Sojusz potęgą ze słabościami

Dla nas szczęściem w nieszczęściu jest omijanie na razie przez fanatyków nowych państw NATO, poza epizodycznym zamachem w Burgas. Ale na razie…

Atak 11 września 2001 r. na World Trade Center oraz Pentagon był największym w historii uderzeniem na państwo NATO, po którym uruchomiony został art. 5 traktatu. Fot. ZUMAPRESS_ FORUM

Nie tak miało być. Dzisiejszy szczyt szefów państw i rządów Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) w Brukseli jest nadprogramowy, a jego celem było uświetnienie otwarcia nowej kwatery głównej.

Termin został uzgodniony z Donaldem Trumpem, który jako prezydent pierwszy raz wybrał się w objazd Bliskiego Wschodu i Europy. Z powodu tragedii w Manchesterze istotnie zmienił się jednak wydźwięk szczytu. Na maszty przed nową siedzibą pierwszy raz zostaną wciągnięte flagi państw NATO, ale flaga Zjednoczonego Królestwa żałobnie spłynie do połowy. Gdyby uroczystość wypadła w jakimś innym terminie, to do opuszczenia kwalifikowałoby się wiele innych. Tylko w XXI wieku tragedie po atakach islamskich terrorystów dotknęły Stany Zjednoczone Ameryki, Hiszpanię, Francję, Turcję, Belgię, Niemcy… Na szczęście już historią są XX-wieczne krwawe ataki lewackie i neofaszystowskie, np. we Włoszech. Dla nas szczęściem w tym nieszczęściu jest omijanie na razie przez fanatyków nowych państw NATO, poza epizodycznym zamachem na bułgarskim lotnisku w Burgas. Ale na razie…

W nowej siedzibie urządzone zostały trzy miejsca pamięci. Jedno poświęcono ofiarom 11 września 2001 r. z Nowego Jorku i Waszyngtonu, drugie zaś — zabitym przy próbach pokonania istniejącego w latach 1961–89 muru berlińskiego. Trzeci memoriał ogólnie upamiętnia wszystkich, którzy oddali życie w służbie art. 5 traktatu waszyngtońskiego, zobowiązującego państwa NATO do solidarnej obrony. W tej kategorii mieszczą się także polscy żołnierze, którzy nie wrócili z Afganistanu. Ale upamiętnienie nie obejmuje już Iraku, albowiem tamta interwencja nie była NATO-wska, lecz amerykańsko-brytyjska, ze wsparciem rządów części państw. Przypomnienie irackiego dualizmu ma obecnie kapitalne znaczenie, ponieważ jak nigdy potrzebna jest NATO sojusznicza jedność.

Dużo lepiej jest z nią w warstwie stricte militarnej. Potwierdziły to ustalenia szczytów w Newport i Warszawie oraz ich wdrożenie. Prezydent Donald Trump nie uważa już natomiast sojuszu za „przestarzały”, chociaż nie odpuszcza domagania się od partnerów zwiększenia wydatków obronnych do ustalonego przecież wspólnie poziomu 2 proc. PKB. W tej sprawie odezwały się pozytywnie nożyce z Niemiec, chociaż może to jedynie chwyt przedwyborczy.

Można zatem przyjąć, że na poziomie strategicznym nowa kwatera główna odpowiada sile NATO.

Niestety, zdecydowanie gorzej koordynacja wychodzi na szczeblu taktycznym, a przecież właśnie na nim koncentrują się terroryści. Ujednolicanie procedur postępuje bardzo powoli, a w wielu obszarach stoi. W Hiszpanii kiedyś odpalono bomby w pociągach i od tego czasu przy wsiadaniu do ekspresów obowiązuje tam kontrola lotniskowa. Ale tuż obok, we Francji czy Niemczech, wszystko pod dawnemu. W Brukseli zaatakowano halę odlotów lotniska Zaventem — i w Belgii skończył się dostęp, poza pasażerami z biletami. Ale gdzie indziej, także w Polsce, do hal odlotów/ przylotów nadal wchodzi każdy. Raczej nie ma szans, by przywódcy NATO osiągnęli jedność w podanych tylko jako przykłady szczegółach, od których zależy codzienne bezpieczeństwo obywateli sojuszu.

Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego

Prezydenci i premierzy 29 państw NATO dzisiaj uroczyście otwierają w Brukseli nową kwaterę główną. Po siedmiu latach budowy NATO wreszcie doczekało się nowej siedziby. Kosztujący ponad miliard EUR (na Polskę przypadło 3,3 proc. kosztów) imponujący gmach zaprojektowała pracownia Assar Architects. Stanął przy trasie wylotowej na lotnisko Zaventem, naprzeciwko dotychczasowej siedziby pawilonowo-barakowej. NATO przeniosło kwaterę główną w 1967 r. z Paryża, brukselska prowizorka trwała zatem pół wieku. Całość zajmuje 41 hektarów, a gmach ma powierzchnię 250 tys. mkw. Osiem łukowych skrzydeł symbolizuje splecione palce, chociaż wrogowie NATO uważają, że z lotu ptaka jako żywo to błyskawice z mundurów SS…

Jacek Zalewski
Jacek Zalewski