Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek, 20.03.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 w piątek, przed godziną Trzech Wiedźm, dokończyły wypełnianie minimalnego zasięgu flagi na interwale H4 i dziennym, o której ostatnio często pisaliśmy. Jednocześnie zbliżyły się na krok do szerokiej strefy 2300-50, która jest obecnie kluczowym oporem z punktu widzenia wykresu tygodniowego i miesięcznego.

Przypomnę: „Skąd bierze się istotność strefy 2300-50? Widać to dobrze na wykresie miesięcznym. W tym rejonie m.in. występuje równość korekt na ruchu spadkowym zainicjowanym wiosną 2011 roku oraz górne ograniczenie flagi prowzrostowej na tym samym interwale.”

Na kolejnym wykresie (H4) pokazujemy jeszcze raz flagę, o której była mowa na wstępie (ozn. kolor brązowy, podobnie jak w przypadku jej większej „koleżanki” na pierwszym dzisiejszym wykresie – miesięcznym). Dokończyła ona realizację swojego podstawowego zasięgu w piątek, co nb sugerowaliśmy w przeddzień.

Dodawaliśmy przy tym: „Ze względu na występowanie silnego trendu można się spodziewać ponadto wypełnienia większego o 18 pkt, również dopuszczalnego, zasięgu.” Ta hipoteza pozostaje aktualna.

Patrząc na wykres typowo intradayowy, M30 (poniżej), można z kolei zalożyć, że kurs jeśli wejdzie w obszar 2300-50, to zostanie poddany korekcie. Pytanie, czy będzie to tylko korekta lokalna, co mogłoby oznaczać zejście w stronę ok. 2230 lub 2260, czy większa.

Obecnie, gdy sie patrzy na dynamikę zwyżek w ostatnich miesiącach, wydaje się, że rynek mógłby spróbować się przedzierać w stronę 2500 pkt bez zbytniego pogłębienia korekty.

O jakim pogłębieniu zaś można by mówić, gdyby w rejonie 2300-50 doszło jednak do takowego? Nie można wykluczyć wtedy zejścia nawet ok. 2160 pkt, podobnego w rozmiarach do korekty po pierwszym ruchu wzrostowym (z dwóch głównych ostatnich) na wykresie D1/ W1, który nastąpił po Brexicie.

Tak więc, dwa podstawowe scenariusze na chwilę obecną to, jak się wydaje:

1. kontynuacja ruchu wzrostowego w kierunku 2500, po uprzednim niezbyt głębokim wycofaniu się ze strefy 2300-50 w stronę np. 2230 (najpierw trzeba by zobaczyć, jak głęboko strefę 2300-50 kontrakty spenetrują, żeby być bardziej dokładnym w tej kwestii);

2. Wycofanie się głębsze już teraz, ze strefy 2300-50 w kierunku nawet ok. 2160 i dopiero potem próba pójścia wyżej, w stronę 2500 i 2600+.

W piątek w Mentoring & Trading Room-ie  i w ramach programu Mail & Play byliśmy bardzo ostrożni, jeśli chodzi o day-trading. Nie chodziło przy tym o nadmierne obawy związane ze specyfiką handlu przed godziną Trzech Wiedźm, ale o nieco obniżoną precyzję analiz, gdy zaczyna się diagnozować sytuację na nowej serii kontraktów.

Niemniej jednak, sugerowaliśmy o godz. 09.02, że „można szukać wejścia na L (pamietając o wzmożonym ryzyku) ok. 2278-79 (według kwotowania giełdowego na nowej serii), z obroną 2271 i celem ok. 2288-93.”

Rynek faktycznie „wykonał zadanie”, bo nie zszedł niżej niż do 2274, a potem – zanim nastąpiła najbardziej ryzykowna faza piątkowej sesji, czyli jej ostatnia godzina – podszedł do poziomu 2289, by w końcu po półtoragodzinnej konsolidacji dotrzeć do 2292.  Możesz dołączyć na próbę!  

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

 

Przygotował: Miłosz Fryckowski, MentorFinansowy.pl
Miłosz Fryckowski
Miłosz Fryckowski