Dla kilku ustaw i tak za późno

16 grudnia cały pakiet został przyjęty z identycznym pogwałceniem procedury, jak budżet.

W przeddzień pierwszych tegorocznych posiedzeń Senatu i Sejmu szanse na sklejenie parlamentu po świąteczno-noworocznym pęknięciu pozostają takie, jak w tytule mojego komentarza wczorajszego: „Kompromis jest naiwną mrzonką”. Po spotkaniu szefów partii u marszałka Senatu, ale bez kluczowej w opozycji PO, wiadomo tylko, że prace Sejmu zostaną 11 stycznia wznowione raczej w sali plenarnej.

Parlamentarne starcie koncentrowało się na budżecie państwa, co odbijało się także na łamach „PB”. Ale wieczorem 16 grudnia 2016 r. już po ustawie budżetowej przegłosowano kadłubowo w Sali Kolumnowej jeszcze osiem innych ustaw. Kilka zostało niezwłocznie podpisanych przez prezydenta i po opublikowaniu 30 grudnia w Dzienniku Ustaw weszły one od 1 stycznia 2017 r. w życie. Najgłośniejsza z nich obniża emerytury funkcjonariuszy służb z korzeniami w PRL. Ale to również ustawy kluczowe dla gospodarki: o zasadach zarządzania mieniem państwowym wraz z przepisami wprowadzającymi oraz o poprawie otoczenia prawnego przedsiębiorców. A także nowelizacje ustaw: o ochronie przyrody i lasach oraz o nasiennictwie i ochronie roślin. Cały pakiet został przyjęty z identycznym pogwałceniem procedury, jak budżet. Nie chodzi o quorum, które ledwie, ale było — lecz o grupowanie w jedno głosowanie nie konkretnych poprawek powiązanych merytorycznie (taki jest standard), lecz hurtowo wyłącznie ze względu na… podmiot wnoszący, czyli PiSowskie na „tak”, a pozostałe z automatu na „nie”.

Proceduralnej prawidłowości ustaw już opublikowanych uratować się nie da. Kołem ratunkowym dla budżetu byłoby natomiast uznanie przez Sejm, że posiedzenie 16 grudnia wieczorem zostało zakończone przez marszałka nieskutecznie i nadal trwa. Co umożliwiłoby przegłosowanie, już z użyciem systemu liczenia elektronicznego, poprawek kolejno, zgodnie z rosnącą numeracją artykułów, czyli tak jak było zawsze w dziejach III RP. Niestety, to naiwna mrzonka…

Jacek Zalewski
Jacek Zalewski