W poszukiwaniu giełdowej Chodakowskiej, czyli o WallStreet20

Po raz piąty miałem przyjemność brać udział w konferencji WallStreet organizowanej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. W tym roku szczególną uwagę zwracałem na opinie i nastroje uczestników. Zaintrygowały mnie dwie opinie – o konieczności znalezienia giełdowej Ewy Chodakowskiej oraz opinia podsumowująca obecną sytuację giełdową mówiąca o trwającym balu na Titanicu.

Ewa Chodakowska Fot. Forum

Ewa Chodakowska Fot. Forum

Przede wszystkim organizatorom należą się wielkie gratulacje. Konferencja na blisko 1000 osób to duże wyzwanie logistyczne. Ponadto kilkadziesiąt wykładów i paneli dyskusyjnych wymaga świetnego zgrania w czasie. Bardzo podoba mi się dokładne odliczanie czasu przeznaczonego na poszczególne wystąpienia i pilnowanie aby harmonogram się nie rozjechał. Inni organizatorzy wszelakich konferencji powinni brać przykład z tego rozwiązania.

Odnosząc się do samej konferencji to oczywiście dla nikogo pewnie nie będzie zaskoczeniem, że prym wiodła cała paleta brokerów forexowych, którzy za pomocą atrakcyjnych hostess pod płaszczykiem konkursów zbierali dane potencjalnych klientów. Trzeba im przyznać, że maja skuteczne call center, ponieważ do mojego kolegi zadzwonili już o 10 rano w poniedziałek.

Z racji mojego zainteresowania przede wszystkim giełdą, szczególnie chętnie wybrałem się na spotkanie z nową Prezes GPW oraz na późniejszy panel dyskusyjny. Wydaje mi się, że było to pierwsze wystąpienie Pani Prezes przed szeroką publicznością inwestorów indywidualnych, którzy mogli zadawać pytania. Od razu wróciły wspomnienia z wykładów z Profesor Zaleską i mimo kilku lat przerwy od uczestniczenia w wykładach Pani Profesor, jej talent oratorski nadal jest wielki.

Pani Prezes trafnie zidentyfikowała obecne problemy rynku, natomiast z przykrością stwierdzę, że nie usłyszałem konkretnych propozycji ich rozwiązania. Jedyne co zapamiętałem to chęć wprowadzenia ambasadorów giełdy w postaci pracowników banków, którzy na co dzień mają kontakt z klientem. Pomysł ciekawy, szczegółów na razie brak. Mam jednak mieszane uczucia co do tej grupy osób na rynku finansowym o czym już pisałem. Faktem jest, że takiego pomysłu wcześniej nie było.

Poświęciłem wiele czasu na rozmowy z uczestnikami, aby poznać ich opinie o bieżącej sytuacji rynku. Można śmiało powiedzieć, że nastroje są słabe, część osób mówiła że mimo jubileuszu być może bierzemy udział w ostatniej konferencji WallStreet.

Jednak w pamięć zapadły mi dwie najciekawsze opinie. Pierwszą pochodzi od osoby obecnej na rynku kapitałowym od wielu lat, która posiada bardzo duże doświadczenie w tym zakresie. Otóż zacytuję mojego rozmówce bez zdradzania jego personaliów:

”Giełdzie potrzebny jest ktoś taki jak Ewa Chodakowska, która zrobiła modę na fitness, czy Mateusz Grzesiak, który zaraził Polaków rozwojem osobistym. Nie ma obecnie żadnej mody na inwestowanie na GPW, jak już gdzieś inwestować to na forexie. Nie ma gwiazd w postaci inwestorów, którzy pociągnęliby za sobą tłumy. Nie wiem kto może być giełdową Chodakowską, ale trzeba kogoś takiego znaleźć”

Cóż trudno się nie zgodzić z tą opinią. Obraz giełdy dzięki zamieszaniu z OFE jest fatalny i trzeba dużo aby odbudować zaufanie do rynku.

Druga ciekawa opinia pochodzi od znanego inwestora giełdowego, który wystąpienie Prezes GPW i panel dyskusyjny z osobami odpowiedzialnymi za rynek podsumował tak:

”Oni nic nie rozumieją, ciągle mówią to samo. Takie panele i to w większości w tym samym składzie widziałem już od wielu lat. Mam wrażenie, że oni oderwali się od inwestorów i od rynku, a żyją w swoim świecie. Dla mnie to wszystko przypomina bal na Titanicu”

Opinia bardzo mocna, ale może jest w tym trochę prawdy?

Titanic By Willy Stöwer, died on 31st May 1931 [Public domain], via Wikimedia Commons

Titanic By Willy Stöwer, died on 31st May 1931 [Public domain], via Wikimedia Commons

Kamil Gemra