Czas na kwotę wolną od podatku na GPW

W ostatnim tygodniu za sprawą wypowiedzi nowej prezes GPW wrócił niczym bumerang temat zachęt podatkowych dla inwestorów indywidualnych. Zostaliśmy poinformowani, że trwają analizy mające na celu wypracowanie rozwiązania, które powstrzyma odpływ inwestorów indywidualnych i zachęci nowych do inwestycji przy Książęcej. Proponuję najprostsze rozwiązanie – kwotę wolną od podatku Belki na GPW.

Fot. Jerzy Dudek / FORUM

Nie poznaliśmy jeszcze szczegółów proponowanych rozwiązań. Ze strzępków informacji jakie docierają wynika, że chodzi o zachęcenie inwestorów do długoterminowego oszczędzania z wykorzystaniem GPW. Moim zdaniem problem w tym, że już obecnie istnieją takie rozwiązania w postaci IKE, czy IKZE. Prezes Zaleska wspomina o pracach nad rozwiązaniem zachęcającym do oszczędności w perspektywie 5 czy 10 lat. Obawiam się, patrząc szczególnie po strukturze terminowej depozytów w naszym kraju, że dla większości osób taki termin inwestowania to perspektywa „prawie emerytury”.

Nie wydaje się zasadne tworzenie nowego rozwiązania, lecz lepiej pracować nad udoskonalaniem obecnego IKE, czy IKZE. Może rozwiązania te powinny mieć opcję preferencyjnej stopy podatku przy pierwszej wypłacie po 5 czy 10 latach, a nie jedynie przy wypłatach na emeryturze?

Ponadto niezbędna jest edukacja społeczeństwa dotycząca inwestycji. Szczególnie chodziłoby o edukację w zakresie doboru odpowiednich instrumentów do długoterminowego oszczędzania, czyli dokładne zrozumienie działania obligacji czy sposobu doboru spółek dywidendowych. Niestety zapowiedzi przymusowego oszczędzania w IKE, czy IKZE niosą odwrotny skutek. Nie wpływają na dobre postrzeganie tych produktów. Co więcej rosną obawy, że jeżeli ten system ma być obowiązkowy to ktoś kiedyś po prostu zabierze te pieniądze tak jak w przypadku OFE. Sam mam takie obawy po raz pierwszy odkąd korzystam z tych produktów. Nie idźmy zatem tą drogą!

Kilka lat temu wraz z pracami nad nowelizacją ustawy o obligacjach pojawił się pomysł zwolnień podatkowych dla inwestorów nabywających długoterminowe obligacje bankowe. Pomysł ciekawy, acz niesprawiedliwy i nie przynoszący korzyści rynkowi kapitałowemu. Od razu pojawia się pytanie dlaczego to jedynie banki mają być preferowane? Oczywiście problem niedopasowania struktury terminowej portfela aktywów i pasywów banków w Polsce jest poważny i nakłonienie do inwestowania w długoterminowe obligacje mogłoby go nieco rozwiązać. Zapewne skończyłoby się tak, że inwestorzy nabywaliby takie obligacje i w ogóle nimi nie handlowali. Chyba nie o to chodzi z punktu widzenia rozwoju rynku kapitałowego.

Jeżeli rzeczywiście celem nowych rozwiązań ma być zachęcenie inwestorów do wzmożonej aktywności na GPW to można to zrobić w bardzo prosty sposób. Należałoby wprowadzić kwotę wolną od podatku Belki działającą jedynie dla inwestorów lokujących swoje nadwyżki finansowe na GPW. Kwestią sporną oczywiście pozostanie ustalenie jej wysokości. Nie chcę się podejmować prognozowania ile miałaby ona wynosić. Nie łudźmy się, że ktoś całkowicie zniesie podatek Belki. Natomiast kwota wolna w przypadku inwestycji giełdowych na pewno byłaby dużą zachętą do inwestowania, a ponadto jest prostym rozwiązaniem.

Kamil Gemra