Biję brawo CBA

66 spółek na celowniku służb specjalnych. Mariusz Kamiński, ich koordynator, chce poznać wszystkie umowy zewnętrzne dotyczące doradztwa, usług marketingowych, prawniczych, bezpieczeństwa, dostaw sprzętu, ubezpieczeń. Na liście są największe z największych firm z udziałem skarbu państwa, ale także mniejsze, szerzej nieznane. Od Lotosu po Lubelski Rynek Hurtowy. Paraliż? Szefowie tych spółek nie będą podejmowali żadnych decyzji, bojąc się kontroli specsłużb? Skarb państwa będąc jednym z ich akcjonariuszy uzyska wiedzę tajemną niedostępną mniejszych akcjonariuszom? Nie — wiadomość o kontrolach powinna wzbudzić entuzjazm.

Fot: Krystian Maj/FORUM

Specsłużby zostały powołane właśnie po to, aby takie umowy sprawdzać. Myślenie o własnych interesach trzeba ciąć do kości – mówił niedawno marszałek Brudziński. Żeby ciąć, lepiej wiedzieć, co – stąd kontrole. Informacja znakomicie uzupełnia wystąpienie premier Szydło, w którym uzasadniała powody dymisji ministra Jackiewicza – mówiła jedynie o zakończeniu misji likwidacji ministerstwa skarbu przez ministra a nie o nieprawidłowościach w spółkach. Trudno też w tym przypadku argumentować, że skarb państwa występuje w tej sytuacji w roli uprzywilejowanego akcjonariusza. Jest nim zawsze i zawsze takie ryzyko/szansę należy brać pod uwagę. Raz pomoże w wychodzeniu z tarapatów, innym razem przymusi do, delikatnie mówiąc, niepożądanych przez ogół akcjonariuszy inwestycji. Przede wszystkim jednak w tym konkretnym przypadku służby nie reprezentują skarbu państwa jako akcjonariusza. Występują w imieniu państwa, które ma dbać o majątek państwowy.

Płynnie przechodząc do drugiego argumentu – informacja o działaniach Mariusza Kamińskiego powinna cieszyć. Krytycy takich skoordynowanych akcji specłużb powinni pamiętać, że wyborcy oddali rządowi PiS państwowy, czyli nasz, majątek w zarządzanie na cztery lata z opcją przedłużenia na kolejne cztery. Niech CBA zasiądzie w tych spółkach na stałe. Najważniejsi politycy PiS nie mogli się mylić, kiedy sugerowali, że są one okradane.

Kontrola dotyczy lat 2015-16.

Marcin Goralewski
Marcin Goralewski