Co finansista na urlopie może przeczytać, czyli Biblioteka nr 9

W środę 27.04 rozpoczynam urlop i nie będzie mnie dwa tygodnie. Dostęp do sieci będę miał sporadycznie, więc należy się z liczyć z poważnymi opóźnieniami w moderacji.

Książki ułożone są bez jakiegokolwiek porządku – w kolejności nie należy się dopatrywać celowości.

1

“The New Case for Gold”. Kwiecień 2016. James Rickards

Każdy, kto zastanawia się, czy część płynnych aktywów ulokować w złocie powinien tę pozycję przeczytać (jest też ebook). Napisana prostym językiem pozycja omawiająca relacje złoto papierowe – fizyczne i przedstawiająca sytuację na rynku złota podczas kolejnej odsłonie kryzysu.

 

2

“Bad Samaritans: The Myth of Free Trade and the Secret History of Capitalism”. Grudzień 2008. Ha-Joon Chang

Niezwykle ciekawa pozycja (jest też ebook). Autor, który niezwykle drażni swoimi książkami (na przykład „23 rzeczy, których nie mówią ci o kapitalizmie”) ludzi wyznających neoliberalizm. Tym razem też ich podrażni pokazując jak obecne potęgi dochodziły do swojej pozycji stosując protekcjonizm i pomoc państwa.

 

3

„Bezsenność w Tokio”. Listopad 2012. Marcin Bruczkowski.

Japonia oczami, wtedy bardzo młodego, informatyka-pisarza. Celne, zaskakujące i często przezabawne spostrzeżenie na temat społeczeństwa Japonii, kultury i zwyczajów. Uzupełnienie do „Japońskie go wachlarza” Joanny Bator.

4

„Dobry kłamca”. Listopad 2012. Nicholas Searle

Kłamca rzeczywiście znakomity. Można powiedzieć, że całe życie kłamał jak najęty. Oszust znakomity. I co z tego wszystkiego wynikło. Naprawdę dobre.

5

„Graal”. Styczeń 2016. Nelson DeMille.

Wybitny pisarz amerykański i wybitna powieść. Akcja ma miejsce 40. lat temu, ale nie radzę się zniechęcać. Poszukiwanie Graala odkrywa nie tyl;ko puchar, ale też to, co można znaleźć w środku człowieka.

6

„Przewieszenie”. Styczeń 2016. Remigiusz Mróz.

W ostatniej „Bibliotece” pisałem o „Kasacji” tego autora. Teraz seria „wspinaczkowa”. Dobra rozrywka. Coraz więcej jest pisarzy polskich, którzy piszą dobre kryminały.

7

„Dziewczyna o siedmiu imionach”. 2015. Lee Hyeonseo, David John.

Nadtytuł mówi wszystko. Interesująca, czasem przejmująca, ale czegoś mi w niej brakowało. Chyba spodziewałem się większej liczby szczegółów z życia w tym przedziwnym i strasznym kraju.

8

„Vernon Subutex”. Tom 1. Marzec 2016. Virginie Despentes.

Wydarzenie we Francji, ale nie każdemu się spodoba. Mnie się podobała i czekam na kolejne dwa tomy. Napisała to kobieta, która miała bardzo różne okresy w życiu. Na przykład była przez dwa lata prostytutką. Zacytuje z Empku: „Powieść Despentes jest jak lustro odbijające współczesny Paryż i jego mieszkańców: od producentów telewizyjnych, bogatych mieszczan, politycznych i religijnych radykałów po emigrantów, przestępców, narkomanów i byłe gwiazdy porno.”. Można powiedzieć, ze to jest taka książka drogi (w nawiązaniu do filmów drogi).

11

„Koronkowa robota”. Maj 2015. Pierre Lemaitre

Powtórzę się, bo już raz tego autora chwaliłem. Słusznie nazywa się Lemaitre („le maitre” to po francusku „mistrz”). Jest absolutnym mistrzem powieści kryminalnych. Na jednej z jego książek jest z niego cytat: „pisze tylko te książki, które Hitchcock chciałby sfilmować”.

 

10

„Od zwierząt do bogów. Krótka historia ludzkości”. Lipiec 2014. Yuval Harari Noah.

Zdziwiony jestem, że taj książki nie reklamowałem. Spojrzałem na inne „Biblioteki” i widzę, że rzeczywiście jej nie ma, a powinna być. Zacytuję z Empik: „książka popularnonaukowa obejmująca historię ludzkości od wyewoluowania gatunku homo sapiens w plejstoceńskiej Wschodniej Afryce aż po multitechnologiczną rewolucję XXI wieku.”. Naprawdę warta przeczytania, a czyta się jak kryminał.

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. @ Gospodarz,

    Prosze tradycyjnie podać strefę czasową 🙂

    Pozdr M

    [7 h różnicy, ale dla utrudnienia nie podam w którą stronę 😉 PK]

  2. @ Gospodarz,

    Japonia? Akurat na Golden Week?

    M.

    [To było banalnie proste, prawda? Tak, rzeczywiście RT ustawiło datę wylotu niezbyt fortunnie. Złoty Tydzień, czyli prawie tydzień wolnego dla Japończyków i wszędzie tłumy :-(. PK]

  3. Bardzo Szanowny Panie Piotrze!

    Za bardzo doceniam i cenię sobie Pana Biblioteki, żeby zajmować się „nieścisłościami!” zawartymi w #449…… 😉 …….. tym bardziej nie chciałbym psuć Szanownemu Panu tego czasu przedurlopowego…..cieszę się, że ponownie może sobie Pan pozwolic na urlop…. w naszym wieku też się coś naležy….. 😉 chociaż Dorota to znów odchoruje….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Z treści wynika, że to raczej Pan odchoruje, ale na pocieszenie: nie biorę urlopu latem, tylko weekendowa działka, a następny urlop dopiero na przełomie roku ;-). PK]

  4. @ Gospodarz,

    Z biblioteką za łatwe.
    Byłem na poczatku roku kilka dni w Osace (nie było jeszcze wtedy bezpośrednich lotów, teraz juz chyba są), ale jeden dzień, który miałem na zwiedzanie spedziłem w Kioto – zupełnie inne niz Tokio. Shinkansenem łatwo się przemieszczać. Tam jest tłoczno chyba zawsze, ale świątynia Fushimi Inari, las bambusowy pewnie będą oblężone podczas tych wolnych dni. To chyba u nich jedyny tak długi okres dni wolnych od pracy w całym roku. Warto zabrac przynajmniej troche gotówki bo z elektronicznymi platnosciami bardzo różnie, czytaja z pasków magnetycznych a nie chipów (Japonia jest teraz u nas), czasami można tylko „ich” kartami.

    M.

    [ Fakt – biblioteka znacznie ułatwiła zgadywanie 😉 RT ma ciekawą trasą, wiec powinno być ok. O problemach z naszymi kartami wiem i biorę ze sobą jeny (których łatwo w Polsce się nie kupuje). PK]

  5. @PK
    Czy juz jutro (przed pogadanka ECB) SP500 rozprawi sie ze szczytem wszechczasow?
    Ropa nabiera rozpedu po slabszych danych a jakiej predkosc nabierze gdy dane o zapasach zaczna spadac jak to bywalo co roku na wiosne??
    Jakich nastrojow mozna oczekiwac u Jankesow po pokonaniu szczytow na DJIA i SP500?
    Czy wtedy naprawde „rusza na zakupy”generujac hiperbole tj w Chinach w kwietniu 2015?

  6. @PK
    Na DJIA mamy sygnał kupna, więc na 19000 nie skończą!
    http://stockcharts.com/h-sc/ui
    SPX moze juz jutro wykreslić sygnał kupna (MA50 przetnie od dołu MA200 dzieli je zaledwie 11pkt).
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=SPX
    Nie boi się Pan nadchodzącej straszliwej EUFORYCZNEJ fali wzrostów, która wystrzeli podczas pańskiego urlopu?

    [A dlaczego mam się bać? Nie rozumiem. Niech sobie rośnie. Ja zakładam, że do końca sezonu raportów kwartalnych może będą wzrosty. Ropa dojdzie gdzieś ponad 50$ i pompowanie się skończy, a zacznie się majowa korekta. Na razie mam taki scenariusz. A im bardziej będzie byczo tym lepiej dla mojej firmy więc i dla mnie 😉 PK]

  7. Trudne jest życie luksusowego konsumenta 🙂 Trzeba wydać pod 10 tysięcy, spędzić prawie dobę w samolocie i odchorować jet lag, żeby zobaczyć w dużym pędzie „pocztówkę” z dalekiego kraju… I odhaczyć kolejną „destynację”.
    Nie ma lekko 🙂

    [Na dwie osoby sporo więcej niż 10 k ;-), nie dobę, a jedynie 10 godzin (lot bezpośredni z LOT-em do Tokio) – krótko, bo podróż do Australii trwała 27h, a powrót z N.Zelandii pond 30h – to było prawdziwe wyzwanie), jet lag jest problemem, ale daję radę ;-), w dużym pędzie „pocztówka”? Fakt, ale ja to lubię, a na dogłębne zwiedzanie nie mam ani czasu ani zdrowia, niestety. Odhaczenie celu podróży (nienawidzę określenia „destynacja”)? Rzeczywiście, lubię kolekcjonować państwa, które odwiedziłem. Znam gorsze hobby ;-).PK]

  8. Oczywiście, że są „gorsze” hobby, i przecież nikt nie ma prawa recenzować czyichś preferencji. Dlatego tylko tak sobie lekko żartuję (na granicy grzeczności, za co przepraszam).
    Koszt „pod” 10k liczyłam na jedną osobę (będą dodatkowe wydatki), a prawie doba w samolocie to w obie strony. Ale ten ładunek wrażeń i uczucie „przyspieszenia” jest dla niektórych cenny.
    Kolekcjonowanie przeżyć jest tak samo dobrym sposobem na życie jak brak potrzeby kolekcjonowania przeżyć (lub zaspokajanie jej w inny sposób). Więc życzę intensywnych, kolorowych wrażeń 🙂

    [Odebrałem tamto jak żart. Nie ma sprawy. Niektórzy budują domy (ja nie), inni jeżdżą i „zaliczają” (ja tak), jeszcze inni robią jedno i drugie, a jeszcze inni ani jednego ani drugiego, za to rządzą Polską 😉 ;-). Takie dwutygodniowe „liźnięcie” kraju ma o tyle sens, że przedtem i potem dużo się o tym obszarze czyta (przynajmniej my z żoną tak robimy), co poszerza horyzonty. PK]

  9. http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/pis-szykuje-rewolucje-w-sluzbie-zdrowia-lepsze-uslugi-w,2319686,4199
    „Polski system ochrony zdrowia stawiał pod ścianą pacjentów zmuszonych usuwać zaćmę: albo zgadzali się na standardowo oferowaną soczewkę (zwykle jedną z najtańszych i najsłabszych), albo robili zabieg w pełni komercyjnie, kosztem kilku tysięcy złotych. Dopłacić do usługi finansowanej z Narodowego Funduszu Zdrowia, aby otrzymać urządzenia lepiej korygujące wzrok, nie mogli.

    Resort zdrowia chce z tym skończyć i proponuje, by soczewki potraktować jak leki: państwo zapłaci za nie zawsze, do pewnego limitu. Tańsze niż limit będą gratis, droższe będą dostępne z dopłatą, która obejmie tylko pieniądze przewyższające limit. Sam zabieg pozostanie bezpłatny, koszty w pełni pokryje fundusz.”

    Proszę proszę. Kolejny wyłom w komunistycznej zasadzie, że wszystkim się należy to samo (zasada nie będzie dotyczyć jedynie wspomnianych soczewek). Brawo!

    @PK
    Pan wydaje pieniądze na burżuazyjne wojaże po świecie, a tyle osób nie ma dostępu do wody pitnej. Mógł Pan te pieniądze przeznaczyć na budowę studni w Sudanie albo przynajmniej opodatkować się dobrowolnym podatkiem 70%. (sad) 🙁

    ps udanej podróży i wypoczynku 🙂

  10. @ _dorota,

    Moim zdaniem częste wyjazdy nawet na kilka dni/weekend mają głęboki sens. Dla mnie podróże to przede wszystkim inni ludzie, kuchnia i krajobrazy. Szczegółowe zwiedzanie z godzinami w „obiektach” robi się nudne a szczegóły są ulotne. Najciekawsze miejsca i przygody zdarzają się tam gdzie nie ma turystów i gdzie trafia się zupełnie przypadkowo (uwielbiam włóczyć się z przewodnikiem, który przejrzałem, ale schowałem do plecaka, najlepiej w gronie znajomych). Nie oddałbym podróży za mercedesa nawet gdybym jeździł tramwajem. Podróże przede wszystkim otwierają głowę, człowiek zaczyna inaczej myśleć, lepiej myśleć, w sposób bardziej otwarty, również bardziej twórczy i złożony/kompleksowy z uwzględnieniem perspektyw, których nie byłoby bez poznawania innych kultur/religii. Organoleptyczne doświadczenia pozostają w człowieku zdecydowanie na dłużej niż wiedza teoretyczna. Nawet, jeśli są to tylko „liźnięcia” to przy odpowiedniej palecie robi się z tego niezła dawka, niezły posiłek dla umysłu … 
    10k to prawie jak za darmo sam bilet nierzadko jest droższy 😉
    M.

  11. „Mógł Pan te pieniądze przeznaczyć na budowę studni w Sudanie (…)”
    Wiesz, przypominam sobie taką wymianę zdań z Gospodarzem – kiedy napisałam coś o bardzo złym losie mieszkańców Kuby, to skwitował to szyderczą uwagą o „ludu pracującym miast i wsi”. Jak na socjaldemokratę wyszło brutalnie.

    Nie przeceniaj wrażliwości społecznej przedstawicieli pięciogwiazdkowej lewicy. Współczują, ale w granicach zdrowego rozsądku 🙂 (nie tak, żeby się mieli czegoś pozbawiać).

    [Bez przesady. Po pierwsze ja jestem z trzygwiazdkowej lewicy, a po drugie posiadanie lewicujących poglądów nie prowadzi do bycia świętym i rozdania całego majątku. To raczej katolicy powinni to zrobić. Nagroda w zaświatach pewna 😉 PK]

  12. @PK
    Poulson prognozuje osiagniecie przez SP500 poziomu 2200pkt w tym ruchu (podczas panskiej absencji)
    Czy to nie skonczy sie interwencja Bankow Spekulacyjnych aby podtrzymywac wzrosty?
    Nowa hossa urodzila sie w lutym w Szanghaju?

    [Coraz wyraźniej widać, że 26.02 w Szanghaju było coś na podobieństwo Plaza Accord. PK]

  13. „….. ja jestem z trzygwiazdkowej lewicy……”

    Dla tych mniej w tajemniczonych… Pan Piotr zapewne pisze o lewicowych gwiazdkach a nie jak myślę o hotelowych gwiazdkach, ponieważ często trzy gwiazdki mają „budy” też….. chcąc nie być niemile zaskoczonym należy w miarę możliwości planować wczasy w hotelach cztero-gwiazdkowych……

    A ja często na blogu zazdrościłem Dorocie i jej corocznych wędrówek po górach…… i dlatego dziwi mnie, że wśród Forumowiczów, szczególnie tych zza biurka tak mało jest osób, które czynnie spędzają czas , wybierając wczasy żeglarskie i inne wodne…. czy rowerowe….

    i dlatego często oglądając tv odczuwam lęk, że dostanę w łeb guzikiem od koszuli dyskutanta , który wystrzeli pod naporem coraz większych i obfitszych „mięśni” brzucha….. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  14. @PK -miałem nie komentować tego ale skoro Dorota zaczeła a Pan skończył na „katolikach” to jednak dodam od siebie. Emerytura w niemieckim stylu ( nawet jeśli tylko 3 gwiazdkowa) to bardzo fajna sprawa. I wszystkim bym życzył – tyle że były by to życzenia w „gazetowym” stylu
    Niestety na tym rówież przykładzie widać jak bardzo rozwarstwionym krajem jesteśmy skoro 90% emerytów na to nie stać. Nie wspominając o pozostałych 6mld „murzynów” których stać jeszcze na mniej.

    W związku z tym – być może psując trochę nastrój – nie odmówię sobie pytania – czy leci Pan akurat tam bo ma pewność że tam żadne biedne dziecko nie poprosi Pana o „azyl” ?
    Dodam że nie jest to tylko pytanie do Pana ale do wszystkich dyskutantów – jak reagujecie kiedy jakiś „obdartus” wyciąga do Was rękę …

    [Pytanie jest idiotyczne. Ostatnio specjalizuje się Pan w takich postach. PK]

  15. Jakiś czas temu kilku uczestników forum dyskutowało z zapałem o wspaniałych i szybko zbliżających się czasach kiedy to będziemy wiecznie istniejąca przestrzenią w pamięci superkomputera. W tym roku ukazały się dwie książki o czasie przejściowym od chwili obecnej do owego cybernetycznego raju. Obie starające się nieco przestraszyć czytelnika. Jedna to powieść sensacyjna „Zero” Marc Elsberg , druga literatura faktu „Zbrodnie przyszłości . jak cyber przestępcy…..” Marc Goodman.
    @PK
    Co do Japonii to w swoim czasie przeczytałem z wielkim zainteresowaniem książkę: „Psy i demony” Alex Kerr. Autor zna ten kraj bardzo dokładnie z wieloletniego pobytu, a więc zupełnie inaczej niż nasi polscy podróżnicy. Po lekturze wydaje mi się, ze zrozumiałem dlaczego społeczeństwo japońskie za żaden skarby nie chce uwierzyć swoim władzom, że można bezpiecznie włączyć elektrownie atomowe zastopowane po katastrofie w Fukushimie. W każdym razie na pewno nie chciałbym żyć życiem takim jak zwykły Japończyk. Jedyna wada tej pozycji jest taka, że opis kończy się kilkanaście lat temu , co w naszych wariackich czasach czyni go niepełnym. Nie ma tam np. poruszonego głównego problemu współczesnej Japonii czyli demografii. Ale obraz jest na pewno inny niż odczucia zwykłego turysty i miejscami mocno zaskakujący. Sporo o mechanizmach życia gospodarczego.

  16. „[Pytanie jest idiotyczne….. PK] – to bylo do Karroryfera.

    Nie, Drogi Panie Piutrze, nie ma idiotycznych pytan… sa tylko idiotyczne odpowiedzi czy stwierdzenia a takim szyderczym, drwiacym, aroganckim i malo zabawnym bylo to:

    „…..posiadanie lewicujących poglądów nie prowadzi do bycia świętym i rozdania całego majątku. To raczej katolicy powinni to zrobić. Nagroda w zaświatach pewna ? PK]”

    Warszawiak.

    [Nie ma Pan racji, a ja swoje twierdzenie podtrzymuje i kieruję WYŁACZNIE do tych, którzy sobie kpią z lewicujących rodaków zachęcając ich do rozdania majątku. Powtarzam: raczej katolicy powinni to zrobić. KROPKA. PK]

    PS.I jeszcze jedno:

    „[Kłamie Pan jak… PK” – to niby do mnie mialo byc…. 🙂 jeszcze nigdy Szanowny Pan tego nie udowodnil…

    „A z Rybińskim nigdy nie rozmawiałem. Coś Panu na mózg padło? PK]”

    Powiedzmy, ze mnie…. 🙂 🙂 🙂

    A to co:?

    „http://vod.tvp.pl/18203232/15012015

    Moglbym wsiasc do czolgu ale mi sie nie chce… 😉

    [Rzeczywiście… Pamięć już nie ta. Mógłbym się założyć (i stracić) o dużą kasę, że nie miałem takiej rozmowy ;-). Przepraszam, za „padnięcie na mózg”. PK]

  17. większość gospodarek rozwiniętych znów wykorzystuje moce produkcyjne niemal w pełni.
    ‚…..większość gospodarek rozwiniętych znów wykorzystuje moce produkcyjne niemal w pełni.
    Konsumenci dziś nie trzymają się za kieszeń, licząc na dalsze spadki cen towarów i usług,
    jak to bywa w czasie deflacji. Zamiast tego
    stopniowo zwiększają wydatki,
    wykorzystując coraz wyższe dochody i duży wzrost siły nabywczej,
    dzięki załamaniu się cen ropy i surowców. W efekcie większość gospodarek rozwiniętych znów wykorzystuje moce produkcyjne niemal w pełni.
    Dane dotyczące zysków korporacji także przeczą poglądowi, że ugrzęźliśmy w deflacji.
    Stabilizacja cen wcale nie uszczupla marży zysku. Wręcz przeciwnie, w wielu gospodarkach rozwiniętych zyski są wysokie – często wręcz rekordowe – po części za sprawą niższych kosztów na wejściu.
    W tej sytuacji
    dystrybucja dobrobytu finansowego przez bank centralny
    na dłuższą metę miałaby groźne konsekwencje systemowe, bo
    stworzyłaby przewrotną motywację dla wszystkich.
    Ilekroć wzrost byłby słabszy, niż planowano,
    polityków kusiłoby, by sięgać po pieniądze z helikoptera, zamiast wdrażać trudne reformy strukturalne, które rozwiązują realne przyczyny słabości gospodarki.

    [-][na słowo „reforma” …………….- „słowo wytrych”
    otwiera mi się nóż w kieszeni, albo jeśli ktoś woli dostaje białej gorączki!]

    Wszystko to wzmocniłoby oczekiwania uczestników rynku finansowego,
    że banki centralne i rządy zawsze wkroczą do akcji

    [-][Ależ to przekonanie już jest nie tylko mocne ale mocno utrwalone. Czy jeszcze jest ktoś kto wierzy,ze banki nie BC nie wkroczą bay ratować kolegów i świat]

    by osłabić bańki kredytowe czy złagodzić ich konsekwencje,
    nawet gdyby oznaczało to wzrost zadłużenia.
    Zniekształceniu uległoby zatem postrzeganie ryzyka i
    spadłaby rola premii za ryzyko.” -Michael Heise

  18. @Jacek #16

    „Nie wiesz tego. Może się po prostu nie chwalą.”

    No tak naprawdę, to nie wiem….. ale wiem, że niektórzy czy wielu z nas, szczególnie ci co przynajmniej raz dziennie informują w mediach oczekując współczucia, że on tego czy tamtego napewno nie dożyje….. robią wrażenie niedoinformowanych….

    dlatego chciałbym się właśnie przewaźnie tych „mężczyzn” uprzejmie spytać:

    ile wynosi twoje BMI i czy przekracza 27
    jaki jest twój obw. talii i czy jest większy niż 94cm
    jaki jest twój cholesterol
    i co najważniejsze ile wynosi twój testosteron?

    Pani dr n. med. Ewa Kempisty-Jeznach w swojej książeczce pisze:

    „Genetyka odgrywa coraz mniejszą rolę. Jeszcze 30 lat temu lekarze uważali, że na naszą skłonność do chorób w trzech czwartych wpływa genetyka, a w jednej czartej sposób życia. Później pogląd diametralnie się zmienił. Nowe badania wykazuja, że styl życia decyduje o tym aż w 75%, a genetyka w pozostałych 25. Tak więc umiejętność zdrowego życia stanowi klucz do samopoczucia i długowieczności.”
    Kropka.

    Planując urlop mój Drogi Jacku powinno się o tych parametrach pamiętać…. i tego wiedzieć, że się tego nie kupi….. szczególnie wtedy gdy się wybiera urlop w Japonii czy na Kubie…. no chyba, że na Kubie klepie się za przeproszeniem Kubanki po tyłku…

    Warszawiak.

    PS. Panie Piotrze – w porządku.

  19. @wszyscy
    Czy warto podnosic wiek emerytalny aby tzw Rynki Finansowe byly zadowolone?
    Prince zmarl w wieku 57 lat (nie dozyl docelowych 67 lat)
    Michael Jackson takze nie dozyl, Gilowska takze.
    Statystyka jest DYSPOZYCJNA dla stosujacego ja propagatora ….nawet dziwnych idei.
    PS.
    Zastosowanie Drugiego Standardu bez wyrzeczen klasy cinkciarskiej to tajne porozumienia ws dmuchania aktywow na tzw Rynkach Finansowych (Szanghaj 26 luty 2016).
    Nie ma to jak dobre dymanko przetrzebionej akcjami typu QE drobnicy?

  20. „Czy warto podnosic wiek emerytalny aby tzw Rynki Finansowe byly zadowolone?
    Prince zmarl w wieku 57 lat (nie dozyl docelowych 67 lat)
    Michael Jackson takze nie dozyl, Gilowska takze.”

    Przy okazji tego wykwitu bezsensu – właśnie czytam książkę Nassima Nicholasa Taleba „Zwiedzeni przez losowość”:
    http://aros.pl/ksiazka/zwiedzeni-przez-losowosc

    Jego pierwsza książka na temat losowości (być może część czytelników bloga zna ją już z oryginału, ja przyznam, że wolę czytać po polsku). Błyskotliwy, erudycyjny styl Taleba, jedna z pozycji „must read”, traktuje o podstawach.

    Konieczna do przeczytania, żeby nie prawić andron w rodzaju: nie ma sensu podwyższać wieku emerytalnego, bo Prince, Jackson i Gilowska nie dożyli 🙂

    @ magnavox
    Całkowita zgoda co do tego, co piszesz @ 12. Ja prawdopodobnie więcej zwiedzam 🙂

  21. Kryzsiu, byś się wstydził na poważnym blogu za przeproszeniem pisać o dymanku….. ale jak juź wywołaleś wilka z lasu…. 😉 , to tak sobie myślę…. czy delikatnie pisząc ta niechęć do uciekinierów pochodzących z Syrii czy Afganistanu byłaby identyczna do ew. uciekinierów z Arabii Saudyjskiej…. ośmielam się wątpić……. szczególnie dlatego, że ja z racji wieku pamiętam jak ci przykładowo tureccy śliczni Robociarze z NRF-u mający 10 czy 100DM byli przez za przeproszeniem obie płcie witani z otwartymi ramionami….. i nie tylko….. ale teraz to zupełnie co innego….

    Europejska Prowincja sie dorobiła i nie będzie się bratała z……

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. Ide na rower.

  22. @krzys #23

    „Czy warto podnosic wiek emerytalny aby tzw Rynki Finansowe byly zadowolone?”

    .
    Oczywiście, że warto podnosić wiek emerytalny. 🙂

    Podnoszenie progu ma korzystne działanie, niweluje ryzyko zmniejszenia bezrobocia, które to zmniejszenie bezrobocia mogło by niebezpiecznie zwiększyć presję płacową. Jak wiadomo, wzrost płac jest śmiertelnym zagrożeniem dla zysków rentierów, dla których każdy wzrost inflacji to realne straty. Malejące zapotrzebowanie na pracę nie ma tu znaczenia, gdy liczą się zyski RF.

    Śmiertelność ma tu także zupełnie wtórne znaczenie, jak rozumiem to tylko taki niewinny żarcik z twojej strony. Coś mi się obiło o uszy, że oczekiwany czas życia u nas ostatnio nieco spadł?

    Neoliberalne elity opanowane histerią długu, który to jak hydra wciąż się odradza, nie spoczną w wysiłkach na rzecz odebrania nam wszystkich pieniędzy. A skoro CAŁY pieniądz w obrocie pochodzi z długu, to walka z długiem nie skończy się nigdy …. 🙂

    Dla apostołów wiary w zbawienne austerity, czyli metody leczenia przez zagłodzenie pacjenta na śmierć, każda okazja do zaciśnięcia plebsowi pasa będzie dobra! Bynajmniej nie jest ani „wykwitem bezsensu”, ani „prawionymi andronami”, jak się niektórym niesłusznie wydaje.

  23. @_dorota #24
    Nie da sie oszukac rzeczywistosci czytajac ksiazki i prosze ciebie nie probuj tego zmaglowac jak to masz w zwyczaju.
    PS.
    Bierz szorty na najblizszej podbitce SerwicePacka500, bo Poulson nagania na 2200!
    Zaden Bank Spekulacyjny zwany dla zmylki Bankiem Centralnym nie bedzie Henkowi przyszkadzal?

  24. @ Warszawiak,

    Co ma urlop na Kubie czy w Japonii do tężyzny?
    Może myli Pan Kubę z Varadero, ale nawet tam można pływać cały dzień. Samą Hawanę można penetrować tydzień, (jeśli ktoś lubi łazić) i codziennie dobrze się zmęczyć.
    Tym rowerkiem to 60-70km czy może 15?
    M

  25. @_dorota
    Czy twoj ulubieniec PUTIN wystawil opcje PUT na rubla w odpowiednim czasie w lutym 2014 by w lutym 2016 zamknac i wystawic Call?
    Czy uwazasz, ze prawdopodobnie najbogatszy czlowiek na Ziemi ($200B ) nie umie zarzadzac swoimi finansami? Czy wywoluje glupie i niepotrzebne wojny, na ktorych nie zarobi oslabiajac rubla? Gdy zawiera pokoj w lutym 2016 pompujac ceny ropy i rubla jego traderzy nie wystawiaja opcji CALL?

  26. @W-wiak
    Nie musisz przypominac, ze Niemcy wydymali Turkow.
    Wczesniej wydymali Jugoli, Polakow a takze Czechow:)
    Niemcy sie dorobili a biedota ma ich obslugiwac w imie 1000-letniej Rzeszy:)) Bravissimo!

  27. @Magnavox

    „Co ma urlop na Kubie czy w Japonii do tężyzny?”

    Nic, Panie Magnavox a tak marginesie ja nie pisałem o tężyźnie…..

    „Warto też zadbać o to, by organiz miał do dyspozycji jak najwięcej dobrego cholesterolu, czyli HDL. Jest tylko jeden dposób by podwyższyć jego sþężenie we krwi – aktywność fizyczna……. cudownymi sportami są też pływanie i jazda rowerem, gdyż nie niszczą naszych stawów.”

    Już pisałem, staram się codziennie przejechać 20km lasami i nad dwoma jeziorami.
    Gdyby Pan, Panie Magnavox przeczytał ksiąźkę, o której ostatnio pisałem i cytowałem, to b. zapewne zrozumiał moje ostatnie wpisy… sprobuje jeszcze raz… ostatni raz…
    Mam kolege, który plywa jako oficer na norweskich statkach pasażerskich, chlał i dalej chla, pomimo, źe ma wątrąbę do wymiany, wszędzie się żali jaki to on biedny oczekując współczucia… a współczucia przykładowo z mojej strony brak…. Kropka.

    Warszawiak.

    PS.Krzysiu, ja pisałem o polskich witających otwartych ramionach….

  28. -Izu odpadł mimo, że najlepiej tańczył (zdobył najwyższą punktacje),
    po tym jak pokazał swoja murzyńska rodzinę! Hańba Polsce . Zrobiliśmy kolejny cywilizacyjny krok wstecz .
    Polska w ciągu kilku miesięcy „dobrej zmiany ” stała się krajem rasistowskim!
    Politycy pokazali wielokrotnie
    w różnych okolicznościach ……….z jaką z łatwością potrafią rozpalić w ludziach nienawiść.

    [Oczywiście ściągnę na siebie hejt ;-), ale to napiszę: powiedziałem wczoraj żonie (tak, dzięki niej oglądam TzG ;-), że to jest czysty, polski rasizm. PK]

  29. @ Gospodarz,

    I teraz pytanie zgodne z kategoria wpisu – Lifestyle. Czy bez podpowiedzi żony wie Pan kto w TzG jest gwiazda a kto tancerzem zawodowcem? 🙂

    [W tej sprawie żona i ja mamy tę samą wiedzę (żona lifestylowych pism nie czyta, a seriali generalnie, bo są nieliczne wyjątki, nie oglądamy) – znamy tancerzy, nie znaliśmy „gwiazd” ;-). PK]

  30. @W-wiak #32
    „ja pisałem o polskich witających otwartych ramionach….” z niemieckiego histerycznego punktu widzenia!? he he he:)))
    Rozumiem mam przejechac sie?
    Miernoto z pagonami! Do jakiej pracy byliby witani??? Kto zatrudnilby ich w Polsce??? JG dla uchodzcow, zeby rozgrzac polska gospodarke? To po co Leszek Beee ja schladzal przed wejsciem do EU??? Czy nie po to aby zachodnie firmy weszly w zaniedbana infrastrukture Polski? Zaniedbana latami przedakcesyjnych zalecen ze strony oficjeli z Niemiec oraz niszczona polityka „zaciskania pasa na kregoslupie” czyli pseudo-reform Leszka Bee? Czy Polska ma zaplacic za budowanie nisz dla niemieckich koncernow? Nie wystarczy, ze Polska jest kolonia ekonomiczna Merkellandu? Musi jeszcze dopasowac sie i byc politycznie poprawna czyli fikac fikolki gdy treserzy z Brukseli i Berlina tego oczekuja.
    Prosze: zaprzestan pronioemieckich wyglupow.

  31. @PK
    Juz w poniedzialek GOLDEN CROSS pojawi sie na ServicePacku500. Obecnie srednie MA50=2012 i MA200=2014 dzieli jedynie 2 pkt. Pojawi sie pomimo delikatnych spadkow (5-10pkt) i bedzie przedmiotem delektowania sie komentatorow podobnie przekroczenie poziomu 18tys pkt. DJIA.
    Czy to pozwoli ostatecznie rozprawic sie ze szczytami wczechczasow?

    [Zakładam, że tak, ale to może być majowa pułapka. PK]

  32. „Miernoto….” – to było do mnie.

    Panie Piotrze, proszę wybaczyć i pozwolić, odpowiedzieć i zareagować na to chamstwo i wulgarność tego typka.

    Słuchaj tępawy dupku…. ci panowie z urody tak podobni do obecnych uciekinierów, którzy w RFN-enie zajmowali społeczną najniższą pólkę, przyjeżdżali jak to nazwałeś na dy…….. do Polski i byli w Polsce witani z otwartymi ramionami …….. ponieważ w kieszeni posiadali 10 czy 100DM… no ale obecnie

    Europejska Prowincja sie dorobiła i nie nie pozwoli dalej być ……. i nie będzie się bratała z……
    Kropka

    W.

    PS.To jest mój ostatni wpis skierowany do tego forumowicza.

  33. @W-wiak #37
    Za duzo sobie pozwalasz przyglupie bez szkoly.
    @PK
    Czy taka odpowiedz moze byc?

    [Nie może, ale skoro puściłem tamto to niechętnie puszczę i to. Więcej nie przejdzie. I prośba – dyskutujemy bez obrażanie przeciwnika. PK]

  34. Panie Piotrze,

    Czyżby zmiana trendu na USD/PLN?

    [Gra przed 13.05 – rating Moody’s. PK]

  35. @kot #21

    Michael Heise tylko broni prawa do życia na cudzy koszt dla siebie i 1% uprzywilejowanych. Oni zawsze są gotowi bronić masy ciemnoty przed zgubną demoralizacją płynąca z dobrobytu. Chwała im za to! Prekariat powinien znać swoje miejsce, czyli pod butem „strukturalnych reform”.

    Że też się zawsze znajdzie ktoś taki jak Heise, gotowy do wypisywania propagandowych agitek neolibom.
    (http://project-syndicate.pl/artykul/argument-przeciw-zrzucaniu-pieni%C4%99dzy-z-helikoptera,4355.html)

    Na komentarz do tej „analizy” najlepiej nadaje się wypowiedź Draghiego w trakcie konferencji prasowej po posiedzeniu EBC:

    .
    „Nasza polityka przynosi efekty, potrzeba jednak więcej czasu, by były one widoczne”.

    (http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/draghi-polityka-ebc-przynosi-efekty-potrzeba-czasu-by-byly-one-widoczne/)

    .
    Święte słowa!

    Morda w kubeł malkontenci i niedowiarki, wątpiące w pozytywne efekty głodzenia gospodarki za pomocą polityki austerity. Wy tylko jeszcze nie widzicie tych zmian, ale one są, wierzcie mi, one są. 🙂

    A jak nie zaczniecie dostrzegać tych pozytywnych rezultatów, to zaaplikujemy wam co? Jeszcze więcej zaciskania pasa. (To ja już ze strachu przed dalszą „pomocą”, gotów jestem zacząć gorliwie wychwalać rezultaty dotychczasowej kuracji…)

    .
    p.s.
    Żeby nie było niedomówień. Byłem, jestem i będę PRZECIW stymulacji popytu poprzez bezpośrednie zasiłki obywatelskie, dochód obywatelski i tym podobne „pomysły” neolibów. Jako liberał uważam, ze należy raczej przywrócić normalny rynek pracy, zrównoważony rozwój i powrócić do sprawiedliwego (rynkowego!!!) podziału zysków. Czyli powrócić do idei liberalnego państwa socjalnego.

  36. @W-wiak
    Nie interesuja mnie [ciach. Czytać Pan nie potrafi? Powiedziałem, że koniec pbrzucania się obelgami i PROSIŁEM, żeby nie kontynuować. Będę usuwał całość bez ostrzeżenia. PK]

  37. @PK
    Co ma wspolnego pompowanie indeksow zapowiadane przez Poulsona z trawernianymi przygodami marynarza?

  38. Macie Panowie pewność, że publiczność wyrzuciła z TzG człowieka za kolor skóry (bo o to chodzi, tak)?

    BTW – kultura masowa dosyć mocno już „przeorała” polskie społeczeństwo. Wyobraźmy sobie taką sytuację: niepiśmienna pani kończy sprzątać u bogatej klientki, wraca do domu i włącza TzG. Dokładnie w tym samym czasie bogata klientka robi to samo 🙂
    Pytanie (z serii: znajdź różnice na załączonych obrazkach) brzmi: czym różnią się od siebie te panie (prócz stanu konta, oczywiście)?

    [Chyba (?) nie ma Pani racji… Pewności nie mam. Ja na przykład jestem z kategorii „twardziele nie tańczą” i bardzo tego żałuję i z chęcią oglądam ten program. Ale głosujący to przekrój społeczeństwa. A Izy był najlepszy. Prawdziwy murzyński książę (mówię o wyglądzie), doskonale mówiący po polsku i o wspaniałej harmonii ciała i muzyki. Co u bokserów nie dziwi. Jego wykluczenie to był czysty przejaw rasizmu. PK]

  39. @ Warszawiak, # 32

    Co mial Pan niby na mysli jesli nie teżyzne fizyczna? Może zdrowie? Jest synonimem teżyzny.

    Rower jest cudowny w formie rozgrzewki jaka Pan uprawia. Sportowa jazda moze prowadzic do kontuzji bo zgarbiona postawa przez 4-5 h + wstrzasy na goralu albo crossie nie zawsze sa zdrowe i roznie bywa.
    Myslalem, ze Chuck Norris z testoreonem powyzej normy nie wyjezdza na dystans krotszy niz 50 km 😉
    Rower to moj ulubiony sport.
    M

  40. @ Gospodarz,

    Co poza HoC?
    Moim zdaniem najlepszy polski serial ostatnich lat to Pitbull Vegi. Ogladalem kilka razy. W sieci sa wszystkie sezony. Polecam szczegolnie meskiej czesci forumowiczow jesli ktos nie zna. Oparty w duzej czesci na faktach, lekko siermiężny jak 07 zglos sie, ale lepszy. Gajos, Grabowski, Stroinski, Roma, Dorocinski, Rossati. Inny niz ostatni Pitbull kinowy, ktory jest komedia prostego humoru.

    [Stare ale dobre Breaking Bad. PK]

  41. B. polecam serial „Bez tajemic” z Jerzym Radziłowiczem w roli głównej, dostępny na HBO GO.
    Pitbull jest dostępny na vod.tvp.pl i na ipla.pl też , na ipla po opłaceniu kilku groszy bez reklam…. za chwilę sobie go odpalę i se będę patrzył… dziękuję.

    Warszawiak.

    PS. Panie Magnavox, jak byłem młody… 😉 to szalałem i prędzej padłem niż zsiadłem z roweru jadąc pod górę… a teraz nawet pod lekki pagórek schodzę z roweru…. ponieważ z zalecenia Ogifa staram się nie przekraczać mierzonych parametrów……. inna sprawa, że moja trasa jest całkowicie płaska i między innymi taka piękna i dlatego tak ulubiona….:-)

  42. Do poczytania polecam książkę Charles Adams
    „For Good and Evil: the Impact of Taxes on the Course of Civilization”
    Solidna lekcja historii od czasów faraonów do współczesności.

  43. @_dorota
    „Baaaardzo produktywne spotkanie”, podobnie jak próba konwersacji z pewnym zawodnikiem:
    https://www.youtube.com/watch?v=Mh5LY4Mz15o&list=RDGlOoSsfU6cM
    Burza Mózgów i jej „efekty” po posiedzeniu wyjaśniły pozycje jaką powinien prezentować EKSPERT….. klasy Guy’a Verhofstadt’a.
    Ten skecz najlepiej opisuje nasiadówki Europejskich Polityków i zatrudnianych przez nich ekspertów …… nie tylko prawnych:). W takich warunkach musiał narodzić się europejski pomysł zakwalifikowania ślimaka jako ryby……po baaardzo produktywnym spotkaniu:))).
    Dorota czy nie uważasz, że wałkowanie pewnych spraw to tylko strata czasu? Postanowienia „managementu” będą forsowane nawet te najbardziej niedorzeczne (jak w skeczu) aby spotkania były produktywne:)))

  44. Polski rasizm to jeszcze zrozumiem ( z trudem) bo w naszym kraju czasami jakiegoś obcokrajowca można spotkać na ulicy .
    Ale skąd się bierze antysemityzm u młodych Polaków tego nie jestem w stanie zrozumieć .Przecież żaden z nich nigdy nie spotkał w życiu Żyda , a tak wielu ich nienawidzi . Smutne .

  45. „…..powiedziałem wczoraj żonie (tak, dzięki niej oglądam TzG ;-), że to jest czysty, polski rasizm. PK]”

    „Jego wykluczenie to był czysty przejaw rasizmu. PK]”

    Panie Piotrze Drogi, a na jakiej podstawie tak dobitnie Psn tak twierdzi?
    Przyznam się, że na polskie takie programy raczej nie patrzę ale na niemiecke od czasu do czasu… i owszem… dlatego z całą stanowczością pozwalam sobie zauważyć, że w takich programach nie ma reguł gdzie najlepszy musi wygrać… wystarczy, że jest jakieś śliczne beztalencie a Sikorki spowodują, że to on właśnie przechodzi do następnej rundy…

    Czy przypadkiem nie udzieliło się Szanownemu Panu na tym punkcie przewrażliwienie… narazie wierzę, że tak.

    „Ja na przykład jestem z kategorii „twardziele nie tańczą” ”

    A co ma „twardzielstwo” z tańczeniem lub nie….. przeważnie nie tańczy ten co nie umie tzn nie ma ukończonego chociaż podstawowego kursu tańca lub kompletne beztaleńcie, któremu słoń na ucho nadepnął…. mój Drogi Panie Piotrze…. 😉

    [Tym razem to już naprawdę się Pan narąbał ;-). Nawet autoironii nie potrafi Pan odczytać. A co do tańca to ja nie tańczę, ale moja żona znakomicie i zna się na tańcu. I tyle na ten temat, bo w tak durną dyskusję mnie Pan nie wciągnie. Radzę się przespać i przeprosić. A jak nie to nie pozwolę Panu tu wejść do powrotu z urlopu. PK]

    Warszawiak.
    „czym różnią się od siebie te panie (prócz stanu konta, oczywiście)?”

    A niby czym miałyby się różnić lub Twoim zdaniem powinny się różnić…Doroto?

  46. @Ted
    Nienawiść wchodzi w serca i umysły wprost z TV. Narracja narodu wiecznie pokrzywdzonego, słabego czyli gorszego („loosers”) tak jest odbierana wszędzie!
    Młodzi Ukraińcy także podobnie odbierają narrację o Polakach…..dodaj jeszcze zazdrość „lepszego życia” to doprowadza do rozpaczy, chęci odwetu nawet za urojone niepowodzenia i „gorsze” traktowanie

  47. „Polecam szczegolnie meskiej czesci forumowiczow jesli ktos nie zna.”

    Panie Magnavox, co mi tu Szanowny Pan za filmy poleca…. oglądając pierwszy odcinek popłakałem się z żalu i współczucia gdy ten dziadek wręczał prosząc o pryzjęcie tej tabliczki czekolady a za chwilę pękałem ze śmiechu gdy niewinny Gajos o przepraszam Benek stracił zęba gdy lekko nawalony kolega przysnął i miał sen….
    Jakoś rodzina dziwnie na mnie patrzy….. żeby to się nieskończyło dla mnie źle….. 😉

    Warszawiak.

  48. @Izo w TzG i „czysty, polski rasizm”

    Tak mogl napisac tylko ktos, kto nie wyslal ani jednego SMS’a do TzG. Ktos, dla kogo TzG sa zabawa w „harmonie ciala” a’la Miss Polonia. Tymczasem kazdy SMS’owicz wie, ze TzG jest czyms powazniejszym nawet niz gol Lewandowskiego dajacy awans do Euro 2016. Nawet od ringowego pojedynku Goloty z Tysonem. Po prostu nie sposob kibicowac nie swoim.

    [Ma Pan wyraźnie jakieś problemy… Takich „mądrości” tutaj dawno nie czytałem. Nawet jeśli to miała być ironia. PK]

  49. @ TEd
    wystarczy ze mlodzi Polacy lizneli cos z historii powojennej Polski I to juz pozwoli im spolaryzowac swoje poglady…, jeszcze moga doczytac o historii ich panstwa I kontaktow z sasiadami. Panu rowniez polecam poczytanie niepopularnej lektury

  50. @ Warszawiak,
    Mnie ten serial sie podobal, tak jak napisalem jest siermiezny, to nie jest M jak milosc 😉 Samo życie, tamtych lat, to 2005.
    Nie trzeba ogladac wszystkich odcinkow. Sam Pan zdecyduje, to tylko rozrywka.

  51. „Radzę się przespać i przeprosić…..PK

    A niby za co Szanowny Panie Piotre….
    a jak tu spać jak tu tyle odcinków do obejrzenia…
    Szanowny Pan raczył nie zauważyć puszczonego oka….?

    W.

    [To nie było dowcipne. Było chamskie. PK]

  52. @ PK „Nawet jeśli to miała być ironia”

    Mial byc to niewinny zart. Optymistyczny w wymowie, bo zdejmujacy rasim z rodakow.

    Wydaje mi sie, ze ludzie wysylajacy SMS do TxG nie wybieraja najlepszych tancerzy, tylko popieraja tych, ktorych polubili. Tak sie zachowuja kibice na calym swiecie. Wiec o dyskryminacji najlepszych ze wzgledu na kolor skory nie ma mowy.

    [Ma Pan rację, ale Izu był bezdyskusyjnie przynajmniej w dwóch najlepszych parach, co widać było zresztą również w opiniach jurorów. Było 5 par, odpadała jedna. 3 pary (wyłączając Izu) były słabiutkie. Ja uważam, że to był przejaw rasizmu. I zakończmy już dyskusję na ten temat, bo zaczyna się strzyżono-golono 😉 PK]

  53. jeśli standardy PiS-u i jego wyznawców kiedykolwiek staną się uniwersalne, europejskie,

    będą oznaczały koniec odpowiedzialnej UE, i

    brak tej świadomości to katastrofa.

    Bo co by było,

    gdyby Niemcy zachowywały się tak jak PiS? Francja? Cały Zachód?

    Gdyby odrzucił racjonalizm i przyjął myślenie przefiltrowane

    przez perspektywę prostacko pojętej narodowej dumy?

    To byłby koniec Europy.

  54. ” Do zobaczenie 11. maja. PK]”

    O nie mój Drogi Panie, Pana tchórzostwo i manipulacja jest nie do wybaczenia. Żegnam.

    W.

    [Zapomniał Pan dodać „ozięble” ;-))). A ja tylko dodam, że tchórzostwem jest nieumiejętność wyduszenia słowa „przepraszam”. Ale to u Pana norma, niestety. PK]

  55. Warszawiak rzecz w tym, że Izu był ulubieńcem głosującej publiki
    dopóki……….

  56. @kot #59
    Większość ludzi liczy na poprawę bytu a nie jakąś dumę narodową. Duma narodowa jest propagowana w mediach i jak zwykle jest tłem, powietrzem otaczającym egzystencję człowieka.
    Ludzie dostrzegają zubożenie i brak perspektyw pod obecnym w EU dyktatem „niemieckich liberałów”. Jeszcze raz POPRAWA BYTU jest najważniejsza!
    Choćby nadzieja jaką niesie nowe.

  57. „„czym różnią się od siebie te panie (prócz stanu konta, oczywiście)?”
    A niby czym miałyby się różnić lub Twoim zdaniem powinny się różnić…Doroto?”

    Mówię o tym, że nastąpiło wyraźne „wyrównanie” społeczeństwa. Niestety, w dół (tak łatwiej). Kiedyś osiąganie kolejnych progów zamożności wiązało się ze zmianą aspiracji (musiało się wiązać, było to niejako „wymuszane” wejściem do nowej grupy). Odgrywał tutaj rolę pozytywny snobizm. Nie było to takie bolesne: w kolejnych pokoleniach, to, co było poprzednio narzuconym obowiązkiem stawało się naturalną potrzebą i normą.

    Teraz – istotna zasługa kultury masowej, która wyjaśniła ludziom, że nie muszą się starać, są OK tacy, jacy są – pozytywny snobizm zanika. Mamy już tylko podział na prostaków z pieniędzmi i prostaków bez pieniędzy. Intelektualnie wszyscy „konsumują” to samo. Z telewizora na ogół.
    I co gorsza: przyznają się do tego 🙂

    [Interesujące tezy… z pierwszą się zgadzam. Rzeczywiście w PRL działał pozytywny snobizm. Tylko nie wiem, czy p. Dorota naprawdę to chciała powiedzieć. Jeśli tak to uchylam kapelusza (którego nie noszę ;-).

    W drugim akapicie dowiedzieliśmy się, że wszyscy są prostakami. Jak rozumiem za wyjątkiem p. Doroty ;-). Śpieszę z informacją, dzięki której dołączę do p. Doroty – nie uważam się za prostaka, mimo tego, że mam telewizor. Nadrabiam to czytelnictwem (50-60 książek rocznie). Uff… mam nadzieję, że dołączę do tego jednoosobowego jak na razie klubu ;-). PK]

  58. „Mamy już tylko podział na prostaków z pieniędzmi i prostaków bez pieniędzy.”

    W każdej regule są wyjątki, w Twoim twierdzeniu zapewe też…… ale prawdopodobnie sprawia Tobie ból to, że w tej drugiej grupie bez pieniędzy jest tych wyjątków więcej…. zakładam, że w Twojej wypowiedzi nie było drugiego dna…..

  59. @ Dorota,

    Nalezy Pani do elity, ktora uwaza, ze w dobrym tonie jest pochwalic sie w towarzystwie, że nie ma sie telewizora?
    Ja mam 2, kiedys dlugo nie mialem wcale i co z tego niby wynika?
    Myslalem, że ta moda na ‚niemanie’ jest juz passé.
    Sa proste rozrywki takie jak np. pilka nożna, ktore sa masowe i odpowiadaja zarowno profesorom jak i niepismiennym.
    Strasznie Pani upraszcza i dziwnie wnioskuje…
    M

  60. Kto nie ma tV dużo traci :
    Nigdzie tego tak dosadnie nie zobaczysz jak wTV, że jesteśmy globalna wiochą jak w „euronerws”
    A programy „PLANETE+” bez niej trudno zrozumieć świat.
    I mój na okrągło oglądalny „science discovery”.
    Przy okazji
    ktoś polecał książkę „Zero” Marca Elsberga.
    Do dziś pluję obie w brodę, i wstyd, że kupiłem tę cegłę, bez sprawdzenia.

  61. @ Gospodarz,
    W pt nie było najpopularniejszego…?
    Pozdr M

    [Mieli inne obowiązki. Będzie dopiero 20.05, bo po urlopie jadę w delegację do Gdańska. PK]

  62. # niemanie telewizora
    Nie, nie namawiam do wyrzucenia telewizora, mam dwa (przypuszczam, że w większości domów tak jest). Kiedyś zastanawiałam się, czy nie wyrzucić (obu), ale przeważyły względy praktyczne. Oglądam prawie same kanały informacyjne (jednak na giełdzie to jest minimalnie potrzebne, TVN BiŚ i polsatowskie – doskonałe dyskusje). Oglądam też sport (jak męsko 😉 ) i czasem rzeczy typu TVP Historia (Wołoszańskiego całą serię zobaczyłam, szczególnie nowsze, fabularyzowane produkcje są doskonałe).

    Ale to nie telewizor jest problemem (tak jak nie jest problemem alkohol i wiele innych rzeczy) tylko nieumiejętne, prostackie z niego korzystanie. Bo jest zasadnicza różnica między oglądnięciem (przy prasowaniu np) dyskusji w Polsat News z naprawdę ciekawymi osobami a pogapywaniem się na kalki zachodnich produkcji typu właśnie TzG. To są rzeczy kierowane do odbiorcy najmniej wybrednego, masowego. Przed wojną powiedziano by: do służących i kucharek.

    Różnica między „kiedyś” a dziś polega właśnie na tym, że jeśli ktoś miał nawet upodobanie do takich prymitywnych rozrywek, to nie wypadało się do tego przyznawać. Dlatego dziwię się, że TzG w ogóle pojawił się jako temat tutaj właśnie. Naprawdę widać po tym, że kultura masowa swoje zrobiła. Nie ma już bariery lekkiej niestosowności. Każdy wie: jezdem OK.

    Z dedykacją dla wielbicieli rozrywki taniej i niewymagającej:

    „Śpiewać każdy może, trochę leeepiej, lub trochę gorzej;
    Ale nie o to chodzi, jak co kooomu wychodzi.
    Czasami człowiek musi, inaczej się udusi.
    Uuu!”
    🙂 (mina Jerzego Stuhra nie do podrobienia).

    PS. Tematem odrębnym jest, kiedy programy typu „reality show” z wykluczaniem uczestników zmienią się w igrzyska typu rzymskiego. Kwestia czasu. Na razie przyucza się publisię do „odstrzału” uczestników za pomocą SMS. Hołota ma choć przez chwilę poczucie, że coś od niej zależy.

    [No ładnie Pani „pojechała”… Prawicowa „elita” orzeka, że ja oglądając TzG kwalifikuję się do grona „służących i kucharek” ;-)))))))))). Ok, niech i tak będzie.

    Wg mnie Pani tą wypowiedzią się kompromituje, ale robi to Pani na własny rachunek. Ja usprawiedliwiać się nie mam zamiaru. Lubię TzG i będę ten program oglądał.

    Dyskusja na Forum pojawiła się nie z powodu wartości/braku wartości programu a jedynie dlatego, ze jeden z Forumowiczów napisał o rasizmie Polaków.

    Powiem jeszcze tylko, że uważam taniec za spektakl dający dużo wrażeń estetycznych (mimo że niestety tańczyć nie potrafię) i dlatego oprócz TzG oglądam mistrzostwa w tańcu, które (rzadko) TV transmituje. Kto tego nie rozumie i nie widzi piękna tańca jest wg mnie osobą lekko upośledzoną 😉 PK]

  63. @ Gospodarz
    No właśnie ja mówię o tym zaniku poczucia lekkiej niestosowności. A Pan na to: „jezdem OK”. I dobrze 🙂 Każdy zadowolony.

    [Brnie Pani coraz mocniej. Ja uważam, że nie ma żadnej niestosowności w oglądaniu TzG. Żadnej, nawet nie lekkiej. Wg mnie to Pani mówi „jezdem”, bo tego typu wywyższanie się, jakie Panie (bezpodstawnie) prezentuje jest tak naprawdę spychaniem się na niższy poziom. Ale jak już powiedziałem to Pani wybór. PK]

    Jednak temat głębszej psychologii programów, gdzie publiczność „eliminuje” po każdym odcinku część zawodników powinien budzić refleksję. Zmierzamy (przynajmniej część publiki) w stronę rzymskiego amfiteatru. Że to się sprzedaje? Ano, sprzedawało się w każdej epoce. Ale to niepokojące.

    [Mnie się też nie podoba durnowate „sędziowanie” i eliminowanie przez publikę i dlatego nie oglądam żadnych innych oprócz TzG tego typu programów. TzG po prostu to wybaczam ze względu na taniec. Ktoś inny może oglądać jakiś inny tego typu program też ze względu na materię, której dotyczy. Kwestia wyboru rozrywki.PK]

    Mistrzostwa taneczne lub jakiś dobry film o tańcu (Tango Carlosa Saury)? Sama bym zobaczyła (zawsze mam pilniejsze rzeczy).
    Nie mówimy o sensowności potrzeb, tylko o poziomie ich zaspokajania 🙂

  64. Chcę podkreślić: nie mówimy o sensowności potrzeb, tylko o poziomie ich zaspokajania. Widać po Pańskiej wypowiedzi, że podstawowy dogmat kultury masowej: „nie ma twórczości lepszej i gorszej, wszystko jest równouprawnione” został już szerokiej publiczności całkowicie wpojony. Skoro Pan nie widzi różnicy w poziomach rozrywki, to oznacza, że ta bariera została złamana.
    No i trudno, nie ma co tego dyskutować. Na stwierdzeniu faktu zakończmy.

    [Tak, ma Pani rację. Nie ma co dyskutować, bo nie widzę żadnej możliwości porozumienia. Dodam tylko, że nie jest prawdą, iż „nie ma twórczości lepszej i gorszej, wszystko jest równouprawnione”. Jest lepsza i gorsza i oczywiście TzG należy do gorszej, ale klasyfikowanie ludzi ze względu na to, co oglądają na „służące i kucharki” i na elity jest nieuprawnionym wywyższaniem się (to eufemistyczne określenie). PK]

    Przypomina mi się fajny materiał z dziennika o wykorzystaniu muzyki na farmie krów mlecznych. Otóż: próbowano tam (kierując się badaniami naukowymi) podnieść wydajność za pomocą muzyki klasycznej. Ale – w końcu stanęło na disco polo. Jak wyjaśniła to sympatyczna pani dojarka: „puszczaliśmy krówkom Bethowema (sic!), ale się krówki męczyły. Teraz zadowolone” 🙂

  65. Dorota!

    Czy Ty byłaś kiedykolwiek na „Balu w krainie walca i tanga”?
    Ja byłem…. nawet takie bale organizowalem.

    Czy Ty umiesz tańczyc tango?
    Czy kiedykolwiek ktoś kto potrafił i czuł tango… w tym tangu Cię prowadził?
    Ja czuję i prowadziłem.

    Czy Ty umiesz tańczyć walca?
    Czy kiedykolwiek płynęłaś w ramionach nie dupka po całym parkiecie?
    Ja, czasami nawet z królową balu – płynąłem.

    Jeżeli nie, tzn że Ty tego nie czujesz i czuć nie będziesz nigdy…. cza-czy też nie…. a tzn, że wiesz….. 😉

  66. A tak na b. poważnie….
    Każdy ogląda w tv to co lubi….. analogicznie tak jak jakie figury czy pozycje stosuje w łóżku. Kropka.
    Dlatego bądźmy wdzięczni Forumowiczom, którzy podpowiadają i proponuję nie oceniać podpowiadacza tylko samemu przetestować i korzystać lub nie….

    Ja Pittbull przetestowałem…. pierwsze 5 odcinków pierwszej serii dzięki wybitnym aktorom oprócz naturszczyków w tym pani Weroniki, która aktorką nie jest i nigdy nie będzie – oceniam pozytywnie – natomiast 6 i 7 odcinek to kompletne dno – a tzn, że na następne odcinki szkoda czasu….

  67. W imię przezwyciężenia ograniczeń demokracji . Nieco inaczej niż Davies

    – Davies :” PiS to najbardziej mściwy gang w Europie” z komentarzami internautów
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/norman-davies-kaczynski-zachowuje-sie-jak-bolszewik-i-paranoik/zvyb4n

    -To niezupełnie tak
    Jarosław Kaczyński
    ambitny, łagodny, starszy pan,
    który przekonał się, że ma nadzwyczajną umiejętność manipulowania ludźmi.
    -Używa, bez skrupułów, członków swojej partii
    dla osiągania celów politycznych
    (Łatwość zamieniania ludzi w kukiełki
    budzi pogardę do nich i wzmacnia u manipulującego poczucie siły.)
    -Nie krył tego, że
    dopóki starał się być fair nie szło mu w polityce.
    -Odkąd oparł się
    na naturalnej u ludzi zawiści i… sile usługowo tworzonej mitologii zaczął osiągać sukcesy.
    Okazało się,….. pewnie nie po raz pierwszy,
    że im bardziej mitologia absurdalna tym lepsza.
    Każdy sukces osiągany po tym
    jak okazuje się że
    „nic mi nie możecie zrobić”- rozpiera ego i buduje.
    Wyznawcy wpadają w samozachwyt,
    gdy stwierdzają, że co by nie zrobili:
    „nic nam nie mogą zrobić” najwyżej uchwalimy ustawy w imieniu narodowego suwerena, które nie zezwolą, aby nam w przyszłości spadł włos z głowy;
    dopóki mamy władzę jesteśmy bezkarni , a nawet,
    gdy ja stracimy to nie czeka nas nic złego.
    Rozpiera ich upojne poczucie wszechmocy,
    jakże inne i podniecające wobec
    bezsilności i bezradności polityków skrępowanych standardami
    demokratycznymi,

    -Aby dobrze myśleć o sobie i na użytek publiki odgrzewa anachroniczną w dzisiejszych czasach formułę
    patriotyzmu narodowego.
    Dlatego nawiązuje do
    mentalności dziewiętnastowiecznego opresjonowanego Polaka.

    -Gdy czas zmienił tak wiele
    mało kto pojmuje relacyjnie złożony
    dwudziesty pierwszy wiek,
    wobec
    o ile prostszego przekazu z tamtych epok.
    -Pomaga to Jarosławowi Kaczyńskiemu ukryć
    małostkowe osobiste zamiary i zachowywać do siebie szacunek,
    gdy w imię dobra narodu robi mu niewątpliwą krzywdę.

  68. Dziś przeczytane:
    „Polski biznesmen z USA o Szydło: “Nie sądziłem, że dożyję czasu, że takie coś będzie premierem”
    i druga:
    “Pojechała w określonym celu. Podpisania umowy dotyczącej przyszłości….Eeeee, czego ta przyszłość? Jeszcze raz. Nie wiem, po co tam pojechała” – o taką wypowiedź pokusił się marszałek Senatu, pytany o to, po co Beata Szydło pojechała do USA.”

  69. @ Gospodarz
    Już wiem, na czym polega ta kontrowersja. Mam wpojony taki pogląd (być może już nieaktualny), że wraz z wyższym poziomem materialnym powinien zmieniać się poziom uczestniczenia w kulturze. Pan nie widzi takiej zależności – i najwyraźniej jej już nie ma.
    Pytanie – czym różnią się pani sprzątająca i bogata pani zamawiająca sprzątanie, skoro obie oglądają to samo w telewizji – jest jakby z innej epoki. Kultura masowa przytuli wszystkich (pogubionych) 🙂

    @ kot
    Davis ma rację co do zarządzania przez Kaczyńskiego nienawiścią i polityki historycznej. I tego, przeciw komu personalnie mogą być działania Kaczyńskiego wymierzone.

    Ale przytaczanie jako przykładu pozwu przeciw J.T. Grossowi kompletnie wywraca tą narrację. Twierdzenie, że Polacy „prawdopodobnie” zabili więcej Żydów niż Niemcy jest absolutnie haniebne. Całkowicie nie do obrony.
    Użycie takich argumentów to kompromitacja.

  70. „Już wiem….”

    O nie moja Droga , Ty w tym temaacie nic nie wiesz i nawet nie chce mi się cokolwiek w tym temacie dalej Tobie łopatologicznie tlumaczyć, ponieważ jak to w Twoim zwyczaju przejdziesz na ten inny stopień dyskusji… bazarowo-pralniczy…

    ” Do zobaczenie 11. maja. PK]”
    Do zobaczenia, oziębła informacja dla Pana spokoju i Pana Lukasza też…. 😉

  71. @Dorota

    „Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców” vs „Polacy „prawdopodobnie” zabili więcej Żydów niż Niemcy „. Niewielka różnica, nie zmienia ogólnego wydźwięku ale jest.

    G.F

  72. W polemice z Marcinkiewiczem w nawiązaniu do postu „jak zachowa się……
    Jarosław Kaczyński nie chce
    zrobić z Polski państwa policyjneg!!
    Bo przekonał się, że i bez tego może robić co zechce.

    Pytanie na ile to jest możliwe?
    Warunkiem i ograniczeniem jest
    wygranie kolejnych wyborów.
    (Jeśli pominiemy manipulacje przy ordynacji.)
    Aby osiągnąć ten cel tworzy armię zwolenników,
    rozdając stanowiska -do najniższych szczebli włącznie,
    i rozdaje pieniądze,
    ale zamiary wezmą w łeb jeśli pogorszy się sytuacja gospodarcza
    w sposób odczuwalny dla większości wyborców.
    A więc pierwszym ograniczeniem jest stan gospodarki.
    Drugim ograniczeniem (związanym z pierwszym)
    jest wprowadzanie w przestrzeń polityczną i gospodarczą ludzi bez koniecznego doświadczenia -niekompetentnych w miejsce kompetentnych. Można zastanawiać się ilu takich kompetentnych
    było dotychczas -powiedzmy 30% .
    Jest to zasób wyjątkowo cenny bo już wyselekcjonowany,
    ( ponieważ )
    właściwy dobór kadr jest przecież funkcją czasu,
    gdy pominiemy ten
    -potrzebny na zdobycie koniecznego doświadczenia.
    Wyjmując spod oceny ławy rządowe,
    PIS miał wpadki kadrowe, które ujawniły się natychmiast:
    wybór kompetentnego komendanta krajowego policji, w związku zadaniami policji
    podczas zbliżających się imprez międzynarodowych
    i wybór dyrektora stadniny koni, bo konie tego wyboru nie zaakceptowały.
    Jeśli tych ograniczeń PIS nie zdoła ograniczyć, to
    będzie musiał, chciawszy nie chciawszy, wziąć Polaków pod but.

  73. 61@kot
    „Warszawiak rzecz w tym, że Izu był ulubieńcem głosującej publiki
    dopóki……….” nie okazało się że jest murzynem i ma żydowską rodzinę.

    Panie Piotrze musi pan przyznać że baby potrafią zmusić chłopa no może nie do wszystkiego ale do oglądania
    TzG jak widać.

    A pana lewicowość uruchomiła się na niesprawiedliwość rasową.
    Ja w zasadzie pana popieram i uważam że nie powinno się promować ludzi ze względu na kolor skóry.
    Od kilku lat w mediach szczególnie liberalnych promowany była taka moda typu „united colors ”
    W tym wypadku ten zabieg medialny zadziałał przeciwko panu Izu.
    Ile razy ten zabieg pomógł ?
    Szkoda bo mógłby pan wtedy także protestować.

    Aktualnie czytam : Remigiusz Mróz „Ekspozycja”
    Zasugerowałem się pana opinią ,wiem że to nie „Przewieszenie”
    ale da radę ,choć to nie Jo Nesbo z Harry Hole.

  74. I jeszcze jeden wpis panie Piotrze odnośnie pańskiego wyjazdu do Japonii.

    Generalnie życzę panu udanej podróży i wielu pozytywnych wrażeń.
    Nie zazdroszczę bo sam nie lubię podróżować.

    A co do kasy którą pan wyda na tę podróż to powiem coś okrutnego i nie wiem czy prawdziwego.
    Ale podejrzewam jakąś korelacje między finansowaniem studni w Afryce i generalnym wsparciem dla
    tego kontynentu a jego nagłym wzrostem populacji.
    I ta właśnie „dobroć” wraca do nas w milionach.

    Szkoda że wszyscy lewicowcy nie są tacy jak pan. 😉

  75. @krzys, anonim
    Moja strategia od ostatniego wpisu bez zmian. Obecnie S. Pytanie kiedy zamknąć ? Moje propozycje : 1885-95 ,1860-70, 1800-10 a może 1650? Stop na dziś to 1947. Może tym razem ja wybiorę …a nie STOP zadziała…???!!!.Powodzenia:)

  76. @ 78
    Tak z ciekawości sprawdziłam inne relacje z wypowiedzi J.T. Grossa i tam nie ma słowa „prawdopodobnie”:
    „Polacy, słusznie dumni ze swojego antynazistowskiego ruchu oporu, w trakcie wojny zabili w gruncie rzeczy więcej Żydów niż Niemców – napisał Gross”
    http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-gross-polacy-zabili-wiecej-zydow-niz-niemcow-ambasada-rp-prz,nId,1892349

    Przedstawianie Grossa jako odtrutki na politykę historyczną prowadzoną przez PiS jest więc szczytem idiotyzmu. Mamy do czynienia z dwoma ekstremami.

    [Niestety przegapiłem ten wątek, ale więcej już na ten temat nie puszczę. PK]

  77. „Polski rasizm to jeszcze zrozumiem ( z trudem) bo w naszym kraju czasami jakiegoś obcokrajowca można spotkać na ulicy .
    Ale skąd się bierze antysemityzm u młodych Polaków tego nie jestem w stanie zrozumieć .Przecież żaden z nich nigdy nie spotkał w życiu Żyda , a tak wielu ich nienawidzi . Smutne .”
    @Ted
    Często jest właśnie tak, że problem rasizmu jest większy w społeczeństwach bardziej jednorodnych etniczne. Wynika to ze strachu przed odmiennością oraz niewiedzy, a możliwość obcowania z przedstawicielami innych grup łagodzi te negatywne emocje. Tak więc polski rasizm bierze się raczej z tego, że JEDYNIE czasami można spotkać jakiegoś obcokrajowca.

  78. Jest nowa książka Sarrazina, na razie po niemiecku:
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/thilo-sarrazin-napisal-kolejna-ksiazke-krytykuje-merkel,638626.html

    Przedstawiony oczywiście jako „skandalista” 🙂 Śmie twierdzić (nie od dziś), że imigranci nie ubogacają Europy. Drań.

    No właśnie, tak się zastanawiam nad tym biednym Izu (czy jak mu tam). Mamy pogłębiający się rozdźwięk. Społeczeństwo twierdzi: nie chcemy tutaj obcych rasowo. „Światli” na to: błądzicie, głupie, rasistowskie chamy.
    Na tym – między innymi – wypłynął PiS. Bo Platforma stanęła po stronie „światłych”, kompletnie lekceważąc nastroje społeczne.

    Niestety, im większa będzie presja Niemiec, żeby zgodzić się na ubogacanie Europy, tym bardziej będzie to procentowało dla PiS. Jesteśmy w swoistym pacie.

  79. @_dorota #85
    „[…] Mamy pogłębiający się rozdźwięk. Społeczeństwo twierdzi: nie chcemy tutaj obcych rasowo. ‚Światli’ na to: błądzicie, głupie, rasistowskie chamy.”

    .
    Zakłamujesz rzeczywistość odwracając związek przyczynowo-skutkowy i tworząc w ten sposób mit.

    To NAJPIERW ci „światli”, celowo, świadomie i dla własnego zysku, latami wypychali prekariat poza nawias społeczeństwa, TWORZĄC klasę wkurwionych. A ponieważ NATURALNĄ reakcją na efekty wpędzania mas w nędzę i brak perspektyw był i jest prawicowy populizm (nie pierwszy już raz w historii!!), więc jest dokładnie ODWROTNIE, niż napisałaś:

    „Światli” sami wychowali sobie społeczeństwo „rasistowskich chamów”. Teraz udają głupa, że to nie ich wina, na dokładkę obłudnie twierdząc, że jest jakiś „rozdźwięk”? Nonsens. Mają dokładnie to, czego należało się spodziewać.

  80. „Światli” – przyjmując Twoją logikę – sami i celowo odsunęli się od władzy. Czegoś brakuje temu rozumowaniu.

    Tak nawiasem mówiąc – przez „światłych” rozumiem europejską lewicę. Ludzi oglądających TzG, ale jednocześnie szczerze oburzonych, że inni – równie wyrafinowani intelektualnie, bo również widzowie TzG – głosują za usunięciem Izu.

  81. @_dorota #87
    ” ‚Światli’ – przyjmując Twoją logikę – sami i celowo odsunęli się od władzy. Czegoś brakuje temu rozumowaniu.”

    .
    Odsunęli się od władzy???? Kpisz sobie.

    Budujesz kolejny mit dla głupiego plebsu! Pis czy PO to jeden i ten sam prawicowy, neoliberalny w poglądach ekonomicznych, obóz władzy. Wszystko zostało w rodzinie, co najwyżej ludzie się na stołkach pozamieniali. Te same korzenie, te same poglądy, te same metody. Wszystko się zmieniło, żeby wszystko zostało po staremu.

    W UE jest dokładnie tak samo – jak ktokolwiek się wychyli, to zostanie spacyfikowany. Austerity rules. 1% über alles.

    .
    p.s.
    „przez ‚światłych’ rozumiem europejską lewicę.” 🙂 🙂
    I kto to mówi…

  82. „Budujesz kolejny mit dla głupiego plebsu! Pis czy PO to jeden i ten sam prawicowy, neoliberalny w poglądach ekonomicznych, obóz władzy”
    Można wiele powiedzieć o tych dwóch partiach ale, że PIS jest neoliberalny… To trzeba mieć wyobraznię albo nie mieć pojęcia co to jest neoliberalizm. Pis to jak sama nazwa mówi populizm i socjalizm.

  83. @Olek #89
    „[…]Pis to jak sama nazwa mówi populizm i socjalizm.”

    .
    Obiecuję Tobie, oraz wszystkim forumowiczom, że JEŻELI – PiS odejdzie od kontynuacji/eskalacji neoliberalnej polityki ekonomicznej, to ja odszczekam wszystko co o tej partii napisałem, zostanę jej gorliwym zwolennikiem i będę pisał pochwalne peany na temat prezesa, którego będę odtąd nazywał Geniuszem Ekonomii i Światłem dla Rynków.

    A mogę sobie to bezkarnie obiecywać, bo prędzej mi kaktus na dłoni urośnie, niż to się stanie. 🙂 🙂

    A na razie poczytam sobie, jak minister finansów – korwinista ma zamiar finansować „populizm i socjalizm”.
    http://nowyobywatel.pl/2016/04/21/obrotowy-szalamacha/
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/optymistyczne-prognozy-przy-optymistycznych-zalozeniach/?k=finanse-publiczne

  84. @_dorota #85
    „Społeczeństwo twierdzi: nie chcemy tutaj obcych rasowo”
    Tu nie chodzi o rasę… Nie ulegaj propagandzie. „Islam” to nie rasa. Takim samym islamistą jest Arab, Murzyn, Biały czy Azjata. Polacy nie mają problemu z Ukraińcami, którzy do nas przyjechali pracować, Polacy nie mają problemu z Azjatami, którzy przyjechali do nas pracować, nigdy nie było z innymi obcokrajowcami, którzy przyjeżdżali się uczyć…
    Problem jest z morzem islamskich imigrantów, którzy przyjeżdżają do Europy żyć na koszt Europejczyków. Zdecydowana większość z nich nie ma zamiaru pracować, bo albo nic nie umie, albo nie chce, albo nikt ich nie będzie chciał zatrudnić. Na dodatek co bardziej szczerzy mówią otwarcie, że przyjeżdżają skolonizować Europę.
    To co się dzieje w Europie (zwycięzca pierwszej tury w wyborach prezydenckich w Austrii, rosnąca w siłę AfD w Niemczech, praktycznie pewna wygrana w wyborach prezydenckich Marine Le Pen we Francji itd.) to nie jest żaden „przejaw rosnące rasizmu”, ale budzący się w końcu instynkt samozachowawczy. Osobną sprawą jest to czy nie fatalnie spóźniony.

    @Olek #89
    Dla komunisty nawet socjalista to prawicowiec ;)))

  85. 90
    Patrz na swoją dłoń codziennie…
    Rozdawanie kasy na prawo i lewo po uważaniu (pincet, górnicy). Własność państwowa ponad wszystko. Ratowanie niewydolnych spółek. Zakaz sprzedaży ziemi na 5 lat. To tylko niektóre przykłady bolszewii. Każdy dzień przynosi coś nowego.

  86. @ 91
    „Tu nie chodzi o rasę…”
    W przypadku Izu chyba jednak chodzi. Pobity wczoraj w Gdańsku (walczy o życie w szpitalu) Egipcjanin też nie miał wypisane na twarzy, że jest muzułmaninem (może nawet nie jest, może być chrześcijaninem).
    Co do Ukraińców – nie są obcy rasowo. Tolerancja dla nich – w świetle tego, co zrobili 1942/43 – coś jednak mówi o istocie obecnej niechęci do obcych.

    „to nie jest żaden „przejaw rosnące rasizmu””
    Nie użyłam nigdzie takiego określenia.

    Obawiam się, że nie będzie możliwe bezbolesne wyjście Europy z kryzysu imigracyjnego. Problem narósł (dzięki ogromnemu wkładowi lewicy) i pojawiło się przeciwstawne ekstremum.

    Mają na łydkach wytatuowany znak Polski walczącej (mówię o polskim ekstremum) i pozdrawiają się faszystowskim gestem. I nie widzą w tym żadnej sprzeczności.
    Jak jeszcze dostaną broń od Antka, to będzie wesoło.

  87. #82 Doris
    [ciach. Nie mam czasu na bawienie się w wycinanki. Wylądował pan w koszu. Klasyczny bełkot rasisty. PK]

  88. @Goldfinger #78 @_dorota
    pułkownik Ketling pisał: „Strzelcy 49. pp wtargnęli już do środka wsi, siekąc i kłując bagnetem każdego, kto im się pod rękę nawinął. Odzywające się od czasu do czasu seriami strzały pistoletów maszynowych urywały się nagle, w połowie magazynków. Czuło się, że ręka, która jeszcze przed ułamkiem sekundy naciskała spust, martwieje i bezładnie opada, sparaliżowana uderzeniem kolby lub pchnięciem bagnetu. Nie słychać było żadnych okrzyków. Bój toczył się w ciemnościach i złowrogiej ciszy. Nikt nim już nie kierował – nikt o pardon nie prosił. Wrażenie było niesamowite. Toteż groza, jaka opanowała Niemców, musiała przewyższać wszystkie dotychczasowe ich przeżycia. Z takim zaskoczeniem i z takim atakiem nie spotkali się zapewne nigdy. Trupy, które oglądaliśmy później, miały wyraz straszny. Trwoga, wśród której ginęli, nie znikła z ich twarzy.”

    15 września została rozbita w walce wręcz „elitarna” SS Germania duma Adolfa H. przez rezerwowe oddziały polskiej piechoty.
    Do pamiętnej nocy SS Germania zasłużona była wyłącznie w egzekucjach polskiej ludności cywilnej i mordowaniu jeńców wojennych!
    Jaki wydźwięk niesie powyższe zdanie???
    PS
    Coraz wyraźniejszy Golden Cross jaśnieje na SP500 a INDU jest przyspawany do 18000. Usiaki nie pozwolą sobie wydrzeć kwietniowych wzrostów. Teraz po serii obiecanek Banków Spekulacyjnych wspiera ich TECHNIKA.

  89. Wreszcie się zgadzam z Dorotą [ciach. I na tym koniec. Wyciąłem resztę tak jak i całość Marcina. Nie mam zamiaru podczas urlopu męczyć się cenzurowaniem rasistów. PK]

  90. Doris.

    Wybacz ale jak widzisz ląduje w koszu i nie przeszło to jakie pozycje zajmuje i gdzie widze gpw dalej.

    Napisałem pierwszy raz po dłuzszej przerwie ale ten blog strasznie się stoczył w lewackiej propagandzie i nie mam już ochoty kopać się z koniem. Niech sie lewacy i KODowcy babrają w swoim stawie a ja cieszę się swoim prawicowym życiem. Pozdrowienia dla wszystkich rozsądnych 🙂
    Trzymajcie sie Daras, Karroryfer, krzyś, Doris, Marcin. Samych sukcesów życzę.
    Pozdrawiam

  91. @ krzys, 95
    Piękny opis, znam go. Tyle, że Niemcy zostali pogromieni przez oddział polskiej armii. Nie tatuśków-rekonstruktorów po kilkugodzinnym przeszkoleniu.

    Tutaj masz coś na ten temat:
    „Drodzy moi wojacy niedzielni z wszelakich struktur Obrony Terytorialnej! Szykujecie się, w chwilach wolnych od pracy i innych zajęć, do łapania szpiegów sygnalizujących latarkami, do likwidowania zwiadu i dywersantów npla, zwalczania jego oddziałów osłonowych i aprowizacyjnych, do przecinania szlaków komunikacyjnych, niszczenia mu magazynów, blokowania ruchu rezerw, atakowania sztabów. Jesteście więc w gruncie rzeczy, rekonstruktorami.

    Jak zawsze, wojen… które już były. Jeśli zaś jakaś by nas znów miała czekać, to niech was Bóg ma w swojej opiece! Bo będzie to najprawdopodobniej wojna hybrydowa, prowadzona, a już na pewno zaczęta przez zielone ludziki, czyli komandosów specnazu lub jednostek należących – dotąd – do FSB: Alfa, Wympieł, Zenit, Witaź i innych.

    Do tych ludzi stosuje się rosyjskie określenie ”gołoworiez”. Tłumaczyć chyba nie trzeba. Zetknięcie się z nimi oznacza dla wojaka amatora szybką, gwałtowną śmierć. Walkę z nimi mogą nawiązać żołnierze Gromu, Formozy czy zuchy z Lublińca.”

    http://studioopinii.pl/ernest-skalski-sursum-corda/

    Bo też Obrona terytorialna to będą raczej polskie Sturmabteilungen (SA). Przeznaczone do rozpędzania demonstracji „anarchistów” i „wichrzycieli”, którzy przeszkadzają suwerenowi we wprowadzaniu dobrej zmiany.

    Słowo „anarchia” pojawiło się już zresztą w przekazie reżimowym. Przygotowywany jest grunt propagandowy pod pacyfikację KOD i wszelkich przejawów niezadowolenia.

  92. Panowie!

    Trzeba mieć nieźle porąbane, żeby będąc niedoszłą ukraińską sanitariuszką wrzucać tak śliski temat na blog w czasie pakowania Gospodarza…. dlatego jako przerywnik wkleję cytat właśnie czytanej po cichutku i powolutku jednak z dużym zainteresowaniem i rozbawieniem książki Pana Jordana Belforta „Wilk z Wall Street”:

    „Nieważne jakie gnębią was problemy, ponieważ każdy z nich možna rozwiązać dzięki pieniądzom.
    Tak jest, człowiek nie ma lepszego lekarstwa na problemy, a każdy kto mówi innaczej, pieprzy jak najęty.
    …….
    Bo kto tak mówi?Zawsze ci sami, ci, którzy są pierwsi do udzielania głupich rad, nędzarze, którzy w kółko powtarzają brednie, że pieniądze są źródłem wszelkiego zła, że psują i demoralizują. Co za bzdury! Co za nonsens!

    Pieniądze są cudowne!

    Posiadanie pieniędzy to konieczność!

    Posłuchajcie i dobrze zapamiętajcie: w ubustwie nie ma nic szlachetnego.
    Byłem bogaty i byłem biedny i wierzcie mi: wolę być bogaty.”

    Jeźeli są na blogu jakieś Gołodupce, to uwierzcie mi, to są święte słowa. Kropka

  93. „(…) w ubustwie nie ma nic szlachetnego.”
    🙂 W rzeczy samej. Nikt nie polemizuje.

    [Z lotniska: „w ubóstwie” nie ma, ale w ubóstwie bywa 😉 PK]

  94. Pozostaje życzyć spokojnego lotu i udanego zwiedzania.
    PS. Szkoda, że Państwo nie decydujecie się na zamieszczanie zdjęć (jakichś mniej osobistych 🙂 ). Wielu ludzi jeżdżąc tak regularnie i daleko zrobiłoby z tego wręcz blog podróżniczy.

    [Dzięki. Trzymam się z daleka od portali społecznościowych. To wg mnie jeszcze gorsze niż TzG. PK]

  95. Tak jak na chodniku zostawia sią przykładowo 100zł na nitce, żeby zaobserwować reakcję przechodnia tak przepisując z książki można zastosować na blogu analogìczną….. taką łapkę na …… i się nie zawieść……..
    Oj nisko nasze blogowe Jaskółki latają……

    🙂 🙂 🙂 :-

    [Szczególnie jeśli się wynarodawiają i zapominają języka polskiego. Nie radzę odpowiadać no za chwilę wyłączam komórkę. PK]

  96. Od pewnego czasu zastanawiałem się jak długo monarchia Saudów będzie w stanie przetrwać. Po przeczytaniu w dzisiejszym onecie artykułu;
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/arabia-saudyjska-na-drodze-reform/58e6zd
    nabrałem przekonania, ze to mogą być już tylko miesiące. Szczególnie interesujące jest dołączone video. Pomijając egzotyczny temat rzuciły mi się w oczy niezwykle inteligentne twarze i porażający mądrością sposób argumentacji dygnitarzy tego państwa. Z takim kadrami przy władzy to nie może trwać długo. Monarchia ma 100 mld decicytu, ok. 100 mld wydaje na wojsko – trzeci wynik w świecie, więcej niż Rosja. Zmuszona była podnieść obywatelom o kilkaset procent ceny wody i benzyny i wyraźnie jest w panice. Kto wie czy obecne zwyżki na rynku ropy to nie jest wyprzedzająca korekta przed spodziewaną rewoltą u największego producenta.

  97. @PK – ja rasistą ? no proszę człowiek się do końca uczy ( a i tak …umiera ) Nie za bardzo pamietam co tam napisałem ale na pewno nic rasistowskiego.
    Izu uważam za wzorcowego Polaka ( na pewno mówi po naszemu lepiej niż wielu maturzystów 🙂 – i życze mu aby zdobył dla nas wreszcie mistrzostwo świata wagi ciężkiej

  98. -Daras Twoja obecność na forum jest moim zdaniem pożądana , bo nie tyle szukasz winnego temu co złe
    ile sposobu aby było dobrze.

  99. Ciekawe wykresy pokazujące w jakim punkcie jesteśmy i jak może wyglądać najbliższa przyszłośc i odpowiedz czy długu jest mało czy dużo i gdzie on występuje.

  100. Panowie!

    Kilku z Panow i prawdopodobnie Pan Piotr tez……. przed kilkoma miesiacami zachwycali sie filmem pt „Wilk z Wall Street” z Leonardem DiCaprio w roli glownej, prawdopodobnie to ten aktor a moze i scenariusz co prawda na bazie ksiazki ale prawdopodobnie calkowicie zmieniony mogl to spowodowac, poniewaz ja po przeczytaniu tej ksiazki mam jednoznaczna ocene….

    to nie byla ksiazka o Wilku, to nie byla ksiazka o Gieldzie to byla ksiazka o odrazajacym cpunie, zaklamanym kundelku, ktory chcac uniknac spedzenia najblizszych 30 lat w pierdlu gdzie mu ta lufa zostalaby wyczyszczona do polysku przez czeste jej uzywanie przez wspolwiezniow…. oficjalnie twierdzi, ze zgadza sie na wspolprace tylko dlatego, ze kocha zone i nie che jej narazac na wspolodpowiedzialnosc…..

    🙂 🙂 🙂

    Ja tu robie sobie smiechy a przeciez nie tak dawno jeszcze na tym blogu jedna z Forumowiczek z cala stanowczoscia twierdzila, ze ten kto przynosi wiecej do domu moze sobie pozwalac na wiecej….. :-)))))

    W #99 sobie lekko zadrwilem twierdzac, ze mozna za pieniadze kupic wszystko… nie do konca…. mozna [ciach. Znowu na bani? Myśli Pan, że nie zauważę jak sprytnie i po chamsku chce Pan p. Dorotę obrazić? Jeśli na trzeźwo to tym gorzej dla Pana. Kropka. PK] Kropka.

    PS.Jezeli znajde jakis oficjalny i legalny portal z tym filmem, te se go obejrze…

  101. „Ja tu robie sobie smiechy…” tak w tym akapicie pilem do Doroty…

    „W #99 sobie lekko zadrwilem ….” ten akapit nie mial z Dorota nic wspolnego tylko z glownym bohaterem ksiazki i tylko z nim! Dwie kropki.

  102. @PK
    Dlaczego ServicePack500 jeszcze sie nie skorygowal? To jest DRWINA z inwestorow!
    Seria gorszych danych wprowadza nas w sytuacje z maja 2008 roku, gdy obledni rycerze broniac indeksow pompowali ServicePacka po zamknieciu zaledwie jednej padaczki: „Bear Stearns”.
    Czy czeka nas gwaltowne tapniecie w USA, gdy skonczy sie pompowanie na nowe szczyty a nie bedzie chetnych do lapania spadow?
    http://www.bloomberg.com/news/videos/2016-04-27/bill-gross-investors-know-there-s-something-wrong
    Szatan czai sie a lada chwila Wampiry Finansowe odpuszcza pompowanie (na majowy tydzien) a wtedy zobaczymy z przerazeniem nagosc usiackich „dobrych danych”. Strach bedzie wielkim pozeraczem DEPO.

  103. P. Piotrze, proszę odpocząć od moderacji i cieszyć się egzotyką.
    Warszawiak chyba przechodzi jakiś wiosenny kryzys 🙂 Dajmy mu trochę przetrzeźwieć i ochłonąć.

  104. @Doris @Ryszard
    Przychodzi 21-wsza i zaczyna się gra o zamkniecie. Zobaczymy jak wysoko zajadą a wtedy szorty pod slaby tydzień maja:
    Traderzy Putina ida po bandzie windując jak najwyżej ceny ropy.

  105. Pan Kaczmarek, znany kompozytor zresztą…. przed chwilą na TVN zasadził tak:

    „Kto za młodu nie był na lewo…. na starość był byle kim.”

    Wczoraj na legalnym portalu zapłaciłem 5zł i obejrzałem sobie „Wilka z Wall Street”…….. wszystko co napisałem na temat ksiażki i filmu podtrzymuję…. jednak odczuwam niesmak, że najważniejsze zdanie w #110 dot. głównego wątku książki zostało skasowane…..

  106. @ Krzys, 114
    Kolejny raz przypominam, ze jest wyrazna korelacja miedzy urlopami Gospodarza i korektami na rynkach.
    28-go NKX spadl o 3,61% a 29-go poleciala reszta. Wycofanie kapitalu przed urlopem musi spowodować spadki 😉
    Pozd M

  107. do 116- Rynki gdy gospodarz jest na urlopie głupieją . Nie wiedza co robić!

  108. Jacku, nie udało się 🙁
    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-04-30/wenezueli-juz-nie-stac-na-dodruk-wlasnych-pieniedzy/
    „Spirala inflacyjna sprawiła, że rząd musi dodrukowywać szybko pieniądze. Ale wenezuelskie banknoty są importowane, bo kraj nie ma swojej drukarni. Tymczasem w budżecie kończą się rezerwy walutowe i Wenezuela wkrótce może mieć zbyt mało pieniędzy na opłacenie dostawców swoich własnych banknotów – informuje Bloomberg.”
    Rząd generuje popyt jak jasna cholera, drukuje tyle pieniędzy ile potrzeba – ale źli ludzie wsadzają szpilki. Co robić 🙁

  109. @_marcin #118
    „Jacku, nie udało się […]”

    .
    Co ten wpis ma wspólnego ze mną i co takiego się niby „nie udało”???

    .
    p.s.

    Zgrywasz się ewidentnie na debila, tylko po to, by przypiąć mojej osobie jakaś łatkę? Doprawdy, nie warto. Szkoda twojego zachodu, zaszargasz sobie opinię, a mnie i tak na mojej nie zależy.

  110. Nie sądzę, aby drodzy koledzy i koleżanki o neoliberalnych skłonnościach byli tak głupi, aby sugerować jakikolwiek związek wenezuelskiego przekrętu z dobrymi praktykami ekonomicznymi, ale gdyby ktoś się zapomniał, (a jedna osoba już UDAJE sklerotyka 🙂 ) to przypominam, że Wenezuela ma peg swojej waluty do dolara. Efekty sztywnego kursy do CUDZEJ waluty były, są i będą zawsze TAKIE SAME i dla ekonomistów oczywiste:

    https://en.wikipedia.org/wiki/File:Implied_vs_Official_Value_VEF_2014.png

    Jak można po raz kolejny nabierać całe narody na ten sam numer pozostaje dla mnie nieprzeniknioną tajemnicą i fascynuje mnie tak samo, jak oglądanie naiwnych grających w trzy karty. 🙂

    .
    p.s.
    Moim zdaniem Wenezuelski „eksperyment” z hiperinflacją zakończy się planowym sukcesem i wszystkie aktywa finansowe społeczeństwa zostaną skutecznie odebrane, do ostatniego boliwara.

  111. @118 marcin
    Tracisz czas. Jeszcze nikt nie przekonał komunisty, że białe jest białe. Będą szli w zaparte nawet wtedy gdy im ich towarzysze odbiorą ostatnią koszulę. I oczywiście nie rozumieją związku między tym co głoszą a tym do czego to prowadzi tak jak w Wenezueli, Kubie, Białorusi, Korei płn. itd.

  112. Z linku kratownika (119)
    [……-]Jednak może warto popierać Ukrainę jako kordon sanitarny oddzielający nas od Rosji?

    – A w czym Rosja nam teraz zagraża? To my ją stale prowokujemy, np. tą gadaniną o „wzmacnianiu flanki wschodniej NATO”.

    Nie powinniśmy jej wzmacniać na wszelki wypadek?

    – Wojska NATO pierwsze zwieją, gdyby coś się wydarzyło. Amerykanie podwiną wtedy ogon pod siebie, tak jak go podwinęli w Wietnamie czy w Iraku. USA to papierowy tygrys, przewodniczący Mao rozpoznał to już pół wieku temu.

    Tego nie wiemy, natomiast tak czy inaczej stałe bazy NATO mogłyby wpływać odstraszająco na politykę Putina.

    – Ale po co? Ciągle pytam i nie słyszę odpowiedzi, jakie posunięcia, niesprowokowane przez nas samych, były ze strony rosyjskiej przeciw nam podejmowane. To Ukraińcy wysuwają wobec nas roszczenia terytorialne.
    Wolniewicz to też ruski kot!

  113. Niemiecki resort pracy planuje ostre cięcie pomocy społecznej dla obcokrajowców .
    Dostaniecie po pięciu latach, a nie po dwunastu miesiącach.
    -Dziwisz się ?

  114. Jak sobie z tym da radę wolny rynek?
    „Jesteśmy świadkami procesu, który prowadzi do eliminowania jedynych znanych nam żywych istot w całym wszechświecie – pięknych, ale też wielce skomplikowanych i interesujących. To tragedia, nawet dla tych, którzy nie przejmują się wymieraniem dzikiej przyrody. Owe szybko ginące gatunki są niezastąpione dla nas i funkcjonowania ekosystemu, w którym żyjemy: regulują nasz klimat, dbają o żyzność gleby, zapylają uprawy i chronią je przed szkodnikami, filtrują wodę i dostarczają żywności.
    Przyczyna coraz szybszej utraty wielu gatunków flory i fauny na naszej planecie jest oczywista – gwałtowny rozwój ludzkiej aktywności. „

  115. @Olek #122
    Mój ulubiony hejterze. W grze w trzy karty, oprócz rozdającego, jest zwykle co najmniej jeden naganiacz. Widzę, że Ci się ta rola bardzo podoba i pasuje do Ciebie jak ulał.

  116. @kot #126
    „Jak sobie z tym da radę wolny rynek? […]”

    Oczywiście, da sobie radę. Opanowaliśmy już np. technologię produkcji hodowlanych trzmieli, są nawet lepsze niż pszczoły do zapylania. Dzisiaj używa się ich na przemysłową skalę, np. w szklarniach. Mają także tą ważną zaletę, że dotychczasowy bezproduktywnie funkcjonujący (tj. nie dający okazji do zysku) system, można zastąpić lukratywnym biznesem. Super, no nie?

  117. @PK
    Czy ucieczka z bezpiecznej przystani w zloto, towary oraz „other currencies” przyniesie efekty w postaci wzrostow wynikow gospodarczych oczekiwanych przez optymistow gieldowych?

    ]Proszę mnie w Kanadzawie takimi pytaniami nie męczyć. Pomyślę o tym później 😉 (cytat). PK]

  118. Na onecie ukazał się artykuł, który łatwo przegapić.
    http://www.forbes.pl/rzeczpospolita-gorzelniana-historia-produkcji-alkoholu-w-polsce,artykuly,203735,1,1.html
    Treść jest dla mnie mocno wstrząsająca. Wprawdzie o wszystkich opisywanych faktach coś tam wiedziałem, ale skala zjawiska zbija z nóg. Trzeba rzeczywiście zmienić naszą naukę historii w szkołach ale nie tak jak to sobie wyobrażają stadionowi patrioci i „znawcy dziejów narodowych” z PIS.
    Gdyby to ode minie zależało to treść tego artykułu, w imię poszanowania prawdy, włączyłbym w zakres obowiązkowego nauczania w szkołach. Podobnie jak historię gospodarczą Argentyny.

  119. @kartownik – ale historię gospodarczą Argentyny to w jakiej wersji ? Bo jest zdaje kilka a ta USiacka niekoniecznie najbardziej wiarygodna

  120. @Kartownik
    „Gdyby to ode minie zależało to treść tego artykułu, w imię poszanowania prawdy, włączyłbym w zakres obowiązkowego nauczania w szkołach. Podobnie jak historię gospodarczą Argentyny.”

    „Z alkoholem związane są też początki wolnego rynku. W wyniku luk w przepisach w latach 90. XX wieku została sprowadzona do Polski ogromna ilość spirytusu Royal bez cła i podatków. Na tej tzw. sznapsgate Skarb Państwa stracił 2 bln ówczesnych złotych. Zyski z afery dały początek wielu lokalnym fortunom.”

    http://postimg.org/image/s8wodx8lt/

    Widzisz, wszystkiemu winny byl Gorbaczev, zakazal produkcji i sprzedazy wodki. Ale Spirit (96.6%) juz nie zakazal.
    Na spirit (w cysternach) nie bylo cel ani Vatu. Glowne biuro bylo w San Francisco (zob. etykietka), produkcja Rosja, Belgia, Holandia.. Spirytus najwyzszej jakosci, wylacznie ziarno, od najlepszych dostawcow, np. ALKO.
    Produkcja rozprzedana na miesiace w przod, wylacznie za gotowke, tak jak Gorbaczew zabronil obrotu gotowkowego, poza zywnoscia. Nastepnie gotowka sie sprzedawala (obnaliczywanie) za komisje 20% plus Vat (w Rosji byl 26%). Reklama obnaliczywania w glownych gazetach oraz TV Rosji. Obnaliczywanie nie bylo nielegalne.
    Sprzedaz gotowki przykrywalo FSB (dawne KGB), wtedy mozna bylo miec haka na kazde przedsiebiorstwo. Wartosci importu byla zawyzana minimum 100%, nie bylo na granicy cel ani Vatu.
    Coz, jak zabronia wam obroty gotowka, zawsze mozecie liczyc na Jokera. Minelo 26 lat, doswiadczenie zostalo. Szybko (do 24h), dyskretnie, anonimowo, na kazde konto po calym swiecie.
    kluczowe slowo-obnaliczka.

  121. -kratownik wielkie dzięki za link, link jak link, który łatwo przeoczyć.
    Rzeczy ważne pięknie mieszają się teraz z błahymi.
    Warto znać swoją historię, której nie pisali niwolnicy.
    Ale pisanie pod zamówienie to teraz patriotyczny obowiązek.

  122. Drogi Jokerze!

    „Szybko (do 24h), dyskretnie, anonimowo, na kazde konto po calym swieci.”

    A ile mój Drogi Jokerze ta przewałka miałaby kosztować i co najważniejsze czy nożna mieć do Ciebie całkowite zaufanie……. Wilk z Wall Strett też miał podobne doświadczenie i co….? ratując swoją ćpunowską dupę wszystkich zdradził… łachudra jeden….. 😉

  123. @joker #132
    Jak zwykle za afera stal karierowicz Leszek Beee. „Sekretarka w MF nie dopatrzyla sie luki w datach obowiazywania starych i nowych przepisow” hehehehe…….Dlaczego nie obciazono odpowiedzialnoscia sprzataczki?
    Tak blazensko tlumaczyla sie ikona „niewidzialnej reki rynku” Leszek Bee, ktory centralnie sterowal przemianami: pomagal cwaniakom wzbogacic sie…..albo tak mu wychodzilo….mimowolnie???
    PS.
    Czy ktos powierzylby Leszkowi Bee swoje pieniadze?

  124. Skrót wybiórczy;
    [Zaczęło się pięknie]
    „Wisłą non stop kursowały łodzie – komięgi, galary i szkuty, na które ładowano od 40 do 100 ton zboża
    Polska stała się spichlerzem Europy.
    to, co było źródłem rozwoju kraju w
    XVI i XVII wieku,
    stało się później przyczyną jego upadku.
    Właśnie przypada 250. rocznica wprowadzenia propinacji – wyłącznego prawa szlachty, właścicieli folwarków, do produkcji piwa i wódki.
    Propinacja nakładała też
    obowiązek kupowania przez chłopów
    określonych ilości tych trunków.
    polska gospodarka opierała się na produkcji i konsumpcji wódki, dającej nawet
    70 procent wszystkich dochodów z działalności przemysłowej.
    w 1664 roku w Prusach Królewskich
    zawód karczmarza był najliczniejszy. Stanowili oni
    40 procent wszystkich
    zajmujących się działalnością gospodarczą.
    W województwach chełmińskim, pomorskim i malborskim jeden karczmarz przypadał średnio na 10 rodzin chłopskich. Zwiększenie produkcji alkoholu miało być początkowo sposobem radzenia sobie w czasach zawirowań.
    stanowiła aż
    66 proc. dochodów folwarków klucza, a nie był to rekord. Zdarzały się bowiem takie, w których sprzedaż alkoholu stanowiła niemal
    100 proc. dochodów.
    O tym, jaki procent gospodarki na polskich ziemiach stanowiła produkcja alkoholu, daje pojęcie ankieta przeprowadzona w 1808 roku
    w Królestwie Polskim. Działało tam 808 browarów, 1116 gorzelni i ponad 18 tysięcy karczm.

    Z rzemiosła i innych dziedzin przemysłu utrzymywało się zaledwie
    9,3 proc. osób czynnych zawodowo.

    Miasta przedstawiały obraz nędzy:
    w 1811 roku było w nich ponad trzykrotnie mniej domów
    niż w XVI wieku.
    Połowa ziemi rolnej leżała odłogiem,
    a wydajność rolnictwa była mniejsza niż 200 lat wcześniej. Ekonomiczny system zmierzał do samozagłady:
    im lepszym konsumentem wódki był pańszczyźniany chłop, tym gorszym stawał się producentem zboża.

    Ten model gospodarczy
    zahamował na setki lat rozwój polskich miast,…”
    Andrzej Fedorowicz

  125. Ten post 136 to szkalowanie narodu polskiego . Chętnie bym widział jakąś ładniejszą historie
    opowiedzianą przez Instytut Pamięci Narodowej

    [Dajcie sobie spokój z tymi tematami. Bardzo proszę. PK]

  126. „135
    „Czy ktos powierzylby Leszkowi Bee swoje pieniadze?”
    Sądząc po twoich komentarzach to zdecydowanie jemu bardziej niż tobie.

  127. @140
    „To jest forum dla ludzi interesujących się ekonomią, a nie propagandowymi bzdetami. ”
    Zgadza się, więc przestań zalewać nas lewacką propagandą drukowania i rozdawania bo to nic z ekonomią nie ma wspólnego. Co do Rybińskiego to w tej cytowanej wypowiedzi ma 100% racji.

  128. @141 krzyz
    Na ostateczny upadek socjalistycznych mrzonek o zadrukowaniu wszystkich problemów.

  129. @kot – piszesz
    „Właśnie przypada 250. rocznica wprowadzenia propinacji – wyłącznego prawa szlachty, właścicieli folwarków, do produkcji piwa i wódki.”

    a prawda jest taka:
    W Polsce propinacja wprowadzona została ustawą sejmową w 1496 r.

    Cały ten twój załączony tekst jedno wielkie przeinaczenie i iście „natemat” interpretacja.
    Pijaństwo w XVIIIw to skutek a nie przyczyna upadku I RP i dobrze wiedzieć że w XIXw jeszcze się zwiekszyło …

  130. @Doris @Ryszard
    Znowu urosla pula na serii czerwcowej LOP=55tys i to po przebiciu kwietniowych dolkow, co oznacza poczatkowa akomodacyjna faze zjazdu!
    Na dodatek USA koryguja wiosenne wzrosty juz 10 ta sesje powolutku zblizajac sie do MA50=2040 stanowiace ruchome wsparcie. Jesli przebija sie przez nie to moga juz w czerwcu wygenerowac krzyz smierci, ktory pojawi sie tuz przed referendum w UK!
    PS. Wig20 coraz czesciej jest wskaznikiem wyprzedzajacym dla reszty gield:)

  131. @Olek #142

    „[…] więc przestań zalewać nas lewacką propagandą drukowania i rozdawania”

    .
    Mój wierny trollu, serdeczne dzięki za dobre słowa.

    Przypisując mi „propagandę drukowania i rozdawania” miałeś zapewne na myśli moją niedawną deklarację (#40):

    „Byłem, jestem i będę PRZECIW stymulacji popytu poprzez bezpośrednie zasiłki obywatelskie, dochód obywatelski i tym podobne ‚pomysły’ neolibów. Jako liberał uważam, ze należy raczej przywrócić normalny rynek pracy, zrównoważony rozwój i powrócić do sprawiedliwego (rynkowego!!!) podziału zysków.”

    Postaram się poważnie przemyśleć na ile „lewacka” jest moja skłonność do liberalizmu i wolnego rynku. Zacznę od analizy drukowania deficytu przez znanego lewaka Ronalda Regana, który to, jak lewactwo ma w zwyczaju, zgrabnie podwoił dług w US, a także drugiego wstrętnego lewaka George W. Busha, któremu podwojenie długu także się udało.
    https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_the_United_States_public_debt

    Potem przemyślę poczynania reszty „lewactwa” z banków centralnych, MFW i KE, jakże zgrabnie „zabezpieczającego” nam dług w ryzach, przez ostatnie dziesięciolecia, co sami widzimy na każdym kroku. 🙂 🙂

    .
    p.s.

    Umiesz czytać?
    http://www.notesonthenextbust.com/2015/06/the-government-must-run-deficits-even.html

    Zrozumiałeś cokolwiek z powyższego tekstu? Może wysilisz się odrobinę i zdobędziesz na krytykę tego tekstu? Uruchom własne myślenie, poszukaj argumentów w obronie swojego stanowiska. Obiecuję potraktować serio i z wyrozumiałością wszystko co napiszesz, jeżeli tylko wychylisz się poza schlebianie mojej osobie.

  132. @ krzyś, 135

    „Czy ktoś powierzyłby Leszkowi Bee swoje pieniądze?”

    Ukraińcy.
    Tyle, ze jak słusznie zauważył Ziemkiewicz zbrodnie Ukraińców domagają się pamięci a nie zemsty. 🙂

    Pozdr M

  133. „Ten post 136 to szkalowanie narodu polskiego . Chętnie bym widział jakąś ładniejszą historie
    opowiedzianą przez Instytut Pamięci Narodowej

    [Dajcie sobie spokój z tymi tematami. Bardzo proszę. PK]”

    Spokojnie panie Piotrze facet dopiero się rozkręca ,pisze posty i sam na nie odpowiada.
    Lewicowy patriota.

  134. @Olek #143
    Czyli nigdy nie powierzysz temu indywiduum wywodzącemu swoją karierę wprost z PZPR-u?
    Rozumiem, propagujesz „zdrowe myślenie” w stylu: „komunizm jest jednym z najlepszych ustrojów”. BRAWO!
    Czy nikt niczego lepszego nie wymyślił?
    Gdy nastąpi powszechne oddłużenie….. itd…..he he he….. to są mrzonki.
    Na indeksach widać efekty stosowania QE=dodrukowego eldorada dla usiackich spekulantów.
    Prędzej zobaczysz politykę „helikopter dla wszystkich” niż oddłużenie…….obecnie obserwujemy mało efektywne „drukowanie dla wybranych”.

  135. @146
    ” Jako liberał uważam”
    Zacytuję tylko te 3 słowa a potem skończę dyskusję tym…
    :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

  136. @148
    ” „komunizm jest jednym z najlepszych ustrojów”. BRAWO!”
    I tu podobnie, jeżeli tylko tyle zrozumiałeś to szkoda mojego czasu

  137. @Doris @Ryszard
    Mikroskopijna wyprzedaż a spadki ponad 1%.
    Tak wygląda rzeczywistość na wyssanej z krwi i porzuconej przez Wampiry Finansowe ofierze.
    Ciekawie będzie wyglądać Bovespa, gdy zaczną ją porzucać gdyby traderzy PUTINa odpuścili obronę ropy w rejonie 45 (z amplituda wyskoków 3usd/barrel)
    Dzisiaj powinni zrobić dołek na wszystkich liczących się giełdach aby jutro podpompować kończąc ten tydzień świeczką z dolnym cieniem, zwiastującą wzrosty. Gorzej będzie jeśli dzisiaj podniosą indeksy a jutro przesłoni je czarna generując czarną tygodniówkę bez cienia!

  138. @Olek #148
    Chłopczyku nie pozwalaj sobie za wiele, bo to ja tracę czas na takiego gamonia jak ty.
    Lepiej poświęć chwilę swojego bezmyślnie trwonionego czasu na studia, które pomogą Ci zacząć myśleć.
    Apeluję: Zmobilizuj się i złóż podanie do jakiejkolwiek Uczelni w Polsce i zacznij najlepiej od studiów dziennych, które zmuszą ciebie do odrobiny dyscypliny.
    Zapamiętaj: to nie Ty jesteś winny, tylko poziom nauczania do jakiego spadło szkolnictwo po przemianach liberalnych.

  139. @krzys #148
    „[…].obecnie obserwujemy mało efektywne ‚drukowanie dla wybranych’.”

    .
    Patrząc jak rosną fortuny i szybują indeksy, to ostatnią rzeczą, którą ja bym powiedział, to że ‚drukowanie dla wybranych’ jest „mało efektywne”… 🙂 🙂

  140. @Olek #150
    „[…] Zacytuję tylko te 3 słowa a potem skończę dyskusję tym…”

    .
    Mój drogi adoratorze. Ty ze mną nie dyskutujesz, ponieważ na żadne tematy ekonomiczne się NIE wypowiadasz. Tym razem także nie masz przecież nic do powiedzenia.

    Może Cię przeceniłem i po prostu nie znasz angielskiego. Albo ten tekst jest jeszcze za długi w twoim wieku. Tak czy siak, twoje zainteresowanie moją skromną osobą mi schlebia.

  141. @jacek #154
    Z punktu widzenia reszty świata QE jest mało efektywne. Tylko świry z RF-ów są zadowolone z efektów poprawiania Tchatcheryzmu i Reaganomiki.
    Dodruk nie pomaga reszcie świata, nie pomaga klasie średniej, nie pomaga pracującym, nie pomaga producentom. Ratuje system przed implozją. LOMBARD serwisowany przez Yellen nadal traktuje śmieci jak wartość. Nadal zawieszona jest wycena „market to market”, obowiązuje wycena nominalna na śmieciu i dlatego USA posiadają najwięcej equity (4 razy więcej niż Eurozona). Chiny stosują podobne standardy wobec 3,8 tryliona śmiecia wygenerowanego przez państwowe przedsiębiorstwa (więcej niż gigantyczne rezerwy walutowe).
    Nie ma kto posprzątać po nawarstwionych, nietrafionych decyzjach inwestycyjnych. System sam się nie oczyszcza. Leszek Bee nie ma o tym pojęcia.

  142. @153
    „Zapamiętaj: to nie Ty jesteś winny, tylko poziom nauczania do jakiego spadło szkolnictwo po przemianach liberalnych.”
    Zwróc się do „liberała” jacka w tej kwestii i odstaw te leki ktore bierzesz ewidentnie nie działają nie trzymasz ciśnienia a w twoich komentarzach panuje chaos.

  143. @krzys #156
    „Z punktu widzenia reszty świata QE jest mało efektywne. Tylko świry z RF-ów są zadowolone […]”

    .
    Ogólnie masz oczywiście rację.

    Tyle, że o kierunku działania nie decyduje ani ta „reszta świata”, ani nawet jej interes, tylko „świry”. Sam wiesz. 🙂

  144. @jacek #155
    Olek nie dyskutuje z tobą lecz „droczy się”.
    Jak dalej będzie kroczył tą „neoliberalną drogą” to możesz spodziewać się bardziej „liberalnych” propozycji.:)))
    PS. Nawiązuję do przytoczonych tawernianych przygód z tureckimi robotnikami przez „naszego marynarza”:)

  145. Nudno tu i ponuro, i nawet na urlopie nie wypada Gospodarza drażnić a w Polsce się dzieje…. i będzie działo…..

    Dzisiaj rano odpaliłem komputer chcąc obejrzeć sobie „Kropkę nad ì” gdzie ostatnio gosciem u Pani Moniki Olejnik był nie za bardzo się szanujący Pan Maciej Maleńczuk i proszę sobie wyobrazić , że ta rozmowa została skasowana a więc cenzurę mamy nie tylko na blogu…. 😉 , tyle co wiem to Pan Maciek ostro sadził i nikogo nie oszczędził, możliwe że był naćpany, ponieważ aź tak odważny to on chyba nie jest….. jest duże prawdopodobieństwo, że pójdzie siedzieć i jako weteran, więzień polityczny ma duże szanse znając poczucie humoru Polaków, że w następnych wyborach zostanie Prezydetem, dlatego żeby zapoznać bliżej Pana Maćka czytam jego książkę pt.

    „Ćpałem, chlałem i przetrfałem”

    Może i Pan Maciek przetrfał ale jak to Pan Osiatyński mówi:

    „Pijaka czy alkoholika moźna porównać do kiszonego ogórka a jak wiadomo kiszony ogórek nigdy świeżym ogórkiem nie będzie”

    a jeżeli tak, to Panu Maćkowi błiżej do zgniłego ogórka niź kiszonego….. do takich wniosków można dojśc juź po przeczytaniu pierwszej połowy tej książki…..

  146. Maja Sałwacka Słubice:
    ” Waldemar: – Dlaczego musimy wszystkich nie cierpieć?
    Rosjanie źli, Niemcy źli. To właściwie z kim mamy się dogadywać? – pyta.
    W Słubicach mieszka sporo Rosjan. Lubią się. – No i cały tygiel przyjeżdża do nas z Berlina robić zakupy. Turcy, Pakistańczycy, Albańczycy, właściwie to może nie było tu Eskimosa.
    I nikt nikogo nie zabił, nie zgwałcił. Te 7 tys. uchodźców byłoby niezauważalne. Z resztą oni by tu pewnie nie zostali…
    Nikogo nie stać na kilkugodzinne czekanie tirów na granicy. I
    nas też nie stać, żeby wierzyć, że niemiecki
    klient kilka razy w tygodniu będzie czekał w ogonku na moście

    Rządów Kaczyńskiego boją się nie tylko Polacy przy samej granicy, chodzi o cały pas między Poznaniem, Wrocławiem i Szczecinem. Chodzi o kilka milionów ludzi, którzy pracują w Niemczech i robią tam biznes.
    Boją się skutków ekonomicznych i powrotu granicy na Odrze – wylicza. I zastrzega, że nie chodzi o biznesmenów w garniturach i pod krawatem,
    ale o zwykłych, prostych hydraulików, spawaczy, elektryków i tynkarzy.
    To kilkaset tysięcy fachowców.
    – Niemcy to 82-milionowy rynek pracy, 20-krotnie większa skala robót i inwestycji.
    Sektory budowlane, produkcyjne
    to branże gdzie permanentnie brakuje rzemieślników, specjalistów.
    W Niemczech rzemiosło to prawie religia.
    Jeśli ktoś ma umiejętności, dostanie gwarancję, że nie będzie nigdy bezrobotny.
    Niemiecki rząd sprzyja Polakom – zrobił ustawę o płacy minimalnej, mniej ludzi jest wykorzystywanych przez pośredników pracy, ZOLL sprawdza dosłownie każdą umowę o pracę.
    Mamy to teraz stracić?
    W każdych wiadomościach newsy o Polsce są numerem 1.
    – Wściekam się, jak Kaczyński mówi, że polscy dziennikarze donoszą.
    Niemcy niby głupi są, że mają nie widzieć, co się u nas dzieje? – mówi.
    – Pytają mnie: „Słuchaj, stary, co tam się u was dzieje, jak można
    znosić sądy, postawić polityka na czele prokuratury,
    z szaleńca zrobić ministra obrony i podsłuchiwać ludzi bez zgody sądu?” –

    Jeśli partia rządząca sympatyzuje z ruchami narodowymi,
    podkreśla tę odrębność Polski na tle Unii,
    pobudza to także ruchy nacjonalistyczne w Niemczech.
    A te naprawdę mają mocne korzenie, zwłaszcza w Saksonii, w Dreźnie.
    Niemcy to widzą i zaczynają się bać. Bo
    polityka Polski wobec „obcych” odbije się rykoszetem
    na samych Polakach żyjących w Niemczech.
    Ktoś, kto zamyka swój kraj, nie może liczyć na otwartość poza nim.
    ….. Piję kawę, odkładam i lecę do klientki, a ona mówi, żebym spokojnie dopił.
    Niemcy nas cholernie szanują.
    Niemcy wierzyli, że Unia jest na dobre i na złe. Teraz Polska staje do niej tyłem. „

  147. @Doris @Ryszard
    Rynek stoi nad MA50=2043 gotowy przełamać wsparcie ustanowione na początku kwietnia i poszaleć poniżej:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=spx
    „Amerykańscy rycerze” kreślą coraz bardziej grymaśne uśmiechy na dziennych wykresach.:-/)
    Dzisiaj w piątek day-traderzy mogą mieć żniwa na przeplatających się gwałtownych ruchach sp500 związanych z łamaniem MA50 + nakładająca się w czasie korekta wzrostów na commodities…..tak aby nie zakończyć pierwszego tygodnia maja 2016 BIG BLACK CANDLE.

  148. @Doris @Ryszard
    Jeśli ropa wyleje się z kanału Putina 43,6 – 46,6 (rejon małej formacji RGR) doprowadząc do przelania się czary goryczy LONGOWCÓW może wystąpić większy problem. Żadna siła nie będzie w stanie powstrzymać wodospadu realizacji zysków wynikających z podniesienia wycen w okresie pomiędzy 11 lutego – 20 kwietnia. Nadal trzymam szorty na WTI, SP500, WIG20, Ag.

  149. @krzys
    Ja na ewentualnym odbici około 1860 rozważam kupno S. Dzięki za info.
    Pozdrawiam 🙂

  150. @Doris #164
    Dzisiaj odbędą się rozgrywki pod dane o bezrobociu w USA, 14:30. Jeśli wzrośnie to chyba nie trzeba tłumaczyć czym grozi zejście poniżej dołków kwietniowych na ropie i przełamanie MA50=2043 czyli kolejny tydzień na czerwono na wszystkich giełdach

  151. Przeczytałem już książkę „Ćpałem, chlałem i przetrwałem ;-)” …. nie powiem nawet wiele razy sìę uśmiałem ale tak naprawdę, to nie jest lektura dla panienek i durnej młodzieży też nie, to jest książka po której ma się wraženie, że powininno być przez UE wprowadzone prawo przymusowego, obowiązkowego, wyrywkowego badania na badanie zawartości narkotyków i gorzały w organizmie i to prawo powinno dot. wszystkich zawodów… no może bez śmieciarzy i grabarzy……

    Prawdopodobnie to nie był przypadek, że Pan Maciek został zaproszony do programu Pani Moniki Olejnik, został zaproszony ponieważ napisał prawdopodobnie b. interesujaucą ksiąžkę pt „Chamstwo w państwie” , po przeczytaniu kilku stron postanowiłem czytać tą książkę pod kołdrą…. dla swojego bezpieczeństwa…. tak jak kiedyś bibułę….. 😉

  152. Czy zwróciliście uwagę. że na średniowiecznych monetach nie była oznaczana ich wartość, jak to jest powszechnie przyjęte na współczesnym pieniądzu? Ciekawe. Czy aby na pewno jedna moneta oznaczała wtedy jedną jednostkę rozliczenia (np. zapłaty czy określenia długu), jak może się intuicyjnie wydawać?

    To trafne spostrzeżenie odkrywa przed nami istotną różnicę pomiędzy pieniądzem współczesnym, a dawnymi systemami. Więcej o nieoczywistych konsekwencjach braku oznaczania wartości pieniądza można przeczytać tutaj:
    http://jpkoning.blogspot.com/2016/05/what-makes-medieval-money-different.html

    Autor puszcza wodze fantazji i opisuje jak mógłby wyglądać współcześnie „średniowieczny” system, gdzie umowne jednostki rozliczenia nie byłyby na stałe określone dla banknotów, monet czy elektronicznego pieniądza (wielkości depozytu), ale ustalane dynamicznie przez BC (np. publikowane co tydzień). Interesujące.

    Miłej lektury na weekend.

  153. #161
    „Maja Sałwacka Słubice:
    ” Waldemar: – Dlaczego musimy wszystkich nie cierpieć?
    Rosjanie źli, Niemcy źli. To właściwie z kim mamy się dogadywać? – pyta.
    W Słubicach mieszka sporo Rosjan. Lubią się. – No i cały tygiel przyjeżdża do nas z Berlina robić zakupy. Turcy, Pakistańczycy, Albańczycy, właściwie to może nie było tu Eskimosa.
    I nikt nikogo nie zabił, nie zgwałcił. Te 7 tys. uchodźców byłoby niezauważalne”

    A tu proszę taki mały przykład sielanki w kosmopolitycznych Słubicach.

    http://plus.gazetalubuska.pl/wiadomosci/a/awantura-na-bazarze-w-slubicach-kupcy-nie-pozwolimy-soba-pomiatac,9401810

  154. [-Państwo narodowe jest na pewno anachroniczne większe struktury są koniecznością
    ale to proces długi i bolesny]
    -Sutowski,Ulrike Guerot: „Europa nam się sypie i zmienia w nowy Weimar”
    ” – z nędzną koniunkturą i strukturalnymi sprzecznościami gospodarki, sklerotycznymi elitami w Brukseli i cynicznymi w pozostałych 27 stolicach UE, z wszechobecnym lobbingiem możnych i bezradnymi obywatelami, do tego ze społeczeństwem bez pamięci i świadomości, po cholerę nam ta całą integracja europejska, i młodzieżą wkurwioną na wszystko i wszystkich, inwazją radykałów z prawa i z lewa…
    „możesz wybrać, ale nie masz wyboru”, jak mówi Colin Crouch

    otrzymujemy: inercyjny splot instytucji niezdolny do elastycznego rozwiązywania realnych problemów, którego główną ambicją jest dostosowanie demokracji do rynku (podług skrzydlatych słów kanclerz Angeli Merkel), obywateli bezradnych wobec biurokratycznej ściany i niejasnych wpływów lobbingowych, sukcesy skrajnych i niebezpiecznych demagogów, obiecujących przywrócenie wartości demokracji, obywatelstwu, republice i suwerenności w ramach państw narodowych, wreszcie solidarność zredukowaną do zawołania bojowego (w dzisiejszej Europie hasło to niestety służy głównie napiętnowaniu państw obojętnych na nasze własne problemy

    aby wolność nie była fikcją, konieczna jest elementarna równość (nie tylko wobec prawa, ale też wobec procesu politycznego, tzn. równe możliwości partycypacji”

  155. 169, Borowski i co Ty udowodniłeś? Że Arabowie rozrabiają i kradną. Czy, że nie ma raju na ziemi
    (Czy Polacy w Niemczech to złodzieje samochodów)
    Czy, że międzynarodówka w Słubicach świetnie ze sobą współgra
    ” – My tutaj sobie spokojnie handlujemy, Bułgarzy też. I nikt z nikim się nie kłóci – mówi słubicki sprzedawca z bazaru.”
    Do bezsensu prowadzą dyskusje, pod z góry ustawiona tezę.
    Rzeczywistość jest trochę pokomplikowana.
    Ta jej wersja uproszczona……………. to język czystej polityki w jej wrednym wcieleniu.

  156. 171#
    „Do bezsensu prowadzą dyskusje, pod z góry ustawiona tezę.”

    Właśnie sam to robisz wstawiając takie cytaty:

    „Maja Sałwacka Słubice”
    „No i cały tygiel przyjeżdża do nas z Berlina robić zakupy. Turcy, Pakistańczycy, Albańczycy, właściwie to może nie było tu Eskimosa.
    I nikt nikogo nie zabił, nie zgwałcił. ”

    Więc ja ,ponieważ jestem z lubuskiego choć nie z samej granicy .
    Postanowiłem urealnić twój lewicowo-fantastyczny świat multikulti dodaje:

    „Do zdarzenia doszło w niedzielę, 14 lutego około godz. 15.00. Dwudziestolatek, jeden z obywateli Niemiec pochodzenia arabskiego, uderzył kastetem Bułgara sprzedającego na bazarze przy ul. Kupieckiej. Uderzył, bo ten nie chciał obniżyć ceny. ”

    „- Sami zaatakowali, a wręcz napadli na naszego kolegę, Bułgara, a potem się wystraszyli i uciekli – mówi bazarowicz. – Przychodzą tu kraść całymi rodzinami, kilkanaścioro dzieci ze sobą zabierają, by zrobić sztuczny tłok i potem kradną. Bratu przedwczoraj ukradli karton papierosów, a koleżance kurtkę. Tak jest codziennie – dodaje.

    „Kupcy z targowiska mówią, że obywatele Niemiec pochodzenia arabskiego zawsze źle ich traktują. – Kiedy nie chcemy spuścić z ceny rzucają naszym towarem, wyzywaja nas – mówi młoda sprzedawczyni ze stoiska odzieżowego. – Oni są tacy cwani, że pojęcie ludzkie przechodzi. Podchodzą wszyscy razem, ponad dziesięć osób do stoiska, jedni robią zamieszanie, przewrócą manekin, a drugi już z boku po cichu nas okrada. Trzeba ich naprawdę pilnować i nie wdawać się z nimi w rozmowy – dodaje kolega ze stoiska obok.”

    Smaczku całej sprawie dodaje fakt że to opisała Gazeta Lubuska znana poniekąd z promowanych lewicowo-liberalnych poglądów.
    Więc podejrzewam że mogli „wygładzić” problem dla dobra społecznego.
    Ale chwała im i za to co na pisali bo w mediach ogólnopolskich nie było o tym „incydencie” w ogóle słychać .

  157. @Doris
    Naczelny Bank Spekulacyjny nie będzie w tym roku podnosił stóp!
    Taki jest wydźwięk danych (obniżył się wskaźnik zatrudnienia: spadek z 63 proc. do 62,8 proc.) czyli nie będzie podwyżki w czerwcu, we wrześniu FED nie zdecyduje się na ruch przedwyborczy promujący DT, listopad odpada, grudzień niewielkie szanse podniesienia (po elekcji Donalda T?).
    Logicznym następstwem jest brak ssania po usiackiej stronie transatlantyckiego rurociągu. Europa może a nawet powinna odrabiać zeszłotygodniowe straty (DAX wspina sie po dolnej linii trendu wzrostowego, jakiekolwiek ruchy w dół powodują opuszczenie kanału!). Powinno być zielono przez dwa dni: Azja wyprzedana; gotowa jest do odreagowania a optymizm przeniesie się do nas. Potem kontynuacja w USA, więc wtorek także zielono przynajmniej w początkowej fazie.

  158. Panowie, nie bądźcie …… a Polacy to w niemieckich sklepach nie kradli….? piszę w czasie przeszłym, ponieważ obecnie raczej nie a jak tak, to tak jak inne narody….

    Ok. 20 lat temu byłem w Niemczech na niedzielnym wielkim bazarze prawdopodobnie kupić polskie gazety i byłem świadkiem kradzieży pierścionka na tzw dziecko…. tureckie dziecko zresztą….. tzn podchodzi do stoiska dosyć zadbanie ubrana grupa a wsród nich dziecko w tym wypadku tureckiego pochodzenia, grupa zagaduje naewet coś kupuje a ten mały kradnie……. sprzedawca pomimo, że był sam, to to zauważył i złapał tego małego za kołnierz…. a ten mały w ryk…. no to wtedy ci kupujący do tego sprzedawcy:

    Co dziecko bijesz i lu go w mordę…….

    Wniosek, kradzieże były i będę a jak się straganiarzom nie podoba, to do łopaty…. lub dostosować się do nowych klientów tzn nie wywieszać cen tylko podawać cenę trochę wyższą, z ktorej Pan Arab będzie mógł coś utargować, ponieważ on to lubi i właśnie tak bazarowy handel wygląda… wiem co mówìę, ponieważ dużo do Maroka, Algerii i Tunezji pływałemż…… a jak nie, to jeszcze kilka miesięcy i miejsce straganiarzy zajmą Panowie Arabowie. I b. dobrze.

  159. Warty przeczytania artykuł o Japonii i to z niemieckiej prasy.
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/kraj-przekwitlej-wisni/wwrhlj
    Tajfun katastrofy demograficznej w Japonii dopiero się rozpędza. Obecni pracujący , widząc los swoich rodziców i nie mając złudzeń co do swojej przyszłości, zamiast kupować bez opamiętania, oszczędzają. A dla współczesnego modelu gospodarki jest to zabójcze. Za kilkanaście lat Polska dogoni pod tym względem Japonie. Na razie z sytuacji z jakiej była Japonia 20 lat temu, czyli udział osób powyżej 65 roku życia w populacji ponad 20% są Grecja, Włochy i Finlandia. Każdy tych krajów wszedł w stadium stagnacji gospodarczej. Raczej z niej nie wyjdzie.

  160. -Borowski, udaJESZ NIEINTELIGENTNEGO?
    Pytałem co chcesz udowodnić? Nie rozumiesz pytania?

  161. Dla wszystkich którzy martwią się, że niestety nie wygrali w TOTKA pokaźnej sumy coś na pocieszenie. Panowie i Panie, nie mieliście żadnych szans bo sprawa jest od dawna ustawiona a poniższy link pokazuje dobitnie jak wyglądają losowania i że to wszystko jest ustawione.

    https://www.youtube.com/watch?v=amyslGcCZ_U

    Wiem, ze nie puszcza Pan filmów ale to jest film z losowania lotto w serbii, w którym Pani podaje liczbę która została wylosowana a potem ją zmienia a dodatkowo na ekranie pojawia się wcześniej liczba która zostaje wylosowana jako następna, ktoś gdzieś popełnił błąd i sprawa się rypła z całym przekrętem lotto.

  162. #176
    „-Borowski, udaJESZ NIEINTELIGENTNEGO?
    Pytałem co chcesz udowodnić? Nie rozumiesz pytania?”

    Facet ty jesteś po gimnazjum czy może to jest już demencja starcza?

    Pytanie pomocnicze:
    Widzisz różnicę między złodziejem z polski a Niemcem pochodzenia Arabskiego który razem z rodziną
    przyszedł na targowisko kraść ?
    Albo nowe sposoby negocjacji cen za pomocą kastetu.
    Ci ludzie żyją jeszcze w systemie klanowym lub plemiennym.
    #174
    „Panowie, nie bądźcie …… a Polacy to w niemieckich sklepach nie kradli….? piszę w czasie przeszłym, ponieważ obecnie raczej nie a jak tak, to tak jak inne narody….”

    Polacy razem z rodzinami z małymi dziećmi wspólnie jak cyganie, tak chcesz to powiedzieć?
    Pamiętaj że kradzieże w Niemczech miały także przyzwolenie społeczne ,pewien historyczny rewanżyzm.

    Ja po prostu chce żeby lewicowcy przestali mylić zacofania z różnicą kulturową.

  163. @krzys
    Ja już na S – 50% gotówki. Prognozuję dalszy spadek do około 1800-10 lub znacznie niżej. Stop na jutro 1874. Pozdrawiam:)

  164. @Doris #179
    Zaraz dorzuce 5s bo Azja nie odpalila pod usiacka pompe. Zobaczymy po 15-30minutach co zechca zrobic z DAX-em.

  165. @Borowski #178
    Co na to prawo szariatu? Ukrasc mozna i reki nie obetna?

  166. @ artur17, 168

    Ciekawy link, dziękuję. Wierzę, że artykuł jest rzetelny.

    Widzisz, jednym z podstawowych elementów propagandy totalitarnej jest mit świata idealnego, do którego państwo totalitarne ma podobno dążyć. Inaczej mówiąc: rzeczywistość ancien regime’u jest skażona, a my dopiero ustanowimy tu raj na ziemi. Naprawimy wszystko (bo wszystko było zepsute). I zrobimy to środkami rewolucyjnymi, orząc do gruntu i wymieniając kadry na swoich.
    Robespierre to robił i Lenin i Hitler (i wielu innych).

    Rzecz polega na tym, że – częściowo – oni mieli rację. Rzeczywistość przedrewolucyjna faktycznie wymagała dogłębnej naprawy. Jednak w porównaniu z carską Rosją państwo Lenina i Stalina okazało się zupełnym koszmarem. Regresem cywilizacyjnym.

    Tout le proportion gardee; taką samą receptę serwuje nam PiS (zaznaczam: skala jest oczywiście inna i środki są oczywiście inne). Proponuje w skali całego państwa i w małych obszarach lokalnych. I zamiast nieprawidłowości w zarządzaniu Janowem dostaliśmy prezesa całkowicie spoza branży (bardzo bolszewickie) i dwie bardzo cenne martwe klacze w ciągu miesiąca jego urzędowania. Świat idealny jakoś nie chce przyjść do rewolucjonistów. A szkody, które robią są jak najbardziej realne.

    Idealiści (jak Robespierre) są fascynujący. Ale trzymaj ich, Boże, z dala od nas.

  167. #182

    Dawno juź na blogu nikt nie pozwolił sobie na taki bełkot jak w #182……. a wystarczyłoby tylko przeprosić….. co sugerował Pan Artur17……

    Fakty:

    „Połowa tych zwierząt jest warta tyle co ich mięso – przyznaje jeden z mężczyzn obsługujących stajnię. – Może pani kupić sobie konika za 3–4 tys. zł.” 

     „Bo weźmy takie klacze, które niby na dzierżawę tu stały. Oficjalna stawka 30 zł dziennie, za samą stajnię i strawę.”

    Obliczenia……… 🙂 🙂 🙂 🙂 :

    365 x 30 = 10.950zł – rocznie

    Bez komentarza.

    Pani juź w tym temacie dziękujemy…… 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  168. #181
    Co na to prawo szariatu? Ukrasc mozna i reki nie obetna?

    A kto miałby to robić Polacy czy Bułgarzy?
    Zresztą kto wie może wszelkie zbrodnie na niewiernych są dla nich chwalebne i dostają za nie odpusty. 😉

  169. @Doris
    Wampiry Finansowe po wypiciu krwi na towarach i EM, probuja przemycic wartosc na dolujacym ED-ku lada chwila przerwa wsparcie na 1,138. Jesli to zrobia bedzie jutro jatka w Azji.
    Podobna przesiadke na US markets widzialem w pazdzierniku po wystapienu Draghiego.
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$SPX
    ServicePacka500 przed zjazdem podtrzymuje MA50=2047
    Ciekawe czy zafunduja poduszke bezpieczenstwa w ostatnie 15 minut przed gongiem czy struktura jest zbyt krucha i runa na MA50? Ropa, srebro i zloto jest wyprzedawane, USD jest kupowany. To wyglada na ucieczke kapitalow!

  170. @Doris
    Jeszcze ropa nie wylala sie z kanalu PUTINA 43,30 obronione.
    Cudofix na SP500 ledwie starczyl na malutki zieloniutki 1 pkt plus.
    Gdy Azjaci to zobacza, to zajma sie jego obrobka i jesli w nocy przebija MA50=2047 to spadniemy 1,5%
    zatrzymujac sie na MA200=2013

  171. -Do#178, (…. co chciałeś udowodnić?)
    W tekście Mai Sałwackiej jest kilka tez, z których każda…. warta jest przemyślenia.
    Teza 1.
    Rządów Kaczyńskiego boją się nie tylko Polacy przy samej granicy,
    chodzi o cały pas
    między Poznaniem, Wrocławiem i Szczecinem. Chodzi
    o kilka milionów ludzi, którzy pracują w Niemczech i robią tam biznes.
    Boją się skutków ekonomicznych i
    powrotu granicy na Odrze – wylicza.
    I zastrzega, że nie chodzi o biznesmenów w garniturach i pod krawatem,
    ale o zwykłych, prostych hydraulików, spawaczy, elektryków i tynkarzy.
    To kilkaset tysięcy fachowców.
    – Niemcy to 82-milionowy rynek pracy, 20-krotnie większa skala robót i inwestycji.
    Sektory budowlane, produkcyjne
    to branże gdzie permanentnie brakuje rzemieślników, specjalistów.
    W Niemczech rzemiosło to prawie religia.
    Jeśli ktoś ma umiejętności, dostanie gwarancję, że nie będzie nigdy bezrobotny.
    Niemiecki rząd sprzyja Polakom – zrobił ustawę o płacy minimalnej, mniej ludzi jest wykorzystywanych przez pośredników pracy, ZOLL sprawdza dosłownie każdą umowę o pracę.
    ….. Piję kawę, odkładam i lecę do klientki, a ona mówi, żebym spokojnie dopił.
    Niemcy nas cholernie szanują.
    Niemcy wierzyli, że Unia jest na dobre i na złe. Teraz Polska staje do niej tyłem. „
    Mamy to teraz stracić?

    Teza 2
    W każdych wiadomościach newsy o Polsce są numerem 1.
    – Wściekam się, jak Kaczyński mówi, że polscy dziennikarze donoszą.
    Niemcy niby głupi są, że mają nie widzieć, co się u nas dzieje? – mówi.
    – Pytają mnie: „Słuchaj, stary, co tam się u was dzieje, jak można
    znosić sądy, postawić polityka na czele prokuratury,
    z szaleńca zrobić ministra obrony i podsłuchiwać ludzi bez zgody sądu?”

    Teza nr. 3
    Stosunek Polski wobec „obcych” odbije się rykoszetem
    na samych Polakach żyjących w Niemczech.
    Jeśli partia rządząca sympatyzuje z ruchami narodowymi,
    podkreśla tę odrębność Polski na tle Unii,
    pobudza to także ruchy nacjonalistyczne w Niemczech.
    A te naprawdę mają mocne korzenie, zwłaszcza w Saksonii, w Dreźnie. Niemcy to widzą i zaczynają się bać.

    -Mamy tu zatem do czynienia z trzema co najmniej tezami,
    które oczywiście można i trzeba
    zakwestionować jeśli ma się do tego jakąś sensowną podstawę.

    -Borowski kwestionuje……. tylko co?
    Czy tezę pierwszą:
    Znaczenia dla Regionu przygranicznego otwartej/zamkniętej(przymkniętej) granicy z Niemcami, co przekłada się na zatrudnienie kilkudziesięciu tysięcy rzemieślników i
    kilku milionów ludzi tego regionu

    Jak to się ma
    z powtarzanym w kółko powołaniem się Borowskiego na zachowanie się niemieckich Arabów, próbujących okraść kupców i na ich bójkę z Bułgarami.

    -Czy te zachowanie niemieckich Arabów wyjaśnia
    tezę drugą:
    ” „Słuchaj, stary, co tam się u was dzieje, jak można
    znosić sądy, postawić polityka na czele prokuratury,
    z szaleńca zrobić ministra obrony i podsłuchiwać ludzi bez zgody sądu?” ”
    -Co ma wspólnego z trzecia tezą:
    czy
    odwrócenie się tyłem do Unii i do obcych
    polepszaczy/pogorszy los Polaków w Niemczech i w Regionie.
    I czy korzystne dla Polski jest pobudzanie ruchów nacjonalistycznych u potężnego sąsiada w odpowiedzi na ruch nacjonalistyczny w Polsce?
    -Jeśli natomiast Borowski chciałby się ograniczyć wyłącznie do tezy, że na targu w Słubicach międzynarodowe towarzystwo sprzedających i kupujących …… nie zajmuje się spokojnie ….handlowaniem lecz rozrabianiem i kradzieżą.
    To musiałby podać choć przybliżona częstotliwość takich incydentów.
    I wytłumaczyć dlaczego skoro jest tak źle , to dlaczego te targi cieszą się tak wielkim powodzeniem nie tylko
    u Arabów z Niemiec ale także uporządkowanych, statecznych Niemców.
    -Borowski nie jest w stanie zrozumieć
    o co go się pytają i …..i -posługiwania się dużym kwantyfikatorem,
    który wymaga abstrakcyjnego myślenia.

  172. @Zły #183
    Zdania podrzędnie złożone. Za trudne dla kapitana białej floty zatokowej? Niech żyje myślenie konkretno-obrazowe. Uważam, że zdecydowanie nie był to bełkot

  173. @ Warszawiak, 183
    Widziałeś film Romana Polańskiego „Nóż w wodzie”? (klasyka, zdecydowanie must-see). Tam jedna z postaci opowiada o marynarzu, który zabawiał publiczność skakaniem na rozbite szkło. I jak pewnego razu mu nie wyszło 🙂
    Jeżeli nie widziałeś, to zadanie domowe: zobaczyć.

  174. Dorota!

    Film „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego widziałem jednak tego opowiadania nie pamiętam…. obiecuję, źe obejrzę ten film jeszcze raz, prawdopodobnie za kilka dni, ponieważ czytam :

    „ISIS. Państwo Islamskie”
    „ISIS. Wewnątrz armii terroru”

    a jak dobrze pójdzie to dzisiaj zacznę:

    „Nie ma Boga oprócz Allaha”

    Też uważam, że ta lektura powinna być obowiązkowa na blogu.

    Serdecznie pozdrawiam, jeszcze dzisiaj Zły… 😉

  175. Droga Doroto!

    Wyobraź sobie moja Droga, że znalazlem półtorej godziny i ten film obejrzałem…… a za zmuszenie mnie do obejrzenia tego filmu Tobie dziękuję.

    Jest duże prawdopodobieństwo, że się lekko zakapućkałaś….. ale do rzeczy…..

    Główny bohater Andrzej zapalił tak:

    „Nigdy nie moźna mieć pewności. Kiedyś pewien marynarz chciał się czymś popisać w towarzystwie…..”

    O nie moja droga to Ty chciałaś się popisać i ni z gruszki ni z pietryszki zapaliłaś o Robespierre….

    „……inni górowali nad nim intelektualnie….”

    no aż tak wielu to na blogu ich nie ma….. ale Ty Droga Doroto i owszem i tą przewagę masz….. ale o tym przecieź na tym blogu sam osobiście już pisałem……

    dlatego to byłoby za proste źeby nie powiedzieć prostackie…. to może to:

    „Historia marynarza skaczącego na potłuczone butelki poucza nas o tym, że czasami warto obdarzyć refleksją swój image. Bo może się okazać, że wykreowana przez nas figura dawno już nas przerosła, nie umiemy sprostać jej wymaganiom, co gorsza, jest za późno na jej modyfikację. Ktoś powiedział „sprawdzam” – i jedyne co pozostaje to grać do końca albo stracić twarz.”

    Gram dalej….. to ja powiedziałem sprawdzam!

    „A historia młodego marynarza chodzącego po szkle dopowiedziana w ostatnich scenach, to historia porażki samego Andrzeja. 
    Wyciągnięte wnioski z tej lekcji kształtują go takim człowiekiem jakim widzimy go na jachcie.
    Niespodziewanie przychodzi kolejna porażka i czas na kolejną lekcję, a może i zmianę. ”

    To Ty w tym odgrzewanym temacie poniosłaś porażkę i się całkowicie pogubiłaś…. zdarza się… ale głowa do góry i do Ciebie zapewne w przyszłości słoneczko zaświeci…. 🙂

  176. #187
    Człowieku ja specjalnie nie wchodzę w takie przepychanki oparte przez ciebie na relacjach od lewicowców/liberałów dla lewicowców/liberałów.
    Zapewniam cię że media typowo prawicowe piszą coś zgoła innego.
    A co do reszty to faktycznie nadmierny nacjonalizm ukróci nasz wielki sukces gospodarczy oparty na 2 milionach robotników emigrantów
    plus przygraniczni.

    Problem lewicy i liberałów jest jeden którego udają że nie zauważają.
    Jest nim skręt w prawo całej europy.
    Powiem ci to co pisałem naszej forumowej Kasandrze .
    Czekaj spokojnie na następne wybory w innych krajach UE i USA bo wtedy się przekonasz że u nas to nie
    anomalia polityczna a raczej łagodna wersja nowego trendu w polityce.

    Ale znając takich jak TY to zapewne napiszesz że sukcesy prawicy i nacjonalizmu na świecie są reakcją na PIS.
    Zresztą już to sugerujesz.

    „I czy korzystne dla Polski jest pobudzanie ruchów nacjonalistycznych u potężnego sąsiada w odpowiedzi na ruch nacjonalistyczny w Polsce?”

    Ps.A tak w ogóle jak ty się możesz zajmować (interesować) ekonomią,która dość często oparta jest na trendach .
    Już w biblii jest napisane „7 lat tłustych 7 lat chudych”

  177. Wyrok sądu w sprawie tzw. „kredytów hipotecznych” (tzw. gdyż nie są one wcale hipoteczne lecz zwykłe przekrętu lichwiarskie) daje nadzieję, że banki tzw. „polskie” przestaną kroić zwykłych ludzi na kasie i to za przyzwoleniem instytucji państwowych, jak np. knf.
    W końcu mamy prawdziwe prawo w Polsce.
    Jakie są te kredyty:
    https://www.youtube.com/watch?v=rurHzNwFi0M
    Pytanie:
    Kto zalegalizował prawnie nielegalne i niekorzystne dla frankowiczów kredyty w 2011r?
    Cwaniaczki z Peło!

    LJ3

    [Cwaniaczki? A kto gorąco protestował w 2006 roku, kiedy banki chciały ZAKAZU udzielania takich kredytów? Może mądrala odpowie? dla ułatwienia – obecnie rządzący. PK]

  178. @PK
    Rozwazania o ujemnych stopach pompuja srebro i zloto! Skad ten optymizm RF-ow?

  179. 193 lj3
    Kredyty są jak wódka nie dla każdego, także te frankowe. Ja bym chętnie wziął teraz kredyt frankowy tylko ciemny lud rządzący zakaże ich teraz kiedy są najlepsze, a wtedy kiedy były grozne to ich bronił. Teraz największą pułapką są kredyty w złotych przy niskich stopach. Jak zacznie się kryzys przez nieudolność rządzących to stopy gwałtownie pójdą do góry i będą protesty na ulicach kredytobiorców złotówkowych żeby im pomóc a lj3 będzie pomstował na po że nic nie zrobiła.

  180. Czy oni pozamieniali się na głowy??
    http://biznes.interia.pl/podatki/news/rzad-na-nowo-sklada-system-podatkowy-brak-kwoty-wolnej,2327913,4211
    „Nowy podatek miałby być progresywny, składający się z pięciu, sześciu stawek. (…)
    W 2014 r. z liniowego rozliczenia PIT (chyba chodzi o CIT?), czyli opodatkowania jedną stawką 19 proc., skorzystały 473 954 osoby. Natomiast podatników, którzy rozliczali się według skali podatkowej i którzy przekroczyli próg 85 568 zł, było 657 764. Czyli, gdyby liniowych dołączyć do opodatkowania skalą, to liczba płacących wyższe podatki zwiększyłaby się aż o 70 proc.”

    Te propozycje to jakaś kompletna paranoja. PIT i CIT powinno się zlikwidować, VAT ujednolicić i wprowadzić powszechny podatek obrotowy na poziomie 0,5%. To by uzdrowiło system podatkowy – ale może właśnie w tym jest problem?

  181. Borowski, na epitet na lewaka się nie obrażam, lecz jest to forma dla mnie nieco ciasna.
    Uważam,że w naszym skomplikowanym świecie jedni i i drudzy i trzeci, jeśli się dobrze przyjrzeć,
    mają swoją cześć racji, bo taki jest świat.
    Ogląd czarno -biały wywołuje emocje, które są często zaczynem działania.
    Ale to kosztowna drogą, bo najpierw trzeba się pozabijać aby coś się z tego narodziło.
    A co gorsze zaczynać trzeba od zera i „tyż”,
    wbrew oczekiwaniom, nie prowadzi to do dobrej zmiany, bo z reguły rewolucjoniści wskakują w buty poprzedników i nowa norma staje się starą.
    Myślenie anty czarno- białe czyli respektujące złożoność rzeczywistości jest trudniejsze i z pozoru powolne ale ja je wolę.

  182. Lewica w Polsce jakoś nie może pozbierać się intelektualnie:

    „Jacek Żakowski, gwiazda polskiego dziennikarstwa i akademicki nauczyciel przyszłych dziennikarzy, wyraził nadzieję, że Komitet Obrony Demokracji przekształci się w polski Hamas. Chodziło mu o to, że ma to być „ruch społeczny, który buduje przedszkola, szpitale i który uzyskał tożsamość polityczną dopiero mając społecznie masowy charakter”.”

    http://studioopinii.pl/andrzej-koraszewski-czy-leci-z-nami-psychiatra/

  183. @krzys #194
    „Rozwazania o ujemnych stopach pompuja srebro i zloto! Skad ten optymizm RF-ow?”

    .
    Ujemne oprocentowanie nadwyżki rezerw banków komercyjnych ma na celu ZMNIEJSZENIE ilości pieniądza bazy monetarnej. Powinno także podnieść koszt udzielenia kredytu dla klientów banku. RF się mylą w ocenie polityki UJEMNYCH stóp??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński