Producenci gier kontra górnicy

Branża innowacyjna kontra schyłkowa. Zyski kontra straty. Prywatne kontra państwowe. Tak by można długo wymieniać, ale akcje kopalń dały w tym roku więcej zarobić niż producenci gier.

LWB PW Equity (Lubelski Wegiel B

W ankiecie przeprowadzonej wśród stu analityków, maklerów i doradców, której wyniki posłużyły do stworzenia „Giełdowa Spółka Roku 2015”, zapytaliśmy ekspertów także o to, której akcje poleciliby znajomym.

Niespodzianek specjalnie nie było. Najwięcej głosów zebrał CI Games, a tylko trochę mniej (trzecie miejsce) – CD Projekt. Krociowe zyski, które druga ze spółek osiągnęła na trzeciej części „Wiedźmina”, przemówiła do wyobraźni, a rosnący jak na drożdżach kurs CI Games dał doskonałe uzasadnienie do oddania głosu. „Trend is your friend”, modna branża itd.

Na końcu zestawienia znalazły się natomiast LW Bogdanka i JSW, w towarzystwie faktycznych bankrutów, czyli Hawe i Kerdosu. Kursy górniczych spółek leciały na łeb, na szyję w 2015 r. i nic nie zapowiadało, że dojdzie do odwrócenia trendu.

A jednak. Od początku roku stopa zwrotu z walorów JSW to 66 proc., z Bogdanki 33 proc. Pojawiły się nawet pierwsze, nieśmiałe rekomendacje. Jak ta od BZ WBK dla JSW – Paweł Puchalski zastrzegł, że zwyżka cen węgla może być pułapką. 

Artur Iwański, analityk DM PKO BP, który radzi trzymać akcje Bogdanki i JSW, zwraca uwagę na pierwsze wyraźniejsze odbicie cen węgla koksowego, co jest korzystne dla drugiej z firm. Od dołka ceny urosły o 18 proc. do 87 USD/t, a kolejnym pozytywnym sygnałem jest to, że cena znajduje się powyżej benchmarku ustalonego na drugi kwartał (84 USD/t). – Jednak naszym zdaniem to odbicie nie wydaje się trwałe. Głównym argumentem jest bardzo słaby światowy, w tym chiński, rynek stali – asekuruje się analityk.

Rekomendacja „trzymaj” dla Bogdanki to wypadkowa szans (wyższa dywidenda, wyższy wolumen, kolejne wezwanie jako konsekwencja dołączenia do grupy Enea) oraz zagrożeń (udział w zakupie KHW, centrum kosztów, presja na ceny).

Gwoli sprawiedliwości, producenci gier też radzą sobie nieźle (17 proc. CD Projektu, 21 proc. CI Games od początku roku), ale jednak więcej powodów do zadowolenia mają w tym roku ci, którym w dobrym momencie udało się kupić papiery państwowych kopalń.

Kamil Zatoński
Kamil Zatoński