Hity ministra Tchórzewskiego

Minister Tchórzewski stwierdził w środę, że dzięki działaniom jego ministerstwa Jastrzębska Spółka Węglowa stała się giełdowym hitem. Nic, tylko odegrać „We Are the Champions” lub inne „Simply the Best”. Giełdowe dokonania ministra Tchórzewskiego to jednak nie tylko reanimacja „śmieciowego” JSW i je również można ująć w formie piosenki. Myślę, że gdyby minister zechciał wydać płytę ze swoimi największymi hitami, to wyglądałaby ona następująco:

1. „O mój kapitale rozwijaj się” – pieśń śpiewana a capella z dedykacją dla akcjonariuszy PGE

2. „Wish You Were Here” – utwór opisujący tęsknotę mniejszościowych akcjonariuszy spółek energetycznych za porządną dywidendą. Fani na koncertach z pewnością w trakcie grania tej piosenki zapalaliby zapalniczki przecierając równocześnie cisnącą się do oka łezkę.

3. „Mało nas, mało nas do ratowania górnictwa” – motywujący do pracy dla dobra naszego i waszego hymn sektora energetycznego.

4. „Ale za to podatek, podatek będzie dla nas” – kolejna dedykacja dla fanklubu z PGE. Bo to bardzo aktywny fanklub jest…

5. „Down to The Waterline” – piosenka przedstawiająca dwuletnie dokonania indeksu WIG-Energia

6. „Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień” – smutna piosnka podstarzałego bloku energetycznego

7. „Znowu w życiu mi nie wyszło” – historia pewnego inwestora, który w maju 2015 roku przerzucił swoje oszczędności z akcji JSW na akcje PGE

8. „Coal Coal Baby” – cover hitu Vanilla Ice promujący ideę innowacyjnej gospodarki opartej na węglu

9. „Za rok może dwa” – gościnny występ Beaty Szydło poruszający temat konieczności przebudowy podatku miedziowego

W zestawieniu tym dostrzegam potencjał na prawdziwego bestsellera. Szczególnie dobrze może się on sprzedawać w okolicach ulicy Książęcej w Warszawie, dlatego to właśnie tam promujący płytę przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości powinni rozstawić najwięcej stoisk. Inwestorzy zamiast SPEKULOWAĆ na giełdzie ustawili by się w długich kolejkach by nabyć to hitowe zestawienie. Mogliby w nich stać nawet przez półtorej godziny, bo przecież co się może takiego istotnego wydarzyć na giełdzie w półtorej godziny?

Adam Torchała
Adam Torchała