Smog, kominek i DVD

Jeszcze kilka lat temu marzyłam o kominku. Mąż kupił mi płytę DVD z nagranymi płomieniami i trzaskaniem. Miałam swój kominek w telewizorze. Teraz mam prawdziwy i uwielbiam, gdy się pali, ale…

FOT. Flickr/Florian Winter

FOT. Flickr/Florian Winter

Do niedawna w Warszawie o zanieczyszczeniu powietrza mało się mówiło. W Pulsie Biznesu wywiad z ministrem, który chce walczyć ze smogiem, robiła koleżanka z Krakowa, no bo kto inny by się tym przejmował. Gdy znajomy menadżer zaproponował mi napisanie o spółce zajmującej się badaniem jakości powietrza, temat wydał mi się niszowy. Ale kilka dni temu w Warszawie mieliśmy darmową komunikację, bo w mieście miał być smog.

IMG_20161218_222734

I nagle okazało się, że w raporcie Europejskiej Agencji Środowiska jesteśmy na szarym końcu. Dlaczego nic nie słychać o złym powietrzu? Bo o ryzyku przekroczenia alarmowego stężenia dobowego informuje się przy czterokrotnym przekroczeniu dopuszczalnego poziomu. Na dodatek czujniki, które stoją w centrum Warszawy mogą pokazywać wyniki niższe niż w dzielnicach domków, gdzie niektórzy palą śmieciami, a sporo osób ma kominki. Na stronie polskialarmsmogowy.pl czytam o badaniu powietrza, które organizacja Warszawa bez smogu zrobiła w willowych Wawrze i Zaciszu. Jakość powietrza jest gorsza niż w centrum Warszawy. Jest też badanie wykazujące, że palenie w kominku obniża jakość powietrza w pokoju. Niektórzy hejterzy od razu napisali pod informacją, że przecież cug zasysa powietrze przy otwieraniu drzwiczek, ale jako stały użytkownik mogę powiedzieć, że zawsze trochę czuć w domu dymem.

W piątek stan powietrza w Warszawie był bardzo zły. Na stronie Inspekcji Ochrony Środowiska http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/home czytam: jeśli stan powietrza jest bardzo zły, „ma negatywny wpływ na zdrowie. Osoby chore, starsze, kobiety w ciąży oraz małe dzieci powinny bezwzględnie unikać przebywania na wolnym powietrzu. Pozostała populacja powinna ograniczyć przebywanie na wolnym powietrzu do niezbędnego minimum. Wszelkie aktywności fizyczne na zewnątrz są odradzane. Długotrwała ekspozycja na działanie substancji znajdujących się w powietrzu zwiększa ryzyko wystąpienia zmian m.in. w układzie oddechowym, naczyniowo-sercowym oraz odpornościowym”. W 2012 r. ze względu na duże stężenie pyłu zawieszonego PM2,5 44,6 tys. osób zmarło w Polsce przedwcześnie.

W poniedziałek powiało, jakość powietrza w Warszawie – dobra. Moja mama, chemik i źródło zdrowego rozsądku, twierdzi, że palenie drewnem nie może być bardziej szkodliwe niż ścieranie się opon i asfaltu, a palenie ogniska nie może przecież zabijać, bo jeśli tak, to biedni ci harcerze. Ale zajmę się tematem czujników powietrza, bo przestał być niszowy. Może sama zbadam, czy kominek tak strasznie zanieczyszcza powietrze w domu, ogródku i na ulicy. Na razie zainstalowałam aplikację Zanieczyszczenie powietrza.

W Krakowie od września 2019 r. nie będzie można palić drewna, także w kominkach. Co jeśli w Warszawie też będzie taki zakaz? Płyta z ogniem znajdzie się gdzieś na poddaszu.

Małgorzata Grzegorczyk
Małgorzata Grzegorczyk