Kontrakty terminowe na WIG20 na środę, 21.06.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 we wtorek zniżkowały dokładnie w zgodzie z naszą diagnozą z poprzedniego dnia – wręcz co do punktu. Obecnie zasadnicze pytanie dotyczy tego, czy przyszedł czas na ruch w stronę 2340, czy jednak – 2250.

Przed wtorkową sesją nasza diagnoza była nad wyraz precyzyjna: ” Teraz można zalożyć, że rynek cofnie się do ok. 2290 i zbudowany tym samym zostanie schemat nowego, większego trojkąta (symetrycznego) na H1, który wbije się później górą.” I faktycznie, jeśli chodzi o pierwszą, główną część tego planu, to przebiegła ona, jeśli można tak powiedzieć, co do milimetra.

Rynek na początku dnia zaczął się cofać i dotarł finalnie do 2290 pkt wlaśnie. A oto wykres H1, na którym widać koncepcję owego, wyżej wspomnianego trójkąta (ozn. kolor fioletowy).

Obecnie warto, jak się wydaje, ciągle rozważać też drugą opcję rynkowych zdarzeń, przedstawioną w cytowanym wyżej artykule: „Inna opcja – w tej chwili mniej prawdopodobna – mogłaby polegać na próbie wybicia dołem z właśnie co utworzonego układu, który przypomina flagę prospadkową o zasięgu ok. 2250.”

Wyobrazić sobie można przy tym, że dość dynamiczne ruchy indeksów akcyjnych na Zachodzie, o zmiennych kierunkach, mogą w danym momencie także wpłynąć na dalszy przebieg zdarzeń u nas.

Pewnie Państwo już się domyślają, że skoro w poprzednim tekście sugerowaliśmy wtorkowe cofnięcie rzędu 30 pkt, to nasi czytelnicy (i gracze zarazem) w Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play mogli zyskać sporo na wtorkowej sesji.

Trzeba dopowiedzieć, że już na początku dnia powstał plan uzyskania ok. 30 pkt, który został przedstawiony o godz. 9.07 i miał następujące parametry: ” [Wejście w] S ok. 2318-20 ze SL 2232 i TP1 = 2305-09, ewentualnie TP 2 = ok. 2300 i TP3 = 2289-94.” Zanim pojawiło się bardziej wyraziste potwierdzenie świecowe o charakterze prospadkowym, ostrzegaliśmy jednak lojalnie, że „na tym etapie można by co najwyżej próbować bardzo agresywnej S”.

Później, o godz. 10.56, pisaliśmy: ” zaliczony drugi cel (ok. 2300) naszego zagrania, nie można wykluczyć realizacji trzeciego celu (2289-94) przy takich ruchach jak dotychczas, choć możemy próbować wracać do 2305-09″. I faktycznie, zanim rynek zaliczył również nasz trzeci cel wtorkowy, cofnęliśmy się chwilowo do 2306.

Podsumowując, analiza wykonana z jedniodniodniowym wyprzedzeniem, sugerująca możliwość 30-punktowego spadku, została przekuta na taki plan działań, dzięki ktoremu można było te 30 punktów zainkasować.  Możesz dołączyć na próbę!   

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)
Przygotował: Miłosz Fryckowski, MentorFinansowy.pl
Miłosz Fryckowski
Miłosz Fryckowski