Powrót magików

Czterej Jeźdźcy po raz kolejny oczarowują publiczność, przy okazji dając znowu pstryczka w nos  złoczyńcom. Do kina wszedł właśnie sequel „Iluzji”. 

Iluzja 2 - materiały prasowe

Iluzja 2 - materiały prasowe

 
Poznaliśmy ich w 2013 roku, gdy czwórka magików zebrała się w pozornie niedobraną grupę, działającą pod przywództwem tajemniczego przedstawiciela jeszcze bardziej tajemniczej organizacji pod nazwą „Oko”. Wykorzystując swoje umiejętności oraz dar do tworzenia iluzji, okradli bank, a potem nieuczciwego biznesmena – pieniądze w „magiczny” sposób trafiły na konto oszukanych klientów. Mimo że dokonywali rabunku na oczach publiczności, a nawet samych funkcjonariuszy FBI, wszystko uszło im bezkarnie. Dorobili się nawet miana współczesnych Robin Hoodów, choć sami mówią o sobie: Czterej Jeźdźcy. Po ostatnim pokazie zniknęli w blasku sławy i chwały najlepszych sztukmistrzów.

Po trzech latach odnajdujemy ich już nie tak bardzo zadowolonych ze swojego losu, który teraz jest losem uciekinierów. Więzi w grupie się rozluźniły, tęsknota za sceną się nasila. Najbardziej ambitny – Atlas – marzy o przywództwie w grupie, jedyna kobieta – Reeves, poszła swoją drogą, jej miejsce zajmuje nowa dziewczyna – Lula. Zadanie, które wyznacza grupie lider, Rhodes, przychodzi w odpowiednim momencie, coś jednak idzie bardzo źle i Czterej Jeźdźcy prosto ze sceny w Ameryce trafiają w niezrozumiały dla siebie samych sposób do zatłoczonej restauracji w Chinach, a następnie do apartamentu młodego milionera, który jest zagorzałym fanem ich umiejętności i dokonań. Młodzieniec ma niecny plan zagarnięcia dla siebie dyskietki, będącej kluczem uniwersalnym do cyfrowego świata. Dyskietka jest strzeżona tak, że można by ją wykraść jedynie za pomocą czarów, milioner składa więc Czterem Jeźdźcom propozycję nie do odrzucenia. Magicy – acz niechętnie – podejmują się zadania. W zanadrzu mają kilka sztuczek, dzięki którym mają nadzieję dać nauczkę czarnym charakterom.

Pierwsza część „Iluzji” oczarowała publiczność magicznymi sztuczkami na wielką skalę. Sequel stara się zachwycać jeszcze bardziej, ale niestety bierze zbyt długi rozbieg między pokazami. Za dużo rozmów, zbyt mało akcji. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że pokazy warte są czekania, a relacje między postaciami zawierają wystarczające stężenie chemii. Nieco zbyt ciężki jest za to wątek sentymentalny, tajemnice spiętrzają się nadmiernie i trudno je połączyć z sekretami wyjawionymi w pierwszej części, magicy wyjawiają też zbyt wiele ze swojego warsztatu, ale w ogólnym rozrachunku – ten wakacyjny tytuł spełnia swoje zadanie dostarczania niezobowiązującej rozrywki.

W „Iluzji2” zobaczymy tych samych aktorów: Morgana Freemana, Michaela Caine’a, Jesse’go Eisenberga, Woody’ego Harrelsona, Marka Ruffalo, Dave’a Franco, a do ich grona dołączyli Lizzy Caplan i Daniel Radcliffe, który walczy dzielnie z wizerunkiem Harry’ego Pottera.

„Iluzja 2”, reż. Jon M. Chu, USA 2016

Izabela Matjasik
Izabela Matjasik