityka – nic dziwnego, w końcu świat żył zajęciem Krymu przez Rosję i konfliktem na Ukrainie. Mastering the Fourth Industrial Revolution (2016) – polityków zajmował kryzys uchodźców zalewających Europę, tymczasem biznes dyskutował o sztucznej inteligencji, robotach i przełomowych technologiach przyszłości.

Motto tegorocznego forum to Responsive and Responsible Leadership. Ponownie wraca więc temat przywództwa. Ciekawe czy ten slogan nie jest czasem adresowany za ocean, gdzie już 20 stycznia w waszyngtońskim Kapitolu odbędzie się ceremonia zaprzysiężenia 45. Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Donald Trump, bo o nim mowa, nie wyśle jednak oficjalnie do Davos nikogo. Zabraknie nawet byłego szefa Goldman Sachs, Gary Cohen’a (w grudniu mianowany przez Trumpa szefem Narodowej Rady Ekonomicznej), a który był do tej pory stałym bywalcem forum. Co ciekawe, po raz pierwszy w historii w Davos pojawi się Prezydent Chin – Xi Jinping z całym kontyngentem chińskich biznesmenów. Do Szwajcarii wybiera się także Theresa May, premier Wielkiej Brytanii – temat Brexit na pewno będzie jednym z ważniejszych wątków tegorocznej konferencji. Nie do końca wiadomo jak silna będzie reprezentacja z Rosji, której przedstawiciele w przeszłości uwielbiali pokazywać się w Davos (wydarzenia na Ukrainie i eskalacja konfliktu na linii Moskwa-Kijów trochę skomplikowały ich udział). Jedno jest pewne, wielki świat będzie miał o czym rozmawiać, warto więc śledzić relacje mediów z tego wydarzenia, tym bardziej że na forum pojawią się też uczestnicy z Polski. Wiadomo, że w najważniejszych dyskusjach weźmie udział Mateusz Morawiecki – Wicepremier i Minister Rozwoju i Finansów. Obecność przedstawiciela polskiego rządu na pewno nie umknie uwadze zagranicznych mediów – ciekawe czy podchwycą jakieś ciekawe słowa Wicepremiera Morawieckiego? (w trakcie forum organizatorzy wybierają najlepsze wypowiedzi uczestników, które potem przez wiele miesięcy po zakończeniu forum krążą m.in. w Internecie). Z ubiegłorocznego forum wybrałem trzy cytaty, które dedykuje Panu Premierowi – jestem pewien, że mu się spodobają:

  • Every country needs a Minister of the Future – Mark R. Benioff, Prezes firmy Salesforce
  • GDP is not a good measure of economic performance, it’s not a good measure of well-being – Joseph Stiglitz, Ekonomista
  • Economic growth doesn’t mean anything unless it is inclusive growth – John Green, amerykański pisarz
Andrzej Kozłowski
Andrzej Kozłowski