Promocja miast przez wydarzenia. Miliony ambasadorów. Czyli jak funkcjonowanie aren wpływa na wizerunek miast?

Marketing doświadczeń – tak najłatwiej określić cel, który stawiany jest przed arenami, czyli zadaszonymi, multifunkcjonalnymi halami widowiskowo-sportowymi. Dzięki tym obiektom mieszkańcy, a także turyści, mogą uczestniczyć w wydarzeniach sportowych i kulturalnych z udziałem największych gwiazd na światowym poziomie. I chętnie w nich uczestniczą, stając się najlepszymi ambasadorami nie tylko samego obiektu, ale i miasta, w którym on się znajduje.

Wpływ hal widowiskowo-sportowych na wizerunek miast

Wpływ hal widowiskowo-sportowych na wizerunek miast

Wpływ hal widowiskowo-sportowych na wizerunek miast” to mój najnowszy raport, który opublikowałem kilka dni temu na www.MarketingMiejsca.com.pl

Pod lupę wziąłem areny widowiskowo-sportowe w: Gdańsku/Sopocie, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Szczecinie, Wrocławiu, a także: Gdyni, Płocku i Toruniu. Z przykrością przyjąłem informację z warszawskiego Torwaru, że informacje do tego raportu nie zostaną mi udzielone, zwłaszcza, że nie sprzedaję tych informacji, a oddaję darmo i każdy może się z nimi zapoznać.

Nim sięgniecie po ten raport, chciałbym przedstawić Wam kilka istotnych, a znajdujących się w nim informacji:

  • Łączne wydatki turystów (osób spoza Gdańska i Sopotu) odwiedzających Ergo Arenę w latach 2010-2015, sięgnęły 455 mln zł.
  • Od 2015 roku funkcjonalność Spodka uzupełniają: Międzynarodowe Centrum Kongresowe (MCK), nowa siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i Muzeum Śląskie.
  • W 2016 roku Tauron Arena Kraków wypracowała zysk w wysokości ponad 3 mln zł, a obiekt odwiedziło ponad 820 tys. osób.
  • Rocznie łódzką Atlas Arenę odwiedza ok. 500 tys. osób. Obiekt kosztował 284 mln zł, a na Facebooku obserwuje go ponad 35 tys. osób.
  • Azoty Arena Szczecin, to obiekt, który posiada 5055 miejsc. W latach 2015-2016 odwiedziło go ok. 823 tys. osób.
  • W 2016 roku w całym kompleksie, którym zarządza Przedsiębiorstwo Hala Ludowa, a w jego skład wchodzi także Hala Stulecia, zorganizowano 320 wydarzeń. Uczestniczyło w nich niemal 700 tys. osób.

Pamiętajmy, że my – jako potencjalni turyści – najbardziej ufamy rekomendacjom i to osób nam bliskich: rodziny, przyjaciół, a w dalszej kolejności ulubionym influencerom. Biorąc pod uwagę roczną frekwencję w omawianych Arenach, każde z tych miast ma setki tysięcy ambasadorów miasta. Warto zrobić wszystko, aby wychodzili oni z areny uśmiechnięci i zadowoleni. Zresztą na podstawie komentarzy, które także znajdziecie w raporcie, łatwo można zauważyć, że większość miejskich włodarzy już to zauważyła.

#PlaceBranding

Robert Stępowski
Robert Stępowski