Niechby brexit się rozstrzygnął

W odróżnieniu od upolitycznionych z definicji szczytów Rady Europejskiej, czyli kolegialnej głowy Unii Europejskiej, posiedzenia branżowej Rady ds. Gospodarczych i Finansowych (ECOFIN) powinny być bardziej merytoryczne. I tak jest, ale oczywiście nie oznacza to, że walka o interesy państw nie jest bardziej twarda.

Brexit Fot. Comfreak, Pixaby CC0 Public Domain,

Rzecz jasna na forum ECOFIN zdecydowanie łatwiej osiągnąć kompromis w obszarach, które nie naruszają czyichś interesów. Przykładem może być przedłużenie działania Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych (EFIS) z 2018 do 2020 r. Dzięki zwiększeniu pieniędzy na gwarancje dla przedsiębiorców z unijnego budżetu tzw. plan Junckera ma pomóc w realizacji inwestycji za 500 mld EUR. Wypada tylko wyrazić nadzieję, że zmniejszy się ogromne zróżnicowanie korzyści z EFIS. Dotychczas aż 91 proc. zasobów z planu Junckera trafiało do dawnej unijnej piętnastki, a zaledwie 9 proc. do dziesiątki państw, które przystąpiły do UE w 2004 r., oraz bałkańskiej trójki stażowo jeszcze młodszej.

Nie ma natomiast mowy o wspólnym stanowisku ECOFIN ws. walki z unikaniem płacenia podatków przez międzynarodowe korporacje. Goszczące większość z nich państwa wysoko rozwinięte, takie jak Wielka Brytania czy Holandia, ani myślą wypuszczać z rąk decyzyjności. Słowacka prezydencja Rady UE zaproponowała kompromis, uwzględniający sytuację londyńskiego City, ale na taki kolejny „rabat” absolutnie nie godzi się np. Francja. To kapitalny przykład, że jak najszybsze rozstrzygnięcie prawne i kalendarzowe kwestii brexitu jest jak najbardziej pożądane… © Ⓟ

Jacek Zalewski
Jacek Zalewski