Ważny sprawdzian dla Donalda Tuska

Losy CETA będą ważnym sprawdzianem dla Donalda Tuska w roli przewodniczącego RE.

Donald Tusk Fot. DanySahneMUC, Creative Commons Namensnennung-Weitergabe unter gleichen Bedingungen Deutschland in Version 2.0 (CC-by-sa 2.0/de“), via Wikipedia Commons

 

Trwający w Brukseli planowy szczyt Rady Europejskiej (RE) musi pozaplanowo zająć się porozumieniem CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement) między Unią Europejską a Kanadą. To równie rzadki, co ciekawy przypadek kompetencji unijnych instytucji. Wobec braku zgody ministrów odpowiedzialnych za handel — ich poziom można przyjąć za odpowiednik branżowej Rady UE — niewygodny temat odesłany został na szczebel najwyższy. Od wejścia w 2009 r. w życie traktatu z Lizbony to właśnie RE stała się prawnie kolegialną głową wspólnoty i jej najważniejszym organem decyzyjnym.

Podpisanie CETA wymaga jednomyślnej zgody szefów państw i rządów, czyli w obecnym stanie prawnym także… premier Theresy May. Ale akurat w kwestii tej umowy odchodzące Zjednoczone Królestwo nie będzie hamulcowym. Jednomyślność jest dosyć logiczna, albowiem CETA dla pełnego wejścia w życie i tak wymaga ratyfikacji najpierw przez Parlament Europejski, a później przez wszystkie państwa członkowskie. Zatem jeśli już na poziomie rządowym okaże się dla kogoś nie do przyjęcia, to lepiej ogłosić to od zaraz, przed podpisywaniem ze stroną kanadyjską.

Losy CETA będą ważnym sprawdzianem dla Donalda Tuska w roli przewodniczącego RE. Realność jego reelekcji na kolejne 2,5 roku zależy przecież nie od niedorzeczności rozgłaszanych na temat byłego premiera przez obecnych władców kraju, lecz od jego sprawności organizacyjnej oraz zdolności mediacyjnych w Brukseli. Na otwarcie szczytu Donald Tusk wyraził obawę, że CETA może być ostatnim dużym porozumieniem gospodarczym, które UE w ogóle podpisze. Ależ tu nie ma co wyrażać obawy — na pewno będzie ostatnim. W obecnej sytuacji po obu stronach oceanu o TTIP (Transatlantic Trade and Investment Partnership) ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki nawet nie ma co myśleć.

Jacek Zalewski
Jacek Zalewski