Samorządowcy powinni patrzeć rządzącym na ręce

Samorządowi przyda się śledzenie pomysłów rządowych

sejm fot. Marek Wiśniewski

Zgodnie z ustawą o działalności lobbingowej w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów aktualizowany jest na bieżąco „Wykaz prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów”.

Jego wartość polega na tym, że trafiają tam akty prawne w fazie bardzo wstępnej: założenia projektów ustaw, projekty ustaw oraz rozporządzeń rządu i premiera. Dlatego do tej zakładki powinni systematycznie zaglądać wszyscy, którzy chcieliby z wyprzedzeniem wiedzieć, co w ustawowej trawie piszczy. Warunkiem przydatności rządowego wykazu jest jednak zaprzestanie przez Prawo i Sprawiedliwość szkodliwego procederu forsowania w Sejmie ważnych (i faktycznie ministerialnych) projektów ustaw ścieżką poselską, w której nie obowiązują żadne założenia, terminy, konsultacje, uzgodnienia oraz rzetelna tzw. ocena skutków regulacji.

Projektów poselskich się nie da, ale rządowe powinny być obowiązkowo śledzone przez władze samorządowe.

Zwłaszcza gmin/miast, ponieważ to ten szczebel jest najbardziej zaskakiwany i dotykany zmianami prawnymi wprowadzanymi przez centralę. To zjawisko ponadczasowe i ponadpartyjne, charakteryzujące od 1990 r. relacje wszystkich ekip rządowych z samorządem terytorialnym. Najbardziej szkodliwe dla gmin/miast, wręcz niekonstytucyjne, jest ustawowe dorzucanie obowiązków bez zapewnienia odpowiednich pieniędzy. Najnowszym przykładem jest sztandarowy obecnie program Rodzina 500+, za którego realizację gminy otrzymują oczywiście prowizję, ale w ocenie zwłaszcza władz największych miast została ona ustalona zbyt nisko.

Świeżym sygnałem istotnym dla budżetów, głównie wielkich miast, jest umieszczony w rządowym wykazie projekt dotyczący tzw. użytkowania wieczystego. Minister budownictwa i infrastruktury zainicjował zmianę ustawy z 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości. Chodzi o mieszkania w budynkach wielolokalowych. Nowelizacja przesądzi o nabyciu prawa własności do gruntów przez właścicieli lokali w takich budynkach. Przekształcenie ma nastąpić od 1 stycznia 2017 r. odpłatnie, ale kwota będzie odpowiadała wysokości opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste obowiązującej tego dnia, z możliwością jej rewaloryzacji na podstawie wskaźnika GUS. Likwiduje to możliwość ustalania w przyszłości wyższych kwot przez rady gmin/miast. Od razu nasuwa się pytanie o to, jakie uchwały zostaną „prewencyjnie” podjęte do 31 grudnia 2016 r.

Nowelizacja przy okazji ma skonsumować wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 marca 2015 r., czyli z okresu orzeczeniowej „normalności”. Sędziowie uwzględnili wtedy wnioski miast i uznali za niekonstytucyjne przesadne rozszerzenie zakresu przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności, uderzające w podstawy samodzielności gmin. © Ⓟ

Jacek Zalewski
Jacek Zalewski