Kontrakty terminowe na WIG20 na wtorek, 29.03.2016

Kontrakty terminowe na WIG20 w przedświąteczny czwartek odrobiły częściowo środowe spadki związane z negatywnym  sentymentem po zamachach w Belgii. Czego możemy się spodziewać po wielkanocnej przerwie?

Myślę, że nasz środowy komentarz, który dobrze przewidział czwartkowe wydarzenia na rynku polskich kontraktów na WIG20, w dużym stopniu pozostał w mocy: „Gdyby jednak kurs utrzymał się w obrębie klina albo tylko doszło do jego rozszerzenia (np. w rezultacie spadku do 1900-06 i szybkiego odbicia od tego wsparcia), to moglibyśmy próbować wrócić na ścieżkę wzrostów. Kiedy jednak spojrzymy na wierzchołkowy układ świec na D1 (piękne objęcie bessy), to wydaje się, że Byki mogą stanąć przed zbyt trudnym dla nich zadaniem.”

A oto klin, o którym mowa (ozn. linie pogrubione w kolorze różowym).

Kurs – w razie kontynuacji zniżek – pewnie się będzie bronić  w okolicy 1885-90, bo tam wypada równość z największymi z dotychczasowych korekt w ramach ostatnich wzrostów (ozn. na pokazanym wykresie za pomocą pomarańczowych prostokątów). Potem jednak może dojść do poważniejszego zejścia na południe, w stronę szerokiej strefy 1773-1810, a być może niżej – w okolice  1721-27.

Te stwierdzenia, nawiązujące też bezpośrednio do wcześniejszego wpisu, zostały wzmocnione przez powstanie flagi prospadkowej na interwale M15 z zasięgiem 1895 (ozn. kolor brązowy na wykresie poniżej).

Co ciekawe, podobny zasięg wynika z innej formacji, na innym interwale, a mianowicie – podwójnego szczytu na H1. Niektórzy mogą kwestionować modelowość tego układu, ale mimo to myślę, że warto zwrócić na niego uwagę.

Dodatkowym ku temu powodem może być to, iż tę samą formację można zidentyfikować na interwale H4, a tam wybicie linii szyi tej formacji wydaje się bardzo przekonujące.

Nie należy jednocześnie jednak zapominać o  potencjale Byków. Wiąże się on m.in. z pewną specyfiką klinów, którą tak opisaliśmy już wcześniej: „Inna sprawa, że – jak to z klinami wzrostowymi bywa –  można sobie wyobrazić też taką sytuację, w ramach której zanim mocniej spadniemy, będziemy próbować jeszcze wracać do klina , nie wchodząc ostatecznie doń, ale atakując mimo to wyższą półkę cenową w okolicy 1980 -90 pkt.”

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20 z platformy bossafx. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Miłosz Fryckowski
Miłosz Fryckowski