O przyszłości na wiele głosów

Katowicki EKG od samego początku wyróżnia się spośród podobnych imprez w kraju – przede wszystkim potęgą frekwencyjną.

Słynny Spodek w pierwszym dniu EKG gości oficjalne otwarcie, a później opanowywany jest przez start-upy.

Stawiane sobie wzajemnie przez rządzące Prawo i Sprawiedliwość oraz aspirującą do rządzenia Platformę Obywatelską niewygodne pytania oraz składane propozycje debat programowych jako żywo przypominają pradawne radiowe „Dialogi na cztery nogi”. Liderzy opozycji zaproponowali cykl dyskusji pomiędzy ich gabinetem cieni a konstytucyjnymi ministrami, na co w odpowiedzi doczekali się warunku, by najpierw rząd… przeprosili. Oczywiście okazał się on zaporowy, podobnie zresztą jak dla PiS pomysł PO, by na zakończenie odbyła się debata Grzegorza Schetyny z… Jarosławem Kaczyńskim, a nie z premier Beatą Szydło.

Przedsiębiorcy są bardziej pragmatyczni i nasłuchują, co mają do powiedzenia realni decydenci. Poprzednio z PO-PSL, obecnie z PiS, a w przyszłości… zobaczymy, ale do 2019 r. będzie to konstans. Właśnie w kontekście pożytecznych relacji świata biznesu i polityki trzeba postrzegać takie przedsięwzięcia, jak zorganizowany w Katowicach dziewiąty raz Europejski Kongres Gospodarczy (EKG). Od samego początku wyróżnia się spośród podobnych imprez w kraju — przede wszystkim potęgą frekwencyjną, przykrywającą np. znacznie starsze Forum Ekonomiczne w Krynicy-Zdroju oraz najnowszą, zapoczątkowaną w 2016 r. inicjatywę władzy — Kongres 590 w podrzeszowskiej Jasionce. Katowice mają inne oblicze, ponieważ nie są tak zdominowane przez nieliczące się z kosztami spółki skarbu państwa oraz pracujące dla nich agencje doradcze.

Od samego początku do nazwy katowickiej zbiórki sprytnie wstawiona została europejskość. Na podstawie rozkładu narodowości uczestników można uznać, że to przesada — Polska dominuje absolutnie. Z roku na rok coraz bardziej europejska staje się jednak problematyka sesji plenarnych i paneli dyskusyjnych. Wartość EKG okazuje się tym większa, im szerzej Unia Europejska staje w rozkroku.

Jacek Zalewski
Jacek Zalewski